Z obrad plenum Komitetu Wojewódzkiego PZPR 14 listopada br. Wojewódzka Konferencja Przędz jazdo wa Tow. Jerzy Chudzikiewicz— sekretarzem K W Inwestycie w przemyśle rolnospoiywczirm (Inf wŁ) CZCRAj, w ""ossalinie, pod przewodnictwem i seKre-lljgp tarza RW PZPR, tow, Stanisława Kujdy odbyło się plenum KW PZPR, poświęcone omówieniu głównych kierunków rozwoju przemysłu rolno spożywczego w naszym województwie w latach 1871—1975. Plenum wysłuchało również informacji o dotychczasowym przebiegu dyskusji przed-zjazdowej oraz o dalszych zadaniach organizacji i instancji partyjnych w okresie przed VI Zjazdem PZPR, ponadto podjęło uchwałę o zwołaniu w dniu 14 listopada br. Przed-zjazdowej Wojewódzkiej Konferencji PZPR. W obradach uczestniczyli Maksymilian Strzelecki i Stanisław Bednarski, pracownicy wydziałów Organizacyjnego i Rolnego KC PZPR, obecni byli także przedstawiciele wojewódzkich przedsiębiorstw i instytucji rolniczych oraz poszczególnych branż przemysłu rolnospożywczego. UCHWAŁA Komitetu Wojewódzkiego PZPR w sprawie zwołania Wojewódzkiej Konferencji Przed z jazdo wei Komitet Wojewódzki PZPR w Koszalinie postanowił zwołać w dniu 14 XI 1971 r. Wojewódzką Konferencję Przedzjazdowq z następującym porządkiem obrad: 1. Referat egzekutywy KW omawiający wyniki kampanii przedzjazdowei. 2. Dyskusja. 3. Wybory delegatów na VI Zjazd PZPR. KOMITET WOJEWODZKI PZPR W KOSZALINIE W zagajeniu do dyskusji nad problemami rozwoju przemysłu rolnospożywczego, I sekretarz KW PZPR, tow. Stanisław Kujda podkreślił, iż w naszym typowo rolniczym województwie przemysł ten ma ogromne szanse rozwoju. Obecnie występują dwie grupy niekorzystnych zjawisk; część już istniejących zakładów rólnospożywczych nie ma w pełni zapewnionej bazy surowcowej, w innych znów dziedzinach rozwój produkcji rolniczej zdecydowanie wyprzedza rozbudowę bazy przetwórczej. W najbliższych latach największą uwagę zwrócić trzeba na rozwój hodowli i przetwórstwa mięsnego. Ustalone wskaźniki zwiększenia pogłowia zwierząt gospodarskich do 1975 roku — bydła o 17 proc. trzody chlewnej o 41 proc. i owiec o 12 proc., wydają się zaniżone zarówno w porównaniu z planowanymi inwestycjami (Dokończenie na str. 2) PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! A B Cena 56 er Nakład: 131.502 I SŁUPSKI ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE kok XX Czwartek, 28 października 1971 r. Nr 301 (6057) Nowe francusko-radzieckie porozumienie o rozwoju współpracy technicznej i przemysłowej Trzecie spotkanie L. Breżniew — G. Pompidou IHłBSW (INF. WŁ.) Z udziałem 224 delegatów i ponad 60 zaproszonych gości — aktywu robot niczego i przedstawicieli większych instytucji ) przedsiębiorstw — obraduje dzisiaj w Koszalinie przedzjazdowa konferencja miasta i powiatu. Dokona ona wyboru 50 delegatów na Wojewódzką Konfe rencję PZPR. Głównym celem tej fazy dyskusji nad Wytycznymi będzie sformu łowanie zadań i kierunków pracy dla koszalińskiej organizacji do VI Zjazdu. Dotychczasowy przebieg treść i klimat dyskusji pod czas zebrań środowiskowych i POP pozwala sądzić, że będzie to program bogaty i rzeczowy. Ożywioną bowiem debatę nad Wy tycznymi cechował gospodarski stosunek, poczucie odpowiedzialności i troski za jak najlepsze rozwiąza nie problemów nurtujących podstawową organizację, za kład, miasto. Świadczy o tym m. in. to, że zdecydowana większość bo ponad 400 wniosków i opinii zgła szanych podczas zebrań odnosiła się do spraw wewnątrzzakładowych. Tylko (Dokończenie na str. 2) PARYŻ (PAP) Korespondent PAP, red. P. Wasielewski podaje: Wczoraj, tj. w środę w godzinach południowych odbyło się trzecie z kolei spotkanie sekretarza generalnego KPZR L. Breżniewa z prezydentem Francji Georgesem Pompidou. tywę pomyślnego rozwoju współpracy obu krajów z u-względnieniem ich zasobów i możliwości. Porozumienie prze widuje udział obu krajów w W trakcie rozmowy, która ków, produkcja energii elek- budowie wielkich oriektó". przeciągnęła się o 40 minut trycznej, budowa elektronicz- przemysłowych na obszarze ponad zaplanowany czas, oma nych maszyn obliczeniowych, ZSRR i Francji, a zwłaszcza wiano sprawę przygotowań do produkcja sprzętu telekomuni udział Francji w modernizacji europejskiej konferencji bez- kacyjnego, przemysł hutniczy, niektórych przedsiębiorstw pieczeństwa, konflikt indyj- wydobycie ropy naftowej i ga przemysłu lekkiego w ZSRR sko-pakistański i sytuację na zu ziemnego, wydobycie węg Przewiduje także opracowanie la, kopalnictwo, przemysł che długoterminowego programu miczny i lekki oraz przemysł współpracy w konkretnych drzewny. Są to dziedziny, któ dziedzinach przemysłu i han-re mają przed sobą perspek- dlu. Czy „Falkenfels" wiezie broń dla armii pakistańskiej? DELHI (PAP) Jak donosi agencja Reutera, pracownicy portowi w Bombaju odmówili wypuszczenia z portu zschcdnioniemieckiego statku han dlowego ,tFalkenfe)s" twierdząc, że Wiezie on broń i amunicje dla armii pakistańskiej. Jak oświadczył przewodniczący Ogólnoindyjskiei Fp-adv Temperatura maksymalna od około 6 st. na północnym wschodzie do ok. 10 st. w centrum i ok- *3 st. na północnym zachodzie kraju. Wiatry słabe, w dzielnicach północno-wschodnich u-miarkowane, z kierunków północno-zachodnich. Hawana gorąco i serdecznie gości premiera ZSRR Jak już wczoraj informowaliśmy do Hawany przybył premier Związku Radzieckiego A. Kosygin. Na lotnisku witali go m. in. I sekretarz KC KP Kuby, premier F. Castro oraz prezydent O. Dorticos. Mieszkańcy Hawany zgotowali radzieckiemu gościowi serdeczne powitanie. Na ponad 20-kilometrowej trasie przejazdu z lotniska do rezydencji witały radzieckiego premiera tłumy Kubańczyków, wznoszących okrzyki na cześć przyjaźni kubańsko-radzieckiej. V Komitet Centralny Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Rada Państwa i Rada Ministrów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z głębokim żalem zawiadamiają, ie 26 bm. w godzinach wieczornych zmarłfpo długiej i ciężkiej chorobie tow. Bolesław Rumiński wybitny działacz polskiego ruchu rewolucyjnego, zasłużony działacz państwowy, zastępca przewodniczącego Rady Państwa PRL, członek Komitetu Centralnego PZPR. KOMUNIKAT O POGRZEBIE BOLESŁAWA RUMIŃSKIEGO Kancelaria Rady Państwa zawiadamia, że trumna ze zwłokami Bolesława Rumińskiego, zastępcy przewodniczącego Rady Państwa będzie wystawiona w Sali Kolumnowej Rady Państwa w dniu 28 bm. w godzinach 16—18. Pogrzeb odbędzie się na cmentarzu komunalnym (d. wojskowy) na Powązkach w Warszawie w dniu 29 bm., o godz. 13. Sytuacja na Półwyspie Indochińskim Partyzanci atakują LONDYN (PAP) Partyzanci południowowietnamscy — według doniesień z Sajgonu • zorganizowali udaną zasadzkę na amerykański konwój wojskowy w pobliżu Sajgonu. Zginęło kilku żołnierzy amerykańskich, dwie ciężarówki spłonęły. W innej zasadzce — na sajgoński patrol wojskowy w pro wincji Binh Duong — siły patriotyczne zniszczyły dwie ciężarówki z pociskami artyleryjskimi oraz jeepa wiozącego żoł nierzy. Partyzanci południowowiet ponieśli straty, jednakże rzecz namscy ostrzelali pociskami nik wojskowy udzielił wymija moździerzowymi pozycje nieprzyjacielskie w pobliżu wioski Thanh Duc położonej niedaleko granicy z Kambodżą. Równocześnie doszło do starcia między patriotami a żołnierzami reżimu sajgońskiego w delcie Mekongu na terenach porośniętych dżunglą w rejonie U Minh. Rzecznik woj skowy w Sajgonie przyznał, że partyzanci wyeliminowali tam z walki siedmiu żołnierzy. Walki nie ustają również w Kambodży. Bojownicy khmer-scy ostrzelali ponownie pociska mi rakietowymi bazę wojskową w pobliżu miejscowości Krek, znajdującą się niedsie-ko granicy z Wietnamem Południowym. Żołnierze kam-bodżańskich sił rządowych iPo przyjęcia Chin Lądowych do ONZ Gratulacje PEKIN (PAP) PRZYWRÓCENIE ChRL należnych praw w ONZ powitane zostało w Pekinie z ogromnym zadowoleniem, były inicjatorami tej rezolucji wa ta w chwili obecnej jest j . które ją popierały rozpatrywana, co zostało W _ przyjęciu uczestniczy! skomentowane jako zapowiedź premier Czou En-laj, któremu rychłego wyiazdu delegacji obecni na sali ambasadorowie, a wśród nich ambasador PRL w Pekinie — Franciszek Stachowiak — ałożyli gratulacje z okazji doniosłej rezolucji ONZ. Po raz nierwszy od dłuższego czasu premier Czou En-laj odpowiadał na pytania dziennikarzy zagranicznych. Oświadczył on. że nie stała większością głosów. Ci wie, kiedy delegacja chińska Peng-fei w imieniu rządu uda się do Nowego Jorku. i narodu wyraził serdeczną Z kolei Ci Peng-fei powie-wdzigczaość — ms&m*-; Z Podczas przyjęcia, wydanego tu z okazji święta narodowego Iranu, pełniący obowiązki min. spraw zagranicznych ChRL — Ci Peng-fei wygłosił przemówienie, w którym z zadowoleniem podkreślił/ że rezolucja 23 krajów w sprawie przywrócenia wszystkich należnych praw w ONZ Chińskiej Reoublice Ludowej i natychmiastowego usunięcia z tej organizacji kliki czang-kajszekowskiej przyjęta zo- jących odpowiedzi na ten temat, stwierdzając jedynie, iż były on niewielkie. {NARADA AKTYWU (GOSPODARCZEGO WARSZAWA (PA*7 W Warszawie odbyła się wczoraj narada aktywu gospodarczego zjednoczeń i przed siębiorstw podległych resortowi leśnictwa i przemysłu drzewnego. Przedmiotem obrad, w których uczestniczyli wicepremier Zdzisław Tomal oraz kier. Wy działu Rolnego KC PZPR Eugeniusz Mazurkiewicz, były kierunki rozwoju tych branż w bieżącym 5-leciu w świetle Wytycznych KC PZPR na VI Zjazd partii. Program działania resortu przedstawił minister Jerzy Popko. Pekinu do ONZ. Tymczasem od przywódców poszczególnych krajów napływają na ręce kierownictwa ChRL depesze gratulacyjne w związku z przywróceniem ChRL jej słusznych praw w ONZ. Depeszę gratul?cyjr»a wysłał wczoraj premier PRL — Piotr Jaroszewicz. Agencje prasowe donoszą o oficjalnych .reakcjach w wie- WIZYTA * PRAGA Do Pragi przybył z kilkudniowa wizyta minister spraw zagranicznych Finlandii Vaino Leskinen. Minister Le?kin?n złoży też wizyty na Węgrzech i w Austrii. fiJSUS |TB8 Ł. m BdBRAPtCSt:NYMl SKRÓCIE ROZMOWi * WIEB^tf Premier Indii, pani Indira Gandhi, która znajduje sie z wizytą oficjalną w Wiedniu, spotkała się z kanclerzem Austrii B. Kreiskym oraz pre- ■ F. Janasem, itr. i GŁOS Eff 301 (6057) 24 GODZINY W KRAJU... * ODPOWIEDZI NA DEZYDERAT w sprawie zabezpieczenia gazu płynnego dla odbiorców wiejskich rozpatrzyły na wspólnym posiedzeniu sejmowe komisje: budownictwa i gospodarki komunalnej oraz rolnictwa i przemysłu spożywczego. Mając na uwadze realizację słusznych postulatów komisji rząd zobowiązał Ministerstwo Przemysłu Chemicznego do zlikwidowania istniejącego deficytu gazu płynnego w latach 1971—75 w drodze importu. Tego samego dnia na wspólnym posiedzeniu komisji sejmowych: obrony narodowej i wymiaru sprawiedliwości powołano podkomisję do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o ustroju sądów wojskowych. * NA CMENTARZU KOMUNALNYM (d. wojskowy) w Warszawie odbył się pogrzeb ambasadora PRL w Algierii, gen. broni w st. spoczynku, G. Korczyńskiego. Zołnierza-rewolucjonisty, uczestnika walk w Hiszpanii oraz francuskiego ruchu oporu w pierwszych latach II wojny światowej, współorganizatora GL i AL, b. wiceministra obrony narodowej. W kondukcie żałobnym obok najbliższej rodziny Zmarłego kroczyli przedstawiciele najwyższych władz: SŁ Jedrychowski. M. Moczar, W. Jaruzelski, St. Kania. Nad mogiłą żegnali G. Korczyńskiego: M. Moczar, St. Trepczyński i gen. dyw. J. Urbanowicz. Kompania honorowa WP oddała salwę, odegrano Międzynarodówkę. I NA ŚWIECIE * W KOLONII ODBYŁA SIĘ DRUGA TURA ROZMÓW między podsekretarzami stanu PRL, A. Willmannem i NRF, F. Frankiem poświęconych stosunkom dwustronnym, w tym m. in. weryfikacji nauczania o Polsce w szkołach zachodmoniemieckich, wrogiej, wymierzonej przeciwko Polsce działalności radia „Wolna Europa" i kół rewizjonistycznych, a także rozwojowi wzajemnych stosunków gospodarczych * PO ZAKOŃCZENIU ROZMÓW, jakie przeprowadził w Oslo premier Danii, Jens Otto Krag z norweskimi działaczami państwowymi, duński minister spraw zagranicznych K. Andersen Oświadczył, że Dania i Norwegia uznają do końca bieżącego roku Demokratyczną Republikę Wietnamu. * W KAIRZE OCZEKUJE SIĘ PRZYBYCIA 5 listopada delegacji OJA, złożonej z szefów państw — Kamerunu, Nigerii, Kon-ga-Kinszasy i Senegalu. Jak wiadomo, wchodzą om w skład specjalnej komisji OJ Aj której celem jest szukanie możliwości pokojowego rozwiązania konfliktu bliskowschodniego. * FRANCUSKA AGENCJA PRZESTRZENI KOSMICZNEJ ZAPOWIEDZIAŁA, że 5 listopada z francuskiego ośrodka kosmicznego w Kourou w Gujanie Francuskiej zostanie wystrzelona trzy stopniowa rakieta „Europa 2'v. Poszczególne człony rakiety są produkcji brytyjskiej, francuskiej i zachodnioniemieckiej. Ponadto rakieta zawiera pojemnik „Eldo-4" wyprodukowany we Włoszech. * W BRUKSELI ZAKOŃCZYŁO SIĘ dwudniowe posiedzenie grupy planowania nuklearnego NATO. Uchwalono komunikat końcowy. Sekretarz obrony USA, M. Laird usiłował wywrzeć nacisk na partnerów w NATO, aby skłonić ich do dalszej rozbudowy arsenału nuklearnego oraz wzmocnienia ich całego potencjału militarnego. * W SIEDZIBIE DOWÓDZTWA MARYNARKI WOJENNEJ NATO W PORTUGALII eksplodował ładunek wybuchowy, podłożony przez nieznanych sprawców. Siła eksplozji była potężna, jednak obeszło się bez żadnych ofiar w ludziach. Eksplozja.wydarzyła się w nowym gmachu, którego oddanie do użytku miało nastąpić w piątek. Plenum ZG ZMW WARSZAWA (PAP) . . j . . , . ' Sprawy pracy kulturalno-oświatowej na wsi, rola i za dania Związku Młodzieży Wiejskiej w rozbudzaniu i rozwijaniu inicjatyw kulturalnych środowiska — to główne zagadnienia dwudniowych obrad plenum Zarządu Głównego ZMW, które rozpoczęło się wczoraj w Warszawie. Obrady działaczy młodzieżowych toczą się pod haszem: „Wieś gospodarna — wsią kulturalną . Chcąc aktywnie kształtować życie kulturalne i oświatowe swegp środowiska — podkreślają uczestnicy dyskusji — koła ZMW muszą coraz szerzej uczestniczyć w życiu e-konomiczno-społecznym wsi. W wypowiedziach dwa problemy poruszane są najczęściej: sprawa przyszłości ruchu klubowego i rozwój czytelnictwa. W plenum bierze udział wicepremier Wincenty Krasko i sekretarz Naczelnego Komitetu ZSL — Zygmunt Surowiec. 