Słupskie szkoły jeszcze czekaja na wytyczne ' dotyczące nauki Głos Pomorza 4,20 ZŁ W TYM 8%VAT Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 Piątek 28 sierpnia 2020 magazyn 1 września1939. Ofiara osamotnionej w 1939 roku Polski nie poszła na marne strona 10-11 REKLAMA n 724 761555 ^ kontakt@medicclinic.pl (y) Ogrodowa 11/U1 v 76-200 Słupsk (jp) medicclinic 0 medicclinic.pl Stupsk. Szkoły przygotowują się do powrotu nauki Kontrowersje Kibice Gryfa spalili tęczową flagę podczas meczu. Klub ukarano za szkody i zagrożono prokuraturą strona 5 Gorący tematKredyty frankowe dawali eksperci, a brali laicy. Raport ostanie problemu strona 14 009832505 | DERMATOLOG \ |J | MEDYCYNA ESTETYCZNA MEDIC CLINIC GINEKOLOG 977013795205335 mrffii rmnm ZDJĘCIE DNIA KURSY WALUT 27.08 02 druga strona Szkoły wracają do nauki w ciągłej niepewności co do wytycznych Kwrmawirus Grzegorz HHaredti katarzyna.chybowskd@gk24.pl Sanepid wprost przekazał słupskim dyrektorom szkół, że w klasach, w których liczba uczniów nie pozwala na zachowanie wymaganej odległości uczniowie będą musieli mieć zasłonięte usta i nos. Anna Sadlak, dyrektor Wydziału Edukacji w UM Słupsk, mówi, że jeszcze nie ma ostatecznej decyzji, bowiem ministerstwo zapowiada, że może ogłosić obowiązek noszenia maseczek w całym kraju. Tak czy inaczej, słupska oświata jest już przygotowana do rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Zapas płynu do dezynfekcji jest, maseczki dla pracowników i zapominalskich uczniów są. Zapas jest przygotowany przez państwo i składowany w komendzie Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku. Dyrektorzy poszczególnych szkół mają już ustalone, którymi drzwiami będą wpuszczać poszczególne klasy i jak będzie wyglądać komunikacja uczniów w szkole. 0 tym, już informują szkoły rodziców, przekazując jak i o której godzinie mają wejść do szkoły l września. Pewne jest że zarówno rodzice, jaki uczniowie muszą mieć maseczki. Do szkół w Słupsku 1 Ustce wejdziemy tylko w maseczce. W dodatku nie każdym otwartymi drzwiami każdy będzie miał prawo wejść. Szkoły będą podzielone. Wczoraj słupskie szkoły odbierały od strażaków maseczki z zapasów krajowych przekazanych przez wojewodę - U mnie na segmenty, tak by uczniowie jak najmniej przemieszczali się po budynku - tłumaczy Jolanta Banaszkiewicz, dyrektorka Zespołu Szkół Sportowych w Słupsku.- Uczniowie będą w swoich klasach i przemieszczać się będą tylko na wybrane lekqe i wf. Na przerwach część uczniów pozostanie w klasach, tak aby na danym korytarzu nie było więcej niż dwóch klas, nad tym czuwać mają nauczyciele. To każdy z dyrektorów zorganizował dostosowując przepisy do danej szkoły. Niezmienne są jednak wytyczne Sanepidu, MZ i MEN. - Do tego musimy się dostosować - tłumaczy Anna Sadlak. - W zasadzie jedyną niewiadomą, jest kwestia maseczek u uczniów w klasach. 4 W tych, w których da się zachować odstęp, uczniowie będą mogli być bez maseczek. Tak będzie na lekcjach języków, informatyki, gdy zajęcia są w grupach. A na lekcjach, gdy w klasie są liczne grupy, uczniowie i nauczyciele będą musieli mieć zasłonięte usta i nos. Nie ma co do tego ostatecznej decyzji, bowiem są przecieki z ministerstwa, że zostanie to obligatoryjnie narzucone dla całego kraju, że wszyscy będą musieli mieć maseczki. Ratusz czeka więc z decyzją. Już teraz wiadomo, że są uczniowie na kwarantannie. Będą oni otrzymywać zadania od nauczycieli. Oczywiście do czasu, bo gdyby doszło do wykrycia koronawirusa, nauka zdalna będzie ogłaszana dla danej klasy, klas czy szkoły. Eliza Mordal, rzeczniczka usteckiego ratusza, przekazała komunikat o przygotowaniu szkółwUstce: "W szkołach nie będzie tradycyjnych, wspólnych apeli na rozpoczęcie roku. Spotkania zostały podzielone na mniejszegrupy, auczniowie otrzymają na nich informacje 0 środkach bezpieczeństwa. Z procedurami będzie można zapoznać się na stronach internetowych szkół. Wszystkie nasze podstawówki wyposażone są w środki ochrony osobistej. Obowiązuje dezynfekcja rąk - płyny znajdować się będą przy wejściach oraz w salach lekcyjnych. Każde dziecko powinno przychodzić na zajęcia z własną maseczką - decyzję czy będzie obowiązek ich noszenia w częściach wspólnych Minister Edukacji ma podjąć w najbliższym czasie, ale szkoły mogą także wprowadzić własne regulacje w tym zakresie. Rodzice przyprowadzający młodsze dzieci 1 wchodząc do szkoły muszą mieć zasłonięte usta i nos. Dyrektorzy szkół starali się zorganizować naukę w taki sposób, by zminimalizować przemieszczanie się uczniów pomiędzy salami oraz oddzielić starsze klasy od najmłodszych. Rodzice będą wyrażali zgody na pomiar temperatury, który będzie wykonywany w przypadku objawów chorobowych. Apelujemy jednocześnie, aby w momencie pojawienia się o jawów infekcji, dzieci pozostawały w domach.©® 26.0&2020.godz. 14 Mufti Mułtfcl, 2,4,5,6,12,13,15, 19,32,35,40,51,53,56,58,57, 72,76,77 plus 19 Kaskada: 2,3,4,5,8,10,14,16,17. 18,22,24 Superszansa: 6,6,3,0,7,1,4 25.082020.godz. 21.50 Lotto: 11,14,21,39,41,43 Lotto Plus:20,23,36,39,47,48 Multi Multi: 6,8,9,20,22,23, 26,27,29,33,40,42,45,49,51, 60,64,70,74,79 plus 6 Ekstra Pensja:2,4,28,29,34+1 Ekstra Premia:11,15,18,24,26+2 Mini Lotto:3,7,18,25,33 Kaskada: 1,4,6,7,9,10,11,16,17, 21,22,24 Po raz trzeci zorganizowane zostały Dni Sąsiada na osiedlu Zatorze. Zwykle impreza odbywa się w maju, ale ze względu na epidemię koronawirusa musiała zostać przeniesiona na późniejszy termin. Zabawa rozpoczęła się w czwartek i potrwa do niedzieli. Program imprez sobotnio-niedzielnych na str 4. USD 3.7286 +) EUR 4.4124+) CHF 4.1078+) GBP 4.9265+) (+) wzrost ceny w stosunku do notowania poprzedniego (-) spadek ceny w stosunku do notowania poprzedniego Pogoda w regionie Sobota Barometr 1017.00mbar Wiatr zach. 5 km/h Uwaga silny wiatr sobota 21°C 16°C c-' Niedziela Barometr 10l7.00mbar 20°C -w -J^ £_J silny wiatr Barometr 1017.00mbar Wiatr zach. 5 km/h Uwaga silny wiatr Nieprzyjemny koniec wakacji i nie ma grzybów Dzisiaj Pogoda Kinga Siwiec kinga.siwiec@gp24.pl Kończą się wakacje. Początek roku szkolnego aurę będzie miał bardziej deszczową niż plażową. Po deszczowym tygodniu pogoda w nadchodzący weekend nieco się poprawi. Nie będą to typowo plażowe dni, ale będzie więcej słońca i mniej deszczu. - W piątek w ciągu dnia nie powinno już padać. Deszczu możemy spodziewać się w nocy, przelotnie popadać może też w sobotę do godz. 11. Pomimo porannego deszczu sobota będzie najcieplejszym dniem weekendu - temperatury wzrosną do 22 stopni - mówi Krzysztof Ścibor z biura prognoz Calvus. - W niedzielę będzie na ogół pogodnie, choć z północy będzie wiał umiarkowany wiatr. W przyszłym tygodniu, czyli w pierwszych dniach września pojawi się trochę deszczu. Temperatury na ogół będą wahać się od 18 do 20 stopni, deszcz możliwy jest w poniedziałek i środę. Od czwartku powinno być bardziej sucho, choć temperatury nie ulegną zmianie. Szansa na ocieplenie pojawi się dopiero w następny weekend. - Jest niewielka szansa na cieplejszych dni we wrześniu, ale trudno mówić tu o przedłużeniu lata. Plażowej pogody już raczej nie będzie. Aura w nadchodzących dniach będzie sprzyjała raczej grzybiarzom niż plażowiczom, choć grzybów na razie niestety nie ma - mówi Krzysztof Ścibor. ©® Krzysztof Ścibor przewiduje, że powrotu lata nie będzie, choć pogoda stopniowo będzie się nieco poprawiać Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 reklama 03 ||§&S '~§M CT)C\*>* -*hrki "f|a ■ • ^ P' K-l® *«\ >;p"' -r^ ; 1 . / ^'pfl - PiP H JP|||Rpipp|||||^pp||HHBp^pni|pHp|pH|PH||||PĘpi|p|p|^ppi^^ _ ^ Polskie owoce i warzywa, nabiał, mięso i wędliny. Polskie marki, polskie produkty wytwarzane, przetwarzane lub konfekcjonowane w Polsce. Biedronka Codziennie niskie ceny * Szczegóły i regulamin no www feledronko.pl jsięoiorcami w Polsce, co tysigce miejsc pracy i pomaga w rozwoju naszego kraju. KUPUJ CO POLSKIE co tworzy wartość dla polskiej gospodarki Dowiedz się więcej na biedronka.pl/kupujcopolskie 04 magazyn Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 ZAPOWIEDZI Słupsk Operetka na Wynos na ulicach miasta W sobotę i niedzielę, 29 i 30 sierpnia, na kilku słupskich ulicach wystąpią znakomici artyści scen muzycznych. Zaśpiewają przeboje operetkowe. To nicjatywa słupskiego ratusza. Soliści polskich scen muzycznych zaprezentują największe przeboje takich twórców, jak: Johann Strauss, Emmerich Kalman, Franz Lehar i inni! W programie nie zabraknie takich szlagierów, jak „Wielka sława to żart!", „Brunetki, blondynki", „Usta milczą, dusza śpiewa", „Pieśń o Wilji", będą także czardasze, walce ifoxtrotty. Dzieciom uczestniczącym w wydarzeniu będą wręczane kolorowanki „Pokoloruj operętkę" wraz z ciekawostkami; rebusami, krzyżówką i wykreślanką. Druki te udostępnione będą także w instytucjach i miejscach użyteczności publicznej, gdzie odbywać się będą koncerty. Gdzie i kiedy? sobota, 29 sierpnia, godz. 15, ul. Frąckowskiego (przy muralach) godz. 17, ul. Nowobramska niedziela, 30 sierpnia, godz. 15, ul. Hubalczyków godz. 17, ul. Banacha/Jana Kazimierza (podwórko) (mara) ©® Stupsk Dni Sąsiada na osiedlu Zatorze Wczoraj rozpoczęły się Dni Sąsiada. To już trzecia edycja tej imprezy. Choć deszczowa pogoda pokrzyżowała część piątkowych planów, to zabawa trwa dalej. Po prostu wydarzenia zostały przeniesione pod dach, a niektóre będą musiały poczekać na inny termin. Program Piątek, 28 sierpnia godz. 11-12 dziedziniec Szkoły Kultury ul. Banacha, zajęcia umuzy-kalniające dla malucha godz. 17-19 przestrzeń Zatorza Spacer przyrodniczy z prof. Zbigniewem Sobiszem (start ze Szkoły Kultury) godz. 18-19 plac zabaw ul. Konarskiego, Taniec jest dobry na wszystko. Sobota, 30 sierpnia godz. 14-17 Szkoła Kultury ul. S. Banacha, Jaja z nitek czyli Manufaktura na wesoło" godz. 18-19 plac zabaw ul. Konarskiego, Taniec jest dobry na wszystko Niedziela, 30 sierpnia godz. 16-18 Park im Sendlerowej Szachy ze słupskim mistrzem godz. 19 dziedziniec Szkoły Kultury ul. Banacha, koncert zespołu „No Co Puka" O zmianach organizatorzy będą informować na bieżąco na profilu wydarzenia na Facebooku. (los) ZAPROSZENIE % ^ lV* . **saj - . -- §Pj ■ --- rŁ MSi^ .4sS**T. ^ ***** " ^ x ^ r":~ ■ ; - ; •/» t *"^0/ v r" Gmina Kobyińica Gminne dożynki w Kwakowie Ograniczenia związane z sytuacją epidemiologiczną w kraju spowodowały, że odwołanych zostało wiele imprez, które były wpisane do corocznego kalendarza wydarzeń. Dotyczy to m.in. dożynek. Dotąd święto plonów organizo- wały niemal wszystkie samorządy wiejskie. Jedną z niewielu gmin, które w tym roku zorganizują dożynki, choć w ograniczonym zakresie, jest gmina Kobylnica. Gminne Święto Plonów gminy Kobylnica odbędzie się w niedzielę, 30 sierpnia, w Kwakowie. Uroczystości odbędą się w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP i na placu przed nim. Dożynki rozpoczną się o godz. 16 w kościele w Kwakowie mszą świętą. Od godziny 17 - uroczystości na terenie przykościelnym. W programie: rozpoczęcie uroczystości, rozstrzygnięcie konkursów na wieniec dożynkowy i chleb dożynkowy, występ zespołu wokalnego Ale Babki i Or- kiestry GCKiP w Kobylnicy. Organizatorzy proszą o przestrzeganie reżimu sanitarnego obowiązującego w związku z epidemią koronawirusa. Obowiązkowe są maseczki lub przyłbice, będą punkty z płynem do odkażania rąk, należy zachować odpowiednie odległości od innych uczestników uroczystości, (mara) POWIEDZIELI Módlcie się do Najświętszej Matki, aby wstawiała się za nami wszystkimi, a zwłaszcza za tymi, którzy na różne sposoby cierpią z powodu pandemii, i niech przyniesie im pocieszenie. Proszę, módlcie się także za mnie Papież Franciszek, zwracając się do Polaków podczas czwartkowej audiencji generalnej w Watykanie Miastko Ścieżka przy Studnicy wymaga zabezpieczeń Miasteccy radni przeznaczą dodatkowe 40 tys. zł na zabezpieczenie skarpy przy nowej ścieżce wzdłuż rzeki Studnica prowadzącej od ul. Fabrycznej. - Skarpa systematycznie obsuwa się. Chodzi ojej zabezpieczenie, aby nie została zniweczona wcześniejsza nasza praca -mówi Kazimierz Kozieł, naczelnik Wydziału Rozwoju Gospodarczego w Urzędzie Miejskim w Miastku. Dodajmy, że gmina powinna pomyśleć też o lepszym utwardzeniu drogi-ścieżki prowadzącej od zabudowań do miejsca przenoski, jako traktu spacerowego. Wykonana ścieżka związana z przenoską ma tylko kilkadziesiąt metrów, (ang) Miastko Szkoła Podstawowa nr 2 przestanie kopcić 200tys. złdostanie zgminy Miastko miejscowy Zakład Energetyki Cieplnej, aby w2021 r. podłączyć do sieci budynekSzkoły Podstawowej nr2. -Szkoła korzysta z tradycyjnego ogrzewania. Mamy skargi od mieszkańców, że kotłownia kopci - mówi Danuta Karaśkiewicz, burmistrz Miastka. Tomasz Zielonka, prezes Zakładu Energetyki Cieplnej w Miastku wyjaśnia, że przed podłączeniem szkoły do sieci, trzeba uwolnić moc cieplną wcentrum miasta. Te200 tys. złjest potrzebne, aby położyć sieć od bloków nadleśnictwa przy ulicy Koszalińskiej do kotłowni szczytowej na osiedlu Niepodległości, (ang) Miastko Niedługo publikacja Miasteckich Smaków „Miasteckie smaki" to projekt realizowany przez Bibliotekę Publiczną w Miastku w ramach programu Regionalnego Konkursu Grantowegp „RównaćSzanse", którego zadaniem jest wprowadzenie młodych ludzi w tematykę kuchni regionalnej, doskonalenie ich umiejętności edytorsko-dziennikarskich i wydanie publikacji kulinarnej. Materiał do publikacji zostałjuż zebrany przez młodzież z PMDK. Trwa praca nad składem. Projekt, grafika, tekst i zdjęcia zostały podanne ocenie Konradowi Remelskiemu, dziennikarzowi „Głosu Pomorza", który prowadzi z młodzieżą warsztaty dziennikarsko-fotograficzne. (ang) Gmina Słupsk Pożar kotłowni w Etruskowie Małym W środę óźnym wieczorem nieznanych przyczyn doszło do pożaru w kotłowni budynku mieszkalnego w Bruskowie Małym (gmina Słupsk). Zgłoszenie strażacy otrzymali o godz. 21.45, na miejsce pojechały trzy zastępy straży pożarnej. Paliła się kotłownia, w której składowane były drewno i deski na opał. - Na szczęście nikt nie ucierpiał, wypaliły się tylko materiały palne, budynek nie uległ zniszczeniu -mówi Piotr Basarab, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku. (kis) 40 zł MIESIĘCZNIE magazyn Nieporządki na stadionie Gryfa, z ideologią w tle Stupsk Grzegorz Hilarecki Słupskiego OSiR chce od Towarzystwa Sportowego Gryf Słupsk500zł kary. jak to określiła, umownej za... zniszczenie ogrodzenia podczas meczu. Ale w piśmie pisze 0 niedopuszczalnym szerzeniu nienawiści, bowiem kibice spalili tęczową flagę. - To kuriozum - ocenia Łukasz Jaworski, kibic Gryfa i miejski radny. - Płot nie został zniszczony. Palono wczęśniej flagi 1 szaliki na tym stadionie i nie było reakcji. Taki jest koloryt kibicowania. A poza wszystkim płot jest tylko lekko okopcony. Popada deszcz i będzie jak nowy. W piśmie podpisanym przez Agnieszkę Klimczak, dyrektorkę SOSiR-u, który jest właścicielem stadionu na Zielonej i użycza go klubowi Gryf, czytamy, że zależy jej na dalszej współpracy i w jej ramach szkody mają zostać przez klub naprawione, a stan stadionu ma być jakprzed wydarzeniem. - To za co w takim razie ta kara? - pyta radny Jaworski. Pismo zaczyna się od: "...nie wyrażamy zgody (podkreślone - dopis red.) na żadne sytuacje nawołujące do jakiejkolwiek nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo homofobicznych. Uznajemy takie zachowanie jako niespor-towe i szerzące nienawiść w społeczeństwie. Będziemy zdecydowanie sprzeciwiać się zachowaniom tego typu kibiców". Zdaniem kibiców Gryfa wygląda więc na to, że na stadionie palić można wszystkie inne flagi, ale nie tęczowe. Dodajmy, że na stadionie jest monitoring i spalenie flagi tęczowej zostało zarejestrowane. Dyrektorka SOSiR kończy W sektorze kibiców Gryfa podczas meczu 15 sierpnia spalono tęczową flagę wywieszoną wcześniej na jednym z pomników W tym samy czasie, w połowie sierpnia na kilku pomnikach i religijnych figurach w mieście ktoś wywiesił tęczowe flagi pismo, tym że zawiadomi o incydencie podczas meczu organy ścigania. Póki co nie ma w polskim prawie ochrony prawnej tęczowej flagi. Inną sprawą jest zaś to, skąd słupscy kibice mieli tę flagę. Otóż, to jak usłyszeliśmy to "zdobycz z miasta". Flagę spalono podczas meczu 15 sierpnia. Dwa dni wcześniej pisaliśmy o tęczowych flagach wywieszanych w Słupsku na pomnikach, także na figurach religijnych. Kibice spalili prawdopopodobnie flagę z pomnika Upokorzonego ze Skweru Pierwszych Słupszczan. Dzisiaj (piątek, 23 sierpnia) Mikołaj Prynkiewicz, aktor Teatru Lalki Tęcza, robi w Słupsku performans pod tytułem „Wakacyjny marsz równości" -przeciwko dyskryminacji i aby zaznaczyć obecność w Słupsku społeczności LGBT. W godzinach od 7.30 do 14.30 aktora będzie można zobaczyć przed ratuszem skąd wyruszy w miasto. ©® Oduchów Policjanci zatrzymali włamywacza po publikacji jego wizerunku w gp24.pl Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie od kilku dni pracowali nad sprawą włamania do restauracji w Człuchowie i kradzieży telefonu komórkowego. W piątek (21 sierpnia) opublikowany został w mediach (m.in. na naszym portalu www.gp24.pl) i na policyjnej stronie wizerunek mężczyzny, który włamał się do restauracji i został nagrany przez monitoring. Kilka dni później policjanci otrzymali pierwsze informacje mogące pomóc w ustaleniu, kim jest włamywacz. Wskazówki okazały się trafne i podejrzanego mężczyznę zatrzymano, gdy spacerował po ulicach Człuchowa. Jak się okazało, 23-letni mieszkaniec powiatu kwidzyńskiego włamał się i okradł jeszcze trzy mieszkania, a do jednego usiłował się włamać. Funkcjonariusze przedstawili 23-latkowi z powiatu kwidzyńskiego w sumie pięć zarzutów, cztery dotyczyły włamań do mieszkań w Człuchowie, w tym jeden do restauracji, jeden zarzut dotyczył usiłowania włamania do mieszkania. Podczas nieobecności domowników włamywacz kradł różnego rodzaju sprzęt elektroniczny. Policjanci odzyskali niemal wszystkie skradzione przedmioty. Funkcjonariusze z człuchowskiej komendy dziękują wszystkim, którzy pomogli w ustaleniu, kim jest mężczyzna widoczny na zdjęciu z monitoringu. Zatrzymanemu 23-latkowi za kradzieże z włamaniem grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd. (ANG) REKLAMA 009495207 [taxi bat\ 1 f/O s»8422700® 607271717 NAJTAŃSZE TAXI W SŁUPSKU głos Prosto do Ciebie! Wyjqtkowa promocja cenowa - przy zamówieniu prenumeraty na 3 m-ce za 40 zł miesięcznie. Oszczędzasz 128 zł w porównaniu do ceny w kiosku w miesiącach wrzesień-listopad 2020. zadzwoń: 94 3401114 od poniedziałku do piqtku w godz. 9:00-15:00 email: prenumerata.gdp@polskapress.pl Oferta tylko dla nowych prenumeratorów. Gazetę dostarczamy codziennie do Twojego domu, biura, tam gdzie chcesz. Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 Miejsca po zakrapianych imprezach, toalety na otwrtym powietrzu, takich miejsc jest w Słupsku całkiem sporo Młodzi aktywiści piętnują bałagan w mieście Kinga Siwiec kingaiiwiec@gp24.pl Po raz kolejny słupszczanie piętnują bałaganiarstwo w mieście i publikują zdjęcia i filmik pokazujące kolejne zaniedbane miejsca w Słupsku. Jest kilka reprezentacyjnych i naprawdę porządnie wyglądającymi miejsc. Ale po za nimi miasto ma chyba problem z utrzymaniem względnego porządku w całej aglomaracji. To już trzecia odsłona obywatelskiej akcji Sebastiana Kamiń-skiego i Michała Nagiego, którzy poprzez odwiedzanie i fotografowanie zaśmieconych miejsc w Słupsku chcą wpłynąć na świadomość mieszkańców i zawstydzić osoby, które za bałagan odpowiadają. Tym razem na zdjęciach widoczne są Lasek Południowy w okolicach Akademii Pomorskiej, ul. Nowowiejska, ul. Świętego Piotra oraz śmieci pod mostem przy ul. Gamcarskiej.O inicjatywie słupszczan pisaliśmy w czerwcu. Wtedy w sieci opublikowane zostały dwa filmy, niedawno pojawił się trzeci. Od Sebastiana Kamiń-skiego otrzymaliśmy też zdjęcia. - Zaczęło się od tego, że któregoś dnia spotkałem na swojej drodze chłopaka - Michała Nagiego, który mówił, że szuka fotografa. Nie spodziewałem się, że potrzebuje go do takich celów. Zaczął chodzić z nami po mieście, pokazywać zapuszczone miejsca - opowiadał nam w czerwcu pan Sebastian. - Muszę przyznać, że jak się coś takiego widzi, to człowiek się zaczyna denerwować - na urzędników, na ludzi, na swoją pewną bezsilność wtej kwestii. Ludzie nie dbają o swoje otoczenie, nie interesuje ich, jaki bałagan jest za rogiem. Urzędnicy tłumaczą, że nic nie mogą z tym zrobić, że prywatne posesje, że brak środków. Nielegalne wysypiska są ogromnym problemem, o którym w ostatnich miesiącach pisaliśmy niejednokrotnie. W dużej mierze utrzymanie porządku zależy od nas samych, bo śmieci widoczne na zdjęciach znajdują się w miejscach, w których nie powinno ich być. Często schowane są w lasach, krzakach, gdzie służby porządkowe nie docierają. ©® - AUTOPROMOCJA 06 Krąj % Minister zdrowia chce skrócić kwarantannę Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 Warszawa Maciej Badowski maciej.badowski@polskapress.pl Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że zamierza skrócić kwarantannę z 14 do 10 dni. Chodzi 0 osoby, u których podejrzewa się zakażenie korona wirusem. W czwartek po raz pierwszy na konferencji prasowej wystąpił nowy minister zdrowia. Adam Niedzielski kilka dni temu zastąpił na tym stanowisku Łukasza Szumowskiego. Na spotkaniu z dziennikarzami zaproponował nowe rozwiązania dotyczące osób, które mogą być zakażone koronawirusem. Do tej pory muszą one przechodzić 14-dniową kwarantannę. - W przypadku kwarantanny chcemy zaproponować jej skrócenie do 10 dni - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. - Mamy na to dowody, m.in. z Norwegii, ale też z praktyki klinicznej, że taki okres izolacji jest bezpieczny 1 nie powoduje wielkiego wzrostu ryzyka w stosunku do czter-nastodniowej kwarantanny -dodał. - Podjąłem pierwszą ważną decyzją w odpowiedzi na sygnały docierające do nas z wielu stron, zarówno ze strony środowiska medycznego, jak i od pacjentów, którym zdarzało się, że izolacje, które często są mylone z kwarantannami, trwały bardzo długo ze względu na konieczność powtarzania testów - powiedział minister zdrowia. - Te testy do tej pory na zakończenie izolacji należało wykonywać co najmniej dwa razy z negatywnym wynikiem i ze względu na to, że te wyniki nie były jednoznaczne lub ich sprawność pozostawiała do życzenia, to ten proces się przedłużał. W związku z tym podjąłem decyzję o takiej szybkiej reakcji i będziemy zmieniali zasady zarówno kwarantanny, j ak i izolacji -dodał. Media informują o przypadkach osób, które pozostają w kwarantannie przez bardzo długi okres. W ostatnim czasie głośno było o loletniej Małgosi z Bydgoszczy, która jest w kwarantannie od 50 dni, bo wyniki jej testów ciągle są pozytywne. Szef resortu zdrowia mówił, że jeszcze w czwartek miał zostać zaprezentowany pierwszy pakiet trzech bądź dwóch rozporządzeń ministra zdrowia, który zmieni zasady kwarantanny i izolacji. Na konferencji prasowej wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował o zmianach na liście „żółtych" i „czerwonych" powiatów, w których obowiązują dodatkowe ograniczenia. Z listy ostrzegawczej na „żółtą" trafił Kraków. Tydzień temu Ministerstwo Zdrowia informowało, że tam sytuacja epidemiczna jest niepokojąca. Nie udało się tego zmienić, dlatego największe jak dotąd miasto zostanie objęte dodatkowymi restrykcjami. Wiceminister Kraska zaznaczył też, że dużym zagrożeniem dla zdrowia są teraz duże imprezy rodzinne. ©® MEN: nie będzie obowiązku noszenia maseczek w szkołach Leszek Rudziński leszek.rudzinski@polskapress.pl Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski zapowiedział w czwartek, że w szkołach nie zostanie wprowadzo-ny obowiązek noszenia maseczek . Dzień wcześniej mówił, że MEN rozważa wprowadzenie takiego obowiązku w przestrzeniach wspólnych. - Nie zostanie wprowadzone zalecenie, aby obowiązkowo w każdej szkole, w miejscach wspólnych wszyscy uczniowie, wszyscy nauczyciele musieli nosić osłonę nosa i ust - przekazał w czwartek na antenie Polskiego Radia szef MEN Dariusz Piontkowski. Tymczasem w środę minister edukacji mówił na konferencji prasowej, że resort rozważa wprowadzanie obowiązku zakrywania przez uczniów" i pracowników oświaty nosa i ust na terenie szkoły w częściach wspólnych. Jednak w czwartek rano oświadczył, że takiego obowiązku nie będzie. - Po ponownych dyskusjach z Głównym Inspektorem Sanitarnym uznano, że nie ma potrzeby wprowadzania obowiązku noszenia maseczek, bo w każdej z tych placówek jest nieco inna sytuacja - mówił szef MEN w Polskim Radiu. Piontkowski tłumaczył, że wprowadzanie obowiązku no- W KRAJU Warszawa Nie będzie rządowej pomocy dla wracających z zagranicy Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk w czwartek był pytany w Polsat News m.in. o to, czy osoby mające problem z powrotem do Polski ze względu na restrykcje wprowadzane z powodu pandemii mogą liczyć w tej kwestii na pomoc polskiego rządu. -W tej chwili nie ma planów na rządową pomoc dla wracających z zagranicy - odparł Michał Dworczyk na antenie Polsat News. Szef KPRM dodał, że „lista krajów z zakazem lotów została opublikowana wcześniej, by każdy mógł zaplanować swój powrót czy pobyt". Szef kancelarii premiera zapewniał również, że nie czeka nas powrót restrykcji, takich jak te wprowadzone w początku epidemii. W ocenie szefa KPRM w tej chwili nikogo na świcie nie stać na powrót ograniczeń, które mocno uderzały w gospodarkę. (aip) Warszawa Sondaż: Dwa nowe ugrupowania w Sejmie Partia Jarosława Kaczyńskiego wygrałaby wybory parlamentarne, gdyby te odbyły się w najbliższą niedzielę - wynika z sondażu United Surveys dla RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej. Na drugim miejscu byłaby Koalicja Obywatelska. W parlamencie znalazłyby się również Nowa Solidarność Rafała Trzaskowskiego, Polska 2050Szymona Hołowni oraz Konfederacja. Progu wyborczego nie przekroczyłyby Lewica i PSL. Według sondażu, w wyborach Prawo i Sprawiedliwość, mogłoby liczyć na 41,3 proc. poparcia. Koalicja Obywatelska uzyskała poparcie na poziomie 22,5 proc. Na podium znalazł się także ruch Polska 2050 Szymona Hołowni. Poparcie dla formacji byłego kandydata na prezydenta deklaruje 7,1 proc. badanych. Do Sejmu wszedłby również ruch wiceprzewodniczącego PO Rafała Trzaskowskiego -Nowa Solidarność. Mógłby on liczyć na 6,8 proc. poparcia. Konfederacja uzyskałaby wynik 6,7 proc. (aip) Wrocław Wracali z urlopu, zostawili dziadka na parkingu Na jednym z parkingów na podwrocławskim odcinku autostrady A4, rodzina wracająca z wczasów nad morzem zapomniała zabrać ze sobą dziadka. Odjechali, zostawiając mężczyznę bez telefonu, dokumentów i portfela. Rodzina ze Śląska jechała trzema samochodami. Na jednym z MOP-ów nastąpiła zamiana kierowców i po krótkiej chwili trzy auta odjechały w stronę Katowic. Na autostradowym parkingu pozostał 60-letni członek rodziny. W zamieszaniu mężczyzna nie wsiadł do żadnego samochodu. Rodzina odjechała i przez dłuższy czas nikt nie zorientował się, że w autach brakuje jednej osoby. 60-letni mężczyzna prosił przypadkowe osoby o pomoc, ale bez skutku. Dopiero patrol wrocławskiej drogówki, który wjechał na parking, zainteresował się chodzącym samotnie mężczyzną. Policjanci wysłuchali jego opowieści i skontaktowali się z rodziną, będącą w trasie, (aip) % M tm 14 iM W szkołach nie zostanie wprowadzony obowiązek noszenia maseczek, ale może to nakazać dyrektor placówki dziej zagrożone, mogą założyć maseczkę czy przyłbicę i w ten sposób na pewno będą bezpieczniejsze. - Natomiast nie wprowadzimy takiego zalecenia, aby obowiązkowo wkażdej szkole wszyscy uczniowie, wszyscy nauczyciele musieli nosić osłonę nosa i ust - zapewnił. Na konferencji prasowej w czwartek minister dodał, że taki nakaz może wprowadzić dyrektor szkoły. Szef MEN mówił również, że nauczanie zdalne może być uzupełnieniem nauki w systemie stacjonarnym. - Chociaż zamierzamy powrócić do nauczania stacjonarnego od l września i przytłaczająca większość szkół do tego stacjonarnego nauczania może Ministerstwo Cyfryzacji w ramach wsparcia nauczania zdalnego przekazało szkołom kilkadziesiąt tysięcy tabletów szenia maseczek rozważano przede wszystkim w mniejszych szkołach, gdzie są bardzo wąskie korytarze czy małe szatnie. Ostatecznie ministerstwo doszło do wniosku, że w niewielkich placówkach „nie ma uzasadnienia, by na siłę wszyscy te maseczki nosili". Szef MEN wskazał przy tym, że osoby, które czują się bar- wrócić, to zdajemy sobie również sprawę, że warto wykorzystać pewne elementy kształcenia na odległość także w tym stacjonarnym nauczaniu -stwierdził Dariusz Piontkowski. Materiały elektroniczne mogą być dobrym wzbogaceniem tradycyjnej lekcji, tradycyjnego spotkania nauczyciela z uczniami - powiedział Piontkowski. - Niektóre elementy pracy ucznia i nauczyciela także mogą być wykonywane w sposób zdalny - dodał. Minister edukacji przypomniał o przygotowanej przez MEN w 2019 roku platformie edukacyjnej epodreczniki.pl na której znajdują się „różne funkcjonalności oraz materiały, z których mogą korzystać nauczyciele". - Pozwala na planowanie zajęć, na przygotowywanie materiałów, udostępnianie ich uczniom, tworzenie własnych wirtualnych teczek edukacyjnych. Ostatnio pojawiło się tam także zewnętrzne narzędzie do wideokonferencji - mówił. - Można powiedzieć, że ta platforma jest takim kompleksowym narzędziem, które pomoże nauczycielom w przeprowadzeniu ewentualnej edukacji na odległość bądź może służyć jako pomoc do tej stacjonarnej edukacji - tłumaczył. - Przed wakacjami na stronie epodreczniki.pl było l min wejść dziennie i grubo ponad 100 min odsłon - mówił minister edukacji. ©® W Zakopanem dzieci nie wrócą do szkół 1 września Szef MEN krytykuje Zakopane Łukasz Bobek Iukasz.b0bek@p0lskdpre5s.pl Władze Zakopanego zdecydowały. że 1 września dzieci nie wrócą do szkół podstawowych. Do 25 września nauka będzie odbywać się zdalnie. W czwartek minister edukacji Dariusz Piontkowski otwarcie powiedział na konferencji prasowej, że taka decyzja Zakopanego jest łamaniem prawa. Zakopiański urząd miasta poinformował w środę, że uczniowie w publicznych szkołach podstawowych nie wrócą do stacjonarnej nauki od l września. Lekcje zdalne mają odbywać się tam do piątku 25 września. Dopiero w poniedziałek 28 września uczniowie znów mają zasiąść w szkolnych ławach. Decyzję tę miasto argumentuje żółtą strefą w powiecie tatrzańskim i sezonem turystycznym we wrześniu. Dodatkowo wielu zakopiańczyków z dziećmi przebywa na urlopach lub wyjedzie na wczasy na początku września (gdy sezon turystyczny w Zakopanem osłabnie). Urzędnicy chcą w ten sposób zrobić coś na wzór domowej kwarantanny dla miejscowych, którzy wrócą z urlopów. Decyzja ta, jak oświadczyła Agnieszka Nowak-Gąsienica, wiceburmistrz Zakopanego, była konsultowana z dyrektorami szkół, rodzicami i lekarzami. - Konsultowaliśmy tę decyzję z zakopiańską stacją sani-tarno-epidemiologiczną. Uzyskaliśmy decyzję pozytywną. Poza tym decyzja ta została podjęta przez organ prowa- dzący na pisemne wnioski dyrektorów szkół. W naszej opinii działamy zgodnie z prawem -wyjaśnia Aneta Zwijacz-Kozica, naczelnik wydziału oświaty w urzędzie miasta w Zakopanem. I dodaje, że miasto nie zamierza zmienić decyzji. - Jeśli chodzi o samo Zakopane, są stamtąd sprzeczne informacje - mówił z kolei minister Piontkowski. - Z tych informacji, które do mnie dotarły, wynika, że państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Zakopanem nie wyraził zgody na to, aby zajęcia rozpoczęły się chyba z trzytygodniowym opóźnieniem. W związku z tym dyrekcje szkół w Zakopanem nie mają prawa do tego, aby nie rozpoczynać zajęć l września -podkreślił Piontkowski. Takie samo stanowisko zajęła małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. ©® Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 artykuł reklamowy 07 Co eksperci sądzą o najnowszym sposobie poprawiającym sprawność seksualną? GIGANTYCZNA męskOŚG nawet po 1. zastosowaniu Dzięki przełomowemu odkryciu australijskich naukowców Twoje możliwości seksualne i wytrzymałość w sypialni mogą zwiększyć się 3-krotnie już 1. nocy. Nowatorska formuła przeznaczona do domowego użytku jest dostępna również w Polsce - pierwsze 100 osób ma szansę otrzymać bioaktywny preparat ZA DARMO. Wiek i sprawność fizyczna nie mają znaczenia, teraz możesz kochać się nawet 90 minut dłużej, przeżywając niesamowitą rozkosz kilka razy z rzędu. ROZPAL OGIEŃ W SYPIALNI! Imponująca męskość, długa gotowość i moc doznań za każdym razem ZOSTAŃ JEJ... ŁÓŻKOWĄ OBSESJĄ Czas płynie, a ogień między wami przygasł? Namiętność trzeba podsycać, a wiek, małe przyrodzenie czy słaba kondycja fizyczna w XXI wieku nie powinny być już wymówką. Dzięki rewolucyjnej formule możesz nadal odczuwać 100% satysfakcji podczas zbliżeń i dorównywać w miłosnych podbojach dwudziestolatkom. Poprawa życia erotycznego to również poprawa relacji między Wami -■ czy jesteś gotowy na 3 x dłuższe uniesienia, wielokrotne szczytowania i spełnienie najskiytszych fantazji? SKONCENTROWANA DAWKA EROTYCZNEJ WITALNOŚCI DLA CIEBIE -3 X MOCNIEJ! DŁUŻEJ Do tej poty dużą popularnością cieszyły się chemiczne wspomaga cze na potencję - na szczęście w 2020 roku, dzięki przełomowej formule opracowanej przez australijskich naukowców, już nie musisz łykać różnych dziwnych substancji, które dają marny efekt. Nowatorski żel to znacznie wygodniejsze i bezpieczniejsze rozwiązanie. W naturalny sposób pozwala wpompować do penisa nawet 3 x więcej krwi, co skutkuje wzmocnieniem potencji i pozwala zwiększyć możliwości seksualne mężczyzn w każdym wieku. Już teraz podejmij decyzję, czy chcesz dalej szukać wymówek, upierając się w przekonaniu, że za Twoje łóżkowe porażki odpowiada zły los? ; Niech pożądanie trwa cały rok! Przepis na ROZPALENIE NAMIĘTNOŚCI: 1 Skorzystaj ze 100% refundacji producenta i zamów nowoczesny żel, dzięki któremu powiększysz męskość nawet o 6 cm już po 1 użyciu. 