Dziennik Bałtycki^ - Człuchowski nr 47/212' piątek 22 listopada 2002 r. www.naszemiasto www.gratka.pl CZŁUCHÓW CZARNE DEBRZNO KOCZAŁA PRZECHLEWO RZECZENICA CZŁUCHÓW Marsz do kąta 18 - A tak prywatnie ile razy się „sypnęliście" - pytał po spektaklu Zdzisław Piskorski, burmistrz Człuchowa. Odpowiedzią był chó-~ ralny śmiech. CZŁUCHÓW Szkoła dookoła Człuchowski Zespół Szkół Agrobiznesu jest jedyną w powiecie placówką oświatową, w której kształcą się przyszli rolnicy, księgowe oraz technicy geodeci. SPORT 116 Amatorzy w natarciu Rozpoczęły się zmagania organizowanej od pięciu lat Człuchow-skiej Amatorskiej Ligi Piłki Siat- »j. Jak na razie prowadzi i Szczepan. 4 strony sportu z Twojego powiatu ) Podczas wtorkowego posiedzenia Centrum Zarządzania Kryzysowego dyskutowano na temat odstrzału sanitarnego. Na zdjęciu Ryszard Sajnóg, Tadeusz Dębski i Tomasz Skwierawski. 1 ll I f kilkunastu latach spo-f i koju wścieklizna znowu zaatakowała. W ciągu ostatnich dwóch tygodni zanotowano aż trzy przypadki zarażonych zwierząt. Sytuacja jest tym poważniejsza, że wszystkie miały miejsce na terenie Człuchowa. Kilka dni po stwierdzeniu wścieklizny u jenota, znalezionego w parku przez szesnastolatka REKLAMA z Człuchowa, inny jenot zaatakował psy w jednym z gospodarstw na granicy z Koł-dowem. Wściekły był także lis, który wtargnął na posesję w Człuchowie w ostatnią sobotę. - Człuchów objęty został obszarem zapowietrzonym, a jego okolice w promieniu 10 km uznano za obszar zagrożony wścieklizną - informuje Ryszard Sajnóg, lekarz powiatowy weterynarii. -Najprawdopodobniej nie będzie się to jednak wiązało Fot. Piotr Furtak z dużymi obostrzeniami. Z pewnością wprowadzony zostanie zakaz polowań i większy reżim sanitarny oraz odpowiednie oznaczenie terenu - przez miesiąc od ostatniego stwierdzonego przypadku wścieklizny. Kiedy pisaliśmy ten tekst w Starostwie Powiatowym w Człuchowie odbywało się posiedzenie sztabu kryzysowego w sprawie odstrzału sanitarnego je- 0 notów i lisów. (stef) ibufen lub pyralginę u starszych dzieci. Dzieciom do 12 roku życia nie podaje się polopiryny Chory powinien dużo pić. Należy uważać aby nie przeziębić ślinianek. Szyja powinna być osłonięta. W Człuchowie przybywa dzieci chorych, ale jak zapewnia Tadeusz Dębski, dyrektor człuchowskiego Sanepidu, nie ma powodów do obaw - Widać co prawda tendencję wzrostową, ale nie można mówić o epidemii -mówi dyrektor. Przed chorobą można się jednak uchronić. Najpewniejszym zabezpieczeniem są szczepienia, z roku na rok coraz bardziej popularne. Młodym mamom lekarze proponują zaszczepienie dziecka w 13-14 miesiącu życia, zgodnie z kalendarzem szczepień tzw. szczepionką potrójną o nazwie Priorix, która chroni przed odrą, różyczką i świnką. Priorix jest dostępny w człuchowskiej aptece Nova i „Pod jarzębiną" w Czarnem. Apteka w Debrznie sprowadzi szczepionkę na zamówienie. (ku) Jak rozpoznać? Pierwsze objawy przypominają symptomy infekcji wirusowej (chory źle się czuje, boli go głowa, ma podwyższoną temperaturę), później dochodzi do bolesnego obrzmienia obu ślinianek przyusznych. Czasem obrzmieniu ulegają także ślinianki podżuchwowe i podjęzykowe. Ból powiększonych ślinianek utrudnia, a czasem nawet uniemożliwia szerokie otwieranie ust 1 żucie. Chory odczuwa nieprzyjemne uczucie suchości w ustach i jest nadwrażliwy na kwaśne pokarmy. Obrzmienie ślinianek narasta przez 2 do 3 dni, czemu towarzyszy wysoka gorączka. WOJfcW uf}/? Uwaga wścieklizna - Aby uniknąć choroby, można się zaszczepić - mówi Teresa Tarka. Fot. K. Lichucki Ni^ ma epidemii, ale warto uważać Świnka w natarciu I szop To już trzeci, w ciągu kilkunastu dni przypadek wścieklizny, jaki zanotowano na terenie Człuchowa. Najpierw zarażonego jenota