X Zjozd ZZPR Z pełną teczką problemów (Inf. wł.) W środę, 11 stycznia Koszalin opuści 32-osobowa delegacja aktywistów związkowych, która będzie reprezentować koszalińskie pegeery, przedsiębiorstwa mechanizacji rolnictwa, melioracyjne i inne przedsiębiorstwa rolne na X Krajowym Zjeździe Związku Zawodowego Pracowników Rolnych. Zjazd odbędzie się w Warszawie w dniach 13 i 14 stycznia. Koszalińscy związkowcy wezmą udział w dyskusjach prowadzonych zarówno w komisjach problemowych jak i na forum zjazdu. Poruszać będą najżywotniejsze problemy państwowych gospodarstw. Będą mówić o roli funduszu premiowego w dalszym podnoszeniu produkcji i polepszaniu warunków socjalno-bytowych robotników rolnych, o aktywizacji gospodarstw słabszych ekonomicznie. Tematem wypowiedzi zjazdowych będzie także sytuacja rencistów w państwowych gospodarstwach rolnych. Warto podkreślić, że w roku 1966 Za- (Dokończenie na str. 2) M/s „Włókniarz", najnowszy statek Polskiej Żeglugi Morskiej w Szczecinie, wypłynął do Wenecji, zabierając ładunek węgla. W ładowniach statku znalazła się również 11 min tona, którą port Szczecin ustanowił rekord ubiegłorocznych przeładunków. M/s „Włókniarz" jest nowoczesnym 15-ty-sięczmkiem z serii „Kolejarz" — zbudowanym w Stoczni Szczecińskiej d]a P2M. Na zdjęciu: m/s ,,Włókniarz". CAF — Cieślak WARSZAWA (PAP) 25 rocznicę powołania Polskiej Partii Robotniczej społeczeństwo stolicy uczciło pamięć współtwórców oraz pierwszych przywódców partii, poległych bojowników organizacji zbrojnych kierowanych przez PPR. wieloletnich działaczy, którzy w dniach okupacji i po wyzwoleniu kraju przewodzili w walce o sprawę społeczną i narodową. Kwiaty złożono na powązkowskich mogiłach 50 powieszonych w kwaterach bojowników ZWM, Armii Ludowej i Gwardii Ludowej, na płycie pamiątkowej członków sztabu generalnego Armii Ludowej na Krakowskim Przedmieściu, u stóp pomnika Bohaterów Getta, pod murami Pawiaka, PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! Cena 50 gr m ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE Rok XV Piątek, 6 stycznia 1967 roku Nr 6 (4424) na mogiłach bojowników żydowskich na cmentarzu przy ul. Okopowej. Hołd oddano Marcelemu Nowotce, Bolesławowi Bierutowi, Aleksandrowi Zawadzkiemu, Aleksandrowi Kowalskiemu, Karolowi Swierczewskie-ma, Franciszkowi Jfóźwiakowi, Henrykowi Toruńczykowi. Wiązanki kwiatów złożono także pod tablicami nagrobnymi przywódców warszawskiej organizacji PPR — Jana Szalka i Henryka Grodzickiego, na symbolicznej mogile zamęczonej w katowniach hitlerowskich robotniczej rodziny — Józefa, Adeli i Krystyny Matysiaków. Warszawscy harcerze składali kwiaty w pamiętnych miejscach akcji bojowych PPR. M. in. u zbiegu Al. Jerozolimskich i Nowego Światu, gdzie dokonany został zamach na hitlerowski Cafe-Club. Przemówienie Arwida Pe!sze PARYŻ (PAP) W czwrartek w toku obrad XVIII Zjazdu FPK wygłosił przemówienie przewodniczący delegacji KPZR, członek Biura Politycznego KC KPZR, Arwid Pelsze. Jak jut informowaliśmy w dniu 4 bm. przebywający z oficjalna wizyta w naszym kraju premier i minister spraw zagranicznych Danii, Jens Ot to Krąg, złożył wieniec na grobie Nieznanego Żołnierza, Na zdjęciu: premier J. O. Krag przy grobie Nieznanego Żołnierzy. CAF — Szvnerko Wizyta która służ? zbliżeniu Wschód-Zachód KRAKÓW — KATOWICE (PAP) Przebywający w Polsce z oficjalną wizytą premier i minister spraw zagranicznych Dan i Jens Otto Krag: z małżonką — przebywał w czwartek w Oświęcimiu i na Śląsku. Duńskim gościom towarzyszyli w podróży: wiceprezes Rady Ministrów Franciszek Waniołka, wiceminister spraw zagranicznych Józef Winiewicz oraz inne osobistości polskie i duńskie. W godzinach rannych goście przybyli pociągiem specjal-1 nym do Oświęcimia. Bezpośrednie zetknięcie się z terenem b. obozu zagłady Pian od pierwszych dni miesiąca Korabiowcy wyładowali luz 200 fon ryb i 9 (Inf. wł.) ^ Na łowiskach bałtyckich rozpoczęły się zmagania rybaków o wykonanie tegorocznych zadań planowych. Część załóg naszych przedsiębiorstw już od pierwszych dni roku przystąpiła do wykonywania niełatwych, tegorocznych planów. Reszta — przede słupskich komitetów FIU Wczoraj, w Słupsku odbyło nim między innymi posłowie się wspólne plenarne posie- na Sejm PRL, Helena Stępnio-dzenie Miejskiego i Powiato- wa i Alojzy Czarnecki oraz wego Komitetu Frontu Jed- I sekretarz KMiP partii w ności Narodu. Uczestniczyli w Słupsku, tow. Karol Szuflita. Ta " ^ treścią referatu omawiają- Muzycy z BBC w Wcrszawie 9 WARSZAWA (PAP) W Warszawie bawi światowej sławy orkiestra symfoniczna BBC, którą dyrygują John Barbirolli i pierre Boulez. W czwartek na spotkaniu z przedstawicielami prasy dyrygenci oraz solista orkiestry — znakomity angielski pianista John Ogdon podzielili się wrażeniami z pierwszego koncertu w Warszawie. jf. Fotoreportaż: z wizytą u lokatora tysięcznego mieszkania spółdzielczego w Koszalinie; „Powrót do kraju" — wspomnienia działaczki PPR sprzed 25 laty; „Marsz po głębokich zaspach" — czyli o pegee-rowskich kinach. Jf. „Listy niedoszłych zwycięzców" — Niemcy pod Moskwą; List z Huty im. Lenina o „piątce" — największym z wielkich; „Zr adiojonizowane niedźwiedzie muzyczna korespondencja z Rumunii; ^ kilka słów o nowych filmach, książkach, modzie, znaczkach i wydarzeniach sprzed 15 laty. cego dorobek miasta i powiatu w roku ubiegłym zapoznał aktywistów FJN sekretarz KMiP partii w Słupsku tow. Stanisław Łyczewski. Przedstawił on bilans obchodów Ty-siąclecia> podejmowanych w związku z tym akcji i czynów społecznych, podkreślił zaangażowanie całego słupskiego społeczeństwa, a także zaapelował, by wysiłki społeczne w roku bieżącym nie były mniejsze. Np. w ubr. wartość czynów społecźnych w mieście i powiecie wyniosła prawie 128 min zł. W referacie, a także w dyskusji przedstawiono ponadto program zadań na rok bieżący, wśród których na czoło wysuwają się uroczystości 25. rocznicy powstania PPR oraz przy gotowania do 50. rocznicy wybuchu Rewolucji Październikowej. (am) iijtelegrajiczriym mjtmrm 9 MOSKWA W czwartkowej „Prawdzie" ukazał się artykuł członka Biura Politycznego KC PZPR — Ignacego Logi-Sowińskiego o 25. rocznicy utworzenia Pol-* skiej Partii ucbotniczej. Artykuł nosi tytuł „Awangarda narodu". • BELGRAD W czwartek przybył do Belgradu nowy ambasador PRL w Jugosławii Tadeusz Findziń-ski. 9 BELGRAD W czwartek w san Zgromadzenia Narodowego w Belgradzie wystawione zostały zwłoki wicepremiera Borisa Kraj-gera i jego syna Janeza, którzy zginęli tragicznie w katastrofie samochodowej. Tysiące mieszkańców Belgradu złożyły hołd tragicznie zmarłemu wicepremierowi. 9 NOWY JORK W czwartek odbył sie w Chicago pogrzeb Jacka Ruby'ego. Ciała Ruby'ego w kostnicy pilnowało 3 policjantów. wszystkim załogi kutrów 17--metrowyeh — wypłynęła na łowiska dopiero wczoraj. Niestety, również tym razem pogoda okazała się nie najlepsza. Po chwilowym, nocnym u-spokojeniu, w godzinach południowych wiatr znów się wzmógł, a prognozy zapowiadały sztorm do 7 stopni. W tej sytuacji rybacy nie odnieśli większych sukcesów. Jedynie korabiowcom powiodło się znakomicie. Mimo niedokończenie na sir. 2) (Dokończenie na str. 2) duńskiego". Chwilą milczenia czczą wszyscy pamięć ofiar hitlerowskiego barbarzyństwa. W godzinach południowych premier Krag i wicepremier wywarło na gościach duńskich Waniołka oraz towarzyszące im głębokie wrażenie. W czasie osobistości duńskie i polskie zwiedzania Muzeum Martyro- przybyli do Katowic, skąd w logii Więźnia — J. O. Krag towarzystwie przewodniczące-interesował się pamiątkami po g0 Prezydium WRN, Jerzego zamordowanych oraz poszczę- Ziętka udali się w objazd Sla-gólnymi eksponatami. Objaś- skiej Niecki Węglowej, nieniom kustosza z uwagą i w skupieniu przysłuchiwała się małżonka premiera duńskiego. której kilku członków najbliższej rodziny zginęło w Oświęcimiu. Goście udali się również do Brzezinki, gdzie samochodami przejechali wzdłuż torów kolejowych, którymi hitlerowcy przywozili z okupowanych przez siebie krajów Europy transporty z więźniami do O-święcimia. Byli wśród nich także Duńczycy. Premier J. O. Krag z towarzyszącymi mu osobami zwiedził m. in. ruiny krematoriów oraz blok nr 11 — „blok śmierci". Zapoznał się też z przebiegiem prac przy budowie pomnika ofiar Oświęcimia. Premier Danii oddał hołd pomordowanym składając pod ścianą masowTych straceń wieniec z napisem: „Od rządu Tu.SFBSiB 1 Dobry początek Piękną postawę społeczną wykazali rzemieślnicy kołobrzescy. Jak nam donosi Cech Rzemiosł Różnych w Kołobrzegu — rzemieślnicy indywidualni — członkowie cechu wpłacili 2 stycznia br. na konto Społecznego Funduszu Budowy Szkół i Internatów pełna zadeklarowaną na 1967 r. sumę w wysokości 21.858 zł. Przykład godny naśladowania. (j. c.) w wojnie Rząd głuchy na głosy rozsądku WASZYNGTON (PAP) W Stanach Zjednoczonych potęguje się ruch na rzecz zaprzestania bombardowań Demokratycznej Republiki Wietnamu. Codziennie przyłączają się do niego nowe grupy i organizacje. W środę na konferencji prasowej w Waszyngtonie kierownictwo organizacji „Amerykanie — Zwolennicy Akcji Demokratycznych" zażądało od Johnsona wstrzymania nalotów bombowych na Wietnam Północny. Jest to wpływowa organizacja wchodząca w skład rządzącej partii demokratycznej. Szeroką kampanię majaca Ruchy ziemi zniszczymy fory WROCŁAW (PAP) Na linii kolejowej prowadzącej z Wrocławia do Bogatyni, gdzie 3 i 4 bm. wystąpiły gwałtowne ruchy skorupy ziemskiej, co spowodowało zniszczenie 80 m toru, ponad 200 pracowników PKP za pomocą ciężkiego sprzętu zmechanizowanego usuwa zwały ziemi. Następnie rozpocznie sie na- •EEmz te*#* ^ na celu zaprzestanie barbarzyńskich bombardowań terytorium DRW rozwija „Krajowa Rada Kościołów" wraz z innymi amerykańskimi organizacjami religijnymi. Ruch protestu przeciwko wojnie wietnamskiej obejmuje coraz szersze warstwy społeczeństwa USA. W Stanach Zjednoczonych ukonstytuował się komitet „Pracownicy Służby Zdrowia o Pokój w Wietnamie", który jednoczy uczonych, lekarzy, studentów medycyny i siostry szpitalne. Na konferencji prasowej w Nowym Jorku przedstawiciele komitetu oznajmili, iż zamierzają zorganizować masowe demonstracje pracowników służby zdrowia przeciwko wojnie w Wietnamie. Odbędą się one w Nowym Jorku, Bostonie, Detroit, Waszyngtonie. San Francisco i w Chicago. Liczba wojsk amerykańskich w V ietnamie Południowym znów wzrosła. Po krótkotrwałym rozej-mie wznowione zostały działania przeciwko partyzantom. Na zdjęciu: patrol amerykański t psami przeszukuje teren. £AF — Łeystone Rząd USA pozostaje głuchy na te głosy rozsądku. Niemniej Waszyngton jest zaniepokojony nasileniem się za granicą protestów przeciwko polityce wietnamskiej USA. Potępienie waszyngtońskiego kursu nigdy jeszcze na całym świecie nie osiągnęło ta- (Dokończenie na str. 2) Rozbudowa SFNR - trwa * (INF. WŁ.) Słupska Fabryka Narzędzi Rolniczych od paru lat znajduje się wT rozbudowie. Kredyt inwestycyjny na rok bieżący wynosi 15 min zł. M in. zakończy się rozpoczętą w ubiegłym roku budowę malarni i dróg zakładowych. Ponadto przeprowadzi się a-daptację kuźni i stołówki, budowę magazynu wyrobów gotowych i budynku socjalnego. W tym ostatnim znajdować się będą szatnie, łaźnie, natryski itp. L « GŁOS Nr 6 (4424) tfaątttart Zomiikł » 16. świadek Jack Ruby czekając na nowy proces w sprawie zamordowania Oswalda, od czterech miesięcy skarżył się na zle samopoczucie oraz miał torsje. Póczątko-too lekarze postawili diagnozę, iż jest on chory na zapalenie płuc. Później jednak okazało się, że Ruby chory jest nieuleczalnie na raka. „Zabójca Oswalda domniemanego mordercy prezydenta USA Kennedy' ego zmarł". Ruby zabrał z sobą prawdę o zabójstwie swego prezydenta. On jeden mógł powiedzieć na pewno więcej, niż zamordowany przez niego Oswald 16, koronny świadek zbrodni w Dallas zamilkł na zawsze...