2. Zaplanuj nastrojową kolację, którą zwieńczycie ognistym aktem miłosnym jak z filmu dla dorosłych. Dzięki nowej formule doznania będą silne jak nigdy wcześniej, a Ty będziesz mógł kochać się nawet 90 minut dłużej! o I 3, Kontynuuj nową namiętną tradycję i bądź gotowy 24 h na dobę do przeżywania wielokrotnych ekstaz. Aktywnego żelu starczy na długo, a Wasze igraszki staną się tak pikantne, jak w młodości. Cieszcie się gorącą miłością bez limitu! ukochanej niesamowity seks i rozkosz, na jaką zasługuje. Spraw, żeby robiło się jej gorąco już na sam Twój widokj INA POWIĘKSZENIE MĘSKOŚCI UWAGA Innowacyjna metoda zawiera W100% NATURALNY 1 BEZPIECZNY DLA KAŻDEGO SKŁAD. * Czy też weźmiesz w końcu sprawy w swoje ręce ? zrobisz cos, by podkręcić przepływ krwi i gospodarkę hormonalną, od których zależą Twoje seksualne możliwości? Rozmiar przyrodzenia xxl już w zasięgu ręki Jeśli chcesz: Zyskać dodatkowe 6 cm długości Odczuwać 3 x większą > przyjemność podczas intymnych zbliżeń y Być gotowym do miłosnych uniesień 24 h/7 Przeżywać wielokrotne, > długie szczytowania (nawet 7 razy z rzęóul) w Doprowadzić swoją partnerkę do nieziemskiej rozkoszy WIĘKSZY CZŁONEK + 3 x DŁUŻSZA EREKCJA W ciągu 24 h - 3 x silniejsza erekcja, lepsze ukrwienie penisa, dłuższe szczytowanie Po 5 dobach - trwale podniesione libido, wzmocniona potencja Po 12 dobach - olbrzymi ładunek, stała gotowość do zbliżeń, imponujące przyrodzenie (nawet + 6 cm długości) ZABIERZ JĄ NA SZCZYT Wyobraź sobie, że już niedługo problemy z potencją odejdą w zapomnienie, a Ty znacznie powiększysz przyrodzenie, podniesiesz libido, wydłużysz czas trwania erekcji i poczujesz się znowu jak 20-la-tek. Dzięki innowacyjnej formule sprawisz przyjemność nie tylko sobie, lecz również swojej partnerce - to idealny czas, żeby podarować Prof. Axel Thomson ekspert ds. seksuologii Co sprawia, że nowatorska formuła jest tak skuteczna? „Spektakularne efekty powiększenia masyw-ności penisa sq możliwe dzięki połączeniu silnie stężonych 4 substancji aktyw~ nych (gliceryny, sorbitolu., mleczanu mentylu i wyciągu z żeń-sze-nia)> które poprzez układ krwionośny wnikają do wszystkich ciał jamistych przyrodzenia. Stopniowo uwalniane, w pełni bezpieczne związki docierają do komórek, wzmacniają ich strukturę i zwiększają elastyczność, jednocześnie stymulując przepływ krwi oraz poszerzając naczynia krwionośne. W efekcie członek rośnie nawet o 6 cm; a erekcja wydłuża się nawet o 90 minut już po 1. zastosowaniu". EXTRA DOZNANIA DLA NIEJ I DLA CIEBIE Nowy preparat teraz dostępny również w Polsce. Dzięki programowi refundacyjnemu producenta pierwsze 100 osób otrzyma bioaktywny żel ZA DARMO! Na co jeszcze czekasz? Zadzwoń i stań na wysokości zadania. Już 105112 Polaków zyskało dodatkowe 6 cm długości! Badania wykazały, że 97% mężczyzn stosujących nową formułę zaobserwowało spotęgowanie miłosnych możliwości, wydłużenie czasu erekcji (nawet o 90 minut) i zintensyfikowanie doznań. Natomiast 95% badanych potwierdza znaczne zwiększenie objętości członka już po l. dawce. Seks lepszy niż 2a młodu M Natrafiłem na nowy żel, który w 1 noc uratował nasze życie erotyczne. Efekty są spektakularne~ jestem twardy na jedno skinienie, mogę 0 się kochać dłużej, mocniej i kilka razy z rzędu. Moja żona Basia nigdy nie była tak zachwycona Paweł z Łodzi, 56 lat Przyjemność, o jakiej nawet nie śnttem „Penis jest dłuższy dokładnie o 5,5 cm, erekcje są silne jak nigdy przedtem, a moja o 10 lat młodsza dziewczyna mówi, że wcześniej żaden partner nie dostarczył jej takiej rozkoszy. Dzięki tej metodzie przeżywamy wspaniałe orgazmy nawet kilka razy z rzędu! Stanisław z Białowieży, 44 lata Niesamowite - m jestem twardy 0 15 h dtużej „Już po 1 dawce członek stał się grubszy 1 masywniejszy, ale co najważniejsze - osiągnąłem 3 erekcje z rzędu! Jestem twardy i gotowy praktycznie na zawołanie. Kto by pomyślał, że w wieku 68 lat odzyskam sprawność seksualną z młodzieńczych lat". Mieczysław z Legnicy, 68 lat TURBODOŁADOWANIE SEKSUALNEJ MOCY Pierwsze 100 osób, które zadzwonią do 12.09.2020 r., otrzyma 100% REFUNDACJI OD PRODUCENTA Nie zwlekaj! To idealny moment by zadbać o formę! ZADZWOŃ: 15 649 71 31 pon.-pt. 08:00-20:00, sob.-nd. 09:00-20:00. Zwykłe połączenie lokalne bez dodatkowych opłat. 08 promocja Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 Trwa głosowanie w akcji Razem Najlepiej! Wybierz z nami najsympatyczniejsze pary Ewelina Żuberek ewefina.zuberek@polskapress.pl JSaseaakcja Wszystko jedno, jak długo jesteście razem-od miesiąca, od roku czy od wielu Kat-jeśli zgadzasz się z tym, że RAZEM NAJLEPIEJ, prześlij Wasze wspólne zdjęcie do galerii szczęśliwych par w naszym serwisie lub zagłosuj na najbardziej czarujące pary z naszego regionu. - Trudne czasy, w których przyszło nam żyć, zdecydowanie łatwiej jest przetrwać we dwoje - mówi Bogusław Kaczmarek, pomysłodawca akcji „Razem najlepiej". - Gdy tak dużo mówi się o kryzysie związków, o coraz większej liczbie rozwodów i modzie na bycie singlem, wnaszej akcji chcemy pokazać, jak wiele jest szczęśliwych par. Do naszej akcji mogą się zgłosić pary w każdym wieku i z dowolnym stażem. Chcemy zapre- Na laureatów czekają wspaniałe nagrody, a wśród nich kabriolet FIAT 500C zentować zarówno tych, którzy niedawno się poznali, j ak i tych, którzy przeżyli wspólnie wiele lat życia. - Zdjęcie przesłane do galerii nie musi być profesjonalną fotografią - dodaje Bogusław Kaczmarek. - Może to być zwykłe zdjęcie, choćby selfie wyko- nane telefonem komórkowym. W ramach zgłoszenia można też napisać parę słów o historii znajomości, o jej początkach i czasie, który para wspólnie przeżyła. Najsympatyczniejsze pary wybiorą czytelnicy Spośród par, które zgłoszą się do naszej akcji, osobno w Koszalinie, Szczecinie, Świnouj-ściuikażdympowiecienaszego województwa, w głosowaniu Czytelników zostaną wybrane najsympatyczniejsze pary. Nagrodami dla nich będą zaproszenia na romantyczną sesję fo- tograficzną wykonaną przez profesjonalnego fotografa. Zwycięzców z miast i powiatów zaprezentujemy też w specjalnym dodatku do gazety, który ukaże się napoczątku października. Zdjęcie pary, która zdobędzie najwięcej głosów w skali województwa trafi na okładkę gazety, a pierwsze trzy pary ze szczytu wojewódzkiego rankingu zwycięzców z miast i powiatów otrzymają zaproszenia na weekendowy pobyt w SPA. Szansa na zdobycie kabriołeta FIAT500C Najważniejszą nagrodą będzie jednak awans do finału akcji „RAZEM NAJLEPIEJ", w którym główną nagrodą będzie samochód - kabriolet FIAT 500C z limitowanej serii Hybrid Launch Edition o wartości ponad 70 000 złotych. W finałowym głosowaniu, które zostanie przeprowadzone w październiku, nasze województwo będzie reprezentować dziesięć par spośród zwycięzców z miast i powiatów, które zdobędą najwięcej głosów. Pary z naszego województwa będą rywalizować o głosy z parami z innych regionów. FIATA 500C zdobędzie para, która w finale zdobędzie najwięcej głosów. Poza samochodem na laureatów finału akcji będzie także czekać dziesięć tygodniowych pobytów w luksusowym hotelu ze SPA. Ważne terminy Głosowanie na najsympatyczniejsze pary odbywa się na naszje stronie www.gp24.pl/para. Będzie ono trwać trwać do wtorku, 29 września do godz. 21:30. Głosowanie w finale, w którym weźmie udział dziesięć par z naszego województwa, rozpocznie się w poniedziałek, spaź-dziernika i będzie trwać do czwartku, 15 października do godz. 21:00 Jak przesiać znoszenie Choć głosowanie w naszej akcji już się rozpoczęło, to wciąż możecie przesłać zdjęcie do naszej akcji. Wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie gp24.pl/para, dołączyćfotogra-fię i napisać kilka słów o sobie. Na zgłoszenia czekamy do niedzieli, 13 września. Nasze Dobre z Pomorza 2020. Zgłoś do akcji wyjątkowe produkty lub usługi swojej firmy Plebiscyt EweGna Żuberek ewelinajuberek@polskapress.pl Do akcji zapraszamy wszystkie firmy z Pomorza, które chciałyby się pochwalić swoimi produktami i usługami. Plebiscyt „Nasze Dobre z Pomorza" jest największym medialnym i promocyjnym przedsięwzięciem prezentującym dorobek gospodarczy naszego regionu. Już wkrótce wystartuje trzynasta edycja akcji. Akcja z rokunarokzdobywa coraz większe uznanie wśród przedsiębiorców, dla których znak jakości „Nasze Dobre" jest symbolem uznania i zaufania konsumentów. W plebiscycie chcemy promować atrakcyjne produkty, które stworzono u nas, na Pomorzu. Właśnie dlatego wplebi-scycie mogą wziąć udział wyłącznie podmioty gospodarcze zarejestrowane lub mające oddziały na terenie województwa pomorskiego lub zachodniopo-. morskiego, a ich produkt jest wytwarzany w tym województwie. W ciągu minionych edycji plebiscytu wzięło w nich udział ponad550lokalnych firm, które swoimi produktami rozsławiają nasz region. Warunki udziału W plebiscycie firmy będą rywalizować w dziewięciu kategoriach: Dom i ogród, Producent żywności - manufaktura i produkty lokalne, Spółki użytku publicznego, Technologie i innowacje, Pracodawca, Rekreacja i czas wolny, Budownictwo i nieruchomości, Zdrowie, uroda i turystyka oraz Handel i usługi. Do udziału w konkursie produkty mogą zgłaszać nie tylko sami producenci, ale także konsumenci - osoby fizyczne oraz kontrahenci - podmioty gospodarcze, organizacje, instytucje, stowarzyszenia. Ostateczna de-cyzj a o udziale produktu w konkursie należy jednak do producenta. Zgłoszone produkty zostaną przez naszą redakcję ocenione i zakwalifikowane do uczestnictwa w akcji. Spośród nominowanych kapituła konkursu nagrodzi te produkty, które są wyjątkowe: odniosły sukces, są innowacyjne, ciekawe, rozwo- ona certyfikatem jakości oferowanych produktów lub usług danej firmy. jowe i mogą stać się wizytówką regionu. Kapitułę plebiscytu „Nasze Dobre z Pomorza" tworzą autorytety reprezentujących zarówno biznes i gospodarkę, jak i przedstawiciele samorządu, organizacji przedsiębiorców i świata nauki. Ponadto spośród wszystkich nominowanych w plebiscycie, czytelnicy wybiorą Najpopularniejszy Produkt i Usługa z Pomo- rza. Otrzyma go produkt lub usługa, która zdobędzie największe wsparcie konsumentów. Warto podkreślić, że konkurs oraz głosowanie cieszy cię nieby- wałą popularnością, a tysiące oddanych głosów i zaangażowanie, świadczy o tym, jak bardzo cenimy lokalne przedsiębiorstwa. Ważne terminy Na zgłoszenia firm, produktów i usług czekamy do 28 września. Dwa dni później, 30 września, rozpoczniemy głosowanie w akcji. Wraz z początkiem października zgłoszone produkty i usługi będą codziennie opisywane na łamach „Głosu" oraz na portalach informacyjnych gs24.pl, gk24.pl, gp24.pl. Następnie Kapituła konkursu przyzna tytuł Nasze Dobre z Pomorza 2020. Atrakcyjne nagrody Laureaci mogą liczyć na nagrody. Wśród nich sąm.in.: kampanie reklamowe o wartości 20 tys. złotych, możliwości posługiwania się znakiem jakości „Nasze Dobre z Pomorza" przez okres dwóch lat, a także obszerny wywiad na łamach „Głosu Dziennika Pomorze". Szczegółowe informacje o plebiscycie uzyskacie Państwo drogą mailową anna.szczek@ polskapress.pl Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 09 Kampania Wrześniowa 1939. Ofiara nie poszła na marne Str. 10-11 Pinkas: Dzieci muszą we wrześniu wrócić do szkoły Str. 12-13 Kredyty we frankach dawali eksperci, a brali - laicy magazyn Str. 14 mmmm § 1 | Sili UkIKIi Natalia Kukulska wydała właśnie płytę, na której kompozycje Chopina zamieniła w piosenki Czułe struny Natalii Muzyka Chopina kojarzyła mi się z podniosłym nastrojem. Jakby trzeba jej było słuchać na baczność. Później przekonałam się, że jest w niej dużo czułości i liryki str. « 10 magazyn Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 Kampania Wrześniowa 1939. Ofiara nie poszła na marne &£$ 4b r/;^ * Marek Skolimowski redakcja@polskatimes.pl Społeczeństwo 1 września1939 roku wojska niemieckie o świcie, z północy: Pomorza i Prus Wschodnich oraz z południa: Śląska i ze Słowacji zaatakowały Polskę, bez wypowiedzenia wojny. co było pogwałceniem obowiązującego prawa międzynarodowego. Osamotniona w walce Polska nie miała żadnych szans niemiecką machiną wojenną, która sprawnością militarną przewyższała wtedy wszystkie państwa europejskie, o czym wkrótce miały się przekonać uchodzące za mocarstwa Wielka Brytania, a zwłaszcza Francja, która poniosła sromotną klęskę, broniąc się zaledwie o tydzień dłużej niż Polska, mimo że wspierał ją brytyjski korpus ekspedycyjny. Należy pamiętać także, że wraz z Wehrmachtem na Polskę uderzyła z południa 50-ty-sięczna armia słowacka, a nagrodą za to było wspaniałomyślne podarowanie Słowacji przez Hitlera polskiego Spiszu i Orawy, które podobno Polska „zabrała" kiedyś południowemu sąsiadowi. W Zakopanem Słowacy zorganizowali nawet defiladę zwycięstwa, ale nie dostali od Niemcówtego miasta. Losów wojny nie przesądziła wprawdzie słowacka napaść, ale wiemy jak podczas niemieckiej okupacji, policja słowacka gorliwie ścigała polskich kurierów udających się na Węgry. O klęsce Polski przesądziła Dgólna przewaga liczebna wojsk niemieckich (prawie dwukrotna) i zdecydowana przewaga techniczna, głównie w broni pancernej i lotnictwie. Wehrmacht wystawił 53 dywizje piechoty, 7 dywizji pancernych i 4 dywizje zmotoryzowane, 2700 czołgów i 1900 samolotów i 1,8 miliona żołnie-zy. Wojsko Polskie miało 39 dywizji piechoty, 11 brygad kawalerii, 2 brygady pancerno-notorowe (jedna była w trak-ńe organizacji), 800 tankietek samochodów pancernych tylko ok.100 czołgów było nowoczesnych) 400 samolotów ok. 900 tysięcy żołnierzy. „Schleswig-Holstein" ostrzeliwuje Gdynię z portu w Gdańsku (13 września) Polska walczyła osamotniona, sojusznicze Wielka Brytania i Francja nie udzieliły realnej pomocy wojskowej, ale jednak wypowiedziały wojnę Niemcom. Miało to duże znaczenie, bo Hitlerowi nie udało się izolować Polski. Polska jako pierwsza zbrojnie przeciwstawiła się Trzeciej Rzeszy, skończyły się „pokojowe" podboje Hitlera, a wtargnięcie żołnierzy niemieckich nie było zwykłym „spacerkiem" jak w przypadku Austrii i Czechosłowacji, a wcześniej Nadrenii. .Walki były zacięte, a masy żołnierskie i większość dowódców wykazały patriotyzm, poświęcenie i wytrzymałość na trudy. Świadczą 0 tym straty niemieckie 1 własne. Ale Polska nie mogła się obronić przed agresją i przewagą wroga. Młode państwo polskie nie było w stanie dorównać agresorom pod względem 'potencjału gospodarczego, przemysłowego i ludnościowego i związanym z tym militarnego. Modernizacja Wojska Polskiego nie została jeszcze zakończona, w tym celu wybu- dowano między innymi Centralny Okręg Przemysłowy. Ostateczna katastrofa przyszła ze Wschodu. Związek Radziecki wypełniając zobowiązania wynikające z tajnego protokołu tak zwanego paktu Rib-bentrop - Mołotow, zawartego 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie, 17 września uderzył na całej szerokości granicy z Polską. Niespodziewana agresja radziecka była całkowitym zaskoczeniem dla rządu RP. Polska 25 lipca 1932 roku zawarła z ZSRR pakt o nieagresji, którego ważność miała trwać do 1945 roku. Sowieci, usprawiedliwiając tą bezprzykładną napaść, przewrotnie tłumaczyli, że „biorą w ochronę współbraci" na tzw. Zachodniej Ukrainie i Białorusi, chociaż w 1932 roku potwierdzili postanowienia traktatu ryskiego (zawartego po wojnie polsko - bolszewickiej) w sprawie polskiej granicy wschodniej. 1500 - kilometrowej wschodniej granicy państwa strzegło tylko 30 tys. żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, bo Wojsko Polskie biło się w tym czasie z Niemcami na zachodzie, toczyła się właśnie bitwa nad Bzurą. Wobec 700 tysięcznej Armii Czerwonej, która wtargnęła do wschodniej Polski, nie mieliśmy żadnych szans, ale żołnierze KOP -u stoczyli sporo potyczek, najważniejsze to pod Szackiem i Wytyczanami. Żołnierze wspólnie z harcerzami po bohatersku bronili także Grodna. W walce z Sowietami poległo ok. 1000 polskich żołnierzy (straty czerwonoarmistów były kilkakrotnie wyższe), do niewoli trafiło ok. 250 tys żołnierzy WP, w tym 16 723 oficerów, z których prawie wszystkich wymordowano w 1940 roku. Ocalało zaledwie ok. 500 (?) W czasie Kampanii Wrześniowej wojska niemieckie dopuściły się wielu zbrodni wojennych na żołnierzach WP i ludności cywilnej, zwłaszcza pochodzenia żydowskiego. 