Spotkanie przyjaciół na Białorusi Całkowita jednomyślność w ocenie najważniejszych problemów naszych czasów WARSZAWA (PAP) WJNIACH 29 i 30 października br. odbyło się na Białorusi spotkanie przywódców Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Ze strony Polskiej Zjedno- nowania przy Radzie Mini-czonej Partii Robotniczej w strów PRL STEFAN JĘDRY-spotkaniu tym wzięli udział: CHOWSKI. I sekretarz KC PZPR WŁA- _ DYSŁAW GOMUŁKA, członek Biura Politycznego KC PZPR, prezes Rady Ministrów PRL JOZEF CYRANKIEWICZ, członek Biura Politycz nego, sekretarz KC PZPR ZENON KLISZKO i członek Biu ra Politycznego KC PZPR, przewodniczący Komisji Pla- Ze strony Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego w spotkaniu uczestniczyli: I sekretarz KC KPZR LEONID BREŻNIEW, członek Prezydium KC KPZR, pierwszy zastępca przewodniczące- (Dokończenie na str. 2) Wzrost szeregów naszej partii * WARSZAWA (PAP) Według danych Wydziału Organizacyjnego KC PZPR na dzień 30 września br. partia liczyła 1.748.049 członków i kandydatów (w tym kandyda tów — 229.340). W ciągu trzech kwartałów br. organizacje partyjne przy jęły 130.423 kandydatów, spośród nich 39 proc. stanowi młodzież do 25 lat, a 26 proc. kobiety. Wśród tegorocznych kandydatów partii znajduje się 46,8 proc. robotników, 15,9 proc. chłopów oraz 31,3 proc. pracowników umysłowych, wśród których najliczniejszą grupę stanowią inżynierowie, technicy i nauczyciele. FRANCUSKI SATELITA W ostatnich dniach listopada z poligonu rakietowego llammaguir na Saharze ma zostać wystrzelona 3-sto pniowa rakieta typu „Dia- „ kt ■ ^ ny wzrost zachmurzenia. Wiatry umiarkowane, chw:iam: por-.'s* ? z kierunków z?v*h-inich. Temperatura do 30 rtopni. ŚWIĘTO ZMARŁYCH Ocalić od zapomnienia W TEN listopadowy dzień rozjarzą się cmentarze blaskiem miliona zniczów i świeczek. Pożółkłą trawę mogił pokryje zieleń świerkowych \tieńców, złoto chryzantem, biel późnych jesiennych astrów. Ciszę cmentarnych alejek wypełni ściszony gwar ludzkich rozmów. Smutny jesienny dzień poświęcamy tym, których nie ma już wśród nas, ich pamięci, zadumie w miejscu ich wiecznego spoczynku. Najbliższym, nadal żywym w naszych wspomnieniach, w naszym bólu po stracie drogiego człowieka. I nieznanym, a przecież bliskim nam wspólnotą sprawy, za którą oddali swe życie, poległym bojownikom walki o wolność ojczyzny, żywym w narodowej pamięci, w codziennej realizacji celów, o które walczyli. Pamięć o zmarłych, cześć dla zmarłych są stare jak ludzkość. Kiedyś niesiono na cmentarze w ten dzień jadło i dary, aby ułatwić bliskim, których już nie było, inne — wierzono — życie. Płomyki naszych świeczek nie rozjaśnią — wiemy dziś o tym — mroku niebytu. Ani nie przywrócą zmarłym urody życia najpiękniejsze wiązanki, najokazalsze wieńce. (Dokończenie na str. 2) Szkoły, przy Oddziale Wojewódzkim NBP w Koszalinie powstał Komitet Opiekuńczy, który zajmuje się nadal szkołą. Z inicjatywy tego komitetu wszyscy pracownicy NBP w województwie koszalińskim oraz niektórych oddziałów w kraju wpłacali składki pieniężne. Z zebranych w ten sposób funduszów Komitet O-piekuńczy ufundował sztandar szkolny, który zostanie wręczony w trzecią rocznice o-ficjalnego otwarcia szkoły W uroczystości przekazania sztandaru weźmie udział prezes NBP wiceminister finansów tow. Stanisław Majewski. (wł) • WARSZAWA (PAP) PRASTARYM, tradycyjnym obyczajem mieszkańcy miast, miasteczek i wsi udali się w niedzielę na cmentarz, aby wrócić pamięcią do swych najbliższych, którzy odeszli na zawsze oraz złożyli hołd tym. którzy złoży li swe życie w walce o wolność. Na samotnych mogiłach Hołd dla Zmarłych i wielkich cmentarzach zapło nęły światła. Na grobach wybitnych Po laków, żołnierzy, członków ru chu oporu, w miejscach walk i straceń — składano kwiaty. Żołnierze, kombatanci i harcerze pełnili warty honorowe. Znaczna część mieszkańców stolicy pospieszyła w ostatnią niedzielę października na licz ne cmentarze Warszawy, aby przybrać groby swych najbliż szych kwiatami, zapalić na mo g i łach światła. Najwięcej o-sób udało się na Powązkowski Cmentarz Wojskowy, gdzie spoczywają prochy tysięcy wy bitnych Polaków. Nowe próby na Pacyfiku * MOSKWA (PAP) Agencja TASS oznajmiła w sobotę, że oprócz prób rakieto wych, o których wspominał komunikat piątkowy, Związek Radziecki przeprowadzi w dniach od 1 listopada do 31 grudnia br. serię prób z kosmicznymi rakietami nośnymi, w której rejon upadku rakiet będzie znajdował, się w północnej części Pacyfiku, na pół nocny-zachód od wyspy Mid-way. Obszar ten, podobnie jak re jon, o którym wspominał poprzedni komunikat TASS, jest kołem o średnicy 80 mil morskich. Współrzędne środka te go koła są następujące: 35 stopni 0 minut szerokości pół nocnej i 175 stopni 43 minuty długości wschodniej. 5—7 19 21 — 23 — 28 dodatkom# 1 Końcówka banderoli 4011 Wczoraj obradował w Ko łobrzegu Powiatowy Zjazd Ochotniczych Straży Pożarnych. W czasie obrad dele gacja strażaków złożyła, wieniec pod Pomnikiem Wdzięczności oraz wiązanki kwiatów na grobach żołnie rzy. Na zdjęciu: przybyła na zjazd młodzież z drużyny stra żackiej w U-stroniu, składa kwiaty na grobie bohater ki walk o Kołobrzeg ppor. Emilii Gier-czak. Fot. Józef Piątkowski Str. 2 GLOS Nr 261 (4087) „PRAWDA" o polityce zagranicznej ZSRR Komunistyczna Partia Związku Radzieckiego i rząd radziecki w swojej działalności konsekwentnie łączą zadania budownictwa komunistycznego i popierania ruchu robotniczego na całym świecie — pisze sobotnia „PRAWDA" w ar tykule wstępnym,, komentując hasła KC KPZR z o kazji 48. rocznicy Rewolu cji Październikowej. Święcie wykonując obowiązek internacjonalistycz ny — pisze „PRAWDA" — Związek Radziecki wnosi swój wkład w dzieło umoc Hienia światowego systemu socjalistycznego. Walczy on nieustępliwie o u-mocnienie zwartości, przy jaźni i jedności narodóio wszystkich krajów socjali stycznych: KPZR i rząd radziecki w swojej polityce zagranicznej — kontynuuje „PRAW DA" — zmierzają do zapewnienia pokojowych wa runków państwowej gospo darce Związku Radzieckie go i wszystkich krajów systemu socjalistycznego. Walcząc o utrwalenie poko ju powszechnego Związek Radziecki tym samym bro ni żywotnych interesów wszystkich narodów, ich prawa do samodzielrćoo wyboru drogi rozwoju narodowego i społecznego. Wierność naszego państwa i narodu leninowskim, zasadom pokojowego współistnienia państw o różnych ustrojach społecznych stwierdza w zakończeniu „PRAWDA" — obejmuje także gotowość udzielenia we wlaś ciwym, czasie zdecydowanej odprawy agresywnym siłom imperializmu. Spotkanie przyjaciół (Dokończenie ze str. 1) £0 Rady Ministrów ZSRR KIRIŁ MAZURÓW, sekretarz KC KPZR JURIJ ANDRO-POW i członek KC KPZR, zastępca przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR WŁADIMIR NOWIKOW. W czasie spotkania przywód cy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i Komunistycz nej Partii Związku Radzieckiego poinformowali się wzajemnie o przebiegu budownictwa s cjalistycznego i komuni stycznego w swych krajach, omówili zagadnienia związane z dalszym rozwojem stosunków gospodarczych i politycz tr Polsko-austriacka współpraca WARSZAWA (PAP) W sobotę podpisany został w Warszawie pierwszy program dwuletniej współpracy kulturalnej i naukowej między PRL a Republiką Austrii. Program przewiduje współpracę polsko-austriacką w dziedzinie nauki, kultury radia i telewizji oraz sportu. Stworzone zostały również mo żliwości dla różnych form współpracy polsko-austriackiej w dziedzinie naukowo-technicznej. BAŁTYK" zakończył 5-lat<ę * (INF. WŁ.) Spółdzielnia Pracy Rybołów stwa Morskiego „Bałtyk" w Koszalinie zameldowała o przedterminowym wykonaniu zadań bieżącej 5-latki. Do 29 października rybacy spółdziel ni odłowili łącznie 7880 ton ryb, a załoga przetwórni wyprodukowała 2175 ton konserw rybnych, w tym 375 ton na eksport. Z nadwyżką 200 tys. zł wykonano również plan wartościowy, wynoszący w 5-leciu ponad 128.400 tys. zł. Załoga „Bałtyku" postanowiła do końca roku odłowić jeszcze około 290 ton ryb. <ś> na Białorusi nych między Polską Rzeczą-pospoiitą Ludową i Związkiem Radzieckim, jak również wymienili poglądy na najważniej sze problemy obecnej sytuacji w Europie i w innych rejonach świata oraz na sprawy międzynarodowego ruchu komunistycznego i robotniczego. Uczestnicy spotkania wyrazili głębokie zadowolenie z po wodu pomyślnego rozwoju wszechstronnych stosunków między obu krajami oraz omó wili w duchu całkowitej zgod ności kroki, jakie mogą być podjęte w celu dalszego ich rozszerzenia, wychodząc z założenia, że pogłębienie i umoc nienie braterskich stosunków między POLSKĄ RZECZĄ-POSPOLITĄ A ZWIĄZKIEM RADZIECKIM i między PZPR A KPZR odpowiada interesom narodów polskiego i radzieckiego oraz całej wspólnoty so cjalistycznej i umacnia siły po koju i socjalizmu. Podkreślono jednocześnie doniosłe znaczenie, jakie ma obecnie dalsze doskonalenie i pogłębianie współpracy między wszystkimi krajami socjalistycznymi. Spotkanie między przywódcami Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego przebiegało w atmo sferze całkowitej jednomyślno ści i jedności poglądów w ocenie najważniejszych problemów międzynarodowych naszych czasów. Obie strony wyraziły przekonanie, iż regularne partyjne spotkania przy wódców bratnich krajów i partii sprzyjać będą umacnianiu zwartości i jedności lcrajów socjalistycznych oraz ruchu komunistycznego i robotniczego w oparciu o zasady marksizmu - leninizmu i internacjonalizmu proletariac kiego. W ARSZAWA (PAP) W niedzielą opuściła Polskę delegacja Frontu Wyzwolenia Narodowego Wietnamu Połud niowego z jej przewodniczącym — członkiem KC FWN Tran Hoai Nam. Na lotnisku Okęcie delegację żegnali przedstawiciele O-gólnopolskiego Komitetu Fron tu Jedności Narodu, Urzędu Rady Ministrów, MSZ oraz Polskiego Komitetu Solidarno ści z Narodami Azji i Afryki. Partyzanci zaopatrują się w broń u... agresorów Naloty myśliwców bombardujących LONDYN, HANOI (PAP) Partyzanci południowowiet-namscy znów dokonali śmiałego ataku na amerykański obiekt wojskowy w pobliżu bazy Da Nang. Tym razem przedmiotem ataku był maga zyn broni piechoty morskiej USA, odległy o 20 km na połud niowy zachód od Da Nang. Po walce wręcz z „marines" par tyzanci zdobyli część magazynów, a następnie wycofali się unosząc z sobą zdobytą broń. partyzantów prawie 50 samolotów i helikopterów w bazach Da Nang i Chu Lai. Po 3-dniowej przerwie par tyzanci ostrzelali z moździerzy obóz wojsk specjalnych w Plei Me, który uprzednio obie gali przez tydzień. Siły patriotyczne przeprowa dziły kilka ataków również na południowym cyplu Wietnamu. W odległości 250 km na południe od Sajgonu zdobyli oni, a następnie spalili, wieżę -t-j i ..... wuj., ci uctóitiwitc hjjaim, wieże Reuter przypomina iz atak obserwacyjną wojsk rządo- na ten magazyn nastąpił za- Wycw 1 AyltTri/% «r A O rr^ m' v-» * * ledwie w 48 godzin po zniszczeniu lub uszkodzeniu przez Plan realizacji REFORMY SZKOLNEJ WARSZAWA (PAP) dotychczasowa 7-klas;wa szko Minister oświaty wydał os- ła podstawowa przekształcona tatnio zarządzenie w sprawie zostanie na 8-klasową szkołę dostosowainia organizacji szkół podstawową. Od tego czasu ogólnokształcących i za wodo- rozpocznie się więc realizacja wych do zmian wynika;jących przedłużonego o 1 rok