X Zjazd Romańskiej Partii Komunistycznej mś wwm Mi&m* u mi ttmm AiT0|ciu: «*»! AKt&Hfg CEUSTUK . ts* lascro mtmt a*um tizMmtm*?* KrnmtM MAM*k tm m#ts uwMktwu im rnmm ummm m «**.«&* u m łĄ3&tiljś§ wwm*% w nmm « ctrwuTr r*rt*»B ! :■ « KU „ . .. Trudność włoskie) wioski Filetto domaga się ukarania zbrodniarza wojennego Defr*gąern W 1344 r. były kapitan Wehrmachtu a obec nie biskup !Vlonachiuvn wydal roz kaz rozstrzelania 17 zakładników. Pozostali przy życiu mieszkańcy wioski z uwagą śledzą rozwój sytuacji Na zdjęciu: tablica pamiątkowa z nazwiskami zamordowanych za kładników przy wjeździe do Filetto. (CAF — interphoto) kropka nad • Można i bez baiaganu W tym sezonie koszali-nianie nie narzekali zbytnio na dojazdy pekaesem do Mielna. Niedługo dojdzie do tego, że uśmiechnięta konduktorka (może któraś z zespołu „Transportowiec") będzie zapraszała do pustego autobusu. Brzmi to oczywiście przesadnie, ale prawdą jest, że poprawiło się. Były trzy dni denerwujące: 30 i 31 lipca oraz 1 sierpnia, kiedy przewożono dzieci na kolonie. Czekając na auto bils nie wiadomo było, kie dy będzie, Ale przeszło. Nim zdecydowaliśmy się na krytykę, wszystko wró j ciło do normy. Jesteśmy dziwmymi stwo rżeniami. Domagamy się porządku, a kiedy go bra-kuje, potęgujemy bałagan. "Wystarczyło wzmożenie kontroli na dworcu PKS w Koszalinie i na przystanku w Mielnie, stuzłotowe mandaty i pasażerowie szybko podporządkowali się dyscyplinie. Swoją drogą, pekaesowi pomógł trochę, tchnący chłodem Bałtyk. „Ucieczka" z plaży rozpoczyna się wcześniej, niż to zwykle | bywało. Nie było więc nad miernego tłoku pasażerów. Zdecydował jednak o wszy stkim większy porządek ,oraz lepsza organizacja. Jak się chce. można i bez bałaganu. Prawda? zet-pe Prognoza pogody Zachmurzenie niewielkie i u-miarkowane, gdzieniegdzie możliwość przelotnych opadów temperatura maksymalna od 20 st. na wybrzeżu i północnym wschodzie do ok. 25 st w centrum i 28 st na południowym zachodzie. Wiatry słabe i umiarkowane, północno--wschodnie i wschodnie Prace w komisiach • BUKARESZT (PAP) Na X Zjeździe RPK rozpoczęły prace komisje. Powołano m. in. komisję przemysłu, rolnictwa i leśnictwa, planowania, zarządzania i finansowania gospodarki narodowej, spraw socjalnych i poziomu życia ludności, współpracy gospodarczej z zagranicą, ideologii i kultury, polityki zagranicznej i statutu partii. Na piątkowym posiedzeniu toczyła się dyskusja na temat głównych referatów. Przemówienie z pozdrowieniami wygłosił m. in. przewodniczący delegacji KPCz — J. Kempny. W ogłoszonym projekcie zmian statutu RPK zwracał się uwagę na koniecznośćr zwiększenia kierowniczej roli partii, rozszerzenia uprawnień instancji i podstawowych organizacji partyjnych, rozwoju demokracji wewnątrzpartyjnej, ścisłego przestrzegania dyscypliny partyjnej, zwiększenia udziału wszystkich członków partii w kształtowaniu i realizacji polityki RPK. Biorąc pod uwagę, że rozwój gospodarki narodowej jest ujmowany w planach pięcioletnich, proponuje się, aby zjazdy partii odbywały się co pięć lat. Rumuńska Partia Komunistyczna liczy obecnie 1.924.500 członków. Zjazd uczcił minutą milczenia byłego prezydenta re publiki Constantina Parhona, który zmarł w sobotę w wie ku 95 lat. Parhon był pierw szym prezydentem Ludowej Republiki Rumunii w 1947 ro ku. Po nim stanowisko to o-bjął Petm Groza. PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! 18—225 SIERPNIA NA TERENIE POLSKI Międzynarodowy rajd młodzieży Moskwa-Sofia • WARSZAWA (PAP) 11 bm. wystartuję z Moskwy wielki motorowy międzynarodowy rajd młodzieży, który — pod hasłami pokoju i przyjaźni między narodami — przemierzy w ciągu blisko miesiąca tereny Związku Radzieckiego, Polski, Rumunii i Bułgarii. Zakończenie rajdu, w którym biorą udział reprezentanci bratnich organizacji młodzieżowych wymienionych krajów, nastąpi 7 września w Sofii — na dwa dni przed świętem jubileuszu 25-le-ńa Ludowej Republiki Bułgarii. Młodzfeż pplska powita u-czestników tei międzynarodowej imprezy J8 bm. na granicy w Terespolu. FILMY Z CYBULSKIM na MJ55DZYN.'iTtODOWYCH WAKACJACH STUDENCKICH W ŚWINOUJŚCIU Bohater pokolenia „Popiołu i diamentu" ŚWINOUJŚCIE (PAP) W Świnoujściu trwają obecnie międzynarodowe wakacje filmowe studentów. W domu wypoczynkowym ZSP ,,Wisus" położonym tuz przy plaży przebywają grupy stu dentów polskich, a także z ZStu, Węgier i Czechosłowacji UczeStni cv wakacji mają możność obejrze n.a 10 filmów, w których występu je wybitny polski aktor filmowy — ZBIGNiEW CYBULSKI. W czasie turnusu wczasowo-fil-mowego, który potrwa do połowy sierpnia odbywają się prelekcje i dyskusje na temat „Zbyszek Cybulski jako człowiek i ak tor p/kolenia .Popiołu i Diamentu". Cena 5Q g? Nakład: 102.479 f-v StUPS ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE Kt>K XVII Niedziela, 10 sierpnia 1969 r. NR'208 (5251) SYMPTOM KRYZYSU Druga „Zioła Płyla" dia „Czerwonych Gitni" WARSZAWA (PAP) ,,Czerwone di tary" jako pierw szy zespół otrzyma wkrótce po raz d.rugi już ,,Złotc} Płytę". Trofeum to przypadnie zespołowi za longplay nr 3, ktorego liczba sprzedanych egzemplarzy osiągnęła 250 tys., przekraczając dwukrotnie mi nimum niezbędne do ueyskanie ,.Złotej Płyty". ,,Złotą Płytę" „Czerwone Gitary" otrzymają 13 sierpnia w czasie specjalnego koncertu w Operze Leśnej w Sopocie Impreza ta będzie powtórzona w Warszavjie w dniach 16 i 17 bm. VII PLENER KOSZALIŃSKI M I Ę D Z Y N A R O D O W E SPOTKANIE ARTYSTÓW 1 TEORETYKÓW SZTUKI Dzisiaj, w Osielcach, zagospodarowują się już uczestnicy VII Pleneru Koszalińskiego, artyści z kraju i zagranicy. Jak dotąd, reprezentowane są niemal wszystkie większe ośrodki plastyczne z kraju. Z zagranicy przybędą na Plener artyści plastycy z Francji, Wioch, Szwajcarii, Węgier i NRD. Oficjalne otwarcie Pleneru odbędzie się w poniedziałek, w pawilonie wystawowym BWA o godz. 17, gdzie eksponowane są prace uczestników Pleneru na towarzyszących Plenerowi „Konfrontacjach". Ta wystawa jest niejako legityma cją artystyczną naszych plenerowych gości, których serdecznie witamy w Osiek ach. (jot) Zdjęcie tygodnia Giigarhcsz, legendarny właaća Uruk., bohater naj starszego w dziejach ludzkości po emaiu epickiego, dokonuje wielu bohaterskich czy nów. Oto wraz z swym wiernym przyjacielem Enki du walczą z leśnym, potworem Humbabą, by u-wolnić boginią Istar... Dzieje 1oładcy Uruk zobaczymy na scenie podczas gościnnych wystę póiv Wrocławskiego Teatru Pantomimy, który przy jeżdżą do nas z „Gilgameszem Scenariusz i chore ograjię opracował Henryk Tornaszew ski. Fot. Grażyna Wy-szomirska. róż na wystawie w Stupsku Ni polach trwa batalia o chleh.. W tropikalnej temperaturze pracują nieprzerwanie ludzie i maszyny. iv wielu powiatach naszego województwa żniwa dobiega.ia półmetka.. Fot, CAF — Stefan Kraszewski Dewaltiscia franka • PARYŻ (PAP) W piątek w godzinach wieczornych odbyło się nadzwyczajne posiedzenie gabinetu francuskiego, po którym ogłoszono uecyzję o dewaluacji franka. Jego wartość zmniejsza się o 12,5 proc. Jak ujawnił minister gospodarki i finansów Valery Giscard d'Estair«g, decyzja w sprawie dewaluacji franka zapadła już 16 lipca. (Dokończenie na str. 2) POŻARY srożą iiasan Susza trwa. Niebezpieczeństwo wybuchu ognia u-trzymuje się w całym województwie. Potrzebne test zachowanie maksymalne, ostrożności przy omłotach zbóż i przestrzeganie przepisów przeciwpożarowych przy zwożeniu oraz układaniu stomy w sterty. To właśnie było ęłów-nym przedmiotem obrad wojewodzkiego zespołu przeciwpożarowego w tioszaJinie. Zakomunikowano, źe Okręgowy Zarząd Lasów Państwowych w Szczecinku wydał zarządzenie, zgodnie z którym najbardziej narażone na wybuch ognia łasy zostały zamknięte dla społeczeństwa. Wojewódzka Komenda Straży Pożarnych przedstawiła sytuację w ostatnich dwóch dniach w województwie. Zanotowano 12 pożarów. Najgroźniejszy wybuchł w Niedalinie. Bezpośrednio po zakończenia młocki zapaliła się stodoła. Ogień zniszczył trzy zabudowania w gospodarstwie jednegro z rolników i naraził go na straty w wysokości około 100 tys. zł. Większość pożarów powstała od zaprószenia iskier z parowozów. Paliły się głów nie łasy. (rom) ii Start obserwatorium słonecznego „OSO-6" • NOWY JORK (PAP) Z Przylądka Kennedy*egro wystartowała w sobotę rano dwuczłonowa rakieta „Del-ta-N" z orbitalnym obserwatorium słonecznym „OSO-6" o wadze 290 kg. Automatyczne urządzenia będą obserwowały chromosfe" rę („atmosferę wokółsłoneez-ną") oraz koronę i najbliżsrse okolice Słońca, widoczne % Ziemi tyłko za pomocą specjalnych urządzeń łub też podczas całkowitego zaćmienia. „OSO-6" będzie przez sześć miesięcy krążyć po orbicie o-kołoziemskiej na wysokości 560 km. Wykona 7 zadań — przygotowanych przez naukowców amerykańskich, włoskich i brytyjskich. UH jff___ rELBSRAFICZNYl SKRGCTf Pomysł zorganizowania w słupskim Muzeum Pomorza Środkowego, w dziale etnograficznym w zabytkowym starym młynie, pomorskiej wystawy róż okazał się bardzo szczęśliwy, Róże w zestawieniu z muzealnymi zbiorami — jak podkreślił otwierając ekspozycję sekretarz KMiP PZPR w Słupsku. Stanisław Łyezewski — daia wiele wspaniałych doznań artystycznych. Ulewy w Japonii TOKIO PAP) Ulewne deszcze, jakie spadły w środkowej Japonii, spowodowały śmierć 3 osób, sparali żowanie ruchu kolejowego i zalanie wielu domów m.iesz kalnych.. W ciągu 6 godzin w piątek po południu spadło tom 15 cm opadów. Ok. 200 domów zostało całkowicie lub częściowo zniszczonych, ponad 3.5Ó0 stoi w wodzie. Woda por wała 58 mostów, w wielu punk tach przerwane są drogi i linie kniejowe, Na wystawie której gospoda rzami są: Wojewódzki Oddział Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż w Koszalinie oraz dyrekcja Zarządu Zieleni Miej skiej w Słupsku — 16 wystaw ców z całego kraju przedstawia około 150 odmian wspaniałych róż gruntowych, szklar ni owych wielkokwiatowych o-raz piękną kolekcję miniatur i róż wielokwiatowych. Ogó^ łem — jak poinformowali nas przedstawiciele Oddziału Wojewódzkiego PTMR. Mikołaj Fraczuk oraz dyrektor ZZM inż. Jerzy Przybyła, zgromadzo no na wystaWie prawie 10 tysięcy r óś> Wystawcami są producenci państwowi, prywatni oraz ho dowcy amatorzy. W grupie pierwszej dominowały róże produkowane w ogrodnictwach przedsiębiorstw zieleni Koszalina i Słupska. Wśród producentów prywatnych wyróżniały się odmiany krajowe (Dokończenie na str. 2) | WARSZAWA Na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie odbył się w sobotę pogrzeb zasłużonego działacza ruchu ludowego, sekreta rz., Głównej Komisji Rewizyjnej ZSL — Czesława Dra gana. W uroczystościach pogrzebowych, obok najbliższej rodziny uczestniczyli: wiceprezes NK ZSL, zastępca przewodniczącego Rady Państwa — Bolesław Podedworny. sekretarze NK ZSL — Emil Kołodziej i Zygmunt Surowiec, działacze ruchu ludowego oraz przyjaciele i koledzy zmarłego. WASZYNGTON W związku z decyzją rzsdu francuskiego w sprawie dewa luacji frar.ka, w niedzielę o godz. 15 czasu warszawskiego zbierze się w Waszyngtonie Rada Wykonawcza Międzynaro dowego Funduszu Walutowego BERLIN W Berlinie zachodnim odbyła się w piątek wieczorem wie lotysięczns demonstracja oro-testu przeciwko nielegalnej ekstradycji przez senat zachód nioberliftsk* młodzieży w wieku poborowym, która odmawia służby wojskowej w za-chodn loniemieckiej Bundes-wehrze. ,.a w Moskwie deszcz i zimno » MOSKWA (PAP) Już prawie tydzień utrzymuje się w Moskwie chłodna, deszczowa pogoda. W nocy temperatura spada do około 5 stopni C, a w dzień nie przewyższa 15 stopni. Wieją zimne północne porywiste wiatry, a niebo prawie bez przerwy zasnute jest jesiennymi chmurami. Chłodna i deszczowa pogo- da występuje prawie na całym obszarze europejskiej części ZSRR i nawet na południu temperatura jest niższa od normalnej o około 10 stopni. Na bardzo zimne i deszczowe tegoroczne lato narzekają nie tylko wczasowicze, ale głównie rolnicy. Żniwa w europejskiej części ZSRR opóźnione są około miesiąca, a sianokosy jeszcze bardziej. , Str. 2 GŁOS nr 208 (5251; 10 tysięcy róż na wystawie w Słupsku (Dokończenie ze str. 1) w sumie około 500 odmian róż w ogóle, Zdobywa złote i srebr go potentata, Bolesława