15—16 listopada br. IV Zjazd Związku Inwalidów Wojennych PRL WARSZAWA (PAP) IV Krajowy Zjazd Związku Inwalidów Wojennych PRL odbędzie się w dniach 15—16 i listopada br. Uchwałę taką ] podjęto 27 bm. podczas ple-1 narnych obrad Zarządu Głów-go ŻIW. GRATULACJE {Dokończenie ze str. 1) lu stolicach świata, w których z zadowoleniem przyjmuje się powrót Chin Ludowych do tej światowej organizacji. Podkreśla się doniosłość tego wydarzenia. Decyzja Zgromadzenia O-gólnego NZ o przywróceniu Chińskiej Republice Ludowej należnych jej praw w tej światowej organizacji oraz o wykluczeniu z ONZ Tajwanu została przyjęta przez znaczną większość rządów z prawdziwym zadowoleniem — chociaż nie brak też wyrazów dezaprobaty ze strony tych państw, które do ostatka przeciwstawiały się słusznej decyzji Zgromadzenia Ogólnego i wiąz ze Stanami Zjednoczonymi nie chciały dopuścić do usunięcia Tajwanu. Amerykański sekretarz stanu Rogers oświadczył na konferencji prasowej, że nie spodziewał się, iż dojdzie do tego i że wysiłki USA utrzymania reprezentacji Tajwanu w Zgromadzeniu Ogólnym zakończą się niepowodzeniem. Oświadczył on jednak, że USA podporządkują się woli większości. Niezadowolenie z' osunięcia ~~""" wyraziły także rn. in. takie kraje, jak Australia i Nowa Zelandia. Jak wiadomo, głosowały one przeciwko rezolucji 23 państw. Wznowienie rokowań negocjatorów NRD z rozmówcami NRF i Berlina Zach. BERLIN (PAP) Wczoraj wznowiony został dialog: NRD — NRF w stolicy NRD z udziałem sekretarzy stanu. M. Kohla i E. Rahra oraz NRD — Berlin Zachodni w siedzibie senatu zachodnioberlińskiego z udziałem sekretarza stanu G. Kohrta i szefa kancelarii tego senatu U. Muellera. Dialogi weszły ostatnio w stadium konkretnych rokowań. Dotyczą one odpowiednich punktów porozumienia czterostronnego w sprawie Berlina Zachodniego, ruchu osobowego i towarowego oraz innych problemów dotyczących stosunków między obu państwami niemieckimi oraz między NRD i Berlinem Zachodnim. Bahr i Kohl spotkali się po raz 26. Kohrt i Mueller — po raz 14. EPIDEMIA * GENEWA Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że w okrę gu Saptarlnn, we wschodnim Nepalu zmarło na cbołerę TO osób, Z obrad pSenum Komitetu Wojewódzkiego PZPR (Dokończenie ze str. 1) na rozwój hodowli jak już istniejącymi rezerwami w tej dziedzinie. Trzeba brać pod uwagę, że dzięki stworzonym lepszym warunkom opłacalności produkcji zwierzęcej, tylko w tym roku pogłowie trzody chlewnej w województwie wzrosło o około 20 proc. Założenia rozwojowe hodowli wymagają więc ponownego przemyślenia i ustalenia mobilizujących wskaźników wzrostu. Sprawą wielkiej wagi jest przyśpieszenie budowy w Koszalinie nowoczesnych zakładów przemysłu mięsnego, a także modernizacji i rozbudowy już istniejących zakładów tej branży. Bardzo krytycznie ustosun- znaczeniu będzie oddana ze kował się tow. Stanisław Kuj- znacznym opóźnieniem. Stefan da do założeń rozwojowych Urbański, dyrektor Woj. Od-przetwórstwa owoców i wa- działu CZSM poświęcił swe rzyw. W naszym wojewódz- wystąpienie głównie zamierze twie jest to dziedzina wyraź- niom spółdzielczości mleczarnie zaniedbana. Planowany skiej w dziedzinie usprawnie-wzrost produkcji przetworów nia skupu mleka, owocowo-warzywnych nie od- Ważny problem — realizacji powiada nawet wczorajszym zamierzeń inwestycyjnych w potrzebom.. Osiągnięć spół- przemyśle województwa — o-dzielczości ogrodniczej w żad- mówił sekretarz KW PZPR, nym przypadku nie można mierzyć wzrostem obrotów to- Michał Piechocki. Podkreślił on, że moce produkcyjne, któ warowych, bowiem są to obro rymi dysponujemy w przedsię ty znikome w porównaniu z biorstwach budowlanych, a potrzebami rynku. Problemu zwłaszcza w Koszalińskim polepszenia zaopatrzenia w o- Przedsiębiorstwie Budownic-woce i warzywa nie rozwiąże twa Przemysłowego są za ma zamierzona budowa komipna- je w porównaniu z szybko tu produkcji warzyw pod rosnącymi potrzebami. By szkłem. Potrzebne jest podję- zwiększyć moc przerobową, cie w szerokim zakresie KPBP przede wszystkim po-wszechstronnego działania. M. winno zbudować własną bazę in. zwrócić trzeba także uwa- techniczną. Zachodzi potrzeba gę na^ pełne wykorzystanie powołani nowego specjalisty-Zakładów Jajczarsko-Drobiar CZnego przedsiębiorstwa buskich w Sławnie i przyspie- downictwa przemysłowego w szenie rozwoju produkcji dro- środkowym rejonie wojewódz biarskiej zarowno na potrze- twa. W obecnej sytuacji trze by rynku wewnętrznego jak i na eksport. Rozwój bazy przetwórczej musi być har- ba ustalić priorytet potrzeb, koncentrować nakłady i moce przerobowe KPBP na realiza monijniej związany z rozwo- cj. inwestycji najbardziej po- jem rolnictwa. W aktualnej sytuacji — podkreślił tow. Stanisław Kujda — musimy trzebnych, zaś wykonywanie drobniejszych, powierzyć mniejszym przedsiębiorstwom szukać takich rozwiązań, któ- budo^^nym^ re najszybciej przyniosą efek- . . , . ty produkcyjne i w możliwie ^dyrek szybkim czasie przyczynią się zabrał glos Jozei Bała, dyrek do polepszenia zaopatrzenia ^r koszalińskiego przedsię- rynku. bicarstwa „Las , który wskazał iWi dyskusji nad sprawami na nie wykorzystane zasoby kierunków rozwoju przemysłu fu&a leśnego. Podkreślił on, rolnospożywczego zabierało że przedsiębiorstwo „Las" rów głos 15 dyskutantów. nież bor/ka siS z brakiem wy Bolesław Bielankiewicz, pre- konawców zaplanowanych in- zes WZGS omówił dotychcza- westycji. Tadeusz Gródecki, sowe osiągnięcia spółdziel- dyrektor Koszalińskiej Chłód czości wiejskiej „Samopomoc ni Składowej stwierdził m. in. Chłopska" w rozbudowie bazy że możliwości składowe chłód skupu płodów rolnych oraz ni nie są jeszcze w pełni wy dalsze zamierzenia w tej dzie korzystywane, w związku z dżinie, podkreślając, że piano- czym zakład ten boryka się z wane nakłady inwestycyjne problemami natury finanso- nie zaspokoją wszystkich potrzeb. Geesy i pezetgeesy w wej. Henryk Swierczyński, za stępca przewodniczącego Pre- naszym województwie dyspo- zydium PRN w Człuchowie nują własnymi grupami i za- poświęcił swe wystąpienie pro kładami budowlanymi, przy blemom koncentracji produk-czym ich moce produkcyjne cji w przemyśle rolnospożyw-nie są w pełni obecnie wyko- czym, stwierdzając, że koncen rzystywane. Można by przy- tracja ta nie w każdym przy spieszyć budowę niezbędnych padku może być korzystna, magazynów i punktów skupu, Andrzej Dąbrowski, przedsta-gdyby geesom zezwolono na wiciel Polskiej Izby Handlu wykorzystanie własnych środ- Zagranicznego przedstawił ak ków finansowych na inwesty- tualne możliwości rozwoju eks cje tzw. pozalimitowe i za- portu płodów rolnych i prze-pewniono zaopatrzenie ma- tworów przemysłu rolnospo-teriałowe. Kazimierz Łukasik, żywczego, zaś Grzegorz Ław-I sekretarz KMiP PZPR w rowski, rolnik z pow. Szczeci Słupsku podniósł problem za- neckiego omówił braki w or-opatrzenia Słupska i Ustki w ganizacji skupu płodów rol-mięso i przetwory. 70-tysięcz- nych. Na ważny problem — ny Słupsk dysponuje zaledwie braku bazy surowcowej dla za jedną niewielką masarnią. Oa kładów przemysłu ziemniacza kilku lat nie można znaleźć nego w województwie zwró-wykonawcy na budowę w cn uwagę Eugeniusz Kluf, dy Słupsku przetwórni owoców rektor Koszalińskich Zakła-i warzyw, chociaż odpowied- Przemysłu Ziemniaczane nia dokumentacja techniczna g0 w słupsku. i środki finansowe są zapew- j LESIAK nione, Kazimierz Łukasik pro Probl b przetwórczej ponował, by realizację mme - sp6łd^el„i ogrodniczych omó- \ŁllTyt . wił w swoim wystąpieniu dy rektor Okręgowego Oddziału CSO — Włodzimierz Jasiakie- rolnospożywczym zlecać za kładom usług remontowo-bu _ Stwierdził on, Se opra- wo-wytwórczym pień, dyrektor Woj. Oddziału NBP w Koszalinie wskazał m. że . Bolesław Stę ęowano program modernizacji i rozbudowy wielu zakładów, jednakże główną przeszkodą in. ze dysproporcje między w realizacji tego^ programu rozwojem produkcji rolniczej ?*>: małe limity inwestycyjne a przetwórstwem rolnym w i brak wykonawstwa. Sekre- wojęwództwie stale się pogłę- Jjjrj ^ Mia'sJjku biają. Niemal wszystkie nowe Tadeusz Sowmski przedstawił zakłady rolnospożywcze prze kazywane są do eksploatacji z opóźnieniem. Za mało rów- zadania miasteckiego rolnictwa w intensyfikacji produkcji w tym pięcioleciu. Dyrek- dbamy o modernizację tor WPPM, Michał Boroń od zakładów już istniejących i pełne wykorzystanie ich mo- powiedział na pytania skiero wane w dyskusji pod adresem cy. Ryszard Retlewski, sekre- przemysłu mięsnego, stwierdza tarz POP PZPR przy Woj. jąc, że stwarza się korzystne Przedsiębiorstwie Przemysłu warunki rozwijania hodowli Miesnego w Koszalinie sygna- prosiąt i warchlaków, których lizował, że KPBP przy budo- w przyszłym roku trzeba bę wie kombinatu przemysłu dzie dla tuczami około 70 tys. sztuk. Rozważa się także możliwość wykorzystania mo- mięsnego wykona w tym roku tylko część planowanych robót. Istnieje groźba, że jeżeli cy spółdzielczych zakładów prace nie zostaną przyspieszo- ubojowych, oczywiście we tac, Ja - W dyskusji głos zabrał kie równik sekcji przemysłu rolnospożywczego przy Wydziale Rolnym KC, tow. Stanisław Bednarski. Swoje wystąpienie poświęcił możliwościom zwięk szenia wykonawstwa inwesty cji tego przemysłu poprzez lepszą organizację pracy przed siębiorstw budowlanych, włączenie do wykonania inwesty cji przedsiębiorstw budownic twa rolniczego oraz przyzakła dowych brygad i ekip budów lanych. Podkreślił on również, że znaczną rezerwą zwiększenia produkcji w zakładach roi nospożywczych jest wprowadzenie zmianowości w pracy,za cieśnienie kontaktów zakładów państwowych ze spółdzielczymi. Na zakończenie dyskusji głos zabrał tow. Bolesław Bie lankiewicz, który w imieniu komisji przedstawił projekt uchwały KW PZPR wytyczającej główne kierunki działa nia w zakresie rozwoju prze mysłu rolnospożywczego w województwie koszalińskim do 1975 roku. W punkcie porządku obrad, sekretarz KW PZPR, tow. Jan Urbanowicz przedstawił spra wozdanie z przebiegu dyskusji przedzjazdowej w województwie. Oceniając przebieg konferencji powiatowych sekretarz KW powiedział: — Z satysfakcją podkreślić należy troskę delegatów o najważniej sze sprawy swoich środowisk 5 zakładów pracy oraz umiejętność godzenia tych spraw z interesami partii i kraju. Plenum Komitetu Wojewódz kiego przyjęło rezygnację tow. Władysława Przygodzkiego z funkcji sekretarza KW i członka egzekutywy, w związku z objęciem przez niego stanowiska zastępcy dyrektora do spraw inżynieryjnych Instytutu Ziemniaka w Boninie. Tow. Stanisław Kujda, jak również plenum KW wyraziło tow. Wł. Przygodzkiemu podziękowanie za długoletnią ofiarną pracę. Sekretarzem KW PZPR do spraw rolnych wybrany został tow. JERZY CHUDZIKIE-WICZ dotychczasowy kierownik Wydziału Rolnego KW. (ś—z) (A/otatnik 13AMBOM (Dokończenie ze str. 1) we wrześniu, podczas zebrań zabierało głos w dyskusji około 1 700 towarzyszy, czyli co piąty uczestnik zebrania. Ponad połowę wy powiadających się na te tematy stanowili robotnicy i chłopi. Uznawano, że wie le bolączek i niedomagań da się załatwić własnymi siłami. Ten bogaty plon dyskusji nie może być zaprzepaszczo ny. Toteż w celu właściwego wykorzystania wszystkich słusznych uwag i propozycji, po to by lepiej spre cyzować poszczególne wnio ski i zarazem wyszukać spo soby szybkiego wcielenia ich w życie, powołano w większych organizacjach partyjnych (głównie w prze myślę i budownictwie) spec jalne problemowe zespoły robocze. Zespoły te konsultowały się z zainteresowanymi, włączały do tej pracy aktyw bezpartyjny. Takie potraktowanie problemów niewątpliwie wzbogaciło debatę nad Wytycznymi. Istotnym efektem dotych czasowej dyskusji w kosza lińskiej organizacji są również podejmowane czyny I zobowiązania. Czyny te o-bliczone są nie na poklask, ale na własne i społeczne potrzeby. Generalnie prowa dzą one do zwiększenia pierwotnych zadań planów produkcyjnych i do poprawy warunków socjalno-bytowych. Taka postawa cechuje załogi wielu gospodarstw rolnych m in. w Mścicach, Nacławiu, Biesie kierzu i Dobrociechach. Po dobne inicjatywy podjęły załogi zakładów przemysłowych, wśród nich „Bogu-sławki", ^Kazelu", „Płytole nu"— (ew) TITO W USA * WASZYNGTON W Stanach Zjednoczonych bawi z kilkudniowa oficjalną wizytą prezydent Jugosławii J. Broz Tito. Izrael prawoknfe nie chce pokoju KAIR (PAP) Wczoraj rzecznik wojskowy w Damaszku zakomunikował, że o godz. 9.24 naszego czasu nad terytorium Syrii wtargnęły izraelskie samoloty wojskowe, które zostały zmuszone do odwrotu przez syryjską obronę powietrzną. Tymczasem premier Izraela Golda Meir złożyła w Knese-cie oświadczenie polityczne, które jest równoznaczne z odrzuceniem kolejnych propozycji egipskich w sprawie jak najszybszego otwarcia Kanału Sueskiego. Jak wiadomo, Egipt domagał się, aby wraz z otwarciem kanału egipskie siły zbrojne przeszły na jego wschodni brzeg i aby wojska izraelskie wycofały się w głąb Sy naju. Golda Meir oświadczyła, że Izrael „w żadnym wypadku" nie zgodzi się na obecność egipskich żołnierzy — ani też innych wojsk — na wschodnim brzegu kanału. Premier Izraela domagała się, aby w wypadku otwarcia kanału mogły korzystać z niego również stat ki izraelskie i aby Egipt zgodził się na bezterminowe wstrzymanie ognia. Jak wiadomo, rząd kairski wielokrotnie podkreślał, że otwar cie Kanału Sueskiego może być tylko traktowane jako pierwszy etap pełnej realizacji rezolucji Rady Bezpieczeństwa z 22 listopada 19G7 roku. Golda Meir w swym wystąpieniu na forum parlamentu usiłowała sugerować, jakoby Izrael znajdował się w W SKRÓCIE * LONDYN W Londonderry w wyniku eksplozji bomby zginęło dwóch żomierzy brytyjskich. W ten sposób liczba żołnierzy zabitych w Irlandii Północnej od początku br. wzrosła do 30. * LONDYN W Jerozolimie zmarło najmłodsze z pięcioraczków uro- , dzonych tam w ostatnią sobotę. Dziecko, które w chwili u-rodzin ważyło 700 gramów miało poważne kłopoty z oddycha obliczu „ziagrożenia militarnego". Domagała się ona dal-Fz-ych dostaw broni i sprzętu wojskowego ze Stanów Zjednoczonych. tym samolotów typu „Phantom". Pod Dębicą ZDERZENIE POCIĄGU OSOBOWEGO z TOWAROWYM RZESZÓW (PAP) 27 bm. po północy, na stacji kolejowej Pustynia (pow. Dębica) na stojący przed zamkniętym semaforem pociąg towarowy najechał, podążający z Mielca do Dębicy, pociąg osobowy. W wyniku zderzenia 11 osób zostało rannych, z których 7 pozostało w szpitala w Dębicy. Z wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną katastrofy było niedopełnienie obowiązku przez dyżurnego ruchu staejf PKP Kochanówka. Serdeczne wyrazy współczucia z powodu śmierci OJCA WANDZIE BIELECKIEJ składają KOMENDA CHORĄGWI ZHP, RADA ZAKŁADOWA oraz WSPÓŁPRACOWNICY GŁOS nr 301 (6057) -tr. 3 ROZWOJ PRZEMYSŁU Rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Konkursu niu z rokiem ubiegłym, zamierzamy zwiększyć dostawy zbóż konsumpcyjnych o prawie 74 proc., zwierząt rzeźnych (w przeliczeniu na mięso) o ponad 60 proc„ mleka o 27 proc., ziemniaków o około 7 proc. (Omówienie materiałów egzekutywy KW na plenum KW PZPR) Pełne, zgodne z życzeniami konsumentów zaopatrzenie tów skupu żywca, magazynów wary o łącznej zdolności pro rynku w artykuły żywnościowe wymaga wytrwałego, zbożowych oraz przechowalni- dukcyjnej 395 tys. hektolitrów konsekwentnego i przemyślanego działania w celu zwięk- -sortowni ziemniaków. piwa. Po dalszej planowanej szania produkcji rolniczej, a zarazem usprawniania sku- Niestety, mamy zaniedbane rozbudowie i modernizacji bro pu oraz harmonijnego rozwoju wszystkich gałęzi prze- przetwórstwo owoców i wa- warów produkcja piwa zosta-mysłu rolnospożywczego. W naszym typowo rolniczym rzyw. Produkujemy w woje- nie zwiększona o 80 tys. hek regionie jest to problem bardzo ważny. Zakładamy szyb- wództwie znikome ilości po- tolitrów i powinna w pełni po ką intensyfikację rolnictwa. Do roku 1975, w porówna- szukiwanych na rynku prze- kryć zapotrzebowanie rynku. tworów. £le jest także z żao Celowa i ekonomicznie uzasad patrzeniem w warzywa i o- niona — stwierdzają materia-woce świeże. Warzyw tzw. ły egzekutywy KW PZPR — przyspieszonych, potrzebujemy jest dalsza