www.gp24.pl Czuję się iV S :C-ROZMOWA Piątek 20 stycznia 2017 Nr 16 (3047) cena 330 żl (zs%vat) Prenumerata od L48d [STR. 8-9] Ucho prezesa Kabaret podbija internet i... ociepla wizerunek lidera PiS [STR. 5] PIĘKNY GEST SOLIDARNOŚCI BIELSZCZAN DLA ZAPRZYJAŹNIONEJ USTKI KAIMA [STR. 28] PIŁKA NOŻNA DRUTEX--BYTOVIA SPRAWDZI DZIŚ WISŁĘ PŁOCK porady żywieniowe ' ojca Grandę -trwa cykl wykładów znanego zakonnika WlfCEJ NA STRONIE 21 - 977013795205303 02// Peryskop www.gk24.pi • www.gp24.pi • www.gs24.pi Tak j ak m/Swiłem. Od redaktora 20.01.17 Imieniny obchodzą: Dobiegniew, Dobroniega. Dobrożyźń, Dobrzegniew, Euty miusz, Euzebiusz, Fabian, Fabiana, Maur i Sebastian Kalendarium • 1320 W katedrze wawelskiej odbyły się koronacje Władysława I Łokietka i Jadwigi Bolesławówny. • 1521 Wojna pruska: zwycięstwo wojsk polskich pod dowództwem Jana Boratyńskiego nad wojskami krzyżackimi wielkiego mistrza Albrechta Hohenzollerna w bitwie pod Lubawą. • 1949 Na zjeździe Związku Zawodowego Literatów Polskich w Szczecinie opowiedziano się za socrealizmem w literaturze. • 2012 Kamil Stoch wygrał konkurs Pucharu Świata w Zakopanem 16 stycznia 2017 r. Zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Około 150 wolontariuszy, w większości pod opieką słuchaczy Szkoły Policji w Słupsku, wyruszyło wczoraj na ulice miasta, aby uczestniczyć w 25. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który tym razem odbywał się pod hasłem zbiórki pieniędzy na rzecz ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz zapewnienia godnej opieki medycznej dla seniorów. 16 stycznia 2017 r. Ekolodzy chcą wejść na amerykański teren Chcemy obejrzeć jednostkę, gdzie żyje ponad 130 zwierząt. Jest dalszy ciąg grudniowej decyzji radnych sejmiku pomorskiego, którzy zgodzili się na wyłapanie lub zastrzelenie ponad stu trzydziestu zwierząt, które pozostały zamknięte za płotem otaczającym teren amerykańskiej tarczy an-tyrakietowej w Redzikowie. W kilka osób chcemy zobaczyć, jak ten teren został podzielony i w jakich warunkach przebywają zamknięte tam zwierzęta. Dlatego złożymy stosowny wniosek, aby nam to umożliwiono. Jak nam powiedziano, wniosek ten będzie rozpatrywany w Ministerstwie Obrony Narodowej -powiedziała nam Dorota Urzyńska, słupska ekolożka, która podejmuje najnowsze działania w porozumieniu z kierownictwem dwóch ogólnopolskich stowarzyszeń skupiających obrońców zwierząt: Centaurus oraz Ludzie przeciw Myśliwym. 17styppiia2Q17r. Szok. jaki smog W poniedziałek nad Słupskiem zawisł smog. Zanieczyszczenie powietrza PMlO Michał Tramer. dyrektor Teatru Lalki Tęcza Zdecydowanie popieram akcję S6. Tym bardziej że muszę dużo podróżować. Rzeczywiście, czasem ma się wrażenie, że Słupsk który jest przecież dość ważny na mapie Polski, jest gdzieś w sieci drogowej trochę pominięty. Walczymy o budowę drogi ekspresowej przez Pomorze. Chcemy inwestycji w kształcie przyjętym w rządowym programie budowy dróg. przekroczyło 345 proc. normy. To wina palących w Słupsku w piecach, aut oraz układu wysokiego ciśnienia. Wszystko to, co zwykle idzie z dymem z kominów w górę i jest rozwiewane przez wiatr, od wczoraj jest uwięzione nad miastem. 18 stycznia 2017 r. Oskarżony za zgwałcenie policjant przed sądem Przed Sądem Rejonowym w Słupsku rozpoczął się proces Roberta Ł., funkcjonariusza pionu kryminalnego KM w Słupsku. Prokuratura zarzuciła mu dokonanie zgwałcenia oraz innych czynności seksualnych. Nie przyznał się do winy, ale złożył wyjaśnienia. Nie wiadomo, co oskarżony powiedział na pierwszej rozprawie. Sędzia Tomasz Rybiński wyłączył jej jawność ze względu na dobro pokrzywdzonej. Funkcjonariusz odpowiada z wolnej stopy, bowiem w marcu ubiegłego roku, gdy młoda kobieta złożyła zawiadomienie, Sąd Rejonowy w Słupsku nie zgodził się z wnioskiem prokuratury 0 tymczasowe aresztowanie, lecz zasądził poręczenie majątkowe w wysokości 15 tysięcy złotych, dozór policyjny 1 zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Później zażalenia prokuratury na niezastosowanie aresztu nie uwzględnił też sąd okręgowy. 19 stycznia 2017 r. Mikrochirurgia w słupskim szpitalu Słupski szpital jako drugi w Polsce rozpoczął operacje mikrochirurgiczne. Nićmi widocznymi tylko pod mikroskopem zrekonstruowano pierś pacjentki po mastektomii. Skomplikowany zabieg trwał sześć godzin. (olo) Książka z SMS • „Tak jak mówiłem" i,.Sekretna zima Jaśminy".# Przeczytajcie recenzje, możecie też zdobyć egzemplarz za SMS. SUSam©* daj coś dopochrupania • Kiedy dziecko już siada, można mu zacząć dawać stałe pokarmy.# Zacznij od warzyw. Lepszy stupie; lepszyseką • Kiedy rzucisz palenie papierosów, uratujesz nie tylko zdrowie. • Odzyskasz formę, lepiej będziesz czuł smaki i zapachy. Zyska twoje życie seksualne. Nadciśnienie - problem masowy • Kontroluj ciśnienie krwi. Zbyt wysokie niejednej osobie zrujnowało życie. A także o tym, który z obecnych polityków ma nawet żal do aktorów, że jego postać nie wystąpiła jeszcze w spektaklu. Ale również co z kabaretu wynika dla parodiowanego prezesa Kaczyńskiego przeczytacie na stronach 8 i 9. Na kolejnej stronie natomiast Łukasz Turski z Centrum Nauki Kopernik opowiada o czekającej nas reformie oświaty. Podkreśla, że niesłychanie ważna jest dobra edukacja naszych dzieci, choćby dlatego, że świat w tej chwili bardzo przyspieszył, a nasze dzieci będą musiały nadążyć. Tymczasem, jego zdaniem, to, jaką edukację proponuje się naszym dzieciom, to krok w tył. Choćby dlatego, że zmusza się uczniów do wkuwania na pamięć faktów, które przecież bardzo łatwo i szybko można znaleźć, natomiast zupełnie zapomina się o tym, że raczej powinno się uczyć ich krytycznego myślenia i krytycznej oceny faktów. • na narty - o tym w specjalnej rozmowie z naszymi dziennikarzami. Co jeszcze mamy ciekawego? Wiecie, po co właściwie jest „instytucja" babci i dziadka? Co z tej relacji dziadkowie - wnukowie wynika dla dzieci, wnuków i dziadków? O tym właśnie opowiada profesor Jerzy Vetulani i podkreśla, że gdyby nie jego czwórka wnuków, to on przecież, mając 70 lat, nie poszedłby na boisko kopać piłki. Przytaczamy słowa profesora Vetulaniego przede wszystkim dlatego, abyście nie zapomnieli o święcie swoich dziadków, które przecież tuż-tuż. A słyszeliście o„Uchu prezesa". To ostatnio jeden z większych hitów intemetu. W ciągu zaledwie paru tygodni, a nawet dni, kabaret w intemecie zobaczyło miliony osób. O tym, jak doszło do tego, że taki właśnie kabaret powstał, jak się go robi. To był absolutny spontan - twierdzi Grzegorz Schetyna, szef Platformy Obywatelskiej, opowiadając, co i jak działo się w Sejmie 16 grudnia ubiegłego roku, kiedy to murem za posłem Szczerbą stanęli między innymi jego partyjni koledzy z Sejmu. Jak się okazuje, temat okupacji sali sejmowej - choć rozpoczął się w ubiegłym roku - do dziś jest żywy. Mówi o tym opozycja i strona rządząca. Wszyscy oceniają, wyrażają opinie, a niektórzy nawet chcą ukarania „winnych". Co z kilkunastodniowej okupacji sali sejmowej wynika dla Platformy, dlaczego Schetyna nie pojechał w tym roku Bogna Skaml Komunikacja Policjanci czyhali na kierowców z... nagrodami. Dziękowali im za kulturę na drodze Nadzieja pomaga 25 lat Pogoda Przed nami po angielsku: mżawka i mgły Napływa do nas wilgotne, łagodne powietrze znad Atlantyku, więc przynajmniej do niedzieli temperatury powietrza będą już dodatnie. - W piątek, sobotę i niedzielę w ciągu dnia powinny być 2, nawet 3 stopnie powyżej zera, w nocy również temperatura będzie dodatnia - mówi Krzysztof Ścibor z Biura Prognoz Pogody Calvus. Zrobi się jednak pochmurno. Przewidywana jest mżawka i mgły. -Miejscami widoczność będzie ograniczona do jedynie 100 metrów - ostrzega synoptyk. W przyszłym tygodniu, w poniedziałek, może lekko przymrozić, więc na drogach znowu zrobi się szklanka, ale od wtorku odwilż. (QBA) ► Wczoraj w regionie padał zamarzający deszcz. Chodniki były więc oblodzone 1 Były prezydent Słupska został dziennikarzem Ludzie Maciej Kobyliński, były prezydent Słupska, pojawił się w nowej roli. Tym razem na łamach miesięcznika „Powiat Słupski" zaistniał jako dziennikarz, który pisze o współczesnych ziemianach z regionu słupskiego. Redakcja już wydrukowała dwa jego teksty w nowym cyklu „Współcześni ziemianie", a teraz czeka na kolejny. - Pan Kobyliński sam zaproponował ten cykl. Myślałem, że będzie polityczny, ale jest rzeczowy i sprawnie napisany -mówi Zbigniew Babiarz-Zych, który zajmuje się redakcją miesięcznika. Sam Kobyliński także się częściowo uważa za ziemianina, bo w Łupawie, w gminie Potęgowo, jeszcze w czasach, gdy był prezydentem Słupska, kupił kilka hektarów poniemieckiego parku, który kiedyś otaczał miejscowy pałac. Już dawno go nie ma, bo nie dotrwał do naszych czasów, ale Kobyliński w swojej posiadłości zbudował klasy-cystyczny dworek, gdzie - jak stwierdził przed kilku laty -pomieszkuje. ► Maciej Kobyliński, były prezydent Słupska W ostatnim tekście w „Powiecie Słupskim" Kobyliński opisuje historię rodziny Rutkiewiczów z Runowa Słupskiego, której własnością jest pałac „Pod Bocianim Gniazdem". Choć historia rodu jest długa, to od przeszło dwudziestu lat jest on wykorzystywany jako znany na Pomorzu ośrodek kolonijno-wy-poczynkowy z rozmaitymi atrakcjami dla młodszych i starszych. • ©© (MAZ) Głos Dziennik Pomorza . _ . . .. , „ „ , Piątek. 20 stycznia 2017 WWW.gk24.pl • WWW.gp24.pl • WWW.gs24.pl Peryskop //03 Słupsk Wczoraj słupscy policjanci zatrzymywali kierowców, żeby ich... nagradzać. Tych. którzy stawali przed przejściami dla pieszych. Monika Zacharzewska monika.zacharzewska@gp24.pl W ciągu pół godziny policjanci zatrzymali blisko 20 kierowców, którzy stanęli przed przejściem dla pieszych na ul. Kołłątaja w Słupsku, by przepuścić przechodniów. - Obok bezpieczeństwa na drodze, bardzo ważna jest kultura. Kierowcy miło nas zaskoczyli, bo większość zatrzymała się, gdy przy pasach stali piesi - mówi Robert Czerwiński ze słupskiej poliq'i. Policjanci obserwowali kierowców z ukrycia, a tych, którzy zachowali się poprawnie, po chwili zatrzymywali, by wręczyć im gadżety promują- Zamiast mandatów, wczoraj sypały się nagrody. Policjanci wręczali gadżety promujące bezpieczną ce bezpieczną jazdę. • ©® jazdę kierowcom, którzy zatrzymywali się przed pasami, by przepuścić pieszych Jubileusz Już od 25 lat słupska fundacja Nadzieja pomaga dzieciom z niepełnosprawnościami. W tym roku uroczyście świętuje urodziny. Przez 25 lat fundacja Nadzieja pomogła tysiącom dzieci z niepełnosprawnościami. Każdego dnia w ośrodku przy ul. Kaszubskiej rehabilituje około 30 dzieci, zapewniając swoim podopiecznym rocznie cztery dwutygodniowe turnusy, których podstawą jest hipoterapia. Działalność fundacji została właśnie doceniona i wyróżniona nagrodą Bursztynowego Mieczyka im. Macieja Płażyńskiego, przez kapitułę, w której zasiadają m.in. marszałek województwa pomorskiego i wojewoda pomorski. I to już druga nagroda Bursztynowego Mieczyka dla Nadziei, pierwszą fundacja otrzymała w2000 roku za działalność w 1999. Teraz, z okazji jubileuszu 25-lecia działalności, fundacja chce podziękować ludziom dobrego serca, którzy ją wspierają, i przedstawić swoje osiągnięcia. Urodzinowe obchody rozpoczę- ły się tradycyjną zabawą dla podopiecznych „Mikołaj z Nadzieją". - Jednak inne uroczystości jeszcze przed nami - mówi Małgorzata Wolska, dyrektor fundacji Nadzieja. -10 lutego zapraszamy przyjaciół i sponsorów fundacji na uroczysty koncert jubileuszowy do słupskiej Filharmonii Sinfonia Baltica, natomiast 11 lutego na bal charytatywny w restauracji Aureus. Oprócz zabawy, odbędzie się w jego trakcie licytacja, z której dochód przeznaczony zostanie na remont dachu w pawilonie do hipoterapii. Kulminacją urodzinowych obchodów Nadziei będzie konferencja 16 marca w słupskim ratuszu pod tytułem „25 lat z Nadzieją w działalności na rzecz dzieci z niepełnosprawnościami". W jej trakcie omawiany będzie problem wsparcia dla rodzin z dziećmi z niepełnosprawnością. - Podkreślamy, że terapia wnaszej fundacji jest bezpłatna, w związku z tym gorąco pukamy do państwa serc o przekazanie na naszą działalność jednego procentu podatku - apeluje Małgorzata Wolska. • ©® MONIKA ZACHARZEWSKA NEKROLOGI Dyrektor fundacji Nadzieja Małgorzata Wolska z nagrodą Bursztynowego Mieczyka „Umarłych wieczność dotąd trwa Dokąd pamięcią im się płaci Chwiejna waluta. Nie ma dnia By ktoś wieczności swej nie stracił" Zamieść nekrolog, kondolencje lub wspomnienia o najbliższych, którzy odeszli, w Głosie Pomorza i bezterminowo na stronie www.nekrologi.net 04// Peryskop www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 Soworoane spotkanie i twSrcami —» j Irak askaraa USA V&OS rawił* thainfermacfc Pomorza " ii -"*] Nie na miaię planu, ale spotaiych potrzeb Za 3 !aia w nowej siedzibie fotobrcesiw cczysasakia spnqe *? Nowy rekord WOŚP w Słupsku Słupski Sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy informuje, że podczas 25. finału zebrano rekordową kwotę 174361,30 zł. W tej sumie znajduje się 21100 zł, które osiągnięto w trakcie licytacji obiadu z Robertem Biedroniem, prezydentem Słupska. - Nie jest to jednak jeszcze kwota ostateczna, gdyż nadal trwają licytacje darów na słupskiej stronie Allegro WOŚP. Można tam wejść bezpośrednio ze strony emcek.pl/Aktualności/ 25. Finał WOŚP - mówi Anna Maćkowiak, szef słupskiego sztabu WOŚP. To znacznie więcej pieniędzy niż zebrano w 2016 roku, kiedy ostatecznie zbiórkę zamknięto kwotą 122.613,34 zł. Pieniądze te zostały przeznaczone na ówczesne cele WOŚP, tj. na zakup urządzeń medycznych dla potrzebujących wsparcia oddziałów pediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom. Przypomnijmy: od początku działania W0SP do 2015 roku słupskie instytucje zdrowia otrzymały sprzęt o łącznej wartości ponad 1,7 min zł. Tylko w 2015 roku otrzymaliśmy sprzęt medyczny o łącznej wartości 97-599,40 zł. Wtedy do Słupska dotarły: wózek transportowy LG 50 o wartości 12000 zł, dwa kardiomoni-tory INTELLIVUE o wartości 21900 zł oraz zestaw do intubacji (19900 zł) i respirator HAMILTON za 43799,40 zł. (maz) Zajęcia dla seniorów Jednym z projektów, który zdobył finansowanie w ramach słupskiego budżetu partycypacyjnego, jest Słupskie Centrum Seniora. Powstaje ono w siedzibie Centrum Edukacyjnego Technik przy ul. Kopernika 28-31 w Słupsku (na terenie starego szpitala) i właśnie zaczęło się przyjmowanie chętnych na zajęcia. Słupskie Centrum Seniora rozpocznie działalność 10 lutego i zaprasza wszystkie chętne osoby, które ukończyły 50. rok życia, do udziału w zajęciach. Uczestnictwo w wykładach, warsztatach i spotkaniach jest całkowicie bezpłatne. - Rozpoczęcie działalności centrum zostanie zainaugurowane 10 lutego, w siedzibie CET Słupskimi Dniami Seniora. Przeprowadzony zostanie cykl wykładów osób ze świata nauki i lokalnych działaczy -informuje dr Łukasz Moniuszko. Już można zapisywać się na poszczególne zajęcia cykliczne. W programie są: warsztaty komputerowe, język angielski, język niemiecki, warsztaty pilates, warsztaty taneczne, warsztaty brydżowe, zajęcia z nordic walking, warsztaty florystyczne, zajęcia fitness, warsztaty z zakresu sztuki, malarstwa i rękodzieła (papieroplastyka, decoupage, filcowanie, malarstwo itp.), warsztaty z zakresu udzielania pierwszej pomocy (m.in. w przypadku zawałów, udarów). Przewidziano też serię 10 wykładów, spotkań z ciekawymi ludźmi, które będą odbywały się dwa razy w tygodniu - we wtorki i czwartki. Zapisy pod nr. tel. 59 841 7109 lub 661174 068. (nik) KfcftLAMA_ /1Ikty*, 007012187 REKLAMA TAXI ^M2270#® 607271717 59196-25 Jeździmy najtaniej! Kilkanaście tysięcy ofert pracy Znajdziesz w „Głosie' Horoskopy i lista leków dla seniorów 75+ eroskop a 2017 rok m # /w t;. w (Ts W sobotę rozpoczynamy publikację horoskopów na 2017 rok. Dodatek podzieliliśmy na trzy główne części. Każda ma osiem stron i będzie drukowana w dwóch częściach. W tę sobotę pierwsze cztery strony I części horoskopów. W poniedziałek - cztery kolejne strony. Znajdziecie w niej znaki: Baran, Byk, Bliźnięta i Rak, oraz runy dla nich najlepsze. Poza tym chińskie znaki: Szczura, Woła, Tygrysa i Królika. Oraz numery od 1 do 5. II część horoskopów opublikujemy w sobotę. 28.01 oraz w poniedziałek, 30.01. III część horoskopów opublikujemy w sobotę, 4.02 oraz w poniedziałek, 6.02. W poniedziałek, wtorek, środę i czwartek w przyszłym tygodniu opublikujemy nową listę darmowych leków dla seniorów. (MARA) Skorzystaj era oi i Kriokomora w Parku Wodnym Redzikowo to jedyna kabina tego typu w całym regionie. Inni oferują zabiegi miejscowe, jednak tylko krioterapia całościowa daje najlepsze efekty i nie tylko leczy ale również zapobiega. Najbliższa sesja już 30 stycznia! Zadzwoń i zarejestruj się Co to jest krioterapia i na co pomaga? Krioterapia całościowa to zabieg polegający na oddziaływaniu ciekłym powietrzem o bardzo niskiej temperaturze (nawet minus 120 stopni) na organizm człowieka. W efekcie tego krew człowieka zaczyna krążyć cztery razy szybciej niż zwykle. Krioterapia ma działanie głównie lecznicze: zmniejsza dolegliwości bólowe, działa przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo, • polepsza krążenie, eliminuje toksyny, leczy wiele schorzeń zwłaszcza układu ruchu i oddechowego. Terapia zimnem jest wskazana dla osób z nawracającymi infekcjami i obniżoną odpornością. Krioterapię zaleca się także w stanach obniżonego nastroju (zapobiega depresji). U mężczyzn po zabiegach wzrasta wydzielanie testosteronu, a u kobiet dolegliwości związane z klimakterium są łagodniejsze. Redzikowo 16b, 76-200 Słupsk tel. 59 841 25 51 wew.22 www.parkwodnyredzikowo.pl PARK WODNY iRiDZIKOWOl Szczegóły w kasie odnowy biologicznej www.parkwodnyredzikowo.pl ► Dominik Nowak i Michał Tramer w redakcji i na gp24.pl ®ARĄfOtoY 7 WrPSŁNfA PROGRAM "y,A PfTÓw JUZ 27 STYCZNIA W PIĄTEK Płyta z bezpl ^ I Bk m mmmm programem PIT jggr^P' Mi JKKĘmt Wm *%»■ w. SOI SP w 'MURU • HB Bi Iw SR K W* GRATIS! Glos Dziennik Pomorza . _ . , „ Piątek. 