Witu- ne medale na wszystkich wys szyńskiego z Kutna, z którym tawach. dzielnie konkuruje jego brat Również w naszym woje- Henryk. Na marginesie dodaj- wództwie mamy amatora, któ my, że róże, które otrzymał rego rezultaty 18-letniej prak podczas pobytu w naszym kra- tyki w hodowli róż są pokaź- ju były prezydent Francji ne. Jest nim Jan Wojnarowski Charles de Gaulle pochodziły z Białogardu, kominiarz. Na właśnie z plantacji kutnow- słupskiej wystawie prezentu- skiego producenta. Bracia W i je róże spośród 360 odmian, tuszyńscy są posiadaczami kil Jest posiadaczem 17 złotych, ku złotych, srebrnych i brązo srebrnych i brązowTych medali, wych medali, które od wielu Z ciekawostek dodajmy jesz lat zdobywają na międzyna- cze, że róże eksponowane są w rodowych i ogólnopolskich wys 4G0 wazonach, które wypoży- tawach. czyła słupska hurtownia „Ar- Atrakcję na słupskiej wysta ged" i Cepelia. wie stanowiły róże najbardziej Równocześnie z uroczystym znaczącego w kraju hodowcy otwarciem wystawy przystąpi- —* amatora, ks. Hieronima Le- ła do działalności komisja oce wandowskiego z Poznania. Po ny poszczególnych ekspozycji, siada on największą w Polsce Wynik: podamy w najbliższych kolekcję odmian (30) miniatur, numerach gazety, (kao) Radziecko-chińskie rozmowy w Chabarowsku • MOSKWA (PAP) komisji radziecko-chińskiej do Jak podaje agencja TASS, spraw żeglugi na granicznych w piątek zakończyia się kolej- odcinkach rzek Amur, Ussuri. na 15. konferencja mieszanej Wyjazd Kiesingera z Waszyngtonu • WASZYNGTON (PAP) Kanclerz NRF — Kurt Kie-singer opuścił w sobotę Waszyngton, kończąc 5~dniową wizytę oficjalną w Stanach Zjednoczonych. Przed odjazdem podkreślił on ponownie zgodność poglądów, jaka panowała podczas jego rozmów z przedstawicielami rządu a-merykańskiego. W informacjach prasowych podkreśla się całkowitą zgodność poglądów Nixona i Kiesingera na sprawę przyszłych rozmów ze Związkiem Radzieckim oraz zwraca się u-wagę na nadzwyczaj przyjazną atmosferę, którą amerykańscy gospodarze wytworzyli wokół pobytu kanclerza. Ina-, czej jest z konkretnymi rezultatami. „Frankfurter All-gemeine Zeitung" wymienia zapowiedź konsultacji z partnerami NATO w sprawie rozmów USA — ZSRR, „gorącą linię", która ma być zainstalowana między Waszyngtonem 1 Bonn oraz fakt, że „na razie nie nastąpi wycofanie wojsk USA z Europy" — jako zasadniczy plon jego wizyty. Zdanie Brandta o NPD • BONN (PAP) Przemawiając na konferencji partii socjaldemokratycznej w Neuss, przewodniczący SPD i minister spraw zagranicznych NRF — Willi Brandt oświadczył, że partia- narodo-wodemokratyczna jest ugrupowaniem, którego demokratyczny szyld obliczony jest tylko na to, aby w miarę możliwości nie atakowano jej neonazizmu, lecz by równocześnie ten neonazizm był widoczny. Przywódca socjaldemokratów zachodnioniemieckich diametralnie różnie ocenia więc charakter NPD niż kanclerz NRF — Kiesinger i przewodniczący Bundestagu von Has-sel, którzy negowali neonazistowski charakter partii von Thaddena. Brandt nie wysnuł jednak jedynie słusznego wniosku ze stwierdzenia, że NPD jest partią neonazistowską, ponieważ nie wypowiedział się za za kazem jej działalności Utonął w morzu • (lal. wŁ) W Mielnie utonął, w piątek, w morzu 39-letni Czesław Madej z Łodzi. Wypadek był spowodowany przypuszczalnie złym stanem zdrowia Cł Ma- Arguń, Sungacza i jeziora Chanka, która miała na celu zgodnie z porozumieniem ra-dziecko-chińskim z 1951 roku, rozpatrzenie praktycznych pro. blemów zapewnienia normalnych warunków dla kursowania statków na granicznych odcinkach rzek Basenu Amurskiego w sezonie żeglugowym 1969 r. Przewodniczący radzieckiej i chińskiej części mieszanej komisji podpisali protokół, który stwierdza, że osiągnięto porozumienie o podjęciu przez obie strony w tegorocznym sezonie żeglugowym pewnych kroków, związanych z poprawą warunków żeglugi na wymienionych szlakach wodnych. Obie strony uzgodniły, ,żc kolejna konferencja mieszanej komisji radziecko-chińskiej w sprawie żeglugi odbędzie się w roku 1970 w Chinach. W $> Z WIETNAMU POŁUDNIOWEGO KAIR W piątek zakończyła swą wizytę w Syrii delegacja Radzieckiego Komitetu Solidarno ści krajów Azji i Afryki. MOSKWA Na zaproszenie Rady Najwyż szej ZSRR przybyła do Moskwy delegacja Zgromadzenia Narodowego Mauretanii. Jest to pierwsza delegacja parlamen tarns> Mauretanii, przybywająca do Związku Radzieckiego. PARY2 Na terytorium Francji w po bliżu BesShcon odbywają się manewry oddziałów wojsk in żynieryjnych Bundeswehry — informuje specjalny korespondent dziennika ,2-e Monde". DELHI Wyżęta izba parlamentu indyjskiego uchwaliła ustawę o nacjonalizacji 14 największych banków handlowych w kraju. Tym samym projekt ustawy został już zaaprobowany przez obie izby parlamentu i obecnie ma być jeszcze podpisany przez prezydenta Indii. LONYDN Agencja Reutera donosi z Auckland (Nowa Zelandia), że amerykańskiego sekretarza sta nu, Rogersa, który w sobotę przybył do Auckland, powitała demonstracja przeciwników wojny USA w Wietnamie. Demonstranci obrzucili samochody rządowe jajami i błotem oraz doszło (jo starć z policją. W-ybuch bomb w lrurflrh Onassisa ATENY (PAP) W sobotę wybuchły w Atenach 3 bomby o opóźnionym zapłonie, Najwiecej ofiar — 12 rannych pociągnął za sobą wy buch w siedzibie greckich linii lotniczych należących do znanego milionera Onassisa. Pozostałe eksplozje nastąpiły w budynkach administracyjnych służby bezpieczeństwa. Nie pociągnęły one za sobą o-fiar w ludziach. Okręty radzieckie w Wrrnie SOFIA (PAP) Na zaproszenie ministra obrony Bułgarii gen. Dżuro-wa w sobotę przybyła z wizytą przyjaźni do Warny eskadra okrętów floty czarnomorskiej ZSRR. Gości radzieckich serdecznie witały tysiące mieszkańców Warny. Piechota morska pod ogirem artylerii patriotów PARYŻ, LONDYN (PAP) W Wietns.rn.ie W piątek wieczorem patrio ci południowowietnamscy Południo- przeprowadzili kolejna akcję wym doszło ubiegłej doby do kolejnych starć między siła mi wyzwoleńczymi a ugrupo wTaniami amerykańsko-saj-goń skich wojsk. W sobotę rano partyzanci ostrzelali ogniem artyleryjskim ugrupowania amerykań odweiową, obrzucając grana tami pojazd wojskowy nieprzyjaciela w pobliżu lotniska Tan Son Hut, zabijając 4 żołnierzy amerykańskich. Startujące z baz amerykań skich znajdujących się w Azji środkowo-wschodniej, skiej piechoty morskiej oraz superf0T.teee „B-52" dokonują stanowiska artylerii reżimowej w pobliżu Gio Linh, około 9 km na południe od stre fy zdemilitaryzowanej. Heczeica tragedii Nagasaki TOKIO (PAP) Mieszkańcy Nagasaki obcho dzili w sobotę 24. rocznicę tra gedii swego miasta, na które zrzucona zastała amerykańska bomba atomowa. W uroczystości uczczenia pamięci poleg łych, która odbyła się w miejs kim Parku Pokoju, wzięło u-dział około 5.000 osób. Punktualnie o godz. 11,02 — w chwili wybuchu bomby ato mowej przed 24 laty — rozległ się dźwięk dzwonów z kościołów i świątyń oraz ryk syren zakładów prący, a u-czestnicy uroczystości i wszys cy mieszkańcy miasta zamarli w minucie milczenia. Następnie burmistrz Moro-tani odczytał „deklarację poko ju", zawierającą apel do wszystkich ludzi na całym świecie, aby dążyli do utrwalenia pokoju. Dewaluacja franka (Dokończenie ze str. 1) wej. Ostatnią w roku 1958 Jej ogłoszenie wywołało cał- przeprowadził Pinay. Frank kowi te zaskoczenie nie tylko został wówczas zdewaluowa- we Francji, ale również na ny o 17,5 proc. światowym rynku waluto- Obecna dewaluacja będzie wym. Powzięta decyzja wską- miała poważne skutki nie tyl-zuje na poważną sytuację go- ko na płaszczyźnie wewnętrz-spodarczą i finansową Fran- nej, ale także w dziedzinie cji. Obserwatorzy podkreślają, międzynarodowej że w czasie kampanii wybór- Znacznie wzrosną ceny czej, Pompidou wielokrotnie wszystkich artykułów impor-zapewniał, że nie będzie de- towanych, co w konsekwencji waluącji, że sytuacja gospo- musi doprowadzić do dalszego darcza i walutowa Francji jest wzrostu cen na podstawowe dobra. Dewaluacja franka artykuły, co z kolei odbije się świadczy o czymś wręcz od- ujemnie na stopie życiowej wrotnym. Powodem jej bjio szerokich mas pracujących, zmniejszenie się w ciągu ro- Nic więc dziwnego, że w tej ku o przeszło połowę francu- sytuacji związki zawodowe skich ręzerw złota i dewiz, zareagowały bardzo ostro. Se-deficyt w handlu zagranicz- kretarz generalny Powszechnym, zwyżka cen wewnątrz nej Konfederacji Pracy, Geor-kraju. ?es Seguy oświadczył, że na Obecna dewaluacja jest jesieni rząd powinien być ósmą z kolei od czasu zakoń- przygotowany na burzliwe czenia drugiej wojny świato- wydarzenia. zmasowanych nalotów na pro wincje Wietnamu Południowego. Celem gwałtownych na lotów lotnictwa USA są pro wincje w pobliżu Sajgonu, delta Mekongu, dolina Shau oraz tereny położone w pobliżu granicy z Kambodżą. Artyleria przeciwlotnicza Wietnamskiej Armii Ludowej zestrzeliła w piątek wie czorem kolejny samolot zwia dowczy USA, bez pilota. Tow. J. Tejchma w rumuńskim PGR BUKARESZT (PAP) Uczestnicząca w X Zjeździe Rumuńskiej Partii Komunistycznej delegacja PZPR z członkiem Biura Politycznego i sekretarzem KC partii Józefem Tejchmą odwiedziła w sobotę państwowe gospodarstwo rolne im. 30 grudnia w j-kręgu Ilfov. Delegacji towarzyszył przewodniczący Najwyższej Rady Rolnictwa SRR Nicolae Gm san. J. Tejchma z dużym zainteresowaniem zapoznał się z poszczególnymi obiektami go spodarstwa, wyróżniającymi się wysokim stopniem mecha nizacji i automatyzacji —• far mą mleczną, nodowlaną i dr© biarską, wytwórnię konserw owocowych i warzywnych jak również wielkie szklarnie. Akcja al Ass fa KAIR (PAP) Na Bliski Wschód przybywa w tych dniach Komisja ONZ (Praw Człowieka), która zba da sytuację na terenach okupo wanych przez Izrael. Jak wiadomo Izrael odmówił współpra cy z tą komisją. Pierwszym etapem podróży członków komisji będzie Bejrut. W poniedziałek spotkają się oni tutaj z libańskim ministrem spraw zagranicznych oraz odbędą rozmowy z przed stawicielami palestyńskich or ganizacji w tym kraji'#Z Liba nu komisja uda się w przyszłą środę do Damaszku a następnie do Jordanii i ZRA. Partyzanci al Assifa dokonali kilka dni temu ataku ra kietowego na izraelską fabrykę potasu w rejonie Aldon wr południowej części pustyni Ne gev.. Rzecznik al Assifa w ko munikacie ogłoszonym w Kairze podał, że rakiety dosięg-nęły celu, niszcząc wiele urzą dzeń fabryki. W zakładzie wy buchł pożar. Nad fabryką dłuż szy czas unosiły się kłęby dy mu. Nieprzyjaciel poniósł znaczne starty materialne. Papież zajmuje się sprawą Defreggera LONDYN (PAP) Kardynał Carlo Confala-nieri, prefekt watykańskiej kongregacji biskupów, spotkał się w sobotę z papieżem Pawłem VI w jego letniej rezydencji Castel Gandolfo, dla omówienia sprawy biskil pa zachodnioniemieckiego Matthusa Defreggera. Wiadomość tę podała agencja Reutera, powołując się na źródła watykańskie. Kardynał Carlo Confato-nieri był arcybiskupem Aqu-ili w tym czasie, kiedy obee ny biskup — sufragan z Mo naehium Defregger, wówczas oficer Wehrmachtu, wydał rozkaz rozstrzelania 17 miess kańców Filetto. Wcześniej już ujawniona informacje, że papież osobiście bada dossier z materiałami o Defreggerze, których zażądano z Monachium. Reuter wyraża przypuszczenie, li kardynał Confalonieri został wezwany przypuszczalnie clla tego, iż papież chce zasięgnąć informacji z pierwszej ręki na temat zbrodni w File tto. Kornej Człowiek bez nazwiska Zdrajcy i sprzedawczykowie istnieli we wszystkich czasach i we wszystkich narodach. Żadne społeczeństwo, także socjalistyczne nie może się na razie od nich uchronić. Ale na ogół nigdy nie udawało się im osiągnąć aureoli bohaterstwa. Nawet tak zwana „druga strona" zazwyczaj odnosi się do zdrajców ze wstrętem i z pogardą. Myślę, że nie uniknie tego i były radziecki pisarz Kuzniecow. Nie mamy zamiaru twierdzić, że Kuzniecow nigdy nie był wartościowym pisarzem. Nie chcemy dowodzić, że był on człowiekiem o nienormalnej psychice itd. choć, prawdę mówiąc, trudno uważać za normalnego ę^owieka, który zdecydował się na zdradę. Kuzniecow był zdolnym pisarzem, znanym wielu czytelnikom w Związku Radzieckim. Chociaż analogia z klasykami