WPSTV MIM* iliilP WARSZAWA (PAP) ' Jak informuje rzecznik prasowy rządu - 17 sierpnia br. Prezydium Rządu rozpatrzyło na swoim kolejnym posiedzeniu stan realizacji przygotowań do produkcji autobusów licencyjnych „Ber li et". Z infor.nacji złażonej przez ministra przemysłu maszynowego wynika, że prace związane z uruchomieniem produkcji tych nowoczesnych autobusów przebiegają w zasa- dzie zgodnie z harmonogramem. Odnosi się to szczególnie do realizacji inwestycji w Jelczańskich Zakładach Samochodowych, gdzie już uruchomiono i opanowano montaż autobusów typu PR-100 według standardu A, a przygotowuje się montaż, jeszcze w tym kwartale, wozów standardu B Dla prawidłowej realizacji programu „Berliet" ma obecnie duże znaczenie dobre i terminowe wywiązywanie się PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! Nakład- 130.580 Cena 1 zł kooperantów JZS z przyjętych zobowiązań. Pre/ydium Rządu podjęło decyzję zapewniające dalszy pomyślny tok prac związanych z uruchomieniem wielkoseryjnej produkcji nowych autobusów. W kolejnym punkcie obrad Prezydium Rządu rozpatrzyło informację ministra rolnictwa na temat przygotowań do tegorocznego zbioru roślin okopowych. Warunki atmosferycz ne dla wegetacji tych roślin są korzystne. Najważniejszym zadaniem wszystkich pionów i służb rolnych oraz organizacji współpracujących z rolnictwem jest zapewnienie pełnej gotowości sprzętu — kombajnów i maszyn służących do me chanizacji prac przy zbiorach ziemniaków i buraków cukrowych. W celu jak najlepszego TAKIEJ „blachy" nad Środkowym Wy br zezem nie pamiętają bardzo starzy ludzie Kto może wchłania słońce wszystkimi porami — na zapas, żeby było jak przyjdą wiatry, mgły i deszcze. . Darmo by też szukać roku, w którym od bywałoby się tyle naraz imprez artystycz nych A to co niedziela — koncert organowy, a to pobyt i występy chórów polonijnych, a to plener plastyków (właściwie dwa plene-ry), n to wreszcie l Międzynarodowe Spotkania Filmowe Nie przyzwyczajeni do trybu życia towarzyszącego imprezom zaczynam napomykać o przesycie nie przekonani o pożytku z plenerów i festiwali — o żniwach, wobec któiych wszystko inne jest bez sensu. Faktem jest, że lato ma się kii końcowi i po dożynkach zapanuje względny *pokój ale co teraz to riasze Oka-uje się r>r-y tym że imprezy tyvn festiwal kilkakrotnie ska zane na zaoładę ani myślą dokonać żywota. rv* rynnom nie i tak długo dopóki nie wymyśli się czegoś równie widowiskowego, masowego Okazuje się także, iż znajdują się w Koszalinie ł frdńe indziej sprawni organizatorzy, biorący się za przedsięiozięcia jeszcze parę lat temu nie do pomyślenia Wreszcie, co chyba jest najważniejsze, właśnie takie cykliczne nagromadzenie imprez artystycznych daje możliwości wyboru, o co w terenie na o-gół trudno ] że sprzyja wyrobieniu się gu stów, co prawda nie od razu i nie po jednym roku, ale poroniony pomysł twórczy publicznośc potrafi odrzucić bez pomocy jurorów innej presji Mówiąc krótko — o tej porze normalniejemy Dobre festiwale nam się po prostu należą, a pisząc „nam" mam na myśli najszersza publiczność <^ie ma przy tym chyba podstaw do obaw o resztę artystycznego roku. o to że widzowie i słuchacze za szyja się w domach i będą z nadzieją czekali ko lewego podobnego i bogatego lata Na ogół nie rezygnuje sie z codziennego obiadu, aby tylko w niedzielę zjeść wystawny czy raczej odmienny Artystyczne lato 7,5 p-zerież chyha nie najdorodniejsze spośród tych co nadeidą. jest czymś dobiym do chleba (ZETEM) ha dzień nOTRZF.BA nam coraz * więcej mieszkań Nie sposób sprostać potrzebom. Stosując tradycyjne metod'1! budownictwa Dlatego też Słupskie Przed s> ę biorst iv o Budowlane zdecydowało się na wybudowani* 7.akła dv Elementów Wielkopłytowych Oddano go do prób net eksploatacji przy końcu czernica s Zakład wytwarza elemen ty d.o marnowania budynków pięrin i jedewistopię-trowyrh Można bedne z tych elementów jeszcze w tym roku wybudować tysiąc izb mieszkalnych, iv przyszłym — dira tysiące, a po rnzhudmcie, kiedy zakład osiągnie pełną mr>c prodnkcyina — trzy tysiące izb tk znie Prawdopodobnie za dwa lata. około siedemdziesiąt procent wszystkich budynków mieszkalnych u' Słup sku. będzie się wznosić z elementów produkowanych w tym zakładzie. Wydanie sobotnie Organ KW PZPE Rok XXI Sobota, 18 sierpnia 1973 r. Nr 230 (6717) 10 sfron Dzień słoneczny, bardzo ciepły, tylko na oółnocnvm zachodzie przejściowy wzrósł zachmurzenia z możliwością orzelotnegri deszczu lub burzy Temperatura maksymalna od 24 do 27 st. Wiatry słabe, zmienne. Trzeba się spieszyć ze żniwami DZIEŃ SPOTKAŃ I KONFRONTACJI » Dziś w nocy obrady jury Nie liczyć na pogodę! W powiecie słupskim zbiór ziarna zakończyły^ wszystkie państwowe przedsiębiorstwa rolne. Teraz siły i środki skie rowano do sprzętu słomy po kombajnach podorywek, siewów rzepaku. Kilkad/.iesiąt pegeerowskich vistul pomaga w żniwach rolnikom indywidualnym, zaś bizony i bi/.ony--super posłano do pomocy pegeerom w innych powiatach,.. ny jest ogromne, wielu rolni ków do ostatka zwleka z cięciem zbóż snopowiązałkami, licząc, że my im pomożemy, Ryzykowne to z ich strony, bo gdyby padały deszcze-na długo jeszcze dla kombajnów starczyłoby pracy na naszych polach. (dokończenie na str 3) (dokończenie na str, 2) Ani się obejrzeliśmy, jak mi nęła połowa koszalińskich Spotkań Filmowych Wczorajszy i dzisiejszy dzień mijają pod znakiem spotkań — konfrontacji aktorów i widzów, twórców filmowych i odbiorców Każdego dnia odbywa się siedem spotkań — obok spotkań przed projekcjami filmów twórcy uczestniczą w codziennych dyskusjach tematycz- nych, które odbywają się klubie „Antyk" (przy kinie „Adria") ora* w kinie „Kryterium". Poza tym we wszystkich ob jętych programem kinach odbywają się zgodnie z harmono gramem projekcje filmów zgło szonych do przeglądu. Trzeba przyznać, że koszalińscy widzo wie oraz uczestniczący w semi nariach nauczyciele i /eteme-sowcy z dużym zainteresowaniem śledzą przebieg festiwalu. Nie przeszkadza w tym na wet tak niesprzyjająca zwykle kinowej frekwencji słonecz na pogoda. Dziś w nocy jury, które oglą ida niektóre filmy z pewnym ;wyprzedzeniem, będzie ocenia ło polskie dzieła zgłoszone do przeglądu. Natomiast w dniu jutrzejszym jurorzy sobacza jwyświetlane w tym roku poza śkonkursem, ale nagradzane [wyróżnieniem, filmy krajów ^socjalistycznych. Gdy w niedzielę wieczorem spotkamy się w koszalińskim amfiteatrze będziemy już mie li werdykt gotowy. (wmt) Przedwczoraj odwiedziliśmy Kombinat PGR Malczkowo, który żniwa zakończył pierwszy w powiecie. Ostatnią przyczepę z ziarnem zwieziono tu z pola we wtorek, ale już w poniedziałek brygada 4 bizonów powędrowała ze żniw ną pomocą do pegeerów miasteckich. Dyrektor, Ryszard Nowak, mówi, że tak szybko jak w tym reku załoga Malcz kowa zakończyła żniwa po raz pierwszy, osiągając najwyższe w historii przedsiębior stwa plony zbóż w wysokości 26 q z 1 ha, o 5 q z 1 ha wyższe niż w r. ub. Zasiano już rzepak, kończy się sprzęt słomy i podorywki. 11 kombajnów typu vistuia pra cuje na polach chłopskich. — Wszystkie vistule postawiliśmy do dyspozycji naczelnika gminy w Lupawie — mówi dyrektor — Szacujemy, że skoszą one u rolników co najmniej 120 ha. Zapotrzebowanie we wsiach na kombaj- 10 STEON Antoni Kiełczewski „W ów dzień sławy" - str. 5 Halina Kulczycka „U progu nowego roku szkolnego" - str. 6 Andrzej Rzymkowski „My u Nich" - str. 7 MK ♦ MIJA TRZECIA ROCZNICA rozpoczęcia budowy największej inwestycji morskiej — Portu Północnego. W przyszłym roku przy pierwszym nabrzeżu — pirsie węglowym — zacumują stu-tysięczniki, inaugurując niemal codzienne wizyty wielkich masowców w Gdańsku. Ml morzu usypano już z bloków kamiennych falochron pólwy-sposvy liczący 1170 metrów długości. Obok powstaje czołowa ochrona portu przed atakami fal morskich — północny falochron wyspowy, wznoszony z wielkich skrzyń żelbetonowych. • „AGROMA" zawarła z radzieckim przemysłem traktorowym kontrakt na dostawy lekkich ciągników dla naszego rolnictwa. Będą to ciągniki o mocy ok, 25 KM, produkowane przez fabrykę traktorów we Władimirze k/Moskwy. Zakład ten rozpocznie niebawem wysyłkę 1000 sztuk tych traktorów. * PONAD 4 TYSIĄCE PLACÓWEK szkolnych przechodzi remonty kapitalne, a prawie wszędzie prowadzi się drobniejsze robotv konserwatorskie, malowanie wnętrz i,tg. 28 sierpnia ogłoszony został przez resort oświaty i wychowania „dniem gotowości" do rozpoczęcia nowego- roku szkolnego. ♦ W PORCIE świnoujskim wręczono sztandar przechodni ministra żeęlugi i Zarządu Głównego Związku Zawodowego Mary-nariv i Portowców załodze flagowego statku Polskiej Marynarki Handlowej — m/s „Manifest Lipcowy". naaŁKmiB * DYREKTOR programu „Skylab", William Schneider oświąd czyi, że start trzeciej i ostatniej załogi stacji orbitalnej odbędzie się ostatecznie 9 listopada br. Termin ten wyznaczono tak, aby astronauci mogli dokonać obserwacji komety „Kohoutka , która zbliżą się do Ziemi. * PREMIER DRW Pham Van Dong, który przebywał przejazdem w Pekinie w drodze do Moskwy, spotkał się tam z księciem Sihanoukiem. * W POBI.lZU Brestu rozbił się francuski śmigłowiec wojskowy. 5 osób poniosło śmierć na miejscu. * INDONEZJA obchodziła wczoraj święto narodowe — 28. rocz nicę ogłoszenia niepodległości. Sytuacja w Chile CIA za kulisami antyrządowych wystąpień ? SANTIAGO (PAP) Prezydent Chile Salvador Al lende oświadczył w czwartek, iż rząd zdecydowany jest uda remnić z całą stanowczością próby sparaliżowania gospodarki kraju podjęte przez u-czestników nielegalnego straj ku właścicieli ciężarówek i tych, którzy ich popierają. Rząd i działające na jego roz kaz siły .zbrojne nie dopuszczą do anarchii, zapewniając porządek i ład w gospodarce i w życiu publicznym — oświad czył prezydent. . W czwartek odbyło się w Santiago nowe posiedzenie ko mitetu ministerialnego regulu jącego prace transportu. W po siedzeniu uczestniczyli przedstawiciele centrali związków zawodowych, które zorganizo-wah- ochronę rurociągów, dróg, mostów i innych ważnych obiek ów. Przedstawiciel związków zawodowych oświad ozył, że " Operacjach sił zbrój L. BREŻNIEW POWRÓCIŁ DO MOSKWĘ * MOSKWA W oiątek powrócił do Moskwy sekretarz generalny KC KPZR. Leonid Breżniew. Odwiedził on Ałma-Atę, gdzie U dekorował sztandar Kazachskiej SRR Orderem Przyjaźni Narodów i wziął udział w naradzie aktywu partyjno-gospo darczego. Następnie Leonid Breżniew przebywał w Sarato wie nad Wołgą, gdzie także uczestniczył w naradzie akty wu tego obwodu. SUiLM___ Tgl-SaWAFlCZNYM 1 SKRÓCIE ZGON WYNALAZCY STREPTOMYCYNY * WASZYNGTON W czwartek zmarł w 85. roki) życia amerykański mikrobiolog, Selman Abraham Waks man. Jego prace miały zasadniczy wpływ na odkrycie strep tomycyny (w 1944 r.). za co otrzymał w 1952 r. nagrodą Nobla. LOT KOSMICZNEJ CZWÓRKI * MOSKWA Radzieckie stacje kosmiczne „Mars 4" ,,Mars 5". ,,Mars 6" i „Mars 7" kontynuują lot w kierunku placety Mars. W nią tek o godzinie 10 odległość tych stacji od Ziemi wynosiła odpowiednio — 8 min 770 tys. km, 7 min 420 tys. km, 4 min lio tys. km i 2 min 760 tys. km. ODZNACZENIE * MOSKWA W 70. rocznicę urodzin C. Gragojczewej — członka Biura Politycznego KC BPK, przewodniczący Krajowego Komi tetu Przyjaźni Bułgarsko-Ra dzieckiej — Prezydium Rady Najwyższej ZSRR nadało jej Order Przyjaźni Narodów. nych i karabinierów uczestniczą także oddziały robotnicze. W czwartek po południu wojsko przystąpiło do rekwizycji środków transportu. In cydentów nie zanotowano. Jed nak napięcie w całym kraju nie słabnie. Kierownictwo związku zawodowego właścicieli ciężarówek ponownie zer wało rozmowy z ministrem transportu i robót publicznych, demonstrując w ten spo sób brak dobrej woli w uregu lowaniu konfliktu. W Chile utrzymują się pogłoski o tym, iż strajk transportowców oraz towarzysząca mu fala prawicowego terroru są inspirowane nie tylko przez miejscową reakcję, ale również przez agentów amerykań skiej agencji wywiadowczej CIA. W związku z tym gruoa deputowanych z partii socjalistycznej zapowiedziała wniesie nie do Kongresu projektu u-, chwały o uznaniu ambasadora USA, Nathaniela Davisa za persona non grata". Z PRAC PREZYDIUM RZĄDU (dokończenie ze $tr. 1) wykorzystania sprzętu, zwłaszcza kombajnów, postanowiono wprowadzić w państwowych gospodarstwach , rolnych brygadowy system pracy tymi maszynami. Z kolei kółka rolnicze powinny przygotować harmonogramy prac kopaczek, uwzględniające potrzeby rolników najbardziej zainteresowanych usługami maszynowymi. Prezydium Rządu dało wyraz wielkiej wadze spraw warunkujących dobre przygoto- Kotka rolnicze pracują (Inf. wł.) Kółka rolnicze spełniają coraz większą rolę w rozwoju rolnictwa i unowocześnianiu gospodarki rolnej na wsi, Kierunki dalszego rozwoju kółek rolniczych, ich ośrodków rolno-hodowlanych oraz spółdzielni kółek rolniczych w naszym województwie były wczoraj przedmiotem rozmowy I sekretarza KW PZPR — Władysława Kozdry i sekretarza KW PZPR — Jerzego Chudzikiewicza z prezesem CZKR — Jerzym Maciakiem. Omówiono również przebieg żniw w Koszalińskiem. Zbiór zbóż jest sprawny, do czego przyczyniła się dobra organizacja pracy kółkach rolniczych i lepsze niż w poprzednich latach wykorzystanie sprzętu i maszyn. (LL) ~YnmT 0 WYCHOWANIE młodego pokolenia WARSZAWA (PAP) 17 bm. zawarte zastało między Zarządem Głównym Ligi Kobiet, a Ministerstwem Oświaty i Wychowania porozumienie o współpracy w procesie wychowywania dzieci 1 młodzieży. Celem tego współdziałania jest doskonalenie funkcji opiekuń:zo--wychowawczych rodziny i szkoły oraz podięcie działalności chroniącej dzieci i młodzież przed demora tizacją. Obie te instytucje rozwijać beda działalność zmierzajacą do podnoszenia kultury oedago^icz nej rodziców, organizując spotkania z psychologami i pedagogami, odczyty i dyskusje. Zakres współpracy obejmie m. i.n. popularyzowanie w kołach Ligi Kobiet' i szkolnych komitetach rodzicielskich idei rodzin zaprzyjaźnionych i zastępczych dla sierot i oouszczonveh dzieci. Zespolona też zostanie działali ność poradni wychowawczo-ząwo dowyćh resortu oświaty i praWno--soołecznych prowadzonych przez Ligę Kobiet. wanie rolnictwa do zbioru roślin okopowych. Kierując' się dążeniem do dalszego rozwoju oszczędzania oraz doskonalenia obsługi ludności przez PKO, Prezydium Rządu zaakceptowało przedata wionę przez Min. Finansów za sady dotyczące rachunków o-szczędnościowo - rozliczeniowych, jako nowej formy wkładów oszczędnościowych, służącej gromadzeniu oszczędności i upraszczającej obsługę finansową i rozliczenia pieniężne ludności. Zostanie ona wprowadzona przez PKO z dniem 1 stycznia 1974 r. W pierwszym okresie rachunki oszczędnościowo-rozli-ezemowe otwierać będą wszystkie oddziały PKO w Warszawie i w województwie warszawskim. Następnie praktyka ta będzie rozszerzana na inne województwa. Zgodnie z ustaleniami Planu 5-letniego na lata 1971—75, Prezydium Rządu podjęło decyzję w sprawie wydatnego powiększenia produkcji cementu. Przewiduje się zwiększenie potencjału wytwórczego w przemyśle cementowym, m. in. w drodze budowy w Go-rażdżach w woj. opolskim no- wej cementowni o dużej mocy, przy zastosowaniu skróconego cyklu realizacji. Prezydium Rządu, w nawiązaniu do NPG na 1973 r. oraz ustaleń Rady Ministrów, omówiło stan przygotowań do podjęcia szeregu przedsięwzięć inwestycyjnych w przemyśle ma szynowym. Zwiększą one bazę kooperacyjną oraz produkcję różnych podzespołów ważnych dla rozwoju wytwórczości produktów finalnych, m. in. w takich branżach.jak motoryzacja, przemysły:* elektrotechniczny, elektroniczny oraz narzę dziowy.___ Narada aktywu spółdzielczości mieszkaniowej WARSZAWA (PAP) Aktualne problemy spółdzielczego budownictwa mieszkaniowego wynikające z bieżących i perspekty wicznych zadań były wczoraj tematem krajowej nara dy aktywu spółdzielczości mieszkaniowej, w której u-czestniczył członek Biura Politycznego, sekretarz KC PZPR — Jan Szydlak. Problemy indochińskie W Phnom Penh - obawy przed ofensywą patriotów KIM BYŁ tajemniczy porywacz samolotu ? PARYŻ, KAIR (PAP) Porwanie w czwartek samolotu libańskich linii lotniczych MEA z Senghazi do Izraela wywołało wiele wątpliwości i znaków zapytania co do autorstwa całej akcji. Libijski dyplomata Al-Są-noussi, który podróżował na pokładzie porwanego samolotu, sugeruje, że cala operacja została zaplanowana przez wywiad izraelski. Wprawdzie porywacz podał się zą Moli ameda Ahmeda Intoumi, Li-bijczyka, urodzonego w Try-polisie. jednak nie mówił z libijskim akcentem. Wielu pasażerów stwierdza, że rzekomy porywacz w ogóle słabo mówił po arabsku, a znacznie lepiej po angielsku. Trudny do wytłumaczenia jest też upór, z jakim porywacz nalegał na obranie jedynego kursu — do Izraela. Piątkowe dzienniki egipskie, które ze zrozumiałych względów poświęcają sprawie dużo miejsca, piszą o „tajemniczej aferze porwania" wskazując na fakt, że wersja wydarzeń, podana przez Izrael, nie wytrzymuje krytyki. Kairski dziennik „Al-Ah-ram" pisze, że Izrael chciał przesłonić nowym sensacyjnym wydarzeniem piracki akt z ubiegłego tygodnia, jakim było uprowadzenie arabskiego samolotu. Osobnik, który według komunikatów izraelskich dokonał porwania, został zatrzymany w Tel-Awiwie. Największa w dziejach powódź w Pakistanie LONDYN (PAP) Z Pakistanu nadchodzą dramatyczne wiadomości o sytuacji w prowincjach Pendżab i Sind. Minister finansów tego kraju, dr Mu basmir Hasan oświadczył w czwar tek, że ponad 8 min mieszkańców kraju ucierpiało wskutek najgroź niejszej powodzi w historii Pakistanu. Dodał on, że liczba śmiertelnych ofiar być może przewyższa już 1000. Ulewne deszcze spowodowały we zbranie wód trzech dużych rzek przepływających przez prowincję Pendżab: Rawi, Czen ab i Sutlej, które są dopływami Indusu. 