Nakład: 111.000 MAGAZYN „śmierć po włosku - str. 4 Czesława Czechowicz „Proszę opublikować mój żal" - str. 5 Ignacy Krasicki „Seks w konfesjonale" str. 6 H Wydawnicze dziś i jutro (podręczniki, lektury i inne) -str. 6 Tc w. Edward r Gierek odwiedził powiat grójecki WARSZAWA (PAP) I sekretarz Komitetu Centralnego PZPR Edward Gierek odwiedzić wczoraj powiat grójecki, gdzie zapoznał się z problemami rolnictwa, zwłaszcza sadownictwa. Tow. Edward Gierek zwiedził niektóre gospodarstwa rolne oraz Zakład Doświadczalny Instytutu Sadownictwa w Nowej Wsi, gdzie spotkał sie z aktywem powiatu. Tow Edwardowi GierUowi towarzyszyli gospodarze województwa I sekretarz WKW PZPR — Kazimierz Rogoszewski i przewodniczacy Prezydium WRN — Zbigniew Zieliński. Z pobytu I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka w powiecie grójeckim (woj. warszawskie). Na zdjęciu: E. Gierek i towarzyszące mu osoby na terenie zabudowań gospodarczych PGR Stara Wieś. CAF — Laugda — telefoto WIZYTA W TURCJI DOBIEGI KOŃCA Premier Piotr Jarcszewicz w Stambule ANKARA (PAP) Specjalni wysłannicy PAP relacjonują: W trzecim dniu wizyty w Turcji 24 bm. premier Piotr Jaroszewicz wraz z małżonką i towarzyszącymi mu osobami udał się specjalnym samolotem Tureckich Unii do Stambułu Jest to najwieUsre miasto Turcji oraz wielki ośrodek przemysłowy i kulturalny. Przed odlotem do Stambułulukemem i handlu Ahmetem na lotnisku Esenbo«a o^d An-Turkelem, wiceprzewodnic/ą- kara odbyło się oficjalne po-cym Państwowej Komis ii Pla- żerrnanie P Jaroszewicza z prenowania. Kemalem Csintur- mierem N Talu Po dokonaniukiem. gubernatorem okresu przeglądu komoanii honorowej.Ankary. Herifem Tute Hute- na którei czele stal ooczet znem. merem stolicy Ekr^m^m flaeami Polski i Turcji, pre-Barlesem oraz innymi nsobi- mier Jaroszewicz pożegnał sięstościami cywilnymi i wojsko z tureckimi ministrami spraw zagranicznych, Halukiom Ray (dokończenie na str. 2) Z KRAJOWEJ NARADY OBRADOWAŁO Wojna dorszowa Na wodach wo kół Islandii nadal trwa tzw "wojna dorszowa". Islandzkie łodzie natrolowe odrinaja sieci bytyjskim kontrom łowiącym w 50-mil m na sie wokół wybrzeży Islandii widok i łodzi natrolnwei na którvm odcięto sieci. CAF -AP -telefoto Minister PFOl FT AF1US7F. WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE Sięi IV PLENUM CKZZ B Andrzej Rzymkowski „My u Nich" (2) - str. 7Krzyżówko, worek rozmaitości. XIV etap: Drezno Halle, 166 km. NA MECIE: 1. Lichaezew, 2. Poslusny, 3. Guarnieri. LOTNE FINISZE: I — w Riese: IJchaczew. DanuuiHaunift, Kaczmarek: II — w Eilenber gu: Danguillaume, Poslusny, Kershaw (Anglia). Impreza redakcji „Trybuny Ludu", Neues Deutschland". „Rudeho Praya" ma nowego bohatera Po Vesselym, Piętro wie. którzy mają na- swym koncie po 5 zwvciestw etapowych w jednym wvścigu wczr raj do tej rekordowei dwójki doslusował Walery Lichaczew odnosząc po doskonałvm finiszu efektowne zwycięstwo na mecie XIV etapu XXVI WP w Halle. Wyścig się jeszcze me skończył Kolarzom pozostały do rozegrania dwa etapy i epilog NTie jest więc wykluczone, że zawodnik radziecki może pobić rekord Czechosłowska o-raz swego rodaka Piętrowa. (dokończenie na str. 2) WARSZAWA (PAP) Jak Dtzewiduje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, dziś nadal utrzyma sie na terenie eałeł Polski zachmurzenie duże !ub umiarkowane, okresami niewielkie. W całym kraju okresami onady nrzewpe nielotne halne burze. iedvrie na Doinvm Śląsku mnieli i Tpmnerstura maksymalna od ok. 16 st na północy do ok st mielcami na oołudniu kraiu Wiatry słabe i umiarkowane w czasie burz silniejsze. z orzewaea zachodiach. t. Agustsson opuścił Polskę WARSZAWA (PAP) Wczoraj zakończył oficjalną wizytę w Polsce min. spraw zagranicznych Islandii — Einar Agustsson i wraz z towarzyszącymi mu osobami udał się w drogę powrotną do swego kraju. W wypowiedzi udzielonej na lotnisku dziennikarzom min. Agustsson podkreślił niezwykle gościnne i przyjacielskie przy jęcie, z jakim spotkał się w naszym kraju. Jestem bardzo zadowolony z pobytu w Polsce — powiedział — gdzie rniałem możność odbyć wiele ciekawych i bardzo pożytecznych rozmów. Deklaracje bez pokrycia Przelotne deszcze i wysokie temperatury w ostatnich dli.ach spowodowały, że zboża i trawy przyrastają szybciej niż zwykle. Rolnicy powinni więc szybciej zebrać poplony ozime i wykorzystać pola ped następne rośliny, a także przyspieszyć sianokosy, aby drugi pokos traw zebrać jeszcze przed żniwami. Przejechaliśmy ostatnio całe województwo z północy na południe. Zaglądaliśmy na po- 10 stron Wiesław Wiśniewski „Rodzina Mazancwskich i inni..." str. 4 E. Jarkowska „Nie samym powietrzem" -str. 5 Z województwa relacje, telefony, telexy str. 6 la, do urzędów gminnych, interesując się jak przebiega zbiór poplonów. szczególnie w gospodarstwach indywidualnych, w jakim stopniu przygotowano się do zbioru traw z upraw polowych i łąk, czy chłopi korzystają z deklarowanej przez wojewódzkie zjed noćzenia przedsiębiorstw rolnych pomocy maszynowfej przy sprzęcie poplonów ozimych. Oto co ustaliliśmy w trakcie reporterskiego zwiadu. Żyto na kiszonkę kosi się głównie w pegeerach. Właściwie kończą one już zbiór tej rośliny i przechodzą do koszenia trawy z upraw polowych. Najwyższy po temu czas. bo żyto już się wszędzie wykłosi-ło, a trawy kwitną. (dokończenie na str. 3) GRATULACJE * WARSZAWA Z okazji święta narodowego Republiki Argentyńskiej, prze woriniczacy Rady Państwa. H Jabłoński wystosował depesze gratulacyjna do prezvdenta re publiki. H. J Campory. W miejscowości Dessau (NRD) oddano do użytku ostatnia stację Domp przy odcinku Rurociągu Przyjaźni mie dzy l.euna a Schwedt W uro czystośri otwarcia wzięli udział zatrudnieni tu robotnicy i specjaliści z Polski i NRD. CAF - PI — telefoto INAUGURACJA 24 CZERWCA Centralne obchody Dni Morza w Szczecinie SZCZECIN (PAP) Portowy Szczecin przygotowuje się do tradycyjnych DNI MORZA W tym roku miasto będzie gospodarzem uroczystości centralnych, których inauguracja odbędzie się 24 czerwca. Głównym akcentem tegorocznych DNI będzie powitanie w Szczecinie kpt. Krzysztofa Baranowskiego, powracającego z rocznego rejsu dookoła świata. W programie przewidziane jest także uroczyste wodowanie setnego statku zbudowanego w stoczni szczecińskiej im. A. Warskiego dla armatora radzieckiego, która zbiega się z wodowaniem 2-milionowej tony wyprodukowanej w dotychczasowej historii tego największego na Ziemi Szczecińskiej zakładu produkcyjnego. Zgodnie z wieloletnią już tradycją, na zakończenie tegorocznego święta ludzi morza tj. 30 czerwca odbędzie się w Szczecinie wielki karnawał morski. WARSZAWA (PAP) Wczoraj obradowała w Warszawie CRZZ na swym IV posiedzeniu plenarnym. Plenum wytyczyło zadania związków zawodowych w rozwijaniu inicjatyw społeczno-produkcyjnych załóg na rzecz szybszego wzrostu gospodarki narodowej i podnoszenia paziomu życia ludzi pracy. Podjęto również uchwałę w sprawie działalności polskich związków zawodowych na rzecz umacniania jedności międzynarodowego ruchu zawodowego. W obradach wziął udział członek Biura Politycznego, sekretarz KC PZPR — Jan Szydlak. W toku posiedzenia, któremu przewodniczył Władysław Kruczek, podkreślano konieczność umacniania i doskonalenia wszystkich społecznych dźwigni wzrostu gospodarczego. Chodzi tu przede wszystkim o popularyzację w nakładach, branżach, regionach, w całym kraju ludzi dobrej i twórczej roboty, o upowszechnianie zasady, że jakość, pracy jest podstawą wyróżniania (dokończenie na str. 2) KOLARSKI WYŚCIG POKOJU Lichaczew nowym bohaterem WARSZAWA (PAP) NA FRONCIE „ZIELONYCH ŻNIW" Główne zadania komitetów Frontu Jedności Narodu StUPSKI OKOAN KW PZPK W KOSZALINIE ROK XXI Piątek, 25 maja 1973 r. Nr 145 (6632) Wczoraj, 24 bm. odbyła się w Warszawie Krajowa Narada Aktywu frontu Jedności Narodu poświęcona omówieniu głównych kierunków działania komitetów FJN w realizacji programu społeczno gospodarczego rozwoju Polski nakreślonego przez VI Zjazd PZPR Wzięli w niej udział działacze wojewódzkich, powiatowych i gminnych komitetów Frontu oraz reprezentanci samorządów mieszkańców w miastach. Referat wprowadzający do dyscyplina społeczna i odważ dyskusji wygłosił przewodni- na inwencja nowatorska. Przy czący OK FJN — Janusz Groszspieszone tempo rozwoju Polkowski. Podkreślił on. że jed-ski wymaga, aby organizator-nym z najważniejszych czyn-ska działalność partii i pań-ników realizacji programu spostwa socjalistycznego była co łeczno gospodarczego rozwojuraz powszechniej wspierana ini kraju jest wydajna, właściwie zorganizowana praca, wysoka (dokończenie na str. 2) *NA ZAPROSZENIE ministra Stefana Olszowskiego przybył do Warszawy wiceminister spraw zagranicznych ZSRR Nikołaj Rodionow. *WCZORAJ akredytowani w polsce attaches wojskowi morscy i lotniczy oraz ich zastępcy złożyli wizytę w Krakowie, gdzie zwiedzili zabytki historyczne i kulturalne miasta. Goście obejrzeli również pokaz skoków spadochronowych w wykonaniu żołnierzy 6. Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej. *W HELSINKACH uczestnicy wielostronnych rozmów przygotowawczych do Europejskiej Konferencji Bezpieczeństwa i Współ pracy uzgodnili. że oficjalnymi językami przyszłej konferencji będą: rosyjski, angielski, francuski, niemiecki, hiszpański i wło ski. *W BELGRADZIE ROZPOCZĘŁO się 43. posiedzenie Prezydium Związku Komunistów Jugosławii, porządek obrad przewiduje omówienie projektu platformy politycznej X Zjazdu ZKJ, który odbędzie się w przyszłym roku. *W BUKARESZCIE odbyło się konstytucyjne zebranie Finan sowo-Bankowej Rady Rumunii. Rada rozpatrzyła i przyjęła olan pracy na rok bieżący, który obejmuje zarówno aktualne jak i perspektywiczne problemy działalności finansowej i dewizowej. *Z PRZYLĄDKA KENNEDYEGO doniesiono, że wyznaczony na dziś start pojazdu "Apollo" t trzema kosmonautami stoi pod znakiem zapytania. W ostatniej chwili natrafiono na usterki w trzech typach osłon termicznych, jakie miały być zamontowane na „Skylabie". *W FINLANDII ukonstytuowała się nowa partia polityczna, która przyjęła nazwę Socjalistycznej Partii Robotniczej. Jej trzon stanowi grupa działaczy byłego Socjalistycznego Związku Robotników i Drobnych Rolników, który powstał w 1957 r. Główne hasło programowe nowej partii brzmi: „Od kapitalizmu do socjalizmu". *W AMERYKAŃSKIEJ BAZIE LOTNICZEJ w Sant Louis naczelny inspektor lotnictwa NRF o debrał wcuoraj oierwsza partię zamówionych w USA myśliwców bombardujących typu „Phan-tom". NRF zakupiła znaczna ilość tych samolotów. *z ateńskich Źródeł oficjalnych podano, że w nocy z wtorku na środę, udaremniono spisek antyrządowy, którym kierowali dwaj byli przywódcy greckiej marynaTki wojennej. Przywódcy spisku zamierzali wyprowadzić na pełne morze trzy jednostki greckiej floty wojennej, a następnie droga radiową wezwać naród grecki do obalenia obecnego rządu i przy wrócenia poprzedniej władzy. Policja grecka aresztowała dwóch wiceadmirałów w stanie spoczynku i kilku oficerów marynarki wojennej w służbie czynnej. Chronią nas i nasze mienie (Inf. wl.) Wczoraj odbyło się w Koszalinie uroczyste spotkanie stra żaków i działaczy pożarnictwa z przedstawicielami wojewódz kich władz partyjnych i administracyjnych W uroczystości wziął udział przewodniczący Prezydium WRN, Stanisław Mach. W czasie spotkania trzy osoby udekorowano Srebrnymi i Brązowymi Krzyżami Zasługi; dziesięć osób otrzymało honoro we odznaki „Za zasługi w roz woju województwa koszalińskiego", pięciu działaczom wręczono krzyże U Za zasługi dla ZHPji pięciu — nominacje na wyższe stopnie oficerów pożarnictwa. Dwóch kierowców o-trzymało srebrne odznaki „Wzorowy kierowca". Złote medale „Za zasługi dla pożarnictwa" otrzymali: Apoli nary Łaput z Czernina (pow. Kołobrzeg) i Jan Trawicki ze Studzienic (pow. Bytów). Srebrne medale — Zygmunt Asanowicz z Koszalina, Józef Bagiński z Dunowa (pow. Koszalin), Władysław Brzozowski z Białego Boru (pow. Miastko), Eugeniusz Osuch z Biesiekie-rza (pow. Koszalin) i Marian Paluch z Koszalina, brązowy medal otrzymał Maciej Zmierczak z Białogardu. Ogłoszono także wyniki współzawodnictwa za ubiegy rok. miano najlepiej działającego zarządu oddziału powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w województwie. 1miejsce, puchar przechodni i 10 tys. złotych nagrody zdobył Zarząd Oddziału Związku OSP w Sławnie. II miejsce za jął Oddział w Miastku, III — w Szczecinku i IV — Oddział w Bytowie. Za trudną, wymagającą poświęcenia pracę strażaków serdecznie podziękował w imieniu władz wojewódzkich, prze wodniczący Prez. WRN, Stanisław Mach. (jawro) Rozwój i funkcja miast w Koszalińskiem SESJA SOCJOLOGÓW (Inf. wł.) Staraniem Wyższej Szkoły Nauczycielskiej, KTSK, Kosza lińskiego Ośrodka Naukowo-Badawczego oraz Oddziału Polskiego Towarzystwa Socjologicznego w Słupsku zorganizowano sesję naukową poświęconą rozwojowi i funkcji miast na Środkowym Wybrzeżu. Udział zgłosili socjologo- Metalowe wrota przygniotły dziecko w jednej z zagród rolniczych w Bukowie (pow. sławieński) wy darzył się przedwczoraj tragiczny wypadek. Udająca się do zabudowań inwentarskich kobieta zabrała ze sobą dwoje małych dzieci, które pozostawiła na zewnątrz szopy. w pewnym momencie urwał sie górny zawias ciężkich (ważących około 75 kg) metalowych drzwi szopy, które spadły przygniatając półtoraroczną Marzenę "M. Dziecko doznało pęknięcia czaszki oraz złamania kręgosłupa i zmarło w czasie transDor tu do szpitala.(woj) PZG F- 4 Stroną 2 Głos nr 145 wie, ekonomiści, historycy, działacze kulturalni. Wczoraj, w sali biblioteki głów nej słuoskiej Wyższej Szkoły Nuczycielskiej otworzył obrady rektor uczelni, doc. dr hab. Zbigniew A. Żechowski. Obradom przewodniczył następnie doc. dr hab. Andrzej Kwilecki z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Po znaniu. Jako pierwszy wystąpił dr A. Goldmann, który przedstawił roz wój sieci osadniczej woj. koszallńskiego oraz perspektywy do r, 1990. Dr H. Rybicki omówił kszta) towanie się miejskich instytucji władzy. Doc. dr hab, Zb. Żechow ski analizował rozwój społeczno-gospodarczy i funkcje miasta Słup ska, a dr J. Stępień — rolę Słup i ska jako ponadpowiatowego ośrod ka kulturalnego. Wpływ nowych inwestycji na zmiany struktury funkcjonalnej miast przedstawił na przykładzie Jastrowia Karlina i Kępic mgr Z. Suszyński. Ośrodek podregionalny Szczecinek i jego funkcje były tematem referatu mgr M, Stachówskiej, a Ustka, połąęzenia funkcji przemysłowej i turystycznej — referatu dra J. Górawskiego. ! Kolejno cłos zabrali: doc. d| B. Czerwiński (funkcje turystya ne miast woj. koszalińskiego Ti szczególnym uwzględnieniem Kołobrzegu), mer E. Piotrowska (problemy działalności kulturalnej j miastach woj. koszalińskiego), do T. Machura (działalność towa> rzystw kulturalnych w Słupsku oraz dr L. Przymusiński (funkcje kulturalne Muzeum Pomorza Srod kowego). Po ożywionej dyskusii zamknię to pierwszy rień obrad. Dzisiaj, w piątek, konferencja będzie obradować w Koszalinie a następni jego uczestnicy wyjada do Zydowa, gdzie zwiedza elektrownię wodną. Jutro wycieczka po Słowińskim Parku Narodowym (tern) Główne zadania komitetów FJN (dokończenie ze str. 1} cjatywą, wkładem pracy, ukie runkowaną aktywnością wszystkich zorganizowanych sił spo łecznych, skupiających wokół siebie ogół obywateli. Wskazując, że niezwykle sku tecznym czynnikiem wychowawczym jest siła opinii spo łecznej, mówca oświadczył, że komitety FJN mogą odegrać ważną rolę w tworzeniu klima tu potępienia wobec osób u-chylających się od pracy, naru szających normy prawa i socjalistyczne zasady współżycia. W naszym kraju, którego atu tem jest wielka liczebność mło dej generacji, przygotowanie młodzieży do zawodwej i społecznej roli w budowie „drugiej Polski", wychowanie jej na godnych następców starszych pokoleń budowniczych socjalizmu — stanowi zadanie najwyższej rangi. Inną ważną sferą działania jest kształtowanie właściwych sto sunków między ludźmi, kultu ry współżycia w społecznościach lokalnych. Komitety FJN powinny inicjować różne formy współdziałania i pomocy są siedzkiej; szczególne znaczenie ma opieka nad ludźmi starszymi i chorymi. Ogniwa FJN i wszystkie współdziałające z ni mi organizacje powinny stale zacieśniać więź ze szkołami i nauczycielstwem oraz organiza cjami młodzieżowymi. Należy dążyć do rozwijania różnorod nych form udziału ludności w rozstrzyganiu istotnych dla niej spraw, umacniania więzi władzy ze społeczeństwem. Donio słe znaczenie w realizacji te go zadania ma współdziałanie komitetów Frontu z radami narodowymi. J. Groszkowski wskazał dalej na konieczność zespolenia na najniższym szczeblu ogniw FJN z organami samorządu mieszkańców. Podkreślił dalej znaczenie działalności komitetów Frontu w rozwijaniu ini cjatyw lokalnych, zwłaszcza czynów społecznych. Mówiąc o roli komitetów FJN w realizacji powszechnej zbiórki na Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia stwierdził że dotychczasowe wyniki tej akcji są pomyślne. Możemy jednak osiągnąć więcej i obywatelskim wkładem przyspieszyć realizację programu rozwoju ochrony zdrowia. Niezbędnym warunkiem pomyślnego wykonania ambitnych zamierzeń na rzecz przy spieszenia rozwoju naszego kra ju — podkreślił w zakończeniu J. Groszkowski — jest moralno-polityczna jedność całego społeczeństwa, konsolidacja wszystkich twórczych sił narodu. Nawiązując w dyskusji do niedawnej uchwały Biura Poli tycznego KC PZPR w sprawie zadań i miejsca FJN w społeczno-gospodarczym rozwoju kraju, mówiono o najważniejszych przedsięwzięciach podej mowanych przez ogniwa Fron tu. Służą one pobudzaniu ak tywności społecznej nie tylko w tworzeniu dóbr materialnych, ale także w kształtowaniu właściwego stosunku do o-bowiązków obywatelskich, nawyku gospodarności, społecznej odpowiedzialności i dyscy pliny, umiejętności godzenia in teresów obywateli z potrzebami swego miasta czy wsi, wo jewództwa i całego państwa. Wiele miejsca w dyskusji po święcono sprawom dalszego rozwoju samorządów mieszkań ców stanowiących ważną płasz czyznę integracji obywateli, wspólnej pracy w osiedlu. Za cieśnia się — jak podkreślano — współpracę komitetów FJN z radami narodowymi, organi zacjami społecznymi i zakłada mi pracy, zwłaszcza w rozwija rtiu czynów społecznych. Ich wartość wzrasta z roku na rok, podobnie jak zasięg podejmowanych prac. Do istotnych zagadnień poru szanych w dyskusji należały też: dalsza aktywizacja zbiór ki na Narodowy Fundusz O-chrony Zdrowia, zadania FJN w zakresie pomocy rodzinie i kształtowaniu obywatelskich postaw młodzieży, działalność na rzecz ochrony naturalnego środowiska człowieka. Wizyta w Turcji dobiega końca (dokończenie ze str. 1) wymi, a także z pracownikami ambasady PRL w Ankarze. Premier