XIX wieku, którą uczynił szacowny „Times", nie może nie wywołać uśmiechu. Istota nie leży w jego zdol nościach. Inna jest miara talentu, a inna sumienia. Ciekawe, jaką reakcję wywoła na Zachodzie taki gest Kuzmiecowa, jak wyrzeczenie się nie tylko ojczyzny, nie tylko partii, w której szeregi się wśliznął, ale i swesgo własnego nazwiska... Jeśli to nie jest dziecinada, to jest oczy wisty rekord faryzeuszostwa, który ma ło, kto dotychczas zdołał osiągnąć. Dlaczego Kuzniecow za jednym zamachem nie wyrzekł się swojej narodowości — może tylko ze względu na nieznajomość języków obcych? Jak można było oczekiwać, niektórzy „kremlinolodzy" na Zachodzie nie omieszkali powiązać czynu eks-Kuznie cowa z sytuacją w radzieckiej literaturze. z krytyką, z którą spotkały się jego utwory. Jak się dowiadujemy, napisał on „Babi jar", co rzekomo nie spodobało się tzw. „radzieckim antysemitom"- Należy tu przypomnieć, że miliony żołnierzy radzieckich zginęły w walce z faszyzmem, którego częścią składową był antysemityzm. Właśnie radzieccy żołnierze ratowali Żydów od totalnej zagłady, którą zgotował im hitleryzm. Przygotowując się do ucieczki. Kuzniecow najwyraźniej zgromadził arsenał gromkich frazesów, przeznaczonych dla angielskiej prasy. W tej liczbie Kuzniecow włączył modny do niedawna temat Czechosłowacji. W związku z tym Kuzniecow oświadczył cynicznie, że nie spotka się z przedstawicielami radzieckiej ambasady tak długo, jak długo choć jeden żołnierz radziecki pozostanie w Czechosłowacji. Cóż można powiedzieć na ten temat? Być może Kuzniecow — „pan Anatol" — nie zrozumiał, że radzieccy żołnierze i ich towarzysze — żołnierze Układu Warszawskiego — bronią także granic jego ojczyzny, granic socjalizmu w dzisiejszym podzielonym świecie? Chciałbym uspokoić wszystkich za-mmsmjsh k&tatópr po Piórze, któ- Nixon mówi o fiasku wysiłków w akcji „pomocy dla biednych" • WASZYNGTON (PAP) w Stanach Zjednoczonych tzw. „nowego federalizmu". Prezydent USA Richard NI- Istota nowej filozofii spo-xon wystąpił w piątek wie- łecznej prezydenta ma pole-czorem z przemówieniem ra- gać na większej odpowiedzial-diowo-telewizyjnym, poświę- ności rządów stanowych ora* conym wewnętrznym próbie- zużytkowaniu środków finan-mom stanów. Zjednoczonych, sowych na potrzeby socjalne, w którym zaapelował do Nixon podkreślił, iż „w żad-swych ziomków o utworzenie nej dziedzinie niepowodzenie rządu nie jest tak tragiczne, jak w jego wysiłkach pomocy dla biednych*. Ażeby zmienić powstałą sytuację Nixon zaproponował wiele posunięć, które przedłoży Kongresowi w trzech orędziach i oświadczeniu. Nixo«. przewiduje zasadnicze zmiany w dziedzinie systemu zasiłków socjalnych. Nixon stwierdził, li dla realizacji tych reform zostaną wydatkowane w pierwszym roku 4 miliardy dolarów. Podkreślił on, iż Stany Zjednoczone mogą pójść na to Bfe wcześniej niż w roku finansowym 1971. rzy łudzą się nadzieją, że „sprawa Kuzniecowa", wywoła coś na kształt kataklizmu w radzieckim społeczeństwie, a w każdym razie w jego życiu kulturalnym. Mogę zapewnić, że w Związku Radzieckim znajdzie się bardzo niewielu (jeśli w ogóle się znajdą) ludzi, zdolnych choć w najmniejszej mierze współczuć zdrajcy. Ani wśród tych, których na Zachodzie ną podstawie wydumanego przez siebie podziału nazywają „konserwatystami"', ani wśród tych, których zaliczają do „liberałów". W dawnych czasach w Rosji szczytem pogardy było ustawienie osikowego kołka zamiast krzyża na grobie. Pan Anatol zasłużył na prosty, grubo ciosany kołek na swojej moralnej mogile. Wszakże wymazał sam siebie z radzieckiej literatury, z rosyjskiego narodu i w ogóle z liczby ludzi uczciwych. Dodajmy do tego, że eks-Kuz-niecow oszukał matkę, syna i nienarodzone jeszcze dziecko kobiety, której obiecał małżeństwo po powrocie z podróży. Jeśli coś wywołuje we mnie zdziwienie, to tylko stanowisko Wielkiej Brytanii. Szczycąc się dżentelmeńskimi tradycjami wychwala dziś renegata, renegata według praw ogólnoludzkich, a nie tylko według racji politycznych. Oto do czego prowadzi droga politycznego zdrajcy, człowieka dziś bez nazwiska. W. Ardatowski — AP Nowosti — Interpress OŚWIADCZENIE G0W09TA Pokój w Nigerii za pośrednictwa OJ A LONDYN (PAP) Po powrocie z wizyty w Gha nie szef rządu federalnego Nigerii, płk. J. Gowon oświadczył że rząd federalny gwaran tuje równość wszystkim obywatelom Nigerii, niezależnie od przynależności plemiennej. Gowon powiedział również, że jego rząd będzie dążył do zakończenia wojny w NigerH za pośrednictwem Organizacji Jedności Afrykańskiej, (i) Czas na wagę złotego ziarna Spod kosy kombajnu wyprysnął zajączek. Sadzi wprost na mnie drobnymi susnmi. Widzę zalęknione okrągłe oczy. Nie biegnie zbyt szybko. Wystarczy się schylić, aby go złapać. Jest mały, zmęczony upałem. Nawet ludzie wydają mu się mniej groźni. A LUDZIE zacięli się po prostu w swojej robocie. Z przodu zbliżają się kombajny. Jeden, drugi, trzeci... Dalej czwarty zsypuje zboże na przyczepę traktora. Jeden za drugim, w tumanach pyłu i kurzu, przypominają czołgi na manewrach. Pod kosą padają źdźbła żyta. Opalony chło pak za kierownicą przekrzykuje warkot silnika. — Znowu ta cholerna chłód ni ca!... Więcej w łoskocie nie słychać. Może i dobrze, bo wydawało mi się, że dodał kilka dosadnych słów na określenie pogody. Dyrektor pegeeru pokazuje coś na migi. Trudno się inaczej porozumiewać przy włączonym silniku. Chłopak kiwa ło się zebrać zboże. Były straty. Zresztą nie tylko z tego powodu. PGR Górnica było .jednym z najgorszych gospodarstw w powiecie wałeckim. Roczne straty dochodziły do dwóch milionów złotych. O-statnio osiągnęliśmy zysk w wysokości 750 tys. złotych. Na sam fundusz premiowy wypad nie ponad dwa min zł. W takich warunkach chce się ludziom pracować. Oto co dają w praktyce bodźce ekonomiczne... Załoga kombajnu wykorzystuje minuty przerwy. Kładą się w cieniu przydrożnych za rośli. Wyjmują paczki z jedzeniem. Otwierają puszki z ja-strowską konserwą mięsną.. — Z zaopatrzeniem nie ma kłopotów — mówi mężczyzna pole. Tam jest kombajn, chluba naszego gospodarstwa — mówi tow. Nowak. ■.onie szarpnęły i bryczka potoczyła się ze wzgórza. Na wszystkich pagórkach dookoła falowało zboże. — Tylko ten łubin wygląda jak mapa. W jednym miejscu zielony, a w innym żółknie na słońcu. Trawa na wyższych miejscach też wysycha. Już się zaczęły kłopoty z paszami. Napoczęliśmy kiszonki przygotowane na zimę. Szczęśliwie się złożyło, że nagromadziliśmy ich spory zapas. Ale trzeba się będzie dobrze rozejrzeć i wyzbyć niektórych zwierząt gospo darskich. Zostaną te najpotrzebniejsze. Przystanęliśmy koło pracującego samotnie kombajnu. — Taka sama vistula jak i \tamte, tylko a zamontowaną prasą do słomy. Zostawia za sobą ugniecione wiązki słomy i co jakiś czas podjeżdża do przyczepy, aby p a «?v; t ■.? ' lilio m Fot. CAF — Stefan Kraszewski głową i błyska białymi zębami. Zrozumiał. — Co jakiś czas chłodnice zatykają się pyłem i kurzem. Trzeba przemywać, bo woda się gotuje — wykrzykuje do ucha dyrektor tow. Tadeusz Nowak. Z łoskotem przejechały obok dwa pozostałe kombajny. Kierowca stojącej obok drogi maszyny wyłączył silnik. Manipulował coś przy kombajnie. W czasie krótkiej rozmowy zapytałem go ile godzin dziennie pracują. ■— Ile się da! Potwierdziła to reszta załogi kombajnu. Spojrzałem pytająco na dyrektora. — Tak, to prawda. Chłopcy pracują od świtu do zmierzchu. Trudno w takich warunkach określać jakieś godziny pracy. Wszyscy przecież rozumieją jaka jest sytuacja. Nie trzeba nikogo przekonywać, że zboże musi być zebrane. Wystarcza miejscowa załoga. Cztery lata temu, kiedy była w pegeerze ta sama liczba pracowników. prosili o Pomoc wojsko. I nie zawsze ńa czas uda- w kombitnezonie. — Dowożą sporo konserw. — Wędliny też są — dodaje drugi — aie przy takiej pogodzie zaraz się psują. Puszki są praktyczniejsze. Chleb dostarczają regularnie Oranżady i wody sodowej nie brakuje. Czasem tylko piwa. W ogóle lepiej jest pod tym względem niż w ubiegłym roku. — Czy nie macie przerwy obiadowej? — pytam. Oglądają się dookoła i wymieniają porozumiewawcze u-śmiechy. — Dyrektor odszedł więc możemy powiedzieć. Prosiliśmy go o pozwolenie na jutrzej szy wieczorek taneczny. Na po czątku nie chciał nawet słyszeć. Aie tłumaczyliśmy, że to będzie wieczorem, że żniwa na tym nie stracą. I wreszcie obiecaliśmy, że dziś będziemy pracować bez żadnej przerwy. Odpowiedział, że on nic o tym nie chce wiedzieć. Pewnie nam pozwoli, bo to swój chłop. Lubi, żeby robota była w porządku. Przecież to gospodarstwo wyciągnął z bagna. Teraz i zarobić można. — Pojedziemy na sąsiednie Program III FPP już w sprzedaży W Słupsku ukazał się w sprzedaży program 111 Festiwalu Planistyki Polskiej, który — jak informowaliśmy — odbędzie się w dniach 12—19 września br. Wydawca, Słupskie Towarzystwo raz Jerzy Maksymiuk i Jerzy Wit kowski — fortepian. Od 13 do 18 września, w sali Bałtyckiego Tę-atru Dramatycznego oraz Zamku Społeczno-Kulturalne w słowie wstępnym do programu wyraża nadzieję, że III FPP przyniesie ar tystom, krytykom i publiczności Książąt Pomorskich przewidziane wiele wrażeń i zapewnia, że są recitale fortepianowe i klawesy Słupsk uczyni wszystko, najlepiej przyjąć gości. _ by jak nowe. W piątek, 19 września, w koncercie symfonicznym zamyka. W artykule pt. „Pianiści polscy jącym III FPP wystąpi światowej ostatniego stulecia" — Piotr Rytel sławy pianistka Halina Częrny-Ste dzieli się osobistymi wspomnienia fańska, jej córka Elżbieta Stefań- mi o ludziach, których — jak pi- ska-Łukowicz — klawesyn oraz Ko sza — wielu Czytelnikom nazwis- Szalińska Orkiestra Symfoniczna ka są zapewne znane z eneykiope dii muzycznych i podręczników pod batutą Zdzisława Bytnara. Następne rozdziały programu to historii muzyki... o tych wielkich urywki recenzji krytyków o kosi których nigdy nie słyszeli i nie certach, które słyszeliśmy na po- usłyszą na płycie lub taśmie Przy przednich dwóch festiwalach, in- pomina zapomnianych lub pomi- deks kompozytorów i utworów janych. wykonywanych na wszystkich A jak wygląda szczegółowy pro- trzech FPP a ponadto wymienia gram Festiwalu? W Inauguracyj- się w nim nazwiska wykonawców nym koncercie, 12 wrześn ia wy i-— oraz zespołu KOS. nawcami będą: Koszalińska Orkie stra Symfoniczna pod dyrekcją Dodajmy, że Jest również dyrektora i kierownika artystycz . . nego. Andrzeia Cwojdzińskiego o- W2T ora* bardzo ładny znaczek festiwajo- *4 przesypać zboże. To Henryk Bojanowski prowadzi tę maszynę. Dobry kombajnista. Zre sztą co tu dużo gadać. Cała załoga jest świetna. Kombajnami na sąsiednim wzgórzu kierują też dobrzy fachowcy: Marian Wesołowski i Jan Da-wicki. Na czwartym jeździ Daniel Łazuka. Daniel jest w go spodarstwie główTnym mecha niklem. Ale w czasie akcji żniwnej wymawia tamtą ro botę i siada za kierownicą kom&ajnu. Zna się chłopak na robocie — mówi z uznaniem dyrektor. Garną się wszyscy do robo ty. Przyszedł nawet rencista, poprzednio dobry pracownik. — Dyrektorze, są żniwa, dajcie mi jakąś robotę. Przydzie łono go do załogi kombajnu. Przez wysokie rżyska jecha liśmy dalej. Kilkaset metrów za kombajnami ciągniki, pra sy i przyczepy. Po kilka osób obsługiwało cały ten zestaw. — Gdybyśmy , mieli przy wszystkich kombajnach zainstalowane prasy, to popatrzcie, jaka byłaby oszczędność czasu. Przecież trzeba o poło wę mniej ludzi i sprzętu. Do brze, że chociaż mamy taki jeden. Może za jakiś czas uda się skompletować resztę. Ze szczytu wzniesienia widać doskonale pracujące maszyny. Po prawej, trzy kombajny wpierają się pracowicie w ogromny łan żyta. W ślad za nimi jadą przyczepy z prasami. Pozostaje puste zgniecione rżysko. Co pewien czas ciągniki odwożą ziarno i słomę. To już nie dawne tradycyjne żniwa, z dźwięcz nym poklepywaniem kos i snopami, które potem ustawia się w sterty. Tu sielankowy obraz żniw zamieniono na normalny proces produkcyjny. Wszystko skoordynowane z zegarkiem w ręku. Trzydzieści ton zboża odwozi się dziennie z pola do maga zynu pegeerowskiego i tyleż samo odstawia gospodarstwo do PZZ w Wałczu. — Odwozimy zfroże f{9 Wał cza czterema traktorami, każ dy ciągnie dwie przyczepy. Bez konwojentów i dodatkowych robotników. Trakorzyś ci wzajemnie sobie pomagają. Oszczędzamy w ten sposób ludzi, którzy są potrzebni przy żniwach. Nawet w pegeerowskim magazynie, zostawiłem same kobiety — mówi dyrektor. Zainstalowałem tylko dodatkową dmuchawę do ziarna. Dzięki temu dają sobie radę. Mamy nadzieję. że w porę uporamy się ze żniwami. 