rozbudowa fabry-najmniej 700 ton, a produku- ki cukierków „Pomorzanka" Udział przemysłu rolnospo- godniami przetrzymywane są jemy zaledwie 340 ton. Zapo- w Słupsku. Fabryka produku żywczego w globalnej produk w bazach zbiorczych. Straty z trzebowanie na warzywa grun je rocznie 8 tys. ton wyrobów cji przemysłowej w wojewódz tytułu ubytków na wadze i towe wynosi 22 tys. ton, zaś cukierniczych wartości 230 twie wynosi 31 proc., jednak kosztów transportu skupione własna produkcja kształtuje min zł i zatrudnia obecnie 560 przemysł ten nie zaspokaja go żywca tylko w 1970 roku się na poziomie zaledwie 7 osób, w tym 89 proc. kobiet, wszystkich potrzeb. Znaczne wyniosły ponad 70 min zł. tys. ton. Owoce i warzywa Przedstawiliśmy w skon-trudności występują zwłaszcza Radykalna poprawa powin- sprowadzać musimy z innych densowanej formie obecny w skupie i przechowywaniu na nastąpić w roku 1974, z rejonów kraju, przy czym kosz s$an j potrzeby poszczególnych zboża i racjonalnym wyko- chwilą przekazania do eksplo ty transportu podrażają ceny. branż przemysłu rolnospożyw rzystaniu zwierząt rzeźnych, atacji już budowanego w Ko- Produkcja owoców i warzyw czego w województwie. Mate-W ubiegłym roku dostawy szalinie, kosztem ponad 500 powinna być intensywnie roz riały egzekutywy KW* PZPR zbóż wyniosły 265 tys. ton, zaś min z!, kombinatu przemysłu wijana w całym wojewódz- podkreślają, że zamierzona roz w roku 1975 powinny osiąg mięsnego. Konieczna jest jed twie. Uzyskano już zgodę Mi budowa tego przemysłu w o- parciu o przyznane już lub przyrzeczone środki inwestycyjne niewątpliwie przyczyni się do znacznej poprawy zarówno skupu płodów rolnych jak i zaopatrzenia rynku, jed nakże nie będzie to jeszcze rozwój, który tej gałęzi prze mysłu zapewniłby wymagane funkcje w naszym regionie. Budowie nowych zakładów towarzyszyć musi większa tro ska o pełniejsze wykorzystanie już istniejących. Wiąże się to także z konieczności zaępew nienia nowych stanowisk pra cy dla młodzieży wchodzącej w wiek produkcyjny oraz zatrudnieniem kobiet. Realizacja planów rozwoju przemysłu rolnospożywczego oraz innych dziedzin przemysłu zależna jest — podkreślają materiały egzekutywy KW PZPR — od potencjału przed slębiorstw budowlano-montażowych. Jak dotąd, bilans mo cy produkcyjnej tych przedsię Worstw nie przedstawia się ko rzystnie. Wydaje się celowe, by realizacji części inwestycji przemysłowych podjęły się wyspecjalizowane przedsiębiorstwa spoza naszego woje- Plenum Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Koszalinie ~ sald obrad; . Fot. Józef Piątkowski trą€ poziom 450 tyś. fon. £ o- nak takfe modernizacja mała* nisterstwa Rolnictwa ha loka wagi na upowszechnienie zbio ni, którymi dysponują geesy lizację kombinatu ogrodnicze ru zbóż przy użyciu koanbaj- oraz WSS „Społem". Niezbęd- go o powierzchni 7 ha pod nów, dostawy koncentrują się ne nakłady szacuje się na o- szkłem. Na rozwój bazy prze- w krótkim okresie. Z braku koło 40 min zł. twórczej owoców i warzyw za dostatecznej pojemności maga W bieżącym roku oddana zo mierzą się w latach 1971—1975 zynowej znaczne ilości ziarna stała do, użytku chłodnia skła wydatkować 61 min zł, z cze z konieczności przechowuje dowa w Koszalinie, zbudowa go 45 min zł z funduszu ak się w pomieszczeniach zastęp na kosztem 121 min zł. Za- tywizacji gospodarczej. Potrze czych, w warunkach nieodpo- kład spełnia funkcje usługo- by inwestycyjne tylko spół- wiednieh. W części pegeerów we i produkcyjne — przecho dzielczości ogrodniczej wyno- . , wstrzymuje się pracę kombaj wuje mięso i inne produkty szą jednak co najmniej 120 wo«ztwa. Zachodzi również po nów i przedłuża żniwa, 00 po rolnicze, ponadto produkować min zł. trzeba powołania w latach woduje zaniedbania w termi- będzie rocznie 800 ton mrożo Mamy w województwie 2 cfu 1972—1973 w środkowym rejo nowym wykonaniu zabiegów nekz owoców i warzyw, 700 że zakłady przemysłu ziemnia nie województwa agrotechnicznych. ton wyrobów garmażeryjnych czanego — w Słupsku i Jani- Nakłady inwestycyjne na itd. kowie, ponadto 34 płatkarnie rozbudowę sieci elewatorów Stosunkowo szybko i 'dobrze oraz 127 gorzelni, którymi dy i magazynów, choć znaczne w rozbudowany został oraz zmo sponują pegeery. Moc produk ostatnich latach, okazały się dernizowany w naszym woje cyjna tych zakładów, z braku niewystarczające. Obecnie bu- wództwie przemysł mleczar- dostatecznych ilości surowca dujemy elewatory w Człucho-: ski, który obecnie swe moce nie jest w pełni wykorzysty- wie i Jezierzycach, zamierza- przetwórcze wykorzystuje w wana. my budować nowy elewator 80—85 proc. W latach 1971— Nie budzi ostrzeżeń plano- w rejonie Koszalina, moderni 1975 na. dalszą rozbudowę i wana rozbudowa mieszalnic- zuje się wiele elewatorów i modernizację mleczarni wydat twa pasz. Obecnie produkuje magazynów starych. Z dokład kuje się kwotę prawie 240 min my w województwie 145 tys nych wyliczeń wynika jednak, zł. Przygotowuje się już zało- ton mieszanek paszowych rod że inwestycje już realizowane żenią techniczno-ekonomicz- nie> zag w roku 1975 będzie- i dotąd zaplanowane nie polep ne na budowę nowego zakła my' produkować ponad 270 szą sytuacji w sposób zasadni du mleczarskiego w Kołobrze tys. ton. Niezbędne środki na czy. Zbiory zbóż dynamicznie gu. Inwestycja ta ma być roz ten' ce\ zostały zagwaranto- wzrastają z rotou na rok, roi poczęta w 1975 roku. W o- wane. nicy powszechnie dążą do skró becnej sytuacji spółdzielczość Przemysł nowego przedsiębiorstwa instalacji bu downictwa przemysłowego. cenią żniw. W przyszłych la mleczarska przede wszystkim tach należy się liczyć z ma powinna zadbać o rozwój ba sowym zastosowaniem wysoko zy surowcowej, o lepszą or wydajnych kombajnów ty-pu ganizację skupu mleka, by mo bizon, co spowoduje dalsze, żliwde najpełniej wykorzystać znaczne spiętrzenie dziennych już posiadany potencjał pro-dostaw zbóż. Z tych też wzglę dukcyjny. dów — stwierdzają materiały Nie mamy również' kłopo-egzekutywy KW PZPR — za tów z przemysłem jajczairsko-chodzi potrzeba budowy dodat -drobiarskim. Zakład w Sław kowych elewatorów, rozszerze nde, kosztem minimalnych nią sieci tzw. magazynówj pła środków na inwestycje, może skach, punktów suszamaczo- 1975 roku zwiększyć pro -przyjęciowych zbóż, a także dukcję prawie o połowę. Zabudowy dużego kombinatu leżne to jest tylko od rozwoju przemysłu zbożowo-młynar- hodowli drobiu i zwiększenia skiego, bowiem znaczna zakresu kontraktacji przez część istniejących młynów jest Zjednoczenie Jajczarsko-Dro-przestarzała, o wyeksploatowa biarskie. nym parku maszyn. Bardzo ważną rolę w zaopa W ubiegłym okresie niewiel trzeniu rynku wiejskiego i ma kie środki inwestycyjne otrzy łych miast, a przede wszyst-mywał w naszym wojewódz- kim w skupie płodów rolnych twie przemysł mięsny. W la- spełnia spółdzielczość wiejska tach 1961—1970 łączne nakła- „Samopomoc Chłopska". W la dy wyniosły 105,2 min zł. Z tach 1966—1970 na inwesty-braku wystarczających zdolno cje, związane z obsługą rol-ś©i przetwórczych w rzeźniach nictwa, spółdzielczość ta wy-I przetwórniach, znaczną część datkowała 137 min zł, zaś w skupowanych zwierząt rzeź- latach 1971—1975 planuje wy nych wysyła się do zakładów datkować 100 min zł. Potrzeby mięsnych w innych wojewódz są znacznie większe. Pilną fcwach,t/pray czjto w okresach zwłaszcza sprawą jest dalsza, srbsRa , rozpadowa sieci punk piwowarsko-sło- downiczy reprezentowany jest w województwie przez 4 bro- POLSKI DOM W TORONTO .WARSZAWA (PAP* Miejska Rada Planowania w Toronto (Kanada) wyraziła zgodę na budowę Polskiego Ośrodka Kulturalnego. W imieniu liczącej około 80 tysięcy Polonii o budowę takiego obiektu czynił już od dłuższego czasu zabiegi działacz polonijny i radny Rady Miejskiej w Toronto —• B. Grys. Literackiego Poeci przed prozaikami (Inf. wł.) nie II stopnia — Stanisław Mi sakowski za zbiór przypowieści Rozstrzygnięty został Woje- „Mój stary, dobry świat", wódzki Konkurs Literacki zor- # W dziale poezji I nagrody ganizowany przez Wydział Kul otrzymuje Zbigniew Jankowski tury Prezydium WRN i Zarząd — za cy.kl „Wysokie łowisko". Oddziału Związku Literatów II nagrodę — Teresa Ferenc — Polskich w Koszalinie. Jury w składzie: Anna Kamieńska, Zo fia Szmajs, Piotr Kuncewicz, Hieronim Michalski i Bogusław Planutis, zadecydowało: O W dziale prozy nie przyznawać I, II i III nagrody. Dwa wyróżnienia I stopnia o-trzymali: Zbigniew Kiwka za powifeść „Wielka rzeka" i Andrzej Turczyński za „Pieśń o tęsknocie i śmierci", wyróżnie- za zbiór „Dzban ziemi", III na grodę — Zygmunt Flis — za zbiór „Przynoszę ziemię". Trzy równorzędne wyróżnienia £-trzymali: Tadeusz Pawlak —• za zbiorek „Białe, czarne, czerwone", Andrzej Turczyński — za tomik „Wiersze" oraz Staw nisław Misakowski za wiersze. Wręczenie nagród nastąpi nj pierwszej połowie listopada, (m| Komunikat radziecko-kanadyjski Szczerość, serdeczność i wzalemne zrozumienie OTTAWA (PAP) Opublikowany radzfecko-ka&adrfskf komunikat wujący wyniki wizyty złożonej w dniach 17—26 bm. przea premiera A. KOSYGINA w Kanadzie stwierdza, ie rozmowy, jakie premier ZSRR przeprowadził z premierem Kana-* dy Pierreln Trudeau przebiegały w atmosferze szczerości, serdeczności i wzajemnego zrozumienia. Dały one okazję do pożytecznej i owocnej wymiany poglądów na zagadnienia międzynarodowe i stosunki radziecko-kanadyjskie. W toku rozmów ZSRR i Kanada ponownie dały wyraz swemu przywiązaniu do sprawy pokoju i rozwoju współpracy międzynarodowej. Obie strony są zgodne co do tego, że wszystkie państwa, nie- drodzę rokowań, zgodni* * Kartą NZ. Kosygin i Trudeau po kreślili wielką wagę sprawy zapewnienia bezpieczeństwa w Europie dla utrzymania powszechnego pokoju i wy-zależnie od swego ustroju spo powiedzieli się za zwołaniem łecznego, powinny we wza- konferencji poświęconej bez-jemnych stosunkach prze- pieczeństwu i współpracy w strzegąc zasad wzajemnego Europie. Obie strony wypo-zaufania, poszanowania nie- wiadają się za położeniem kre podległości i suwerenności na- su wyścigowi zbrojeń i do-rodowej, integralności tery- prowadzeniem do powszechne torialnej, równouprawnienia go i całkowitego rozbrojenia, wszystkich państw, nieingero- obejmującego zarówno broń wania w sprawy wewnętrzne, jądrową, jak i broń kon-rezygnacji z użycia siły i groź wenejbnalną, pod ścisłą i sku-by jej użycia oraz rozwiązy- teczną kontrolą międzynaro- wania spornych problemów NOWOJORSKIE SPOTKANIA WICEMINISTRA J. WINIEWICZA NOWY JORK (PAP) Wiceminister spraw zagranicznych Józef Winiewicz spotkał się w Nowym Jorku z dyrektorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej S. Eklundem. Rozmowa dotyczyła wprowadzenia w życie systemu zabezpieczeń w związ ku z wejściem w życie układu o nier ozpr zestr zenianiu broni nuklearnej. Polska jako jeden z pierwszych krajów zawarła z Agencją umowę dotyczącą systemu zabezpieczeń. Pełne wejście w życie układu o nierozpowszechnia-niu tej broni uzależnione jest od dalszych kroków, jakie podejmą w tej sprawie państwa należące do organizacji Euroatomu. Wiceminister J. Winie wica odbył również rozmowę z dyrektorem generalnym funduszu ONZ pomocy dzieciom (UNICEF) Henry R. Łabom se'em. Dotyczyła ona współpracy Polski z UNICEFEM, omówiono m. in. sprawę udzielenia, przez UNICEF pomocy dla budującego się Centrum Zdrowia Dziecka. Wiceminister J. Winiewicz spotkał się również z dyrektorem generalnym FAO, Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa ONZ — E, Boermą. Ukradli 7501 spirytusu gorzelanego (Inf. wł.) Przed Sądem Wojewódzkim w Koszalinie zakończył się proces przeciwko ośmiu osobom, oskarżonym o zagarnięcie około 750 litrów spirytusu gorzelanego wartości 163 tys. złotych na szkodę gorzelni PGR w Koziej Górze w powiecie białogardzkim. Głównymi o-skarżonymi byli: kierownik tej gorzelni — Alfred Ajchstet, inspektor szczególnego nadzoru Śmierć na torach (Inf. wł.) Przedwczoraj rano znaleziono obok torów kolejowych, w pobliżu wsi Karżniczka (pow. słupski) zwłoki Jana Dunala, z odciętymi nogami. Prawdopodobnie o-fiara wypadku została przejechana przez pociąg. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi milicja. Wydziału Finansowego Prezy- Sąd Wojewódzki skazał Andrze- dium PRN w Białogardzie _ jewskiego na karę 8 lat pozba- -15 . wienia wolności, 20 tys. zł grzyw- Kazimierz Andrzejewski, kie- ny a ponadto orzekł w stosun-rownik gorzelni W Lubiecho- do niego utratę p-raw pubłiez-wie — Henryk Bouter i starszy nych na okres 5 lat 1 inspektor nadzoru Wojewódzkiego Zjednoczenia PGR — Andrzej Bens. Przestępczego czynu dokonali w okresie od wiosny 1968 roku do czerwca ubiegłego roku. Jak wykazało śledztwo, a następnie rozprawa — wszyscy głów ni oskarżeni sprzedawali pege-erowski spirytus różnym osobom, a uzyskane w ten sposób pieniądze dzielili między sobą. Wpraw- dzie oskarżeni odwołali na rozprawie swoje wyjaśnienia złożone w śledztwie, w których przyznali się do kradzieży — przewód sądowy w pełni potwierdził ich winę. Szczególnie szkodliwa działalność była obu inspektorów. Bez nich bowiem nikt nie mógł otworzyć magazynu, w którym znajdował się spirytus, gdyż z racji zajmowanych stanowisk posiadali specjalne plomby zabezpieczające zamkitego pomieszczenia. mienia w całości. Ajchsteta i Ben sa sąd skazał na kary po 6 lat pozbawienia wolności oraz na 5 lat utraty praw publicznych. Ajchste towi wymierzył ponadto grzywnę w wysokości 20 tys. zł oraz orzekł częściową konfiskatę mienia w postaci dwóch książeczek PKO, a Bensowi 10 tys. zł grzywny i konfiskatę mienia w całości. Bon-tera sąd skazał na karę 5 lat pozbawienia wolności, 10 tys. zł gr-^ywny, utratę praw publicznych na okres lat 3 i konfiskatę mienia w całości. Pozostali oskarżeni otrzymali wyroki od 9 do 6 miesięcy pozbawienia wolności i grzywny, w tym niektórym sąd warunkowo zawiesił wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności. Równocześnie sąd obciążył głównych oskarżonych solidarnie kwotą ponad 165 tys. zł na rzecz Wydziału Finansowego Prezydium PRN w Białogardzie, oraz kwotą 9550 zł na rzecz gorzelni w Koziej Górze. Wyrok nieprawomocny. to) dową. Osiągnęli oni porozumienie w sprawie prowadzenia konsultacji na temat zwołania światowej konferencji rozbrojeniowej. Stwierdziwszy, że sytuacja w Pakistanie Wschodnim daje podstawy do zaniepokojenia, premierzy Kosygin i Trudeau zgodzili się co do tego, iż konieczne jest osiągnięcie szybkiego uregulowania politycznego, które uwzględniałoby słuszne prawa i interesy ludności Pakistanu Wschodniego i sprzyjałoby jak najszybszemu i bez pi ocznemu powrotowi uchodźców. Obie strony dały wyraz zaniepokojeniu napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie i podkreśliły konieczność pod jęcia pilnych konstruktywnych kroków przez wszystkie zainteresowane państwa w celu doprowadzenia do sprawiedliwego i trwałego uregulowania problemu bliskowschodniego. Szefowie rządów obu krajów oświadczyli, iż konieczne jest przywrócenie trwałego pokoju w Indochinach w drodze uregulowania politycznego, które zagwarantowałoby wszystkim narodom Indochin możliwość samodzielnego decydowania o swym losie zgodnie z interesami narodowymi bez