Talu odprowadził premiera Jaroszewicza do samolotu. Premierzy wymieniają uściski dłoni. Piotr Jaroszewicz dziękuje N. Talu za gościnność okazaną całej polskiej delegacji. W podróży do Stambułu pre mierowi polskiemu towarzyszą ambasadorowie PRL w Ankarze — Ignacy Lóga-Sowiński i Turcji w Warszawie Nec-det H. Kent. Obradowało IV Plenum CRZZ (dokończenie ze str. 1) wansowania. Równocześnie trzeba tworzyć klimat społecznej dezaprobaty dla przejawów naruszania dyscypliny pracy i marnotrawstwa czasu pracy. Socjalistyczne współzawodnictwo pracy, bezpośrednio związane z aktualnymi potrzebami społeczno-gospoaarczymi, wolne od formalizmu, powinno stać się powszechnym ruchem społecznym na rzecz lepszego gospodarowania. Również racjonalizacja i wynalazczość pracownicza może i powinna odegrać znacznie wię kszą rolę w procesie unowocześniania gospodarki. Za ważne zadanie związków zawodowych i stowarzyszeń naukowo-technicznych uznano upowszechnianie tego ruchu i lepszą opiekę nad nowatorami. Mówiono też o zadaniach najbliższych — na okres ietni, w którym trzeba zapewnić rytmiczne wykonywanie zadań planowych i zobowiązań o produkcji dodatkowej, a równocześnie zadbać o należyte bezpieczne warunki pracy i wypoczynku załóg. Zabierając głos w dyskusji, J. Szydlak omówił kierunki pracy partyjnej na rzecz dalszego umocnienia i podnoszenia rangi ruchu zawodowego 1 scharakteryzował najważniejsze zadania wynikające z aktualnej sytuacji gospodarczej kraju i programu jego dynamicznego rozwoju. Należą do nich: dalszy wzrost produkcji dla rynku, zaopatrzenia koope racyjnego i eksportu, skracanie czasu budowy nowych Inwestycji i ich przedterminowe uruchamianie, wzrost wydajności pracy. Następować on po winien głównie drogą poprawy organizacji i zarządzania. Nieodzowne jest także przyspieszenie modernizacji technologicznej i technicznej przemysłu. Nawiązując do szeroko w dy skusji potraktowanego tematu współzawodnictwa pracy, mów ca podkreślił ogromny walor wychowawczy tego ruchu, który — uruchamiając rezer. y gospodarcze — zespala skutecznie interes społeczny z indywidualnym. Drugą część obrad CRZZ po święcono aktualnym zagadnieniom działalności polskich związków zawodowych na forum międzynarodowym. W związku ze zbliżającym się VIII Światowym Kongresem Zw. Zaw., który zbierze się 15 października w Warnie, plenum wyraziło pełne poparcie dla jednościowych inicjatyw &FZZ podjętych w toku przygotowań do Kongresu. Plenum zobowiązało Prezydium CRZZ i zarządy główne do dalszego rozwijania aktywności służącej umacnianiu braterskich stosunków ze związkami zawodowymi ZSRR i krajów wspólnoty socjalistycznej, do umacniania SFZZ, do rozszerzania kontaktów ze związkami zawodowymi różnych orientacji. W ostatnim punkcie porządku obrad plenum uchwaliło nowy regulamin ramowy pracowniczych kas zapomogowo-pożyczkowych. Regulamin, któ ry wejdzie w życie 1 lipca br. wprowadza korzystne dla członków kas zmiany, polegające m. in. na możliwości uzyskiwania wyższych niż dotychczas pożyczek oraz na wydłużeniu okresów ich spłat. POTĘPIENIE * genewa Światowa Organizacja Zdrowia uchwaliła rezolucję, potę piającą prowadzenie prób nu klearnych w atmosferze. Chiny, Albania, Francja i Górna Wolta głosowały przeciwko rezolucji. ROKOWANIA * BONN Kontynuowane tu są oficjał ne rokowania CSRS — NRF, poświęcone opracowaniu projektu o normalizacji stosunków między obu państwami. ALKOHOLIZM W W. BRYTANII londyn W W. Brytanii jest obecnie prawie 400 tys. alkoholików, w tym 86 tys. nałogowych Dane te opublikowało brytyjskie Ministerstwo Spraw Socjalnych. Oblicza się, że straty gó spodarki brytyjskiej z Dowodu alkoholizmu wzrosną do roku W SKRÓCIE 4 finansowego 1975/76 do 500 tys. funtów szterlingów rocznie. WIZYTA *KAIR Na zaproszenie rządu Ludowej Republiki Konga do portu Pointe-Noire zawinęły dwa radzieckie okręty wojenne, które przebywać będą w tym porcie do 29 maja. W BONN *BONN Do stolicy NRF przybędzie przywódca socjalistów francuskich, Francois Mitterrand. Przeprowadzi on tutaj rózmowy z kanclerzem Willy Brand tem. CZARNA OSPA DELHI Około 2 500 osób zmarło w bieżącym roku na czarną oj w Kalkucie — poinformowały władze sanitarne tego miasta. Nowa „afera Profumo" w W. Brytanii LONDYN (PAP) Nowy skandal seksu alnopolityesiny, jak; wybuchł ostatnio w Londynie, ożywił wspomnienie słynnej ,,afery Profumo", ministra obrony w rządzie Mac Milląna, który musiał podać się do dymisji w wyniku ujawnienia jego stosunków z „modelką" Christine Keeler. Prawie dokładnie w 10 lat po tamtej aferze cały świat polityczny i prasowy Londynu zainteresowa ny jest sprawą lorda Lambtona, który niespodziewanie podał się do dymisji ze stanowiska wiceministra obrony narodowej, gdzie zajmował się zwłaszcza sprawami lotnictwa i oczywiście z racji swej funkcji miał dostęp do tajnych informacji, dotyczą cych obronności kraju. Lord Lambton umotywował prośbę o dymisję „względami osobistymi i zdrowotnymi". Tymczasem w 24 godziny po złożeniu dymisji wystąpił on z publicznym oświadczeniem na forum Izby Gmin. przyznając się do tego. iż zrezygnował ze stanowiska w rządzie, gdyż zamieszany jest w skandal z luksusowymi prostytutkami. Ujawnił on ponadto, że został poinformowany przez Scotland Yard, ii „przyjaciół" Jego „majomej" wrobił kom-promitujące Lambtona zdjęcia, które sprzedał do prasy. Lambton zapewniał Izbę Gmin, że sprawa ma charakter czysto prywatny i nie dotyczy jego funkcji ministerialnych oraz twierdził, iż nie był szantażowany w związku ze wspomnianymi zdjęciami. Były wiceminister obrony zaprzeczał także pogłoskom, że w skandal z luksusowymi prostytutkami zamieszane są także inne wysoko postawione osobistości brytyjskie, oraz że sam był związany ze specjalnymi domami publicznymi w Nowym Jorku, Paryżu i na terenie NRF. W tym samym czasie Scotland Yard stwierdził, iż jest w posiadaniu "dokumentów" potwierdzają cych funkcjonowanie w Londynie sieci luksusowych prostytutek których "klientela" rekrutuje się spośród najwyższych osobistości świata politycznego i gospodarczego, a także wyższych funkcjonariuszy polidi -Prasa podała, iż sprawa ta in teresuje się1 także brytyjski kontrwywiad który ba da, jaki wpływ miała afera Lambtona na bezpieczeństwo i obronność kraju. Lord Lambton od 3 lat sprawował swą funkcje w Ministerstwie Obrony. Liczy on sobie 51 lat.Ma żonę i jest ojcem sześ ciorga dzieci. Należy do jednej z najstarszych rodzin arystokratycznych W. Brytanii. KOLARSKI WYŚCIG POKOJU (dokończenie ze str. 1) Na wczorajszym, bardzo dłu gim etapie pasjonowała nas walka Lichaczewa z Kaczmarkiem o trzecią pozycję w kia syfikacji indywidualnej oraz pojedynek Szurkowskiego i Li sa z kolarzem radzieckim o fioletową koszulkę. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł Lichaczew, który już po wygraniu pierwszej lotnej premii miał tylko 4 sekundy do „odro bienia", żeby zdystansować Kaczmarka. Nie powiodło się także Szurkowskiemu i Lisowi. Mało tego, obaj zostali wyprze dzeni przez Francuza Danguil laume. który na lotnych finiszach zdobył wczoraj 8 pkt. Oprócz pojedynku Polaków z Lichaczewem nie mniej pasjonującą walkę toczą kolarze czechosłowaccy z zespołem francuskim o trzecie miejsce w klasyfikacji drużynowej. Ze spół CSRS dzielą tylko sekundowe różnice od drużyny Francji. Poza wspomnianymi wyda rżeniami dla pozostałych kola rzy i drużyn XIV etap okazał się znowu remisowy. Pechowo wystartowali kolarze z Drezna. Jeszcze przed startem ostrym w barwnej kawalkadzie, jadacej ulicami miasta nastąpiła kraksa, na skutek której nastąpiło 15-minutowe opóźnienie przed wyruszeniem kolarzy na właściwą trasę. Z Polaków został poszkodowany Szozda, który musiał zmie nić koło. Początkowo peleton jechał zwar ta grupą. Przed I lotnym finiszem Ryszard Szurkowski miał defekt roweru. Wymiana nastąpiła błyskawicznie. Trener Trochanowski od razu desygnował do pomocy Nowickiego, aby we dwójkę mo gli szybciej dopędzić uciekaiący peleton. Po niespełna 800-metro wym finiszu obaj nasi zawodnicy doszli do peletonu. Było już 1ęd nak za późno, aby włączyć sie do walki na lotnym finiszu w Riese. Wygrał Lichaczew przed Dan-guillaume i Kaczmarkiem. Na 55 km peleton podzielił się na trzy grupy: w pierwszej jechało 30 kolarzy a wśród nich wszyscy Pola cy. Grupa ta zdobyła 300-metrową przewagę nad drugą grupą, a ta nad trzecią — 200 m. Wkrótce jed nak grupy połączyły się, dyt tempo nie było zbyt szybkie. Poz niej indywidualnych ucieczek pró bowało kilku kolarzy, lecz żaden z ataków nie udał się. Przed II lotnym finiszem peleton znowu podzielił się na grupy, tym razem na cztery. Lotną premie w Eilenbergu wygrał Danguillaume, wyprzedzając poslusnego (CSRS) i Anglika Kershawa. "Ma 146. kilometrze druga grupa połączyła sie z pierwszą. Zwiększyło się też tempo jazdy. Na 11 km przed metą próbował samotnej ucieczki Wesemann. Zdo był nawet ok. 200 m przewagi lecz próba nie powiodła się. Podobny los spotkał innych kolarzy, w tym także Kaczmarka, próbulacych oderwać sie od peletonu, a-by wyrobić sobie dogodną pozycje do decydującego finiszu na bieżni. Pierwszv na stadion wjechał Francuz Danguillaume i wy dawało sie, że to on stanie na naj wyższym podium Jednak finisz Lichaczewa był wspaniały. Dziś kolarze wystartują do XV etapu na trasie Halle — Poczdam, długości 157 km. Na trasie dwa lotne finisze, na 89. i 119 km (sf) Wyniki XIV etapu: INDYWIDUALNIE 1. Lichaczew (ZSRR") — 4:22.42 (z bon. - 4:22.12). 2. Danguillaume (Francja) - 4:22.42 (z bon. 4:22.22), 3.Guarnieri (Włochy) — 4:22.42 (z bon 4:22.32, 4. Poslusny (CSRS) — 4:22.42, 5. Diepeveen (Holandia), 6. SZOZDA, 7. Nielubin (7SRR\ 8. Vasile (Rumunia). 9. LIS. 10. KRZESZOWIEC — w tym samym czasie. , , Miejsca pozostałych Polaków: — 24. KACZMAREK. 29. NOWICKI. 45. SZURKOWSKI — wszyscy W tym samym czasie — 4:22.42. DRUŻYNOWO 1. ZSRR - 13:07.31, 2. Francja — 13:07.38 , 3. Włochy - 13:07.5«. INDYWIDUALNIE po czternastu etapach: 1.SZURKOWSKI — 42:34.30. 2. SZO ZDA — 42:37.42. 8. Lichaczew (ZSRR) - 42:40.49. 4. KACZMAREK - 4Ś:4l.15. 5. Gorełow -42:42.05. 6. Nielubin (ZSRR) — 42:43.39. 7 Dillen fBel>ia) - 42:43.53 8. LIS - 42:44.02. 9. Bodiet 'Frań* cja) — 42:44.10, 10. Talbóurdet (Francis 42:".n. 11 -42:45.59, 12 KRZESZOWIEC 42:48.05. DRUŻYNOWO 1. POI SK A - 127:49.00. ?. ZSRR -128:03.05. 3. CSRS - 18-11.48, 4.Francla — 128:12.09. s. Belgia — 128:21.21, 6. NRD - 128:24.54. NAJAKTYWNIEJSI 1. Lichaczew (ZSRR) - 35 pkt, 2.Danguillaume (Francja) — 31 pkt. S. SZURKOWSKI - 27 pkt. 4. LIS — 27 pkt, 5. Poslusny (CSRS) - 34 pkt 8. SZOZDA - 1 punktów. Przedzjazdowa ocena (Inf. wł) Wczoraj, w Koszalinie odbyło się plenum Zarządu Wojewódzkiego Ligi Obrony Kraju. Uczestniczyli w nim prezesi powiatowych zarządów LOR. kierownicy biur ZP LOK. przedstawiciele organizacji młodzieżowych. Na posiedzeniu dokonano oceny projektu sprawozdania na VIII Zjazd Wojewódzki LOK. Głównym problemem, poruszanym przez dyskutantów, była ocena działalności organizacji powiatowych. Nie zawsze były to oceny pozytywne. Nie które organizacje powiatowe nie osiągnęły przewidywanego wzrostu liczebności. Nadal istnieje wiele zastrzeżeń do pracy podstawowych komórek LOK. Jako przyczyny takiego stanu rzeczy, dyskutanci wska zywali trudności finansowe i organizacyjne w niektórych powiatach. Przedstawiciel Zarządu Wojewódzkiego LOK po informował, że trudności te zo staną w najbliższym czasie rozwiązane. Dużą uwagę zwrócono na pracę z młodzieżą. Największe osiągnięcia notuje się w dziedzinie sportów obronnych mo delarstwa i w działalności szko leniowej. Coraz więcej młodzieży zdobywa odznakę 1MOSO . Sprawa pracy z młodzie nadal znajduje się w centrum uwagi koszalińskiej orga ,nizacji LOK. Na plenarnym posiedzeniu podjęto uchwałę o terminie VIII Zjazdu Wojewódzkiego LOK. Odbędzie się on 23 września br. Przyjęto również przed stawiony projekt sprawozdania na Zjazd, za lata 3 968— —1972. (ebe) Antoni Surowik - po raz trzeci najlepszym doręczycielem (Inf. wł.) We współzawodnictwie o ty tuł najlepszego doręczyciela wiejskiego w Okręgu Poczty i Telekomunikacji w Szczecinie doręczyciele naszego woje wództwa odnoszą corocznie du że sukcesy. Od wielu lat mia no najlepszego uzyskuje koszaliński doręczyciel, dużo na szych doręczycieli znajduje się zawsze w „dziesiątce" najlepszych. Podobnie było w podsumowanym ostatnio współ zawodnictwie za rok ubiegły. Tytuł najlepszego doręczyciela wiejskiego okręgu w 1972 roku zdobył już po raz trzeci Antoni Surowik z UPT Zielin w pow. miasteckim. Na liście 10 najlepszych znaleźli się również Wiesław Kot z Lekowa, Józef Kuba z Karlina, Walerian Meller z Trzebielinka, Witold Kimbar z Zielina Bolesław Pajewski z Polanowa i Szczepan Burdelak z Sypniewa. W ocenie brano pod uwagę całokształt pracy, w tym także prenumeratę prasy. A wiadomo, że doręczyciele naszego województwa byli w ub. roku bardzo dobrymi propagatorami „Głosu Koszalińskiego", do starczając codziennie mieszkańcom wsi około 50 tys. egz. „Głosu". I to w dużym stopniu wpłynęło na wysokie lokaty we współzawodnictwie. Serdecznie gratulujemy sukcesu. (mr) Od 1 lipca nowe przepisy dotyczące podróży służbowych WARSZAWA (PAP) Uchwałą Rady Ministrów, od 1 lipca br. obowiązywać będą nowe przepisy dotyczące diet i innych należności za czas podróży służbowych na obszarze kraju. Państwowe gospod ar stwYi rolne kończą zbiór żyta na kiszonki. Rolnicy indywidualni — jeszcze nie zaczęli. Za tydzień może być za późno.Fot. W. Wisniewski NA FRONCIE „ZIELONYCH ŻNIW" Deklaracje bez pokrycia (dokończenie ze str. 1) trzeba zebrać trawy z ponad 700 ha pól i łąk. Liczymy na Podobna sytuacja jest również w gminie Różewo w pow. Na polach chłopskich, żyto, pomoc PWGR w Barwicach. wałeckim, Naczelnik- gramy, które miało byc zebrane na jedziemy więc do PWGR Adam Dudzicz wydeptał dro-kiszonki, w większosci jeszcze Barwice, które ma swoją sie- gi do wszystkich okolicznych stoi. Sporo rolników prawdo- dzibę w Łęknicy.pegeerów — bez skutku. W podobnie odstąpi od zbioru pomozecie rolnikom końcu gospodarstwo szkółkar-zielonej masy, pozostawiając w zielonych żniwach?" — skie w Chwiramie zgodziło się zyto na polu do zmw. Powod: pytamy dyrektora przedsię- udostępnić orkan do przepro-brak sprzętu w embeemach i aktorstwa, mgra inż. St. Jocza wadzenia pokazu zbioru zielo brak pomocy ze strony gospo- jegQ zastępcę, a równocze-darstw państwowych.ś,nie sekretarza rolnego Komi- W gminie Połczyn-Zdrój, tetu Gminnego partii, mgra jednej z najwięksżych w po- inż. Tadeusza Królikowskiego. wiecie świdwińskim, rolnicy — Nie pomożemy — słyszy-mają 70 ha żyta z wsiewkami my w odpowiedzi. — Sami od do zbioru na zielono. Zbiór ma czuwamy niedostatek sprzę-się właściwie dopiero zacząć, tu, a takiego, który nadawałby Jak zapewnia kierownik gmin się na chłopskie pola, nie ma dana pomoc maszynowa pege-nej służby rolnej, Wanda Ko- my prawie wcale, a po dru- erów dla indywidualnych rolnecka, embeemy w Ogartowie gie: chłopskie pola są zaka- ników pozostaje w deklara-i ^ledle będą w stanie zebrać mienione, nierówne i sprzęt cjach dyrektorów wojewódz-żyto u rolników, a ponadto nam się popsuje.kiego szczebla i pobożnych nek w Strącznie. 60 ha poplo-nów ozimych na kiszonkę, któ re mają rolnicy w tej gminie, zbiera się jednym orkanem MBM w Chwiramie. Toteż do tej pory skoszono dopiero połowę. Jak zatem widać, zapowia zapewniono sobie pomoc Kombinatu PGR w Redle. Niby wszystko w porządku tylko dlaczego Dziwi nas taka postawa.życzeniach rolników i gmin- Barwicki kombinat kończynej służby rolnej. już koszenie swoich 380 ha poNa poiach gospodarstwa Par plonów, dawno juz Rozpoczął, t koszenie trawy kupkówki nasck. należącego do PWGR Przeciez za tydzień zbiór zyta poIach a ląki dopiero planu-Radacz, spotykamy ekipę w na kiszonkę me będzie miał .0 kQsić Qd 10 czerwcat gdyż składzie: traktorzyści — M. sensu. Nie skoszono jeszcze ani traw przeznacza na KrzyźanowsH , W- Tebecio raz pomocnica Ludmiła Ha- W gminie Okonek w dwóch embeemach jest tylko jeden wr0- Cl ludzie >uz kt6ryś z silosokombajn, który w gospo- kolei dzień pracują przy darstwach indywidualnych roi sprzęcie zielc-nki po 16 godzin miasta ników zebrał dc-piero 30 proc. na dobą. zaczynają 0 godz. 5 hektara łąk, których jest 560 ha. Niektórzy rolnicy zapowiedzieli rozpoczęcie koszenia w przyszłym tygodniu. Cz£ nie za późno? Naczelnik gminy I Barwice, inż. Franciszek Pa-poplonów ozimych. Służba roi. welczak nie ukrywa zaniepo-na z Okonka wielokrotnie ran0 1 kończs>. P021^"1 wieczo" kojenia:zwracała się do dyrektora rem. Warunki pracy są bar- ,SHR w Lotyniu o pomoc, nie- dzo trudne. Nikt jednak dp- - Mamy opracowany ^ har-stety> bez rezultatów. Kiero- monogram „zielonycn zniw ,wn^ sjuzby rolnej, Sylwester ustaliliśmy kto i za co odpo-Kaźmierczak liczy jeszcze na wiada, nawet kto i kiedy bę-pomoc SHR w Borucinie. W dzie wykaszał^ pobocza dróg.ubiegłych latach ta stacja po- Gorzej z realizacją. MBM wmagaja rolnikom, może nie Barwicach, podlega POM w0dmówi i w tym roku. Szczecinku, przeżywa kolejny tąd nie pomyślał, żeby im do starczyć na pole przynajmniej raz dziennie herbatę czy talerz zupy1 W. WIŚNIEWSKI MYŚL nowych zasad, czas podroży siuzbowej oDejmuje przejazd do miejsca stanowiące go cel podruzy, wykonanie zadania służbowego, powio; oraz odpoczynek w granicach do b godzin po odbyciu podroży nocnej, jeżeli pracownik nie korzystał z wagonu z miejscami do spa nia, a czas przejazdu wy 110 sił więcej niż 6 godzin. Pracownikom przysługują diety oraz zwrot kosztow za przejazd na trasie od miejsca pracy do miejscowości stanowiącej cel podróży, dojazdy środkami komunikacji miejskiej, noclegi, inne udokumentowane wydatki. Podróż służbowa może rozpocząć się lub kończyć w miejscu zamieszkania (różnym od miejsca pracy), jeżeli w wyniku tego koszty podróży służbowej będą mniejsze. Dieta wynosi 40 zł za do bę podróży służbowej. Jeżeli podróż trwa mniej niż 8 godzin — dieta nie przysługuje. Przy podróży trwającej od 8 do 12 godzin — przysługuje połowa diety, a ponad 12 godzin — dieta w pełnej wysokości. Jeżeli podróż służ bowa trwa dłużej niż dobę — za każdą przysługuje dieta w pełnej wysokości. Natomiast za niepełne, ale rozpoczęte doby płaci się: do 8 godzin — połowę diety, ponad 8 godzin — pełną dietę. Dieta nie przysługuje za czas przebywania w miejscu zamieszkania pracownika. Środek transportu właścl wy do odbycia podróży służ bowej określa zakład pracy. Koszty przejazdu droższym środkiem transportu niż określony w poleceniu wyjazdu służbowego pokry wa pracownik w wysokości różnicy ceny biletu. W okresie od września do czerwca należy korzystać w podróżach służbowych w większym niż dotychczas stopniu z samolotów PLL „Lot". Przy przejazdach środkiem transportu, w którym są dwie klasy, obowią żuje przejazd II klasą. Uchwała wymienia osoby uprawnione do przejazdów służbowych pociągami wagonach I klasy oraz w wagonach sypialnych 1 kia sy. Kierownik zakładu pra cy może zezwolić w określonycn uchwałą przypadkach na przejazd wagonem sypialnym II klasy. Na wniosek pracownika kierownik zakładu może wy razić zgodę na odbycie podroży służbowej prywatnym samochodem. Przysłu guje wówczas zwrot kosztów przejazdu według cen biletów publicznych środkow transportu, z wyjątkiem przypadków określonych uchwałą R.M. 2 1. XII. 1967 r.v Za noclegi w hotelach" pracownikowi przysługuje zwrot kosztów w wysokości stwierdzonej rachunkiem hotelowym. Koszt noclegu w hotelu nie może jednak przekraczać 120 zł w miastach wojewódzkich i 90 zł w pozostałych miej scowościach. Pracownikowi, który nie korzystał z noclegu w hotelu, przysługuje ryczałt w wysokości 30 zł za każdy nocleg. Pozostaje nadal w mocy uchwała R.M. nr 206 z 28 VII 1972 r. stwierdzająca, że pracownikowi, który w czasie sezonu turystycz-no-wypoczynkowego nie ko rzystał w podróży służbowej z noclegu w hotelu przysługuje ryczałt: 70 zł w Warszawie, 60 zł w mia stach wojewódzkich. 