Nakład: 118.332 Wszystkie koszalińskie państwowe gospodarstwa rolne, które zebrały ?hoże z własnych pól pomagają w razie potrzeby w żniwach rolnikom indywidualnym, kierując kombajny typu vi stula do dyspozycji awi/ii-nej służby rolnej. M in w gminie Łupawa. to poro słupskim pomagało rolnikom w ubiegłym tygodniu, az U vistul z Kombinatu PCR Malczkowo. Na zdjęci'* — vistula z Malczkowa obsługiwana przez kom baj nistę Stefana Szaję przy zbiorze zboża na polu Fran ciszka Prasała Ukończył on już 71 lat, nie dysponuje maszynami i — jak sam o-świadczyl — bez pomocy pegeer owskiego kombajnu nie zebrałby plonów. (I.) Fot. J. Lesiak * w elewatorach już 150 tts. ton ziarna * REKORDOWE PLONY W POHz W MśCICACH * intensywne przygotowania do slgwgw Żniwa w naszym województwie powoli zbliżają sie do końca Gospodarstwa państwowe, które zebrały plony z własnych pól powszechnie kierują kombajny typu vistuia do pomocy rojnikom indywidualnym, zaś kombajny b5zon i bizon-super do państwowych przedsiębiorstw rolnych, w których żniwa zaczęto później i cześć, zbóż stoi jeszcze na pniu Rolnicy przyspieszają tempo prac- Kończy sic przecież okres suchej, słonecznej pogody i spodziewane sa deszcze. Wczoraj wieczorem o zakoń czcniu żniw zameldowały już wszystkie spośród 15 ośrodków hodowli zarodowej, podległych Koszalińskiemu Przed siebiorslwu Hodowli Zwierząt Zarodowych. W ośrodkach tych zebrano zboża łącznie ? 14 tys. ha, osiagając średnio po 30,8 a z ha, Zdecydowanie na czoło wysunął sie POfłZ w Mścicach. w pow, koszaliń skim. Ośrodek, jako pierwsze, w historii koszalińskiego roi- „Krajna - 73" Wczoraj o godzinie 20.30 wielkim 0£ni?kiem zainaugurowano doroc*. ny ogólnopolski zlot turvst.yra(iy pod nazwa „krajna-73". Zgłosiło sie do niego ponad 4in miłośników turystyki czynnej w tym większość — to stali uczestnicy poprzednich zlotów. Po urorzvstvm otwarciu imprezy turyści prze-rrasrprnwaH orzp7 7łntó'v wieńce na grobach cmentarza wojennego, Nast.ppnie odbvlv sie okolicznościowe imprezy zlotowe. Dziś iuż wczesnym rankiem turyści ruszyli na zlotowe szlaki. Uczestnicy 7motorv7.owani i kobrze pokonują kilkudziesieeiokilo-metrowa trasę, tzw ...Szlakiem plutonowego Michała Robaka" bohatera walk o wyzwolenie Ziemi Złotowskiej. Natomiast turyści pie si przemierzają Szlak Wyzwolenia. Zakończeniem tej tradycyjnej imprezy bedzie wspólny obiad T nieodłączną — oczywiście — grochówka czekający zlotowiczów dziś w późnych godzinach popołudniowych. (arad) kropka nad PRO! FTAPUJSZF. WSZYSTKICH KFAlOW ŁACZCIF. SIFJ Mamy ich w lecio miliony Z całej Polski Przygotowujemy się va ich przyie cie Żeby spędzili czas przy jemnie, żeby wyjechali od ras wypoczęci i zadowoleni Wspominamy o nich z sym patią i czekamy na nich do następnego roku. Nie wszyscy jednak pozo stawiają takie wrażenie Wiadomo, że na naszym wybrzeżu jest wiele zakładowych ośrodków wczasowych i kolonijnych. Niektó rzy kierownicy tych instytucji chcieliby swoje niedo łęstwo i indolencję ornaniza cyjną zrzucić na bogu ducha winnych ludzi. Ostat.riio kierownik jednej z kolonii zaalarmował nawet najwyższe władze w o jewódzkie, że mi.ejscoyie kółko rolnice odmówiło mu przewiezienia w>ęg}a 1 iro-bcc tego d~ieci są pozban io ve gorącej strawy, .lak fjy sie troszczycie, zawarte były w podtekście pretensje, 0 swoich gości. Cn może mieć wspólnego gościnność z czyimś niedbal stwem czy nieróbstwem? Kierownik owej kolonii przebynia przecież w na-szum województwie jw* od kilku tnondni, zanim jeszcze ziechały ty dzieci 'Miał obowiązek przygotować do sprawnei prarp nowi er mną mv vlacó"i^e Nie ^obi tępo w dodatku w czynie spo łecznym. A pretp^eje do ?arzadu kółka ról niczego i ominnei radu sa iuż wyra'1nym rie porozumieniem A rou.men-tacia. że jest ładna pono da 1 zboża zdąży sie sprzątnąć; rie herlzie wiec uszczerbku jeśli dira np trakto^u przer wa prace przy sprzede zbóż i zaimą sie ptzewo-zem... weg'a, jest już wyraź nie na bakier ze zdrowym rozsądkiem. (lun) ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE Rok XXI Niedziela, 19 sierpnia 1973 r. Nr 231 (6718) Polska konfekcja CIESZY SI? POWODZENIEM w Związku Radzieckim WARSZAWA (PAP) Polska — obek NRD — jest dziś jednym z największych dostawców towarów konsump cyjnyeh na chłonny rynek ra dziecki. Poczesne miejsce zajmują tu wyroby naszego przemysłu lekkiego, a zwłaszcza odzieżo wego. Polska konfekcja cieszy się w ZSRlt coraz większą po pularnośc! i posiada opinię najlepszej i najmodniejszej wśród krajów RWPG. Obecnie stanowi ona ok. 80 proc. wszystkich dostaw przemysłu lekkiego, a naszą specjalnością jest produkcja męskich u-brań wełnianych, których w br. dostarczymy ok. 4,5 min sztuk oraz płaszczy elanoba-wełnianych i koszul (w tym fiESSBBPJSiagS roku 9 min sztuk). Ogółem, w br. sprzedamy do Związku Radzieckiego ponad 25 min sztuk różnego rodzaju ubrań — sukienek, garsonek, płaszczy, wdzianek itp.. przy czym w ciągu najbliższych dwóch lat większość tych dostaw wzrośnie aż o 60 proc. Poza odzieżą z tkanin, coraz więcej eksportować będzie my do ZSRR wyrobów z dzia niny — przede wszystkim swe trów i bluzek. Ich eksport wy niesie w tym roku 15 min sztuk. ZDJĘCIE TYGODNIA Czas powrotu... Fot. Jerzy Patan Ostatni dzień Spotkań Filmowyeh W amfiteatrze - Grand Prix, nagrody. wyróżnienia Czy koszalińskie Spotkania Filmowe, zainicjowane w tym roku są imprezą udaną? Jak zostanie potraktowany przez widzów, i twórców sam zamysł organizatorów — przegląd filmów, które powstały z myślą o młodzieży' o nurtujących ją problemach? Te pytania stawiają sobie wszyscy zainteresowani, a z ostateczną odpowiedzią trzeba się ieszcze przez dzień dzisiejszy wstrzymać, dziś bowiem w ko szalińskim amfiteatrze ogłoszone będzie oficjalne zakończenie festiwalu. Warto jednak odnotować, że dyskusja, jaka się wywiązała na wczorajszym spotkaniu z festiwalowymi gośćmi w ratuszu do wodzi przede wszystkim dużego zainteresowania pierwszym przeglądem koszalińskim Dziś o godz. 17 w kinie [TBUłlRAPtgaWYM 1 K. WALDHEIM ZAPROSZONY DO ALGIERU * NOWY JORK Sekretarz generalny ONZ. Kurt Waldheim został zaoro szony nrze7 rząd algierski do wzięcia udziału w konferencji na szczycie naństw niezaangażo wanych. Odbędzie sie ona w Algierze w dniach od 2—8 wrze śnia br. PODROŻ NA KUBĘ * BUKARESZT W końcu br. uda się z ofic jalna wizytą Drzyjaźni na Ku be sekretarz generalny Ru muńskiej Partii Komunistycz nej przewodniczący Bady Pań stwa Rumunii. Nicolae Ceau sescu z małżonką. „Adria" jury ogłosi swój werdykt. Czy będzie się zgadzał z naszymi indywidualnymi od czuciami? Przekonamy się o tym za kilka godzin. A potem ci wszyscy którym udało się zdobyć bilety na finałową im prezę Spotkań Filmowych — na organizowaną dziś w amfi teatrze rewię, będą uczestniczyć w pożegnaniu naszych festiwalowych gości. Z wieloma z nich spotkamy się byc może na kolejnej imprejie. (wmt) Pierwszy medal dla Polski na moskiewskiej Uniwersjadzie zdobył Gajdziński iv pchnięciu kulą. Z wynikiem 19.07 m zajął on w tej konku rencji drugie miejsce. CAF — Pi-telefotu nictwa duże państwowe przed siębiorśtwo rolne osiągnął po ziom plonów zbóż w wysokości 40 q z 1 ha. Rekordowe dIo-ny — przeciętnie do 45 q zbóż z 1 ha uzyskała załoga, nale żącego do POHZ w Mścicach gosoodarstwa w Mielnie, do 43 q z 1 ha zebrano w sosdo-darstwach Dobre i Mścice, 41 q w Kazimierzu. Wysokimi olonami zbóż — orzecietnie po 35.8 q z 1 ha — legitymuje się załoga POHZ w Pieńko-wie w dow. sławieńskim Na wyróżnienie zasługuje także załoga POHZ w Swicrczynie w pow, sławieńskim która ze słabych gleb Drzeważnie V kia sy uzyskała przecietnie do 30 q zbóż z 1 ha. Stosunkowo wysokie olony — do o-koło 35 q z 1 ha zebrano w ośrodkach hodowli zarodowej w Skibnie w dow koszalińskim oraz Kwasowie w pow. sławieńskim. (dokończenie na str. 3) Patronat nad siaikiem „M Kalinowski" GDAŃSK (PAP) 18 bm., w Stoczni Gdańskiej zwodowany został kadłub drugiego półpojemnikowca z budowanej dla PLO serii „B--438" Statek o nośności 12 tys. DWT otrzymał imię porucznika Mieczysława Kalinowskiego, który poległ w bitwie pod Lenino. Patronat nad t^m statkiem obejmie Wyższa Oficerska Szkoła Wojsk Obrony Przeciw lotniczej w Koszalinie, nosząca również imię M. Kalinowskiego- 10 STRON # Jadwiga Rojek „Epitafium dla szpiega stulecia" - str. 4 $ Mini-Horoskcp - str. 4 © Rozmowa z Janem Englertem - str. 5 $ Kazimierz Rozbicki „Sztuka i wzruszsnie" - str. 6 KATASTROFA słupskiego autobusu (Inf. wł.) Przedwczoraj, już po rozpoczęciu druku naszej gazety Re dakcja „Głosu Wybrzeża" w Gdańsku przekazała nam telefonem wiadomość, iż „o godz. 17.40 autobus Miejskiego Przed sięblorstwa Komunikacyjnego w Słupsku, nr rej. EO 62-68, na dziesiątym kilometrze za Gdańskiem na magistrali międzynarodowej E81. przejeżdżając przez kolejowy niestrzeżony przejazd zderzył się z pociągiem kolei wąskotorowej. Prawa strona autobusu została całkowicie zmiażdżona. Autobus wiózł wycieczke Starachowickich Zakładów Samochodo wych, z której dwie pasażerki zginęły na miejscu, a trzy dal- sze osoby zmarły w drodze do szpitala. Kilkanaście osób rannych przewieziona do gdańskich szpitali Kierowcę autobusu zatrzymano do dyspozycji władz prokuratorskich. (dokończenie na sir. 2) Zachmurzenie niewielkie, lokalnie możliwe burze. Temp, max od 25 st. na północnym zachodzie do .28 i 30 st. na pozostałym obszarze lcraiu. Wiatry słabe z kierunków zmiennych. « składów z bronią organizacji nielegalnych. PROGRAM telewizyjny z pokładu „Skylaba" NOWY JORK (PAP) W sobotę załogg amerykańskiej stacji orbitalnej „SKY-LAB" przeprowadziła kilkugodzinna obserwację Słońca. Resztę dnia astronauci przeznaczyli na wypoczynek. Pomimo pewnego opóźnienia programu badań, spowodowanego początkowymi niedyspozycjami żołądkowymi i a-wariami technicznymi, dotychczas załoga stacji wykonała ponad 80 proc. zaplanowanych eksperymentów — o-świadczył jeden z dyrektorów programu „Skylab" — Philip Shaffer. Astronauci zamierzają przesłać na Ziemip nagrany u-przednio na taśmę program telewizyjny z wnętrza stacji. W niedzielę Alan Bean będzie w dalszym ciągu wypróbowy-wał tzw. „rakietowe buty" — to znaczy urządzenie, pozwalające poruszać się w warunkach nieważkości. Sytuacja w Chile Ogromne straty w gospodarce kraju SANTIAGO (PAP) instytucji i przemysłu państwo Rząd Chile podejmuje ener wego kontynuowanie pracy w giczne kroki w celu przywrócę sobotę i niedzielę (18 i 19 bm.) nia normalnej pracy w tran- jak w normalnych dniach ty- sporcie samochodowym. godnia. Ma to na celu zacho- Na _ ostatnim posiedzeniu ra wanie stanu pogotowia w or- dy ministrów,^ na którym oma ganach administracyjnych i wiano sytuację w kraju, za- przemyśle państwowym, na znaczono, że operacja sił zbrój wypadek gdyby do strajku w nych mająca na celu rekwizy prywatnym transporcie przyłą cję unieruchomionych ciężaró- CZyij s{ę robotnicy innych ga wek przeprowadzona ^ została gospodarki. Niektóre gru w całej republice bez incyden py zawodowe grożą bowiem .ów. Zarekwirowano już 2.600 ogłoszeniem strajku generalne pojazdow. Gabinet chilijski po g0 stanowił przestudiować sprawę wywłaszczenia niektórych pry watnych firm przewozowychf Nielegalny strajk właścicieli ciężarówek, który trwa już przeszło 3 tygodnie, przynosi ogromne straty gospodarce Chi Ie. Jak podkreślił na konferencji prasowej w Santiago dyrektor zarządu planowania krajowego, Gonsalo Martner, w wyniku tej akcji kraj po niósł straty szacowane na set ki milionów escudo. Oświadczył on, że poczynania reakcji mogą bardzo ujemnie wpłynąć na poziom produkcji w licznych gałęziach gospodarki narodowej. W związku z napiętą sytuacją wewnętrzną, prezydent Allende nakazał wszystkim pracownikom Autokar w płomieniach MEKSYK (PAP) Na szosie krajowej łączącej meksykańskie miasta Monter-rey i Monclova w pobliżu gra nicy amerykańskiej wydarzvł się tragiczny w skutkach wypadek drogowy: autokar, wóz osobowy i ciężarówka zderzy ły się ze sobą. Po zderzeniu zapaliła się benzyna wyciekła ze zbiorników i wszystkie pojazdy spłonęły. Co najmniej 15 osób zginęło w płomieniach, a 40 in-administracji, nych zostało ciężko rannych. W SKRÓCIE MANEWRY MARYNARKI WOJENNEJ NRF * BONN Na Morzu Północnym 1 na Bałtyku rozpoczęły się 17 bm. manewry marynarki wojennej NRF, w których uczestniczy około 50 okrętów. Manewry trwać mają do 3 września. Ce lem ich, jak~ poinformowało ministerstwo obrony NRF, jest przygotowanie się do ćwi czeń sił morskich NATO. GUSTAW VI CHORY * LONDYN Jak podała agencja Reutera, 90-letni król Szwecji, Gustaw VI Adolf zachorował i w sobo tę został przewieziony do szpi tala w Helsingborgu. ZGON ADMIRAŁA RADFORDA * WASZYNGTON W piątek zmarł na raka w wieku 77 lat były przewodniczący kolegium szefów sztabów USA admirał Arthur Radford. Funkcję tę pełnił on w latach 1953—1957 za kadencji Eisenhowera. DE SICA W SZPITALU * RZYM Znany włoski reżyser 1 aktor filmowy, Victorio de Sica (72 lata) ciężko zachorował. W piątek oroducent filmowy Car lo Ponti odwióżł go samolotem do kliniki w Genewie, gdzie poddawany jest badaniom. W związku z chorobą przerwano kręcenie filmu „Podróż" z Sofią Loren i Richardem Burtonem. NOWY RZĄD PAKISTANU * delhi W Islamabadzie podano do wiadomości skład nowego rządu pakistańskiego. Wszyscy Jego członkowie pełnili funkcję w poprzednim gabinecie. Premier Zulfikar Ali Bhut.to zatffcymał dla siebie teki ministra spraw zagranicznych, o-brony i przemysłu oraz stanowisko przewodniczącego komisji ds. energii jądrowej. WYSTAWA W KOPENHADZE * KOPENHAGA W sobotę otwarto w stolicy Danii radziecką wystawę ,,Ba danie kosmosu w ZSRR". Przedstawiono tam modele radzieckich sputników, statków kosmicznych i aparatury instalowanej na tych statkach oraz próbki księżycowego gruntu. 