20 stycznia 2017 WWW.gk24.pl • WWW.gp24.pl • WWW.gs24.pl Dyżur reportera Zbigniew Marecki 59 848 81 24 (w godz. 9.00-17.00) zbigniew.marecki@gp24.pl Wydarzenia Górale spieszą Ustce z pomocą Bielsko-Biała postanowiła finansowo wesprzeć Ustkę w naprawianiu posztormowych zniszczeń ■ ■ WW-słw poniedziałek prezydent Andrzej Ducła.ZPa-nem się konsultował? Nie, nie. Nie było żadnego powodu. Jest Pan edukatorem, popularyzatorem nauki a w latach 90. pracował Pan przy reformach szkolnictwa wyższego i edukacji. To nieważny powód? Jestem pogrobowcem instytucji, która się nazywała Towarzystwo Popierania i Krzewienia Nauk. TPiKN powstało w burzliwym czasie roku 1980, kiedy rodziła się Solidarność; było jedyną instytucją, która została potem przez pułkownika Wojciecha Garstkę, szefa gabinetu Kiszczaka, rozwiązana, a nie zawieszona. Bo daliście się we znaki komunie? Nie wiem, czy się daliśmy, czy nie, istotne jest to, że mimo rozwiązania towarzystwo nie przestało działać. Wychynęło ono spod buta opresji pod koniec lat 80. Pierwsza reforma nauki i szkolnictwa wyższego oraz wszystko to, co się działo w tych pierwszych latach, które uważam za złoty okres polskiej demokracji, było, przynajmniej w życiu naukowym, współudziałem TPiKN. To wszystko po odejściu rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego zostało bardzo szybko zapomniane 1 zmienione. Politycy, z przyczyn, których nie jestem w stanie do dziś zrozumieć, bardzo chcą zarządzać tymi domenami, do których nie mają żadnych kwalifikaq'i. Przypomnę Pana słowa. z2010 roku. kiedy mówił Pan. że wywoła rewolucję w polskiej szkole, polskiej nauce. Po czym minęło kilka latictóśtej rewolucji dokonuje PiŁ W jakimś sensie przegrałem. Ale się nie poddaję. Ta rewolucja jednak się wydarzyła przez to, że 7 milionów ludzi przyszło do Centrum Nauki Kopernik. Takiego wyniku nikt nie ma. Nie za moją przyczyną, bo cóż tam ja, tylko za przyczyną całego naszego zespołu. Rewolucja się powiodła i są tego przykłady w postaci dziesiątek tego rodzaju instytucji tworzących się w Polsce. Mamy centra nauki w wielu miastach. Mamy oddolne ruchy nauczycieli, którzy organizują ciekawe rzeczy. Polska edukacja się zmieniła. Ale ze względów, których nie kontroluję, ze względów politycznych, których nie rozumiem, ► Prof. Łukasz Turski: Każdy, kto się nauczy krytycznego myślenia, z łatwością oddzieli ten plew. jaki jest na Facebooku i w sieci internetowej część ludzi boi się przyszłości. Koledzy intelektualiści, którzy wymyślili taki przebieg tej reformy, to są, w moim przekonaniu, ludzie, którzy nie chcą się pogodzić z tym, że świat nigdy się nie cofa. Świat się zawsze posuwa do przodu. Co zresztą dla fizyka jest dość trywialne, bo mówi o tym druga zasada termodynamiki. W jakimś więc sensie jestem pewny, że z tego wielkiego kryzysu wyjdziemy zwycięsko. Reforma jest niezbędna, bo szkoła, jaką znamy, nie pasuje do tej cywilizacji. Ale trzeba najpierw wymyślić, jak ona ma wyglądać. To nie znaczy, że można ją cofnąć do XIX czy XX wieku. Musimy zrozumieć, że nie możemy się bać przyszłości. Kiedy rozmawiałam z Panem trzy lata temu. właśnieorefomweoświały.też nie miał Panonią dobrego zdania Mówił, że chocłzioto, aby zmienić strukturę szkoły. I ciągle to podtrzymuję. Minister Mirosław Handke przeprowadził na przełomie XX i XXI wieku reformę, która była bardzo dobrze przemyślana. Ale świat się zmienił. Nie był w stanie przewidzieć, że świat ruszy do przodu szybciej. Różnię się z profesorem Handke w poglądach politycznych, ale wkażdej chwili jestem gotów stanąćwobro-nie tego, co zrobił. To było wielkie, pozytywne działanie na rzecz edukacji powszechnej w Polsce. Ale dziś trzeba zrobić nową reformę, właśnie dlatego że świat poszedł do przodu, a ta reforma nie może polegać na tym, że się cofamy. Owszem, niektóre elementy dzisiejszej szkoły nie pasują do rzeczywistości. Czy to znaczy, że mamy iść wstecz? Idziemy, choćby z sześciolatkami. Obowiązek szkolny ccrfhiętoz6do7laŁ Coś takiego nie zda- rzyto się dotądwżadnym kraju. Polska, jak wiadomo, jest krajem wyróżnionym. Jakie będą tego konsekwencje? Będzie, moim zdaniem, olbrzymia konsekwencja bałaganu, który już się wytworzył. Jeśli się coś cofa, to się na ogół spotyka z kłopotem wynikającym z praw fizyki, bo pewnych rzeczy nie da się cofnąć. Jednym z elementów cofnięcia 6-latków było to, że powiedziano rodzicom:, Jak już posłaliście 6-latki, zostawcie je na drugi rok w szkole". W wielu szkołach w Polsce jest teraz pierwsza klasa, w której są 6-latki, i nagle przychodzą do niej 7-latki świeżo z przedszkola. I one P Łukasz Turski jest profesorem nauk fizycznych, edukatorem, popularyzatorem nauki i publicystą. Był członkiem rady Towarzystwa Popierania i Krzewienia Nauk, Komitetu Etyki w Nauce Polskiej Akademii Nauk oraz Komitetu Badań Naukowych. Jest laureatem złotego medalu Europejskiego Towarzystwa Fizycznego, przewodniczącym Rady Programowej Centrum Nauki Kopernik oraz członkiem Rady Naukowej Centrum Fizyki Teoretycznej PAN są w dramatycznej sytuacji, bo przecież te dzieci, które są w klasie, już coś umieją. Poza tym kompletną nieprawdą jest to, że 6-la-tek nie nadaje się do nauczania. Mój najmłodszy wnuk poszedł w ubiegłym roku do szkoły, nie mając jeszcze 6 lat. Jest zachwycony! Zachwycony każdego dnia. Wyczerpał już możliwości przedszkola, choć uważam, że one są w Polsce świetne. Nie można też ignorować faktu, że dziś większość dzieci wPolsce ogląda świat przez ekran, że jest zanurzona w sieci informatycznej świata. I nagle nową reformą chcemy ich z tego wyjąć. Nie da się. Nie da się cofnąć! I to jest problem. Mówiłem, że po Euro 2012 naszym następnym wielkim wyzwaniem powinna być przebudowa szkoły. Tej przebudowy poprzednia władza się nie podjęła. Nieumiejętność przeprowadzenia 6-latków do szkoły, nieumiejętność dokonania zmian programowych obciąża tamtą ekipę. Wolałbym, aby ci, którzy odpowiadali za tamtą reformę, nie występowali teraz jako obrońcy, bo nie bardzo wiadomo, czego oni bronią. Ale gdybyśmy zaczęli myśleć, jak tę szkołę przebudować, to już mielibyśmy rok czy półtora roku prac za sobą. W jakimś sensie ten czas zmarnowaliśmy. A w dodatku, czego zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć, te podstawy programowe, które zostały przygotowane z fizyki, matematyki i informatyki, na czym mogę się cokolwiek znać, są z gruntu złe. I to mogę udowodnić. Nawet jeśli odrzucić błędy merytoryczne, jakie w nich są, to są zupełnie XIX-wieczne, a w informatyce - XX-wieczne. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak można w XXI wieku uczyć dzieci elektryczności przez pocieranie futerkiem szklanej pałeczki. Przeczytałam uwagi Rady Języka Polskiego do programu szkoły podstawowej klas IV-V1II. Pomijam już ta że szanowne grono uznała że same konsultacje były za krótkie, że nie są zna-ne treść ara kanon lekturwkołejnydi latach edukacji. że jest nacisk na wiedzę teoretyczną, definicyjną, która nie wiadomo czemu miałaby słu-żyć. Ale też sam tekst jaki wyszedł z ministerstwa, napisany został z błędami gramatyczny-mr. interpunkcyjnymi czy rzeczowymi. To jest kuriozalne. Też zwracałem na to uwagę, pisząc recenzję o podstawach programowych z fizyki. Nie zwracałem co prawda uwagi na interpunkcję, ale na użycie pojęć, które są bez sensu. Ludzie, którzy się pod tym podpisali, sąbez-krytyczni. Mamy więc reformę, wiemy, czego chcemy uczyć w podstawówce, ale nie wiadomo, jak będzie wyglądało następne piętro. Budujemy piwnicę, nie wiedząc, jaki dom ma na niej stanąć. Nie da się zbudować dobrego domu, jak się nie ma całego projektu. Ale nie chcę mówić o programie. Najgorsze polega na tym, że zgodnie z tym, co dziś wiemy, powinniśmy uczyć dzieci holistycznego spojrzenia na świat. Niepojęte jest dla mnie, jak można uczyć dzieci fizyki, nie ucząc ich przy tym historii. Akurat jeśfichodziolekcjehistorii, to ma ich być więcej. Ale w oderwaniu. Wielką zasługą profesora Handkego było to, że wprowadzono w szkołach podstawowych nauczanie przyrody. Nie bardzo wiedzieliśmy na początku, jaktęgo uczyć. Wkażdej reformie zawsze tak jest, że na początku się eksperymentuje. Ale już teraz mniej więcej wiemy. I to działa. Iw tym momencie... I wtym momencie to się rozbija! Bez sensu. Już od Johna Deweya z przełomu XIX i XX wieku wiemy, że dzieci nie należy uczyć przedmiotów w taki sposób, jak je sobie po-szatkowali uczeni. Dzieci ma się w szkole nauczyć naukowego sposobu myślenia. A to oznacza krytycyzm. Tu wrócę do tej osławionej postprawdy. Do tego, żeby w XXI wieku nauczyć dzieci pojęcia prawdy, bez której ta cywilizacja się rozpadnie kompletnie, służą przedmioty ścisłe. Fizyka, matematyka, chemia, wszystkie razem mają dzieci nauczyć, że można powiedzieć: „To jest prawda, a to nie jest prawda". A nie, że to jest inna narracja. Beczka po równi pochyłej spada na dół i to jest prawda. Nie ma beczki, która się toczy do góry, i nie ma tak, że to są różne narracje. Jedno jest prawdą, a drugie jest kłamstwem. Nie ma pojęcia postprawdy. Jest kłamstwo, fałsz. Dlatego tak ważne jest, aby nauczyć dzieci w szkole krytycznego myślenia. A jednocześnie, zamiast uczyć je faktów, zmuszać do pamiętania, w którym roku była jaka bitwa i w stronę której rzeki wyruszył hetman Żółkiewski, bo można to znaleźć w ciągu 13 sekund jednym kliknięciem w telefonie komórkowym, trzeba ich nauczyć krytycznej oceny tych faktów. Każdy, kto się nauczy krytycznego myślenia, z łatwością oddzieli ten plew, jaki jest na Facebooku i w sieci internetowej. Ze swoich doświadczeń pamiętam, że nauczy-ciele nie lubią uczniów, którzy mają krytyczne podeście. Niektórzy nie lubią, a to dlatego że na wydziałach pedagogiki nie uczy się przyszłego nauczyciela mówienia „nie wiem". Wprowadziłbym taki semestralny kurs. Nauczyciel musi mieć odwagę powiedzieć: „Nie wiem". Przychodzi do szkoły Kasia czy Zosia i mówi pani, że na Facebooku czy w Google przeczytała o czymś. Nauczyciel nie ma o tym zielonego pojęcia. Co powinien wtedy powiedzieć? W tradycyjnej, XIX-wiecznej szkole powie „Nie garb się". Współczesny nauczyciel powinien powiedzieć: „Nie wiem, ale się razem dowiemy". I potem wytłumaczyć, dlaczego to coś jest bzdurą. Na tym polega nauka w XXI wieku, a nie na uczeniu rozwiązywania słupków. Uczenie się przez rozwiązywanie problemów jest podstawą współczesności. Dzieci to uwielbiają. W dodatku holistyczne kształcenie można uprawiać na każdym poziomie. A zatem tak, należy przeprowadzić reformę, tylko zupełnie inną. Tyle że nikt mnie o to nie zapytał. Ja zaś uważam, że nauka i edukacja powinny być oddzielone od polityki. Istotą sporu stały się tymczasem gimnazjaiich likwidacja, a nie to, jak i czego uczyć, jak i kogo wychowywać. Pozwolę sobie zadać pytanie: a skąd wiadomo, że edukacja ma trwać 12 lat? Wymyślił to Komitet Dziesięciu w USA, pod szefostwem prezydenta Uniwersytetu Harvarda, Eliotem, pod koniec XIX wieku. Prawdą jest, że choć dziś nie wiemy, jak tę nową szkołę zbudować, to już powinniśmy myśleć o tym, jak ona ma wyglądać za kilka lat. Przy czym jest to proces, który się nigdy nie skończy, bo za kilka lat znowu trzeba będzie myśleć. Poza tym, i jest to już moja prywatna opinia, uważam, że szkoła podzielona na klasy w ogóle przestanie istnieć. A już poza wszystkim, bardzo bym chciał, abyśmy zrozumieli, że nie robimy szkoły tylko dla dzieci. Szkołę budujemy dla całego społeczeństwa; być może jest to najważniejszy element budowania spójności społeczeństwa.# ©0 Głos Dziennik Pomorza Piątek. 20 stycznia 2017 WWW.gk24.pl • WWW.gp24.pl • WWW.gs24.pl Reklama//11 Krystyna Sz, Nowa technologia z Taj w niszczy rynek aparatów słuchowych! Inteligentny wzmacniacz słuchu. Mały, dyskretny, wygodny oraz cenowo dostępny dla wszystkich. pasuje na prawe i lewe ucho Hej, Niczym nie różni się już pod względem jakości od najlepszych, markowych aparatów słuchowych (w cenie 11-12 tys. zł), a można go otrzymać za udział w klubie zdrowia za jedyne 137 zł! Masz dość tego, że nie słyszysz, co ludzie do Ciebie mówią? Z inteligentnym wzmacniaczem słuchu: nie będziesz słyszeć niepotrzebnych szumów i trzasków w tle (urządzenie w sposób inteligentny wzmacnia dźwięki ważne, a eliminuje zgiełk uliczny i zbędne odgłosy, na przykład szczęk sztućców w restauracji, stukot obcasów, trzask drzwi, gwar rozmów ludzkich czy warkot silnika); v* bez problemu usłyszysz mowę ludzką, śpiew, dźwięk radia i telewizora, śpiew ptaków i inne dźwięki przyrody; ✓ będziesz świetnie rozumieć nawet tych ludzi, co mówią cicho i niewyraźnie; ' nareszcie usłyszysz wszystko i wszystkich wokół siebie, nawet z dalszej odległości. A wszystko dzięki nowej technologii, która jest 87 razy tańsza od najlepszego i najnowocześniejszego aparatu słuchowego! Urządzenie wykorzystuje technologię mikrocyfrową najnowszej generacji, dzięki czemu problem niedosłyszenia u wielu ludzi przestaje istnieć. Pan Wojciech z Piły i pani Krystyna z Częstochowy opowiadają o tym, jak inteligentny wzmacniacz słuchu zmienił ich życie: „Wstydziłem się i byłem wściekły, bo na tradycyjny aparat nie było mnie stać!" Jestem na emeryturze, a niedosłyszeć zacząłem już dawno, może w wieku 40-kilku lat. W końcu przestałem się spotykać z ludźmi, bo ileż można wszyst- ! kich pytać: „co? co?" Męczyłem się, więc coraz częściej udawałem, że słyszę, co mówią, potakiwałem, uśmiechałem się... Wstydziłem się i byłem wściekły, bo na tradycyjny aparat słuchowy nie było mnie stać. Teraz mam ten inteligentny wzmacniacz słuchu. Słyszę wszystko jak dawniej i mogę znów normalnie rozmawiać z ludźmi". „To małe, cudowne urządzenie uratowało mi życie zawodowe!" uszach zaczął być dla mnie ogromnym problemem. Zaczęłam dopytywać się, co mówią do mnie dzieci, a wiadomo, w klasie często jeden mówi przez drugiego. To cudowne urządzenie uratowało mi życie zawodowe!" Jeśli marzysz o tym, by: 1) znowu dobrze słyszeć szept, rozmowę, muzykę, telewizję i radio; 2) rozumieć wszystkich ludzi, którzy mówią do Ciebie; 3) chcesz odzyskać zdolność słyszenia najcichszych i najdalszych dźwięków (którą miałeś w wieku kilku bądź kilkunastu lat), sięgnij po ten idealny, wielowymiarowy, inteligentny wzmacniacz słuchu! To małe sprytne urządzenie zmieni Twoje życie nie do poznania bez rujnowania Twojego budżetu domowego. STYCZNIOWA PROMOCJA KLUBU ZDROWIA! Skorzystaj z promocji klubu zdrowia i najnowszej technologii stworzonej z myślą o tych, którzy chcą dobrze słyszeć bez wydawania tysięcy złotych. Pierwsze 100 osób, które zgłosi się telefonicznie lub wyśle kupon zamówienia w terminie do 23 stycznia 2017 r.. dostanie 80% zniżki! Otrzymasz wtedy INTELIGENTNY WZMACNIACZ SŁUCHU za udział w klubie zdrowia zamiast za 685 zł, tylko za 137 Zł! Zadzwoń już dziś: "M 77 552 53 48 Telefon czynny pon.-pt. 8:00-20:00,sob. i niedz. 9:00-18:00 (koszt połączenia wg taryfy Twojego operatora) Proszę wypełnić drukowanymi literami kupon zamówienia, wyciąć go, włożyć w kopertę, nakleić znaczek i wysłać na adres: Reverse Logistics LLC, ul. Chłodna 64, 00-872 Warszawa. Ile możesz zaoszczędzić? Zwykły aparat słuchowy to wydatek rzędu od 2 do 12 tysięcy złotych. Do tego dochodzi koszt malutkich baterii, które można kupić tylko w specjalnych sklepach i trzeba często wymieniać. Na same baterie wydaje się więc w ciągu roku ok. 300-400 zł! Decydując się na inteligentny wzmacniacz słuchu, zaoszczędzisz jednorazowo kilka tysięcy złotych plus kilkaset złotych co roku dzięki dołączonej doń ładowarce! Jak otrzymać inteligentny wzmacniacz słuchu? Urządzenie można otrzymać tylko i wyłącznie w sprzedaży telefonicznej klubu zdrowia. (Jego sprzedaż nie jest i nie będzie prowadzona w sklepach). Zamawianie jest bezpieczne, ponieważ nie trzeba wcześniej nic płacić - dopiero u listonosza w momencie otrzymania inteligentnego wzmacniacza słuchu. Obecnie klub zdrowia zorganizował świąteczną promocję dla pierwszych 100 osób: wystarczy zadzwonić na podany numer telefonu, aby otrzymać zniżkę w wysokości 80%. ^ Jest tak mały jak moneta 10-groszowa! Otrzymasz również 5 silikonowych wkładek w 4 rozmiarach, dzięki którym idealnie dopasujesz wzmacniacz do swojego ucha i nie będziesz w ogóle czuć, że masz go w uchu Ma wbudowany mikroprocesor audialny XV-500, który w sposób inteligentny wzmacnia dźwięki ważne, a eliminuje szum i hałas Ładuje się łatwo i szybko prądem jak zwykły telefon komórkowy i nie trzeba do niego kupować baterii! I Imię 1 Nazwisko Chcę otrzymać INTELIGENTNY WZMACNIACZ SŁUCHU ze zniżką 80% za udział w klubie zdrowia, co oznacza, że zamiast 685 zł, zapłacę jedynie 137 zł w momencie | odebrania przesyłki ze wzmacniaczem plus koszty znaczka i koperty. * i -------------------------------------------- i I I i Nr domu Nr mieszkania i Ulica 1 i.