obo-z ustawy o rozwoju oświaty wiązka szkolnego. Uczniowie i wychowania oraz wytyczne promowani w tym roku szkol-w sprawie zasad przeprowa- nym do klasy ósmej zobowią-dzania reorganizacji szkół. Do zani będą w roku 1966/67 do kumenty te ustalają szczegó- dalszego wypełniania obo-łowy plan wprowadzenia w wiiązku szkolnego w klasie życie reformy szkolnej. ósmej szkół podstawowych Z dniiem 1 września 1966 r. lub w klasie pierwszej szkół *— przypomina zarządzenie •— zawodowych. Od roku sizikol- 1967/68 Policja strzela do robotników w Dominikanie PARYŻ (PAP) Jak dcnosizą ze stolicy Re-publJki Dominikańskiej nadal utrzymuje się tutaj napięta sytuacja. Ugrupowania lewicowe zapowiedziały zorganizo wajrie w przyszłym tygodniu strajku powszechnego. W dniu 29 października w godziinach wieczornych w odle głości około 12 km od Santo Domingo w miejscowości Oza ma, doszło do starcia między demonstrującymi robotnikami a policją. Robotnicy domagali się zwolnienia aresztowanych działaczy związkowych. Policja otworzyła ogień do denKKnsfcrującyćh. Trzy osoby cywilne zostały " zabite. A X0 odniosło ranj. nego wszyscy ucznio- wie promowani do klasy VIII będą kontynuowali naukę w szkołach podstawowych. W związku z przedłużeniem o rok szkoły podstawowej, w tym roku zostanie przeprowa dzona wśród rodziców i całego społeczeństwa akcja informacyjna i wyjaśniająca; władze terenowe zaktualizują e-wHen.cię dzieci podlegających obowiązkowi szkolnemu oraz zaostrzą kontrolę nad wypełnieniem tego obowiązku. Za dwa lata — od 1 września 1967 r. przeprowadzona zostanie rerrg^nizacja szkół średnich. W liceach ogólnokształcących otwarta zostanie w 1967 r. klasa pierwsza a w lataeh nastęonych koleino kia sy II, III i IV, oparte na 8-kla sowej szkole podstawowej. Od roku szkolnego 1970/71 licea ogólnokształcące będą już pro wadziły . wszystkie klasy wg. rjowego planu i arosramu nauczania* , " Kilka grup amerykańskich myśliwców bombardujących m. in. mających swe bazy na terytorium Syjamu, dokonało kilkakrotnych nalotów na De mokratyczną Republikę Wietnamu, bombardując i ostrzeli wując osiedla mieszkalne i o-biekty przemysłowe. Zgon J. Trzaski • OPOLE 30 października zmarł w O-polu w wieku 62 lat zasłużony działacz ruchu ludowego, członek NK ZSL, wiceprezes WK ZSL — Józef Trzaska. Zmarły był posłen na Sejm PRL dwóch kadencji. telegraficznym ZAPRZECZENIE WATYKANU • RZYM W ostatnich dtiiach „Metssa-gero" i inne dzienniki włoskie opublikowały liczne informacje i artykuły, zapowiadające podróż papieża Pawia VI do Polski. W związku z tymi pogłoskami oficjalny rzecznik Watykanu stwierdził, że „wiadomości te są bezpodstawne". PODROŻĘ R. CASTRO • MOSKWA Wicepremier i minister rewolucyjnych sił zbrojnych Kuby Raui Castro powrócił 30 października do Moskwy z podróży do Niemieckiej Republiki Demoikratyczinej i Czechosłowacji. Raul Castro przewodniczy delegacji kubańskiej, przebywającej w ZSRR. EKSPLOZJA NUKLEARNA W USA • NOWY JORK Na wyspie Amehitka (Alaska) Stany Zjednoczone dokonały w piątek na głębokości 700 metrów pod ziemią eksplozji 80-kilotonowej bomby wodorowej. Eksperyment ten ma na celu przeprowadzenie badań, pomagających odróżnić eksplozje jądrowe od trzęsień ziemi, WIZYTA WILSONA W RODEZJI • LONDYN Premier bryty^sSn Harold Wilson opuścił Salisbury (Rodezja) po 5-dniowej wizycie, w czasie której prowadził on rozmowy w sprawie odroczenia terminu ogłoszenia niepodległości przez rasistowski rząd Smitha. TRIUMFALNA PODROŻ O TOKIO Trzymilionowa Osaka w Japonii serdecznie1 i radośnie spotykała w sobotę kosmonautów radzieckich — Walentynę Ni-kołajewa-Tieresizkową i An-driana Nikołajewa. PODRÓŻE TEATRU PANTOMIMY • WROCŁAW Wrocławski Teatr Pantomimy, kierowany przez Henryka Tomaszewskiego, udał się na kolejne tournee zagraniczne. LUDNOŚĆ TURCJI 9 SOFTA Liczba ludności Turcji wynosi obecnie 31.200 tvs., a Jej stolicę — Ankarę — zamieszkuje 901 ?.1R nsób. Warto dodać, że w 19C0 roku Tu.rcja lio/yla niespełna 28 ml.n mieszkańców. Projekt ustawy budżetowe] przekazany Radzie Ministrów * "WARSZAWA (PAP) Ministerstwo Finansów przekazało Radzie Ministrów projekt ustawy budżetowej na 1966 r. Prace nad tym dokumentem trwały od czerwca br. W końcu sierpnia resorty i wo jewódzkie rady narodowe przekazały Ministerstwu Fi- Najbliższy tydzień w Sejmie WARSZAWA (PAP) Zbliżający się ostatni tydzień przed plenarnym posiedzeniem Sejmu, zapowiada się bardzo pracowicie. W pełnym toku znajdują się prace poszczególnych komisji sejmo wych nad sprawozdaniami rządu z wykonania Narodowe go Planu Gospodarczego i Bud żetu w roku 1964. Nad sprawozdaniami tymi obradować będzie 9 dalszych komisji sejmowych. I tak, we wtorek 2 bm. odbędzie się posiedzenie komisji przemysłu ciężkiego, chemicznego i górnictwa. W środę 3 bm. obradować będą komisje: pracy i spraw socjalnych, gospodarki morskiej i żeglugi, zdrowia i kultury fizycznej, wymiaru sprawiedliwości, budownictwa i gospodarki komunalnej, przemysłu lekkiego, rzemiosła i spółdziel czości pracy oraz komisja han dlu zagranicznego. W czwartek, 4 bm. odbędą się obrady komisji rolnictwa i przemysłu spożywczego. nansów projekty swych budżetów, które — po analizie, wzajemnym zgraniu liczb, a także koordynacji ze wskaźni kami NPG — złożyły się na budżet państwa. Projekt budżetu państwa wraz z przedłożonym przed kilku dniami projektem NPG będzie za kilka dni przedmiotem obrad Rady Ministrów. Wkrótce potem oba dokumen ty przekazane zostaną Sejmowi. Z pobytu delegacji FWH Wietnamu PM. (Dokończenie ze str. 1) Ogólnopolski Komitet FJN przekazał również na ręce delegacji, jako wyraz solidarności z Walczącym narodem Wietnamu Południowego dar w postaci lekarstw i narzędzi chirurgicznych. W dniach od 27 do 29 października delegacja FWN. bawiła w Łodzi i w Krakowie. W czasie licznych spotkań, zarówno w stolicy jak i w czasie podróży po Polsce, spo leczę ństwo nasze dało wyraz uczuciom braterskiej solidar-ivśoi z bohaterskim narodem wietnamskim walczącym z a-merykańskimi interwentami o swą wolność jak również swe mu przeświadczeniu o ostatecznym zwycięstwie narodu wietnamskiego. Francja z dala od machinacji nuklearnych NATO PARYŻ (PAP) Agencja France Presse opie rając się na dobrze poinformo wanych źródłach podaje, że Francja nie weźmie udziału w konferencji ministrów obrony NATO, która odbyć się ma w Paryżu dnia 29 listopada br. AFP przypomina, że amerykański sekretarz obrony Robert McNamara zaproponował 31 maja br. utworzenie „komitetu selektywnego" zło żonego z 4 czy 5 ministrów obrony, do którego kompeten cji należałoby przestudiowanie problemów związanych z siłą nuklearną NATO i jej użyciem. Rząd francuski oświadczył wówczas, że nie sprzeciwia się odbywaniu w Paryżu posiedzenia tego komitetu, ale ze względów zasadniczych nie weźmie w nich udziału. Obecnie — pisze AFP — propozycja McNamary uległa zmianie. Nie ma już mowy o „komitecie selektywnym", ale o konferencji złok>nej z prawie wszystkich ministrów o-brony NATO (Portugalia, Islandia, Luksemburg z góry zastrzegły, że nie będą uczest niczyły w tym komitecie). Rząd francuski uważa, że z tych samych przyczyn, dla których nie chciał uczestniczyć w pracach „komitetu selektywnego" proponowanego przez USA nie będzie również uczestniczył w konferencji ministrów obrony. Ocalić od zapomnienia (Dokończenie ze str. 1) A przecież jakże ważne, jakże zgodne z ludzkimi uczuciami są dzisiejsze wyrazy pamięci o bliskich, którzy od nas odeszli. Właśnie bowiem pamięć współczesnych i potomnych odbiera śmierci jej straszliwy sens przemijania, przedłuża ludzkie życie, daje człowiekowi nieśmiertelność. „Non omnis moriar" — mówił poeta, który po blisko dwóch tysiącach lat żyje swymi myślami, uczuciami, twórczością. „Ocalić od zapomnienia" — oto najistotniejszy realny sens ludzkich marzeń o nieśmiertelności. TO pragnienie nadaje współczesny sens * tradycyjnemu Świętu Zmarłych. Kie ruje nas dziś na rozsiane po całej Polsce cmentarze. Na ciche wiejskie cmentarzyki, gdzie każda mogiła kryje ludzi znanych przynajmniej z opowiadań, zapamiętanych z dzieciństwa — dziadów, krewnych, sąsiadów. Na wielkomiejskie cmentarze, gdzie pomnikowe napisy przy- pominają nazwiskfl utrwalone w historii. Na żołnierskie cmentarze bezimiennych, a przecież utrwalonych w narodowej pamięci bohaterów walk wrześniowych i partyzanckich bitew, warszawskich powstańców i polskich, i radzieckich żołnierzy poległych w wielkich ofensywach wyzwoleńczych. Zapalając chybotliwe płomyki świeczek, migocące dziś na mogiłach, chronimy przed zapomnieniem tych, których nam zabrakło, których życic pragnęliśmy przywrócić, zachować. Chronimy ich przed zapomnieniem naszą — żywą nie tylko w tym dniu — pamięcią. Wzruszeniem wspomnień o ich życiu, bólem utraty bliskiego człowieka. CHRONIMY przed zapomnieniem przede wszystkim wiernością uczuć wobec tych, którzy byli kiedyś wśród nas, żyli — najbliżsi — dla nas, ginęli — bliscy i nieznani — za nas, za nasze życie, za wspólne dobro i wspólną sprawę. Jak wiadomo, rząd francuski przeciwny jest siłom nuklearnym NATO w jakiejkolwiek formie przede wszystkim ze względu na to, że o* środek dyspozycyjny tych sił znajdowałby się " w Waszyngtonie jak też dla tego, że.udostępniłyby one Nieńiieckiej Republice Federalnej dostęp do broni nuklearnej. 44. numer „TYGODNIKA MORSKIEGO" 44. nr „Tygodnika Morskiego" przynosi ciekawe materiały publicystyczne i informacyjne. Andrzej Sitek pisze o tym „Co straszy na statku?". Autor omawia słabe wyposażanie statków w u-rządzenia, ułatwiające pracę kul-turalno-oświatową wśród załóg. Rybaków zainteresuje zapewne korespondencja Michała Negow-skiego z połowów śledzi na Rynnie Norweskiej wspólnie z niemieckimi załogami. Korespondencja ta nosi tytuł: „Łowiliśmy wspólnie z Niemcami". „Zielone światło dla stoczniowych ekonomistów" — to tytuł artykułu Zbigniewa Obrowskiego o zadaniach ekonomistów w stoczniach. Wiktor Miklewski w komentarzu pt. „Jak na złej wiejskiej drodze" omawia aktualny stan techniczny Kanału Kilońskiego. O istotnej dla załóg portowych sprawie regeneracji sił dokerów w czasie pracy pisze Piotr Kraak w artykule pt. „1450 kalorii — to obowiązek". Z przykrością musimy'zauważyć, iż mimo poczynionych obietnic problemy wybrzeża koszalińskiego nadal są niedostrzegane prżez ro dakcję. Z. P. Ujęci w 2 godziny po napadzie » WARSZAWA (PAP) W nocy z piątku na sobotę dwaj zamaskowani osobnicy dokonali napadu z bronią w ręku na rolnika z pow. siedleckiego. Po wtargnięciu do mieszkania napastnicy ogłuszyli go tępym narzędziem i przystąpili do rabunku. Poszkodowany odzyskał jednak przytomność i wszczął alarm. Wówczas jeden z bandytów strzelił w kierunku gospodarza — na szczęscie' nie celnie — po czym obaj napastnicy zbiegli w nieznanym kierunku. Po otrzymaniu meldunku Q napadzie Komenda Powiatowa MO w Siedlcach zorganizowała pogoń za bandytami, zawiadamiając o wypadku sąsiednie komendy powiatowe i Komendę Wojewódzką MO w Warszawie. \V wyniku natychmiast podjętego pościgu już o godzinie 2.50 w miejscowości Stoja-dła koło Mińska Maz.. dwóch funkcjonariuszy MO z radiowozu mińskiej komendy ujęło obu bandytów. GLOS Nr M' (4087) i Str. t Po premierze BTD Mi /ł * -Ł. JLj KTOHA, który będzie grał rolę Tarełki na-Kopyłowa autor prosi o zwrócenie uwa -«^gi