82 MLN PASAŻERÓW! ROCZNIE * MOSKWA W związku z obchodzonym W ZSRR Dniem Lotnictwa wiceminister lotnictwa cywilnego Aleksiej Katricz w wywiadzie udzielonym koresponden towi TASS stwierdził, że radziecki „Aerofłot" — największe na świecie towarzvstwo lotnicze — przewozi rocznie 82 min pasażerów. POWRÓT J. FOCKA * MOSKWA W piątek opuścił Moskwę, udając się w drogę do Budapesztu, premier Wegier, Jenoe Fock. J. Fock przebywał w Moskwie z roboczą wizytą. Na lotnisku Wnukowo wegierskie go gościa żegnał radziecki pre | *___ , • mier Aleksiej Kosygin i inne I ^ zdaniem osobistości. jeszcze żyja. Tysiąc przygód czeka za miedzami... Dobiegła końca szesnasta już „Świat Młodych", patrole prze „Nieobozowa Akcja Letnia" ciwpożarowe, '-akcja „Chleb", Związku Harcerstwa Polskie- zielone przedszkola, wyprawy go. Z tej okazji od wczoraj po leśne runo i wiele innych trwa w naszym województwie form pracy. Zgromadzono też IV Chorągwiany Zlot Zastępo sporo pieniędzy, które w całoś wych NAL. Bierze w nim u- ci przekazano na budowę Cen-dział 83 najlepszych zastępo- trum Zdrowia Dziecka. wych, wytypowanych przez hufcowe sztaby NAL. Wczorajszy dzień uczestnicy Zlotu spędzili w Koszalinie. Zwiedzali miasto, przyglądali się pracy w różnych zakładach, spotkali się również z przedstawicielami władz woje wódzkich i organizacji współpracujących z harcerstwem. Szarymi mundurami dziewcząt i zielonymi chłopców wy pełniła się po południu sala konferencyjna w budynku WRZZ. Tam właśnie odbyło się miłe towarzyskie spotkanie, podczas którego harcerze podsumowali tegoroczną akcję. Uczestniczyło w niej około 24 tys. młodzieży zorganizowa nej w 2 tys. zastępów. Były wyprawy proponowane przez KATASTROFA w kopalni miedzi w USA NOWY JORK (PAP) W kopalni miedzi w miejscowości Casa Grandę w ame rykańskim stanie Arizona wv darzyła się w piątek wieczorem tragiczna katastrofa. Kie dy ekipa górników drążyła no wy tunel wydobywczy, cz?$(• stropów zawaliła się, a następnie wybuchł ogień. Dwóch górników zostało uwięzionych pod ziemią. Ekipy ratownicze, które wysłano na pomoc, nie mogą dostać sie do uwięzionych ze względu na szaleią-cy ogień. Trzech innych górników zdołało w ostatniej chwili uciec z zagrożonego miejsca. Dyrektor kopalni Dick Glo-ver oświadczył, że ekipy ratownicze muszą otrzymać dodatkowe wyposażenie, aby dostać się do dwóch górników Dzisiaj uczestnicy zlotu prze bywają w Kołobrzegu, (az) Golden Gołe ulubiony most samobójców WASZYNGTON (PAP) 492 uderzeniami w dzwony kościelne odnotowano w piątek w San Francisco 492. samo bójczy skok ze słynnego mostu Złotych Wrót (Golden Ga-te Bridge). Tym razem targnął się na życie 27-let,ni syn wice gubernatora stanu Maryland. Blair Lee. Poniósł on śmierć na miejscu. Piękny most wiszący, zbudo wany w 1935 roku, który łączy San Francisco z północnym brzegiem zatoki, cieszy się szczególnym upodobaniem samobójców, Skok z wysokości około 100 metrów w lodowate wody zatoki jest w 100 procen tach śmiertelny. Mimo specjał nych patroli policyjnych most jest raz po raz widownią tragedii. planuje podróż do Europy WASZYNGTON (PAP) W piątek prezydent'Richardf Nixon opuścił Waszyngton, u-dając się do swej rezydencji w Key Biscayne ha Florydzie, gdzie — jak podano — przygotuje przemówienie na temat polityki zagranicznej, które wygłosi w piątek w No wym Orleanie na dorocznym kongresie byłych kombatantów. Przemówienie dotyczyć bę dzie m. in. sytuacji w Kambodży. W piątek przedstawiciele Białego Domu poinformowali że prezydent Nixon planuje wielką podróż do Europy. Jej termin ustala się na ko niec października i początek listopada. Celem podróży będzie odbudowanie jedności Pak tu Północnoatlantyckiego. W czasie dwutygodniowej po dróży prezydent Stanów Zjed noczonych odwiedzi: Francję, W. Brytanie. NRF, Włochy. Bel gię, a możliwe, że jeszcze je den lub dwa kraje zachodnio europejskie, których nie wymię niono. „Phantomy" dla Arabii Saudyjskiej WASZYNGTON (PAP) Stany Zjednoczone i Arabia Saudyjska rozpoczną wkrótce konkretne rozmowy w sprawie zakupu przez tę ostatnią myśliwców bombardujących typu „Phantom F 4". Zakomunikował o tym rzecznik amrrykań skiego departamentu stanu. Czarownice są na świecie... BONN (PAP) Instytut badania opinii Publicznej w Allensbach (NRF) w jednej z ankiet zamieścił py tanie: Czy wierzycie w istnie nie wiedźm? Aby nie było nie porozumień, instytut uoyjóśnił. że sondaż taki przeprowadził tylko wśród dorosłych obywateli NRF. Około 10 proc. zapytanych oświadczyło, że nie wyklucza istnienia czarownic w naszych czasach, a 2 proc. było przeko nanych, iż wiedźmy istnieją. Spłonęło 18 kutrów PARYŻ (PAP) We francuskim porcie Rawr wy buchł w piątek wieczorem groźny pożar, w czasie którego zostało zniszczonych 18 kutrów rybackich. Kutry zakotwiczone były w Jednym z basenów portowych w pobliżu fabryki chemicznej. Z przyczyn dotychczas nie wyjaśnionych do wody przedostała sie duża i-lość benzyny, która następnie sta neła w płomieniach. Wezwane eki py strażaków długo nie mogły opanować szalejącego żywiołu. Oblężenie w Breście PARYŻ (PAP) męża, by zrezygnował z szaleńczej zbrodni, lecz jej prośby nie Setki uzbrojonych policjantów zostały wysłuchane Kobieta, któ- we francuskim mieście Brest roz- rą bandyci trzymają w swych rę- poczęło regularne oblężenie willi, kach, Marguerite Lemoigne, cierpi gdzie zabarykadowało się dwóch na serce. uzbrojonych bandytów, po napa- Bandyci, mimo oblężenia czują dzie na bank i wzięciu zakład- się tak pewnie, iż w sobotę rano niczki. wystosowali ultimatum, grożąc za Historia zaczęła się w piątek ra mordowaniem zakładniczki: chcą, no. Dwóch bandytów. Francois by pozwolono im opuścić wraz z Fily i Paul Ciamitaro napadło na nia spokojnie Brest. co miałby o- bank, rabując 600 tys. franków i sobiśc:e zagwarantować minister zabijając policjanta, który usiło- spraw wewnętrznych, wał przeciwdziałać ich ucieczce.--------------- Śmiertelny wypadek * (Inf. wł.) Tragiczny w skutkach wypadek zdarzył się przedwczoraj w Dobie szewie (pow. słupski). Na jezdnię wbiegła niespodziewanie 4-letnia Elżbieta R. i wpadła wprost pod koła przejeżdżającego ciągnika z miejscowego kółka rolniczego. Dziewczynka doznała ciężkich o brażeń ciała i zmarła w drodze do Bandyci zostali wyśledzeni w jednym z domów w pobliżu banku. Gdy policja wezwała ich do poddania się, przekonano się, że wzięli oni zakładniczkę, 71-letnia kobie tę. Przez cały piątek bandyci o-strzeliwali się policjantom. Na miejsce został sprowadzony specjalny oddział policyjny do walki z terrorystami. Pertraktacje nie dały rezultatów. W nocy z piątku na sobotę poli cja skłoniła żony bandytów do pod Jęcia nowych pertraktacji. Jedna nich ze łzami w oczach błagała szpitala. (woj) 22 SB mm DZIŚ OTWARCIE W POZNANIU Od przystawek - po deser „Polska-73" POZNAŃ (PAP) Ponad 200 nagród honorowych otrzymają filateliści za swe zbiory, prezentowane na Światowej wystawie „POLSKA-73", której otwarcie nastąpi dziś w Poznaniu. Ufundowały je zarządy poczt i organizacje wielu krajów, instytucje i osoby indywidualne. Wśród nagród znajdują się się 4 Grand Prix: prezesa Rady Ministrów Piotra Jaroszewicza (Grand Prix d'Honneur). ministra łączności (Grand Prix International), prezesa ZG PZF (Grand Prix National) i przewodniczącego OK FJN (Grand Prix dla najlepszego -bioru w klasie kopernikowskiej). Na wystawę przybędzie z dalekiej Gwatemali Leon Bi-lak, jedyny żyjący filatelista, którego podobizna umieszczona została na znaczku pocztowym. L. Bilak przywiezie nagrodę prezydenta Kongresu Gwatemali — srebrnozłoty talerz z napisem upamiętniającym wystawę. Rodzina filatelisty, mieszkająca w Gwatemali od trzech pokoleń, wy- S prostowanie W reportażu „Nocny rejs", zamieszczonym w piątek zniekształceniu uległo jedno zdanie we wstępie. Powinno ono brzmieć: Dowodzi por. i. w. — Bolesław Wnuk. jego zastępca jest Stanisław Pierzchała, mechanikiem Józef Grymuza. Zainteresowanych 1 Czytelników przepraszamy. Strajk gejsz TOKIO Organizatorzy Wytwornych przyjęć dla bardzo zamożnych lub ważnych gości odwiedzających starodawna stolice Japonii Narę, znaleźli sie ostatnio w nie lada kło pocie. 80 miejscowych gejsz od 1 sierpnia, czyli właśnie w pełni sezonu turystycznego, zastrajkowa ło na znak protestu przeciwko deprecjacji ich zawodu. Chodzi o to, że dotychczas wszelkie kontrakty zawierane były za pośrednictwem wyspecjalizowanej agencji, która ustalała warunki pracy, stawki ł pobierała odpowiednie opłaty. Zważywszy, że' gejsz wciąż ubywa i agencja coraz więcej klientów załatwiała odmownie, miejscowy związek restauratorów postanowił zboikotować oficialnego pośrednika i na własna reke werbować gej sze na różne bankietv, omijajac — iego zdaniem — zbedne ogniwo, Geisze uznały jednak takie bezpośrednie targi zą nie licujące z ich szlachetnyrp zawodem, a przy tym doszłv do wniosku, że wprowadza to element rywalizad' co grozi obniżeniem zarobków i poaorszeniem warunków pracy. Reguła jest bowiem, że ka*dy bankiet z ich udziałem nie może trwać dłużej niż 3 godziny i zwyczaj nie nozwalał, bv gejsza ohsłn-żv?a w ciafu wieczora wiece 1 niż jeden bankiet. Pertraktacje ze stra^ulacymi paniami trwają. wodzi się z Wielkopolski. W hall nr 14 zgromadzono największe rarytasy filatelistyczne, m. in. zbiory jurorów, królowej angielskiej Elżbiety II, księcia Monaco oraz projekty znaczków. Tam właśnie znajdzie się pierwszy znaczek, wydany w 1840 roku przez pocztę angielską z podobizną królowej Wiktorii Pawilon 22 poświęcony jest patronowi wystawy — Mikołajowi Kopernikowi. Znajduje się w nim m. in. unikalny „list księżycowy" wraz ze stemplem i poduszką, który został przewieziony na Srebrny Glob prze- członków wyprawy „Apoll" 15". Będzie też można obejrzeć grudkę- skały księżycowej. Spośród wiel'- zebrań i imprez o charakterze międzynarodowym uroczyście zapowiada się Dzień ONZ Odbędzie się on w zabytkowym, renesansowym ratuszu, który udekorowany zostanie flagami Or ganizacji Narodów Zjednoczonych. Uroczystość uświetni występ Collegium Musico-rum Pcsnaniensis. W 1976 roku będziemy zwiedzać pomieszczenia Zamku WARSZAWA (PAP) ^ x • Tłumy turystów i kraju i zagranicy odwiedzających naszą stolicę zatrzymują się codziennie na Placu Zamkowym i podziwiają tempo odbudowy Zamku Królewskiego. Każdego interesuje — podobnie jak nas wszystkich — termin oddania tego obiektu społeczeństwu, jego przeznaczenie. Spora część pomieszczeń zamkowych będzie gotowa i udostępniona zwiedzającym w 1976 r., tj. na dwa lata przed całkowitym zakończeniem odbudowy i urządzenia Zamku. Będą to sale skrzydła gotyckiego na parterze i I piętrze, biblioteka królewska oraz sale skrzydła południowego na pai terze i częściowo na 1 pię trze. Sale te były w przeszłości różnie użytkowane. Naj pełniejszą w tym zakresie do kumentację ma ciąg apartamentów Stanisława Augusta na I piętrze wraz z biblioteką. Gorzej jest z salami parterowymi, które mają mniej pełna i pr/.or .vi_ną już w XVIIT w. tvadvcje użytkowania W wyniku dotychczasowych prac prowadzonych p-zez komisję naukowową Obywatelskiego Komitetu Odbudowy Zamku i Muzeum Narodowego zarysowany już został projekt sal, których inauguracja nastąpi w 1976 r. Łącznie objętych nią będzie 19 pomieszczeń Zgodnie z propozycjami, każda z sal i każdy ich zespół będzie miał swoją nazwę, jak np. sale stanisławowskie. Przeoterminowe oddanie zwiedzającym tak dużego zespołu oomieszrzeń zamkowych wymaga \vzn Wyszewie. NOWOŚCI OWOCOWO -WARZYWNE WARSZAWA (PAP) Z nowych przetworów, która zamierzają w tym roku dostarczyć zaklad.y spółdzielni ogiod niczych można z Dowodzeniem przyrządzić cały jarski obiad — od Drzystawek po deser. Różno rodne ..kompozycje" sałatkowe. w tym m. in. z selerów, kapusty mieszanek i przypraw warzvwnvch do zup sosów, mies. wreszcie — flaczki iar-skie i gotowe farsze — to niektóre pronozvc1e spółdzielczego przetwórstwa. Na liście nowości znajduja sie także soki — selerowo-iabłkowy oraz skoncentrowany sok owocowy. Na deser oferta zabiera lody ..familijne" w trzech smakach. Cześć tvch wyrobów ukaże sie w seriach próbnvch: producenci musza bvć bowiem zo-ientowani, czv ..przv1ma" sie one na rynku i 1akie wzbudza zainteresowanie. Wiek szość nowvch przetworów pobawi sie w sklepach w IV kw. br., gdyż produkcja ich ma charakter posezonowy. Prowadzi sie prace ngd wzho Paceniem naszego larskiego jadłosnisu o dalsze przetwory, nie tvlko z owoców 1 warzyw, lecz i z ziemniaków oraz z pie czajek. W ślad za zapotrzebowaniem rvnku wzrastała również dostawy świeżych warzyw i owoców atrakcyjniej ..oodanych". Mvtvch i porcjowanych produk tów dostarczy sie w bieżącym roku pnnąd 40 tys. ton. w tym — ok. 2 tys. ton ukaże sie w sprzedaży na tackach owijanych w folie termokurczliwą. Pierwsze partie tak pakowanych zpstawów śniadanlnwrych i turystycznych z owoców 1 warzyw oraz sałatek nrzygoto-wanvch do beznoSrpcinipgn cno-żveia itn. — dostarcza się już na rynek. (dok. ze str. 1) Wszystkie ośrodki hodow li zarodowej zakończyły już siewy rzepaku, obecnie intensyfikuje się prace przy przygotowaniu pól pod jesienne zasiewy zbóż oraz przy zbiorze słomy po kom bajnach, której na polach zostało jeszcze sporo, bo na obszarze ponad 5 tys. ha. Załogi ośfodków hodowli zarodowej stawiają sobie zadanie, by ze zbiorem sło my zdążyć do przyszłej nie dzieli — na Wojewódzkie Święto Plonów w Damnicy. . Z pełnym poświęceniem pracują załogi magazynów i elewatorów PZZ, które przyjęły już prawie 150 tys. ton zboża, z czego ponad 100 tys. ton dostarczyły nań stwowe przedsiębiorstwa rolne. Przekroczyły roczne plany dostaw zbóż konsumpcyjnych do PZZ pege ery w powiatach białogardz kim i kołobrzeskim. Dzień ne dostawy zboża sięgają 11 tys. ton, geesy już ma sowo organizują odbiór tzw. 3-tonówek zboża bezpośred nio z zagród rolników in dywidualnych. W ostatnich dniach trudna sytuacja za istniała w magazynach PZZ w Krajence w pow. złotowskim. Drawsku. Barno-wie, które zostały dosłow nie zasypane ziarnem. Zbo że z tych magazynów trze ba Jak najszybciej przewieźć do elewatorów i w tym celu kolej powinna co dziennie dostarczać żądana liczbę, wagonów. A nieste- ty, w ubiegłych dniach wa gonów zaczynało brakować. Ogromna większość rolników indywidualnych już zakończyła żniwa, koncentrując swą uwagę na przygotowaniach do siewów. Podwyższony plan kontrak tacji rzepaku w gospodarstwach chłopskich został wykonany w 110 proc. zwiększa się sprzedaż nawozów mineralnych i wap na. Ogółem pod przyszłoroczne zbiory koszalińskie geesy sprzedały już 110 proc. tej ilości nawozów i 133 proc. tej ilości wapną co w analogicznym okresie w roku ubiegłym. Aż o 65 proc. więcej nawozów w po równapiu z analogicznym okresem w roku ubiegłym zakupili indywidualni rolni cy w pow. drawskim, zaś o 20—30 proc. więcej w po wiatach kołobrzeskim, koszalińskim, miasteckim i wałeckim. Stosunkowo powoli