*' — oto kilka z wielu głosów prasy amerykańskiej od.no* towującej śmierć J acka Ruby'ego. Dziwnym zrządzeniem losu Ruby zmarł w tym samym szpitalu Park land, w którym zakończył życie śmiertelnie raniony prezydent Kennedy. Zazwyczaj w śmierci ctęż ko chorego człowieka nie należy doszukiwać się niczego, poza stwierdzeniem faktu przewlekłej nieuleczalnej choroby i zgonu. Jednak w świetle nie wyjaśnionego dotąd dramatu, który rozegrał się w Dallas 24 listopada 1963 r. prasa USA, na wiadomość o śmierci Ruby'ego, sugeruje, iż „nie wyklucza się udziału lekarzy w jej przyspieszeniuCzyżby Ruby był kolejną ofiarą spośród ludzi, którzy mieli wiele do powiedzenia o zbrodni w Dallas? (HB) 1.0. Krag na Śląsku (Dokończenie ze str. 1) Ziętek i J. O. Krag wymienili toasty. Trasa objazdu wiodła przez Wieczorem przedstawiciele Chorzów, Bytom, Rudę Śląs- władz i społeczeństwa śląskie-ką i Świętochłowice. go serdecznie pożegnali swych Goście zatrzymali się dłużej gości. Budynek dworca udeko-w jednej z najnowocześniej- rowano barwami narodowymi ; szych w Polsce kopalni im. Sta obydwu krajów. Orkiestra gór-j nisława Staszica. nicza odegrała hymny pań- Przed bramą zakładu gości stwowe. j witają górnicy w galowych Pociąg specjalny udał się w • mundurach a dziewczęta w drogę powrotną do Warszawy. ! strojach śląskich wręczają im _ ! kwiaty. Premier Danii i gospo- j J darze w otoczeniu śląskich J | dziewcząt pozują do pamiątko- t wej fotografii. Na pożegnanie premier Krag! został przez górników „Staszi-j ca" obdarowany upominkami.: KOPENHAGA (PAP) Plan od pierwszych dni miesiąca (Dokończenie ze str. 1) Rybacy zachęceni takimi wynikami pozostali jeszcze je-pewnej pogody, w nocy z 2 na den dzień na łowiskach. Wczo-3 stycznia, na łowiska wypłynęły załogi 35 jednostek. W ciągu dwóch dni, 3 i 4 stycznia, korabiowskie załogi złowiły 150 ton ryb! Jest to dużym sukcesem, zważywszy, że nie rozpoczął się jeszcze sezon połowów dorszy. Dodatkową niespodzianką było złowienie 60 ton śledzi, których w tym okresie nigdy nie łowiono. Oficjalna wizyta premiera Danii w Polsce jest uważnie : śledzona we wszystkich kra-| jach skandynawskich. Duńskie ' szwedzkie i norweskie dzienniki są zgodne w opinii, że wizyta Jens Otto Kraga jest nie tylko nowym etapem w zacieśnianiu kontaktów polsko-skan-dynawskich, lecz także krokiem naprzód w zbliżeniu między Wschodem i Zachodem. Cała prasa duńska informuje o zaproszeniu przez Kraga premiera Cyrankiewicza do odwiedzenia Danii. Dzienniki przewidują, że wizyta ta odbędzie się w maju. Z okazji pobytu państwa Krag: na Śląsku Jerzy Ziętek wydał śniadanie w restauracji w Woj. Parku Kultury i Wypoczynku w Katowicach. J. Wyprodukowaliśmy 7 tys. ton suszu ziemniaczanego WARSZAWA (PAP) Jesienią ubiegłego roku u-ruchomiono 12 dużych suszarni: po 3 w województwach poznańskim i bydgoskim, po 2 — w szczecińskim i koszalińskim oraz po jednej we wrocławskim i olsztyńskim. Placówki te dostarczyły dotychczas ponad 7 tys. ton suszu ziemniaczanego, używanego bądź bezpośrednio do karmienia zwierząt bądź jako cenny składnik mieszanek paszowych. Większość zakładów suszy ziemniaki nie tylko na potrzeby okolicznych mieszalni pasz, ale również dla pobliskich pegeerów i gospodarstw indywidualnych. Żapotrzebowanie na tego rodzaju usługi szybko wzrasta, a wielu rolników, zwłaszcza w Wielkopolsce u-waża, że suszarnie powinny być czynne aż do wiosny. Rolnicy przekonali się bowiem, że w ten sposób unika się strat ziemniaków. Podczas przechowywania ich w kopcach wynoszą one od 10 do 15 proc., a czasem i więcej. Jak się zakłada, w 1967 r. mają powstać dalsze 33 suszarnie ziemniaków. D©iciry prz?c?t»!?ą śm ml M. Chidera ? PARYŻ (PAP) Policja hiszpańska podjęła szeroką akcję dla ujęcia zabójcy czy zabójców Moha-meda Chidera. Wszystkie lot niska hiszpańskie zostały obstawione, wszystkie stacje kolejowe, szosy \ porty są pod obserwacją, by uniemożliwić zabójcom opuszczenie Hiszpanii. Jak dotychczas, motywy zbrodni nie są znane, ale przypuszcza się, że należy ich szukać w funduszach, około 14 min dolarów, które Chider po zerwaniu z Ben Bellą wywiózł z Algierii. Oświadczył on, że pieniądze te użyte zostaną na walkę z reżimem Ben Belli (a następnie Bumediena). Istnieją pogłoski, że zbrodni dokonała jedna z grup opozycyjnych, której. Chider odmówił udzielenia funduszów. Według ostatnich relacji AFP, policja hiszpańska aresztowała dwóch osobników, w tym jednego Algierczyka, w związku z zamordowaniem Mchameda Chidera. Bliższych szczegółów brak. Na prośbę rodziny Chidera, jego zwłoki zostaną pogrzebane w Maroku — podaje marokańskie ministerstwo informacji. Nic sile stanie na przeszkodzie zatttierizsain bańskich ustaw wyjątkowych Bzątl Kies ngsra ignoruje propozycje BONN (PAP) W najbliższym czasie oczekuje się w Bonn zakończenia prac nad wprowadzeniem w życie od dawna lansowanego przez rząd zachodnioniemiecki ustawodawstwa wyjątkowego. Jako termin przekazania ga- cjami Ulbrichta, dotyczącymi binetowi bońskiemu opracowa- pokojowego współistnienia obu nego już ostatecznie projektu państw niemieckich i zawarty-ustaw wyjątkowych wymienia mi w orędziu noworocznym, się najbliższe tygodnie. Oświadczenie na ten temat Nikt już nie ma w Bonn złu- złożył w środę, 4 bm., rzecznik dzeń, że obecnie, wobec istnie- rządu bońskiego von Hase. nia „wielkiej koalicji", sprawa Ulbricht w swoich propozy-ustawodawstwa wyjątkowego cjach noworocznych wskazał nie napotka większych prze- na Parę koniecznych, pierw-szkód. Socjaldemokraci dali szych kroków, jakie należy zro-do zrozumienia, że w gruncie bić na drodze do niemieckiej rzeczy nie mają obecnie po- konfederacji. ^ Między innymi ważniejszych obiekcji wobec rządy obu państw niemieckich planów rządowych w tej dzie- powinny uzgodnić ^ podjęcie dżinie. Teraz zaś, kiedy sami normalnych stosunków, zrezy-znaleźli się w rządzie, jeszcze gnować z użycia siły w^ tych bardziej skłonni są je akcepto- stosunkach, uznać istniejące wa6. obecnie w Europie granice, Nic więc dziwnego, że boń- zmniejszyć o połowę ^da.ki ski rząd „wielkiej koalicji" na zbrojenia i zrezygnować z odmawia zajęcia się propozy- w rozporządza- --.jniu bronią atomową oraz o- Zawiodło ( zabezpieczenie Mac e'a WASZYNGTON (PAP) Ministerstwo obrony USA zakomunikowało, że w amerykańskim pocisku bombardującym „MACE", który w środę zboczył z kursu, przeleciał nad Kubą i najprawdopodobniej wpadł do Atlantyku, o-prócz urządzeń sterowniczych zawiodły także mechanizmy zabezpieczające. Po stwierdzeniu, że „MACE" zszedł z toru, baza w Eglin na Florydzie wysłała impulsy radiowe, które powinny były spowodować eksplozję małego ładunku wybuchowego (nie nuklearnego) i unieszkodliwić pocisk. Jednakże zapalnik u-rządzenia zabezpieczającego nie włączył się. Naddźwiękowy myśliwiec odrzutowy „Phantonon-F-4" dogonił zbiega — który jest pociskiem pod dźwiękowym typu samolotu bezpilotowego — trafił go serią z działka, ale nie zdołał zestrzelić. Protesty w USA przeciw wojnie (Dokończenie ze str. 1) kiej skali jak obecnie — przyznaje tygodnik „U. S. News and World Report". PARYŻ (PAP) Złe warunki atmosferyczne nieco osłabiły w środę intensywność terrorystycznych raj- dów powietrznych na Demokratyczną Republikę Wietnamu. -Niemniej jednak samoloty amerykańskie dokonały licznych rajdów, bombardując drogi i linie żeglugowe oraz obiekty przemysłowe w Wietnamie Północnym. Jak zakomunikowano, samoloty USA zniszczyły i uszkodziły 75 łodzi DRW. O świcie partyzanci połud-niowowietnamscy zaatakowali posterunek wojsk rządowych w Qiong Queo w odległości 70 km na południe od Sajgonu. Po obu stronach są zabici. Zaatakowano również jednostkę rządową, która u-dawała się z Sajgonu do miej gotowość do wzięcia udziału w europejskich strefach beza tom owych. NOWY JORK W siedzibie ONZ w Nowy ni Jorku rozpoczęła obrady kolejna sesja podkomisji ONZ do zwalczania dyskryminacji. — Przewodniczącym został wybrany jednomyślnie delegat polski Wojciech Kętrzyński. • HAWANA Ekipa polskich specjalistów, pracująca w miejscowości San Jose pod Hawaną przy budowie i montażu wielkiej huty szkła, uczciła ósmą rocznicę zwycięstwa rewolucji kubańskiej uruchomieniem obiektu. Huta w San Jose jest największą inwestycją kubańską w dziedzinie produkcji szkła. • PARYŻ Wczoraj rozpoczął się 48-go-dzinny strajk pracowników technicznych francuskiego towarzystwa radia i telewizji (ORTF). Radio i telewizja francuska nadawać będą jedynie programy z taśm oraz krótkie dzienniki. • OSLO Przez całą noc ponad 100 strażaków prowadziło zaciętą walkę z pożarem, który zniszczył nowoczesny blok w za-chodnionorweskim mieście Aa-lesund. Pożar spowodował straty oceniane na ponad 20 milionów koron (około 3 min dolarów). O DJAKARTA Wkrótce rozpocząć się ma proces Tanti Aidit — żony zamordowanego przez reakcyjną indonezyjską klikę wojskową przywódcy Komunistycznej Partii Indonezji. raj, chociaż i im pogoda nie sprzyjała, złowili dalszych 50 ton ryb. W sumie więc wczoraj wieczorem w Ustce wyładowano 200 ton ryb — cały pociąg! Najlepiej rozpoczęły nowy rok te załogi, które uzyskały najlepsze wyniki w realizacji ubiegłorocznych zadań. Załogi „Ust-105" Zygmunta Kustusza i „Ust-106" Wacława Dzietczy-ka wyładowały wczoraj 20 ton śledzi. Jest to rezultat uznawany jako dobry w pełni sezonu śledziowego! Dobry wynik uzyskał także zespół tuko wy kutrów 17-metrowych „Ust-46" — Tomasza Nowaka i „Ust-58" Piotra Binkowskiego. Wyładował on 10,3 tony ryb z dwóch dni połowów. (wł) Podziękowanie Wszystkim organizacjom społecznym i gospodarczym, załogom zakładów pracy, instytucjom i osobom prywatnym, które nadesłały życzenia noworoczne dla Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Koszalinie i dla mnie osobiście składam tą drogą serdeczne podziękowanie. Przewodniczący Prezydium WRN mgr TADEUSZ MAKOWSKI Bezrobotny -sirawcą Icraizteiy w Dislwlch LONDYN (PAP) Policja londyńska aresztowała 32-letniego londyńczyka, Michaela Hałla bezrobotnego który był sprawcą kradzieży z galerii sztuki Dulwich w Londynie 8 obrazów wielkich malarzy. Na ślad włamywacza naprowadził detektywów Scotland Yardu jakiś informator ze świata przestępczego. Wszystkie obrazy powróciły na dawne miejsce bez większego uszczerbku. Postanowiono jednak wzmocnić personel strzegący tych dzieł. Arbiter eiegantiarum w nurtach * NOWY JORK. Eksperci mody z Nowego Jor ku uznali, że najlepiej ubierającą się kobietą w roku 1966 była młodsza siostra JACQU-ELI NE KENNEDY, księżna LEE RADZIWIŁŁ. Zona obecneao prezydenta