ingerencji z zewnątrz, strony oświadczają, iż zdecydowane są umacniać ONZ, zwiększać skuteczność działania tej organizacji w podtrzymywaniu powszechnego pokoju i bezpieczeństwa zgodnie z Kartą NZ. Premierzy Kosygin i Trudeau z zadowoleniem stwierdzili, że nastąpiło rozszerzenie kontaktów między działaczami państwowymi i politycznymi obu krajów, przedstawicielami kół gospodarczych i społeczeństwa, a także kontaktów w dziedzinie nauki, oświaty i kultury. Podpisali oni wspólne porozumienie o wymianie w różnych dziedzinach, zmierzające do rozszerzenia strefy wymiany. Uczestnicy rozmów osiągnęli porozumienie, iż w dziedzinie handlu każda ze strony będzie działać na rzecz rozszerzenia importu towarów strony dru-£ie>i ste. I GŁOS IW 301 («0S7) 1 KORZYSTNE życiu społecznym ZMIANY i gospodarczym Omówienie wystąpienia premier* Piotra Jaroszewicza w Sejmie PRL Mija 10 miesięcy realizacji tegorocznego planu, rozpatrzonego i uchwalonego przez Wysoką 'Izbę w momencie trudnym i skomplikowanym, _ ale niezwykle ważnym i rokującym uzasadnione nadzieje prace n> że w ciągu 9 miesięcy wia i świadczeniami lekarski- br. sprzedaż mięsa wzrosła o mi ludności rolniczej. _ ponad 10 proc. w stosunku do Po czwarte: zmierzamy do ub. roku. Przewidujemy że stworzenia warunków pełnego spożycie mięsa na 1 miesz-zatrudnienia i właściwego wy kańca wyniesie w 1971 r. 56 korzystania wielkiego kapita- kilogramów wobec 52,6 kg w łu narodowego, jaki stanowią ubiegłym roku. Wzrost ten nie wchodzące w okres pracy za- wymaga komentarza w zesta-wodowej liczne roczniki na- wieniu z lansowaną do grud-szej młodzieży. nia ub. r. koncepcja ogranicza Między styczniem a sierp- nia spożycia mięsa. Decyzje, niem liczba wolnych miejsc podjętej dla aktywizacji pro- pracy znacznie przekraczała dukcji i skupu mleka oraz do- cju 0 rezultaty obecnej liczbę osób jej poszukujących, datkowe inwestycje w prze- skusji nad Wytycznymi, co świadczy o realizacji zasa- myślę mleczarskim powinny dy pełnego zatrudnienia. zapewnić stopniową poprawę W głównych ośrodkach prze sytuacji także w dziedzinie myślowych zwiększa się na- . . _ . wet deficyt męskiej siły ro- sumie wzrost siły nabyw boczej, nadal jednak wystę- czei ludności został generalnie puje w wielu rejonach kraju Pokryty dostawami na rynek. problem miejsc pracy dla ko- R-Z3d podejmuje tez niezbędne posunięcia dla pełnej realizacji wskazań Wysokiej Izby, dotyczących polepszenia pracy handlu wewnętrznego. Premier pozytywnie ocenił zmuszeni zakupić za granicą 3 min ton zboża. Szczególnie cenna dla nas, tak jak i w latach ubiegłych, jest tu pomoc Związku Radzieckiego. Dzięki importowi zbóż zostanie odpowiednio zwiększona pomoc paszowa ze strony państwa. Przechodząc do zagadnień handlu zagranicznego, premier zwrócił uwagę Izby na fakt, że wygospodarowane zostały środki na poważne zwiększenie importu towarów, uzupełniających i wzbogacają cych oferowany nabywcom asórtyment towarów. Import konsumpcyjny traktujemy jako naturalny we współczesnych warunkach środek uzupełniania i wzbogacania rynku oraz aktywizacji między narodowej wymiany towarowej. Rok bieżący — powiedział premier — zamkniemy z pewną nadwyżką bilansu płatniczego. Zamierzamy obecne podjąć szereg decyzji, aby zapewnić w 1972 r. dalszy korzystny Wzrost obrotów w wy mianie z zagranicą. Szczególnie ważnym — kontynuował premier — ale też wrażliwym i złożonym instrumentem naszego rozwoju jest działalność inwestycyjna. Należy ona w dalszym ciągu do słabszych ogniw w naszym gospodarowaniu. Znaczny rozmiar i wysokie tempo inwesty cji powinny służyć nie tylko dynamice długofalowego rozwoju, lecz i tworzeniu możliwości dla poprawy materialnego bytu społeczeństwa. Z kolei Piotr Jaroszewicz stwierdził, że równolegle do prac związanych z wykonaniem tegorocznego planu i rozwiązywaniem zagadnień bieżących, wiele uwagi poświęca się przygotowaniu planu na lata 1972—75, który łącznie z zadaniami roku o-becnego określi kształt obecne go 5-iecia. Wychodzimy także w naszych pracach — powiedział — poza horyzont roku 1975. Podstawą tego programu staną się uchwały VI Zjazdu PZPR, które zapadną w opar- dy- biet. Starając się skutecznie szybko złagodzić tę złą sytuację, rząd podjął decyzje umożliwiające zatrudnienie kobiet w niepełnym wymiarze godzin. Po piąte: dążymy do stworzenia warunków zwiększenia budownictwa mieszkaniowego Zadaniu temu nadaliśmy priorytet, przeznaczyliśmy na nie większe środki finansowe i techniczne oraz umożliwiliśmy wzrost zatrudnienia w przed Zostało poważnie wzmożone działanie na rzecz umocnienia ładu i porządku społecznego, umacniania praworządności na wszystkich jej płaszczyznach i we wszystkich ogniwach oraz doskonalenia i umacniania więzi społecznych. Wielką wagę przywiązujemy do stałej poprawy stosunków na linii państwo — samorząd — obywatel. Wymaga to upor niezwykle istotny w br. wkiad żywego doskonalenia pracy administracji, usilnego zwal- przemysłu w stabilizację równowagi rynkowej i gospodarczej i w dalszy rozwój kraju. Zajmujemy się systematycznie — powiedział premier — takimi kompleksami próbie mów decydujących o lepszym gospodarowaniu, jak lepsze czania nie tylko powierzchow nych zjawisk biurokratyzmu, lecz i głębszych jego przyczyn. Poruszając problemy zwią-zane z obserwowaną ogólną tendencją do aktywizacji wszystkich instytucji i form — generalną wytyczną pracy rządu będzie dążenie, aby spożytkować wszystkie rezerwy i możliwości, wszelkie zasoby energii społecznej w interesie kraju i narodu. Słowa przemienione w konkretne działanie cow we wsi nów i pracował jako robotnik różnych majątkach. Po wyzwoleniu ukończył studia wyższe w SGPiS w Warszawie, studiując następnie w Instytucie Kształcenia Kadr Naukowych przy KC PZPR. Posiada stopień doktora nauk eko nomicznycii. W latach 194G—1949 pracował w Zarządzie Głównym Związku Samopomocy Chłopskiej w Warszawie, a do. I&u0 r. — w centralnym Zarządzie Państwowych Gospodarstw Kolnych. W 1952 r. został powołany do pra cy w KC PZPR, w Wydziale Rolnym, jako zastępca kierownika, a następnie jako kierownik. W 1957 r. przeszedł do pracy w Ministerstwie Rolnictwa początkowo jako wiceminister, a od 1959 r. jako minister. W 1970 r. został powołany na stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów. W 1971 r. objął funkcję stałego przedstawiciela PRL w RWPG. Od 1045 r. należał do Związku Walki Młodych, a w rok później wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej. Od IV Zjazdu PZPR w 1964 r. jest zastępcą członka Biura Politycznego Komitetu Centralnego. Poseł na Sejm od 1959 r. Odznaczony Orderem Budowniczych Polski Ludowej. Włodzimierz iertifowicz Urodził się w 1914 r. w Przedmo sciu (pow. Wieluń) w rodzinie robotniczej. W 1934 r. ukończył semi narium nauczycielskie w Krotoszynie. Brał udział w kampanii wrześniowej jako dowódca plutonu. W 1944 r. został wywieziony przez , okupanta hitlerowskiego na roboty przymusowe do Wrocławia. Tam, natychmiast po wyzwo leniu rozpoczął pracę w Komen- Załog-a Fabryk! Lokomotyw im. Feliksa Dzierżyńskiego w Chrzanowie — dla uczczenia VI Zjazdu partii zobowiązała się wyprodukować dodatkowo jedną lokomotywę spalinowo-elektryczną wartości 6.250.000 złotych i zmodernizować urządzenia socjalne. Na zdjęcia: przodująca Brygada Pracy Socjalistycznej dzia łająca pod kierunkiem Stanisława Mola w czasie rozruchu gotowej już lokomotywy. CAF — Soch OT ma cywilnego Uniwersytetu Wrocławiu. W 1968 r. zostaje mianowany profesorem nadzwyczaj* nym, a następnie rektorem Uniwersytetu Wrocławskiego. Należy do PZPR. W poprzednich kadencjach był członkiem komitetów wojewódzkich partii w Poznaniu i Wrocławiu. Jeat również działaczem Zrzeszenia Prawników Polskich, przez wiele lat pełnił funkcję prezesa Zarządu Okręgu ZPP we Wrocławiu oraz członka ZG tego Zrzeszenia. lerzy Olszewski Urodził się w 1921 r. w Częstochowie w rodzinie inteligenckiej; w latach okupacji hitlerowskiej pracował jako robotnik leśny w pow. Jędrzejów i Łuków. Studia wyższe w Politechnice Śląskiej u-kończył w 1949 r., uzyskując dyplom mgra inżyniera chemii. Kieruje katedrą organizacji i ekonomiki produkcji przedsiębiorstw Politechniki Śląskiej w Gliwicach. W 1970 r. uzyskał stopień doktora nauk chemicznych. Pracę w przemyśle chemicznym podjął w 1943 r. Był dyrektorem Zakładów Chemicznych w Bydgoszczy, Zakładów Przemysłu Barwników „Boruta" i Zakładów Chemicznych w Oświęcimiu. W latach 1965—71 był dyrektorem naczelnym Zjednoczenia Przemysłu Azotowego w Krakowie. Równocześnie wchodził w skład kolegium Ministerstwa Przemysłu Chemicznego. W lutym br. został mianowany zastępcą przewód niczącego Komisji Planowania przy Radzie Ministrów. Jest posłem na Sejm. Należy do PZPR. Honorowa odznaka dia związkowców (INF. WL) ___ W Koszalinie odbyło" się ple narne posiedzenie ZO Związku Zaw. Pracowników Gospodarki Komunalnej 1 Przemysłu Terenowego. W obradach ucze stniczyli m. in. sekretarz KW PZPR tow. M. Piechocki, z-ca przewodniczącego Prez. WRN, tow. H. Kruszyński oraz sekre tarz WKZZ, tow. St. Socha. Głównym tematem obrad by ło omówienie programu działa nia związku na 1972 r. Przewi duje on zwłaszcza zajmowanie się przez wszystkie instancje związkowe sprawami produkcji oraz socjalno-bytowymi załóg zakładów pracy i instytut cji. Uroczystym momentem ple-1 num było udekorowanie sztan-' daru związku honorową odzna ką „Za zasługi w rozwoju woj. koszalińskiego", przyznaną przez Prezydium WRN. ę zapewne, oprócz kierownika i wychowawcy, uczniowski samorząd. Ale wyposażenie pomieszczenia stanowi rejestr zaniedbań i niedokładności. Stare radio, nie czynny adapter, zabite gwoździami okna, zniszczone meble, nie funkcjonująca umywalka. Z gier towarzyskich: ping-pong jeżdżą najwięcej uczniów. Czyn i trochę stołowych. Utrzyma- ne do czerwca pomieszczenie niam porządku zajmuje się zamknięto z okazji długo już dworcowa sprzątaczka, ale w trwającego remontu. Zanosi przypadku choroby, nikt jej się na to, że po jego zakończenie zastępuje. Trzeba więc niu uczniowie nie będą tu mieli pewnej niewrażliwości estetycz prawa wstępu. nej, aby przebyć tu dwie, trzy godziny. Lepszym wyposażeniem legi tymuje się kołobrzeska świetlica, z koleii jedna.k godziny jej otwarcia (10—16) pokrywają się bie rolę z planem lekcji, co czyni przydatność świetlicy dość pro blematyczną. Inaczej w Złotowie, na dworcu PKS: warunki lokalowe złe, ale pomyślano o organizacji zajęć i „nawet" o herbacie. Nieźle wyposażono Nie bez znaczenia jest również, świetlicę w Wałczu, ale w a- podkreślany przez wy chowa w- Dworcowe świetlice, w zamiarze rezultat współpracy inspektoratów oświaty z władzami kolejowymi, nie wszędzie spełniają wyznaczoną so-Fakt korzystania z nich przez 1800 uczniów ma domem mniej więcej 8—10 go-swoją wymowę, nawet jeśli dzin — nie jest to problem uzrlać, że godziny przyjazdów marginalny. Chodzi po prostu i odjazdów pociągów nie po- o to, aby konieczność dojeżdża wodują konieczności przeby- nia nie była karą za chęć u-wania w ich pomieszczeniach, czenia się. Koniecznych jest kilka istotnych przedsięwzięć. Mi'anowi-cie: uruchomienie dworcowej świetlicy w Słupsku, i nie tylko tam, korzystając z pomieszczeń będących w dyspozycji internatów, adeemów, spółdzielni mieszkaniowych. Praktyczne dostosowanie godzin ich otwarcia do czasu oczekiwania na lekcje lub pociąg. Porządek, estetyka, najniezbędniejsze u-rządzenia, do których zaliczają się również księgozbiory. Wreszcie taka organizacja zajęć, która sprzyjałaby zarówno odrobieniu lekcji* czy przygotowaniu się do nich, jak również niezbędnemu relaksowi. Zważywszy wspomnianą już liczbę dojeżdżających (w uzupełnieniu: 5570 uczniów korzysta z PKP, 6411 z PKS), fakt, że przebywają oni pozą GŁOS nr 301 (6057) >3tr. 5 ITAKY DODATEK-GtTOfU KOSZALIŃSKIEGO- Pona?J 140 milionów zi m KOŃCZY się miesiąc poświęcony popularyzacji różnych form gromadzę hia pieniędzy na książeczkach oszczędnościowych. Warto przy tej okazji przypomnieć rolę i formy działania banków wiejskich, czyli spółdzielni oszczęd nościowo-pożyczkowych. Koszalińskie sopy założyły swym klientom, przede wszystkim rolnikom, prawie 70 tys. książeczek, na których znajdu je się obecnie 541 min zł. W ciągu br. wkłady oszczędnościowe powiększono o 27 min zł. Tegoroczny plan podwyższenia wkładów pieniężnych wykonały przed terminem ban ki spółdzielcze w Bytowie, Cza plinku, Debrznie, Główczycach i Szczecinku. Przeliczając każde gospodarstwo rolne w naszym województwie posiada na książeczce oszczędnościo wej średnio 7,5 tys. zł. Należy podkreślić, że w ogólnej kwocie oszczędności ponad 142 min zł jest własnością kobiet wiejskich i młodzieży, zaś oko ło 4 min zł — to oszczędności dzieci szkolnych zrzeszonych jur 450 SKO. Różnymi formami zachęca się mieszkańców wsi do odkładania złotówek na książeczkę o-szczędnośc.iową Powszechnie stosowaną formą,są liczne kon kursy, jak np. dla utrzymujących wkłady (najmniej 1000 zł) w okresie od 1 listopada do końca stycznia następnego roku. Duże tradycje mają też konkursy: „Produkujemy i o-szczędzamy" — obejmujący kobiety i młodzież wiejską oraz „Dziś w SKO — jutro w SOP" — dla młodzieży szkolnej. Uczestnicy tych konkursów otrzymują po ich zakończeniu wartościowe premie i nagrody, a w trakcie kampanii — pomoc finansową i organizacyjną. Taka pomoc jest szczególnie potrzebna przy rozwijaniu w ramach konkursu, uprawy warzyw, krzewów i kwiatów. Dzieciom natomiast pomagają sopy w organizowaniu spółdzielni uczniowskich i prowadzeniu przyszkolnych ogródków. Wśród starszych upowszechnia się rachunki oszczęd-nościowo-rozliczeniowe i budo wlane książeczki oszczędnościo we. Obecnie koszalińscy rolnicy posiadają 1217 książeczek budowlanych, na których znaj duje się ponad 5 min zł. Zgromadzone na książeczkach wkłady oszczędnościowe wracają do rolników w postaci kredytów na rozwój produk cji, budownictwo, remonty zagród, zakup maszyn itd. Np. w ub. roku pożyczono rolnikom około 400 min zł, nie licząc zaliczek wypłaconych w imieniu przedsiębiorstw i instytucji kontraktujących płody rolne. O znaczeniu sopów i wiel kości operacji finansowych wykonywanych w tych bankach najlepiej świadczy to, że w ub. roku osiągnęły one obro ty wysokości 30 mld zł! (ś) Wśród państwowych gospodarstw rolnych w naszym województwie, które w tym roku osiągnęły najwyższe urodzaje ziemniaków, wyróżnić trzeba Zakład Doświadczalny Ziemniaka przy Instytucie Ziem niaka w Boninie. Do zakładu należą dwa gospodarstwa — w Boninie i w Mierzynie. Łączny obszar ziemniaczanych plantacji wynosił w nich 124 ha, zaś średnio z 1 ha uzyskano po około 300 q. Dodaj my, że w zasadzie na całym obszarze przeprowadzo no defoliację — chemiczne niszczenie łęcin. Zabieg ten przedwcześnie przerywa we getację roślin i obniża ich plony (o około 20—30 proc.) jednakże na plantacjach ziemniaków nasiennych jest niezbędny, umożliwia bowiem uzyskanie kłębów sadzeniaków wyrównanej wielkości, wymaganej normami, ponadto chroni ziem niaki przed zarazą ziemnia czaną. Rolnicy dyskutują W kolejce po... ziemię Bezpośrednio z zagród Dyskusje na temat usprawnienia obsługi rolników, a zwłaszcza przy dostawie ziemiopłodów, sprzyjają