przebiega sprzedaż na wozów w powiatach szeze cinecklm. Słupskim, sławien skim i złotowskim. Załogi państwowych gos pedarstw rolnych powszech nie narzekają na złą jakość i bardzo częste awarie pras do słomy typu jaga. Ponad 10 proc. ogólnej liczby- tych maszyn stoi bezczynnie z braku części wymiennych, które fabryka w Kunowie dostarcza z opóźnieniem i w małych ilościach. Bardzo dobrze natomiast spisuje się fabryka kombajnów w Płocku. Zaopatrzenie w czę ści do kombajnów znacznie się polepszyło, awarie usu wane są stosunkowo szybko i sprawnie. Przedwczoraj np. w całym wojewódz twie, spośród ponad 2000 kombajnów zaledwie 7 by ło niesprawnych, a i te na prawiano. Dla porównania w roku ubiegłym z powo du awarii i braku części nie sprawnych było w poszczę gólnych dniach po 100— 140 kombajnów. Poprawa jest więc ogromna. Dziś w niedzielę, wszystkie załogi państwowych go spodarstw rolnych, które jeszcze nie zebrały w peł ni zbóż kontynuują pracę na polach. Powinny pracować wszystkie kombajny. Służba rolna w gminach musi zwrócić szczególna u-wagę na zbiór tzw. resztó-wek zbóż w poszczególnych gospodarstwach chłopskich zwłaszcza tych, których właścicielami są ludzie w starszym wieku i własnymi siłami nie są w stanie zebrać plonów W latach u-biegły.ch zdarzało się. że w niektórych wsiach nie zebra ne ze skrawków pól zboże stało na pniu.do połowy września lub dłużej. W tym roku nie wolno tolerować tego rodzaju zaniedbań. Ma my wystarczającą liczbę kombajnów, by w każdym gosnodarstwie zakończyć zbiór ziarna w ciągu najbliższych kilku dni. J. LESIAK !y z urodzajem flader SZCZECIN (PAP) Po informacjach z wybrzeża gdańskiego i koszalińskiego — także szczecińscy rybacy potwierdzają znacznie zwiększone połowy flader. W spółdzielni „Rega" w Niechorzu i Mrzeżynie każdy rybak łowi dzieft nie 600—300 kg tych ryb. podczas gdy najlepsze połowy w ub. roku wynosiły1 niespełna 300 kg. Ryby są dorodne, dochodzące do 30 cm. Część świeżych fląder tra fia do smażalni, część sprze daje się do NRD; prawie 30 ton zamroziła szczecińska Centrala Rybna. Z pozostałymi są kłopoty, gdyż ani gastronomia, ani handel nie składają zamówień. Czyżby jeszcze jedna „klęska urodzaju"? Glos nr 231 Strona 3 EPITAFIUM dla „szpiega stulecia" Ostatni rozdział kariery REIaI.AKDA GEHLENA przebiegał raczej burziiwie. Nie rozumiejąc przemian zachcuzącycii w układzie sił w Europie i na świecie, spo wodował kilka „wpadek" swego wywiadu, narażając *wierzchników na niemałe kłopoty. SZOK W WASHINGTONIE I PKZEiiAHElNiE W Bv/NN Największą bodaj kompromitacją było wykrycie tuneiu, zuuuowanego przez Geniena, a prowauząctgo z sektora amerykańskiego w Berlinie Zachoanim do giownego rozgałęzienia ka-bn, które znajuowaio się na terenie stoiicy NRD w odległości 100 m od linii de-markacyjnej. Prace zapowiadały si.ę niesłychanie ko sztownie. Technicy Gehiena opracowali kosztorys opiewający na milion aolarow, ale w rzeczywistości wydano cztery, orazy więcej. Duiies nie entuzjazmował się tym planem, wietrząc trudności i obawiając się fiaska. Nie" mylił się tym razem. Odkrycie tunelu i rozgłoszenie o jego istnieniu przez prasę JN.RD i radziecką wywołało szok w Waszyngtonie i przerażenie w Bonn. Opinia Krajów socjalistycznych domagała się surowego ukarania osób i tajnych organizacji, które zainicjowały „podziemne' szpiegowanie". Departament Stanu, Foreign (Jifice, Pentagon i CIA odcięły się natychmiast od „tunelowej" inicjatywy Gehiena. Kiedy w następnych latach wywiadowi Gehiena zdarzały się coraz nowe nie wypały, kancelaria bońska uporczywie próbowała bronić swego pupila. Na ataki prasy oświadczono, że „tylko 3 proc. pracowników Bundesnachrichtendienst należało do służb szpiegów Latające metro Od 4—8 czerwca odbywa ła się w Paryżu wystawa nowych środków komunika ' cji, które wejdą od użytku w 1980 r. Kilka już o-becnie wypróbowy wanych. jest w różnych miastach Francji. I tak np. w Lille'już od 1974 r. kursować będzie powietrzne metro „Val", pierwsze w Europie sterowane i eksploatowane całkowicie automatycznie. Za leżnie od potrzeby wagony kursować będą bądź pojedynczo lub po dwa. Ich szybkość osiągać ma 80 km na godz. Na 52 miejsca 36 to miejsca siedzące, a więc pełna wygoda dla pasażerów. Od 1971 r. wypróbowywa na jest w Gronoble „Po-ma", kolej mająca być wpro wadzona do normalnej eks ploatacji w r. 1975. Pociąg składa się z Ifabin, które nie zatrzymują sie na sta-c tr~h czy przystankach, lecz tylko zwalniają, defi lując jakby przed pasażerami wsiadającymi w ruchu tak jak na ruchome schody Po wejściu pasażerów drzwi automatycznie się za mykają i kabiny znów na bierają prędkości. (PAI) (dokończenie) skich Hitlera, że byli to specjaliści trudni do zastąpienia, i wreszcie, ze żaden z nich nie zajmował stanowiska kierowniczego". A przecież Gehlen stał nadal na czele wywiadu! PICARD, CZYLI GWOZD2 DO... EMERYTURY Podczas gdy zimą 1967/68 problem Vzatrzymania Gehiena dyskutowany był w ga binecie kanclerza Kurta Georga Kiesingera, zaszło wydarzenie, które przyspieszyło kres jego kariery. We Francji aresztowano wysoko postawioną osobistość w ministerstwie spraw wewnętrznych, 61--letniego Maurice'a Picar-da, szefa bezpieczeństwa w tym resorcie. Zarzucono mu szpiegostwo na rzecz obcego mocarstwa i prasa paryska ujawniła szybko, że i-dzie o Niemiecką Republikę Federalną. Picard pracował dla Gehiena i to od co najmniej ośmiu lat. W rzeczywistości pozostawał zapewne w kontakcie z wywiadem zachodnioniemieckim znacznie dłużej. Jeszcze bar dziej niepokojące było to, że jak się okazało, Picard był petainowcem i kolaborantem. Sprawa Picarda stała się gwoździem do trumny Gehiena. Poprzednio jego przej ście na emeryturę odwlekało się jedynie na skutek roz dźwięków w kołach wyższych oficerów wywiadu NRF. NOWE HOBBY GEHLENA? Gehlen mianowicie życzył sobie, by następcą jego został gen. Wendland. Większość oficerów wywiadu domagała się natomiast awan sowania gen. Wessela, który gwałtownie krytykował wyskoki Gehiena. Wreszcie socjaldemokratyczni partne rzy w wielkiej koalicji o-powiedzieli się za zerwaniem ze starą gwardią w Pullach i mianowaniem kogoś z młodego pokolenia, nie splamionego hitlerowską przeszłością. Sam Kiesinger chciał zatrzymać Gehiena do wyborów powszechnych w 1970 roku. Ale sprawa Picarda przyspieszyła rozwój wydarzeń. Poproszono Gehiena, by podał się do dymisji wiosną 1968 roku, przed pro cesem Picarda, który miał się niebawem rozpocząć w Paryżu. Zmuszony do wyrzeczenia się raz na zawsze szpiegowskiego hobby, próbuje Gehlen znaleźć ujście dla swej niespożytej energii w innej dziedzinie. Z niezwyk łym zapałem prowadzi kam panię na rzecz budowy kościołów i szkół ewangelickich... w katolickiej Bawarii. (Interpress) JADWIGA ROJEK Moto-ciekawostki podróżujcie oszczędniej „Kupujcie małe auta" — wzywa prezydent Nixon obywateli amerykańskich w związku z kryzysem paliw w USA. Oblicza się, że mały samochód w porównaniu z „krążownikiem szos" zużywa rocznie o 3.500 1 benzyny mniej. Nixon wezwał też do nastawiania na „minimum" urządzeń klimatyzacyjnych oraz do ograniczenia lotów samolotami. samochod z komputerem Amerykański koncern elektro niczny RCA opracował wizję elektronicznego samochodu przyszłości. Wóz taki ma posiadać własny komputer, który u-czyni jazdę pewniejsza, ekono-miczniejszą i przyjemniejszą. Komputer samochodowy będzie m. in. nie tylko elektronicznie regulował zapłon systemem alarmowym całkowicie wykluczającym kradzieże wozu. „ROZWÓD" FIATA Z CITROENEM Nie udał się mariai Fiata z Citroenem. Włoski potentat samochodowy odsprzedał swoje 49 proc. udziału w Citroenie koncernowi Michelin Tire Com pany. Fiat przystąpił do spółki z francuską wytwórnią w 1968 r wykupując 15 proc. akcji a w 1970 r. powiększył ten udział o 49 proc. Obecnie zapowiedziano jedynie luźne handlowe i przemysłowe powiązania Fiat — Citroen. KOT.EJ MIEJSKA ZAMIAST SAMOCHODÓW W Tokio jeździ obecnie blisko 2,5 min samochodów a zagęszczenie spalin w tym mieście należy do najwyższych na świecie. Władze miejskie zamierzają więc wprowadzić absolutny zakaz parkowania samochodów w centrum miasta a nastepnie rozbudować sieć szybkiej kolei miejskiej z 22 do 32 linii. Podziękowanie psa Liniowiec hiszpańskiej kompanii lotniczej „Iberia" miał wylądować w Duisbur gu (NRF), a następnie powrócić do Madrytu. W Duis burgu marudził bagażowy. Nie był zbyt sprawny i nie zdążył opuścić pokładu samolotu przed startem. Pozostał w przedziale towaro wym., który normalnie nie ma systemu dotleniania, a na wysokości 10.000 m ży wy organizm nie może się bez niego obejść. Na całe szczęście w tym przedziale przewożono psa: zaś zgodnie z przepisami U nii lotniczej, zasilono kabi nę tlenem. Dzięki psu czło wiek wyżył. (PAI) W ZSRR w syberyjskiej taj dze znajduje się szkoła dla psów. w której tresuje się łaj ki (rasa syberyjskich psów myśliwskich). Obecnie przebywa tam ponad sto dorosłych psów i szczeniaków. Fot CAF — TASS Na ziemi, w powietrzu, na morzu... RADIOTELEFON SAMOCHODOWY Jedna z amerykańskich firm wypuściła na rynek tranzystorowy radiotelefon o mocy wyjściowej 50 W, pracujący systemem dupleks. Jest to naj większy pod względem mocy radiotelefon na rynku amerykańskim. Radiotelefon jest bogato wyposażony w różnego rodzaju głowice kontrolne, ko dery, mikrofony, głośniki itp. Jest on zasilany z baterii wozu. ŚMIGŁOWIEC Z PRZESTAWIANYM SKRZYDŁEM a W znanej amerykańskiej fir mie Boeing przeprowadzane są próby doświadczalnego śmigłowca z przestawianym skrzydłem. Skrzydło zostało tak dobrane, aby śmigłowiec mógł wykonywać skręty z przechyleniem 60 st. przy ciężarze całkowitym 20.400 kg i prędkością 315 lem na godz. Kąt ustawienia skrzydła można zmieniać w zakresie od mi nus 10 do plus 85 stopni. Auto matyczny, elektryczny system sterowania zapewnia odpowied nią współpracę skrzydła i wir ników w całym zakresie warunków lotu. JĘZYK DELFINÓW Zainteresowanie naukowców inteligencją delfinów skłania do coraz to nowych eksperymentów, zwłaszcza co do syste mu porozumiewania się tych zwierząt Ostatnio uczeni austra lijscy zbudowali dwa akwaria znacznie od siebie oddalone. Do jednego basenu wpuszczono dwa delfiny, do drugiego — jednego. „Samotnik" zaczął wydawać świsty, które przez hydrofon dotarły do drugiego basenu. Do hydrofonu podpły nęła samica i wdała się w ro zmowę z samotnikiem. Samiec który był razem z nią w basenie, po chwili przyłączył się także do rozmowy. Wszystkie świsty zostały zarejestrowane i okazało się, że w owej rozmowie wyraźnie można oddzie lić świsty — pytania i świsty — odpowiedzi. DO ZDALNEGO STEROWANIA MODELAMI Marzenie konstruktorów modeli samolotów lub statków — posiadania aparatury do zdalnego ich sterowania — zo stało zrealizowane przez jedną z firm wiedeńskich. Nowoczesna aparatura umożliwia hobbystom ciągłe regulowanie w £3 aa a? © A & - 19. VIII - 25. Viii 73 r. Glos nr 231 Strona 4 Osiemnastowieczny polski pedagog, geograf i autor prac historycznych, jezuita ks. Karol Wyrwicz, chcąc żeby jego uczniowie łatwiej zapamiętyroali kolejność znaków zodiaku, u-łożył taki wierszyk: BARAN idzie przed BYKIEM, Po BLIŹNIĘTACH — RAKI, LEW przed PANNĄ uchodzi: To są letnie znaki. 1 WAGA, po niej SKORPION, STRZELEC zimnem grozi KOZIOROŻEC lód wiążę, WODNIK RYBY mrozi. Twórcami tych nazw byli Babilończycy, praivdopo-dobnie około 2,5 tysiąca lat p.n.e. Do naszego słow nictwa weszły one za po- średnictwem Greków, Rzymian i Arabów którzy prze jęli od kapłanów babilońskich wiedzę astronomiczną. Inne natomiast ludy starożytności, obserwując pas guńezdny leżący po obu stronach koła, po którym odbywa się pozorny ruch Słońca dokoła Ziemi — dostrzegli w nim zarysy innych zuńe-rząt. Dla Egipcjan były to kolejno (poczynając od zna ku równonocy wiosennej, 21 marca): Kot, Pies, Waż, Chrabąszcz, Osioł, Lew, Ba ran, Byk, Krogulec, Mai pa, Ibis i Krokodyl. Dla Chińczyków: Pies Kura, Małpa, Owca, Koń, Wąż, Smok, Zając, Tygrys, Byk, Szczur i Świnia. Dla Persów: Pies, Kura, Małpa, Owca, Koń, Wąż, Krokodyl, Zając, Ty- grys, Byk, Mysz i Świnia. Jak więc widzimy tylko symbol Byka powtarza się we wszystkich czterech na zewnictwach, a i to w trzech różnych miejscach niebieskiego zwierzyńca. Wyobraźnia ludzi, widzących na firmanencie odbicie ziemskiego otoczenia, nie wybiegała poza ich własne doświadczenia. A co wyobrażają układy gwiazd na najbliższy ty- ń 71PV ? BARAN 21.3. — 20.4.: po hamuj niecierpliwość w sprawach uczuciowych, czas działa na korzyść twoich zamiarów. BYK 21.4. — 21.5.: twoje sprawy zawodowe nie ukła dają się źle, dokucza ci na tomiast tzw letnie zmęczenie i nerwowość. BLIŹNIĘTA 22.5. — 21.6.: podejmiesz ważna decyzję. RAK 22.6 — 22.7.: czeka ją cię nieporozumienia, zwątpienie, zazdrość: w końcu jednak sprawy uczu cioice vwyjaśnią się po two jej myśli. LEW 23.7. — 23 8-: w roz mowie, która cię czeka na ■forum zawodowym, okaż więcej niż dotąd realizmu i trzeźwego spojrzenia. PANNA 24.8. — 23 9.: nie pokojące cię w pracy problemy są% już bliskie rozwiązania. WAGA 24.9. — 23.10.: nie odrzucaj- propozycji spotkań, i wspólnej rozrywki, życie towarzyskie jest nieodłączną częścią życia w społeczeństwie. SKORPION 24.10. — 22.11.: niestety, atmosfera w rodzinie nie zapowiada się najlepiej, staraj się u-nikać dyskusji. STRZELEC 23 U. — 21.12.: masz okazję do urze czywistnienia daiSno powziętego zamiaru. KOZIOROŻEC 22.12 — 20.1.: niezbyt dobre samopoczucie utrudni ci koncentracje w pracy. WODNIK 21.1. — 18 2.: staniesz przed wyborem: spokój w domu, czy powodzenie u drugiej płci — po za nim. RYBY 19.2. — 20.3.: nie zniechęcaj się brakiem widocznych postępów w pracy: tiooja pilność i sumień ność zostały zauważone i właściwie ocenione, o czym 7liebaioem się przekonasz. (PAI) | IRENA KACPER .uchu ich modeli. Nadajnik 3- lub 6-kanałowy wysyła sygnały do odbiorników, które są typu superheterodynowego z serwo-silnikami sterowanymi sygnałem nadawanym. Zasilanie z trzech baterii płaskich umożliwia pracę 15-go-dzinną. NOWY EUROPEJSKI SATELITA KOMUNIKACYJNY Firma AEG Telefunken o-trzymała od Europejskiej Organizacji Badań Przestrzeni Kosmicznej zamówienie na opracowanie eksperymentalnego satelity komunikacyjnego. Satelita ma wypróbować nowe technologie i rozwiązania, które zostaną następnie wykorzystane w systemie satelitów