____-_______ I Kod pocztowy I I Kupon jest przeznaczony dla osób pełnoletnich. v Podane wyżej dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie w celu realizacji zamówienia. Miejscowość 12// Magazyn www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 Chronił Angelinę Jolie, Brada Pitta i ścigał zbrodniarzy • Były komandos elitarnych brytyjskich oddziałów SAS odbijał porwanych ludzi, tropił wojennych zbrodniarzy, by stać się w końcu najsłynniejszym ochroniarzem gwiazd ldna. Mark Billingham opowiada o kulisach swojej pracy BenMachell redakcja@polskatimes.pl Do czasu, gdy w październiku w paryskim hotelu okradziono apartament Kim Kardashian, niewiele wiedzieliśmy o ochroniarzach stojących u boku celebrytów. Były komandos SAS, a dziś ochroniarz gwiazd Hollywood, Mark Billingham, mówi o swojej pracy dla Toma Cruise^a, Brada Pitta i Angeliny Jolie. . Billingham-lub jeśli go znacie, po prostu „Billy" - służył w SAS przez 27 lat. Walczył w strefach wojny na całym świecie. Ścigał snajperów IRA i bałkańskich zbrodniarzy wojennych. W2005 za dowodzenie misją odbicia w Iraku brytyjskiego zakładnika Normana Kembera otrzymał tytuł kawalera Orderu Imperium Brytyjskiego. W tym samym roku w okresie zamachów londyńskich, a także po nich, dowodził antyterrorystycznym oddziałem SAS. Pochodzi z Walsall. Zachował akcent leżącego na północny wschód od Birmingham okręgu przemysłowego Black Country. Eleganckie sztyblety, błękitne dżinsy, markowy T-shirt i skórzana kurtka. Bardzo szybko zauważasz, że w niczym nie przypomina zamyślonego agenta sił specjalnych rodem z hollywoodzkiej wyobraźni. O swoich klientach mówi w taki sam sposób, jak o służbie w wojsku - do pewnego momentu bezpośrednio i otwarcie, ale później następuje skrupulatne i sumienne milczenie. Mimo to dowiaduję się zupełnie nieoczekiwanych rzeczy. Na przykład, że Brad Pitt nie ma nic przeciw zwykłym - ba, czysto fizycznym - psikusom. - To było w dzień urodzin Angeliny. Wszyscy siedzieliśmy w cholernym audi Q7. W tym momencie nie pracowałem jeszcze z nimi zbyt długo. Nagle Brad zamknął drzwi i puścił bąka. Nie mogliśmy wyjść - mówi Billingham, śmiejącsięimachając dłonią przed nosem, jakby chciał opędzić się od przykrego zapachu. - Nie przeszkadza mu, że mogę to komuś powiedzieć - dodaje. Może i nie, ale jakoś trudno mi wyobrazić sobie Pitta ganiącego go za taką niedyskrecję... Billingham odegrał ważną rolę w kwestii inwigilacji i późniejszego aresztowania serbskich zbrodniarzy wojennych. - To ludzie, którzy popełniali zbrodnie wojenne i kierowali obozami koncentracyjnymi, ale gdy tylko ich złapaliśmy, natychmiast stawali się małymi dziećmi. Płaczącymi i błagającymi o litość - mówi Billingham. Czy sądzi, że w odpowiedniej chwili dowiedzą się, że to właśnie SAS stoi za ich aresztowaniem? - Ha, nie mówiliśmy im,kim jesteśmy, ale oni wiedzieli. Wiedzieli, że przyszli po nich „rycerze Jedi" - śmieje się Billingham. Gdzieś w tym czasie po raz pierwszy zaproponowano mu robotę ochroniarza. Jeszcze jako komandosowi SAS w ramach obowiązków zlecano mu czasem zadanie ochrony osobistości politycznych. Szybko rozeszły się pogłoski, że znakomicie wywiązuje się z takich zadań. W2005 poproszono go o ścisłą ochronę Toma Cruise'a podczas jego wizyty w Rzymie. - W tym momencie był światową gwiazdą numer 1. Ludzie mówią, że jest niewielkiego wzrostu, ale miał większą masę niż ja, bo niedawno przeszedł ostry trening do filmu „Ostatni samuraj". Billingham przyjął propozycję. Nie pozwolił sobie na żadne kumplostwo, wyłożył swoje zasady. Aktor, któremu zaimponował, postępował dokładnie według jego wskazówek. Dopiero jakiś czas później przyjaciel powiedział mu, że można zobaczyć go na zdjęciach, stojącego obok Cruise'a na czerwonym dywanie, które publikowały brytyjskie pisma poświęcone życiu celebrytów. Billingham wykupił wszystkie egzemplarze „Hello!" z pobliskich sklepików, aby nikt nie mógł zobaczyć zdjęć. Nic z tego. Jego oficer dowodzący przebywał wtedy w Bagdadzie i gdy oglądał wiadomości przez satelitę - w części poświęconej show-biznesowi - zobaczył fotki Billinghama stojącego obok Cruise'a na premierze „Ostatniego samuraja". - Najwyraźniej powiedział: „K... to Billingham". Kilku moich kumpli próbowało przekonywać go, że to mój brat bliźniak wykonuje robotę ochroniarza - śmieje się. Dowódca rzucił mięsem, ale w końcu przymknął oko i machnął ręką na przekroczenie regulaminu. Co cenią i lubią w nim celebryci? Zapewne to, że sam w żaden sposób im nie ulega. Nie pozwala sobie, by mu w czymkolwiek imponowali. Wykonuje swoją robotę. -Celebryctwo nigdy mi nie ciążyło. To po prostu goście, którzy występują wfilmach. W niczym nie przytłacza mnie to g... I wcale nie chodzi o jakieś zarozumialstwo, po prostu na tym polega moja robota. I tyle. W ten sposób zarabiam na życie - dodaje Billingham. Najwyraźniej ma słabość do Pitta i Jolie. W czasie swojej pracy dla nich Pitt regularnie wypytywał go o jego służbę w wojsku. -Ciągle szukał jakichś pomysłów, idei na film, ale ode mnie właściwie niczego nie mógł się dowiedzieć. Powiedziałem tyle, co nic. Jestem mało gadatliwy - śmieje się Billingham. Pitt miał także zwyczaj „buchnąć" mu czasem coś z ubrania. - Wpadał do mojego pokoju w hotelu i prosił, by pożyczyć mu T-shirt czy kamizelkę. Obaj śmialiśmy się z tego do rozpuku. Brad uwielbia piwo, dowcipy, a także nabijać się z siebie i innych. Czasem pytał mnie, jak to jest tak zwyczajnie wyjść sobie do pubu. Z początku sądziłem, że się zgrywa. Ale szybko naszła mnie reflek- sja: Zaraz, zaraz, przecież on tak nie może. Nawet gdyby chciał. Wszędzie paparazzi. To normalni ludzie wykonujący po prostu swoją robotę, ale współczujesz im, bo wiesz, że nie mogą mieć tego, co my. I nigdy nie będą mieć. Billingham uważa, że zawsze miał „szósty zmysł" do wykrywania sytuacji, które zdają się nie całkiem w porządku. Jest w stanie „przejrzeć", co dzieje się w tłumie czy w danym pomieszczeniu. Dostrzega ludzi zachowujących się w sposób dziwny czy podejrzany. W SAS takie postępowanie to norma. Komandosi tej elitarnej jednostki nieustannie ćwiczą i kultywują tego typu zdolności. Muszą umieć zauważać, apóźniej zapamiętywać wszelkie szczegóły. Takie umiejętności z pewnością bardzo pomagają w pracy ochroniarza. - Potrafię popatrzeć na tłum i od razu zobaczyć, że 99 proc. zebranych cieszy się z widoku osoby, którą ochraniam. Alemojarobo-ta polega na dostrzeżeniu tej jednej, któranie wygląda na zadowoloną. Która z jakiegoś powodu nie śmieje się pełną gębą. Która po prostu tylko się gapi. W takiej sytuacji mogę od razu stwierdzić, czy mamy problem. To po prostu wyczucie. Mówią mi o tym jeżące się na skórze włoski. To znak - bądź czujny! - mówi Billingham. Przykład? W 2010 roku pracował na Haiti. Pewnego dnia „po wspaniałym dniu na plaży" odwoził samochodem Seana Penna i jego partnerkę. W aucie jechała też jego własna sympatia. Dojeżdżali do skrzyżowania w kształcie litery „T", gdy coś nagle zwróciło jego uwagę. Dostrzegł trzech mężczyzn. Był przekonany, że chcą zatrzymać samochód. ► Mark Billingham pomagał także w aresztowaniu serbskich zbrodniarzy wojennych Tuż za nimi zobaczył ciężarówkę, która szykowała się do blokady skrzyżowania. - Wcisnąłem gaz. Sean spojrzał na mnie: „Co tyk... robisz?". Siedzące z tyłu dziewczęta zaczęły krzyczeć, ale ja jechałem prosto na tych ludzi - mówi Billingham. - Dwie godziny później na tym samym skrzyżowaniu zatrzymano niemieckiego turystę na motocyklu i wzięto go jako zakładnika. To jest właśnie szósty zmysł. Po prostu czułem, że coś jest nie tak. Dzięki swojemu zdobywanemu na całym świecie doświadczeniu wojskowemu ma wszędzie świetne koneksje. Opisuje sytuację, jak kiedyś do jego pokoju przyszła zapłakana Jolie. - „Co u diabła się dzieje?" - zapytałem. „Mojego przyjaciela porwano w Kolumbii" -odparła. Poprosiłem ją, by opowiedziała wszystko ze szczegółami. Potem zacząłem kombinować i po jakimś czasie wysłał jej maila z danymi swojego kontaktu w Kolumbii. Wykonałkilkatelefonówi wciągu dwóch godzin mógł oznajmić aktorce, że jej przyja-cielnie jest przetrzymywany tam jako zakładnik, ale w rzeczywistości siedzi w areszcie w Australii za próbę przemytu narkotyków. Całą sprawę z porwaniem wymyślił, aby usprawiedliwić swoją nieobecność przed rodziną i przyjaciółmi. Taki ochroniarz to prawdziwy skarb. Kiedyś Pitt musiał polecieć na Festiwal Wenecki, a on opiekował się pozostałą w Nowym Jorku Jolie i dziećmi. Po przylocie na miejsce aktor zapomniał jednak o unikaniu kontaktu z tłumem. W pewnym momencie jakaś kobieta „złapała go za szyję, pociągnęła w stronę tłumu i zadrapała właśnie w okolicy szyi". Gdy Pitt wrócił, mieli „niezłą, cholerną zabawę". - Czaił się jakmały chłopak, który wie, że czeka go ostry opieprz. Zobaczyłem go i krzyknąłem: „Hej, musimy pogadać" -wspomina Billingham. I pokazuje mi, jak biedny Pitt ze złożonymi rękami tłumaczył się przed nim jak uczeń przed nauczycielem WF-u: „Wiem, wiem, wiem...". Mój rozmówca przyznaje jednak, że większość czasu jako ochroniarz poświęca nie tyle na ochronę samego celebryty, co jego wizerunku. Zagrożenie porwaniem, rabunkiem czy napaścią to oczywiście sprawa niezwykle poważna. Jednak codzienna rzeczywistość polega na zapewnieniu, że pracodawcy nikt nie sfotografuje, jak niezdarnie gramoli się z auta czy w chwili, gdy wygląda na podenerwowanego czy przestraszonego. Nie może zostać przedstawiony w niekorzystnym świetle. Ma wyglądać na opanowanego i pewnego siebie członka hollywoodzkiej elity. -Zawsze musiałem doglądać, czy na przykład sukienka Angie [Jolie] nie jest gdzieś rozerwana. Zawsze masz też pod ręką zapasową bluzkę na wypadek, gdy twoja pracodawczy-ni na przykład obleje się kawą - mówi Billingham. Zabawne. Wysoko wykwalifikowany i specjalnie szkolony „zabójca", z latami praktyki w jednej z najlepszych jednostek specjalnych świata,-przeglądający rajstopy, czy aby nie puściło w nich oczko! Billingham musi już kończyć. Za chwilę musi złapać lot do Orlando. Może jednak zmienić plany, gdy na przykład zadzwoni jolie i powie, że potrzebuje go w Bagdadzie, Bejrucie czy Kinszasie. Do dziś nie wie, jak właściwie został ochroniarzem. Dodajmy, że zresztą nie myśli o tym zbyt dużo. - Wszystko stało się w sposób zupełnie naturalny. Niczego przez to nie zawaliłem. No, może tylko parę związków - mówi Billingham. Mówi, że nie chce się wiązać. Ale ma szóstkę dzieci i wnuczkę. Pragnie jeszcze intensywnie popracować przez dwa lata, a później poświęcić się dzieciom. - To będzie zupełnie inna bajka. Zobaczymy, jak pójdzie. Może być o wiele trudniej niż w tej robocie - dodaje śmiejąc się Mark Billingham. • TŁUMACZENIE ZBIGNIEW MACH rSSSSSSS^ www.gk24.pi • www.gp24.pi • www.gs24.pi Magazyn //13 peugeot.pl EMOCJONUJĄCA WYPRZEDAZ Pierwsza liga marudzenia Polska ma jedną dyscyplinę, w której jest naprawdę dobra, ale to nie piłka nożna ani żużel. Naszym ukochanym sportem jest narzekanie. Wy też macie tego dość? Złość się. ale /"^ritepsiocz Jest duża różnica między marudzeniem a wyrażaniem złości. To pierwsze może przerodzić się w notoryczne malkontenctwo, które postawi nas w roli ofiary. A ofiara, siłą rzeczy, jest słaba i zależna od innych, co więcej, po jakimś czasie zaczyna szu-kać zemsty. Co innego ze zbścią. Jeśli zaczniemy ją tłumić, narażamy się na depresję i choroby ciała (somatyzację). To tak, jak z zatkanym wydechem w aucie. Dobrze więc wyrazić otwarcie uczucie, będąc jednak świadomym swoich działań. Paweł Franczak p.franczak@polskapress.pl Czytaliście kiedyś sekcję komentarzy na internetowej stronie którejkolwiek gazety? To zajęcie przypominające oglądanie dokumentów o ludobójstwie - owszem, wciągające, ale po kwadransie człowiek ma ochotę podciąć sobie żyły. W magiczny sposób nawet najbardziej optymistyczna treść artykułu zostanie, prędzej czy później, zasypana negatywnymi opiniami, każda dziura w całym zostanie znaleziona, rozpocznie się turniej czarnowidztwa. Ale właściwie dlaczego narzekamy? Owszem, marudzenie jest, ogólnie rzecz biorąc, domeną Polaków, ale każdy, kto ma kontakt z zachodnią częścią Europy zda sobie szybko sprawę, że wyróżniają nas dwie rzeczy mocno ze sobą związane. Marudzimy częściej i częściej jesteśmy „na nie". Powodów jest kilka. Główny to konwencja społeczna. W Polsce jest dokładnie odwrotnie niż w San Francisco czy Chicago. Tam, gdy widzisz sąsiada i ten pyta: „Jak się masz?", musisz odpowiedzieć słynne „Dzięki, świetnie", choćbyś wyszedł właśnie z leczenia kanałowego. Jak zarobić, narzekając Inna sprawa, że psioczenie to także rodzaj transakcji. Podam przykład. Mój brat od lat pracuje w handlu. Żeby zdobyć klientów jeździ do nich i - jak to zwykle bywa - rozmowa zaczyna się od niewinnej rozmowy. Tu trzeba być ostrożnym, bo na pytanie „co słychać?" nie można rzucić: „Ach, świetnie. Dostałem podwyżkę, mam nowy samochód, z żoną jedziemy na wakacje, dziecko się uczy, myślimy o nowej altance". Liczyłeś, że opchniesz tak facetowi nową partię produktu? Zapomnij o tym. Bo jego tok myślenia jest taki: „Jeśli ty, cwaniaczku, masz tak dobrze, a ja mam tak źle (bo mam, to oczywiste), to dlaczego mam ci pomagać? Nic od ciebie nie kupię, za lepszego się masz?". „Zauważyłem, że wy, Polacy, często jesteście pesymistami. Przywołujecie straszne duchy z przeszłości - komunistycznego reżimu, nazistowskiej okupacji, a nawet z jeszcze wcześniejszych czasów. Wasze „teraz" jest skażone całym tym złem, które was kiedyś spotkało. Mówicie: jesteśmy przeklęci, nasz kraj, nasza ziemia jest przeklęta. Tak jakbyście zbiorowo zachorowali na zespół stresu pourazowego. Nazywam to negatywną przeszłością, to z niej rodzi się wasz obecny fatalizm" - mówił słynny profesor psychologii Philip Zimbardo po przyjeździe do Polski. Mniej powodów Zastanawiające jednak, że obiektywnie Polacy mają coraz mniej powodów do krytycyzmu. Mowa i o rozwoju miast, i o naszej kondycji finansowej. Jak mimo wrodzonego pesymizmu udało się nam wyjść z dołka lat komunizmu i bylęjakości lat 90.? Odpowiedzią mogą być badania Holendra Matthija Baasa z Uniyersity of Amsterdam, który w 2009 roku przebadał studentów pod kątem ich nastawienia do rzeczy-wistości.Podzielił badanych na dwie grupy. Jednej z nich kazał przypominać sobie coś frustrującego i niemiłego, co ich zdenerwowało. Potem obie grupy dostały zadania wymagające kreatywności. Okazało się, że ci wkurzeni i sfrustrowani radzili sobie lepiej. Oznaczało to nie lada zgrzyt, bo przecież Zachód oszalał na punkcie po- zytywnego myślenia, palonymi podręcznikami „jak być szczęśliwym" można by ogrzać przez rok stadion narodowy. Stąd być może sukces wszystkich tych marud i frustratów, od Beethovena zaczynając, na Woody Allenie skończywszy. • P1 t~ U C EOT TOTAŁ, p&Uwo w njkiu dlo 508: od 3,8 do S,8 IrtOO M*. wmsj** CD; ftd 89 135 g/km Stettgegó*#** infftrfrtacj* rfotgfodrytku ! acykUngu samechodów wycotos-łych 4 na peugeot-pt PEUGEOT 508 MOTION & EMOTION PEUGEOT Autoryzowany Salon i Serwis Peugeot w Koszalinie - Mojsiuk Motor Sp.J, Stare Bielice 128 k/Koszalina, teł.: 94/342 51 00, tel. assistance 24h: 606 20 40 20 www.mojsiukmotor.peugeot.pl 14// Magazyn www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 Prezydenci USA: Psychopaci i brutale. Ale tylko na ekranie • Przywódcy jedynego supermocarstwa powinni być w realu stateczni i przewidujący. Jako bohaterowie filmów ocierali się już o śmieszność i trącili głupotą. Pytanie, jakim będzie DOUald Tramp, jako lokator Białego Domu ~ i ten Z ekranu ^ Donald Trump, nim został prezydentem, grywał w filmach, m.in. w „Kevin sam w domu" Kevin Maher redakcja@polskatimes.pl Zabójca kosmitów czy psychopata? Kogo naprawdę chcemy widzieć w Białym Domu. Za chwilę premiera dwóch filmowych biografii Baracka Obamy. W styczniu Donald Trump wprowadzi się do Białego Domu. „The Times" przyjrzał się setkom postaci prezydentów z wielkiego ekranu. Chcieliśmy znaleźć osoby najbardziej - i najmniej - kwalifikujące się na to stanowisko. Która spełnia niezbędne ku temu warunki? W naszym niepewnym i pełnym ogromnych znaków zapytania świecie niewiele mamy rzeczy bardziej pocieszających niż ta, że prezydentura Trumpa - jeśli już nie zapisze się niczym innym - przyczyni się do powstania paru przyzwoitych filmów. Barack Obama jeszcze nie wyprowadził się z Białego Domu a już zdążył stać się bohaterem dwóch filmowych dramatów. Pierwszy „Southside with You" (2016) Richarda Tanne'a opowiada o pierwszej randce prezydenta z Michelle. Drugi „Barry" (2016) Vikrama Ghandiego - premiera w styczniu - mówi o jego latach studenckich na prestiżowym Uniwersytecie Columbia. Tymczasem Donald Trump stał się obiektem nakręconej w tym roku komedii z Johnnym Deppem „Donald Trump's The Art Of the Deal: The Movie". Sparodiował go również Alec Baldwin w serii skeczy w popularnym programie „Saturday Night Live". Pre-zydent-elekt ma tu niewiele do powiedzenia. Baldwin, który w innym skeczu znakomicie udawał kiedyś Roberta De Niro, tu powtarza jak mantrę frazę: „Wielkie cycki i miliardy". I widzimy jak każde powtórzenie działa nań coraz bardziej uspokajająco. Bramę otworzono szeroko. Filmowe biografie obu panów mogą liczyć na sukces kasowy. Gdy chodzi o najbardziej poważny film o Obamie największym faworytem do wcielenia się w jego rolę jest Will Smith. Przypomnijmy, że wykonał nominowaną do Oscara olśniewającą i wspaniałą robotę w filmie Michaela Manna „Ali" (2001). To historia Muhammada Ali. Rola Smitha stanowiła tym większe osiągnięcie, że fizycznie nie jest podobny do słynnego boksera. Gdyby zagrał Obamę można by było przynajmniej powiedzieć, że obaj mają takie same uszy. A co z „odpowiednią" sylwetką Trumpa? Tu potrzeba poważnego aktora, który wydobyłby złożony, wewnętrzny świat bohatera głęboko ukryty pod jego niesławną strzechą włosów na głowie. Stawiam na Jona Voighta - fizyczne podobieństwo jest tu całkiem osobliwe. Co ważniejsze można śmiało założyć, że podczas kadencji - kto wie czy nie dwóch - Trumpa z pewnością pojawi się szereg filmów z postaciami fikcyjnych prezydentów. I to one naprawdę powiedzą nam najwięcej. Dlaczego? Bo nie będą musiały używać sztywnego gorsetu biografii. Pokażą nam zatem, co rzeczywiście myślimy o amerykańskiej głowie państwa. Epoka George'a W. Busha stworzyła mojego ulubionego fikcyjnego prezydenta - Arnolda Aloisa Scharzeneggera w filmie „Simpsonowie: Wersja kinowa" (2007). Gdy na bohatera spadają gromy, że nie chce mu się czytać oficjalnych dokumentów, ten obibok potrafi jedynie jakże wspaniale odwarknąć - Wybrano mnie do kierowania, a nie czytania. To postać doskonała. I jak wszyscy fikcyjni amerykańscy prezydenci mieści się w jednej z siedmiu kategorii. ^ Harrison Ford jako prezydent USA w filmie „Air Force One" TYPY PREZYDENTA Świr Prezydent Dwayne Elizondo Mountain Dew Herbert Camacho grany przez Terry Crewsa w „Idiokracji" (2006). Kadencja - mniej więcej 2501-2505. Ho polityczne - W tej ponurej, ale jednocześnie absurdalnej dystopii, Amerykę opanowują wcinający śmieciowe jedzenie przygłupy, dla których intelekt jest wrogiem numer 1. Na najwyższy urząd wybierają nieposiadającą odpowiednich kwalifikacji byłą osobowość telewizyjną i byłego zawodowego zapaśnika. Styl - Gość uwielbia broń. Nosi perukę. Cieszy się ogromną popularnością. Jak z rękawa co chwila sypie słowem „cipka". A ponadto - skąd my to znamy? - składa niemożliwe do zrealizowania obietnice. Na przykład - ożywienie w ciągu jednego tygodnia odczuwającej brak gotówki gospodarki. Próbka wypowiedzi Kumam, że