50 zł — w powiatowych, 40 zł — w innych miastach i 35 — w pozostałych miejscowościach. Pracownikom, których o-bowiązki służbowe polegają na częstych wyjazdach, mogą być przyznawane ry czałty, obejmujące ogólną kwotę należności za określoną liczbę dni podróży służbowych w miesiącu lub dodatki godzinowe zamiast diet. Zakład pracy wydający polecenie wyjazdu służbowego wypłaca na wniosek pracownika zaliczkę na koszty podróży. Zaliczkę nale ży rozliczyć w ciągu 7 dni od powrotu. Uchwała Rady Ministrów regulująca nowe zasady podróży służbowych opubliko wana została w Monitorze Polskim nr 22 poz. 127. kryzys. Na 23 ciągniki jest tylko 8 traktorzystów. Konsekwencje zaś ponoszą rolnicy.^ Poplonów ozimych jest w gmi nie 56 ha, brakuje sprzętu do ich zbioru. Zimą uzgodniliśmy z ówczesnym dyrektorem POM w Szczecinku, że począwszy od wiosny we wsiach naszej gminy będą pracować stałe brygady tego przedsiębiorstwa, wyposażone w podstawowy sprzęt. Zmieniła się jednak dy rekcja pomu i wszystkie uzgodnienia na nic się nie zdały. Bardziej możemy liczyć na po moc kółek rolniczych w Sulikowie i Knykach. Kółko Rolnicze w Sulikowie posiada jed nak tylko jednego orkana, a zadania są duże: w gminie Prototypowycle niesprawny GDAŃSK (PAP) W październiku ub. roku Polskie Ratownictwo Okrętowe otrzymało zbudowany w stoczni „Wisła" prototypowy statek ratowniczy „Wiatr". Niestety, przez ponad 7 miesięcy statek nie wyszedł w morze do żadnej akcji, z powodu technicznej niesprawności. Skutkiem błędu konstrukto- rzyła na następnej jednostce z rów przegrzewały się łożyska tej serii, mimo że uwagi arwałów. Błąd się może zdarzyć matora były jej znane. — pisze na ten temat „Głos Ratownicy nadal są wyso-WTybrzeża" — ale trudniej kiego mniemania o walorach przejść do porządku dzienne- statków z tej serii — pisze go nad postawą stoczni, która „Głos Wybrzeża" — jednak za przez długi czas usiłowała uważone usterki muszą być wmawiać ratownikom, że szybko usunięte, a błędy nie wszystko jest w porządku, a mogą być powtórzone na nago więcej ten sam błąd powtó- steonych statkach. Fundamenty ideologii i polityki WARSZAWA (PAP) Baczne wsłuchiwanie się w rytm zachodzących zmian, ich przewidywanie i programowanie jest zadaniem każdej partii komunistycznej i robotniczej. Obrady międzynarodowej konferencji teoretycznej, które zakończyły się w środę w Warszawie, pozwoliły jednocześnie bliżej poznać naturę, tempo i rodzaj przemian zachodzących w społeczeństwach krajów socjalistycznych jak też doświadczenia partii społeczeństwami tymi kierujących. Konferencja była okazją wymiany poglądów polityków i naukowców na kluczowy problem obecnej epoki — problem roli i miejsca klasy robotniczej oraz jej partii we współczesnym społeczeństwie socjalistycznym. Obserwatora obrad uderzało bardzo ścisłe splatanie się rozważań teoretycznych z doświadczeniami praktycznego działania. W wystąpieniach kierowniczych działaczy partii oraz naukowców padały przykłady charakteryzujące szybkie tempo przemian społeczeństw socjalistycznych, które przebiegają różnie w różnych warunkach, ale są monolitycznie zgodne w generalnych mechanizmach tego procesu. Wynikają one z twTórczego stosowania zasad marksizmu-leninizmu w codziennej praktyce działania partii, zarówno w sferze ideologii i polityki, jak też w dziedzinie gospodarki i spraw społecznych. Klasa robotnicza podlega rozlicznym przeobrażeniom dotyczącym zarówno jej liczebności, jak i wielu zjawisk jakościowych. Rosną kwalifikacje i potencjał intelektualny przodującego oddziału klasy robotniczej — robotników wielkich zakładów. Praca w wielu specjalnościach robotniczych zatraca swój charakter fizyczny, wymaga wysokiej wiedzy i szerokich horyzontów. Czy wszystko to doprowadzi w przyszłości do zaniku tradycyjnych cech klasy robotniczej? Na pytanie to konferencja przyniosła odpowiedź zdecydowanie negatywną. W wypowiedziach wielu jej uczestników przewijało się stwierdzenie, że im wyższy jest poziom kwalifikacji i wiedzy robotników, tym większa jest ich świadomość klasowa, tym ostrzejsze spojrzenie na problemy współczesnego świata i silniejsza chęć jego ulepszania. Tradycyjne cechy klasy robotniczej: wierność szczytnym ideałom moralnym i ideowym, szacunek dla uczciwej pracy i rzetelności, troska o sprawy społeczne, są umacniane przez rosnący poziom wykształcenia i świadomości politycznej. To jest powodem, dla którego znaczenie klasy robotniczej w społeczeństwie socjalistycznym rośnie i będzie rosło w przyszłości. Podczas obrad konferencji wielokrotnie polemizowano z poglądami teoretyków niemarksistowskich, wysuwających tezę o stopniowym „roztapianiu" się klasy robotniczej w społeczeństwie. W miarę postępowania rewolucji naukowo-technicznej. Rewolucja ta sprawia, że znaczenie pracy wytwórczej rośnie. Jednocześnie ludzie pracy będą mieli coraz więcej wolnego czasu, coraz więcej okazji uczestniczenia w życiu kulturalnym, pełnego wykorzystywania własnych możliwości, uzdolnień i talentu. Rewolucja naukowo-techniczna w społeczeństwie socjalistycznym przebiegać będzie w sposób wysoce humanistyczny, pozwoli uniknąć występujących w krajach kapitalistycznych napięć, dotyczących całych klas społecz nych i pojedynczych ludzi. Wysoka pozycja klasy robotniczej w społeczeństwach socjalistycznych znajduje odbicie w działaniu partii komunistycznych i robotniczych. Partie te sprawują władzę w imieniu klasy botniczej i przy aktywnym jej udziale. Więź z masami, pilne wsłuchiwanie się w głos klasy robotniczej jest — jak wielokrotnie podkreślano podczas narady — fundamentem powodzenia działania partii. Wielkie znaczenie ma w tej dziedzinie wymiana doświadczeń, u-możliwiająca bratnim partiom wspólne korzystanie z osiągnięć i unikanie błędów, jeśli takie zostały już gdzieś popełnione. Z tego względu podkreślić trzeba znaczenie międzynarodowych partyjnych konferencji teoretycznych. W podziękowaniach przekazanych pod adresem organizatorów konferencji warszawskiej wyrażano uznanie za wartościowy wkład PZPR w rozwój teorii i praktyki współczesnego socjalizmu. TADEUSZ JACEWICZ Głos nr 145 strona 3 (Inf. wł.) INAUGURACYJNE posiedzenie Komisji Nauki i Oświaty KW PZPR poświęcone było o-cenie dyskusji w wojewódz twie nad „Raportem o stanie oświaty". Obszerną informację na ten temat złożyła tow. Dorota Bogucka. Dyskusja nad „Raportem" objęła wszystkie' szkoły, środowiska, zabierało w niej głos 2 tysiące nauczycieli. Większość koncentrowała się jednak na bieżących, wymaga jarych szybkiego rozwiązania problemach nauczania i zawodu „Raport" dotarł do wszystkich szkół nauczycielskiego. Wypowiedzi Hyczce samego raportu, a ściślej proponowanych przez niego wariantów szkolnictwa (sugerowa no także inne rozwiązania) stanowiły czwartą część dyskusji. Na podstawie przebiegu dyskusji powstaje konieczność sporządzenia dwu dokumentów: jednego adresowanego do Instytutu Kształcenia Nauczycieli i Badań Oświatowych, drugiego — do Kuratorium Okręgu Szkolnego. Członkowie Komisji podzielili się swoimi opiniami, informowali też o pewnych podjętych już względnie przygotowywanych konkretnych przedsięwzięciach. I tak np. tow. Zbigniew A. Zechowski poinformował, że w nowym roku akademickim podejmie studia 678 nauczycieli, zdecydowana większość na Wyższej Szkole Nauczycielskiej w Słupsku, pozostali na uniwersytetach. Przedstawiciele Kuratorium informowali o modernizacji sokół. Z dniem 1 września br. rozpoczną pracę 32 szkoły gminne. 60 szkół podejmie także znany tzw. poznański eksperyment. Komisja KW działa pod przewodnictwem członka egzekutywy KW, Iow. Barbary Polak, (m) BTD na wrocławskim festiwalu (Inf. wł.) We Wrocławiu zakończył się XIV Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych. W przedostatnim dniu dorocznej imprezy dwukrotnie występował zespół Bałtyckiego Teatru Dramatycznego, prezentując sztukę Tadeusza Różewicza „Wyszedł z domu". Spektakl reżyserował Piotr Piaskowski, scenografię przygotował Jan Kosiński, kostiumy — Barbara Jankowska. (m) Rodzina ozon inni... Po wystąpieniu przedstawiciela Naczelnego Zarządu Lasów Państwowych, który serdecznie podziękował załodze za tak znakomite wyniki — sala zagrzmiała oklaskami. Kiedy się uciszyło, na trybunę wszedł przedstawiciel załogi, brygadzista murarski, WładysŁaw Mazanowski. ÓWIŁ o kłopotach rarski, Władysław Mazanow-przedsiębiorstwa, o ski, zabierając głos na urotym, że z roku na czystości z okazji wręczenia żliwości tworzyć ludziom pra cującym na budowach wzgięd ne warunki kulturalnego wypoczynku. Barakowozów nie mamy w nadmiarze, ale zdecydowaliśmy się jeden poświę cić na ten cel. A jak świetlica ,to i telewizor, i pozostałe wyposażenie. Nigdy sobie nie wyobrażałem, Czym dla ludzi mieszkających na odległej bu dowie może być taki kącik. Wkrótce po przekazaniu im telewizora dostaję pięknie wy rok tych kljopotów jego przedsiębiorstwu sztanda pisane zaproszenie na otwar jest mniej, że toru przechodniego za zajęcie małe niegdyś przed-I miejsca w kraju, mówił nie siębiorstwo wydźwign^li natylko w imieniu własnym i za pierwsze miejsce w kraju...łogi, ale również w imieniu Mazanowski spojrzał naswojej rodziny. W całym swc-je spracowane ręcie i głosORB nie ma bowiem takiego mu się załamał. Na siali zro-drugiego pracownika, dla któ- cie świetlicy. Śmiać mi się chciało, bo co to znów za wiel ki obiekt, żeby zaraz uroczyście otwierać, ale jadę. Przyjeżdżam, patrzę: załoga budowy jak jeden mąż w odświętnych garniturach, wszystko biło się cicho, jak makiem rego to wielkie święto przed koła wysprzątane, kwiaty zasiał. Trwało to chwilkę. Da lej mówił już zupełnie spokojnie. Tuż po uroczystości, kiedy wszyscy pomału kierowali się do wyjścia, dyrektor przedsiębiorstwa, inż. Czesław Rab-kowski położył rękę na ramie niu starego brygadzisty. —Co to było, panie Mazanowski? Brygadzista uśmiechnął się jakoś po chłopięcemu: —Po prostu wzruszenie, pa nie dyrektorze, rzeczywiście to przedsiębior stwo niemal gołymi rękami wstęga, uroczystość, dech zaparło. Swój krajowy sukces ORB w Czarnohorze zawdzięcza przede wszystkim bardzo wysokiej wydajności pracy robot ników. Jeden robotnik tego przedsiębiorstwa wykonuje w siębiorstwa byłoby tak bardzo świętem osobistym, rodzinnym. Na budowie w Dretyniu pracuje bowiem cała rodzina Mazanowskiego: żona i trzech synów. Nie tylko na budowie pracuje, ale również mieszka. Najstarszy syn. Janusz Jest już także brygadzistą. W przyszło ści pewnie pójdą w jego ślady dwaj następni Mazanów- ciągu roku roboty budowlane scy, Zbigniew i Wiesław.wartości 270 tys. zł. Takich Pracownicy przedsiębior- wyników nie osiąga wiele wy stwa które buduje leśne dro- specjalizowanych i zmechani-gi i osiedla rozrzucone po la- zowanych przedsiębiorstw bu-bo myśmy sach ca}ego województwa nie dowlanych. Tymczasem ORB irzedsiebinr mają wyfroru. Muszą miesz- prowadzi swoje 'budowy uży-kać z dala od rodzin w barakowozach. Do domu dojeżdża ją raz w tygodniu, albo i rza dziej. Podobnie było z Maza-nowskimi. Najpierw senior Mazanowski dojeżdżał sam, potem z synem, ale kiedy w końcu w domu została Zawstydziła ich słaba kobieta Występ Gdańskiej Orkiestry Podwórkowej na estradzie Powiatowego Domu Kultury w Szczecinku był miłym przeżyciem dla widowni. Nie żałowano braw i oklasków. Niestety, miłe i stojące na wysokim poziomie produkcje artystyczne były zakłócane przez grupę chuliganów na balkonie, którzy — widocznie pod wpływem alkoholu — wrzeszczeli, tupali, gwizdali, usiłując prze krzyczeć dźwięki orkiestry. Nikt z siedzących opodal widzów nie odważył się przywołać do porządku młokosów. Zrobiła to z estrady opiekunka i konferansjerką gdańskiego zespołu, paniJ^ Czosnkowska, która nie tylko w kulturalny sposób napiętnowała zachowanie chuliganów, ale wręcz wyprosiła z widowni. I, o dziwo to poskutkowało: podchmieleni młodzieńcy opuścili salę widowiskową! Brawa i aplauz widowni skwitowały postępek pani Czosnkowskiej. Klaskali, niestety, rów-^ nież ci mężczyżni, którzy przedtem siedzieli cicho jak trusie, obawiając się zwrócić uwagę młokosom. Chcę podkreślić, że nie należę do starszych pań, które mają młodzieży wszystko za złe. Mam 25 lat i pracuję w służbie zdrowia. Niekulturalne zachowanie powinno być piętnowane w każdym przypadku. IRENA HNATOWSKA Już drugi dzień siąpi dr ob ny kapuśniaczek. Najgorsza pogoda dla budowlanych. Jak dwie godziny postoi się na rusztowaniu, przemoknie czło wiek do nitki. Kierownik budowy osiedla leśnego w Dretyniu, Stanisław Woźniak już teraz, w maju, ma twarz spaloną na brąz. — Woźniak należy do tych kierowników — wyjaśnia dyrektor — którzy, wydając robotnikowi polecenie, starają się zawsze być na jego stano wisku pracy. Stąd łatwiej o-cenić, czy wydane polecenie jest słuszne. Stanisław Woźniak, obecnie jeden z najlepszych kiero 3es^ pielęgniarką, słowem, du-wników budów w czarnobor- chem opiekuńczym tej dziw-skim Ośrodku Remontowo-Bu ne3 osady, składającej się z dowlanym Okręgowego Za- drewnianych domków na ko-rządu Lasów Państwowych łach. zaczynał robotę w tym przed- Dziś, w dżdżysty majowy siębiorstwie jako cieśla. Dy- dzień, kiedy na budowie jest rekcja, doceniając jego wie- trochę mniej roboty, pani Ma-dzę zawodową i zmysł organi- zanowska przyjmuje gości zacyjny mianowała go bryga- przyjechała godzina dzistą, a potem pomocnikiem wając skromnego parku maszynowego. Budowy są rozprp szone po całym województwie, transport materiałów da leki i utrudniony. A do tego dochodzą jeszcze kłopoty materiałowe: przedsiębiorstwa sama budowlane Lasów Państwo- Więcej samochodów marki skoda na naszym rynku. W tym roku na naszym rynku znajdzie się 20 tys. popularnych, czechosłowackich samochodów marki skoda, tj. 4 razy więcej niż wynikało to z wieloletniej umowy handlowej między Polską i CSRS na ten rok. Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego „POLMOT" zakupiło bąr wiem w Czechosłowacji dodatkowo 15 tys. samochodów marki skoda i to wszystkich trzech produkowanych obecnie typów, a więc „S 100", „S 100 de Luxe" i „100 L". Szczególne nasilenie dostaw ma miejsce obecnie i trwać będzie w miesiącach letnich, a więc w okresie kiedy popyt na samochody jest największy. Warto też dodać, że tak dużej liczby czechosłowackich samochodów osobowych nie zakupiliśmy w ciągu jednego roku jeszcze nigdy, i że największe roczne dostawy skód nie przekroczyły dotychczas 11 tys. szt. pani Mazanowska, a czterech Mazanowskich pracowało na budowie, zaczęto zastanawiać się nad innym rozwiązaniem. I oto cała rodzina znalazła się na budowie. Pani Mazanowska szybko znalazła miejsce dla siebie. Dziś, po kierowniku Woźniaku, jest ona na budowie osobą najważ niejszą, otaczaną przez wszystkich pracowników szczerym szacunkiem. Jest dla nich mat ką do której można się wy^-żalić, przygotowuje posiłki, wych nie są bowiem objęte rozdzielnikiem centralnym. Jeżeli w takich warunkach przedsiębiorstwo bije krajowe rekordy wydajności, to można sobie wyobrazić, jaka jest w tu tym zasługa ludzi którzy pra- cują zarówno na budowach, jak i w warsztatach zaplecza w Czarnoborze, takich jak murarska rodzina Mazanowskich, operator Kazimierz Bukowski, cieśla Witalis Wilk, stolarz Ka zimierz Podhalicz, konserwator Bronisław Siedź i wielu innych z 300-osobowej załogi. WIESŁAW WIŚNIEWSKI Zwiększone dostawy czechosłowackich samochodów osobowych to kolejny przejaw pomyślnie układającej się współpracy i rosnącej wymiany między przemysłami motoryzacyjnymi Polski i CSRS. Czechosłowacja jest już tradycyjnym, poważnym odbiorcą polskich fiatów 125P, a Jelczańskie Zakłady Samochodowe łączy z przemysłem motoryzacyjnym CSRS trwająca już od lat współpraca kooperacyjna w produkcji autobusów. Nasz przemysł samochodowy stał się z kolei największym dostawcą na rynek czechosłowacki nowoczesnych przyczep r.ol niczych, produkowanych przez filię Sanockiej Fabryki. Autobusów. W ub. r. dostarczyła ona do CSRS 500 pierwszych takich przy czep, a w marcu br. PHZ „POLMOT" i czechosłowacka Centrala Handlu Zagranicznego „MOTOKOV" podpisały wieloletnią umowę na dostawę z Polski do Czechosłowacji 6,5 tys. przy czep rolniczych wartości blisko 40 min zł dew.; 3 tys. tych przyczep dostarczonych zostanie do Czechosłowacji jeszcze w tym roku: pozostałe w latach 1974—75, z tym że już dziś rysują się możliwości wydatnego zwiększenia tych dostaw. (PAP) majstra. Wkrótce okazało'się, że przy Woźniaku majster nie ma właściwie co robić, zo stał więc Woźniak majstrem, a po uzupełnieniu kwalifikacji. powierzono mu kierowanie budową osiedli leśnych. Jest to już trzecie, po Mano-wie i Bobolicach, osiedle budowane przez Woźniaka 1... Mazanowskich. Właśnie, Mazanowskich. Bo przodujący brygadzista mu- z Bobolic z dziećmi. Jest kawa, słodycze, panie w eleganckich, odświętnych sukienkach. Po po łudniu rozpocznie się relacja z kolejnego etapu Wyścigu Po koju. Wszyscy więc gromadzą się w mikroskopijnej, ale ślicznie urządzonej świetlicy-barakowozie przed telewizorem. — z tym telewizorem to była cała historia — wspomina dyrektor Rabkowski. — Za częliśmy w miarę naszych mo „DO—RO" w świdwinskiej „Redze" Głos nr 145 Strona 4 Młodzi Mazanowscy Wiesław i Zbigniew wraz z Janem Holuvem na budowie osiedla w Dretyniu. Fot. W. Wiśniewski O Dziewiarskich Zakładach Przemysłu Terenowego „Rega" w Świdwinie pisaliśmy niejednokrotnie i przy wielu okazjach. Dobre wyniki ekonomiczne osiągane przez Zakłady w latach ubiegłych, bogaty wybór, produkowanych wyrobów dziewiarskich, wprowadzanie rokrocznie na rynek