na dwukrotne prze obrażenie się na sce-fcie, tj. na oczach widzów. Tarełkina w Kopyło-wa. Przeobrażenie to winno nastąpić szybko, nagle i pociągnąć za sobą zmianę wyrazu twarzy i rysów. Jest to prawdziwy kunszt mimiczny i piękne zadanie dla artysty". Zadanie przede wszystkim trudne. Jak temu podołał w naszym teatrze Janusz Micha łowski? Z głębi sceny, w kierunku widowni idzie Tarełkin i zwraca się do publiczności, wyjawiając swój zamiar: „...umrę na przekór i prawom i przyrodzie. Umrę dla własnej przyjemności i rozrywki. Umrę tak, jak nie umierał do tąd jeszcze nikt". I oto aktor przeobraża się z jednej roli w drugą; z Tarełkina, którego już zdążyliśmy poznać — w Kopyłowa. Na oczach widzów zrzuca perukę, wyjmuje sztuczne szczęki, przygarbia się, zmienia sposób mówienia. Stoi przed nami emeryto wany radca dworu Siła Silicz Kopyłow.Ta scena rozpoczyna pełną nieprawdopodobnych zdarzeń akcję sztuki Sucho-wo-Kobylina. I ta scena wzbu dza najwięcej dyskusji. Na widowni zawsze znajdą się tacy, których razić będzie naturalizm tej sceny, ale będą także i jej obrońcy, do których i ja się przyłączę, by dowodzić, że jest w tym konsekwencja przyjętego przez reżysera i aktora sposobu pokazania wielkiego realizmu tej sztuki. Jest w tym nawet pewien smaczek dla tych, któ rzy znają dramaturgiczną try logię Aleksandra Suchowo--Kobylina i postać Tarełkina nie jest im obca. Otóż w „Mał fceństwie Kreczyńskiego" i w „Sprawie" autor określa Tarełkina. W jednej z tych sztuk pisze, że Tarełkin lat ma około czterdziestu, perukę i zęby wyglądające tak, jakby były dziełem dentysty. Reżyser chyba świadomie sięgnął do tej informacji autora, by P°móc aktorowi. I świadomie, konsekwentnie wydobywa z te go „żartu scenicznego" — jak określił „Śmierć Tarełkina" sam autor ogromny ładunek satyry. Śmiejemy się na widowni, podczas tego przedstawienia, niemal przez cały czas. Śmiejemy się z grotesko wych sytuacji, ale jesteśmy wstrząśnięci wielkim realizmem tej sztuki, która przesta ła być tylko świadectwem swojej epoki. Jest i będzie zawsze wielkim protestem przeciwko głupoeie i okrucień stwu. Kim zacz był sam autor? W więżeniu, posądzony o zabójstwo, pisze pierwszą ze swoich sztuk, „Małżeństwo Kreczyńskiego". Uniewinniony, po siedmiu latach śledztwa i starań rodziny, która* w owym procesie straciła ogromny ma jątek, pisze dwie pozostałe sztuki —■ „Sprawę" i „Śmierć Janusz Michałowski w świetnie zagranej roli Tarełkina — Kopyłowa i Mieczysław Wiśniewski (Rasplujew) w kosza lińskim przedstawieniu „Śmierci Tarełkina". Tarełkina", zamykając w "nich całe swoje doświadczenie z zetknięcia się z carskim sądów nictwem, urzędami i policją. Sztuki te, a szczególnie „r ^ra wa" i „Śmierć Tarełkina" będą zawsze dramatami pokrzywdzonych i bezbronnych, celnie wymierzonymi przeciw ko biurokratyzmowi i bezdusz ności urzędów, głupocie i ko-rumpcji, bezprawiu i nieuczci woś ci. Kilka lat temu wielkim wydarzeniem było prapremierowe przedstawienie na scenach polskich „Sprawy" Suchowo--Kobylina w łódzkim Teatrze Nowym. Nie prze "dzę, jeżeli napiszę, że do wybitnych osią gnieć Bałtyckiego Teatru Dra matycznego zaliczę przedstawienie „Śmierci Tarełkina". Lech Komarnicki udowodnił nim raz jeszcze swój niewątpliwy talent reżyserski, a ponadto, że i w naszym teatrze możemy zobaczyć spektakl prawdziwie aktorski. Otóż to, zawsze przecież, nawet podczas oglądania bardzo interesujących przedsta- kułu, Antiocha Jełpidiforowi- wroński (ziemianin Czwankin), wień w naszym teatrze, odczu cza Ocha. Jerzy Fitio opraco- Henryk Kleps (lekarz Unmoe-wało się pewien niedosyt, któ wał tę rolę w szczególikach, glichkeit) i Henryk Majche-ry miał swoje źródło w nie- aż po małe gierki. Dobrodusz rek, Kazimierz Jarocki, Jan równym poziomie aktorstwa, ny, poczciwy, ale to tylko po- Miłowski i Stanisław Iżyłow- ski. Im Przede wszystkim jednak — ____1 ■ 1 jest Janusz Michałowski w ■ PlWi znakomicie zagranej roli Ta- mmm _ . mm mm' m mm "31 rełkina. Z prawdziwie trudne liii BBBBwHM jp® * pięknego zadania, jakie M §if f®/# ii 1 i|i i Jj Kmg ES 00 81 postawił mu autor — wy wią- M^mSwmW mm zał bez zarzutu. Od czasu ■ wystawienia „Pluskwy" nie 3 mieliśmy możności oglądania tego aktora w tak odpowied- Poprawność — nie "zawsze da zory. I jemu nie z\?ywa na ro niej dla niego roli. Takie ak-je satysfakcję. Tym razem zumie, i jemu zależy na ła-przedstawienie jest bez zarzu pówkach (byle nie poniżej u-tu i cieszę się, że mogę to po- stalonej ceny), i on myśli o mość rzemiosła i talent i kul liczyć za zasługę reżyserowi, awansach. To bardzo dobrze tura sceniczna. Janusz Micha Lechowi KomarnicKiemu, sce zagrane role, i dobry Tadeusz łowski niczego nie przegrywa, nografowi Kazimierzowi Wiś- Morawski jako Maksym Kuźniakowi i aktorom. Zasługa micz Warrawin. Ta rola jest tym większa, że konwencję najbardziej dyskusyjna. Moż- w postaci peruki i zębów, bę-groteski łatwo złamać, popaść na i ją zagrać groteskowo, ale dą dostatecznie ostrym zabie-w przesadę, przerysować a te boję się, że nie byłoby to praw giem dla publicznością go umieli się aktorzy ustrzec, dziwę. Warrawin jest najmą- Za czasów carskich, sztuka drzejszy, najsprytniejszy. Z ta, okrojona przez cenzurę, wyrachowaniem przeprowa-wystawiona została pod ty tu- dza swój plan, żerując na głu obejrzeć „Sumienie" Pawło-łem „Wesołe dni Rasplujewa". pocie policjantów załatwia wej i Tokariewa: wszyscy po Nasz znajomy z pierwTszej czę własne rozrachunki z Tarełki winni obejrzeć ści trylogii pojawia się więc nem. Dlatego właśnie sposób rełkina". Warto torstwo sprawia satysfakcję widzom. Jest w nim i znajo- niczego nie dodaje; wie, że i takowe akcesoria zewnętrzne, Powtórzę teraz za Czytelnikiem, który w liście do redak cji pisał, że wszyscy powinni „Śmierć Ta- raz jeszcze na scenie. Tępy interpretacji roli, jaki przy- służalec, marzący o orderach, jął Tadeusz Morawski, wyda zaszczytach i każdy sposób je mi się logiczny i właści- ich zdobycia jest dla niego do wy. bry — tak go gra Mieczysław Jest w tej sztuce sporo epi- Wiśniewski. Jego rubaszność, zodów, które dobrze zagrali Przekład JADWIGA SLIPIJSTSKA Aleksander Suchowo-Koby-lin „Śmierć Tarełkina". Żart sceniczny w trzech aktach. Bohdan Korze- niowski, reżyseria Lech to tylko płaszczyk. Za moment Maria Chruścielówna (zabaw nie ma z niej ani śladu, już na kucharka Mawrusza),. Ka- Komąrnicki, scenografia jest groźny, jak automat /wy- zimiera Starzycka-Kubalska Kazimierz Wiśniak. Druga konywający swoje powinności (praczka . Brandachłystówa) służbowe. Rasplujew ma Stanisław Zych (kupiec Popu premiera sezonu 1965/66 Bał tyckiego Teatru Dramatyczne zwierzchnika, komisarza cyr- gajczykow), Aleksander Ga- go. Powiatowa komisja „Wielkiego Zielonego Konkursu Łą karskiego" w Złotowie miała duże trudności z ustaleniem listy zespołowych i indywidualnych uczestników konkur su zasługujących na nagrody wojewódzkie. Do konkursu zgłoszono ponad 3100 ha użyt ków zielonych, w tym łąki 15 pegeerów, 8 spółek wodnych, 4 kółek rolniczych i wielu Złotowscy chłopskich zespołów uprawowych. Po obliczeniu zbiorów siana z pierwszego i drugiego pokosu okazało się, iż średni plon wynosi ponad 50 q z ha. Niemal dwukrotnie więcej niż w ub. roku. Najlepszy.: dowód, iż uczestnicy konkursu ściśle przestrzegali regulamin i nie szczędzili nakładów na podnie sienie wydajności użytków zielonych. Rekord w zbiorach siana na leży do PGR Skic, które do konkursu zgłosiło 106 ha łąk i osiągnęło z dwóch pokosów po 112 q siana z każdego ha! Dzięki m. in. tym zbiorom gospodarstwo powiększyło stan pogłowia o 60 sztuk bydła. Drugie miejsce w grupie gospodarstw państwowych zaję ło PGR Buntowo. W ramach konkursu pielęgnowano 77 ha łąk i zebrano średnio po 65 q siana z ha. Spośród spółek wodnych najwyższe plony uzy skały organizacje w Blękwl-cle — 80 q siana z ha i w Staw nicy — 60 q siana z ha. Wpraw dzie Spółka Wodna w Stawni cy osiągnęła stosunkowo niskie zbiory, ale komisja wzięła pod uwagę obszar łąk zgło szonych do konkursu. Prace konkursowe wykonywano na powierzchni 194 ha! Na liście kandydatów do na gród znajduje się także Kółko Rolnicze w Podróżnej. Zagospodarowano zespołowo 50 ha użytków zielonych osiągając z dwóch pokosów po 80 q siana z ha. Zbiór traw w tej samej wysokości, tylko ze znacznie mniejszego areału uzyskało Kółko Rolnicze w Za krzewie. Warto nadmienić, iż kółka rolnicze, m. in. z Zakrze wa i Nowej Świętej, zgłosiły do zielonego konkursu łąki do tąd nie zagospodarowane. Jed nakże terminowe wykonanie podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych, dobre nawożenie kompostem, obornikiem i nawozami mineralnymi odpłaciło się wysokim jak np. w Zakrzewie plonem traw. Wśród zespołów chłopskich przodujące miejsca zajmują rolnicy w Starej Wiśniewce, ^leszczynie i w Skicu. Z dwóch pokosów zebrano śred nio po 60—70 q siana z ha. Na Wyróżnienie zasługuje również zespół z Dolnika, który na łąkach nie zagospodarową nych osiągnął około 50 q siana z ha. Nie jest to pełna lista proponowanych do nagród u- kandydaci do nagród czestników konkursu. Znajdu je się na niej wrięcej pegeerów, spółek wodnych i zespołów chłopskich. Lista zawiera także nazwiska osób, które zajmowały się organiza cją konkursu i w ciągu trwania tej kampanii pomagały ze społom konkursowym. Np. kan dydatem do nagrody jest Mieczysław Trojanowski — agro-meliorant z Kleszczyny oraz jego koledzy: Kazimierz Zając i Łucjan Cholewski. Postanowiono także wyróżnić Gustawa Króla — leśniczego, który skonstruował tzw. po-szerzacze do ciągników wyko nujących prace pielęgnacyjne na łąkach. W popularyzacji konkursu w swoich wsiach i gromadach wyróżnili się m. in; Jan Betschcr z Kleszczyny, Edward Gołka z Drożysk Wiel kich, Paweł Kowalik z Radaw nicy, Feliks Boryczka z PGR Skić i Jan Brzeziński z Bun-towa. (ś) U naszych sąsiadów SZCZECI N • POZNAN- BYDGOSZCZ- GDAŃSK Nowy most Wr Szczecinie za kilkanaście dni nastąpi ukończenie budo PLASTYCY jadą na Śląsk Wojewódzka K omis j a Związków Zawodowych w Katowicach zwróciła się ostatnio do znanych plastyków całego kraju z zaproszeniem na trzytygodniowy, bezpłatny pobyt na Śląsku. Instancja związkowa pragnie w ten sposób zainteresować twór ców tematyką województwa katowickiego. W czasie listopadowej wizyty, plastycy będą mogli swobodnie poruszać się po wy branych zakładach pracy i obserwować pracę załogi i urządzeń. Zagwarantowa no im również kontakty z rodzinami robotniczymi, przygotowano wyjazdy do ośrodków wczasowych, do mów kultury itp. Inicjaty wa katowicka wzbudziła w środowiskach plastycznych sporo zainteresowania. WIADOMO już o jaką uczelnię będziemy zabiegać w Koszalinie. Sekretariat KW PZPR i Prezydium WRN zbadąły dokładnie wszelkie ewentualności. Powszechnie sugerowano. że powinna to być wyższa szkjła rolnicza. Szkoły takie istnieją jednak w ościennych województwach: w Szcze clnie, Bydgoszczy, Poznaniu i Olsztynie. Nie są tajemnicą kłopoty z kompletowaniem stu dentów do tych uczelni. Nawet przy obniżonych nieco wymaganiach (co nie jest prze cież dobre!) chętnych do studiowania wiedzy rolniczej jest wciąż za mało. Nie ma większych trudności, by nasza mło dzież po ukończeniu szkół średnich, w tym również tech ników rolniczych, wstępowała na WSR. Wielu aktywistów u-waża, iż należy