komunikacyjnych do prze noszenia programów telewizyj nych, rozmów telefonicznych * transmisji danych. SAMOCHODY I KOMPUTERY W NRF trwają przygotowania do poddania kontroli dwóm komputerom całego transportu drogowego. Maszyny będą magazynowały i prze twarzały informacje dotyczące możliwości transportu i zapotrzebowania na transport w skali całego kraju. Wymagać to będzie budowy telemetrycz nych linii przesyłowych długości ponad 1600 km, które po łączą 15 regionalnych biur. Poprzez kontakt z dowolnym biurem można będzie zaofero wać miejsce w transporcie lub zgłosić zapotrzebowanie na transport. " (Interpress) PTAKI NIE CHCĄ ŻYĆ wśród spalin Ornitolodzy japońscy stwier dzili, że na wyspach tego kra ju liczba ptaków przelotnych zmniejszyła się do jednej trze ciej tylko w ciągu ostatnich pięciu lat. Dawniej zatrzymywało się w Japonii, dla odpoczynku w długiej podróży, 300 odmian ptaków, a dziś wiele z nich omija ten kraj z daleka. Ptaki są bowiem bardzo uczulone na trujące wyziewy przemysłowe i spaliny pojazdów. TAI) ran utmm ■ W, * :r.: mm patrole wyruszyły wteren ...Dobiega końca harcerski bieg na azymut. Każdy chce być pierwszy na mecie. Romek jest pewien zwycięstwa. Nagle, niemal spod stóp chłopaka strzela w górę płomień. Wysuszona trawa i igliwie palą się doskonale. Harcerz bez chwili wahania zaczyna lokalizować pożar. Romek przegrywa bieg na azymut, ale koledzy i tak uznali go zwycięzcą... PRZEGLĄDAM wyprą cowania i rysunki dzieci przebywających na kolonii letniej w Cisowie (w pow. sławieńskim). Ładne, pomysłowe. Konkurs „chwycił". Dziewczęta z Wrocławia i Kielc, bo w tym tur nusie one właśnie wypoczywa ły w Cisowie, chętnie przystą piły do letniej akcji przeciwpożarowej, akcji pod hasłem „Młodziez czuwa wszędzie — pożaru nie będzie". Taką właśnie, przyjemną, po żyteczną i wielce wychowawczą, akcję zaproponował młodzieży wypoczywającej w naszym województwie na obozach i koloniach Zarząd Okrę gu Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Koszalinie. Spośród około 250 zgrupowań tylko kilkadziesiąt potwierdziło' u-dział w akcji. Dlaczego tak mało? Myślę, że odpowiedź znajdziemy w wypowiedzi kie rowniczki kolonii RSW „Prasa, Książka, Ruch", w Cisowie, p. Marii Szczepańskiej. — Od 23 lat jeżdżę w lecie na kolonie jako wychowawczyni lub kierownik placówki, ale nigdy, chociaż byłam niemal we wszystkich woje wódz twach, nie spotkałam się z taką akcją. Uważam, że jest niezwykle pożyteczna. Uroz maica program wychowawczy nie wymaga finansowych nakładów, nie ma w niej wydumanych za biurkiem zadań. Wszystkie są realne. Element rywalizacji sprawił, że starałyśmy się realizować zadania z jak największym rozmachem Cieszę się, że możemy porozmawiać na ten temat z inicjatorem akcji — zwraca się p. Szczepańska do Waldemara Dolegi — kierownika działu propagandy ZO WZOSP. Rozmiary, jakie akcja przy brała na kolonii w Cisowie, przeszły najśmielsze oczekiwa nia inicjatorów. Wszystkie ko lonistki wzięły w niej udział. Najpierw były zajęcia teoretyczne, na których powiedziano dzieciom niemal wszystko 0 ochronie przeciwpożarowej. Oprócz kierownika do spraw pedagogicznych, B. Niemyj-skiej, która na tej kolonii kie rowała akcją, uczestniczyły w niej wszystkie wychowawczynie i naczelnik miejscowej OSP, Władysław Nowak. Któregoś dnia rozeszła się po wsi wiadomość, od której na wielu miejscowych gospodarzy padł blady strach. Patrole, ruszyły od zagrody do zagrody, oczywiście w towarzystwie strażaków, by wyszukiwać ewentualne źródła pożaru. Największą frajdę mieli wszyscy, gdy p. Nowak zaprosił dzieci, do remizy stra żackiej i zademonstrował sprzęt gotowy do akcji. A gdy jeszcze włączył syrenę... Pora na imprezę finałową. Wypracowania (fabułę jednego z nich przytoczyłem na wstępie), konkurs rysunkowy, hasło, zgaduj-zgadula — wszystkie konkurencje prowadzi wychowawczyni w pełnym strażackim rynsztunku (pożyczonym od naczelnika OSP) a w jury zasiada także naczel nik. Gapiów było co niemiara Przyszła miejscowa dzieciarnia, która uczestniczyła w akcji kolonistów, nawet gospodarze, którzy przez te „bąble" musieli wymieniać wadliwą instalację elektryczną w stodole. Nie bez powodu tak obszernie relacjonuję przebieg akcji na kolonii w Cisowie. Moim zdaniem, tu właśnie z najwiek szym przejęciem realizowano zadania konkursowe, mimo że 1 do lasu i nad morze daleko i wszystko działo się w maleń kiej, leżącej na uboczu wiosce. Bardzo poważne wartow- niczki wprowadzają :ia^ na teren zgrupowania obozów Hufca ZHP Radom-Miasto w Łazach. Komendantki zgrupowania nie ma, ale trafiamy ✓szczęśliwie wprost na komendanta Hufca, hm. Tadeusza Nowickiego. — Czy słyszeliście państwo, żeby harcerze las spalili? W historii naszego hufca jeszcze nie było takiego zdarzenia. Udział w akcji wzięła cala harcerska młodzież, przebywająca w Łazach na obozie podczas trzech turnusów. Patrolowali (i nadal to robią) pobliskie tereny leśne, oczyszczali je z butelek i kawałków szkła, podczas harcer- skich zwiadów wskazywali mankamenty zabezpieczenia prz. .wpożarowego w zagrodach wiejskich. Były plakaty i hasła przeciwpożarowe, gawęda przy ognisku. Właśnie, ogniska. Zwiedzamy poszczególne podobozy. Wszędzie miejsce na • ognisko jest okopane, brzegi wyłożone kamieniami, teren wokół uprzątnięty z igliwia i gałązek, a w pobliżu łopata, piasek i wiadro z wodą. Główny sprzęt przeciwpożarowy na zgrupowaniu obozów harcerzy z Radomia jest w pobliżu kuchni. Na czerwonej z daleka widocznej tablicy wisi kilof, łopata, siekiera, wiadro. Są dwa duże baniaki z wodą i piasek do gaszenia pożaru. Chociaż cała nasza rozmowa upływa na wesoło — jak to przeważnie z harcerzami — to jednak na każdym kroku widać, że sprawę zabezpieczenia przeciwpożarowego traktuje się tu niezwykle poważnie. Wyjeżdżamy przekonani, że tu bezmyślność czy brak ostrożności na pewno nie będzie przyczyną pożaru. * Na kolonii Myszkowskich Zakładów Papierniczych w Suchej Koszalińskiej ostatni w tym roku turnus dobiega końca. Ze ścian korytarza nie zdjęto jeszcze wystawy rysunków o tematyce przeciwpożarowej. Prace te wykonywało ponad 50 kolonistów (cała kolonia liczyła 70 uczestników)). Niektóre bardzo staranne. inne mniej, ale tematyka wszędzie podobna: „1 zapałka — miliony strat", „Młodzież w OSP contra pożar" — to niektóre spośród wielu aktualnych haseł. Stefan Walentek — kierownik kolonii — zagląda do dzienniczków zajęć poszczególnych grup: pogadanka o ochronie lasu przed wyjściem na wycieczkę nauka wierszyka o strażakach — to u maluchów. — Mieliśmy ognisko wspólne dla całej kolonii, na które przyszły też miejscowe dzieci — mówi kierownik — sam wygłaszałem pogadankę na temat bezpieczeństwa pożarowego. Poszczególne grupy przygotowały program artystyczny. Tematem przewodnim montażu wierszy i piosenek była praca i dzielność strażaków. Warunkiem udziału w tej akcji było wykonanie przynajmniej jednego z proponowanych zadań. Jeśli nawet w minimalnym stopniu zmniejszyło to zagrożenie pożarowe, jeśli dzieci i młodzież wzbogaciły swoją wiedzę na ten temat — cel akcji został spełniony. Warto, żeby w przyszłości ta sama cenna inicjatywa Zarządu Okręgu Wojewódzkiego Związku OSP w Koszalinie była kontynuowana. ANNA ZALEWSKA Fot. J. Patan Najistotniejsze sprawy spółdzielczego budownictwa mieszkaniowego związane z realizacją bieżących i perspektywicznych zadań były 17 bm. tematem obrad krajowej nara-fly aktywu spółdzielczości mieszkaniowej, w której uczestniczył członek Biura Politycznego, sekretarz kc pzpr — jan szydlak. Uchwały VI Zjazdu partii i V Plenum KC PZPR — jak podkreślano w toku obrad — wyznaczyły spółdzielczości mieszkaniowej ważną rolę w realizacji programu rozwiązywania trudnej kwestii mieszkaniowej, stworzyły klimat sprzyjający przyspieszeniu tempa budownictwa, wprowadzaniu w polityce i gospodarce mieszkaniowej korzystnych zmian. Wzrostowi spółdzielczego budownictwa towarzyszyły w ostatnim okresie przedsięwzięcia mające na cełu podniesienie jego jakości, usprawnienie działalności spółdzielni, stworzenie bardziej elastycznych zasad w odniesieniu do form własności mieszkań. Wszystkie spółdzielnie zmieniły swoje statuty umożliwiając członkom decydowanie o formie własności mieszkań — lokatorskiej bądź własnościowej. Dokonano reorganizacji służb inwestycyjno-projek-towych w celu zwiększenia odpowiedzialności ża właściwy przebieg procesów inwestycyjnych, zaostrzono kryteria odbioru budynków, co wpłynęło już w sposób widoczny na jakość odbieranych mieszkań. W staraniach o maksymalne zwiększenie liczby nowych mieszkań spółdzielnie sięgnęły po takie formy jak współdziałanie z ZMS — w ramach patronatu wznoszonych jest w br. ponad 10 tys. mieszkań. Rozpoczęto realizację tzw. lokali rotacyjnych. Jest ich w budowie ponad 2,5 tys., a przeznaczane są głównie dla młodych rodzin oczekujących przydziału właściwego mieszkania. Rozwinięto także tam Narada aktywu gdzie były sprzyjające warunki, budowę przy pomocy własnych ekip. Np. w woj. katowickim wznosi się w ten sposób ok. 800 mieszkań. Spółdzielczość podjęła także starania o rozszerzenie budownictwa jednorodzinnego. Trwają obecnie prace nad stworzeniem spółdzielczego programu rozwoju tego budownictwa i to w różnych formach. Przewiduje się m. in. tworzenie przy dużych zakładach pracy zrzeszeń budowy domków jednorodzinnych, a także spółdzielni pomocy budowy domków, które wyręczać będą budujących w załatwianiu tak kłopotli- wych czynności, jak uzyskanie zezwoleń, projektów i przydziału materiałów. Domy jednorodzinne będą również budowane w wielkich osiedlach, obok budynków wielopiętrowych. W toku obrad zabrał głos J. Szydlak. Ustosunkował się on do niektórych problemów poruszonych przez spółdzielczych działaczy, omówił także węzłowe sprawy i przedsięwzięcia związane z realizacją programu poprawy sytuacji mieszkaniowej. Mówca podkreślił zwłaszcza rangę, jaka nadana została sprawom budownictwa mieszkaniowego, klimat i decyzje sprzyjające jak nigdy jego rozwojowi i unowocześnianiu. Przejawia się to w wielkim wysiłku inwestycyjnym, w wielu przedsięwzięciach i realizowanych już decyzjach o przyspieszonym rozwoju i tworzeniu przemysłu mieszkaniowego, angażowaniu do produkcji na rzecz budownictwa potencjału wielu resortów przemysłowych. Mówiąc o roli i znaczeniu, działania spółdzielczości mieszkaniowej J. Szydlak wskazał na te dziedziny jej pracy, które wymagają dalszego usprawniania i rozwoju. Podkreślił zwłaszcza potrzebę poprawy jakości i funkcjonalności mieszkań, konieczność kompleksowego realizowania osiedli, a także znaczenie, jakie w kształtowaniu socjalistycznych stosunków współżycia ma właściwa działalność samorządów spółdzielczych. W czasie spotkania 50 zasłużonych działaczy spółdzielczości mieszkaniowej udekorowanych zostało odznaczeniami państwowymi. .(PAP) fW fan Englert Mojego rozmówcy nie muszę specjalnie przedstawiać miłośnikom X Muzy. Znają oni i podziwiaja talent Jsna Englerta, który występował m. in. w „Kolumbach". „Trzeba zabić tę miłość". „Poślizg". Dwa z tych filmów prezentowane są na Międzynarodowych Spotkaniach Filmowych. — Jakie wrażenia wyniósł Pan z pierwszych dni Spotkań? — Wrażenia te nie mogą dotyczyć strony artystycznej. Odnoszą sie przede wszystkim do organizacji, którą jestem zachwycony. Uważam, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik, a postulaty kolegów, zgłaszane w listach do organizato . rów. zostały w pełni spełnione. Mogę stwierdzić, że nawet jesteśmy trochę roz puszczeni. — Jak ocenia Pan spot kania organizowane w ra mach festiwalu? — Są ciekawe, bo pyta nia zadają ludzie zaintereso wani nie konkretnym filmem, a ogólną sytuacją, pa nującą w polskiej kinematografii. Interesuje ich nie tylko technika powstawania danego dzieła, a to uważam za zjawisko pozytywne. O-czywiście, jak wszędzie, zda rzają się Również pytania drażliwe, ale dość trudno mnie zaskoczyć. — Czy to wypływa z dużego doświadczenia Pa na, jako uczestnika podobnych spotkań? — Właściwie nigdy nie podliczałem, ile razy spoty kałem się już z widzami, ale chyba naliczyłbym ponad 100 takich spotkań. — Czy ludzie, z którymi Pan tutaj rozmawiał, widzieli wszystkie Pana filmy.? — Z pytań mogę wnioskować, że oglądali ich spo ro. Błąd jednakże polega na tym, że spotkania z publicz nością odbywają się przed projekcją. Dlatego też pyta nia dotyczą raczej spraw ogólnych, nie zaś filmu, w którym grałem. Rozumiem jednak, że spotkań tych nie można organizować po filmie, bo wówczas przekształ ciłyby się one w mityngi. Program przeglądu jest napięty, organizatorom chodziło o to, żebyśmy rozmawiali z jak największa licz bą widzów, dlatego też nie mogę domagać się żadnych zmian. — Czy filmy na Między narodowe Spotkania Filmowe zostały właściwie dobrane? Czy odzwierciedlają one problemy nurtujące współczesną młodzież? — Trudno w tym przypadku mówić o wyborze. Znalazły się tu bowiem fil my polskie z ostatnich dwóch lat. A są one różne, jak i nasza kinematografia. Trudno byłoby mi zabierać głos w imieniu młodzie ży i decydować o tym, czy akurat twórcy filmów wy powiadają się na wszystkie interesujące tematy. Ciągle się mówi, że czekamy na -irawdziwy film o młodzieży i prawdziwego bohatera, ale nikt nie potrafi dać gotowej recepty ani na jedno, ani na drugie. — Gdyby Pan miał de cydować o przyznaniu głównej nagrody, na ja kie filmy padłby Pana wy bór? — Nie widziałem wszvst kich filmów, ale mogę wskazać dwa. które moim zdaniem powinny pretpndo wać do tej nagrody. Są to „Palec Boży" i „Trzeba za bić tę miłość". I to nie tyl ko ze względu na kreacje aktorskie, ale na całościowe potraktowanie ternaty-wi. Ale zastrzegam się, jestem źródłem niemiarodaj-nym. Znam kulisy powsta wania tych filmów, wiem. ile zawdzięczają scenarzystom, reżyserom, aktorom... — Czy istnieje u nas kult gwiazdy? U nas nie ma gwiazd. Bo cóż to za gwiazdy, które można spotkać w kolejce do supermarketu. Istnieje natomiast popularność, ale to zupełnie co innego. — Co Pan sądzi o festi walu koszalińskim? Czy nie jest to w pewnym sen sie powtórzenie imprezy z Łagowa? — Jest to na pewno impreza potrzebna a jeśli prze kształci się rzeczywiście w międzynarodowe spotkania czego z całego serca życzę Koszalinowi i sobie — ma szanse uniknąć tych powtó rek. — A najbliższe plany? — 5 dni urlopu. Wreszcie! Później rozpoczynam próby „Hamleta'' w telewi zji, w reżyserii Holoubka. Niedawno skończyłem dwa filmy, teraz mam szansę z.