wszyscy jesteście teraz w gównianym emocjonalnym dołku. Ale posłuchajcie! Mam trzypunktowy plan naprawy wszystkiego! Zobacz także - Zabawny i wciąż mocno czymś zdumiony grany przez Petera Sellersa w „Doktor Strangelove, czyli jak przestałem się bać i pokochałem bombę atomową" (1964) prezydent Merkin Muffley. Oraz - daleki od wszelkich standardów prezydent Will Cooper mistrz gier komputerowych sprzed lat - w tej roli Kevin James - w „Pikselach" (2015) Chrisa Columbusa. Bohater kina akcji Prezydent iames Marshall czyli Harrison Ford w „Air Force One" (1997) Wolfganga Petersena. Kadencja - Zapewne dwie. Lata 90. zeszłego wieku. Typ prezydenta, za którym szaleją tłumy. Ho polityczne - Haniebna „ludobójcza wojna w Kazachstanie" zebrała swoje żniwo. Marshall jest weteranem wojny wietnamskiej. Cholernie mocny facet, który ostro dawał w kość przeciwnikowi, odznaczony Medalem Honoru. Czego chcieć więcej od bohatera? Teraz już jako prezydent leci do Rosji, gdzie ma wygłosić przemówienie na temat interwencji militarnych. W drodze powrotnej jego samolot porywają kazachscy terroryści. Styl - Strzaskane karki, połamane ręce i ramiona - plus celne ciosy. Ogólnie - jatka na pokładzie prezydenckiej maszyny. Mar- shall potrafi strzelać, a nawet - udusić przeciwnika. Ach i pamiętajmy - ten twardziel kocha swoją rodzinę. Gdy główny terrorystyczny wiracha Iwan Korszunow - w tej roli niezawodny Gary Oldman - kieruje pistolet w głowę pierwszej damy prezydent pokazuje nam, że nie są mu obce ludzkie uczucia. Ba, staje się nieco sentymentalny. Niemal ze łzą w oku mówi do Kazacha -Gdzie twój honor? Zabij mnie! Próbka wypowiedzi - Prawdziwy pokój to nie brak konfliktu, lecz obecność sprawiedliwości. Co ciekawe słowa te Marshall wypowiada na godziny przedtem zanim stłucze na kwaśne jabłko i udusi Korszunowa. A ponadto zupełnie niepotrzebnie wyrzuci gó z samolotu zauważając żartobliwie -Wysiadaj z mojego samolotu. Hmm. A co z ewentualnym procesem i prawami człowieka? Zobacz także - Jammi Fox jak w roli prezydenta Sawyera w filmie „Świat w płomieniach" (2013) Rolanda Emmericha używa bazooki. Oraz - Samuel L. Jackson, gdy jako głowa państwa William Moore w obrazie „Polowanie na prezydenta" (2014) w obliczu niebezpieczeństwa nagle z błyskiem szaleństwa w oku dorywa się do broni. Ten film wyreżyserował Fin Jalmari Helander. Pani prezydent Prezydent Mackenzie Allen czyli Geena Davis w serialu telewizyjnym „Pani prezydent" (2005-2006). Kadencja - Niestety tylko dziesięć krótkich miesięcy. Pierwszy sezon serialu za j notował katastrofalną oglądalność i szybko zrezygnowano z dalszej produkcji. Być może sytuacja ta mówi nam coś o tym, że Amerykanie nie są jeszcze gotowi na pierwszą kobietę prezydent. Tło polityczne - Mamy rok 2005. Grany przez Willa Lymana skrajnie prawicowy prezydent Tedy Bridgess doznaje udaru i umiera. Zostawia jednak jasne wytyczne mówiące, że urząd ma zostać przekazany nie wiceprezydent Allen, lecz jego jeszcze bardziej skrajnie prawicowemu kumplowi przewodniczącemu Izby Reprezentantów Nathanowi Templetonowi. Facet nienawidzi muzułmanów, a gejów chętnie pozbawiłby wszelkich praw. Allen nie waha się jednak śmiało interweniować i obejmuje należny jej urząd. Jest tylko jeden problem - jest kobietą. Rrrhhh. Styl - Irytuje i wkurza wszystkich facetów, bo dyryguje nimi i rozstawia ich po kątach. Grozi wysłaniem oddziału uderzeniowego do Nigerii, by uwolnić młodą kobietę oskarżoną tam o niewierność. - Jeśli myślicie, że będę stała bezczynnie patrząc jak Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Magazyn //15 torturuje się młodą kobietę za to, że uprawiała seks to jesteście w wielkim błędzie. Rrrhh! Feministki! Jakże wkurzające! Próbka wypowiedzi - Gospodarka trzyma się mocno. Wola ludu jest nieugięta, a jego sumienie - czyste. Chciałabym móc to samo powiedzieć o wybranych do Kongresu. Typowe! Cholerna baba. Ciągle miesza. Zobacz także - Grana przez Julię Louis-Dreyfus wiceprezydent Selina Meyer, która w końcu w czwartym sezonie serialu „Fi-gurantka" obejmuje najwyższy urząd. I prezy dent Lanford - w tej roli Sela Ward -pełniąca pierwszą trudną i niemal apokaliptyczną kadencję w filmie „Dzień Niepodległości: Odrodzenie" (2016) w reżyserii niezastąpionego Rolanda Emmericha. Prezydent wspaniały Prezydent Henry Fonda jako głowa państwa w filmie „Czerwona linia" (1964). Kadencja - Początek lat 60. do 1964. Jego prezydentura kończy się gwałtownie, gdy zostaje zmuszony do wydania rozkazu zniszczenia Nowego Jorku przy użyciu własnych bomb atomowych. Rozkaz ma wykonać generał Black. Ho polityczne - Rutynowy patrol wykonuje lot szkoleniowego. Nagle lot wymyka się spod kontroli Jeden z oddziałów powietrznych uzbrojonych w głowice jądrowe otrzymuje - w wyniku błędu systemu -rozkaz ataku bombą wodorową na Moskwę. Prezydent - w filmie nie poznajemy jego imienia i nazwiska - musi działać błyskawicznie. Telefonuje do Rosjan. Negocjuje. Aby przekonać do swej uczciwości przyrzeka, iż w razie zniszczenia Moskwy to samo zrobi z Nowym Jorkiem. Henry Fonda u szczytu swoich aktorskich możliwości. Styl - Elegancki garnitur. Nim pierwsza bomba atomowa obróci Moskwę w gruzy zdejmuje marynarkę. Gdy zgadza sję na zniszczenie Manhattanu w celu zaspokojenia Rosjan nieco się poci, ale czyni to w sposób dystyngowany. Próbka wypowiedzi - Dwa wielkie miasta zostaną zniszczone. Miliony zginą. Co im powiemy? „Wypadki chodzą po ludziach?". Nie, tego nie zaakceptuję. Zobacz także - Wręcz niemożliwie uprzejmy i przyzwoity grany przez Michaela Douglasa Andrew Shepherd w filmie „Prezydent - Miłość w Białym Domu" (199(5) w reżyserii Roba Reinera. I taki sam Josiah Bartlet w serialu „Prezydencki poker". Dodajmy jeszcze podejrzanie spokojnego i opanowanego prezydenta Davida Palmera w interpretacji Denisa Haysberta w serialu „24 godziny". Pogromca kosmitów Prezydent Thomas J. Whitmore w filmie „Dzień Niepodległości" (1996) Rolanda Emmericha. Głowę państwa gra Bill Pullman. > Henry Fonda (na zdjęciu po prawej) zagrał prezydenta Stanów Zjednoczonych w filmie „Czerwona linia" z 1964 roku W KINACH Od ao STYCZNIA S3 ftuttWB Mn aros wSksk Sm *r>do. mm o dokonał. - To włamywacz. Kto mu uwierzy? - pyta Richmond. Próbka wypowiedzi - Chcesz się zabawić? Pokażę ci jak to się robi. Prezydent do kochanki, którą za chwilę zabije. Zobacz także - Grany przez Kevina Spaceya w serialu „House of Cards" cyniczny do granic możliwości Frank Underwood. To człowiek, który knuje w sposób makiaweliczny, a czasem i morderca. Oraz - Donald Pleasence jako złowrogi typ prezydenta w „Ucieczce z Nowego Jorku" (1981) Johna Carpentera Dziwak Prezydent )ave Kovic odtwarzany przez Kevina Kline'a w filmie „Dave" (1993) Iva-naRetmana. Kadencja - Krótki, choć prowadzący do istotnych przeobrażeń rok 1993. Tło polityczne - Spięty i zamknięty w sobie, ultrakonserwatywny i ogólnie pogardzany prezydent Bill Mitchell - w tej roli również Kline - doznaje udaru. Zapada w śpiączkę. Jego zastępcę odtwarzanego przez Bena Kingsleya uznaje za niezrównoważonego psychicznie. Diaboliczny szef personelu Białego Domu - gra go Frank Langella - postanawia zastąpić Mitchella podobnym doń jak dwie krople wody Dave Kovicem. Ten okazuje się jeżdżącym na rowerze, chodzącym w adidasach, a ponadto skupionym tylko na swojej społeczności lewakiem. Osobnikiem raczej nie wystę-pującym w politycznej przyrodzie. Wszystko powinno pójść jak z płatka. A jednak... Styl - Wylewny. Serce na dłoni. Pulowery i bluzy. Człowiek ludu. Dba o pracowników fizycznych. Chce pełnego zatrudnienia. Błyskawicznie zyskuje popularność. Próbka wypowiedzi - Nie jest dobrze. Mamy tak wiele problemów, że nie chce- 4 my już nawet o nich słyszeć. Ale od dziś odpowiedzialnością tej administracji będzie zapewnienie pracy każdemu Amerykaninowi, który tylko jej pragnie. • TŁUMACZENIE ZBIGNIEW MACH ► Bill Pullman gra głowę państwa w „Dniu Niepodległości". W filmie osobiście rusza do walki przeciw kosmitom Kadencja - Dwie. Zgodnie z tradycją Dnia Niepodległości druga miała kończyć się w 2001. Ho polityczne - Whitmore j ako były pilot myśliwca brał udział w wojnie w Zatoce Perskiej. Teraz spadają mu sondaże. Opozycja piętnuje go za brak doświadczenia politycznego. Na szczęście wszystko zmienia się 4 lipca, gdy inwazję na świat przeprowadza bezwzględna armia kosmitów. Głowa państwa zyskuje sposobność uczynienia tego, co amerykańscy prezydenci robią najlepiej - skopać wrogowi tyłek. Styl - Gość nieco bezwolny. Nie pomogło, że grał go aktor, który 1996 roku słynął głównie z ról szaleńców, wazeliniarzy, podejrzanych kreatur czy ciapowatych chłopaków swoich sympatii. Wskutek tego jego gadanie o powołaniu do wojska - „Dziś świętujemy nasz dzień niepodległości" -zawsze wywoływało chichot widowni. We wspomnianym seąuelu prezydent przechodzi załamanie i poświęca się w imię ludzkości. Fajnie. Próbka wypowiedzi - Dziś rozpoczniecie największą bitwę powietrzną w dziejach ludzkości. Hmm. Ludzkości? To słowo winno dla nas wszystkich nabrać nowego znaczenia. Uff. Chce się wymiotować! Zobacz także - Prezydent James Dale grany w filmie Tima Burtona „Marsjanie atakują!" przez Jacka Nicholsona. Facet jest cudownie pełen ironii - Dlaczego im po prostu nie dokopiemy? Grany w obrazie „Superman 2" (1980) Richarda Lestera i Richarda Donnera przez E. G. Marshalla prezydent, który musi stawić czoła kosmicie generałowi Zodowi. Psychol Prezydent Alan Richmond grany we „Władzy absolutnej" (1997) Clinta Eastwooda przez Gene Hackmana. Kadencja - od połowy do końcowych lat 90. Prezydenturę kończy przedwcześnie wywołane poczuciem winy samobójstwo głowy państwa. Ho polityczne - Richmond ma wszystko - najważniejsze stanowisko świata, poparcie społeczne, szczęśliwe życie rodzinne, limuzynę długości mostu i dwóch agentów Secret Service pilnujących każdego jego ruchu. Czego ma mu brakować? Nie wiemy jednak, że najwyraźniej wysoko na „liście rzeczy do zrobienia" - bo się wydarzyła - jest bicie, molestowanie i zamordowanie atrakcyjnej młodej kobiety. Styl - Kłamie jak najęty, ale potrafi się też śmiać. W tragiczny sposób nie potrafi jednak mistrza-włamywacza a jednocześnie jedynego świadka zabójstwa, którego 006998445 16// Magazyn www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Glos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 W tym roku z Kaczyńskim odpuszczamy sobie narty j • W polskiej polityce często dominują skrajne oceny: od zachwytów do wywieszania klepsydr o politycznej śmierci - mówi Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO ► Schetyna: Czuję się mocniejszy. Ta nowa Platforma jest w stanie poprowadzić do wyborów całą opozycję rzy z Sejmu już na początku protestu stały się przebojem intemetu. Śpiewy Joanny Muchy, prognoza pogody z mównicy sejmowej, zabawa w reportera?To był poważny strajk? Tego miałby się przestraszyć Kaczyński? To były niepoważne zachowania, ale jakie te odosobnione incydenty mają znaczenie wobec poważnego zagrożenia demokra-q'i parlamentarnej, z jakim mieliśmy do czynienia? Wyrzucanie mediów z Sejmu, nielegalne przyjęcie budżetu czy przywrócenie stalinowskiej ustawy o instytutach badawczych z 1951 r. - to ma na sumieniu PiS. I pytam, kto jest bardziej winny w tej sytuacji: Mucha czy Kaczyński? To jest jak z tym starciem Suskiego z Olszewskim: Suski rzuca się na Olszewskiego, przewraca się i ponoć winny jest Olszewski. PiS dziś wchodzi na drogę podważania reguł parlamentarnej demokracji. I to jest naprawdę groźne. Gdyby przyjąć Pana diagnozę, to jeszcze bardziej można zacząć się bać. patrząc na poziom opozycp zaprezentowany podczastego protestu. Chyba poziom prezentowany jedynie w „Wiadomościach" TVP i propagandowym filmie „Pucz". Tyle że prawda wyglądała inaczej. Obok tych incydentów działo się wiele ważnych rzeczy. Ludzie naprawdę spali na karimatach w Sejmie podczas świąt i to nie była rozrywka. Byli tam w ważnej sprawie. Tego nikt nie pokazywał, a to jest właśnie ludzka prawda o tym proteście. Bo robili go ludzie, którymi kierowały konkretne i prawdziwe idee. Przedstawiliśmy je w naszym Dekalogu Wolności. Takie są fakty. Rozczarowała Pana młoda kadra PO? To kwestia dojrzałości. Ale tych kilka osób, o których mówimy, nie jest świadectwem 130 posłów i ich odpowiedzialnej postawy. To wszystko miało również wsparcie naszych senatorów. Ogłoszona przeze mnie decyzja władz partii o kontynuowaniu protestu, a potem o jegó zawieszeniu, została przyjęta gromkimi oklaskami przez cały klub. I nikt na posiedzeniu klubu nie wypowiedział nawet słowa wątpliwości w słuszność naszej postawy. Potem przeczytałem o jakimś buncie młodych. I to mnie zdziwiło. Może trzeba wziąć przykład z Kaczyńskiego, który - będąc w opozycji - wyrzucił 23 parlamentarzystów. bo wołał mieć klub mniejszy, ale pewny, wierny? Nie jestem w polityce po to, żeby naśladować Kaczyńskiego czy wyrzucać winnych bez wysłuchania ich wyjaśnień. Jednak rzeczywiście będę twardo egzekwował interes PO: jeżeli zostałem szefem Platformy, to do końca kadencji będę sprawował ten mandat, a wszyscy ci, którzy tego nie zaakceptują, wypadną za burtę. To jasne. Będzie Pan jakoś dyscyplinował tych posłów. którcy nie przysłużyli się protestowi? Mówiliśmy o tym na posiedzeniu klubu i z pewnością jeszcze do tego wrócimy. Wciąż nie potrafimy jednak zrozumieć, po co było brnąć wto tak długo. Pan. który pokazał, że w polityce potrafi być cierpliwy, tym razem zachowywał się. jakby wierzył w rewolucję. Ale kiedy mieliśmy wcześniej zawiesić ten protest? Przed świętami? Nie mam złudzeń, że wówczas wszyscy z PiS żartowaliby sobie, że się zmęczyliśmy i pojechaliśmy na święta. Kontynuując protest, doprowadziliśmy do sytuacji, w której Jarosław Kaczyński przez 27 dni mógł oglądać Sejm jedynie w telewizji wewnętrznej. W tym czasie nie było PiS w Sejmie. To jest jednoznaczne ostrzeżenie, że zawsze, kiedy będzie łamane prawo, będzie i nasza twarda odpowiedź. I co Pan na tym ugrał? Nie robiliśmy tego protestu, by coś B „ugrać". Jego efektem jest bez wątpienia silniejsza integracja Platformy. Mamy poczucie, że z podniesioną głową jesteśmy 0 w stanie bronić najważniejszych'rżecży; że Anna Wojciechowska. Paweł Siennicki redakcja@polskatimes.pl Ten protest to nie był całkowity spontan? Był. Wbrew wyobrażeniom Jarosława Kaczyńskiego wszystko zaczęło się spontanicznie. Pana ten zryw części posłów opozycyjnych zaskoczył? Sama blokada mównicy zaskoczyła. Trzeba też jednak powiedzieć, że atmosfera była niezwykle napięta już od rana, jakby na coś się zanosiło. Co Pan pomyślał sobie, jak koledzy zpartii weszli na mównicę? Czuł Pan już. że coś poważniejszego się szykuje? Czułem. To była przedziwna sytuacja. Chcieliśmy jako PO tego dnia zrobić konferencję prasową na ważny temat, spoza bieżących spraw. Usłyszeliśmy, żeby jej nie organizować, bo od rana trwa bojkot wszystkich polityków przez dziennikarzy i jak będziemy występować, to media będą rozmazywać nasze twarze. Nas, którzy broniliśmy niezależności mediów i wolności dziennikarzy w Sejmie! W tym momencie poczułem, że coś zaczyna się wymykać spod kontroli, że to nie mieści się w logicznym ciągu zdarzeń. Wiedziałem, że coś wybucha. Ile lat Pan jest w polityce? Zależy, jak liczyć. Można powiedzieć, że poważna polityka zaczęła się dla mnie od strajku w październiku 1981 r., kiedy zapisałem się do NZS. Zatem ponad połowę żyda spędził Pan w polityce. Jak taki człowiek mógł uznać, że blokowanie mównicy z powodu wykluczenia jedne-go posła może coś zmienić, mieć jakiś sens? Jako historyk wiem, że epokowa historia dzieje się niekiedy spontanicznie. Wiele ważnych wydarzeń tak właśnie się zaczęło. Zachowując odpowiednie proporcje, Nicolae Ceausescu ze swoją żoną Eleną wyszli na balkon, żeby pozdrowić - jak im się wydawało - tłum mieszkańców Bukaresztu wiwatujący na ich cześć, a cztery dni później stanęli oboje przed plutonem egzekucyjnym. I uwierzył Pan. że to już początek rewolucji? Nie rewolucji! Uświadomiłem sobie, że mamy przesilenie, przełom w parlamen- cie, że jest wspólnota niezadowolenia z decyli PiS i marszałka Sejmu. Obok siebie stanęli przedstawiciele różnych partii opozycyjnych. Ten początek nie był przez nikogo wyreżyserowany. Później oczywiście weszły polityka i taktyka. Zaczęło się planowanie następnych kroków. Kroków do czego? Na co Pan liczył? Uwierzył Pan, że można obalić PiS? Wiedziałem, że PiS musi się cofnąć o ten jeden krok. I tak się stało. Dziennikarze wrócili do Sejmu. Z powodu waszego blokowania mównicy? Oczywiście! I powiem więcej: jeśli uznamy, że podobnymi metodami będziemy w stanie zdziałać coś w innych sprawach, jaknp.: zmiany w służbie cywilnej czy prokuraturze, to też to zrobimy. Teraz słyszę od części dziennikarzy, że żadnej naszej łaski nie potrzebowali, bo i tak muszą być w Sejmie. Otóż nie muszą. To, że mogą normalnie pracować, to jest konkret. I opozycja swoim protestem ten właśnie cel osiągnęła. Ma Pan żal do mediów? Nie mam żalu. Żal polityka do mediów świadczy o jego słabości. Żałuję, że od początku nie udało nam się sformułować jasnego przekazu, że walka idzie o prawa wielu ludzi o bardzo zróżnicowanych przecież poglądach do obsługi parlamentu, czyli centrum życia politycznego. PiS nie musiał się cofać, a jednak cofnął. I nikt już, przynajmniej w tej kadencji, nie wyrzuci mediów z Sejmp. Może łatwiej byłoby ogłosić się zwycięzcami, gdybyście skończyli ten protest w momencie przeniesienia obrad do Sali Kolumnowej? Trudno powiedzieć. Prawda jest taka, że Kaczyński, kreowany przez rządowe media na wielkiego demiurga, nie przewidział, że zostaniemy na święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok i Trzech Króli. A może Kaczyński po prostu nie dał się sprowokować. Może szliście tak ostro, żeby sprowokować PiS do wynoszenia siłą posłów. Ta-kie obrazki to byłoby coś dla opozyqi? To teza, która nie ma uzasadnienia. Nam chodziło o coś ważniejszego, o przywrócenie demokratycznych reguł informowania o pracy polityków, co osiągnęliśmy. A obrazki z przepychanek obywateli z policją oraz pełnej wstydu ucieczki pisowskich