8 września pod Ciepielowem Wehrmacht rozstrzelał. 300 polskich jeńców z 7 DP, którzy dostali się do niewoli, a podobnych przypadków było więcej. Za Wehrmachtem przemieszczały się formacje SS i po- licji (Einsatzgruppen), które masakrowały ludność żydowską i niekiedy polską. Zaniepokojony gen. Johannes Blaskowitz, dowódca niemieckich wojsk okupacyjnych w Polsce, zawiadomił Hitlera o popełnianych zbrodniach wojennych, ale nic nie osiągnął, a wkrótce przeniesiono go do Niemiec. Polska wojnę obronnąprze-grała, lecz nigdy nie skapitulowała. W imieniu Państwa Polskiego nikt kapitulacji nie podpisał^ rząd polski i prezydent opuścili terytorium Polski) a powstały na uchodźstwie rząd gen. Władysława Sikorskiego kontynuował dalszą walkę z Niemcami. O zaciętości walk w wojnie obronnej Polski świadczą straty Prawda była inna. Trzonem armii niemieckiej byty dywizje piechoty, w których dominowała trakcja konna polskie i niemieckie. Poległo ok. 70 tysięcy polskich żołnierzy, 150 tys. odniosło rany, a ok. 420 tys. trafiło do obozów jenieckich na terenie Trzeciej Rzeszy. Straty niemiecki to: 10 572 zabitych, 30 300 rannych i 3400 zaginionych (praktycznie zabitych) Dysproporcja strat wynikała głównie z przewagi technicznej Wehrmachtu, zwłaszcza masowego użycia lotnictwa. Niemcy ponieśli także duże straty w broni pancernej i lotnictwie (ok. 30%) oraz zużyli zapasy amunicji, dlatego musieli odłożyć operacje na Zachodzie. Pokutuje stereotyp, że w odróżnieniu od Wojska Polskiego, Wehrmacht używał masowo czołgów i pojazdów mechanicznych. Niemieckie kroniki filmowe starały się nie filmować udziału koni w działaniach bojowych, ale nie zawsze to się udawało, co często widać na filmach dokumentalnych. Prawda była inna. Trzonem armii niemieckiej były dy-wizje piechoty, w których dominowała trakcja konna. Wojska pancerne i zmotoryzowane stanowiły ok. 10% sił lądo-wych. W dywizji piechoty „służyło" etatowo 5 tysięcy koni, ( wpolskiej 7tysięcy), większość artylerii polowej miała także trakcje konną ( w początkowym okresie n wojny). W ciągu całej wojny przez Wehrmacht przewinęło się ok. 5 milionów koni. Tylko dwie armie były w tym czasie całkowicie zmotoryzowane: amerykańska i brytyjska. Ale prawdą jest, że Wehrmacht był o wiele bardziej rozbudowany technicznie niż armia polska. W tym kontekście należałoby wyjaśnić rolę kawalerii polskiej w kampanii wrześniowej, bo Niemcy w swojej propagandzie starali się ośmieszyć Polaków, że z „szablami i lancami szarżują na niemieckie czołgi". Niestety, w tym wspierali ich także włoscy korespondenci wojenni, jakkolwiek wyraźnie sympatyzujący z polskimi żołnierzami. Wykorzystywała to także niekiedy PRL-owska propaganda, już po wojnie. Rzeczywiście Wojsko Polskie posiadało 11 brygad kawalerii, co stanowiło ok. 10% naszych sił zbrojnych. Warto tu wspomnieć, że w innych armiach podczas drugiej wojny światowej, istniały także formacje kawaleryjskie, w tym i w armii niemiećkiej. Polska, w okresie międzywojennym była z przyczyn obiektywnych, bardzo opóźniona w dziedzinie motoryzacji. Na przykład w 1939 roku mieliśmy tylko 7 tys. samochodów ciężarowych, gdy w Niemczech było ich ponad 380 tysięcy. Co się z tym wiąże, nie mieliśmy także wyszkolonych kierowców i mechaników. Dlatego posiadanie stosunkowo sporo jednostek kawaleryjskich miało sens,. Konie był względnie tanim i prostym środkiem do transportowania żołnierzy do rejonów zagrożonych. Koń więc nie służył do wallri, a do szybkiego przemieszczania wojska. Podczas kampanii wrześniowej kawaleria polska w zasadzie się zdała egzamin, a jeżeli dochodziło już do szarży ułanów, to były one najczęściej wymuszone i często kończyły się powodzeniem. O determinacji, męstwie i poświęceniu żołnierzy i dowódców, w tym wysokiego szczebla, w wojnie obronnej Polski jest fakt, że na polu chwały poległo 5 generałów, co stanowiło 5% całego korpusu generałów Wojska Polskiego.( w1939 roku, w służbie czynnej było 98 generałów) Byli to generałowie brygady: Mikołaj Bołtuć - dowódca 4 Dywizji Piechoty i Grupy Operacyjnej „Wschód" - nad Bzurą; Stanisław Grzmot-Skotnicki - dowódca Grupy Operacyjnej Kawalerii -nad Bzurą; Józef Kustroń - dowódca 21 Dywizji Piechoty Górskiej, pod Lubaczowem, kiedy z karabinem w ręku prowadził do ataku swoich żołnierzy; Franciszek Wład - dowódca 14 Dywizji Piechoty -pod Białą Górą; Józef Olszyna-Wilczyński - dowódca Grupy Operacyjnej „Grodno", został zamordowany przez Sowietów w miejscowości Sopoćkinie k. Grodna. W czasie podróży samochodem, został zatrzymany przez rosyjskich żołnierzy i rozstrzelany, wraz z adiutantem, kpt. Mieczysławem Strzemeskim. Oszczędzono tylko żonę generała i żołnierza-kierowcę. Podczas Kampanii Wrześniowej zginął także generał niemiecki i to bardzo znaczący. Był nim gen. płk baron Werner von Fritsch. Zajmował wysokie stanowisko dowódcy Wojsk Lądowych (OKH), ale został zdymisjonowany przez Hitlera za rzekomy homoseksualizm. Była to intryga, okazał niewinny, ale stracił stanowisko. Na własną prośbę pozostał w służbie i pełnił fiinkcje „honorowego" dowódcy 12 Pułku Artylerii. Zginął od zabłąkanej kuli pod Rembertowem. Mówiono, że kula była niemiecka. Kilkudziesięciu polskich generałów dostało się do niemieckiej niewoli. Byli to dowódcy armii, grup operacyjnych, dywizji piechoty i brygad kawalerii. Należy przyznać, że Niemcy w stosunku do polskich oficerów przestrzegali Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 postanowień Konwencji Genewskiej z 27 lipca 1929 roku 0 traktowaniu jeńców wojennych i o jakiejś eksterminacji nie było mowy. Gen .Franciszek Kleeberg, dowódca Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie", bohater spod Kocka zmarł śmiercią naturalną w obozie jenieckim w 1941 roku, pod Dreznem. W 1969 roku prochy Jego sprowadzono do Polski i pochowano w Kocku. Śmiercią naturalną zmarło jeszcze kilku polskich generałów. Dla ciekawości, gen. bryg. Włodzimierz Dębiński, dowódca 28 DP uciekł z niewoli niemieckiej 1 przedostał się do Francji. Heinrich Himmler próbował przejąć obozy jenieckie polskich oficerów i podporządkować je SS. Na szczęście nic z tego nie wyszło. Prawdopodobnie dlatego, że w alianckiej niewoli przebywało kilkanaście tysięcy niemieckich oficerów i żołnierzy i Wehrmacht bał się ewentualnego odwetu. Należy mocno podkreślić, że los polskich jeńców wojennych, w tym i generałów w niewoli sowieckiej był bez porównania gorszy, po prostu był tragiczny. Po wkroczeniu Armii Czerwonej, natychmiast zamordowano 18 generałów, przeważnie w podeszłym wieku i będącym w stanie spoczynku, większość we Lwowie. W grobach katyńskich zidentyfikowano generałów Bronisława Bohatyrewicza i Mieczysława Smorawińskiego. Oszczędzono gen. Jerzego Wołkowickiego, prawdopodobnie dlatego, że jako oficer carskiej floty wykazał się bohaterstwem podczas wojny rosyjsko-japońskiej w1905 roku i był odznaczony orderem św. Jerzego. NKWD wiedziało wszystko. Najwięcej zamordowano generałów uwięzionych w Starobielsku: Leona Billewicza, Stanisława Hallera, Aleksandra Kowalewskiego, Kazimierza Orlik-Łukoskiego, Konstantego Plisowskiego, Franciszka Sikorskiego, Leonarda Skierskiego i Piotra Skuratowicza. Trudno ustalić wszystkich zamordowanych na „nieludzkiej ziemi" Druga wojna światowa rozpoczęła się od ataku Niemiec na Polskę, która jako pierwsza powiedziała Hitlerowi: NIE. Była to największa i najbardziej krwawa wojna w dziejach ludzkości. Wojna, która rozpoczęła się w Europie, objęła swym zasięgiem niemal cały świat. Wzięło w niej udział 61 państw (na 67 wtedy istniejących) z ludnością liczącą 1,7 miliarda. Toczyła się w Europie, Afryce Północnej, na wyspach Oceanii i Pacyfiku. Pod broń powołano 100 milionów żołnierzy. Wojna przyniosła także ogromne straty: zginęło 55 milionów ludzi, olbrzymie były też straty materialne. Polska najdłużej w Europie była w stanie wojny: od 1 września 1939 do 8 maja 1945 roku. Wkład naszego kraju w pokonaniu Trzeciej Rzeszy był imponujący, mimo kilkuletniej okupacji terytorium Polski. W Kampanii Wrześniowej walczyło 900 tys. żołnierzy, 220 tys. służyło w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie i ok. 400 tys. w formacjach tak zwanego „ludowego" Wojska Polskiego, którego żołnierze stawiali w 1945 roku słupy graniczne nad Odrą i Nysą Łużycką, czym tworzyli pewne fakty dokonane. Walczyliśmy na lądzie, morzu i w powietrzu. Należy w to wliczyć także kilkuset tysięczny ruch oporu, największy w Europie. Wielkim wldadem polskich krypto-logpw było pionierskie złamanie szyfrów „Enigmy", co odegrało olbrzymią rolę w szybszym pokonaniu Niemiec hitlerowskich. Także polski wywiad, zwłaszcza akowski bardzo efektywnie wspomagał wysiłek Aliantów. Polska odniosła też, niestety ogromne ofiary: zginęło ponad 6 milionów naszych obywateli (w tym ok 3 miliony polskich Żydów), 220 na na tysiąc mieszkańców, był to najwyższy wskaźnik w Europie. Warto podkreślić, że tylko ok. pół miliona zginęło w wyniku magazyn działań wojennych, pozostałych eksterminowano. Polska w wyniku wojny straciła także 38% swojego majątku narodowego (najwyższy wskaźnik w Europie). Mimo takiego wysiłku i ofiar, w wyniku niekorzystnych uwarunkowań międzynarodowych, powojenna Polska straciła ok. 23 proc. swojego przedwojennego terytorium i stała się zależna od Związku Radzieckiego. ZSRR zabrał co prawda połowę Polski przedwojennej, ale decyzją Wielkiej Czwórki- przywódców zwycięskich mocarstw, Polska otrzymała nie najgorszą rekompensatę: Po- 11 morza z Gdańskiem, Pomorze Zachodnie ze Szczecinem, Ziemie Lubuską, Dolny Śląsk z Wrocławiem, Opolszczyznę, Warmię i Mazury z Olsztynem oraz Powiśle z Elblągiem. Zniknęły prawie mniejszości narodowe, nie zawsze przychylne Polakom, a ludność niemiecka decyzją zwycięskich mocarstw została przesiedlona, z żiem przyłączonych do Polskich. Wysiłek i ofiary narodu polskiego nie poszły więc na marne, jak niektórzy twierdzą. A to, że Polska odrodziła się po wojnie jako państwo z ograniczoną suwerennością na prawie 45 lat, nie zależało już od narodu polskiego. !'ela:.''■ 12 magazyn Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020" Pinkas: Dzieci muszą we wrześniu wrócić do szkoły Będzie więcej strat z niechodzenia do szkoły niż z podjęcia ryzyka powrotu. Ale mogą być sytuacje, gdzie po analizie w danym powiecie czy miejscu, w którym jest bardzo duża zachorowalność, szkoła mogłaby ewentualnie ruszyć później - mówi minister Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny Anita Czupryn [ \ a a.czupiyn@polskapress.pl '[ Rozmowa Jak ma wyglądać powrót dzieci do szkoły? Dzieci muszą wrócić do szkoły i mówię to z naciskiem na słowo „muszą", ponieważ więcej będzie strat z niechodzenia do niej niż z podjęcia ryzyka powrotu. To ryzyko podejmowane jest na całym świecie. Wszędzie tam, gdzie był lockdown, wszyscy wiedzą, że dzieci powinny podjąć naukę w szkole. Brakuje jasnych wytycznych, jak ten powrót miałby wyglądać Nie wiadoma czy dzieci mają być w maseczkach, czy bez nich. WHO stoi na stanowisku, że dzieci od IZ roku życia powinny być w maskach; jedne szkoły maski wprowadzają, inne nie. Czy nauczyciele mają uczyć wprzyłbicadi? Rząd przeznacza 50 milionów maseczek dla szkół-ałe dla kogo konkretnie? Wytyczne są. Najlepszym zaleceniem jak postępować jest z jednej strony instrukcja, a z drugiej hasło „myśl sam". Doskonale, jeśli wszyscy ze sobą kooperują, próbując rozwiązywać problemy. Powrót dzieci do szkół to jest nasza zbiorowa, obywatelska odpowiedzialność: rodziców, nauczycieli, administracji rządowej i samorządowej, wszystkich tych, którym na tym zależy, aby od września rozpocząć naukę. Liczba determinant jest niewyobrażalna, sytuacja jest dynamiczna. I nie da się zaleceń wyryć w kamieniu. Być może, kiedy zauważymy, że zapadalność na Covicł-l9 jest większa, powiat stał się czerwony, to trzeba będzie podejmować inne decyzje. Ten wirus jest nieprawdopodobnie intrygujący dla epidemiologów i specjalików zdrowia publicznego z całego świata. Uczymy się go, z każdym dniem wiemy więcej, coraz lepiej znamy jego biologię, drogę transmisji. Wie- my na przykład, że dzieci nie rozprzestrzeniają go tak, jak to się wydawało do tej pory. Oczywiście - rozprzestrzeniają go, ale jeśli zastosujemy odpowiednie techniki, dystansowanie, oraz nasze zalecenia będą zmieniane w zależności od zaistniałej sytuacji, to myślę, że doprowadzimy do takiego momentu, w którym będziemy bezpieczni. Mimo zaleceń WHO, żeby dzieci od 12. roku życia nosiły maseczki, wiele krajów na świecie twierdzi, że to będzie niekorzystne. Za każdym razem analizujemy więc ryzyko i wybieramy to, co sprawdzi się najlepiej. Czy możliwe jest, aby dziecko przez kilka godzin było w maseczce? Jak często ta maseczka powinna być zmieniana? Poza tym bardzo istotna jest, ze względów psychologicznych, mimika, body language - język ciała. Czy zamaskowany nauczyciel, prowadząc lekcję bez wyrazu twarzy, bez pokazania emocji, będzie skuteczny? Od tego są psycholodzy, którzy muszą się w jasny sposób wypowiedzieć, co w tej sytuacji jest lepsze dla dzieci. Dyrektorzy szkół narzek^ą. że przygotowane przepisy i zalecenia są na bardzo dużym stopniu ogólności i właściwie odwołują się do ich własnego rozsądku. Bardzo dziękuję! Cenię to, że pani powiedziała, że to zależy od ich rozsądku. Prezydent Sosnowca rekomenduje. żeby narta wszkole rozpoczęła się2ty-godnie później, żeby dzieci mogły jeszcze przejść kwarantannę po wakacjach. To jest racjonalne działanie? Ajeśłi tak-to dlaczego nie wprowadzono gowcałej Polsce? Pani redaktor! Szkoła powinna ruszyć l września. Ale mogą być sytuacje, gdzie po analizie w danym powiecie czy miejscu, wktórym jest bardzo duża zachorowalność, szkoła mogłaby ewentualnie ruszyć później. Do l września mamy jeszcze tydzień. Jak wspomniałem, sytuaqa jest dynamiczna. Zaręczam, że zro- bimy wszystko, aby dzieci były bezpieczne. Jakie będą rekomendacje na nauczanie zdalne? Jeśli ną przykład dana szkoła znajdzie się w czerwonej strefie, to co wtedy?Nau-czyciełe przejdą na zdalne nauczanie? Można wtedy wprowadzić nauczanie hybrydowe, ograniczyć liczbę dzieci w szkole, zmniejszyć liczbę godzin, doprowadzić do sytuacji, w której większa część zajęć będzie prowadzona zdalnie. Tutaj każdy dyrektor powinien podjąć decyzję, mając także oparcie merytoryczne w Inspekcji Sanitarnej. Do najbliższego piątku każdy dyrektor Powiatowej Inspekcji Sanitarnej spotka się z dyrektorami szkół, będzie informował o tym, jaki jest sposób najprostszego kontaktu. Specjaliści opieki zdrowotnej i epidemiolodzy z powiatowych inspektoratów będą udzielali informacji o istniejących zagrożeniach. Co konkretnie zrobiłGIS, żeby dzieci i nauczyciele byii bezpieczni od wirusa wszkole? Wydał rekomendaqe i algorytmy postępowania dla szkół. Wspólnie z Ministerstwem Zdrowia stworzyliśmy czytelne instrukcje, dzięki którym każde dziecko wie, jak myć i dezynfekować ręce. Zna zasadę dystansu społecznego i konieczności noszenia maseczek w przestrzeni zamkniętej. Odpowiednio do wieku. Po miesiącach pandemii doprowadziliśmy do tego, że dziś Polska jest inna. Byliśmy krajem odpowiedzialnym, potrafiliśmy postępować racjonalnie, zgodnie z wytycznymi ekspertów. GIS jest instytucją ekspercką, nie polityczną. Doprowadziliśmy do tego, że w każdym miejscu publicznym, gdzie jest kran, jest też instrukcja mycia rąk. Dzięki temu na oddziałach zakaźnych jest też znacznie mniej pacjentów cierpiących na choroby „brudnych rąk". Mogę powiedzieć, że GIS dobrze wykorzystał każdą minutę. Dlatego, szacując ryzyko -bo tym się właśnie zajmujemy - analizą ryzyka - uważamy, że dzieci powinny wrócić do szkoły. A na pytanie, czy powinny nosić maseczkę, odpowiedź jest taka, że mogą być takie sytuacje w szkole, w których będziemy prosić, aby dzieci nosiły maseczki. Czy maseczki będą? Tak. W całej Polsce maseczek jest wbród. Na pytanie, czy szkoła powinna je rozdawać, można się zastanowić, czy wszystko trzeba rozdawać. W wielu krajach zaopatrzenie w maseczki jest w gestii każdego obywatela. Todobre wykorzystanie minut o których Pan mówi było możliwe dlatego, że pan minister Szumowski kazał się Panu schować? Tak swego czasu pisały media. Dementuję to. Rola Głównego Inspektora Sanitarnego