znalazł w okolicach parku miejskiego szesnastolatek z Człuchowa. Zmylony spokojnym zachowaniem zwierzęcia chłopak zabrał je ze sobą sądząc, że to szop pracz. Przez kilka dni domniemany szop „obracał" się wśród ludzi. Fakt, że zwierzę jest zarażone wścieklizną być może nie ujrzałby w ogóle światła dziennego, gdyby spokojny dotąd jenot nie pogryzł swojego opiekuna... Oprócz nastolatka i jego rodziny szczepieniu przeciwko wściekliźnie musiało się poddać ponad dwadzieścia osób, które miały bezpośredni kontakt z jenotem. W człuchowskim szpitalu otwarto dla nich specjalny punkt szczepień. Zapowietrzone miasto - Będę namawiał wojewódzkiego inspektora sanitarnego, aby utrzymał ten punkt jeszcze przez jakiś czas - mówi Tadeusz Dębski, dyrektor człuchowskiego SANEPID-u. - Może zdarzyć się, że będzie jeszcze potrzebny Z powodu zagrożenia wścieklizną Człuchów objęty został obszarem zapowietrzonym, zaś teren w promieniu 10 km od miasta - obszarem zagrożonym. - Drukujemy ulotki informacyjne, po ukazaniu się oficjalnego rozporządzenia wojewody burmistrz i wójt człuchowskiej gminy odpowiednio oznaczą teren - informuje Ryszard Sajnóg. - Zrządziłem też odstrzał sanitarny lisów i jenotów W najbliższym czasie myśliwi z pięciu kół łowieckich - Z powodu zagrożenia wścieklizną Człuchów objęto obszarem zapowietrzonym -mówi Ryszard Sajnóg. Fotl okalających Człuchów rozpoczną więc prawdziwą „pogoń za lisem". Niestety, bez trofeów łowieckich - wszystkie odstrzelone zwierzęta muszą być odstawione do inspektoratu weterynarii i zbadane. Pozwoli to nie tylko określić stopień zagrożenia wścieklizną, ale i liczebność populacji. - Populacja tych zwierząt bardzo wzrosła -stwierdza Sajnóg. - Możliwe, że nie przyjęły więc odpowiedniej dawki szczepionek, zrzucanych z samolotu. Jak się okazuje, dzikie zwierzęta coraz częściej pojawiają się jednak w samym mieście. O lisach podchodzących pod domy informują weterynarzy zaniepokojeni mieszkańcy - To zjawisko występuje od wielu lat i nie jest spowodowane wścieklizną tylko głodem - uspokaja weterynarz. - Zwierząt jest zbyt dużo, aby mogły się wyżywić w lesie. Zwłaszcza w okresie chłodów. Dlatego wchodzą do miasta. (stef) Nie należy we własnym zakresie łapać dzikich zwierząt ani ich 0 zwierzętach dzikich lub domowych, których zachowanie budzi rżenia natychmiast powiadamiać inspektorat weterynarii. Zgłaszać także przypadki padłych zwierząt. Koniecznie zadbać o zaszczepienie zwierząt domowych i nie puszczać ich „luzem". www.naszemiasto.pl Dziennik Bałtycki Dziennik Człuchowski wybnzeza piątek 22 listopada 2002 r. 171 Czarne. Ochotnicza Straż Pożarna Jak strażacy walczyli z Czernicą lmo ze działo się to kilka lat temu, jeszcze dzisiaj strażacy z Czarnego bardzo dobrze pamiętają pożar składnicy drewna szczecineckiego Pol-szpanu. Ktoś najprawdopodobniej podpalił wysokie na 5-6 metrów sterty drewna składowane tuż przy samym lesie. Walka z żywiołem trwała kilka dni. Akcją dowodził ówczesny komendant wojewódzki. ^^ednostka OSP w Czarnem ^Ptaeje od 12 sierpnia 1945 roku. Dekret o jej utworzeniu wydał Leopold Grudziński, który był wówczas burmistrzem. Pożarów w tamtym czasie było sporo. - Wzniecali je szabrownicy dla zatarcia śladów - mówi Benedykt Lipski, prezes OSP w gminie Czarne. - Strażacy do dyspozycji mieli wówczas jedynie wóz konny, beczkę, bosaki i szpadle. Jednym z założycieli jednostki był nieżyjący już Feliks Lewiński. W pierwszą rocznicę jego śmierci strażnicy nadano jego imię. Wielkim wydarzeniem dla jednostki były obchody jej pięćdziesięciolecia. W uroczystości uczestniczyli m.in. generał ks Dela, który był wów-as komendantem głównym OSP oraz Józef Zych, marszałek Sejmu. Strażacy otrzymali nowy sztandar oraz zostali przyjęci