USA, pani BIRD JOHNSON, znajduje się na 5 miejscu (z 12 możliwych). Niezbyt dobrze wypadły kobiety europejskie. Pierwsza na liście jest włoska aktorka filmowa, SOPHIA LOREN (9 z kolei). Skarb na dnie LONDYN. Pięciu płetwonurków nowozelandzkich z Auckland natrafiło w pobliżu wybrzeża ncuoo-zelandzkiego na ślad okrętu, który zatonął w roku 1902. Jak głosi fama, na statku tym miało się znajdować złoto wartości około 75 tysięcy dolarów. Płetwonurkowie zamierzają wydobyć skarb na powierzchnię. Statek *zatonął na głębokości 30 metrów. Z pełną teczką problemów (Dokończenie ze str. 1) rząd Okręgu ZZPR w Koszalinie rozesłał 1200 ankiet w tej sprawie. Otrzymał 860 odpowiedzi, które złożyły się na bogaty materiał, częściowo już opracowany. Do dyskusji przygotowano również takie problemy, jak zaopatrzenie robotników rolnych w mleko, artykuły nabiałowe i wyroby mięsne, udział robotników pe-geerowskich w odbywaniu wart nocnych we wsiach, u-zyskanie odszkodowań za straty spowodowane przez zwierzynę leśną na działkach robotników pegeerowskich, kwestia mieszkaniowa w pegeerach oraz sytuacja mieszkaniowa robotników zatrudnionych w przedsiębiorstwach melioracyjnych i pebeerach. Koszalińska delegacja zamierza wnioskować przeznaczanie na budownictwo mieszkań znacznej części niepodzielnego funduszu premiowego. (j. c.) Spotkanie tirzetówiceli NFW i dziennuarzMi WARSZAWA (PAP) W siedzibie stałego przedstawicielstwa Narodowego Frontu Wyzwolenia Wietnamu Południowego w Polsce odbyło siq w czwartek spotkanie przedstawiciela NFW — Tran Van Tu z grupą dziennikarzy. Przedstawiciel NFW przekazał społeczeństwu naszego kraju serdeczne życzenia z o-kazji Nowego Roku oraz słowa wdzięczności i uznania za j wyrazy solidarności, sympatii i pomoc okazywaną walczącemu o swą wolność narodowi Wietnamu. W toku spotkania zapoznano dziennikarzy z materiałami ilustrującymi zbrodnie, jakich dop.uściły się wojska saj-gońskie i interwencyjne w dniach 19 XI — 5 XII ub. r. w czasie przeprowadzanej pacyfikacji na terenie prowincji Quang Ngai. Pogrzeb iarii Krasickie! WARSZAWA (PAP) W czwartek na Powązkowskim w scowości Dalat. Partyzanci o- cji odbył się pogrzeb Marii Krasickiej, matki Janka Krasic-kiego^ aktywnej uczestniczki ruchu oporu w latach okupa- wodniczący ZG ZMS — Stanisław Hasiak, przewodniczący Cmentarzu ZG ZMW — Zdzisław Kurow-Warszawie ski, wiceprzewodniczący RN strzelali amerykański kuter torpedowy. Jednostka USA została uszkodzona. Przedstawiciele USA w Saj- ZSP — Stanisław Ciosek, zastępca naczelnika ZHP — Jerzy Majka i sekretarz Rady Młodzieżowej WP — płk. Stanisław Stefańczyk. Przybyła także grupa działaczy partyj- Ponad 1000 młodych ludzi oddało ostatni hołd Zmarłej, nych, niedawnych aktywistów W uroczystości pogrzebowej, młodzieżowych z zastępcą kie- , obok rodziny Marii Krasickiej, równika Wydziału Zagranicz- gonie dyskutują z władzami; udział wzięły delegacje mło- nego KC PZPR — Marianem południowowietnamskimi nad dzieży z całego kraju, m. in. Renke. propozycją ogłoszenia 7-dnio- ( przedstawiciele zakładów pra- W imieniu polskiej młodzie- Stawu Zjednoczone wyciągają rękę do... zgody2 Rus. Bidstruv „Land oa Folko- wego rozejmu na czas świąt wietnamskiego Nowego Roku. wypadających w lutym. Propozycje takie przedstawił Na~ wdowy Front Wyzwolenia. cy, Dęblińskiej Szkoły Lotni- ży pożegnał Zmarłą przewod- czej i statku noszących imię niczący Ogólnopolskiego Ko- Janka Krasickiego. mitetu Współpracy Organiza- Obecni byli kierownicy or- cji Młodzieżowych: — Zdzi- ganizacji młodzieżowych: prze- sław Kurowski, Sport ★ Sport PORAŻKA HOKEISTÓW ZSRR Z CZECHOSŁOWACJĄ Sensacją zakończył się czwarty mecz hokejowego turnieju „100-le-cia", który odbywa się w kanadyjskiej miejscowości Winnipeg. Mistrzowie świata, hokeiści ZSRR przegrali z wicemistrzami świata Czechosłovv* kami — 2:5 (1:3, 1:0, 0:2). Po czterech dniach turnieju tabela przedstawia się następująco: 1. Kanada 4:0 12:4 2. ZSRR 2:2 9:6 3. CSRS 2:2 8:7 4. USA 0:4 2:14 Do zakończenia pozostały jeszcze dwa mecze: USA — CSRS oraz Kanada — ZSRR. O PUCHAR EUROPY W ostatnim meczu drugiej rundy rozgrywek o Puchar Europy w hokeju na lodzie, który odbył się w Chamonix, drużyna o tej nazwie zremisowała z mistrzem Austrii Klagenfurtem 3:3. Do trzeciej rundy zakwalifikowali się Austriacy, którzy wygrali trzy poprzednie pojedynki. ZWYCIĘSTWO KOSZYKARZY SIMMENTHALU W Neapolu odbył się eliminacyjny mecz ltoszykówki mężczyzn z cyklu rozgrywek o puchar między-kontynentalny. Najlepszy zespół włoski Simmenthal Mediolan pokonał w ty"i spotkaniu Slavię Praga 82:77. Kadra juniorów na mecz z Gdańskiem 27 bm. odbędzie się w hali sportowej w Koszalinie spotkanie pięściarskie o puchar PZB juniorów między reprezentacjami okręgu gdańskiego i koszalińskiego. Koszaliński OZB ustalił skład kadry na mecz z Gdańskiem (od wagi papierowej do ciężkiej): Gach (Płomień), Tomczyk (Sparta), Kondratowicz (Czarni), Redloch (Czarni), Ilok (Płomień), Judycki (Sparta), Wiśniewski (Płomień), Cybulski (Sparta), Kozubowski (Uechia), Sadłowski (Płomień), Korycki (Rega Jako rezerwowych wyznaczono: w wadze piórkowej — Grzesiaka z Lechii i w wadxe ciężkiej — Cichockiego z Płomienia. (si| G&OS Nr 6 (4424) Stx, 3 mi, dając wyraz swego umiło- łało na ziemiach polskich sze- partii, opracowała plan organi- wania ojczyzny i wolności, reg poważnych antyfaszystow- zacyjny oraz podstawowe za-swej zdecydowanie antyfaszys- skich organizacji kierowanych łożenia programowe przyszłej towskiej postawy. przez komunistów. Do najbar- partii, zgodnie z nowym sta- Po kiesce wrześniowej w dziej dojrzałych w zrozumie- nowiskiem KW MK, oznacza- skomplikowanej sytuacji po- niu nowej sytuacji oraz wyni-litycznej, w jakiej znajdowali kających stąd zadań dla ru-się polscy komuniści, problem chu komunistycznego w Pols-zapoczątkowania antyfaszys- ce zaliczyć należy: Związek towskiej konspiracji, wyprą- Walki Wyzwoleńczej, powstaco wania własnej koncepcji wy- ły we wrześniu 1941 roku z zwoleńczej i podjęcia walki z inicjatywy byłej grupy stu-hitlerowskim okupantem sta- denckiej; łódzką organizacje wał przed nimi jako zadanie komunistów, wydającą pismo nie cierpiące zwłoki. Od wios- „Front walki za naszą i wa-ny 1940 r. na terenie całego szą wolność", powstałą w koń-kraju zaczęły się tworzyć licz- ęu 1941 roku; Robotniczo-ne grupy i organizacje anty- -Chłopską Organizację Bojo-faszystowskie, skupiające pod wą, powstałą w październiku kierownictwem komunistów 1941 roku na terenach War-także niektórych lewicowych szawskiego, Lubelskiego i Ra-socjalistów, radykalnych lu- domskiego; wreszcie dość liez-dowców oraz bezpartyjnych w ną organizację działającą w przeszłości aktywistów klaso- Krakowskiem, ^ powstałą w wego ruchu zawodowego. Jesz- końcu 1941 r., i wydającą pis-cze przed wybuchem wojny ra- mo „Polska Ludowa". Kie-dziecko-niemieckiej ukształto- rownictwa tych organizacji, jącym powrót do słusznej koncepcji antyfaszystowskiej walki ludów. Pierwsza, nieudana próba przedostania sie Grupy Inicjatywnej PPR do kraju, miała miejsce juz we wrześniu 1941 roku. Kolejna próba przedarcia się inicjatorów partii do kraju nastąpiła dopiero w końcu grudnia 1941 roku. Wówczas to, w noc z 27 na 28 grudnia, przybyła do kraju część Grupy Inicjatywnej pod kierownictwem Marcelego Nowotki. W ślad za nimi, w pierwszych dniach stycznia 1942 r., przybyli do kraju pozostali członkowie Grupy. W Warszawie przedstawiciele Grupy Inicjatywnej, korzystając ze starych kapepowskich kontaktów, dotarli wkrótce ao wało sie w Polsce szereg takich jeszcze zanim powstała Polska działaczy komunistyczny cl organizacji antyfaszystowskich. Partia Robotnicze, popularyzo- tkwiących w antyfaszystow TVT«__T?on-*7r»— wałtr w srrw-*łł*r"7P>nictwii* _t_- i ii______•____•"___•*. . .j •„ Sr'. 'fi.-: 5 STYCZNIA minęło 25 lat od chwil! powołania do życia POLSKIEJ PARTII ROBOTNICZEJ,^ nowej partu rewolucyjnej polskiego proletariatu. Właśnie tego dnia 1942 roku, w okupowanej przez hitlerowców Warszawie, odbyło sie spotkanie przedstawicieli antyfaszystowskich organizacji kierowanych przez komunistów oraz przybyłej z terenów Związku Radzieckiego Grupy Inicjatywnej, na którym zdecydowano utworzyć Polską Partię Robotniczą. TWÓRCY koncepcji nowej partii wywodzili się spośród działaczy byłej KPP, zaś PPR nie powstała na pustym miejscu, lecz nawiązała do najlepszych tradycji i stała się kontynuatorką dzieła, które w przeszłości realizowali rewolucjoniści Wielkiego Proletariatu. Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy, PPS-Lewicy oraz Komunistycznej Partii Polski. PPR nie była jednak prostą kontynuacją dzieła jej wielkich poprzedniczek. Oblicze i charakter każdej partii są w zasadzie każdorazowo kształtowane przez konkretne warunki historyczne. Powyższa prawidłowość w wypadku Polskiej Partii Robotniczej wystąpiła ze szczególną wyrazistością. Można stwierdzić bez przesady, że antyfaszystowska wojna wyzwoleńcza naszego oraz innych narodów stała się głównym rzeźbiarzem kształtu Polskiej Partii Robotniczej. Nie bez wpływu na oblicze PPR pozostawała także ówczesna sytuacja w polskim ruchu rewolucyjnym wywołana rozwiązaniem KPP. Naród polski stał się pierwszą ofiarą hitlerowskiej agresji, pierwszy też we wrześniu 1939 r. manifestował swą zdecydowanie antyfaszystowską postawę i wolę walki o wolność i niepodległość kraju. Odpowiedzią społeczeństwa polskiego na szalejący od pierwszych dni okupacji terror stał się masowy antyhitlerowski ruch oporu. Pozbawione właściwego przewodnika społeczeństwo polskie orientowało się na rząd, jaki powstał na emigracji, wierząc, iż zwycięstwo Anglii oraz Francji nad III Rzeszą ułatwi narodowi polskiemu odzyskanie Wolności i niepodległości. Dalsze podboje Niemiec hitlerowskich w Europie oraz upadek Francji przekreśliły jednak nadzieje na szybkie wyzwolenie. Dopiero po napaści Niemiec na Związek Radziecki nastąpiły istotne zmiany w sytuacji międzynarodowej, których wyrazem stało się powstanie antyhitlerowskiej koalicji z udzia- skiej konspiracji i posiadających już znaczny dorobek organizacyjny oraz ideowo-pro-gramowy zbieżny z koncepcją partii wypracowaną przez Grupę Inicjatywną. Po tygodniu, właśnie 5 stycznia 1942 r., -doszło do spotkania łem ZSRR. Walka wyzwoleńcza ujarzmionych przez faszyzm narodów weszła w nowe, wyższe stadium. Przed narodem polskim otworzyła się realna perspektywa zrzucenia hitlerowskiego jarzma. Działający na obczyźnie rząd polski, podobnie jak związane z nim siły polityczne krajowego podziemia, niezdolne były do wyciągnięcia prawidłowych wniosków z nowego u-kładu sił międzynarodowych. Kierując się egoistycznym dążeniem przede wszystkim do zdobycia władzy politycznej w Polsce i traktując Związek Radziecki na równi z Niemcami hitlerowskimi jako swego wroga, mimo iż w lipcu 1941 roku podpisane zostało porozumienie polsko-radzieckie i na ziemiach ZSRR tworzono polską siłę zbrojną, zarówno rząd emigracyjny, jak i wspomniane siły krajowe, przeciwne były prowadzeniu w Polsce czynnej, zwłaszcza zaś zbrojnej walki wyzwoleńczej. Polityka rządu emigracyjnego^ I związanych z nim sił krajowych kryla w sobie isfo'ne