przypomina pracę chirurga, który musi wziąć do ręki skalpel, żeby przeciąć rozprzestrzenianie się choroby. Kiedy chirurg wchodzi na salę operacyjną, to po pierwsze ma zamknięte drzwi, absolutny spokój i zespół, z którym pracuje. Przed salą operacyjną z reguły świeci się na czerwono napis: „Cisza, operacja trwa". Tenże chirurg nie może słuchać kopania w drzwi i pytań, czy pa-ęjent, którego operuje, jeszcze żyje. Najpierw musi tę operację zakończyć, aby potem informować. Zarzutów byio więcej: gdzie Pan był, jak pan minister Szumowski pokazywał na codziennych konferencjach prasowych swoje podkrążone; zmęczone oczy. stojąc na pierwszej linn frontu walkizwirusem. Tymczasem ludzie narzekafi, że do Sanepidu nie można się dodzwonić. Od razu odpowiem, gdzie byłem: ja również byłem na pierwszej linii frontu. Istnieje medycyna naprawcza, którą zajmował się pan minister Szumowski i istnieje zdrowie publiczne, prowadzenie dochodzeń epidemiologicznych. Zaręczam, że nie stałem ani w drugiej linii, ani w taborach, ani w ariergardzie. Nie było mnie widać, albowiem Pan mi- nister Szumowski przejął na siebie cały ciężar komunikacji. To jedyny powód. Ale duża część wkładu merytorycznego w tej komunikacji była dostarczana przez moją instytucję, w której byłem od rana do nocy, po 18-20 godzin każdego dnia. Były takie dni, kiedy z budynku GIS nie wychodziłem. Nie uważałem, żeby na konferencjach prasowych konieczna była kolejna twarz. No, oczywiście ja też jestem od ministra Szumowskiego mniej przystojny (śmiech). Oczywiście zaprzeczę: ależ skąd (śmiech). Ja również miałem podkrążone oczy i byłem śmiertelnie zmęczony. Wydaje mi się jednak, że wszystko to, co ja mógłbym powiedzieć, przekazywał pan Szumowski. Otrzymywał od nas wszystkie bieżące informacje. To, że się nie można było do nas dodzwonić, to jest największy problem. GIS przy tej strukturze, jaka jest, nie był w stanie szybko doprowadzić do tego, żeby było więcej linii telefonicznych w inspektoratach, żeby pracowała większa liczba ludzi. Wszyscy pracowali nieprawdopodobnie ciężko mimo masy zdarzeń i deprymujących opinii. Jako osoba nadzorująca całą instytucję mogę powiedzieć, że zdaję sobie sprawę z tych problemów. Uświadomię Pani naszą sytuację na jednym przykładzie. Proszę bardzo. Sopot. Ogromnie tłoczne w tej chwili miasto. Turyści są tam przez cały rok, to fantastyczne miejsce. W Sopocie dziennie wypoczywa kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a w inspekcji sanitarnej pracuje jedynie 20 osób. 6 z nich to ludzie związani z administracją, 14 to pracownicy merytoryczni. Muszą obejrzeć 600 zakładów gastronomicznych, prowadzić dochodzenia epidemiologiczne, odbierać setki telefonów. Ilość zadań przekracza możliwości tak małej ekipy. Przejąłem inspekcję w stanie wymagającym wprowadzenia niezwłocznie wielu zmian, nie tyl- ko organizacyjnych, ale również sprzętowych, finansowych. Epidemia tylko spotęgowała obraz niedofinansowanie tej ważnej służby. To nie była wina moich poprzedników, tylko zaniedbań systemowych, jakie ciągnęły się przez całe lata. Inspekcja była zdepionizowana, samorządy powoływały swoich inspektorów, nie było możliwości wpływu na to, co się dzieje w powiatach. Nie skarżę się teraz, ale to jest instytucja skrajnie od lat niedoinwestowana, biedna, ludzie zarabiali tu najmniejsze pieniądze ze wszystkich inspekcji. Inspekcja niezdygitalizowana, w której brakowało komputerów. Są i takie placówki, w których jest jedna linia telefoniczna, no to jak można było się dodzwonić? Musiałem sprostać dwóm rzeczom: działaniu na bieżąco i jednocześnie przygotowaniu inspekcji do istotnych zmian. Zdygitalizowaniu, wdrożeniu lepszej efektywności operacyjnej. Jak GIS jest przygotowany na jesienną falę koronawirusa.jeśfi jest mało ludzi, mało komputerów: fi-r«n telefonicznych? GIS jaki cała Inspekcja Sanitarna dostanie niezwykle ważne narzędzie. Premier przeznaczył bardzo duże środki na dygitalizację, to będzie ponad 60 milionów złotych na zakup komputerów, telefonów komórkowych, na to, żeby moje panie w inspekqi nie używały już kalki. Widziała pani w ciągu ostatnich dziesięciu lat kalkę? Wykonywanie testów na C0VID-19 to też zadanie GIS? Nie, ale przypomnę, że pierwsze testy, oprócz Państwowego Zakładu Higieny, wykonywaliśmy my. We wszystkich naszych 16 instytucjach uruchomiliśmy badanie testów genetycznych, czyli PCR. Pierwsze badania genetyczne były wykonywane właśnie w Wojewódzkich Inspektoratach Sanitarnych, gdzie są laboratoria. Zanim w Polsce pojawił się pierwszy Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 magazyn 13 przypadek zakażenia, 4 marca br. już siedem laboratoriów Inspekcji Sanitarnej miało gotowość diagnostyczną. Uruchomiliśmy je jako pierwsi; nasz potencjał jest całkiem duży. Teraz jest 150 laboratoriów, które zajmują sięłestowaniem. Za logistykę testów odpowiada ministerstwo zdrowia. JeśG pojawi się szczepionka przeciwko koronawirusowl to ona będzie refundowana? Ktoś dziś zna odpowiedź na to pytanie? Nikt dziś na to pytanie nie odpowie. Chciałbym, aby GIS był instytucją edukacyjną. Powinniśmy wytworzyć oczekiwanie na to, żeby ta szczepionka była dostępna, żeby każdy chciał się zaszczepić. Żeby nie było jej kontestowania, bo przypomnę, że ruch anty-szczepionkowy teraz rośnie w siłę. Część ludzi w ogóle przestała wierzyć w to, że wirus jest, uważają, że to raczej pandemia fake newsów, przedziwne spiski, że ktoś chce na tym zarobić, że tak generuje się rynek, aby sprzedać jak najwięcej. Jednymzpowodów tego nie byto poluzowanie obostrzeń? Część społeczeństwa uznała, że wirusa nie ma. Poluzowanie obostrzeń musiało nastąpić wtedy, kiedy widzieliśmy, że zapadalność jest stosunkowo mała, że jest dobry trend. Taki trend zarysował się między czerwcem a lipcem i wtedy można było sobie pozwolić na poluzowanie. Natomiast w momencie, kiedy trend się zmienia... ...tak jak teraz. Obecna sytuacja jest mocno niepokojąca. Istotnie rozluźnienie jest większe, mimo działań edukacyjnych jakie prowadzimy w tej chwili po to, by ludzie mieli świadomość istnienia tego wirusa. Pokazujemy zagrożenia, także niestety - mówię niestety, bo nie chciałbym, aby moja inspekcja kojarzyła się z represyjnością -prowadzimy rozliczne kontrole, wspólnie z policją, strażą miejską, ale także edukujemy. Ale też proszę porównać sytuację, jaka jest w całej Europie. Są kraje, które w tej chwili mają 15 razy większą zapadalność, jak np. Hiszpania, Włochy, Francja. Polska jest na 17. miejscu w Europie, jeżeli chodzi o zapadalność, przy wykonywaniu bardzo dużej liczby testów. Jesteśmy ewenementem w Europie, ponieważ nie wszystkie kraje robią badania przesiewowe w tak masowej skali jak u nas. Poza tym my badamy także pacjentów nie objawowych. Prawdopodobne jest, że już niedługo rekomendacje ECDC będą dotyczyły te- go, żeby badać wyłącznie pacjentów objawowych. To kompletnie zmieni nasze wyniki. Okazuje się, że tak wykpiwa-nywPołsce model szwedzki istnieje teraz u nas. bo mamy ..hulaj dusza bez kontusza". Nie chcę mówić, że ktoś próbował z tego modelu kpić. Ale model szwedzki to model gigantycznych strat. Proszę zobaczyć, ile zgonów było w Szwecji. Anders Tegnell, który jest głównym epidemiologiem uważał, że Szwecja będzie miała odporność stadną bardzo szybko. To, co się ukazuje w tej chwili w dobrym czasopiśmiennictwie wcale na to nie wskazuje. Po pierwsze, my nie wiemy, czy rzeczywiście odporność będzie trwała. Czy można to zbadać za pomocą badań serologicznych? Ale są zakażenia wtórne - tak było w Hongkongu; wygląda więc na to, że to nie jest dobry pomysł. Szwedzi będą musieli zmierzyć się ze swoimi decyzjami. Wraz ze spodziewaną falą koronawirusa jesienią, będzie też wzmożony okres zachorowań na grypę. Czy ludzie będą się szczepić przeciwko koronawirusowi. jeśli na grypę szczepi się tylko 4 procent Polaków? Nie sądzę, aby szczepionka na koronawirusa mogła być obowiązkowa, dlatego, że spowoduje to ogromną niechęć społeczną. Ale powinna ona być szczepionką oczekiwaną. To jest dla mnie najważniejsze - tak wyedukować społeczeństwo, żeby wiedziało, że szczepionki są skuteczne i powinniśmy na nie oczekiwać. Druga kwestia - jak pani wie, jestem wielkim apologetą szczepień ochronnych i dla mnie podstawową rzeczą w tej chwili jest to, abyśmy szczepili się przeciwko tym chorobom, na które szczepionka jest skuteczna. Takim patogenem jest wirus grypy. Kiedy szczepionki będą już dostępne, będę pierwszym, który się zaszczepi. Ten sezon jest dla ludzi odpowiedzialnych; mamy się szczepić również dla innych. Zaszczepienie na grypę pomoże uchronić się przed koronawirusem? Nie, ale pomoże się uchronić przed tym, żeby nie mieć dwóch infekcji na raz. Pomoże lekarzom w rozpoznawaniu chorób. Jeżeli pacjent przyjdzie z infekcją górnych dróg oddechowych, a zaszczepił się, to raczej będzie można wykluczyć grypę i pomyśleć o tym, żeby takiego pacjenta zbadać w kierunku SARS-COV-2. Co ze szczepionkami na pneumokoki. które są re- komendowane dla osób starszych i chorych na choroby przewlekłe? Zdecydowanie rekomendujemy poliwalentne szczepionki dla osób starszych. Mamy populacyjny program szczepień ochronnych pneumokokowy dla dzieci; to wielki sukces, że udało nam się podwoić nakłady na szczepienia ochronne, wprowadzając kolejną szczepionkę, ale osoby starsze, osoby z wielochorobowością, z chorobami przewlekłymi też powinny się zaszczepić przeciw pneumokokom, ponieważ pneumokoki powodują zapalenie płuc, które dość często kończy się zgonem pacjenta. Pana. osobiście czego nauczyła pandemia? Po pierwsze nauczyła mnie niezwykłej pokory do medycyny. Nauczyła też zupełnie innego podejścia do niej. Do tej pory liczyły się aksjomaty, algorytmy postępowania, można było pewne rzeczy przewidzieć. Ten wirus okazał się wirusem kompletnie nieprzewidywalnym; musieliśmy się go uczyć, ale on też pokazał mi potęgę nauki. Ile rzeczy potrafiliśmy nauczyć się w ciągu 5-6 miesięcy. Świat się otworzył, jeśli chodzi o wymianę wiedzy, informacji. Ten wirus wreszcie, mam nadzieję, oduczył od myślenia, że coś jest niewzruszalne, że jak ktoś raz coś powiedział, to musi się tego trzymać. Ten wirus daje nieprawdopodobną możliwość, ale i konieczność korzystania z aktualnej wiedzy medycznej. To, co dla mnie jest szokujące, to kwestia postponowania tych, którzy mówili w pewnym czasie to, co powinni mówić. Mieli obowiązek mówić. Toznaczy? Trzeba zawsze mówić prawdę. Jeżeli była sytuacja, kiedy naukowcy na całym świecie mówili, że maseczki są nieskuteczne, to dlatego, że takie były badania naukowe. Mówiło się o tym, bo taka była doktryna. Później okazało się, że trzeba ją zmienić. Dlatego, że badania naukowe pokazywały co innego. Czegoś nauczyliśmy się 0 zdrowiu publicznym 1 opiece zdrowotnej? Myślę, że ten wirus dał nam szansę odbudowania autorytetów naukowych. Uzmysłowił nam ponownie, że cały czas musimy nasze decyzje racjonalizować, zmieniać, być na bieżąco, czuwać, a co najważniejsze nie podejmować ich pochopnie. Ale też pokazał, jak potrzebna jest inspekcja sanitarna, co to jest zdrowie publiczne, na czym polega działanie populacyjne. (...) sn t N4 R/ił / l\Vfm M h * NRMCIWE I M OftSMRATH Wił KkH H „Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie." Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Operaga współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Schematu II Pomocy Technicznej „Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich" Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 29-30 sierpnia 2020 r. (sobota, niedziela) w godz. 10°°-1700 Zachodniopomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach zaprasza na III Międzyregionalny POKAZ ALPAK który odbędzie się na terenie ZODR w Barzkowicach • POKAZ ALPAK NA RINGU • POKAZ PRZĘDZENIA WEŁNY • POKAZ ALPAKOTERAPII • FINAŁ ZABAWY PLASTYCZNEJ ONLINE • WYCENA DROBIU OZDOBNEGO • PRODUKTY TRADYCYJNE, REGIONALNE I RĘKODZIEŁO 4* 14 magazyn Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 Agnieszka Domka-Rybka agnieszja.domka@polskapres5.pl , Gorącytemat Dziś problemy frankowiczów nie budzą już większych emocji. Nie są grupą powszechnie lubianą i nie bucką współczucia. Zdarza się, że wylewa się na nich obrzydliwy hejt. - A przecież większość została wmanewrowana w kredyty walutowe, zaciśnięto im pętlę na szyi -twierdzi Wanda Sielewicz. Dlatego pomagamy frankowiczom w całym kraju - mówi Wanda Sielewicz, doktorantka na Uniwersytecie Warszawskim, ekonomisto, młoda prawniczka ze stołecznej kancelarii, autorka ar-tykułówporadnikowych na stronie: mamkredyt wefrankach.pl, gdzie publikuje razem z siostrą, Angeliną Sielewicz, która zajmuje się komunikacją i marketingiem. - Naszą misją jest edukowanie, żeby ludzie dochodzili swoich praw. Tak na marginesie, robimy to w możliwie jak najbardziej przystępny sposób, wykorzystując nasze kanały w in-temecie, gdzie używamy prostego, zrozumiałego języka, bez prawniczego żargonu. Między innymi w ten sposób walczymy 0 sprawiedliwość dla kredytobiorców. Ich sytuacja jest trudna, ale nie bez wyjścia - podkreśla pani Angelina. Analizy ubierał w trudne słowa - Trzeba sobie jasno powiedzieć, że kredyty indeksowane 1 denominowane we frankach szwajcarskich sprzedawali eksperci, co pewnie poprzedziły wielomiesięczne, bankowe analizy. Efekty swoich analiz fachowcy ubierali w specjalistyczne, niezrozumiałe dla przeciętnego człowieka pojęcia. A kto pożyczał i podpisywał umowy na długie lata? Laicy! -dodaje pani Wanda. - Frankowicze są źle oceniani przez część społeczeństwa, wcale nie taką małą. Nierzadko wstydzą się poprosić o pomoc prawników w obawie, że również oni mogą mieć o nich złe zdanie - dodaje mec. Anna Wróblewska-Kała. Jednak szanse na wygrane frankowiczów w sądach są duże. W zeszłym roku aż 80 procent spraw, jak podaje TVN24, zostało wygranych przez kredytobiorców. Podczas trwającej pandemii liczba pozwów w sprawach frankowych wzrosła nawet czterokrotnie! Dane z lipca br. mówią już o 90 proc. wygranych frankowiczów, jak podaje PAP Biznes. Frankowicze coraz częściej wygrywają w sądach z bankami. Te zwracają im dziesiątki, Kredyty we frankach dawali eksperci, a brali - laicy a nawet setki tysięcy złotych. Choć zdarzają się także osoby, które nadpłaciły kredyt na znacznie większe sumy. Niektórzy z kredytobiorców pozwali Skarb Państwa, bo ten - jak wykazał raport NIK z 2018 roku -też nie jest bez winy. Dłtjg wynosi 167 mkf złotych Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że aktualnie 899 tysięcy Polaków spłaca 529 tysięcy kredytów mieszkaniowych w CHE Choć wśród ogółu kredytobiorców stanowią jedynie 5,95 proc., kwota ich całkowitego zadłużenia jest znacząca -toażl67mldzł. - Zobowiązania jednych sięgają zaledwie 40 tys. zł, a innych 400 tys. zł. Ci pierwsi niesłusz- To wcale nie jest wina kredytobiorców. Umowy naprawdę zostały tak trudno je zrozumieć. Poprzedziły to nie myślą, że z powodu tak niskiej kwoty nie opłaca się składać pozwów, ponosić kosztów sądowychiwynajmowaćadwo-kata. Tymczasem można zwrócić się do sądu o zwolnienie z kosztów i poprosić o adwokata z urzędu. Każdy ma szansę w sądzie, również taki, którego nie stać na adwokata - podkreśla pani Wanda. Tylko co piąty z nas decyduj e się skonsultować problem natury prawnej odpłatnie ze specjalistą. Zamiast tego szukamy informacji na portalach i forach internetowych. Aż 36 proc. uznaje je za wiarygodne. 