50 hektarów rze paku już zebraliśmy i odstawiliśmy. Żyta zostało nam też około 50 hektarów. Skończymy je do soboty. Potem weźmjemy aię do pszenicy. Jest jej sporo, około 160 bek tarów. Ale żniwa zakończymy w terminie. 80-osohowa ekipa żn?wna doskonale sobie daje radę. Co tu dużo mówić, zdążymy, bo mamy kombajny. Chociaż z nimi też mieliśmy sporo kłopotów. Akumulatorów nie można dostać — „Agroma" nie rozprowadza. Trzeba było dopasowywać inne. Niby drobiazg, a kombajny by stały. Teraz w takfm gorącym czasie... Gorzcy czas żniw na wszystkich polach. Odwiedzam jeszcze gospodarstwa w Lubnie, Jabłonkowie, Kar siborze, Wszędzie załogi na polach. — W tym rofcn liczymy na każdą słomkę — mówi Stanisław Łubieński, dyrektor POR Lubno — Przecież z paszą będą trudności. Żyto zbieramy kombajnami i częściowo snopowiązałkami. Zaczęliśmy także kosić pszenicę. Zboże natychmiast czyścimy. Pracujemy na dwie zmia ny do godz. 22. Można byłoby robić zaraz podorywkę, ale ziemia twarda. Na pegeerowskich polach w powiecie wałeckim pracuje 130 kombajnów. Akcja żniwna osiągnęła punkt szczy towy. Do 3 sierpnia magazyny PZZ przyjęły 2778 ton zbóż Najszybciej zebrano żyto w gromadach: Szydłowo, Tuczno, i Człopa. W ubiegłą środę meldunki służby rolnej w powiecie wałeckim informowały że pozostało do zebrania około 10 ha rzepaku, rua ukończeniu są zbiory żyta, a owies i pszenicę zebrano w 50 procentach. Są takie gospodarstwa, gdzie załogi pracują po 15 i 16 godzin na dobę. Zbierają nawet nocą przy światłach. W powiatowym zespole żniw nym w Wałczu twierdzą, że batalia o chleb zakończy się już za kilka dni. Antoni Kielezewskf sierpniowe „pobrzeże" Konsekwencje przypisania morzu ZAPOŻYCZYŁAM sobie tytuł z recenzji F. Fornal-czyka, zamieszczonej w sierpniowym numerze „!*©-brzeża". Sądzę, że zwięźle wyraża on tendencję pracy redakcji, przedstawianą w trzech ostatnich numerach miesięcznika. Może trochę pretensjonalnie brzmi „trzech ostatnich", skoro numer — który dostaliśmy do rąk, jest w ogóle szósty... Teraz jednak już nie można oceniać „Pobrzeża" na zasadzie „pierwsze koty za płoty", gtfyż pismo nic potrzebuje reklamowej pochwały. W bieżącym numerze „Pobrzeża" znalazło się miejsce i dla spraw rolnictwa, i dla kul tury ludowej, dla ciekawego reportażu z ćwiczeń oficerów rezerwy („Dowódcy" Z. Zel-wana) i dla Festiwalu Piosen ki Żołnierskiej. Różnorodność tematyczna wydaje się jedyną receptą dla tego typu miesięcz nika, jak „Pobrzeże", adresowanego do rozmaitych środowisk, do czytelników o zróżni cowanych zainteresowaniach. Redakcja „Pobrzeża" pragnie zainteresowania te skupić na problemach morza i gospodar ki morskiej. Zamiar to chwalebny, byleby nie majoryzo-wał bez reszty całego miesięcz nika. Poziom i różnorodność o-pracowań sprawia, że się je zauważa i zapamiętuje. Redakcja potrafiła już skupić wo kół siebie bądź „importowanych" fachowców jak Jerzy Pertek (znów ciekawy materiał, tym razem o nazewnictwie polskich statków. Czy wiecie, że w polskiej flocie „i-miona" diabłów związały się ze statkami do przewożenia żywca?...) bądź lokalnych auto rów, jak Roman Sierociński, który tym razem pisze o „Tajemnicach fal morskich". Wśród ciekawych informacji i taka: drobiny wody w falują cym morzu... pozostają w miejscu! Miejmy nadzieję, że problematyka ekonomiczna i społecz na „lądu" także doczeka się grona autorów, którzy w niebanalnej formie przedstawią osobisty pogląd na interesujące ich tematy tak, że zainteresują czytelnika. Jak dotąd „Po brzeże" cierpi na przeładowanie informacją i to dość ogóini kową. Tak ciekawy problem jak to, czym aktualnie i naprawdę są państwowe gospodarstwa rolne („Nie ma beczki bez dna" S. Górnego) tonie w nadmiarze liczb z których każ da to niemal osobny temat, a-le ich nagromadzenie, nie poparte szczegółową analizą wręcz zniechęca do lektury. Do wiadujemy się z tej rozmowy, że „inwestycje prowadzone mu szą być wielokierunkowo" i że „doskonalenie warunków soc-jalno-bytowych jest więc jedną z form podnoszenia docho dowości gospodarstw"... Ważne to, istotne, ale jakże ogólne... Irmego rodzaju ogólniki zawiera materiał Leszka Proroka „Na wyspach Kolumba". Nawet długo wahałam się jak o-kreślić jego rodzaj. W założeniu niby reportaż z tak atrakcyjnego i egzotycznego zakątka świata jak Wyspy Kanaryjskie zawiera jednak za dużo podręcznikowych informacji — niezbyt czuje się, że autor był tam osobiście, prędzej, że wybrał najciekawsze dane z doś tępnych mu książek i przewód ników. Nó i zupełnym nieporozumie niem jest dla mnie felieton Leszka Bakuły „Od Dąbrówki począwszy". Zawsze z ciekawością czytam to, co mają do powiedzenia o modzie mężczyź ni.^L. Bakuła ma jednak do po wiedzenia... wiele zbijających z tropu rewelacji. Wszystko się zgadza jak w znanym dowcipie, tylko że nie trampki, nie Picasso i już najmniej nagroda Nobla. L. Bakuła proponuje także nowe słowo „szkolma ki" (sic!) w miejsce tradycyjnych „uczniów". A jednak i w tym numerze „Pobrzeża" jest sporo rzeczy, które się czyta z satysfakcją. Przede wszystkim wyśmienity reportaż Jana Poprawskiego „Przez rodzimą Saharę", wyczerpującą analizę sezonu Ko szalińskiej Orkiestry Symfonicznej dokonaną przez Barbarę Gołembiewską-Tereszko-wicz („Sezon spokojnego słońca"), ciekawe omówienia Woj ciecha Sulewskiego „Kto nam odmawia miejsca na mapie Europy" i Andrzeja Czrrnika Stąd wyruszyli w Polskę". Mam nadzieję, że ta tematyka, związana z historią stosunków polsko-niemieckich doczeka się rozwinięcia i pogłębienia w następnych numerach „Pobrze ża". Oba szczegółowe tematy, nie mówiąc już o innych z te go zakresu — są tego warte. No i jak zwykle — do zaciętej dyskusji prowokują felietony Moralisty i Zygmunta Zelwa-na. Aż korci, żeby zacząć ~-nie tyle o Jacku, co o Agatce, boję się jednak, że zarzuci mi się pustosłowie... Zakochana jestem w kim innym. Dyskusyjny jest, niestety, jeszcze ciągle układ graficzno--techniczny „Pobrzeża". Chyba warto dbać o rzecz zasadni czą: stałe w miarę miejsca dla stałych materiałów. „Zbliżenia" zawędrowały tym razem na wewnętrzną stronę okładki fotoreportaż na ostatnią... Pierwsza strona nie udała się technicznie. Nie wystarczy wie lokolorowa okładka musi być ona jeszcze czytelna i czysta... S. ZAJKOWSKA PS. W tym „Pobrzeżu" jest także kilka ciekawych inicja* tyw redakcyjnych — mapa turystyczna województwa z mno gością informacji, konkursy fo tograficzne „Lato na Pobrzeżu' i „Ziemia koszalińska w 25-le ciu PRL". Ale obszerniej © nich — w samym rPobrzeżu". S.Z. Fisze Wojciech Siemion Otrzymaliśmy wczoraj niecodzienny list, adresowany do działu kulturalnego naszej gazety. Nazwisko nadawcy jest tak popularne, że jesteśmy przekonani, iż wszyscy ten list przeczytają: Kochany Dziale Kulturalny! Proszę o pomoc i interwencję prasową w mojej własnej i nie własnej sprawie. Przed kilku dniami dowiedziałem &ię od pana Fogga, który kon certował około 15 lipca w Słupsku, że zawiodłem słupską publiczność. Okazało się bowiem, że na afiszu zapowia dającym wykonawców koncertu piosenek wojskowych, w dniu 14 lipca, widniało tak że moje nazwisko. Zapowiedziano mnie, a w koncęrcie nie brałem udziału. Stąd wie le uwag w rodzaju: „Dlaczego on tak robi?", „,Cq on sobie myśli?" i tak dalej... Słusznie! Wyjaśniam, że jestem człowiekiem obowiązkowym i — jak dotąd — tylko jeden raz nie dotrzymałem swych zobo wiązań, było to dawno temu. Moje nazwisko na afiszu wykonawców zostało umieszczo ńe (i jak wiem, nic tylko mo je) przez organizatorów z ko- niecznośęi (termin oddawania afisza do drukarni), p'/zed po rozumieniem się ze mną. Na pytanie czy moyę pojechać do Słupska 14 lipca, odpowiedzią lem negatywnie, niestety, naz wisko już było na plakatach. Nie ja więc ponoszę winę. Zresztą cenię sobie moje zwią zki z Ziemią Koszalińską. Tam mam wielu przyjaciół, tam jadam świeżo smażone śledzie, tam kręciłem „Kierunek Berlin", tam dojeżdżam do Orkiestry Symfonicznej, tam mam żywe kontakty z ZW ZMS, więc tam, czyli w Koszalińskiem nie mogę zawo dzić. Wasz \//% li* &AAA**- W LIŚCIE JEST JESZCZE DOPISEK: Pozdrawiam Dział Kultnrtd ny oraz moich przyjaciół w Koszalinie, Słupsku, Kotobrze pu, Świdwinie, Szczecinku, Drawsku, Złocieńcu, Miastku, Sławnie i Połczynie (wszędzie tam byłem). Jesteśmy przekonani, ie mieszkańcy Słupska, po tym wyjaśnieniu nie mają już żalu do Wojciecha Siemiona. My ze swej strony chcielibyśmy podziękować nadawcy listu za jego stosunek do po-pliczności, za pozdrowienia przesłane i przeprosić Wojeie cha Siemiona za to, że organi zatorzy nie uprzedzili mieszkańców Słupska o zmianach, w programie koncertu i nie wyjaśnili przyczyn. Byli oni obowiązani to uczynić. Koncert piosenki żołnierskiej to także impreza kulturalna ! szczypka kultury aie laby nikoma. San Francisco śpiewa c AŁA Kalifornia powraca myślą do odległych czasów sprzęg ponad 60 laty, kiedy to trzęsienie ziemi obróciło w perzynę San Francisco. Tym wspomnieniom nadaje się interpretację jak najbardziej aktualną, przepowiadającą bliskie nadejście podobnego Katakli- zmu. Świetne interesy robią wróż bici. Wyrocznie i horoskopy sprzedaje się jak kanapki z kiełbasą. Natomiast minorową minę mają agenci, zajmujący się wynajmem nieruchomości, a także wszyscy, którzy robią pieniądze na turystyce. Te dwie branże nie cieszą się o-becnie dużym powodzeniem. Sytuację próbują ratować spece od reklamy, lansując hasło: „Zobacz Kalifornię* dopóki jeszcze istnieje". Spikerzy, radia i telewizji San Francisco dzienny program nieraz zaczynają od słów: „Co też czeka nasze ko chane, stare miasto?" i natych miast puszczają płytę z piosen karskim przebojem, którego re Iren brzmi: „Ja nic nie mówię, ale wszystko się zaraz za wali. Gdzie pójdziemy, jak już nie będzie San Francisco?... Hej, Jim, ucz się pływać, żeby cię nie pochłonęły fale oceanu..." Książkowy bestseller ma tytuł: „Ostatnie dni stanu Kalifornia". ZA ROK, ZA DWA, ZA DZIESIĘĆ... kaznodzieje przeróżnych koś ciołów i sekt, a jest ich w USA zatrzęsienie, nakazują swoim wiernym opuszczenie przeklętej ziemi. Na apel Koś cioła Apostolskiego, który został „uprzedzony przez niebo", tysiąc członków tej kongregacji wywędrowało z Kalifornii do innych stanów. Sekta telepatyczna Kongregacji Świę nastąpi. Miejscowa zaś prasa, w ciągłej pogoni za sensacją, raz po raz przybliża termin katastrofy. Uczeni, choć trzymają się z dala od całej tej wrzawy, są również zaniepokojeni. Mają jeszcze świeżo w pamięci naj-gwałtowniejsze w historii Alas ki trzęsienie ziemi, sprzed pię ciu Lat. Wiedzą, jak podatna na gwałtowne wstrząsy jest ge ologiczna struktura podłoża na którym wzniesiono miasto, rozłożone po obu stronach Zatoki San Francisco. Gorączkowo szuka się zupeł nie nowych metod zapobiegania kataklizmowi. Ostatnio roz głosu nabrały wyniki badań -geoiogowie przestrzegają tego Ducha przedstawiła władzom miejskim Los Angelos plan' ratowania dzieł sztuki przez ich wysianie poza stan Kalifornia... tele-transportem psychiczn„ m. Ile w tym wszystKim jest histerii, ile uzasadnionych o-baw? Geologowie od dłuższego już czasu uskarżają się, że w San Francisco nic się nie robi, aby przygotować ludność i miasto na ewentualność katastrofalnego trzęsienia ziemi. Oliwy do ognia dolało niedawne oświadczenie dyrektora Urzędu Geologicznego, że według wszelkich przewidywań należy spodziewać się ka takiizmu w c^ągu najbliższych 10 lat, lecz nikt nie może stwierdzić, kiedy to dokładnie 200 metrów średnicy! Poszukiwania meteorytu W północnej Irlandii trwają od kilku tygodni poszukiwania fragmentów ogromnego meteorytu, który w nocy 25 kwietnia br. przeleciał w kierunku północno-zachodnim nad południowo-zachodnią An glią, północną Irlandią i pogrążył się ostatecznie w morzu. Znaleziono dotychczas za ledwie dwa kawałki meteorytu o ciężarze 