niebezpieczeństwo dla społeczeństwa polskiego. W pierwszym okresie wojny i hitlerowskiej okupacji mimo rozwiązania partii komuniści polscy nie pozostawali bezczynni wobec najżywotniejszych problemów narodu i kraju. Aczkolwiek pozbawieni kierownictwa politycznego i własnej organizacji, zgodnie z wcześniej już przez byłą KPP zajmowanym stanowiskiem, we wrześniu 1933 komuniści polscy prawidłowo odczytali charakter antyhitlerowskiej, sprawiedliwej wojny obronnej narodu polskiego. Nie przypadkowo też w toku wrześniowej obrony kraju znaleźli się wśrćd najbardziej aktywnych obrońców wspólnie z socjalistami, ludowcami i wszystkimi szczerze patriotycznymi siła- Niektóre z nich — jak Rewo- wały w społeczeństwie pols-lucyjne Rady Robotniczo- kim, przede wszystkim zaś w Chłopskie, czy Stowarzyszenie środowiskach antyfaszystow-Przyjaciół ZSRR, wiosną 1941 skich, hasła bezpardonowej roku skupiały w swych szere- walki z okupantem w ogólno-gach tysiące członków — ko- narodowym antyhitlerowskim munistów socjalistów i ludów- froncie wszystkich sił szczerze ców. Powszechna była w tych patriotycznych, przy orientacji _ _ v organizacjach opinia o nieu- na decydującą rolę ZSRR w pawja Findera z przedstawi-chronności zbrojnego starcia dziele rozgromienia III Rzeszy, ciulami Związku Walki Wy-między ZSRR i III Rzeszą. W nowych warunkach po zwoleńczej, Rewolucyjnych Rad Robotniczo-Chłopskich, Stowarzyszenia Przyjaciół ZSRR oraz grupy wydającej pismo „Proletariusz". Na tym posiedzeniu zapadła decyzja o utworzeniu PPR. W kilka dni później ogłoszony został pierw-Wiążąc od początku walkę o napaści Niemiec na ZSRR szy dokument programowy wyzwolenie narodowe spod powstały możliwości odbudo- PPR — odezwa „Do robotni-hitlerowskiej okupacji z dąże- wy partii komunistycznej w ków, chłopów i inteligencji, niem do przeobrażeń społecz- Polsce. Z inicjatywą reakty- Do wszystkich patriotów polnych, komuniści przede, wszyst wowania partii wystąpiła gru- skich", donosząca społeczeń-klm w klasie robotniczej i ra- pa polskich komunistów prze- stwu polskiemu o powstaniu dykalnym chłopstwie widzieli bywających na emigracji w ....... siły, na które można liczyć w Związku Radzieckim. Grupa walce o władzę ludu. Wiara w Inicjatywna PPR, taką bo-potęgę państwa radzieckiego wiem nazwę przyjął zespół rodziła wśród nich przekona- działaczy, którym władze wykonawcze Międzynarodówki Komunistycznej powierzyły trudne zadanie odbudowy nie, że w starciu wojennym siły Niemiec hitlerowskich zostaną szybko rozgromione przez Armię Radziecką, która w wojnie wyzwoleńczej pójdzie na Zachód, uwalniając masy pracujące z jarzma faszystowskiej niewoli. Jeszcze przed wybuchem wojnyv radziecko-niemieckTej' w środowiskach polskich komunistów rozpoczęły się dyskusje ideowo-programowe, świadczące o tym, iż ruch komunistyczny w naszym kraju, mimo braku partii i wbrew wszelkim okolicznościom nie sprzyjającym, szukał prawidłowej odpowiedzi na podstawowe problemy dotyczące rozwiązań zarówno narodowych, jak i społecznych interesów ludu polskiego. Po napaści Niemiec na Związek Radziecki nastąpiła w Polsce szybka aktywizacja całej konspiracji komunistów i przyspieszenie procesów konsolidacyjnych. W nowej sytuacji międzynarodowej i wewnętrznej uległy także dalszemu rc- "inięciu koncepcje progra-m. .,£ komunistów. Jak już wspomniano, w o-kresie przed powstaniem Polskiej Partii Robotniczej dzia- Polskiej Partii Robotniczej — partii, która miała stać się partią narodu, która najsłusz-niej wyrażała interesy społecz-ne oraz narodowe polskich mas pracujących. MARIAN HANECKI Polskie szybowce... . . . znane są doskonale na wszystkich kontynentach. Nie tylko dzięki naszym znaKomitym pilotom, ale także właśnie dzięki jakości maszyn. „Bocian**, „Mucha Standard". „Foka" — to nazwy szybowców, najchętniej kupowanych przez zagranicznych kontrahentów. — Główna w tym zasługa bielskiego Szybowcowego Zakładu Doświadczalnego — opracowującego konstrukcje od 20 już lat. Ale nie można pominąć roli wykonawców szybowców. Jednym z nich są Zakłady Sprzętu Szybownictwa Sportowego we Wrocławiu. Cap — Wołoszczuk „Puchar Gardna" imprezą programową (Inf. wł.) Na ostatnim posiedzeniu Prezydium Okręgowego Związku Żeglarskiego w Koszalinie podjęto uchwałę o wprowadzeniu do kalendarza stałych imprez żeglarskich — turystycznych regat o puchar jeziora Gardno. W związku z tym wszystkie kluby żeglarskie województwa koszalińskiego — zarejestrowane w Polskim Związku Żeglarskim — powinny obowiązkowo u-czestniczyć w tej imprezie. Tak więc już w tym roku „puchar Gardna" będzie zawodami w dwóch konkurencjach: turystycznej oraz sportowej. Jak przewidują organizatorzy, regaty będą przedłużone do dwóch dni. (am). Co przynosi nowy numer Tygodnika Morskiego W kioskach „Ruchu" jest już w sprzedaży kolejny, drugi numer popularnego na wybrzeżu „Tygodnika Morskiego". A oto, co za-wiera nowy numer tego pisma: • „ABY NA MORZU BYŁO MNIEJ WYPADKÓW" — Wieńczysław Kon pisze o niebezpieczeństwie zderzeń statków na morzu i morskich szlakach komunikacyjnych. _____ m „NIEUDANY SYLWESTER W CIEŚNINIE MALARKA" — wspomnienia z rejsu Wiesława Andrzejewskiego, osnute na kanwie wyda r zeń w dzień sylwestrowy na statku, odbywającym dalekomorski rejs. • „O MIEJSCE POD SŁOŃCEM DLA SPÓŁDZIELCZOŚCI RYBACKIEJ" — Piotr Kraak postuluje stworzenie odpowiednich warunków do rozwoju spółdzielni rybołówstwa morskiego. & „DYSPFiOFOP.CJE I POŚLIZGI" — Józef Narkowicz omawia przebieg realizacji inwestycji lądowych w 1965 roku w rybołówstwie morskim i handlu rybami. • ,RYBACY i TEMIDA" — Zygmunt Lampasiak na przykładzie kłopotów szypra kutra ,,Koł-65" Józefa Kozaka wskazuje niewłaściwości postępowania niektórych urzędników Koszalińskiego Urzędu Morskiego. • „WOKÓŁ AMERYKI POŁUDNIOWEJ" — dokończenie reportażu z rejsu jachtu „Śmiały" pióra Jerzego Knabe, pierwszego o-f i cera tego statku. Poza tym w numerze: serwis informacyjny, magazyn ciekawostek, pozycje polskich statków na morzach, krzyżówka itp. Technika na ćo dzień SPOŁDZIELCZOSC 1 MOTORYZACJA Spółdzielnia Pracy „Spólnota" w Krakowie specjalizuje się w produkcji urządzeń diagnostycznych do badań układów zasilania i samochodowej instalacji elektrycznej. Koszalińska Wytwórnia Części Samochodowych przygotowuje produkcję krajowych urządzeń lakierniczych. siodełka Z ODPADÓW FILCU W Lubelskich Zakładach Przemysłu Terenowego zastosowano pomysł racjonalizatorski, pozwalający na wykorzystanie odpadów filcu na podkładki do siodełek motocyklowych w miejsce dotąd stosowanych podkładek gumowych. Pomysł przyniósł jui o-szczędności około pół miliona złotych. (Inf. wł.) szły w skład nowo wybranych Kobiety stanowią w kosza- egzekutyw KP i KMiP, a mia-lińskiej wojewódzkiej organi- nowicie w Koszalinie, Słup-zacji partyjnej ponad 17 proc. sku, Wałczu i Miastku, członków i kandydatów. W o- Na zebraniach sprawozdaw-kresie ubiegłych dwóch lat czo-wyborczych w POP w 203 liczba kobiet w partii w naszym województwie zwiększy - przypadkach (ponad 2,5 tys. DOP) funkcje pierwszych se- ła się o 32,4 proc. Wzrosła też kretarzy powierzono kobie liczba kobiet wybranych w tom. Stanowi to 8 proc. wszy- stkich POP w województwie. wybrano skład władz partyjnych. Na powiatowych konferen- Do egzekutyw POP cjach sprawozdawczo-wybor- 340 kobiet. czych PZPR 72 kobiety zostały wybrane na członków komitetów powiatowych, co stano Stosunkowo najbardziej prawidłowo wybierano kobiety na Wojewódzką Konferencję Par- wi 13,6 proc. składu instancji tyjną. Wśród delegatów jest powiatowych. Oczywiście, pro- 48, czyli 17,1 proc., kobiet. Tak cent ten jest jeszcze niezado- więc reprezentacja kobiet jest walający, ale trzeba pamię- proporcjonalna do stanu licz- tać, że na konferencjach w bowego w partii. Na poprzed- 1964 r. wybrano 51 kobiet (10,1 niej konferencji delegatami proc.), a w 1961 roku — 48 były 42 kobiety (14,6 proc.), kobiet. Jedynie 4 kobiety we- (wn) Odpryski codzienności YfolAŁEM coś do załatwienia w mojej administracji domu. Nawet już nie pamiętam co, jakiś drobiazg. Administrator ki nie bylotjedna koleżanka twierdziła, że już wyszła, a druga, że jeszcze nie przyszła. Wybrałem się więc do kierownika administracji, pokój naprzeciwko. Zapukałem, coś za-chrząkało, wszedłem. — W jakiej sprawie? — Domowej. — Kto pan jest? — Lokator. — Nie dziś, skargi i zażalenia przyjmuję w poniedziałki od 16 do 18. — Ale ja się nie skarżę. — W PONIEDZIAŁKI! Wybrałem się do samego dyrektora ZBM. Jużt oczywiście, nie jako lokator. Jako dziennikarz. Dopust boży, ale do ZBM jeszcze wpus\zczają. Wysłuchał, zrobił zdziwioną minę. — O co panu właściwie chodzi, redaktorze? Dzień przyjęć jest naprawdę w poniedziałki... Kiedyś, dawnymi czasy, żeby zbliżyć władzę do obywateli, prezes Rady Ministrów wydał takie zarządzenie: zajęty czy nie zajęty, każdy kierownik resortu musi mieć czas, żeby przyjąć i wysłuchać obywatela, któremu audiencji nie wyjednała ciotka pewnego naczelnika (to już słowa moje, nie prezesa), lecz który przyszedł, ot, z ulicy, ze sprawą znajdującą się w gestii tego resortu. Kropka. Zarządzenie jest, jak widać, proste, jasne i niedwuznaczne. Ale to tylko dla ludzi bez państwowej głowy, jak np. my, czytelniku, i może prezes Rady Ministrów. Bo ludzie z państwowymi głowami, jak mój kierownik administracji i jego dyrektor, od razu sobie wykombinowali: zgodnie z okólnikiem NIE będziemy przyjmować we wtorki, w środy, w czwartki, poniedziałki w piątki, w soboty, no i dał Bóg niedzielę. A w poniedziałek będziemy. Jak kazano, to kazano. I w ten sposób z zarządzenia przeznaczonego dla ludzi, którzy dotąd nie mieli dość czasu, żeby wysłuchać obywatela, CHOĆ RAZ W TYGODNIU, zrobiło się zarządzenie pozwalające ludziom, mającym dość czasu NIE wysłuchiwać obywatela CZĘŚCIEJ NIZ RAZ W TYGODNIU. To jednak nie koniec. Będziemy przyjmować w poniedziałki, no trudno. Ale tak każdego, z byle czym? Nie — zdecydowali z mocą nasi pańsiwowo-głowcy. Pisze prezes, że „każdy kierownik resortu... itd. W SPRAWIE SKARG I ZAŻALEŃ. Pisze. To my też: w sprawie skarg i zażaleń, w poniedziałki. A poza tym — won! ...Lecz ja się nie skarżą. Ja chciałem tylko powiedzieć, że pani administra-torka albo jeszcze nie przyszła, albo już wyszła, że wobec tego nie mogłem jej powierzyć mojej sprawy. Ze chcę ją powierzyć samemu panu kierownikowi administracji. To nie jest ani skarga, ani zażalenie. To jest SPRAWA DO ZAŁATWIENIA. Jak pani administrator ka już przyjdzie lub jeszcze nie wyjdzie, to pan kierownik będzie mógł jej przekazać, co trzeba. — A pan sam nie może? — Mogę, panie dyrektorze, ale nie chcę. Proszę sobie wyobrazić, nie chcę. Nie mam czasu. Mój czas kosztuje. Po to, żeby go mieć więcej na pracę, na odpoczynek i na patrzenie w sufit, płacę panu, pańskiemu kierownikowi i jego administrator ce za załatwienie spraw Od kilku miesięcy nawet znacznie więcej płacę... ...Tak. oczywiście, panu dyrektorowi ZBM nie powiedziałem. Gdzieżbym się odważył.... Tylko, że ponieważ w gazetach pisali właśnie w tym duchu, że to administracja dla lokatorów, zwłaszcza po podwyżce czynszu, więc ja też do gazety. W gazecie można sobie takie rzeczy pisać, a powiedziałbym