licznych nowości — zasługują na uwagę. Kolej na wizyta w „Redze" także nie przyniosła zawodu. Załoga pomyślnie zrealizowała plan I kwartału roku bieżącego. W porównaniu z analogicznym okresem 1972 r. pro dukcja wzrosła aż o 43 proc. Wybór produkowanych przez „Regę" ar tykułów jest bardzo duży. Każdy może zna leźć tutaj coś dla siebie. Golfy, sweterki, żakiety, „spodniumy", ubiory dla dzieci w różnym wieku stanowią tylko część boga tego asortymentu. Dodajmy, że w drugim półroczu zakłady wprowadzą na rynek o-koło 30 nowych modeli. Anilana jest podstawowym surowcem używanym do wytwarzanej tutaj odzieży. Na dalszych miejscach plasuje się przędza wełniana, bawełniana oraz przędze teksturowane, czyli bistor i elastil. Przedstawi ciele zakładów biorą udział dwa razy w roku w konsultacjach urządzanych przez Centralne Laboratorium Dziewiarskie w Ło dzi, podczas których zapoznają się z najmod niejszymi zestawieniami kolorystycznymi, z najnowszymi rodzajami dzianin, ze splotami przędzy, będącymi ostatnim krzykiem mody. Przywiezione z Łodzi informacje wykorzystywane są skrzętnie przez zakła dową komórkę zajmująca się projektowaniem nowych ubiorów. Pracownikom tej komórki nie brakuje również własnych pomysłów. Toteż efekty podejmowanych wy siłków są widoczne. Wyroby dziewiarskie „Regi" cieszą się na rynku dużym powodzeniem. Przyciągają uwagę kupujących ładnym zestawieniem barw, splotem dziani ny i nowoczesnym krojem. Na zorganizowanej przed targami krajo wymi wojewódzkiej giełdzie odzieżowej ko szalińscy handlowcy zakupili „na pniu" całą oferowaną przez „Regę" partię wyrobów. Stąd w drugim półroczu ubiory ze znakiem firmowym „Regi" będzie można nabyć tylko w sklepach naszego województwa. Przeprowadzona w ostatnich latach ogólnokrajowa modernizacja przemysłu lekkie- go, w tym i odzieżowego, nie ominęła takż „Regi". W drugiej połowie ubiegłego roki wymieniono około 30 proc. starych maszyn Z NRF sprowadzono krosna żakardowe, które pozwalają tkać materiały o dowolnych splotach i wzorach. Z Włoch natomiast otrzymała „Rega" maszyny „sanecz kowe", na których przygotowuje się półfabrykaty, no. kołnierze, ściągacze do ręka wów itp. Koszt zakupu nowych maszyn wyniósł 8,5 min złotych. W planach inwestycyjnych „Regi" przewidziano na okres bieżącej pięciolatki zna czną rozbudowę zakładów. W niedługim czasie powstanie filia w Drawsku. Według opracowanych założeń techniczno-ekonomicznych, koszty budowy filii wyniosą około 16 min zł. Znajdzie tam zatrudnienie około 160 osób: w większości oczywiście kobiet. Rozbudową objęte zostaną także po mieszczenia produkcyjne w samym Świdwinie. Pożyteczną i ze wszech miar potrzebną inicjatywą jest pomysł otwarcia przy zakładach punktu usługowego. Mieszkańcy Świdwina i okolic będą mogli zamawiać dowolnie wybrany model w żadanym ko lorze i odpowiadającym rozmiarze. Otwarcie punktu nastąpi już w lipcu. W tym roku Zakłady „Rega" zgłosiły swój udział w III Ogólnopolskim Konkur sie Dobrej Roboty. Podstawowym warunkiem przystąpienia do konkursu je.«i opra cowanie — cytujemy za regulaminem konkursu — syntetycznego i kompleksowego programu przedsięwzięć techniczno-organi ls zacyjnych, doskonalenia jakości i nowoO*^ czesności produkcji wraz z ekonomicznym i społecznym uzasadnieniem tego programu. Komisja konkursowa będzie oceniać ambicje zamierzeń programu i stopień je go wykonania Jesteśmy przekonani, że tak jak z wielu poprzednich trudnych zadań, i z tego ostatniego „Rega" wyjdzie obronną ręką.WBusamum. Kołobrzeski mikroklimat leczy. Po kilku dniach kuracjusze operują już nowymi dla nich terminami — thalassoterapia, temperatura ekwiwalentna, komfort termiczny itepe. Nie wszyscy z początku wierzą w zbawcze aerosole, wietrząc w tym chwyt reklamowy. Ale później, wysłuchawszy lekarskiej pogadanki, przekonują się do leczenia morskim powietrzem- Jeszcze później, dodają — przecież nie samym - powie trzem. Statystyka bywa zwcdna Na półpiętrze siedziby PP „Uzdrowisko" ustawiono plansze i wykresy. Pacjenci ich na ogół nie oglądają, nie mają większych powodów, by zachodzić do gmachu administracji. Nie wiedzą więc, jak od począt ku istnienia przedsiębiorstwa, każdy kolejny rok znaczony jest wyższym kolorowym słupkiem, obrazu jącym liczbę zabiegów czy przyjętych kuracjuszy. Ser ce rośnie patrząc na te żółtą i czarną farbką znaczone sukcesy. Pół piętra wyżej naczelny lekarz Uzdrowiska, Zdzi sław Cieślukowski w pewnej chwili nie ukrywa, że nastąpił regres. Wskaźnik zabiegów na statystycznego pacjenta maleje. Spadł do Hednego z maleńkim ułamkiem. A jest to przecież pod stawowy miernik tego, na ile uzdrowisko jest w stąpnie sprostać potrzebom | swych kuracjuszy. Dodaj-jmy, że w kraju średnia sta itystyczna wynosi półtora ; zabiegu na pacjenta. Zatem nie ma co taić, że w Koło-! brzegu jest w tej chwili bo i daj najgorzej w porównaniu z innymi uzdrowiskami. Sytuacja kryzysowa. Kuracjusze otrzymują obecnie minimum tego, co mógłby im Kołobrzeg ze swoimi znakomitymi złożami borowiny i źródłami wód leczniczych zapewnić. Lekarze powiadają, że małą związane ręce. Nie za ; w?ze mo.~ą pacjentowi prze pisać to, co jest mu rzeczy-i wiście potrzebne, nie mogą rtei; zaaplikować takiej lic r by -zabiegów, którą uznają 'za stosowną. Limit, który wydawał magicznym słowem budowlanych, prze-; niknął i tutaj. Sanatoria i ,domy wczascr-.yo-sanatoryj-:ne są limitowane. Zakład Przyrodoleczniczy nie jest w stanie świadczyć takiej liczby usług, na jakie jest zapotrzebowanie. Uchwała i co dalej? Plany na przyszłość są bardziej optymistyczne. Znana jest uchwała Rady Ministrów z listopada 1971 r. W Prezydium WRN nie udało mi się wypożyczyć egzemplarza . dyspono wano tylko jednym odpisem. Niby bagatelny objaw, a jednak mówiący, jak jest „rozchwytywana", jak często i przy rożnych okazjach się do niej zagląda, wraca. Znajduje się tam m.in. ważny fragment poświęcony Uzdrowisku: „W celu lepszego wykorzystania dla potrzeb lecz nictwa uzdrowiskowego miejsc w istniejących o-biektach sanatoryjno-wcza-sowych oraz bogatych złóż borowiny i źródeł solankowych, minister zdrowia i opieki społecznej zapewni budowę w latach 1974— 1977 zakładu przyrodolecz niczego o zdolności 2,5— 3 tys. zabiegów dziennie oraz budowę w. latach 1976—79 następnego, o podobnej zdolności zabiegowej". Pytanie o realizację tego fragmentu uchwały sprowadziło mnie do przedstawicieli władz powiatu. Mówiono o tym wszędzie z za troskaniem. W przyszłym roku należy rozpocząć budowę, a stosunek Zjednoczenia PP „Uzdrowiska" wydaje się ciągle beztroski. I tu niezbędna jest dygresja. Podczas obradującej na początku tego roku Powiatowej Konferencji Sprawozdawczo-Wyborczej PZPR jeden z zespołów zajmował się m. in. sprawami rozwo-? ju uzdrowiska. Do dyskusji przywiązywano duże znaczenie, rzetelnie trakto- wano temat zasadniczy — szybką i pełną realizację uchwały rządowej. Zrozumiałe, że wystąpienia przed stawiciela Zjednoczenia, zaproszonego na obrady, o-czekiwano ze szczególnym zainteresowaniem. Ten jednak zaczął wygłaszać teo-ryjki, co to takiego uzdrowisko, jakie walory powinno mieć, przypominał, jakie ciężkie boje toczono pod Kołobrzegiem. Ani jednego konkretnego słowa na temat rozwoju, w którym ma partycypować Zjednoczenie. Nic dziwnego, że przerwano mu z sali: „Towarzyszu, gdzie wy jesteście?". Po tej, jak to się dziś w Kołobrzegu komentuje — kompromitacji reprezentanta Zjed noczenia, przerwano mu dalsze wywody w starym stylu. Ten incydent określa postawę obu stron. Miejscowi są mocno osadzeni w konkrecie, a że nie wszystko, mimo dużego zaangażowania i samodzielnych koncepcji, są w stanie wykonać sami, nacierają na właściwe resorty. Finał tej historii był równie znamienny. Komitet Powiatowy PZPR realizując wnioski Konferencji wystosował pismo do ministra zdrowia, w którym wskazał na pilną potrzebę realizacji przytoczonej tu uchwały. Drugi Kołobrzeg Budowa „drugiego Kołobrzegu" staje się powoli faktem. Jeszcze tego roku ruszy wytwórnia elementów wielkowymiarowych. Gdy uzmysłowimy sobie, że jest to jedyne miasto powiatowe w Polsce, które o-trzymuje tę licencję, jaśniejsze stają się szanse Kołobrzegu. Coraz częściej i głośniej mówi się o bałtyc-skiej Albenie, o tym, że sta nie się największym kurortem na wybrzeżu, czy jak chcą niektórzy (podobno Skandynawowie) Riwierą Północy. Sama jednak, największa choćby liczba łóżek sanatoryjnych nie wystarczy, żeby dodać do nazwy miasta — Zdrój. Powstanie nowa dzielnica uzdrowiskowa. Rozpisany konkurs architektoniczny przyniósł w efekcie 15 wariantów programu .zabudowy siedmio-Sysięcznego ośrodka. Wyników konkursu — termin nadsyłania prac minął 15 naja — jeszcze nie znamy. Wierzę jednak, że czeka go Dar dziej pomyślna tealiza- . :ja niż zwycięskiego projektu koszalińskich architektów na zabudowę centrum miasta. Kombinat budowlany, drugi Kołobrzeg — to wielka sprawa. Ale, jak mówił na Wojewódzkiej Konferen cji Partyjnej, poseł Jan Szy mański: „Aby Kołobrzeg stał się znanym ośrodkiem gospodarki morskiej i miejscem dla turystyki krajowej i zagranicznej ważne jest, aby szybko przystąpić do budowy i modernizacji urządzeń kanalizacyjnych i oczyszczalni ścieków. Ich stan o-becny jest nie tylko alarmujący, ale stanowi barierę dalszego rozwoju przemysłu, staje się też hamulcem realizacji ambitnego rozwoju turystyki i ogranicza funkcje uzdrowiskowe Kołobrzegu. Jeśli natychmiast nie przystąpi się do budowy urządzeń sanitarnych, to nie pozostaje nic innego, jak wstrzymać pod jęte inwestycje." Kołobrzeg, jak to bywa z ambitnymi zamierzeniami, ma nie tylko ten jeden trudny problem przed sobą. Co leży w granicach jego możliwości, stara się rozwiązywać własnymi siłami. Obecnie jego stan posiadania wynosi 3,5 tys. łóżek sanatoryjnych. Skromnie licząc, kuracjuszom jest potrzebnych 5 tys. zabiegów dziennie. Zdolność zabiegowa całej kołobrzeskiej bazy wynosi 4,2 tys. dziennie. W „Uzdrowisku" powstał dobry pomysł przebudowy obecnego Zakładu Przyrodoleczniczego. Stosunkowo niskim kosztem, bo pochłaniającym zaledwie pół miliona złotych, uzyskałoby się dodatkowo 700 zabiegów dziennie, co jest pozycją wcale sporą. Niestety, na razie realizacja jakoś „nie wychodzi". Szczęśliwie się składa, że branżowe ośrodki wczasowo-sanatoryjne budują własną bazę. Kuracjusze z „Ikara", „Chemika", „Kormorana" i sanatorium MSW będą mieli własne mini-zakłady przyrodolecznicze. Mimo to deficyt będzie nadal występował. Naczelny lekarz „U-zdrowiska" mówił, że z bólem serca limituje zabiegi, że obawia się jeszcze gorszej rzeczy — w przyszłym roku nie będzie mógł odnowić umowy ze wszystkimi sanatoriami. Jeśli tak, to przebudowa obecnego za kładu przyrodoleczniczego, jest sprawą naglącą. Wszak nie samym aerosolem morskim kuracjusza można przyjmować. E. JARKOWSKA TOWARZYSZ Partyjni przy warsztacie produkcyjnym, wśród robotników. Od czego zależy, żeby ich głos się liczył? Próbę odpowiedzi na to pytanie, w prowadzonej przez nas dyskusji, podejmuje towarzysz kierujący pracą jednej z grup partyjnych w koszalińskiej FUB, FRANCISZEK PALUSZAK. DLA LUDZI zatrudnionych bezpośrednio w produkcji najważniejsza osobą jest mistrz czy brygadzista. Cenią sobie najbardziej tych, którzy mają do nich zaufanie. Nie oznacza to, że spodziewają się od mistrza pobłażania dla źle wykona- dę niektórych robotników nie należących do partii i ogólnie szanowanych na wydziale; Życie mnie nauczyło, że w takich sytuacjach lepiej wysłuchać o jedną opinię więcej, niż postanowić zbyt pochopnie. Chodzi przecież o to, żeby każdy człowiek spoglą- Jeśli dobra robola się opłaca nej roboty, przymykania oczu na spóźnienie się do pracy. Wręcz przeciwnie. Dobry robotnik nie będzie miał urazy do mistrza za przykre słowa, byle były prawdziwe. A kiep skiemu pracownikowi pozosta li zamkną usta sami. Majster musi jednak również mieć o-czy otwarte na to , kto i co potrafi, jak wywiązuje się z powierzonych zadań. Nie powinien ludziom szczędzić pochwał, jeśli na nie zasłużą, musi dopilnować, żeby każda dobra robota została odpowiednio nagrodzona. Jeśli robi inaczej, jego słowa będą się mijały z czynami. Skutek będzie taki, że straci zaufanie rc-botników. A wtedy nawet najlepsze słowa i apele nie pomogą... Pracuję na wydziale głównego mechanika. Jest nas razem 47. Do partii należy 7 robotników, którzy stanowią grupę partyjną. Nie możemy narzekać na naszego mistrza. Najważniejsze sprawy wydziału i jego pracowników rozstrzygamy na spotkaniach kolektywu. Należy do niego mistrz, mąż zaufania i ja. Na spotkaniach kolektywu u-stalamy, komu minął tydzień albo miesiąc pod znakiem dobrej roboty, komu coś nie wyszło i radzimy się wzajemnie, dlaczego. Nie debatujemy wiele, bo każdy zdaje sobie sprawę, że robotnicy sami wiedzą najlepiej, kto i na co zasłużył. Jedynie w przypadkach kontrowersyjnych radzę się towarzyszy z grupy, z jakimi wnioskami wystąpić na spotkaniu kolektywu wydziałowego. Wtedy również czasem prosimy o ra dając na swoją i cudzą sumę zarobków, premii i nagród pomyślał: „warto dobrze robić, bo to się opłaca. Opfłaca się dzielić sprawiedliwie. Inaczej trudno byłoby np. spodziewać się od ludzi inicjatywy i ochoty do podjęcia się czegokolwiek, co wykracza poza oczywiste obowiązki. Na początku tego roku trzeba było zmontować pochodzącą z importu wytaczarkę. We Wro cławiu robiono to, wcale nie bez kłopotu, przy pomocy fachowców z Czechosłowacji. My postanowiliśmy ją zmontować o własnych silach. Uporaliśmy się z tym. Zaoszczędziliśmy przedsiębiorstwu niemało dewiz. Myśl podjęcia się tej roboty została przedstawiona na spotkaniu grupy partyjnej. A to, że podchwycili ją robotni cy również bezpartyjni i razem solidnie popracowaliśmy o czymś świadczy. Wydział głównego mechanika w Fabryce Urządzeń Budowlanych nazywają czasem sercem zakładu. Od nas zależy utrzymanie sprawności maszyn, a więc i całęj pro dukcji. Ale dobre imię pracowników wydziału zależy również od tego, jak nas widzą poza przedsiębiorstwem. Nie przechodzimy więc obojętnie wobec tego, co ludzie robią gdzie indziej. Zdarzyło się, że z milicji otrzymaliśmy mel dunek, iż jeden z kolegów sobie popił. Poprosiliśmy go na spotkanie kolektywu i wy garnęliśmy, co o nim myślimy. Fot. J. Patan Na wysoki połysk —Nie ma nic nadzwyczajnego w tym, co robię. Staram się tylko dobrze pracować, to wszystko — tyle powiedziała o swojej pracy Janina, Borszewska, pracownica Zlakiadu nr 8 Słupskich Fabryk Mebli w Miastku, uznana w środowisku za najlepszą, za przodownika pracy. —Z płyt, elementów, które ona poleruje, powstają przeważnie meble w pierwszym gatunku. Lśniąca powierzchnia szafy, czy stolika to warunek uzyskania sprzętu wysokiej jakości... —Nie pamiętam , by spóźniła się do pracy. Jest zawsze pierwsza na stanowisku. Utrzymuje przy maszynie czystość i porządek, a przecież to dział, gdzie kurzy się bardzo... —Nie zdarzyło się, by nie wykonała miesięcznego planu. Zawsze stara się przekroczyć. Solidnie wykonuje swoją robotę. Można jej zaufać... Tyle powiedzieli o pracy Janiny Bor szewskiej jej koledzy i przełożeni io zakładzie. Znają ją tam wszyscy, pracuje już ponad 15 lat w zawodzie. A przecież tak niedawno — wspomina J. Borszewska — zaczynałam prace.. Uczyłam się stolarskiego Jachu. Denerwowałam się, gdy trzeba było zdawać egzaminy na kursach kwalifikacyjnych. Pracuje w polerowni, przy maszynie. która wygładza, poleruje różnych rozmiarów pljty meblowe. Praca jest trudna. Trzeba codziennie przenosić wiele, często ciężkich płyt. Na maszynę i z powrolem. Warunki pracy nie so[ najlepsze. Polubiła jednak swój zawód. Zdobyta w pracy duże doświadczenie. Cenią ją za solidne i wydajne spełnianie codziennych obowiązków. W zakładzie pracuje również jej mąż. Może to właśnie powoduje, że pragnie dorównać, być lepsza. Tak komentują to niektórzy z pra cowników. — Wcale nie staram, się być lepsza — uśmiecha się J. Borszewska. — Pracuję tak jak umiem... Zawodowa ambicja, odpowiedzialność, właściwe wykonywanie obowiązków nie są to jeszcze przymioty powszechne... —Jestem członkiem partii. Nie pełnię żadnej funkcji ale to przecież nie ma żadnego znaczenia... (pak) Fot. J. Piątkowski Glos nr 145 Strona 5 NIE POZWÓLMY NISZCZYĆ! Jezioro Grębosz. Jeden z najpiękniejszych, najbardziej malowniczo położonych zbiorników wodnych Ziemi Koszalińskiej, naturalne siedlisko łabędzia niemego, per-koza dwuczubego, kaczek krzyżówek.łysek i wielu gatunków ryb — zamieni się wkrót ce w jedną wielką kloakę. Jezioro jest bez odpływowe, jak większość naszych jezior polodowcowych, co powoduje, że wszelkie zanieczyszczenia są dla jego czystości szcze golnie groźne. I do tego właśnie jeziora ńow?o zbudowana ferma tuczu trzody chlew nej koszalińskiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Mięsnego zaczęła odprowadzać swo- je ścieki, bez uprzedniego ich oczyszczenia. Wszelkie interwencje leśników (jezioro leży na terenach administrowanych przez Lasy Państwowe), a szczególnie leśniczego z Białego Boru, Jerzego Grobelnego, u kie rownictwa fermy, nie odnoszą skutku. Co rano stwierdza on, kontrolując wylot kanału ściekowego, że jezioro otrzymało nową porcję nieczystości. Czy Grębosz rzeczywiście musii zginąć? Czy stać nas na niszczenie bezcennyćh skarbów natury, a nie stać na sprawnie działające oczyszczalnie? Zdjęcie i tekst: W. Wiśniewski Szesnaście metrów na minutę. Awarie są na porządku specjalnie nie dziwi. Nawet psują się, to teraz, a nie wówną parą. WYDZIAŁ płyt pilśnio wych Zakładów Płyt Pilśniowych i Wiórowych w Karlinie dochodzi stopniowo do pełnej zdolności produkcyjnej. Ale to tylko częściowo usprawie? dliwia niewykonanie pla»M I kwartału (brakowało o-koło 1 tys. ton płyt) oraz planu ubiegłego miesiąca. Zamiast 2,1 tys. ton, wyprodukowano w kwietniu niewiele ponad 1,8 tys. ton płyt. W Gbecnym okresie produkcji dają o sobie znać wszystkie usterki, niedorób ki, niewydolności. Dyrektor naczelny ZPPiW Józef Karoń, nieraz już zgłaszał pretensje do generalnego wykonawcy i podwykonawców. Poszczególne przedsiębiorstwa, co prawda powcli, nie przejmując się zbytnio tym, że karliń-ski zakład jest sztandarową inwestycją naszego województwa. usuwają różne niedociągnięcia. Najważniej sze, by teraz zwięks^ć tempo pracy urządzenia limitującego produkcję. — U nas takim urządzeniem jest maszyna odwadniająca — wyjaśnia dyrektor, J. Karoń. — Zwiększanie tempa pracy tej maszyny stwarza równocześnie niebezpieczeństwo awarii maszyn towarzyszących. Po ważniejsze uszkodzenia, hamujące dalszą pracę, usuwamy natychmiast. Mniejsze natomiast usuwamy podczas cotygodniowej kon serwacji. W nowy tydzień wchodzimy uodpornieni "ha dotychczasowe tempo pracy maszyny odwadniającej, .nadajemy jej szybsze tem-'P?