jako jedna z pierwszych jednostek w powiecie do Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego. Nie tylko pożary Obecnie w Czarnem jest 52 aktywnych strażaków, do tego dochodzą jeszcze drużyny młodzieżowe. Od początku roku tutejsi ochotnicy wyjeżdżali do interwencji aż 55 ra- Strażacy z Czarnego nie mogą doczekać się nowego samochodu. Na zdjęciu od lewej: Arkadiusz Burczyński, Wacław Barański, Ireneusz Czerniawski, Jan Liedtke, Benedykt Lipski, Zbigniew Krukowski. Fot. Piotr Furtak Najlepszy Strażak Pomorza zy. Różne to były akcje. Oprócz pożarów usuwanie skutków ulew i wichur, wypadki, usuwanie gniazd szerszeni, a nawet poszukiwanie zaginionej. - Ten rok, jak żaden inny, obfitował w konieczność wyjazdów do innych interwencji niż pożary - mówi Benedykt Lipski. - W lutym, gdy ■wylała Czernica, zagrożona była oczyszczalnia ścieków i budynki. Musieliśmy spiętrzyć wodę przed Czarnem, jej nadmiar wylano na okoliczne łąki. W ubiegłym roku pogromcy czerwonego kura wyławiali zwłoki młodego człowieka, który utonął na gliniankach, uczestniczyli też w akcji ratowania Gdańska przed powodzią. - Praktycznie bez przerwy pracowaliśmy 3 dni i no- Kupon konkursowy gaftyclM Najlepszy strażak............................................................ J ' imię i nazwisko strażaka a oraz powiat Uzasadnienie. Wypełniony kupon dostarcz (wyślij lub przynieś) do swojego lokalnego oddziału „Dziennika' znajdującego się w danym powiecie lub do Biura Konkursów „Dziennika Bałtyckiego" 80-894 Gdańsk, Targ Drzewny 9/11, nie później niż do 9 grudnia 2002 r. 1 imię i nazwisko głosującego:. adres i telefon:. Prosimy wypełniać czytelnie, drukowanymi literami! Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez organizatora konkursu na cele z nim związane. podpis ce - mówi- Zbigniew Krukowski, kierowca OSP. - Nie było czasu na odpoczynek, przerzuciliśmy 2 tysiące worków z piaskiem. Serce burmistrza Czarneńscy strażacy mają do dyspozycji samochody. Brakuje im jednak chociażby sprzętu do interwencji przy wypadkach samochodowych. Mają nadzieję, że w przyszłym roku, może za dwa lata, otrzymają nowy, w pełni wyposażony wóz. Bardzo dobrze współpracuje się im z Nadleśnictwem Czarne oraz władzami samorządowymi. - Nadleśniczy Henryk Dunaj pomaga nam w wielu przedsięwzięciach -mówi Jan Liedtke, komendant ochotników z Czarnego. -Dzięki niemu mamy np. pompę pływającą. - Wielkie serce dla straży ma również Jan Zieniuk, burmistrz gminy - dodaje Benedykt Lipski. - Oczywiście, czasami chcielibyśmy więcej, zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że budżet gminy jest ograniczony i nie możemy wymagać zbyt wiele. Burmistrz obiecał jednak, że pomoże w zakupie nowego samochodu. Profilaktyka W ciągu kilku ostatnich lat zmniejszyła się liczba pożarów w lasach. Według ochotników wpływ na to mają m.in. lekcje prowadzone przez nich w szkołach znajdujących się na terenie gminy. Co roku chociaż raz strażacy odwiedzają wszystkie. Urządzają też pogadanki przedszkolakom. Poza działalnością typowo strażacką zajmują się również innymi sprawami. Organizują m.in. zabawy choinkowe dla dzieci, biwaki i wycieczki. (Pif) Czekają nagrodyU Trwa nasz plebiscyt, w którym wybieramy najlepszego strażaka Pomorza. Co tydzień prezentujemy lokalne jednostki ochotniczej straży pożarnej, Mamy nadzieję, że prezentacje te pomogą państwu w wyborze zasługującego na wyróżnienie pogromcy czerwonego kura. Zapraszamy do głosowania. A warto. Najlepszy na Pomorzu strażak otrzyma cenną nagrodę, jednostka, którą reprezentuje sprzęt wartości 10 tys. zł. Nagrody czekają także na najlepszego strażaka w powiecie i czytelników, którzy oddadzą swoje głosy. Wyślij SMS pod numer 7303 1. Wpisz SMS z imieniem i nazwiskiem