wprost — wyrzuciliby za drzwi, KiWi P. S. Na wszelki wypadek: możebyś-cie wydrukowali w poniedziałek? ChociażL. gazety to czyta stę w biurze co-dziennte% pppowiAMMY NACZELNA ORGANIZACJA TECHNICZNA W KOSZALINIE WARUNKI ZAKUPU GOSPODARSTWA W. B. pow. Kołobrzeg:: Jestem pracownikiem pegeeru, lecz chcę gospodarować samodzielnie. Czy są szanse nabycia od państwa gospodarstwa rolnego na spłaty? M. 15. Złotów: Założyłem rodzinę i mam zamiłowanie do pracy w gospodarstwie rolnym. Słyszałem, iż' można nabyć gospodarstwo w Banku polnym, czy tak i na jakich warunkach? Sprzedażą samodzielnych gospodarstw, powyżej 8 ha, i ziemi na tzw. upełnorolnienie gospodarstwa zajmują się oddziały powiatowe Banku Kol nego. Do tej instytucji należy się zwrócić z podaniem i wypełnić odpowiedni wniosek na kupno gospodarstwa. Bank Rolny udostępnia wówczas adresy wolnych gospodarstw, informuje o cenie ziemi, o~ biektów i warunkach zakupu. Nabywca przy zawarciu aktu kupna-sprzedaży gospodarstwa wpłaca 10 proc. jego wartości i w 50 proc. pokrywa opłaty notarialne^ Pozostałą należność, 90 proc. całej sumy za gospodarstwo, rozkłada się na spłaty ratalne na okres 30 lat, z tym, iż pierwszą ratę nabywca płaci dopiero po trzech latach od daty zakupu gospodarstwa. Korzysta również z dodatkowych przywilejów: jeśli nabył gospodarstwo w tzw. strefie podmiejskiej — to na okres 3 lat zwolniony jest z podatku gruntowego, dostaw obowiązkowych i innych świadczeń dla państwa. Te ul-gi i przywileje są przedłużane do lat 5 dla nabywców gospodarstw w strefie wiejskiej. Właściciele gospodarstw zakupionych w Banku Rolnym mogą także otrzymać nisko oprocentowany kredyt bankowy i to w wysokości pokrywającej potrzeby inwestycyjne i produkcyjne gospodarstwa. Ubiegającym, się o kupno gospodarstwa przypominamy jeszcze, iż do wniosku składanego w Banku Rolnym należy również dołączyć zaświadczenie z biura gromadzkiej rady narodowej, w miejscu zamieszkania, stwierdzające, że nabywca ma kwalifikacje do samodzielnego prowadzenia gospodarstwa rolnego. (ś) OKRĘGOWA SPÓŁDZIELNIA MLECZARSKA BIAŁOGARD — TYCHOWO Z SIEDZIBĄ W BIAŁOGARDZIE o-glasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie robót 1) adaptację zakładu w Rąbinie, 2) budowę magazynu paszo-wo-technicznego w Białogardzie i Zlewni w Radlinie, 3) wykonanie robót malarskich, murarskich, stolarskich, elektrycznych, szklarskich, dekarskich, hydraulicznych oraz studziennych w Białogardzie, Tychowie, Rąbinie i punktach skupu na terenie powiatu. Oferty składać mogą przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze oraz prywatne. Otwarcie ofert nastąpi w dniu 21 I 1967 r., o godz. 11, w OSM Białogard, ul. Chocimska 2. Zastrzega się prawo wyboru oferenta bez podania przyczyn. K-30-0 STOCZNIA IM. KOMUNY PARYSKIEJ W GDYNI UL. CZECHOSŁOWACKA NR 3 ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na tłumaczenie dokumentacji techniczno-ruchowej maszyn i urządzeń dla budowanych jednostek oraz dla potrzeb bieżących do końca 1867 roku. Tłumaczenie obejmuje przekład z języków rosyjskiego, angielskiego, niemieckiego i francuskiego na język polski oraz z języka polskiego na wyżej podane języki. Otwarcie ofert odbędzie się w dniu 19 stycznia 1%7 roku, o godzinie 11. Stocznia zastrzega sobie prawo wyboru oferenta oraz unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. Bliższe szczegóły w powyższej sprawie moż-uzyskać w Dziale Zaopatrzenia Ogólnego tel. 21-73-34 o. 271-502. W przypadku braku zatwierdzonej przez Komi-3 Cen aktualnej ceny na czynności związane z tłumacze-em — należy do oferty dołączyć kalkulację na te czyn-jści. Oferty z podaniem ceny oraz terminu wykonania w .lakowanych kopertach z napisem: „oferta na tłumaczenie okumentacji technicznej" należy złożyć w Kancelarii G16w-ej Stoczni do dnia X8 stycznia 1967 r. K-3/B-0 KOSZALIŃSKIE ZAKŁADY PRZEMYSŁU L NIA RS KIEGO JPŁYTOLEN" W KOSZALINIE ogłaszają PRZETARG NiE-3GRANICZONY na wykonanie robót remontowych basenów roszarniczych, robót elewacyjnych oraz dekarsko-hla-charskich w oddziale roszarniczym w Białogardzie. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa gospodarki uspołecznionej i nieuspołecznionej. O szczegółach, dotyczących rzeczowego rozmiaru i innych należy dowiadywać się osobiście w Dziale Głównego Mechanika ICZPL lub telefonicznie nr 49-51. Oferty należy składać w zalakowanych kopertach z napisem „przetarg" w sekretariacie tut. Zakładów, w terminie do dnia 15 stycznia 1967 roku. Otwarcie ofert i wybór oferenta nastąpi w dniu 23 I 1967 r., o godz. 10, w KZPL „Płytolen" Koszalin, ul. Morska 41. Koszalińskie Zakłady Przemysłu Lniarskiego „Płytolen" zastrzegają sobie prawo wyboru oferenta oraz unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. K-39 Km 383/65 KOMORNIK SĄDU POWIATOWEGO W ŚWIDWINIE podaje do wiadomości, że w dniu 10 STYCZNIA 3967 r., o godz. 10, w Świdwinie, przy ul. Polnej 8 odbędzie się SPRZEDAŻ Z LICYTACJI samochodu osobowego marki warszawa z radioodbiornikiem i taksometrem — oszacowanego na 56.500 zł Cena wywołania w pierwszym terminie wynosi 42.375 zł. W przypadku niedojścia do skutku sprzedaży w pierwszym terminie, sprzedaż w drugim terminie odbędzie się w tymże dniu i miejscu o godz. 12. Cena wywołania w drugim terminie 28.250 zł. Komornik K-47 CENTRALNY ZWIĄZEK SPÓŁDZIELNI MLECZARSKICH O/ODDZIAŁ W KOSZALINIE, UŁ. POLSKIEGO PAŹDZIERNIKA 10, TEL. 3001-3003, zatrudni natychmiast w O/Oddziale w Koszalinie: ST. INSPEKTORA w Wydziale Handlu, ST. INSPEKTORA w Wydziale Zaopatrzenia. Na powryższe stanowiska wymagane jest wykształcenie minimum średnie, z przygotowaniem w zakresie handlu i zaopatrzenia. W nowo organizującym się przedsiębiorstwie w budowie w Koszalinie i Szczecinku zatrudni: 2 INŻYNIERÓW ze znajomością technologii przemysłu mleczarskiego, 2 ST. INSPEKTORÓW ze znajomością zagadnień budownictwa przemysłowego, 2 MECHANIKÓW z przygotowaniem technicznym, pracownika na stanowiiko MAGAZYNIERA, pracownika na Stanowisko CIZŁOBNIARZA, 2 EKONOBII-STÓW z wykształceniem minimum średnim. Warunki pracy i płacy do omówienia na miejscu w Wydziale Kadr i Szkolenia w Koszalinie. K-46-0 z s ©głesza p i — PRZYGOTOWAWCZY DO EGZAMINU na wyższe uczelnie techniczne, — KREŚLEŃ TECHNICZNYCH, — OPERATORÓW SUWNIC, — CZELADNIKA i MISTRZA ELEKTRYKA. Rozpoczęcie zajęć po zgłoszeniu się kompletu kandydatów. Bliższych informacji udziela i podania przyjmuje Biuro OW NOT Koszalin, ul. Jana z Kolna 33, tel. 72-36. K-38 ----- B EE£~SE DYREKCJA KOSZALIŃSKIEJ WYTWÓRNI CZĘŚCI SAMOCHODOWYCH W KOSZALINIE, UL. POLSKIEGO PAŹDZIERNIKA 3, zatrudni natychmiast następujących pracowników: ST. TECHNIKA DO SPRAW INWESTYCJI — wykształcenie minimum średnie techniczne, TECHNIKÓW MECHANIKÓW do pracy w technologii i produkcji, KOMENDANTA STRAŻY PRZEMYSŁOWEJ — wykształcenie średnie, ST. EKONOMISTĘ DO SPRAW ZAOPATRZENIA MATERIAŁOWEGO (branża metalowa) oraz ŚLUSARZY, TOKARZY i MURARZY. Wynagrodzenie zgodne z taryfikatorem zakładu kategorii I* K-22-0 ę MIEJSKI ZARZĄD BUDYNKÓW MIESZKALNYCH § jg w BYTOWIE © zawiadamia, że Z DNIEM 4 STYCZNIA 1967 Rs § DYREKCJA MZBM ORAZ ADMINISTRACJA DOMÓW MIESZKALNYCH NR I i II lesia swoją siedzibę z budynku przy ul. Sikorskiego 27 do budynku przy ul Bohaterów Związku Walki Młodych nr 8 Ę NUMERY TELEFONÓW: centralka — 30 Sj dyrektor — 432 S K-40-0 x GMINNA SPÓŁDZIELNIA „SAMOPOMOC CHŁOPSKA*' W WIEKO WIE', zatrudni z dniem 15 I 1967 r. LABORANT-KĘ do laboratorium Mieszalni Pasz w Wickowie. Dojazd z Koszalina i Słupska dogodny, odległość laboratorium od stacji kolejowej 50 m. Warunki pracy i płacy do uzgodnienia z Zarządem Spółdzielni. K-43-0 MIEJSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO GOSPODARKI KOMUNALNEJ W SIANOWIE zatrudni natychmiast niżej wymienionych pracowników: EKONOMISTĘ — wymagane wykształcenie średnie plus 6 lat praktyki zawodowej. TECHNIKA BUDOWLANEGO — wymagane wykształcenie średnie plus uprawnienia budowlane, KSIĘGOWEGO MATERIAŁOWEGO — wymagane wykształcenie średnie, REFERENTA DO ADM — wymagane wykształcenie średnie. K-42 WOJEWÓDZKI ZWIĄZEK SPÓŁDZIELNI PRACY W KOSZALINIE, UL. ZWYCIĘSTWA 107, zatrudni natychmiast do pionu technicznego — KIEROWNIKA ZESPOŁU ORGANIZACJI PRODUKCJI, KIEROWNIKA KLUBU TECHNIK? I RACJONALIZACJI, STARSZEGO INSPEKTORA DO SPRAW NORMOWANIA PRACY, w nionie ekonomicznym KIEROWNIKA . WYDZIAŁU PLANOWANIA,- SPRAWOZDAWCZOŚCI i ANALIZ w Dziale Ekonomicznym, INSPEKTORA w Wydziale Finansowania oraz w Wydziale Usług INSPEKTORA. Wymagane warunki: wykształcenie wyższe lub średnie techniczne do komórek technicznych, wyższe lub średnie ekonomiczne do Działu Ekonomicznego i ekonomiczne ze znajomością spraw finansowych do Wydziału Finansowania. Wymagany staż pracy we właściwych kierunkach. K-41-0 POWIATOWY ZARZĄD DRÓG LOKALNYCH W SZCZECINKU z siedzibą w Kwieciszcwie, zatrudni natychmiast 2 TECHNIKÓW DRÓG KOŁOWYCH I MOSTÓW NA STANOWISKA ST. TECHNIKÓW. Warunki pracy i płacy do u-zgoclnienia wg Układu zbiorowego pracy w budownictwie. Po okresie próbnym istnieje możliwość otrzymania mieszkania z budownictwa spółdzielczego. K-45-0 SPÓŁDZIELNIA PRACY PROBUKCYMNO-USŁUGOWA PRZEMYSŁU GUMOWEGO „GUMA POMORSKA" W SŁUPSKU, UL. PARTYZANTÓW 18, telefon 43-92 przyjmie do pracy natychmiast ustępujących pracowników: INŻYNIERA LUB TECHNIKA — MECHANIKA na stanowisko głównego mechanika, inżynier lub technika—chemika na stanowisko KIEROWNIKA KONTROLI TECHNICZNEJ, INŻYNIERA LUB TECHNIKA — CHEMIKA na stanowisko kierownika produkcji. Od kandydatów na ww stanowiska wymagany jest długoletni staż pracy. Zgłoszenia pisemne lub osobiste w biurze Zarządu. K-25-0 SPRZEDAM spawarkę do blachy i drutu. Kozieł, Gościno, tel. 36> pow. Kołobrzeg. G-40 S: ill OGŁOSZENIA DROBNE UNIWERSYTET Robotniczy ZMS w Kołobrzegu, ul. Cyrankiewicza G, tel. 23-71, organizuje kursy języków obcych (niemieckiego, francuskiego), kursy przygotowujące do egzaminów na wyższe u-czelnie (matematyka, fizyka i chemia) oraz kursy zawodowe na zlecenie przedsiębiorstw. Informacji udziela i zapisy przyjmuje sekretariat Uniwersytetu w środy i soboty od 16—18. Gp-S-0 Ob. płk LORKOWSKIEMU za po-mcc oraz szeregowym" Trycelowi i Witkowskiemu za honorowe oddanie krwi' chorej — serdeczne podziękowanie składa L. Galocz. Gp-42 ZGUBIONO kołnierz — lisa srebrnego. Zwrot wynagrodzę. Adam-czawska, Koszalin, Piastowska 13. — Oddział Słupsk — zgłasza ^ lenie książeczki inwalidy wojennego nr 934 na nazwisko Wincenty Jasiiiski. Gp-34 POKOJ — centrum miasta Koszalina do wynajęcia. Oferty: telefon 50-23. Gp-35 Z," MIENIĘ mieszkanie kwaterunkowe — trzy pokoje, kuchnia (wygody) Sławno, Wojska Polskiego 12/2, na podobne lub mniejsze w Koszalinie — ewentualnie przy dworcu w Sławnie. — Jerzy Podlas. Gp-38 ZAMIENIĘ mieszkanie w Szczecinku- na Koszalin. Wiadomość: • alba, ul. Euszczyca 8. Gp-37 SPRZEDAM parcelę budowlaną pod Poznaniem. Helena Weiss, Poznań. plac Wielkopolski 3, m. 31. G-39 DYREKCJA MIEJSKIEGO HANDLU DETALICZNEGO ARTYKUŁAMI PRZEMYSŁOWYMI W KOSZALINIE uprzejmie zawiadamia PT KLIENTÓW, że przy ol Drzymały nr 3, te'eton 24-13 został ołwarty sklep specjalistyczny z pościelą UPRAWNIONY jednocześnie DO SPRZEDAŻY