podejmowaniu cennych inicjatyw w tej dziedzinie. Np. PZGS w Słupsku w porozumieniu z przemysłem mięsnym zorganizował ruchomy punkt skupu żywca. Specjalny samochód wyposażony w zawieszaną wagę i rampę wyjeżdża wraz z wagowym i klasyfikatorem do wsi, która jest wcześniej uprzedzona o terminie odbioru żywca. Rolnicy mający zwierzęta do sprzedaży doprowadzają je na miejsce postoju samochodu — punktu skupu. Działalność tego punktu sprawdzono we wsi Kruszyna. W ciągu kilku godzin zakupiono 17 sztuk trzody chlewnej i 12 sztuk bydła. Rolnicy byli zadowoleni, chociaż domagano się, aby również na miejscu skupu, we wsi, zorganizowano wypłatę za dostarczone zwierzęta. Jak nas poinformowano w PZGS, ruchomy punkt skupu żywca docierać będzie także do Wrześcia, a w przyszłości również do innych wsi w powiecie słupskim, (ś) Rekordowy wprost plon, przeciętnie po 344 q z 1 ha wydały w Boninie ziemnia ki odmiany uran, uprawiane na obszarze 23 ha jako materiał mateczny i zebrane w stopniu superelity. Chemiczne niszczenie naci na tej plantacji przeprowa dzono już w początkach sierpnia. Gdyby ziemniakom uran pozwolono rosnąć do połowy września, plon niewątpliwie przekroczyłby 400—450 q z 1 ha. Bardzo wysoki plon, średnio po 330 q z 1 ha dały w Boninie także ziemniaki od miany baca, defoliowane już w końcu lipca. Na wysokie urodzaje w Boninie złożyło się kilka czynników: zastosowanie wysokiej wartości podkieł-kowanych sadzeniaków, wczesne sądzenie,, wysokie nawożenie, staranna uprawa gleby i pielęgnacja plan tacji. — Na 1 ha dajem^ 30 ton obornika oraz 400 kg nawo zów sztucznych w czystym składniku — mówi dyrektor ZDZ w Boninie, mgr inż. Szymon Daj da. — Pole pod uprawę ziemniaków przygotowujemy już w jesieni. W tym właśnie okresie przyorujemy obornik o-raz wysiewamy nawozy po tasowe i fosforowe. Przeko naliśmy się również, że w celu uzyskania wysokich plonów trzeba stosować tyl ko sadzeniaki podkiełkowa ne oraz trzeba je zasadzić możliwie do końca kwietnia. a.) TYCH DNIACH Sejm rozpatrywał m. in. projekt ustawy dotyczącej spraw własności gospodarstw rolnych i usprawnienia obrotu nieruchomościami rolnymi. Wiadomo, że odpowiednie ministerstwa wydają dodatkowe zarządzenia do ustawy, niezbędne dla administracji i organów rad wykonujących postanowienia Sejmu. I na temat tych zarządzeń zabieram głos: Zarządzenie ministra rolnictwa z 15 grudnia 1969 roku stwierdza m. in., że budynki gospodarstw rolnych przeznaczone do sprzedaży należy wyceniać według szacunku PZU. Ta instytucja szacuje obiekty rolne co 10 lat. Ustalona przez PZU cena jest więc najczęściej nierealna, zwłaszcza w przypadku zagród do sprzedaży. Bank Rolny może obniżyć cenę, ale na podstawie decyzji powiatowej komisji, która musi na miejscu stwierdzić rzeczywistą wartość budynków Moim zdaniem szacunek budynków przeznaczonych do sprzedaży należy powierzyć biegłym, których może wynagradzać Bank Rolny. Usprawnienia wymaga o-bieg dokumentów potrzebnych do zawarcia aktu kupna — sprzedaży gospodarstwa i zie- mi. Obecnie podanie rolnika o sprzedaż ziemi wędruje z gromadzkiej rady narodowej do powiatowej, a stąd do Ban ku. Bank po otrzymaniu poda nia najczęściej zwraca się do wydziału rolnictwa prez. PRN o dostarczenie wykazu gospodarstw i ziemi przewidzianej do sprzedaży we wsi, skąd Pif ^ 0S11 r a * J wpłynął wniosek. Po otrzymaniu takiego wykazu Bank zobowiązany jest w siedzibie geerenu ogłosić, iż przystępuje do sprzedaży określonych nieruchomości rolnych. Dopiero po upływie 14 dni można rolnikowi sprzedać dawno wy braną przez niego działkę. Jeszcze więcej jest komplikacji w sprzedaży całych gospodarstw, bo trzeba nawet latami czekać na przygotowanie dokumentacji, zwłaszcza geodezyjnej. Nabywca gospodarstwa w zastępstwie aktu notarialnego otrzymuje tzw. przyrzeczenie kupna — sprzedaży. Wszystkie czynności nie zbędne do załatwienia wnio- sku rolnika o sprzedaż gospodarstwa lub ziemi powinny być skoncentrowane w wydziale rolnictwa prezydium powiatowej rady. Rola Banku powinna się ograniczać do sfinalizowania transakcji, czyli do zawarcia z ustalonym przez administrację rolnikiem aktu kupna — sprzedaży. Należy również zmienić zarządzenie, które nakłada na Bank Rolny obowiązek składa nia do administracji rolnej wniosku o zatwierdzenie kandydata na nabywcę gospodarstwa. W tej sprawie ma więcej do powiedzenia administracja, która 'posiada w gro-^ madach służbę rolną. Nonsensem jest też, aby w przypadkach sprzedaży części gruntów Bank składał projekt po-: działu ziemi. I to dla administracji, której podlega służba geodezyjna posiadająca u siebie rejestry gospodarstw z obmiarami wszystkich działek. W tym roku zawarliśmy z rolnikami w powiecie słupskim około 300 umów na sprzedaż ponad 500 ha gruntów. Usprawnienie obiegu dokumentów znacznie przyspieszyłoby załatwianie wniosków rolników i wolne grunty, których mamy około 13 tys. ha. Henryk Baranowski dyrektor Oddziału Banku Rolnego w Słupska Maszyny bliżej wsi NOWE decyzje partii i rządu, stwarzające korzystne warunki do rozwijania produkcji, pobudziły aktywność rolników. W każdej niemal zagrodzie wzrosła liczba macior, obecnie więcej cieląt pozostawia się do dalszej hodowli, wiele zmieniło się na lepsze również w produkcji roślinnej. Utrzymująca się prawie przez okrągły rok bonifikata na nawozy jest bodźcem do zwiększania nawożenia gleb. W naszej gromadzie za mało jest ciągników i maszyn, na 1 traktor przypada 150 ha. Np. w tym roku żniwa trwały prawie cały miesiąc, bo nieliczny sprzęt żniwny znajdujący się w bazie maszynowej kółka tylko w części nadawał się do pracy. Nie przygotowa- no go w porę, bo obliczono, że większość zbóż zbiorą rolnicy własnymi maszynami. Obserwujemy, że pogłębia się podział między mechanizacją kółkową i indywidualną, chłop ską a w efekcie jest coraz więcej skarg na złą pracę em-beemów. Należy dokładnie o-kreślić rolę i funkcje obu kierunków mechanizacji rolnictwa. Gospodarstwa chłopskie trzeba wyposażyć w lżejsze maszyny i nie tylko w te po kasacji. Zestawy sprzętu użyt kowane indywidualnie, powinny podobnie jak maszyny embeemów korzystać z zaopatrzenia w części zamienne. Indywidualna, sprawnie dzia łająca mechanizacja odciąży embeemy z drobnych usług i otworzy im możliwości roz wijania usług specjalistycz- nych. Mam tu na myśli usługi wykonywane cięższym sprzętem, jak: kombajny, ścinacze zielonek, kopaczki elewatorowe, rozrzutniki do obornika, rozsiewacze wapna, większe aparaty ochrony roślin. W em-beemach powinno się otwierać warsztaty kowalskie ślusarskie lub nawet elektryczne. Warsztaty wykonujące remon ty własnych maszyn oraz sprzętu znajdującego się u roi ników. W ten sposób embeemy zapewnią swojej kadrze stałą pracę, przez cały rok, a rolnicy otrzymają pełny asortyment usług. Bronisław Kowalewski Biała Góra pow. Świdwin M dochodzić ||j!| OLNIK powinien przede Kf wszystkim produkować, * zaś urzędy i instytucje, w tym także zakłady świad- /"> PRZESZŁOŚCI rybackiej ^ tej osady świadczy kołowrót do wyciągania łodzi z morza na plażę oraz duży stos skrzynek do transportu ryb. Kołowrót rozpada się ze staroś ci, a skrzynki służą za podpałkę w piecach. MARIAN O-STASZEWSKI z GĄSEK po raz ostatni wypłynął na połów ryb przed 6 laty. Od 1965 roku mała osada rybacka zaczęła przekształcać się w gospodarstwo rolne. — Zrezygnowałem z rybacze nia, bo zabrakło partnerów) do wypływania w morze — mówi Ostaszewski — a dzieci były do' tego za małe. Obliczyłem, że nic nie stracę zajmując się rolnictwem. Dawny rybak powiększa a-reał swoich gruntów z 3 do 6 ha, rozbudowuje pomieszczenia, przystosowując je do wprowadzenia hodowli. Kiedy odwiedziliśmy zagrodę Ostaszewskiego, po okólniku biegało 8 dużych macior, zaś w obór?o stało 7 sztuk bydła, w tym 3 krowy. Obok starych i niskich budynków inwentarskich wznosiły się wyciągnięte już pod dach mury nowej chlewni z kojcami dla 10 macior. Ten obiekt Ostaszewski buduje sam. Metalowe kojce dowca prosiąt zamówił u kowala w Smiecho wie, zakupił także promienniki podczerwieni. W oddzielnym pomieszczeniu przylegają cym do chlewni znajduje się parnik i magazyn na pasze. Chlewnia jest skanalizowana, w przyszłości znajdzie się w niej również mechaniczny mie szalnik do pasz oraz wózek do transportu karmy. Rolnik zamierza także doprowadzić wo dę z hydroforu. Ta inwestycja jest zaplanowana w następnym roku, jednocześnie z centralnym ogrzewaniem. Dlaczego chlewnia i maciory? Ostaszeioski przed - kilku laty nawiązał kontakt z przemysłem mięsnym. Podpisał u-mowę na dostawę prosiąt i warchlaków, oczywiście od lo szelc otrzymanych z przemysłu mięsnego. W ub. roku sprzedał ponad 100 prosiąt i warchlaków oraz kilka tuczników. Kie dy zapełni nową chlewnię — to dostawy młodej trzody chlewnej wzrosną do około 150 sztuk. Tej specjalizacji hodowlanej jest podporządkoicana produkcja roślinna. Wprawdzie rolnik uprawia jeszcze o-koło 1,5 ha pszenicy, która wy daje ponad 40 q ziarna z ha, ale w polu przeważają rośliny pastewne: ziemniaki, bobik, mieszanka zbóż z przeznacze- niem na śrutę. Ponadto stosuje w żywieniu trzody mieszań ki pasz przemysłowych i obowiązkowo „Provit". W tym roku zamierza wymienić ziemniaki na susz. Ostaszewski co- r - r raz rzadziej wspomina o rybackiej przeszłości. Posiadł nowy, korzystny zawód — jest dobrym rolnikiem i wzorowym hodowcą trzody chlewnej. (ś) Kiedy odwiedziliśmy zagrodę Mariana Ostaszewskiego w Gąskach — po okólniku bie gało 8 dorodnych macior ho Aowlanych. Fot. J. Piątkowski czące usługi na rzecz wsi, powinny stwarzać warunki do in tensyfikacji produkcji. W prak tyce, niestety, często jest inaczej... Od 6 lat uprawiam około 3 ha gruntów PFZ, które sam wykarczowałem i oczyściłem z kamieni. W tym roku na u-bitegłor ocznym kartoflisku postanowiłem zasiać żyto jare. Niska jakość ziarna i susza w maju spowodowały, że żyto wzeszło bardzo rzadko. Przy-orałem i na powierzchni 1,3 ha zasiałem grykę. Późny siew znacznie przesunął termin zbioru. Plantacją gryki zajęły się aktywnie dziki i iinna zwierzyna leśna. O powstaniu szko dy powiadomiłem nadleśnictwo. Przyjechała czteroosobowa komisja, w tym zastępca nadleśniczego, miejscowy leśniczy i leśniczy z sąsiedztwa. Ten zespół po obejrzeniu plantacji orzekł, że chyba zbyt późno zgłosiłem szkody. Postanowiłem interweniować w Pre zydium PRN w Sławnie. Po kilku dniach doręczono mi protokół komisji stwierdzający, że gryka została zniszczona w 12 proc. Odmówiłem złożenia podpisu, bo stan plantacji wskazuje znacznie wyższe szko dy, do około 60 proc. Ale jak to udowodnić, jeśli w komisji są niemal sam} leśnicy? Przy tej okazji dowiedziałem się, że o powstaniu szkód należy zawiadomić nadleśnictwo w ciągu 3 dni. Zwierzyna leśna wyrządza szkody z dnia na dzień czyli muszę niemal codziennie jechać do nadleśnic- twa odległego o 20 km, by złożyć meldunek o szkodzie. W ub. roku zleciłem MBM w Polanowie wykonanie zabiegów chwastobójczych na powierzchni 1,5 ha Zabieg wykonano tak, że cała działka była jedną plantacją chwastów. Przez 3 miesiące toczyłem boje 0 pokrycie spowodowanych strat. Wywalczyłem jedynie to, że kosztami wykonania zabiegu obciążono traktorzystę, który oświadczył, że przeprowadził opryski plantacji zgodnie z instrukcji agronoma. Traktorzysta został ukarany, ale znacznie wyższą karę poniosłem ja: nie zebrałem spodziewanego plonu, wiele dodatkowej pracy trzeba włożyć w oczyszczenie plantacji z chwastów, nie mówiąc już o stracie czasu na dochodzenie swojej racji. Dyskusja nad Wytycznymi na VI Zjazd partii jest dobrą okazją do poruszenia tych spraw. Przedsiębiorstwa i instytucje obsługujące rolników powinny czynić wszystko, aby rolnik mógł spokojnie i dużo produkować. Po prostu niech każdy solidnie i sprawnie wykonuje to, co do jego zawodu 1 obowiązków należy. Wiktor Lesiński Wieleń, pow. Sławno Str. 6 iGŁOS nr 301 (60571« Uniwersytety powszechne dla rodziców rozpoczynają działalność (Inf. wł.) Od listopad* br. pr-y szkołach podstawowych i średnich naszego województwa rozpocznie działalność 96 uniwersytetów powszechnych dla rodziców. Zadaniem tych uniwersytetów, prowadzonych przez Towarzystwo Krzewienia Kultury Świeckiej, będzie udzielanie pomocy rodzicom w wychowaniu ich dzieci, a równocześnie kształtowanie postaw i poglądów samych rodziców w oparciu o naukową wiedzę o świecie, człowieku i społeczeństwie. W tych dniach odbyła się w Koszalinie konferencja kierowników tych uniwersytetów, zorganizowana przez Za-r^ad Wojewódzki TKKŚ wspólnie z Iluratorium Okręgu Szkolnego, Okręgowym Ośrodkiem Metodycznym i WKZZ. Wzięli w niej także udział podinspektorzy szkolni. Zebrani wysłuchali referatów mgra Józefa Lepianki pt. „Uniwersytet powszechny dla rodziców propagatorem zasad socjalistycznej pedagogiki rodzinnej" oraz dr Bożenny Chmielewskiej na temat przyczyn niedostosowań społecznych. W dyskusji kierownicy uniwersytetów wymieniali swoje doświadczenia^ dotyczące metod i form pracy. Wszysłłdcłi rodziców, którzy pragną pogłębić swoją wiedzę pedagogiczno-psycho-logiczną i tym samym lepiej poznać i wychowywać swoje dzieci, zachęcamy do uczestniczenia w zajęciach uniwer sytetów powszechnych, (r) ©fobliM | j cle£awe\ DĄB NIEZGODY Dwóch sąsiadów z pewnej szwedzkiej wioski od dłuższego czasu procesowało się o prawo własności potężnego dębu, który rósł na miedzy oddzielającej ich pola. Spór rozstrzygnął wreszcie piorun, który udenzył w dąb w czasie burzy i rozszczepił drzewo wzdłuż na dwie części. TYGRYS NIE ZAJĄC We Włoszech rozpoczął się niedawno sezon myśliwski. Prawie codziennie ktoś z myśliwych lub osoba postronna stają się ofiarą „łowców", którzy z braku zwierzyny strzelają do wszystkiego, co się rusza. Ale szczególny przypadek zdarzył się pewnemu myśli wemu z Mantui w Lombardii. Nemrod ów zapędził się za okazałym zającem w zarośla, gdy nagle poczuł, że ostre zęby jakiegoś zwierzęcia wpijają mu się w łydkę. Myśliwy odwrócił się gwał townie i zdołał zauważyć, jak sprawca pogryzienia, ścigany przez niego zając, niknie w krzakach. Mend nie dla wszystkich Jest sobota, wieczór. Mija piąta godzina akcji noszącej kryptonim „Uwaga!... i znowu wypadek". W czarnej, milicyjnej wołdze, która z wolna jedzie przez ul. Morską w Koszalinie siedzą: za kierownicą — st. sierżant Kazimierz Pińczyk, obok niego z reporterskim magnetofonem dziennikarz z koszalińskiej rozgłośni — red. W łodzimierz Konarski z tyłu -por. Tadeusz Panfil z KW MO oraz reporterka „Głosu". Na spotkanie nam jedzie nieoświetlona furmanka. Zatrzymujemy ją. Woźnica, ner wowo ściskający papierosa, wsiada do naszego zradiofoni-zowanego samochodu. Czuć od niego zapach alkoholu i... cebuli, którą przezornie chciał zabić kompromitującą woń. Probierz bezlitośnie wykazuje spożycie alkoholu. Furman w I dodatku nie ma żadnych u-prawnień do prowadzenia wozu. Sprawę trzeba skierować do kolegium. W eter płynie meldunek o tym zdarzeniu. Słucha go cała Polska. W chwilę potem zatrzymujemy na ulicach Koszalina żuka. Wadliwie zainstalowanym światłem razi nadjeżdżających z przeciwka kierowców. Taką samą wadę ma warszawa, któ ra została skierowaną przez innych funkcjonariuszy na Stację Diagnostyczną przy uL