50 tys. km. kw. znalazło się pod wodą. Przedstawiciele agend ONZ odwiedzili ostatnio zalane rejony wzdłuż rzeki Czenab. Korespondent Reutera pisze, że koryto tej rzeki liczy obecnie ponad 50 km; całe miasta i wsie znalazły się pod wodą i w wielu miejscach tylko wierzchołki drzew i słupów telefonicznych wskazują na istnie nie siedzib ludzkich. Gdzieniegdzie widzi się niewielkie grupy ludzi- a zwłaszcza kobie ty i dzieci, zgromadzone na skraw kach nie zalanych terenów, wyżej położonych. Sytuacja grozi wylaniem samego Indusu, który nieustannie przybiera. HANOI, PARYŻ (PAP) W piątek do Hanoi powróci ła partyjno-rządowa delegacja DRW z członkiem Biura Pęli tycznego Partii Pracujących Wietnamu, premierem Pham Van Dongiem. W ciągu -tygodniowej podróży europejskiej delegacja odwiedziła Związek Radziecki i inne pań stwa socjalistyczne, w tym Polskę. Od trzech dni, tj. od zakończenia bombardowania terenów wyzwolonych w Kambodży przez lotnictwo amerykań skie w stolicy kraju Phnom Penh życie powoli wraca do normy. Sklepy, restauracje, ki na notują wzmożony napływ publiczności. Według oświadczenia rzecznika armii reakcyj nego rządu Lon Nola, wojska rządowe toczą tylko sporadyczne potyczki z oddziałami partyzanckimi. Niemniej jednak rząd w Phnom Penh spodziewa się, że partyzanci szykują się do nowej ofensywy. W mieście nadal obowiązuje w nocy godzina policyjna. Lotnictwo amerykańskie pro wadzi loty zwiadowcze nad te rytorium Kambodży. M. in za stosowano do tego celu najnowszy amerykański samolot szpiegowski o szybkości ponad dźwiękowej — „SR-71". Ten sam typ samlotu Amerykanie wykorzystują również do lotów szpiegowskich w Laosie. W czwartek po zakończeniu w Celle — Saint-Cloud pod Paryżem konsultacji przedsta WOJSKA USA OPUSZCZĄ SYJAM WASZYNGTON (PAP) Jak poinformowała agencja Reutera, Śyjam i Stany Zjdnoczo-ne zgodziły się wszcząć niedługo rozmowy na temat redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Syjamie. Wspólne oświadczenie w tej sprawie zostało wydane po dwugodzinnym spotkaniu premiera Sy jamu Thąnom Kittikachorna i ambasadora USA w Bangkok1' Leonarda Ungera w dzień po wstrzymaniu bombardowań Kambodży przez lotnictwo amerykańskie. wieieli obu stron południowo-wietnamskich odbyła się kon ferencja prasowa przedstawiciela TRRRWP, Li Van Sau. Oświadczył on, że strona <=>żczyzn zdobvł Silów (ZSRR), srebrny — Ku bańczyk Leonard a brązowy — Mennea (Włochy) Rekord Europy nie będzie uznany Ostatni wynik Szweda Andersa -Caerderuda w biegij na 3.000 m z przeszkodami — 8.18,2 uzyskanv w Nicei nie zostanie prawdopodobnie zatwierdzony iako rekord 'Europy. Rów z wodą bvł r> 20 cm krótszy (miał 3.46 m dłueo^cil. Zawodnicv startulacy w tvm bi^eu mieli więc ułatwiona, za danie. Szybowcowy rekord Polski Reprezentant Polski na zhliżające się szybowcowe mistrzostwa świata, brązowy medalista ostatnich mi strzostw — Stanisław Kluk, ustanowił rekord Polski w prędkościowym przelocie po trasie trójkata długości 300 km, uzyskując prędkość 110,3 km/godz. Skład polskich żużlowców na finał Mi Główna komisja sportowa żużlowa PZMot. ustaliła skład 5-osnbowei ekipy pol skiej na finał indywidualnych mistrzostw świata na żużlu, biorąc pod uwagę wyniki uzyskane w serii tur niejów o ..Złoty KasV" re zultaty z ligowych meczów, a także w turniejach kontrolnych kadry oraz miedzy narodowych zawodach. Do startu w finale wytypowani zostali nastenujący zawodnicy: Zenon Piech fStal Gorzów), Jan Mucha i Paweł Waloszek (obaj Śląsk Świętochłowice), Edward Jancarz (Stal Gorzów i oraz Jerzy Szczakiel (Kolejarz Opole). Rezerwowym zawód nikiem został Andrzej Wy-ględa (ROW Rybnik), w wam £\ Dziś Wp i jutro w amfiteatrze... „.w Koszalinie wielka rewia muzyki, filmu i gwiazd. Bez przesady można powiedzieć, że takiej imprezy jeszcze miasto nie oglądało Będzie czego posłuchać i na co popatrzeć. A wszystko w ramach Międzynarodowych Spotkań Filmowych. Rewia rozpocznie się o godz. 20 Udział w niej zapowiedzieli znani piosenkarze czechosłowaccy: Marie Rottrova, Pavel Novak, Peter Nemec i Vladka Pracharova. Ponadto wystąpią zespoły: „Flamin-go" i „Homo Homini". Ukoronowaniem imprezy będzie słynny amerykański film „West Side Story", wyświetlany na taśmie 70 mm. Jest to jedyna okazja, by w tej wersji obejrzeć w Koszalinie ten obraz. Później trzeba będzie jeździć do Słupska do „Milenium ', aby zobaczyć jeden z najsłynniejszych musicali świata. Jeszcze okazalej zapowiada się niedzielna impreza w amfiteatrze, również o godz. 20. Wezmą w niej udział wszystkie wymienione zespoły, piosenkarze, będzie wyświetlany film, a oprócz tego przybędą aktorzy i twórcy filmowi, biorący udział w Międzynarodowych Spotkaniach Filmowych. Za najlepszy film zostaną wręczone Jantary oraz nagrody pieniężne, w wysokości: I — 20 tys. zł, trzy następne — po 15 tys. Ponadto ogłoszone zostaną wyniki plebiscytu publiczności. Aby umożliwić wszystkim chętnym nabywanie biletów bez kolejki, organizatorzy imprez uruchamiają kilka kas. Dziś w godz. 9—20 można nabywać bilety w stoiskach: na placu Bojowników PPR, przed kawiarnią „Ewa", obok dworca PKP, przed „Saturnem" i na rondzie alei Zawadzkiego. Dodatkowo od godz. 19 czynna bę dzie kasa przed amfiteatrem. Natomiast w niedzielę wymienione wyżej kasy będą otwarte w godz. 10—18, zaś przed amfiteatrem — również od godz. 19. Zachęcamy do uczestnictwa w tej imprezie roku! (war) FILMOWY BAL MŁODZIEŻY Związek Młodzieży Socjalistycznej w Koszalinie zaprasza na bal (dyskoteka), organizowany w ramach Międzynarodowych Spotkań Filmowych „Młodzież na ekranie" Koszalin — 73. Bal rozpocznie się dziś, o godz. 20 na bocznym boisku stadionu „Gwardia". Wstęp bezpłatny TRZEBA SIĘ ŚPIESZYĆ ZE ŻNIWAMI (dokończenie ze str. 1) Jedna z vistul, obsługiwana przez Stefana Szaję kosi zboże w gospodarstwie Franciszka Prasała w Malczkowie. Gospodarstwo liczy 9 ha, jego właściciel skończył 71 lat. Lichy konik ledwie ciągnie wóz naładowany ziarnem. Gdy by nie kombajn — mówi Fran ciszek Prasał — chyba nie zebrałbym plonów. Jedziemy przez Łupawę, miejscowości Gogolewo, Goąo lewko, Dobra, Dobieszewo, Po dole Małe w kierunku na Dębnicę Kaszubską. Na polach pegeerowskich już tylko trwa sprzęt słomy i wykonuje się podorywki, ale na polach chłopskich 10—15 prcc. nie-zżętego jeszcze żyta, owsa, pszenicy. A więc i tutaj rolni cy czekają na kombajny, bo w bazach kółek rolniczych i embeemach widać stojące bez czynnie snopowiązałki. Pogoda piękna, słoneczna, sucho, ale przecież może spaść deszcz a w takim przypadku pegeerów skie kombajny nie do wszyst kich gospodarstw indywidual nych zdołają dotrzeć na czas. Tymczasem 26 sierpnia, w przyszłą niedzielę w słupskltej Damnicy Wojewódzkie Święto Plonów i do tego terminu mu szą zniknąć z pól ostatnie sno py zboża. Rolnicy w wymienionych miejscowościach powinni więc przyspieszyć pracę, a służba rolna działać bar dziej operatywnie. Załoga Kombinatu PGR Ku sowo zbiór ziarha zakończyła w środę, zaś w czwartek roku średnio ponad 32 q zbóż zbiór słomy zaawansowany z 1 ha i w przyszłym powiliby! w 60 proc. Zasiano 254 ha niśmy uzyskać jeszcze więcej, rzepaku, o 134 ha więcej niz Odwiedzamy również nad-w zeszłym roku Najsprawniej morskie terenv w powiecie sła organizują prace załogi zakła- wieńskim. Zakończyła już dów w Krzywaniu i Strzeli- zbiór ziarna załoga POHZ w nie. Kombajny typu bizon Pieńkowie, kierując ąwe bizo kombinat skierował do Mar- ny j vistule do pomocy rolni cinkowic w pow. wałeckim, kom indywidualnym. A po zaś vistule zbierają ziarno z moc jest potrzebna, W nadmor pól, uprawianych przez licz- skjch wsjach również Jeszcze nych w okolicach Słupska io—15 proc. zboża na pniu „chłopo-urzędników". ' Wielu rolników jak np. Anto Dyrektor kombinatu, Hie- nj Michalak z Sulimie zboże ronim Pleskot mówi, że jak z pola zw,ózł już kilka dni te pracuje w słupskich pegeerach mu i zwozj teraz drugi pokos od ponad 20 lat, po raz pierw siana ? }ąk ale niektórzy jesz szy kierowane przez niego c?e nje skosiij jęczmienia, gospodarstwo kończy żniwa w Darłowie odwiedzamy tak wcześnie. Przyczynił się Romualda Goszczyńskiego. Z do tego splot warunków kii- ca, r'od7in, w po]u b(,zp0. mitycznych, zastosowanie bry Sr dni0 z„ srtyg .mWci oszent gadowego systemu pracy, odmla!lv grana. p]on bar szybk, odbiór ziarna przez e- | b EnS(J dorod lewator w Jezierzycach a ha p a przede wszystkim ofiarność i 6 . , _ _ , „__„„„i,; poświęcenie załóg. Teraz - nn« akcentuje Hieronim Pleskot P^enieę odmian grana t luna - czynimy wszystko, by °mł/>clł ^ w środ{? * 2'6 możliwie najwcześniej i naj- dostarczył do geesu 100 q ziar staranniej przeprowadzić je- ?a- Kilka młocarni młóci zbo sienne siewy i już przygoto- "a Polach rolnic w wsi wujemy się do zbioru kuku- Blelkowo w pow. kosza,inskim rydzy i wykopków ziemnia- Pełną parą trwa zwózka zboza k6w> w1 Iwięcinie Suchej. Sk'bnie. Kolejne odwiedziny w Kom Trzeba się spieszyć binacie PGR Kończewo. I w powiedział nam Stanisław Bro tym przedsiębiorstwie zakoń- nowicki z Bielkowa — może czono zbiór ziarna, pełną parą spaść deszcz. Ja będę zwoził wykonuje się podorywki, trwa zboże nawet całą noc. Czekać ją intensywne prace przy sprzęcie słomy, zaś vistule po magają rolnikom indywidualnym. W czwartek pod wieczór kończył sprzęt ziarna kombaj nami Kombinat PGR w Syce-wlcach. Ostatnie łany pszenicy w zakładzie Reblino skosili kombajniści Stanisław Startek Michał Szary, Franciszek Ksel, Tadeusz Gajewski, Marian Wandachowicz. Towar/.y szyło im pogotowie techniczne obsługiwane przez zrakomi tego mechanika Zbigniewa Pę' dziwiatra. O jego pracy kombajniści mówili z pełnym u-znaniem. — Zasialiśmy już rzepaki — informował dyrektor kombinatu, Józef Matusik — sądzę, że w ciągu 3—4 dni zakończy my sprzęt słomy, Mamy o-gromną szansę, by w terminie wykonać jesienne zasiewy, lepiej niż kiedykolwiek przygotować gleby. Nie stracimy tej szansy. Uzyskaliśmy w tym nie wolno. ( J. LESIAK I0SZAL1ŃSKI FESTIWAL ORGANOWY Dziesiąty koncert To już dziesiąty koncert koszalińskiego Festiwalu Organowego — w niedziele (i godz 19. Wezmą w nim idział: Andrzej Chorosiń-skf (omany). Jerzy Szymań ki (bas), orkiestra svmfo-liczna P?ństwowej Filhar nonii w Kosr^Hnie pod dy ekcia Freda Woitana oraz ed. Zbigniew Pawlicki. Na progr?m koncertu zło żą sie otwory .T. S. Bacha f. Haydna. C. Francka. M Regera i A, Chorosińskiego 'mnnmin^my. że odbywa sie on w koszalińskiej Kate drze. (m) Wystawa kopernikowska PRAGA (PAP) W Karłowych Warach ©-twarto wystawę — ..Mikołaj Kopernik — twórca nowego świata". Wystawa zaznajamia * "000-letria historia poznawania świata od czasów starożytnego Egiptu aż do współczesnych badań kosmosu. Gorącymi oklaskami powitała publicznoM zgromadzona to kinie „Adria" w Koszalinie gości Międzynarodowych Spotkań Filmowych. Na estradzie stanęli (od lewej): Maria Kowalik, Stanisław Latalło Alicja Jackiewicz, Jan Englert, Halina Golonko i Maja Ko morowska. Fot. Jerzy Łaryonowicz JAMA nr Bil t.«amAPiexisnrM i SKRÓCIB OTWARCIE GRANICY * KAIR Premier Libanu, Takkedin Solh oświadczył w Bejrucie, że w Diątek nastąpiło otwarcie granicy między Libanem a Syria. Odpowiednie porożu mienie w tej sprawie podpiszą ministrowie spraw zagranicznych obu krajów. REKORD PŁYWACKI * LONDYN 16-letnia Amerykanka Lynn Cox ustanowiła nowy rekord płvwaeki na kanale La Manche. Przepłynęła ona z Anglii do Francji w 9 godzin i 36 mi nut — bijać tym samym nie tylko własny, ubiegłoroczny re kord na tym .samym dystansie o li minut, ale także rekord Amerykanina Davisa Harta. CORAZ WIĘCEJ OFIAR POWODZI * MEKSYK Centralna część Meksvku nawiedziła katastrofalna powódź. Co najmniej 20 osób utonęło, 30 osób uważa nvch Jest za zaginione, a wiele tysięcy pozbawionych zostało dachu nad głową. Przyczyną sa ulewne deszcze. Wezbrane rzeki orzervwaią tamy i wały ochronne. Wiele miast w tej części Meksvku jest odciętych od reszty kraju, KIEDY będzie nas 34 miliony? Na koniec I półrocza br. Polska liczyła 33 min 362 tys. ludności, przy czym urodzeni po wojnie stanowili już 55 proc. ogółu mieszkańców. Kiedy więc osiągniemy zaludnienie wielkości 34 min? Według prognozy GUS — nastąpi to na początku grud nia 1975 r. Podstawą tych przewidywań są zmiany demo graficzne zachodzące w naszym kraju. W I półroczu br. liczba zawartych małżeństw wyniosła 139,2, tys. tj. o 10 tys. wię cej niż w analogicznym okresie ub. roku. Na 1000 ludności przypadało 8,4 związków mał żeńskich, podczas gdy przed rokiem — 7,8. Wraz ze wzros tem liczby nowo zawartych małżeństw zwiększyła sie licz ba urodzeń. Ogółem zarejestro wano w pierwszej połowie br, 310 tys. urodzeń żywych, w porównaniu z 301,8 tys. w I półroczu 1972 r. Współczynnik urodzeń wzrósł więc z 18,3 do 18,6 urodzeń na tysiąc miesz kańców. Pomyślnym zjawiskiem jest zmniejszająca się umieralność niemowląt. Przyrost naturalny ze względu na wzrost ogólnej liczby zgonów utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie, co w ub, roku. Warto odnotować, że na po czatku kwietnia br. liczba mie szkańców Olsztyna przekroczyła 100 tys, osób. Dzięki temu Olsztyn awansował do grupv 25 miast liczących powvżej 100 tys. ludności. W najbliż szej przyszłości szanse dołączę nia do tej grupy mają: Elbląg (ok. 93 tys. mieszkańców). Opo le (przeszło 90 tys.) i Tarnów — ok. 90 tys. Po naukę za granicę WARSZAWA (PAP) W tym roku po raz pierwszy wyjedzie na studia zagraniczne młodzież, która w lipcu br. zdawała egzaminy wstępne do szkół wyższych. Dotychczas „po nauki" za granicę wy syłano studentów dopiero po roku lub dwóch latach studiów w kraju. Najwięcej młodzieży rozpocznie studia w uczelniach Związku Radzieckiego, NRD. CSRS, Węgier i Bułgarii. Młodzież. wyjeżdżająca do Związku Radzieckiego, Czechosłowa cji i Bułgarii musiała wykazać się dobrą znajomością języka rosyjskiego, natomiast wyjeżdżający do NRD i na Wę gry — znajomością języka nie mieckiego. Spośród kierunków najliczniej reprezentowane są studia techniczne i uniwersyteckie. Młodzież studiująca w szko łach wyższych za granica o-trzymuje przez 10—11 miesięcy w roku stypendia. Ich wv sokość kształtuje sie w zależ ności od kraju i wvnosi no. w Z^RR — 100 rubli miesiecznie w NRD — 330 marek. w CSRS — 1180 koron, Ponadto studenci mający dobre wyniki w nauce moga otrzymywać nremie miesięczne w wy śokości 30 proc. stypendium. Maja też prawo do zasiłków oieniężnych. losowych 1 zdrowotnych. Koszty paszportu o-raz przeifzdu raz w roku pokrywa Ministerstwo Nauki Szkolnictwa Wyższego i Techniki. OSI EtCl TH Jesteśmy na plenerowvm półmetku. Mija tydzień od dnia w którym w Osiekach pojawili się pierwsi u-czestnicy. Były to pracowite r)ni, obfitujące w wydarzenia i inicjatywy inspirujące wymianę myśli Nasi goście są w trakcie realizowania prac oraz działań o charakterze twórczym. Komisarz artystyczny Plereru Marek Łę-gowski, dysponent materiałów malarskich, rozdzielił wszystkie płótna (było ich osiemdziesiąt) i farby olejne. Uczestnicy Pleneru codziennie spędzają wiele czasu w pracowniach. a wieczorami, zgodnie z programem, zaproponowanym przez organizatorów, odbywają się prelekcje Myślą przewodnią wystąpień jest plenerowe hasło „Nauka * sztuka w procesie ochrony strefy widzenia człowieka". Z zainteresowaniem spotkało się wczorajsze wystąpienie prof. dra Tadeusza Bartków-.-, skfego z Poznania, który mówił o „Atrakcyjności dla rekreacji ŚTodowiska geograficznego w województwie koszalińskim". Dziś uwagę uczestników Pleneru skupi wydarzenie o odmiennym .-harakterze. W koszalińskim BWA otwarta zostanie wystawa prac Stefana Krygiera z Łodzi. Autor zalicza się do grupy artystów awangardowych W Osiekach gościliśmy go już kilkakrotnie. Wernisaż prac tego r>rh'=,tv ,,Ośro'iki przestrzenne" zapowiedziany jest na godz. 12. (mg) Plenerowe dyskusje odbywają $1° ufszędzle; po wieczór nych prelekcjach a /£>?:?