0,4 i 6 kg., podczas gdy średnica jego głównej części została oceniona na 200 metrów. Kolos ten, jak ocenili uczeni na podstawie zebranych licznych obserwacji i relacji, pojawił się nad południową Anglią na wysokości około 65 km. Ognista głowica ciągnęła za sobą długi warkocz, w któ rym widocznych było kilka mniejszych rozżarzonych kawałków. Uczeni są w posiada niu taśmy magnetofonowej z nagranym dźwiękiem towarzy szącym kosmicznemu zjawisku. Utrwaliła go przypadkiem dziewczyna, która akurat w tym czasie zajmowała się na grywaniem głosów ptaków. Z dwóch odnalezionych dotychczas fragmentów meteory tu pierwszy ujawnił się sam, przebijając dach na budynku policyjnym w Sprucefield. Dru gi, większy — został odkryty na dnie 30-centymetrowego krateru wybitego na łące w Bovęedy. Poddane badaniom obydwa fragmenty zostały za liczone do kategorii chondry-tów (meteorytów kamiennych) Uczeni sądzą, że na trasie lotu powinny się znajdować dalsze jeszcze odpryski mete-orytu-kolosa, którego główna masa, zapewne na zawsze — zginęła w morzu. Nie pozbawiony pikanterii jest fakt, iż niecodzienne zja wisko astronomiczne postawiło w stan alarmu służbę o-chrony niektórych obiektów znajdujących się na trasie przelotu meteorytu. Strach po myśleć o konsekwencjach, gdyby ta ognista kula trafiła w jakieś miasto... (WiT-AR) geologów, którzy ze zdumieniem zauważyli, że w Colorado — rejonie, gdzie dotąd zie mia była spokojna — ujawniają się od niedawna nieregularne mikrowstrząsy. Okaza ło się, że po raz pierwszy wystąpiły one w jakiś czas potem, gdy zbrojownia Rocky Mountain zaczęła odprowadzać wielkie ilości zanieczyszczonych wód do pobliskich sztolni o głębokości 3000 metrów. -LEPIEJ NIE DRAPAĆ LWA W PIĘTĘ" Powstała teoria, głosząca, że wody ze sztolni przedostają się przez szczeciny aennycn skał, poszerzając te szczeliny, to zas powoduje osłabienie tarć mięazy warstwami geolo gicznymi. A występujące ciśnienie wewnętrzne sprawia, że luźniej związane skaiy osuwają się w głąb, co jest przy czy ną wstrząsów. Geologowie proponują więc, aby takie zastrzyki wody, pod ciśnieniem, zastosować dla roz ładowania naprężeń geologicznych w głęoi określonych stref, które grożą niebezpieczeństwem wielkich trzęsień ziemi. A do takich właśnie na leży rejon San Francisco i wie le innych rejonów Kalifornii. Spotyka się to jednak z oporem innych geologów, przestrzegających przed „drapaniem lwa w pięty". Większość mieszkańców San Francisco, przywykłych do tań czenia na wulkanie, proponuje inne spojrzenie na całą sprawę: wisielczy optymizm. „Nawet jeżeli się ziemia otworzy — pisała miejscowa gazeta — nawet jeżeli Kalifornia rozpo łowi się, nie ma powodu do alarmu: to przecież tylko mała cząstka Stanów pogrąży się w falach oceanu..." (m. -j.) (AR) Nauczymy maszynę gramatyki Polscy uczeni — poloniści, matematycy i specjaliści z dziedziny maszyn matematycz nych prowadzą badania nad możliwością nauczenia tych maszyn... zasad gramatyki pol skiej. Uruchomiony już został program „Verb-1", pozwalają cy maszynie poprawnie odmie niać polskie czasowniki. Od samego początku historii maszyn matematycznych ucze ni starali się maksymalnie u-łatwić człowiekowi kontakt z automatem. Pisanie instrukcji dla maszyn matematycznych jeszcze przed 10 laty było zadaniem nadzwyczaj trudnym i czasochłonnym. Opracowane później języki symboliczne, tzw. autokody, pozwoliły prze rzucić część pracy programisty na samą maszynę, jednak że są one jeszcze dość skomplikowane. W dążeniu do dal szych ułatwień, na całym świecie prowadzone są badania nad stworzeniem tzw. systemów konwersacyjnych, czy li zestawów instrukcji, umożli wiających porozumiewanie się z maszyną w języku naturalnym. Uczeni osiągnęli w tej dziedzinie poważne sukcesy: np. dostosowany do jez. angielskiego s>ustem „ELIZA" (nazwany tak przez analogię do znanej bohaterki „Pinma-liona" Shawa), w swej ostatniej ruersji pozwala już maszy nie egzaminować studentów, przeprowadzać wstępny loy-wiad w szpitalu a nawet odgrywać rolę... psychoanalityka Trzeba jednak pamiętać, iż język angielski ma szczególnie prostą gramatykę. W wypadku języka polskie go problem staje się dużo bar dziej złożony i opanowanie przez maszynę nawet tak stosunkowo niewielkiej umiejętności, jak odmiana czasowników, jest już poważnym osiąg nięciem. W tym świetle staje się realne stworzenie polskiej „ELIZY". Warto zaś dodać, że systematyczne prace nad tą tematyką zostały w naszym kraju rozpoczęte wcześnie i mamy dziś poważną grupę specjalistów. Nasi uczeni korzystali w trakcie pracy nad programem „Verb-1" z monumentalnego „Słownika Języka Polskiego" W. Doroszewskiego. Dodatkowym osiągnięciem zespołu jest znalezienie w tym dziele pewnych niekonsekwencji i błędów, co będzie niewątpliwym pożytkiem dla językoznawców. Tak więc i tu meto dy matematyczne okazały się narzędziem najbardziej precy zyjnum. (WiT-AR) DYREKCJA TECHNIKUM BUDOWLANEGO DLA PRACUJĄCYCH KOSZALIŃSKIEGO ZJEDNOCZENIA BUDOWNICTWA w Koszalinie, ul. Janka Krasickiego 14 OGŁASZA ZAPISY do 3-letniego Teciinilum Budowlanego dla Pracujących o specjalnościach: — BUDOWNICTWO OGÓLNE — INSTALACJE SANITARNE C.O. I GAZOWE — ELEKTROTECHNIKA PRZEMYSŁOWA Warunkiem przyjęcia do szkoły jest: 1. Ukończenie — 3-letniej zasadniczej szkoły budowlanej dla pracujących lub — 2-letniej zasadniczej szkoły budowlanej dla pracujących i kursu przygotowawczego do technikum budowlanego lub — 9 klas liceum ogólnokształcącego i dwa lata pracy w budownictwie lub — szkoły mistrzów budowlanych i kursu przygotowawczego do technikum budowlanego. 2. Wiek kandydata minimum 17 lat 3. Wymagane dokumenty: — podanie — życiorys — świadectwo ukończenia jednej z wymienionych szkół — skierowanie z zakładu pracy — zaświadczenie z zakładu pracy o czasie i rodzaju wykonywanej pracy — 2 fotografie. TERMIN SKŁADANIA PODAŃ do 15 sierpnia 1969 r. EGZAMIN WTSTĘPNY z języka polskiego, matematyki i przygotowania zawodowego odbędzie się w dniu 28 SIERPNIA 1969 r., o godzinie 15 w budynku szkoły. Szczegółowych informacji udziela sekretariat szkoły, telefon 64-08 lub 32-72. K-2489-0 ZAKŁADY PŁYT WIÓROWYCH W SZCZECINKU przyjmą do pracy w OŚRODKU KONSTRUKCYJNO-PROJEKTO- WYM inżynierów i techników o specjalności budowlanej i mechanicznej na stanowiska KONSTRUKTORÓW. Warunki płacy i pracy do omówienia na miejscu. Podania kierować pod adresem Zakładów Płyt Wiórowych w Szczecinku, ul. Waryńskiego 1, z dopiskiem Ośrodek Konstrukcyjno-Projek-towy. K-2487-0 Ł ZAKŁAD GAZOWNICZY WAŁCZ \ GAZOWNIA W DRAWSKU k zawiadamia wszystkich ODBIORCÓW GAZU I NA TERENIE MIASTA DRAWSKO że, ^ 11 VIII 1969 r. od godz. 7 do 17 ^ zostanie wstrzymana dostawa gazu. ▼ Podyktowane to jest koniecznością dokonania no- f wyeh włączeń sieci gazowej. $ Uprasza się PT odbiorców o zachowanie ostrożności ^ w eksploatacji odbiorników gazowych (nie pozostawiać & zaworów otwartych w godz. w/w). K-2493-0 Z tertinKg przez świat ZDJĘCIA NA ODLEGŁOŚĆ Amerykańscy naiukowcy przeprowadzili na pustynnym tereade w Nowym Meksyku próby foto-grafo-wan.ia na odległość przy u-żyeiu techniki laserowo-holo.gra-mowej. Jednym z fotografowanych obiektów był człowiek z fajką. Zadowalającą jakość zdjęć tego obiektu otrzymano Po kolejnych przybliżeniach z odległości 12,8 km. Ten sam zespół prziepco- wadza przy użyciu identycznej a-paratury, próby zdjęć satelitów Zi-emd, orbitujących o 200 kilometrów od powierzchni naszej planety. CHWYTA ZDOBYCZ NA PRZYNĘTĘ Osobliwym drapieżcą jest diabeł morski, ryba prowadząca życie den ne. Posiada ona osadzony na dłu giej nici tuż nad pyskiem wyrostek cielisty, który odgrywa rolę przynęty. Gdy jakieś nieostrożne zwie rzątko lub inna ryba usiłuje go chwycić, wpada w paszczę diabła morskiego Prot. dr Andrzej Rzymkowski ,OG "ERGONOMIA w12 Prioryiet pieszych Sygnał zegarowy ☆ Zielona fala JEŚLI się rozważa z punktu widzenia ergo nomii społecznej o środ kach współczesnej komunikacji, nie sposób przy okazji pominąć urządzenia sygnalizacyjne, któ re ułatwiają regulację coraz to bardziej nasilającego się ruchu pojazdów mechanicznych, przede wszystkim na ulicach wiełkich miast wraz z otaczającymi je przedmieściami. Kiedyś w epoce zaprzęgu konnego — landa, koczu i dorożki —ruch regulowali sami powożący na zasadach obowią żującej w tych czasach grzecz naści i ustalonego kierunku mi jania. W miarę jednak rozwo ju mechanizacji, a tym samym wobec narastającej ilości punktów kolizyjnych i liczby nie-saczęśMwych wypadków, zaistniała konieczność za stos owa nia bardziej skutecznych metod sprawnego kierowania po ii paistiKtów, szczególnie na skrzyżowaniach wielkomiejskich arterii. Prawa ruchu zaczęły się komplikować, samorzutna regulacja została za stąpiona odpowiednio wyszko ionym personelem policyjnym, kierującym pojazdami w miej scach kolizji. Dalszy wzrost liczby różnego rodzaju aut oraz rozrost sieci kamunikacyj nej w urbanistycznych aglome racjach — spowodował konieczność stosowania regulacji automatycznej za pconocą syg nalizacji świetlnej. Przejęto z kolejnictwa podstawowe kolo ry: zielony — droga wolna i czerwony — zaikaz przejazdu. Obserwując skutki tego rodzaju regulacji nasuwa się nie jednokrotnie pytanie: dla kogo właściwie została stworzona sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach? Dla przechodniów czy dla pojazdów? Widzimy bowiem często szczególnie w momentach osłabienia ruchu automobilowego gru py osób stojących pod sygnała mi przy świetle czerwonym po mimo, iż jak okiem sięgnąć w prawo i w lewo, nie ma na u-licy żadnego auta. Gdyby wte dy ktoś odważył się przejść przez pustą jezdnię, naraziłby się na reprymendę lub na zapłacenie mandatu. Zdarza się często, że przechodzący skrzyżowanie przy zielonym sygna le rozpierzchają się, jak przepiórki przed zajeżdżającym z boku autem. Zaiste trudno sobie wyobrazić tak regulowany ruch pieszy w wielkich miastach europejskich, np. w Mos kwie na ulicy Gorkiego, gdyby fale ludzkie zatrzymywały się posłusznie na „czerwone" podczas gdy w danej chwili ulica jest pusta. Moskwiczanie wykorzystują każdą przerwę w potoku aut, by dostać się na drugą stronę. Zresztą przy naglani są do tego przez kierującego ruchem milicjanta, który w ten sposób pomaga przechodniom. W Nowym Jorku na ulicach o słabym nasileniu (w Górnym Manhattanie) dano pieszym priorytet przy przechodzeniu jezdni, po zwalając nawet przechodzącym uruchamiać sygnał zielony przez naciskanie odpowied niego guzika na słupie przy przejściu. Jeśli jezdnie miast świata tworzą mniej więcej jednakowy obraz zgrupowania jadących i zatrzymujących się pojaz dów, to chodniki wraz z porusza •jącą się publicznością stwarzają wrażenie różnorodne, można powiedzieć specyficzne dla da nej narodowości. I tak, R^>sja nie posuwają się zwartą masą, Francuzi przyśpieszają kroku i wyprzedzają, Włosi chodzą wolino, ale za to gestykulują. Natomiast Polaków poznać po tym, że zatrzymują się zawsze tam, gdzie jest najciaśniej. Grupy rozmawiających spotykamy najczęściej na wąskich kierowców i przechodniów. Jednym z ciekawszych rozwią zań w tej dziedzinie, a.zarazem godnym polecenia w naszych warunkach, jest urządzę nie zastosowane przez władze municypalne w Moguncji. Nad skrzyżowaniem dwu prostych i równorzędnych — co do nasilenia ruchu — arterii* zawie Skrzynia sygna lizacji zegarowej zawieszona nad skrzyżowaniem, widoczna w dzień i w nocy: Z — zielona po łowa pierścienia, C — czerwona, W — wskazówka. chodnikach w ruchliwych miejscach, w sieniach przejściowych, na mostkach, skrzyżowaniach i podobnych z natu ry rzcczy, uciążliwych i kolizyjnych, punktach urbanistycz nych. Niezależnie od stereotypowych słupów ze światłami regulowanymi automatycznie, na skrzyżowaniach głównych arte rii miejskich, stosuje się różne dodatkowe systemy sygnaliza cy*ne ułatwiające orientację szono na wysokości ok. 6 m sześcian ze szkła mlecznego, a boku 1 m. Cztery pionowe ściany kostki są zwrócone „en face" każda w stronę tej czę ści arterii, która dochodzi do skrzyżowania. Na ścianach tych umieszczono pierścienie w połowie czerwone, w połowie zielone oraz grube czarne wskazówki pokazujące czas świecenia się