27 proc. po poradę zwraca się do znajomych i rodziny - takie smutne wnioski płyną z badania zrealizowanego z inicjatywy Naczelnej Rady Adwokackiej. Nielepiej wygląda wiedza finansowa. Okazuje się, że jedynie 12 proc. Polaków określa swoją wiedzę o kredytach jako dobrą lub bardzo dobrą. Zdecydowanie najsłabiej w tej sferze czują się osoby młode w wieku 18-24 lata (83 proc.) oraz mieszkańcy wsi (71 proc.). A poszfi pożyczyć złotówki... - Tymczasem kredyty we frankach szwajcarskich sprzedawali eksperci. I już nawet nie chodzi o to, że jako naród nie czytamy umów, ale że w tym przypadku klienci zwyczajnie nie rozumieli, co jest napisane w dokumentach dotyczących najbliższych 20, 30 lat ich życia. Umowy naprawdę zostały tak skonstruowane, że trudno je zrozumieć - uważa pani Wanda. - Ponadto klientom często wmawiano, że to jedyna szansa na własne M. Tymczasem jest coś takiego w naszych rodakach, że skoro możemy - to wolimy jednak posiadać, a nie wynajmować mieszkania, jak jest np. na Zachodzie. Dlatego aż tyle osób dało się wmanewrować we franki - uważa. - Jestem pewna, że 90 procent klientów, którzy szli do banku pożyczyć pieniądze na nieruchomość, chciało wziąć kredyt w złotówkach. Jednak bank kusił, że franki są atrakcyjniejsze i, gdy wezmą kredyt walutowy, stać ich będzie na większe mieszkanie. Nie ostrzegano przed konsekwencjami - twierdzi z kolei adwokat Anna Wróblewska-Kała. - Dla obu stron kredyt we frankach wydawał się czymś absolutnie „och", absolutnie „ach". Dziś wielu frankowiczów ma dalej niż bliżej do całkowitej spłaty kredytu, ich dług - mimo płacenia rat - wcale nie maleje. Podobno wielu z nich winnych jest bankom o nawet 25 proc. więcej niż w dniu wypłaty kredytu. Media pisały o franko-wiczu, który wziął kredyt na 1,3 min zł, apo 13 latach ma dospła-cenia jeszcze 1,9 min! W tym miejscu musimy przyznać, że nie rozumiemy hejtu na frankowiczów. Jasne, kredytobiorcy „we frankach" myśleli, że robią interes życia, ale to nie oni naginali prawo! - dziwią się Wanda i Angelina Sielewicz. - Choć frankowicze znajdują się w niezwykle trudnej sytuacji, nie jest to sytuacja bez wyjścia. Uwolnić się od kredytu można na kilka sposobów - radzi Wanda Sielewicz na blogu mamkredytwefrankach.pl. I tak: w przypadku stwierdzenia nieważności umowy obie strony, czyli konsument i bank, zwracają sobie nawzajem świadczenia. Bank oddaje to, co wypłacił, a kredytobiorca, co wpłacił. Frankowicz zachowuje mieszkanie, a jeśli nadal jest coś winien bankowi, musi mu tę kwotę jak najszybciej zwrócić. Natomiast odfran-kowienie polega na przewalu- Kredytobiorcy coraz częściej wygrywają w sądach. Banki zwracają im dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych towaniu kredytu na złotówkowy, przy zachowaniu korzystnego oprocentowania LIBOR, oraz odzyskaniu nadpłaconych rat z ostatnich 6 lat. To często kwoty rzędu dziesiątek czy setek tysięcy złotych -mówi Wanda Sielewicz. Można też ogłosić upadłość konsumencką (frankowicze często o to pytają), ale czy warto? Całkowite umorzenie długu nie jest wcale takie łatwe, to raz. Adwa - syndyk przejmie kontrolę nad majątkiem fran-kowicza. - Nie wiem, czy każdy ma ochotę się na to pisać. Co więcej, gdy po czasie sytuacja finansowa konsumenta znacznie się poprawi, może dowiedzieć się od sądu, że ten wszystko zamierza cofnąć! -mówi mecenas Anna Wróblewska-Kała. Czy opłaca się wystosować pozew grupowy? - Nie jestem przekonana do tego rozwiązania, bowiem formalności zajmują tyle czasu, że gdyby konsument zdecydował się na pozew indywidualny, z pewnością byłoby już dawno po sprawie. Im więcej decyzyjnych osób, tym więcej odmiennych opinii i problemów. Dlatego, choć pozew grupowy brzmi interesująco ze względu na niższe koszty, odradzam go moim klientom - zdradza Wanda Sielewicz. Frankowicze cały czas wakzą - W ciągu trzech lat liczba pozwów składanych przez kredytobiorców we frankach wzrosła ponad 5-krotnie. To dane ZBP z początku tego roku, nieuwz-ględniającewszystkichpozwów złożonych na fali orzeczenia TSUE oraz tych, które zaczęły napływać w czasie pandemii. Ich liczba robi wrażenie, bo tylko jeden z banków otrzymuje ich nawet 60 dziennie - podkreśla pani Wanda. - Banki pracują już nad ugodami. To wkrótce będzie jedyne rozwiązanie, które im się opłaci. Uratuje w jatómś stopniu skórę, a frankowiczom pozwoli odzyskać może mniej pieniędzy, ale za to szybciej i sprawniej, bez długotrwałego procesu sądowego. W obu przypadkach pomoc prawnika okaże się nieodzowna. Osoby znajdujące się w gorszej sytuacji finansowej lub nieposiadające wystarczającej wiedzy, by samodzielnie występować przed sądem, mogą zwrócić się o pomoc do adwokata z urzędu - mówi Wanda Sielewicz. „Szwajcarscy dłużnicy" zburzyli mit banku jako potężnej i nienaruszalnej instytucji. -Banki straciły twarz jako instytucje zaufania publicznego. Być może teraz nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę, ale z perspektywy czasu zauważymy, że to właśnie frankowicze zatrzęśli całym systemem, nie tylko bankowym - podsumowują siostry Sielewicz. ©® | W artykule wykorzystano informa-gezmamkredytwefrankachpl Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 artykuł reklamowy 15 ARTYKUŁ REKLAMOWY Nowoczesny preparat wspierający leczenie wszystkich rodzajów problemów wywoływanych przez grzyby już w Polsce! NIE LEKCEWAŻ OBJAWÓW ZAKAŻENIA GRZYBAMI! ZACZYNA SIĘ NIEWINNIE, MOŻE SKOŃCZYĆ INFEKCJĄ PŁUC, WĄTROBY I MÓZGU Dzięki nowatorskiej formule w kilka clili możesz zmniejszyć objawy i poprawić swój stan! Grzyby najczęściej atakują skórę, stopy, paznokcie i miejsca intymne, a 1 osoba z objawami może zarazić nawet całą rod Szacuje się, że ta przypadłość występuje aż u ponad 3/4 Polaków co najmniej raz w życiu, przy czym dopiero u niewielkiego odsetka grzyby zostały całkowicie usunięte! Te, które pozostały na skórze, w przyszłości mogą zaatakować z 2x większą siłą... Infekcje grzybicze - zmora XXI wieku Przenoszą się przez mikroskopijne grzyby i dermatofity. Lubią ciepłe i wilgotne środowisko, dlatego najczęściej gnieżdżą się w basenach, _ publicznych toaletach, prysznicach, podłogach, ręcznikach czy grzebieniach i czyhają, aby gdy tylko pojawi się człowiek, natychmiast zaatakować... Choroba najczęściej dotyka dzieci, osoby po 50. roku życia oraz cierpiące na takie schorzenia, jak cukrzyca, miażdżyca, otyłość, nadmierna potliwość, zaburzenia krążenia oraz problemy hormonalne i immunologiczne. Infekcją grzybiczą stóp zaraziłem się na basenie. Nie byłem w stanie całkowicie wyeliminować tego paskudztwa, infekcja wciąż powracała. Inaczej było z tą nową metodą. Przy jej wsparciu zadziałałem błyskawicznie! Już na początku stosowania zmniejszył się ból, stan zapalny paznokci i pieczenie stóp, a po kilku dniach dolegliwości jakby zniknęły! Od zakończenia stosowania minęły 3 miesiące, a zakażenie nie powróciło! Bartosz K. (63 I.), Ełk Spec. Mączyński: „Działania trzeba podjąć natychmiast" „Aż 8/10 osób przyznaje, że lekceważy objawy zakażenia grzybami. Tb niedopuszczalny błąd!" - mówi spec. Tomasz Mączyński. „Efektem niedo-leczonej infekcji są uparcie nawracające infekcje. Często rozprzestrzenia się także na sąsiednie tkanki, a w najgorszym przypadku może zaatakować narządy wewnętrzne, np. płuca, nerki czy mózg. Dlatego konieczne jest niezwłoczne usunięcie objawów i ich przyczyn. Różne specyfiki są przepisywane w zależności od rodzaju grzybów. Trudno trafić na ten, który pomoże danej osobie. W dodatku dają one ulgę tylko w trakcie ich stosowania, a na efekty trzeba czekać nawet 3 miesiące. W znacznej większości przypadków grzyby i tak zostają w organizmie, ponieważ są wyjątkowo oporne. W efekcie zostaje się z 6-7 preparatami, pustym portfelem i kolejną infekcją". Nowatorskie odkrycie może pomóc zmniejszać dolegliwości wywołane przez grzyby! Superinnowacyjna formuła została stworzona przez zespół cenionych naukowców z Michigan. W ciągu kilkunastu dni metoda ekspresowo podbiła świat, ponieważ może w krótkim czasie zmniejszyć objawy infekcji grzybiczej bez względu na miejsce jej występowania. Jej skuteczność szacuje się na wyjątkowo wysokim poziomie. „To prawdziwa rewolucja w walce z grzybami" - komentuje spec. Mączyński. Preparat jest stworzony ze 100% naturalnych składników, dzięki czemu już po kilku dniach daje szansę na zmniejszenie liczby wszystkich dermatofitów". Pierwsze efekty już po kilku dniach Rewelacyjna formuła może dawać szybką ulgę. Do zainfekowanych tkanek mogą Sprawdź, czy te objawy j dotyczą tei Ciebie i Infekcję grzybiczą stóp przyniósł syn i zainfekował resztę rodziny. U mnie i córki zaatakowała paznokcie. Nowy preparat poleciła mi mama - z jego pomocą szybko poczuliśmy ulgę, objawy zmniejszyły się! Niestety, wcześniej podczas stosunku zaraziłam męża, który dostał infekcji członka. U niego też wsparliśmy się tą metodą. Wcześniej nie wiedziałam, że oddziałuje na każdy rodzaj grzybów! Mąż też szybko poprawił swój stan! Malwina S. (381.), Łódź Przy wsparciu tej metody masz szansę szybko, bezpiecznie i skutecznie: • zmniejszyć stany zapalne • zminimalizować zmiany grzybicze na poziomie komórkowym • przyspieszyć regenerację tkanek • po 1 zastosowaniu złagodzić świąd pieczenie i swędzenie • odbudować płytkę paznokcia oraz przywrócić mu prawidłową barwę • zmniejszyć nadwrażliwość • zminimalizować ryzyko nawrotów wnikać bioskładniki, które mają właściwości bakterio- i grzybobójcze. Wspomagają zahamowanie rozmnażania dermatofitów i zmniejszanie stanów zapalnych. W ciągu kilku dni może zmniejszyć się świąd, pieczenie i zaczerwienienia. Wśród użytkowników wiele osób stwierdziło wyraźne zmniejszenie białych nalotów i obrzęków po kilku dniach. Q SKÓRA: swędzenie i pieczenie, wilgotny i rozpulchniony naskórek, pojawiają się pęknięcia i brzydkie zapachy 0 PAZNOKCIE: przebarwienie płytki, bruzdy i fałdy, odcho- I dzenie paznokcia od łożyska, łamliwość i rogowacenie skóry pod płytką 0 STOPY: łuszcząca się skóra, pęcherzyki między palcami, świąd i zaczerwienienie stóp oraz ich nadmierne pocenie Q JAMA USTNA: biały nalot na języku i podniebieniu, owrzodzenia i nadżerki, ból i pieczenie błony śluzowej Q MIEJSCA INTYMNE: ból, swędzenie i pieczenie, zaczerwienienia, biały nalot w kroczu, uczucie dyskomfortu podczas stosunku Spec. Mączyński: „Zawarte w preparacie ekstrakty dają szansę zmniejszenia liczby komórek dermatofitów i pomóc w ich usuwaniu. Dzięki temu dolegliwość może nie rozwijać się na nowo. Moim podopiecznym polecam tylko ten preparat - do tej pory żaden z nich nie wrócił z nawrotem". Nie pozwól grzybom karmić się Twoim ciałem! Z nowoczesnej metody skorzystało już ponad 145 tys. Polaków, a w kilka dni preparat pobił rekordy sprzedaży w USA i zdobywa popularność na całym świecie. Dzięki zabiegom spec. Mączyńskiego, produkt od niedawna jest dostępny także w Polsce wyłącznie w sprzedaży telefonicznej. W ramach specjalnej promocji, do 31.08.2020 r. otrzymasz go z 73% zniżką! ZADZWOŃ: Od poniedziałku do niedzieli w godz. 8:00-20:00 (opłata za 1 min. połączenia wg taryfy operatora) zególy oraz informacje dotyczące procedury zwrotów i reklamacji dostępne są pod adresem: www.grdupfcm.com Suplement a 16 magazyn Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 Natalia Kukulska: Pragnę kosztować różnych emocji Paweł Gzyf Romana Dzisiaj swoją premierę ma nowa płyta Natalii Kukulskiej-„Czułe struny". To unicatowy projekt na światową skalę, bo zawiera on instrumentalne kompozycje Fryderyka Chopina. zamienione na... piosenki. Popularna wokaistka opowiada nam. jak niemal cała jej rodzina odcisnęła swe piętno na tych nagraniach. Słuchasz muzyki klasycznej? Może nie jakoś intensywnie, ale zawsze ta muzyka była w moim życiu. Z kompozycjami klasycznymi obcowałam w szkole muzycznej, potem wracałam do nich, gdy moje dzieci do niej uczęszczały. Dlatego miałam styczność z klasyką teoretycznie i praktycznie. W czasach licealnych fascynowałam się Beethovenem, czytałam Norwida i ubierałam na czarno (śmiech). Bardzo bliska jest mi też muzyka filmowa, która mnie wycisza i przenosi w inny świat. Mam nawet płyty winylowe z takimi kompozytami. Lubię do nich wracać. Kiedy w pełni świadomie sięgnęłaś po muzykę Chopina? Trudno mi znaleźć taki moment. Mam wrażenie, że te utwory znam od zawsze. W szkole muzycznej oczywiście był duży nacisk na słuchanie tych kompozycji i poznawanie ich form. A te najbardziej znane na długo w człowieku zostają, bo mają bardzo chwytliwe melodie. Muzyka Chopina kojarzyła mi się z podniosłym i patetycznym nastrojem. Może dlatego, że taki nastrój panuje wśród popularnych polonezów lub mazurków. Jakby jej trzeba było słuchać na baczność (śmiech). Tymczasem później przekonałam się, że jest wniej dużo czułości i liryki. Pięknego romantyzmu, bez narodowych skojarzeń. I te utwory bardzo mi się spodobały. Bardzo mnie wzruszały, dlatego do takiego Chopina lgnęłam. Jak wpadłaś na pomysł, aby te kompozycje zamienić na piosenki? Dziesięć lat temu zostałam zaproszona do projektu, w ramach którego jako wokalistka miałam się zmierzyć z muzyką Chopina. Było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Ten odważny pomysł wyszedł od muzyków jazzowych -Classic Jazz Ouartetu z Poznania. To była akurat dwusetna rocznica urodzin Chopina. Pomyślałam sobie: „Spróbuję". I projekt wyszedł bardzo pięknie. Zrozumiałam wtedy, że te utwory są wręcz gotowe do śpiewania. Pomyślałam, że może kiedyś uda mi się ten pomysł rozwinąć. Choćby przy okazji kolejnej rocznicy. I tak też się stało. Postanowiłam przypomnieć o wielkości muzyki Chopina, ale dołożyć do niej wrażliwość wielu wspaniałych twórców oraz swoją. Czym kierowałaś się. wybierając utwory do przea-ranżowania na utwory sym-fonkznewfórmie piosenek? Po pierwsze - swoją subiektywną sympatią. Po drugie -brałam utwory, które wydawało mi się, że dadzą się przełożyć z języka pianistycznego na wokalny. Poza kilkoma pieśniami i dwoma koncertami Chopin tworzył głównie kompozycje fortepianowe, więc nie myślał frazą typową dla ludzkiego głosu. Musiały więc nastąpić pewne zmiany. Starałam się jednak wybrać takie utwory, w których trzeba było jak najmniej zaingerować w melodię. Ale czasem było to nieuniknione - choćby w polonezie As-dur, gdzie musiałam pewną frazę melodii zaśpiewać interwał niżej, żeby po prostu w ogóle dało się to wykonać. Stworzyłam taką listę około 15 utworów - i zweryfikowałam ją z aranżerami, których zaprosiłam: Krzysztofem Herdzinem, Adamem Sztabą, Nikolą Kołodziejczykiem, Janem Smoczyńskim i Pawłem Tomaszewskim. Niebyło ci trudno przekonać wspomnianych aranżerów do twojego niekonwencjonalnego pomysłu? Niektórzy z nich mieli już styczność z twórczością Chopina w autorskim ujęciu. Poza tym wiedziałam, że to muzycy, którzy mają wielkie wyczucie i wrażliwość. Każdy z nich miał ogromne doświadczenie zarówno na scenie jazzowej, rozrywkowej, jak i klasycznej. To było doskonałe połączenie. Z większością z nich blisko współpracowałam wcześniej i dobrze się znaliśmy. Oczywiście nie wiedziałam do końca, jak zareagują na propozycję Natalia Kukulska jest absolwentką szkoły muzycznej wzięcia udziału w swego rodzaju „konkursie" aranżer-skim. Ale zgodzili się - i każdy z nich stanął na wysokości zadania. Po pierwsze - z szacunku dla oryginałów, po drugie -wiedząc, że będzie miał wspaniałych wykonawców swoich pomysłów: Sinfonię Varsovię oraz znakomitych muzyków jazzowych. W nagraniu „Czułych strurf1 wzięło udział prawie 100 muzyków. Jak dałaś radę zapanować nad tym ogromnym zespołem? Ja byłam „prowodyrem" tego zamieszania, ale pod względem logistycznym pomogła mi bardzo moja menedżerka -Monika Małyszek. Jestem jej ogromnie wdzięczna, bo przecież mogło się okazać, że przerasta to nasze siły. Trzeba było bowiem ogarnąć kontakty i terminy z wszystkimi aranżerami, muzykami, technikami. Wyobraź sobie, że wynajęliśmy dwa studia radiowe - S2 i S4 - w których zagrać miała Sinfonia Varsovia w poszerzonym składzie o gościnnych muzyków. Do tego sekcja rytmiczna. Leszek Kamiński, który jest nadwornym reżyserem dźwięku Zbigniewa Preisnera i nagrywa muzykę filmową i rozrywkową, czyli jest fachowcem wielkiej klasy, był w takiej panice, w jakiej go nigdy wcześniej nie widziałam. „Wykończysz mnie na stare lata. To największy projekt, jaki robiłem w życiu" - powiedział. I bardziej mnie przestraszył swoim zdenerwowaniem niż samo śpiewanie Chopina (śmiech). Trudno było a stworzyć teksty tych piosenek powstałych z kompozycji Chopina? Początkowo odczuwałam pewną wyjątkową odpowiedzialność. Przecież dokładałam słowa do muzyki Chopina! To myślenie mogło mnie jednak zwieść na manowce. Dlatego od razu je odrzuciłam. Muzyka to przecież język emocji i każdy z nas ma prawo nazwać te emocje po swojemu. Kiedy słuchamy muzyki instrumentalnej, każdy może sobie wyobrażać, że jest ona 0 czymś innym. Dlatego poprosiłam swoje koleżanki wokalistki i zarazem autorki, które miały napisać teksty, aby podeszły do tego subiektywnie 1 po prostu nazwały emocje, jakie w nich ta muzyka wywołuje. Nie chciałam sugerować jakiegoś wspólnego klucza tematycznego, a i tak te teksty wyszły spójnie. Leitmotivem płytyjest ta tytułowa czułość. Dla mnie lirycznym preteks- tem do napisania jednego z tekstów była noblowska przemowa Olgi Tokarczuk. Pod jej wpływem powstało „Znieczulenie" do preludium c-mol. I wtedy właśnie ta czułość stała się tematem wiodącym, który połączył wszystkie piosenki. To. że teksty napisały same kobiety, to był przypadek czy świadomy wybór? To równouprawnienie: skoro jest pięciu aranżerów, to jest też pięć pań, które napisały teksty (śmiech). A zupełnie poważnie: wymyśliłam sobie partnerskie podejście do Chopina, czyli że będzie on postrzegany nie tylko przez mężczyzn, ale też przez kobiety. I myślę, że to był bardzo dobry pomysł. Dzięki temu mamy męskie spojrzenie