strażaka oraz nazwę miejscowości, w której służy (bez polskich znaków) 2. Treść wiadomości poprzedź wyrażeniem DB STRAŻAK 3. Postępuj według klucza: DB STRAŻAK JAN NOWAK KOŚCIERZYNA 4. SMS wyślij pod numer 7303 Uwaga: głosy oddane za pomocą kuponów konkursowych oraz SMS sumują się. SMS można wysyłać do 6 grudnia 2002 r. do godz. 24.00. Wyniki opublikujemy w Mcimlfecf Saltfddm do 13 grudnia 2002 r. usługę dostarcza www.supersms.pl NIEBIESKIE KARTY Bo zupa była za słona Od początku roku policjanci z rejonu człuchow-skiego założyli 202 Niebieskie Karty. Maltretowanych było w sumie 197 kobiet 33 dzieci oraz, go może być zaskoczeniem, 6 mężczyzn. Tygodniowo policjanci zakładają około 5 kart - najwięcej w samym Człuchowie oraz na terenie gminy Człuchów. - Dzielnicowy zakładający kartę, idzie do takiej rodziny - mówi podkomisarz Dariusz Kłudka z człuchowskiej policji. - Bywa, że kończy się na pouczeniu lub sprawa trafia do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Jeśli jednak sytuacja się powtarza/kierujemy sprawę do sądu. Niestety, przed sądem bardzo często dochodzi do sytuacji, że prześladowani odmawiają jakichkolwiek zeznań. Wówczas bardzo trudno ukarać sprawcę. W ostatnim czasie zdarzają się sytuacje znęcania się dzieci nad starszymi, często niedołężnymi rodzicami. - Mieliśmy sytuację, że zięć ganiał teściową z siekierą - opowiada policjant. - Również ona nie złożyła jednak zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. (Pif) KONKURS „DZIENNIKA" I PZU ŻYCIE Wygraj komputer W drugiej edycji plebiscytu Bezpieczne Pomorze możecie Państwo wygrać komputer. Wystarczy wziąć udział w naszym konkursie. „Dziennik Bałtycki" oraz PZU Zycie SA wybierają co miesiąc najlepszego dzielnicowego w województwie pomorskim. W gazecie zamieszczamy kupony, na których należy wpisać imię i nazwisko najlepszego, Państwa zdaniem, dzielnicowego. Nagrodą dla policjanta jest rower, a dla komisariatu, w którym pracuje - zestaw komputerowy. Dla naszych Czytelników mamy nagrody w postaci losowanego raz w miesiącu komputera. Plebiscyt potrwa do 30 stycznia 2003 r. Kupon różni się od tego z pierwszej edycji. Znalazło się tam miejsce oznaczone: „Największym problemem mojej okolicy jest...". Wypełniając je należy wskazać największy problem, z którym borykacie się Państwo w swojej dzielnicy. Interesuje nas wszystko, co związane jest z bezpieczeństwem. Do kuponu można dołączyć dodatkowo dokładnie opisany problem. Wszystkie sygnały postaramy się wyjaśnić w porozumieniu z policją. Kupony prosimy przysyłać do lokalnych oddziałów „Dziennika" lub do Biura Konkursów „Dziennika Bałtyckiego" w Gdańsku, ul. Targ Drzewny 9/11. Wspólna akcja mmm. PZU ZYCIE SA i" amm m)) Kupon konkursowy .rfuiasr! Bezpieczne Pomorze Głosuję na najlepszego dzielnicowego: Imię i nazwisko:................................................................ Adres komisariatu:............................................................. Największym problemem mojej okolicy jest: Imię i nazwfsko głosującego:. Adres i telefon:..................... Wspólna akcja Wyrażam zgodę na przetwarzanie ^ moich danych osobowych Dnemiik przez or9anizat°ra B «&ff ; ijbim, konkursu na cele Wmm l « IP i nim związane. PZU ZYCIE SA podpis piątek 22 listopada 2002 r. WIECZÓR wybrzeża Dziennik Bałtycki* i www.naszemiasto.pl serwis informacji lokalnych Dziennik Człuchowski Człuchów. Operetki nie do zdarcia: aktorzy niepokorni No to marsz do kąta slF espotyczny dyrektor wie-c z o r ó w k i ustawia kukły swoich uczniów Kordian rozpustnik uświadamia panienki „tylko do pierwszej potowy", a antyczny chór „przerabia całość obywatelek". Delegacja polskich ekonomistów tonie w nocnym życiu Paryża i nie ma nawet na „pończochy