<' w każdej vorze dnia, gdy tylko kilkoro twórców zejdzie się choćby na rhwilę... Fot J. Piątkowski Wylewna szczerość Czou En-łaja Czy życzy pan sobie nudnego wywiadu, czy też chciałby udzieli jej pełnego błogosła-pan wiedzieć, co ja naprawdę myślę? — zapytał premier wieństwa. Czou En-laj, amerykańskiego dziennikarza Alsopa. Była to Pekin gotów jest akcepto-rzeczywiście niecodzienna wizyta, o której sam Alsop pisał: wąć każde rozwiązanie, sprzy-„Kiedy premier Chin podejmuje niezbyt ważne osobistości, mierzyć się z najbardziej re-wówczas na uwagę zasługują nawet formalne momenty... akcyjnymi silami, b}xe tyl^o Uśmiechnięty Czou En-laj gościnnie witał nas w olbrzymim powstrzymać i udaremnić pro-westybulu". Doprawdy wyjątkowy to wypadek,, kiedy pre- ces odprężenia w Europie, mier rządu wychodzi na powitanie dziennikarza, nawęt tej Dlatego właśnie wypowiedzi miary co Alsop Również rozmowa była z wielu względów ministra obrony NRF — Le-pouczająca, bowiem Czou zrezygnował z „nudnego wywia- bera, stały się żelazną pozy-du". przedstawiając Alsopowi swój pogląd na sytuację mię- „Żenminżipao". Publiku- dzynarodową i swoją wizję świata. ^ąc 49 czerwca br. fragmenty wystąpienia Lebera na posie- OBSERWATORZY polityc? je także, na czym powinna dzeniu frakcji parlamentarnej ni zwracają uwagę, że w opierać się ta „obrona';: na SPD, organ KC KP Chin u-ostatnim okresie Pekin NATO. Zdaniem Pekinu bo- wyPu^a .ieS° tezę, że „nie przepada wprost za dziennika wiem jest to organizacja, któ ma widoków, aby europejska rzami pism, które przy naj- ra ma na celu wyłącznie obro konferencja bezpieczeństwa większej nawet tolerancji trud ną Europy zachodniej. By nie m0S'a przynieść jakieś rezul-no zaliczyć — do powiedzmy być gołosłownym — jeden ,a|-v : Tekst tej informacji o-T" umiarkowanie postępowych, fakt: nawet prasa kapitalisty ™awiającej z apiobatą wy-Ale już szczególnymi wzglę- czna nie relacjonowała manew stąpienie Lebera powtarza po-dami obecnych władców Chin rów NATO „Reforger 4". które & • y bonskich koi miiitary-cieszy się prasa Springerów- odbyły się na początku roku, s^y^zn3rcn, przeciwstawiajją-ska, z której cytaty goszczą jak czyniła to prasa chińska. cvch "aJróznieJszę zastizeze-codziennie na- łamach prasy Organ KC KP Chin, „Żenmin "la pokojowej polityce Związ-chińskiej. żipao" na przykład -\ystema k".lRadz1leck!e,g0 5 Jakie cytaty? „Prasa zachód tycznie zamieszczał informacje £ia:,0.w.. „s0,?^ ;y^~ nioniemiecka zwraca uwagę o przebiegu manewrów, pod- .^enmmzip;ao konkilu- na wzmożone zbrojenia radziec kreślając wielokrotnie, że „ma .L!:,e' " opa za('hodnia, P°" kie w Europie" — donosiła 19 ją one wyzwalający charak- S p°°"tLn°^,nrvnv lipca agencja Sinhua. „Gaze- ter" w związku „z zagrożeniem }J?. / f 9r?Il,frvŁ ty zachodnioniemieckie pod- ze Wschodu". Relacjonując zaś "evimi nn?trn'ami w Fnrnnie kreślają, że w tym samym manewr pułku czołgów nrf zachodnie'- j pr7estrzega ją czasie, kiedy robi się szum wo oraz jednostek USA dziennik fiic r kół odprężenia europejskiego, stwierdzał jednocześnie, że bezpieczeństwa" nawołuje Związek Radziecki umacnia „celem tego manewru jest od abyp nip dać • ' wieść oe4-swe wojska w Europie. W tej parcie agresorów ze Wschodu". nvm "ludziom"' ocenhiacym sytuacji — zaznaczają niektó W tej sytuacji nie dziwi już JJzytywntfe oz'naki D,0iepSze-re pisma — Europa zachodnia fakt, że Pekin nie zwlekał ani - - - -? m mmmM mm ZSRR Nowy 17-piętrowy hotel „Azerbejdżan" v: Baku. w jedno i dwuosobowych po kojach może on pomieścić 800 gości. CAF — APN Niezapomniana postać nia stosunków między Euro- powinna wzmocnić własną o- chwili z „warunkowym po- wsohndma i zachodnia bronę — pisała kilka dni póź parciem" dla nowej Karty ^ Ł ^ . • > niej ta sama agencja". Sinhua Atlantyckiej, zaproponowanej . Zgodnie z powyzszymi zało-cytuje te „niektóre" pisma: przez Stany Zjednoczone. To zeniartii komentowany był Die Welt , Die Zeit i Bon- warunkowe poparcie ma swo- również _ przenieg i rezultaty ner Rundschau. je uzasadnienie. „Rzecz w pierwszej fazy konferencji Mówiąc wprost: w /obliczu tym — oświadczył w czerwcu europejskiej. Próbkę chiń-postępującego odprężenia i br. Czou En-laj — jakie cele s*uego obiektywizmu dała wysiłków krajów socjalistycz- przyświecały tej koncepcji". aSencJa Sinqja pisząc, ze nych, by tym procesom towa- Mówiąc prosto: jeśli nowa ..pinistiom nie udało się o-rzyszyło stopniowe rozbroję- koncepcja NATO będzie mia- sl3.gnąc porozumienia w zacnie — Europa zachodnia po- ła ną celu utrzymanie zim- merytorycznej sprawie . winna wzmacniać swój poten- nowojennego, agresywnego ,£re-'\ »>kesya.. wysłuchała cjał militarny. Pekin wskazu charakteru tego paktu, Pekin g}ó\ynie ogólnych _ przemo- -_:___________ wien, w których ministrowie wyrażali odmienne poglądy w zgłaszaniu propozycji. Niektórzy ministrowie wyrazili pragnienie odprężenia w Europie, ale obawiali się bardzo, iż mogą być oszukani przez supermocarstwa i uzyskać zamiast prawdziwego fałszywe odprężenie". I tak dalej w tym duchu. Trudno się dziwić, że tego rodzaju „osobiste" wynurzenia Czou En-laja wzbudziły u Alsopa szał entuzjazmu. Dziennikarz ten znany jest ze swego zdecydowanie wrogiego stosunku do krajów socjalistycznych. a zwłaszcza Związku Radzieckiego. Rozmowa z premierem Chin tak go umocniła w tym stosunku, że czuł się w obowiązku zakończyć wywiad pobożnym westchnieniem: „Pragnałbym, by u steru naszej polityki zagranicznej stał podobny człowiek". (Interpress) Robotnicy czcza Hamburga pamięć WCZ0RA3 DZlS OUTRO DANIA OCZEKUJE mowane mnożącymi się wypadka- WIZYTY PREZYDENT \ narkotyzowania przez nałogo- rt?nr tith wych narkomanów zwierząt do- BKUZi-lllU mowych. Coraz częściej zgłaszają 4 vnptvT..r. sie do punktów weterynaryjnych "tu ludzie z kotami, psami lub ptaka mości że na zaproszlnie królowel ^iZatrutymi środkami odurzą- 7 IS, rzystwa, wstrzykując narkotyki o z małzonK£ł- swym domowym przyjaciołom — __ psom lub kotom. Zwierzęta reaeu PÓŁROCZNY BILANS ją na narkotyki znacznie inten- DUŃSKIEGO sywniej niż ludzie Odnotowano HANDLU ZAGRANICZNEGO SylkT' * KOPENHAGA Niektórzy narkomani „wypróbo-W czerwcu br. bilans duńskiego wują" działanie coraz nowych handlu zagranicznego zamknął się odza.l°w narkotykow, aplikując deficytem w wysokości 664 milio- swym czworonożnym nrzyjacio nów koron (145 min dolarów). Jak *om\ Swe spostrzeżenia stowarzy- podaje duński urząd statystyczny, weterynarzy przekazało to deficyt handlu zagranicznego w ^",2;>stwu opieki nad zwlerzę- okresie styczeń — czerwiec br. o- tami* siągnął sumę prawie 5 mld koron wobec 1,8 mid koron w analogicznym okresie ubiegłego roku. PUSTKI W DUŃSKICH KINACH * KOPENHAGA Seanse w kopenhaskich kinach odbywają się przed niemal całkowicie pustymi widowniami. Według ogłoszonych danych statystycznych, w pierwszym kwartale br przeciętna frekwencja w kinach duńskich wynosiła zaledwie 22,9 proc. w stosunku do liczby miejsc. W drugim kwartale sytuacja — ze względu na upały i okres urlopowy — przedstawiała się jeszcze gorzej. Wiele kin musiało zamknąć podwoje na okres letni. UTONĄŁ NA OCZACH — 200 OBOJĘTNYCH PLAŻOWICZÓW * SZTOKHOLM Typowy przykład osławionej szwedzkiej znieczulicy przytacza dziennik Dagens Pyheter, opisując wypadek utonięcia na o-czach 200 plażowiczów 20-letniego chłopca, który kąpiąc się w jezio rze na sztokholmskim przedmieściu Farsta, odpłynął zbyt daleko od brzegu i osłabł. Na rozpaczliwe wołanie o pomoc nikt na brze gu nie zareagował i chłopiec po--szedł na dno. Tragicznei walce pły waka o życie przyglądało się bez czynnie z brzegu około 200 osób, a ponadto kilka osób w łodziach. NIE TYLKO LUDZIE... * SZTOKHOLM " Jak podaje stołeczny dziennik E^pressen, stowarzyszenie szwedz kich weterynarzy zostało zaalar- Ernsta Thaelmanna Przeglądając spis ulic Hamburga, można w nim znaleźć nazwiska ludzi wybitnych i dawno zapomnianych, nazwy kwiatów, zwierząt i miast. Gdyby jednak ktoś szukał nazwiska wielkiego niemieckiego przywódcy robotników i antyfaszysty Ernsta Thaelmanna — to go nie znajdzie. W tym milionowym mieście jest wiele pora ników. Dotychczas jednak nie uczciło ono w ten oficjalny sposób przewodniczącego Komunistycznej Partii Niemiec, zamordowanego 1S8 sierpnia 1944 r. w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie. Ernst Thaelmann urodził się 16 kwietnia 1886 r. w Hamburgu; tu pracował jako robotnik portowy, tu był działaczem związkowym i partyjnym. LONGIN ZARĘBA Działacze związkowi i socjaliści oddają hołd pamięci Ernsta Thaelmanna. Dom przy Tarpenbekstrasse 66 znajduje się w typowej robotniczej dzielnicy Hamburga Thaelmann mieszkał tam w latach dwudziestych i na początku lat trzydziestych. W 1967 r. powstało „Kuratorium pamiątek po Ernście Thaelmannie", któ rego członkowie przekształ ciii mieszkanie przywódcy robotników w skromne, ale pełne wyrazu muzeum poświęcone jego pamięci., W oparciu o dokumenty i fotografie zorganizowano tu ekspozycję ilustrującą życie Ernsta Thaelmanna o- raz walkę niemieckich antyfaszystów przeciwko wojnie imperialistycznej. Zgromadzono dokumenty, o których sądzono, że dawno już zaginęły, jak również takie, które mają poważne znaczenie dla historii międzynarodowego ruchu robotniczego. Hitlerowcy rozpowszech niali w 1944 r. wersję, że Ernst Thaelmann został za bity podczas nalotu na o-bóz koncentracyjny w Buchenwaldzie. W domu przy Tarpenbekstrasse znajduje się odręczna notatka Heinricha Himmlera przygotowana w celu przedłożenia jej Hitlerowi. Ostatnie zda nie tej notatki brzmi: Na morzu i nad morzem Głos nr 230 Strona 4 Rejsy wodolotu odbyrrane raz iv ty- cji międzynarodowej w Genewie, która w świecie do czołowych i najbardziej godniu z Kołobrzegu do Sassnitz, o któ zajmuje się kodyfikacją przepisóio że- wyspecjalizowanych producentów stat- rym to wydarzeniu, a właściwie jego glugoWyćh. ków rybackich. inauguracji pisał niedawno „Głos" — to Wracając jednak na bliższe nam pod Wraz z otwarciem granicy państwo- jeden z licznych przejawów aklywnoś- wórko współpracy obu sąsiedzkich kra wej współpraca rozszerza się na tereny ci we współpracy Polski i NRD ma mo jów i do wspomnianego na wstępie nadmorskie. Wielu obywateli NRD spę rżu i nad morzeiU. Współpraca *a jest faktu uruchomienia żeglugi roodoloto- dza obecnie urlopy na naszym wyb^ze- częścią wielostronnego współdziałania wej — trzeba przypomnieć, że ożyuńe- żu, coraz więcej gości z Polski zwiedza w gospodarce morskiej NRD z krajami nie pasażerskiego ruchu morskiego mię 330-kilometroivy pas wybrzeża Niemiec socjalistycznymi, a jej rozszerzanie zbie dży naszymi portami to rezultat spec- kiej Republiki Demokratycznej. A jest ga się z widocznym ostatnio aktywizo- jalnej umowy, przewidującej regular- tam niemało atrakcji turystycznych waniem się roli naszych zachodnich są ne rejsy „białej floty" na trasach ivy- Porty Rostock, Stralsund czy Wismar siadów w żegludze międzynarodowej. brzeża polskiego i NRD, gościnę u nas lub wspomniane już rybackie Sassnitz. Aktualnie w szeregu dziedzin gospo- statków wycieczkowych z NRD, obsłu- liczne uroczei miejscowości wypoczynko darki morskiej NRD reprezentuje wyso gę polskiego ruchu turystycznego przez we — od skromnych i względnie jesz-ki,światowy poziom. Jednakże w latach banderę naszych sąsiadów na innych cze spokojnych, do ruchliwych z luksu dyskryminacji politycznej NRD przez morzach (m. in. Śródziemnym). sowymi hotelami jak choćby rostocki Zachód wielu usiłowało tam nie do- Współdziałamy również na coraz szer „Neptun" czy „Warnow", zabytki starej strzegąc tego oczywistego faktu, stara- szą skalę w zakresie nauki i techniki architektury i sztuki, rezerwaty przy-no się ograniczać udział republiki de- morskiej, przy czym przedmiotem rody i piękno krajobrazu — v?szystko mokratycznej w międzynarodowej współ wspólnego zainteresowania są takie pro to z pewnością będzie to coraz więk-pracy morskiej. Wraz z wieloma inny blemy jak eksploatacja floty, rozwój szym stopniu przyciągać naszych twymi, róumież i tego rodzaju bańery dy- techniki żeglugowej, zagadnienia zarzą stów. Gospodarze wzięli sie ostatnio za skryminacyjne zostają obecnie usuwa- dzania gospodarką morską. Od lat kon- jeszcze bardziej intensywną rozbudoicę ne i NRD staje się róionopraiwnym i ce tynuowana jest ścisła lospółpraca w ob turystycznej infrastruktury, będzie nionym partnerem w żegludze, handlu słudze szlaków żeglugowych do Afryki więc więcej miejsc także dla turystów morskim i icielu dziedzinach związa- i Ameryki Południowej (przedsiębior- z naszego kraju. Z pewnością dojdzie nych ze v>spółpracą różnych krajóic na stwa wspólne: „Uniafrica" „Baltafri- też do wymiany doświadczeń i współ-morzach i oceanach. Tak np. bierze cna ca", „Baltamerica") Rozioija się współ nych przedsięwzięć w zakresie rozwoju aktywny udział w poczynaniach na działanie w zakresie rybołówstwa i prze bazy turystycznej, co przyda się obu rzecz ochrony wód Bałtyku. Niedługo mysłu stoczniowego, przy czym warta stronom. będzie uczestniczyć w ważnej konferen podkreślić, że oba nasze kraje należą A. POLAN „Thaelmanna należy zlikwi dować"... Mordercom spod znaku SS nigdy nie wytoczono procesu chociaż zostali oni rozpoznani przez innych więźniów obozu koncentracyjnego. Muzeum Ernsta Thaelmanna opiekuje się jego dawny współtowarzysz wal ki. W złotej księdze wpisane są liczne delegacje z Polski, Anglii, Kanady i innych krajów. Zaskakują co duże zainteresowanie przejawiają młodzi obywa tele NRF. Dom przy Tarpenbekstrasse odwiedzają młodzi robotnicy studenci oraz uczniowie. „Teddy — jak nazwali Ernsta Thaelmanna jego koledzy i towarzysze — jest w ruchu robotniczym Hamburga po stacią niezapomnianą. (Interpress) Wzrost popularności Partii literalnej w W. Brytanii londyn (PAP) Jak wynika z rezultatów ankiety, przeprowadzonej przez instytut badania opinii publicznej Gallupa. popularność Partii Liberalnej w społeczeństwie brytyjskim osiągnęła poziom naj wyższy od 35 lat. Równocześnie notuje się spadek popularności dwóch największych partii brytyjskich — Partii Pracy, a przede wszystkim rządzącej Partii Konserwatywnej. Wyniki ankiety Gallupa, opublikowane w czwartek przez „Daily Telegraph", wykazują, że w wypadku przeprowadzenia przedterminowych wyborów powszechnych 28 proc. ankietowanych głosowałoby na Partię Liberalną, która w wyborach powszechnych 1970 r. uzyskała zaledwie 7 proc. głosów. Za labourzy stami opowiada się obecnie 38 proc. ankietowanych (w 1970 r. uzyskali 43,9 proc. głosów), a za Partią Konserwatywną 31,5 proc., wobec 46,2 proc. głosów u-zyskanych w ostatnich wyborach powszechnych. Tak więc z ankiety wynika, że konserwatyści utracili 14 proc. swoich zwolenników. Zdaniem obserwatorów, ten zwrot w kierunku Partii Liberalnej, który zresztą obserwuje się w W. Bry tanii od pewnego czasu, świadczy o zdecydowanym niezadowoleniu społeczeństwa brytyjskiego z polityki rządzącej Partii Konser watywnej. ale równocześnie świadczy o tym, że pro gram labourzystów również nie zadowala większości społeczeństwa. Poparcie u-dzielane Partii Liberalnej jest więc interpretowane nie tyle jako akceptacja jej programu, ale jako krytyka orogramu dwóch na i waż niej szych partii brytyjskich. IglWIfB ZAKŁADY Sprzętu Instalacyjnego A-22 w Szczecinku nie cieszą się opinią najlepszego przed siębiorstwa. Miewają kłopo ty z wykonaniem planu, nie najlepsza jest dyscyplina. Od kilku lat często zmienia ło się tam kierownictwo. Dostrzegano sprawy produk cji, ale niewiele liczono się z ludźmi i ich potrzebami. Załoga też nie zawsze pojmowała interes ogólny; za mało przejmowała się wymogami. dochodziło do kon fliktów. Są to już sprawy należące, na szczęście, do przeszłości, nie warto do nich wracać. Wzajemny sto sunek załogi i dyrekcji zaczyna się polepszać; jeśli obie strony dotrzymają zobowiązań, A-22 szybko z do będą sobie dobrą opinię. Na okresowych spotkaniach z załogą, zbyt wiele pytań dotyczyło spraw pro dukcyjnych, bez względu na omawiany temat. Było to sygnałem, że załoga domaga się informacji o spra wach zakładu, chce współdziałać. Postanowiono więc organizować, począwszy od najniższych szczebli, często krótkie zebrania, poświęcone wyłącznie sprawom pro dukcji. Skutki już są. Teraz na zebraniach aktywu w działach omawia się szer sze problemy, a nie wycinkowe kłopoty produkcyjne załogi, jak bywało przedtem. Niebawem uruchomio na zostanie zakładowa komórka informatyki: przy pomocy radiowęzła wszystkie informacje dotrą na czas do stanowisk produk cyjnych. ♦ Wyraźnie poprawiła się dyscyplina