zabiegać o u-tworzenie wyższej szkoły pedagogicznej. Jest już dzisiaj d ostatecznie i a,sne,- że w tego typu uczelnie będą się w przy szłości przekształcać studia nauczycielskie. Jeżeli do tego czasu udałoby się utworzyć w Koszalinie wyższą uczelnię in nego typu, w przyszłości mielibyśmy w województwie dwie lub trzy wyższe szkoły. Jeszcze inni działacze marzyli o akademii medycznej. Akademie takie istnieją w Gdańsku, Szczecinie, Bydgoszczy — u sąsiadów. Liczba chętnych do studiowania medycyny z każdym rokiem maleje. Są dwie główne przyczyny tego zjawiska. Zawód lekarza był szalenie popularny w starych', tradycyjnych rodzinach inteligenckich. Dziś od lekarza wy magarny znacznie więcej wysiłku, niż kiedykolwiek przed tem, podejmowania pracy prze de wszystkim w małych miastach i na wsi. Ponadto studia medyczne, łącznie z praktyką, trwają 7 lub 8 lat. To zniechęca wielu adeptów medycyny do atrakcyjnego jeszcze nie dawno zawodu. Jaka wobec tego uczelnia? WYŻSZA SZKOŁA TNŻYNIE RYJNA. Na razie mówi się o dwóch wydziałach: mechanicz nym i budownictwa lądowego. Na tych wydziałach uczą się zaocznie studenci punktu konsultacyjnego Politechniki nie budowę gmachu Wojewódzkiej Biblioteki. Jej urządzenie i wyposażenie musi być dostosowane do potrzeb wyższej uczelni. Prezydium WRN będzie musiało rozwiązywać nie lada łamigłówkę. Nie nar u STiając istniejących, szczupłych jak na potrzeby województwa, planów inwestycyjnych znaleźć musi dodatkowe środki i możliwości przerobowe zapewniające budowę niezbędnej bazy dla wyższej szko ły. czyli po prostu studentów. We wczorajszym numerze „Głosu" pisaliśmy o potrzebie pod noszenia poziomu absolwentów szkół średnich ubiegających srlę o przyjęcie na wyższe stu dia. Oby nie stało się tak, jak w jednym miasteczku, gdzie pod presją opinii społecznej powoł a 1 iiśm y ek s per y m en t al -nie szkołę średnią- Początkowo mówiło się, że jest tam 120 absolwentów klas siódmych i że nawet będzie ich więcej uwzględniając okolicz- owstanie uczelnia Szczecińskiej. W województwie rozwijał się będzie bardziej niż w latach ubiegłych przemysł, zwiększy się zakres budownictwa w miastach i na wsi, wzrośnie znaczenie gospo darki morskiej.. Będzie potrze ba tysięcy inżynierów. Sikoro zatem wiadomo o jaką 'uczelnię chodzi, nic trudnego by ją powołać. Nie jest to takie proste. W ostatnich dwóch latach powstało w . kra ju kilka szkół inżynieryjnych. Min i st erstwo S.zkol nic twa Wyższego uzależnia ewentualną dezyeję również od wyników nauki w nowo otwartych uczelniach. A na to trzeba poczekać trzy, cztery lata. Wyższa szkoła musi mieć od powiednie pomieszczenia. Nie chodzi tylko o budynek uczel ni. W koszalińskich zakładach pracy powstać muszą pracownie i lob oratoria, w których studenci będą mogli przeprowa d.ać ćwiczenia. Zbudować trze ba dom studenta. W nadchodzącej pięciolatce ma się wreszcie rozpocząć w Kosza li- Bardzo istotną sprawą jest kadra naukowców. Uczelnia musi rozpoczynać pracę dyspo nując co najmniej trzema pra cownikami naukowymi w sto pniu docentów oraz dziesięcioma w stopniu doktorów. Magistrów inżynierów znajdziemy kilkunastu, bez trudu w Koszalinie, Słupsku i innych miastach. Docentów i doktorów trzeba natomiast sprowadzić z innych okręgów kraju. Sprowadzić, to znaczy dać im mieszkania i odpowiednie zatrudnienie do czasu kiedy powstanie uczelnia. A nawet po jej powstaniu, liczyć się trzeba z tym. że kadra o tak wysokich kwalifikacjach nie może nie być w pełni wy korzy sta na, musi mleć warun ki dalszego rozwoju. Pracę naukowców w uczelni trzeba będzie powiązać z ich szerszą działalnością w województwie. Sprawy niemniej ważną jest zaoewintenie uczelni och powie dna ego grana słuchaczy. ne 9zkoły. Do egzaminu stanęło pięćdziesięciu kilku, zdało zadowalająco tylko 12. I jak tu otworzyć chociażby jedną klasę już nie z czterdziestoma lecz nawet z trzydziestoma uczniami? W czasie, kiedy w! ad ze wojewódzkie zajmować się będą szukaniem rozwiązań lokalowych i kadrowy ch, przed szkolnictwem rodzicami i całym społeczeństwem wyłania się problem znacznego podniesienia poziomu nauczania w szkołach nie tylko średnich, ogólnokształcących ! technikach, lecz i podstawowych, Uczniowie zda jący egzaminy wstępne do techników niejednokrotnie legitymują się dość mierną znajomością ma tematyki, fizyka, chemii. Podnoszenie poziomu naucscania trzeba więc rozpoczynać już od klasy piątej, szóstej szko ły podstawowej. Zanim jesz-iw powstanie uczelnia. ZDZISŁAW PIS wy nowego mostu, wraz z przestronną arterią dojazdową do miasta. Most otrzymał nazwę „Portowy", w wyniku plebiscytu czytelników „Kurie ra Szczecińskiego". („Kurier Szczeciński"). Studencka inicjatywa Sekcja Studenckiego Ruchu Regionalnego wspólnie ze Szcze cińskim Towarzystwem Kultury organizuje Sejmik Mło dej Inteligencji Ziemi Szczecińskiej.' Inicjatywa ta wzbudziła żywe zainteresowanie różnych środowisk studenckich w kraju, gdyż będzie to pierwsze tego rodzaju spotka nie młodzieży, skupionej w studenckich towarzystwach regionalnych. Sejmik ma prze dyskutować formy współpracy młodej, studiującej inteligen cji z powiatowymi towarzystwami regionalnymi oraz pro bierny aktywizacji życia kulturalnego w małych miastecz kach. („Kurier Szczeciński"). Ciekawe odkrycia W woj. bydgoskim, w okoli cv Brodnicy, podczas wydoby wania żwiru znaleziono kamienne żarna (średnicy ok. 50 cm), pochodzące z okresu rzymskiego. Przypadkowego odkrycia dokonano też we wsi Kozia Górka. Jeden z rolników wybierając przy drodze piasek natrafił na kilka grobów skrzynkowych kultury po morskiej z okresu halsztackiego. („Gazeta Pomorska'% Osiągnięcia myśliwych W woj. gdańskim działa 8tŚ kół łowieckich, zrzeszających ok. 2 tys. członków. Gdańsey myśliwi prowadzą ©-żywioną działalność, której wynikiem jest nu in. rozbudo wa w tym roku ośrodka doświadczalnego zwierzyny dr ob nej w Pelplinie oraz budowa bażantarni w Kulicach* C.Głos Wybweia^ii informujemy DOPOWIADAMY wyjazd za granicę Zenon K. — Jakie są możliwości wyjazdu do Związku Radzieckiego własnym motocyklem? Czy potrzebne jest międzynarodowe prawo jazdy i gdzie można je o-trzymać? Jeżdżąc motocyklem dysponuje Pan prawem jazdy przy najmniej IV kategorii. Prawo jazdy I—IV kategorii jest jednocześnie prawem jazdy międzynarodowym (§ 206 rozporządzenia ministrów komunikacji i spraw wewnętrznych z 1 X 62 r. w sprawie ruchu na drogach publicznych). Tak więc na podstawie posiadane go prawa jazdy otrzyma Pan z PZMot. w Krakowie prawo jazdy międzynarodowe. Przypominamy o obowiązku zaopatrzenia pojazdu w znak wyróżniający z literami PL, który należy umieścić z tyłu pojazdu na widocznym miejscu (§ 132 cyt. rózp.) Natomiast co do samych mo żliwości wyjazdu zorientuje Pana dokładnie Wojewódzka Komenda MO w Krakowie, dokąd prosimy się zwrócić. Tam też załatwi Pan potrzeb ne formalności. (kam) UBEZPIECZENIE OD WYPADKU S. Sz. — pow. Człuchów: Żona, będąc stałym pracow niklem pegeeru podczas sprowadzenia konia z pastwiska przewróciła się ! złamała nogrę. Jesteśmy przez zakład ubezpieczeni w PZU. Jakie są możliwości starania się o odszkodowanie. PZU wypłaca taki procent sumy ubezpieczenia na wypa dek trwałego inwalidztwa, w jakim procencie ubezpieczony doznał trwałego inwalidztwa wskutek wypadku. Ponadto na wniosek ubezpieczającego mogą być do u-bezpieczenia włączone świadczenia w postaci: a) dziennego zasiłku; b) zwrotu udowodnionych kosztów leczenia następstw wypadku. Podanie o wypłatę od szkodowania wraz z załączonym protokołem wypadku na leży złożyć w odpowiednim terytorialnie oddziale PZU. (zet) koszty noclegów K. R. — Sławno: Na czas -pracy w terenie przedsiębiorstwo przydziela mi pomieszczenie jednoizbowe słu żące jednocześnie za biuro budowy i z delegacji potrąca mi koszty noclegów. Czy słusznie postępuje? W przypadku jeśli Pan" korzysta z przydzielonego przez zakład pomieszczenia i do delegacji wpisuje 8-złotowy ryczałt za nocleg, zakład pracy słusznie potrąca z delegacji ten ryczałt. Potrącenie zaś 8 zł mimo niewpisania do delegacji ryczałtu za nocleg, byłoby bezpodstawne. (zet) KOSZT PRZEBUDOWY LOKALI I PRZEJŚCIOWY DODATEK MIESZKANIOWY Zjedn. Zw. Emerytów Rencistów i Inwalidów Oddz. Pow. w Bytowie: Na podstawie umowy z inwali dą, ADM zainstalował w je fco mieszkaniu wannę kąpie Iową, piec węęlowy, baterię piecyków?,, zlewozmywacz oraz zawór z ruchomą wy-lewką co łącznie z robocizną kosztowało 2507 zł. Inwa lida wpłacił 1C00 zł oraz zło tył podanie do ADIVT o urno rżenie mu reszty należności. Czy słusznie ADM odrzuciła prośbę inwalidy, doma gając się reszty zapłaty? Czy słusznie postąpił ZUS odmawiając inwalidzie wy płaty przejściowego dodatku mieszkaniowego tylko dlatego, że jego żona i córka zatrudnione są chałupniczo? Inwalida zlecając urządzenie łazienki zobowiązał się na piśmie do pełnego pokrycia kosztów związanych z tym zle ceniem. Ponadto art. 42 Prawa Lokalowego postanawia, że koszty przeróbek dokonanych na wniosek zaintereso- wanego najemcy, ponosi sam najemca. Tak więc sprawa po krycia reszty kosztów uzależ niona jest od ADM, która zgodnie z punktem 3. cytowa nego wyżej artykułu może je umorzyć w tych przypadkach, jeżeli by stanowiły dla najem ey zbyt dotkliwe obciążenie. ZUS postąpił zgodnie z U-chwałą Rady Ministrów nr 187 z dnia 20 VII 1965 r. w sprawie wprowadzenia przejściowego dodatku mieszkanio wego (M. P. nr 43 poz. 239 z dn. 14 VIII 1965 r.) § 4 p. 1 cytowanej wyżej uchwały przewiduje, że ekwiwalent za zwrot czynszu przysługuje ren ciście, o ile nie zamieszkują z nim osoby uprawnione do pobierania dodatku. Za zatrud nionych w zrozumieniu tejże uchwały uważa się również chałupników, będącymi jedynymi żywicielami rodzin, gdy przychody ich podlegają opodatkowaniu wyłącznie podatkiem od wynagrodzeń lub są od tego podatku zwolnieni. zet KOŁA KRÓTKOFALOWCÓW Sz. Sz. — pow. Kołobrzeg: Gdzie można zasięgnąć informacji o możliwości ziroon to wania radiowej stacji krótkofalowej i zapisać się do organizacji zrzeszającej krótkofalowców? Koła krótkofalowców istnie ją przy zarządach powiatowych LOK. Dokładne In formacie można uzyskać w Zarządzie Wojewódzkim Ligi O-chrony Kraju — Koszalin, ul. Matejki 7 i we wszystkich za rządach powiatowych. feetj nagrania' STARYCH PIOSENEK M. K. — Koszalin: Zbie ram płyty z nagraniami sta ryeh przedwojennych ! Powojennych piosenek. Czy vą sklepy, w których istnieją archiwa starvrh płyt? Tecro ty nu skłonów nde Prowadzi zarówno Centrala Handlowa Przemysłu Mn-^cr/neffo jak i PP ..Dom Książki". Jedyna możliwość przvmdkowe PV> r-abyck takich płvt istn?e-ie w Hek+ór^rh ^kwartałach „Domu Książki". hot) TECHNIKA CHEMICZNE O. J. — Słupsk: J^ki* adrcsv znojnych techników chemicznych? Wvd7ii«łv zaoczne w technikach chemicznych mają swoje sierTzibv w naa ^vch m;ris tach: Gliwice, ul. Okrzei 20. LnhHn, Al. Pncł?r*ickie 7n i Łódź, ul. Tamka 12 oraz Zaoczne Technikum Chemiczne — Warszawa, ul. I-Ioża 88. (zet) WYDZIAŁ ZAOCZNY TECHNIKUM BUDOWLANEGO A. R. — Wałoz: Czy w naszym województwie można zaocznie uczyć sie w technikum budowlanym? Wydział Zaoozny Technikum Budowlanego ma swoją siedzibę w Koszalinie, ul. Jedności 9. (zet) PROSIMY O ADRES Czytelnik ob. K. Kowalczyk — Słupsk, proszony jest o podanie dokładnego adresu, odpowiemy listownie. Pisząc do nas prosimy powołać się na nr 12/4435/65. Ostrożnie z królowaniem! 