dygnita- Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Magazyn //17 to Platforma jako największa partia jest liderem opozycji i to wokół naszej aktywności, naszych pomysłów będzie się integrować opozycja. I Pan czuje się już liderem całej opozycji? Dla mnie jest najważniejsze, żeby Platforma była liderem opozycji i wokół własnego doświadczenia, mądrości koordynowała odbudowę silnej opozycji. Uważam, że to, co jest moim największym sukcesem, to zachowanie naszej politycznej podmiotowości. Ludzie PO mogli z podniesioną głową bić sobie brawo, że zamknęliśmy ten protest podmiotowo. I teraz ta nowa Platforma jest w stanie poprowadzić do wyborów całą opozycję. Czuje się Pan jednak mocniejszy? Zdecydowanie tak. I jeszcze Mikołaj w tym roku przyszedł do Pana dwa razy: raz z eskapadą Ryszarda Petru i dragi razzfakturami Kijowskiego. Iteraz na lewo od PO faktycznie nic nie ma? Jednak w związku z tym ciąży też na mnie większa odpowiedzialność. Tak na to patrzę. Wszyscy będą oczekiwać od Platformy jeszcze większej skuteczności w walce z PiS. Dziś chyba wyjątkowo cieszy się Pan ze swojego poukładanego życia prywatnego? Cieszy niewątpliwie, choć nie tylko dziś. To jest tak, że chcąc być na poważnie w polityce, trzeba mieć poukładane życie domowe. Inaczej się nie da. A co Pan myśli o tych politykach, którzy mają rodziny i nagle zakochują się w trakcie kaden-qi Sejmu? Nie zazdroszczę im. To jest zawsze trudna sytuacja, bardzo bolesna. Dla polityka jest trudna podwójnie. Złożył Pan wyrazy wsparcia Ryszardowi Petru? Owszem, powiedziałem, żeby się trzymał, bo wiem, że czasem to nie są sprawy wyboru, a media w takich sytuacjach są zawsze bezwzględne. A nie jest tak. że polityk, który pozwala sobie w czasie protestu opozycji na taki krok. dyskwalifikuje się z myślenia o poważnej polityce? Nie do końca. Polska trochę się zmieniła, Polacy się zmienili i nie dla wszystkich to jest grzech. Nie uważam, by to była sytuacja, która wymaga odejścia z polityki. Odejścia nie. ale czy można jeszcze odegrać w niej poważną rolę? Myślę, że tak. Zaznaczam: ja nie mówię o osobistej ocenie tej postawy, bo komentarze do spraw prywatnych pozostawiam dla siebie. Mówię o tym, że są ludzie, dla których to nie ma większego znaczenia. Pana aliant okazał się skrajnie niedojrzały? Nie oceniałbym go aż tak mocno. Proszę pamiętać, że jednak założył partię, która weszła do Sejmu i skutecznie przejęła część elektoratu m.in. Platformy. W polskiej polityce często dominują skrajne oceny: od zachwytów do wywieszania klepsydr o politycznej śmierci. Tymczasem najczęściej prawda leży gdzieś pośrodku. Wiem to również z własnego doświadczenia, ponieważ nieraz informowano o mojej politycznej śmierci. Zawsze są i lepsze dni, i gorsze. Dojrzałość polityków poznaje się po tym, jak wychodzą z problemów. I jak Petm wychodzi? i fT. > ) 1 V v .? i v> . To jeszcze przed nami. On tak naprawdę teraz dopiero będzie się musiał z tym zmierzyć. Akiedy się Pan dowiedział, że Petru zrobił sobie eskapadę w trakcie protestu? Jak wszyscy, zobaczyłem zdjęcie naTwitterze. I co sobie Pan pomyślał? Pokręciłem głową z niedowierzaniem. I przekonaniem, że za to zapłaci. Nie tylko on. Za to przecież zapłaciła też cała opozycja. Skoro tak. to zadziwiająca ta Pana wyrozumiałość. Ma Pan okazję dojechać konkurenta na opozycji? Moja ostrożność w ocenach wynika z tego, że jestem przekonany, że nie można „dojeżdżać" się w opozycji. Tłumaczyłem to wszystkim, którzy oczekiwali, że powinienem to zrobić. Przeciwnikiem dla opozycji jest dziś Jarosław Kaczyński. Jeżeli zacząłbym dziś wykorzystywać swoją obecną przewagę, próbując dobić Petru, to wpisałbym się w wymarzony scenariusz Jarosława Kaczyńskiego. Tego nigdy nie zrobię. Celem jest wspólna lista opozycji w wyborach. Jeśli dziś będziemy wykorzystywać błędy Nowoczesnej, to zafundujemy Kaczyńskiemu sukces wyborczy. Ten sen Kaczyńskiego się nie ziści. Atak. chcąc nie chcąc, legitymizuje Pan grzechy Petru czy Kijowskiego. Absolutnie nie. W sprawie Kijowskiego powiedziałem, że lider obywatelskiego ruchu protestu musi być jak żona Cezara i już to zostało potraktowane wśród przeciwników PiS jako ostry atak wewnątrz opozycji. Proszę pamiętać, że nie jesteśmy dziś w sytuacji z 2005 r., kiedy po anihilaq'i SLD pozostały tylko PO i PiS. DziśPlatforma nie jest sama. Ale wobecnym świecie oczekuje się też od PO powrotu do wartości. Dlatego pytamy o jednoznaczne oceny. Oceny wyraziłem, ale nie będę rozbijał opozycji. Nie jestem w sytuacji Jarosława Kaczyńskiego, który był sam, kiedy my rządziliśmy. Muszę pamiętać, że KOD powstał, ponieważ wielu ludzi nie było zadowolonych również z Platformy. Podobnie Nowoczesna powstała na kontrze do PO. I dziś musimy być razem. A nie ma Pan wrażenia, że dziś to jednak przede wszystkim Jarosław Kaczyński-jak to się teraz mówi-siedzi i za wija w sreberka? Nie, bo widziałem, w jakiej haniebnej atmosferze wyjeżdżał z Sejmu o trzeciej w nocy. I potem przez 27 dni nie było Kaczyńskiego w Sejmie, bał się nawet przejechać ulicą Wiejską. Swoją drogą ciekawe, że faktycznie jeśli ktoś z opozycji mógłby cokolwiek wynegocjować przy stole z Kaczyńskim, to właśnie Pan, bo Pana on jednak szanuje. Tymczasem Pan poszedł na ostro. Nie za ostro? Nie. Jestem politykiem i stoję na straży niezależności Platformy. Polityka polega na tym, żeby szanować niezależność innych, a Jarosław Kaczyński jej nie szanuje. Nie pozwolę, żeby on czy ktokolwiek podniósł rękę na niezależność Platformy. Zrobię wszystko, żeby opozycja była podmiotowa w imię poszanowania demokracji parlamentarnej. Nie może być zgody na język zaczerpnięty ze znanego powiedzenia, że „władzy raz zdobytej nigdy nie oddamy", nie może być tak, że tych, którzy protestują, będzie się karać do 10 lat więzienia czy 2,5 min grzywny. To jest esbecki język, język komunistycznej Milicji Obywatelskiej. I ja się na to nie zgodzę. I tu nie ma nic r i o ; J t ° j » ^ J 'ij) P Grzegorz Schetyna, z wykształcenia historyk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Były marszałek Sejmu. Pełnił funkcję wicepremiera i szefa MSWiA w rządzie Donalda Tuska oraz ministra spraw zagranicznych w rządzie Ewy Kopacz Nie jestem w polityce po to, żeby naśladować Kaczyńskiego czy wyrzucać winnych bez wysłuchania ich wyjaśnień do rzeczy kwestia tego, że Kaczyński ma do mnie osobisty szacunek, a ja do niego. Chodzi o prawdziwy szacunek do opozycji. Przecież chciał wam dać dodatkowe prawa? Bądźmy poważni, propozycja sprowadzała się do tego: dostaniecie samochód i oficera BOR, ale siedźcie cicho. Nie uda mu się zrobić z Platformy tego, co zrobił już z Trybunałem Konstytucyjnym. A kiedy się ostatnio widzieliście? Dawno temu. W sprawie wyjścia z kryzysu nie było żadnych rozmów z PiS. Nie lubię negocjować ze słabszej pozycji. Dlatego nie poszedłem na negocjacje. Jedyna sensowna rozmowa, jaka wchodziła w grę, to z Kaczyńskim u prezydenta Dudy. Ale pierwszy nie chciał przyjść, a drugi w czasie kryzysu pojechał na narty, okazując w ten sposób pogardę dla polskiej demokracji. A Pan był w końcu na nartach tej zimy? Tej zimy nie było na to czasu. Zawsze wyjeżdżam, więc media z rozbiegu wpisały mnie na listę narciarską. Żona zadowolona nie była. Może w przyszłym roku się uda. Przecież jeszcze ferie przed nami? Nie sądzę. Musiałbym jechać z Jarosławem Kaczyńskim, (śmiech) Nie, w tym roku z Jarosławem Kaczyńskim odpuszczamy sobie narty, (śmiech) Ale spotkał się Pan wtym kryzysie z wicepremierem Jarosławem Gowinem? Rzeczywiście rozmawialiśmy, lecz bardziej o diagnozie, o tym, czy rzeczywiście to wszystko musi dziać się jak w tragedii greckiej, być skazane na katastrofę. Gowin nie ma PiS-owskiego spojrzenia, próbował szukać sposobu na rozmowę między mną a Kaczyńskim. Ale to nie było możliwe. Ze strony PiS była twarda ściana. Taką bezkompromisową linię przyjął Kaczyńsld. Zatem tam wciąż jest monolit? Tak i dopóki będą mieli trójkę na początku w sondażach, tak będzie. My, w podobnym okresie rządów co oni, szybowaliśmy w górę, choć nie rozdaliśmy pieniędzy. Oni zaś musieli rozdać, by utrzymać poparcie wyborcze, dlatego ich zjazd będzie szybszy. Kiedy zaczną zjeżdżać? Przyszły rok będzie decydujący. Nie bez powodu widać wyraźnie, że Kaczyński szykuje scenariusz przyśpieszenia wyborów samorządowych. Co miałoby być takim punktem zwrotnym wtym zjeździe? Trudno powiedzieć. To są rzeczy nieprzewidywalne. Ale nie widać, na czym mogliby się potknąć? To wszystko jest kwestią emocji, a one są zupełnie nieprzewidywalne. Na początku jest zwykle arogancja władzy, a tej pisowskim politykom, jak widać, nie brakuje... Ja naprawdę nie spodziewałem się, że czarny protest może mieć taki zasięg, a jednak, dla przykładu, ponad 50 kobiet w Węgrowie, gdzie PiS zdobywa 80 proc., przystąpiło do niego. Nie sądziłem również, że tak wielu ludzi zgromadzi się przed Sejmem 16 grudnia. Tyflco nie obawia się Pan tego nakręcania emo-(f?Doczego to prowadzi? Będzie fón przytakiwał aktorce, któia mówi że coje sięjak żydowskie dziecko wtiamwajuwczasieokLąjacp? Nigdy się nie podpiszę pod takimi stwierdzeniami. Ale tak to jest: jest akcja, jest emocjonalna często reakcja. Nie nadużywam pojęć i nie histeryzuję. Nie porównuję Polski do krajów reżimowych, ale mówię, że widzę, jak wiele złego dzieje się w naszym państwie. Wzmaga się aktywność, żeby kolejnym instytucjom zabierać niezależność. Tiybunał Konstytucyjny jest tu tylko symbolem. Dlaczego Kaczyński teraz właśnie bierze się do ordynacji? Bo może już liczyć na trybunał. Dlaczego przyśpiesza wybory samorządowe? Bo widzi, że skala desantu PiS-owskich rodzin na spółki Skarbu Państwa jest rujnująca dla nich. Pisiewicze, Misiewicze obstawiają wszystko, więc chodzi o to, żeby jak najszybciej wziąć samorząd, żeby móc tam ich trochę ulokować. Uważam, że za to zapłacą wysoką polityczną cenę. Ludzie to widzą. Trzeba zatem walić dechą w łeb - jak radził ostatnio opozycji były prezydent Bronisław Komorowski? To jest obecna strategia PO? Uważam, że nie trzeba walić, tylko robić wszystko, żeby opozycja była mocna i działała razem, żeby nie poddać się scenariuszowi węgierskiemu, który Kaczyński krok po kroku chce realizować. Jedria lista opozycji wwyborach? Pan chce zaprosić na listy PO całą opozycję? Chcę stworzyć skuteczną konstrukcję. Jak to zrobić? Jestem otwarty na rozmowy. Czyli taki platformiany. nowy AWS? Raczej właśnie taki AWS, kiedy Solidarność poprzez doświadczenie, struktury, pomysł była w stanie zbudować wspólną listę. Z taką listą powinniśmy pójść już na wybory samorządowe. Schetyna drugim Krzaklewskim? Nie, to raczej Platforma trochę jak NSZZ „Solidarność". Nazwiska liderów w wyborach samorządowych się nie liczą. A w wyborach parlamentarnych ze Schetyną jako kandydatem na premiera? Zobaczymy. Tymczasem Jarosław Kaczyński w ostatnim wywiadzie mówi już pewnie, że będą rządzić To znaczy, że właśnie zaczyna się bać porażki. Wie, że zdeterminowana opozycja i ludzie na ulicach to dla niego zagrożenie. Pycha kroczy przed upadkiem. To kiedy odwieszacie protest? Następne posiedzenie Sejmu odbędzie się już jak gdyby nigdy nic? Wrócimy do protestu, kiedy choćby tylko jeden dziennikarz będzie prześladowany przez PiS w Sejmie za wykonywanie swojej pracy. Wrócimy, gdy PiS kolejny raz będzie łamał prawo, konstytucję i zasady demokracji parlamentarnej. To nasz sposób na pisowski parlamentarny autorytaryzm. • ! 18// Magazyn Maciej Sas macięj.sas@gazeta.wroc.pl Dzisiaj wszystkoiwszyscy muszą być do czegoś przydatni. Zapytam więc nieladtinHe: do czego (z bńk>gic2riegopuiktuwkizenia)potizebni są nam babcia i dziadek? A właściwie dwie babcie i dwóch dziadków. Tak to urządza biologia -jeżeli w przyrodzie coś istnieje, to znaczy, że musi być z tego jakiś pożytek. Skoro więc w przypadku człowieka dziadek i babcia się utrzymują, to też muszą być użyteczni. U innych zwierząt jest zwykle tak, że starość nie trwa długo. Z wiekiem następuje pogorszenie pewnych funkcji motorycznych, sprawności zmysłów - ustępuje się miejsca następnym pokoleniom. Starość bardzo zmniejsza szanse przeżycia. To dla zwierząt taki okres, w którym funkcje reprodukcyjne właściwie zanikają. Starość nie jest przez ewolucję hołubiona, bo -■ dlaewolucjiniejestważne,czyktośżyjedłu-go,czynie,bojużsięitaknierozmnaża.Ajak to jest z tymi genami długowieczności? Kiedy się patrzy na szkielety ludzi, to się okazuje, że dopiero gdzieś od późnego neolitu nagle pojawiają się szkielety starych kobiet. (£ znaczy .starych toł^-le miały lat? 30-40 - wtedy to już była naprawdę późna starość. Podkreślmy: to szkielety kobiet, a nie mężczyzn. Okazało się więc, że w jakiś sposób ewolucja zaczyna faworyzować długowieczność kobiet. |A. m - . nrnlnrnr tfamt ■ ■■■■ I Im , JI-—— Lzyi rapoteza profesor Knsten Hawłces, antro-połogazUniwersytetu Stanowego Utah, mówiąca o tym, że ewolucja człowieka dokonała się za sprawą babci, masens? Absolutnie tak - „hipoteza babci" jest bardzo słuszna. Dziadek pełnił zwykle funkcje dodatkowe. To się łączy z pierwotnym podziałem pracy - w domu siedziały samice, a samce szły na polowanie. Ten pierwotny " c podział ról u płci, który rozpoczął się jeszcze przed stadium Homo sapiens (to był Homo erectus), oznaczał, że samce były traktowane jako „płeć na rozkurz", czyli taka, która może ginąć. Dlaczego? Bo on jest łatwy do zastąpienia w procesach rozrodczych. Jeden wystarczy... Na rozród - tak. Natomiast są też potrzebne dla ochrony. Jeżeli mamy więc stado złożone z20 samici20 samców, jego wydajność rozrodcza to 20 młodych na rok. Gdy ginie połowa samców, wydajność stada jest nadal 20 na rok, bo jest 20 samic... Nawet dwa samce byłyby w stanie zapewnić tak wysoką rozrodczość, gdyby były wystarczająco zdrowei silne. A śmierć każdej samicy to spadek rozrodczości o 5 procent! Dlatego rolą samca jest ochrona dzieci i matek. Tak jest nie tylko u człowieka - kiedy stado bizonów jest atakowane przez wilki, one tworzą koło i na okrąg idą samce. One stają do walki, mogą więc ginąć, bo to - jak powiedziałem - „płeć na roz-kurz". Ale to musi być sensowny „rozkurz". Samice są po prostu cenni^sze? Tak. Dlatego samce są zwykle silniejsze, ale mogą być też głupsze, bo przecież służą do walki, a nie do przeżycia. Proszę zauważyć, że zawody męskie to takie, które niosą wysokie ryzyko śmierci: żołnierz, strażak, policjant, górnik. Czytałem takie bardzo ciekawe uwagi o powstaniu warszawskim i jakaś chyba przygłupawa feministka pisała, jakie to było straszne, że nie dopuszczano dziewczyn do walki na barykadach, że one pełniły tylko role łączniczek i sanitariuszek... Ale przecież to właśnie było najmądrzejsze - sanitariuszki i łączniczki są potrzebne tak samo, jak strzelcy na barykadach, ale dziewczyny się chroniło (co było naturalne), bo one miały przeżyć i dać początek nowym pokoleniom. Zresztą, pamiętam inną historię, o której czytałem tuż po wojnie. Był taki ładny artykuł „Niemki wygrały wojnę". Jak to .wygrały"? Po n wojnie światowej Niemcy to był jedyny kraj, którego populaqa się powiększyła. Stało się tak, bo tam był specjalny program, można rzec, takie „Super 500 Plus". U nich kobiety powinny były mieć dzieci, wszystkie były chronione, dostawały dodatkowe racje żywnościowe, dodatkową opiekę. Zajmowano się też mocno dziećmi osieroconymi. PntkjfriałłialmmitłTpi wlrti iiwiffaipnfcihinlngfi Można nawet powiedzieć, że hodowlane, bo Niemcy stosowały eugenikę zarówno negatywną C,eliminowanie słabych jednostek"), jak i pozytywną („więcej jednostek pożądanych"). Przecież program „Rodzina 500 Plus" to też przykład pozytywnej eugeniki - robimy coś, żeby było więcej jednostek pożądanych. Wróćmy jednak do dziadków i babć - człowiek zyskał tak wysoką pozyq'ę ewolucyjną, bo miał bardzo wielkii sprawny mózg. Ale tenmózgmusiałbardzo długo dojrzewać. W rezultacie to dojrzewanie trwałoby zbyt długo, żeby można było przez cały czas ten płód nosić włonie matki do momentu, wktó-rym dziecko przychodzi na świat. Taka krowa rodzi cielę i ono od razu staje na nogach. Trochęgorzej jest u drapieżnych - trzeba się małymi trochę dłużej opiekować. Dla człowieka charakterystyczna jest neotenia - stosunkowo powolne dojrzewanie i zachowywanie wielu cech z okresu dzieciństwa. W ogóle rodzimy się za wcześnie, nie w pełni wykształceni, wobec czego wczesne dzieciństwo jest niejako przedłużeniem ciąży -noworodek ludzki jeszcze przez 2-3 lata nie da rady żyć samodzielnie. Musi być pod ochroną rodziców, głównie matki. Z drugiej strony życie jest ciężkie, wobec czego czasem matka i ojciec sami nie dają sobie rady z długim procesem wychowania, bo trzeba łowić, pracować i opiekować się. I tu pojawia się zadanie dla babci... No właśnie! Nagle pojawiły się samice, które są już poza cyklem reprodukcyjnym, nie rozmnażają się, ich życie seksualne się kończy, ale swój potencjał mogą przeznaczyć na opiekę nad dziećmi. Noiswoją wiedzę. Wiedzęisiły fizyczne. Przecież dawniej taka babcia na wsi miała około 40 lat (bo dziewczyna 20-letnia, która nie miała męża i dziecka, była uznawana za starą pannę). Babcia stała się więc bardzo ważną postacią. Niechęć społeczna do życia seksualnego starych kobiet bierze się w naszej kulturze m.in. z tego, że babcia ma nie tracić czasu z jakimś młodym gachem dla przyjemności, ale powinna siedzieć w domu i opiekować się wnukiem. Dziwrie pojęta ale logfczna dbakośćoodpowied-nie wykorzystanie sił witalnych baba... Uważam, że każda kultura i cywilizacja musi się dopasować do biologii. Jeżeli tego nie robi, nie może się długo utrzymać. Okazało się więc, że dla ochrony dziecka (którego rozwój trwa długo) szalenie potrzebna jest babcia. Ale, jak pan słusznie zauważył, nie chodzi tylko o prostą opiekę fizyczną, a więc hodowanie dziecka, ale o babcine doświadczenie. Ono jest niesłychanie istotne - mamy jeszcze tylko jedne takie zwierzęta, u których stare samice są też bardzo wysoko cenione i dożywają późnego wieku: słonie. Zawsze przewodnikiem stada jest u nich najstarsza samica i - jak twierdzą biolodzy - jakość życia stada słoni jest wprost proporq'onalna do