> i znowu sprawdzamy działanie maszyn towarzyszących. Trudno przewidzieć, które urządzenie nie wytrzyma szybszego tempa, więc jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność. W ten sposób, stopnio wo poznajemy i opanowuje my wszystkie maszyny, Docelowe tempo pracy maszyny odwadniającej, a .tym samym tempo produkcji, wyniesie 20 metrów płyt pilśniowych na minutę. Pod koniec bieżącego miesiąca planuje się uzyskać 16 metrów. Przed tygodniem, podczas naszej wizyty, „dwunastka" była dziennym i nikogo to już lepiej, że skoro maszyny czas, gdy zakład ruszy pełną parą już pewna. Próby, trwające nieustannie, pozwoliły w pewnym momencie osiągnąć ponad 15 metrów taki meldunek otrzymał dy rektor bezpośrednio z hali produkcyjnej. Nic dziwnego. I maszyną odwadniająca, i niemal wszystkie towarzyszące, są urządzeniami prototypowymi, które dopiero w Karlinie przechodzą wszech stronny, praktyczny sprawdzian przydatności. Przyznać trzeba, że w większości młoda i również praktykująca dopiero załoga, radzi sobie z nimi coraz lepiej. Te zmagania z czasem i maszynami utrzymują ludzi z zakładów w ciągłym napięciu, wymagają nieustannej gotowości, by w krytycznym momencie natychmiast przy stąpić do usuwania awarii. (az) Z ŻUBRAMI bywają różne kłopoty. Wszyscy jeszcze pamiętamy sławnego żubra Pulpita, którego samotna wędrówka była przed laty źró dłem sensacji. Dziś nie chodzi nam jednak o żadnego z przedstawicieli królewskiej ro dżiny naszych puszcz, a o żubra mechanicznego — o samo chód ciężarowy marki żubr. Szczególnego rodzaju kłopoty z tymi żubrami mają nasze cukrownie. Załadowany burakami cukrowymi żubr wraz z przyczepą nie mieści się na pomoście wagowym. Toteż, aby zważyć taki słodki ładunek, trzeba wtoczyć na pomost wa gi, przyczepę odczepić od samochodu, rozłączyć instalację elektryczną, hamulcową i do piero po tych zabiegach można przeprowadzić ważenie. Te wszystkie czynności pochłaniają dużo czasu, pracy, hamują ruch. Najprawdopodobniej już od przyszłego roku skończą się opisane kłopoty cukrowni i to za sprawą Spółdzielni Pra cy „Automat" ze Słupska. W IV kwartale bieżącego roku spółdzielnia zmontuje próbną serię wag o nośności 30 ton i czternastometrowej długości. Będzie na nich można ważyć bez rozłączania zestaw szosowy — samochód wraz z przyczepą. Słupska Spółdzielnia Pracy Wagarsko - Ślusarsko -Mecha niczna „Automat" należy do czołowych producentów wiel kich wag w kraju. Pod wzglę dem rozmiarów produkcji — 600 wag rocznie zajmuje 3. miejsce. Specjalizuje się w bu dowie wag o dużej nośności — od 5 ton począwszy a na 35 i więcej tonach skończywszy. Do głównych odbiorców należą cukrownie, huty a także gminne spółdzielnie „Samo pomoc Chłopska". — Gdyby nie dające się odczuć braki materiałowe — mówi kierownik techniczny Spół dzielni. Piotr Dietczenia — Spółdzielnia nasza mogłaby po większyć swoją produkcję o 30 proc. rocznie. Na tyle bowiem pozwalają jej obecne moce produkcyjne. Wobec istniejącego zapotrzebowania na wagi i te ilości byłyby nie wystarczające. Wagi rodem ze Słupska zna ne są poza granicami kraju Zubr na wadze to bez przesady prawie na wszystkich kontynentach. Pierwszą partię wag wysłano w 1954 roku do Chin. Potem były inne kraje. W ostat nich latach Spółdzielnia eksportowała swoje wyroby do Egiptu, Iranu, Iraku, Wietnamu Płn. i Grecji. W drugiej połowie 1973 roku wyśle 20 wag o nośności 30 ton do Albanii. — Od 1954 roku, kiedy po raz pierwszy wywędrowały w świat nasze wagi — mówi kie równik Dietczenia — nie mie liśmy ze strony zagranicznych odbiorców ani jednej reklama cji. Teraz przygotowujemy się do wzięcia udziału w międzynarodowym przetargu o dosta wę 24 wag kolejowych 6 nośności aż 100 toq, Jesteśmy spo koj ni o wynik przetargu . Wy grywaliśmy juz z takimi potęgami, jak np. Wielka Brytania. I pomyśleć, że wysoko cenio ne, poszukiwane na każdym rynku, przysparzające gospodarce narodowej wiele dewiz urządzenia wagowe mon towane są v zupełnie nieodpowiednich dla tych celów pomieszczeniach. Jako hale produkcyjne służą Spółdzielni drewniane baraki; ściany z desek nie mogą stanowić oparcia dla urządzeń do podnoszenia ciężkich przecież elementów wagowych. A mimo to spółdzielcy z „Automatu" produkują i zdobywają swoimi wyrobami dalsze rynki zbytu. Wprawdzie w planach inwestycyjnych spółdziel ni przewidziano budowę nowej bazy produkcyjnej, ale do piero w roku 1975. Ukończenie budowy przewidziane jest na rok 1980. W tej chwili toczą się jeszcze rozmowy na temat lokalizacji i oby zakoń czyły się szybko i pomyślnie. STUDIO Bałtyk. Powstało mniej więcej przed rokiem i było adresowane do wczasowiczów przebywających na wybrzeżu. Po sezonie przekształciło się w stalą audycję, emitowaną w programie wybrzeża w godzinach od 6.40 do 8.30. Początkowo Studio Bałtyk bjło prowadzone przez rozgłośnie Polskiego Radia w Gdańsku i Szczecinie. Później dołączył do nich Koszalin. Za ubiegłoroczną działalność Studio Bałtyk otrzymało doroczną nagrodę Komiitetu do Spraw Radia i Telewizji. A CO SĄDZĄ O PROGRAMIE STUDIA MIESZKAŃCY NASZEGO WOJEWÓDZTWA? CO IM SIĘ PODOBA? JAKIE ZMIANY CHCIELIBY WPROWADZIĆ? Strona 6 Głos nr 145 JAN ZDUNEK, Koszalin: — Słucham programu, wybierając się do pracy. Jest bardzo ciekawy i na pewno potrzebny. Poza nim niewiele się mówi o naszym regionie. Ludzie są ciekawi świata, dlatego dobrze się stało, że można się dowiedzieć, co słychać u sąsiadów w Szczecinie i Gdańsku. Trochę mnie tylko denerwuje, że tak często Koszalin jest dopuszczany do głosu na końcu. Chciałbym więcej słyszeć na temat sa mego miasta, bo zazwyczaj mówi się o całym województwie. STANISŁAW ŁYCZEW-SKI, Kołobrzeg: — To jest ciekawa audycja. Informacje są podawane ciekawie i — co ważne — są rozsądnie dobierane. Niepokoi mnie tylko, że Szczecin i Gdańsk wyraźnie przytłaczają Koszalin. Postulowałbym — z myślą o turystach — wprowadzenie jakiegoś cyklu informacyjnego o naszym regionie. I chyba za mało móvń się o sprawach młodzieży. SŁUPSZCZANIN: — Może jestem nietypowy, ale nie lubię słuchać radia i oglądać telewizji. Npasza cywilizacja cierpi na nadmiar słów, zakłócających spokój Rano wolę posłuchać słowt ków. To doskonale wpływa na poprawę humoru. ALDONA CABAN, Sławno: — Wysłuchuję tylko czę ści audycji, bo o 7.25 wycho dzę do prr.cy. Studio Bal-tyk, cenię właśnie za aktualne informacje, których mi dostarcza rano. Szkoda tylko, że tak mało uwagi poświęca się tam młodzieży pracującej w rolnictwie. Opinie jej osiągnięciom. Warto by łoby spopularyzować mło dych mistrzów plonów. ZOFIA GĄSOWSKA, Ko szalin: — Program jest dobry. Zwłaszcza podoba mi się to, że jest tam tak duzo muzyki. A przy okazji moź na usłyszeć też wiele cieką wostek. ZBIGNIEW RZESZO-TOWSKI, Kołobrzeg: — Słuchałem Studia Bałtyk, ale ostatnio radio mi „wysiadło". Ciekawa audycja Tylko dlaczego tak rzadko porusza. się tam tematy związane z morzem, żeglugą? Z budowy Portu Pól nocnego są meldunki. To bardzo dobrze. Ale to prze cież nie wszystko, i u nas dzieje się wiele interesują cych rzeczy. Na plus programu muszę zaliczyć, ze jest tam dużo muzyki lek kiej, nadawanej po każde) informacji. WŁDZIMIERZ TYRAS, Słupsk: — Moja opinia jest jak najbardziej pochlebna, uważam jednak, że zbyt rzadko mówi się o Słupsku. Przecież nie tylko z racji festiwalu wkrto o nas pamiętać. Zastanawiam się też, do kogo jest adresowa ny ten program. Przewaznie ludzie zaczynają pracę 0godz. 6 lub 7. Ja też nie mogę wszystkiego wysłuchać i bardzo tego żałuję Studio Bałtyk zastępuje mi gazetę. Zanim ją kupię, już wiem, co się wydarzyło, a słowo drukowane dostarcza mi potwierdzenia informacji. Aby program był lepszy, dobrze byłoby poruszać w nim więcej problemów, urozmaicić go poprzez krótki reportaż, rozmowę, wypowiedź. STANISŁAWA KUŻMA, Koszalin: To bardzo inte resujący program. Każdy może tam znaleźć to, co go interesuje. Ja lubię przeboje. Tych Bałtyk dostarcza mi pod dostatkiem. A przy okazji dowiaduję się, co warto zobaczyć, gdzie moż na się wybrać teąo dnia. Poznaje się także problemy Gdańska i Szczecina. Gdyby można było o coś pro sić, to bardzo bym chciana otrzymywać więcej infor macji o młodzieży, Kosza lin jest przecież miastem młodych. MIESZKANKA BIAŁOGARDU: — Bardzo chętnie bym, się dowiedziała co to na program, ale kiedy go mam słuchać? Zaczynam pracę o godz. 7. Wiem, że syn syste matycznie nagrywał jakieś piosenki nadawane przez Studio Bałtyk. Nawet spóźnił się parę fazy do szkoły 1musiałam schować magne tofon. Myślałam, że to jest jakaś audycja muzyczna dla młodzieży. Notowała: WANDA RĘBACZ Obronić przed pogodą — Nie mi się nie chce — mówimy często w pochmurny dzień, gdy za oknem wyje wiatr. Jesteśmy zmęczeni, osowiali. Ale niech tylko zaświeci słońc e — od razu w człowieka wstę puje nowy duch. O wpływie pogody na organizmy żywe, w tym i człowieka, wiedzieli już... starożytni. W Polsce badania w tej dziedzinie prowadzone są dopiero od lat kilkunastu. TUŻ przy sanatorium „Sło neczko" w Kołobrzegu, tablica: „Instytut Balneo. klimatyczny w Poznaniu, Stacja BIOMETEOROLOGICZNA w Kołobrzegu." Powstała trzy lata temu. Była to pierwsza stacja bio-meteorologiczna w Polsce. Następne utworzone zostały w Lądku-Zdroju i Krynicy. Kierownikiem stacji jest mgr Teresa MARUSIK, absolwentka Wydziału Biologii i Nauki o Ziemi Uniwersytetu Łódzkie go. Głównym zadaniem stacji jest opracowywanie tzw. mete orogramów. Są to wykresy, na których codziennie umieszcza się dane meteorologiczne tylko dla Kołobrzegu. Meteoro-gram jest odbiciem warunków pogodowych w określonym cza sie, np. w ciągu miesiąca, roku. Stacja opracowuje je od pierwszych dni swojej działał ności. Meteorogramy służą lekarzom kołobrzeskiego uzdrowis ka m. in. do prac naukowych. Ale przede wszystkim wykorzystywane są w codziennej pracy nad zdrowiem kuracjusza. Na meteorogramy lekarze nanoszą swoje obserwacje i tak powstają biometeorogramy. Są one odbiciem samopoczucia ku racjusza w zależności od warunków pogodowych. Badania nad zależnością zdrowia od pogody są długofalowe, zakrojo ne na wiele lat. Efektem współpracy lekarza z meteorologiem będzie okreś lenie pogód tzw. meteorotropo wych, to znaczy takich, w któ rych człowiek czuje się źle. Bo li go serce, jest senny, znużo ny, lub niespokojny. Współdzia łanie lekarza z meteorologiem pozwoli na coś bardzo cennego — da medycynie możliwość zapobiegania tym niepożądanym stanom u człowieka. Prócz pracy nad meteorogra mami, prowadzonej przez cały rok, w okresie sezonu letniego stacja prowadzi badania na pla ży. Ich celem jest określenie wrażliwości skóry na działanie promieni słonecznych. W ubiegłym roku, w kołobrzeskim Uzdrowisku, zainicjo wano leczenie thalassoterapeu tyczne, czyli mówiąc prościej — leczenie morzem. Latem, ka biny „Morskiego Oka" zajęli kuracjusze z kliniki AM w Po znaniu i Warszawie. Każdy tur nus realizował skrupulatnie plan opracowany na dni słoneczne, bezsłoneczne i deszczowe. Codziennie rano, bez względu na pogodę, gimnasty ka na plaży, spacer brzegiem morza, wreszcie kąpiel w słonej wodzie. Pierwszy turnus le czenia wyłącznie klimatycznego (kuracjusze nie korzystali bowiem z zabiegów w zakładzie przyrodoleczniczym) przy niósł dobre wyniki. Wnioski le karzy i meteorologa brzmiały: pogoda ma wpływ także na po prawę samopoczucia i zdrowia człowieka. Stacja biometeorologiczna w Kołobrzegu prowadzi także ba dania klimatyczne w pomieszczeniach pracy. W ramach współpracy z sa natoriami prowadzi również in formację biometeorologiczną. Dla potrzeb kuracjuszy i leka rzy podaje codziennie dane me teorologiczne: ciśnienie powietrza, temperaturę, kierunek i siłę wiatru oraz prognozę pogody i sytuację baryczną. Ta ki kołobrzeski „Wicherek". Stacja jest placówką nauko wą, która, choć działa od niedawna, ma już spory i wartoś ciowy dorobek. Mgr T. Marusik opublikowała już cztery prace naukowe, pisane samodzielnie lub wspólnie z kolegami. Uczestniczyła też w konfe rencjach naukowych, organizo wanych w uzdrowiskach, pre zentując dorobek stacji. Aktualnie przygotowuje się do udziału w II Sympozjum Thalas soterapeutycznym, jakie pod koniec bm. odbędzie się w Kołobrzegu. Gospodarzem syrnpo zjum jest Instytut Balneoklirna tyczny w Poznaniu oraz PP Uzdrowisko Kołobrzeg. Swój przyjazd zapowiedzieli liczni specjaliści zagraniczni, (mir) Festiwal Orkiestr Dętych W7 najbliższą niedzielę, 27 maja odbędzie się w Sławnie V Wojewódzki Festiwal Orkiestr Dętych. Impreza ta ma bogatą tradycję. Tym razem zgromadzi zespoły I kategorii. Orkiestry II kategorii wystąpiły już 13 bm. w Złocieńcu. W Sławnie koncertowoć będą orkiestry: Północnych Zakładów Przemysłu Skórżanego w Słupsku. OSP przy POM w Karlinie, PKP w Słupsku, Państwowej Szkoły Muzycznej w Miastku oraz laureatka Złocieńca. Gospodarze V Festi walu zgłosili zespół mdejsco wej OSP. Impreza rozpocznie sie o godz. 10 na placu Zwycięstwa. Uczestnicy festiwalu przedefilują ulicami miasta i udadzą się do PDK, gdzie nastąpi przesłuchanie orkiestr. O godz. 14. na pla cu obok Szkoły Podstawowej nr 2 odbędziie sie musztra paradna, a następnie koncert orkiestr na estradzie przy PDK. W czasie imprezy wystąpi gościnnie młodzieżowa orkiestrą dęta Szkoły Średniej im. J. W7. Goethego z Demmin w NRD. DOJAZDY DO PRACY, A DELEGACJA SŁUŻBOWA S. Ł. z Brzeźna, pew. Świdwin pisze w liście do redakcji: „Dojeżdżam codziennie do pracy w Świdwinie autobusem, dalej zaś autobusem do Fołczyna-Zdroju na budowę. Wyjeżdżam o 6 rano, a wracam po 18. Zakład pracy zwraca mi tylko za przejazd na trasie Świdwin — Połczyn i z powrotem. Do Świdwina dojeżdżam na własny koszt. Nie otrzymuję też diet za tyle godzin przebywania poza domem". Inny Czytelnik W. S. le Sławna pisze: „Dojeżdżam do pracy ze Sławna do Słupska, a przedsiębiorstwo dopłaca mi tylko do biletu PKP. Obecnie pracuję w Ustce tj. miejscowości od dalonej o 50 km od Sławna. Przedsiębiorstwo zwraca mi tylko koszty dojazdu autobusem na trasie Słupsk — Ustka. Nie otrzymuję natomiast diet za czas pobytu w podróży ze Sławna do Ustki i z powrotem, chociaż do domu wracam po godz. 38". Podobnych listów dotyczących wątpliwości co do zwrotu kosztów dojazdu i diet do miejsca zatrudnienia i do miejsca pracy redakcja otrzymuje wiele, dlatego kwestię tę chcemy poniżej omówić. * Należności z tytułu podróży służbowej (delegacji) oblicza się przy wyjazdach ze „stałego miejsca służbowego" tj, siedziby zakładu pracy. Brak jest podstawy prawnej do żądania zwrotu kosztów podróży z miejsca zamieszkania do miejsca za trudnienia i z powrotem. Pismem z 10 października 1960 r. L. dz. R/0-5/1197/60 Komitet Pracy i Płac wyjaśnił, że zgodnie z obowią żującymi przepisami należności za podróże i delegacje służbowe powinny być likwidowane od miejscowości stałego „miejsca służbowego" pracownika — bez względu na miejsce zamieszkania. Stanowisko po wyższe jest potwierdzeniem zasady, że zwrot kosztów podróży przysługuje od miejsca pracy. Zasada ta wynika z wyraźnego przepisu § 2 rozporządzenia Ra dy Ministrów z 24 VII 1943 r. (Prawo pracy J. Zieliński T. II str. 828). Zgodnie z przepisami załącznika nr 3 do UZP w budownictwie, jeżeli na skutek czasowego przeniesienia pracownika na nowe miejsce pracy, czas przejazdu między miejscem zatrudnienia, a miejscem oddelegowania (pracy) nie przekracza 2 godzin, wówczas przysługuje zwrot kosztów przejazdu najtańszym publicznym środkiem lokomocji. Jeżeli czas przejazdu przekracza 2 godziny a pracownik powraca codziennie do miejsca zamieszkania, przysługuje zwrot kosztów podróży i ryczałt w wysokości 6 zł dziennie. Zarówno w pierwszym przypadku — Czytelnika 5. Ł., dojeżdżającego do pracy z Brzeźna do Świd-[ winą, jak i w drugim przypadku — ob. W. S. ze Sławna, pracującego w Słup sku — od zakładu nie przysługują im świadczenia za dojazdy do pracy z miejsca zamieszkania i stracony czas. W obu przypadkach zakłady pracy mają obowiązek zwrotu poniesionych przez pracowników kosztów dojazdów z siedziby zakładu do miejsca pracy tj. ze Świdwina do Połczyna oraz ze Słupska do Ustki i z powrotem. Prawo do diety na ogólnie obowią żujących zasadach przysługiwałoby wówczas, gdyby czas pobytu w miejscu oddelegowania (Połczyn i Ustka) przekraczał 8 godzin dziennie. W przypadku pra cowników budownictwa, gdyby czas dojazdu tam i z powrotem na trasach Świdwin — Połczyn i Słupsk — Ustka przekraczał 2 godziny, przysługiwałby ryczałt w wysokości 6 zł dziennie. (Jabł-b) WPIS O ZATRUDNIENIU W LEGITYMACJI UBEZPIECZENIOWEJ T. S., Bobolice: — Po ja kim okresie pracy zakład ma obowiązek dokonać wpisu o zatrudnieniu w legitymacji ubezpieczenlo wej? Kierownictwo mego zakładu twierdzi, że zrobi to dopiero po przepracowaniu przeze mnie 3 mie sięcy. Po ilu dniach pracy pracownikowi należy się zasiłek chorobowy z tytułu czasowej niezdolności do pracy? Pierwszą kwestię regulu je rozp. R. M. z 6 X 1959 r. w sprawie legitymacji u-bezpieczeniowych (Dz. U. z 1959 r. nr 56, poz. 338 i z 1962 r. nr 6, poz. 24) oraz instrukcja ZUS. Wpis do le gitymacji ubezpieczeniowej, stwierdzający aktualne pozostawanie w zatrudnieniu, jest ważny przez okres 3 miesięcy od daty wystawie nia, jeżeli zatrudnienie nie ustało wcześniej. Toteż pra cownikowi, który rozwiązu je umowę o pracę, zakład pracy winien w ostatnim dniu pracy wpisać (na stro nach od 82—109) okres zatrudnienia. Nowy pracodaw ca winien niezwłocznie po zgłoszeniu żądania przez pra cownika dokonać wpisu o zatrudnieniu (na stronach od 7—32). Jest to warunek, od którego uzależnione jest przecież uzyskanie bezpłatnej pomocy leczniczej. Tak więc przy zmianie miejsca pracy, nowy pracodawca ma obowiązek poświadczyć fakt zatrudnienia pracowni ka, nawet wówczas, gdy od wpisu w legitymacji, doko nanego przez poprzedni zakład, nie minęły 3 miesiące. Kwestię drugą reguluje ustawa z 6 VII 1972 r. (Dz. U. nr 27, poz. 191) oraz in strukcja ZUS w sprawie zasiłków z ubezpieczenia społecznego (Dz. Urz. nr 8—10 z 10 VII 1972 r. poz. 21) w następujący sposób: Jeżeli pracownik zmienia miejsce pracy, a przed powstaniem niezdolności do pracy był zatrudniony z Trybuna. Czytelników NIEBEZPIECZNE „PNIAKI" r W Kołobrzegu, przy ul. Grochowskiej, wzdłuż chodnika do niedawna stała nappwietrzna linia elektryczna. [Dziesięć słupów drewnianych tej linii usytuowanych było w samym środku chodnika. W drugiej połowie ubiegłego roku linię tę zlikwidowano. Słupy tej linii w ilości dziesięciu sztuk upiłowano w ten sposób, że powstałe „pniaki" wystają nad chodnikiem około ośmiu centymetrów. Na tym samym chodniku sterczy bolec od zaworu instalacji wodociągowej lub gazowej. Wszystko to stanowi groźbę dla zdrowia przechodniów. Każde bowiem zetknięcie z takim pniakiem lub bolcem powoduje upadek. CZYTELNIK x KOŁOBRZEGU (nazwisko znane redakcji) przerwami przez co najmniej 26 tygodni w ciągu ostatnich 12 miesięcy (nawet w kilku zakładach), prawo do zasiłku chorobowe go w nowym miejscu pracy nabywa od pierwszego dnia choroby. W innym przypad ku uprawnienia do zasiłku chorobowego pracownik na będzie dopiero po 4 tygodniach nieprzerwanego zatrudnienia, choćby nawet było się zatrudnionym w więcej, niż jednym zakładzie pracy. (L-B) URLOP OKOLICZNOŚCIOWY I ZASIŁEK J. U., Świdwin: — Zakład pracy wyraził zgodę na pięciodniowy bezpłatny urlop okolicznościowy, o udzielenie którego zwróciłem się na piśmie. Dlaczego odmówiono ml za miesiąc, w którym wy korzystywałem wspomnia ny urlop, wypłaty zasiłku rodzinnego? Jakie okresy usprawiedliwionej nieobecności w pra cy zalicza się do dni przepracowanych, wymaganych do uzyskania zasiłku rodzin nego, mówi zarzadzenie 5prezesa Rady Ministrów z 12 I 1960 r. (M. P. nr 4, poz. 15 i nr 58 poz. 274). W zasadzie tylko urlopy bezpłatne, udzielane matkom pracującym w celu u-możliwienia im sprawowania opieki nad małymi dziećmi oraz bezpłatne urlo py okolicznościowe, przewi dziane obowiązującymi prze pisami dla kształcących się pracowników (w przypadku powtarzania roku lub w związku z egzaminem poprawkowym) uważa się za dni przepracowane, wymagane do uzyskania zasiłku rodzinnego. Jednak wśród przyczyn, wymienionych w tym zarzą dzeniu, jest także nieobecność w pracy, spowodowana koniecznością załatwienia ważnych, nagłych spraw pracownika. Ponieważ brak tu wyraźnych kryteriów, u-znanie, czy sprawa jest ważna i nagła i czy załatwienie jej wymaga opuszczenia pracy, np.leży do kie równika zakładu pracy lub upoważnionego przez niego pracownika. Radzimy przed stawić kierownikowi zakładu pracy przyczyny, dla któ rych zmuszony był Pan o-puścić pracę. Jeżeli kierów nictwo zakładu uzna, że w Pana przypadku sprawa była ważna i załatwienie jej wymagało bezpośredniego Pana udziału, nie powinno być przeszkód w wypłaceniu zasiłku rodzinnego. (L-B) PRZY RENCIE — NIE, Z TYTUŁU PRACY — TAK A. G., Sławno: — Od 1969 r., tj. od śmierci mę ża otrzymuję rentę rodzin ną na dwoje dzieci. Bezskutecznie ubiegam się o wypłatę dodatku rodzinnego na trzeciego syna, urodzonego już w 1971 r. Organ rentowy swą odmo wę wypłaty uzasadnia tym, że ojcem dziecka nie jest zmarły mąż. Czy słusznie? Pracuję na poło wie etatu. Słusznie, bowiem w myśl art. 32 i 41 ustawy z 23 I 1968 r. (Dz. U. nr 3, poz. 6z 1968 r.) przy emeryturach lub rentach dodatki ro dzinne dla dzieci przysługują wówczas, gdy dziecku na leży się również renta rodzinna. Tymczasem syn uro dził się już po śmierci mę ża Pani. Miałby prawo do renty rodzinnej po mężu tylko wtedy, gdyby został wzięty na wychowanie i utrzymanie co najmniej na rok przed śmiercią męża. Za siłek rodzinny na syna mo że Pani otrzymać jednak z tytułu swej pracy na pół e-tatu. Szansę taką daje u-chwała nr 68 Rady Min. z 2 kwietnia 1971 r. w sprawie zwiększenia zatrudnienia kobiet w niepełnym wy miarze czasu pracy (M. P. nr 23, poz. 151) przyznająca prawo do zasiłków rodzinnych kobietom, zatrudnionym co najmniej w połowie wymiaru czasu pracy. CL-Bi WYŻSZA SZKOŁA INŻYNIERSKA w KOSZALINIE, ul. Racławicka 15, ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie remontu kapitalnego stołówki studenckiej, przy ul. Racławickiej 15 oraz wykonanie robót adaptacyjnych Domu Studenta, przy ul. Racławickiej 15. Koszt remontu stołówki 650 tys. zł, koszt remontu Domu Studenta — 150 tys. zł. Dokumentacja znajduje się do wglądu w dziale technicznym, w godz. od 10 do 12 codziennie. Termin wykonania robót — 15 września 1973 r. Oferty należy składać w dziale technicznym, pokój 112, błok B, do 5 czerwca 1973 r. Komisyjne otwarcie oiert nastąpi 11 czerwca 1973 r., o godz. 10 w dziale technicznym uczelni. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Zastrzega się dowolny wybór oferenta oraz unieważnienie przetargu bez podania przyczyn.K-201^ POWIATOWY OŚRODEK SPORTU, TURYSTYKI i WYPOCZYNKU w ZŁOTOWIE, ul. Piasta 15, ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie następujących prac: przemieszczenie 45 domków campingowych na odległość do 300 m, połączone z remontem. Realizacja robót od 10 IX 1973 do 25 IV 1974 r. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielnie pracy, rzemieślnicze spółdzielnie zaopatrzenia i zbytu oraz osoby prywatne, posiadające odpowiednie uprawnienia. Oferty należy składać do POSTiW w Złotowie w nieprzekraczalnym terminie do 10 VIII 1973 r. Otwarcie ofert 11 VIII 1973 r., o godz. 8. Zastrzega się prawo wyboru oferenta lub unieważnienie przetargu bez podania przyczyn.K-2017 ZAKŁAD TRANSPORTU SAMOCHODOWEGO i SPECCJI CSO w SZCZECINKU z siedzibą w TRZESIECE o g ł a sza PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie kanału najezdnego i myjni. Termin wykonania — III kwartał 1973 r. W przetargu mogą brać udział jednostki gospodarki uspołecznionej i nieuspołecznionej. Oferty należy składać do 5 VI 1973 r. Komisyjne otwarcie ofert nastąpi 6 VI 1973 r., o godz. 10, w siedzibie Zakładu. Zakład zastrzega sobie prawo wyboru oferenta oraz unieważnienie przetargu bez podania przyczyn.K-2014 WOJEWÓDZKIE PRZEDSIĘBIORSTWO PRZEMYSŁU ZBOŻOWO-MŁYNARSKIEGO „PZZ" w KOSZALINIE ZAKŁADY ZBOŻOWO-MŁYNARSKIE w BIAŁOGARDZIE, ul. Gen. Świerczewskiego 1 zatrudnią natychmiast 4 MAGAZYNIERÓW na wspólną odpowiedzialność (po 2). Wymagane wykształcenie średnie, rok praktyki w przemyśle zbożowo-młynarskim, ukończony kurs specjalistyczny lub wykształcenie podstawowe, 5 lat praktyki w przedsiębiorstwie zbożowo--młynarskim, ukończony kurs specjalistyczny oraz zatrudnią STARSZEGO MECHANIKA z wykształceniem średnim technicznym młynarskim lub przemysłu spożywczego i 6 lat praktyki na stanowisku technicznym. Z dniem 1 lipca 1973 r. zatrudnimy ELEKTRYKA do magazynu w Redle z wykształceniem zasadniczym zawodowym oraz 15 ROBOTNIKÓW MAGAZYNOWYCH z wykształceniem zawodowym lub podstawowym. Warunki pracy i płacy do uzgodnienia na miejscu. Mieszkań nie zapewniamy. K-1965-0 ZAKŁADY USŁUG RADIOTECHNICZNYCH i TELEWIZYJNYCH w KOSZALINIE zatrudnią natychmiast DWÓCH DEKORATORÓW (mogą być absolwenci). Warunki pracy i piacy do uzgodnienia w sekcji spraw osobowych ZURiT Koszalin, ul. Mieszka I nr 21, tel. 230-66.K-1968-0 WPPMs KOSZALIN RZEŹNIA I PRZETWÓRNIA w KOŁOBRZEGU, ul. Młyńska 9, zatrudni 2 MAJSTRÓW DZIAŁÓW PRODUKCYJNYCH. Wymagane wykształcenie średnie technologiczne. Zatrudni też natychmiast PRACOWNIKÓW WYKWALIFIKOWANYCH z wykształceniem średnim lub zasadniczym zawodowym — przetwórstwo mięsne. Warunki pracy i płacy do uzgodnienia na miejscu. K-1999 ZARZĄD GMINNEJ SPÓŁDZIELNI „SAMOPOMOC CHŁOPSKA" w CZARNEM zatrudni TECHNOLOGA na stanowisko PEŁNOMOCNIKA ds. PRODUKCJI I USŁUG. Wymagane wykształcenie średnie i 5-letni staż pracy w branży spożywczej. Zatrudni również 2 SZEFÓW KUCHNI z wykształceniem średnim lub zasadniczym gastronomicznym i kilkuletnim stażem pracy na danym stanowisku. K-2000 FABRYKA PODZESPOŁÓW RADIOWYCH „ELWA" WARSZAWA ODDZIAŁ ZAMIEJSCOWY w KO Ł OBRZE GU zatrudni KIEROWNIKA MAGAZYNÓW. Wymagane wykształcenie wyższe techniczne lub ekonomiczne i 3 lata praktyki w służbie magazynowej lub zaopatrzeniowej albo średnie techniczne lub ekonomiczne i 6 lat praktyki w służbie magazynowej lub zaopatrzeniowej. Sprawy mieszkaniowe i wynagrodzenie do uzgodnienia. Oferty prosimy kierować pod adresem Oddziału Zamiejscowego w Kołobrzegu, ul. Ratuszowa 1, sekcja kadr.K-1958-0 WOJEWÓDZKIE PRZEDSIĘBIORSTWO TEKSTYLNO-O-DZIEZOWE w KOSZALINIE, ul. Niepodległości 66/70, zatrudni natychmiast DEKORATORA na pełny etat lub dwóch DEKORATORÓW na pół etatu. Od kandydata wymagane jest wykształcenie średnie i staż pracy. Warunki pracy i płacy do uzgodnienia w dziale Rejonu, pow. Koszalin, pl. Wolności 3.K-2009 PAŃSTWOWE PRZEDSIĘBIORSTWO „DOM KSIĄŻKI" w KOSZALINIE zatrudni KIEROWNIKA ANTYKWARIATU w Koszalinie oraz PRACOWNIKÓW do KSIĘGARŃ w Koszalinie i Szczecinku.K-2011 CHEMICZNA SPÓŁDZIELNIA PRACY im. 1000-lecla PAN-STWA POLSKIEGO w ŚWIDWINIE zatrudni ZASTĘPCĘ GŁ. KSIĘGOW7EGO z wykształceniem średnim lub wyż-czym i praktyką oraz znajomością księgowości przemysłowej; RADCĘ PRAWNEGO na pół etatu; ST. REFERENTA, do spraw zaopatrzenia z przygotowaniem mechanicznym, CHEMIKÓW, KIEROWCĘ. MECHANIKÓW, MURARZY, MALARZY oraz ABSOLWENTÓW o w/w specjalności celem odbycia wstępnego stażu pracy oraz MAGAZYNIERÓW na wspólną odpowiedzialność. Warunki pracy i płacy do omówienia. Podania wraz z odpisami dokumentów należy nadsyłać do Spółdzielni 78-300 Świdwin, Szczecińska 129 tel. 20-07.K-2015-0 Wyrazy współczucia głównemu księgowemu MPGKiM w Jastrowiu Koledze Tadeuszowi Suskiemu z powodu śmierci MATKI składają DYREKCJA, POP, RADA ZAKŁADOWA i WSPÓŁPRACOWNICY Wyrazy głębokiego współczucia Koledze mgr. i ni. Zbigniewowi Liberskiemu z powodu zgonu OJCA składają WSPÓŁPRACOWNICY l PRACOWNI PROJEKTOWEJ „ELWOD" WAŁCZ ZAKŁAD ENERGETYCZNY KOSZALIN REJON DRAWSKO POMORSKIE zawiadamia Odbiorców energii elektrycznej miasta ZŁOCIEŃCA gminy Ostrowice i Wierzchowo że z dniem 25 V 1973 r. został przeniesiony POSTERUNEK ENERGETYCZNY w Złocieńcu, z ul. Zaułek 1 do pomieszczeń przy ul. Połczyńskiej 13 tel. 89. K-2020 „S POXE M" WOJEWÓDZKA SPÓŁDZIELNIA SPOŻYWCÓW ODDZIAŁ w Koszalinie ul. Zwycięstwa 5a przyjmuje ZAPISY do 10 czerwca 1973 r. do klasy I ZASADNICZEJ SZKOŁY ZAWODOWEJ DOKSZTAŁCAJĄCEJ o specjalności piekarz ZAPISY przyjmuje i udziela i n f o r m a cj i DZIAŁ SPRAW PRACOWNICZYCH KOSZALIN ul. Zwycięstwa 5a K-1983-0 PRZERWY W DOSTAWIE ENERGII ELEKTRYCZNEJ od W V do U VI 1973 r. w godz. od 7 do 15 w ŚWIDWINIE, vulice: Wojska Polskiego od nr 4 do 27 oraz Ogrodowa. Zakład Energetyczny przeprasza za przerwy w dostawie energii elektrycznej. K-2022 MŁODE małżeństwo poszukuje pokoju w Słupsku. Oferty: „Głos Słupski" pod nr 2778.Gp-2778 ZAMIENIĘ mieszkanie kwateiun-kowe pokój z kuchnią, c.o. stare budownictwo, na większe, budownictwo obojętne. Koszalin, ul. Bogusława II 32/4.Gp-2734 ZAMIENIĘ duży pokój, kuchnię 38 m kw„ nowe budownictwo, kwaterunkowe na parterze mały ogródek, na dwa pokoje, kuchnie łub na podobne na piętrze, w nowym budownictwie, Koszalin, Chopina 19/3.Gp-27ST SZCZECIN, domek bliźniaczy S--pokojowy, 2 kuchnie, 4no m ogrodu, c.o. zamienię na mieszkanie 3-pokojowe w Świdwinie. Oferty: Koszalin Biuro Ogłoszeń. Gp-2775 M-2 w Kołobrzegu, zamienię na podobne w Szczecinie. Oferty, Biu ro ogłoszeń, Szczecin, plac Hołdu Pruskiego 8 pod 6750. K-194/B ZAMIENIĘ mieszkanie kwaterunkowe 2 pokoje, kuchnia, nowe budownictwo w Koszalinie, na podobne w Kołobrzegu. Wiadomość: Koszalin, Biuro Ogłoszeń. Gp-2796 ZAMIENIE dwa duże pokoje z kuchnią, kwaterunkowe w starym budownictwie na pokój z kuchnią w nowym budownictwie I piętro. Wiadomość: Koszalin Biuro Ogłoszeń.Gp-2798 NOWE M-4 Gdańsk zamienię na podobne w Słupsku, tel. 69-15. Cłp-28CS DYREKCJA Szkoły Podstawowe,1 nr 3 w Słupsku ogładza zgubienie legitymacji szkolnej Marian* Głowackiego.Gp-2781 SZKOŁA Podstawowa nr w Złocieńcu zgłasza zgubienie legitymacji szkolnej na nazwisko Ryszard Jasiński.G-2814 NAJWIĘCEJ ofert posiada Biuro Matrymonialne „SYRENKA". War szawa. Elektoralna 11. Informacje 10 zł znaczkami pocztowymi. K-181/B POLSKI Związek Motorowy Osrodek Szkolenia Motorowego w Koszalinie organizuje kursy kierowców kat. A plus B. T w Swidwi nie, ul. Podwale l, w Szkole Pod stawowej nr 4 (dawna Szkoła Cwi czeń).-1975-1 MARGARYNA? TDK! k-185/b-g PROPONUJE ATRAKCYJNA WŁÓCZKĘ W PEŁNEJ GAMIE KOLOIOW PRODUKCJI POLSKIEJ na zawsze modne dzianiny Zainteresowanych zapraszamy do Ekspozytury Banku w Koszalinie, przy ul. Armii Czerwonej 32. SPRZEDAŻ za waluty wymienialne i bony towarowe PeKaO K-186/B WYŻSZA SZKOŁA INŻYNIERSKA w Koszalinie zawiadamia, że egzaminy wstępne na studia dla pracujących na wydziałach: BUDOWNICTWA LĄDOWEGO I MECHANICZNYM odbędq się w terminie od 25 do 28 czerwca br. dnia 25 czerwca, godz. 9 egzamin pisemny z matematyki dnia 26 i 27 czerwca egzamin ustny z fizyki dnia 27 i 28 czerwca egzamin ustny z matematyki TEMATY egzaminacyjne opracowane zostaną w dwu wariantach wg starego i nowego programu szkoły średniej WYBORU wariantu dokonują kandydaci na egzaminie. k-1924-0 ul PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA ROLNICZEGO w KOSZALINIE, ul. Mieszka I 32 przeprowadza ZAPISY do ZASADNICZEJ SZKOŁY ZAWODOWEJ BUDOWLANEJ organizowanej w ramach porozumienia z Dyrekcją TECHNIKUM BUDOWLANEGO w KOSZALINIE w roku szkolnym 1973/74 w zawodach: a)murarz-tynkarz, b)betoniarz-zbrojarz-moniażysta Nauka trwać będzie 2 lata. W tygodniu przez dwa dni zajęcia będą odbywały się na budowach, a przez cztery dni w Technikum Budowlanym w Koszalinie przy ul Jedności 9. W OKRESIE NAUKI UCZNIOWIE OTRZYMAJĄ: —w I roku 250—420 zł stypendium —w II roku 420—600 zł stypendium —zamiejscowi moga być zakwaterowani w internacie posiadającym stołówkę. Po zakończeniu szkoły zapewniamy pracę i możliwość podnoszenia kwalifikacji zawodowych. ZGŁOSZENIA należy kierować pod adresem naszego jj Przedsiębiorstwa (dział kadr pokój nr 1) wraz z dokumentami: «— świadectwo ukończenia szkoły —wyciąg aktu urodzenia —świadectwo lekarskie K-1903-0 WYŻSZA SZKOŁA INŻYNIERSKA w KOSZALINIE zawiadamia, że w lipcu br. przeprowadzona zostanie rekrutacja na studia dzienne wg jednolitego programu (poziom magisterski) na następujące kierunki i specjalności. I.WYDZIAŁ BUDOWNICTWA LĄDOWEGO 1.Kierunek: budownictwo specjalność: technologia i organizacja budownictwa 2.Kierunek: inżynieria środowiska specjalność: instalacje sanitarne II.WYDZIAŁ MECHANICZNY 1.Kierunek: technologia wytwarzania specjalność: technologia maszyn 2.Kierunek: mechanika specjalność: maszyny i urządzenia rolnicze 3.Kierunek: inżynieria materiałowa specjalność: technologia materiałów elektronicznych Szczegółowych informacji teł. 240-31. udzielają dziekanaty k-2013-0 PRZEDSIĘBIORSTWO ROBÓT INSTALACYJN0-M0NTAŻ0WYCH BUDOWNICTWA ROLNICZEGO w DRAWSKU POMORSKIM ogłasza ZAPISY na rok szkolny 1973/1974 do ZASADNICZEJ SZKOŁY PRZYZAKŁADOWEJ dla chłopców w zawodach: 1.MONTER INSTALACJI SANITARNYCH 2.MONTER INSTALACJI ELEKTRYCZNYCH Nauka zawodu trwa 3 lata. — w I roku nauki uczeń otrzymuje 360 zł, w II roku 480 zł, w III roku stawkę 4,40 zł na godz. Uczniowie odbywać będą praktykę bezpośrednio na budowach, prowadzonych na terenie powiatów: Drawsko, Szczecinek, Złotów, Wałcz. W czasie nauki zapewnia się uczniom internat. Po ukończeniu szkoły zapewniamy pracę' w systemie akordu zryczałtowanego z premią na terenie w/w powiatów. WARUNKI PRZYJĘCIA: —ukończona szl-coła podstawowa —zawarta umowa o naukę zawodu z przedsiębiorstwem —wiek 15—18 lat. Kandydaci zobowiązani są przedłożyć w terminie do 30 IX 1973 r. następujące dokumenty: —świadectwo ukończenia szkoły podstawowej —wyciąg z aktu urodzenia —świadectwo lekarskie. K-1997-0 PRZEDSIĘBIORSTWO ZAOPATRZENIA SZKÓŁ „C e z a s" w KOSZALINIE zawiadamia swoich Odbiorców, że od 28 maja do 3 czerwca 1973 r. nie będzie sprzedaży i wydawania towarów z powodu inwentaryzacji K-2010 UWAGA Absolwenci! PAŃSTWOWE TECHNIKUM MECHANIZACJI ROLNICTWA w ŚWIDWINIE 78—300 zawiadamia, że z okazji 25-lecia TECHNIKUM będzie organizowany Zjazd Absolwentów w dniach 16—17 VI 1973 r. Zainteresowani winni przesyłać pisemne zgłoszenia pod adresem Technikum do 30 maja 1973 r. K-2012 DYREKCJA ZASADNICZEJ SZKOŁY ZAWODOWEJ FABRYKI URZĄDZEŃ BUDOWLANYCH w KOSZALINIE, ul. Kaszubska 1 ogłasza ZAPISY do klasy I w specjalnościach: ślusarz mechanik, tokarz, frezer i szlifierz. k-1837-0 POGOTOWIE telewizyjne Pluta i Terpiłowski Koszalin, tel. 225-30. Gp-2765-0 TELEWIZORY szybko naprawia-my. Koszalin, tel. 2G6-20. Gp-2330-0 DZlS zgłoszenie — dziś naprawa telewizora. Sławno, tel. 39-28. Gp-1907-0 ZAKŁAD usługowy w Słupsku, przy ul. Mickiewicza 50 wykonuje ostrzenie brzytew? nożyc, cążków i innych narzędzi.Gp-2788 TELEWIZORY naprawiamy. Koszalin, tel. 308—23.Gp-2813-0 KUPIĘ nową lub używaną betoniarkę. Wiadomość: Koszalin, ul. Zwycięstwa 309.Gp-2794 KUPIĘ rower, najchętniej kos karat. Słupsk, tel. 77-35.Gp-2802 zegarek kieszonkowy nakręcany kluczykiem — kupię. Tobolew-ski, Warszawa, Cegłowska 2. K-188/B LUBLIN! Domek piętrowy — pilnie sprzedam. Wiadomość: Tadeusz Wilczyński, Lublin, Wileńska 10/66. K-190/B DOM murowany, parterowy, budynki gospodarcze oraz plac 2056 m kw. sprzedam. Bonar Władysław — Kielce, Zagórze 22a. K-191/B DOM z zabudowaniami — sprzedam. Jankowski — Chojnice, Batorego 5. Na listy nie odpowiadam. K-192/B GOSPODARSTWO rolne, o pow. 8,25 ha, w tym grunty orne 5,71 ha, łaki i pastwiska 2,54 ha — sprzedam. Leon Hanaszko Struszewo, p-ta Borzytuchom, pow. Bytów. G-2815 GOSPODARSTWO rolne 10 ha, punkt dobry — sprzedam. Wacław Kurkul wieś Pałowo, pta Pieszcz, pow. Sławno.Gp-2800 FIATA 600 — sprzedam. Dwtjree-wa 11, 89-600 Chojnice, po 16. K-193/B NYSĘ furgon — sprzedam. Słupsk Arciszewskiego Zii, tel. 51-59. Gp-2801 DYREKCJA SGL „Gryf" przypomina swoim Sympatykom, że „KONKURS WIOSENNY" trwa Na Uczestników czeka samochód SKODA I wiele cennych nagród pieniężnych Każdy z Uczestników ma szansę wygrania. k-2002 SAMOCHÓD citroen S-15 tanio sprzedam. Słupsk, ul. Teatralna 6 m 6.Gp-2799 pilnie sprzedam motocykl SHL 175 (wiatr). Słupsk, ul. Sobieskiego 7/36.GP-2803 MZ 250/1 — sprzedam. Stanisław Taramasz, Łabiszewo, p-ta Dobi-szewo pow. Słupsk.Gp-2778 WÓZEK głęboki — sprzedam. Słupsk, Filmowa 7/17, po siedemnastej.Gp-2810 WÓZEK dziecięcy głęboki, koloru bordowego — sprzedam. Koszalin Chopina 9 (suterena) po szesnastej. Gp-2783 WÓZEK głęboki dziecięcy — sprzedam. Koszalin, ul. Bieruta 27/1 pr» szesnastej.Gp-2790 WÓZEK głęboki niemiecki — sprze dam. Słupsk, tel. 33-60. Gp-2779 SPACERÓWKĘ składaną — sprzedam. Słupsk, Zygmunta Augusta 74/66, po szesnastej.Gp-2808 WÓZEK inwalidzki pokojowy — sprzedam. Stanisław Misiura, Sianów ul. Łużycka 17/1.Gp-2795 WÓZEK dziecięcy w dobrym stanie, lakierowany •— sprzedam. Koszalin Dzierżyńskiego 20/2, po szesnastej.Gp-2792 MASZYNĘ dziewiarską knittax M2, używaną — sprzedam (3000 zł) Krawczyk, Połczyn-Zdrój, Grunwaldzka 13.G-2774 KRÓLIKI ras dużych — sprzedam. E. Misiak, Łosino, p-ta Kobylnica po godz. szesnastej.Gp-2777-O TANIO sprzedam jasne meble: stół, krzesła, szafę, wersalkę i kredens stołowy. Koszalin, Broniewskiego 10/15.Gp-2785 GITARĘ elektryczną samba, stan bardzo dobry, tanio sprzedam. Koszalin Emilii Gierczak 8a/2. Gp-2797 AKWARIUM —- sprzedam. Słuńsk, Niemcewicza 15/1.Gp-2805 ZATRUDNIĘ trzech ślusarzy i spawacza. Zakład ślusarski, Henryk Serafin. Koszalin, Kniewskiego 63/9. Gp-2789 ZATRUDNIĘ dAvóch pracowników (szlifierza i bez zawodu). S'upsk, ul. Racławicka 21.Gp-27*0 MALARZA na stałe przyjmę. Zakład