Hibnera. Kierownik, Jerzy Jagodziński, który pełni dyżur społecznie, robi szczegółowy przegląd obu wozów. Takie j dyżury w stacji trwały przedtem przez dwa tygodnie, ale na przegląd przyjechało dobrowolnie zaledwie paru kierowców. Wniosek — użytkownicy pojazdów nie zwracają uwagi na ich stan techniczny. Rezultat — niesprawny samochód zawodzi kierowcę w najmniej oczekiwanym momencie. Czytamy o tym w rubryce wypadków. Rozmawiamy z kierowcą. Widać, że jest bardzo zmęczony. Nic dziwnego. Jest godzina 19, a on wyjechał na trasę o czwartej rano. — Dzisiejszy dzień nie jest wyjątkowym w mojej pracy — mówi — Tak jest zawsze. Padam dosłownie z nóg, kiedy przychodzę do domu. Ale jeżdżę, bo mam tak ustaloną tra sę. U nas zresztą, w WSS „Spo łem" wszyscy kierowcy siedzą po 14—15 godzin „za kółkiem". Pozostawiam tę wypowiedź bez komentarza. Opuszczamy stację, wyjeżdżamy na polecenie sztabu ak cji — mieści się on w koszalińskiej rozgłośni — za miasto. Droga prowadząca do Bobolic jest niemal pusta. Tylko w Manowie spotykamy patrol składający się z funkcjonariuszy MO i ormowców. Meldują, że na razie jest spokój. Pa nuje on zresztą na całej trasie aż do Bobolic. Przejeżdżamy przez uśpione miasteczko i wracamy do Koszalina. I wtedy... — Tu Delta, wzywam D-12 — to ożył radiotelefon w naszym samochodzie. — Pojedziesz do Karsina (pow. Sławno). Zdarzył się tam wypadek. A więc jednak i u nas weekend musi mieć swe tragiczne żniwo. Kierowca wołgi mocniej naciska na gaz. W sztabie akcji czekają na meldunek dziennikarza. Kiedy Warsza- wa wywoła Koszalin, trzeba złożyć relację. W KMiP MO w Sławnie dowiadujemy się, że wypadek spowodował... rowerzysta, który przejechał przechodnia „Win ny zbiegł, nie udzielając pomocy ofierze. Lekarka, która była wzywana na miejsce wy padku informuje nas, że u po szkodowanego stwierdziła pęk nięcie podstawy czaszki. Aby stwierdzić, czy złapano już sprawcę, jedziemy do Kar sina. Trwa tam zabawa. Na szosie pełno przytulonych par, podchmieleni młodzieńcy rozbijają butelki o asfalt. Milicja kładzie kres tej zabawie. Wracamy do Koszalina. Jest pierwsza w nocy. Dopiero na drugi dzień dowiadujemy się, że rowerzystę właśnie ujęto. Na razie część uczestników akcji udaje się na krótki odpoczynek. Ale nie wszyscy. Patrol, w skład którego wchodzi red. Krzysztof Turowski, aż do godzin rannych poszuku je kierowcy żuka, który w po wiecie wałeckim spowodował wypadek. Cztery osoby znalazły się w szpitalu. Kierowcę znaleziono w domu, w Pile, gdzie spał. Był kompletnie pijany. O piątej rano w niedzielę patrole znów wyruszają na drogi. Ruch jest niewielki, pogoda dopisuje. Prawdziwą zmorą w tym dniu są pijani woźnice i traktorzyści wyjeżdżający na drogi bez dokumentów. Ale są też „kwiatuszki", które trzeba u-mieścić w albumie osobliwości. W pow. szczecineckim patrol zatrzymuje mikrusa, w którym siedzą cztery osoby i jeszcze dwie na... dachu. Dziec ko, z braku miejsca, posadzono na ramionach pijanego kierowcy. W Słupsku milicjan ci odbierają pijanemu motocykliście pojazd i prawo jazdy. W godzinach wieczornych, ten sam człowiek, na pożyczonym motocyklu, przejechał dziecko. W południe odwiedzam rozgłośnie. Trafiłem właśnie na ważny moment. Rozgłośnie z różnych stron Polski podają swe meldunki. Warszawa wzy wa kolejno Łódź, I-ublin, Szczecin... Red. Tadeusz Kulesza czeka ze słuchawkami na uszach, kiedy poproszą go o relację z Koszalina. W studiu panuje nerwowa atmosfera Wreszcie! Po chwili napięcie opada. Można porozmawiać o wyjeździe na trasę. Siąpi deszcz. Droga jest śliska, łatwo o wypadek. Początkowo niewielki ruch zwięk sza się z chwilą zapadnięcia zmroku. Jesteśmy właśnie w Karniszewicach, kiedy otrzymujemy polecenie wyjazdu do Czarnej Dąbrówki (pow. Bytów), gdzie zdarzył się wypadek. Mimo znacznej odległości, w ciągu godziny docieramy na miejsce. Szosa w pro mieniu kilku metrów jest pokryta szkłem. Kierowca syren ki wpadł z dużą szybkością na drzewo. Samochód, kompletnie rozbity, nie nadaje się już do naprawy. 20 metrów od nie go leży silnik. Kierowca, 26-letni mężczyzna, jest w szpitalu. Pozostanie tam co najmniej trzy mie siące. Takiego zdania jest dyżurny lekarz. Pacjent ma pęk nięcie podstawy czaszki, kilka otwartych złamań, jest nieprzytomny. Zgubiła go brawurowa jazda. To ona była przyczyną 12 wypadków, jakie zdarzyły się w naszym województwie podczas ostatniego weekendu. 13 osób znalazło się w szpitalu, w tym czworo dzieci. A ilu wypadkom zapobiegli funkcjonariusze milicji, tego się nie da obliczyć. Dość powiedzieć, że na drogach województwa koszalińskiego zatrzymano aż 190 pijanych kierowców, 540 samochodów nie posiadało wła ściwego oświetlenia, 222 przekroczyły dozwoloną szybkość... Ale dość statystyki. Apelujemy do kierowców o więcej rozwagi. Tylko ona położy kres tragicznemu żniwu na naszych drogach. WANDA RĘBACZ jednak i POWIATOWY ZARZĄD DRÓG LOKALNYCH w KOŁOBRZEGU zawiadamia o zamknięciu mostu w D2WIRZYNIE na kanale Resko W ciągu drogi lokalnej Kołobrzeg — Dźwirzyno od 3 do 13 listopada 1971 r. w związku z koniecznością wymiany pomostu drewnianego. K-3364 KIELECKIE PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA PRZEMYSŁOWEGO w KIELCACH, ul. Sienkiewicza 63 oferuje do wymiany na rok 1972 obiekt kolonijny w Bodzentynie (30 km od Kielc) tx podnóża Gór Świętokrzyskich. Obiekt ten może pomieścić 100 osób w jednym turnusie Obiekt do wymiany musi gwarantować 2nożliwość zakwaterowania 200 osób (w jednym lub dwu turnusach) Po otrzymaniu ofert wyślemy bardziej szczegółowe informacje. K-3332-0 A więc żniwo.- u nas weekend musi mieć sioe tragiczne FOT — CAF ZAKŁAD ENERGETYCZNY KOSZALIN informuje, że w związku z pracami eksploatacyjnymi są planowane PRZERWY W DOSTAWI* ENERGII ELEKTRYCZNEJ w dniu 29 X 1971 r. w godz. od 8 do 15 W KOSZALINIE ul. ui. Matejki, Waryńskiego, Armii Czerwonej od nr 54 Hołdu Pruskiego, Szymanowskiego, Traugutta, Chopina, Zgoda, Hibnera, Dzierżyńskiego. Zakład przeprasza za przerwy w dostawie energii elektrycznej. K-3375 Jeszcze nic zapóźno do wzięcia udziału w KONKURSIE JESIENNYM SGL „GRYF" Czeka na Ciebie samochód w a r t b u r g oraz wiele cennych nagród rzeczowo-pieniężnych K-3367 VOLKSWAGEN 1200, rocznik 1957 — sprzedam. Orzyński, Człuchów, Armii Czerwonej 14 m 4, tel. 578, godz. 16. G-52S4 WARSZAWĘ 203, stan bardzo dobry — sprzedam. Jastrowie, Wojska Polskiego Sb. G-5263 POMOC do dwuletniego dziecka pilnie potrzebna. Warunki bardzo dobre. Koszalin, Kniewskiego 10/10 GD-5269 SKLEP zoologiczny — Słupsk, ul. Mickiewicza 7 poleca artykuły zoo logiczne._Gp-5272-0 KIEROWNICTWO ZSR w Kaliszu Pomorskim zgłasza zgubienie legitymacji szkolnej na nazwisko Leokadia Łopatka. K-3349 JASTRZĘBSKA Zofia zgubiła legitymację nr 2 Związków Zawodowych Nauczycielstwa Polskiego.. Gp-5273 DYREKCJA SŁUPSKICH ZAKŁADÓW! GASTRONOMICZNYCH urzqdza w dniu 30 X 1971 r. od godz. 12 do 19 w restauracji „CENTRALNA" KIERMASZ wyrobów garmażeryjnych połączony z DEGUSTACJĄ WYROBOW od godz. 13 do 13 Jednocześnie komunikujemy, że prowadzona będzie sprzedaż wyrobów z 8°/o rabatem. Prosimy uprzejmie PT Konsumentów o wzięcie udziału w kiermaszu z degustacją wyrobów. g K-3359-0 & KOSZALIŃSKA CENTRALA MATERIAŁÓW BUDOWLANYCH w KOSZALINIE zawiadamia wszystkich ODBIORCÓW, że z powodu inwentaryzacji zostanie wstrzymana sprzedaż materiałów budowlanych w dniach od 2 do 4 XI 1971 r. w bazach w KOSZALINIE, SZCZECINKU i SŁUPSKU K-3357 POWIATOWY ZWIĄZEK GMINNYCH SPÓŁDZIELNI ,SAMOPOMOC CHŁOPSKA* ZAKŁAD OBROTU ROLNEGO Składnica Maszyn i Narzędzi Rolniczych w KOSZALINIE, ul. Polskiego Października 57/59 uprzejmie zawiadamia swoich Klientów, że rozpoczyna INWENTURĘ ROCZNĄ w Składzie Części Zamiennych w dniach od 2. XI. do 1. XII. 1971 r. W tym czasie skład będzie nieczynny. K-3329-0 UWAGA ROLNICYI KOSZALIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLU SPRZĘTEM ROLNICZYM | „A G R O M A" W KOSZALINIE Informuje, że DOROCZNA INWENTARYZACJA części zamiennych i sprzętu gotowego w ODDZIALE SZCZECINEK odbędzie się od 2 do 20 XI 1971 r. W okresie wstrzymania sprzedaży w tym Oddziale ODBIORCY mogą zaopatrywać się w części i sprzęt rolniczy w pozostałych czynnych w tym czasie jednostkach organizacyjnych tj KOSZALINIE, WAŁCZU, a od 7 XI1971 r, w SŁUPSKU I od 11 XI 1971 r. w ŚWIDWINIE. K-3328-0 oeeeoeeoeeeeeeftaoefraaeaeaeeaaooewoooeoe KOSZALIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO PRODUKCJI BETONÓW „ZELGAZBET" w KALISZU POMORSKIM, pow. Drawsko Pom. zatrudni natychmiast GŁÓWNEGO KSIĘGOWEGO. Wymagane wykształcenie wyższe ekonomiczne i 5 lat praktyki lub średnie ekonomiczne i 7 lat praktyki w księ gowości. Mieszkanie zapewniamy. K-3333 SŁUPSKIE ZAKŁADY SPRZĘTU OKRĘTOWEGO W SŁUP SKU, ul. Szczecińska 58 zatrudnią natychmiast: 10 TOKARZY i 5 FREZERÓW WYKWALIFIKOWANYCH do Działu Produkcji, praca akordowa na dwie zmiany, 3 SZLIFIERZY do Działu Narzędziowni, praca dniówkowa na dwie zmiany; 5 STRAŻNIKÓW do straży przemysłowej. Warunki pracy i wynagrodzenie do uzgodnienia na miejscu. Zakład nie posiada możliwości zakwaterowania. Zgłoszenia przyjmuje Dział Osobowy. K-3326-Ó SAMODZIELNY ODDZIAŁ WYKONAWSTWA INWESTYCYJNEGO przy WPPMs w KOSZALINIE, ul. Boczna 7, tel. 77-81, wewn. 32 przyjmie do pracy INŻYNIERA lub TECHNIKA BUDOWLANEGO z uprawnieniami na stanowisko KIEROWNIKA BUDOWY. K-3325 KOSZALIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO TRANSPORTO-WO-SPRZĘTOWE BUDOWNICTWA zatrudni natychmiast w ODDZIALE TRANSPORTOWO-SPRZĘTOWYM Iii W SZCZECINKU, ul. Świerczewskiego 80, tel, 24-28 dziesięciu PRACOWNIKÓW PRZEŁADUNKOWYCH do prac* akordowej w transporcie samochodowym, na terenie Szczecinka i Wałcza oraz dwóch PRACOWNIKÓW UMYSŁOWYCH w Zarządzie Przedsiębiorstwa, Koszalin, ul. Lechicka 45, tel. 77-31, na stanowiska ST. INSPEKTORA KONTROLI WE-WNĘTRZNEJ^Dla pracowników przeładunkowych zapewniamy miejsca w hotelach robotniczych w Szczecinku i Wałczu. K-3312 GŁOS nr 301 (6057) leż w prodnlccji Pod hasłem „Nasze jutro za- pełniejszy niłż dotąd udział mło ezyna się dzisiaj" obradowała dzieży w realizacji zadań pro- w Północnych Zakładach Obu- dukcyjnych, w podnoszeniu wia licząca ponad 1000 człon- dyscypliny pracy. ków organizacja ZMS, z udziałem przedstawicieli KW PZPR, KMiP PZPR i ZW ZMS. Wybrano 25-osobowy Zarząd Zakładowy ZMS oraz 8 delegatów na konferencję miejską. W dyskusji delegaci przed- Przewodniczącym ZZ wybrano stawili opinie dotyczące co- ponownie Wojciecha Kucewi-dziennej pracy związku, efek- cza, wiceprzewodniczącymi zo-tów uczestnictwa w życiu spo- stali: Małgorzata Błażejczak, łecznym fabryki. Postulowano Tamara Wójcicka, Jerzy Ogro- dowczyk i Marian Huet. wieści łUSTKI NOWE MIESZKANIA DLACZEGO BYŁO ZIMNO? Kilka dni temu zamieściliśmy krytyczną notatkę, w której poruszyliśmy sprawy nie dogrzewania mieszkań na osiedlu XX-lecia w Ustce. Jak nas poinformował przewodniczący Dobiegają końca prace wy- Prezydium MRN w Ustce — kończeniowe w nowym bloku Wiesław Obarzanek, kłopoty mieszkalnym przy ul. Wrób- wynikły z powodu czyszczenia lewskiego w Ustce. Jest to bu- pieców po przejściu na opala dynek Spółdzielni Mieszkanio- nie węglem brunatnym. Re-wej „Korab". Blok liczy 75 mie manty w kotłowniach przepro-szkań różnej wielkości. W dru- wadzono znacznie wcześniej — giej dekadzie listopada przewi- w lipcu i sierpniu br. W celu dziane jest oddanie go do użyt poprawienia ogrzewania miesz ku. Identyczny blok w sąsiedz- kań zainstalowano wówczas twie budowlani przekazali la- trzy dodatkowe pompy. Po kry tem. Poza tym w tym rejonie tycznej notatce z kierownic-planuje się rozpoczęcie budowy twem MZBM przeprowadzono rozmowy. Przewodniczący W. Obarzanek poinformował nas także, iż po podłączeniu do kotłowni nowego bloku przy ul. Waryńskiego mogą w okresie mrozów wystąpić problemy z ogrzaniem mieszkań na osiedlu. Nie będzie to winą MZBM ani palaczy, lecz projektantów osiedla, którzy wcześniej nie pomyśleli o wydajniejszej kotłowni. Szkoda jednak, że o takich sprawach mówi się zwykle za późno. (am) kolejnego budynku. ZERWANE DACHY, USZKODZONE RYNNY widoczne W Miejskim Zarządzie Budynków Mieszkalnych w Słupsku podsumowano straty' spowodowane porywistymi wiatrami. O-5 szacu-1e sie .ie na ponad 2F0 tys. zł. Wichura uszkodziła 71 dachów, 32 rynny i rury spu-stowe w budynkach, 130 wtrż*w kominowych, głowic kominów xtp. Do największych uszkodzeń zaliczono zerwanie blachv, pokrywającej kopułę zabytkowej Bramy Nowej. Awarie te usunięto w pierwsze i koieiności. Obe~"?.e 28 dekarzy-konserwatorów usuwa uszkodzenia. Dyrekcja MZBM zapewnia, że do zimy wszystkie dachy będa odpowiednio zabezpieczone. (h) nowa trasa ' „trójki" Różne przedsiębiorstwa komunalne rozkopały w mieście wiele ulic. M. in. zamknięto dla rurhu kołowego ul. Wolności na odcinku ori Kołłata.ia do torów kolejowych oraz ul. Nadmorska od torów do ul. Sobieskiego. W tej sytuacji dyrekcja MPK była zmuszona zmienić trasę ,,trójki". Od wtorku autobusv tej linii kursują ulicami: od końcowego przystanku nrzy ul. Nadmorskiej przez ulice: Cbrobreięo, Zygmunta Augusta. Sob^kieęo, Szczecińska. Tuwima, Mickiewicza do Wolności i dalei dotychczasową trasą do Kobylnicy, (h) WAŻNE DLA EMERYTÓW I INWALIDÓW komunikat Zarząd Powiatowy Zw. Emerytów, Rencistów i Inwalidów w związku z przygotowywanymi imprezami prosi swych członków o zgłaszanie sie do 30 bm. (sobota) w sieizibie oddziału przy ul. Zamkowej 3. kcRferencja partyjna O godz. 9 w siedzibie Zespołu Szkół Medycznych (ul. Bałtycka 29a) rozpocznie się dziś partyjna konferencja wyborcza. Reprezentanci organizacji partyjnej Słupska i powiatu zbierają się dla omówienia najważniejszych spraw w życiu partii i społeczeństwa naszego regionu. Porządek dzienny przewiduje: wybór komisji, referat oce niający przebieg dyskusji nad Wytycznymi, oraz informu jący o pracy instancji powiatowej i organizacji; Następnie delegaci będą dyskutować w 4 zespołach problemowych (ekonomiczny, rolny, spraw socjalnych, spraw wewnątrzpartyjnych). Zespoły przedstawią swe wnioski kon ferencji, która wybierze na zakończenie 48 delegatów na Wojewódzką Konferencję przedzjazdową. Życzymy konferencji pomyślnych />brad. postawienia propozycji budowy nowego zakładu. Zdaniem Choć przygotowania do kon specjalistów, jego budowa mo ferencji angażują sporo ener- głąby rozpocząć się pod koniec gii — nie słabnie rytm życia bieżącej pięciolatki. Nowy za-partyjnego. Relacjonowaliśmy kład mógłby przejąć zwiększo pokrótce przebieg spotkań ne zadania, których w starych członków sekretariatu KMiP pomieszczeniach nie można PZPR z aktywem zakładów już realizować. pracy. Jest to inicjatywa in- Wyjątkowej wagi spotkanie stancji, która dała już wiele odbyło się w Słupskich Zakła pożytecznych rezultatów i bę- dach Sprzętu Okrętowego. Lidzie kontynuowana. czestniczył w nim takil* ge-Podczas ostatnich spotkań, neralny dyrektor Zjednocze-sekretarze KMiP zapoznali się nia Przemysłu Okrętowego — z sytuacją w Słupskim Zakła- Stanisław Skrobot. dzie Przemysłu Maszynowego Mówiono o konieczności po Leśnictwa. Obecnie, po pra- prawy warunków pracy, mowie lO miesiącach roku, jest żliwościach zwiększenia pro-ona trudna. Nie udało się wy dukcji, dodatkowego szkole-konać planu 3 kwartałów, nia niektórych pracowników, głównie w sprzedaży. Szcze- w celu zdobycia drugiego za-gólnie dają się we znaki bra- wodu. Dyrekcja przedstawiła ki kadry technicznej oraz dość plan produkcji na ostatnie 2 duża płynność załogi. miesiące br. oraz na rok przy Podsumowano wstępny etap szły. realizacji postulatów załogi. Tow. St. Skrobot, wskazu-Przygotowane jest otwar- jąc na konieczność poprawy cie stołówki, do której będą w różnych dziedzinach zakła-dowożone obiady, gotowane w du, zwrócił szczególną uwagę innym miejscu. na egzekwowanie obowiąz- Więcej czasu wymaga speł- ków. Zadeklarował jednocze-riienie postulatów w sprawie śnie pomoc w rozwiązywaniu uruchomienia ośrodka wcza- problemów, które przysparza-sów niedzielnych. Koncepcje | ją trudności zakładowi, (tem) dojrzeją zapewne w przysz- ! łym roku. Sytuacja dojrzała jednak do i O COGDZIEKIEDY 28 CZWARTEK Tadeusza ^TELEFONY 97 - MC 98 — Straż Pożarna 99 — Pogotowie Ratunkowe Inf. kolej. 