pracy. Jak to o-siagnięfo? Pracownice kadr wzięły na siebie odpowiedzialność za poszczególne wydziały. Bliżej zaintereso wano się pracownikami czę sto naruszającymi regulamin pracy, postarano się wniknąć w ich kłopoty do mowe. Z wieloma rozmawiano, niektórych ostrzeżono. Wkrótce załoga zorien towała się, że dyrekcja roz liczą z dyscypliny nie tylko kierownictwa wydziałów ale i poszczególnych ludzi. Na załogę powinny od- działywać bodźce społeczno-moralne. Szansa premii jest ważnym czynnikiem wycho wawczym,. ale instrumentu tego nie wolno przeceniać. tak samo jak metod administracyjnych. Jedną z form mobilizacji załogi do lepszej pracy, jest tzw. „zół ty liść", który co miesiąc wędruje do innego wydzia łu. Otrzymanie go nie jest nagrodą, lecz karą za zaniedbanie warunków bhp. Jeżeli na początku w pierw szym kwartale „żółty liść" przyjmowano wzruszeniem ramion, to już w czerwcu pojawiły się rezultaty Naj energiczniej zareagowali ro botnic.y. zwłaszcza kobiety ukaranego wydziału, kieru jąc krytyczne uwagi. pod adresem pracowników dozo ru średniego. Średni dozór właśnie ma za ten symbo liczny „liść" potracenia pre mii, robotnicy zaś nie od czuwają finansowych skutków tej metody. Dyrekcja A-22 zastanawia się czy tych potrąceń z premii nie przeznaczyć na nagrodę dla załogi najlepszego wydziału, przyznawanej raz do ro ku. Metoda ta będzie kontynuowana. Już myśli się o wprowadzeniu następnej, o ogólniejszym charakterze. Oceniana będzie kultura pracy, stosunki międzyludz kie itp. Zależnie od wyników będzie się przeszerego wywać ludzi, nagradzać pre miami, wycieczkami, a tak że upominać lub karać. Na razie trwają jeszcze konsul * tacje z .załogą. Kto ma realizować ten system wychowawczy? Cię żar odpowiedzialności spoczywa na aktywistach poszczególnych wydziałów. Ich uprawnienia zostały o-statnio wydatnie zwiększone i dyrekcja ściśle ich prze strzegą. Nie ma mowy. aby jakiś pracownik dostał np. premię bez akceptacji tego aktywu. Bez jego opinii nikt nie może być ukarany. Trudno dziś przewidzieć wszystkie rezultaty tego systemu, gdyż funkcjonuje on dopiero od kilku miesięcy. Jest to eksperyment interesujący i potrzebny. (arad) Od czerwca działa radiowęzeł, obecnie zakłada się księgę historii zakładu, na bieżąco prowadzona będzie kronika. Na taśmie filmowej i fotograficznej utrwalać się będzie ważniejsze wydarzenia. Zdjęcia przydadzą się do albumu przodowników i ludzi dobrej roboty. Sądne z tych przedsięwzięć nie jest rewelacją, w sumie stanowić będzie jednak wycinek systemu oddziaływania na załogę, jej postawę, umacnianie związków z miejscem pracy. wojskowej, jaki reprezentują absolwenci Wyższej Szkołf Oficerskiej Wojsk Obrony Przeciwlotniczej i roku na rok wzrasta. Po - utrzymaniu statusu wyższe i uczelni studia są dłuższe o dw? semestry, przybyło wiele nowych przedmiotów, Wielu spośród wykładowców rozpoczęło przewody doktorskie Bogato wyposażonych gabinetów i laboratoriów mogła bv pozazdrościć niejedna cywilna uczelnia. To wszystko ma wpływ na wyniki nauczania. Spośród zdających dotychczas prace dyplomowe,40 proc. podchorążych uzyskałr wyniki Pardzo dobre ' , A same prace dyplomowe, niejednokrotnie pionierskie, są przeważnie na bardzo wysokim poziomie. Niektóre z po „Dla wielu z nas dyplom Inżynierski jaki otrzymamy po ukończeniu uczelni nie będzie mysłów można z powodze-ostatecznym celem". Na zdjęciach od lewej ogn. pchor Kazimierz Kudryk ogn pchor. Piotr niem zastosować w przemyśle Jurski i plut pchor. Szczepan Kurpisz — słuchacze Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk O- i szkolnictwie cywilnym. brony Przeciwlotniczej im. por. Mieczysława Kalinowskiego w Koszalinie. — Taką cenną pomocą Fot J, Piątkowski szkolną jest niewątpliwie tre nażer do nauki znaków topo- YRUSZAMY na wozy amunicyjne rozbijane nych urządzeń kierowania og- graficznych — mówi jeden z front z pełną wia- nieprzyjacielskimi pociskami. niem artylerii oraz rakieto- wykładowców koszalińskiej rą w słuszność na W szczególnie groźnej sytua wych urządzeń startowych. uczelni, ppłk mgr Jan Zasa-szej sprawy, z peł cji, kiedy zabrakło już a mu ni Tak skomolikowan => urzą- dziński! — Ten i kilka innych nym przekonaniem cji a łączność została przerwa dzenia, w których zastosowa- trenażerów wykonali w ra-ze dojdziemy do na, porucznik Kalinowski zde- no najnowsze zdobycze tech- mach prac dyplomowych pod kraju. Nastrój u chłopców jest cydował się dotrzeć z meldun niki, m->że obsługiwać oficer chorążowie: Marek Moliński, dobry. Wielu spośród rych, fctó kiem do dowództwa. specjalista-inżynier. Szczepan Matusiak. Karo! Ry- tych rozkaz zatrzymał 'jeszcze Terenowy samochód dostrze Czerpiąc z bogatych trądy- kowski, Zbigniew Pawłowski, na pewien czas w obozie, jest gli natychmiast nieprzyjaciel- cji Ludowego Wojska Pol- Włodzimierz Prywałko j Je-zrozpaczonych tą decyzją W i- scy obserwatorzy. Zwrotny ga skiego wychowujemy jedno- rzy Knapik. Przyrządy te po-działem np. tow, U, któremu zik kilka razy wymykał się cześnie kadrę wykwalifikowa- zostaną w pracowniach na-zakomunikowano w ostatniej spod celu nieprzyjacielskiej nych fachowców, Wyższa szej uczelni jako cenne pomo chwili, że ma jeszcze pozostać artylerii. Niestety, jedna z se- Szkoła Oficerska Wojsk O- ce naukowe. Chłop był po prostu zdruzgo- rii trafiła w samochód. Żołnie brony Przeciwlotniczej im — Podobnie, praktyczne za-tany tą decyzją, prosił genera- rze pospieszyli, aby ratować por. Mieczysława Kalinow- stosowanie w życiu cywilnym ta, by go posłał na front jako swego dowódcę, było już za skiego w Koszalinie kształci może mieć urząd/.enie dyspo-szeregowca..." późno. Z płonącego samochodu dowódców — inżynierów zytorskie do dowodzenia pod- wydobyli ciężko rańnego po- wojsk obrony przeciwlotniczej oddziałami — wykonane w ra Pisał w liście do rodziny rucznika. w dwóch podstawowych kie- mach pracy dyplomowej przez porucznik Mieczysław Kalinowski, jeden z pierwszych o-ficerów politycznych dywizji im. Tadeusza Kościuszki, zastępca dowódcy dywizjonu artylerii przeciwpancernej. W niespełna półtora miesiąca później kościuszkowcy o-trzymali pierwsze zadanie bojowe. W działaniach 33 armii radzieckiej w kierunku na Or szę polska dywizja miała odegrać jedną z czołowych ról. Polacy wspólnie z sąsiednimi dywizjami radzieckimi otrzymali zadanie przełamania silnej obrony niemieckiej nad rzeką Miereją. Rankiem 12 października roz poczęły się walki, które prze- W dzień po zwycięskiej bit- runkach: artylerii klasycznej ogn. pchor. Anatola Króla — szły do historii pod nazwą bit wie 14 października 1943 roku i rakietowej artylerii przeciw- mówi major inź Leszek Kun- BBHB Jl M 3} HHMr p mam 1 A ■ m Ibft# wy pod Lenino. Kiedy Niemcy umarł w polowym szpitalu żoł lotniczej. zorientowali się, że atakują nierz-komunista, znany dzia- Obecnie trwają jeszcze ich polskie oddziały, wprowa- łącz robotniczy na warszaw-dzili na ten odcinek świeże si skiej Woli — porucznik Mięły aby za wszelką cenę stawić czysław Kalinowski. opór polskim żołnierzom. Pośmiertnie został odznaczo Szczególne zadanie w bitwie ny Orderem Virtuti Militari pod Lenino spełniał dywizjon oraz radzieckim Orderem Woj artylerii przeciwpancernej. Og ny Ojczyźnianej. Lucjan Szen e- gzaminy. Natomiast absolwenci czwartego roku bronią prac dyplomowych. O nauce i perspektywach przyszłej pracy zawodowej rozmawiałem z kilkoma słuchaczami uczelni. Ogniomistrz kowski. — Urządzenie to z po wodzeniem można stosować w dużych zakładach przemysłowych, gdzie niezbędny jest ciągły kontakt kierownictwa z brygadami, lub grupami robót. Równie'ciekawe i oryginalne prace dyplomowe złożyli podchorążowie Roman niem swych dział torował pie wald uczcił pamięć swego prz.v podchorąży Kazimierz Kudryk Skwarek i Witold Nosko. chocie drogę przez nieprzyja- jaciela w „Elegii na smierc cielskie transzeje. A na zdoby Mieczysława Kalinowskiego", tych stanowiskach odpierali ar tylerzyści liczne kontrataki „...Żołnierz swej matce wroga. — Na pierwszej linii wraz z żoł Przypadł do matki — ziemi nierzami swego dywizjonu był piersią wyszczerbioną. porucznik Kalinowski. Docie- Mężny bojownik przyjął rał do baterii, plutonów i dzia śmierci pocałunek, łonów. Pomagał w wybieraniu spod kurtki wydobyto dogodnych stanowisk ognio- skrwawiony meldunek. Wych. Razem z artylerzystami Mieczysław Kalinowski przeciągał działa, aby nadążyć poległ! za nacierającą piechotą. W ów dzień sławy. Bywały chwile krytyczne dla Padł — i wróciło jego serce dywizjonu artylerii. Rwała się do Warszawy. __ łączność z dowództwem. Czę- pochodzi z województwa lubelskiego, ogniomistrz podchorąży Piotr Jurski — z białostockiego, a plutonowy podziemi oddał krew czerwoną ch°r3Ży Szczepan Kurpisz " poznańskiego sto nie dojeżdżały na pozycje z — Co was skłoniło do podjęcia nauki w szkole oficerskiej? — To niewątpliwie sprawa zainteresowań. Ja odbywałem zasadniczą służbę wojskową w jednostce Obrony Powietrznej Kraju — mówi plut. podchorąży Szczepan Kurpisz. — Zafascynowała mnie ta służba i właśnie po ukończeniu WSOWOP1 będę fi", ™gt powrócić do wojsk OPK. Przeciwlotni Prace wykonane w ramach przedmiotów artyleryjskich dotyczyły- dziedzin specjalistycznych. Np. podchorążowie Tadeusz Prusak i Andrzej Her nik zaprojektowali i wykonali model trójkąta wyprzedzenia, przedstawiający rozwiązanie zadania spotkania się pocisku z celem. — Na wyróżnienie zasługują także prace podchorążych z tego cyklu — Mieczysława Rosińskiego, Lecha Hryckiewi-cza i Zbigniewa Pędrasa — informuje ppłk Marian Leśniew ski. Wiedza, jaką zdobyli podcho rążowie na koszalińskiej u- Szkoły Oficerskiej Wojsk — -^e 7naczenja Są wa- czelni, zaczyna procentować • .°brony,T. "ZBfiwłaiiu- runki ekonomiczne rodziny, czej im. por. Mieczysława Ka- przecjeż n,}e wszyscy mogą lmowskiego jest wiele doku- liczyć na pomoc w czasie mentow i pamiątek świadczą studiów. A w szkole oficer-cych o tradycjach tej uczelni. skiej mamy wszystko zapew-Wśród nich fotokopie listów. nione. .Ubranie, wyżywienie, jakie pisał Mieczysław Kali- podręczniki — dodaje ogn. nowski do rodziny. pchor. Kazimierz Kudryk. — To są dość istotne spra-Jakże mizerni są ci mai- -wy. Ale mnie się wydaje, że kontenci, którzy akcję Zwiąż- jest jeszcze ważniejsza. Wzra-ku Patriotów Polskich rozpa- sta ranga społeczna oficera trywali jako jakąś gierke... zawodowego. Kiedyś się prze-Możesz im powiedzieć, że tu. cfeż mówiło, że nie matura. u nas gdzie się widzi jedność lecz chęć szczera... Później narodowa w czynie i te możli i ta matura stała się niezbęd-wości olbrzymie, jakie m.nmy na. a dziś bez dyplomu nie malkontentów nie ma... Zaopa ma co marzyć o awansie w trzeni jesteśmy pierw szorzęd- korpusie oficerskim. Przytnę. Nasza broń jest nasza puszczam nawet — zastana-chlubą i jesteśmy pewni, żp z wia się ogn. pchor. Piotr Jurtą bronią zajdziemy do kra- ski — że dla wielu z nas ten ju..." dyplom inżynierski, jaki o- Jak na owe czasy była to trzymamy po ukończeniu u-rzeczywiście nowoczesna broń. czelni, nie będzie ostatecznym O jej skuteczności świadczą celem. zwycięskie bitwy, stoczone na Przyznaję rację. Wszyscy szlaku działań 1 i 2 armii zamierza.ja dalej studiować Ludowego Wojska Polskiego, na uczelniach cywilnych lub Ale od tego czasu minęło w akademiach wojskowych, kilkadziesiąt lat. Dziś absol- Niewątpliwie zrealizują swe wenci WSOWOP1 są dowód- zamierzenia, co można wnio-cami i specjalistami w zakre- skować z ocen. jakie uzyskują sic eksploatacji dział prze- na koszalińskiej uczelni, clwlotniczych l elektronicz- Poziom wiedzy ogólnej i Przyszli oficerowie, strażnicy polskiego nieba, dają swój wkład w dziedzinę obronności kraju. Wykazują, że są godni chlubnych tradycji Ludowego Wojska Polskiego, tra dycji związanych z imieniem bohaterskiego artylerzysty — porucznika Mieczysława Kalinowskiego. Pięknym symbolem tych związków jest, dzisiejsza uroczystość — wodowanie nowoczesnego kontenerowca zbudowanego w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Statek otrzyma i-mie porucznika Mieczysława Kalinowskiego. W uroczystości bierze udział delegacja kadry oficerskiej WSOWOPlot, oraz podchorążych z kompania honorowa i pocztem sztp^daro-wym. Koszalińska uczelnia o-bejmie patronat nad statkiem. Jest to szczególny w swej wy mowie akcent obchodów XXX-lecia Ludowego Wojska Polskiego i XXV-lecia pierwszej w Koszalinie wyższej u-czelni. ANTONI KIEŁCZEWSKI Głos nr 230 Strona S ZMIANY I MODYFIKACJE U PROGU nowego roku szkolnego Co przyniesie nowy rok szkolny naszym dzie cicm i nam, rodzicom? Jakich zmian możemy spodziewać się w systemie edukacji młodzieży? Odpowiadając na te pytania, wydaje się, że naj istotniejszą cechą zbliżającego się roku szkolne go będzie stabilizacja, a równocześnie elastycz ność form kształcenia — zgodna z postulatami opinii społecznej. Czy w założeniu tym nie ma sprzeczności? JEŚLI jest, to tylko po zorna. Społeczność szkolna podlega wprawdzie konkretnym re gułom, prawom i zwyczajom, nie powinny one jed nak przesłaniać koniecznoś ci dostosowania owych reguł i praw do nieszablonowych przecież sytuacji szkolnych i życiowych mło dzieży. Wszelkie zmiany, które nastąpią, mają więc na celu osiągnięcie zgodnoś ci między zadaniami eduka cji, wychowania, efektami pracy pedagogicznej i potrzebami uczniów. system semestralny Wiele innowacji obejmuje wszystkich uczniów, inne mają związek z konkret nyrni grupami dzieci i mło dzieży. W całym szkolnictwie wprowadza się, na przykład, podział roku szkol nego na dwa okresy lub dwa semestry, w szkołach podstawowych dla miodzie ży obowiązywać będą dwa okresy, co pozwoli uzyskać bardziej prawdziwy, niż do tąd, obraz postępów ucznia i uniknąć „skoków" charak terystycznych dla większej liczby okresów. W szkołach dla pracujących, zawodowych i liceach ogólnoksztaf cących wprowadza się natomiast dWa semestry, przy pominające system obowią żujący na wyższych uczelniach. Kuratorzy otrzymują prawo wprowadzania te go układu i w innych szko łach, jeśli dysponują one odpowiednimi warunkami. Jakie korzyści odniosą uczniowie z tej zmiany? O-tóż jest ona szczególnie i-stotna dla tych, którzy z róż nych względów mają trudności w nauce. Jeśli bowiem nie uzyskają promocji na kolejny semestr, powtarzają tylko półroczny kurs swej klasy a nie, jak poprzednio — cały rok. Warto tu dodać, że ocena niedostateczna z jednego przedmiotu nie jest przeszkodą w' promocji na następny semestr. W szczególnych przypadkach rada pedagogiczna może również wyra zić zgodę na promowanie ucznia, który ma więcej dwój. Równocześnie ucznio wie szczególnie zdolni i pil ni zyskują szansę szybkiego ukończenia szkoły: będa bowiem mogli jeszcze w ciągu roku szkolnego przejść do klasy wyższej. Konsekwencją tego jest pil na konieczność zindywidualizowania opieki nad uczniami — tak, by każdy mógł wykorzystać maksimum swych możliwości. CO Z DRUGOROCZNOSCIĄ? Z życiorysów uczniów z klas I—IV niemal zupełnie zniknie zmora drugorocznoś ci. Doświadczenia i badania pedagogiczne wykazały, że przedwczesne diagnozy co do zdolności i możliwości tych uczniów bywają zawodne, a pozostawienie ich na drugi rok w tej samej klasie przynosi często stra ty nie do powetowania. Wo bec tego wyjątkowo tylko — na zalecenie psychologa lub lekarza — mały uczeń zostanie repetentem. Nie oznacza to oczywiście mechanicznego promowania dzieci. Pedagodzy maja u-ruchomić cały arsenał środ ków, zmierzających do likwidacji niepowodzeń w nauce organizując miedzy innymi zajęcia stymulujące rozwój dzieci. Bedzie to o tyle łatwiejsze, że w klasach początkowych w zasa dzie znajdzie się najwyżej po 30 uczniów. A. jak będzie w klasach wyższych szkoły podstawowej? Otóż uczniowie klas V—VII otrzymają promocję mimo jednej oceny niedostatecznej, jeśli oczywiście rokują nadzieje przezwyciężenia trudności. Zmiany w systemie promowania nie oznaczają ob niżenia wymagań wobec uczniów. Oznaczają one na tomiast intensyfikację pracy pedagogicznej i większą odpowiedzialność nauczycieli za postępy młodzieży w nauce. Świadectwo — fotografia osiągnięć Świadectwo szkolne — dokument, który od wielu lat nie podlegał żadnym przeobrażeniom — nabierze nowej wymowy, a równocześnie stanie się ważnym instrumentem wychowawczym. Na świadectwie odnotuje się bowiem wszelkie osiągnięcia ucznia — nie tylko oceny z przedmio tów, ale także uzyskane przezeń miejsca w konkursach, na olimpiadach i tur niejach przedmiotowych wreszcie odznaczenia i wy różnienia. Wyraźniejsza dzięki temu stanie się sylwetka ucznia. I nie tylko: takie świadectwo ma szan se stać się nowym bodźcem do lepszej pracy nad sobą. 1 Ocena ze sprawowania również nie będzie wystawiana w sposób mechanicz ny, lecz w oparciu o