0 PREZESIE Kółka Rolniczego w Mie-lenku pod Koszalinem Franciszku Zabłockim mówi się we wsi bardzo różnie, na ogół jednak panuje przekonanie: trudno byłoby znaleźć kogoś, kto energiczniej pokierowałby całością. Podobne zdanie wypowiedział przewodniczący GRN w Będzinie: „Kółko w Mielenku trzymane jest mocną ręka, na leży do najlepszych i bardziej rentownych w gromadzie. Nie znaczy to, aby iego prezes nie popełniał błędów...". W jaki sposób doszło do zatargu między „głową" kółka a dyspozytorem? „Wypisałem kierowcy na karcie, aby jechał kosić żyto do Nieznańskiej, gdyż była to jej kolejka. W połowie drogi zatrzymał go prezes i kazał je chać do Mostowicza. Chłopak nie wiedział, kogo ma słuchać. Wtedy przybiegli do mnie ludzie i narobili krzyku: „co to, albo pan jest dyspozytor, albo nie". Pobiegłem do prezesa i mówię: „kto dysponuje maszynami — pan czy ja?". Prezes wpadł w złość i powiedział: „od jutra przestaje pan u mnie pracować" Jak odbiło się to zdarzenie na życiu wsi? Drugiego dyspo zytora nie zatrudniono. Obecnie zamówienia wypisuje księ gowa, karty pracy — osobiście prezes. Nie będziemy roztrząsać, czy prowadzi to do przywilej o wania niektórych gospo darzy, czy nie. Faktem jest, że jeśli ludzie narzekała, że nie można się doprosić aby wykonano im prace w polu, nie ma na to dość jasnego kontrargumentu. Zaciekła nienawiść między prezesem kółka, a byłym kowalem jest zapewne sprawą skomplikowaną — ograniczmy się więc do niewątpliwych faktów. Zarząd kółka zatrudnił kowala, przy czym prezes ustalił z nim na zasadzie ustnej umowy, że mimo braku kwalifikacji będzie on również reperował maszyny. Jedna z tych maszyn została u-szkodzona — prezes twierdzi, że z winy kowala, kowal — że z winy kogoś innego. Dość że kowal został zwolniony. I znowu — spójrzmy na tę sprawę z punktu widzenia interesów wsi. Konie w Mielenku chodzą teraz „bose", do warsztatu ma dostęp wyłącznie prezes, a mechanika ciągni kowego dotychczas nie zatrudniono. Interes kółka wskazywałby raczej, że zwolnić kowa la można było dopiero wówczas, gdy będzie go mógł zas- „Byłam pasażerka rozbitego leyianda" Z informacji prasowych, ra diowych i TV dowiedzieliśmy się już szczegółów o poniedziałkowej tragedii na moście pod Skwierzyną. Jedną z nielicznych pasaże rek, które wyszły niemal cało z nieszczęścia, była miesz ło mnie przed poranieniem. Woda wdarła się gwałtownie do wnętrza. Poczułam ją w ustach, wymieszaną z mułem. Dopiero po chwili zdałam sobie sprawę, że tonę... Przebi lam nogą najbliższą szybę w oknie i stanęłam. Woda się- tąpić mechandzator. Po kłótni z prezesem jednak — dla kowala nie było już w kółku miejsca. Prezes Zabłocki znany jest ze swej „smykałki" do maszyn. Przez jakiś czas był pra cownikiem Zakładu Energetycznego w Koszalinie, jest także renomowanym kierowe?, kilka lat temu opatentował u-rządzenie do opylania ^ żyta. Wymaga od innych równej sobie energii i zdolności a także doświadczenia (kowal jest dużo młodszy). Nie rozumie, że powierzył kowalowi zadanie za trudne, jak na kwa lifikacje i że — w przypadku gdyby awaria nastąpiła z winy kowala — on sam ponosiłby za to również odpowiedzialność. Ale nie w zbyt wysokich wymaganiach leży główny problem. Prezes położył duże zasługi przy organizowaniu kółka, a następnie — przy odpowiednim „ustawieniu" pracy. Zna doskonale swoją wartość dobrego pracownika i organizato ra. Niestety, wyciąga z tego mylny wniosek — zapomina bowiem, że nie jego wola jest najważniejsza, ale najważniej sze są interesy ogółu członków kółka. Mówi o tym zresztą statut (paragraf 5, punkt 4).. Przykład Mielenka wskazuje, jak łatwo można zatracić grainicę między własną wolą a sprawami ogółu. Granicę tę widzi jednak tym jaśniej — środowisko. Toteż jeśli istnieją zatargi i spory rzutujące na interesy ogółu członków kółka, trzeba omówić te sprawy na walnym zebraniu. Od tego jest także komisja rewizyjna i sąd koleżeński. Funkcji tych muszą podejmować się ludzie, którzy zamierzają aktywnie występować w obronie wspólnych interesów. A także w obronie ludzi, którzy, jak dyspozytor, śmiało bronili słusznej przecież sprawy. w ANNA KROH Młodzieńcze czapki z daszkiem z kolekcji londyńskiej modystki Simone Morman. Z lewej —- tweedowy beret z daszkiem I pomponem w sty lu Davida Copperfielda, z pra wej — biała futrzana czapecz ka ze sztywnym daszkiem, o-zdobiona klipsem. CAF Chata murzyńska w Szczecinie Eksponowana w oddziale morskim Muzeum Pomorza Zachodniego w Szczecinie stała wystawa afrykanistyczna, jedyna tego rodzaju w Polsce, uległa ostatnio dalszemu poszerzeniu. W nowej sali*, drugiej z kolei, przeznaczonej na zbiory afrykańskie, zwiedzający mogą oglądać autentyczną chatą murzyńską z Gwinei. Jest to jeden z licznych eksponatów, przywiezionych wiosną tego roku przez szczecińską ekspedycję archeologiczną z krajów zachodniej Afryki. Na zdjęciu: autobus leyłand po wydobyciu z Obry. CAF - S taszy szyn kanka Człuchowa, mgr Barbara Zadora, kierowniczka la boratorium w Obwodowej Przychodni Rejonowej. Krytycznego dnia wracała ona od brata z Londynu. Spot kaliśmy ją w środę w Szpita lu Powiatowym w Człuchowie, dokąd przyszła poddać się badaniom. — Uratowało mnie to — mówi, że siedziałam w pierwszym rzędzie, po przeciwnej stronie stanowiska kierowcy. Podobnie dwie inne osoby: wy szły cało z nieszczęścia, ponieważ siedziały tuż obok. — Siedziałam w chwili u-padku autobusu po tej właśnie stronie, na którą się przewrócił. Wcześniej jeszcze usły szałam brzęk szkła. Machinal nie odwróciłam twarz osłoniwszy ją dłońmi. To uratowa s gała mi wyżej ust. Dotarłam do brzegu ogarnięta panicznym strachem. Usłyszałam zwierzęcy wręcz krzyk tonących, jęki rannych. Nie bacząc na nic, skoczyłam ponownie do wody. Jak umiałam, dopo mogłam wydostać się na brzeg sąsiadce i jednemu panu. Pe wien mężczyzna wyskoczył z wody zupełnie obnażony... In na osoba, starsza pani, stanęła pod drzewem nie czując, że ma przetrącony kręgosłup i brak jednego oka. Rozpaczała, jak małe dziecko... Byłam kompletnie oszołomiona: myślałam, że mam zła many kręgosłup i żuchwę. Wiem, że siedziałam w auto busie w futerku. Na brzegu stwierdziłam, że mam na sobie podarte odzienie. — Jak się okazało — powie działa mgr Zadora — dozna łam tylko ogólnych potłuczeń, podrapania twarzy i przecięłam sobie stopę lewej nogi... Zmarli w wypadku zadusili się mułem rzecznym. Jest godne podkreślenia — kończyła relację p. Zadora — to, że natychmiast nadeszła pomoc. Ze wszystkich stron. Dziwię się tylko, że na dwor cu PKS w Poznaniu, gdzie cze kali krewni i znajomi na nasz przyjazd, informowano ich a-rogancko, nim powiedziano, co się stało pod Skwierzyną... Notował — R. KMIECIK inlEWlEbTJ jest już pew "me* w kraju takich,, jak Jan Jackowski, w którego dowodnie osobistym figuruje zawód — preparator. Ten ponad sześćdziesięcioletni ,w sile wieku męz czy zna, zgodził się w kwiet niu br. „zdradzić" swoje wypieszczone dziecię, muzeum Puszczy Kampinoskiej, które założył i był 0 człowieku, jego kustoszem ładnych pa rę laty aby związać się z Miastkiem, z istniejącym od niedawna Zakładem Wytwórczym PTTK. Prze myśliwano właśnie nad u-ruchomieniem produkcji pożytecznych przedmiotów z poroży, a nie było komu pokazać, jak się to robi. Więc poprzez Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa ściągnięto pana Jac kowskiego do dalekiego Miastka. Jak tylko przyuczył ludzi do nieznanego fachu, przeniósł się do Białego Boru. PTTK wydzierżawiło właśnie barak nad jeziorem i powiedziało: — Niech pan tam jedzie, poduczy osoby szukające zajęcia i uruchomi pracow nię zoologiczną i botanicz ną. Wiec pan Jackowski zainstalował się w przewiewnej izdebce zielonego baraku (z początku sypiał nawet w stodole na sianie, bo nie miał jeszcze żadnego kąta) i przystąpił do dzieła. W sąsiedniej iz bie poustawiano stoły, pól ki, PTTK dostarczyło pierwsze plaki i zwierzęta bądź upolowane przez myśliwych bądź znalezione w leśnych ostępach. Gdy odwiedziliśmy go parę dni temu, ze ścian iz by spoglądały na nas, zastygłe w dramatycznych pozach wypchane sójki, ja strzębie, dzikie gęsi, lis 1 łeb odyńca. Naturalizm? * Kys. E. Burgin „PUNCH" CENTRALA TECHNICZNA GDAŃSKIE BIURO SPRZEDAŻY GDAŃSK, UL. ŁĄKOWA nr 37/38, zatrudni od zaraz KIEROWNIKA oraz ZASTĘPCĘ KIEROWNIKA Punktu Zaopatrzenia w Słupsku, ze znajomością branży metalowej i elektrotechnicznej. Warunki płacy wg obowiązu-jącego taryfikatora. Podanie należy kierować do Centrali Technicznej Gdańsk, , ' , K-2517-0- Pierwsze eksponaty PTTK" z Masftza 'demonstrowało już na ostatnich Targach Krajowych w Po znaniu. Natychmiast zna-leźli się chętni. Na razie producent przyjął obstalu nek o wartości .250 tys. zł. Za tę właśnie sumę dostar czyć ma w najbliższym czasie wyroby z miasteckiej i białoborskiej wytwórni. Zgłosiły się też szkoły. Wiele z nich chciałoby kupić wypchane ptaki i zwierzęta. Najpierw trzeba jednak nauczyć kobiety rzadkiego kunsztu preparowania, o-żywiania fauny. który ożywia faunę Doświadczenie i zręczność pana Jackowskiego, każą wierzyć, że opanują one rzeczywiście dokładnie sztukę preparatorską. Tym bardziej, że mistrz goświę cił temu zawodowi wszystkie swoje najlepsze lata życia i talent. ZaCząl jesz cze w młodości w Radomiu, gdzie pod okiem wytrawnego specjalisty profesora — jak go nazywa uczeń — poznał tajniki nie zwykłego kunsztu. Raz zrobił niezwykle piękną grupę: walczące zwierzęta. Nadał im tyle siły i ekspresji, jakby dra pieżniki na moment tylko zastygły, by odsapnąć w walce. Pan Jackowski jest nadal pełen zapału i młodzieńczej werwy: to nic, że uczennice mają jeszcze „sztywneM palce, to nic, że mieszka nadal w baraku z cieniutkich desek, przez które dostaje się zimno i żeleźniak nie bardzo nawet pomaga. Marzy mu się mnóstwo eksponatów w specjalnych osłonach ze szkła, dla szkół w całym kraju a nawet szkółka pre paratorska. Zapala się do urządzenia muzeum leśne go nad jeziorem, gdzie sta nąć mają w przyszłym roku domki obozu kempingowego... *. KMIECIK iGŁOS Nr 261 (4087) Str. 5 Niepowodzenia polskich piłkarzy w NRD W Dreźnie walczyły w sobotę rezerwowe jedenastki piłkarskie Polski i NRD. W obecności 6 tys. widzów nasz team „b" uległ drużynie gospodarzy 0:2 (0:1). Bram ki dla Niemców zdobyli: Zink (w 45 min.) i Bauchs-piess (w 62 min.). Składy drużyn: Polska— gry. Zwycięską bramkę zdo-Majjher -Strzałkowski, Kawu był Wolf. W naszym zespole la, Szefer-Kowalski, Piechni- najlepiej spisywali się Waleń czek-Gałeczka, Blaut, Szmidt, tek, Dejna i Cmikiewicz, a Jerzy Wilim (Pogrzeba), Pie wśród zwycięzców Sparwas-cyk (Jóźwiak). Sędziował Va- ser, Klemm i Wolf. les (CSRS). Było to już czwar te zwycięstwo Ii reprezentacji NRD na sześć spotkań, któ re rozegrała ona z naszymi rezerwami. Tym razem zwycię stwo zespołu niemieckiego nie było łatwe. Środkowy na pastnik Szmidt i jego partner z lewej strony — Jerzy Wilim często zatrudniali bramkarza gospodarzy. Polacy zaprzepaścili kilka doskonałych sytuacji pod bramką przeciwnika. Prowadzenie dla gospo darzy zdobył prawoskrzydło-wy Zink, który „wjechał" z piłką do bramki podczas gdy Majcher leżał na ziemi po nieudanej interwencji. Po przerwie Niemcy mieli piętnastominutowy okres pięk nej gry, który