malarsld Stanisław Berliński Koszalin, ul. W. Wasilewskiej 2/11. Gp-2732 POTRZEBNA pomoc do półrocznego dziecka. Koszalin Broniewskiego 4/5, po piętnastej. Gp-2788 FRYZJERKA męska poszukuje pracy na lipiec i sierpień. Oferty ,,253123", Biuro Ogłoszeń, Warszawa, Poznańska 38.K-189/B PRZYJMĘ dwóch uczniów. Warunek ukończone 16 lat. Zakład mechaniki pojazdowej Koszalin, ul. Grunwaldzka 18, Wojciechowski. Gp-2791 PRZYJMĘ dwóch uczniów do zawodu piekarskiego. Piekarnia, Słupsk, Grottgera 23.Gp-2807 PRZYJMĘ osoby na pokój. Słupsk, Niemcewicza 15/1.Gp-2804 PRZYJMĘ na pokój dwie panieński. Koszalin, Marynarzy 9. PP-279I SESJA MRN W USTCE Dziś, w sali Domu Rybaka, o godz. 10, rozpocznie obrady sesja usteckiej Miejskiej Rady Narodowej. W programie dyskuste nad realizacją zadań gospodarczych MZBM i MPGK w 1972 r. W „EMPIKU" — IMPPE3A KOPERNIKOWSKA Jutro, o godz. 18 — w „empiku" odbędzie oię quiz poświę eony Kopernikowi, zorganizowany przez Klub MPiK oraz STSK, z okazji oochodów Roku Kopernikowskiego. Chętni do udziału — mile widziani. SZTANDAR DLA STRAŻAKÓW Z GORZYNA Dziś, w Górzynie, odbędzie się uroczystość wręczenia sztan daru, ufundowanego przez spo łeczeństwo dla miejscowej jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. Z tej również okazji, o godz. 10, rozegrane to staną zawody rejonowe z udziałem 8 jednostek OSP. (tem) NA SESJI PRN Remanentowy maraton W tej „dyscyplinie", uprawianej przez handlowców, mamy faworyta — sklep Centralnej Skład nicy Harcerskiej przy ul. Mostnika. Ktoś, bez mała przed dwoma tv godniami, wpadł na „genialny" pomysł: zarządzono w sklepie re inanent, który - jak dobrze pójdzie — będzie zakończony jeszcze w tym miesiącu. Na razie wywie szka informuje, iż potrwa on do 27 bm. Jednak przezorni poprawi tyli datę na 28. A nuż jakieś tam powody zniweczą dobre chęci ko misji i nie pozwolą otworzyć drzwi klientom. W sklepie tym, nie zważając, że korzystają z niego klienci ościennych powiatów — zbyt często czyni się remanenty inwentaryzacje itp. Nie tak dawno sklep był przenoszony z ul. Zawadzki? _ na ul. Mostnika. Czyż wtedy nie można było przeprowadzić owego remanentu?. Sezon wczasowo-turystyczny de pcze nam po pietach. Wybierający się na urlopy, czy harcerze wy jeżdżający na obozy właśnie w tym okresie kupują ekwipunek turystyczny, bądz inne akcesoria, których na próżno szukać w pozo stałych sklepach. Niecierpliwi zło rzeczą, zagladaja orzez witr* • do wnętrza, a tam najczęściej nikogo nie ma. Skądinąd wiadomo też, że personel sklepu, w stosunku do klientów nie grzeszy uprzejmością. Oj, personelu CSH, popraw się! Perspektywy wczasów i turystyki Wczoraj odbyła się sesja Powiatowej Rady Narodowej. W jej obradach uczestniczyła zastępca przewodniczącego Prezydium WRN — Barbara Zdrojewska i przewodniczący delegatury NIK — Klem ens Cieślak. Zasadniczym tematem była ocena wykorzystania bazy tury styczno-wczasowej w powiecie i perspektywy jej rozwoju. Obszerne materiały, przygotowa ne przez sesję, referat oraz ko referat — potwierdziły jeszcze raz, iż powiat nie posiada wystarczającej bazy noclegowej i usługowej. Zaledwie trzecia część z przybywających do Ust ki i Rowów ma zagwarantowa ne noclegi w ośrodkach zakładowych i FWP. Pozostali — z konieczności korzystają z nocie gów pod namiotami, rozbijany mi „na dziko". Powoduje to jednak zagrożę nie środowiska naturalnego, nie mówiąc już o ułatwionej „działalności" środowiska prze stępczego. Dlatego niezbędne jest zbudowanie odpowiednio wyposażonych pól campingo- wych. Mają one powstać w dwu następnych latach w Ust ce i Rowach, Niepokój budzi jednak powol ne tempo realizacji inwestycji komunalnych w Ustce, bez któ rych nie ma mowy o prąwidłowym rozwoju miasta. Na zakończenie tego punktu obrad, przyjęto uchwałę, pre cyzującą zadania na najbliższe lata. Omawiano również działalność handlu wiejskiego. Na sesji Antoni Śpiewak, kie równik masarni GS w Główczycach, został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi. Zygmunt Kustusz — otrzymał medal „Za ofiarność i odwagę". Ze sportu szkolnego „MEDYCZKI" I Ló IM. A. MICKIEWICZA WYGRYWAJĄ SPARTAKIADĘ „KRÓLOWEJ SPORTU" W ramach tegorocznej spartakiady powiatowej odbyły sie dru żyłowe mistrzostwa szkół ponad podstawowych (średnich i za wodowych) Słupska i powiatu. Jak było do przewidzenia, na Stadionie 650-lecia prym wiodły tym razem szkoły miejskie. Nie obeszło się oczywiście bez niesnodzianek. Oto uchodzące dotąd za potęgę la — Technikum Rolnicze w konkuren cji dziewcząt zajęło dopiero szóste miejsce, natomiast w punktacji chłopców ani „rolnicy" ani ,,mechanicy" (też ,,giganty") nie zmieścili sie w pierwszej szóstce! Wśród dziewcząt zacięta walkę o pierwszeństwo toczył nr zence Zespołu Średnich Szkół Medycznych z koleżankami z Liceum Ogólnokształcącego nr 2 im. A. Mickiewicza. Wysrały „medycz" —709 pkt, 2. LO im. A. Mickiewicza — 705 pkt, Ś. Liceum Ekonomiczne — 611 pkt. 4, Technikum Budowlane — 547 pkt, 5. Technikum Gastronomiczne — 333 pkt, 6. Technikum Rolnicze — 235 pkt. Chłopcy. Zdecydowane zwycięstwo odnieśli uczniowie LO im. A. Mickiewicza w Słupsku — 739 pkt., którzy wyprzedzili Technikum Elektryczne — 697 pkt, Dalsze miejsca zajęli: 3. Zasadnicza Szkoła Budowy Okrętów w Ustce —564 pkt. 4. Liceum Ogólnokształ cące w Ustce — 532 pkt. 5- Zasad nicza Szkoła Międzyzakładowa — 453 pkt, 6. Technikum Drzewne — 421 pkt.. j Zwycięskie szkoły: Zespół średnich Szkół Medycznych otrzymał puchar ZMiP ZMS a Liceum Ogól dokształcące im. A. Mickiewicza — puchar KKFiT. Najlepszym uczennicą i uczniom wręczono pamiątkowe medale. Spartakiada lekkoatletyczna była ciekawa i udaną imprezą.(ąrt) TURNIEJ PIŁKI RĘCZNEJ JUNIOREK W niedzielę, o godz. 10 na boisku Zasadniczej Szkoły Skó =rżanej, przy ul. Grottgera, rozpocznie się turniej piłki ręcznej juniorek o puchar prze chodni rady zakładowej PZPS „Alka". DNI OŚWIATY KSIĄŻKI I PRASY DZISIAJ w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej (godz. 11), SPMO (godz. 15.30) i Bibliotece Miejskiej w Ustce (godz. 17) — następne spotkania z Marianem Reniakiem, autorem „Drogi do Monachium". Na spotkanie ze swymi Czy telniLami przybędą również li teiaci naszego regionu: Leszek Bakuła (Klub „Ruchu" w Zagó rzycy, godz. 18), Marta Alucha -Emelianow (Klub „Ruchu" w Karżniczce, godz. 18.15) oraz Zbigniew Kiwka (Damno, godzina 18). W klubie „Plejady" przewidziane jest spotkanie z dzień nikarzem „Walki Młodych" Tamże, JUTRO — turniej szkół średnich pt. „Aktualne wiadomości prasy radzieckiej" W NIEDZIELĘ natomiast organizatorzy zapraszają na spotkanie z Mieczysławem Juchniewiczem, pracownikiem Wojskowego Instytutu Historycznego (godz, 16 — SPMO, godz. 17.31 — klub „Ruchu" w Zimowiskach). W usteckim „Przylesiu" — klubie Spółdzielni Mieszkanio we „Korab", o godz. 17 — impreza poświęcona życiu i twórczości Stanisława Moniusz ki, z popisami uczniów ogniska muzycznego.(tem) 230 kandydatów zapisaliśmy już na listy startowe dziecięcych wyścigów kolarskich, Wszystkich wahających się informujemy, że w naszej imprezie nie obowiązują rowery wyścigowe. Każdy może jechać na takim sprzęcie jaki posiada. Będziemy się starali zapewnić wszystkim jednakowe możliwości. Żądamy jednak od wszystkich sportowego ducha,, dobre go humoru i miłych uśmiechów na twarzy! (tem) W epoce kosmicznych podró ży takie zainteresowania mogą się wydo.wać archaiczne, ale są przecież bardzo miłe. Fot. Jan Maziejuk Garaż czy psia buda? Duże podwórko — wspólne dla domó»v przy ul. Żeromskiego 3 oraz pl. Broniewskiego II i 12 — było kiedyś zespołem ładnie zagospodarowanych ogródków. Potem ogródki częściowo zlikwidowano- Nieco później, na środku pod worzą wyrósł duży, murowany szpetny garaż. Pozostawał on przez długi czas samotnym akcentem architektonicznym na środku podwórza. Aż do ubiegłego roku, gdy za aprobata MZBM oraz zgodą większości mieszkańców, wyrosła w kącie podwórza, na zielonej niegdyś mu rawie, równie szpetna pomalowa na na zielono, blaszana buda. Szczęśliwy posiadacz syrenki wpro wadził tu swój pojazd. Na nic sie żdały tłumaczenia z zewnątrz, że pociągnie to za sobą nieuchronną inwazje blaszanych pudeł na podwórze. Władze nasze chciały obywatelowi ułatwić życie: żeby miał bliżej, żeby nie musiał chodzić daleko do garażu. Ale od kilku dni zaczęło się dziać coś nowego: przy blaszanym garażu pojawiły się zarysy betonowej podmurówki, a obek pozostawiono zapasik piasku i cementu. I okazało się, że o miejsce na placu upomniał się następny posiadacz samochodu. No bo jeśli wolno było tamtemu — to chy ba i jemu też. Ale sprawa się skomplikowała. Okazuje się, że nie spytał przedtem o opinię mieszkańców, nie zatroszczył się o pozytywną opinię ADM nr 2 nie pofatygował do MZBM. Wystarczyła mu — ustna decyzja architekta miejskiego. Trudno tę wiadomość uznać za w pełni wiarygodną, gdyż architekt obecnie przebywa poza Słupskiem, jednakże jedno jest pewne: w Wydz. Budownictwa, Urbanisty kr i Architektury Prez. MRN nie zarejestrowano do wtorku, 22 bm. podania od tego obywatela. Albo więc posiadacz samocho* du postąpił bezprawnie, albo istotnie uzyskał pozytywną decyzję architekta miejskiego. Okaże się to za kilka dni. Jeśli jednak taką decyzję wydano — to czy była ona słuszna «— nasuwają się wątpli wości. W tym roku — miejmy nadzieję, że tak będzie zawsze — zwracamy szczególną uwagę na estetykę, porządek, czystość. Jak pogodzić tę zasadę ze zgodą na stawianie prymitywnych szop? Tym bardziej, że na tym samym podwórku, od lat nie ma obudowy pojemników. Stoją one pod ścianami garażu, na środku podwórka, wokół którego mieszka kilkadziesiąt rodzin! Wynikałoby z tego, że jednak blaszany garaż ma priorytet... W sąsiednim ADM nr 1, od lat ośmiu nie pozwolono na budowę blaszanego garażu. I słusznie! Nikt też nie czyni prób budowy bez decyzji adeemu, który jest przecież gospodarzem terenu. Czy po drugiej stronia ul. Woj ska Polskiego mają obowiązywać inne zasady? Nie warto też chyba poważnie brać argumentu, że garaż tfiusi być pod nosem. Samochód — to nie pies, który powinien leżeć w budzie przy domu. Niedaleko, przy ul. Kołłątaja, pobudowano zespół murowanych garaży. Wśród użytkowników jest mieszkaniec ul. Garncarskiej. Jakoś nie narzeka na odległość... Ale na razie — mamy nadzieję uzyskać wyczerpujące wyjaśnienie w tej sprawie, która nie świadczy dobrze o miejskiej gospodarce. (tem) Gees „na medal W ocenie działalności za ub. rok, geesowcy z Potęgowa zajęli III miejsce. Prezes — STANISŁAW GAPYS, mówi o tym, co złożyło się na tak wysoką ocenę: — Uzyskaliśmy w minionym— Ile wydaliście w ub. roku reku najwyższy zysk w woje-na inwestycje? wództwie. Prawda, że pomogły— Pcnad 25 min zł. Czy się nam bardzo inwestycje w la-to opłaciło? Odpowiem może tach ubiegłych, ale właśnieliczbami. 10 lat temu roczne tak wyobrażam sobie prawidłoobroty geesu wynosiły 18 min wą działalność wiejskiego hanzł, w r. ub. — 68 min zł (tylko dlu. Ważne jest też, w ja&ichw detalu), bo w tym roku ma- warunkach prowadzi się han-my ambicje wykonać plan del, jak przechowuje ofero-obrotów ogółem około 150 wane materiały, czy czas ocze-min zł. Oferujemy rocznie ty- kiwania na obsługę nie wydłuża się z winy sprzedawców. Klient musi być przekonany 0tym, że traktuje się go z należnym szacunkiem. Właśnie kultura handlu zjednała nam klientów, i to nie tylko z gmin Potęgowo 1Łupawa, ale także naszych siące ton pasz treściwych, nawozów mineralnych, węgla. Oczywiście, drobne kłopoty są i były. —Jak się wam układa współpraca z gminą? —Nie mamy problemów nie do rozwiązania. Przecież naczelnik gminy, Leopold Bęksa- sąsiadów z powiatu lęborskie- lerski, był przez 7 lat wice-go. Prawda, że są znaczne dy- prezesem. U nas też „wyrósł" sproporcje w inwestycjach aktualny prezes z Damnicy, między Łupawą i Potęgowem, ale i w Łupawie rozpoczęliśmy już budowy. Mamy aktualnie kompleks magazynowy obok rampy dworcowej, nową masarnię i Franciszek Szpiganowicz. Ale nie tylko oni. Oto 20-lętni pracownik geesu, Władysław Puchalski (obecnie kierownik masarni); Ludwika Rozkrut — 25 lat pracy, sekretarz POP. piekarnię, 12 Skipów, punkty Ponadto „Stanisław Delecki skupu żywca w Mikorowie 1Potęgowie. Teraz budujemy 2magazyny nawozowe w Łupanie, magazyn materiałów Józęf Wojtas, Jan Chwal, Stanisław Mikołajczyk, Julian Czepiga, Maria Żemojda. Razem z nimi przygotowaliśmy budowlanych, porządkujemy frunt Pod aktualne wyniki. punkt skupu żywca. OTWARTY OGRÓDEK Zwracam się z prośbą w imieniu własnym oraz innych dział-kowiejfów ogródków im. bohaterów Westerplatte przy ul. Gdań- rcwv j ofl órzyczeo Ważne że Skiej o interwencje w celu zam- rcwy 1 Plz^czep ważne, W tej sytuacji gmina ma w nas liczącego się partnera. —Trochę zmienia się profil usług... —Właśnie, to, co wystarczało jeszcze kilka lat temu, dziś okazuje się niewystarczające. Otwieramy więc punkt usługowy radiowo-telewizyj-ny w Potęgowie. Poradziliśmy sobie też ze zmorą transportu. W garażach mamy 5 żuków, 7 ciągników, samochód cięża- knięcia bram i furtek. Do ,tego kompleksu chodzi kto chce i krad nie zbiory. Zwracaliśmy sie kilkakrotnie do Zarządu Ogródków Działkowych ale bez echa. Przewodniczący obiecuje zamkniecie mamy co tym transportem wozić. U nas nie odczuwa się nawet deficytu materiałów budowlanych (cegły, wapna, cementu, szkła, płyt pilśnio- 1cfitdrtU? rok' .*aVlknJalVbylv ze wych, eternitu, kafli). psute tak są nadal. Chciałem saml naprawić, ale ia nie iestem fa wokoł waszych budynchowcem. Dzwoniłem do Powia- ków porządki, czyżby jakieś towego Zarządu Ogródków Dział kowych, ale również bez skutku. (nazwisko 1 adres amane redakcji) święto? — Jesteśmy przeciwnikami akcyjności prac porządkowych. To nie zdaje egzaminu, chociaż w wiosennej akcji porządkowej nie brakowało nigdy pracowników geesu. Szacunkowo obliczyliśmy, że w ostatnich 2 niedzielach wykonali oni prace wartości ponad 20 tys. zł. Między społecznie pracującymi wyróżniamy: Edwarda Holiczko, Rajmunda Rygielskiego, Eugeniusza Krzyka, Ilonę Buczyńską, Jadwigę Wodzińską... —Zaraz, zaraz, prezesie, w ten sposób wymieni Pan wszystkich pracowników... —Bez przesady — można. —Przyjemnie stać na podium. Czy aktualne miejsce, to szczyt waszych możliwości? —Skoro już wprowadzamy nomenklaturę sportową, to chcielibyśmy naszą kolekcję wzbogacić o medale srebrny i złoty. Konkurencja bardzo silna, ale nie rezygnujemy. MARIAN FIJOŁEK W niedzielę Czarni - Darzhór Najbliższa kolejka klasy okręgo wej przyniesie ciekawe spotkanie W Słupsku (godz. 16.30) rozegrany zostanie mecz Czarni — Darzbór Jesienią w Szczecinku słupszcza-nie przegrali 0:2 i obecnie z całą pewnością bedą chcieli odnieść zwycięstwo. Czy to możliwe? Trudno przewidzieć. Jedenastka obuwników gra ostatnio ,,w krat kę" (porażka w Darłowie), natomiast zespół Darzboru w niedaw no rozegranym w Słupsku meczu z Gryfem zaprezentował się z jak najlepszej strony. Gryf uciekł już na nieosiągalną dla pozostałych zespołów odległość. Mecz Czarni — Darzbór powinien więc udzielić odpowiedzi na dręczące słupszczan pytanie: czy w następnym sezonie obuwnicy będą w stanie sięgnąć po mistrzostwo okręgu? Piłkarze GKS tym razem wyjeżdżają do Lecha Czaplinek, gdzie są oczywiście faworytem meczu. Wynik jego w dużej mie rze zależeć będzie od tego, czy ! Gryf poważnie potraktuje to spot kanie. Zawodnicy lidera bardzo "nie lubią" grać na boiskach Sławna, Połczyna, i Czaplinka. Sadzimy, że trener M. Hejn potra fi ich zmobilizować do kontynuowania zwycięskiej serii. Ciekawe spotkanie rozegrane zo stanie w niedzielę w Słupsku przy ul. Zielonej (godz. 13) pomiędzy Gryfem II i Startem Miastko Piłkarzom GKS szykuje się podwójny awans. Do zajęcia pierw szego miejsca w klasie A rezerwom Gryfa potrzebny jest naj mniej remis i sądzimy, że grając na własnym boisku, nie przegapią tej szansy.(art) CO GDZIE KIEDY PIĄTEK 25 MAJA Sekretariat redakcji i Dział Ogło szeń czynne codziennie od godz. 10 do 16, w soboty do U. 97 MO 98- Strał pożarna 99— Pogotowie Ratunkowe (nagle wezwania) 60-n -chorowania Taxi - 39-09 ul. Starzyńskiego — 38-24 ol OwoTCowy Taxi bagai. - 49-80 Apteka nr 32 przy ul. 22 Lipca 15. tel. 28-44 MH/StcUI/l/ MUZEUM Pomorza Środkowego - Zamek Ksiażai Pomorskich — czynne g. 10—16. Wystawy stałe: li Dzieje 1 kullura Pomorza Środkowego: Z) Etnografia, kultura ludowa Pomorza Środkowego: 3) Grafika książkowa Andrzeja Stru-miłły. KLUB MPiK - Wystawa publikacji Wydawnictwa „Interpress" WSn (Bibliotek* <;łówtiai - Wy* stawa Publikacji Naukowych Pra* cowników słupskiej WSN BTD — Wystawa retrospektyw* na STF. BTD — „Upiory" H. Ibsena — g. 19 MILENIUM — Morze w ogniu (radz. 1. 14, szerokoformatowy) — g. 14 17 i 20 POLOnia — Jedynym wyjściem jest śmierć (kanadyjski. I. 16) — g. 16, 18 15 i 20 30 RELAKS — nieczynne USTKA DELFIN — Na wylot (polski, I. 18) - g. 18 i 20 Gł OwrZYCE STOLICA - Własne zdanie (bułgarski, 1. 14) — g. 19 OFBMf A KAS/HHSKA JUTRZENKA — Morderca jest w domu (weg., 1. 16) — g. 19 *PRZEDWCZORAJ na ulicy Sportowej w Słupsku pięcioletni Tomasz D. wtargnął nieostrożnie na jezdnie i został potracony przez nadjeżdżający samocf marki moskwicz. Chłopiec doznał złamania obojczyka i został zabrany do Szpitala Miejskiego *WCZORAJ w lakierni Słupskich Fabryk Mebli przy ulicy Jaracza wybuchł pożar. Żniszczeniu uległy materiały używane do produkcji oraz instalacja elektryczna. Szkody sie£a.ia 25 tys. zł. Źródłem pożaru stały sie prace spawalnicze.(woj) „Gros koszaliński" Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Parti Robotniczej Redaguje Kole gium Redakcyjne — ulica Zwy ;iestwa 137/139 fhudvnek WR7.7 -75-604 Koszalin Telefony -centrala — 279 21 ftaczv ze wsz> stklml działami t wylatkien* Miejskiego i Partyjnego) Re laktor naczelny i sekretaria -226-93 ?.astepca redpirtnr* na ęzetnpgo i sekretarz Redakcji -242-08 D*iał Partvtnv Dria' Ekonomiczny — 243-53. Oz!:V Miejski i Dział Terenowv — -24-95 Redakcja nocna — ul A. Lampego 20. 246-51 — Dzia? Sportowy. 