nowe kryteria. Weźmie się bowiem pod uwagę stosunek ucznia do obowiązków szkol nych, jego aktywność społeczną i kulturę osobistą. Ocenę wystawi wychowaw ca w porozumieniu z zespo łem nauczycieli i kolegami uczniów z organizacji młodzieżowych. racjonalny rozkład zajęć Wprowadzono także korektę selekcyjną do materia łu nauczania, zmniejszając w sposób racjonalny obcią żenie programów nadmiarem informacji, czynności i zajęć. Zadawanie lekcji do domu ma być również spro wadzone do racjonalnych rozmiarów. Dzięki temu młodzież uzyska korzystniej sze warunki nauki i rozwo ju. Nauczyciele zaś skoncentrują się na najbardziej istotnych problemach dydaktycznych i wychowawczych. Zajęcia pozalekcyjne, indywidualna opieka nad młodzieżą szczególnie uzdolnioną i uczniami z trudnościami w nauce — nabiorą przez to właściwej rangi. usprawnienia organizacyjne Wiele przedsięwzięć zwia zanych z ulepszeniem orga nizacji pracy szkolnej ma istotne znaczenie również dla rodziców. I tak na przykład, dla dzieci rodziców pracujących na trzy zmiany — grupy nocne. Na wsi zaś powstaną przedszko la o zmiennych godzinach opieki nad dzieckiem, zależnie od nasilenia prac w polu. W wyższych klasach szko ły podstawowej powstaną klasy przygotowujące uczniów do zawodu, co młodym ludziom, którzy nie za mierzają kontynuować nauki, ułatwi start życiowy. Nowy rok szkolny przyno si więc niemało zmian, $ świadczących o dalszym roz woju oświaty i dostosowaniu modelu kształcenia do potrzeb społecznych. Niektóre z nich były realizowa ne na małą skalę i zdały życiowy egzamin. Obecnie wejdą one do modelu kształcenia i wychowania jako powszechnie obowiązujące. Jest to swego rodzaju preludium do przyszłych form, których rzecznikiem jest Komitet Ekspertów. Realizacją omówionych tu zamierzeń nie jest jednak sprawą prostą ani łatwą. Jej powodzenie zależy od wysiłku nauczycieli, poziomu ich wiedzy, umiejętności i talentów pe dagogicznych. A także — od rodziców, od ich współpracy ze szkołą. (Interpress) HALINA KULCZYCKA Fot. J. Fatao Wychowanie estetyczne - to nie luksus Gdy mowa o wychowaniu estetycznym, większość ludzi wyobraża sobie, że idzie tu o wychowanie pięknoducha — człowieka, który zna się na malarstwie, rzeźbie, zwiedza muzea, chodzi na koncerty, zawiesza na ścianach mieszkania makatki, obrazki — słowem, że jest to forma luksusowej rozrywki. Nic mylnie,jszego. Już Fryderyk Schiller w pierwszym w dziejach traktacie na temat wychowania estetycznego wiązał wielkie nadzieje z wychowaniem estetycznym jako instrumentem harmonijnego rozwoju sił psychicznych jednostki, a tym samym — jak sądził — i harmonii życia społecznego. Podobnie St. Brzozowski twierdził, że „tworzyć nową kulturę znaczy to tworzyć nowy typ życia". A cóż dopiero mówić o czasach współczesnych. Obcowanie ludzi ze sztuką, chociażby przez TV, film, przez rozlepione na murach plakaty, przez wystawy sklepowe, neonowe reklamy — jest dziś tak powszechne, tak narzucające się, że trudno się obejść bez minimum orientacji w tych sprawach. Nieustanne, choć często jeszcze mimowolne, obcowanie ludzi ze sztuką stało się dziś faktem, a nie postulatem. czym wypełnimy wolny czas? Nie wszyscy jednak mają nawyk rozkoszowania się interesującą lekturą, chodzenia na imprezy kulturalne. Niektórzy publicyści dochodzą do bardzo niewesołych konkluzji obawiając się, by: w miarę przyrostu wolnego czasu nie zwiększył się tłok przy kioskach z piwem, nie było więcej okazji do chuligańskich wybryków. Potrzeba wychowania estetycznego, tzn. wykształcenia w człowieku wrażliwości na to, co piękne i wartościowe staje się życiową koniecznością. Przewala się .teraz przez kraj szeroka kampania o estetykę otoczenia, o czystość, ład i porządek w naszych miastach, domach i miej scach pracy. Ktoś to nazwał szturmem na brudy i niechlujstwo. To dobrze, a przecież nie mogę się oprzeć chęci zacytowania znanego powiedzonka: zaszkodzić nie zaszkodzi, ale czy pomoże?... Dopóki wychowanie estetycz ne — zarówno w szkole, jak i poza szkołą — nie zdobędzie właściwej rangi, dopóki od naj wcześniejszych lat nie wdrożymy dziecka do ładu, porządku, do umiejętności spostrzegania tego, co piękne, dopóki nie wytworj-.ymy w życiu prag nienia, aby piękno stało się e-lementem jego otoczenia — do póty wszelkie apele, nawoływania, przemawianie do rozsądku będą przysłowiowym grochem o ścianę. szkoła, głownie szkoła może tu w sposób istotny „zadziałać". Nie chodzi przy tym jednak o jeszcze jedną lekcję szkolną, o jeszcze jedno bel-ferowskie „trucie". Każda bowiem lekcja szkolna na dobrą sprawę może stać się okazją do poruszenia interesującego nas zagadnienia, szczególnie lekcje języka polskiego. To właśnie polonista organizuje wycieczki do muzeów i na wystawy, inspiruje dyskusje na temat spektakli teatralnych, filmowych, telewizyjnych, to on jest organizatorem życia kulturalnego uczniów, ich kon taktów ze sztuką. Wprowadzone w 1963 roku dwa nowe przedmioty: wychowanie plastyczne i wychowanie muzyczne stanowią wprawdzie pewną bazę dla wychowania estetycznego, ale przydałoby się, by ogół nauczycieli wykazywał w tej dziedzinie więcej intuicji i dobrej woli. Zamiłowanie do piękna można zresztą kształtować nie tyl ko biernymi sposobami. Skłanianie dzieci do rysowania, ma lowania, wycinania, do recytowania poezji, do inscenizowania nieskomplikowanych sztuk, a starszej młodzieży do omawiania oglądanych spektakli czy przeczytanych książek — to również skuteczne sposoby wzbogacania psychiki dzieci i młodzieży. Trudno w tej sprawie o precyzyjne wytyczne, ale zarówno dom (jeżeli go na to stać), jak i szkoła — jeżeli chcą wychować pełnego człowieka, zdolnego do u-czestniczenia we współczesnym życiu — muszą zrozumieć, że sztuka jest czymś wię cej niż wdzięcznym dodatkiem do życia, że jest istotnym e-lementem harmonizującym funkcjonowanie psychiki ludzkiej. (Interpress) st. orzełowska Głos nr 230 Strona 6 GDYBYM napisała, że w „dru gą Polskę" szkoły wkraczają uzbrojone głównie w kre dę i tablicę, zdrowo bym przesadziła. Wartość produk cji fabryk zrzeszonych w Zjednoczeniu Przemysłu Pomocy Naukowych i Zaopatrzenia Szkół w 1972 r. wyniosła bowiem 357 min zł. Takie przedmioty jak fizyka, chemia, biologia mają już nawet zupełnie zadowalające wyposażenie. W 1971 r. Ministerstwo Oświaty i Wychowania wydało nowy „minimalny zestaw pomocy naukowych dla szkół podstawowych", a w ub. roku dla szkół ogólnokształcących. Według tego zestawu ogólna wartość wyposażenia szkół podstawowych powinna wynosić 6,1 mld złotych. Sondaż przeprowadzony w szkołach podstawowych wykazał na tomiast,.że ich stan posiadania należy szacować na 1,8 mld zł. Na uzupełnienie wyposażenia potrzeba więc 4,3 mld zł. Dodajmy do tego, że do 1973 r. produkcja Zjednoczenia Przemysłu Pomocy Naukowych i Zaopatrzenia pokrywało tylko trzydzieści kilka proc. zapotrzebowa nia szkół. Na rok bieżący rady narodowe za planowały w swoich budżetach na zakup pomocy, sprzętu i mebli dla szkół podstawowych kredyty w wy sokości 197,5 min zł. Z ministerstwa otrzymały one ponadto dotację w wysokości 180 min zł z przeznaczeniem przede wszystkim dla szkół gminnych. Łączna suma — 377,5 min złotych — w dalszym ciągu jednak nie pokrywa potrzeb. Skoro nie ma pieniędzy pozostaje więc na razie pomarzyć sobie tylko, np. o tablicach magnetycznych, o wykonanych z metalu elementach geometrycznych o różnych kolorowych klockach wykonanych z lekkich trwałych tworzyw, potrzebnych maluchom z pierwszych klas, o... sama nie wiem o czym, bo i moi rozmówcy nie za bardzo byli zorientowani, co się w dziedzinie pomocy naukowych ciekawego na świecie loletniego planu ich zaspokojenia. Brano przy tym pod uwagę cenę każdego przedmiotu, a następnie możliwości jego zakupu na rynku krajowym. Czas jednak nagli, w tej chwili bowiem już nie ilość pomocy nauko wych, znajdujących się w posiadaniu poszczególnych szkół, ale ich jakość ma decydujące znaczenie dla unowocześnienia szkoły. Cóż z tego np., że magazyny zawalone są towa NOWOCZESNOŚĆ W NAUCZANIU produkuje. Na razie cieszymy się, że Fabryka Pomocy Szkolnych w Kartuzach dostarczy na rynek 2 tys. tablic metalowych odpornych na zarysowania i trwale matowych. Nie będą to wprawdzie tablice magnetyczne, ale zawsze lepsze od dotychczas używanych. W tej chwili chodzi jednak o to, by posiadanymi środkami jak najle piej gospodarować. A że jest to możliwe, dowodzi przykład woj. poznańskiego, gdzie program unowocześniania szkół rozpoczęto jeszcze w 1966 r. Zaczęto tam od sprządze-nia inwentaryzacji pomocy naukowych, ustalenia hierarchii potrzeb 1 opracowania na tej podstawie Wie- rami wartości 17 min zł, skoro są to pomoce naukowe, skromnie mówiąc, tradycyjne. Przełomowe znaczenie ma tu więc podjęta przez Ministerstwo Oświaty i Wychowania decyzja o weryfikacji obowiązujących wykazów wyposażenia szkół. W wyniku tej decyzji został opra cowany program działania Zjednoczenia Przemysłu Pomocy Naukowych i Zaopatrzenia Szkół na lata 1973—1975. Program ten przewiduje m. in. polepszenie niedostatecznej bazy magazynowej, powołanie biur konstrukcyjnych w fabrykach produkujących pomoce naukowe, rozszerzenie produkcji warsztatów szkół zawodowych dla potrzeb ca- łego szkolnictwa itp. itd. Krótki termin realizacji tych postulatów — zaledwie 2 lata — świadczy o dynamizmie aktualnych poczynań resortu. W tej chwili czeka się również na rezultaty wspomnianej weryfikacji, którą do końca br. ma przeprowadzić Instytut Programów Szkolnych. Zatem w sferze programowania dokonano znacznego kroku nąprzód. Sukcesem jes't też zwiększenie tegorocznej produkcji Zjednoczenia Prze mysłu Pomocy Naukowych i Zaopatrzenia Szkół o 20 proc. Cieszy wreszcie powołanie Ośrodka Badaw czo-Rozwojowego Przemysłu Pomocy Naukowych, jako że są producenci, którzy nie bardzo wiedzą, co i jak należy produkować. Łamy jednego z fachowych czasopism można by również udostępnić wymianie doświadczeń nauczycieli, którzy we własnym zakresie projek tują i wykonują różnorodne pomoce naukowe. Warta wreszcie szerszego spopularyzowania jest inicjatywa Poznańskiej Rady Narodowej, która zaproponowała organizowanie w Po znaniu dorocznych targów pomocy naukowych. Technika bowiem podąża naprzód milowymi krokami, rewolucjonizuje gospodarkę, atakuje nas automatami i laserami, podczas gdy szkoła pozostaje jeszcze często na poziomie młotka i gwoździa. (Interpress) halina szypulska < ,1 Fot. .7. Patan SŁOWNIK WYRAZÓW NIEOBCYCH Etymologia domowa KLUCZ — słowo używane w różnym znaczeniu, naj częściej jako przedmiot siu tacy do otwierania zamków i kłódek. W dawnym polskim języku jednak klucz Oznaczał także sidła. Mówi ło się: „kluczki zakładać, na kogo", „kluczkę jaka najdę na niego", to jest „sposób, by mu dokuczyć" Myśliwi powiadali, że „sza rak klucz czyni albo w bok albo w zad", czyli — uskokt stąd później gonitwę, bieg określano także słowem „klucz". O wszelakiej krzy wiżnie mówiono „kluka", a m. in. także o dziobie ptaka. i Klucz stanowił też symbol określonej władzy i to już w starożytności. U Rzy mian mąż na znak, że żonie zarzad domu powierza, przy wejściu do niego odda wał pęk kluczy, który odbierał w przypadku zerwania małżeństwa. Urzędnicy na dworach panujących, zwani szamb elanami, jako znak swojej godności nosili złote klucze, stąd mówiło się o otrzymaniu „kluczy szambelańskich". W miastach średniowiecznych klucznikami nazywali się stróże miejscy, zamykajacy ra noc bramy i kluczóio tych strzegący. Ponieważ klucz mógł oznaczać także dysponowanie, względnie za władnięcie jakim,ś majątkiem,, zrodziło się przysłowie: „Klucze do rąk, drab-kę na szubienice", czyli o-ka~ja robi złodzieja. WROTA — pochodzą od, pierwiastka wer — tworzą cego m. in. słowo wrót, zna cza.ce wracać lub powrót. Słowo wrota oznaczało i kie dyś wielkie podwójne drzwi w budynkach gospodarskich, ogrodzeniach, w mu rach zamkoioych, a więc to samo co wierzeje. Widziało się je nawet przy ubogich dworkach ogrodzonych płotem chruścianym, a za Jagiellonów bywały zwykle wysokie i pod daszkiem ibzpartym, na dwóch słupach; zawsze musiały być Otwarte, to bowiem znamio noviało gościnność — jedną z głównych cnót polskich. Od. tego samego pierwiastka, co wrota pochodzi cza-souinik icrzeć, który wystę puje tylko z przedrostkami. Zawrzeć, czyli zamykać i o-dewrzeć, czyli otwierać, rozewrzeć, rozuńerać zamiast fozworzyć. Od tego pierwiastka pochodzi także ob o ra (od obwora), jeszcze w XV wieku oprócz obory używało się określenia „wo łowy chlew". PRÓG — pochodzi z rosyjskiego porog lub poroh. Słynne dnieprowe porohy, czyli wielkie skały, przez które woda spada niby z wysokich grobel, dały początek temu słowu. Użytoa ne ono jest na określenie poprzecznej dolnej futryny drzwiowej, która wystając ponad poziom podłogi sianowi niejako granicę domu. I dlatego w d.awnych wieśniaczych chatach obowiązkowo robiono progi, chociaż nie było w nich drewnianej podłogi. Na Rusi szczególną czcią otaczano progi domowe. W vńelu o-kolicach nikt nie ośmieliłby się wylać na próg jakiejkol wiek nieczystości. Progi w szerszym i przenośnym zna czeniu określają dom, miesz kanie, i stąd pochodzi staro polskie przysłowie: „Za wy sokie progi na moje nogi" albo „Kto dłużen, nienawidzi progu kredytora". Istnie je też dzisiaj jeszcze spoty kany przesąd: witanie się przez próg oznacza kłótnię między podającymi sobie ręce osobami. (PAI) A. HZYMKOWSKI ) Historia się powtarza (12) ■ Nada Vvam pajechat w Najstarszym obiektem, kcó- mept ten został w tym miej — Zagorsk — poradził mi profe ry w tym dostojnym zespole scu ustawiony dla upamięt- sor Moskiewskiego Instytutu powstał, to Sobór Troicki Architektury N. J. Brunów, (1422) — mały, pokryty tylko trochę już zmęczony odpowia jedną kopułą z latarnią, wy daniem na moje pytania odnoś konany w ówczesnym stylu nie zabytkowych obiektów sa- „Białokamiennej Moskwy". Bu kralnych, dostępnych do zwie dynek o kształcie ogromnej dzania w Moskwie i w okoli- kostki jest obecnie nieco orze cy. chylony na jedną stronę, praw — Niech Pan jedzie do Za dopodobnie na skutek nierów górska — mówił. Tam Pan nomiernego osiadania się fun znajdzie razem wszystkie inte damentów. Dziw, że pomimo resujące Pana formy architek tego widocznego odchylenia od tury, malarstwa ściennego i pionu, konstrukcja nie wykazu ikonografii, pochodzące z róż- je najmniejszych śladów od-nych okresów historii istnie- kształcenia ani w ścianach, nia państwa rosyjskiego. ani — co dziwniejsze — w Posłuchałem tedy życzliwej sklepieniu kopuły. Wewnątrz rady i pewnego chłodnego urządzono muzealną wystawę grudniowego ranka roku 1967, 42 ikon pędzla Rublewa i ucz wynurkowałem z metra na sta niów jego szkoły, cji „Komsomolskaja", po czym W centrum założenia sakral wsiadłem na dworcu Jarosław nego wznosi się Sobor Uśpień skim *) do pociągu elektrycz- ski (ok. 1560) nakryty pięcioma nego idącego w stronę Zagor- kopułami na rzucie krzyża ska. Pierwszy raz siedziałem greckiego. Cztery kopuły za- cześnie interesujący motyw zeum rozwieszono już bs?= architektoniczny, dość często dziej współessne szkice, ry-wykorzystywany we współ- ciny i litografie, obrazujące czesnych budowlach. sceny bitewne. Jeden z takich Gdy tak kręciłem się wśród obra^w n? tar- tych szacownych zabytków, wszym planie grupę żołnie-zauważyłem dziewiętnasto- rzy w rynsztunku, przypomi-wieczny klasycystyczny obe- nającym nieco polski, jak lisk, a na jego cokole tablice „rychtują" jakąś wielgachną z lanymi w brązie inskrypcja - kolubrynę na dobrze _ już mi w starej pisowni. Jedna poszczerbione mury. Zaś na z tablic informuje, że monu- dalszym piani? widać, jak na te mury wdrapuje się przy pomocy drabin druga grupa, spychana spisami przez o-brońców rzu ających dodatkowo kamienie i kłody na głowy atakujących. Nad całą nienia ">brony świętego miejsca przed Tatarami. Zaś dru-g? tablica wyraża dziękczynienie fundatorów za uratowanie klasztoru przed... Pola- ta kompozvcia góruie uduche-kami! wioną postać przeora, który Przyznam, że byłem nieco z krzyżem w ręku dodaie o-zaskoczony treścią tego jak by tuchy walcz? cym obroń mm. nie było historycznego prze- a ' było też co bronić! — kazu i stojąc pod obeliskiem widać to Po eksponatach, myślałem sobie: kiedy u li- 7groroadzonych w muzeum, cha byli tu rodacy? Dopiero \y samym "sprzęcie litureicz-zwiedzając muzeum, poświę- nyrrii oceniając na oko»zgro-cone historii Zagorska i oglą- madzon? tam chyba. 