dla żony". W końcu sprzedana zostaje nawet ostatnia „wieś pod Łowiczem" i wszyscy bawią się na wiejskim weselu, rodem ze sztuki Wyspiańskiego, po czym tańczą finałowy taniec chochoła. A wszystko jak we śnie poczciwego woźnego. Kilkadziesiąt minut śmiechu, a na końcu... cisza. I o to właśnie chodziło. -Widzicie? Zrozumieli - skwitowali za kulisami swoją publiczność aktorzy. Rzeczywiście, rozbawiani do łez widzowie szybko zrozumieli, że zabawna, momentami wręcz prostacka w swym humorze sztuka wcale nie jest śmieszna - bo całkiem prawdziwa. Marsz do kąta - to premierowe przedstawienie sceny dorosłych, pracowni teatralnej Miej- Ku swojemu niezadowoleniu Kordian zdążył przerobić z panienkami tylko „pierwszą połowę materiału". Fot. Józef Szymanowski skiego Domu Kultury w Człuchowie i równocześnie chrzest aktorski nowego składu tej grupy. Poważni ludzie w różnym wieku, rozmaitych profesji przez kilka miesięcy harcowali po scenie MDK podczas cotygodniowych prób. Jak wspominają członkowie trupy - wyglądały one różnie, najczęściej zabawnie. Najtrudniej było zebrać razem tylu dorosłych ludzi o często kontrastowych charakterach i utrzymać ich w ryzach. Ogólne „rozpasa-nie" sprzyjało co prawda atmosferze twórczej, ale... - Adamowi należy się nagroda za cierpliwość - śmieją się aktorzy. - Na próbach systematycznie tracił głos. Adam Gawroński, instruktor teatralny musiał sprawdzić się zresztą na wielu polach. Nie tylko reżyserował, inspirował i dyscyplinował grupę, ale także grał, a przy okazji... podpowiadał, wypychał na scenę opornych „aktorów" i bezbłędnie tuszował „wsypy". — A tak prywatnie ile razy się „sypnęliście" - pytał po spektaklu Zdzisław Piskorski, burmistrz Człuchowa. Odpowiedzią był chóralny śmiech. - Pomyliliśmy się chyba przynajmniej raz... każdy - przyznają. Trema zrobiła swoje. Aktorzy zapomnieli nawet o suflerze, dającym dyskretne znaki zza kotary. Ale co tam, skoro publiczność nie zauważyła... Ogromnym talentem musiał się wykazać także „ma-estro" trupy Błękit klasycznego Kordiana, zielona wieś i czerwony, sprzedajny Paryż... Fot. Józef Szymanowski Andrzej Zieliński nie tylko napisał muzykę dużej części wykonywanych piosenek. Podczas prób zmuszony był wydobywać umiejętności wokalne aktorów, z których większość śpiewała do tej pory tylko „przy goleniu". Podczas spektaklu - na bieżąco dorabiał brakujące kwestie. REKLAMA Od szkoły wieczorowej przez kordianowską klasykę i paryski „pigalak" do chłopskiego wesela - ciągły ruch na scenie mógł przyprawić o zawrót głowy. - Zastanawiałem się, w jaki sposób zamierzacie to zakończyć - komentował Dariusz Gancewski, dyrektor szkoły w Stołcznie, a także twórca teatralny. - Udało się wam uzyskać efekt najlepszy z możliwych - ciszę. Tytułowy „Marsz do k^V to zbiór operetek obywatel skich z repertuaru warszawskiego Studenckiego Teatru Satyry, działającego w latach 50-60. Mimo upływu czasu ich przesłanie pozostało aktualne, o czym świadczy reakcja widzów. (stef) REKLAMA PILAREK iagjBŁ £ L Maciejewscy PIERWSZĄ RATĘ ZAPŁACISZ DOPIERO PO 3 MIESIĄCACH. w* m ul. Długa 2 (przy Nadleśnk 77-330 CZARf tel./fax (059) 833-36-14 NOKIA 3410 Wielka promocja abonamentu Nawet 300zł taniej! W ra*»s&j n&inow&YMj promocji oferujemy Ci zrt&kl na w kaicksj taryfie ~ oarcatęctaiić mswat 300 *ł. I zł (122 zł brutt®) Doct : ;owo ótoeymtmjt tttriłkcyirty Wkażctym tygodniu of«*ru$mriy Cl rOżno upomłnkl. Moźty bto Jt rttepowfcłrzałnyoh upomtrtkow s ók»kh.izywno| kotek Pfuttltand a mota.... Snm artieGytką co • Człuchów ul. Królewska 2 tel. (0-59) 834-25-40 GSM (0-603) 193-100 www.coltex.plusgsm.pl II ;i p i 5 ną II lii ff! sn sił N W ^ E o o £ i*' li! a i i! il I I www.naszemiasto.pl sorwis informacji lokalnych WIECZÓR