danego koloru. Odpowiada to sygnalizacji kon wencjonainej na słupach usta- wionych przy przejściach. Zwy kle kierowca nadjeżdżający na skrzyżowanie nie wie, jak dłu go będzie miał zielone światło. Gdyby wiedział, na pewn© wykonałby odpowiednie manipulacje, by właściwie wykorzystać szybkość swojego pojazdu. Obecny system świateł sygnalizacyjnych nie daje tej orientacji w czasie i w gruncie rzeczy hamuje średnią szybkość przelotową stad automobilowych! Pomysł mogun cki natomiast pozwala kierowcom już z odległości ok. 120 m obliczyć swoje możliwości i odpowiednio dysponować biegami. W przypadku, gdy dana arte ria wielkomiejska jest równocześnie wielokilometrową trasą przelotową, na poszczególnych skrzyżowaniach z ulicami poprzecznymi stosuje się światła z odpowiednim opóźnieniem automatycznego zapalania się dla danej szybkości przelotowej. Dla przykładu: jeśliby kierowca wjechał na sygnał zielony przy Towarowej, to jadąc dalej Alejami Jerozolimskimi z ustaloną szybkością np. 60 km/godz., miałby gwarancję, że zarówno przy Marszałkowskiej, jak i przy Nowym Świecie będzie miał wolną drogę na most. Jest to tzw. „zielona fala" — jeden z systemów regulacji ruchu, którego szybkość w wielkich miastach spadła grubo poniżej możliwości technicznych współ czesnych pojazdów mechanicz nych, ba — poniżej szybkości zaprzęgów konnych naszych dziadków. Aby na drogach było bezpieczniej... Działalność profiiak-tycz.na w zakresie bezpieczeństwa i porządku na naszych dragach publicznych jest celem działalności społecznych inspektorów ormo do spraw ruchu drogowego. O aktualności i wadze ich pracy świadczą najdobitniej cyfry ilustrujące systematyczne pogarszanie się staiiu bezpieczeństwa na drogach, liczby tragicznych wypadków i ich ofiar. W ciągu 1 półrocza br. na terenie województwa koszalińskiego wydarzyło się o 17,5 proc. więcej wypadków drogowych niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, a liczba śmiertelnych ofiar wzrosła o około 9,5 proc.... W ślad za zwołaną w listopadzie ubr. I Wojewódzką Naradą Aktywu ORMO do spraw ruchu drogowego i ustalonym przez nią programem działania, w jednostkach O^ŁMO zwrócono baczną uwagę na rozbudowę szeregów zespołów specjalistycznych i nasilenie efektywności ich pracy. W ciągu ostatniego roku liczba społecznych inspektorów drogowych ORMO wzrosła prawie o połowę i z końcem czerwca br. wynosiła 394. Najwięcej ich przybyło w powiatach: białogardzkim, człuchowskim, kołobrzeskim, koszalińskim, sławleńskim, szczecineckim i wałeckim. Niepokój budzi natomiast sytuacja w powiatach bytowskim i złotowskim, gdzie zapanował zastój w rozwoju CO - GDZIE - WIFOK? 10 niedziela Wawrzyńca [w^ L ci mmś€§E koncert przed ratuszem Kierownik Młodzieżowego Domu Kultury w Koszalinie, w którym •d 4 bm. goszczą członkowie Domu Młodego Pioniera z Wismaru w NRD zawiadamia, że orkiestra dęta gości wystąpi dzisiaj o godz. 18.30 z bezpłatnym koncertem przed ratuszem na placu Bojowników PPR Muzycy z NRD zagrają 20 Epularnych melodii. Dyryguje ifl Prochnow. (rom) występ zespołu wdk z krakowa W niedzielą, lo bm wystąpi w Kołobrzegu z programem rozryw-Icowym zespół estradowy Wojewódzkiego Domu Kultury w Krakowie. Goście zaprezentują program tematycznie związany z Ziemią Krakowska. Wystąp odbędzie «ię w muszli koncertowej w parku nadmorskim 1 rozpocznie się o go daŁnie 16 Wstęp wolny (mir) FAJFY w kwcs Począwszy od dziś, w każdą niedzielę i środę — aż cło końca wakacji — Klub przy Koszalińskiej Wytwórni Części Samochodowych w Koszalinie urządza wieczorki taneczne dla młodzieży (w godz. 17—20). organizacji a przede wszystkim — w pow. swidwmsKim, gazie oanotowano... spadek iiczoy społecznych inspektorów. Korzystnym jest fakt, że no-Wi a i lep tui /.y OJPuLVi.O — to w auzej m.erze aKtyw terenowy z małycn miejscowości. Po-zwaia io rozJiii.escic społeczny cn lumccjonariuszy odpo^-wiednio w terenie. Z myśią w poprawie stylu pracy jeunosteK ormowsKicn więcej uwagi poświęcono koor dynacji zaaań przydzielanych indywidualnie poszczególnym insnekturom z len przygotowaniem, zainteresowaniami i możliwościami wynikającymi z pełnionej pracy zawodowej. Wydział rrewencji i Ruchu Drogowego KvV MO wprowadził nową dokumentację dia rozliczania się z wykonanych zadań. w ciągu I półrocza br. społeczni inspektorzy ORMO u-jawniii w sumie 7.615 wykroczeń drogowych, a więc o 2.282 więcej mz w tym samym okre sie ubiegłorocznym. Najaktyw niej pracowali ormowcy z powiatu kołobrzeskiego, a także człuchowskiego, sławieńskiego, złotowskiego i świdwlńskiego. Absurdalnie przedstawia się sytuacja w Koszalinie (miasto i powiat), gdzie przeciętna ujawnionych wykroczeń przez jednego inspektora wynosi... 2. A przecież jest to rejon najbardziej zagrożony wypadKami. Podstawowa część ujawnionych wykroczeń wiąże się z naruszaniem zasad ruchu drogowego przez kierowców. Tej sprawie inspektorzy poświęcali najwięcej uwagi. Zaledwie 12 proc. to wykroczenia pieszych, w rzeczywistości przecież powodujących poważną liczbę wypadków. Interesowali się tym ormowcy z Człuchowa, Kołobrzegu i Słupska, natomiast pominęli ten aspekt inspektorzy drawscy i koszalińscy. W Drawsku ujawniono zaledwie 2 wykroczenia pieszych, a w Koszalinie 79 inspektorów — jedno (!). Lepsze niż przed rokiem wy niki osiągnięto w zwalczaniu pijaństwa wśród kierowców, jak również w ujawnianiu bra ków technicznych pojazdów. Za poważniejsze usterki zatrzymano 298 dowodów rejestracyjnych. Aktyw ORMO — oprócz kontroli ruchu na drogach — prowadzi również działalność progagandowó-wycho-wawczą. Pogadanki na tematy związane z bezpieczeństwem na dragach i popularyzacja zasad poruszamia się na jezdniach — są istotną formą pracy społecznych inspektorów ORMO. (w) ^TELEFONY NflLacoo, 9? - MO. 98 — Straż Pożarna. 93 — Pogotowie Ratunkowe. fsrriaegr* KOSZALIN Dyżuruje apteka nr 32 przy al. Zwycięstwa ur 32, tel. 22-88, SŁUPSK Dy/uru;e apteka nr 51 przy UL A. Zawadzkiego, tel. 41-80. _ ggWWkTAWl" KOSZALIN SALA WYSTAWOWA WDK — „Korzenioplastyka" prace Jacka Janowskiego ze Słupska (godz. 17—21). WDK, I p. — Wystawa fotogra fiki (godz. 16—20). KAWIARNIA RATUSZOWA - SŁUPSK ZAMEK — „Dzieje i kultura Pomorza Środkowego" WYSTAWA CZASOWA - „Gobell ny ze zbiorów wawelskich", MŁYN ZAMKOWY — „Kultura ludowa Pomorza" KLUKI — muzealna zagroda słowińska. KOŁOBRZEG MUZEUM W KOLEGIACIE — „Tradycje oręża polskiego na Pomorzu". MUZEUM — ul. E. Gierczak 5 — Wystawa czasowa „Grafika rumuńska". — Niezłomny Wiking (USA, od U 12), pan. MUZA — Fant oma s contra »c«t land Yard (franc., od 1. 14) — panoramiczny Seanse o godz. 17.Jo i M. Poranek — niedziela godz. II — Pierwszy start (pol. od 1. T). GRANICA — Tabliczka marzenia (polski, od 1. 14) Seanse o godz 18 i Z9.15 Poranek — niedziela godz. 11 — Włóczęgi północy (USA, od 1. 7). FALA (Mielno) — Gra (polski, od 1 18) HAWANA (Mielno) — Sidła ułg., od 1. 14) zorza (Sianów) — Gorące lato (jugosl., od 1. 18) SŁUPSK 5.33 Muzyka. 6.05 Kiermasz pod Kogutkiem. 7.10 Kalendarz Radiowy. 7.30 Gra Polska Kapela pod dyr. F. Dzierżanowskiejęo. 8.30 Przekrój muzyczny tygodnia. 9.05 „Fala 56". 9.15 Radiowy Magazyn Wojskowy. 10.00 „Niebezpieczna zabawa" — słuch. 10.20 Melodie srebrnego ekranu. 11.00 Rozgłośnia Harcerska. 11.40,,Czy znasz mapę świata". 12.15 „Jarmark cudów". 13.15 Nowości programu III. 14.00 Radiowy magazyn przebojów. 14 30 „W Jezioranach". 13.00 Koncert życzeń. 16.05 Tygodn. nrzegl. wydarzeń miedzynar. 16.20 „Homer ; Orchidea' . 18.05 Melodie ludowe. 18.25 35 minut dla lubiących taniec. 19.00 Kabarecik reklamowy. 19.15 Przy muzyce o sporcie. 20.30 ..Matysiakowie". 21.00 Gra Orkiestra Taneczna PR. 21.30 Radioka-baret „Trzy po trzy". 22.30 Wieczorny relaks z Ork. PR. 23.10 Znane orkiestry taneczne, 0.05 Kalendarz Radiowy. 0.16—3.0© Pro gram nocny z Kielc. DARŁOWO M|lf CNIUM — Pary* — Warsza- PROGRAM II MUZEUM w Darłowie ekspo- Wa t)ez wizy rpot. od L tti P», 363 m oraz UKF 89,92 MHa zycja stała „Historia i przyroda Seans 0 eod- n Sfl reg.ona". Czynne w godz. 16—15, v troni» snknł. /vitn ni i iii . „ . , », w piątki od 11—17. W dni poświą- - panoramfewy' (NRD, od 1. 14) dłie|i 1# bm# (niedziela) teczne nieczynne. smm# « u ic ix« i „ Wiad.! 4.30, 5.30, 6.30, T.30, 8.S®, 16.00 22.00 23.50. SZCZECINEK MUZEUM — JDzicje regionu szczecineckiego T. ZŁOTOW 12.05, 14.00, panoramiczny Seanse o godz. 13.45, 16 18.15 i 20.30 ruLOMiA — w remoncie. • GWARDIA — Angelika wśród piratów (franc.. od 1. 16) — pan. 5.35 Muzyka. 6.40 Program dnia. Seanse o godz. 15, 17.36 i 80. <5.50 Muzyka. 7.45 Melodie na wy-Poranek: niedziela, godz 10 i cieczkę. 8.00 Moskwa z melodią mustang (USA, od Wystawa reprodukcji ikon staro- tecznych, ruskich. 12 — Czarny MUZEUM - „Historia i etnogrs- 1. JU) fta Krajny Złotowskiej** Czynne USTKA w godz 10—18 $ wyj, dni pofcwi* DELFIN — Szalony koń (USA, od 1 11) — panoramiczny Seanse o godz. 16, 18 i 26 Muzea czynne codziennie z wyj. Poranek: niedz.. godz. 12 — Dn ------- . ---- poniedziałków i dni poświątecz- gi brzeg (pol. od lat 18) panoram, pamięci S Jaracza. 11.00 Radiowa nvch w eodz. 10—16, w piątki od GtowrzYCS piosenka miesiąca. 11.30 Sierpnio- 1 piosenką słuchaczom polskimi. 8.35 Radioproblemy. 8.45 Polska muzyka ludowa. 9.00 Koncert soli stów. 9.30 „Znajomy z widzenia". _ opow. 9.40 Śpiewa „Mazowsze". 10.00 „Rozmaitości mu-zvczne". 10 30 Aud. poświecona ,EMPIK" przv ul. Za^ nych w godz. 10—16, w piątki JaBCOiH CERTY ...vui>oiCZEG — Muzyka rosyjska i radziecka; godz. 16.30 — karlino (rum., od 1. 14* KOLOHK/8U SŁUPSK klub .. . . menhofa — Wystawa grafiki art. 11 do 17 (dzień wolny od opłat). plastyka Andrzeja Słowika. KOŁOBRZEG KAWIARNIA „Morskie Oko" — wystawa fotogramów z cyklu „Pol skie miasta nad Odrą i Bałtykiem" — Wrocław cz I. Wystawa foto- ska i radziecka; godz. io.w — gjja /noi „j » grafii art. pn „Patrzymy na rato- koncert symfon.czny PWSM z War _ aŁ dzież" A. Jałosińskiego, wystawa szawy (muszla parkowa), „Z pradziejów ziemi kołobrzeskiej" — cz. I (eksponaty archeolo KOSZALIN. Koszalińskie gicz~ne) Czynna w godz. 9—18. certy Organowe. Kościół NMP w ZAKŁAD PRZYRODOLECZNICZY Koszalinie, godz. 18. Wykonawcy: wystawa fotogr. „Polskie miasta Joachim Grubich (organy), Stan i-nad Odrą i Bałtykiem" — Wrocław sław Lachowicz (śpiew). cz. h f,z pradziejów ziemi kołobrzeskiej" cz. II (plansze). Kołobrzeg 1915—1969. PiM B!BL| PUBL. — „Kołobrzeg w piśmiennictwie" Odbicie przeobrażeń społeczno-politycznych kraju w literaturze". Czynna w godz. 11—19 z wyjątkiem KOSZALIN __. _ . . czwartków i niedziel ADRIA Wyzwanie dla Rot>i» MAŁA GALERIA PDK — malar Hooila (ang., od 1. 14) stwo Witolda Lubienieckiego ze Seans o godz. l» Szczecinka, godz 15—20 Kowboju do dzieła (ang., o« KAWIARNIA „DANUSIA" — ma 1. 16> larstwo francuskie II połowy XIX Seanse o godz 18 i 20. wieku W niedzielę — poranki — godz. BIBLIOTEKA CENTRALNA U- *9 12 — Ostatnie polowanie ZDROWISKA — wystawa ikon bi- (US \ od 1. 14), pan. . . zantyjskich WDK - Maskarada szpiegów SWIDW1N KLUB LEKARZA — „Z prądzie (ang. od 1. 14) „ jów ziemi kołobrzeskiej" — cz. III Seanse o godz. 16, 18.15 > W niedzielę — poranki — godz. piosenka miesiąca. STOLICA — Marianna 0555 (radr, we niedzielne przedpołudnie z or od 1. 14) — panoramiczny kiestrami l solistami. 12.30 Pora- Seans o godz 19 nek symfoniczny muzyki roman- tycznej. 13.30 „Podwieczorek przy MAŁCH3AK0 mikrofonie". 15.00 Wakacyjuy te- atr. „Baśń o szlachetnym Gotfry-_, m Ł rlzie". 16.00 Koncert rozrywkowy. ^ fnrJ Rzec*pospo?!ta Bab 16 ?0 Koncert chopinowski. 17.05 R4iTvir Warszawski Tygodnik Dźwiękowy. ^5 i ""^. kął>an w 05»ł,ł 17 3o Rewia piosenek. 18.00 Festi-GOSriNo p7BnSr?Wi,« wal rozgłośni regionalnych. „Ro- ? * ko meo i Julia" 19.15 Spotkanie na plekssmi (wł.. od 1. 16) radiowym parkiecie. 20.00 Wieczór Wojenka, wojenka literacko-muzyczny. 21.30 Muzyka l~K 1 IV O WYBRZEŻE — Święty zastawia pułapkę (franc, od 1. 14) Piast — Kierunek Berlin (polski. od 1. 11) — panoram PDK — Pomyłka szpiega (radz., od 1 14) — panoram. POŁCZYN-ZDRO J taneczna. 22.05 Ogólnopolskie wla domosci snortowe. 22.35 Niedziel ne spotkania z muzyką. 