200 kg dając eksponaty broni, sprzę- srebrp (jeden świecznik 70 ka') tów oraz stare kroniki i ich ; ze iqq kg złota (większość wycinkowe tłumaczenia, u- w koszulkach ikon), przytomniłem sobie, że prze- miare iak krzep'? obro- cież w początkach XVII wie- na przeciągało sie oblężenie, ku Rzeczpospolita prowadziła wieść o sukcesach wojennych wojny "nterwencyjne z owcze- w Zagorsku rozeszła się w snym Państwem Moskiew- kraju powodując powstanie skim. Chodziło wtedy o po- narodowych, które w końcu parcie pretensji _ samozwań- doprowadziło do osadzenia na czych carów, a później o wpro tr0nip moskiewskim własnego w oryginalnym radzieckim wa kończone są latarniami cedzą wadzenie na tron królewicza kandvdata. Wojska musiały gonie i muszę przyznać, że ta cymi mdłe światło do mrocz- Władysława IV. Wówczas to okupowany kraj. od- o kilkanaście centymetrów' nego wnętrza. Natomiast piąta w korpusie ekspedycyjnym. szedł tpj. Ze SWVmi zabijaka-zwiększona szerokość daje się centralna i największa kopuła dowodzonym przez hetmana iTisowski' \ żalem zapewne we wnętrzu zauważyć. Jest wy jest „ślepa" i wypełniona cał st?n:sława Żółkiewskiego ■ pozostawiając zagórski ką-raźnie przestronniej i wygód- kowicie malowidłami. Freski walczył słynny organizator sey.' niej niż w zachodnioeuropej- zdobiące ściany i słupy kon- oddziałów polsko - zaporoż- 'tW/tporA MTTTANTTTR — skich pulmanach. Rozglądając strukcyjne, utrzymane w ciep skich wolontarduszy-kondo- HISTORIA REPETITUR! się po współtowarzyszach po- łych tonach, od jasnego ugru tierów — Aleksander Lisow-dróży stwierdziłem, że nie wy do ciemnej czerwieni, zachowa ski **). On to zapewne zwie-glądali mi oni jakoś na mo- ły zadziwiającą świeżość barw, dziawszy się o bogactwach skwian. Pomimo b. lekkiej zimy pomimo wielowiekowego dzia- klasztoru przyczynił się do owego roku wszyscy byli po- łania dymów z kadzielnic i spa wysłania wyprawy zbrojnej ubierani w ciężkie kożuchy, lin z płonących masowo celem zdobycia zagorskiego obładowani pokaźnymi pakun świec. W swej treści malar- skarbca kami, robili wrażenie,że są już skiej zachowano na ogół pra dłuższy czas w podróży. Z roz widła obowiązujące, w Sztumów wynikało, że w moim wa ce bizantyńskiej to znaczy, że gonie tylko ja właściwie wyje na poszczególnych piętrach po chałem z Moskwy. Pozostali działu horyzontalnego słupów pasażerowie przesiadali się w przedstawiono w prostokąt-stolicy, jadąc z różnych stron nych obramowaniach postaci Rosyjskiej SSR. świętych lub ówcześnie panu Po godzinie jazdy pociąg za jących, zaś na ścianach rów- Miejscowy kronikarz tych czasów pisze, że na wieść o zbliżaniu się obcych wojsk okoliczna lud.ność schroniła się w fortecy klasztornej i zorganizowała obronę, której duszą był_ miejscowy przeor. W czasie oblężenia odznaczył się szczególnie je- U SSSS^St "!f den z członków załogi, taki parterowymi aż do skraju o-siedla skąd roztaczał się szero ki widok na rozległy, zaśnieżony płaskowyż, na którym wznosiła się samotna, dosko nale utrzymana w swoim sta rorosyjskim stylu „Krepost",' Poza zespołem murów obron- „zagorski Hektor", który pro- Óbok tych urywków z dziejów klasztoru , w salach mu- ry okazał się końcową stacją już nie odgraniczanych linia dla tego kierunku Wraz z ca mi) rzucono taśmę scen waż ^^ił^Wypady! 'powodujące łym tłumem wysiadających ru muszych zdarzeń z życia o- znaczne s2kod j dezorgani-szylismy szeroką ulicą wie]- sób przedstawionych na słu- z wśr6d ob]egai h. ską zabudowaną po obu stro pach. nach drewnianymi budynkami W pobliżu Troickiego soboru znajdują sdę dwie małe kaplice w stylu baroku moskiewskiego. Jedna z nich jest ujęciem silnie bijącego źródła. W latach pięćdziesiątych XVIII wieku zbudowano tu barokową wieżę dzwonów, wysoką ok. 90 m, która góru- ♦) Dworzec Jarosławski usytuowano w wyjątkowym z punktu widzenia urbanistyki przy tzw. placu Trzech Dworców (Białoruski, Kujawski i Ja rosławski) Zagorsk ok. TO km na północny wschód od Moskwy. **) Aleksander Lisowski stwo rzył specjalną organizacje najemników nie pobierających żołdu, a pozostających jak gdy by na własnym rozrachunku dochodów pochodzących z łupów i zdzierstwa ludności kraju podbitego (a często też i swoieso). Były to oddziały lekkiei 1azriv uzbrajane w lance, szable, tuki i rusznice, oddziały niezwykle operatywne, jako że nie obciążone taborami. ,,Lisowczycv" bo tak nazywano tych kawalerzystów, po wyprawach moskiewskich Kleczkowskiego, po stronie cesarza w wojnie 30-letniej. Sam Lisowski zginął pod Starodu-bem w r. Postać to nie- zwykle barwna. nych i baszt piętrzyły się ce- je nie tylko nad całym zało bulaste formy złoconych i nie biesko malowanych kopuł i ko pułek cerkwi, znajdujących1 się wewnątrz murów. Nasyciwszy oczy tym niedzisiejszym zgoła obrazem, ruszyliśmy ku twierdzy i przechodząc przez bramę w wieży wjazdowej zna leźliśmy się we wnętrzu zabu dowanym prawie wyłącznie o-biektami ortodoksyjnego kultu, prawdziwego Akropolu pra wosławia, pomimo swej zero- żeniem klasztornym Zagorska, ale i nad okolicą. Mury obronne, tak imponująco przedstawiające się z zewnątrz, zostały tutaj bardzo dogodnie przystosowane do obrony. Załoga miała możność przebywania na krytych gankach, z których od czasu do egasu wyziera sklepiona strzelnica, skierowana ku dołowi w kierunku ewentualnego wroga, podchodzącego wej wartości zbytkowej ciąg pod mury. Ta funkcjonalna le jeszcze żywego. konstrukcja stwarza równo- WSPÓŁCZESNI farmaceuci, niestety, nie dysponują starożytnymi receptami z zakresu ziołolecznictwa. A szkoda... Podobno lekarz Euforb, który 2400 lat temu dokonał żywota na Krecie, znał zioła leczące skutecznie niemal wszystkie choroby! Kiedy po raz pierwszy człowiek zauważył, że zioła leczą? Zapewne stało się to tysiące lat temu. Ale ziołolecznictwo przetrwało aż do na szych czasów. Do arsenału środków dostarczanych medycynie przez przy rodę dołączają się nowe pozycje. W samym tylko moskiewskim Instytucie Roślin Leczniczych w roku ubiegłym przygotowano kilka tysięcy kg ziół leczniczych. W centrum Moskwy, obok nowoczesnych budynków Wszechzwiązko wego Instytutu Roślin Leczniczych, stci mały drewniany domek, w któ rym niegdyś znany aptekarz Ferein gromadził zioła i wykorzystywał je dla celów lecznictwa. Domek przetrwał' jako pomnik dawnych czasów w których działały pierwsze rosyjskie apteki, zbieracze ziół wędrowa li po rozległej ziemi rosyjskiej, a aptekarze spełniali różnorodne funk cje: byli farmaceutami, chemikami, nieśli pcmoc lekarską... Wiele cennych środków zaginęło, zwyrodniało — ale niektóre wracają znów na półki aptek, służą do farmakologiczny_h syntez, odnajduje się w nich nowe wartości, wyjaś nia przyczyny ich uzdrawiającego działania. W moskiewskim Instytucie prowa dzi się badania nad sztucznie wy-hodowlanymi roślinami, kieruje się ich wzrostem. Udaje się to na razie w skali laboratoryjnej, z perspekty wą przerzucenia opracowanych me tod — w najbliższej lub dalszej przyszłości — do przemysłu farmaceutycznego. W laboratoriach Instytutu przywraca się dobre imię chwastom: o-kazało się, że mogą być pożyteczne czas ustalić, co właściwie działa tak skutecznie w wyciągu z korzenia waleriany... W tej roślinie zachodzą jakieś złożone procesy — ich właśnie nie mogą wyjaśnić farmakolodzy... Aby wydobyć miligramy cennych substancji przerabia się tony roślin. Trwają przy tym poszukiwania nowych substancji — nowych darów przyrody. Do Instytutu nadsyłają swoje zio- ODRODZENIE ziołolecznictwa jako dostawcy cennych substancji dla preparatów leczniczych. I tak np. zwykły piołun stał się podstawą nowego środka stosowanego w kardiologii. Przy współczesnym poziomie tech niki poszukiwania nowych połączeń i nowych rodzajów substancji aktywnych trwają bardzo krótko. Oto — dla przykładu — morfina: aż 100 lat kosztowało określenie jej struktury — obecnie wystarczyłyby na to dwa miesiące. Dziś poszukiwacze leków roślinnych biorą zioła znane ludowbj medycynie i dochodzą do źródeł ich aktywności. Ciekawe, że nie udało się dotych- ła, lub zrobione z nich nalewki, ludzie z różnych rejonów rozległego kraju. Nadchodzą recepty stosowane z dziada — pradziada i efekty żmudnych doświadczeń. Oddział farmakologii i medycyny ludowej wypróbowuje wszelkie nieznane rośliny — jeśli ktoś zapewnia, że mogą one odegrać rolę przy leczeniu jakiegoś schorzenia. Nie lekceważy się tu żadnej informacji („Nauka i Żizń'' przekazuje informację uzyskaną od kierownika tego oddziału dr. A. D. Turowej, o tym, że pewien inżynier wypróbował wyciąg z czarnych gladiolusów w leczeniu pewnej postaci raka). Nowe środki wypróbowuje się na zwierzę tach doświadczalnych, wywołując w nich sztucznie różne schorzenia i lecząc je wyciągami z ziół leczniczych. Pracuje ' się tu przede wszystkim nad substancjami potrzebnymi do leczenia ciężkich schorzeń. (W tejże „Nauce i Żizni" opisywano niedawno, jak odkryto krajową strofanty-nę, która w tym instytucie przeszła badania farmakologiczne). Pyłek kukurydzy również może być surowcem naturalnym do produkcji leków. Obiecujące okazały się pędy wyrastające na ziemniakach. W medycynie ludowej znany był sposób leczenia zaziębień parą z gotowanych ziemniaków. Zaczęto więc doszukiwać się aktywnych sub stancji w ziemniakach. Okazało się, że można z nich wyciągnąć solaninę — środek przeciwalergiczny. Przeszedł on pomyślnie kliniczne próby w laryngologii — istnieją jednak pewne trudności z podjęciem masowej produkcji. Wiele jeszcze niespodzianek czeka farmakologię, zanim upora się 2 tajemnicami ludowej medycyny Cóż, na jej osiągnięcia złożyły się wieki doświadczeń ludzkich, przed którymi niekiedy ustępuje nowo-c:esna technika... (Interpress) WALERIA KORYCKA Głos nr 230 Strona T kiedY?c©* zie 18 SIERPNIA SOBOTA HELENY KOSZALIN i SŁUPSK 87 - MO 98 — Straż Pożarna S9 — Pogotowie Ratunkowe % CŁłf ZAWy KOSZALIN _ Apteka nr 52 ul. Świerczewskiego 11/15, tel. 269-69 BIAŁOGARD Apteka nr 1, pl. Wolności 19, tel. 23-36 kołobrzeg Apteka nr 8, ul. tel. 23-70 Młyńska 12, szczecinek Apteka nr 40, ul. 28 Lutego 26, tel, 27-35 mystcuiry KOSZALIN A RC U EO LOGICZNO-HiSlOKU ZNEł * ullu Armii Czerwonej 53 — Wystawa etnograficzna pt. „.Jamno i okolice" < tuw uocUleunit uprOcz poniedziałków e 10—>6. we wtorki g 12—18. SALON BWA (ul. Piastowska) — Stefan Krygier — ośrodek kondensacji formy. 5r>lof wYSI AWOWY KI UBU MFiK — Wystawa malarzy warszawskich wuii oalon wystawowy) — Wy stawa pokonkursowa twórczości pamiątka) skie.1 t ludowej woje wOdzlwa Kopalińskiego WDK (sala i piętro) — Wystawa metaloplastyki pn. „kolskie orły" SŁUPSK Moz.-L.OM POMORZA ŚRODKU-WE(iO — Zamek Ksiażai Pomorskich — czynne od godz. 9—16. Wystawy stałe: 1. Dzieje i kultura Pomorza Środkowego, 2. Witkacy jego współcześni (malarstwo) KLUB Mł*lK - W>slawa pi»c Zo fil Szreffel (tkanina). Mariana Dąbrowskiego (malarstwo) i Zbignie wa Szulca (ceramika, grafika). KOŁOBRZEG MUZEUM ORĘŻA POLSKIEGO: * Wieża kolegiaty: „Dzieje oręża polskiego na Pomorzu Zachoa-nim" (we wtorki, piątki g. 15— 20.30, środy, czwartki, soboty, niedziele g. 8—13.30) * Kamieniczka (ul. E. Gierczak) — ,,Dzieje Kołobrzegu", „Portrety Kilinszczaków" — fotografie Józeia Rybickiego (we wtorki, piątki g. 13.30—19.30; środy, czwartki, soboty i niedziele g. 8—14) * Budzistowo — „Pradzieje ziemi kołobrzeskiej" (czynne codziennie z wyjątkiem poniedziałków g. 15—17; klucz w dyrekcji PGR). W poniedziałki muzea nieczynne. MAŁA GALERIA PDK — Wystawa malarstwa Barbary Szajdziń-skiej-Krawczyk z Poznania. MORSKIE OKO — Festiwal w ka rykaturze Lecha Zaremby z Kołobrzegu. ŚWIDWIN SALON WYSTAWOWY PDK — ekspozycja: „Malarstwo gruny warszawskiej — Czesław Pius Cia-pała, Witold Masznicz, Eugeniusz Małkowski". BYTÓW KLUB PDK — „Pomorski szlak kopernikowski'' — grafiki C. Wiśniewskiej, czynna w godz. 17—22. ZŁOTÓW STARA ŚWIĘTA — wystawa etnograficzna w chacie krajeń- skiej — czynna codziennie prócz poniedziałków w godz. 10—18, w niedziele w godz. 10—16. A.hjavuxrty KOSZALIN Niedziela — katedra, godz. 19 — Koszaliński Festiwal Organowy. Występują: Andrzej Chorosiński — organy, Jerzy Szymański — bas. Orkiestra Symfoniczna Państwowej Filharmonii w Koszalinie pod dyrekcją Freda Wojtana. Zbigniew Pawlicki — słowo wiążące. ® T'cccCixy SOBOTA PROGRAM I wiad.: 5.00. 6.00, 7.00, 8.00. 9.00, 10.00 12.05, 16.00. 20.00. 23.00. 24.00. 1.00 2.no ' 2.55 6.05 Gimn. 6.15 Muz. 6.25 Takty i minuty 6.40 Sportowcy wiejscy, na start! 6.45 Takty i minuty 7.00 Sygnały dnia 7.17 Takty i minuty 7.35 Dzień dobry kierowco 7.40 Stu dio nowości 8.05 Studio Młodych 8.10 Melodie 7 stolic 8.35 Koncert rozrywkowy 9.05 Ragtime po polsku 9.30 Moskwa z melodią i piosenką 9.45 Poznajemy nasze pieśni i tańce ludowe 10.08 Muzyczne propozycje na wycieczkę 10.40 Co Słychać w świecie? 10.45 Lato z radiem 11.57 Sygnał czasu i hejnał 12.20 Melodie regionu krakowskiego 12.30 Koncert życzeń 12.50 Trzy style — folk 13.25 Poradnik rolnika 13.35 Trzy style — sweet 14.00 Praca i odpoczynek 14.05 Trzy sty le — beat 14.30 Sport to zdrowie 14.35 Przeboje dla wczasowiczów 15.05 Recital M. Robbinsa 15.30 Re fleksy 15.35 Nestorzy polskiej pio senki 16.10 Muzyka i poezja 17.00 Studio Młodych 17.18 Fonoteka 17.50 Rytm. rynek, reklama 18.05 R.ytmostopem 18.20 Dyskusja na te maty międzynarodowe 18.35 Zapom niane przeboje 19.05 Muzyka i Ak tualności 19.30 Wędrówki muzyczne po kraju 20.15 Gwiazdy świato wych estrad 21.5o Kronika sport. 21.00 Podwieczorek przy mikrofonie 22.30 Rewia taneczną (I) 23.10 Korespondencja z zagranicy 23.15 Rewia taneczna (II) 0.05 Kalendarz Nauki Polskiej 0.10—2.55 Pro gram z Opola. PROGRAM II % Wiad.: 3.30. 4.30. 5.30. 8.30. 7.30. 8.30. 11.30, 18.30, 21.30 1 23.30 6.10 Kalendarz 6.10 Drobiazgi mu zyczne 6.35 Komentarz dnia 6.40 Na swojską nute 6.50 Gimn. 7.00 Minioferty 7.10 Soliści W repertua rze popularnym 7.35 Re%jcUisn SOBOTA 6.40 Studio Bałtyk 16.43 Omówienie programu dnia 16.45 W sobotnie popołudnie — koncert 17.00 Przegląd aktualności wybrzeża 17.15 Z tygodnia na tydzień 17.20 Koszaliński magazyn , kulturalny dla wczasowiczów w opr. B. Go-lembiewskiej i Cz. Kuriaty 18.20 Muzyka i reklama 18.25 Prognoza pogody dla rybaków i rolników Uwaga: od godz. 19.00—21.30 — audycja stereofoniczna na falach UKF 69.82 MHz KOSZALIN W PROGRAMIE OGÓLNOPOLSKIM Pr. II godz. 11.00 — Koszaliński Festiwal Organowy — na organach koszalińskiej katedry gra Erich Piasetzki NIEDZIELA 9.00 Felieton literacki H. L. Piotrowskiego 9.10 Plener młodych — rep. I. Bieniek 11.00 Koncert życzeń 22.00 Koszal. wiadomości spor towe i wyniki losowania szczecińskiej gry liczbowej „Gryf" Uwaga: o godz. 18.30—21.00 — audycja stereofoniczna na falach UKF 69,92 MHZ KOSZALIN W PROGRAMIE OGÓLNOPOLSKIM Pr. I godz. 6.05 — Kiermasz pod kogutkiem — aud. w opr. J. Że- sławsklego i H. L. Piotrowskiego Pr. II godz. 18.00 — Z pieśnią do starego kraju — rep. B. Go-łemhiewskiej Wtełeumja SOBOTA 10.00 Filmy Rene Claira: — „U-piór na sprzedaż" — ang. film fab. 15.35 Program dnia 15.40 Z koszar i poligonów 16.00 Dziennik 16.15 „Indiański wojownik" — western (kolor) 17.40 Turystyka i wypoczynek 18.05 Z kamerą wśród zwierząt 18.35 „Godzina Orfeusza" (kolor) 19.20 Dobranoc: Baśnie i waśnie (kolor) 19.30 Monitor (kolor) 20.15 Koncert laureatów „Ml-dem-73". Wyk.: Tony Christie, Udo Jurgens, Michel Legrand, Michel Fugain i inni z towarzyszeniem ork. Francka Pourcela. Program Eurowizji z Cannes z Między narodowego Festiwalu Płytowego 21.35 Dziennik 21.50 „Upiór na sprzedaż" — powtórzenie filmu 23.10 Wiad. sportowe oraz kronika Uniwersjady w Moskwie 0.10 Program na niedzielę NIEDZIELA 7.15 Program dnia 7.20 TVTR — Zbiór roślin pastew nych i ich zakiszenie — cz. II 8.00 Przypominamy, radzimy 8.20 Alarm przeciwpożarowy trwa 8.30 Nowoczesność w domu i zą grodzie 8.55 „Świat, który nie może zaginąć" — ang, film dokumentalny pt. „Długie, bezdeszczowe lato" (kolor) 9.20 Z cyklu: „Czas i ludzie" — film dok. prod. USA pt. „Wielki nawigator — sir Francis Chichester" (kolor) 10.30 „Muzy bez etatu" — program poświęcony muzycznym zespołom amatorskim (kolor) 11.05 Niedzielny koncert prome-nadowy z Pragi. Wyk.: ork. symf. w Podebradach, balet i soliści (kolor) 12.05 Dziennik 12.20 „Spotkanie w Koszewie" — reportaż 12.50 Dla dzieci: Teatrzyk dla Przedszkolaków — „Pani wrona" 13.30 Z cyklu: „Pokochać wiatr" — „Salut dla pań" 14,00 Losowanie Totolotka 14.15 Klub Sześciu Kontynentów 15.00 „Skrzydła" — film TVp 15.40 Ż cyklu: „Przyjąć czy od rzucić" — „Uzasadnienie wyroku" 16,25 Sprawozdanie z międzypań stwowego meczu piłki nożnej Buł garia — Polska (z Warny) 18.25 „Wieczorek zapoznawczy" — z cyklu: „Wakacje pana Polaka". Wyk.: Mirosława Marcheluk, Małgorzata Rogacka, Marek Barba siewicz, Andrzej Herder, Janusz Kubicki, Stanisław Kwaśniak, Wło dzimierz Skoczylas, Eugeniusz Wa łaszek, grupa wokalna „A vista" 19.05 „Kryteria" (kolor) 19.20 Dobranoc: Zaczarowany o-łówek (kolor) 19.30 Dziennik (kolor) 20.15 „Czerwone wino" — cz. II czechosłowackiego filmu fabularne go (kolor) 21.25 „Perpetum mobile" — program z cyklu: „Międzynarodowa Wiosna Estradowa" — Występ zespołów estradowych z Rumunii 22.15 Magazyn sportowy oraz kronika Uniwersjady w Moskwie 23.25 Program na poniedziałek. KOSZALIN ADRIA — Międzynarodowe Spotkania Filmowe KRYTERIUM (kino studyjne) — Międzynarodowe Spotkania Filmowe ZACISZE — sobota — Międzyna rodowe Spotkania Filmowe; niedziela — Tristana (włoski, 1. 