DLA ODBIORCOW POZARYNKOWYCH. K-49 ^ Wojewódzki Dom Kultury W KOSZALINIE organ&zuje na zlecenie zakładów pracy imprezy noworoczne dla dzieci i młodzieży INFORMACJI SZCZEGÓŁOWYCH O PROGRAMIE IMPREZ I WARUNKACH ORGANIZACJI UDZIELA SEKRETARIAT WDK TEL. 20-21. K-48 15 DYREKCJA PAŃSTWOWEGO TEATRU LALEK W SŁUPSKU zawiadamia uprzejmie organizatorów imprez noworocznych dla dzieci z miasta Słupska i woj. koszalińskiego, że MA PRZYGOTOWANE NA TE OKAZJE WIDOWISKO pt. „JAK DWA MICHAŁY KOLĘDOWAŁY" OPARTE NA TEKSTACH SZOPKOWYCH. W programie imprezy przewidujemy udział Mikołaja wraz z zabawą dla dzieci, prowadzoną przez aktorów tut. teatru. Zainteresowane zakłady i instytucje prosimy o wcześniejsze zgłaszanie oraz uzgadnianie terminu imprezy pisemnie lub telefonicznie. NASZ ADRES: Słupsk, ul. Waryńskiego 2, tel. 32-91. __K-1-0 ? $ ♦ ♦ PRZEDSIĘBIORSTWO OBROTU ZWIERZĘTAMI HODOWLANYMI W SŁUPSKU, UL. STARZYŃSKIEGO 3, TEL 45-21 $*eag9€$3Ęjesł<& konie rzeźne no eksport TERMINY SPĘDÓW: 101 1967 Sławno, godz. 8 19 1 1967 Człuchów, godz. 10 Będzino „ 11 20 „ „ Bytów „ 10 Sianów „ 13 24 „ „ Słupsk „ 8 n „ „ Wałcz 11 Białogard „ 12 Złotów „ 13 25 „ „ Szczecinek „ 10 12 , „ Bobolice „ 10 Czaplinek M 13 17 „ „ Kołobrzeg „ 10 26 M „ Złocieniec „ 10 18 „ „ Świdwin „ 10 ♦ $ 4 UWAGA! W związku ze zmianą cen na konie od dnia 1 I 1967 r. cena za 1 kg zostanie podana bezpośrednio przed spędem. K-33-0 PAŃSTWOWE WIELOOBIEKTOWE GOSPODARSTWO ROLNE W OSIEKACH, p-ta S^cha, pow. Koszalin, tel. 24, zatrudni natychmiast: RODZINĘ DO OBSŁUGI KRÓW oraz RODZINĘ DO DOWOZU PASZY I WYPASU BYDŁA w o- kresie lata. Mieszkanie w nowym budownictwie. Szkoła 8--klasowa, sklep, dom kultury, przystanek PKS na miejscu. Warunki pracy i płacy do uzgodnienia wg UZP w Rolnictwie. K-44-0 Hi ST*6 lMiu NowoRocfcNy^ SALUT!.. W po WYGRAM p. ]|| Q*oo.°00 y.v/V # SPECJALNE ciąg Nie nie! pOPATKOWe WyG&ANE KRAJOWA LOTERIA PIENIEJŁNA UŁOS Nr 6 (4424) Str. S Śni lezne zabawy Nie ma to jak• śnieg. Weso-ło, czysto, a dla dziennikarza temat za oknem. — Zrób coś na temat śniegu powiedział szef. - Wzięło się więc aparat, notes, pióro, buty z cholewami i w.... te zaspy. Koncepcja jak zwykle rodziła się w marszu. W tym przypadku chodziło o odpowiednie podejście do tematu. Bo można na przykład „zdjąć" sprzątacza na ulicy jak przenosi śnieg z miejsca na miejsce, albo piaskarkę, która ślizga się na jezdni przez siebie posypanej. To jednak nie będzie radosne, jak ten pierwszy prawdziwy śnieg. Więc cmentarna górka. Tam nawet przed południem, sporo sanek, nart i d.zieciarni. Pokazanie się z aparatem, budzi jak zwykle zainteresowanie. — Panie fotograf, zrób pan zdjęcie. Zjedziemy „na śledzia'*. .. — A ja panu „orła" odzoalę na śniegu. I ginie chłopak w puchu, trzepocząc rękami... Inni mierzą w aparat śnieżnymi kulami, a ktoś tam krzyknie: „On nie ma kliszy"... Ciekawe co poicie szef na te śnieżne zabawy. Ale to przecież na temat śniegu... Tekst i zdjęcia: ANDRZEJ MAŚLANKIEWICZ Spotkania Koncerty & Novum — projekcje filmów Rok w »empiku« Trudno sobie wyobrazić Słupsk bez Klubu Międzynarodowej Prasy i Książki. W ciągu 2 i pół roku istnienia wrósł on nierozerwalnie w „kulturalny krajobraz" naszego miasta. Wprawdzie usytuowany nie najszczęśliwiej wprawdzie pomieszczenia zbyt szczupłe, ale jest, działa. Przez przytulną czytelnię „empiku" codziennie przewija się około 120 osób. Obroty u-biegłoroczne w księgarni (gdzie króluje pani Basia Paszczyk, znająca na wylot gusty i upodobania swych klientów przekroczyły 1 min 100 tys. zł to jest 122 proc. planu Jest więc „empik" popularny i potrzebny. Początek nowego roku zobo- •• «<■'" ... N . a i** 'V ' ' W śnieżnych zabawach również dorosłym, nie brakuje konceptu. Na przykład pracownicy punktu naprawy radioodbiorników SOR ulepili potężnego bałwana. Z jego ymętrza wydobywa się muzyka. Pomysłowi autorzy zainstalowali bo-wiem w bałwanie głośniki. Nic więc dziwnego, że przed zra diofonizowanym bałwanem zatrzymują się dziesiątki zaintrygowanych przechodniów. Wesoło minęły ferie w sokołach Dobiegły końca ferie 'zimowe młodzieży szkolnej. Y/e wszystkich szkołach minęły o-ne pod znakiem wesołych zabaw. Zajęcia świetlicowe gry i zabawy, organizowano głównie dla dzieci, którym rodzice nie mogli zagwarantować cpieki w domu. Średnio więc w- szkołach przebywało dziennie około 50 dzieci. Były jednak i takie przypadki (szkoła nr 7), gdzie frekwencja sięgała 200 uczniów. Młodzież miała zapewnioną opiekę pedagogiczną, otrzymywała o-biady. Do pełnego powodzenia zimowej akcji brakowało jedynie śniegu i mrozu. Ze szczególnym upragnieniem czekano na kilka dn.i mroźnej pogody. W wielu bowiem szkołach przygotowano starannie miejsca na lodowi- ska. Niektóre ze szkół zgłosiły nawet swój udział w wojewódzkim konkursie lodowis-kowym. Aura pokrzyżowała jednak wszystkie, najwspanialsze nawet, plany. Podobnie jak w latach u-biegłych przyjeżdżały do Słupska dzieci z powiatu. Na przykład w szkole nr 4 zatrzymywali się harcerze z drużyn wiejskich. Władze oświatowe zapewniały młodzieży wiejskiej wiele rozrywek. Dwa dni temu zorganizowano także „zlot" dzieci nauczycielskich. Przyjechało ich z powiatu i z miasta -około 300. Ta spora gromadka obejrzała filrr^ w kinie „Milenium" oraz bajkę w teatrze. Ponadto dzieci bawiły się przy choince w Młodzieżowym Domu Kultury. (an) Ma sport podwórkowy Z końcem ubiegłego roku zj funduszy Zarządu Wojewódzkiego Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej, przyznano naszemu miastu dotację 35 tysięcy zł. Za tę sumę miano dostarczyć sprzęt sportowy. Jak nas ostatnio poinformowano otrzymaliśmy sprzęt , ale wartości tylko 17 tys. z!. Na pytanie dlaczego — odpowiedziano, iż na tyle złożono wcześniejsze zapotrzer bo wania. Sprzęt ten rozdzielono pomiędzy te komitety blokowe, które istotnie złożyły zamówienia, lub osiągnięciami w swej społecznej pracy, pretendowały do otrzymania nagrody. Wśród sprzętu znalazło się najwięcej piłek do gry nożnej i ręcznej, kilka kompletów ko-metki, tenka stołowego oraz szachów. Sprzęt ten niewątpliwie pomoże rozwinąć jeszcze bardziej działalność sportową i świetlicową w komitetach blokowych, (an) wiązuje do pisania o planach i zamierzeniach. Pytamy o nie kierownika* klubu — Henryka Wrembla, którego zastajemy w czytelni klubu. — Jesteśmy w trakcie rozmów, wymiany korespondencji i dlatego nie chciałbym nikogo wprowadzać w błąd. Zapowiedzieliśmy latem Kalinę Jędrusik. Spędzała właśnie urlop na Helu i miała u nas wystąpić z monodramem Jacka Bocheńskiego „Tabu". Odwołała jednak występ, gdyż wezwano ją z urlopu na zdjęcia do filmu. — Tak to czasem bywa... Może jednak wypowiesz się na temat form działalności „empiku". JTu już oporów nie było i dowiedzieliśmy się, że dotychczasowe formy zostaną utrzymane. A więc spotkania (w fazie uzgodnień są terminy z redaktorem naczelnym „Trybuny Ludu", posłem na Sejm PRL, tow. Leonem Kasmanem, publicystą TV — Karolen/ Mał cużyńskim i znanym prawnikiem — prof. dr Jerzym Sawickim), koncerty (spodziewany jest recital Wł. Kędry i A-dama Harasiewicza), wystawy. Z tych ostatnich na uwagę zasługują przede wszystkim indy v/idualne ekspozycje obrazów słupskich plastyków. Nową formą działalności będą wyświetlane raz na dwa tygodnie, filmy krajoznawcze (w związku z ogłoszeniem przez UNESCO roku 1967 — Rokiem Turystyki). By zapewnić sobie dobór interesujących filmów — kierownictwo „empiku" nawiązało kontakty z zagranicznymi ośrodkami kulturalnymi. Nowalijki Na przełomie grudnia i stycznia w słupskich sklepach pokazały się nowalie: pomidory (po 100 zł za 1 kg), nać pietruszki, szczypiorek a nawet sałata. W bieżącym tygodniu z nabyciem tych warzywniczych nowości były kłopoty. Wyjątek stanowi szczypior. Gospodynie domowe domagają się za naszym pośrednictwem, by sklepy systematycznie były zaopatrywane w zieloną pietruszkę. Bogata w witaminy, stanowi urozmaicenie zimowego menu. (x) Jeśli w »Orionie« lo po żeglctrsku O pierwszym w Słupsku balu Sylwestrowym żeglarzy napiszę słów kilka z dwóch względów. Po pierwsze dlatego, że właśnie pierwszy i jak się dowiedziałem bardzo udany. To po drugie... wolałbym nie ujawniać, ale się rzekło... Dlatego, że ,,Głos Słupski" jest przecież honorowym członkiem JACHT KLUBU „OPtION". Prawda, że to zobowiązuje? Ale nie można posądzić nas o kumoterstwo, gdyż bal żeglarzy był naprawdę udany, czego nie można powiedzieć o wielu innych. Odbył się w lokalu własnym czyli w PTl^K, jako że Klub działa przy PTTK. Program (a jakże, na piśmie) przewidział wiele atrakcji i został w pełni wykonany. Wymieńmy jedne z najciekawszych. Tak na przykład wchodzące pary były anonsowane gongiem, a następnie przedstawiane ogółowi. O godz. 21.35 nastąpiło mianowanie „pary królewskiej" ze złożeniem władzy komandorskiej w ręce Prozerpiny (p. LALI HIRSCH i Neptuna (p. WITOLDA SKALSKIEGO). Na Noc Sylwestrową pozbawiono władzy komandora — Kazimierza Gacę. A potem było zapalenie świec ,tańce, ba nawet srwa-wole itp..., * Szczegółowe sprawozdanie z żeglarskiego balu złożyło nam czterech Kazimierzów: Gaca, Swiderski, Toporowski i Tański, którzy w poniedziałek poprosili niżej podpisanego o wzięcie udziału w tradycyjnej żeglarskiej ,,kolędzie". Początkowo myślałem, że polega ona na zanurzeniu zaproszonych do jej udziału gości na przykład w rzece Słupi (brrr), ale nie było tak groźnie. Kolęda, polega na odwiedzeniu wszystkich „możnych", którzy wspomagają Klub, a zakończono ją u najbardziej hojnego notabene jachtowego sternika morskiego a zarazem instruktora żeglarskiego, mgra CEZAREGO FLORA — kierownika Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej. Wszystkim złośliwym komunikuje. że był to tylko jeden kieliszek koniaku. J. KISS-ORSKI Co natomiast nowego w księgarni? A więc w bieżącym roku zaopatrzenie w literaturę piękną będzie jeszcze lepsze, niż dotychczas. W reprodukcjach malarstwa — impresjonizm (jakkolwiek znajduje wielu nabywców) — przestanie mieć monopol. Kierownictwo „empiku" obiecuje więcej, niż dotychczas reprodukcji malarstwa polskiego. My zaś, wyrażając opinię klientów przypominamy: kiedyś księgarnia „empiku" dysponowała dużym wyborem pocztówek. Obecnie jest to samo, co w każdym kiosku „Ruchu". Prosimy więc o ładne pocztówki! (ha) 5^c/arzenia i ffl?7YpApK1 © PISALIŚMY o nagłej śmierci mężczyzny. Nie posiadał on przy sobie własnych dokumentów i dlatego były kłopoty z ustaleniem tożsamości. Ustalono jednak, że zmarły nagle mężczyzna nazywał się Jerzy Ż., lat 57, zamieszkały przy ul. Kilińskiego. Jak wykazała sekcja zwłok — śmierć nastąpiła w wyniku zatrucia* organizmu alkoholem. Jerzy Z. był samotnym człowiekiem i dlatego pogrzeb jego odbył się na koszt Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej. ® WE WSI WIKLINO wydarzyły się dwa nieszczęśliwe wypadki. Jednemu uległ podczas pracy 35-letni Mieczysław R. Zranił sobie wszystkie palce u lewej dłoni i zaszła potrzeba przewiezienia go do Szpitala Miejskiego w Słupsku. Mniej groźnemu wypadkowi uległ 10-letni Wojciech H., któremu sieczkarnia zraniła palec u lewej ręki. Lekarz pogotowia udzielił chłopcu pomocy na miej- Dzwoni tel. 54-66 Poszukuję śliwkowego suszu — Od wielu lat jestem na wątrobianej diecie — mówi nam nasz Czytelnik Jarosław B. Przed świętami pokazały się w słupskich sklepach suszone (nie wędzone, bo to duża różnica) śliwki. Sądziłem, że będzie ich pod dostatkiem i nie zgromadziłem zapasów. Tymczasem susz został wykupiony i są tylko śliwki wędzone. Chorych na wątrobę jest wielu i dlatego mam nadzieję, że WPHS sprowadzi jeszcze do Słupska zalecany przez lekarzy susz! i1 dofew! ffflirugiw 97 — MO. 98 — Straż Pożarna. 