23.34 Ja» na dobranoc. PROGRAM m na UKF oraz «,1T MHi na dzied 19 bm. (niedziela) 14.00 Program dnia. 14.05 Przebo je na start! 14.20 Peryskop — przegląd wydarzeń tygodnia. 14.4S Powracająca melodyjka. 15.05 „Zwariowana planeta" — opow. 15.25 Zwierzenia prezentera — aud. 15.50 Spotkanie na szczycie — śpiewają Ella i Louis. 16.10 O bladze w literaturze. 16.30 Od Mis-tinguett do Nicolette. 17.00 Nie MEWA — Ostatnie dni (polski, dzielne rytmy. 17.30 „Klaudiusz goplana — Dwie mamy, dwóch ojców (jugosł., od I. 18) podhale — Faraon (pol. od I. 16), pan. EKSPOZYCJE MUZEALNE 11 i 13 — Szpieg wyszedł w me rze (tpó7.. od 1. 11), pan KOSZALIN ZACISZE MUZEUM POMORZA SRODKO- gów (ang., od 1. 14) — panoram. WEGO — Pradzieje Pomorza Srod Seanse o godz. l?.3o i 20 kowego. Poranek — niedziela — godz. 12 koszalińskie koncerty organowe 0arol( i «/spólcze§noić Dziś o godz. 18, w Kościele zakończenie — sonatę organo NMP w Koszalinie odbędzie wą Augustyna Blocha — się kolejny koncert organo- współczesnego wybitnego kom wy. W programie — utwory pozy torą i organisty polskie- mistrzów baroku: francuskie- go. go kompozytora Francois Co- Grać będzie nasz wybitny uperina, największego ze sław organista — JOACHIM GRTJ- nego rodu, Jana Sebastiana BICH z Krakowa, a towarzy- Bacha, Haendla oraz V. Lii- szyć mu będzie również wybit becka. ny wokalista — STANISŁAW Po części „barokowej" — LACHOWICZ, bas Opery miłośnicy organów usłyszą Krakowskiej, a jednocześnie arię, Ludwiga van Beethove- muzykolog i wykładowca UJ. od l. 11) — panoram REGA — Pod argentydaki i Messalina" — ode. pow. 17.40 .. - ___________________Mój magnetofon. 18.00 Ekspresem Długie łodzie Wikin słońcem farg., od 1. 19) przez świat. 18.05 Polonia śpiewa. TYCHOWO — Ogniomisrtr* Ka- 18.20 Dżentelmeni żyją dłużej. 18.55 leń (ool., od 1. 16) — panoram. Sylwetka piosenkarza — M. Gre- USTRONIE MORSKIE — Rzec*- chuta. 19.00 „Opowieść o Mei-LlM pospolita Babska (pol., od 1 14) — słuchów 19.25 Mini-max — czy li minimum słów, maksimum mu- BIAŁY BOR — Trze! mnszfciete zyki- 20.00 Przypominamy^ kaba- rowie n s. (franc.. od 1. 16) ret „Wagabunda". 20.20 Wybrane BYTOw symfonie W. A. Mozarta. 20.40 Im ALBATROS — Brzoza Cjngost. presje z V Festiwalu Piosenki Ra od 1 16) -~ panoram dzieckiej. 21.05 Obrońcy Często- PDK — Sami swoi' (polski, od chowy- 21 25 Melodie z autogra- 1 i4| * fem St. Mikulskiego. 21.50 Opera ty DARŁOWO — Przygoda z piosen- godnia 22.08 Gwiazda siedmiu wie ka (Dolski od 1 14) -- Danor»m czorów. 22 20 Rodacy — opow. KĘPICE - Znak panny (rum- ^ Teatrzyki ! kabarety starej od 1. 16) — panoramiczny Warszawy. 23.00 Wiersze o lesie. MIASTKO - Spotkałem nawet «.05 „Muzyka nocą — :k°nc rom szczęśliwych Cyganów (jugosł., rywkowy. 23.50—24.00 Na dobra- na „In ąuesta tomba** NIEDZIELA, 10 VIII 9.99 Program dnia. 9.95 „Przypominamy, radzimy" kalendarz rolniczy. 9.38 „Miasto nad Newą" mo chowska, J. Bukowski, J. Pieracki 21.20 „Nasi uczeni" ■— program Wszechnicy TV WTOREK, 12 VIII 10.00 frLebiediew contra Lebie-diew" — film fab. prod. radz 17.00 „U wybrzeży Afryki Północnej" — film krótkometrażowy pro dukcji CSRS, 17.15 Telewizyjny Ekran Młodych 19.20 Dobranoc 20.00 Lebiediew" kontra Lebied'ew" — film fab. prod. radz 21.30 „Dwie ulice" — reportaż filmowy z Moskwy i warszawy. na (tern) deusza Chmielewskiego. W rolach głównych: M Zawadzka, K. Litwin, A. Mularczyk i inni 22.25 Magazyn Sportowy. SOBOTA, 16 VIII 10.00 „Pieczone gołąbki" — fjlm fab prod, polskiej 16.15 Program tygodnia 17.20 „Spotkania z przy rodą" — program popularnonauko wy 17.45 Mistrzostwa Polski w lek kiej atletyce (z Krakowa) 19.20 Do bra noc 20.10 Teatr Rozrywki: U-zeira Hadżibekowa „Dziewczęta w zasłonach". Reżyseria — Edward Dziewoński. Wykonawcy: I. Kwiatkowska, e. Dziewoński, A ŚRODA, 13 VIII 10.00 „Zakątek piekła" — film z serii „Ścigany" 17.00 Teleferie: — Pół godziny dla rodziny — Baza Odkrywców Południa — Baza Odkrywców Północy — „Thierry §,miałek" — film, 18.30 PKF, 18.50 , ________ „Latarnik" — film animowany Zaorski, Z. Zapasiewicz, J Kobu ...__j /-i ci t-% « * /-> — r»_______ t t, o 7nure lr ♦ tt* tir:'_ • _ _ « __ • _ . ort i. i USA 13 2g f njciec i tanecznym kręgu" film prod. radz. Syn" — film seryjny prod. franc 13.20 Dobranoc 20.10 Z cyklu „Wy- 13.55 .Przemiany" — magazyn dla bitni polscy artyści — wykonaw- wsi 14.25 „Garaż dziadka Andry-cy". Wystąpią: K. Szostak-Radko- sza" — film fab prod CSRS 15.35 wa — śpiew, St. Szymański i B. Program z cyklu „Portrety" 16.25 OLkusznik — taniec — program In „Kapitan kapitanów" — rep film. -----» ---------------- z cyklu „Ludzie i zdarzenia" 16.50 „Śpiewa Rita Hovink" — recital holenderskiej 17.20 „Klub Sześciu Kontynentów" 18.00 Mistrzostwa Polski w lekkoatletyce — sprawozdanie z Krakowa 19.20 Dobranoc 19.55 „Fatalna histo ria" — film fab. prod. franc. 20.40 PKF 21.00 „Jazz Jamboree 68" — mnn Pr7veodv Pinokia" — film reportaż filmowy z Xl Międzyna 10.00 „Przygody ^in_OKia_ ^ tum rodowego Festiwalu Jazzowego 21.30 Film z serii , .Klub profesora Tytki" 21.45 Magazyn sportowy 22.15 Kronika Mistrzostw Świata w Kolarstwie (z Brna). terwizji. 20.45 „Stawka — nowo czesność" — progr. publicystyczny 21.15 „Oskarżenie" — film fabular piosenkarki ny prod. USA. W rolach głównych Loretta Young i Robert Cummings PIĄTEK, 15 VIII fab pred. włoskiej 17.00 Teleferie: — Centralna Baza Odkrywców ~ Niewidzialna Ręka — Teleferie ra dzą..." — y. Thierry Śmiałek" — film ser jny 18 30 Kronika Tygodnia 18.45 Magazyn medyczny 19.20 Dobranoc 20 00 „Pieczone gołąbki" r- fika prod. polskiej w reż. Ta- UWAGA! Telewizją zastrzega sobie prawo zmian w programieJ fNRD, od I. 18) SZCZECINEK PDK — Kapryfne lato (CSRS, od 1. 18) PRZYJAŹŃ — Obcy w domu (aną.. od 1. 18) ZŁOCIENIEC — Skok (polski, od 1 16) — panoramiczny CZŁOPA — Zakazane piosenki (polski, od 1 U) JASTROWIE -* Samotność we dwoie (nolski, od 1. 18) — panoram KRAJENKA — Ostatni po Bogu (polski, od 1. 14) MIROSŁAWIEC wiad. sportowe i wyniki „Gryfa".| ISKRA — Harto Kom od 1 14) GRUNWALD — Spotkań się latem (NRD, od L 16) TUCZNO — Człowiek S M-S (polski, od 1. 14) WAŁCZ MEDUZA — Kobiety nie MJ n» wet kwiatem (CSRS, od 1. 19) — panoramiczny PDK — Zapach migdałów od 1. 18) — panoramiczny TĘCZA — Nauczyciel % pneed-m;»»scfa (ang.. od I. 19) ZŁOTOw — Inspekcja pa*a tola (polski, od 1. 19) RADIO PROGRAM I 1322 m orąz na UKF $8,17 MHz na dzień 10 bm. (niedziela) Wiad: 5.09. 6.00, 7.09, 8.09, 19 00, 12.05, 15.00, 16.00, 19.99, MJ8 HM 24,00, 1.90, 1.09, IM. „GŁOS KOSZALIŃSKI" — organ Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii RobotnicseJ. Redaguje Kolcęium Redakcyjne — Koszalin, nt Alfreda Lampego 20. Telefony: Centrala — 62-61 (łączy ze wszystkimi działami). Redaktor Naczelny — 26-93. Dział Partyjno--Ekonomiczny — 43-53. Dział Rolny — 43-53. Dział Mutacyjno-Reporterski — 24-95, 46-51 Dział Łączności z Czytelnikami — 32-30. „Glos Słnp-§ki" Słupsk, pi. Zwycięstwa 2 I piętro. Telefon — 51-95. Biuro Ogłoszeń RS W ,PRASA" Koszałln, al. Alfreda Lampego 20. tel, 22-91, Wpłaty na prenumeratę (miesięczna — 15 zł, kwartalna — 45 zł, półroczna — 90 zł, roczna — 180 zł) przyjmują urzędy pocztowe listonosze oraz oddziały delegatury „Ruch". Tłoczono: KZGraf. Koszalin, ul. Alfreda Lampego 18. Wszelkich informacji o warunkach prenumeraty u-dzielaja wszystkie placówki „Ruch" ł poczty. KZG zam. b-205 r-38 GŁOS nr 208 (5251) mityng na tartanowej bieżni „SKRY" Prace związane z okładaniem tartanowej nawierzchni na stadionie „Skry" w Warszawie dobiegają końca. 29 bm. odbędzie się lekkoatletyczna premiera tego zmoder nizowanego obiektu. Zorganizowany zostanie tu wielki międzynarodowy mityng, w _™_ * ZAWODY L.A. W ZAKOPANEM Na stadionie zakopiańskiego OPO odbyły się zawody lekkoatie tyczne czołowych naszych miota-czek. W pchnięciu kulą zwyciężyła wynikiem 14,72 L. Dobrowolska z Olsztyna. W rzucie dyskiem zwy ciężyła rezultatem 51,16 zawod-nierka Gwardii Warszawa — J. Wojtczak. lerowcy Łodzi zdobyli pitciiar PMOL Na torze kolarskim w He-lenowie zakończył się trój-mecz miast o puch&r PKOL. Zwyciężyli torowcy Łodzi —• 85 pkt, przed Wrocławiem — 78 pkt. i Szczecinem — 75 punktów. W wyścigu indywidualnym na 4 tysiące m zwyciężył Latocha (Łódź) 4.$7,3 przed Zielińskim (Szczecin) 5.00,0 i Lengiewiczem (Wrocław) 5.06,4. Poza konkursem zmierzyli się jeszcze raz Zieliński z La-tochą. Tym razem wygrał Zieliński w czasie 4.58.9. Latocha uzyskał rezultat 4.59,6. W wyścigach tandemów na 200 m zwyciężyła para Skoczek-Kotiiński (Łódź) w czasie 11.6 sek., drugie miejsce zajęła para Kołaciński— Głuszczyk (Wrocław). Wyścig dystansowy na 62,5 okrążenia toru wygrał Nowicka (Łódź) 20 pkt. przed Lengiewiczem (Wrocław) — 14 pkt i Woźniakiem (Szcze-ćin) — 9 pkt. WIERMKOWNA I BUDEK MISTRZAMI POLSKI W SKOKACH DO WODY W Poznaniu rozpoczęły się 9 bm mistrzostwa Polski w skokach do wody z udziałem 20 zawodniczek i zawodników. W pierwszym dniu mistrzostw zawodniczki skakały z wieży, a mężczyźni z trampoliny Jedynie wśród pierwszej trójki aa wodników trwała zacięta walka, z której zwycięsko wyszedł Tadeusz Budek — 449,25 pkt. Za nim z 441,25 pkt uplasował się Jakub Puchów Wśród kobiet bezkonkurencyjną w skokach z wieży okazała się Elżbieta Wierniuk — 238,15 pkt. którym startować będzie m. in. 31-osobowa ekipa zawód ników amerykańskich. Do mi tyngu „Skry" i „Expressu Wieczornego" zgosili się już lekkoatleci NRD, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Szwecji i USA. Organizatorzy oczekują jeszcze zgłoszeń ekip Zwią zku Radzieckiego, Austrii, Belgii, Holandii, Finlandii i Szwajcarii. W mityngu startować będzie także nasza cała czolów ka krajowa. Dla kadro więzów będzie to bowiem ostat nia okazja uzyskania minimów na mistrzostwa Europy w Atenach. m W I-ligowych zespołach na pięć minut przed pierwszym gwizdkiem ZWYCIĘSTWA POLSKICH LEKKOATLETÓW W SZWECJI Do kraju powróciła ekipa polskich lekkoatletów, którzy starto wali w kilku mityngach w Szwe cji O wynikach uzyskanych przez polskich zawodników w SZtokhoi tnie dotarły do nas wiadomości, natomiast br&& było-' informacji o •d&feśzytóhi'wy«atęą>ae?i. Tyłh-czaserń Po lacy startowali jeszcze dwukrotnie. Podczas zawodów w Sundsvall' bieg na ińóo m wvgr?ł Maluśki — 3.5.3,3, w skoku w dal pierwsze miejsce zajął Stępień — 7,54. W biegu na 800 m Kupczyk zajął 2. miejsce — 1.51,5. Następnie nasi reprezentanci wstępowali w U-mea. W biegu Tia 300 m pierwsze miejsce zajął Maluśki — 1.49,5 a 3. bv} Kupczyk — 1.50.0. W skoku w dal zwyciężył Stępień 7,42. Mistrzostwa Europy juniorek w koszykówce W dalszym ciągu odbywających się w Hagen (NRF) finałowych rozgrywek Mistrzostw Europy Junio rek w koszykówce nasze młode koszykarki uległy reprezentacji Jugosławii 89:78 (34:42). Kroczące od zwycięstwa do zwycięstwa juniorki ZSRR wyprały t Wejęierka mi 78.48 (36:22). Drużba Bułgarii pokonała Włoszki 98:51 (45:17). W dalszych spotkaniach Jugosławia pokonała Węgry 77:88 (43:29) a Bułgaria zwyciężyła Polskę 95:73 (53:39) O porażce naszych za wodniczek zadecydowały pierwsze minuty, kiedv to Bułgarki objęły prowadzenie 18:2. W ostatnim z piątkowych meczów finałowych reprezentantki Związku Radzieckiego zwyciężyły Włoszki 101:37 (53:14). Oto tabela finału „A** 1. ZSRR 8:0 ?8»—2m ?, Bułgaria 8:2 349—290 i 3. Jugosławia 8:2 —29!) j 4. Polska 273—329 5. W egrv 2:8 239—309 8. Włochy 0:8 210—333 REKORD WĘGIERKI TUROCCT Podczas pływackich mistrzostw Węgier rozgrywanych w Budapesz cie Judith Turoczy poprawiła swój rekord "Europy " w" wyścigu ' na i09' m. st. dow., uzyskując 1.00,0.. Dotychczasowy' rekord tej zawodniczki wynosił 1.00,2 Wczorajsze mecze Górnika Zabrze z Ruchem Chorzów i Stali Rzeszów z Wisłą Kraków zainaugurowały nowy sezon piłkarskiej ekstraklasy. Po raz 36 rozpoczęła się ligowa batalia. Dziś pozostałe z 14 zespołów przystąpią do walki o mistrzostwo Polski. Oto jak wyglądała sytuacja w zespołach I ligi na pięć minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Dokąd się dziś wybierzemy? MOTOCROSS W CZŁUCHOWIE Niewątpliwie najbardziej interesującą imprezą sportową nadchodzącej soboty i niedzieli w woje wództwie będą eliminacje