wybrzeża Człuchów: Zespót Szkót Agrobiznesu Szkota z tradycją i przyszłością rzed prawie czterdziestoma laty tu dokształcali się rolnicy i pracownicy PGR. Obecnie człuchowski Zespół Szkół Agrobiznesu jest jedyną w powiecie placówką oświatową, w której kształcą się przyszli rolnicy, księgowe oraz technicy geodeci. Jednym z największych walorów szkoły jest działający tu Klub Wojskowy Szwadron. To tu prowadzone są zajęcia o tematyce wojskowej, m.in.: musztra, budowa «i i jej użytkowanie, sztu-rzetrwania, itp. Ucznio- wie mogą zdobyć certyfikat wykształcenia, który może być pomocny przy egzaminach do szkół wojskowych i przy wyborze jednostki wojskowej. Co pół roku odbywają się 3-dniowe marsze kondycyjne, podczas których uczestnicy pokonują dystans ok. 100 km. To prawdziwa szkoła życia i hartu ducha. Ci, którzy wolą zajęcia kulturalne, mogą zapisać się do kółka teatralnego i spróbować swoich sił nie tylko na scenie, ale także przygotowując scenariusze i scenopisy wystawianych przez uczniów dramatów. (M) "Stypendium o3* prezesa Beata Giertuga z Zespołu Szkół Agrobiznesu otrzymała stypendium prezesa Rady Ministrów. Stypendium jest jedną z form nagradzania uzdolnionych uczniów szkół średnich. - Beata wykazała się wyjątkową solidnością, systematycznością - powiedział nam Wienfried Heuer, wychowawca klasy IVa Liceum Ekonomicznego ZSA. - Jest absolutnym wzorem. Według wychowawcy, gdyby wszyscy uczniowie byli tacy jak Beata, on byłby niepotrzebny. Poza wysokimi notami Beata udziela się społecznie. Jest także mistrzynią województwa szkół rolniczych Mibiegu na 100 m. W tym roku stypendium premiera otrzymała Beata Giertuga Fot. Krzysztof Lichucki "Powód do dumy „Babska" lllc jest najlepszą klasą w szkole. Fot. Krzysztof Lichucki Co roku młodzież bierze udział w Okręgowych i Ogólnopolskich Olimpiadach Wiedzy i Umiejętności Rolniczych. Laureatami krajowej OwiUP są: Zbigniew Kielecki, Magdalena Gasińska, Jacek Jankowski. W Olimpiadzie Młodych Producentów Rolnych laureatem został Wojciech Gasiński. W Pomorskiej Olimpiadzie Wiedzy o Bezpieczeństwie o Higienie Pracy w Rolnictwie najlepsi byli Jacek Gappa oraz Piotr Cupa. Szkoła może się poszczycić mistrzostwem województwa w siatkówce dziewcząt i wicemistrzostwem chłopców. Ewelina Szymczak jest mistrzynią województwa w kajakarstwie, natomiast Łukasz Imianowski to wicemistrz w tej dyscyplinie. Łukasz Gołębiewski został mistrzem Polski w boksie. Według dyrektora szkoły oraz nauczycieli najlepszą klasa jest lllc Liceum Ekonomicznego. Na szczególne wyróżnienie zasługują Katarzyna Pencarska i Danuta Markiewicz. Absolwenci Są wśród nich pracownicy naukowi: Piotr Mysłek, Lidia Helska, Tomasz Erlichowski, Maciej Hamerski, Izabela Kaczmarek; wybitni sportowcy: Justyna Lesman - wielokrotna mistrzyni i wicemistrzyni Polski LZS w biegach przełajowych i biegach na średnich dystansach; pracownicy administracji państwowej: Tomasz Biernikowicz, sędzia sądu; misjonarze: Franciszkanin Krzysztof Marczak. 7 >:'V-ł ' Ę ( Ittff Dziennik Bałtyckimi Dziennik Człuchowski piątek 22 listopada 2002 r. W SKRÓCIE Sprawdzian samorządności Nad prawidłowym przebiegiem głosowania czuwała m.in. Renata Waligórska, opiekun SU. Fot. archiwum własne BISKUPNICA. Gdy jeszcze nie ucichły dyskusje po pierwszej i drugiej turze wyborów samorządowych w naszym kraju - w Szkole Podstawowej w Biskup-nicy, gdzie mieszczą się klasy I-III SP Stołczno, odbyły się szkolne wybory do Samorządu Uczniowskiego. I jak na wybory przystało - nie zabrakło plakatów kart do głosowania, komisji wyborczej i urny, którą wykonali sami uczniowie. - Już w pierwszej turze wyłoniono zwycięzcę - mówi Renata Waligórska, opiekun SU w Biskupnicy -Przewodniczącą samorządu została Sandra