wieku jego przewodniczki. Bo im jest starsza, tym mądrzejsza. Ważne jest jej wielkie doświadczenie. Zresztą, proszę zobaczyć Andrzej Wajda 5 filmów nakręcił między 80. a 90. rokiem życia. Bo starość, przy sprawnym intelekcie i dobrym zdrowiu, jest fantastycznym okresem życia! Jest niewielu wybitnych, młodych filozofów. Owszem, zdolności matematyczne pojawiają się w stosunkowo młodym wieku i szybko znikają. Ale inaczej jest w humanistyce - świetni malarze, historycy, pisarze są zwykle starzy. I wreszcie zbliżamy się do odpowiedzi na pytanie, jakie pan zadał na początku: do czego są potrzebni dziadkowie? To najlepsza grupa do opieki nad dziećmi i pomagania rodzicom w wychowaniu ich A & www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Gdybym nie miał wnuka, nigdy w życiu w wieku lat 70 nie kopałbym piłki w parku! O tym, czy rzeczywiście pojawienie się babci było główną przyczyną ewolucji człowieka i do czego właściwie wnukom potrzebni są dziadkowie, a dziadkom - wnula, mówi prof . Jerzy Yetulani, neurobiolog i psychofaimakolog, szczęśliwy dziadek czwórki wnucząt ^ Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Magazyn //19 potomstwa! Taki człowiek jest ciągle sprawny, mądrzejszy, bo ma duże doświadczenie. Pamiętam takie sytuacje też z mojego życia: kiedy mi się urodziło pierwsze dziecko i nie było wiadomo^ dlaczego wrzeszczy, moja żona natychmiast łapała za telefon i dzwoniła do mojej mamy: „Mamo, powiedz, dlaczego Marek się drze?" A mama odpowiadała: „A czy on dostał wystarczająco dużo wody do picia?" No tak, okazało się, że zapomnieliśmy o tym... Ale babcia o tym pamiętała. Proste raczy, októrydh nie pomyślą rodzice. Potem, gdy moja synowa była bardzo ciężko chora, musieliśmy się zaopiekować małym wnukiem i trzeba było znaleźć mu opiekunkę. Wyznawaliśmy zasadę, że ma to być najstarsza córka z wielodzietnej rodziny. Bo to jest dziewczyna, która ma doświadczenie, wie, co jest groźne, a co - nie. Znowu wróćmy do dziadków: oni są szalenie ważni dla rozwoju intelektualnego wnuków. Powiem rzecz, która między nami, mężczyznami, może być niespecjalnie popularna: mózg kobiety starzeje się znacznie wolniej niż męski. TowMaćświetnieposkładzieuniwersytetów III wieku gdzie niewielu jest mężczyzn. To prawda. W XIX wieku często malowało się takie piramidki życia - zaczynało się od dziecka, później był młody człowiek, wreszcie dojrzały mężczyzna lub kobieta w okresie szczytowym (około 50.), a potem to spadało. Znalazłem ładne ryciny w internecie, gdzie przy kobiecie zawsze był wierszyk mówiący o przymiotach danego wieku. I przy wieku 80 lat dla kobiety było napisane: , Jej dobrze uformowany mózg rozsiewa swoje łaski na najbliższą rodzinę". Ważne jest więc to, by dzieci się harmonijnie rozwijały. Anajlepszą do tego drogą jest właśnie opieka nad nimi ze strony babci i dziadka. Kica dri temu na blogutylcoctamanipipraczy-tałem. że bfiskie kontakty dziadków z wnukami sprzyjają i jednym, i drugim: wnuki chronią pradtnidnościami świata dziadkom pozwalają zachować żywotność umysłu i sprawność ciała Oczywiście, przecież gdybym nie miał wnuka, nigdy w życiu w wieku lat 70 nie kopałbym piłki w parku! Musiałem, słysząc: „Dziadek, pokopmy!". Uważam, że właściwe relacje między dziadkami a wnukami dają tym pierwszym bardzo dużo. Po pierwsze, starzy ludzie mają poczucie, że są potrzebni. Obserwowałem często znajome małżeństwa, którze nie miały wnuków. Byli fantastyczną parą do 60. Potem nagle pojawiała się dziura - nie ma się kim opiekować, więc nie jestem potrzebny. A dla odmiany: pracuję z taką świetną panią, która ze 20 lat temu strasznie się ze mnie śmiała, że oszalałem na punkcie mojego wnuka Franka, że zdziadziałem. Ale minęło 20 lat i ona teraz ciągle opowiada mi o swoim wnuku Franku! To wynika z głębokich praw biologicznych - potrzeby opieki nad własnymi genami. Mądry dziadek może bardzo pomóc dziecku w rozwoju. Ja sobie tak to wymyśliłem: opowiadałem jakąś historyjkę, ale potem Franek musiał znajdować sam i mi opowiadać własne zakończenie tej opowiastki. W ten sposób, gdy miał chyba 8 lat, zaczęliśmy pisać własne zakończenie do każdego z pierwszych 6 tomów „Harry^ego Pottera". Kształcił swoją wyobraźnię. Dziadek może aktywnie pobudzić dziecko w rozmowie - kiedy mój wnuk postanowił, że chce być nauczycielem, sadzał mnie, kazał pisać, a potem poprawiał to moje odręczne pisanie. Ja się na to godziłem, bo tobyło jemu potrzebne do rozwoju. Ale przy okazji moje pismo się poprawiło, zrobiło się czytelniejsze. Dzięki zabawiewszkołę? No tak, bo musiałem literki pisać czytelnie, aonmówił, że takbrzydko nie można, że . to jest bardzo koślawo. Żeby to wszystko do- P Profesor Jerzy Vetuiani Psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik. Członek Polskiej Akademii Nauk, Polskiej Akademii Umiejętności i Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. Popularyzator nauki. Dziadek czworga wnuków. Urodziny obchodzi 21 stycznia -w Dzień Babci. brze funkcjonowało, podstawową rzeczą jest, moim zdaniem, doprowadzenie do tego, by między dziadkami a wnukami zrodziła się prawdziwa przyjaźń. Bo dziadek jest dla wnuka naturalnym miejscem ucieczki przed rodzicami, którzy mają trudne zadanie wychowania dziecka. Ale dziadek nie może być głupią ucieczką, a więc jedynie rozpuszczać i karmić słodyczami. Bo kiedy pojawiają się problemy, dziecko zwykle zwraca się do niego o pomoc - on ma więcej czasu i cierpliwości. No bo też rodzice zazwyczaj są bardzo zapracowani. Niezwykle ważnąrzecząjestteż przekonanie ich, że obecność dziadka jest bardzo potrzebna - co prawda dzisiaj nie działa już model rodziny wielopokoleniowej pod jednym dachem, ale np. my mieszkamy niedaleko wnuka. Mam też trójkę fantastycznych wnucząt w Utrechcie w Holandii. Ich mama jest Holenderką. Ale to, że one coś rozumieją po polsku, kochają Kraków, a najstarsza przyjechała na UJ uczyć się polskiego, to zasługa ich polskiej babci, czyli mojej żony. Jakież zdumienie wywołała Ania w swoim przedszkolu, kiedy zaczęła podśpiewywać „Gdzieżeś ty bywał, czarny baranie?". Babcie są szalenie ważne dla kształtowania dziecka - pod każdym względem: z jednej strony to jest zapewnienie fizycznej opieki, ale z drugiej - rozwój intelektualny. Dlatego uważam, że na uniwersytetach m wieku jednym z przedmiotów obowiązkowych powinna być pedagogika dla dziadków - żeby ich tego nauczyć. Bo oni zwykle robią to - tak jak ja - intuicyjnie. Czasy aę zmieniają, warto im pokazać nowości. Oczywiście,. I przy okazji nie wolno się denerwować, gdy dziecko zrobi coś lepiej niż dziadek, babcia czy ojciec. Dzieci znakomicie śmigająnatablecieczy wkomputerze. Mogą więc dziadka czy babcię nauczyć prostych rzeczy ztej dziedziny. Zresztą, dziadkowie powinni próbować nadążać za tym, czym zajmują się ich wnuki. Dziadek nie musi siedzieć na Facebooku przez cały dzień, ale ma wiedzieć, o co chodzi, np. jak tam kogoś znaleźć. Babcie dbają o wszystka uczą i chronią, ale też ras przekarmiają. Jak wynicaztego, co Pan mówi toteż wynitazuwarunkowańbiołogkziiydi. Oczywiście - my cały czas kierujemy się biologią. Jeśli weźmiemy w ręce i przeczytamy takie np. pamiętniki wójtów galicyjskich z XIX wieku, dowiemy się, że w tym czasie głównym, dominującym uczuciem na polskiej wsi był głód. Było mało jedzenia. Jadało się do syta tylko w święta. Dlatego ludzie, którzy przeżyli długie okresy głodu, ciągle składują chleb i inną żywność na wypadek, gdyby znowu zapanował głód. Moja babcia Regra zawsze mialawdomu po worku cukru, mąki i kaszy. Bo przeżyła wojnę. A worek cukru w domu, gdy ten jest sprzedawany na kartki (tak było przecież w połowie lat 70. XX wieku), to był skarb. Oczywiście, my się śmiejemy z tego, ale stary człowiek jest inny. I to nie jest tak, jak się czasem mówi, że w jego mózgu wymierają neurony - to nieprawda. Ale zmniejsza się liczba wypustek neuronów, które odpowiadają za komunikację między nimi. Dlatego mózg osoby starszej jest mniej plastyczny, wolniej kojarzy, wolniej się uczy. Mówi się. że pewnecediy pojawiają sięwcodrugim pokoleniu.awięc-wpewnymią)roszczeniu -wnuk będzie taki. jak był dziadełcaskoro babcia urodziła bfiźniaklto wnuczka też może? Nie znam wyników takich badań demograficznych. Były za to ciekawe badania dotyczące babć na podstawie XVni-wiecznych ksiąg parafialnych (jedne były fińskie, drugie - kanadyjskie). Kilka rzeczy wynikało z tych badań wyraźnie, choćby to, że obecność starej kobiety w domu, a więc np. teś-ciowejpowodowała.że wnyki rodziły.się wcześniej. No bo babcia nalegała na to, by wreszcie pojawiło się dziecko... Dożywalność do 14. roku życia (wtedy to uznawano za osiągnięcie dojrzałości), była znacznie wyższa tam, gdzie mieszkała babcia. Jasno z tego wynika, że obecność babci sprzyjała płodności rodziny. IXiżomóvvimyokorzyśdachwyrii * r http://www.gp24.pl/ Glos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl //23 Złośliwe oprogramowanie w coraz większym stopniu zagraża smartfonom. Na urządzeniach mobilnych insta- |yj lowane jest coraz więcej szkodliwych pakietów. Właśnie dlatego ochrona smartfonów czy innych urządzeń lwi dl IVw 1 przenośnych nie powinna różnić się od tej dotyczącej komputera stacjonarnego. czytaj też na www.strefabiznesu.pl v Szusowanie na zaśnieżonym stoku, z polisą ubezpieczeniową Zimowy urlop Wkilku województwach trwają ferie. Warnych rozpoczną się wkrótce. Wieieosóbwtym czasie wyjeżdża w góry by poszu-sować na stokach. opr. Jerzy Szych jerzy.szych@polskapress.pl Szacuje się, że polskich narciarzy 1 snowboardzistów jest już blisko 2 min. Coraz chętniej odwiedzamy zagraniczne kurorty. Prym wiodą Alpy. Wyjazd bez ubezpieczenia to ryzyko. Jak zatem wybrać odpowiednie ubezpieczenie? Z ubiegłorocznego badania przeprowadzonego na zlecenie Gothaer wynika, że ponad połowa ankietowanych uważa narty za niebezpieczny sport. Blisko połowa wyjeżdżających przyznaje, że kupuje polisę zawsze, bez względu na porę roku i rodzaj wyjazdu (44 proc.). Co dziesiąty badany decyduje się na ubezpieczenie, dlatego że w przeszłości (gdy nie miał polisy) doszło do wypadku. Tylko 8 proc. respondentów przyznaje, że wyciągnęła takie wnioski po wypadku, który zdarzył się znajomym lub rodzinie. Najbardziej istotne jest ubezpieczenie kosztów leczenia, cena polisy oraz suma ubezpiecze- nia - taką odpowiedź wskazał co drugi respondent. Pamiętajmy, że wysokość odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu obliczana jest procentowo od sumy ubezpieczenia. Przykładowo za złamanie ręki, przy którym średni uszczerbek na zdrowiu wynosi ok. 5 proc., możemy otrzymać nawet1000zł, jeśli zabezpieczymy się w polisie na kwotę 20 tys. zł. Polacy kierują się również opinią znajomych. Jest ona ważna dla co czwarrego wyjeżdżającego. Tylko 3 proc. wyjeżdżających twierdzi, że na narciarski wypad wystarczy im karta EKUZ. To prawda, że w krajach Unii Europejskiej oraz m.in. w Norwegii i Szwajcarii obowiązuje prawo do darmowego korzystania ze świadczeń medycznych, zagwarantowane odpowiednimi przepisami. Karta jednak nie uwzględnia kosztów ratownictwa na stoku, transportu helikopterem do szpitala czy transportu do Polski po wypadku. Na podstawie karty EKUZ nie ma także możliwości ubiegania się o odszkodowani Dla co piątej osoby istotne są dodatkowe zabezpieczenia. I tak, możliwośćubezpieczenia sprzętu sportowego. Niestety przypadki kradzieży na stokach wcale nie należą do rzadkości, podobnie jak uszkodzenia sprzętu w wyniku wypadku. Zabezpieczenie w postaci polisy pomoże zatem zrekompensować poniesione straty. * Badani wskazywali również, że ważne jest dla nich ubezpieczenie bagażu (17 proc.), usługi Assistance (16 proc.) oraz OC w życiu prywatnym (14 proc.). To ostatnie jest o tyle istotne, że jako jedyne chroni nie tyle samego ubezpieczonego przed nieszczęśliwymi zdarzeniami, ale jest zabezpieczeniem, gdy wyrządzimy krzywdę innym osobom. Jedną z najważniejszych kwestii przy wyborze polisy jest zdefiniowanie, czy będziemy uprawiać sport amatorsko, czy będą to sporty wysokiego ryzyka lub wyczynowe. Amatorskie uprawianie sportu rozumiane jest jako aktywność służąca wypoczynkowi i zabawie. Za sporty wysokiego ryzyka uznaje się profesjonalną jazdę na nartach lub snowboardzie oraz tzw. sporty ekstremalne. Większość Polaków jadąc na wyjazd zimowy planuje szusować amatorsko. Wtedy wystarczy ubezpieczenie turystyczne obejmujące koszty leczenia, NNWiOC. Jeśli jesteśmy fenami sportów ekstremalnych to wykupienie standardowego ubezpieczenia turystycznego nie wystarczy. • ©® 007064897 Jasny lumen Kupując oświetlenie LED zwróćmy uwagę na ilość światła emitowanego przez żarówkę ► Niektórzy producenci oświetlenia ledowego podają na opakowaniu równoważną, przybliżoną wartość mocy tradycyjnej żarówki. Nie zawsze te przeliczniki będą w pełni wiarygodne Oświetlenie Jerzy Szych jerzy.szych@polskapress.pl Lampy LED-owe nowej generacji z powodzeniem mogą zastępować tradycyjne źródła oświetlenia, m.in. wycofywane obecnie z użycia żarówki żarnikowe czy świetlówki kom-paktowe. Ale jak przeliczyć moc światła tradycyjnego na światło LED-owe przy takiej wymianie? Ile lumenów musi mieć lampa by świeciła jak tradycyjna „setka"? Jasność określana jest fachowo jako wartość emitowanego strumienia świetlnego i mierzona jest w lumenach. Kolejnym czynnikiem, jaki bierzemy pod uwagę dobierając moc lamp LED jest realizowany odcień światła białego i jakość światła. Jak przeliczyć moc ? Czy 7 W żarówki LED da tyle samo światła co 40 W żarówki tradycyjnej? Jak ma się moc diody do mocy żarówki? Jeszcze nie tak dawno tradycyjne żarówki kupowało się mówiąc poproszę „sześćdziesiątkę" czy „setkę". Sprzedawca wiedział, że chodzi o waty czyli moc. Dopiero później zaczęto pytać o rodzaj gwintu, moc świetlną, kąt padania. Ci, którzy zmieniali żarówki na bardziej energooszczędne na podstawie parametru mocy żarówki podawanej w watach [W] pewnie nie byli zadowoleni z światła jakie otrzymali. Nie zwrócili, bowiem uwagi na strumień świetlny, o którym informuje liczba lumenów [lm]. Producenci umieszczają na opakowaniu moc żarówki a obok w przybliżeniu podają, że ta żarówka odpowiada żarówce tradycyjnej o konkretnie mocy. Jak się okazuje przybliżenie takie jest tylko orientacyjne i nie powinniśmy się nim sugerować. Wymiana oświetlenia ma dać oszczędności. Zużycie energii oświetlenia LED czy świetlówki jest niższe niż tradycyjnych żarówek, a o poborze energii informuje właśnie ilość wat. Zatem ten parametr nie powinien być decydującym, a porównywanie mocy żarówki nowej do tej, którą chcemy zamienić to tylko kwestia orientacyjna. O komforcie świecenia nie decydują waty a lumeny Jeśli więc kupujący chce wiedzieć jaką moc powinna mieć żarówka LED żeby zastąpić żarówkę 6o watową, musi sprawdzić liczbę emitowanych lumenów. Zazwyczaj jest to ponad 800 lm. Żarówki standardowe świecą całą swoją bryłą, czyli światło rozchodzi się w każdym kierunku, światło żarówki t.f.d na- tomiast skupia się na jednym punkcie. Warto też zwrócić uwagę na barwę światła. Zimne sprawdzi się w gabinetach i pokoju, w którym pracujesz. Ciepłe światło w sypialni, w miejscu wypoczynku. Ile potrzeba lumenów? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Oto orientacyjna ilość lumenów na jeden metr kwadratowy: • Kuchnia 200-400 lm • Blat kuchenny 500-700 lm •Łazienka 300-500 lm •Pokój dzienny 200-400 lm • Miejsce do czytania 400 lm •Korytarz 100-200 lm Warto na początek kupić jedną żarówkę LED i sprawdzić indywidualne odczucia użytkownika. Może się bowiem okazać, że taka żarówka będzie nawet mocniejsza od żarówki tradycyjnej. Dobór mocy lamp ledowych ułatwi nam poniższy wykaz. Na pierwszym miejscu znajduje się moc żarówki równoważnej, a na drugim informacja ile powinien wynosić znamionowy strumień świetlny lampy LED. • l5W-l361m, • 25 W-249 lm, • 40 W-470 lm, • 60 W-806 lm, • 75W-l.055lm, • 100 W -1.521 lm, • 150 W - 2.452 lm, • 200 W - 3.452 lm • GALERIA HANDLOWA i w Trzebiatowie posiada : i WOLNE POWIERZCHNIE i DO WYNAJĘCIA J j Osoby zainteresowane prosimy o kontakt telefoniczny: 606 108 216 24// Ogłoszenia drobne www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Glos Dziennik Pomorza Piątek. 20 stycznia 2017 Drobne Jak zamieścić ogłoszenie drobne: • W Biurze Ogłoszeń; 94 347 3516 • Wchodząc na portal: ogloszenia gratka p! Biuro Ogłoszeń oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin teł. 94 347 3516.347 3511,347 3512 fax 94 347 3513 Biuro Ogłoszeń oddział Słupsk: tel. 59 848 8103 fax 59 848 8156 Biuro Ogłoszeń oddział Szczecin: ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin tel. 9148133 61,48133 67 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ ZDROWIE ■ BANK KWATER ■ MATRYMONIALNE ■ ŻYCZENIA ■ ROLNICZE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ZWIERZĘTA ■ RÓŻNE /PODZIĘKOWANIA ■ TOWARZYSKIE ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA ■ ROŚLINY. OGRODY * KOMUNIKATY ■ GASTRONOMIA ogloszenia.gratka.pl Jak zamieścić ogłoszenie drobne: • W Biurze Ogłoszeń; 94 347 3516 • Wchodząc na portal: ogloszenia gratka p! ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin teł. 94 347 3516.347 3511,347 3512 fax 94 347 3513 tel. 59 848 8103 fax 59 848 8156 ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin tel. 9148133 61,48133 67 i OPERATORÓW WTRYSKAREK j zatrudni firma Muller Technik j Koszalin kontakt: tel; 94/710-07-00 |i wgodz. 8:30-15:30 dni robocze ii oraz bezpośrednio w siedzibie j firmy- sekretariat ul. BoWiD 8/ i wjazd od Przemysłówki/ NIERUCHOMOŚCI MIESZKANIA-SPRZEDAM | Sprzedani mieszkania w Centrum Koszalina, teL 94/341-56-05, 608-686-482,606-132-110. MIESZKANIA - KUPIĘ KUPIĘ każde mieszkanie w Szczecinie. Szybka płatność gotówką. Inwestor 514604804 MIESZKANIA 00 WYNAJĘCIA POKÓJ 1,2 os, internet. 501-664-343 GK POKÓJ Słupsk, 600577222. MIESZKANIA - ZAMIENIĘ MAŁE własnościowe na większe (dopłata). Słupsk, 501634706. DOMY- SPRZEDAM DOM-KOSZALIN z możliwością działalności. W rozliczeniu może być mieszkanie 4pok. Tel. 783-261-940 LOKALE UŻYTKOWE - SPRZEDAM Sprzedam lokal handlowy 1200m2, Centrum Koszalina, 94/341-56-05, 606-132-110,608-686-482 LOKALE UŻYTKOWE - DO WYNAJĘCIA BIAŁOGARD centrum 180 m na gabinety lekarskie, stomatologiczne, (6 pomieszczeń). 