16) — g. 17.30 i 20 Poranek — niedzieja, godz. 12 — KOSZALIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA PRZEMYSŁOWEGO Koszalin, ul. Zwycięstwa 115, pokój nr 5 OGŁASZA ZAPISY UCZNIÓW do -miesięcznego, młodzieżowego, dochodzącego OCHOTNICZEGO HUFCA PRACY w Koszalinie, Karlinie, Słupsku, Osławię Dąbrowie k. Bytowa, Darłowie i Człuchowie w zawodach: murarz - tynkarz betoniarz - zbrojarz lastrikarz - płytkarz stolarz budowlany cieśla budowlany blacharz - dekarz WARUNKI PRZYJĘCIA: ukończone 16 lat, dobry stan zdro-f wia, ukończone minimum 6 klas szkoły podstawowej, A pisemna zgoda rodziców lub opiekunów- W okresie nauki junacy otrzymywać będq wynagrodzenie, w wysokości 600 zł miesięcznie. Organizowany będzie również kurs motorowy. Po ukończeniu nauki i zdaniu egzaminu gwarantuje się zatrudnienie w wyuczonym zawodzie. Zgłoszenia należy kierować pod wskazanym adresem w Koszalinie, K-2962-0 CHŁODNIA SKŁADOWA w Koszalinie, ul. Mieszka I nr 67/69 zatrudni GŁÓWNEGO KSIĘGOWEGO Od kandydatów wymagane jest wykształcenie wyższe ekonomiczne lub prawnicze i 4 lata pracy w księgowości albo wykształcenie średnie ewentualnie inne i 8 lat pracy w księgowości na stanowiskach kierowniczych. Szczegółowe warunki do omówienia indywidualnie w dyrekcji przedsiębiorstwa. K-2966 NAUKOWO-PRODUKCYJNE CENTRUM POŁPRZEWODNI KÓW — ZAKŁADY PRZEMYSŁU ELEKTRONICZNEGO „K A Z E L" w KOSZALINIE zatrudnią z dniem i IX 1.973 r. na bardzo dobrych warunkach KIEROWNIKA MAGAZYNU, dwóch ST. MAGAZYNIERÓW, KIEROWNIKA KLUBU oraz ST. REFERENTA ds. TRANSPORTU. Bliższych informacji w zakresie zatrudnienia udziela Dział Kadr i Szkolenia Zawodowego, tel. 277-91. K-2961-0 „MOTOZBYT" PP w KOSZALINIE zatrudni natychmiast REWIDENTA ZAKŁADOWEGO z wykształceniem średnim i minimum 6-letnim stażem pracy w rewizji oraz 3 MONTERÓW z praktyką lub na wstępny staż pracy NA STACJI OBSŁUGI SAMOCHODÓW w KOSZALINIE. Warunki pracy i płacy do omówienia w Dyrekcji przedsiębiorstwa. , K-2969-0 ... . i MOSKWICZA 408 sprzedam, stan [ SAMOCHÓD mikrus, stan dobry — idealny. Telefon: Polanów 21. sprzedam. Połczyn-Zdrój, telefon Gp-4964 I nr 307. G-4930 REJONOWA SPÓŁDZIELNIA OGRODNICZO--PSZCZELARSKA w Koszalinie ul. Polskiego Października 22 INFORMUJE, ZE PROWADZI SKUP KAŻDEJ ILOŚCI JABŁEK SPADÓW CZARNEGO BZU i JARZĘBINY na terenie powiatu koszalińskiego K-2960-0 SAMOCHOD ciężarowy star 25, po kapitalnym remoncie sprzedam. Jan Mikoda, zam. Dąbrowa, pow. Nowogard, woj. Szczecin. K-300/B ROWER męski (znaleziony) jest do odebrania«Bolesław Klusek, Szczecinek, Drahimska 3, godz. 17—20. Gp-4972 ROŻEN węglowy sprzedam. Dźwirzyno, pow. Kołobrzeg obok zakla du fryzjerskiego, po godz. 16. G-4974 CHOJNICE: dom i dwie parcele budowlane sprzedam. Wiadomość: Laska, Charzykowy, ul. Fiotków 8. G-4962 PRZYJMĘ ucznia do nauki zawodu elektromontera. Ruszkiewlcz, Sianów, Osiedle Piastów 4/a7, po siedemnastej, Gp-4963 Podróż za jeden uśmiech (polski, 1. 7) MUZA — Tajemnica Aleksandra Dumas (CSKS, i. 14) — g. 11.30 i 2u Poranek — niedziela — godz. 11 — Jak rozpętałem II wojnę światowa, cz. 1 (polski od 1 14) pan. RAKIETA — Saga o dzurto (japoński, od 1. 16) pan. Seans 17 MŁODOŚĆ (MDK) — Małżonkowie roku Ii (rum.-franc., 1. 14) g. ii.30. Foranki — niedziela — godz. 11 i 13 — Kajtek i nowy braciszek (węg., 1. 7) MIELNO FALA — Lampy naftowe (CSRS, 1. 16) HAWANA — Międzynarodowe Spotkania Filmowe; Szpieg Szo-guna (jap., 1. 18) pan. JANTAR (Łazy) — Międzynarodowe Spotkania Filmowe; Zbe-reżnik (ang., 1. 14) pan. JUTRZENKA (Bobolice) — Nikt nie chciał umierać (radz., 1, 16, pan.) ZORZA (Sianów) — Biały ptak z czarnym znamieniem (radziecki, 1. 14, pan.) słupsk milenium — Pojedynek na wietrze (jap., od l. 18) pań. — g. 16 18.15 i 20.30 Poranki: niedz.: g. 11.30 i 13.45 — Gwiazda południa (ang. 1. 11) pan. • POLONIA — Niebieskie jak Morze Czarne (polski, 1. 14) — g. 16, 18.15 i 20.30 Poranki: niedz. g. 11,30 i 13.45 — Wielka włóczęga (franc., 1. 11) pan. RELAKS — sobota nieczynne, niedziela — Klan Sycylijczyków (franc., 1. 16) pan. — g. 15.30, 17.45 i 20 Poranki: niedz. g. 11,30 i 13.30 — Winnetou w Dolinie Śmierci (jug., 1. 11) pan. USTKA DELFIN — Kaprys Marii (franc.. 1. 11) — g. 18 i 20, niedz. dodatk. o g. 16 Poranek: niedz. g. 12 — Nieśmiertelni Flip i Flap (USA. 1. 7) ut (>wr7vrr STOLICA — Ona i on (japoński; 1. 16) - g. 19 DĘBNICA KASZUBSKA JUTRZENKA — Wyzwolenie cz, IV i V (radz., 1. 14, pan.) — g. 13 Poranek: niedz. g. 14 BIAŁOGARD BAŁTYK — Godzilla kontra He-dora (japoński, I. 14, pan.) CAPITOL — Układ (USA, 1. 18, pan.) BIAŁY BOR — Kozi róg (bułgarski, 1. 18V pan.) bytów ALBATROS — Dziewczyna na jeden sezon (rum., 1. 16, pan.) PDK — Kochanka buntownika (bule;.. 1. 18 pan.) DARŁOWO — Droga do Saliny (franc., 1. 18, pan.) GOŚCINO — Pali się, moja pan no (CSRS, 1. 16) KARLINO — Kopernik (polski, 1. 14) KĘPICE — Dawid Copperfield (angielski, 1. 14) KOłOBR7EG WYBRZEŻE — Absolwent (USA, 1. 16, pan.) PIAST — Michał Strogow — kurier carski (bułg,, 1. 16, pan.) PDK — Śmiałość (radziecki, 1. 14, pan.) MIASTKO — Na wylot (polski, 1. 18) POLANÓW — Orzeł w klatce (jugosł., 1. 16) POŁCZYN-ZDROJ PODHALE — Łowcy skalpów fUSA, 1. 16) GOPLANA — Wódz Indian, Te-cumseh (NRD, 1. 11, pan.) świdwin warszawa — Narkomani (USA, 1. 18) MEWAl — Klęska Atamana (radziecki, 1. 14, pan.) SŁAWNO — Motyle (polski, 1. 11) TYCHOWO — Ocalenie (polski, 1. 16) USTRONIE MORSKIE — Międjy-narodowe Spotkania Filmowe; Sl» mon Boliwar (hiszp., 1. 14) pan. BARWICE — Rewizja osoblstf (polski, 1. 18) , CZAPLINEK — Dwanaście krze seł (raSz., 1. 11) CZARNE — Trup w każdej szafie (CSRS, 1. 16) CZŁUCHÓW — Poszukiwany, poszukiwana (pol., 1. 14) DEBRZNO KLUBOWE — Ostatnia gra Ka-rima (radz.. 1. 16, pan.) PIONIER — W misji specjalnej (radz,. 1. 14, pan.) DRAWSKO — Opętanie (polski, 1. 16) JASTROWIE — Wujaszek Wania (radziecki, 1. 16) KALISZ - Błąd szeryfa (NRD, 1. 14, pan.) KRAJENKA — Młodzi zakochani (radz., 1. 14, pan.) łiFnn^f.AwiFr ISKRA — Wiem. że jesteś mordercą (CSRS, 1. 18) grunwald — Adalen 31 (szw., I. 16, pan.) OKONEK — Z tamtej strony tąp— czv (nolski. I. 16) PRZECHLEWO — Winnetou i Apanaczi (jugosł., 1. 11, pan.) SZCZECINEK PDK — Posag księżniczki Ralu (rum., 1. 14) PRZYJAŹŃ — kino nieczynne TUCZNO — Ten okrutny, nikczemny chłopak (polski, 1. 16) WAŁCZ pdk — Tydzień szaleńców (rumuński, 1. 16) TĘCZA — Walter broni Sarajewa (jugosł.. 1. 14) ZŁOCIENIEC — Slub bez obrąci: ki (CSRS, 1. 14) złotOw — Dwoje na huśtawce (USA, l. 16. pan.) KALENDARZ Międzynarodowych Spotkań Filmowych KOSZALIN „ADRIA" — kino konkursowe godz. 10 — „Jezioro osobliwości" godz. 12 — „Szklana kulą" godz. 16 — „Uciec jak najbliżej" godz. 18.30 — „Dziewczyny do wzięcia" i „Zmyślone" — filrav TVP godz. 21 — „Palec Boży" „KRYTERIUM" godz. 18 -godz. 18.15 ZSRR godz. 20.30 — ,Palec Boży" „Ty i ja" prod. ,Ty ZACISZE" i ja" godz. 17.30 — „Trzecia część nocy" — projekcja połączona ze spotkaniem, które poprowadzi Janusz Skwara. Udział biorą: Alicja Jachiewicz i Jan Englert godz. 20 — „Trzeba zabić tę miłość" — spotkanie poprowadzi Janusz Głowacki. Uczestniczą: Alicja Jachiewicz, Zygmunt Malanowicz, Roman Kłosowski MIELNO — „HAWANA" godz. 1# — „Iluminacja" — po filmie o godz. 12 w obozie studenckim odbedzie sie dyskusja, którą poprowadzi Zygmunt Chrzanowski. Zaproszeni: Stanisław Latała, Roman Kłosowski, Zygmunt Malanowicz godz. 18 — „Iluminacja" godz. 20 — „Iluminacja" ŁAZY „JANTAR" godz. 18 — „Nokaut" prod. jug. godz. 20 — „Nokaut" USTRONIE MORSKIE — „SYRENA" godz. 18 — „Goya" — prod. NRD godz. 20 — „...i pozdrawiam jaskółki" — prod. czechosł. DYSKUSJE klub „Antyk" — Koszalin, ul. Grunwaldzka 8/10 godz. 18 — Temat: „Rzeczywistość w filmie polskim". Prowadzący: Andrzej Werner. Uczestniczą: Janusz Zaorski, Jan Englert i Zygmunt Malanowicz SPOTKANIA Klub MPiK w Koszalinie godz. 19 — Spotkanie z Mają Komorowską Polanów — godz. 18 — „Jezioro osobliwości" — spotkanie z Marią Kowalik Darłowo — godz. 20 — „Jezioro osobliwości" — spotkanie z Janem Batorym. KOSZALIN — AMFITEATR — godz. 20 — rewia cwiazd, film „West Side Story" NA II-LIGOWYM FRONCIE LUBELSKI LIDER Dopingujemy W KOSZALINIE gospodarzy W niedzielę 19 bm piłkarze Gwardii rozegrają po raz cennych punktów. Takiego do- pierwszy przed własna widownią — ,ako II-ligowiec — mi- pingu jak w Gdańsku przez strzowskie spotkanie. W tym samym dniu do rozgrywek ea-e 90 minut meczu należa- rundy jesiennej wystartują piłkarze wszystkich klas w loby życzyć koszalińskiej województwie. Sympatycy sportu nie będą już narzekać na Gwardii. brak emocji. W niedziele gwardziści śto- Najwiękssa uwag# skoncentrowana będzie na meczu ją przed niełatwym zada- Gwardii. Nasz benigminek zmierzy się z pierwszym lide- niem. Za Gwardią przemawia rem rozgrywek grupy północnej — zespołem Lublin fanki, atut własnego boiska oraz opromienionym wysokim zwycięstwem nad poznańską wspomniany już doping pub- Wysoka ocena W Wojewódzkim Zrzeszeniu LZS w Koszalinie podsumowano udział sportowców pionu LZS w III Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży w Krakowie. Spośród 258 zawodników, którzy prezentowali nas na arenach III OSM. ł.yło aż 61 ..elzetesiaków" co stanowi prawie 30 proc. całej naszej reprezentacji. Oceniając udział sportowców wiejskich. przewodniczący WZ LZS Marian Górecki wskazał na dobrą postawę lekkoatletów, którzy wywalczyli trzy medale oraz nadsnodziewane sukcesy bytow-skiego kolarstwa. Wyróżniono również człuchow-skich łuczników. Człuchowski Piast stał sie w ostatnim czasie groźnym konkurentem dla kołobrzeskiej Kotwicy dotychczasowego potentata w tej dyscyplinie w naszym województwe. Tgan Komitetu Wojewódifcte-So Polskiej 7.lednor*onet M'"' Rohot,nif*e.1 Redagute &o!e leginrn Re — al •iesfwn 137139 łhnd vtn»k W R/7 - 7=>-B04 Koszalin Tel<»łonv --entrala. J79-21 fłacTf tvs*v-rtd*iałv i do1eeatnrv Przedsiębiorstwa Iinow«zerhriienia Pra-*v 1 Książki W^łelkirh -ntor-macjt o warunkach prenumeraty udzielają wszystkie pta-rrtwkl ,R»ch" I poczty. Wy ławra: Koszalińskie Wvdawn1r two Prasowe RSW „Prasa" — Książka - „Ruch" ul P Fln-iera ZTa 75-721 Koszalin ceo-trala felPfonirzna — 240-27. Tłoczono: Prasowe 7.»kłarty tłrafir7np Koszalin, ul AIlfTe-■"a Lampego 18. Nr indeksu 351118 PZG F-4 W*pflp«i • WCZORAJ dwie mieszkanki Koszalina usiłowały targnąć się na życie. Jedna z nich 20-letnia Jadwiga Z. truła się gazem, a 32-letnia Krystyna R. podcięła sobie żyły. Obydwie desperatki umieszczono w szpitalu w Koszalinie, tę ostatnią w stanie nieprzytomnym. f) RÓWNIEŻ wczoraj w godzinach rannych na ul. Pomorskiej w Słupsku z nie ustalonych przyczyn zapalił się samochód osobowy syrena. W czasie gaszenia ognia właściciel pojazdu Leon K. poparzył sobie ręce. O W GODZINACH południowych natomiast płonął w Słupsku, w okolicy ul. Arciszewskiego młodnik sosnowy. Pastwą płomieni padło pół hektara lasu, przyczyn pożaru nie ustalono. O POŻAR wybuchł także wieczorem na polu SHr w Sarbii, pow. Kołobrzeg, w czasie koszenia zboża płomienie ogarnęły pra cujący kombajn. Ogień gasiły trzy sekcje strażackie, (hz) 5T0P! A DZIECKO", NACHODZI* * DKUGI etap IX Bałtyckiego Wyścigu Przyjaźni, prowadzący ze Starogardu Gdańskiego do Iławy, długości 127 km, zakończył się zwycięstwem lidera wyścigu Cze-chosłowaka Ga fika, który na finiszu wyprzedził Dikusara (młodz. repr. ZSRR) i Mariana Majkowskiego z warszawskiej Legii. * LESZEK Gajdziński jako pierwszy z naszych reprezentantów zdofoył medal podczas zawodów uniwersjadowych w Moskwie W pchnięcu kulą zajął on II miej sce z rezultatem 19,07. Zwyciężył Wojkin (ZSRR) — 19,56. * ZLOTY medal w indywidua! nym turnieju floretowym mężczyzn zdobył zawodnik radziecki Wasilij Stankowie?:. Drugie miejsce zajął Rumun Mihai Tiu, a trzecie — Włoch Sterano Simoncelli. * DRUŻYNA ZSRR zdobyła zło ty medal w turnieju gimnastycznym kobiet. Srebrny medal wywalczyły gimnastyczki Japonii, a brązowy — Węgierki. * W POZNANIU rozegrany został pierwszy półfinałowy mecz piłkarski o mistrzostwo Europy kolejarzy (USIC), w którym reprezentacja polski zremisowała z Bułgarią 3:3 (0:1). Polskę reprezentowała drużyna poznańskiego Lecha, a Bułgarię pierwszoligowy zespół Lokomotiw Sofia. liezności. Co prawda większość speców daje więcej Niepowodzenie gwardzistów szans Lubliniance, my jednak w inauguracyjnym meezu w liczymy, że będzie inaczej. Gdańsku z Lechią — na szczę- Podopieczni trenera H. Szczęście — nie wprowadziło mi- pańskiego na pewno wykażą nor swych nastrojów w obozie maksimum umiejętności i am-drużyny koszalińskiej i jej bieji aby nie sprawić zawodu sympatyków. Porażka z Lechią kibicom. nie hańbi zespołu. Drużyna W meczach niedzielnej run-gdańsks iest iednvm z fawo- dy nie wystąpią zespoły rytów rozgrywek, kandydatem Stoczniowca i Lechii które na ponowny awans do ekstra- przełożyły swoje spotkanie na klasy. 20 października, W pozosta- Lechia jest najnopularniej- łvch pojedynkach zmierzą szym klubem w Trójmieście, się: Przekonaliśmy się o tym pod- Arka — Włókniarz, Arkonia f-zas niedzielnego meczu z — Zawisza, Ursus — Hutnik, Gwardia, w czasie którego Motor — Avia, Warta — Bał kibice Lechii swoim zorgani- tyk i Widzew — Stomil, zowsnym i ciągam dopingiem pomogli drużynie w zdobyciu (sf) DROŻSZE BILETY Wczoraj otrzymaliśmy kilka ta lefonów od Czytelników, którzy zapytują, dlaczego ceny biletów na mecze Gwardii są obecnie wvż sze niż w ubiegłym sezonie. O czywiście, wiąże się to z awansem piłkarzy o klasę wyżej. Zgod nie z zarządzeniami GKKFiT. bilety na mecze I i Il-ligowych drużyn są w tej samej cenie (20 zł) Jak się dowiadujemy, KS Gwar dia, pragnąc ułatwić kibicom oglą danie wszystkich pojedynków pił karzy w tym sezonie, wprov?adza specjalne karnety, które są do na bycia mi zarządzie klubu (hala sportowa). Ulgowe bilety w cenie 10 zł sa tylko dla młodzieży szkolnej (za okazaniem legitymacji), żołnierzy i podoficerów LWP w czynnel służbie wciskowej oraz członków KS Gwardia. (sf) Puchar przewodniczącego ZG ZSHW Tym razem w Szczecinku Buży (zaszczyt spofkał działaczy sportu wiejskiego naszego województwa, którym Zarząd Główny Związku Socjalistycznej Młodzieży Wiejskiej powierzył organizację kolejnych zawodów w lekkoatletyce o puchar przewodniczącego ZG ZSMW. Zawody odbędą się w Szcze- odbędzie się wieczór przyjaź-cinku w dnic.ch 25—26 sierp- ni z udziałem licznych zespo-nia. łów artystycznych z woje- Komitet Organizacyjny im- wództwa. prezy otrzymał już zgłoszenia Ogółem w szczecineckiej im-ze wsz, -stkich województw, prezie weźmie udział około Każdy okręg reprezentowany 350 sportowców. będzie przez 25 sportowców. Przypomnijmy, że w roku Oficjalne otwarci imprezy ubiegłym Koszalin uplasował nastąpi w sobotę 25 bm. o go- się na czwartym miejscu w dżinie 14. kraju. Nasz okręg wyprzedzi- Komitet organizacyjny, któ- ły jedynie ekipy Poznania, rego honorowym przewodni- Gdańska i Wrocławia. czącym został II sekretarz KW W tym rokr obrona wyso-PZPR w Koszalinie — Jan Ur- kiej pozycji będzie bardzo banowicz, przygotował dla trudna. Grupa najlepszych sportowców kilka imprez to- sportowców, medalistów III wsrzyszących. OSM, wyieżdża u tym okresie W pierwszym dniu zawo- d0 Bułgarii. Na " starcie w dów delegacje wszystkich ze- Szczecinku, zabraknie między społów złoża wieńce na innymi Michalskiego — uta-cmentarzu żołnierzy polskich lentowanegp skoczka wzwyż, i radzieckich, poległych w ezterystumetrowca Antczaka', walkach o wyzwolenie Ziemi Nie wystartują również Si«n-Koszalińskiej. W drugim dniu kiewicz, Koluch i Skóra. (R) DOKĄD wybierzemy ? PIŁKA NOŻNA II liga W Koszalinie: GWARDIA — LU-BLINIANKA (niedziela, godz. 16). Klasa okręgowa seniorów V/ Darłowie. MZKS DARŁOWO - GWARDIA II Koszalin (sobota, godz. 17). NIEDZIELA W Czarnem: LZS CZARNI — OLIMP Złocieniec (godz. 17) W Świdwinie: GRANIT — GRYF Słupsk (godz nie podano). W Miastku: START — DARZ-BOR Szczecinek (godz. 17) W Czaplinku: LKS LECH — SŁAWA Sławno (godz. 15) W Połczynie: POGOŃ — VICTO RIA Sianów (godz. 17) W Koszalinie: BAŁTYK — CZAR NI Słupsk (godz 11) Klasa A seniorów (wszystkie mecze w niedzielę) W Potegowie: LZS POTĘGOWO — ISKRA Białogard (godziny nie podano) W Tychowie: GŁAZ — BAŁTYK II Koszalin (godz. 15) W Słuosku: CZARNI II — BY-TOVlA (godz. 17) W Słupsku: GRYF II — BUDOWLANI