zakończył się4 bramką strzeloną z bliskiej od ległości przez Bauchspiessa. Przesądziła ona o porażce, zu pełnie nieźle spisujących się w tym spotkaniu Polaków. PORAŻKA JUNIORÓW W dniu 30 bm. w Altenbur gu polscy juniorzy przegrali z juniorami NRD 0:1 (0:0). Polacy wystąpili w składzie: Matysek — Lipiński, Kliński — Galas, Cmikiewicz — Orzoł — Walentek, Dejna (Szarama), Kurzeja, Kasalik (Drobik), Unton. Rozstrzygnięcie spotkania nastąpiło w ostatnim kwadran sie gry. Gospodarze przypuścili serię szybkich* ataków, nie bacząc na to że ich prawy łącznik Loth musiał opus ZWYCIĘSTWO MŁODYCH PIŁKARZY W Kielcach rozegrane zostało międzypaństwowe spotkanie piłkarskie pomiędzy młodzieżowymi reprezentacjami NRD i Polski. Zwyciężyła reprezentacja Polski 3:2 (1:0). Bramki dla Polaków zdobyli: PvOwalik — 2 i Jarosik, a dla NRD: Liemann, i Donau, Polska wystąpiła w składzie: — Pocialik, Słomiany, Winkler, Rewilak, Kotlarczyk, Suski, Wilim II, Haussner, Musiałek, Jarosik, Kowalik. Z ostatniej chwili Norbert Ozimek mistrzem świata ; Wspaniałym sukcesem zakończyły się w niedzie lę w Teheranie występy dwóch polskich sztangistów w wadze półciężkiej: Norberta Ozimka i Jerzego Kaczkowskiego. Tytuł mistrza świata zdobył NOR BERT OZIMEK, uzysku- * jąc w trójboju 472,5 kg. W 4 rwaniu Ozimek ustanowił 4 nowy rekord świata wyni-a ltiem 148 kg. Na podium [ zwycięzców obok Ozimka ▼ znalazł się również KACZ ♦ KOW7SKI, który wywalczył Na boiskach III ligi Korab zdystansował Lechię brązowy medal, uzyskując 435 kg. Tytuł wicemistrza świata zdobył zawodnik ra dziecki — Kidiajew — 460 kg. W nieoficjalnej punktacji prowadzi Polska — 32 pkt., przed ZSRR — 20 pkt. i Japonią — 18 pkt. Pierwszy ZŁOTY MEDAL zdobył dla ZSRR Kurencow W czwartym dniu mis- rinow, uzyskując w trójboju trzostw świata w podnoszeniu 432,5 kg. ciężarów wyłoniono mistrzów i. Kurencow (ZSRR) — 135 — 130 i.r a,-, a &i * - • — 172,5, rSzem 437,5 kg; 2. Dittrich w wadze średniej, w której (NRD; 140 _ ^ _ i67,5, razem Polacy nae startowali. Zwycię 437,5 kg; 3. Kurynow (ZSRR) - żył reorezentamt Związku Ra- ho — 130 — 102,5, razem 432,5 kg; dzieckiego — Wiktor Kureń- *• Garcy (usaj — 137,5 — 127,5 — cow zdobywając dla swoich cjV)'- m.k--157" ra^eSi" barw pierwszy złoty medal na 4i7j5 kg; 6. Tehrani (Iran) — 125 - tegorocznych mistrzostwach Kurencow stoczył zacięty pojedynek ze zdobywcą srebrne £0 medalu zawodnikiem NRD Warnerem Dittrichem. Obaj u zyskali w trójboju po 437,5 kg. O ostatecznej klasyfikacji zadecydowała więc waga ciała. Kurencow ważył 74,20 kg, a Dittrich 74,35 kg. Brązowy medal wywalczył 122,5 — 160, razem 407,5 kg. grywając z miejscowym Orłem — 3:2 (1:2). Zwycięska bramka dla Korabia padła w ostatniej minucie gry. Strzelcami bramek dla portowców byli: Kordialik — 2 i Krawczuk — 1. Bramki dla Orła uzyskali: Ziółkowski i Krzepisz. Zawody prowadził sędzia Trawiń-ski z Koszalina. W ogólnym przekroju meczu ze-społem lepszym była drużyna gospodarzy. W pierwszej części spot-Piłkarze ligi okręgowej rozegrali wczoraj pierwszą kolej kar\ia. zdecydowaną przewagę pc^ kę spotkań rundy rewanżowej już na poczet wiosny. Sobo- Garnki ™ śtrzlłu Ziółkowskiego ta i niedziela upłynęły pod znakiem derbów. W Szczecinku, lider tabeli — Lechia uległa Darzborowi 1:2. Derby Ko szalina zakończyły się wynikiem remisowym l;l, a w Słupsku — Czarni wygrali wysoko z Gryfem 4:1. Porażka Le-cłtii, przy równoczesnym zwycięstwie Korabia w Wałczu nad tamtejszym Orłem — przyniosła zmianę na pozycji przodownika tabeli. Prowadzenie objął zespół Korabia, któ- _________ ___________^ ry przy jednakowej liczbie punktów, wyprzedzą Darzbór ni~ odnieśli ^zasłużone zwycię korzystniejszym bilansem bramkowym. „Czerwoną latar- stwo na własnym boisku nad nią" tabeli jest nadal wałecki Orzeł. W pozostałych me- Granitem Świdwin 2:0. Obie czach Płomień pokonał w Białogardzie Włókniarza, 1:0 a bramki dla zwycięzców zdo-świdwiński Granit przegrał w Połczynie z Pogonią 0:2. Skoczyński. CZARNI — GRYF 4:1 lecz także minimalnie była Mecz stał na przeciętnym drużyna gwardzistów. W ze- poziomie. Drużyna Pogoni za kSne^ZervwSr-ho?vf°4n-fS2-m sPole Bałtyku na wyróżnienie grała bardzo ambitnie. Przez Bramki dla Czarnych zdobyli: zasługuje Stojek, Który zlik- cały. czas meczu gospodarze wierzchndcki — 3 i m. Mat uszy ń- widował kilka groźnych ata- mieli przewagę nad słabo gra ski. Honorowa bramka dla Gryfa napastników Gwardii jącą drużyną świdwińską. padła na trzy minuty przed za- c<- • ł ^ w kończeniem meczu. Zawody pro- SimoilDWlCZ W ataku. W wadził sędzia Kornecki z Koło- Gwardii podobali się Nowak brzegu. ^ i Godula. Mecz stał na przeciętnym pozio- DARZBÓR — LECHIA 2:1 Krzepisza. Przewagę swoją wykazał Orzeł również w drugiej części meczu. Niestety, nie potrafił jej wykazać cyfrowo. POGOtf — GRANIT 2:0 Piłkarze połczyńskiej Pogo mie. Zwycięstwo Czarnych w pełni zasłużone. Byli oni zespołem lepszym pod względem technicznym i Lepiej grali taktycznie. Prowadzenie dla Czarnych zdobył w ósmej minucie M. Matuszyński. Była to najładniejsza bramka dnia. I tym razem piłkarze szczecineckiej Lechii musieli uznać wyższość swoich lokalnych rywali — Darz-boru, przegrywając z nimi B OK S cić boisko w wyniku kontu-I drugi reprezentant Związku zji. która nastąpiła w 74 min, i Radzieckiego Aleksander Ku- Zwycięstwo p'ęściarz? Płomienia nad Spartą Wczoraj, w koszalińskiej ha niej, półśredniej i lekkośred- li sportowej odbyło się towa- niej odbyły się po dwie walki, rzyskie spotkanie juniorów w Spotkanie prowadzili sędzio- boksie, pomiędzy miejscowym wie: Wiktorski w ringu, a na Płomieniem a Spartą Złotów, punkty Basel, Łukaszczyk i Mecz zakończył się zwycię- Kilanowski z Koszalina. stwem juniorów Płomienia Oto wyniki walk: (na pierw 12:8. Nie przeprowadzono po- szym miejscu pięściarze Pło jedynków w wadze średniej, mienia) w. musza: Burchacki półciężkiej i ciężkiej. Nato- pokonał Walkowiaka w dru- miast w wadze lekkopółśred- gim starciu przez poddanie za wodnika Sparty. W. kogucia: ISKRA zwycięzcą eliminacji do nTstrzostw Polski W Białogardzie, w sali O-środka Przygotowań Olimpijskich w Podnoszeniu Ciężarów odbyły się w sobotę i w niedzielę eliminacje do drużynowych mistrzostw Polski w podnoszeniu ciężarów z u-działem trzech zespołów Iskry: LZS Orzeł Białogard i LZS Sokół Szczecinek. Drużynowo pierwsze miejsce zdobyła dr u żyna Iskry I, osiagając łącznie 2.387,5 kg, na drugim miej scu uplasował się LZS Orzeł — 2.280 kg, na trzecim — Iskra II — 2.130 kg. Podczas zawodów Kuczek ustanowił dwa rekordy okręgu seniorów w wadze piórkowej. Pierwszy w trójboju olim pijskim — wynikiem 307,5 kg, a drugi — w rwaniu — 95 kg. Oto wyniki: w. kogucia — 1. Słowiński (I) — 250 kg, 2. Pożoga (O) — 240 kg; w. piór kowa: 1. Kuczek (I) — 307,5 kg, 2. Marciniak (O) — 290; w. lekka: 1. Ligocki (I) — 320 kg, 2. Czekaj (Iskra II) — 310 kg; w. średnia: 1. Kuciński (I) — 372,5 kg, 2. Borkowski (O) — 360 kg; w. półciężka: 1. Smo liński (O) — 385 kg, 2. Marciniak (I) — 350 kg; w. lekko-ciężka: 1. Szkolak (Iskra II) i Matczak (Orzeł) osiągnęli po 345 kg; w. ciężka: 1. Rusin (I) — 400 kg, 2. Suwała (Iskra II) — 350 kg. TOTEK 6, 15, 17, 19, 38, DATKOWA — 39. 48 DO- Ziółkowskix przegrał w dru giej rundzie przez poddanie z Lutym. W. piórkowa: Dzia dowieź zwyciężył w drugim starciu przez poddanie Kuj-cha. W. lekka: Nowara wygrał na punkty z Deberem. W. lekkopółśrednia I: Szymaj da wypunktował Toiza. W. lekkopółśrednia II: Hamera przegrał na punkty z Siód-miakiem. W. półśrednia I: Grygorczyk przegrał przez pod danie z Bezimiennym. W. pół średnia II: Stępień uległ na punkty Walkowiakowi. W. lek kośrednia I: Macierzanka pokonał na punkty Stroińskiego. W. lekkośrednia II: Kaczmarczyk zwyciężył w pierwszym starciu Doberę. Mistrzostwa okręgu w zapasach W sobotę i w niedzielę odbyły się w Drawsku pierwsze indywidualne mistrzostwa okręgu w zapasach w stylu wolnym w kategorii seniorów i juniorów. Tytuły mistrzowskie wśród juniorów od wagi muszej do ciężkiej zdobyli: Kowal (LZS Przełom), Kałaj (LZS Spółdzielca Koszalin), Chmielewski (Przełom), Cho-lewski (Przełom), Pieniewski (LZS Spółdzielca), Zabrodzki (Przełom), Pawlak (LZS Spółdzielca), Skowroński (LZS Spółdzielca), Lewandowski (Przełom), Zawiejski (LZS Spółdzielca). W kategorii seniorów odby ły się walki tylko w trzech wągach. W w. lekkiej zwycię żył Delida (Przełom), w półśredniej Niezgódka (LZS Spół dzielca), w półciężkiej Głębocki (LZS Spółdzielca), Rekordowa rzuty młociarzy w Kołobrzegu W Kołobrzegu odbyły się wczoraj zawody kontrolne młociarzy. Startowało 7 zawód ników z MKS Sztorm Kołobrzeg. Ma zakończenie sezonu, nasi młodzi reprezentanci wy kazali doskonałą formę, ustanawiając dwa rekordy okręgu w kategorii młodzików i juniorów. Bardzo dobry rezultat uzyskał w rzucie młotem 5 kg w kategorii młodzików — Ryś, osiągając 57,01 m. Wy nik ten jest o 1 metr gorszy od rekordu Polski młodzików. Drugie miejsce zdobył Janiszewski — 49,92 m, a trzecie — Kulczyński — 42,62 m. W kategorii juniorów zwyciężył Kuchciak, wynikiem 52,02. Rezultat ten jest również nowym rekordem okręgu juniorów. Drugie miejsce zdo był Ryś — 48,55, a trzecie Kulczyński — 40.12 m. W rzu cie młotem (7,1/4 kg) zwyciężył Kuchciak — 42,20 przed Rysiem — 29,60 m. o v lei lQ ;i podwyższył wynik 2:0. Gryf w ! ^ bramkę dla Lechii strzelił tym okresie grał jedynie wyoa- fi1 , . . . , darni. Czarni mieli jeszcze kilka . Mera był interesujący i stał na okazu podwyższenia wyniku, lecz dobrym poziomie W pierwszej napastnicy strzelali niecelnie. Po cz?s,cl spotkania lekką przewagę zmianie stron w dalszym ciągu m,f> PUk«rz? . Darzbo.ru, zdoby- przewaga należała do Czarnych, W3MC, w, »• minucie prowadzeme którzy z dwóch strzałów Wierzch- z rzutu karnego, egzekwowanego nickiego podwyższyli wynik do CK. Przez Fijakiewicza. Mimo utraty W obu przypadkach bramki padły bramkl L«*hią nie zdeprymowała z podania pracowicie w tym dniu *£ > * grającego Szwerbla. w koncowce s\ety> napastnicy strzelali meeei meczu Czarni zwolnili tempo, co nie, bądź tez wszystkie ich ataki wykorzystał Gryf; zdobywając w ™ Po zmianie 87 minucie honorowa bramkę. n,ą Obronę Darzboru. Po zmianie Należv nadmienić że Oarni od stron gra się wyrównuje. Do gło- 44. minuty ery grali w dziesiątkę, su coraz częściej zaczynają d-ocho- pónieważ sędzia Kornecki ślubnie le^hisci, jednak swojej pj;ze- u&mął z boiska J. Matuęzyńskię- wagi nie potrafią wykazać strzało- p?łkia koI>nięcie przeciwnika bez \m RS®! Bałtyk — Gwardia 1:1 (1:0) Darzbór — Lechia 2:1 (1:0) Czarni — Gryf 4:1 (2:0) Włókniarz — Płomień 0:1 (0:1) Orzeł — Korab 2:3 (2:1) Pogoń — Granit 2:0 (1:0) Korab Darzbór Lechia Płomień Gwardia Bałtyk Pogoń Czarni Gryf Włókniarz Granit Orzeł 18:6 18:6 17:7 16:8 14:10 13:11 13:11 11:13 9:15 7:17 5:19 4:20 26—13 27—18 33—10 24—16 27—23 28—19 21—17 21—19 14—27 16—31 11—30 12—37 BAŁTYK — GWARDIA 1:1 wolnego zdobywa najładniejszą bramkę dnia, znajdując lukę w murze obronnym t>echii. Na trzy minuty przed końcem meczu Janicki zdobył honorowy punkt dla Derbv Koszalina zakończyły Lechii. w drużynie Darzboru wy-• różnić należy Żelaznowskiego, a rę wyr*ki*m m« rozsłrzyJOTię w ljĘChii zdobywcę bramki - Ja- tvm 1:1. Bramkę dla Bałtyku ni0kiego. zdobył w 45 minucie Piecho ta z rzutu karnego, a wyrów- WŁÓKNIARZ — PŁOMIEŃ n?