99 — Pogotowie Ratunkowe. TAXI 51-37 — Grodzka. 39-09 — ul. Starzyńskiego. 38-24 — plac dworcowy. @BVZ S81T Dyżuruje apteka nr 32 przy uL 22 Lipca 15, tel. 28-44. Utka KLUB „EMPIK" przy ul. Zamenhofa — Wystawa: Malarstwo polski© piętnastego wieku. MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Książąt Pomorskich — czynne od godz. 11 do 17. Wystawa: Współczesna grafika szwedzka. BTD, ul. Wałowa, tel. 52-85 — godz. 16 — Pióropusz Błękitnego Orła. fwm m wm o* tkmmmm MILENIUM — Radość o poranku (USA, od lat 16) — panoram. Seanse o godz. 16, 18.15 i 20.30. POLONIA — Synowie magnata — I seria (węg., od 1. 14) — panor. Seanse: 14, 16.15, 18.30 i 20.45. GWARDIA — Viva Maria (francuski, od lat 16) — panoram. Seanse o godz. 17.30 i 20. USTKA DELFIN — Szyfry (polski, od lat 16). Seanse o godz. 18 i 20. GŁÓWCZYCE STOLICA — Kronika jednego dnia (radziecki, od lat 12). Seans o godz. 20.30. PROGRAM I na dzień 6 bm. (piątek) wiad.: 5.00, 6.00, 7.00, 12.05, 15.00, 17.55, 20.00, 23.00, 24.00, 1.00, 2.00, 2.55. 5.06 Rozmaitości rolnicze. 5.26 Mlrzyka. 5.50 Gimnastyka. 6.10 Muzyka. 6.45 Kalendarz. 7.05 JMuzyka i aktualności. 7.30 Piosenka dnia. 7.45 Błękitna sztafeta. 8.15 Melodie rozr. 8.49 Dr Żabiński przed mikrofonem. 9.00 Dla kl. XI — „Najbliższa droga" — słuch. 9.40 Dla przedszkoli — „Zabawa z piosenka". 10.00 Kalejdoskop kulturalny. 10.30 Koncert muzyki operowej. 11.00 Dla kl. VIII — aud. z zakresu biologii. 11.25 Koncert e-stradowy. 11.49 Rodzice a dziecko. 12.10 Muzyka lud. narodów radz. 13.00 Dla kl. I i II — ,,Dzieci słuchają muzyki". 13.20 Muzyka. 13.40 Zespół akordeonistów. 14.00 Publ. międzynar. 14.15 Koncert rozr. orkiestry PR w Łodzi. 15.05 Dla uczniów szkół średnich — .Alkohole nie do picia". 15.30 Koncert chóru. 15.50 Radioreklama. 16.00— —19.00 Popołudnie z młodością: 16.36 Magazyn motoryzacyjny. 17.00 „Ewa i Księżyc"; 18.45 Kurs jęz. ros. 19.00 Radioreklama. 19.10 Ze wsi i o wsi. 19.30 Koncert życzeń. 20.26 Wiadomości sportowe. 20.30—23.00 Wieczór literacko-mu-zyczny: 20.33 Rewia piosenek. 21.03 kabaret poetycki. 21.43 Muzyka żartobliwa. 22.20 Kwadrans dla poważnych — „Wzór milionera" — opow. O. Wilde'a. 22.40 Jazz. 23.10 Wiad. sportowe. 23.15 Nowości programu III.. 0.05 Kalendarz. 0.10 Program nocny ze Szczecina. PROGRAM n na dzień 6 bm. (piątek) . Wiad.: 5.00, 5.30, 6.30, 7.30. 8.30, 10.00, 12.05, 16.00. 19.00. 23.51 5.06 Muzyka. 5.36 Dla rolników. 5.46 Muzyka. 6.20 Gimnastyka. 6.40 Radioreklama. 7.00 Orkiestra man-dolinistów. 7.45 Piosenka dnia. 7.49 Melodie na dzień dobry. 845 Kurs jęz. franc. 8.35 Z naszej taśmoteki. 8.55 Koncert rozr. 9.40 Z życia ZSRR. 10.05 J. S. Bach: Cztery chorały organowe. 10.20 Koncert rozr. orkiestry PR w Krakowie. 10.50 „Bez tytułu" — L. Kruczkowskiego. 11.10 ABC e-konomii. 11.25 Muzyka francuska. 12.30 Kultura pilnie poszukiwana. 13.00 Muzyka dla wszystkich. 14.00 Muzyka polska. 14.30 List ze Śląska. 14.45 Błękitna sztafeta. 15.00 Polska muzyka rozr. 15.30 Dla dzieci — „Śnieg". 16.05 Felieton Red. Społ. 16.15 Muzyka. 16.40 Reportaż literacki. 17.00 W Warszawie i na Mazowszu. 18.00 Pieśni i tańce świata. 18.45 Klub entuzjastów nowoczesności. 19.05 Muzyka i aktualności. 19.30 Transmisja koncertu symf. z sali Filharmonii Nar. Ok. 21.35 Z kraju ' ze świata. 22.02 Wiad. sportowe. 22.05 „Nie odkładaj słuchawki" r-słuch. 22.46 Gra zespół W. Kolan-kowskiego. 23.06 Orkiestra tan. PR. 23.36 Serenady i kołysanki. MM0 KMZAUS PROGRAM na dzień 6 bm. (piątek) na falach średnich 202,2 m oraz 188,2 m (Słupsk i Szczecinek) 5.36 Koszalińskie rozmaitości rolnicze — audycja J. Zesławskiego. 7.00 Ekspres poranny. 17.00 Przegląd aktualności Wybrzeża. 17.15 „Mieszkaniowy postulat ..." — komentarz J. Narkowicza. 17.25 Duet fortepianowy Kisielewski i Tomaszewski. 17.40 Polska muzyka operowa. 17.50 Z cyklu: „Lekarz radzi" — pogadanka dra Janusza Zielińskiego pl. „Krew leczy" 18.20 Audycja dla wsi." 18.30 Śpiewa Frank Sinatra. [^TELEWIZJA na dzień 6 bm. (piątek) 16.50 Program dnia. 16.55 Wiad. 17.00 Dla dzieci: „Miś z okienka". 17.15 Dla młodych widzów: film z serii: „Cienie starego zamku' 18.00 „Azymut" —wojsk, magazyn młodzieżowy. 18.30 „Wielokropek". 18.45 Wszechnica TV — „J&iałka" z cyklu*: „Perspektywy". 19.20 I)o^ branoc. 19.S0 Dziennik. 20.00 TV Kurier Mazowiecki. 20.15 „Spera w Budapeszcie" — film z cyklu: „Największe teatry operowe świata". 21.00 Dziesięć minut recenzji. 21.10 Dziennik. 21.30 Teatr TV — „Niebezpieczne związki" — Pierre Choderlos de Laclos. Tłum. — Tadeusz Boy-Żeleński. 22.30 Program na jutro. „GŁOS SŁUPSKI" — mutacja „ijriusu Koszalińskiego" w Koszalinie — organ Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Redaguje Kolegium Redakcyjne. Koszalin ul. Alfreda Lampego 20. Telefon Redakcji w Koszalinie: centrala 62-61 (łączy ze wszystkimi działami). Wydawnictwo Prasowe „Głos Koszaliński" RSW JPRASA" Koszalin, ul. Alfreda Lampego 20, „Głos Słupski". Słupsk, pl. Zwycięstwa 2, I piętro. Telefony: sekretariat (łączy z kierownikiem Oddziału) — 51-95; dział ogłoszeń — 51-95; redakcja — 54-66. Wpłaty na prenumeratę (miesięczna — 13 zł, kwartalna — 39 zł. półroczna 78 zł, roczna 156 zł) przyjmują urzędy pocztowe, listonosze ora2 oddziały delegatury JRucb". Tłoczono KZGraf. Koszalin, ul. Alfreda Lampego 18. W-3 Str, 8 GŁOS Nr 6 (4424)1 > f Zwiedzałem właśnie zabytki Buchary fotografując je zapamiętale, gdy na niewielkim placyku miedzy Minaretem Śmierci i medrese Miri-Arab zaczepił mnie sympatyczny blondyn z lekko zadartym nosem. — Czy przyjechaliście też pociągiem? W pierwszej chwili nie zrozumiałem podwójnego sensu pytania i zgodnie z prawdą odpowiedziałem: nie, samolotem. Nieporozumienie wyjaśniło się jednak szybko. Mój rozmówca miał na myśli nie rodzaj środka lokomocji, lecz pociąg turystyczny, który w podróży po Azji Środkowej przybył rano do Buchary i jego pasażerowie — m. in. Wo-łodia — rozpoczęli właśnie zwiedzanie miasta. W ten sposób po raz pierwszy zetknąłem się ze stosunkowo nowym, ale coraz popularniejszym w ZSRR rodzajem turystyki — kolejowej. Trudno dziś powiedzieć, kto pierwszy wpadł na pomysł, że skoro w godnych zwiedzenia miejscowościach nie ma tzw. bazy turystycznej czyli wystarczającej liczby miejsc noclegowych w hotelach i schroniskach (bo wyżywienie nie jest problemem), to trzeba tam jechać z własnym posłaniem. Wiadomo jednak, że to właśnie związki zawodowe dogadały się z koleją i od paru lat organizują wędrowne wczasy w specjalnych pociągach turystycznych. Ich trasy pomyślano tak, żeby niezbyt daleko (w skali radzieckiej, tj. 1—3 tys. km) jadąc, zwiedzić jak najwięcej. Organizuje się wiec pociągi do ciekawych foiast republik nadbałtyckich, Ukrainy, Powołża, a także Azji Środkowej i Dalekiego Wschodu. Uczestnicy wykupują skierowania i rozpoczynają kit-kimastodniowe koczownicze ży cie. Mieszkają w pociągu, który przenosi ich od stacji do Zabytkowe cerkwie i klasz tory są częstym celem wycieczek. Na zdjęciu: słynny klasztor w Zagorsku koło Moskwy ściąga co niedzielę tłu my turystów. (Fot*.*-AR C. Rudziński) 0 stacji. Turyści zatrzymują się na kilkudniowe postoje w interesujących miejscowościach, gdzie czekają na nich autokary i wykwalifikowani przewo- Po lqdzie, wodzie i w powietrzu stycznych, ale początek został zrobiony. Karierę robi też w Związku Radzieckim turystyka zagraniczna. Od kilku już lat ponad milion obywateli radzieckich •— przy czym liczba ta systematycznie rośnie — spędza urlopy za granicą w 50 krajach świata. Najwięcej z nich wyjeżdża do krajów socjalistycznych: Bułgarii i Polski, na Węgry i do NRD, do Czechosłowacji i Rumuni1', a także do Finlandii i Austrii. W jeszcze szybszym tempie zwiększa się liczba „inturis-tów" odwiedzających Kraj Rad. Przed 10 laty było ich niespełna pół miliona, a w roku ubiegłym już około półtora miliona — ze 102 krajów wszystkich kontynentów. Zwie dzają oni stolice wszystkich 15 republik radzieckich i dziesiątki innych interesujących miast. Ostatnio dla turystów zagranicznych przygotowano nowe, niezwykle atrakcyjne trasy, biegnące przez stare miasta rosyjskie, w których zachowała się unikalna w skali 5G min turystów (KORESPONDENCJA WŁASNA AR Z ZSRR) nowe hotele oddano np. do u-żytku w Kijowie, Chabarow-sku, Tallinie, Erywaniu, Soczi itd., buduje s;ę dalsze w Odessie, Tbilisi, Leningradzie, Baku i wielu innych miastach; w Moskwie, oprócz gigantycznej „Rossiji*' o 0 tys. miejsc, pną się w górę ściany nowej, wysokościowej filii hotelu „Na tional" przy ul. Gorkiego i dwu innych na Placu Smoleńskim, ale wszystko to — wobec dotychczasowych niemałych zaniedbań w tej dziedzinie—jest przysłowiową kroplą w morzu potrzeb. Sytuację tylko w pewnym stopniu poprawi oddanie do użytku — jak zapewniają spece od turystyki — do końca 1968 roku w ponad 50 miastach 57 nowych hoteli, 46 moteli i 12 kempingów w których turyści, głównie zagraniczni, będą mieli do dyspozycji łącznie 51 tysięcy nowych miejsc noclegowych. Następne lata przynieść mają jednak dalsze korzystne zmiany w tej tak ważnej dla rozwoju turystyki zarówno zagranicznej, jak i krajowej dziedzinie. CEZARY RUDZIŃSKI SPORT SPORT SPORT SPORT Koszalińskie sztangi coraz cięższe Organizowany przez redakcję „Głosu Koszalińskiego" tradycyjny Konkurs-Plebiscyt na dziesięciu najlepszych sportowców województwa jest okazją do przypomnienia Czytelnikom wyników, osiągniętych przez naszych sportowców oraz Śokonania oceny poszczególnych dyscyplin. dnicy, stołują się w miejscowych restauracjach^ korzystają z obiektów sportowych i kulturalnych, a do pociągu — hotelu z wygodnymi wagonami sypialnymi wracają najczęściej tylko na noc. O popularności tego sposobu spędzania urlopu może świadczyć fakt, że w ubiegłym roku w pociągach turystycznych kursujących po różnych trasach zorganizowano blisko 5 tysięcy turnusów. Turystyka w różnorodnych zresztą formach staje się w Związku Radzieckim jedną z najbardziej popularnych form spędzania urlopu. W roku 1965 w wycieczkach, obozach wędrownych i wczasach turystycznych uczestniczyło ponad 40 milionów osób. W roku 1966 liczba ta zbliża się do 50 milionów. Zakłady pracy, fabryki, uczelnie organizują coraz liczniejsze obozy i bazy turystyczne w najbardziej malowniczych zakątkach kraju: na Kaukazie i Krymde, na Kamczatce, Południowym Sachali-nie, w górach Pamiru, Ałtaju Tiań-szania. W ubiegłorocznym sezonie było takich obozów ponad 5 tysięcy i spędziło w nich urlopy przeszło 2 miliony osób. Ponadto 460 baz turystycznych, campingów i moteli oferuje 110 tysięcy łóżek indywidualnym, a przede wszystkim zmotoryzowanym turystom. Nie są to jeszcze liczby imponujące, zwłaszcza w porównaniu z krajami ,o wieloletnich tradycjach tury- światowej architektura — Władimir, Suzdal, Jarosławl, Rostów i Nowgorod. Dużą popularnością cieszy się trasa wołżańska: turyści płyną statkiem, łowią ryby; a po drodze zatrzymują się i zwiedzają Kazań, Uljanowsk, Wołgograd i Rostów nad Donem. Ostatnio uruchomiono podobną trasę dnieprzańską — z Kijowa nad Morze Czarne przez Kaniów, Czerkasy, Zaporoże i Chersoń. Turystom zagranicznym proponuje się też liczne trasy samochodowe przez Karpaty i Kaukaz, wybrzeże Morza Czarnego i Bałtyku, Gruzję, Ukrainę, Mołdawię itp., przy czym samochód — moskwicza, wołgę bądź autokar — można wypożyczyć na miejscu. Zachęceniu turystów zagranicznych do odwiedzenia ZSRR służyć ma też wprowadzone niedawno u-proszczenie formalności paszportowych i wydawanie wiz z zasady od ręki, nie później jednak niż w ciągu 7 dni. Liczba około 1,5 min zagranicznych turystów, jacy w ub. roku odwiedzili Związek Radziecki, aczkolwiek poważna w porównaniu ze stanem sprzed kilku lat, jest oczywiście stosunkowo niewielka, jeżeli wziąć pod uwagę zagraniczny ruch turystyczny do dużo mniejszych krajów Europy południowej i zachodniej, czy też potencjalne możliwości, jakimi dysponuje ZSRR. Dalszy rozwój turystyki hamuje jednak brak hoteli. W dziedzinie tej robi się ostatnio sporo— Kupna plebiscytowy ZIEMI KOSZALIŃSKIEJ W 1966 ROKU 1. ------- 2.