81-10 Taxi: Taxi bagaż. 49-80 39-09 ul. Starzyńskiego 38-24 pi. Dworcowy Aiyzury Dyżuruje apteka nr 32 przy ul 12 Lipca 15. tel. 28-44. ggOTSTAWY Od wielu lat pfzc-'i-jący w kra.i u Zakład Nspwwezy Mechanizacji Rolnictwa produkuje pompy próż_ niowe do wozów a; -n^-scyjnych. W ciągu roku zakład opuszcza 3 tys. sztuk takich urządzeń. W przyszłym roku w ZNMR rozpocznie sie produkcje podobnych pomp do do.iarek. O-becne czynione są r rzy.^otown-nia do produkcji nowego asor-tv'i^ntu. Na zdjęciu: je_ dno ze stanowisk produkcyjnych na wydziale mechanicz- Na pierwszym olanie — wirniki do pomp próżniowych. (am) Fot. A. Maślankiewicz Autobusowe kłopoty sierakowian Mieszkańcy Sierakowa, położonego 10 km od Słupska, narzeka.]ą na kłopoty komunikacyjne. Szczególnie duże trud ności z dojazdami1 ma młodzież szkolna. Dwa autobusy odjeżdżające w godzinach rannych (o 6 i 7) są zwykle przepełnione ponad normę. Często się zdarza, że autobus nie zatrzymuje się na przystanku w Sierakowie. Natomiast w godzinach późniejszych autobusy kursują nieplanowo. Rolnicy zamierzający udać się do Słupska czekają na przystanku godzinami po to, by zobaczyć, jak przepełniony i: opóźniony autobus przejeżdża przez wieś. Obsługą tej linii autobusowej zajmuje się Oddział PKS w Miastku. Pod jego adresem kierujemy uwagi i prośbę o skierowanie pojemniejszych au tobusów. fam) MUZEUM Pomorza Środkowego — Zamek Książąt Pomorskich — nieczynne MŁYN ZAMKOWY — czynny od godz. 10 do 16 KLUB „Empik" przy ni. Zamenhofa — wystawa fotograficzna Zygmunta Czecha pt. „Akt i portret". ZAGRODA SŁOWIŃSKA w Klukach — otwarta na prośbę zwiedzających. 1 m milenium — Beatrice Cenci (włoski, od lat 18) Seanse o godz. IG, 18.15 1 20.30 POLONIA — Hogo, Fogo Homoj-ka (CSRS, od lat 16) Seanse o godz. 13.45 i 16 — Narzeczona pirata (franc., od lat 18) RELAKS — dziś nieczynne. ustka delfin — Przywilej (ang., od lat 16) Seanse o godz. 18 i 20 GŁÓWCZYCE STOLICA — Walet karowy (USA od lat 14) Seans o godz. 17.30 A O 1 PROGRAM I na fali 1322 m oraz ukf 67.73 MHz Wiad.: 5.00, 6.00. 7.00. 8.00. 10.00, 12.05. 15.00. 16.00. 18.00, 20.00. 23.00. 24.00. 1.00. 2.00 i 2.55. 5.05 Rozmaitości rolnicze. 5.30 Orkiestra deta, 5.50 Gimn. 6.05 Komentarz dnia. 8.10 Skrzynka szczyci się wysokimi obro- KLUB MIĘDZYNARODOWEJ PRASY I KSIĄŻKI nale- ffłym sezonie gościliśmy wielu zy do ulubionych miejsc spotkań słupszczan. Klubowe ^a"yac^, aktorów. inna sprawa, że . . Moż : , znalr^ć imprezy maia w 0t* czasu przeniesienia ze Słup- tami. iviozna w niej znaiezc wiedza że nomilarnv Fmnik" hvll renomę Wszyscy ska do Koszalina zespołu aktor- duży wybór zagranicznej bezą, ze popularny „Empik byle czego swym bywalcom skiego btd — zmniejszyły się ietrvstvki renrodukcie malar me zaproponuje. Mimo szczupłego pomieszczenia iest tn h« kontakty z miejscowym środowi- *1 y v ' feproauKCje maiar daj najaktywniejsza nlacówlfr !Cis,e.ma' jest to bo" skiem. Mamy jednak zamiar na- stwa, bogaty zestaw poczto-J j yVVm£Jsza Placówka kulturalna Słupska. wiązać je. wek i płyt. Rzecz jasna — o- Kierownika „Empiku" mgra ca iest z wvkd7tałrpmv hietn Nadai będziemy organizować, ^erujsmy także polską litera Mieczysława 1 ■ wykształcenia histo- przy współudziale koszalińskiego turę 1 czasopiśmiennictwo, mieczjsiawa Jaroszewicza pro rykiem — przyp. red.). Na- Oddziału spam, Państwowej Fii- 6imy o przedstawienie działał wiązaliśmy bliską współprace harmonii 1 Koła'Miłośników stsk ;ności klubu w minionym sezo z Oddziałem Polskiego Towa- ~ wieczory muzyczne. Na zakończenie chciałbym wspomnieć o kursach nauki Iliach rzystw^Historycz"nego?" Od Cykl: „sztuki pl^e- - f - Zacznę od działalności eTcje £ f plaftycT'- mamy^zatSr i •tmprezowej, gdyż ta cieszy się J a temat przeszłości o plastyce mamy zamiar angielskiego. Tak dużej licz- największym zainteresowa- 19 9 # • " 1 <11 ^ słuchaczy nie rejestrowa- niem. Wyróżniamy w niej ITi# H# liśmy żadnego roku. jjtrzy cykle: społeczno-politycz-|ny,. popularno-naukowy i kul-j?turą8s*Q-artystyczny. | A»im«iorarni — jeśli tak można W gościnnym „Empiku" Notowała H. Maślankiewicz L~" RE DAKCY3NBD UL. LESZCZYŃSKIEGO — DO KOŃCA ROKU Po naszej notatce pt. „Do domu — po błocie i wybojach" (z 20 l>m.) otrzymaliśmy odpowiedź od dyrektora MZDiM mgra inż. W. Kaczmarzyka. Informuje on, że budowa ul. Leszczyńskiego na odcinku od ul. Wiatracznej do ul. Nadmorskiej jest ujęta w tegorocznym planie inwestycyjnym. Wykonawcą prac jest Woj. Przeds. Robót Komunalnych w Koszalinie. Zgod nie z harmonogramem robót budowa ma być zakończona do 30 grudnia br. rj]a przyspieszania realizacji zorganizowano 22 bm. spotkanie z dyrekcją WPRK.. Zgodnie z oświadczeniem dyrektora WPRK roboty maja być zakończone do 20 listopada br. (tem) m UWAH1A ^ I DZIECKf 1 m | oizoMśa PCK. 6.15 Dzień dobry, zaczynamy. 6.35 Muzyka 7.20 Drobiazgi muz. 8.05 Tu Red. Ekonomiczna. 8.10 Mozaika muz 8.45 Bezpieczeństwo na jezdni zależy od nas samych. 9.00 Dla ki. III i IV — język polski. 9.30 Felieton muz. J. Waldorffa. 10.05 Zaklęte światło" — fragm. pow. 10.25 Z popularnych suit. 1-0.50 Monitor Nauki Polskiej. 11.00 Dla kl. VII — geografia. 11.30 Dedykujemy II zmianie. 11.50 Poradnia rodzinna. 12.25 Muzyka. 12.45 Rolniczy kwadrans. 13.00 Z życia ZSRR. 13.20 Graj, kapelo, graj od ucha. 13.40 Więcej, lepiej, taniej. 14.00 0 J. Jankowskim — aud. 14.10 Gra B. Marcinkowska — wiolonczela. 14.30 Z estrad i scen operowych. 15.05—16.00 Dla dziewcząt 1 chłopców. 16.05 Opinie ludzi partii. 16.15 Muzyka polska 16.30— —18.50 Popołudnie z młodością. 18.50 Muzyka i aktualności. 19.15 Z księgarskiej lady. 19.30 Kompozytor 1 jego piosenki — S. Mu. siałowski. 20.30 Muzyka lud. Japonii. 20.45 Kronika sportowa. 21.00 W imieniu prawa — w służbie społeczeństwa. 21.Wszechnica pedagogiczna. 21.40 Książki, które na was czekaia. 22.00 Chór chłopięcy i mesKi. 22.20 Japońska muzyka symf. 23.10 Przeglądy i poglądy. 23.30 Jap. muzyka rozr. 0.10—3.00 Program z Poznania. PROGRAM II na fali 367 Ml na falach średnich 188,2 i 202,2 m oraz UKF 69,92 MHz Wiad.: 4.30, 5.30. 6.30. 7.30, 8.30, 9.30, 12.05. 14.00. 16.00, 17.00 19.00. 22.00 i 23.50. 5.00 Muzyczny nonstop z Koszalina. 5.35 Komentarz dnia. 5.40 Muzyka. 6.15 Język franc. 6.35 Muzyka i aktualności 7.00 Rytmy na dziś. 7.15 Gimn. 7.50 Mozaika muz. 8.35 Socjorama. 9.00 Koncert solistów. 9.35 Nie ma marginesu. 10,05 Na wrocłrwskiej pięciolinii 10.25 „Shunkinsho" — fragm. opow. T Junichiro. 10.45 Kompozytor tygodnia — F. Mendelssohn--Bartholdy. 12.10 Reportaż dnia. 12.30 Muzyka kameralna. 12.40 Czego chetnie słuchamy. 13.20 Z dawnej muzyki japońskiej. 13.40 Przez lgdv i morza. 14.05 Koncert. 14.35 Przegląd czasopism regionalnych. 14.45 Błękitna sztafeta. 15.00 Muzyka romantyczna. 16.05 Przeboje. 18.20 Widnokrąg. 19.00 Echa dnia. 19.15 Język rosyjski. 19.30—22.00 Wieczór literacko-mu-zyczny: 19.31 „Saniami przez Ho. tokegahare" — słuch. Y. Nakae. 20.11 O muzyce japońskiej — aud. słowno-muz. 21.10 Opera w przekroju — K. Kurpiński: ..Pałac Lucypera". 22.30 Wiad. sportowe. 22.33 Z Kralu Kwitnącej Wiśni — koncert rozr. 22.45 Kroki we mgle. 23.15 Muzyka współczesna. m KOSZALIN na falach średnich 188,8 i 202,2 m oraz UKF 69.82 MHz 7.00 Serwis dla rybaków 7.02 Eks. pres poranny 16.05 Miniatury fortepianowe 16.25 Relacja z obrad plenarnych KW partii 16.45 Chwila muzyki 16.55 Muzyka i reklama 17.00 Przegląd aktualności wybrzeża 17.15 Cotygodniowy program *nlodz:eżowy: „My o sobie — inni o nas" w oprać. I. KwaśniewwtfiesA KOSZALIN W PROGRAMIE OGOLNOPOLSKIM PROGRAM II. godz. 5.00 — Muzyczny nonstop z Koszalina. [^TELEWIZJA 16.25 Program dnia 16.30 Dziennik TV 16.40 Dla młodych „Ekran z bratkiem" 17.45 Magazyn ITP 18.00 „Wesele w Rożnowie" — program folklorystyczny CSRS 18.30 Olsztyński Kurier TV 18.45 „Rewindykacje" Dobranoc — „Jacek i Agat widzów — 19.20 ka" 19.30 20.co 20.10 :określić — pierwszego cyklu są ; działacz* społeczno-polityczni i !i. publicyści. Możemy się pochwalić kilkuletnimi, systematycznie utrzymanymi kontaktami z taki- ziemi Słupskiej. Drugi nurt wzbogacić o giełdy obrazów — to astronomia i kosmos, miejscowego środowiska pla- Najciekawszą naszą imprezą stycznego. Czynimy wstępne z tego cyklu było spotkanie starania o zaadaptowanie do z prof. W. Zonnem, ilustrowa celów wystawienniczych piw- mi redakcjami jak: Agencja Ro- ne przeźroczami z lotów kos- nic pod naszym lokalem. tyka'^Zf',,perspeiT/ywy^^.SSprzyj^ż- mi_c_^nych „Apolla-11". ^ Na marginesie warto chyba dżają do nas znani publicyści za- Niedawno wprowadziliśmy zaznaczyć, że pod względem n?TwvchowanIabm^deeodDÓ za3m0^anej. P°™"chni "a1® międzynarodowych i krajowych Iiy 1 wycnowania mioaego po zymy do najmniejszych „empi i lub wykłady; poświęcone poszczę- kolenia. ków" w Polsce. Mimo to za- gólnym krajom. Z przyjemnością W cyklu prasoznawczym, mają- krp,pni dyi^lno^i nip nctp- mogę stwierdzić, ze tego typu pre- cym na celu popularyzację zagra- azi«ł£dinoi>ci nie usię lekcje cieszą się dobrą frekwencja^ nicznych środków masowego prze pujemy dużym placowkom. Na podkreślenie zasługuje coraz kazu — za najbardziej udane u- w _ rn:„i:5rnv co :m liczniejszy udział młodzieży szkół ważamy prelekcje Bogdana Droz- vv r- jo 1111- średnieh w spotkaniach. dowskiego o prasie angielskiej prezy, zas w roku bieżącym W|imprezach popularno-nau i Bogdana Kołodziejskiego na te- będzie ich dwukrotnie więcej, kowych preferujemy problema mf <« kierunku Nasza księgarnia, odczuwają &M£ry.cznąJnasz, r^zra,o^, ktOturainftrarty&tycaais^o. w ubie- ^ ci<ąsrłotą lokalową MIEJSKI ZAHZAD DRÓG I MOSTÓW w SŁUPSKU informuje wszystkich zainteresowanych, że z dniem 15 XI 1971 r. UPŁYWA TERMIN ZGŁASZANIA ROBÓT PRZEKOPOWYCH aa rok 1972, na ulicach m. SŁUPSKA J W przypadku nieterminowego zgłoszenia MZDiM a nie będzie wydawał zezwoleń na przekopy ulic. I K-3318-0 Dziennik TV Przypominamy, radzimy Teatr Sensacji — Graham Greene — „Ministerstwo strachu" część II. Wyk.: B. Sochnacki, E. Starostecka, A. May. J. Zbiróg, R. Dembiński. Zb. Nawrocki. B. Antczak. W. Pilarski, M. Szonert oraz D. Mater, B. Mikuć, A. Koman (z Łodzi) 21.40 Ambicje po polsku (z Wrocławia) 22.10 Dziennik TV 22.25 Program na piątek. PROGRAMY OŚWIATOWE: 8.15 Matematyka w klasach^ matematyczno-fizycznych — część V. 10.55 J. polski dla kl. VII - Igfta-cy Krasicki. 11.55 3. polski — Polska poezja współczesna — część II 12.45 J. polski dla kl. VIII — Władysław Reymont. 15.20 i 22.30 Politechnika TV — Chemia — rok I — Drobiny oraz 15.55 i 23.05 Drobiny kompleksowe. KZG zam. B-301 G-4 „GŁOS KOSZALIŃSKI" -Redaguje Kolegium Redakcyjna Koszalin, ulica Alfreda Lampego 20. Telefon Redakcji w Koszalinie: centrala 62-61 do 65. „Głos Słupsk!** — mutacja ' „Głosu Koszalińskiego" Słupsk pl. Zwvciestwa 2 1 oietro. Telefony: sekretariat łaczv 1 kie równikiem — 51-95 Oział Ogło *7.eń - 51-95, redakcja — 54-66. Wpłaty aa prenumerate (mie sieczna — 15 zł. kwartalna — 45 zł. półroczna — 90 zł. roez» aa — 180 zł) przyjmują urzędy pocztowe, listonosze oraz oddziały „Ruch". Wydawca: Koszalińskie Wydawnictwo Prasowe RSW „PRASA** Koszalin, ul. Pawła Findera 27a. Centrala teL nr 40-27. Tłoczono? KZGral. Koszalin. uL Alfreda Lampego 18. Str.8 GŁOS nr 301 (6057) ZACZNIJMY od anegdoty. Jednej % wielu anegdot pogrzebowych Franciszka Fiszera. Podczas żałobnych przemówień na pewnym pogrzebie stremowany mówca zamiast powiedzieć Dunin-Markiewicz. powiedział Munin-Darkiewicz czy coś w tym rodzaju. — Ale sie sypnął — grzmiącym półgłosem powiedział Fiszer — no i cały pogrzeb na nic! Zdaje sie, że dowcip Fiszera pasowałby jak ulał do nasyconych niebywałym przepychem i wystawnościg sarmackich obyczajów pogrzebowych z XVI—XVIII stulecia ... „POMPA FUNEBRA" Przepych obrzędów pogrzebowych przyjął się w Polsce w XVII wieku, ale już w końcu poprzedniego stulecia krystalizuje się u nas sarmacka barokowa „pompa funebra". Pogrzeby, pod wpływem działają-cego na wyobraźnię bogactwa i przepychu, przekształ cają się w wielkie „thea-trum", a swoista demokraty zacja obyczajów niesiona przez sarmatyzm powoduje^ że zwyczaje kultywowane przez dwór królewski czy magnaterię naśladuje powszechnie szlachta, a nawet mieszczaństwo. Trafnie wyczuł atmosferę tych ceremonii cudzozie miec Bernard 0'Conor, który w roku J.696 zanotował w swych pamiętnikach: „W pogrzebach Polaków tyle jest okazałości i pompy, iż prędzej wziąłbyś je za try umfy niż za pochowanie u-marłych". Wykształcona już baroko wa forma uroczystości pogrzebowych utrzymała się w zasadzie nie zmieniona i w XVIII wieku. Nazywano ją już wtedy zwyczajną pompą" jak to wyraził autor opisu pogrzebu Jana III Sobieskiego, chcąc w ten sposób podkreślić powszech ność teatralizacji i jej okazałość. Ceremonie pogrzebowe, stanowiące w swej zasadzie obrzęd pożegnania zmarłego, zamieniały sie w epoce baroku w widowisko, trwające kilka dni. w którym główna rolę grał zmarły, zastępowany sobowtórem czy portretem. Wyłamanie sie w czymkolwiek z ogólnie przyjetego programu tych uroczystości rzucało cień na opinie rodziny czy też całego rodu. Pomiędzy dniem śmierci a pogrzebem upływał niekiedy okres kilku miesiecy. Dowiadujemy sie o tym m. in. z treści trumiennych tablic epi-tafijnych, np. Marianny Na-ramowskiej. zmarłej w kwietniu 1690 roku, a „Pogrzebio-nej Koku tegoż 20 listopada". Dużo czasu pochłaniało poczynienie niezbednych przygotowań przy tak pomyśla- nym programie uroczystości. Pogrzeb mógł sie odbyć dopiero wtedy, gdy zostały sporządzone „wszystkie necessa-ria aktowi temu służąc®" Przez termin „necessaria" rozumieć należy zapewne i namalowanie portretu trumiennego. Ciało zmarłego wystawiano najpierw na widok publiczny w domu. Zmarła w roku 1763 w Poznaniu wojewodzina malborska. Brygitta z Działyńskich Czapska spoczywała na katafalku prawie trzy tygodnie. Twarz zmarłej okryto ,.flora dla uchronienia od much i kurzawy . . . ciało zaś wodarr aptecznymi utrzymywane było w czerstwości cery bez skażenia nokad sie licznych i dystyngowanych eo-ści wizyty nie skończyły". nosząc jego efekty najbardziej śmiałymi alegoriami. Stanisław Oświęcim w swym diariuszu tak opisuje castrum