244-75 - redaktor dv fcurny „GLOS SŁUPSKI — plac Zwycięstwa 2 — 1 piętro 76-200 Słupsk, teł. 51-95. Biura Ogłoszeń Koszalińskiego Wyda wnictwa Prasowego — ul P Findera 27a - 75-721 Koszalin tel 222-91 Wpłaty na prentime ratę miesięczna - 30 50 zł kwar falna — 91 tł półroczna - 182 zł roczna — 364 zł przyjmują u i-zedv pocztowe listonosze oraz I delegaturv Pr^edsir liorstwa Upowszechnienia Prasy i Książki Wszelkich Infnr macji o warunkach prenume raty udzielają wszystkie nla cówki .Ruch" I poczty Wv iawca; Koszalińskie Wydawnictwo Prasowe RSW Prasa — Książka — ..Ruch*' ul P Findera 27a 75-271 Koszalin centrala telefoniczna — 240-27. Tłoczono! Prasowe Zakład Graficzne. Koszalin. uL Alfrt da Lampego 20. Głos nr 145 Strona 9 NA lll-LIGOWYM FRONCIE W Koszalinie - mecz sezonu: GWARDIA - STOCZNIOWIEC w Poznaniu: POLONIA - BAŁTYK W pozostałych meczach XXV kolejki spotkań piłkarskich « mistrzostwo ligi międzywojewódzkiej zmierzą się: w Gdyni: Bałtyk — Olimpia E. w Poznaniu: Olimpia — Wisła w Koninie: Zagłębie — Czarni w Kaliszu: Calisia — Arkonia w Poznaniu: Warta — Flota w Inowrocławiu: Goplania — Stal Stocznia. W niedzielnej rundzie pojedynków, dla sympatyków fut bolu w Koszalinie i w Gdańsku meczem sezonu będzie niewąt pliwie pojedynek lidera rozgry wek Stoczniowca z Gwardią w Koszalinie. Gospodarze pojedynku mają „porachunki" z przodownikiem za jesienną run dę. W Gdańsku, zespół trenera Szczepańskiego doznał wysokiej porażki, ulegając Stoczniowcowi 0:3. W tym samym stosunku gwardziści przegrali jeszcze z Arkonią i Goplanią. Za porażkę z Arkonią piłka rze Gwardii już się zrewanżo wali w ubiegłą sobotę, remisu jąc w Szczecinie z drużyną z Lasku Arkońskiego 1:1. W nie dzielę, koszalinianie mają doskonałą okazję do zrewanżowa nia się znowu drużynie Stoczniowca. Dla gospodarzy mecz ten ma duże znaczenie prestiżo we. W wiosennej rundzie poje dynków piłkarze Stoczniowca przegrali tylko w derbowym meczu Trójmiasta — z Bałtykiem Gdynia 0:1 oraz zremiso wali w Szczecinie z tamtejszą Stalą Stocznia 0:0, zaś pozostałe sześć meczów rozstrzygnę li na swoja korzyść. Podobnym bilansem legitymują się gwar dziści, z tą tylko różnicą, że przegrali oni jeden mecz z Wartą 0:1, a trzy razy zremiso wali: z Wisłą i Czarnymi po 0:0 oraz z Arkonią 1:1. Gospodarze są jednak lepsi od przodownika rozgrywek o jedną bramkę zdobytą więcej (Gwardia strzeliła 10 goli) i jed ną mniej, straconą w rundzie rewanżowej. Bramkarz Stoczniowca dwukrotnie wyjmował piłkę z siatki po strzałach na pastników Bałtyku Gdynia i jego imienników z Koszalina a Gwardii tylko raz, po strza le Rajewicza z Warty, Z danych statystycznych wy nikałoby, że drużyna Gwardii jest faworytem niedzielnego meczu. Drugim atutem przema wiającym za tym, jest własne boisko i, oczywiście, doping koszalińskich kibiców. Mi mo to szanse obu drużyn są wyrównane. W niedzielnym, przedpołudniowymmeczu Gwardii ze Stoczniowcem każ dy wynik jest możliwy (począ tek spotkania o godz. 11). Na potknięcie Stoczniowca czekają piłkarze Bałtyku Gdy nia, których od lidera dzieli tyl ko różnica 4 pkt. Trzeba pamiętać, że do zakończenia rozgry wek pozostało przecież jeszcze sześć kolejek spotkań (wraz z niedzielną), w których wiele może się zdarzyć... Drugi zespół Koszalina — Bałtyk, czeka bardzo trudna przeprawa w Poznaniu, z tamtejszą Polonią. W pojedynku tym koszalinianie nie mają nic do stracenia, a wiele do zyska nia. Należy liczyć, że zespół Bałtyku dołoży wszelkich starań, aby pozostwić po sobie jak najlepsze wrażenie wśród kibiców poznańskich, którzy obserwować będą jego pojedynek z piłkarzami Polonii. STANISŁAW FIGIEL „POLONEZ" już u wybrzeży Anglii Kapitan Baranowski zbliża się do końca gigantycznego rejsu dooko ła świata. W środę w godzinach popołudniowych krótkofalowiec amator Leszek Fabiański. nawia-zał łączność z kapitanem .Polone za", otrzymując kolejna norcie in formacji. „Polonez" znajdował sie o 85 mil na zachód od archinMaeu wysp Scilly należących do W. Brytanii, po kilkudniowym sztor mie, który nawi°dził Ocean Atlan tycki w pobliżu Anglii nosroda polepszyła sie. ale także ucichły wia try. Kapitan Baranowski czuje sie bardzo dobrze i nrzewidu je, że do Plymouth zawinie dziś, 25 bm. Z boisk piłkarskich *W REWANŻOWYM finałowym spotkaniu pucharu UEFA oiłkarze Borussi Muenchengladbach pokonali FC Liverpoool — 2:0 (0:0). Bramki strzelił Heynckes w 30 i 39 min Puchar UEF A zdobył jed nak zespól Liverpool, ponieważ w pierwszym meczu pokonał Borus-sie — 3:0. *W ELIMINACYJNYM spotkaniu piłkarskich mistrzostw świata Szwecja pokonała Austrię 3:2 (1:0) *DWA MECZE rozegrały drużyny jednej z dwóch podgrup strefy azjatyckiej eliminacji piłkarskich mistrzostw świata. Japonia Dokonała Wietnam Płd 4:0. natomiast przegrała z Hong Kon giem 0:1. W tabeli prowadzi Japonia przed Hong Kongiem. *W ELIMINACYJNEJ grupie azjatyckiej piłkarskich mistrzostw świata Płd. Korea zremisowała z Izraelem 0:0. W tabeli prowadzi Izrael — 5 pkt przed Płd. Koreą — 4 pkt, Malezją — 3 pkt i Syjamem — 0 pkt. ŚWIETNIE spisują się w tegorocznym Wyścigu Pokoju „Trybuny Ludu", ,,Neues Deutschlancl" i „Rudeho Prawa" kolarze polscy. W dotychczasowych XXV wyścigach nie było takiego przypadku, żeby trzech polskich kolarzy zajmowało trzy pierwsze miejsca w klasyfikacji indywidualnej — Szurkowski, Szozda, Kaczmarek — a zespól Polski prowadził z tak dużą przewagą minutową nad drugim zespołem w klasyfikacji drużynowej. Tu należy jeszcze dodać, że po XIII rozegranych dotąd etapach pozostała trójka kolarzy zaj muje miejsca: 8 — Lis, 11 — Nowicki, 12 — Krzeszowiec. Nic też dziwnego, że miliony sympatyków sportu w kraju ma powody do radości i zadowolenia z jazdy naszych reprezentantów na trasie Praga — Warszawa — Berlin. Nastroje zadowolenia panują rów nież w obozie ekipy polskiej. Potwierdzeniem tego jest zamieszczone powyżej zdjęcie, na którym widzimy zadoioolone i uśmiechnięte twarze Szurków skiego i Nowickiego, (sf) CAF —- Dąbrowiecki-telefoto III Wojewódzka Spartakiada Młodzieży - na półmetku III Wojewódzka Spartakiada Młodzieży osiągnęła już półmetek. Po rozegranych dotąd konkurencjach w punktacji powiatów prowadzi Wałcz, który zgromadził na swym koncie 213 pkt. Młodzi sportowcy wałeccy wyprzedzają Człuchów — 156 pkt, Kołobrzeg — 149 pkt, Szczecinek — 142 pkt, Słupsk — 137 pkt i Koszalin — 105,5 pkt. Do tej pory ani jednego punktu nie zdobyli jeszcze na III WSM sportowcy z powiatu świdwińskicgo. walczyć będą w siłowni POSTiW w Miastku, szermierze — w Słupsku, w hali LO przy ul. Bieruta oraz tenisiści — na kortach POSTiW w Kołobrzegu. (sf) W niedzielę, 27 bm. poznamy kolejnych medalistów w 6 dalszych dyscyplinach sportowych. Wczoraj na jeziorze w Czaplinku rozpoczęli spartakiadowe boje żeglarze, którzy stiartują w czterech klasach: cadet, hornet, Ok'dinghy oraz wprowadzonej po raz pierwszy do mistrzostw klasy 420. Jest to klasa młodzieżowa i na tych jednostkach rozgrywane są mistrzostwa świata w kategorii juniorów. Dziś o medale walczą zapaśnicy oraz strzelcy. Finałowy turniej zapaśników w stylu klasycznym i wolnym rozgrywany jest w Białogardzie, w hali Technikum Mechanicznego. Natomiast strzelcy startują na strzelnicy ZGKS Gryf w Słupsku. W sobotę finałowe pojedynki rozpoczną sztangiści, którzy MITYNG W BAKERSFIELD Kilka dobrych wyników padło podczas mityngu lekkoatletycznego rozegranego w Bakersfield na wybrzeżu kalifornijskim. Rzut oszczepem wygrał Feldmann — 90,93. Rekordzista świata w pchnie ciu kulą, Feuerbach osiągnął w swej specjalności 21,22, wyprzedź jąc Woodsa — 20.72. Rzut dyskiem wygrał Powell — 61,46. W biegu na 440 y Peoples osiągnął 45,8. a w biegu na 3 mile Geis - 13.18,8, W- biegu na dystansie 1 mili kobiet Francie Laurrieu ustanowiła rekord USA — 4.38,7, wyprzedzając na mecie 14-letnig Mary Decker — 4.42.a PIĄTEK 25 MAJA Grzegorza PROGRAM I na fali 1322 ra oraz UKF 67.?3 MHz Wiad.: 6 00, /.00 8.00. 9.00, 10.00 12.05, 16.05, 20.00. 23.00, 24.00, 1.00. 2.00 t 2.55 Transmisje z Wyścigu Pokoju: 14.00, 14.30, 15.00, 15.30, 16.00, 16.15. 5.05 Rozmaitości rolnicze. 5.25 Tańce, przyśpiewki, piosenki. 6.05 Gimn. 6.15 Muzyczne wycinanki. 6.25 i 6,45 Takty i minuty 7.17 Informacje z Wyścigu Pokoju. 7,20 Takty i minuty, 7.35 Dzień dobry, kierowcy. 7.40 Takty i minuty. 8.05 U przyjaciół. 8.10 Melodie siedmiu stolic, 8,35 Muzyczny rejs. 9.05 Muzyka rozrywk. 9.30 Berlin z melodią i piosenką. 9.45 Pieśni i tańce lud. Argentyny. 10.08 Popularne orkiestry i ich soliści. 10.40 Co słychać w świecie? 10.45 Mu-vozne migawki festiwalowe. 1 Jazz w południe. 11.30 Koncert. 12.20 Na rzeszowską nutę. 12.30 Koncert życzeń. 12.50 Wokalny turniej miast: Warszawa, Londyn, Praga. 13.25 Poradnik rolnika. 13 35 Instrumentalny turniej miast: Ber lin, Belgrad, Budapeszt. 14.05 Alert dla biosfery! 14.10 Przeboje znad Morza Śródziemnego. 14.35 Argentyńskie rytmy 15 10 Złote melodie B Bacharacha. 15.35 Listy z z Polski 15.40 Estrada przyjaźni 17.00 Studio Młodych. 17.10 Śtucj!o nowości. 17.50 Z księgarskiej lady. 18.05 Rytmostopem po kraju i świe cie 18.30 Fala 73 18.40 25 minut ba rokii. 19.05 Muzyka i aktualności. 19.30 Wiedeńskie echa muzyczne 20.15 Mistrzowie piosenki 20.50 Kronika sportowa, komentarz' i o-ficjalne wyniki z piętnastego eta pu WP, 21 00 Miniatury rozrywk. 21.25 Studio Młodych. 21.30 Rytm. taniec, piosenka. 22.05 Dźwiękowy plakat reklamowy. 22.35 Rytm, taniec, piosenka. 3.100 Korespondencja z zagranicy. 23.15 Jazz. 0.05 Kalendarz Nauki Polskiej. 0.10—2.55 Program nocny ze Szczecina. PROGRAM II na fali 3G7 m oraz falach średnich 188.2 i 202,2 m oraz UKF 69.92 MHz Wiad.: 3 30, 4.30. 5.30, 6.30, 7.30. 8.30. 12.30. 18.30 21 30. 23.30 3.03—5.30 Poranek muzyczny z Kielc. 5.35 posłuchaj i przemyśl. 5.45 Melodie na dziś. 6.10 Kalend. 6.15 Język ros. — kurs podstawowy. 6.35 Informacje z Wyścigu Pokoju. 6.38 Komentarz dnia. 6.43 Na swojska nutę. 6.50 Gimn 7.00 Minioferty 7.10 Soliści w repert. popularnym. 7.35 Audycja Red Spo łecznej. 7.45 Poranna pozytywka. 8.35 Studio Młodych. 8.45 Muzyka spod strzechy. 9.00 Dla ki. VII (biologia). 9.20 Łódzki kołowrote'-muzyczny. 9.40 Dla przedszkoli: Dla Mamy — aud. słowno-muz. 10.00 Poczta wiedeńska — aud. 10.30 Reportaż z V Ogólnopolskiego Festiwalu Poezji i Muzyki 11.00 Dla kl. IV liceum (propedeutyka nauki o społeczeństwie) 11.20 Melodie Paryża. 11.35 postęp w gospodarstwie domowym. 11.45 Melodie z Łęczyckiego. 12.05 Śpiewa J. Ar-tysz — baryton. 12.20 Ze wsi i o wsi. 12.35 Utworv symf. P. Czajkowskiego 13.00 Dla kl. I i II (wychowanie muz.). 13.20 Piosenka lest dobra na wszystko. 13.35 ..Autobus" — fragm. opow. 14.00 Więcej, lepiej, taniej. 14.15 Tu Radio Moskwa. 14.35 Utwór Fr. Schuberta. 15.oo Zawsze o 15 — program dla dziewcząt i chłopców. 15.40 Amat. zespoły przed mikrofonem. 16.00 Słowo — mag. językowy. 16.15—17.00 Magazvn słowno-muz. 16.58—18-20 Program W MOR TV. 18.20—l.oo Program stereofoniczny. 18.20 Terminarz muz, 18.30 Echa dnia. 18.40 Antena narratorów. 19.00 Studio Młodych. 19.15 Jeżyk ang. kurs wvmowy. 19.30 Koncert svmf. 21.13 Od tanga do fokstrota. 21.45 Wiad soortowe. 21.50 Argentyńskie piosenki 22.00 Studio Mło ">ych. 23.00 Nowa muzvka naszych przyjaciół 23.40 Z muzyki dawnej. PROGRAM III na UKF 66,17 MHz oraz falach krótkich Ekspresem przez świat: 7.00, 8.00, 10.30 15.00. 17.00, 19.00 Wiad.: 5.00 fi.00 5.05 Hej, dzień się budzi! 5,35, 6.05, 6.45, 7.05 i 7.40 Muzyczna zegaryn- ka. 6.30 Polityka dla wszystkich. 7.30 Gangsterzy lubią milczenie — gawęda. 8.05 Mój magnetofon. 8.35 Dixieland z Leningradu, Pragi i Budapesztu 9.00 „Lwy mają apetyt" — ode. pow. 9.10 C. Ph. E. Bach: Sonata B-dur (J. Gat - kla-wikord) 9.30 Nasz rok 73, 9.45 Klasycy piosenki. 10 05 Gra Studio Jazzowe PR 10.15 Jt,z.yk niemiecki 10.35 Interiadio — mag. muz 11.05 „Opowieść o najdroższym szpiegu świata" - piąta część słuch. 1 o Duet bluesmanów. 11.45 „Lam. part" — ode. pow. 12.20 Gra W. Nahorny. 12.25 Za kierownicą. 13 no Na łódzkiej antenie. 15.10 Adamo i Macias w nowym repertuarze. 15.30 „Opatrzyć książkami stosow nymi" — aud. 15.50 Jazz z Finlandii. 16.05 Los książki — gawęda. 16.51 Ballady o drzewach 16.30 z archiwum piosenki. 16.45 isjasz rok ode. pow. 17 15 Mój, magnetofon. "73. 17.05 „Lwy mają apetyt" — 17.40 Spotkanie na Zamku - aud. 18.00 Muzykalny detektyw. 18.45 Tylko po hiszpańsku 19.05 ..Kuzyn ka Bietka" - ode. 2. 19.35 Muzycz na poczta UKF. 20.00 Piosenki z miastem w herbie - Kraków 20.25 Ilustrowany Tygodnik Rozrywkowy. 21.50 Suita tygodnia. 22.00 Fak ty dnia. 22.08 Gwiazda siedmiu wie czorów 22.15 Jazz. 23.00 Wiersze o Koperniku. 22.05 Koncert tylko dla melomanów 23.50 Na dobranoc śpiewa M. Pachonienko. na falach średnich 188,2 i 202,2 m oraz UKF 69,92 MHz 5.55 Koszalińskie rozmaitości roi nicze — magazyn pod red. J. Że-sławskiego 6.40 Studio Bałtyk 16.43 Sygnał stacji i omówienie programu dnia 16.45 Wizyta w kraju nie dalekim - rep. I. Kwaśniewskiej 17.00 Przegląd aktualności wybrze ża 17.15 Radio Stereo — „The Bea tles" 17.55 „Pryzmat" — magazyn spraw gospodarczych 1 społecznych pod red. B. Horowskieeo 18.20 Chwila muzyki 18.25 Prognoza pogody dla rybaków. UWAGA! o godz. 3.03 rano w dniu 26 maja Koszalin w progra- . mie IT nada .Poranek muzyczny" 1 a o godz. 4.35 - aud. B. Horsw-skiego nt. „Dzień dobry, pierwsza zmiano". !Wtełewmfu 8.25 „Ucieczka" — radz„ film fab. cz. 1 9.55 Wychowanie obywatelskie dla klas VII — „Z myślą o was" 10.55 Dla klas III — „A czy znasz ty bracie młody" 11.10 „Twarzą ku słońcu" — dokumentalny film TV ZSRR 11.55 Chemia dla klas VIII — „Cement" 12.45 TVTR - chemia - lek. 11: Elektrolity i niektóre zjawiska w roztworach wodnych 13.25 TVTR - J. polski - lek. 11 Jan Kochanowski: „Liryki" 15.05 PTV - kurs przygotowaw czy — rysunek techniczny, — Formy zapisu w procesie projektowania i konstruowania 15.40 PTV — kurs podstawowy — Perspektywy zapisu konstrukcji 1^6.10 Program dnia 16.15 Reklama 16.30 Spraw, z XV etapu XXVI Wyścigu Pokoju — Halle — Poczdam 17.30 Dziennik 17.40 Nie tylko dla nań 18.00 Gramy o telewizor 18.25 Kronika Pomorza Zachodniego 18.45 „Doktor Adam" — część II filmu popularnonaukowego 19.20 Dobranoc 19.30 Dziennik 20.15 Spotkanie z B. Krafftówną 20.50 Panorama 21.30 Teatr TV: E. Szuster — „Dwie twarze ojca" (z Łodzi) 22.35 Dziennik 22.50 Kronika Wyścigu Pokoju i wiad, sportowe 23.10 Program na sobotę. 23.15 i 0.20 — Powtórzenie wykładów PTV PZG F-3 KAZMlIRZ KORHOZOWICZ umarły (45) —Nieźle się pan przeziębił — skonstatował Szeruda wyciągając do inżyniera rękę — ale długo nie będę pana męczył. Chodzi mi o tych dwóch — Wińskiego i Koziora. Podobno był pan u pani Bemel. kiedy wychodzili z pensjonatu? —Tak, po jakiś środek do płukania gardła, istotnie widzieliśmy ich przez okno- Co się sta.ło? Czy nadal nie zjawiają się? —Znaleźliśmy Wińskiego, a właściwie jego zwłoki — stwierdził zdawkowo Szeruda nie spuszczając wzroku z twa rzy Wierzycy. Ten żachnął się. —Coś niesłychanego! I gdzie go znaleziono? —Niedaleko stąd, pod lasem. Z kulą w piersiach. —Na to wygląda, bo któżby inny? Tym bardziej, że u-ciekł z pensjonatu w stanie skrajnego wzburzenia. —Wzburzenie nie dowodzi jeszcze winy..j Wierzyca nadal mówił szeptem. —Ale dowodzą tego inne okoliczności- Nie o to jednak chodzii. Chciałem raczej dowiedzieć się, czy zauważył pan coś, co wskazywałoby na późniejszy przebieg wypadku? Czy Kozior był podniecony? —Nie, raczej Wiński. Kozior był tym, który słuchał i to względnie spokojnie. —Czy niczego więcej pan nie zaobserwować? — Nie, niczego. —A co robi! pan potem? Brwi Wierzycy na moment uniosły się ku górze, ale odpowiedział rzeczowo nie komentując pytania. —• Wziąłem z apteczki kwas borny i płukałem gardło. —A potem? —Tak jak obecnie — czytałem książkę. —No cóż, to chyba wszystko. Dziękuję Inżynierze. Aha, jeszcze jedno. Pamięta pan, w dniu śmierci Barczy był pan u panny Rutt... O czym rozmawialiście wówczas? Wierzyca powtórnie zmarszczył brwi. —Już pan o to pytał! — Burknął z pewnym zniecierpliwieniem. Szeruda uśmiechnął się żartobliwie. —Po prostu, zapomniałem... A protokoły poszły do Ekspozytury i sprawiłoby mi kłopot odszukiwanie tego ustępu... Wierzyca obrzucił majora badawczym spojrzeniem. —Niestety, teraz już nie pamiętam , co to było! Zatem coś błahego, coś do czego nie przywiązywałem żadnej wagi. Proszę mi wybaczyć... — Tym razem na ustach Wierzycy u'( a zał się uśmiech. —To wyjaśnienie też mi wystarczy, panie inżynferze. A czy pamięta pan może,co pan robił w czasie tej rozmowy? —Jak to co robiłem w czasie rozmowy? To chyba proste — mówiłem! —Można to robić siedząc, stojąc lub leżąc — odpowiedział z pewnym sarkazmem Szeruda. —Ach, o to chodzi! Nie, nie leżałem — to na pewno! Rozmawiałem z panną Rutt chodząc po pokoju! —Czy jest pan tego pewny? —Ależ oczywiście, zupełnie pewny! Czy teraz jest pan zadowolony? —Bardziej, niż pan sadzi. Mimo że to zeznanie stwarza mi pewne komplikacje, gdyż panna Rutt stwierdziła, że przez cały czas siedział pan na krześle. —Czy to takie ważne? —Dałbym wiele, aby móc odpowiedzieć na to pytanie. Do widzenia, panie inżynierze... Korytarz był ciemny. Nie paliła się żadna lampa, a jedynie smuga światła padającego z saloniku rozpraszała nieco tę ciemność. Jakaś mroczna chmura wysunęła się raptem z jego głębi i płynęła naprzeciw Szerudy wielka, szybka i cicha. Kiedy mieli się zetknąć zdawało się, że go ogarnie, pochłonie w siebie. Ale ześlizgnęła się raptem w dół i zniknęła u nóg: — jego własny cień. Wytężając wzrok, odszukał numer pokoju panny Rutt. Na krótkie pukanie usłyszał dźwięczne „proszę", wiec nacisnął klamkę. Panna Beata siedziała w fotelu przy lampie z przyborami do manicure, rozłożonymi wokół siebie. Uniosła głowę i uśmiechnęła się. —Proszę bardzo, panie majorze! Cieszę się, że nie ominął pan i mojej skromnej osoby! —Wolałbym. aby były to odwiedziny bardziej towarzyskie... — Westchnął Szeruda. — Ale cóż robić... —A więc ma to być rozmowa urzędowa? — Dziewczyna nie przestawała się uśmiechać. Stojąca przy niej lampa rzucała spod abażuru łagodne, ciepłe plamy światła na jej twarz znacząc na niej jednocześnie i mocne, głębokie cienie, w których oczy dziewczyny błyszczały blaskiem pełnym życia. — Niestety, tak... — Szeruda podsunął sobie krzesło i u-siadł. Chciałbym poprosić o powtórzenie mi treści rozmowy z panem Wierzycą, tego popołudnia przed zatruciem. Przez twarz dziewczyny przemknął wyraz zaskoczenia, ale odpowiedziała nie przestając się uśmiechać. —Rozmawialiśmy o różnych głupstwach! Nie pamiętam teraz o czym! Zresztą — przecież zdaje się już panu o tym mówiłam! —Nie pamięta pani? Zastanawiała się przez chwilę. —Naprawdę, nie pamiętam... Zaraz, zaraz... Przecież to ja zaprosiłam inżyniera na tę pogawędkę, by porozmawiać o tym biednym Barczy! Wtedy bardzo mnie interesował — a teraz wydaje mi się, że to było całe lata temu... — Westchnęła przyglądając się paznokciom, po czym zgięła palce i zaczęła przypiłowywać je pilnikiem. Szeruda przyglądał się chwilę tej czynności, wreszcie skinął głową. —Tak, to by się zgadzało. A co robił w czasie tej rozmowy Wierzyca? —Zaraz sobie przypomnę... Ach, tak! Ja siedziałam na tapczanie i piłam tę kawę, a inżynier spacerował po pokoju. —Czy pani dobrze to pamięta? —Oczywiście! Całą scenę mam przed oczyma. Siedziałam na tapczanie obok stolika bo na nim stała kawa. a pan Wierzyca rozmawiając ze mną chodził po pokoju. Tylko na krótki czas przysiadł na parapecie okna. (c.d.n.)