______ 3......... 4___________________________________ 5. ___________________________________ 6______________________________________ 7. ----------------------------------------- 8. ....------------------------------ 9______________________________________ ,10..........•*--------------------------- I Imię i nazwisko głosującego: __________________________________ Adres: Kupon konkursowy pro simy wypełnić czytelnie i l przesiać do dnia 1 lutego ij 1967 roku do redakcji „Gio-; su Koszalińskiego" Koszalin fj ul. Alfreda Lampego 20 z is douiskiem na kopercie: jj KONKURS — PLEBISCYT. Ubiegły rok był pomyślny dla koszalińskich ciężarowców. Nastąpił dalszy rozwój tej dyscypliny, a kilku zawodników zanotowało na swym koncie sporo sukcesów w skali krajowej i międzynarodowej. W sumie ciężarowcy nasi u-trzymali czołową pozycję w kraju. Koszalin wyprzedziły jedynie Warszawa (miasto), Katowice i okręg województwa warszawskiego, natomiast we współzawodnictwie do Cen tralnej Spartakiady okręg koszaliński uplasował się na trze cim miejscu. Dwa białogardz-kie zespoły — LZS Orzeł i Iskra — utrzymały się w e-kstraklasie. Sztangiści Iskry zajęli w rozgrywkach mistrzowskich siódme miejsce, a Orzeł — dziesiąte. Rok 1966 obfitował w liczne imprezy krajowe i międzynarodowe. Z sukcesów zespołowych należy odnotować drużynowe mistrzostwo Polski LZS w kategorii seniorów i dziesiąte miejsce w kategorii juniorów, zdobyte przez reprezentacje koszalińskich LZS oraz drużynowe mistrzostwo Fęderacji Kolejarz, wywalczone przez zespół białogardzkiej Iskry. Poza tym juniorzy Iskry po raz trzeci z kolei sięgnęli po tytuł drużynowego mistrza Polski wyprzedzając m. in. takie zespoły, jak Lotnik i Legia (Wwa) oraz Śląsk (W?T"cław). Indywidualnie największe sukcesy odnieśli: Bronisław Ligocki, który po raz drugi zdobył tytuł mistrza Polski juniorów (zawodnik ten jest także rekordzistą Polski juniorów w wyciskaniu — 101,5 kg); Józef Kuczek — brązowy medalista mistrzostw Polski, członek kadry narodowej w wadze koguciej (trzecia lokata na liś cie najlepszych w kraju); Ryszard Suwała — srebrny medalista MP juniorów, dziesięciokrotny reprezentant Polski i międzynarodowy mistrz Czechosłowacji w wadze ciężkiej na rok 1966; Ireneusz Śoko lowski — wielokrotny rekordzista okręgu. Jego największym sukcesem było zwycięstwo nad mistrzem olimpijskim — Palińskim oraz ustanowienie nowego rekordu o-kręgu wynikiem 450 kg. Ponadto Sokołowski jest mistrzem Polski Zrzeszenia LZS. Spore osiągnięcia zanotowali również Jerzy KUCIŃSKI, mistrz Federacji Kolejarz oraz M. KOBUS — który jako czwarty sztangista w województwie osiągnął w trójboju olimpijskim rezultat 400 kg. Zawodnik ten jest również mistrzem Federacji Kolejarz oraz wielokrotnym rekordzistą okręgu. O wzroście poziomu najlepiej świadczą przeciętne dziesięciu najlepszych wyników. Tak np. w kategorii juniorów największy postęp osiągnęli przedstawiciele wagi średniej (przeciętna wzrosła o 20 kg), piórkowej (17,5 kg) oraz ciężkiej (12.5 kg))). Wśród seniorów najwyższy wzrost zanotowa- no w wadze średniej — o 20 kg oraz w piórkowej i lekkociężkiej — po 17,5 kg. Oceniając rozwój sportu ciężarowego, należy podkreślić, że na jego postęp złożyły się głównie wyniki sztangistów białogardzkich. Bardzo słabo pracują natomiast sekcje w innych powiatach. Przyczyną tego jest brak odpowiednio wykwalifikowanych instruktorów i trenerów. Co prawda, Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Białogardzie zorganizował kilka kursów szkoleniowych dla ciężarowców, lecz liczba przeszkolonych instruktorów jest nadal niewystarczająca. Poza tym szkoleniowcy napotykają w swojej pracy na trudności natury organizacyjnej i finansowej. W celu szybszego wzrostu poziomu sportu ciężarowego o-raz systematycznego podnoszenia umiejętności technicznych zawodników, koniecznym wydaje się zorganizowanie — na wzór Białogardu — dalszych ośrodków ćwiczeń. M. in. w Szczecinku, Koszalinie, Słupsku i Sławoborzu. Należy liczyć, że władze sportowe województwa będą jeszcze więcej, niż dotychczas udzielać pomocy tej dyscyplinie, zważywszy, że jest ona jedną z wiodących dyscyplin sportowych w Koszalińskiem. St. FIGIEL Dziś pierwsze pojedynki Wczoraj przybyły do Koszalina reprezentacje Węgier, Związku Radzieckiego i NRD w koszykówce juniorów. Drużyna Polski już od dwóch tygodni przebywa na zgrupowaniu w Koszalinie. Dziś w koszalińskiej hali sportowej odbędą się pierwsze pojedynki. O godz. 17 na parkiecie koszalińskiej hali inauguracyjny poiedynek stoczą zespoły Związku Radzieckiego i Węgier. Po tym meczu o godz. 18.30 zmierzą się zespoły Polski i Niemieckiej Republiki Demokratycznej. MISTRZOSTWA OKRĘGU W CZŁUCHOWIE Jutro, 7 bm., w sali POSTiW w Człuchowie rozpoczynają się dwudniowe otwarte indywidualne mistrzostwa okręgu w tenisie stołowym. Mistrzostwa przeprowadzone zostaną w kategorii juniorek i juniorów oraz seniorek i seniorów w grach pojedynczych, podwójnych i mieszanych. Początek mistrzostw w pierwszym dniu o godz. 15, a w niedzielę — o godz. 9. (sf) NOM Tłumaczył: Stanisław Gogłuska <43) — Nie chciałbym wyciągać tak pospiesznych wniosków — starałem się go pohamować. — Mógł to także zrobić z zadrości — sugerował Andres Eslava. — Możliwe — przyznał Hoyos — że ta baba go namówiła i podjudziła — może nawet nie zdawał sobie sprawy, że działa właściwie z jej namowy. — Najpierw chciałbym sobie obejrzeć tego człowieka. Musimy go przesłuchać. — Proszę podpisać, doktorze Tejeiro. — Andres nabrał inicjatywy i podał mi wypełniony nakaz aresztowania — ja miałem tylko podpisać. — To szalan, proszę pamiętać o tym, i młody człowiek, istnieje niebezpieczeństwo ucieczki. Miał rateje. Podnisałem. VIII Luis j&eltran Dyl mężczyzną wyjątkowo przystojnym. Tak powinno się wyglądać, pomyślałem sobie. Z takim olbrzymem ja nie mógłbym rywalizować. Wysoki, szczupły, oczy jasnozielone, nos orli, włosy czarne i gładkie — dobra mieszanka Hiszpana i Indianina. — Dlaczego zostałem aresztowany? — zapytał spokojnie, ale zdawało mi się, że w jego głosie dźwięczy lekka pogróżka. Może tylko ja to sobie wmawiałem — nie, on wtenczas na pewno nie chciał nikomu grozić, był tylko szczerze zdziwiony. Ale skąd ja to mogłem wiedzieć? — Pan dobrze wie, dlaczego, panie Beltrazu W związku z morderstwem Don Ylcenta Crespo, — Słyszałem, że znaleziono go zabitego, ale ja nie z tym nic wspólnego. — Pan jest kochankiem Dony Mercedes Pardo* — Kto to panu powiedział? — Wiemy o tym — wyjaśnił Hoyos tonem pouczającym — wiemy o tym z pewnego źródła. Pan odwiedzał Donę Mercedes. Zielone oczy prześliznęły się po nas trzech, od Hoyosa, do Andresa i do mnie. Facet milczał. — Pańska chałupa znajduje się w pobliżu miejsca zbrodni, mówiąc dokładniej, Don Vicenta znaleziono zamordowanego niedaleko pana domku — i pan przywłaszczył sobie rewolwer Dony Mercedes. Luis Reltran patrzył na Hoyosa zaskoczony. — Ja nie mam rewolweru, nigdy nie miałem rewolweru. To jest dla mnie pewniejsze — przy tych słowach wyciągnął ze skórzanej pochwy olbrzymią machete. — Kiedy ktoś mnie zaczepia, załatwiam go tym, ale nie ma takiego, co chciałby ze mną zadzierać. — Schował nóż. — Żandarmie — zawołałem ze złością — czy pan zwariował? Jak pan mógł zostawić oskarżonemu jego machete? To było potworne świństwo. Żandarm był widocznie przekonany, że taki olbrzymi nóż bandycki nie przedstawia żadnego niebezpieczeństwa, tylko zwyczajnie stanowi część ciała mężczyzny. Luis roześmiał sie, nie brał — widać — poważnie oskarżenia, a scena z nożem wyraźnie go ubawiła. Wspaniałe zęby błysnęły w uśmiechu. Oddał broń bez oporu. — Tu, w kiciu, jest mi niepotrzebny, ale żebyście nie dawali mi żylastego mięsa, bo poproszę o zwrot tego narzędzia. — W niedzielę był pan w mieszkaniu Dony Mercedes — powiedział Hoyos — i zabrał pan jej rewolwer. — Nie, proszę pana, miałem z nią inne sprawy. — Czy ona panu dała broń dobrowolnie — Hoyos się nie peszył — i poleciła zastrzelić Don Vicenta Crespo? Luis otarł czoło. — Po co miała mi dawać takie polecenie? Jak pan wpadł na taki zwariowany pomysł? — Żeby się pozbyć starego kochanka. — Pan mówi, kochanka! — Na twarzy Luisa rysowała się wściekłość, prawa ręka mimo woli sięgnął do pasa. cała szczęście, że zabraliśmy mu broń — chyba istotnie niczego się nie domyślał. — A zatem nie zabłi pan Don Ticenta z zazdrości? Nie wiedział pan, że Mercedes była jego kochanką? — Ona nie mogła być jego kochanką, do diabła — co to za głupie pytania. Ja nie mam nic wspólnego ze śmiercią Vicenta Crespo, a Mercedes oprócz mnie nie miała innego kochanka. — Pan jest zazdrosny — zauważył Hoyos. — Prawdopodobnie Mercedes wciągnęła pana do podwójnej gry, żeby zabić swego szefa. — Do jakiej podwójnej gry? — A więc kazała go zamordować? — Do diabła, oo ja albo Mercedes możemy mieć ze śmiercią Don Vicenta... — Don a Mercedes była jak najbardziej zainteresowana by go zgładzić. — Zainteresowana? — Lnis patrzył na to, jak naiwny chłopak wiejski. — Biedna Mercedes straci teraz posadę, nie będzie tu chyba mogła dłużej zostać, nie ma z czego żyć — to ciężki cios, ciężki cios dla niej i dla mnie. Perspektywa wyjazdu Mercedes dotknęła go chyba więcej, niż jego własne aresztowanie. — Niech pan nie udaje — ofuknął go Hoyos — że pan nie wie, iż panna Pardo jest spadkobierczynią Don Vicenta Crespo, nawet można powiedzieć generalną spadkobierczynią. — Jak, ©o to znaciy? — To, co mówię. Dostaje w spadku obie hacjendy, jest szalenie bogatą kobietą pod warunkiem, że testament nie zostanie unieważniony. — Pan chce mi wmówić, że dobra Don Yicenta mają przypaść Mercedes? — Nie udawaj, że o tym nie wiesz. — No, więc jesteśmy bogaci i Mercedes zostanie tutaj, mamy ziemię! I mamy konie — i krowy. Mercedes właścicielką „La Guinda"! — Twarz mu się rozpromieniła. — I o tym pan dotychczas nie wiedział? — zapytałem niedowierzająca.