dolaris wzniesio ne w kolegiacie św. Jana w Warszawie, na pogrzebie Adama Kazanów skie go. marszałka nadwornego: „ka tafalk był na kształt herbu jego, to jest z bramy o POŻEG SARMATY Co prawda w testamentach ówczesnyćh często wy rażano życzenia, by pogrzeb odbył się natychmiast skromnie, bez pompy. Najczęściej jednak nie przestrzegano woli zmarłych, nie rezygnowano z okazji, by roztoczyć pełne pompy widowisko i przepoić nią całą ceremonię. Niekiedy, aby zadośćuczynić życzeniu zmarłego, urządzano jeden pogrzeb skromny, by za kil ka dni powtórzyć go już z całym przepychem. Tak dwukrotnie pochował swą matkę Jan Sobieski. Nic dziwnego, że zwyczaj wystawnych pogrzebów piętnu ją współcześni satyrycy, m. in. Krzysztof Opaliński („Na pogrzeby i zbytki w nich"): „...Wol<=». że mie wrzucisz I bez trumny do grobu. a zachowasz winną Miłość po śmierci i testament w cale". KATAFALK JAK FORTECA Specjalnie zbudowany ka tafalk, zwany „castrum do loris", wznoszono we wnętrzu kościoła- Jego urządzę niem, jak i dekoracją kościoła zajmowali się architekci. W 1635 roku Władysław IV, w związku z pogrzebem królewicza Aleksandra, w liście do wielkorządcy krakowskiego zle ca, by prace te wykonał ar chitekt królewski Trevano. W przyozdobienie katafalku wkładano całą penegi-ryczną erudycję wieku, pod trzech wieżach zrobiony i kopami usarskimi z proporcami czerw ono-złotymi na znak tego, że był żołnie rzem ozdobiony". W jednym z kościołów w Stanisławowie w 1751 roku podczas pogrzebu hetmana Józefa Potockiego, wznosił się pośrodku katafalk w kształcie fortecy, naśladują cy zamek w Stanisławowie. Cztery bastiony na narożni kach zdobiły zbroje rycerskie, obok których spoczywały na postumentach złote czaszki w hełmach husarskich. Trumna była „portretami, herbami, bogatymi znakami po wezgłowiach położonymi przyozdobiona". Zdarzało sie też, że pomysłowość barokowa wkraczała w dziedzine metafory starożytnej, by podnieść walor obrzędu. Tak -a przykład jako aluzje dość zresztą problematyczna. do imienia zmarłego ..Trojana de Łcsa Łosowskie-go stolnika Rzeczyckiego. Rotmistrza Województwa Potockiego" umieszczono na jego katafalku w 1742 roku sceny z wojny trojańskiej. Wśród ruin Troi przedstawiono poległego króla Priama i bohaterów trojańskich podpierających głowami trumnę ze zmarłym stolnikiem. SOBOWTÓR NIEBOSZCZYKA W dobie sarmatyzmu trwa jeszcze średniowieczny zwyczaj występowania w pogrzebie sobowtóra u-branego w strój nżeboszczy ka, który wygłaszał w kościele w imieniu zmarłego podziękowanie zebranym za udział w uroczystościach. W pogrzebie Zygmunta Au gusta „Garnisz, Dworzanin w ubiorze królewskim, reprezentujący osobę króla iechał na koniu, za nim Jerzy Mniszech Krayczy koronny, na pysznym zbroy-nym koniu, iechał cały zbro ją królewską okryty". W kilka dni później, już po złożeniu trumny do grobu. podczas trwających jeszcze w katedrze wawelskiej u-roczystości, „Mniszech cały w kirysie pędem wiechał na koniu i przy katafalku z trzaskiem spadł na ziemię", przedstawiając w ten sposób symbolicznie śmierć króla. Tego rodzaju teatr nie zawsze dobrze sie kończył. Podczas pogrzebu Stanisława Koniecpolskiego w 1646 roku, na którym role sobowtóra zmarłego hetmana wielkiego koron nego pełnił kosztownie ubrany rotmistrz kozacki Piotr Komorowski, omal nie doszło do wypadku. „Po skończeniu nabożeństwa i składaniu ciała do grobu, gdy znak hetmański kruszyć według zwyczaju miano w kościele, nie małe sie stało nad spodziewanie zamieszanie, gdy koń. na któ. rym Pan Brodnicki Bartłomiej znak niósł lubo mnogością świec, których pełen był kościół, strwożony, wziąwszy na kieł jeźdźca swego tak zniósł, że i drzewęe przed czasem o belk sie złamać musiało i tyi barziej konia ad inuatajm ferociam przewiodło że przez grobowe odkrycia dość szerokie z jeżdźcem w kirys ubranym skoczył i niemałego strachu tak circum-stantes srogościa Słyoją. iako i Pana Brodnickiego nabawił i nie bez szkody wielkiei byłoby w takowej ciżbie ludzi, by był koń zadniemi nogami nie zapadł w przenoszeniu onego dokrycia na schody, gdzie go uchwycono i spokojnie z kościoła wyprowadzono". Podobny wypadek wydarzył się także na wspomnianym już pogrzebie Adama Kazanowskiego, wywołując nawet niezamierzony humor wśród uczestników ,£miechu zaś ludzi nabawił a oraz i strachu Wisłouch gdy krusząc kopią po śliskiej na ten czas posadzce. w biegu końskim mało nie zabił Panny Grzybowskiej Podkomorzanki Czerskiej, z fraucymeru królowej, przy katafalku stojącej". (Z książki S. Wilińs-kiego ,U źródeł portretu staropolskiego" wybrał i oprać. nv) • SPORT • SPORT • SPORT • SPORT * Klasa okręgowa na finiszu drugi lll-ligowiec w Koszalinie? W cieniu rozgrywek o mistrzostwo III ligi piłkarskiej przebiegają w województwie spotkania zespołów klasy okręgowej, które, co prawda, nie cieszą się np. taka frekwencja publiczności jak pojedynki Gwardii i Gryfa ze swymi rywalami, lecz również ściągają na boiska liczne rzesze kibiców, emocjonujących się grą swych pupilów. Oczywiście, jak zawsze największe zainteresowanie wywołują mecze drużyn pretendujących do tytułu mistrza klasy okręgowej, którego zdobycie premiowane jest awansem do III ligi. Pasjonującą walkę o prymat w lidze okręgowej toczą od początku rozgrywek rundy jesiennej drużyny Sławy, Olimpa, Darzbo-ru i Bałtyku. Naieży tu jeszcze wymienić zespół Korabia, który po czwartej kolejce spotkań był także liderem rozgrywek. Przypomnę, że rozgrywkom kolejno przewodzili (lecz nie długo) Sława, Olimp, Korab, po których na prowadzenie wyszli piłkarze szcze cineckiego Darzboru, nie oddając go aż do dziesiątej kolejki spotkań (18 bm), kiedy to byłych III-ligowców zdystansował zespół koszalińskiego Bałtyku. Właśnie w ub. niedziele zespoły te stoczyły między sobą bezpośredni pojedynek w Szczecinku. Spotkanie zakończyło się remisem. Obie drużyny podzieliły się punktami (wynik meczu 1:1),. lecz mimo to sukces odnieśli koszalinianie, którzy wywieźli z boiska najgroźniejszego rywala cenny punkt, który w końcowym rozrachunku może się liczyć na wagę... awansu do III li gi. Rozgrywki rundy jesiennej dobiegają końca. Piłkarzom pozostały już tylko dwie kolejki spotkań do osiągnięcia półmetka oraz zaległe mecze Włókniarz — Bałtyk i Sława — Victoria, które odbędą się 14 listopada. Prowadzący obecnie w tabeli Bałtyk posiada 2 pun kty przewagi nad zespołami Darzboru i 3 pkt nad Sławą. Czy uda się piłkarzom koszalińskim utrzymać tę przewagę, a nawet ją powiększyć do końca rozgrywek — to zasadnicze pytanie, które zadają sobie kibice. Z zestawienia par ostatnich pojedynków oraz biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że Bałtyk czeka zaległe spotkanie ż Włókniarzem w Białogardzie wynikałoby. że koszalinianie mają realne szanse zostać „mistrzem jesieni", a do decydujących rozgrywek rewanżowej rundy wiosennej wystartować z pozycji przodownika z przewagą nawet 4 pkt. Są to tylko teoretyczne rozważania. Czy sie sprawdzą — odpowiedzi na tę zagadkę udzielą już sami piłkarze Bałtyku. W najbliższą sobotę koszalinianie podejmować będą u siebie Czarnych Słupsk, gdzie są faworytem tego pojedynku. Natomiast ich najgroźniejszy rywal — Darzbór walczyć b.-dzie w Słupsku... z Korabiem Ustka, a Olimp zmierzy sie w Zło cieńcu ze Sławą. Jeśli chodzi o o-statnią kolejkę spotkań — to zestawienie par prowadzących w tabeli drużyn wygląda następująco: Iskra — Bałtyk, Darzbór — — LKS Wielim, Sława — Włókniarz. ,,Rozkład jazdy" jest więc pomyślny dla Bałtyku. Jeśli piłkarzom koszalińskim uda sie w II rundzie utrzymać wywalczoną w jesieni przewagę — wówczas Koszalin może „dorobić" sie dwóch reprezentantów w III lidze centralnej. (sf) SZACHY i FISCHER PRZECIWNIKIEM SPASSKIEGO O TYTUŁ MISTRZA ŚWIATA Dziewiąta partia przyniosła rozstrzygnięcie finałowego meczu pretendentów do gry o szachowe mistrzostwo świata pomiędzy ar-cymistrzami, Fischerem (USA) i Petrosjanem (ZSRR). Zakończyła się w 46. posunięciu zwycięstwem 23-letniego arcymistrza amerykań skiego, który prowadząc 6,5:2,5 pkt zapewnił sobie zwycięstwo w meczu, mającym składać sie z 12 partii. Tym samym Robert Fischer zdobył prawo gry w 1972 roku w decydującym pojedynku o szachowe mistrzostwo świata z obrońcą tytułu, radzieckim arcymistrzem Borysem Spasskim. POKROICE ZW03EWÓDITWA SZACHIŚCI Piasta Słupsk w czwartym meczu o mistrzostwo ligi okręgowej spotkali się z Iskrą Białogard. Pojedynek wygrali słup szczanie 3,5:2,5 pkt. Po czterech rundach spotkań w tabeli prowadzą szachiści Piasta, mając na swym koncie 16 pkt. * NIENAJLEPIEJ wystartowali do tegorocznych rozgrywek o mistrzostwo II ligi koszykarze AZS Koszalin, którzy w inauguracyjnych pojedynkach stoczonych w Koszalinie pokonali AZS Poznań, a w drugim meczu ulegli Stali Ostrów Wlkp. W ub. tygodniu II-ligowcy pauzowali, zaś w najbliższą sobotę i niedzielę rozegrana zostanie kolejna runda meczów. Koszykarze koszalińscy są w parze ze szczecińską Pogonią. 30 i 31 bm. Pogoń i AZS Koszalin walczyć będą w Toruniu i w Warszawie, gdzie zmierzą się z zespołami AZS Toruń i AZS Politechnika W-wa. Akademicy z Koszalina w sobotę wystąpią w Toruniu, a w niedzielę w Warszawie. Warto tu jeszcze dodać, że 7 listopada para AZS Koszalin — Pogoń stoczy bez pośredni pojedynek mistrzowski w Koszalinie ¥ KOSZALIŃSKI Okręgowy Związek Tenisa Stołowego dokonał weryfikacji rozgrywek o mistrzostwo ligi okręgowej i klasy A sezonu 1970/71. Tytuł mistrzowski w .lidze okręgowej zdobyli pingpongiści Rzemiosła Białogard zdobywając (w 14 spotkaniach) 2o pkt. Wyprzedzili oni zespoły LKS Wielim — 18 pkt. LKS Mechanik Złotów — 18 pkt, Chemika Świdwin — 14 pkt, AZS Słupsk, PTRR Biały Bór — po 12 pkt oraz LZS Kluki i LZS Orzeł Stawnica — po 6 pkt. Dwa ostatnie zespoły — LZS Kluki i Orzeł opuściły szeregi tej klasy. * W MISTRZOSTWACH klasy A tenisa stołowego bezkonkurencyjnym okazał się zespół ogniska TKKF Unimasz Koszalin, nie ponosząc w rozgrywkach ani jednej porażki. Koszalinianie zdobyli tytuł mistrza klasy A i awans do ligi okręgowej. Drugim zespołem, który jak już podawaliśmy — wywalczył awans do ligi okręgowej jest TKKF Uzdrowisko Kołobrzeg, Drużyna Unimaszu zdobyła w rozgrywkach 10 pkt, a Uzdrowiska — 8 pkt. Dalsze miejsca zajęły zespoły ZSB Koszalin — 6 pkt, LZS Huragan Nowa Święta — 4 pkt, Pomorzanin Sławoborze — 2 pkt i LZS Żagiel Debrzno — 0 pkt. który zajmując ostatnie miejsce spadł do klasy B. (sf) ZYGMUNT ZEYDLER ZB0ROWSKI pieczeń sarnia 423) — Może on miał coś do Machowiaków, albo Maćkowiakowie do niego. Tego nie wiem. Fakt jest, że tam coś między Mmi było. Właśnie od ciebie chciałem się dowiedzieć. — Ja nic nie wiem. Wziął ją za ramiona, odwrócił ku sobie i spojrzał jej prosto w oczy. — Słuchaj, Magda, my tego drania, który zastrzelił Stacha musimy znaleźć. Rozumiesz? Musimy! Przecież chyba nie chcesz, żeby morderca twojego męża chodził sobie spokojnie na wolności. — Kiedy ja naprawdę nie wiem. Staszek mi się z takich izeczy nigdy nie zwierzał. — Z jakich rzeczy? — No, z takich różnych nieporozumień w pracy. — To jednak były między nimi jakieś nieporozumienia. — Tak mi się zdaje. — A z czego to wywnioskowałaś! — Stach parę razy chodził do obory i wracał stamtąd jakiś rozdrażniony, zły. Dawniej nigdy się oborą nie interesował i z Machowiakiem nie widywał się. Parę razy nawet o to się pytałam, ale zbył mnie byle czym. Nie lubił jak się wtrącałam do jego spraw. Już taki był. A poza tym Machowiakowa.., — Co Machowiakowa? — Złym okiem na mnie patrzyła. Kiedyś spotkałyśmy się w sklepie, to jak na mnie spojrzała... Jakby mnie chciała zabić. Nawet mi dzień dobry nie powiedziała. — Ale o co konkretnie chodziło? — Nie wiem. Franek zawahał się chwilę, ale wreszcie machnął ręką l powiedział: — Mówiła mi Machowiakowa, że widziała, jak kiedyś Staszek rozmawiał w lesie z elegancką babką, która siedziała w otwartym wozie. Słyszałaś coś o tym? — Tak. Stach mi wtedy opowiadał, że spotkał w lesie jakąś panią, która pytała go o drogę. Ale po te okulary nie zgłosiła się. — Po jakie okulary? — Stach przywiózł wtedy z lasu okulary w takim bardzo eleganckim, skórzanym futerale. Powiedział, że pewnie ta pa ni zgubiła, bo właśnie w tym miejscu je znalazł i że może bę dzie szukała tych okularów. Ale nie przyjechała. — Masz te okulary? — Mam, w domu. — To przeciwsłoneczne? — Nie. Białe szklą. Ale ja przez nie nic nie widzę. Próbowałam. — W takim razie optyczne. Chciałbym mieć te okulary. — Jak tylko wrócę do domu to ci je dam. — I Stach nie znał tej babki? — Mówił, że nie, że ją pierwszy raz widział. Po prostu zabłądziła w lesie, spotkała przypadkowo Stacha i spytała o drogę. —- Po diabła jeździła po lesie wozem? — Tego nie wiem. — Hm. — Franek zamyślił się — Dziwna historia. Elegancka babka jeździ po lesie kabrioletem, gubi okulary... Mu siała wyjść z wozu żeby zgubić okulary. — Może i wyszła — Ciekawe, bardzo ciekawe. Magda spojrzała na niego uważnie. Słuchaj no, Franek, chyba nie przypuszczasz, że Stach się z nią umówił w lesie, że specjalnie z nią się spotkał. Potrząsnął gŁową. — Nie, tego nie przypuszczam. Gdyby to była jakaś randka to by tobie o tym nie opowiadał, a zresztą Stach nie interesował się żadnymi kobietami. Tylko ciebie kochał. Wiem na pewno. — Tylko mnie kochał — powtórzyła cicho i spuściła głowę. Umilkli. Magda otarła z łez oczy i ruszyła przodem. Fra-nek szedł tuż za nią, głęboko zamyślony. Dziwne spotkanie Stacha z tą tajemniczą damą zastanawiało go i niepokoiło. Instynktownie wyczuwał, że za tym kryje się coś więcej aniżeli przypadkowe zapytanie o drogę. Ale w takim razie dlaczego Stach zwierzył się z tego spotkania Magdzie? Przecież to nie było konieczne. A może zauważył, że był obserwo wany? Może wiedział, że Machowiakowa... Tak..., w tym wypadku jego szczerość byłaby wytłumaczona. Wolał opowiedzieć Magdzie o tej rozmowie i uprzedzić ewentualne plotki. Drugą sprawą, nasuwającą pewne wątpliwości były te oku lary. Trudno przypuścić, żeby ktoś zgubił okulary a właściwie futerał z okularami siedząc za kierownicą. Krótkowidz prowadzący wóz ma okulary na nosie Dalekowidz tego nie po trzebuje. Musi natomiast wkładać okulary do czytania i pisania. Można więc byio przypuszczać, że owa nieznajoma wysiadła z kabrioletu i wyjęła z torby okulary, chcąc coś przeczytać albo coś napisać. Ale czy dla Stacha Kazimierskie go była ona rzeczywiście osobą nieznajomą? — Coś się tak zamyślił? — spytała Magda. Franek uśmiechnął się. — Ano rozmyślam o tym wszystkim. To nie są proste sprawy. — Zostaniesz u nas na obiedzie? -- Dziękuję ci bardzo, ale nie mogę. Muszę wracać. Mam coś jeszcze do załatwienia a poza tym chciałbym się zobaczyć z majorem Grabickim. Nie nalegała. Poprawiła chustkę na głowie i zawróciła ku demowi. W drodze powrotnej prawie wcale nic rozmawiali. Franek wszystko co usłyszał i to czego się tyiko domyślał usiłował sobie ułożyć w jakąś logiczną całość. Magda zaś zastanawiała się nad tym.dlaczego w ostatnich dniach krowy za częły dawać chudsze mleko. Dopiero siadając na motor, Franek powiedział: — Zastanów się nad tą nauką. Za parę dni wpadnę do ciebie to jeszcze o tym pogadamy. — Dziękuję, Franuś. Podziękuj ode mnie Hance. (D.c.n.)