ł dla Gwardii Godula w 49 0:1 min. Spotkanie stało na przecięt Piłkarze białogardzkiego nym poziomie. Wynik meczu Włókniarza przegrali wczoraj nie krzvwdzi żadnej z drużyn na własnym boisku z Płomie- i jest sprawiedliwym odzwier niem 0:1. Wynik meczu został ciedleniem tego, co się działo ustalony do przerwy. Zwycie- na boisku. W pierwszej częś- ska bramkę dla wojskowych ci meczu minimalną przewagę zdobył Bogdanowicz. Spotka- posiadali piłkarze Bałtyku. Po nie stało na słabvm pozio- zmianie boisk role się zmieni mie. Zwycięstwo drużyny ko ły. Zespołem przeważającym, Towarzyskie mecze piłkarskie W rozegranym we Wrocławiu towarzyskim spotkaniu piłkarskim miejscowy Slrsk wygrał z Odrą Opole 1:0 (1:0). W towarzyskim meczu piłkarskim Garbarnia (Kraków) zremisowała z Cracoyią 1:1 (0:1). Szalińskiej — zadłużone. Prze wyższali oni piłkarzy biało-gardzkich lepszym wyszkoleniem technicznvm, kondvcją i taktyką gry. Drużyna Włók nia^^a zawiodła. Wszyscy zawodnicy zasrali poniżej swoich możliwości. ORZEŁ — KORAB 2:3 Druźvna Korabia odniosą szczęśliwe zwycięstwo w Wałczu, wy- LIGA [JUNIORÓW Gwardia — Korab 2:0 (1:0) By to via — Bałtyk 1:4 (0:4) Czarni — MKS Sztorm 1:2 (0:2) MKS Cieślik! — Sława 0:1 (0:1) MKS Cieśliki 13:3 18—4 Sława 12:4 20—19 Gwardia 11:5 22—11 MKS Sztorm 9:5 15—13 Gryf 8:8 31—17 Czarn! 8:8 15—19 Korab 5:11 13—22 Bytovia 2:14 5—27 Bałtyk 2:14 7—27 Gwardia — Korab 2:0 (1:0) By to via — Bałtyk 1:4 (0:4) Czarni — MKS Sztorm KOSZYKÓWKA Połowiczne sukcesy koszalińskich drużyn BAŁTYK — WARMIA 51:59 kowski po 18, Lorek — 17, W ubiegłą sobotę w Koszalinie nastąpiła inauguracja roz- Przybysz — 14, Kobierski —- grywek koszykówki w ramach ligi międzywojewódzkiej. 5, Fiutek — 4 i Wiśniewski Spotkały się zespoły Bałtyku i Warmii Olsztyn. Zasłużone — 2. Najwięcej punktów dla zwycięstwo, po dość słabej grze, odniosła Warmia 59:51 akademików uzyskali Pasz- (28:21). kiewicz — 26 i Zawadzki — 10. Oba mecze w Koszalinie Początek tego meczu był dość takie zespoły, jak: Lech Poznań, prowadziła para sędziów Z obiecujący, gdyż już po pierwszej Polonia Warszawa i Odra Wrocław. Gdańska: Kordecki i Wiecek. mi n n^^r^T/oli T i oinin niahra.n a Tinhl ioWI/wiA \17 * AZS 77:65 minucie koszałku a nie uzyskali Licznie zebrana publiczność w prowadzenie 4.0, jak się później koszalińskiej hali sportowej spo- . okazało — jedyne w tym meczu, dziewała się na pewno lepszej gry •i®"**'/*' Olsztyniacy nie deprymują się ze strony obu zespołów. . prowadzeniem gospodarzy, przy- Punkty d'a Bałtyku uzyskali: y sobotnim meczu w BiałogaT- spieazają grę i w efekcie obejmują Przybysz — 12, Żarnowski, Silecki miejscowa Iskra pokonała po prowadzenie 12:6. i Wiśniewski — po 10, Jankowski ciekawej grze AZS Olsztyn Już pierwsze minuty drugiel po- - 7 i Kobierski - Ł Najwięcej 77:65 (30:28). Szczególnie w pierw-pierwsze mimuiy arugiej po dla warmi^ uzyskali: Za- szej części spotkania akademicy łowy spotkania zawszyły o konco- punKtow aia warrai, uz^sau- ~ b -r^*nvm r*>U wvm wvn.iku m^czu k edy to ol- krzewski — 16, Furmanek — 14 i »yli groźnym zespołem dzięki cei- wym wynilKu mvczu, K.eay co o. n . nym rzutom Paszkiewicza. Po sztyniacy na skutek błędów w Dobrowolski 13. przerwie zarysowała się znaczna nro^ewa^e-^Z2l^celnych"rzuI BAŁTYK — AZS OLSZTYN przewaga Iskry, która wygrała za-ną przewagę — 34:zi z ceinycn rzu- służenie sootkanie demonstrując tow Dobrowolskiego i Zakrzew- 78-bl )ak na piątek sezonu - niezłą ch suity c z n 'i^^o ' "w ylwz yst u jaru- W niedzielnym meczu zawód formę. zwycięskie punkty dla tyifow^Lni kbszykarx^ Warmii pro- nicy Bałtyku zagrali o klasę wadząc w 32. min. 49:35. właści- iepiej niż z Warmią, wygry- 13, Szefler ^ 5, Zemojd^ln -? 4 w.e od tego momentu kpszahma- wa;oC zdecydowanie z AZS i Bernat — 2. Dla akademików me zaczynają girac uważnie i od- (44-24) Przez całv czas najwięcej punktów zsdr>byli: Pasz- rabiają utracone punkty. Wobec /o.bl ^izez ca O czas j ^ 10 nieszczelnej strefy go£ci silecki spotkania inicjatywa należała i P^ybyszzdoby%vają punkty dla do zeSpołU koszalińskiego, tcit-r a WARMTA W Rfi Bałtyku. Podczas gdy na tablicy A1 ISKRA — WARMIA 58.66 był wynik 55:40 dla Warmii, to Akademicy razili zgraniem ze już zegar wskazywał 38 min. gry Społu, GO Śię szczególnie U- p^bnie w Koszalinie ko- i były jeszcze nikłe szanse na widoczniło W pierwszej poło- szykarze Warmii zanotowali drugi zwycięstwo. Jednak braki kondy- meczu Jednak ich duża sukces z naszyrni zespołami, wy-cyjne i treningowe dały znać o so- • miala wnłvw na koń Suwając z Iskrą 66:58 (34:22). b:e wsrod koszykarzy Bałtyku, a ambicja miaia wpij W na Kon Pierws7a poło,wa teSo spotkania zawodnicy Warmii przyspieszając cowy rezultat, Który mogą U- miała decydujący wpływ na po- zdobyli dalsze punkty wobec nie- ważać za dobry. Ogólnie trze rafckę gospodarzy. W tym okresie zdecydowanej postawy miejsco- . stwierdzić ż» koszykarze olsztyn-iacy uzyskali przewagę, ■wyoh, wygrywając mecz 59:51. Na 0a stwierazic, z. K0sz> Karze kt6reJ ^ p6yźnd€j ni€ ^oglł ^ pewne usprawiedliwieńie porażki koszalińscy, gdy zwiększą robić zawodinicy Iskry. Mecze w Bałtyku zą$łu$u;je fakt, że wy- dawkę treningowy — mogą Białogardzie prowadizili sędziowie stąpili oni bez jednego z naileip- odegrać W tegorocznych roz- Wolny i Wysocki ze fezczeci/na. — szych koszykarzy Lorka. Trze^ ■ . nt2odll;aca ro]e Widrów w białc»gard7Jilej sali ba zaznaczyć, że przed tygodniem gryWKacn przociującą roię^ _ Komplet. Nąjwdęoej punktów Wcrmia zdobyte mii^tr/o^two Pol- Zwycięskic punKty di3 Bflity lifikry zdobyli! żwnojdzin _18, mki W federacji Kol«j«rz pokcwwj^c zdobyli; tarnowski i Jan T, ł*Vogei — U i J, Voged — lft, WŁOCHY-POLSKA na antenie PR i TV Polskie Radio i Telewizja, przeprowadzą w dniu dzisiejszym bezpośrednie transmisje z międzypaństwowego spotkania piłkar skiego Włochy — Polska w Rzymie z cyklu eliminacji do piłkarskich mistrzostw świata. Początek transmisji radiowej (program I) i telewizyjnej o godzinie 14.45. Na lodowiskach I ligi W meczu o mistrzostwo lig hokeja na lodzie Podhale-(N. Targ) pokonało Cracovię 16:1 (3:0, 7:1, 6:0). ★ Toruński Pomorzanin doznał pierwszej w tegorocznych rozgrywkach ligowych porażki, ulegając na własnym lodowisku warszawskiej Legia 3:r-(0:2 1:2, 2:1). ★ Hokeiści Polonii Bydgoszc pokonali ŁKS Łódź 6:2 (2: 1:0, 3:1). 0 Puchar Eiiropy GKS KATOWICE — JASENICE (JUGOSŁAWIA) — 4J. W pierwszym meczu hokeja na lodzie o Puchar Europy drużyna GKS Katowice pokonała na Tor-kacie w Katowicach mistrza Jugosławii EHC Jasenice 4:1 (2:1, 2:0. 0:0). Bramki dla GKS zdobyli: w 13 minucie — Konieczny, 16 min. -Reguła oraz 28 i 33 min. — A Fonfara. Dla gości bramkę str? lii w 2, min. Fele. Hoikeiścd mistrza Polski z ag znacznie lepiej nil w osta^nA pojedynkach licowych i prze^ większą część spotkania posiadali wyraźną przewag Str. 6 ■ OŁOS Nr 261 (4057) Pamiętając o poległych Jak co roku, przed Świętem Zmarłych, przeprowadzono po rządki na grobach poległych w walkach o wolność naszych ziem. W pracach tych brała udział młodzież oraz pracownicy niektórych zakładów. Słupscy harcerze poświęcili wiele czasu na porządkowanie zbiorowych mogił żołnierzy radzieckich. Pracownicy i uczniowie odrestaurowali pom nik na cmentarzu, instalując tam światło oraz dwa maszty flagowe. Wyremontowano rów nież obramowania grobów o-raz chodnik. Natomiast pracownicy spół dzielni budowlanej (z ul. Woj ska Polskiego) odnowili pom nik Powstańców Warszawskich. Niemały wkład w tych pra- Symfonia Szostakowicza KONCERT KOS W czwartek, 4 listopada, w sali BTD, przy ul. Wa-j łowej, rozpocznie się o godzinie 19 koncert symfoniczny KOS. Orkiestrą dyryguje A. Cwojdziński. WT programie — koncert skrzypcowy Kabalewskiego j i X Symfonia Szostakowicza. Wandale z sqsiedztwa Zabudowania Technikum E-':onomicznego przy ul. Łuka-iewicza graniczą z posesją irzy ul. Teatralnej 6. Sąsiedz-wo tego budynku, a raczej 3go młodocianych mieszkań-.ów, jest dla szkoły nader u-iążliwe. Dyrekcja szkoły powala im bawić się na swoim i ziedzińcu. Młodzi sąsiedzi ko wystają z tego w sposób świad < zący o chuligańskich skłon-. ościach. Mianowicie nie wcho i zą na podwórze bramą, tylko tworami... utworzonymi w grodzeniu. W ubiegłym roku . zkoła musiała ustawić dwa ..dewastowane przez nich segmenty z prefabrykatów i na-jrawiać żywopłot. W tym ro :u w murze znowu została /ybita dziura, ponadto poła-lano krzewy. 'Na „gorącym . c.zynku" schwytano nawet niopca nazwiskiem Lucewicz. iie ulega jednak wątpliwoś-i, że są również inni dewasta .orzy. Ponieważ dyrekcja szkoły x>nosi z powodu niszczyciel-kiej działalności młodocianej huliganerii straty materialne dobrze będzie jeśli sprawą tą zainteresuje się bliżej dzielni X)wy MO. W reporlsrslc m skrócie NARADA PRACOWNIKÓW KULTURY Jutro, tj. 2 listopada, w ka wiarence Powiatowego Domu Kultury odbędzie się narada kierowników bibliotek, domów kultury, świetlic, klubów. Głównym punktem porządku obrad są przygotowana do obchodów 48. rocznicy Rewolucji Październikowej. Początek —- godz. 20. 50 LEGITYMACJA PARTYJNA W MHD W najbliższą środę w świe thcy MHD Art. Spożyioczymi na posiedzeniu z okazji XV rocznicy istnienia tego przedsiębiorstwa odbędzie się mila uroczystość. Będzie nią wręczenie 50. legitymacji partyj-rej pracownikowi MHD Art. Spożywczymi. Uniu;ersutet Robotniczu Szansa dla młodzieży W roku bieżącym przy ZMS mi w mieście i powiecie by powstał Uniwersytet Robotni- te z kolei wytypowały nam czy — placówka oświatowa, w kandydatów na kursy. Do wie lu dyrekcji wysłaliśmy już pis ma informacyjne i spodziewa my się, że zostaną one odpowiednio potraktowane. Na przykład Kępickie Zakłady Przemysłu Skórzanego zgłosi- , , _ ły już zapotrzebowanie na — Jak będzie wyglądała p,urs której młodzi ludzie mogą uzupełnić swe kwalifikacje. Podobny uniwersytet istnieje od roku w Koszalinie i może pochwalić się wcale dobrymi osiągnięciami. cach mają również pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej. Oczyszczali oni alejki, a w dniu dzisiejszym złożą 250 chryzantem na grobach żołnie rzy, w alei zasłużonych działaczy oraz przy pomniku na pl. Powstańców Warszawskich. W ostatnich dniach spotykaliśmy na cmentarzu wiele grup dzieci i młodzieży. Zbierali liście z grobów, zapalali świece, słuchali opowieści nau czycielek, opiekunów o poległych żołnierzach. Fot. A. Maślankiewicz działalność słupskiego „ueru — zapytujemy dyrektora tej placówki mgr inż. Zbigniewa Tomasika. — Uniwersytet zaczyna pra cę od tzw. zera. Nie mamy Na Uniwersytecie Robotniczym będziemy organizować kilka rodzajów kursów. M. in. kursy przygotowujące do egza minu na tytuł wykwalifikowa nego robotnika i mistrza w ta jeszcze odpowiednich pomiesz kich zawodach jak: ślusarz, czeń, brak pomocy nauko- tokarz, elektromonter budowy ch, borykamy się z trudnoś wlany i samochodowy. Ponad ciami finansowymi, ale prze cież na początku zawsze tak właśnie bywa. Pokonując stop niowo trudności zamierzamy rozpocząć zajęcia jeszcze w li stopadzie. Uniwersytet powstał po to, by umożliwić młodzieży zdobywanie pełnych kwalifikacji zawodowj^ch. W niedługim czasie będziemy się starali nawiązać kontakty z zakłada- TYDZIEŃ W EMPIKU O MUZYKA CZAJKOWSKIEGO 9 SPOTKANIE Z