na muzykę, a żeńskie - na lirykę. Został zachowany parytet. Początkowo działo się to intuicyjnie, ale potem pomyślałam, że to dobry pomysł, aby było tak pół na pół. JakcisięśpiewałozSinfónią Varsovią? Śpiewanie z takim szerokim, ale też subtelnym aparatem wykonawczym jest bardzo wymagające. Wymagające były też interpretacyjnie te melodie i teksty. I przyznam szczerze, że była to jedna z najwyżej postawionych poprzeczek w moim życiu zawodowym. Na początku miałam zamiar zaśpiewać wszystko prościej i klasyczniej - w kontraście do rozbudowanego aparatu wykonawczego. Nie chciałam jednak udawać wokalistki operowej. Postanowiłam poobcinać się trochę z manieryzmów, typowych dla muzyki rozrywkowej. Kiedy nagrywałam pierwszy utwór, wpadłam jednak w pułapkę. Leszek Kamiński posłuchał mnie i mówi: „Natalia, trochę tu nie jesteś sobą. Jakoś tak szkolnie śpiewasz" (śmiech). Okazało się, że podeszłam do tego za bardzo „na baczność". Dzięki Leszkowi z czasem zamknęłam oczy i wyluzowałam - a przez to dałam z siebie jak najwięcej emocji. Bo tak naprawdę dla ludzi nie liczy się, czy technicznie będzie to trochę lepiej, czy trochę gorzej zaśpiewane. Liczy się prawdziwy przekaz -czyli emocje. Wobecnej sytuacji trudno cokolwiek planować, ale czy chciałabyś te piosenki wykonać na żywo? Oczywiście. Już podczas nagrań pojawiły się bardzo konkretne plany koncertowe -daty i sale. Wszystko to jednak wzięło w łeb. Na razie musimy się więc wstrzymać z występami, tym bardziej że jest to taki duży projekt i nie jesteśmy w stanie zagrać z jedną trzecią sali. Czekam więc na moment, kiedy będziemy mogli do tego wrócić. Tylko w Filharmonii Szczecińskiej odbędzie się jeden koncert z tym repertuarem - ale bez publiczności. Zostanie zarejestrowany i wyemitowany w intemecie w październiku. I to chyba tylko tyle, jak na ten rok. ..Czułe struny" to niekomercyjny projekt Nie botsz się. jak przyjmą go twoi fani? Nigdy nie brałam pod uwagę oczekiwań fanów, bo każdy z nich ma inne. Jeden mówi: „Brakuje mi starych piosenek", a drugi: „Ja słucham tylko tych nowych". Trudno więc wszystkim dogodzić. Dlatego robię to, co czuję. Już od dawna realizuję się artystycznie, a nie kalkuluję, co mi się opłaci komercyjnie. Gdybym myślała zdro-worozsądkowo, nie wydałabym fortuny na tę płytę. Każdy ma jakieś marzenie: jeden kupuje super samochód, drugi jedzie na wyjątkowe wakacje, a ja zebrałam pieniądze na ten projekt. Choćby po to, by nigdy potem nie żałować, że nie porwałam się na realizację swego życiowego marzenia. Wbrew pozorom uważam, że ludzie tęsknią za takimi „czułymi" nutami. Twoje ostatnie płyty to muzyka pop. ale o bardziej alternatywnym charakterze. Co sprawiło, że wpewnym momencie kariery poszłaś w niekomercyjną stronę? Chyba chęć rozwoju. Moim celem jest robienie ciekawych rzeczy, a ciekawe rzeczy nie są raczej uładzone pod oczekiwania szerokiej publiczności. Szeroka publiczność nie ma wyrafinowanego gustu, oczekuje czegoś, co jej od razu wpadnie w ucho, W moim myśleniu nie ma jednak takiej kalkulacji. Ja już wysiedziałam grządki na listach przebojów komercyjnych rozgłośni. I stałam się na pewien czas niewolnikiem takiego myślenia: „Czy uda mi się znowu zaśpiewać taki przebój? Czy jest na pierwszym miejscu? Czy już spadł?" Dość tego. ©® Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 magazyn 17 Młody nauczyciel. Zaangażowany czy wypalony? Dorota Witt dorota.witt@pofekapress.pl Edukacja Nie dla pieniędzy - wiadomo. Nie dla prestiżu - z całym szacunkiem. Pytamy: dlaczego więc młodzi ludzie wybrali zawód nauczyciela. A oni pytają: jak się z niego zgrabnie wymiksować... całe 6 proc. ma podskoczyć od l września kwota bazowa dla nauczycieli. Będzie wynosić 3 537,80 zł brutto - zapowiada MEN. To oznacza na przykład tyle, że nauczyciel mianowany (trzeci stopień awansu zawodowego) z tytułem magistra z przygotowaniem pedagogicznym zarobi w rozpoczynającym się roku szkolnymoi95 zł brutto więcej. Czy mamy belfrów w poważaniu? Sprawdził to CBOS. W badaniu z zeszłego roku Polacy ustawili ten zawód na siódmym miejscu w hierarchii poważanych profesji. Dla porównania: na trzecim widzimy wykwalifikowanego robotnika. „Mało kto wie, czym się zajmuję" „Szukam młodych, zaangażowanych nauczycieli. Chcę, by opowiedzieli, co trzyma ich w tym zawodzie" - rozsyłam wiciwsieci. - Nie wiem, ile tej młodości we mnie jeszcze zostało: tej energii, zaangażowania, tego zapału. Z każdym rokiem szkolnym coraz mniej - mówi Michał. Ma 33 lata, uczy matematyki w podstawówce, która mieści się 30 km od jego domu. - Nie chcę być zaczepiany przez uczniów i ich rodziców, kiedy spaceruję po pracy ze swoją rodziną. Tu, gdzie mieszkam, mało kto wie, gdzie pracuję. I tak niech zostanie. - Ale przecież nauczyciel to ktoś, kogo stawia się za wzór. Jaki to wzór - anonimowy? - Nie chcę być żadnym wzorem, praca to tylko praca, po pracy chcę aranżować się tylko w życie własnych dzieci. Pracuję w szkole 9 lat, od początku w tej samej. Nadal lubię mój zawód. Pamiętam radość, jaką czułem, gdy udało mi się zdobyć tę posadę. Zajęło mi to pół roku. Złożyłem 120 CV. Osobiście zjeździłem 50 szkół w Borach Tucholskich, skąd pochodzę, rozmawiałem z dyrektorem każdej z nich. W końcu znalazło się miejsce w podstawówce w dużym mieście. Na zastępstwo. Potem kolejne i kolejne. Umowę na stałe dostałem dopiero po kilku latach. Michał już od ponad roku myśli o tym, co byłoby, gdyby zmienił zawód. Mógłby pracować jako analityk, informatyk. Gdyby znalazł czas na dodat- kowy kurs, bez problemu poradziłby sobie jako programista. -Kopniakiem dla mnie była sytuacja zawodowa żony. Z wykształcenia też jest pedagogiem, ale od razu wybrała pracę winnej branży - została specjalistą do spraw zakupów. Zaczęła bez żadnego doświadczenia, wszystkiego uczyła się na bieżąco. I po roku ma taką pensję, jak ja po 9 latach pracy w szkole. Ona ma jednak perspektywy na więcej. Moje perspektywy? Za dwa lata przystąpię do egzaminu, jeśli zdam, osiągnę ostatni już stopień awansu zawodowego - będę nauczycielem dyplomowanym. Pensja trochę podskoczy, ale motywacji do dalszego rozwoju nie będzie już żadnej, bo więcej osiągnąć nie będę mógł. Zresztą i teraz z motywacją jest słabo. Chciałem zacząć uczyć informatyki w swojej szkole, przygotowałem program zajęć - dopracowany, innowacyjny, wymagający od uczniów kreatywności, a ode mnie rozwoju. W 7 i 8 klasie dochodzi programowanie, to byłaby dla mnie frajda. Dyrekcja szybko zgasiła mój zapał. Usłyszałem, że brakuje matematyków i muszę zostać przy tablicy. - Co musiałoby się zmienić, żebyś przestał myśleć o odejściu? - Satysfakcja z pracy - jest. Czasem przychodzi z opóźnieniem: np. po pół roku pracy z uczniem, ale przychodzi. Szacunek? Jeśli dba się o relacje z uczniami - oni i ich rodzice go okazują, na innym poklasku mi już nie zależy. Od zawsze miałem łatwość w uczeniu się matematyki i już w podstawówce wiedziałem, że chcę się kształcić w tym kierunku. Pomysł, by uczyć innych, przyszedł trochę później. Pochodzę z bardzo małej miejscowości. Pracę można tam było znaleźć w trzech miejscach: w tartaku, stolarni albo masarni. Jako młody chłopak dorabiałem sobie w tartaku. Za godzinę ciężkiej pracy przy drewnie dostawałem 4 zł. Przy takich zarobkach wizja nauczycielskiej wypłaty w granicach 1600 zł na start robiła wrażenie. Tak, gdyby pensja nauczyciela była godziwa, gdyby przyznano nam prawdziwe podwyżki, zamiast ogłaszać kolejne „waloryzacje" pod publikę, jak obiecywane właśnie 6 proc. - wtedy nie myślałbym o odejściu z zawodu. A, jest jeszcze jeden warunek. Marzy mi się jasny układ: powiedzmy od 8. do 14. prowa-dziłbymlekcje, a pozostałe 3 godziny miałbym na tworzenie tych ton makulatury - dokumentacji, której się od nas wymaga, a także na sprawdzanie klasówek, przygotowywanie lekcji i zadań na kolejny dzień. A popołudniami i wieczorami miałbym wolną od pracy głowę. Ideał. Naszczęście wyleczyłem się już z wyręczania pracodawcy zkupowania materiałów niezbędnych do wykonywania pracy. Nie sponsoruję już mazaków do tablicy. Ze mnie to chyba nie młody zaangażowany, a młody wypalony... „O swoje trzeba walczyć" Alina ma 28 lat. Jest nauczycielką w przedszkolu. Nadal jej pensja nie przekroczyła pierwszego, najniższego progu. Wyprowadziła się z rodzinnego domu, sama wynajmuje mieszkanie. Na rachunki wystarcza zawsze, czasem nawet zostanie na wyjście do kina czy do taniej restauracji. O byciu belfrem marzyła, odkąd pamięta. - Wiem, że inni zarabiają więcej. Ale wiem też, że o swoje trzeba się upominać, walczyć, choćby mówiąc wprost szefowi o swoich oczekiwaniach - pamiętając o znaczeniu swoich kompetencji. Takie rozmowy mogą przynieść efekt - zapewnia Emilia. Pracuje w prywatnej placówce. Kiedy już powie oniesłabną-cej pasji, przyznaje, że w zanadrzu ma wentyl bezpieczeństwa: - Przed zrobieniem studiów z zakresu pedagogiki zdobyłam kwalifikacje technika żywienia i gospodarstwa domowego. Mogłabym pracować w tym zawodzie. Pewnie byłoby to nawet dla mnie lepsze, na pewno pensję miałabym wyższą. Do technikum poszłam, bo nie byłam pewna, czy dobrze pójdzie mi matura, ale i po to, by mieć fach w ręku - to było dla mnie ważne. Ale od zawsze chcę uczyć małe dzieci i spełniam się w tym. - Są takie dni w pracy, po których przychodzę do domu, siadam w kąciku i myślę, że to chyba już ostatni raz. A potem wstaję i zastanawiam się, jakimi ćwiczeniami zaskoczyć następnego poranka moich przedszkolaków, jak przygotować dekoracje, by im się podobały. Są takie rozmowy z rodzicami dzieci, po których myślę, że dłużej już nie dam rady - tłumaczyć się z tego, jak długo trwają moje wakacje i dlaczego na maila z pytaniami o postępy dziecka odpowiedziałam chwilę przed północą. A potem idę do sali i w moją stronę biegnie dziewczynka, przytula się i mówi: „kocham cię, ciociu". Gdyby nie to, pewnie już dawno rzuciłbym ten zawód. Uczniowie równie mocno potrzebują doświadczonych pedagogów, jak nauczycieli ze świeżym podejściem, ale w tej branży o gwarancji zastępowalności pokoleń mowy nie ma już dawno. Statystycznie i średnio w polskiej szkole uczą niespełna 45-letnie kobiety. „Lubię swoją pracę" Emilia ma 30 lat. Zaraz po studiach zaczęła uczyć polskiego w liceum. Dziś pracuje także w podstawówce. Uczy też polskiego jako języka obcego -głównie ukraińskie dzieci, które przyjechały tu z rodzicami. - To daje mi chyba największą satysfakcję, jest odskocznią od lekcji, na których trzeba się sztywno trzymać podstawy programowej, bo do obcokrajowców potrzeba indywidualnego i kreatywnego podejścia. Wiem, że efektywne uczenie polskiego tym dzieciom pomaga. Nagle zostały wyrwane ze swojego środowiska, pozbawione kontaktów z przyjaciółmi, wszystkie lekcje w szkole mają po polsku, który słabo rozumieją. Trudno im tworzyć relacje z polskimi rówieśnikami. Rozpoczęłam ten projekt ze znacznie starszą ode mnie koleżanką. Dogadujemy się świetnie, uzupełniamy się. Kiedy byłam „nowa" w szkole, otrzymałam dużą pomoc od starszych koleżanek i kolegów, radzili, ale nie oceniali. Ze strony dyrekcji wobu szkołach, wktórydi uczę, dostajemy duże wsparcie. - Nie myślisz o odejściu z zawodu? - Nie. Bardzo lubię swoją pracę. Ale też bardzo się w nią angażuję, także w sprawy poza-dydaktyczne moich uczniów. Zobaczymy, jak będzie dalej, jak długo wytrzymam psychicznie, bo praca z dziećmi to duże obciążenie. Lekcje polskiego, na których omawiamy różne zagadnienia: np. relacje rodzinne, prowokują do rozmów. Bywa, że uczniowie otwierają się, opowiadają o swoich problemach, pęka mur, którym się obudowali, ten, którego nie udało się zburzyć w gabinecie u szkolnego psychologa. To duża odpowiedzialność. Dokładnie taką samą bierze na siebie moja mama, która od 30 lat jest nauczycielką nauczania wczesnoszkolnego. Od dziecka obserwowałam, jak angażuje się w problemy swoich uczniów, wcale nie te szkolne. Idę dziś jej drogą. ©0 Satysfakcja i radość z pracy w zawodzie nauczyciela? U tych młodych jeszcze się zdarzają. 18 ogłoszenia drobne Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 Drobne Jak zamieścić oroszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3516 Przez interrlet ogloszenia.gratka.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział oszai ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3516,347 3511,347 3512, fax 94 347 3513 Oddz Słi ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103, fax 59 848 8156 Oddział Szczecin: ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 61,48133 67, fax 91433 48 60 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ NAUKA ■ TURYSTYKA ■ HANDLOWE ■ PRACA ■ BANK KWATER ■ MOTORYZACJA ■ ZDROWIE ■ ZWIERZĘTA ■ FINANSE/BIZNES ■ USŁUGI ■ ROŚLINY. OGRODY ■ MATRYMONIALNE ■ RÓŻNE ■ KOMUNIKATY ■ ŻYCZENIA Nieruchomości MIESZKANIA-SPRZEDAM GDAŃSK Śródmieście, 45 m2, parter, 516569066. MIESZKANIA-WYNAJMĘ NOWA kawalerka 36m2, Pomorzany, Szczecin/Od zaraz tel. 697 770118 LOKALE UŻYTKOWE - SPRZEDAM MAGAZYN 320 m2 wydzierżawię lub sprzedam - Słupsk, ul. Poznańska 98 (obok Ramirentu), tel. 505 819 296. DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM SPRZEDAM pilnie Działkę Inwestycyjną 8.000 m2. Szczecin Dąbie przy dworcu PKP. Idealna pod budowę hali, magazynu, usługi, logistykę, itp. Cena: 1.600.000 PLN netto (do negocjacji). Kontakt tel.: 660-716-167 GARAŻE Blaszane BRAMY Garażowe Najniższe Cf MY Różne wymiary Transport cały kraj Montei GRATIS Dogodne RATY 94-318-80-02 58-588-36-02 59-727-30-74 www.konstal~garaze.pl 91-311-11-94 95-737-63-39 512-853-323 POŚREDNICTWO "OMEGA" - wyceny, obrót Słupsk, ul. Starzyńskiego 11, tel. 598414420,601654572 www. nieruchomosci.slupsk.pl REKLAMA /PODZIĘKOWANIA I GASTRONOMIA I ROLNICZE ■ TOWARZYSKIE ogloszenia.gratka.pl _229799718 ABAKUS najchętniej wybierane biuro nieruchomości Kupimy 1 lub 2 pok. mieszkanie Klienci wrócili z zagranicy, płacą GOTÓWKĄ ZADZWOŃ 661-841-555 (obok Związkowca) tel. 661-841-555 www.abakus-nieruchomosci.pl dom Na Skarpie 559 000,- niższa cena pilna sprzedaż do negocjacji 3 duże pokoje rej. Struga 245 000,- klucze w biurze piwnica, balkon os. Na Skarpie: 2 pok. (50m2) wysoki parter 229 000,- do negocjacji NIERUCH01 577410005 ul. Zwycięstwa 10, Koszalin, w godz. 9-17 gości Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ Absolutny skup aut, 728773160. AUTO skup wszystkie 695-640-611 USZKODZONE, ROZBITE KUPIĘ AUTOKASACJA ŚWIESZYNO-KOSZALIN Skup całych i powypadkowych 608 030 670, 608421479 MOTOCYKLE KUPIĘ KUPIĘ stare motory części każdy stan wsk wfm shl komar osa itd, 503-515-232 TŁUMIKI, katalizatory, złącza. Czekaj Zbigniew. Koszalin, Szczecińska 13A (VIS). Tel: 94-3477-143; 501-692-322. KONSERWACJA podwozia, 883080883 Handlowe MATERIAtY BUDOWLANE ! NAJTANIEJ Używane konstrukcje stalowe, blachy dachowe, profile i rury Stalowe tel.889009001 NIEMICA MEBLOŚCIANKA, regał z biurkiem, szafa, kanapa 3+2, wersalka tel. 693-952-610 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Finanse biznes KREDYTY, POŻYCZKI KREDYT 50 tys. rata 545 zł RRSO 8,3%. Tel. 730 809 809 KREDYTY tanio Słupsk, 59/8429238 ZATRUDNIĘ DWÓCH montażystów c.o. i urządzeń sanitarnych, tel. +491703696486 kontakt® energietechnik-malecki.de ELEKTRYK - praca od zaraz/ NIEMCY -tel. 774270543 Cert. 9875 FIRMA z Koszalina zatrudni informatyka, Informacje pod tel.: 693 540 451, CV na: kadry d>imso.pl MALOWANIE, tapetowanie, docieplenia - praca od zaraz/ NIEMCY -tel. 774270543. Cert. 9875 PRACOWNIKA ogólnobudowlanego tel. 602-213-532. SENTIUM - Praca Opieka Niemcy. Sprawdzone oferty, wynagrodzenia do 1600 euro, bonusy wakacyjne, premie. Sentium gwarantuje nie obiecuje, zadzwoń i zarabiaj więcej www.sentium.pl, 505 440 380 SPRZĄTANIE biur dla osób z orzeczeniem w Szczecinie. TEL 664032479 STOLARZ - praca od zaraz/ NIEMCY -tel. 774270543 Cert. 9875 ŚLUSARZ/ spawacz - praca od zaraz/ NIEMCY - tel. 774270543 Cert. 9875 ZATRUDNIĘ kierowców C+E na trasy międzynarodowe 2+1, tel: 730250250 ZATRUDNIĘ ogrodnika. Koszalin tel. 500295588. 