ą grać w jednym polskim i jednym bułgarskim w r?ży serii Radewa, gdzie kreuję główną rolę. — O jakiej roli Pan ma rzy? — Jestem realistą, a więc o żadnej. Ale od dwóch lat znajduję się w tej szczęśli wej sytuacji, mogę wybierać. Więc wybieram najbar dziej interesujące. Dla mnie ważne jest z kim gram, u kogo i co. — Czy można się Pana spodziewać na następnych Spotkaniach? — Jeśli tylko zostanę za proszony, bardzo chętnie przyjadę. Rozmawiała WANDA RĘBACZ W czwartek wieczorem, po projekcji „Iluminacji" w klubie „Antyk" w Koszalinie spotkali sie aktorzy, reżyserzy, dziennikarze z członkami komitetu organizacyjnego i władzami wojewódzkimi. Na zdjęciu: Alicja Jachiewicz i Jan Englert podczas dyskusji w „Antyku". j Fot. Jerzy Łaryonowlcz I Cenne odkrycie archeologiczne w Poznaniu W czasie prac ziemnych przy budowie fundamentów pod nowe skrzydło gmachu Poczty Głównej w Poznaniu dokonano cennego odkrycia. Dyrektor Muzeum Archeologicznego Włodzimierz Błaszczyk, ■wychodząc z gmachu poczty, spostrzegł, że pracująca koparka odsłoniła na wschodnim stoku tzw. Wzg6rza Przemysława owal gli-Bianego wału z fosą, otaczającego najprawdopodobniej wczesnośredniowieczne grodzisko. Po bliższym zbadaniu wykopu okazało się, że znalezisko pochodzi z XI i później szych stuleci. Nie wiadomo jeszcze. czy odkryty wał jest „rówieśni kiem" Zamku Przemysława, znajdującego się na wzgórzu jego imię nia czy też pochodzi z wcześniejszego grodziska, z okresu przed lokacja Poznania. Jak wiadomo w bieżącym roku przypada 720 rocznica lokacji stolicy Wielkopolski (1253). W związku z tym w październiku odbędzie sie w Poznaniu ogólnopolski sejmik naukowców poświecony po czątkom i rozwojowi starego miasta w świetle najnowszych badań archeologicznych i urbanistyczno--architektonicznych. (PAP) Glos nr 231 Strona 6 SZTUKA I WZRUSZENIE — taki tytuł nasuną! ml się, kiedy spróbowałem ogarnąć 1 uporządkować wrażenie z festiwalowych koncertów; może wydać się nieco pompatyczny. ale chyba najlapidarniej i najlepiej ujmuje odczucia postronnego obserwatora, niezaangażowanego w kulisy organizacyjne wielkiej imprezy, ot po prostu słuchacza. SZTUKA, bo cały czas obcowaliśmy ze sztuką; nie profesjonalną — od tej czego innego oczekujemy, inne jej zadania — lecz ze sztuką wypływającą z najszlachetniej szych pobudek człowieka, z jego wewnętrznej pasji, potrzeby piękna i artystycznej aktywności. Amatorskie śpiewactwo jest chyba najpiękniejszą dziedziną tej ak tywności — bez profesjonalnych wymogów pozwala obcować z wielką sztuką, odtwarzać najwartościowsze dzieła ludzkiego ducha, twórczy dorobek kompozytorów i poetów; daje satysfakcję uczestniczenia w zbiorowym akcie wykonaw czym, zaspokaja i wychowuje społeczny instynkt człowieka. Produkcje festiwalowe no siły cechy amatorskie w tym najlepszym sensie sztu ki odtwórczej — której dodatkowego waloru dodaje element walki z materią dźwiękową, a także zaangażowanie i pasja do tej walki niezbędne. Wszystkie wykonania stały na wysokim poziomie, niektóre na bardzo wysokim. Zdarzające się zachwiania intonacyj ne są zrozumiałe, zważywszy delikatność ludzkiego instrumentu głosowego, jego wrażliwość na cały sze- reg czynników — ze stanami emocjonalnymi włącznie. A występ na Festiwalu dla każdego zespołu był przecież ogromnym przeżyciem. Wysłuchanie kilkudziesię ciu utworów chóralnych — to olbrzymia porcja pięknej pertuar ciągle eksploatowany może się zestarzeć — i chórom polonijnym na pewno przyda się zastrzyk nowych kompozycji, nowych pomysłów, nowych problemów wykonawczych. Uatrakcyjni to ich pracę, stanie się bodźcem do dalszego rozwoju i pogłębiania umiejętności. A przy tym w ich świadomości Polska Moniuszki, Polska Noskowskiego i piosenek legionowych zostaje wypierana przez Polskę Koszewskiego, SZTUKA i wzruszenie muzyki; a stwierdzić trzeba, że programy poszczególnych zespołów układane były ze smakiem i na miarę możliwości, wszystkie wykonane utwory bez wyjątku należą do najwartościowszego repertuaru chóralnego. Czy to będzie cały szereg opracowań muzyki ludowej — jakże niesłusznie traktowanej u nas trochę po macoszemu — czy dzieła klasyków, czy utwory najnowsze — wszystkie mogły być i były źródłem artystycznego przeżycia, a poza tym dały słuchaczom niezłą panoramę polskiej muzyki chóralnej. Faktem jest jednak, że nawet najwartościowszy re- Góreckiego i Pendereckiego. Z tą zmianą musi korespondować repertuar i na szym zadaniem jest polonijnym artystom w tym pomóc. WZRUSZENIE, bo o-bok uniwersalnych przeżyć związanych z odbiorem sztuki w tak szlachetnym wydaniu, z niezwykłą siłą odzywały się także uczucia Polaka, drgała całym diapazonem tak lmmanentna struna patriotyzmu... Przecież Festiwal był także manifestacją patriotyzmu, odwoływał się do uczuć jakże żywych, choć może przez nas nie zawsze sobie uświadamianych — łatwiej bowiem z daleka od kraju w całej pełni odczuć, że Polska to miejsce na mapie, do którego należymy. Polonijna manifestacja przywiązania do Macierzy te uczucia nam u-świadomiła, pozwoliła głębiej wniknąć w stany emocjonalne, które ze słowem Polska się kojarzą. Jakże magnetyczny posiada ono urok dla rozsypanych po świecie rodaków, skoro aru gie i trzecie pokolenie wychowane na obczyźnie czuje się emocjonalnie związane z krajem swych przód ków, uczy się języka polskiego, działa aktywnie w polonijnych organizacjach, zaraża entuzjazmem do Pol ski nawet nie-Polaków ze swego otoczenia — czego przykłady mamy w goszczą cych na Festiwalu chórach. Zauważyłem, że wszystkie występujące chóry polonijnej miały na ogół lepszą dykcją niż zespoły krajowe — i zrozumiałym to jest, kiedy uświadomimy sobie, czym jest polski język dla Polaków od niego oderwanych; że działalność śpiewacka jest jednym z elementów przechowywania tego języka, że dla ciężko zapracowanych ludzi jest najlepszą formą aktywnego kultywowania polskich tradycji, polskiej kultury. Trudno oprzeć się wzruszeniu. Dlatego głoszę chwałę Fe stiwalu — to piękna i potrzebna impreza i im na obczyźnie i nam w kraju. KAZIMIERZ ROZBICKI Fot. Jerzy Łaryonowicz Nowi lokatorzy internatu Za tyści dziewiętnastowieczni..-radniczej Szkoły Zawodowej Warunki do pracy. Pierwsze w Miastku nie dbają o publi dwa tygodnie? Ostatni tydzień city. Zostawili w spokoju zawsze owocuje w dzieła. Naj szyld poprzedników — Kolonii częściej zupełnie niezłe. Polonii Francuskiej. Ani my- Niekonsekwencja? Specjal-ślą się reklamować, nie za- ny styl bycia przyjęty na ze-przątają sobie tym głowy. Po wnątrz? Chcą burzyć, szoko-czątek PLENERU MŁODYCH wać. Nowoczesność za wszel-PLASTYKOW — szó.stego z ką cenę. I raptem tęsknota kolei. do sytuacji dziewiętnastowiecz W jadalni internatu, bo nego malarza. 1 ten ostatni ty stamtąd dochodzą w pustym dzień, który owocuje w dzie-ęrnachu znaki życia, zastaję ła? Warunkiem uczestnictwa koszalińskiego poetę i koszaliń w plenerze jest pozostawienie ską malarkę-amatorkę. Opra- w darze organizatorom jedne wiają płótno na dużych ra- g0 obrazu. Czy dlatego ostat-mach. ni tydzień jest ważny? Blejtramy duże, dar miejsca — Czy ty w ogóle znasz mia wych zakładów. Na oko wyda steckie plenery? ją się odrobinę za duże, ale — ??? nowoczesna sztuka musi — To po co przyjechałeś? wstrząsnąć odbiorcą. Kto tam To ma być wiejski plener??? się będzie na plenerze brał za Wiejski plener wywołuje oży miniatury. wioną polemikę wśród arty- — Nie ma nikogo? stów. Rozpoczyna się dosłow- — Cześć, są w plenerze... ny spór o krowę. Oczywiście, Za chwilę zjawia się korni- tę malowaną. No bo jeśli sarz pleneru, Andrzej Ciesiel- ZSMW jest organizatorem im ski. Chwila prezentacji. Duse- prezy, to jakby się bez krowy ry i kultura. obyło. Ale, ale, tylko bez żar — Miło nam. tów! Bo po kilkunastu latach ■— Mnie również. Chciałem okaże się, że organizacja zro- porozmawiać z artystami. biła dobry interes. Obrazek z — Fajnie! miasteckiego pleneru wejdzie Długo zastanawiamy się wraz z jego autorem do anna gdzie odbyć te ważne rozmo- łów historii sztuki, wy. W jadalni nie ma warun Może to początek ariystycz-ków. Może do „Masirenki"? nych albo programowych kłót Miejscowa kawiarnia WSS o- ni? Jeśli się kłócą, to mają trzymała już swoją „plastycz- własne poglądy. Im szybciej ną" nazwę. skrystalizują sobie własne ce- Przed internatem, spotyka- ie, tym lepiej. Zresztą jak mó my grupę artystów. wić o malarstwie? To trzeba Ponowne przedstawianie, oglądać, zobaczyć, nie opowia-Kto jest kto i o co chodzi. Faj dać. nie stary. Porozmawiamy... Sia _ Możemy w spokoju robić damy w holu internatu. to, co lubimy. Walczyć z for- — Słuchaj, niepotrzebnie mą z sobą. Każdy marzy prze przyjechałeś. Za wcześnie, cież o sukcesie, o karierze. Trzeba było zajrzeć po piętna Ambicje. stym. Brody, kolorowe koszulki, Ba, gdyby to ode mnie zale- pseudowojskowe kurteczki, żało... A więc młodzi, po szko styl ni to studencki, ni arty-łach. Plener młodych? styczny. Wygląd, sposób bycia Nie znoszą tej nazwy. Mło- ma być wizytówką adeptów dzi, to przecież niczego nie wy sztuki. jaśnia. Gorzej, sugeruje mały Myślę, że organizatorom im dorobek, nieledwie start w prezy 0 to chodziło, by Mia-przedsionek sztuki. Nie maja stecki Plener Młodych *Piasty-ochoty, nie chcą wyczekiwać ków był imprezą gdzie spoty w przedpokojach. Niecierpli- kają się różne, jeszcze chyba Wl— ... . niezbyt ukształtowane indywi Najlepiej pytaj. Wal bra- dualności. Rozmawiają, kłócą cie pytania, a my będziemy ^ię. Mają warunki do pracy, odpowiadali... ^ Nawet jeśli miasteckie władze W grupie _,,panuje" bojowy wypominają im, że wymalowa nastrój. Pojedynczo ^ zaprasza- n poprzednio za mało obraz-ją na wernisaże, zabiegają o ków ze wsi, czy miasta. Sens wzmiankę na lamach. W gru- im.prezy tkwi w autentycznym pie zmieniają ton. Młodzi —- mecenacie. A Miastku raz do gniewni. Wszystko furda! Oni roku przydaje się towarzystwo się liczą. Daj im Boże! Lubię artystów. Nadaje miastu kolo nawet plastyków... — Przyjechaliśmy na ple- ' W. PAKULSKI ner, by oderwać się od codzicn ności, od pracy,' od robienia dekoracji, szyldów. Musimy przecież pracować! A tutaj ma my sytuację taką, jak mieli ar Fot. J. Wojtkiewicz Teatr Sensacji zapowiada... Każdy z nas lubi zasiąść w wygodnym fotelu przed małym ekranem w oczekiwaniu na chwilę, gdy ukażą się na nim plansze ukazujące kobrę l pająka — symbole telewizyjnych widowisk Teatru Sensacji. Miłośników „mocnych wra żeń" czeka w najbliższych miesiącach kilka interesujących pozycji. Nowy sezon 1973 /74 rozpocz nie we wrześniu 2-odcinkowy serial oparty na powieści Patricka Quentina pt. „To niemożliwe, kochanie" w reżyserii Anny Minkiewicz. Akcja tego utworu, rozgrywającego się współcześnie w USA, osnuta jest wokół tajemniczych morderstw popełnianych na kobietach. W roli głównej wystąpi Pola Raksa. Tych, którzy z zainteresowa niem śledzą przygody komisarza Maigreta, ucieszy z pew nością wiadomość, że w październiku emitowany będzie kilkuodcinkowy serial, w któ rym wystąpi popularny bohater powieści Georgesa Simeno na. Postać popularnego komisa rza odtwarzać ma Mieczysław Pawlikowski. W listopadzie wejdzie na mały ekran pierwsze zrealizowane w kolorze widowisko Teatru Sensacji „Twarz poke-rzysty" w reż. Stanisława Woh la osnute na wątkach mającej ten sam tytuł powieści Józefa Hena. Akcja utworu to- czy się w pierwszych latach po wyzwoleniu na Pomorzu. W ro lach głównych wystąpią: Irena Kareł, Janusz Gajos i Zygmunt Huebner. Andrzej Zakrzewski (realizator widowiska „Akcja V") przystąpił do pracy nad spektaklem wg amerykańskiej po wieści E. Lenhama „Podwójna pułapka". Bohaterką tego psychologicznego dramatu jest kobieta podejrzana o zamordowanie męża. W rolach głównych wystąpią Barbara Wrzesińska, Pola Raksa, Andrzej Kopiczyński i Edmund Fetting. „John Kowalsky" — to tytuł sensacyjnego widowiska którego autorem jest Andrzej Pastuszek. Jego treść osnuta jest wokół przygód niebieskie go ptaka, w której to roli o-bejrzymy Jana Matyjaszkiewi-cza. W grudniu w okresie świąt na małym ekranie pojawi się nowa adaptacja powieści Patricka Quentina. Tym razem będzie to „Sprawa Wirginii Denhan", w reżyserii Barbary Borys-Damięckiej. Adam Urbanek ..Rewolucja naukowa w biologii". Wydawnictwo „Wiedzy Powszechnej", seria „O-megi", wvd. I. Jan Stoberski „Każdy inny", Wydawnictwo Literackie, Kraków, wyd. I. Sławomir Kryska „Romans studenta albo parapsychologia", Wydawnictwo ..Iskier", wyd. I. A!ex Carozzo ..Każdy ocean ;iest moim domem", przełożył z włoski® go Jacek Edward Pałkiewicz Wydawnictwo Morskie, seria „Sławni żeglarze". Eugeniusz Jabłoński ..Izby morskie" (zadania — organizacje — po stępowanie), Wydawnictwo Morskie Gdańsk, seria „Biblioteki nawigatora" wyd. I. Eugeniusz Sawrymowicz „Juliusz Słowacki", wydawnictwo ..Wiedzy Powszechnej" w serii „Profile", wyd. IV, Janusz Krasiński „Żywioł dotąd nie znany", zbiór reportaży. Wy-dswnictwo ..Iskier", wyd. II. Marian Cezary Abramowicz ..Kochanek białe,i połębicy", Wydawnictwo Lubelskie, wyd. I. Wilery I.oziński .,7ak!etv dwór" nowieść, Wydawnictwo Literackie Kraków wyd. VI. Józef Ignacy Kraszewski „Wielki nieznajomy" .powieść. Wydawnictwo Literackie Kraków, wvd. II. Paul Surer „Współczesny Teatr francuski" (inscenizatorzy i drama tonisarze). przekład Krzysztofa A. Jeżewskiego, Państwowy Instytut ■Wydawniczy. Andrzej Bisku"«ki „Nie tylko nrzeciw metaforze" fszki''e o poezji"! Wydawnictwo Łódzkie, wyd. I Jerzy TJrbankiewicz „Prawie p|~ taval", Wydawnictwo Łódzkie, wyd .1. 