502-610-106. LUB sprzedam Bonin 15.504-623-899 WYNAJMĘ halę magazynową-warsztatową w Koszalinie i Ustroniu. 606601160. DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM DZIAŁKA budowlana cena 50zł/m2, Koszalin, os. Raduszka, tel. 691-120-733 DZIAŁKA pow. 37 arów, obręb 53 Koszalin, tel. 602-725-218. DZIAŁKI. GRUNTY KUPIĘ kupię niedrogą działkę (pod budowę domu) Koszalin lub okolice, 795-712-816, e-mail: a.prokofiew@wp.pl 007027682 GARAŻE Blaszane BRAMY Garażowe k PRODUCENT KOJCE dla Psów Nainizsze Różne wymiary Dogodne Transport i montaż ............... GtejĆElS cały KRAJ 94-318-80-02 91-311-11-94 58-588-36-02 95-737-63-39 59-727-30-74 512-853-323 www.konstal-garaze.pl na ich et ni e i wybierane biuro nieruchomości poszukujemy tanich mieszkań 2, 3-pokojowych Klienci płacą gotówką ul. Zwycięstwa 143 (obok Związkowca) tel. 661-841-555 www.abakus-nieruchomosci.pl OKAZJA, II p., 1-pok., po remoncie, komfortowe, rej. Broniewskiego, 107.900,- szybkie wydanie, 3-pok., rozkładowe, ciepłociąg, loggia, rej. Wańkowicza, 174.900,- sprzedaż lub zamiana, duże 4-pok., rozkładowe, rej. Tuwima, 204.900,- DUŻE ok. 37m2, II p., po remoncie, rej. Żeromskiego, 130.900,- klucze w biurze, 4-pok., ok. 70m2, rej. Emki, po remoncie, 245.000.- Szybkie wydanie, 2-pok., rozkładowe, po remoncie, rej. Szymanowskiego, 139.000,- gotowe do zamieszkania, 3-pok., z dużą loggią, rej. Staszica, 243,000,- ; "OMEGA" - wyceny, obrót Słupsk, ul. Starzyńskiego 11, tel. 598414420,601654572 www.nieruchomosci.slupsk.pl HANDLOWE SKUPUJĘ stare zegarki, 793-501-208. gk AUTO-LOMBARD, skup złota, RTV K-lin ul. Młyńska 63,509-345-577. MASZYNY URZĄDZENIA SZALUNKI ścienne, 120m2, Sprzedam. Cena do uzgodnienia. 603-577-256 MATERIAŁY BUDOWLANE SIATKA, St. Bielice 214 Szczecińska 602-74-00-57; 94/3404-360. Słupki. SIATKI ogrodzeniowe ocynk, PCV, leśne, druty, słupki, montaż, producent, transport, tel. 59/84-716-42. STYROPIAN producent, dostawa, tel. 52/331-62-48. DREWNO 50 zł/mp, brykiet drzewny 13 zł/25kg. Słupsk, 601674305. DREWNO 781105313 DREWNO różne sprzedam. 698-721-191. DREWNO Słupsk 604-515-546 KOMINKOWE,OPAŁOWE S-k 694-295-410 j ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, teł. 607703135. MOTORYZACJA AUTO-SkupTel. 518-731-807 AUTO skup wszystkie 695-640-611 AUTOSKUP dobre ceny, 728773160. AUTOSKUP, skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 CAR-CENTER.COM.pl Szczecińska 68A Koszalin. Odkup aut- gotówka! Import, komis kredyty, ubezpieczenia, leasing. Tel. 508-187-888. MASZ dłużnika- sprzedaj dług. Gotówka, tel. 94/347-32-86. ODKUP aut od 2005 r.!!! 507-660-027. SKUP aut.535-065-573. KUPIĘ stary samochód lub motocykl, min. 40-letni. Może być niekompletny lub uszkodzony, 609-499-555. auto Konserwacja 883-080-883. AUTOKASACJA Tel. 792-750-464 NEPTUN-AUTOGAZ Tel. 512 170 975. TŁUMIKI, katalizatory, złącza. Czekaj Zbigniew. Koszalin, Szczecińska 13A (VIS). Tel: 94-3477-143; 501-692-322. WSPOMAGANIE kierownicy. Koszalin, Kupiecka 3.606-998-591. Naprawa. FINANSE BIZNES KREDYTY, POŻYCZKI ABSOLUTNA nowość 511-030-295 KREDYT 50 000 zł rata 549 zł 730-900-907,730-809-809 KREDYT dla każdego, Słupsk 516593005 KREDYTY tanio. Słupsk, 59/842-92-38. POZABANKOWE Słupsk 790766206 POŻYCZKA na 500+! 508-593-833 SZYBKA decyzja! Koszalin, 512 276994 KSIĘGOWOŚĆ, podatki, 787-701-912. NAUKA KOREPETYCJE DE-EM korepetycje, 94/348-0-347. MATEMATYKA, matura, 787-701-912. gk PRACA Atrakcyjna praca dla Opiekunek Osób Starszych w Niemczech. Wystarczy, że opiekowałaś się kimś z rodziny. Zarobki do 1500 Euro „na rękę". Teł. 32/395-88-83. CHĘTNYCH do pracy za granicą, budowlanka, od zaraz. 504-603-410 DO prac ogólnoprodukcyjnych zatrudnią. Koszalin, praca jednozmianowa. 943403937 ELWI Hurtownia Płyt i Blatów Koszalin zatrudni magazyniera z uprawnieniami na wózek widłowy. Kostakt: biurodPelwi. pl Tel. 728-587-906. firma BUD-PROJEKT poszukuje partnerów do prac fundamentowych i żelbetowych tel. 668-198-968. FIRMA GNIEWKO z Kluczewa producent krówek i wyrobów czekoladowych poszukuje chętnych do współpracy na zasadzie franczyzy. Ofertę kierujemy do osób zamieszkałych w miejscowościach wypoczynkowych w pasie nadmorskim, posiadających lub wynajmujących miejsce do prowadzenia handlu. Współpracę planujemy w miesiącach maj-wrzesień. Oferty kierować na adres: biuro@gniewko-kluczewo.pl tel. 665-433-921 FIRMA Juwentus poszukuje osób do ochrony Centrum Handlowego w Szczecinie[dwie lokalizacje do wyboru] Praca w godz. otwarcia centrum. Stawka 11,50 zł netto/h. Tel., 667-998-374 FIRMA zatrudni spawaczy w osłonie Argonu. Dobre warunki pracy i płacy. Tel. 609-604-866 lub 601-771-170 FZP "KOLOR-PLUSZ" zatrudni osobę na stanowisko zaopatrzenie - logistyka - sprzedaż, z dobrą znajomością programu Subiekt. CV: biuro@kolor-plusz.pl GLAZURNIKA,PRACA ogólnobudowlana. Niemcy,zapewniam mieszkanie, mówię po polsku tel.004921261127 GLS Poland zatrudni przewoźników na teren wchodniej części województwa zachodniopomorskiego z właśną działanością gospodarczą. adrian.zielinski@gls-poland.com HAKO Technology zatrudni operatorów pras krawędziowych. Wymagana znajomość rysunku technicznego i doświadczenie. Kontakt 609 332 477, info@hakotech.pl HAKO Technology zatrudni pracowników malarni z doświadczeniem w malowaniu proszkowym i na morko. Oferujemy wstępne szkolenie w zakładzie w Niemczech. Kontakt 609 332 477, info@hakotech.pl HURTOWNIA zatrudni fakturzystkę. Praca od godz. 4.00. Tel. 94 347 64 88. KIEROWCĘ C+E na trasy międzynarodowe. Tel. 507-185-016 KIEROWCĘ kat. C+E, tel. 602191852 LAKIERNIKA. Słupsk, 501382922. MAGAZYNIER 605-859-096. MECHANIKA maszyn rolniczych w Słupsku i Szczecinku, 607675855. MECHANIKA-SERWISANTA urządzeń spalinowych. Wymagane doświadczenie. Tel: 94-348-50-50 NIEMCY - przy udoju krów. Tel. 534800452,531401250. OPERATOR CNC-tokarka 605-178-304. i OPERATORÓW WTRYSKAREK j zatrudni firma Muller Technik j Koszalin kontakt: tel; 94/710-07-00 |i wgodz. 8:30-15:30 dni robocze ii oraz bezpośrednio w siedzibie j firmy- sekretariat ul. BoWiD 8/ i wjazd od Przemysłówki/ OPIEKA Niemcy 1000 do 1520 euro netto/mies., od zaraz. Wymagane podstawy j.niem. Germania (Koszalin, Kołobrzeg). 509-780-868, 94-342-40-56 OPIEKUNKI do Niemiec nowe oferty, 737 499 812 lub www.ambercare24.pl OPIEKUNKI do Niemiec, legalnie, nawet 1600e, tel. 508-408-151. OPIEKUNKI Niemcy od 1200 euro! tel. 32 7971455 www.scg-agencjapracy.pl PANIE do sprzątania klatek. Koszalin, Sianów. Tel. 535-606-059 PRACA dla opiekunki seniorów w Niemczech. Duża baza ofert, szybkie wyjazdy. Zadzwoń 505 337 777 -Promedica24 PRACA w Anglii - opiekunka osób starszych.Atrakcyjne zarobki, sprawdzone kontrakty, szybkie wyjazdy. Zadzwoń 505 338 888, Promedica24 PRACOWNIK produkcji 605-322-360. PRACOWNIK w gospodarstwie rolnym. Obsługa maszyn rolniczych, w tym głównie opryskiwacz, mile widziane prawo jazdy kategorii E, możliwość zakwaterowania. Oferty: tel. 510-121-975, pracownikgosp.rolne@interia.pl PRODUCENT bielizny zatrudni handlowca ze znajomością j. angielskiego, biuro@liviacorsetti.pl, tel. 606-36-5524 TAPICERA, pomocnika tapicera, montera mebli 604 471165, stolarza 668163 231. Możliwość zakwater. TEPRO SA zatrudni: j zbrojarzy, betoniarzy, cieśli i prefabrykacyjnych, stolarzy | budowlanych. Praca w Niemczech i w zakładach prefabrykacji. § CV proszę przesyłać na maila dsk@dsk.pl TERMEX Koszalin zatrudni magazyniera. Uprawnienia na wózki. CV na e-mail: msocha@termex-styropian.com.pl REKLAMA 007061960 \ iKUNCER przedsiębiorstwo budowlane Zatrudni ClfeŚLI, ZBROJARZY, MURARZY. Chętnym ze Wschodu gwarantujemy zakwaterowanie. ® 94 343 45 67 Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Ogłoszenia drobne //25 termex Koszalin zatrudni przedstawiciela handlowego ze znajomością branży budowlanej. CV na e-mail: msocha@termex-styropian.com.pl wam Technology Koszalin zatrudni monterów, ślusarzy, spawaczy, pomocników tel. 94 318 52 92. zatrudnię do rozdawania bezpłatnej gazety "Nasze Miasto" tel. 607140 905 zatrudnię blacharza samochodowego lub osobę potrafiącą naprawiać uszkodzone części samochodowe maski, błotniki. Koszalin tel. 608-529-304. zatrudnię kierowcę C+E, Transport krajowy, Sławno, tel 502066767 zatrudnię kierowców C+E, trasy międzynarodowe. Wysokie wynagrodzenie. Słupsk, 785-788-280. zatrudnię lakiernika meblowego zatrudnimy brygadzistów, majstrów budowlanych. Wymagania- znajomość języka niemieckiego lub angielskiego, umiejętność czytania rysunku, umiejętność prowadzenia ekipy budowlanej. Komunikatywność. Prawo jazdy. Praca na terenie Niemiec. Dobre warunki. Praca stała. tel. 721987469 w godz. 8:00-14:00 ZDROWIE CHIRURGIA chirurgia Ogólna, Estetyczna, USG laseroterapia. Powieki brodawki korekta uszu, mezoterapia, trądzik zmarszczki. Tel. 94/340-31-50; 605-284-307. GINEKOLOGIA 515-417-467 Ginekolog -farmakologia a-z GINEKOLOG, 790-80-35-37 NEUROLOGIA spec. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. STOMATOLOGIA stomatologia specjalistyczna: dzieci i dorośli, anestezjolog, protetyka, ortodoncja, Koszalin, Małopolska 1"B", tel. 94/343-84-68. Również w soboty. INNE SPECJALIZACJE alkoholizm-esperal. 602-773-762 alkoholowe odtrucia 509-306-317. alkoholizm- leczenie, zastrzyki, Esperal tel: 601-968-537. USŁUGI AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma. pralki Naprawa w domu. 603-775-878 BUDOWLANO-REMONTOWE balustrady bramy 602 825 699. budowa domów, 602 612 515. budowlane usługi, remonty, prace wykończeniowe, tel.: 697146434 cyklinowanie bezpył. 504-308-000 cyklinowanie bezpyłowe, tel. 511-323-367,502-302-147. cyklinowanie, układanie, bejcowanie, lakierowanie, szczotkowanie, parkiet, www. parkietykoszalin.com 696-727-338 dachy - dekarstwo 94/3412184. glazura, gładzie, malowanie, panele tel, 607162221 Koszalin glazura, wykończena, 537-920-784. gk remontowo - budowlane, 577-073-482 stan surówy-remonty. 600-271-728 stany surowe 94/3412184. suche zabudowy 94/3412184. usługi budowlane tel.601-496-966 gaz junkersy, WOD-KAN, kuchenki -naprawa, wymiana, 606-579-846 GK hydrauliczne, tel. 607-703-135. hydraulik solidnie 509-765-180 hydraulika 24h, inne, 798-618-871. monitoring Kamery IP, Alarm, powiadamianie GSM, Telewizja DVB-T SAT. Tel. 519-828-333,604-191-333 i usługi geodezyjne: mapy, i tyczenia, inwentaryzacje, j podziały i pozostałe, teL 663272495 MONTAŻOWE okna, drzw i, rolety wewn. i zewn., bramy garażowe. "Drew -Piast", Koszalin, Zwycięstwa 233. (94)347-65-32; 783-962-217. Atrakcyjne ceny!!! PORZĄDKOWE sprzątanie strychów, garaży piwnic, wywóz starych mebli, 607-703-135 STOLARSKIE meble na wymiar. Tel. 880-044-955 TRANSPORTOWE transport-VAT 3,5t, tel. 602-507-456. sala weselna, małe i duże przyjęcia, okrągłe i kwadratowe stoły, atrakcyjne ceny. Hotel Verde w Mścicach koło Koszalina. E-mail: hotel@verde.pl tel. 607-900-260,697-350-394. WIECZORKI taneczne "u Dany" 50+-imprezy okolicznościowe. 784-221-089 UROCZYSTOŚCI "europejska" Wesela, 608-431-242 TURYSTYKA karpacz tydzień 495 zł, 603-591-169. anglia, Belgia, przewóz osób paczek www.avbusy.pl tel. 608-502-289. av-busy Niemcy z domu pod dom tel. 609-818-709,67-345-11-88. dubaj PRZEWOZY cała Dania, północne Niemcy Hamburg i okolice 664-999-618. ZWIERZĘTA sokołów - skup bydła tel 500277836 RÓŻNE bursztyn kupię, tel. 603-762-148 gk detektyw-koszalin.pl, 602-601-166 PIASEK, ziemia 241,501-664-343. GK sól drogowa, chlorek magnezu, łopaty do śniegu. Koszalin 94/341-06-76. stowarzyszenie MENSA POLSKA zaprasza na badanie inteligencji w Szczecinie, 29 stycznia 2017 r. Zapisy: https://www.mensa.org.pl/ czlonkostwo/sesje-testowe/ MASZYNY ROLNICZE c355 i orkan, stan dobry. 504-495-277 PŁODY ROLNE kupię grykę, łubin,peluszkę,wykę. tel.604250237 sprzedam siano i słomę tel.695401184 ZWIERZĘTA HODOWLANE kupię cielaka tel. 516-030-863. TOWARZYSKIE 532295508 Słupsk Justyna 34 731-300-664 Angela, Słupsk. 886-287-916 prywatnie, Słupsk. ADA Słupsk, 513-751-832. AKTYWNA - dojrzała K-lin. 507-719-333. BASIA Słupsk 797-221-767 eliza Słupsk 792-041-572 studentki lOOzł. Słupsk, 665887140 wiola po 40-tce. K-lin, 691-857-735. żaneta 461,693-771-552 Koszalin Ekstra Konkurs dla Prenumeratorów Konkurs Nie przegap okazji i zagraj w konkursie dla Prenumeratorów. Pierwszy z trzech kuponów znajdziesz w Ekstra Magazynie już w styczniu. Anna Zawiślak anna.zawislak@polskapress.pl Właśnie wystartował nowy konkurs dla Prenumeratorów, w którym wygrać można fantastyczne nagrody. Co trzeba zrobić, aby wziąć w nim udział? Wystarczy wyciąć kupon ze styczniowego Ekstra Magazynu - miesięcznika dla Prenumeratorów. Kolejne dwa kupony ukażą się w tymże magazynie w lutym i w marcu. Na ostatnim kuponie ukaże się pytanie, na które trzeba będzie odpowiedzieć. Poprawnie wypełnione kupony, dostarczyć należy do naszej redakcji, osobiście lub listownie. I to wszystko. Tylko tyle potrzeba, aby się zgłosić. Wyniki konkursu opublikowane będą 12 kwietnia w Ekstra Magazynie. Regulamin konkur- ► Do wygrania między innymi 3 dwuosobowe weekendy SPA w Dolinie Charlotty, wraz z zabiegami i wyżywieniem su dostępny jest w naszej redakcji, a także na naszym portalu. Na wszelkie pytania o konkursie i prenumeracie, odpowie także nasz Serwis Prenumeratora, we wszystkie dni robocze, w godz. 9-12, pod numerem 800 20 35 35 lub pod numerem 94 347 35 37. Jednocześnie przypominamy, że tylko do 20 stycznia możesz zamówić prenumeratę na luty u swojego listonosza lub w najbliższej placówce Poczty Polskiej. • co Cię czeka w 2017 roku Już w tą sobotę i w poniedziałek w „Głosie łł Tarot, horoskop biznesowy, erotyczny, runy, horoskop chiński, numerologia ^ zaplanuj kup bilet korzystaj! www.fabrykawiedzy.siupsk.pl Prowadź biznes w Parku Wodnym Redzikowo OŚRODEK SPORTU \ REKREACJI GMINY SŁUPSK SPÓŁKA Z O.O. wydzierżawi pomieszczenie w Parku Wodnym Redzikowo z przeznaczeniem na działalność usługową lub handlową o pow. 25,6 m2, Wszystkie pytania prosimy kierować do Wynajmującego pod numerem telefonu 59 841 25 55, 59 841 25 51 wew. 24. Osobą uprawnioną do bezpośredniego kontaktowania się z Oferentami jest Prezes Ośrodka - Roman Wójcik. Kontakt pon.-pt. w godz. 7.30 -15.30. Oferty należy składać w Parku Wodnym Redzikowo w pokoju 111 (kadry) lub wysłać na adres: Koszalińska 20, 76-200 Słupsk, w zamkniętej kopercie z dopiskiem najem pomieszczenia w Parku Wodnym Redzikowo, w nieprzekraczalnym terminie do 31 stycznia 2017 roku do godz. 12.00 (decyduje data wpływu). Słupsk Prezydent Miasta Słupska Znajdź swoje wymarzone auto mamy to. 007071195 REKLAMA I Więcej informacji Słupsk Prezydent Miasta Stupska WYCIĄG Z OGŁOSZENIA o rokowaniach na sprzedaż nieruchomości stanowiącej własność Miasta Słupsk, położonej przy ulicy Piłsudskiego. 1. Przedmiotem rokowań jest nieruchomość niezabudowana - obręb 10 działka nr 856 o pow. 3143 mJ. » 2. Sąd Rejonowy w Słupsku dla działki nr 856 prowadzi KW nr SL1 S/00034254/1. 3. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Jagiellońska" przedmiotowa nieruchomość znajduje się na terenie o funkcji: zieleń parkowa, tereny usług. 4. Cena wywoławcza do rokowań wynosi 269.000 zł, zaliczka 27.000 zł. Do ceny za nabycie nieruchomości zostanie doliczony należny VAT. 5. Rokowania odbędą się w dniu 21.02.2017 r. o godz. 10.00 w sali nr 211 Urzędu Miejskiego w Słupsku, plac Zwycięstwa 3 (II p.). Warunkiem przystąpienia do rokowań jest wpłacenie zaliczki do dnia 16.02.2017 r. na konto: Miasto Słupsk, mBank S.A. Nr 08 1140 1153 0000 2175 4200 1011 oraz złożenie pisemnego zgłoszenia udziału w rokowaniach do dnia 16.02.2017 r. do godz. 14.00 w sekretariacie Wydziału Zarządzania Nieruchomościami i Biznesu Urzędu Miejskiego w Słupsku (pok. 217). 6. Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku obok pok. 224, opublikowana na stronie internetowej www.slupsk.pl oraz w Biuletynie Informacji Publicznej www.bip.um.slupsk.pl. 7. Szczegółowe informacje dotyczące rokowań uzyskać można w Urzędzie Miejskim w Słupsku (plac Zwycięstwa 3, 76-200 Słupsk) w Wydziale Zarządzania Nieruchomościami (pok. 224 tel. 59 848 83 30). 8. Prezydent Miasta Słupska zastrzega sobie prawo do zamknięcia rokowań bez wybrania nabywcy nieruchomości. Urząd Miejski pl. Zwycięstwa 3 76-200 Stupsk tel.+48 59 84 88 330 urzad@um.slupsk.pl www.slupsk.pl www.fb.com/MiastoSlupsk 26// . _ . . _ . . _. . Głos Dziennik Pomorza WWW.gk24.pl • WWW.gp24.pl • WWW.gs24.pl Piątek. 20 stycznia 2017 007005429 Jesteśmy największym portalem w regionie. Dziękujemy! KM 4054/15 OGŁOSZENIE O LICYTACJI NIERUCHOMOŚCI Komornik Sądowy przy SR w Słupsku Andrzej Śniegocki ogłasza, że 7.02.2017 r. o godz. 13.00 w budynku SR w Słupsku, ul. Szarych Szeregów 13, sala 101, odbędzie się I licytacja nieruchomości gruntowej oznaczonej w ewidencji gruntów, jako działka nr 616/3 o powierzchni 754 m2, zabudowanej budynkiem mieszkalno-usługowym, dwukondygnacyjnym, niepodpiwniczonym z poddaszem użytkowym, w zabudowie wolno stojącej o powierzchni całkowitej 495,06 m2 i powierzchni użytkowej 371,89 m2, położ.: 76-200 Słupsk, ul. Piłsudskiego 9, nr KW SL1 S/00048128/0. Suma oszacowania wynosi 852.000,00 zł, zaś cena wywołania jest równa 3/4 sumy oszac., tj. 639.000,00 zł. Rękojmię w wysokości 1/10 sumy oszac., tj. 85.200,00 zł należy złożyć najpóźniej w dniu poprzedzającym przetarg przelewem na konto: BZWBK SA O. w Słupsku 62150016921216900597910000 lub w kasie kancelarii. WYCIĄG Z OGŁOSZENIA o II przetargu ustnym nieograniczonym na sprzedaż nieruchomości stanowiącej własność Miasta Słupsk, położonej przy ulicy Koszalińskiej. 1. Przedmiotem przetargu jest nieruchomość niezabudowana - obręb 11 nieruchomość składająca się z działek oznaczonych nr 22/33, nr 22/34, nr 22/35, nr 22/36, nr 22/37, nr 22/38, nr 22/39, nr 22/40, nr 22/41, nr 22/42, nr 22/43, nr 22/44, nr 22/45 o łącznej powierzchni 5045 m2 2. Sąd Rejonowy w Słupsku dla dziatki nr 22/33, nr 22/34, nr 22/35, nr 22/36, nr 22/37, nr 22/38, nr 22/39, nr 22/40, nr 22/41, nr 22/42, nr 22/43, nr 22/44, nr 22/45 prowadzi KW nr SL1 S/00038907/2. 3. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Szczecińska-Koszalińska" przedmiotowa nieruchomość znajduje się na terenie o funkcji: tereny projektowanej zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z wbudowanymi usługami nieuciążliwymi. 4. Cena wywoławcza 399.000 zł, wadium 40.000 zł, postąpienie nie mniej niż 3.990 zł. Do wylicytowanej ceny za nabycie nieruchomości zostanie doliczony należny VAT. 5. Przetarg odbędzie się w dniu 21.03.2017 r. o godz. 10.00 w sali nr 211 Urzędu Miejskiego w Słupsku, plac Zwycięstwa 3 (II p.). Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium do dnia 16.03.2017 r. na konto: Miasto Słupsk, mBank S.A. Nr 08 11401153 0000 2175 4200 1011. 6. Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku obok pok. 224, opublikowana na stronie internetowej www.slupsk.pl oraz w Biuletynie Informacji Publicznej www.bip.um.slupsk.pl. 7. Szczegółowe informacje dotyczące przetargu uzyskać można w Urzędzie Miejskim w Słupsku (plac Zwycięstwa 3, 76-200 Słupsk) w Wydziale Zarządzania Nieruchomościami i Biznesu (pok. 224 tel. 59 848 83 30). 8. Prezydent Miasta Słupska zastrzega sobie prawo do odwołania przetargu z uzasadnionej przyczyny w trybie właściwym dla ogłoszenia. Urząd Miejski „ pl. Zwycięstwa 3 tel. +48 59 84 88 330 www.slupsk.pl 76-200 Stupsk urzad@um.slupsk.pl www.fb.com/MiastoSlupsk 24* p< POMORZA REKLAMA Głos Dziennik Pomorza Piątek. 20 stycznia 2017 www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Sport //27 Polka odpadła w dobrym towarzystwie Tenis Agnieszka Radwańska już na dngej rundzie zakończyła swój udział w tegorocznym AustrafianOpen. Sensacją dnia była porażka Nowaka Djokovkia Hubert Zdankiewicz redakcja@polskatimes.pl - Chcę zagrać siedem meczów -zapowiadała Agnieszka Radwańska, jasno dając do zrozumienia, że po dwóch półfinałach (2014 i 2016 rok) zamierza powalczyć w tym roku o tytuł. Jej start w tegorocznym Australian Open zakończył si£jednak już na drugiej rundzie, bo przegrała wczwartek3:6,2:6 z Chorwatką MirjanaLucic-Baroni. \ Przegrała tyleż nieoczekiwanie, co zasłużenie. 34 lata i 79. miejsce na świecie - teoretycznie trudno o łatwiejszą rywalkę w drugiej rundzie turnieju Wielkiego Szlema. W przypadku Lucic-Baroni sugerowanie się tylko wiekiem i miejscem w rankingu WTA może być jednak\ mylące. Bardzo mylące. - Chorwatka najlepsze lata ma już za sobą, ale jest bardzo niebezpieczna, bo jest kompletnie nieobliczalna. Gdy ma swój dzień gra bardzo nieprzyjemny tenis. Potrafi uderzyć tak mocno, że aż wyrywa rakietę z rąk -ostrzegała przed meczem była tenisistka, dziś telewizyjna komentatorka i ekspert Joanna Sakowicz-Kostecka. Miała rację, a już pierwszy set czwartkowego pojedynku na Margaret Court Arena (drugi co do wielkości) mógłby być przyczynkiem do dyskusji gdzie mogła by być dziś Chorwatka, gdyby jej tenisowa kariera nie zała-mała się w pewnym momencie z powodu problemów osobistych (znęcał się nad nią ojciec, przed którym razem z matką i rodzeństwem musiała uciekać do Stanów Zjednoczonych). Straconych lat deblowa mistrzyni Australian Open z 1998 roku (rok później dotarła w singlu do półfinału Wimbledonu) odzyskać już nie zdoła. Mimo zaawansowanego, jak na teni-sistkę, wieku nadal potrafi jednak być groźna dla najlepszych i przekonała się o tym niestety nasza tenisistka. Ostrowski: „Rywalka zagrała rewelacyjnie, ale Radwańska była zbyt pasywna" Czwartek był właśnie jednym z tych dni, o których mówiła Sakowicz-Kostecka. Lucić-Ba-roni zaczęła odważnie i już \ w pierwszym gemie przełamana Radwańską. Polka błyskawicznie zrewanżowała się rywalce, ale po chwili znów przegrała gema serwisowego i już nie była w stanie odrobić tej straty. Chorwatka grała znakomicie. Dobrze serwowała, znakomicie retumowała. Atakowała. Potężnymi płaskimi (i co najważniej- ► Dla Radwańskiej to najgorszy wynik w Australian Open od2009 r., kiedy odpadła w pierwszej rundzie sze - celnymi) uderzeniami rozrzucała po korcie Radwańską, a ta nie bardzo miała pomysł, j ak przetrwać tę kanonadę. Próbowała zmieniać rotację i długość piłek. Zmuszać rywalkę do gry kombinacyjnej i chwilami nawet jej się to udawało. Na tak dysponowaną Lucić-Baroni było to jednak zbyt mało. Tym bardziej, że w czwartek Polce wyraźnie nie funkcjonował serwis Przegrywając 3:5 zdołała jeszcze obronić cztery piłki seto- we, ale przy piątej była już bezradna. Druga partia zaczęła się dobrze dla Radwańskiej, która przełamała rywalkę i wyszła na prowadzenie 2:0. Były to jednak miłe złego początki, bo nic więcej nie była w stanie już zrobić i po godzinie i czterech minutach Chorwatka zakończyła spotkanie drugą piłką meczową. - To niesamowite, tak dawno nie wygrałam tu meczu, a co dopiero dwóćh - cieszyła się chwilę później Lucić-Baroni, dla któ- rej trzecia runda to najlepsze w karierze singlowe osiągnięcie w Australian Open. - Wiedziałam co muszę dziś zrobić i wszystko mi się udało. Wiedziałam, że muszę walczyć do ostatniej piłki, bo ona nie odpuści. Właśnie dlatego jest numerem trzy na świecie. Mam jednak mocne argumenty, aby zaszkodzić wielu tenisistkom. Pytanie czy zdołam dokonać tego wsiedmiu meczach z rzędu... Tego nie wiem, ale na pewno je- stem w stanie pokonać każdą rywalkę - dodała Chorwatka, której trenerem był przez pewien czas Polak Maciej Synówka. - Niewiele dziś mogłam zrobić. Ona grała bez presji, z całą siłą. Nawet trudno mi to skomentować, bo wszystko potoczyło się tak szybko - przyznała Radwańska, dla której był to najgorszy występ w Melbourne od 2009 roku, kiedy odpadła w pierwszej rundzie. Strata punktowa będzie na tyle poważna, że niemal na pewno Polka wypadnie z pierwszej piątki rankingu WTA. - Trzeba oddać rywalce, że zagrała rewelacyjnie, ale trzeba też obiektywnie przyznać, że Agnieszka zagrała zbyt pasywnie. Nie potrafiła zaryzykować - podsumował występ Radwańskiej były trener AngeliąueKerber Paweł Ostrowski. - Agnieszka nie kreowała dziś gry, a tylko w takim przypadku można coś zdziałać przy tak dobrze prezentującej się rywalce. Nie można tylko przebijać piłki na środek - dodał. Żadnym pocieszeniem dla Radwańskiej jest z pewnością fakt, że opuści Melbourne w dobrym towarzystwie, bo jej porażka nie była sensacją dnia. Była nią przegrana sześciokrotnego mistrza Australian Open Novaka Djokovicia. Broniący tytułu Serb przegrał nieoczekiwanie 6:7(8), 7:5,6:2, 6:7(5), 4:6 ze 117. na świecie Denisem Isto- minem z Uzbekistanu. • ©® TRANSMISJE Z AUSTRALIAN OPEN W EUROSPORCIE. EUROSPORCIE 21 USŁUDZE EUROSPORT PLAYER Przygoński: Mieliśmy wiele szczęścia Rozmowa Jakub Przygoński zajął siódme miejsce wśród kierowców aut w Rajdzie Dakar. Był chwalony przez szefa fabrykiX-raid. która dostarczyła mu Mini Tomasz Biliński Twitter: @tomasz_bilinski Gdyby podczas Rajdu Dakar miał pan słoik, do którego pan lub anapitot Tom Coboul wrzucalibyście złotówkę za każde przekleństwo, to co moglibyście kupić? Aż tak źle nie było! Kilka razy byliśmy źli. Gdy dwa, trzy razy pomyliliśmy się w nawigacji albo jak przewróciliśmy samochód i nie mogliśmy znaleźć części potrzebnej do naprawy auta. Dlatego może uzbieralibyśmy na batona. (śmiech) CzyH nie taki Dakar zły. Cel i marzenie zrealizowaliśmy. Zajęliśmy siódme miejsce, co jest superwynikiem. Do tego wiem, że jesteśmy bardzo szybcy. Brakuje jeszcze trochę doświadczenia, ale to był dopiero mój drugi Dakar, w którym jechałem samochodem. Wciąż więc je zbieram i mam nadzieję, że w kolejnych edycjach będzie procentować. Bo oczywiście chcę w nich jechać. I fajnie, gdyby progres został utrzymany. Rok temu byłem 15., w tym siódmy... Jednak do końca lutego czas na odpoczynek. Dopiero po nim będę się zastanawiać, co zrobić, by być jeszcze szybszym, jakim jechać samochodem, jak wyeliminować błędy i tak dalej. Dakar to nie wyścig na 100 metrów, a kilkanaście etapów, których nie da się przejechać perfekcyjnie. Popełnione błędy zostają w głowie i trzeba je eliminować. To przewrócenie auta, o którym pan wspomniał, to najgorszy moment rajdu? Zdecydowanie tak. Samochód zsunął się ze skarpy i stanął na boku. Wychodziliśmy przez drzwi pilota i tak staliśmy na tym boku, rozglądając się za innymi uczestnikami, którzy mogliby nam pomóc. Akurat nikt takiego błędu jak my nie popełnił i wszyscy przejeżdżali kilometr od nas. Zaczęliśmy walkę o pozostanie w rajdzie. Najpierw musieliśmy sprawić, by auto stanęło na kołach. Jedno z nich mieliśmy uszkodzone, pękła też tarcza hamulcowa. Wszystko udało się naprawić i pojechaliśmy dalej, ale mieliśmy przy tym mnóstwo szczęścia. Inni nie mogli uwierzyć, że się z tego wydostaliśmy. • ©® lotto Multi Multi -19.01 godz. 14 2,3.4.9,12.13.19.28,31.32,33.34,36. 38,40,46,57,58,61,62 plus 2 Kaskada 1,4,6,7,8,9,10,11,12,18,20,21 Multi Multi -18.01 godz. 21.40 2,4,8,9.11,13,21,22.25,31,43.46,50, 52.53,60,62,69,73,79 plus 43 Ekstra Pensja 2,7,8,32,33 + 4 Mini Lotto11,14.23,26,32 Kaskada 1,9,11,12,13,17,18,19,20,21,23,24 (STEN) www.gp24.pl;www.gk24.pi;www.gs24.pl Prezes oddziału Piotr Grabowski _ Redaktor naczelny Krzysztof Nałęcz _ Zastępcy Ynona Husaim-Sobecka Marcin Stefanowski Bogdan Stech (internet) Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324 240_ Dyrektor drukarni Stanisław Sikora, tel. 94 340 35 98 Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 94 347 3512 Prenumerata, tel. 94 3473 537 Głos Koszaliński - www.gk24.pl ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 35 99, fax 94 347 35 40 tel reklama 94 347 3512, rirtc P^tWTJ - UIMAH mOA wl - ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8100, fax 59 848 8104, tel. reklama 059 848 8101, redakcja.gp24@polskapress.pl, reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński - www.gs24.pl ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 00, fax 91433 48 64, tel. reklama 9148133 92, redakcja.gs24@polskapress.pl. reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Kołobrzeg ul. Ratuszowa 3/13, 78-100 Kołobrzeg, tel. 94 354 50 80, fax 94 3527149 Bytów ul. Wojska Polskiego 2,77-100 Bytów, tel. 59 822 6013, tel. reklama 59 848 8101 Szczecinek ul. Plac Wolności 6. 78-400 Szczecinek, tel. 94 374 8818, fax 94 374 23 89_ Drawsko Pomorskie Plac Konstytucji 6, 78-500 Drawsko Pomorskie, tel./fax 947137614_ Świnoujście ul. Armii Krajowej 12, 72-600 Świnoujście,tel. 9132146 49, fax 9132148 40, reklama tel. 91578 47 28 Stargard ul. Wojska Polskiego 42,73-110 Stargard, tel. 91578 47 28. fax 9157817 97, reklama tel. 91578 47 28 ©© - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci, www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Polskie Badania Czytelnictwa Nakład Kontrolowany ZKDP PROJEKT .POLSKA" Redaktor naczelny Paweł Fąfara__ Wydania regionalne Adam Buła, tel. 22 20143 59 Dział projektów specjalnych Izabela Wilgan, tel. 22 20122 65 Foto Sylwia Dąbrowa, tel. 22 20142 20 " Grafika Piotr Butlewski Projekt graficzny Tomasz Bocheński POLSKA PRESS WYDAWCA Polska Press sp.zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 2014100, faks 22 2014410 Prezes zarządu Dorota Stanek_ Wiceprezes Dariusz Swiąder__ Członek zarządu Paweł Fąfara Członek zarządu Magdalena Chudzikiewicz Prezes Oddziału Warszawa Aureliusz Mikos Prezes Bfcia Reklamy Wiktor Pilarczyk 22 2014100 Dział wydawniczy Izabela Marciniak 22 2014121 Rzecznik prasowy Joanna Pazio 22 20144 38 Kolportaż Elżbieta Geis 22 20144 22 Pradiiaja Dorota Czerko, Olgą Czyzewska-Tochowicz, 22 2014100_ Dyrektor btaarafcfamy internetowe) Paweł Kossek 22 20144 36_ Rozpowszechnianie redakcyjnych materiałów publicystycznych bez zgody wydawcy jest zabronione. www.gk24.pl • www.gp24.pl • www.gs24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20 stycznia 2017 JANUSZ SURDYKOWSKI. NAPASTNIK DRUTEKSU-BYTOVII BYTÓW. ZOSTAŁ WYBRANY DO JEDENASTKI 2016 ROKU POLSKIEGO ZWIĄZKU PIŁKARZY. WYBORU W GŁOSOWANIU DOKONALI SAMI PIŁKARZE UCZESTNICZĄCY W ZMAGANIACH NA BOISKACH I LIGI W 2016 ROKU Jako zespół wszyscy stanowimy kolektyw Rozmowa Piotr Gómiewkz (rocznik 1987) był piłkarzem, a teraz jest jednym z wyróżniających się trenerów młodego pokolenia w słupskim futbolu. Jak przebiegają przygotowania zespołu Gryfa Słupsk do wiosennego grania w Centralnej Li" dze Juniorów? Na razie idą zgodnie z planem. Drużyna zaliczyła już zgrupowanie w Ustroniu Morskim. Rozegraliśmy trzy sparingi. Wyniki nie były najistotniejsze. Ważne były zadania postawione przed zawodnikami. Głęboko wierzę w to, że moi podopieczni wytrzymają obciążenia i będą dobrze przygotowani do pozostałych piętnastu meczów w rundzie rewanżowej. Pierwszy mecz będziemy mieli w Gdańsku z Lechią. Jaki był 2016 rokdla pana? Pierwsze półrocze było udane, bo wywalczyliśmy awans do Centralnej Ligi Juniorów. W pracy pomagał mi Daniel Skok, który pełnił funkcję drugiego trenera. To wielki sukces w historii słupskiego futbolu młodzieżowego. Go-rzej było już w rozgrywkach, ► Piotr Górniewicz miał też sukcesy wplażówcei futsalu bo niepotrzebnie straciliśmy kilka punktów w meczach, które powinniśmy wygrać. Którzy piłkarze z pana drużyny zrobili największe postępy? Nie chcę nikogo indywidualnie wyróżniać, bo jako zespół wszyscy stanowimy kolektyw. Pan został nominowany do grona najlepszych trenerów w 57. plebiscycie „Głosu Pomorza". Czy to pierwsza taka nominacja dla pana? Zadowolony jestem z nominacji. Wcześniej też byłem doceniony za dobre szkolenie. Co sądzi pan o plebiscycie? Fajna zabawa. Dziękuję za oddane głosy na mnie. Dzisiaj też jeszcze można to uczynić. Jakie ma pan marzenie trenerskie? Utrzymać słupskiego Gryfa na szczeblu centralnym. • ©® ROZMAWIAŁ KRZYSZTOF NIEKRASZ 57. Plebiscyt na Najlepszego Sportowca i Trenera •Zakończyliśmy głosowanie na kuponach. Wciąż trwa głosowanie za pomocą SMS. Ono finiszować będzie dzisiaj, piątek, 20 stycznia (godzina 23.59). Jeszcze przed zakończeniem głosowania SMS-owego gło- sy z kuponów zostaną doliczone i będą widoanenagp24.pl. Tuż po zakończeniu typowania SMS-owego ostateczne wyniki jednak znikną z gp24.pl, tak byśmy mogli ogłosić je 4 lutego na Gali Sportowca w Dolinie Charlotty. _0701052996A Gala Sportu —MECENAS-- DRUTEX ENGINEERED FOR YOU - PARTNERZY- smgo Powiat Stupski J Drutex-Bytovia sprawdzi Wisłę Drugi sparing ma ekipa Tomasza Kafarskiego Piłka nożna Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@polskapress.pl Zima to najtrudniejszy okres dla piłkarzy, bo muszą się skupić na bardzo ciężkiej pracy, by należycie przygotować się do rozgrywek ligowych. Pierwszoligowy Drutex-Bytovia szlifuje formę w Bytowie. Zawodnicy korzystają z hali, siłowni, pływalni i sztucznego boiska. Treningi przeplatane są grami kontrolnymi. Bytowianie mają za sobą już pierwszy sparing z trzecioligo-wym zespołem GKS Przodkowo (1:1). Udanie w bytowskich barwach zadebiutował Filip Modelski, strzelec gola. Dzisiaj (20 stycznia) o godz. 12 przed bytowskim zespołem drugi sprawdzian. Tym razem rywalem będzie ekstraklasowa Wisła Płock. Granie zaplanowane jest na stadionie we Władysławowie, ► Bytowski pomocnik Michał Rzuchowski (z prawej) stara się dobrze grać i chce zdobyć zaufanie trenera Tomasza Kafarskiego gdzie płocczanie przebywają na zgrupowaniu. Nafoarze sprowadzili z cypryjskiego Apoelu Nikozja napastnika Mateusza Piątkowskiego, który wcześniej, grając w Jagiellonii Białystok, po- trafił zdobywać sporo goli. W Druteksie -Bytovii zabraknie chorego Mario Cieślika. - Nie będzie żadnego testowanego gracza - oznajmia Tomasz Kafarski, trener z Bytowa. • ©® Paulina Gut wśród najlepszych w kraju Boks Paulina Gut, młoda zawodniczka Słupskiego Klubu Bokserskiego Czarni, znalazła się w gronie najlepszych zawodniczek TOP 50 polskiego boksu. Ranking taki tworzy polski portal zajmujący się boksem www.polskiboks.pl. Gut jest jedyną zawodniczką ze Słupska na tej liście. W kategorii do 57 kilogramów znalazła się na piątym miejscu wśród seniorek. To olbrzymie wyróżnienie dla podopiecznej Jerzego Walczuka, ponieważ jest jeszcze juniorką, nie występuje wśród seniorek. W tej wadze wygrała niestowa-rzyszona Sandra Kruk. - Oprócz pięściarek prezentujących klasę międzynarodową znalazło się w TOP 50 wiele zawodniczek, które dopiero aspirują do boksowania na solidnym poziomie krajowym i w rankingu pojawiły się niejako na kredyt - czytamy w komentarzu redakcji polskiboks.pl. Ambitna Paulina Gut pokazuje swoją postawą, że jej to nie dotyczy. Z roku na rok dynamicznie się rozwija, czego konsekwencją są medale w imprezach mistrzowskiej rangi. • ©® (RES) Jantar Ustka zagra pierwsze spotkanie sparingowe 29 stycznia. Zmierzy sięzWieżą Postomino, prowadzoną Weekend ^ Paulina Gut LEKKOATLETY łCA Akcja ogólnopolska „Biegam, bo lubię" - w sobotę zajęcia z biegaczem Tomaszem Czubakiem w godz. od 9-30 do 10.30 na stadionie 650-le-cia przy ul. A. Madalińskiego w Słupsku. BOKS Bokserska sobota z SKB Czarni: hala przy ul. Ogrodowej w Słupsku. Godz. 11. Obok gospodarzy będą przedstawiciele 13 klubów z Pomorza. PIŁKA NOŻNA Mecz kontrolny: Gryf Słupsk -Wieża Postomino (sobota, godz. 17.30, sztuczne boisko przy ul. Zielonej). XIX Debrzneńska Halowa Liga Piątek Piłkarskich - w sobotę rywalizować będą: Skra Bińcze - Team Człuchów (godz. 14), Megalux Lipka -1125 Lipka (14.35), Team -Grom Barkowo (15-10), 1125 -Skra (15.45), Golden Team Zakrzewo - Megalux (16.20), Grom - SGS Team Debrzno (16.55), Ogrodowa/Gama Debrzno - Pionier Biskupnica (17.30), JR Team Człuchów -Golden Team (18.05), SGS Team - Ogrodowa/Gama (18.40), Pionier - JR Team (19-15). Kibiców zapraszamy do hali Zespołu Szkół przy ul. Królewskiej w Debrznie. TENIS Turniej tenisa ziemnego dla chłopców i dziewcząt ze szkół podstawowych i gimnazjów - w Lęborku (piątek, godz. 12), sala w Szkole Podstawowej nr 8 przy ul. F. Mireckiego. TENIS STOŁOWY Pingpongistom z naszego regionu radzimy szlifować formę, bo 29.01 odbędą się HI Otwarte Mistrzostwa Gminy Nowa Wieś Lęborska w Tenisie Stołowym Amatorów. Kategorie: kobiety open; mężczyźni 18-50 lat oraz powyżej 50 lat. System uzależniony będzie od liczby graczy. (FEN)