Świdwin (godz. 15) W Keoicach: GARBARNIA — KOTWICA Kołobrzeg (godz. 15) W Biesiekierzu: LZS WYBRZEŻE — LZS MECHANIK Bobolice (godz. 15) W Człuchowie: LKS PIAST — LZS BŁONIE Barwice (godz. 16) W Grzmiącel: LZS ZAWISZA -LKS WTFT.TM S7r7efin"k (godz. 15) W Człopie: JEDNOŚĆ Tuczno — DARZBÓR Ii Szczecinek (sadz. 12) W Świerczynie: DR^EWTARZ — SPARTA Złotów (godz. 16) W Okonku: WŁÓKNIARZ — DRAWA Drawsko (godz. 16) W Mirosławcu: LZS MIROSŁAWIEC — POLONIA Jastrowie (godziny nie podano) Klasa okręgowa juniorów (wszystkie mecze w niedzielę W Słupsku GRYF (drużyna spartakiadowa) — BAŁTYK Koszalin (godz. 11.30) W Koszalinie: GWARDIA (drużyna snartakiadowa) — GRYF Słupsk (godz. 13.30) W Słupsku: CZARNI — VICTO-RIA Sianów 'godz. 13) W Połczynie: POGOŃ — SŁAWA Sławno (godz. 13) W Czaplinku: LECH — DARZ-BOR Szczecinek (godz. 13.15) W Złotowie' SPAPTA — ISKRA Białogard ^odz. 11.30) W Złocień:u: OLIMP — GWARDIA Koszalin (godz. 11) PŁYWANIE W niedziele w Wałczu odbędą sie zawody słowackie o ..Błękitną Wstęgę Jeziora Zamkowe®*". (sf) PATRICK QUENTIN CZTERY KOITKI CUKRU Tłum. Izabela Dąmbska v32) — Pan G. Burwell — wyjaśni! Buss — wałęsał sie przy „Bombonierce" w sobotę około godziny szóstej Wieczorem, a potem był widziany przez panią Greene z panną Vivie„ Dar-cy w Podds Corner o dziesiątej wieczorem. Proszę go zapytać! — Niech się pan nie fatyguje — powiedział Burwell. — Nie mam zamiaru zaprzeczać pierwszej części tego oświadczenia. Jeżeli „Bombonierka" to ten prześliczny domek przy drodze na skraju posiadłości Crosbych —- to istotnie przystanąłem przed bramą. To prawdziwy klejnocik. Spacerowałem sobie po wiosce i zatrzymałem się na widok tego najładniejszego obiektu. A jeżeli jakiś drań w tj^m czasie postanowił kogoś w tym domku zamordować, to czy to moja wina? Ale jeżeli chodzi o pannę Vivien Barcy — to nasz Buss mi pochlebia. Znam ją ze słyszenia jako piękną i bogatą pannę, ale nigdy nie widziałem jej na oczy. Wczoraj wieczorem łamałem się chlebem z moim hotelarzem w Buchess of Somersst — a potem siedziałem z innymi gośćmi, mianowicie płk. Matra-verem, jego żoną i siostrzenicą i grałem spokojnie w licytowanego brydża — aż do godziny 11 — kiedy poszedłem spać. Oto cała historia. — Hm — zamyślił się Arcydiakon — spacerował pan po wsi w niedzielę po obiedzie? Nie chciałbym być impertynen-vem, panie Burwell. — Och, nic nie szkodzi — powiedział niedbale Burwell — zapalając papierosa. — Pragnąłbym tylko spytać, co pan właściwie robił o tej porze — mówił dalej Arcydiakon — trzeba psmi& bowiem wiedzieć, iż ktoś otruł Amy Łubbock w Bombonierce w niedzielę, w porze poobiedniej herbaty — skoro więc pan tam był o tej porze, może pan będzie mógł naip pomóc w odszukaniu ewentualngo sprawcs'? Arcydiakon rzucił szybkie spojrzenie na gościa, zobaczył jednak na jego twarzy jedynie wyraz współczucia. — Biedna dziewczyna. Smutny koniec. Może chodzi tu o tego zielonookiego potwora — cherchez 1'homme? ~ Może tak — a może nie — odparł Arcydiakon. _ Na razie chciałbym się jednak dowiedzieć, co pan tam robił? — Właśnie chciałem powiedzieć — odpowiedział Burwell. — Jak wspomniałem, przyjechałem zobaczyć siostrę... ot braterska miłość i tego rodzaju rzeczy, jeżeli panowie mnie rozumieją... — Lady Crosby należało szukać w zamku — odpowiedział ostro Arcydiakon — a nie we wsi Crosby-Stourton. A zresztą Lady Grosby w niedzielę była w Londynie. Słaby rumieniec wypłynął na szczupłe policzki Burwella. —- Bardzo możliwe że była — mruknął pod nosem — ona zawsze mnie przypisuje winę we wszystkim. Doskonale, jeżeli już chcecie wiedzieć, to wszystko powiem. Pan jest człowiekiem światowym, inspektorze, i pan zrozumie, że to bardzo przykra rzecz dla rozmiłowanego w luksusie gentlemana, jakim ja mienię się być — mieć taką bogatą siostrę, która w stosunku do niego stosuje zasadę trzydzieści na trzydzieści — zamiast pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Ale, niestety, tak to jest. Ciężka sprawa, ale moja osobista. — W tej na przykład chwili bardzo by mi się przydała jakaś pożyczka — jeżeli to można w cgóle nazwać pożyczką, bo właściwie to ją powinienem był odziedziczyć majątek. Gdyby żył nasz ojciec, to nigdy nie dopuściłby żeby matka zostawiła cały majątek Cyntii. Tak więc wybrałem się tu — było nie było. Ale jeszcze nie widziałem się z Cyntią — tu trzeba działać bardzo ostrożnie, przezornie. Bo widzi pan — niekiedy Cyntia niechętnie mnie widzi. A zmuszony jestem przyznać szczerze, że sir Howard nigdy nie okazuje mi zbytniej serdeczności. Tak więc nie mając pojęcia że Cyntia jest w Londynie, mia-* łem nadzieję, że spotkam ja tu gdzieś na wsi. Najpierw poobserwuję trochę i zorientuję sie — co w trawie piszczy. Ale jak dotąd — nie miałem szczęścia — mimo, że byłem tu jeszcze raz wczoraj. Piękna idylla rodzinna, hę? Arcydiakon skinął głową i zapalił papierosa. Nie miał powodu nie wierzyć w tę historię — nie byłą też znowu aż tak dziwna, zeby ktoś zadawał sobie trud wymyślenia jej. W każdym jednak razie przyglądał się, zmrużywszy nieco oczy, swemu gościowi, gdyż jego doświadczone oko natychmiast do strzegło pewne symptomy, świadczące o tym, iż ma przed sobą narkomana. •— No, a poniedziałek? — wypytywał z uporem. — W poniedziałek, w porze poobiedniej herbaty Izabela Lubbock, siostra Amy, również została otruta. — Czy mógłby nam pan powiedzieć, co pan wtedy robił? Burwell się roześmiał. — I tu także niewypał — powiedział. — W poniedziałek grałem w golfa z pułkownikiem _ 18 dołków — od 5 do 7 w morderczym tempie a przedtem herbata w Duchess of So-merset. Nie grałem takiego — jak powiedziałem morderczego golfa od moich szczenięcych lat, kiedy nosiłem krótkie majtki... —■ Niech mu pan nie wierzy, sir — powiedział scenicznym szeptem Buss — niech pan nie wierzy. Założę sie. że nie mówi prawdy — powiadam panu, że to dobre ziółko! Burwell zwrócił się pogardiwie do Bussa. — Mniejsza e charakter, mój chłopcze, ale trzeba się trzymać ściśle prawdy! Arcydiakon milczał, nie przestając .jednak obserwować gościa. Doszedł do wniosku, że nie należy go zastraszać — lepiej puścić wolno, a potem dopiero sprawdzić jeęo alibi, które wygląda całkiem prawdopodobnie. Głośno zaś powiedział: — No cóż, panie Burwell... nie będę pana dłużej zatrzymywał. Bardzo dziękuję za pańskie informacje — czy mogę założyć że pan nie opuści tych stron jeszcze przez najbliższe dwa dni? Ton jego głosu sugerował raczej rozkaz niż prośbę. — Zostanę tak długo, póki się nie zobaczę z Cyntią — rzekł George Burwell wstając —- chociażbym nawet miał za nią pójść do bram piekielnych. Do widzenia inspektorze, życzę powodzenia! Do widzenia, przyjacielu Buss1 (d.c.nJ B8SEBSBBBSBBa Co służy zgodzie? Przez trzydzieści lat Szkot, John McGuire z Edynburga prowadzi) świętq wojnę ze swoim sąsiadem — Billy Stron giem Ostatnio lednak wyciqg nął rękę do zgody i zaprosił Stronga na przyjęcie pojednawcze. Zapytany, dlaczego właśnie tercź zapragnqt zgody z przeciwnikiem McGuire odpowiedział: „Dowiedziałem się, że lekarz zalecił panu Strongowi absolutną, ścisłq dietę!" Skąd czepia ? Pełnomocnik do spraw o-chrony przyrody, Max Lobe-dan z miasta Templin (NRD) był bardzo zdziwiony, gdy za stukano do drzwi jego domku Stała przed nim... czapla Ptak pozwolił się schwytać. Pan Lo-bedan przyszedł z pomocg czapli, uwalniajqc przy pomocy noża jej dziób z zatrzaśniętej na nim muszli małży. Ptak uszczęśliwiony opuścił dom pełnomocnika ochrony przyrody. Sqsiedzi obliczyli, że ptak 2 uwięzionym w muszli dziobem przewędrował prawie kilometr z łąk do miasteczka. Wszyscy zastanawiają się, skqd czapla wiedziała, gdzie mieszka pełnomocnik do spraw ochrony przyrody. Wrażliwi przyjaciele zwierząt z Monachium za uważyli na dachu 6-pietro wego budynku dużą, barw ną papugę — kakadu, któ ra widocznie uciekłszy z klatki trwożnie tuliła siq do masetu antenowego. Przybyli zaalarmowani strażacy, którzy postanowi li zdjąć ptaka z dachu. Dwa i najdzielniejsi z nich weszli na długą, wysuwaną drabinę strażacką. Niestety, wrócili oni bez kaka du. Okazało się, że ptak był z porcelany i został u-mieszczony na dachu przez pełną fantazji parę studen tów „dla ozdobienia smutno wyglądającego dachu''. Powiększenie W oknie wystawowym pewnego zakładu fotograficznego w Lucernie (Szwajcaria) widnieje następujący anons: „Powiększenie Pańskiej rodziny to rzecz cudowna, sprawiajqca wiele radości. Pracownicy naszego zakładu gwarantuję szybkie i udane powiększenie Pańskiej rodziny". Przejęzyczenie Socjolog brytyjski, dr William Sindwell, kończąc pogadankę radiowq na temat wypadków ulicznych powiedział: „Tak więc kierowca samochodu to człowiek, który jedną nogq zawsze jest w szpitalu, drugq w więzieniu, a jeszcze dalszq — w grobie". FRASZKI PERSPEKTYWA ROZWOJU Prosto od krowy mleko — / tyiko bardzo daleko. WARIAT Czyniqc wokół siebie pustynię, rzekł: — Oazę spokoju czynięI ANTYPOETA Dosiadł pegaza i krzyczy: Nazadl NA POCZĄTEK Nie różniq się pociqtkowo Nawet BOJaźń i BOJowość, TO SIĘ NAZYWA: MIEC PECHA Mieć guzik z pętelką — do tego za wielkq... UTOPIA Czysta woda, rzecz oczywista to już tyiko utopia czysta. LOGICZNE PYTANIE Nadzieja matkq głupich? Czy więc stąd wnosić, że mgdrzy beznadziejni sq? JERZY LESZCZYŃSKI REDAGUJE SŁUPSK] KLUB SZARADZISTÓW PRZY PDK KRZYŻÓWKA NR 6S4 PIONOWO: — 1) zwój, ppk papierów, dokumentów; 5) zamiar, pomvsl; 8) krasomówca; 10) stronie, zalesione partie Kór; 11) autor „Komorników"; 12) popularna ryba konsumpcyjna; 15) małżeństwo — prze starzale; 18) dwuosobowy zespól zawodników; 21) kapelusz mający kształt trójkąta; 22) może być np. pantoflowa, polowa; 23) jeśli już zapadła — nie można odwołać; 26) rze mieśłnik tub artysta; 28) oddział żołnierzy do określonych zadań; 31) tytuł opery Bizeta; 35) dzierżawa arenda; 37) niebezpieczny skok akrobatyczny; 38) kompozytor angielski (1857— —13H4); 3!)) napój z kobyiego mleka; 40) lipcowa solenizant-'1 ka; 41) nie lubią go pić dzieci. POZIOMO: — 2) belka, do którei przybija się deski podłogowe; 3) biała w szkole; 4) olejek różany; 5) antonim poezji; 6) hiszpański burmistrz 7) z jasnego nieba...; 9 duch podziemny w dawnych wierzeniach ludowych; 13) kij do poprawinnia osnia; 14) aliaż — bardziej swojsko; IR) tytuł noweli B. Prusa; 17) pierwiastek chemiczny; 19) bardzo późna pora; 20) muza — opiekunka muzyki; 24) ściana z cegieł; 25> sala odczytowa; 2i) małe, delikatne włoski; 27) waluta w „państwie huta"; 28) mipjscowość w woj. olsztyńskim; 29) odcinek, kwitek; 30) niewzruszona podstawa, fundament; 32) świadectwo fabrycznei kontroli technicznej: 33) przeważnie czarna...: 34) żyłka do cz?goś, za-ciecie; 35) gruba lina okrętowa. Ułożył; „BUK" Rozwiązania — wyłącznie z dopiskiem „KRZYŻÓWKA NR 664" — prosimy nadsyłać do redakcji w terminie siedmiodniowym. Do rozlosowania: 5 BONÓW KSIĄŻKOWYCH po 50 złotych. ROZWIĄZANIE KRZYŻÓWKI Ną 6G2: NIE KAŻDY ULEGA WYPADKOM, ALE KAŻDY MO- W indyjskiej prowincji Andhra Pradesz panuje jd kilku lat susza. Nastroje wśród mieszkańców sq bardzo burz- Mentalność - demagogia liwe. W toku kampanii przedwyborczej do parlamentu stanowego przed tłumem mieszkańców Hajdebaradu stanqł b, minister pracy, Anjaiah, któ ry, ubiegajqc się o względy wyborców, wyjaśnił przyczyny suszy: „Winni sq Amerykanie, którzy sprowadzajq z naszego kraju żabie udka. A właśnie żaby sq zwierzętami, które majq dostęp do uszu boga deszczu i to dzięki ich interwencji można mieć nadzieję na deszcz i wilgoć w glebie. Wyniszczenie żab przez eksport do USA jest przyczynq suszy". Mqdrość b. ministra zapewni mu — jak twierdzą znawcy indyjskiej prowincji — miejsce we władzach stanu. Po 10 latach małżeńitwa mr Edward Runney z Chicago wystąpił o rozwód z powodu psychicznego i fizycznego o-krucieństwa swojej żony. „Każdego wieczoru moja żo na rozrzuca w sypialni pineski i ustawia kaktusy, żeby odzwyczaić mnie od nocnych spacerów po dachach. Dodaję, że jestem od dzieciństwa lunatykiem — pisał w skardze do sądu mr Runney. ŻE SIE OB ICH NASTĘPSTW LBEZFIECZYC W PZU. NAGRODZENI Nagrody ufundowane przez Oddział Wojewódzki PZU w Koszalinie, za prawidłowe roz wiązanie krzyżówki nr 6S2 wylosowali: 1. Budzik turystyczny — Marcela Kotlarek, 77-420 Lipka Scholastylcowo. 2. l ampka norna — Halina Kwaca 77-31 Debrzno ul. Wojska Pol. 5'3 3. Grzałka elektryczna — Maria Dorszyńska 77-304 Rzeczenica, ul. Leśna 24. BONY KSIĄŻKOWE WYLOSOWALI: 1. Helena Jelonek — 78-331 Rąbino, pow. Świdwin 2. Genowefa Bukowska 77-415 Kleszczvna, poW. Zlotów 3. Zofia Szymańska — 78-608 Broczyno, pow. Szczecinek 4. Barbara Wielochowska — 78-423 Zółtnira, ul. Kościelna 6 pow. Szczecinek 5. Bożena Stasiak — 78-447 Je'°n>no. pow. Szczecinek Nagrody wysłane zostaną porztą. Dziwny ksiądz Z zakładu dla psychicznie chorych w Brescia (Wiochy) Nowoczesna muzyka W Brukseli odbyło się prawykonanie utworu bel gijskiego kompozytora Pier re'a Yanderberghe pt. „Knockout", Zgodnie z życzeniem twórcy członkowie orkiestry symfonicznej grali w bokserskich ochra niaczach na zęby, a dyry4-gent kierował wykonaniem utworu, mając na rękach rękawice bokserskie. Tylko publiczność — przeważnie młodociana — zamiast po wykonaniu u-tworu rzucać ręczniki na podium rzucała zgniłe jaja i pomidory na muzyków. Polacy nie gęsi... „Chcemy stworzyć dobre warunki dla startu zaplecza litera-kiego i pisarskiego." „Wyniki na działalności me chanizacyjnej w skali powiatu za rok 1969 kształtujq się w teń sposób, że w pięciu jednostkach nadwyżka wynosiła 48 tys. zł, przy czym za rok 1971 już sześć jednostek zamknęło się nadwyżkq 2C8 tys. zł, co należy uznać za tendencję wzrostu wskaźników e- konomicznych." ★ „Może wydrukowanie tego listu zabrzmi trochę mocniej na opinii naszych dyrektorów." „W zakresie likwidacji strat należy odnotować tendencją zmniejszania sią jsdnostek". „W Polsce trwa kurs na dobrego rołnika-producenta, któ ry wykorzystuje stale rosnqcy strumień dopływu środków do produkcji rolnej." (Z listów, pism i przemówień wybrał J. K.) udało się uciec jednemu z chorych. Zdobył on gdzieś strój księdza, zasiadł w konfesjonale miejscowego kościo ła i... wyspowiadał ponad 200 wiernych. Sprawa się wydała, gdy kilku wiernych zastanowiła pokuta, jakq zadawał dziwny ksiqdz: „Rozbierzesz się za swoje grzechy do naga i bę-' dziesz cierpliwie czekać, aż cię użqdli pszczoła, zmawiając w tym czasie 10 „Ojcze nasz". W wyjątkowo pogodnym na stroju chory bez oporu wrócił po swojej eskapadzie do zakładu. Ścienna powieść w odcinkach Romans napisany przez angielskiego literata D^vida Coxheoda nie cieszył się dotychczas popularnosciq Wresz cie autor wpadł na pomysł: wynaiąt on na iedne| z londyńskich stacji metra 2 metry kwadratowe ściany przeznaczonej na plakaty i co tydzień prezentuje czytelnikom lecien rozdział swojej powieści. Ścienna powieść w odcinkach tak zafraoowała pasażeców, że ksiqżka Coxheada stała się bestsellerem. Uczył Marcin... Sześciu byłych policjantów z paryskiej służby luchu, prze szedłszy na emeryturę, postanowiło zawiqzać spółkę handlowa i uzyskać zezwolenie no zarejestrowanie firmowego samochodu ciężarowego, który mieli na przemian prowadzić. Przy egzaminie przed komisja magistrackq dwóch z nich oblało egzamin z teorii i znajomości przepisów ruchu. Dwaj następni zostali odrzuceni przez komisję po egzaminacyjnej jeździe samochodem. Raj dla kobiet Linie lotnicze „Air Cana-da", majqc duże kłopoty z na borem stewardess, wydały u-lotkę reklamowa, w której czytamy m, in : ,,Dla ponad 2 tysięcy stewadress przygotowaliśmy na sezon letni nowe kostiumy, Z 51 części tej garderoby można kombinować 300 wariantów stroju". Po wydaniu tej ulotki do „Air Canada" zgłosiły się 3 tysiące nowych kandydatek do pracy. Rys. „Eulenapiegel* Nieprawdopodobne Wręcz nieprawdopodobnie brzmiała wiadomość agencji prasowej DPA z NRF, że w Z teki Stanisława Mrowińskiego Mexico City stanqł przed spe-cjalnq komisją naukowq samorodny geniusz matematyczny, 81 letni Herberto Grotę, który potrafił w pamięci wy-ciqgnqć w ciqgu kilku minut pierwiastek kwadratowy z liczby 625 328 746 582 646 928 728 652 412 316 317 622 453 211 726 859 624 686 322 534 676 844 926 874 562 686 424 438 562 748 360 424 636 938 342. Okazało się, że Herberto Gorte jest rzeczywiście bardzo zdolny, ale wymieniona wyżej liczba była dziełem... awarii w dalekopisach agencji. Zaufanie do prasy Przed sqdem w Leeds stanął wielokrotny włamywacz bankowy Shet Kayne, któremu akt oskarżenia zarzucał kradzież 20 tysięcy funtów przy ostatnim przestępstwie. „Nie wiem, czy to było akurat 20 tysięcy funtów. Nigdy tego nie sprawdzałem. Wierzę naszej prasie, a ponieważ dzienniki podały takq sumę, nie mam powodu nie wierzyć, że było inaczej". ■BUlftlBEBHBBflflBBH