5 minut dla siebie Z szyją nie ma żartów PRZYKAZANIA kosme tycznych mądrości na wółują wprawdzie do dba nia o szyją, a celne powie dzonko na ten temat, mie szające w sprawę głowę ry by, jest ogólnie znane — ale na co dzień, wiele nawet pilnie o siebie dbających kobiet — zapomina o obowiązkach wobec szyi. Dopiero gdy już po trzydziestce pojawia się właśnie na tej najmniej na czas odpornej części ciała pasem ko zmarszczek, które nie chcą zniknąć — kobieta wpada w popłoch. A tyczasem wystarczy za cząć traktować szyję, _ jak należy od 25 roku życia, aby d,otrwała w dobrym sta nie do czterdziestki. Co z nią robić? Zacznijmy od podstawy. Zabiegiem numer jeden jest gimnastyka. Najlepiej wykonywać ją przed lustrem w czasie porannego makija żu. Zaczynamy od skłonów głowy do przodu, w tył, ku lewemu ramieniu, ku prawemu. Tak kilka razy. Po tem zataczanie głową kręgów w lewo i w prawo. Na zakończenie — 10 razy samej do siebie należy wypo wiedzieć z jak największą przesadą: „x" oraz „o". Ty le w sprawie utrzymania w dobrym stanie mięśni szyi. Skórę trzeba pielęgnować równie starannie jak twarz, bo niezwykle jest delikatna i podatna na two rżenie zmarszczek i zwiotczeń. A więc co najmniej dwa razy dziennie krem na wilżający na przemian z od iywczym. Jeśli skóra na szyi jest z typu normal- Nowe znaczki Kopernikowskie Ukazały się nowe znaczki pocztowe z portretem Kopernika. W Wenezueli wydano tryptyk, składający się ze znaczków wartości 5, 10 i 15 centów. Przedstawiają one kolejno: system kosmiczny, portret Kopernika i księgę .,De revolutio nibus". Na wszystkich widnieje napis: Nicolas Copernico oraz daty: 1473—1973. W Republice Czad ukazał się znaczek poczty lotniczej, wartości 250 franków. Na znaczku — portret astronoma, obraz układu planetarnego i napis: Nicolas Copernico 1473—1543. Identyczny napis umieszczono na znaczku polinezyjskim. Jest to również znaczek poczty lotniczej, wartości 100 franków. (Interpress) nych lub suchych — konieczne zmywanie śmietanką lub mleczkiem zamiast my dla. Jeśli mamy za mało czasu na nałożenie masecz ki z owoców czy ziół i na twarz, i na szyję — daruj my sobie twarz na rzecz szyi. Sławna z urody w ubieg łym stuleciu generałowa Żajączkowa, która w wieku lat osiemdziesięciu jeszcze łamała serca młokosom, o-kładała sobie szyję zimną wodą, śniegiem, a także cien kimi plasterkami świeżutkiej cielęciny. Jeszcze jedna ważna spra wa: nie trzeć skóry bo się rozciąga i w ten sposób władną ręką szykujemy so bie nieszczęście na niełatwe dla kobiety dojrzałe lata. Tylko wklepywanie i to z zasady od dołu do góry ze wnętrzną stroną palców. W okolicach trzydziestki i tuż po niej dbanie o szyję trzeba wzmocnić. Bardzo do brze robią jej okłady i tu brawa dla pani Zajączko-wej. A więc zmoczony w zimnej wodzie ręcznik, na nim lód i potrzymać to kwa drans na szyi. Świetnie dzia la także zimny prysznic. Jeśli mimo domowych za biegów szyja wyraźnie nam marnieje, trzeba się zgłosić do gabinetu kosmetycznego na serię zabiegów z zakresu galwanofaradyzacji. Dają dobre wyniki, gdyż polegają na czymś w rodzaju bier nej gimnastyki mięśni. Ostatnie uwagi dotyczą makijażu. Poprawianie cery tylko na twarzy to jeden z popularniejszych błę dów. Bowiem i podkład, i puder należy także choć w mniejszej ilości, rozprowadzić po skórze szyi, a potem podobnie jak twarz lek ko przypudrować. Inaczej^ umalowaną twarz widać na kilometr przy bladej, na turalnej szyi. Kobiety chętnie ujmują sobie lat, z rozkoszą sfałszowałyby metrykę, choć to niewiele by dało. Za to zachowanie młodej szyi, jak długo się da — to spra wa godna starań. Bo właś nie szyja to damska metryka, której nie da się zamknąć na klucz w szufladzie. Ostatnie wyjście, dla tych co nie dbały, to ładny pastelowy sweter ek-golf. (PA1) A. KARCZ Śniadanie na trawie f KAŻDĄ UPALNĄ NIEDZIELĘ lub inny dzień wolny od pracy, wyludniają się ulice miast i osiedli. Niemal wszyscy — od niemowlaków w wózkach do ludzi w podeszłym wieku —- wyruszają na zieloną trawkę. Tradycja tzw. „majówek" jesi bardzo stara, a choć nazwa niedzielnych wypraw za miasto wzięła swój rodowód od miesiąca maja — zwyczaj trwa przez wszystkie letnie miesiące. Wyprawy do lasu nad wodę odbywają się czym kto może, od własnych czterech kółek począwszy aż po piesze wędrówki. „Majówki" — nawet te tylko w rodzinnym gronie, wymagają odpowiedniego przygotowania posiłków, gdyż na świeżym powietrzu i pod gołym niebem, a zwłaszcza nad wodą, apetyt dopisuje. Niestety, nie zawsze to, co znajduje się w torbach i koszach, nadaje się do spożycia na zielonej trawie. W CO PAKOWAĆ „WAŁÓWKĘ"? Ważny jest też sposób pakowania zapasów. Piechotą, gdy mamy do pokonania kilka kilometrów drogi najlepszy jest mały plecak lub tzw. chlebak, do którego wkładamy kilka kanapek umieszczonych w plastykowym pudełku oraz termos z chłodną herbatą. Bierzmy jak najmniej żywności. Lepiej być trochę głodnym niż dźwigając ciężkie torby, już po godzinie mieć dosyć wyprawy za miasto. O wiele lepsza jest sytuacja turystów zmotoryzowanych. Przemysł produkuje o-becnie właśnie z myślą o „śniadaniu na trawie" cały szereg różnych turystycznych akcesoriów. Dobrze zagospoda rowana rodzina posiada prze- W niedzielę nie ma nas w domu starannym kroju i wykończeniu, a pokazywane są na zadbanych kobietach. To zaś jest szczególnie ważne w naszym klimacie — moda uwzględnia w szerokiej mierze autentyczną zimę. Ubiory są ciepłe, otulające, w sportowym stylu, a więc nieprędko wychodzące z mody i wobec tego warto inwestować w lepszy materiał. Wielu krawców uważa, że garderoba kobieca, podobnie zu do połowy łydki, które nosi się wyłącznie do sukien i to nieco od płaszcza krótszych. Natomiast do spodni dużo jest płaszczyków o tzw. niepełnej długości, ale zestawianych w tej samej, niekontrastowej tonacji. Zdecydowanie mniej jest bluz do talii, a spodnie mają uspokojoną linię, jakkolwiek są nadal szerokie (29—30 cm). Jeśli chodzi o kolory, to modne są beże, błękity (kobalt i Dyskutowana od pewnego czasu sprawa, czy „haute cou-ture" jest w obecnych czasach jeszcze potrzebne — zdaje się być rozstrzygnięta: nie ma zmierzchu bogów... Wielcy krawcy wyciągają zresztą szereg praktycznych wniosków ze współczesności. Pokazy zostały skrócone, zawierają mniej modeli, a projektanci uwzględniają w nich elementy, które triumfują w konfekcji, jak np. cieniowany błękit teksasowego płótna zastosowany jednak do pięknych wełen, jedwabi, a nawet futer. Ale tyle widzi się obecnie w konfekcji rzeczy wulgarnych, tandetnych, zestawianych przy padkowo, że konieczna jest jakaś odskocznia, tzw. prawdziwej elegancji, która by choć w pewnym stopniu oddziaływała (a jest faktem, że „hautę cou-ture" ma wpływ na konfekcję, tak jak konfekcja rzutuje na ,,haute couture") na estetykę ubioru. Zwłaszcza że tegoroczne kolekcje jesienno-zimowe opie-raia sie na dobrych tkaninach, ZMIERZCH BOGÓW nie nastąpił jak męska, powinna składać się z podstawowej bazy (spodnie, spódnica, dobre swetry i ładne bluzki, płaszcz sportowy), które można koordynować latami z innymi, nowszymi elementami stroju. Dominuje długość na dzień za kolana, natomiast na popołudnie i wieczór, a także na dzień dla młodzieży do połowy łydki, oraz do kostek. Ubiory wieczorowe są koordynowane podobnie jak codzienne: często jest to spódnica z jedwabiu czy drukowanej w małe geometryczne wzory etaminy, z wydłużonym kardi-ganem. Miękkie strojne bluzki szyte są z żorżety, szyfonu i crepe de chine. Nowością w płaszczach są obszerne okrycia o linii trape- błękit dżinsowy), zieleń, (od odcienia pistacji do butelkowego), fiolet, zszarzały granat i szary (przeważnie w formie biało-czarnych drobno tkanych tweedów). Dodatki zbieżne dla wszystkich kolekcji to futrzane kołnierzyki i mankiety, mufki, torby konduktorki z futra oraz ogromne czapy z wełen i z futra w stylu tatarskim. Sporo jest też beretów i kapeluszy z tych samych tkanin co płaszcz. Bardzo dużo będzie się nosić grubych pończoch wełnianych, a nieco mniej botków. Pończochy kolorystycznie stanowią przedłużenie stroju. Prawie całe modne obuwie (90 proc.) ma cienkie, normal- ważnie wygodne leżaki lub składane krzesełka, stoliki, zestawy naczyń, które dostarcza nam chemia. Można się zaopatrzyć w sklepach w talerze z tworzyw sztucznych, komplety sztućców, różne ma łe widelczyki i łyżeczki z polistyrenu, pojemniki na pieczywo, mięso, masło i owoce. Ba, dla bardziej zamożnych są do nabycia w sklepach sportowych — turystyczne lo dówki. Bardziej zasobni dysponują również kocherami ł kuchenkami na gaz z butli. Praktyczne i niezbęune na wycieczce są wszelkiego rodzaju termosy, których wybór jest ogromny. Mamy termosy na napoje, na drugie dania, specjalne na lody. W termosach można przecho"*"-wać żywność zimną i gorącą. Nie należy jednak traktować niedzielnej wycieczki jak imieninowe przyjęcie. Wożenie z sobą zbyt wielu potraw mija się z celem wyprawy za miasto, gdzie powinniśmy ne podeszwy i wysokie 5—7 cm obcasy. Trochę obuwia wybitnie sportowego posiada nieco grubszą podeszwę, ale nie przekraczający 1,5 cm. Nowe botki mają u góry mankiet ze skóry o ton jaśniej szej. Obok kolorów podstawowych: brązów i czerni, nosić się będzie obuwie w kolorze odzieży, ale jakby przyprószonym (np. sżaro-niebieskie czy zielonkawe). Ozdoby utrzymane są również w stylu sportowym. Przeważa róg oraz drewno w naturalnych odcieniach. Paski są wąskie, do odzieży strojniejszej nosi się łańcuszki zapinane w talii (bez zwisających końców). Uczesania prawdziwie na jesień i zimę to krótko ostrzyżona głowa z falą z boku, różne warianty „pazia", małe koczki, a także włosy swobodnie, naturalnie rozpuszczone, ale krót sze niż dotychczas. Makijaż jest dość zróżnicowany. Modelki zrobione są w stylu Grety Garbo (blada, pastelowa twarz, zaakcentowane oko). W innym rodzaju makijażu główny nacisk położony jest na dolną powiekę, nie zaś na górną, jak to bywało dotychczas. Dior zaś stara się lan sować... małe, tatarskie oko. Charakteryzator wysila się więc, by makijażem oko zmniejszyć. Ten rodzaj upiększania się raczej ma chyba małe szanse powodzenia. (Interpress) KRYSTYNA BOERGEROWA przede wszystkim odpoczywać. Zamiast rozstawiać stoły i tracić często czas na przygotowanie wymyślnego posiłku — racjonalniejsze jest u-rozmaicenie sobie wypoczynku. KANAPKA — KOMPLETNYM POSIŁKIEM Z pożytkiem dla naszego zdrowia — z myślą o którym wyruszamy przecież na wyraj — będzie zjedzenie zimnego udka kurczęcia, upieczonego w domu, lub kilku kanapek. Kanapka kanapce nie równa. Może ona być drobną przekąską, może być także drugim daniem, gdy między dwa kawałki chleba włożymy sznypel na zimno lub plasterki pieczeni. Po dodaniu listka zielonej sałaty lub krążków ogórka — mamy drugie danie z jarzyną. Moda na gorące obiady w lesie czy nad wodą, wożenie ze sobą kuchenek turystycznych i całej masy innych przedmiotów jest niezbyt praktyczna. Niemniej zdrowe 5 pożywne mogą być tzw. posiłki suche. Nie zapomnijmy też czadem o napojach oczywiście chłodnych, bezalkoholowych i niezbyt słodkich. Słodzone mocno kompoty pobudzają tylko pragnienie zamiast je gasić. Warto więc do termosów nalać ostudzoną, małosłodką herbate z cytryną, zabrać e-wentualnie kilka butelek coca-coli lub obecnie produkowanego kwasu chlebowego. Doskonale gaszą pragnienie owoce Na jabłka i śliwki trzeba ier^cze trochę poczekać, a zabierania truskawek czy porzeczek nie zalecam, gdyż te miękkie owoce źle się przechowują. Dlatego warto pi7ygotov ać w domu tzw. pulpę np. z truskawek. W szczelnie zamykanym naczyniu układamy owoce, posypując je niewielką ilością cukru (lub bez) i ugniatając łyżeczką Taka "P- masa truskawkowa na zielonej trawce ogromnie orzeźwia i smakuje ]ak najlepsza delicja. (Interpress) IRENA ZAWISZA Fot. Jerzy Patan Kwiaty na zimę Kwiaty w zimie nie są tanie. A przecież przyjemnie je mieć. Szczególnie te, które przywodzą na pamięć piękne dni lata. urlop, spacer z kimś miłym sercu. A właśnie kwia ty z łąk i pól bardzo się nadają do przechowania aż do następnej wiosny. Na przykład wrotycz, który ma na dodatek tę zaletę, że po uschnięciu pachnie. Aby pęk wrotyczu dobrze usechł, najlepiej powiesić go na balkonie. Okres schnięcia trwa około miesiąca. Kwiaty tracą powoli żółta barwę i stają się brązowe. Większość liści opada, pozostałe trzeba starań nie oderwać. Bukiet dzielimy na cztery małe. Na trzy z nich rozpylamy farbę białą, żółtą i rudą. Potem wszystkie łączymy w jedną całość razem z niepoma lowanymi roślinami i wstawia my do niskiej wazy. Można oczywiście wybrać inne barwy, ale najładniej wyglądają najbardziej naturalne. Tak samo postępuje się z krwawnikiem. Można też ususzyć żółte i lila kocanki, które nie wymagają w ogóle farbowania, bo zachowują po uschnięciu żywe barwy. W wysokich wazonach dobrze wyglądają brunatne kolby pałki wodnej, zwłaszcza w połączeniu z efektowną, suchą gałęzią jakiegoś krzewu. Drobna, biała „kaszka" któ-•ej używa się zazwyczaj jedynie do uzupełniani? bukietów, mo2? -18. SALON BWA (ul. Piastowska) — Stefan Krygier — ośrodek kondensacji formy. SAlOf WYSTAWOWY KI. UBU MPiB — Wystawa malarzy warszawskich W OK (salon wystawowy) — Wy stawa pokonkursowa twórczości pamiątkarskiej ! ludowej województwa koszalińskiego WDK (sala I piętro) — Wystawa metaloplastyki pn. „Polskie orły" SŁUPSK MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Ksiażal Pomorskich — czynne od godz. 9—16. Wystawy stałe: 1. Dzieje i kultura Pomorza Środkowego, 2. Witkacy jego współcześni (malarstwo) KLUB MPiR — Wystawa pi*c Zo fii Szreffel ftkanlna) Mariana Dąbrowskiego (malarstwo) ł Zblgnle wa Szulca (ceramika, grafika), KOŁOBRZEG MUZEUM ORĘŻA POLSKIEGO! * Wieża kolegiaty: „Dzieje oręża polskiego na Pomorzu Zachodnim" (we wtorki, piątki g. 1!^-20.30, środy, czwartki, soboty, niedziele g. 8—13.30) * Kamieniczka (ul. E. Glerczak) — „Dzieje Kołobrzegu", „Portrety Kiliriszczaków" — fotografie Józefa Rybickiego (we wtorki, piątki g. 13.30—19.30; środy, czwartki, soboty i niedziele g. 8—14) * Budzistowo — „Pradzieje ziemi kołobrzeskiej" (czynne codziennie z wyjątkiem poniedziałków g. 15—17; klucz w dyrekcji PGR). W poniedziałki muzea nieczynne. pt. „Wyznawcy czwartego wymiaru" 17.40 Kronika Pomorza Za chodniego 18.00 Dla młodych widzów: Teleferie. „Raz, dwa, trzy, a czasem... cztery", film z serii „Złamana strzała', Siad Śmiałych 19.20 Dobranoc: pajacyk i Piotruś (kolor) 20.15 ..Cyrk" — włoski pro gram rozrywkowy (kolor) 20.25 Panorama 21.05 Teatr TV. Andrzej Braun — „Próżnia". Wyk.: aktorzy teatrów wrocławskich 23.00 Kro nika Uniwersjady w Moskwie (kolor) SOBOTA - 25 VIII 9.40 „Podwodne miasto" — ang. film fab. 11.00 z cyklu: Znaki zapytania — ..Tajemnica Bursztynowej Komnaty" 12.55 „Nowy wyraz jaki chciałby być" — felieton literacki 13.10 „Oryginały i transkrypcje" — najpopularniejsze miniatury muzyczne w wersji oryginalnej i w parafrazach 13.50 „Motyl" — weg. film fab. (kolor) 15.00 „Miasteczko cyrkowe" — program amerykański o ludziach areny (kolor) 16.00 Sportowy Magazyn Sprawozdawczy — Inauguracja I ligi piłkarskiej 18.00 Spotkania z przyrodą 18.30 Pegaz 19.20 Dobranoc — Baśnie i waśnie (kolor) 20.15 XIII Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie, Dzień Polski (kolor) 22.50 Wiad. sportowe oraz sprawozdanie z zakończenia Uniwersjady w Moskwie (kolor) 23.20 Z serii: Zapomniane historie — nowela filmowa TV czechosłowackiej pt: „Letnia przygoda" NIEDZIELA - 26 VIII 7.30 TV TR — Siewy jesienne 8.10 Przypominamy, radzimy... 