Kiedro-wicz, uczennica klasy mb, zastępcą Natalia Urbanowicz z Ilia, a skarbnikiem Michał Skorupa z Illb. Przed nowymi władzami dużo pracy. Już wcześniej samorząd zorganizował zbiórkę pieniędzy w ramach ogólnopolskiej akcji „Góra grosza". Teraz trwa akcja zbiórki makulatury i kolorowego złomu. (kil) HUMOR Z uczniowskich zeszytów Klasa szósta z SP1 w Człuchowie wyrusza śladem „Szatana z VII klasy". - Adam zauważył coś dziwnego, że nie ma odcisków palców, to musiałby być jakiś mężczyzna. - W jaskini usłyszeli głosy zwierząt, które dochodziły ze ściany przykrytej głazem. - Adam zauważył, że jakaś mała istota wchodzi do mieszkania przez małą szparę i kradnie z domu pamiątki. -Adam stanął na odwagę i wszedł do chałupy. - Chłopca umieszczono w osieroconym domu, a ojciec został bezdomny. - Pawian (Adam) zaczął od razu swoje detektywistyczne umie^ jętności. - Był to ślad białej podeszwy buta, który dochodził do kantorka sprzątaczek. - Adam jest bardzo sprytnym uczniem, bo miał się wykazać wiedzą, którą posiada. Opis obrazu Stanisława Witkiewicza „Zachód słońca na morzu" - Krajobraz morski na przedstawionym obrazie jest ku zachodowi słońcu. - Na tym obrazie widać wschód słońca. Na jeziorze jest łódka z pewnym panem, który będzie łowił ryby. - Na obrazie Stanisława jest bardzo piękny ranek. - Na obrazie Stanisława Witkiewicza na tle jest piękne duże morze, którego lustro pokrywa zachód słońca. - Na tym obrazie chyba panuje uczucie zmęczenia. - Pięknie błyszczy się tam woda, płynie sobie spokojnie i swobodnie. - Jest też pan, który wiosłuje na łodzi. Płynie spokojnie i w miarę szybko. (zebrał kil) REKLAMA | W tym roku naukę rozpoczęło 204 uczniów w sześciu pierwszych klasach. Fot. Krzysztof Lichucki POKRYCIA DACHOWE 4 "WYSOCCY" MATCRtnty AUDOUIlflNC ROBEN RUPP-CERAMłKA WIEKOR IBF CREATON BRAAS BALEXMETAl Wszystko czego potrzebujesz do budowy domu. Dokonujemy pomiarów dachu we własnym zakresie Dysponujemy własną ekipą montażową uf. Zakładowa 4 89-600 CHOJNICE tel 052/39-71-448 kom. 602 358 319 własny mmspom i rozładunek MtoiAmczm NASZE POCIECHY Fot. B. Fudala a Wygimnastykowana Ewa Fot. Piotr Furtak NASI MILUSINCY ■ Witajcie na świecie Anita Starzyk, córka Aleksandry i Roberta z Człuchowa, ur. 14.11. 2002 r. o godz. 24.25, 3500 g, 56 cm, SP ZOZ Człuchów Ola Długosz, córka Renaty i Mirosława z Wyczech, ur. 12.11.2002 r. o godz. 18.30, 3750 g, 57 cm, SP ZOZ Człuchów Karol Murdza, Jakub Orlikowski, syn Wiesławy syn Mirosławy i Krzysztofa, ur. i Rafała, ur. 13.11.2002 r. 12.11.2002 r. o godz. 14.00, o godz. 23.05, 3400 g, 55 cm, SP 2500 g, 50 cm, SP ZOZ Człuchów ZOZ Człuchów Fot. Józef Szymanowski piątek 22 listopada 2002 r. MMMM Dziennik Bąttyck in wybrzeża Dziennik Człuchowski Prezentacje WWW Wielbiciel Spidermana Dominik Scharmach ma 6 lat, i chodzi do zerówki. Najbardziej podoba mu się tam duża sala, samochody i samoloty. Lu- I bi chodzić do przedszkola, ponieważ jest tam dużo dzieci i zabawek. Dominik jest wielbicielem Spidermana. -Chciałbym być takim Spider-manem - mówi chłopczyk. -Czasami jak ktoś jest zły, to on go może ukarać, ale on sam nie da się złapać, bo ma taką pajęczynę, po której może szybko uciekać. O Spidermanie Dominik mógłby opowiadać godzinami. Jest zafascynowany przygodami człowieka-Pająka. Z.P.H.U. „JANSKÓR" oferuje kurtki skórzane w cenie producenta Lębork, ul. Staromiejska 15 A/1, tel. (059) 862 08 98 Lębork, ul. Zwycięstwa 3 DH „Kupiec", tel. (059) 862 22 23 _25800768/A/918 Tego dnia zostaną ogłoszone wyniki konkursu literackiego na temat „Prawo do odmienności. Czy jesteśmy społeczeństwem tolerancyjnym". Aż do 1 grudnia, codziennie oprócz soboty, organizatorzy zaplanowali coś ciekawego. Na wtorek przewidziane jest