A. SZCZYPIORSKIM Po udanym występie w u-biegły piątek Teatru Propozy cji „Dialog" — bieżący tydzień przyniesie sympatykom Klubu Międzynarodowej Pra- warszawskiej felietonistą — sy i Książki „Ruch" — nową Andrzejem Szczypiorskim, porcję wrażeń. Ponadto w części wernisa- Wc wtorek, 2 listopada, o żowej czytelni — eksponowa-godzinie 19, iv ramach koncer na jest wystawa malarstwa tów muzyki mechanicznej za- rosyjskiego i radzieckiego. prezentoioana będzie twórczość Piotra Czajkowskiego — twórcy Symfonii Patetycznej, suit orkiestrowych z baletr „Dziadek do orzechów„Jezio ro łat ędzie" itp. W piątek — 5 listopada Biblioteka Miejska organizuje w czytelni „Em,pik" spotkanie ze znanym z radia i prasy OSTATNIA NOC Tl — Si (78) powiedział szofer. — Nortamericano? — zapytał, kiedy już ruszyli. — Si, y no — mruknął Murphy — tak i nie. Jedź na lotnisko. Przyjechali, kazał szoferowi zaczekać. Wstąpił do kasyna. Dowiedział się, że Super Dacota Pan Am lądowała wczoraj w Ciudad Tru*illo planowo. Ale w załodze brakowało Ilarriet Claire, zastępowała ją jakaś inna stewardessa. Wiedział już wszystko, domyślał się tego. Harriet, zaniepokojona nocną rozmową z Escudero, zrezygnowała z tego lotu i wyjechała do Tort Lauderdale. Tak się umówili. Tam ma na niego czekać. Doskonale, pojedzie Jo ^ort Lauderdale. Wrócił do taksówki kazał zatrzymać się plrzed pocztą i odprawił szofera. Nadał telegram do Harriet: Floryda — Miami — Fort Lauderdale — hotel Koliber. Są trudności ale wszystko w porządku — biorę urlop — czekaj w umówionym miejscu — stop — Gdyby były kłopoty telefonuj do matki — Gerald. Pomyślał że jest przebiegle ostrożny, wspominając o urlopie. Chciał jeszcze spotkać się z Oliy.eirą, ale przecież Oli-veira powiedział mu, że tutaj nikomu nie można wierzyć. Dobrze, nie zaufa nawet Oliyeirze, nie cpotka się z nim. Wrócił do hotelu. Zabrał wszystkie pieniądze, resztę miał na koncie bankowym, mógł podjąć swoje wkłady nawet w Nowym Jorku. Wziął maszynkę do golenia, papierosy, płaską butelkę whisky, którą mu przyniósł Escudero jeszcze jakieś drobiazgi. Położył się na tapczanie, zapalił papierosa. Za godzinę, gdy będzie już ciemno, pójdzie do Moniki Gonzales na Płaza to przewidujemy szkolenie przygotowujące młodzież pracującą do egzaminów wstępnych do szkół średnich, techni ków oraz wyższych uczelni. Szkolenie na kursach będzie się odbywało w godzinach popołudniowych w soboty i niedziele, jeżeli słuchaczom będą te dni odpowiadać. Każdy kurs przeciętnie będzie trwał od 3 do 4 miesięcy. Opłaty nie będą wysokie. W niektórych przypadkach, gdy kursy będą organizowane na zlecenie zakładów czy przedsiębiorstw — ci ostatni będą pokrywać koszty. Bliższych informacji na temat kursów można zaczerpnąć w sekretariacie UR ZMS przy Al. Sienkiewicza 21. Tam rów nież przyjmuje się zaoisy na kursy. (am) Siadem naszej krytyki Barak przy ul. Kossaka w remoncie 21 października br. zamieściliśmy w „Głosie" notatkę pt. „Jak mieszkać, gdy hula wiatr i z su-I tu kapie woda*', w której przedstawiliśmy warunki lokalowe mieszkańców baraku przy ul. Kossaka. Jak nns powiadamia Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Prez. MRN — specjalna komisja, powołana przez MZBM, zbadała s\tuację mieszkańców baraku i ustaliła terminy przeprowa* dzenia najbardziej nie cierpiących zwłoki remontów. Do 15 listopada br. wykonane będą: wymiana rur kominowych, otynkowanie i wypełnienie trocinami ścian, oszklenie okien, uszczelnienie oraz smołowanie dachu itp. W Smołdzinie 120 członków partii Ostatnio odbyło się w Smołdzinie nadzwyczajne posiedzenie KG PZPR z udziałem przedstawicieli KMiP partii w Słupsku oraz sekretarzy organizacji partyjnej i aktywu społeczno-gospod -rczego gromady. Na posiedzeniu tym wręczono 120. legitymację partyjną w gromadzie. Sekretarz KMiP partii — tow. Stefan Bar to sza k wręczył 18 kandydatom legitymacje partyjne a harcerze Szkoły Podstawowej ze Smołdzina wiązanki kwiatów. W bieżącym roku wszy stkie organizacje partyjne na terenie Smołdzina przyjęły w szeregi partii od 2—10 kandydatów. Łącznie przyjęto 40 kandydatów — w tym 29 rolników. Najwię cej przyjęły do partii organizacje w Sieciach, w Smołdzin sikim Lesie oraz Smołdzinie. W tym samym czasie otworzono dwie nowe grupy kandydackie w Witkowie i Wierzchowinie. W pracach organizacji partyjnej w tej gromadzie wyróżnili się aktywiści KMiP tow. tow. Włodzimierz Pietrakiewicz i Stanisław Pakrzys, a z aktywu gromady — tow. tow. Kazimierz Awieruszko, Stanisław Wałęga, M. Zak, Cze-s'aw Duda, Jan Głowacki, Tadeusz Miniach i inni. j. p. S^redakeąfttĄ POCZTY O wychowaniu obywatelskim W bieżącym roku szkolnym rozpoczęliśmy naukę nowego przedmiotu. Jest nim wychowanie obywatelskie. Nasz nauczyciel pan M. Raczyński mówił, że będziemy dokładniej niż do tej pory poznawać naszą miejscowośc, działalność GRN i organizacji partyjnej, pracę w gospodarstwach rolnych, instytucji oświatowych, zdrowia, kultury itp. Dowiedzieliśmy się, że przedmiot ten będzie oparty na wycieczkach, wywiadach, spotkaniach i obserwacjach. Tak też się dzieje. W tych dniach nasza delegacja uczestniczyła w posiedzeniu Komitetu Gromadzkiego PZPR w Duninowie. A było to posiedzenie uroczyste, połączone z wręczeniem 100. legitymacji partyjnej. Poznaliśmy uczestniczące w zebraniu władze Komitetu Miasta i Powiatu PZPR w o-sobach: I sekretarza tow. Karola Szuflity, sekretarzy — tow. tow. Bartoszaka i Kołodzieja. Na zebraniu omawiano takie sprawy, jak: zadania członka partii w życiu wsi, problemy, związane z gospodarką komunalną, melioracją itp. RYSZARD RACZYŃSKI przewodniczący Samorządu Szkolnego Szkoły Podstawowej w Z.aleskiem dcl Congreso. Po tej pierwszej, nieudanej I pijanej nocy, spotkał się z nią jeszcze kilka razy. Od niej dowiedział się, jak można stąd uciec. Przez granicę hiszpańską miał go przeprowadzić zawodowy przewodni Hórego polecał gitarzysta z olbrzymią szczęką. ...Wszystko zależy od Moniki, rJe ona chyba dotrzyma słowa. Ona wie, co to za kraj, i jak ciężko tu żyć, i że on musi stąd uciekać. Mógł? być sła.vn? primabaleriną, ale naraziła się komuś z rodziny Trujillo i wyrzucono ją z opery. Miała i -ak szczęście, Jezu, mogli ją sprzątnąć. Inne dziewczęta, które stawiały opór dyktatorowi, po prostu mordowano. Murphy pamiętał, czytał o tym jeszcze w Nowym Jorku że Miner\a Mirabel uderzyła Rafaela Trujillo w twarz, kiedy wobec niej zachował się ordynarnie. Wk ótce zginęła w wypadku samochodowym, ona i jej dwie siostry... Monika miała szczęście. Wszystko zależy od Moniki. Jezu, pomyślał, teraz, już. Wstał zapalił wszystkie światła, również w łazience. Wychodząc, nie zgasi lamp. Okna na pewno są obserwowane. Nie zabierze także jaguara. Zapłacił dopiero dwie raty; niewiele tracił, ale był zakochany w tym wozie. Musi go zostawić. Szkoda, w Stanach nie zarobi na jaguara. Już czas. Ściągnął z wieszaka płaszcz deszczowy, zwinął go i schował do kieszeni; nie zajmował w niej więcej miejsca, niż w drugiej kieszeni butelka whisky. Trzeba iść. Wysunął się na korytarz i ostrożnie zatrzasnął drzwi, pozostawiając klucz z Ich wewnętrznej strony. — i COGDZIE KIEDY fnilFOWl 97 — MO. 98 — Straż Pożarna. 99 — Pogotowie Ratunkowe, W1URY Apteka nr 51 przy ul. Zawadzkiego, tel. 41-80. KLUB „EMPIK" przy ul. Zamenhofa — Wystawa reprodukcji mistrzów farby. MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Książąt Pomorskich — nieczynne. MUZEUM SKANSENOWSKIE W KLUKACH — czynne od godz. 10 do 17. BIU MILENIUM — Popioły (polski, od lat 16) — dwie serie — panoram. Seanse o godz. 16.30 i £0.30. O gedz. 13.45 — Złodziej z Bagdadu (ang., od lat 12). POLONIA — Miecz i waga (francuski, cd lat 16) — panoramiczny. Seansu: 14, 16.15, 18.30 i 20.45. GWARDIA — Trzej muszkieterowie — II seria (fr., od lat 16) — panoramiczny. Seansu o godz. 17.30 i 20. Poranek: poniedziałek — godz. 12 — Serengctti nie może umrzeć (NRF, od lat 9). WIEDZA — nieczynne. USTKA DELFIN — Popioły — dwie serie (polski, od lat 16). GŁÓWCZYCE STOLICA — Ochotnicy (radziecki, od lat 14). Seans o godz. 20.30. UWAGA. Repertuar kin poda* Jemy na podstawie komunikatu Ekspozytury Centrali Wynajmu Filmów w Koszalinie. W nocy zadzwoniła Harriet. Powiedziała mi, że Murphy żyje. Skąd wie? Otrzymała depeszę. Były jakieś trudności, ale kazał jej czekać, przyjedzie, dostał urlop. — Czy już uciekł? Skąd jest ta depesza? — Gerald nadał ją w Ciudad Trujillo. — Odpowiedziałaś mu? (C. d. n.) PROGRAM I na dzień 1 listopada (poniedziałek) Wiad.: 6.00, 7.00, 8.00, 9.0«, 12.05, 16.35, 20.00, 23.01. 5.33 Muzyka. 6.40 Rozm. rolnicze. 7.20 Muzyka. 9.05 W sentymentalnym nastroju. 10.CO Dla dzieci — „Hej, z drogi!". 10.20 Orkiestry kameralne. 11.00 Muzyka rozr. 11.40 Melodie lud. 12.10 O twórczości Jana Wiktora. 13.10 Poranek symf. 14.30 Muzyka rozr. 14.45 Transmisja z Rzymu meczu piłkarskiego Polska — Włochy. 16.40 „Wspomnienia" — słuch. 18.06 Koncert dnia. 19.10 Koncert instrumentalny. 20.35 Poetycki koncert życz<=ń. 21.05 Orkiestra PR. 21.40 Fragm. prozy F. Mauriaca. 22.00 B. Ring-eisen — fort. 22.32 Orkiestra Man-tovaniego. 23.11 Muzyka nocą. PROGRAM TI na dzień 1 listopada (poniedziałek) Wlad.: 6.30. 7.30, 8.30, 12.05, 17.00. 21.00, 23.50. 6.03 Muzyka. 8.35 Arie operowe. 9.20 Felieton literacki. 9.30 koncert solistów. 10.05 Koncert chóru PR. 10.30 „W Jezioranach". 11.00 Koncert symf. 12.10 Muzyka dla wszystkich. 13.10 Jesienne preludium. 13.30 Moskwa z melodia i piosenka słuchaczom polskim. 14.00 „Ba*;a" — fragm. prozy K. Jr7vkowskierło. 14.20 Koncert symf. 15.00 Dla dzieci — ,,Niebieski ptak" — słuchów. 16.30 Melodie rozr. 16.37 Konr^t chopin owsiki — gra A. Haras^e-wicz. 17.05 Od melodii do melodM. 17.55 H. Pourcel: „Dydona i E-neasz" — opera w 3 aktach, lf.00 Melodie o zmierzchu. 19.30 „Wer-dili" — słuch. 20.10 Z twórczości klasvków wied. 21.25 Koncert solistów. 22.10 Z" obioru .,G-v^-a śródziemnomorska" — J. Paran-dowsk;ego. 22.<*0 Koncert kameralny. 23.22 Melodie na dobranoc. piLEWIZJA na dzień 1 listopada (poniedziałek) 14.20 Dla dzieci — ,.Uwaga, pies" — piąty ode. filmu seryjnego. 14.40 Mecz piłki nożnej Polska — Włochy. Transmisja z Rzymu. 16.30 Dla dzieci: „Czarodziejski bęben". Y 17.20 Dla młodych widzów: „Ocalili od zapomnienia". 17.50 „Eureka". 18.20 Koncert kameralny (Pozn. Orkiestra Kameralna). 18.50 „Losy polskie" — reportaż film. dokument.-histor. 19.30 Dziennik. 19.50 Dobranoc. 20.00 Kino Krótkich Filmów. 20.25 Teatr TV — „Maria Stuart" — dramat J. Słowackiego. Ok. 21.55 Dziennik. 22.15 „Mauthausen 1965", rep. film. t „Głos Słupski" — mutacja „Głosu Koszalińskiego" w Koszalinie — organ Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Redaguje Kolegium Redakcyjne ) * Koszalin, ul. Alfreda Lampego 20. Telefony Redakcji w Koszalinie; centrala 20-34 i 20-35 łączy ze wszystkimi działami.dział ogłoszeń — 51-95; redakcja 54-66. t ( „Głos Słupski", Słupsk, pl. Zwycięstwa 2, I piętro. Telefony; sekretariat (łączy z kierownikiem Oddziału) — 51-95; * C Wydawnictwo Prasowe „Głos Koszaliński" RSW7 „PRASA" Koszalin, ul. Alfreda Lampego 20. f Wpłaty na prenumeratę (miesięczna — 12,50 zł, kwartalna — 37,50 zł, roczna — 150 ił) przyjmują urzędy pocztowe, listonosze oraz oddziały delegatury „Ruch". Tłoczono f 4 KZGraf., Koszalin, ul. Alfreda Lampego 18. ^.4 ^