8.30 Nowoczesność w domu i zagrodzie 9.00 „Świat, który nie może zaginąć" — ang film dok. pt. ..Osobliwi mieszkańfcv Parku Narodowego" (kolor) 9.25 Antena — informacje o programach tv 1 radiowych 9.40 Z cyklu: ,.180.ono km "rzygód" — Od Alaski do Rio r.rande" (kolor) 10.10 W Starym Kinie: „Ostatnie chwile pokoju" 11.10 Niedzielny koncprt promena-dowy z Drezna 12.25 Przemiany 12.55 Teatrzvk dla Przedszkolaków — „I co robić z takim leniem" 17.40 Piórkiem i węglem 14.10 ..Swieto Młodości" — Lesko 73 — orogram rozrvwkowv (kolor) 14.40 l osowani*5 Toto-Lotka 14.55 Inter-studio 15.35 F.strada Poetvcka — z cyklu: Poezia Polaka — K. I. Gał ^zyński —..Bal u Salomona" 16.05 Radar 16.15 Mitting wyścigów Kon nvch KDL 17.30 „Wikingowie" — film fab. USA (kolor) 19.20 Dobranoc — Proszę słonia (kolor) 20.15 XIII Międzynarodowv Festiwal Pio senki w Sopocie Koncert Laureatów (kolor) 22.35 Magazyn Sportowy. UWAGA: TELEWIZJA ZASTRZEGA SOBIE PRAWO DO ZMIAN W PROGRAMIE kiedlir^ □ SiAs^LO' KOSZALIN ADRIA — Międzynarodowe Spotkania Filmowe KRYTERIUM (kino studyjne) — Międzynarodowe Spotkania Filmowe ZACISZE — Tristana (włosko-hiszp., 1. 16) — g. 17.30 i 20 Poranek— godz. 12 — Podróż za jeden uśmiech (polski. 1. 7) MUZA — Gangsterski walc (franc., 1. 16) — g. 17.30 i 20 Poranek — godz. 11 — Jak rozpętałem II wojnę światowa, cz. I (połs ki od 1. 14) pan. RAKIETA — Saga o dżudo (japoński, n* 1. 161 nan. Seans k. 17 MŁODOŚĆ (MDK) — Małżonkowie roku II (rum.-franc., 1, 14) g. 17.30. Poranki — godz. 11 i 13 — Kajtek i nowy braciszek (weg.. 1. 7) Mf El NO FALA — Lampy naftowe (CSRS 1. 16) HAWANA — Szpieg Szoguna (jap.. 1. 18) nan. JANTAR (Łazy) — Kot o dziewięciu ogonach (wioski, od 1. 18) pan. JUTRZENKA (Bobolice) — Nikt nie chciał umierać (radz., 1. 16 pan.) ZORZA (Sianów) — Biały ptak z czarnym znamieniem (radziecki, 1. 14. pan.) SŁUPSK mii enium — Pojedynek na w:etr/p (jap. od l. 18) pan. — g. 16 18 15 1 20 30 Poranki: g. 11.30 ! 13.45 — Gw5azda południa (ang.. 1. 11) pan. POLONIA — Niebieskie jak Morze Czarne (polski, 1. 14) — g. 16, 18.15 i 20.30 Poranki: g. 11.30 i 13.45 — Wielka wł^rzeera (franc., 1. 111 pan. RELAKS — Klan Sycylijczyków (franc., 1. 16) pan. — g. 15.30, 17.45 i 20 Poranki: e. 11 .?0 i 13.30 — Wi«-rptnu w Dolinie Śmierci (jug. 1. 11) pan. USTKA DELFIN — Kanrys Marii (franc., I. 11) — g. 18 i 20. niedz. dodatk. o e 16 Poranek: g. 12 — Nieśmiertelni Flip i Flap (USA, 1. 7) pł (Młir7vrp STOLICA — Ona J on (Japoński, 1. 16) - g. 13 *f aszitt»«!ka JUTRZENKA — WvzwOlenie cz. IV i V fradz., 1. 14, pan.) — g. 19 Poranek: g. 14 O W UBIEGŁY czwartek na pol nej drodze w Jezierzycach (pow. słupski) wywrócił sie do Róry kołami ciągnik, prowadzony przez Stanisława J. Traktorzysta doznał ciężkich obrażeń ciała i został zabrany do szpitala. • W PIĄTEK na skrzyżowaniu ulic Zawadzkiego i Findera w Słupsku 12-letni Antoni G. wbiegł gwałtownie na jezdnie i wpadł na przejeżdżającą taksówkę marki warszawa. Chłopiec doznał złamania nogi I przebywa w szpitalu. (woj) UWAGA DZIECKO NA f 3EIDMII „GŁOS KOSZALIŃSKI" — organ Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Redaguje Kolegium Redakcyjne — ul. Zwycięstwa 137/139 (budyn?k WRŻZ — 75-6C4 Koszalin Telefony — centrala 279-21 (łączy ze wszystkimi działali z wyjątkiem Miejskiego i Partyjnego). Re-dsktor naczelny i sekretariat — 22"-93, zastępca redaktora raczelneęo i sekretarz Redakcji — 242-08, Dział Partyjny, Ozjał Ekonomiczny — 243-53, Dzii} Miejski i Qział Terenowy — 22J-95, Redakcja nocna — ul. a. Lamuego 20: 246-51— r?ział Sportowy 244-75 — redaktor dyżurna. „G? OS SŁUPSKI" — plac Zwycięstwa 2 — 1 piętro 75-201 Słunsk, tel. 51-95. Biuro Ogłoszeń Koszalińskiego Wylawnic twa Prasowego — u!. P. Findera 27a — 75-721 Koszalin tel. 222-91. Wpłaty na prenumeratę miesięczna — 30,50 zł, kwartalna — 91 zł, oółroczna — 182 zł, roczna —3£4 zł "rzyjmują urze dv pocztowe, listonosze oraz oddziały i delegaturv przedsi?1 biorstwa TTrowzec^n^iia °ra sy i Książki. Wsze^ich informacji o warunkach nrennn^e-raty udziela'ą wszystkie n1a-cówki ,,Rt'ch" i norzty. Wydawca Koszalińskie Wydawnic twn Prasowe RSW „Prasa" — Książką — Ruch" ul. P. Findera 27a, 75-721 Koszal'n. centrala telefoniczna — 210-27. Tłoczono : Prasowe Zakł |iy rJtaf'rzn° Koszalin, ul. Alfreda Lampego 18. Nr indeksu 35018. PZG F-3 Co z ulicą Morską 1 ULICA Morska w Koszali- tego celu zwykłych łopat. Od- nie długo jeszcze będzie słonięte kable trzeba zabez- zamknięta dla ruchu koło piecżać. Natomiast wykopy w wego. W początkach lutego br ulicy Bocznej wykonuje się kilkusetmetrowy odcinek tej przy użyciu koparek mecha- ulicy objęły we władanie bry nicznych. Praca jest tu gady budowlanc-instalacyjne łatwiejsza, toteż przebiega Wojewódzkiego Przedsiębior- znacznie szybciej i sprawniej stwa Robót Komunalnych w Wykonano już połowę przewi Koszalinie. Przystąpiono do dzianych harmonogramem ro- prac wodno-kanalizacyjnych. bót. Inwestorem jest Rejonowa Najbardziej dającą się od- Dyrekcja Inwestycji Miejskich czuć bolączką jest brak do- Pierwotnie, zgodnie z umo statecznej liczby dźwigów. Od wą pomiędzy wykonawcą a czuwa się też brak rąk do inwestorem zakończenie robót pracy — mówi dyrektor Bo- przewidziano na koniec czerw leslaw Zagrobelny — pomaga ca przyszłego roku. W tej ją nam żołnierze OTK. chwili oficjalnym terminem Mimo, że roboty zostaną u- zakończenia robót jest koniec kończone najprawdopodobniej marca, ale jak oświadczył pod koniec bieżącego roku u- z-ca dyrektora WPRK Bole- lica Morska' nieprędko zosta- sław Zagrobelny — przedsię- nie otwarta dla ruchu kołowe biorstwo rozważa możliwość go. Przystąpimy bowiem do oddania inwestycji do użytku dalszych prac na ulicy Prze- już w kcńcu bieżącego roku. mysłowej. Które potrwają Brygady pracujące pod kie- przez cały przyszły rok. runkiem Stefana Darnowskie go i Bolesława Szczygła poko nują piętrzące się trudności. Szczególnie wiele kłopotów przysparza odcinek ulicy Mor skiej. Ziemia naszpikowana jest tutaj biegnącymi w różnych kierunkach przewodami elektrycznymi, których rozmieszczenie nie jest uwidocznione w żadnej dokumentacji. Dlatego głębokie na kilka me trów wykopy ziemne wykonuje się ręcznie, używając do Dziś koncert (WBu) Podczas dzisiejszego koncertu organowego usłyszymy Andrzeja Chor osińskie go (organy) Jerzego Szymańskiego (bas). Ar tystom towarzyszyć będzie orkiestra Symfoniczna Państwowej Filharmonii w Koszalinie pod dyrekcją Freda Wojtana. Początek koncertu o godz. 19. Na zdjęciu: Jerzy Szymański Z propozycji Czytelników Wipj PRZEJŚĆ NA PLAŻĘ Co roku latem powraca ten kilometra drogi, jak np. harce sam problem: ochrona brzegu rze z obozu opodal Dębiny morskiego, jego szaty roślin- (Warszawa Ochota), nej. Ubolewamy nad tym, że c nie i ;ej b łob na przybysze z głębi kraju (a me odcinkach wybrzeża o nasilo-wie.e ustępują im pod tym n ruchu turystycznym wy-względem mieszkańcy Słup- konać wi j dodatkowyJh ska) pozwalają sobie na space przejść) n c0 200-300 mery po wydmach, na mszczenie tr6w> Można b łf)b w6wczas rezultatów pracy ludzi, któ- skuteczmej egzekwować prze- rzy brzeg morski ochraniają pisyj zabraniające poruszania i umacniają. . się po wydmach". Nasz Czytelnik Franciszek Wazacz ze Słupska, tak pisze Propozycja którą kieruje- na ten temat: my pod adresem Koszalińskie „Piękny jest odcinek wybrze go Urzędu Morskiego, zasłużą morskiego od Ustki aż po guje na pewno na uwagę. Rowy. Na po.s nabrzeża składa Tam, gdzie to jest możliwe, ją się wydmy lotnych piasków nowe przejścia, mogłyby prz# utrwalonych plantacjami nad- czynić się do ochrony nadmorskiej trawy. Wydmy znaj- morskich wydm< dują się pod ochroną. Co kilką _____ Wrażeń wystarczy na cały rok Bez przesady można powiedzieć, że Koszalin żyje swoją w imieniu aktorów Maja Ko- . „ » * ^11 ir ^ . . morowska. A następnie wywią nową, wielką imprezą. Inie tylko Koszalin. Dobrze się załg gię dyskusja> £t6rej wystało, że pomyślano o festiwalowych projekcjach i spotka- dźwięk można przedstawić w niach także w Łazach Mielnie, Ustroniu Morskim, Sławnie. pC0\erzebnatk^narto.S\ymbyh' To rozszerza krąg zainteresowanych, a jednocześnie daje kontynuowane. Takiego zda-twórcom możliwość szerszej konfrontacji swych dziel z wi- Passendorfer^ Jerz* dzami. Za życzliwość i przyjazd do Koszalina podziękował tow, A więc co działo się w pią- warzyszy jej krytyk i scena- Jerzy Miller, który stwierdził, tek? Zgodnie z programem od rzysta wytwórni SIF, Michaił iż miejscowe władze zrobią bywały się kolejne spotkania Kirkow. Serdecznie witani wszystko, by Międzynarodowe i projekcje filmów przy peł- przez publiczność kina „Kry- Spotkania Filmowe odbywały nej widowni, co jest warte terium" wypełnionego do o- się corocznie, a ich ranga podkreślenia. statniego miejsca, zostali rosła. (war) W piątek przybyli do Kosza przedstawieni widzom. A za- - lina następni goście Między- raz potem zawieziono ich do narodowych Spotkań Filmo- Wyszewa, gdzie odbywał się wych — przedstawiciele kine- piknik przy ognisku. matografii bułgarskiej, która . . ... zgłosiła poza konkursem film , fera.h. w tej miłe.!, wypoczyn Janusza Wazowa „10 dni bez- k°wej "nprezie udział wszyscy płatnego urlopu". Wieczorem, ^0SŁ!ie koszalińskiego festiwa-prosto na projekcję filmu przy ,u" Gor3co Powi^ lcl] gospo-leciała odtwórczyni roli głów darz _ powiatu, Mamert Zien-nej, Margarita Czudikowa. To- kiewicz, a zaraz potem kapela koszalin pod dyrekcją Jana Kowalczyka odśpiewała co celniejsze „adria" — kino konkursowe kuplety, ułożone z okazji Spot g°dz. 10 — ..Trzeba zabić te m.-kań. Ich bohaterami byli m. in. Maja Komorowska, Jan Englert, Janusz Gajos. KALENDARZ Międzynarodowych Spotkań Filmowych set, czy też kilkadziesiąt me trów znajdują się tablice o-strzegawcze, zabraniające poru szama się po nich. Tymczasem sporo osób, lekceważąc sobie zakazy, skraca drogę nad morze, wydeptując dziesiątki ścieżek wśród wydm. Są nawet i tacy, którzy wśród wydm urządzają so bie zaciszne stanowiska do o-palania. Wzdłuż wybrzeży rozlokowa ły_ się campingi, w których mieszczą się młodzieżowe obozy. Dzieciarnia korzysta więc z przejść niedozwolonych — na przełaj. Młodzież widżi tablice o-strzegawcze, zna ich treść. Po to jednak, żeby dostać się na plażę, musi nadrabiać około SZKOLĄ KADRY dio przemysłu i usług Nieodłącznym warunkiem zapewnienia wzrostu tempa rozwoju gospodarczego naszego województwa jest szybki dopływ kadr wysoko kwalifikowanych robotników oraz stałe uzupełnianie wiedzy i kwalifikacji osób już zatrudnionych. Jak informuje prezes Za- stwa domowego — o 3-letnim rządu Wojewódzkiego Za- cyklu nauczania, z programem kładu Doskonalenia Zawo- wzbogaconym o zajęcia kultu dowego w Słupsku, Józef ralno-oświatowe i rolnicze. Tomaszczyk, zakład organ:- Podstawowym założeniem żuje w tym roku 390 kursów szkolenia kursowego WZDZ w dla 11.140 słuchaczy. Słupsku jest więc zaspokoje- W I półroczu br. uruchomio nie zapotrzebowania regionu no 260 kursów, szkoląc 7.465 na kwalifikowane kadry usfu słuchaczy. W województwie gowców i producentów. Szcze- czynnych było 5 stałych ośrod gólną wagę przywiązuje ków szkolenia zawodowego w WZDZ do przygotowania ko- Koszalinie, Słupsku, Szczecin- biet wiejskich "do pracy w go- ku, Zlocieńcu i Połczynie-Zdro spodarstwie domowym i jedno ju oraz 28 stałych punktów cześnie wychowania aktywu szkoleniowych. społecznego dla wsi. Słuchacze Dominującą formą szkolenia kursów wykonują wiele prac są kursy stacjonarne, bez o- społecznie użytecznych. Np. derwania od pracy zawcdo- słuchaczki kursów włókienni- wej. czo-odzieżowych, w ramach Zgodnie z założeniami, szko stale pogłębiającej sie opieki lenia były prowadzone dla za nad dziećmi z państwowych kładów usiugowych — w różr domów dziecka, wykonały wie nych zawodach, wiejskich rze le ubiorów dziecięcych, mieślników budowlanych, me Dla dalszego doskonalenia chaników dla potrzeb rolni- działalności kursowej prowa- ctwa, kobiet na kursach przy- dzi się badania prawidłowości sposabiających i wyuczającycn i stopnia realizacji programów zawodu. nauczania i wychowania na Dla dziewcząt, które z róż- kursach, doskonali się kadrę nych względów nie uczęszcza i wzbogaca ośrodki szkolenio- ją do szkół powyżej stopnia we w najnowsze pomoce na- pod^tawowego zorganizowano ukowe. kursy kroju, szycia i gospodar WYBORY do samorządu mieszkańców W poniedziałek o godz. 17 w Szkole Podstawowej nr 7 przy ul. Wojska Polskiego w Koszalinie odbędzie się spot kanie mieszkańców osiedla Grunwald — obwód mieszkaniowy 1 i 2 — z członka mi Prezydium MRN, radny mi Miejskiej Rady Narodo wej i dyrektorami przedsiębiorstw miejskich. Na ze braniu omówione zostaną bieżące problemy osiedla o-▲ raz przeprowadzone wybo ^ ry komitetu obwodowego i osiedlowego. (rd) łość' godz. 12 — „Poślizg" godz. 14 — „Przejście podziemi ne". „Opowieść" — filmy TVP t-, 1 -t . codz. 17 — ogłoszenie wyników Dalsza częsc tego spotkania ^sf — projekcja nagrodzonego odbywała się już bez specjał- filmu. nego protokołu. Gości podejmowano świeżo usmażonymi rybami, pieczonymi nad ogniskiem kiełbaskami, a clou pro gramu stanowiły pieczone pro siaki. Bawiono się bardzo we- amfiteatr soło przy dźwiękach kapeli. ,, , J godz. 20 — rewia muzyki, filmu Podobna atmosfera pano- ł gwiazd, wręczem nagród MSF. wała na spotkaniu w ratuszu, które odbyło się w sobotę w południe. Zebranych powitał sławno „sława" „ojciec miasta", Eugeniusz Bartkiewicz, który podzięko „KRYTERIUM" godz. 16 — „Trad" godz. 18 — „Goya" — pró<5. NKD gódz. 20.30 — „Goya" spotkania wał tak licznemu gronu twórców, aktorów i dziennikarzy za przybycie do Koszalina i zaprosił do dyskusji na temat ,,, ...... Mo godz. 11 —Temat „Młodzi i film" Spotkań. I\a imprezie obecni w spotkaniu ucżMstnicza: Jan Pt- bylir I sekretarz KMiP PZPR, tory, Halina Golanko i Jerzy przewodniczący Komitetu Or- Passendorfer. godz. 11 — Spotkanie t Antonim Krauze, Janem Englertem i Maja. Komorowska poprowadzi Andrzej Żórawski koszalin — klub „antyk" koszalin — „kryterium* ganizacyjnego Międzynarodowych Spotkań Filmowych, tow. Jerzy Miller, wiceprzewodnicząca Prez. WRN Barbara Zdrojewska. godz. ll — Te- -,T. , . • . ^ mat „Młodzi i Wiceprzewodnicząca Alicja nim", spotkanie Pawlak krótko zapoznała go- prowadzi Andrzej ści z rozwojem miasta, pod- Sf Januszka-" kreslając jego dynamiczny orski, Maria kó- rozwój. walik, Zygmunt Za gorące przyjęcie świet- rek Trackow?