009784802 fin Tel. SOI 409214, www.sentium Di 505 440 380,512 602 006 www-S€ntlum-pł Zdrowie NEUROLOGIA SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO Z 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NARYBEK karpia, 880-789-477. PRALKI Naprawa w domu. 603775878 8UDOWLANO-REMONTOWE BALUSTRADY bramy 602 825 699 MALOWANIE dachów788-016-988 INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. HYDRAULIK solidnie 509-765-180. GK PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607-703-135. Turystyka ANGLIA, osoby + paczki, z adresu na i adres, w każdy piątek, tel. 503198 450 NIEMCY, HOLANDIA, BELGIA, codziennie z domu pod dom, Trans Glass Okonek, tel. 503198 446,67 266 94 91 Matrymonialne WDOWIEC z mieszkaniem pozna Panią ok. 60 lat stały związek 666-950-226 Różne STARE książki- skup 881-934-948 Rolnicze PŁODY ROLNE KUPIĘ peluszkę,grykę,łubin tel 604250237 ZWIERZĘTA HODOWLANE AUTOPROMOCJA Zdobądź tytuł NAJLEPSZEJ MARKI z Pomorza! XIII edycja konkursu Nasze Dobre z Porno Zgłoszenie firm należy przesłać na adres: anna.szaek@polskapress.pl, lub pod nrteiefonu 510 026 927 , Szczegóły konkursu w codziennym wydaniu „Głosu". Szczeciński 24-Pl Eg24.Pl Iflfl24.pl wwwLgp24.pl www.gł<24.pł www.gs24.p Prezes oddziału Polska Press Piotr Grabowski Krzysztof Nałęcz Zastępcy YnonaHusaim-Sobecka Marcin Stefanowski (internet) Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 94 347 35 00 Dyrektor drukami Stanisław Sikora, tel. 94 340 35 98 Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 94 347 3512 Prenumerata. teL 943401114 Głos Koszaliński -www.gk24.pl ul. Mickiewicza 24, 75-004 Koszalin, tel. 94 347 35 00, fax 94 3473513 tel. reklama: 943473572, redakqa.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza-wvnńLgp21pl ul. Henryka Pobożnego 19, 76-200 Słupsk, tel. 59 848 8100, fax 59 848 8104, tel. reklama: 59 848 8111, reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński-wwwgs24j)ł ul. Nowy Rynek 3, 70-533 Szczean, tel. 9148133 00, fax 9148133 60, tel. reklama: 9148133 92, redakqa.gs24@polskapress.pl reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Szczecinek ul. Plac Wolności 6,78-400 Szczecinek, tel. 94 374 8818,fax 94 374 23 89 Stargard ul. Wojska Polskiego 42.73-110 Stargard, tel. 91578 47 28, fax 9157817 97, reklama tel. 91578 47 28 ©© - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci, www.gp24.pl/tresci,www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami ninięszego regulaminu. Polskie Badania Czytelnictwa Nakład Kontrolowany ZKDP lutu mmmm POLSKA PRESS GRUPA WYDAWCA Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 22 2014410 Prezes zarządu Dorota Stanek Wiceprezes zarządu Dariusz Swiąder Członek zarządu Paweł Fąfara Członek zarządu Magdalena Chudzikiewicz Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu Sławomir Nowak, slawomir.nowak@polskapress.pl Dyrektor zarządzający biura reklamy Maciej Kossowski maciej.kossowski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło karol.wlazlo@polskapress.pl Agencja AIP kontakt@aip24.pl Rzecznik prasowy Joanna Pazio tel. 22 20144 38, joanna. pazio@polskapress.pl 009829176 Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 krzyżówka 19 miasto nad Neretwą -V ubezpiecza wojsko na postoju ... Kukulska w wieku 8 lat c~ dodatek do Inki składa powinszowania Borys, partyjny napięcie emocjonalne -v podziemna komora grecka litera dawna broń palna jeden z przypadków r~ Kia..., auto z Korei 1 Alain, kierowca Formuły 1 miasto z fabiyką autobusów Lucjan z „M jak miłość" metal w herbacie Otello, mąż Desdemony bagienna mgła dopływ Wisły używany wroko-waniach \ — \ ł 1 i ♦ r 22 przepływa przez Bydgoszcz - Boeing lub Airbus Zet lub Eska - \ 13 charakterystyka postaci - l młode klempy stojan pomaga porodzie - i bierze udział w regatach - potrawa z surowego mięsa - szefowa, przełożona 21 poetycko o kresie życia - syn Adama i Ewy lek dla anemików - r_ 18 r~ największa wyspa grecka dolne części fraka kami łupai lenia nego 1 r~ cenny kamień ozdobny ... Papas, aktorka z filmu „Grek Zorba" 12 silny argument w rokowaniach ciorek wiejski pokój dzwonek w talii Strasł jurger 23 urok, wdzięk kobiety i l część kolejki górskiej - l zawijany kotlet hiszpański taniec ł \ część pończochy Bikini lub Mururoa - stromy szczyt górski - 7 muza poezji miłosnej wybitny mówca płochy ssak leśny xr Iowa w USA wiersz miłosny _ \ 3 huncwot, gagatek - złoty lub kokosowy - i i sakwa, kabza -*■ i 16 izotop wodoru - pokrywa ścianę - 6 ... Rolska, piosenkarka klei z mąki trunek z Jamajki „Mniej, niż..." rodzaj haftu Zamów prenumeratę Głosu! otwór Wezuwiusza r -*■ i mesjasz, zbawiciel w islamie dezorganizacja pracy \ bogactwo Kuwejtu - \ r kosmetyk do golenia TT 26 pies z kreskówki altówka miłosna i karciany trefniś stulecie składnik galaretki więzy, kajdany w ropie naftowej tJf mebel z opar- ' V obwódka czapki wyspa -turystyczny raj 2 piłkarska | Mistrzów i* - \Vóitmvk' ucho do zawieszania kłódki ł \ \ |/cSBfSLto*** . '< Ua'VĘł4 • w Xsl,. - ł ł i 1 1 TT" połamane gałęzie Klonu wolne dla uczniów japońska mata -*■ lokum, mieszkanie - i i m -7 i $ r\ , głos cierpiącego ukochana Zeusa zacizwon poa numer: 943401114, schodzi ze szczytu pisze o moralności ^ \ 9 od poniedziałku do piątku, w godzinach od 9.00 do 15.00 karbolowy kwas śliwowica -*■ l -*• uroczysta impreza powieść Emila Zoli krzew owocowy "V w parze z opierunkiem -v roślina ozobna, dalia ~V deski teatralne "V mieszkaniec Teheranu 1 dalszy plan na obrazie utwór poetycki ... marcowe anielskie sfery TT" kraj w Afryce Łęcka - ♦ bogini zwycięstwa i wuzetka lub napo-leonka 14 ■•i Włodarczyk lut) Lipnicka - l imię żony Wallenroda nieuk roślina na papirus styl pty- wacki - spiżarnia w szlacheckim dworku rzadkie imię kobiece uchodźcy w bezpiecznym schronieniu - 15 i i 25 środek usypiający - przed operacją śpiewający Janusz -* i \ kleks w zeszycie mada lub less i arabski arystokrata Delon lub Resnais -*• 5 założył wawelski gród ostry grzbiet górski i 24 Lisa", obraz Leonarda da Vinci % palmowy lub rzepakowy staro-greckie igrcy-ska oszustwo jak filozof "C- ł r~ część dzielnicy Wawer faworyty bokobrody - 1 auto z Korei Południowej i bada życie i zwyczaje zwierząt 4 - l 1 kończy modlitwę - 8 sokole lub proroka - legendarny rycerz z Francji - 11 - na koncie krezusa tryk - 10 urwisty brzeg morski - używa języka migowego - 29 Jean, aktor z filmu „Ronin" - 19 u oficer w wojsku tureckim —*■ narzędzie drwala -+■ 17 nasz człowiek - 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 26 utworzą rozwiązanie - przysłowie angielskie. 'V0N0>ł m 3IN VZ0IN10M3IN V0Vdd :3INVŻVlAAZ0d Litery z pól ponumerowanych od 1 do 26 utworzą rozwiązanie - przysłowie angielskie. 'V0N0>ł m 3IN VZ0IN10M3IN V0Vdd :3INVŻVlAAZ0d 20 sport Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.08.2020 Pięć bramek Marszałka. Sparta liderem słupskiej okręgówki Piłka nożna Dużo bramek zdobyli piłkarze w 5. kolejce słupskiej klasy okręgowej. Aż 13 padło ich w Biesowicach. gdzie Echo rozgromiło Chrobrego. Dużą skutecznością w tym meczu popisał się były napastnik Gryfa Słupsk - Sebastian Marszałek. Liderem jest Sparta Sycewice. CzaniCzame-JantarialH)blocie32(U) Bramki: 1:0 Łukasz Jakubowski (13), 1:1 Adrian Mielewczyk (30), 1:2 Dominik Stencel (31), 2:2 Łukasz Rapa (58), 3:2 Dominik Zenel(85) Czarni: Pietras - Zenel Osiński (88 Chytry), Kołakow ski, Jaworski, Jakubowski Haziak (70 Gumowski), Bed narski, Chrząszcz (90 cz.) Wnuk-Lipiński, Rapa (77 cz.). Jantaria: Klanczkowski Wolski, K.Stencel (60 Penk), Powideł, Lewiński, W.Kwidziński (87 T.Klamerus), T.Kwidziński. W.Klamerus, Iwanicki Mielewczyk (68 cz.), D.Stencel. Echo Biesowice - Chrobry Charbrowo 12:1 m Bramki: 1:0 Robert Piasecki (6), 2:0 Sebastian Marszałek (19), 3:0 Marszałek (27), 4:0 Marszałek (35), 5:0 Marszałek (42), 6:0 Marcin Dembiński (47), 7:0 Artur Kacprzak (48), 8:0 Marszałek (52), 9:0 Rafał Wasilewski (60), 9:1 Mariusz Kalamaszek (62), 10:1 Mariusz Feretycki (80), 11:1 Feretycki (85), 12:1 Feretycki (88) Echo: Kottlenga - Zeszutek (68 Kołwzan), KWasilewski (46 Dembiński), Piasecki (62 Paszotka-Lipiński), R.Wasilewski (70 Feretycki), Kozicki, Kaczmarczyk, Kacprzak, Justka (66 Kaca), Bednarek, Marszałek. Chrobry: Czaja - S.Wiśniewski (55 J.Wiśniewski), O.Syldatk, Kalamaszek, Górski, Czupry-niak, Butowski, Wieki, Judo Zaczynają zapisy Judo to popularna dyscyplina sportu w Słupsku. Od wielu lat judocy i judoczki Gryfa odnoszą sukcesy na arenach krajowych i międzynarodowych. Młody człowieku! Jeśli masz ochotę dołączyć do najlepszych, to właśnie jest okazja. 1 września ruszają zapisy do sekcji judo. Zgłaszać się mogą uczniowie szkół podstawowych (dot. dziewcząt i chłopców) oraz do osobnej grupy dzieci (6 i 7 lat - dziewczynki i chłopcy). Zapisy prowadzone będą do 30 września codziennie (oprócz soboty i niedzieli) w godz. 16-19 w hali judo (stadion 650-lecia) przy ul. A. Madalińskiego. (fen) A.Syldatk, P.Kwidziński, Baranowski (55 P.Wiśniewski). SpartaSyceira-KSWłyi^^ Bramki: l:ó Łukasz Skierka (4), 2:0 Łukasz Skierka (57), 3:0 Antoni Gulbiński (80), 4:0 Antoni Gulbiński(90) Sparta: Libigocki Budzyński (55 Ślusarz), Bobrowski (73 Adam Pietras), Giersz, Gulbiński, Kiełczykowski (55 Terefenko), Klawikowski, Kopciński, Kosiński (64 Michał Mytych), Michalak, Skierka. KS: Więcek - Wiktorski, Wardyn (55 Kazubowski), Podgórny, Misztal (65 Jóźwik), Łopuszyński, Łabicki, Kulpa, Burżacki (82 Krzyk), Abramczuk (73 Kostka), Romejko. Wybrzeże Objazda-SokółWyaechy 25 (Ł3) Bramki: 0:1 Kamil Dołgowski (13), 1:1 Marcin Trukszyn (18), 1:2 Maciej Jaroszyński (32), 1:3 Paweł Łącko (45), 2:3 Patryk Markowski (56), 2:4 Paweł Łącko (78), 2:5 Damian Kojnecki (87) Wybrzeże: M.Dworak - Pa-ryś, Mączkowiak (51 Drozdowski - 81 cz. k.), Grudniewski, Ciesielski, Markowski (69 Oleśkiewicz), Cyrankowski, Duda, Rabenda, Trukszyn (85 Blank), Wojtowicz. Sokół: Jabłoński - Wojciechowski, Terechów, Sobiegraj, Piłat, Łącko, Kojnecki, Jaroszyński, Dołgowski (66 Tumak), Wojda, Kopiszka. Zawisza Borzutychom - GTS Czarna Dąbrówka 23(0:1) Bramki: 0:1 Łukasz Świątek (26), 1:1 Łukasz Hinc (66), 2:1 Mateusz Nogieć (70), 2:2 Michał Biernat (78), 2:3 Oskar Cierzan (86) Zawisza: Kasiewicz - Nogieć, Rachwał (58 Ł.Hinc), Jakuć, Malich, Wolski, Baumgard (82 Treder), Świderski (77 Kędziora), Mański, Wielgosz (46 Berent), Nowakowski (46 Gierdalski). GTS: Trawicki - Wolski, Wdowczyk, Szczegielniak, Osowski, Cierzan, Biernat, Tutkowski (69 Zblewski), Lejk, Świątek (76 Gralak), Żuchowski (54 Ostrowski). Ł£ŚnacCewkfi-BytoviaHBytów13(1:0 Bramki: 1:0 Cezary Plichta (14), 1:1 Patryk Wolski (43), 1:2 Patryk Wolski (71), 1:3 Wiktor Treder (86) Leśnik: Ptaszek - Mosór, Naczk, Plichta, Siwek, Sulkowski, Urban, Zieliński, Brzozowski, Suszko, Bandosz. Bytovia II: Olszewski -Spiczak-Brzeziński, Zblewski, Zagdan (87 Łangowski), Wdowiak, Tochman (46 B.Wol-ski), Jeżewski (80 Kowalonek), Hering (80 Treder), P.Wolski, Szmidke, Błaszkowski. Myśliwiec Tuchomie - Piast Człuchów 4:0 00) Bramki: 1:0 Włodzimierz Kajdrowicz (12), 2:0 Dawid Kiełpiński (52), 3:0 Krystian Barra (56), 4:0 Kacper Rudnik (89) Myśliwiec: Ł.Michańczyk -Sz.Żmuda-Trzebiatowski, Wirkus (75 Sobczyński), Treder, D.Michańczyk, Demko, Barra (88 Krycki), M.Żmuda-Trzebiatowski (85 Kiedrowski), Kiełpiński (80 Rudnik), Kajdrowicz, Jeszka. Piast: Paciorek - Zachajczuk, Woźniak (57 Duraj), Rakowski, Maślanyk, Kałdowski, D.Gołuński, J.Gołuński (57 Wójcik), Badjan (46 Kluk), Wachnik,Kolter. Start Miastko-MKS Debrzno 1:1(1:1) Bramki: 0:1 Paweł Breszka (37-sam.), 1:1 Przemysław Spalik (44) Start: Stoltman - Szuta, Spalik, Kłonczyński (82 Degis), Kapica, Guzowski (60 Żukowski, 72 Bryndal), Garczyński (46 Dzięcioł), Czerwiński, Breszka (46 Bujwid), Bartłomiej Borowicz, Piotr Baranowski. MKS: Słonka - Władyczak, Taras, Stalka, Romanek (86 Kuliński), Mucha, Masternak (66 Góra), Marzec (84 Lisewski), Domański (56 Nykiel), Wenda (60 Klejdysz), Pacholik. Barton Baitiio-LipniczankaŁipnicaŁ4(0^)) Bramki: 1:0 Dominik Lewiński (46), 1:1 Krzysztof Kropidłowski (53), 1:2 Tomasz Szada-Borzyszkowski (56), 1:3 Łukasz Chylewski (60), 1:4 Fabian Górski (63) Barton: Żuliński - Nowak, Majsterek (61 Chlib), Dominik Lewiński (70 Pieknik), Daniel Lewiński, Kozieł, Kamaszyn (82 Czupa), Bubnowski, Bartkowski, Szamatowicz, Łącki. Lipniczanka: Trzeciński -Wajs, Pranczk, Cybula, Kulisz, Chylewski, Wojach (70 G.Kuik Studziński), Szultka (73 Breza), Szada Borzyszkowski, Kropidłowski (86 Wielewski), Górski. W innym meczu, który przedstawialiśmy w czwartek, KS Gryf Słupsk uległ Kaszubii Studzienice 1:2. I.Sparta Sycewice 5 15 17-3 2.Lipniczanka Lipnica 5 13 19-3 3.Sokół Wyczechy 5 12 21-10 4.Kaszubia Studzienice 5 12 17-12 5.Myśliwiec Tuchomie 5 11 12-4 6Jantaria Pobłocie 5 10 8-4 7.Start Miastko 5 10 5-6 8.Bytovia II Bytów 5 9 15-3 9.KS Gryf Słupsk 5 7 14-9 lO.Czarni Czarne 5 7 7-10 HEcho Biesowice 5 6 17-8 12.MKS Debrzno 5 6 9-13 13.GTS Czarna Dąbrówka 5 5 8-13 14.KS Włynkówko 5 4 3-9 15.Piast Człuchów 5 4 8-19 16.Leśnik Cewice 5 3 5-14 17.Wybrzeże Objazda 5 3 6-19 18.Chrobry Charbrowo 5 3 6-24 19.Zawisza Borzytuchom 5 1 10-16 20.Barton Barcino 5 1 9-17 JAROSŁAW STENCEL JAROSŁAW STENCEL PHkanazna Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@polskapress.pl Dziś (28.08) ogodz. 17 na stadionie w Jezierzycach odbędzie się mecz piłkarski oldbo-jówStal - Przyjaciele Józefa Rudnickiego, dla którego będzie to zakończenie 53-letniej przygody z futbolem. W drużynie 65-letniego piłkarza wystąpią m.in.: Kazimierz Borkowski, Grzegorz Starybrat, Zdzisław Jasina, Jan Kunda, Jacek Adamski, Józef Konecki. Józef Rudnicki swoją karierę za- czął jako trampkarz w 1967 roku w słupskim Gryfie. Jego pierwszym trenerem był śp. Józef Hulalka (zm. 21.05.2009 r.). Józek z wielkim sentymentem wspomina swojego szkoleniowca-wychowawcę. Następnie grał w grupach młodzieżowych Czarnych Słupsk. Od 1975 do 1995 roku był zawodnikiem Stali Jezierzyce, z przerwą w latach 1983-1985, bo w tym okresie występował jako grający trener Wrzosu Wrześnica (klasa okręgowa). Od 2000 do 2014 roku szkolił młodzież w Gryfie. Grał z powodzeniem w Pomorskiej Lidze Oldbojów. ©® Józef Rudnicki (z lewej) grał zgodnie z zasadami fair play 96. Mistrzostwa Polski Seniorów we Włocławku Lddmatietjfoi Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@polskapress.pl » Przedstawiciele królowej sportu zaczynają trzydniową rywalizację o medale MP. Pierwotnie impreza miała być w czerwcu. W związku z pandemią C0VID-19 została przełożona. Po odwołaniu lekkoatletycznych ME w Paryżu zdecydowano, że tegoroczne 96. Mistrzostwa Polski Seniorów w Lekkiej Atletyce rozpoczną się dziś (28.08) i potrwają do niedzieli we Włocławku. Zgłoszono ponad 500 uczestników. W tym gronie znaleźli się reprezentanci naszego regionu. Są to: oszczepniczka Marcelina Witek (AML Słupsk), skoczek wzwyż Adrian Kordoński i osz-czepnik Krystian Bondarenko (obaj Fenix Słupsk), biegacze na5000 m z Ekonomika-Mara-tończyka Lębork: Adam Głogowski i Emil Dobrowolski. Z Jantara Ustka będą oszczep-nik Dawid Kościów i biegacz Patryk Błaszczyk (zgłoszony do biegu na 3000 m z przeszkodami i biegu na 5000 m). ©® M 3Ł 1 ** 1 Krystian Bondarenko ma rekord życiowy 78.06 m (2015 rok) Piłkarski weekend w regionie słupskim l*iłkatHrżna Jarosław Stencel jarosIaw.stencel@polskapress.pl Najważniejszym wydarzeniem tego weekendu na piłkarskich boiskach w naszym regionie będzie inauguracja II ligi. Bytovia Bytów w sobotę o godz. 19.46 podejmować będzie na stadionie przy ulicy Mickiewicza spadkowicza z I ligi, zespół Olimpii Grudziądz. Oba zespoły przystąpią w zmienionych składach w porównaniu z poprzednim sezonem, jednakże Olimpia osłabiła się znacznie mniej i z pewnością będzie faworytem. Gospodarzy stać jednak na pewno będzie na ambitną walkę o zwycięstwo. WIV lidze lider tabeli Gryf Słupsk w sobotę o godz. 17.OO na stadionie przy ulicy Zielonej podejmować będzie rezerwy Arki Gdynia. Mecze z tym zespołem z pewnością zawsze były interesujące i gryfitom nie zawsze udawało się dotrzymywać kroku młodemu zespołowi z Gdyni. Teraz jednak powinno być zupełnie inaczej. Słupszczanie są bardzo dobrze przygotowani do sezonu i nie powinni mieć tym razem kłopotu z pokonaniem słabiej ostatnio grającego zespołu z Gdyni. Pogoń Lębork również w sobotę o godz. 17.00 podejmować będzie Wdę Lipusz. Z kolei Anioły Garczegorze na boisku w Bożympolu zagrają w niedzielę o 12.00 z Sokołem Zblewo. Zarówno Pogoń (drugie miejsce) jak i Anioły (trzecie) stać na kolejne trzy punkty. Tym razem spotkanie wyjazdowe w Kościerzynie (sobota, 11) rozegrają piłkarze Jantara Ustka. W klasie okręgowej zagrają: Bytovia II Bytów - KS Włynkówko - niedziela (11), MKS Debrzno - Sparta Sycewice - niedziela (17.30), Chrobry Charbrowo - Start Miastko - sobota (17), Lipniczanka Lipnica - Echo Biesowice - niedziela (14), Kaszubia Studzienice -Barton Barcino - niedziela (16), Jantaria Pobłocie - KSGryf Słupsk - niedziela (13), Sokół Wyczechy - Czarni Czarne - niedziela (14), GTS Czarna Dąbrówka -Wybrzeże Objazda-niedziela (13), Piast Człuchów - Zawisza Borzytuchom - sobota (15), Leśnik Cewice - Myśliwiec Tuchomie - niedziela (14). ©®