przedstawienie „Nie pogardzaj człowiekiem" przygotowane przez S. Kingę z Czarnego, a na środę dramat w wykonaniu uczniów ZST. Również w środę rozstrzygnięty będzie kolejny konkurs, tym razem jednak będzie to plastyczny pt. „Solidarni z ludźmi zarażonymi HIV i chorymi na AIDS - solidarni na +". Nie zabraknie oczywiście wystawy prac. Czwartek będzie poświęcony warsztatom na temat tolerancji i rozwijania empatii. Wezmą w nich udział uczniowie ZST i przedstawiciele gimnazjów. W poniedziałek i w piątek projekcja filmów poruszających tematykę HIV i AIDS. Ostatni dzień kampanii, czyli niedzielę uwieńczy koncert w MDK i wystawa najlepszych prac uczniów ZST. Wcześniej, o godzinie 16.00 na człuchowskim Rynku zapalimy tzw. „światełko". (beef) REKLAMA złowiek a AIDS" -pod takim hall słem Zespół Szkół Technicznych w Człuchowie organizuje akcję związaną ze Światowym Dniem AIDS, który jak co roku będzie obchodzony 1 grudnia. Kampania przygotowywana przez ZST będzie trwała okrągły tydzień, rozpocznie się w najbliższy poniedziałek 25 listopada. Afrykańskie wspomnienia Bytem w wiosce ludożerców Mirosław Krasowski uzbierał pokaźną kolekcję zdjęć i widokówek. irosław Krassowski przez wiele lat pływał po wodach wokół Europy i Afryki Zachodniej. Z dalekich rejsów z egzotycznych krajów zawsze przywoził pamiątki. Przez lata nazbierała się spora kolekcja zdjęć, widokówek oraz większych i mniejszych przedmiotów. Na domowych półkach, w szufladach i szafach wyeksponowana jest maska hebanowa z Nigerii, noże metalowe i z kości bawolej, skóra węża boa, lampa z drewna mahoniowego, okazałe muszle i koralowce oraz talizmany murzyńskie. Na wieszaku wisi autentyczny łuk z kołczanem strzał ponoć z zatrutymi grotami od nigeryjskiego strażnika. Podczas pobytu w egzotycznych portach w trakcie Fot. K. Lichucki rozładunku statku Mirosław Krassowski tak sobie organizował czas, by mógł zwiedzić okolicę, poznać kulturę, zobaczyć egzotyczne rośliny oraz zdobyć jakąś pamiątkę. Bywało, że statki w porcie rozładowywane były ty-dzień, a czasem dłu-ż e j . Pierwsze marynarskie szlify zdobył w czasie tzw. „kandydatki", tj. dwu-miesięcz-n e g o okresu próbnego na żaglow- cu szkoleniowym MS Dar Pomorza. - Byłem kiedyś w wiosce ludożerców położonej na brzegiem rzeki będącej dopływem Nigru - wspomina Mirosław Krassowski. - Domy wybudowane były na palach jako ochrona przed zwierzętami oraz przed powodzią. W tym czasie już nam nic nie groziło. Kilka lat wcześniej taki pobyt mógłby się jednak tragicznie skończyć. Niemniej przygotowaliśmy się. Każdy wziął ze sobą cukierki, jakieś drobiazgi, którymi po wejściu do wioski obdarowywaliśmy tubylców. Największym skarbem przywiezionym do Polski jest murzyński talizman, znaleziony na ścieżce przed wioską. - Afryka jest kontynentem kontrastów - opowiada. - Ludzie tam mieszkający są bogaci i skrajnie biedni, aż trudno uwierzyć. Mirosław Krassowski miał okazję przebywać na wyspie Lanzarotte, gdzie krajobraz podobny jest do księżycowego - wyspa ma bowiem wulkaniczne pochodzenie. - Niemal cała wyspa pokryta jest żużlem - przypomina sobie Mirosław Krassowski. - Pod skorupą zastygłych skał wulkanicznych, po której można było chodzić, znajdowały się gorące skały. Pierwszy dłuższy rejs odbył statkiem MS Stoczniowiec. Ostatnim statkiem, na którym pływał jest MS Jelenia Góra. Zawinął do portów: w Lizbonie, Cassablance, Setee we Francji, Genui i Neapolu. okazję dopłynąć do Wyspie naryjskich. Odbywał krótkie rejsy do Danii, Finlandii, Szwecji i Niemiec. Po kilkunastu latach pływania osiadł w Człuchowie i poświęca się ogrodnictwu - specjalistycznej produkcji chryzantem. Człuchowianie mogli oglądać pamiątki z jego podróży na wystawie zorganizowanej w Miejskim Domu Kultury.