moto-crossowych mistrzostw Polski roz grywane w Człuchowie: Na starcie staną najiepsi reprezentanci tej dyscypliny. sportu — zawodni cy warszawskiej Legii, krakowskich „Czerwonych Beretów", Ślą ska Wrocław, Zawiszy Bydgoszcz i innych klubów. Zawody odbędą się w niedzielę, początek o godz. 14. PIŁKA NOŻNA Piłkarze zespołów lift okręgowej i klasy a rozpoczynają batalię o tytuły mistrzowskie. Oto .zestawienie par w pierwszej kolejce spotkań (na pierwszym miejscu gospodarze) LIGA OKRĘGOWA Kuter Darłowo — Tramp Wałcz — godz 17. Gryf Okonek — Sława Sławno — godz. 16.30 Lechia Szczecinek — Darzbór Szczecinek — godz. 18 Włókniarz B ałogard — Victoria Sianów — godz. 17.30 Czarni Słupsk — Gryf Słupsk KLASA A, GRUPA I LZS Bobolice — Wielim Gwda Wielka LZS Potęgowo — Garbarnia Kępice LZS Wiekowo — Sokół Karlino Darzbór II — Start Miastko (go, dżina 16) 4 Korab II — Iskra Białogard (w Ustce, godz. 18) Granit Świdwin — Kotwica Ko łobrzeg (godz. 17.30) GRUPA II Cieśliki Słupsk — Lech Czaplinek Olimp II Złocieniec — Piast Człuchów (godz. 17) LZS POM Złotów — Motor Wałcz Błonie Barwice — Zelgazbet Ka lis.z Pom (godz. 17) Tęcza Biały Bór — Drawa II Drawsko (godz. lfi) Jedność Tuczno — Drzewiarz Swierczyna (godz. 17) O PUCHAR JUNIORÓW OZPN Zelgazbet Kalisz Pomorski — Kotwica Kołobrzeg (goćz. 16) SPOTKANIA TOWARZYSKIE Przygotowując się do udziału w rozgrywkach ligi międzywojewódz kiej, które rozpoczynają się w niedzielę 17 bm koszalińska Gwar dia spotka się .dziś w meczu towa rzyskim ze Szprotawianką ze Szprotawy W woj. wrocławskim. Jest to zespół występujący w lidze okręgowej. Początek meczu o godz. 16.30 na stadionie Bałtyku. (30 TENIS ZP ZMS wspólnie z PKKFiT i TKKF „Nurt" w Kołobrzegu orga nizują w niedzielę indywidualne otwarte mistrzostwa Kołobrzegu w tenisie. Początek o godz. 10 na kortach tenisowych. Zapisy przyjmowane będą przed rozpoczę ciem zawodów, (j) Mistrz Polski, warszawska LEGIA, po amerykańskim tournee trenowała na własnym boisku. Na liście zawodników nie nastąpiły żadne zmiany. Odszedł natomiast dotychczasowy trener wojskowych, Czechosłowak Voj-voda. Jego miejsce zajął były wielokrotny reprezentant Polski — Andrzej Ziętara. Drugi warszawski pierwszoligowiec, zespół GWARDII, po trzytygodniowym pobycie w Ustce powrócił do stolicy. Z zespołu został skreślony Marks, który w tajemniczy sposób opuścił Warszawę udając się na Śląsk. Przybył natomiast utalentowany junior Kraska. Piłkarze wicemistrza Polski GÓRNIKA Zabrze „wakacje" spędzali w Bułgarii. Trzech młodych zawodników Góralka: Kwaśny, Szuban i Trójca awansowali do pierwszej drużyny. Ponadto klub czyni starania o pozyskanie Szaryń-skiego z rybnickiego HOW. Jak wykazał ostatni sparring z III-ligową Uranią (2:1 dla Uranii) górnicy dalecy są od swej szczytowej formy. Trener ZAGŁĘBIA — J. Machnik — stwierdził, że jego zespół jest przemęczony startem tego klubu w turnieju Interclupu. W tej sytuacji dobrze się stało, że Zagłębie rozpoczyna sezon o tydzień później, ti. 17 bm. W zespole sosnowieckim zobaczymy nowego utalentowanego napastnika — Akrasińskiego, który przeszedł z IH-Iigowego Płomienia Milowice. Piłkarze SZOMBIEREK do nowego sezonu przystenuja w ubiegłorocznym składzie. Pogłoski, jakoby J. Wilim miał opuścić zespół okazują się nieprawdziwe. Drugi bytomski zespół — POLONIA — przebywał na obozie wypoczynkowym, gdzie intensywnie trenował. Bramki Polonii — poza Szymkowiakiem i Broiem — bronić będzie w nowym sezonie były junior — Szczotka. Nie próżnowali także piłkarze RUCHU Chorzów, którzy przeb^wsi^c na Wegrzech, rozegrali kilka spotkań z T-łi-gowcami tego kraju. W drużynie Ruchu nie zaszły żadne zmiany kadrowe. Zupełnie odmienna atmosfera panuje w zespole GKS Katowice. Po powrocie z obozu przygotowawczego w Koło- brzegu, piłkarze ci na razie nie myślą o rozpoczynającym się sezonie, rozpoczną go tydzień później, tj. 17 bm. Do pierwszej drużyny wprowadzono trzech juniorów, m. in. Andrzeja Szołtysika — brata znanego piłkarza Górnika Zabrze. Opiekę nad zespołem Stali Rzeszów przejął nowo zaangażowany trener węgierski Karoly Konta. Ostatnio trenu jący jedenastką Szegedu. Konta będzie prowadził drużynę wraz 7. dotychczasowym trenerem Stali — Trampi-szem. Mają oni do dyspozycji kadrę 21 zawodników. Z zespołu nie ubył nikt z czołowych zawodników, przybyło natomiast dwu utalentowanych piłkarzy: obrońca Bożek z Bałtyku Gdynia oraz lewoskrzydłowy Konf z III ligowej Skry. Piłkarze I ligowej „Pogoni" przebywali w lipcu na obozie treningowym a następnie u-dali się na tournee do Szwecji. Trenerem Pogoni pozosta je nadal Zywotko, który planuje wzmocnić drużynę dwoma nowymi zawodnikami; są to Łukomski, (ma zastąpić kontuzjowanego Krzysztoli-ka) oraz 23~letni napastnik Roman Jakóbczyk ze Śląska Wrocław. Zarówno Wisła jak i benia minek I ligi Cracovia — przy stępują do rozgrywek jesiennych w tych samych składach ,w jakich występowały w rundzie wiosennej. Wisła w dalszym ciągu wprowadzać będzie do gry swoich młodych wychowanków, z których wielu przeszło już chrzest pierwszoligowców. Trenerem zespołu jest Węgier G. Teleky. Cracovia także wystąpi w identycznym składzie jak wio sną roku bieżącego. Prowadzone są próby pozyskania dla białoczerwonych piłkarza Garbarni: M. Gigonia. W dalszym ciągu na stanowisku trenera pozostaje M. Ma-tyas. Po zakończeniu minionego sezonu, piłkarze wałbrzyskie go Zagłębia razem ze swymi rodzinami przebywali na wakacjach w Broku nad Bugiem, a następnie drużyna pod wodzą nowego trenera Antoniego Brzezańczyka przy gotowała się do sezonu w ośrodku w Zakopanem. „Za głębie" Wałbrzych przebywa ło w Austrii, rozgrywając kil ka towarzyskich spotkań. W pierwszej drużynie nie przewiduje się większych zmian, w nowym sezonie w pełni wy korzystywani będą jednak młodzi obiecujący piłkarze, wychowankowie sekcji. Trenerem niłkarzy Odry Opole jest obecnie Teodor Wieczorek. Do rozgrywek ligowych opalanie przygotowy wali cię jedynie na kilkudniowym zgrupowaniu. Odra straciła obrońcę Uranina. Do zespołu wrócił natomiast po dłuższej przerwie E. Jarek. Trenuje również Norbert Gaj da, po powrocie z Australii. Górnik — Rucu 1:1 (0:0) Stal — Wisła 2:3 (0:2). Hutnik — Stal Mielec 0:0. ŁKS — Zawisza Bdg. 1:0 (1:0). Olimpia — MZKS Gdynia 2:0 (0:0) Unia Tarnów — Włókniarz Ł. 1:0 (0:0> LIGA OKPĘGOWA Bałtyk — Korab 2:0 (1:0). Drawa — Olimp 2:2 (0:0). mm Z udziałem reprezentantów Austrii. Bułgarii, CSRS, Jugosławią Polski, Rumunii i ZSRR, ro zegrano w Plowdiw międzynarodo we zawodv żużlowe. O kolejności pierwszej trójki zadecydowały najlepsze czasy uzyskane przez tych zawodników, Zwyciężył Sa-morodoni przed Polakiem Mazurem i swym rodakiem Ikonowiczem — wszyscy po li pkt Czwar te miejsce zajął Ryszard Bielecki (Polska) W Dolomitach włoskich wydarzył się tragiczny wypadek. W czasie wspinaczki północnym filarem szczytu Monte Agner poniósł śmierć 24-letni alpinista z Gliwic, Władysław Gąsieeki. Przyczyną wypadku było nagłe obsunięcie się dużego skalnego bloku. ★ Srebrny i brązowy medal wywalczyły dwie tolskie osady startujące w nieoficjalnych wioślarskich mistrzostwach świata juniorów, które odbyły s'ę na jeziorze Patria w pobliżu Neapolu. W czwórkach ze sternikiem triumfowała osada Holandii przed ekipa Polski, W dwójkach ze sternikiem zwyciężyła NRF przed Danią i Polską. 3ANUSZ PRZYMANOWSK! TOM III m Obaj niszczyciele, cisnąwszy niepotrzebną już rurę, pobiegli piętro wyżej, zaczaili się z pistoletami maszynowymi na załogę. Przez przedni właz płaskim szczupakiem skoczył Saaka-5 z wili z gaśnicą w ręku, przetoczył się po chodniku za czołgiem. Nie bacząc na gwizd serii i , rykoszety dzwoniące po pancerzu, rąbnął głowicą o krawężnik, skierował smugę piany na płomień. Lekko uchylił się górny właz, lufa snajperki wyjrzała ze szczeliny jak żądło. Między iskrami, które Zapalały na stali kule nicmicckich automatów, błysnął pojedynczy wystrzał. Pocisk wyłuskał strzelca w mroku, ściągnął go przez parapet. Drugi chciał trafionego podtrzymać, wychylił się i dostał całą garść kuł od Zubryka. któremu się udało zmienić magazynek i znowu otworzyć gwałtowny ogień. Zgasł płomień na czołgu, umiikły strzały. Z wnętrza wyskoczyła reszta załogi. — Cholera — klął Wichura — Wszystko przez kota. — Jakiego? — zdziwił się Gustlik. — Kot czarny, los marny. Trzeba mi było wtenczas zawrócić. — Obywatelu chorąży! — wołał Kos, szukając felczera obok wraku. — Poszli już? Ha? — spytał Zubryk. — Leżą — Kos pokazał dwie nieruchome postacie pod murem. Chorąży nie myśląc nawet co robi, podszedł, pochsiił się nad nimi, badał puls, zaglądał w oczy i jednocześnie gadał: — Prawdę mówiąc, to ja się strzałów boję — rozpiął cywilną marynarkę na leżącym, żeby poszukać bicia serca — Ssdtas. Mundury mają pod spodem. Drugi tei. Od czoła kolumny nadbiegła zadyszana Marusia. Zobaczywszy, że załoga zdrowa i cała, odetchnęła wsparta ramieniem o mur. Tuż za nią, przykłusował nieodłączny jak cień, Józef Szawełło. — Żeby nie wasza seria — Kos tłumaczył ciepło felczerowi — byłoby po Rudym i po nas. Zamiast odpowiedzieć chorąży Zubryk zmiękł, oklSpnął i przy legł pod ścianą. — Dostał? -— zaniepokoił się Kos. — Chyba nie —> odrzekła przyklękając obok Marusia. — Tylko jak się przestraszy, ta potem mdleje. Sam mówił, że pokojowa natura — podsunęła mu pod nos butelkę amoniaku dobytą z sanitarnej torby. Przykuśtykał sierżant Szawełło. — Taktyka się nie godzi — oświadczył — Wedle tanku stróżować musowo, jak przy stodole po Żniwach, bo inaczej nieprzyjacioły kura puszczą. — Ja tank budu storożyć — pośpieszyła z odpowiedzią Ogoniok. — Przypilnuje tanka i Janka — zamruczał Wichura, trącając w bok Gustlika. Od czoła buczały już sygnały. Nadjechał Łażewski i krzyknął nie zsiadając z motoru. Ruszamy. Przez tę strzelaninę znalazł nas jakiś chorąży i poprowadzi do sztabu pułku. Bez komendy załoga skryła się w czołgu. Piechurzy wy-szarpując z rolek resztki szmat, ścierali z pancerza gaśni-cową pianę i sadowili się za wieżą, — Stryju... — zwrócił się Józek do Konstantego, a na-potykawszy surowe spojrzenie, poprawił — Obywatel sierżant pozwolą, żeby ja też czołgu i panny Marysi pilnował. Rozdział XV TWARDY ORZECH Minął dobry kwadrans nim ucichła strzelanina obok stanowiska dowodzenia pułku piechoty, nim telefoniści związali kable wiodące do batalionu ochrzczonego kryptonimem Rosmak. Potem jeszcze czas pewien słychać było jak ochrona sztabu wyłuskuje ich z domów sąsiedniej ulicy, zaterkotało cięższymi seriami jakieś ostrzejsze starcie | zgasło zgromione pajroma wystrzałami armatnimi. Parę minut później w wejściu do piwnicy stanął posiwiały od zmielonego tynku chorąży żandarmierii i zameldował: — Artylerzyści. — Gdzie? — spytał pułkownik. — Tu idą. — To nie stój we drzwiach. Zakołysal się płomień lampy od przeciągu poruszył cieniami na ścianach. Wszedł dowódca brygady haubiczn*j i obaj oficerowie uścisnęli sobie dłonie. — Siadaj — zaproponował piechur — Zjesz coś, wypijesz? Dał znak ręką i natychmiast na sztabowej mapie zjawił się półmisek z chlebem i konserwą, ciemnozielona butelka koniaku. — Zdobyczny — wyjaśnił dowódca pułku, nalewając —■ Od 1715 roku ta firma produkuje, żeby ci dziś dogodzić. — Nie przekupisz — mruknął artylerzysta i zadzwonił szkłem o szkło. — Na kiedy co ogień potrzebny? — Druga, wpół do trzeciej. Żeby choć godzinę przed świtem. — A czego ma nie być? — Stacji kolei podziemnej. — Betonowe stropy. Za grube na moje zęby. Trzeba by granatami kalibru dwieście trzy milimetry. — Ale jak ciśniesz tysiąc pocisków, to choć ogłuszysz. Ostatni silny węzeł oporu, rozumiesz. Tam już tylko trzy i pół kilometra przez park i zaraz Reichstag, Brama Brandenburska. Dowódca brygady haubicznej słuchając obracał w palcach szklankę i uważnie wpatrywał się wt złote odbłyski migocące w głębi aroma:j< >nego p'yi?u. Wypł łyk i Uchylonymi wargami czekał chwilę, aż smak i ciepło obejmą podniebienie. — Dobra. Będziemy się starać. Dam ci jeszcze w prezencie czołg z desantem. — Czołgów mam dosyć, lecz i ten się przyda. Skąd masz? — Z dowódetwa armii. Numer taktyczny 102. — Znam załogę, hydraulicy — uśmiechnął się i zawołał — Chorąży! \