^ ną organizację podziękowała Nowe i używane podręczniki się me spieszą "-V ... - 11 ^ Pracownicy Zakładu Energetycznego w Słupsku zainstalo wali nowe piękne oświetlenie na przeburtoivanym skrzyżowaniu ulic w centrum (na. zdjęciu — przed hotelem „Piast."). Wyko nawcą tych latarni jest... Miejskie Przedsiębiorstrco Wodncią gów i Kanalizacji w Słupsku. Taka „produkcja uboczna" za sługuje na pochwałą! (tem) Fot. I, Wojtkiewicz Dużym powodzeniem wśród mai „oc ręki", to zaintereso-uczniów koszalińskich szkół wanych informujemy, że w cieszy się prowadzony przez antykwariacie można jeszcze antykwariat „Domu Książki' nabyć następujące podr^czni-w Koszalinie skup i sprzedaż ki: matematyka do klas V używanych podręczników. I i VI, „Z bliska i z daleka", chociaż większość używanych język rosyjsk' dla kl. VI, książek jest sprzedawana nie- historia, zoologia * fizyka dla kl. VII, wychowanie obywatelskie. chemia i podręcznik do języka polskiego dla kl. VIII. Również nie wszyscy uczniowie, posiadający talony, zgłosili się jeszcze t50 podręczniki do księgarni „Domu Książki" — na przykład każdy uczeń klasy VIII musi mieć w tym roku nowo wydany podręcznik „Język ojczysty" (ćwiczenia) i chociaż książka już się pojawiła w księgarniach, tylko nieliczni ją wykupili. Równie z ociaganiem wykupują podręczniki uczniowie klas licealnych. Tych informujemy, że w najbliższych ~n;ach do księgarń koszalińskich dotrą te podręczniki, których jeszcze nie było w sprzedaży. Uczniów szkół zawodowych zainteresuje na pewno wiadomość że poza kolportażem w szkołach prowadzona bed^e sprzedaż podręczników (walna czyli bez talonów) w Księgarni naukowej przy pl. Bo-;pvTiików PPR. Poza tym — antykwariat czeka na książki szkolne dla klas: II. III i IV (szkoła podstawowa), na które jest szczególnie duże zapotrzebowanie, (wmt) Głos nr 231 Strona 9 Czwarty dzień Uniwersjady rozpoczął się niezbyt pomyślnie dla naszych sportowców. W eliminacjach rzutu dyskiem niespodziewanie odpadł Leszek Gajdziński, osiągając 54,64. Limit kwalifikacyjny wynosił 56 m. Nie popisała sie również Anna Włodarczyk w skoku w dal. Tu limit wynosił 6 m a Polka, jako jedyna ze s kaczących w pierwszej grupie nie przekroczyła minimum, osiągając 5,82. Na szczęście, nie sprawiły zawodu dwie nasze renomowano plotkarki: Grażyna Rabsztyn wygrała drugi przebieg 100 m ppł — w czasie 13.64 przed Nalaiią Lebicdiewą (ZSRR) 13,68, a Teresa Sukniewici zwyciężyła w czasie 13.96. W pierwszych konkurencjach dziesięcioboju, 100 m oraz w skoku w dal Skowronek i Katus wykazali świetną dyspozycję. Skowronek u-zyskał 11,17 na setkę i skoczył aż 7,41, Katus miał — 11:09 oraz 6,92. Mistrz olimpij ski i rekordzista świata Nikołaj Awiłow osiągnął w tych konkurencjach 11,39 oraz 7,21 Polscy dziesięcioboiści Ryszard Skowronek i Ryszard Katus po 5 konkurencjach zaj mują czołowe miejsca. * ZŁOTY medal w biegu na 1.500 m kobiet zdobyła Włosz ka Paola Pigni-Cacchi, srebrny — Glenda Reiser (Kanada), a brązowy — Tonka Pe-trowa (Bułgaria). W przedbiegu na 200 m Barbara Bakulin w czwartej serii zajęła drugie miejsce (23,6), za Australijką Denise Robertson (23,5) i awansowała do półfinału. Styranka zakwalifikowała się z czasem 24,20. W półfinale zakończyły się występy Jerzego Pisuli w indywidualnym turnieju szablo wyra, Polak przegrał dwukrot nie 1:5 z Rumunem Irimi Ciu-cem i Nazłymowem (ZSRR} Walka z Węgrem Kocisem by ła już niepotrzebna, ponieważ dwóch zawodników awansowało do finału a Węgier u-legł również Irimi Ciucowi 1 Ńazłymowowi. W zapasach w stylu klasycznym Polak Andrzej Ostrowski (waga do 82 kg) po 'większył swe s/.anse na z do by cie medalu, gdyż przed czasem pokonał Bułgara Petko-wa, odnosząc już drugie zwy ciestwo na Uniwersjadzie. W ćwierćfinałach uniwer-sjadowego turnieju tenisowego Kakulja i Morozowa CZSRR) pokonali Fibaka i Sie sieką (Polska) 6:4, (6:0). Polscy koszykarze zostali wyeliminowani z turnieju u- AWANTURY Do dantejskich scen doszło podczas meczu o mistrzostwo bawarskiej ligi regionalnej Mo nachium 1860 — FC Augsburg rozegranego na stadionie olim pijskim w Monachium. Mecz wywołał rekordowe za interesowanie i na trybunach zebrało się 70 tys. widzów. Kilkanaście tysięcy kibiców o-deszło od kas z pustymi rękami. Rozgoryczeni kibics, dla któ rych zabrakło miejsc na stadio nie. zebrali się przed bramami wejściowymi. Kiedy padła pierwsza bramka i zebrana na stadionie publiczność zaczęła ■wiwatować, ok. 15 tys. tych. którzy nie otrzymali biletów, ruszyło do szturmu. Nie pomo gło nawet wysokie, 2,5-metro-we ogrodzenie. Wielotysięczna rzesza kibiców wtargnęła na stadion, tratując się wzajemnie. Bilans — 141 osób rannych 43 osoby w stanie bardzo cięż kim odwieziono do szpitala. .Powstała masowa panika; poli cja z najwyższym trudem zdo lała zaprowadzić porządek na boisku. niwersjadowego po porażce z Kanadą 61:98 (30:65). MEDALIŚCI ZŁOTY MEDAL w pięciobo ju wywalczyła łekkoatłetka ta dziecka Nadieżna Tkaczenko — 4629 pkt. srebrny — jej rodaczka Tatiana Worochobko — 4444 pkt., a brązowy — Ka nadyjka Diana Jones — 4370 pkt. Radziecka łekkoatłetka Fa-ina Mielnik zdobyła złoty me dal w rzucie dyskiem, druga w konkursie była Rumunka Argentina Menis, a trzecią — Nadieżna Siergiejewa (ZSRR). potwierdził swój prymat Na torze Broni w Radomiu zakończyły się ko larskie mistrzostwa Polski juniorów młodszych, będące rewanżem za Spar takiadę Młodzieży. Zaskakujący jest fakt, że ani je den z mistrzów III OSIU oprócz Cz. Langa nie zdołał w Radomiu potwierckie swego prymatu. Najlepszym kolarzem mistrzostw był niewątpliwie Czesław Lang z LZS Bytów, który zdobył mistrzowskie tytuły na 1 i 3 km, bijąc na tym ostatnim dystansie rekord Polski. * DWA rekordy świata ustanowiły pływaczki ,NRD podczas zawodów o Puchar Europy w Utrech cie. 14-letnia Kornelia F.nder prze płyneia 100 m st. dow. w 58,12. poprawiając swój dotychczasowy re kord o 0,13 sek. Na dystansie 100 m st. grzb. zwyciężyła Ulricke Richter — 1.05,39. Wynik ten jest lepszy od dotychczasowego rekordu świata, należącego od 4 lat do Karen Muir (RPA. * PODCZAS turnieju hokeja na lodzie o nagrodę redakcji ,,So-wietskij Sport", który odbywa sie w Mińsku, moskiewska drużyna CSKA wygrała z Dynamo (NRD) 10:3 (6:0, 1:0, 3:3). * PŁYWACZKA NRD, Renate Vogel poprawiła rekord Europy w wyścigu na Kio m st. klas., uzy skujgc czas 1.13,79. Dotychczasowy . rekord, należacy do Galiny Stie-i panowej (ZSRR) wynosił 1.14,7. TRUDNY EGZAMIN MISTRZÓW OLIMPIJSKICH W przeciwieństwie do tysięcy wczasowiczów, niezbyt zadowoleni z aury są polscy piłkarze, których dziś czeka trudny pojedynek z reprezentacją Bułgarii. Zmęczeni długą podróżą marzą o chłodzie. Znaleźć go mogą jednak tylko podczas kąpieli w morzu. Na szczęście hotel „Pilska" w Złotych Piaskach, w których zamieszkali, leży nie opodal plaży. " W sobotę nastroje w polskiej ekipie były już znacznie lepsze. Przed południem trener Górski zarządził pełny relaks. Niektórzy z zawodników wyjechali autokarem do Warny i wybrali spacer po pięknym wybrzeżu Morza Czarnego. Trener Kazimierz Górski Szarmach, Gadocha. Jedyny wierzy, że jego podopieczni dylemat to środek ataku. Szar-zdołają zmobilizować się przed mach spisywał się w USA po-dzisiejszym spotkaniem — prawnie i chciałbym mu dać „przeciwnik jest bardzo wy- jeszcze okazję do gry. Za Domagający — powiedział on — marskim przemawia natomiast dążyć będzie do zwycięstwa, zgranie z kolegą klubowym Dla nas natomiast jest to je- Lato, niewykluczone również, szcze jeden mecz w ramach że Deynę, który narzeka na długiego tournee. Nie znaczy zmęczenie zastąpi Kasperczak. to, że nie zależy nam na wy- Po przerwie wprowadzę niku, mistrzom olimpijskim prawdopodobnie do gry Kmie-nie przystoi przegrywać. We- cika. zwałem do Warny Masztalera, Wieczorka i Lato. Wszyscy trzej będą grali. Drużyna wybiegnie na boisko w składzie: Tomaszewski — Szymanowski, Gorgoń, Wieczorek, Musiał, Cmikiewicz, Deyna, Ma-sztaler — Lato, Domarski lub * TRZECI etap IX Bałtyckiego Wyścigu Przyjaźni, prowadzący z Iławy do Szczytna (126 km) zakoń czył się zwycięstwom zawodnika ZSRR, Czapł.ygina. który na mecie wyprzedził reprezentanta Łot wy Niejłhndesa i Estończyka Pił-ku.sa. Najlepszy z Polaków, Świątek, zajął 6- miejsce. III Ogólnopolski Wyścig po Ziemi Koszalińskiej # W Miastku czekają Ostatni szlif bez Gryfa Już tylko pięć dni pozostało do największej imprezy kolarskiej w województwie, orsa nizowanej przez OZICol. — III Ogólnopolskiego Wyścigu Kolarskiego Juniorów po Ziemi Koszalińskiej o Puchar WK FJN. Na starcie imprezy stanie no nad 160 kolarzy z całego kraju. Jest to rekordowa liczba uczestników w tej pięknej imprezie organizowanej w województwie już po raz 21. Do roku 1970 o puchar walczyli seniorzy. Wśród nich byli tacy znani kolarze, jak Stanisław Królak. Bogusław Fornalczyk. •Józef Beker. a z młodszych zawodników: Lucjan Lis, Mie czysław Nowicki. Również w tym roku na starcie w Miastku stanie doborowa stawka zawodników/ z całego kraju, a wśród nich Czesław Lang z bytowskiego LZS Spółdzielca, z którego nazwiskiem sympatycy kolarstwa wiążą duże nadzieje w tegorocznej imprezie. Wczoraj przedstawiciele Komitetu Organizacyjnego III Wyścigu po Ziemi Koszalińskiej odbyli spotkania ze wszystkimi powiatowymi komi tetami etapów, przez które przebiegać będzie trasa wyści gu. Z satysfakcją należy stwierdzić, że przygotowania dci przy jęcia uczestników imprezy .->ą zapięte już na ostatni guzik w Sławnie w Bytowie, Polanowie oraz innych miejscowościach, gdzie rozegrane zostaną lotne finisze.. Również główny organizator wyścigu — Komitet Organizacyjny w Miastku, któremu przewodniczą: sekretarz KP PZPR, E. Radecki i przewodniczący Prez. PRN M. Kutyłowski dokładają wszelkich starań, aby tegoroczna impreza wypadła jak najlepiej pod względem orga-; nizacyjnym i sportowym. Najtrudniejszym problemem pozostaje program imprez towarzyszących wyścigowi. W tym przypadku nadal otwartą zostaje sprawa zmiany terminu meczu piłkarskiego między miejscowym Startem a Gryfem Słupsk. Jak już podawaliśmy, SKS Start Miastko wystąpił z propozycją do Zarządu ZGKS Gryf, aby biorąc pod u watę znaczenie III Ogólnopolskiego Wyścigu Kolarskiego juniorów o Puchar WK FJN rozegmł mi strzowskie spotkanie ze Startem Miastko przed przybyciem kolarzy na metę ostatniego pt.a pu tegorocznej imprezy. Niestety, ZGKS Gryf nie przyohv lił się do prośby miasteckiego klubu. (sf) El LIGA GR'JPA POŁUDNIOWA GKS Katowice — Wisłoka D?biea, 2:0. BKS Bielsko — GKS. Jastrzębie 2:9 PIŁKA NOŻNA II liga W Koszalinie: GWARDIA — LUBLIN! ANKA (niedziela, godz. 16). Klasa okręgowa seniorów NIKDZIELA W Czarnem: LZS CZARNI — OLIMP Złocieniec (godz. 17) W Świdwinie: granit - GRYF Słupsk (godz nie podano). W Miastku- START - DARZ-BOR Szczecinek (godz. 17) W Czaplinku: I.KS LECH — SŁAWA Stawne (godz. 15) W Połczynie: POGOŃ — VICTO RIA Sianów (godz. 17) W Koszalinie: BAŁTYK — CZAR NI Słupsk (godz. 11} Klasa A seniorów W Potęgowie: LZS POTĘGOWO — ISKRA Białogard (godziny nie podano) W Tychowie: GŁAZ — BAŁTYK II Koszalin (godz. 16) W Słupsku: CZARNI II — BY-TO VIA (godz. 17) W Słupsku: GRYF II - BUDOWLANI Świdwin (godz. 15) W Kępicach: GARBARNIA — KOTWICA Kołobrzeg (godz. 15) W Biesiekierzu: LZS WYBRZEŻE — LZS MECHANIK Bobolice (godz. 15) W Człuchowie: LKS PIAST — LZS BŁONIE Barwice (fioriz. 16) W Grzmiącej: LZS ZAWISZA -LKS WIELIM Szczecinek (godz. 15) W Człopie: JEDNOŚĆ Tuczno — DAR/BÓR II Szczecinek (eodz. 12) W Swierczynie: DR7,F.wiARZ — SPARTA Złotów (godz. 16) W Okonku: WŁÓKNIARZ — DRAWA Drawsko (godz. 16) W Mirosławcu: LZS MIROSŁAWIEC - POr.ONlA Jastrowie (godziny nip podano) Klasa okręgowa juniorów W Słupsku GRYF (drużyna spartakiadowa) — BAŁTYK Koszalin (godz. 11.30) W Koszalinie: GWARDIA (drużyna spartakiadowa) — GRYF Słupsk (godz. 13.30) W Słupsku: CZARNI — VICTO-RIA Sianów (godz. 13) W Połczynie: POGOŃ — SŁAWA Sławno (godz. 13) W Czaplinku: LECH — DARZ-BOR Szczecinek (godz. 13.15) V/ Złotowie: SPARTA — ISKRA Białogard («odz. 11.30) W Złocicń -u- OLIMP — GWARDIA Koszalin (godz. li) Stal Rzeszów — Górnik Wojkowice 3:1 Sparta Zabrze — Stal Stalowa Wola 2:0. AKS Niwka — Urania Ruda Śląska 1:2. GRO?A PÓŁNOCNA Arka — Włókniarz R. 2:1. Widzew (Łódź) — Stomil (CMsztyn) 3:0. Ursus — Hutnik 3:0 Arkonia — Zawisza 2:1 Motor — Avia Swirlnik lii Warta — Bałtyk 2:2 CRAC0VIA — RUCII 4:0 (3:0) Cracovia rozebrała w ciągu tygodnia trzeci pojedynek z czołowym zespołem ekstrakia sy. Po remisach z LKS i Gór nikiem (Zabrze), wyt;rała z Ru chem Chorzów aż 4:0. Z wy cie stwo gospodarzy w pełni za«łu żorte. Wicemistrz Polski — Ruch. który wssfąpił tylko bez Wyrobka, wykazał b. słabe /przygotowanie do zbliżającego sie sezonu. PATRICK QUENTIN Tłum. Izabela Dąmbska (33) Nie, nie — może mnie pan nie odprowadzać — jestem na tyle duży, że mogę przebywać sam na ulicy nawet po godzinie szóstej. Lekkim krokiem i z rezolutną miną George Burwell wyszedł z Zajazdu. Prawie w tym samym momencie wezwano Arcydiakona do telefonu — to Norris mówił z Londynu. — Jesteś tam, Arcydiakon? Hallo — to ty? Tak? Chodzi o tę Myrę Brown. Posłuchaj — no tylko: Myra Brown — to nikt inny tylko Izabela! Izabela Lubbock! Właśnie parę minut temu dowiedziałem się o tym w pewnym urzędzie pocztowym, gdzie Izabela Lubbock złożyła ostatnio 480 funtów pod przybranym nazwiskiem Myry Brown. Co? Tak, będziemy chcieli dojść jakie to były banknoty. Dam ci znać, jak sie dowiemy. Na razie tylko tyle. Coś ml to wygląda na szantaż. Co? Co mówisz? Och, do widzenia! Arcydiakon odwiesił słuchawkę i zatarł w zamyśleniu ręce. Szantaż, panny Lubbock. bogaci, dostojni arystokraci wplątani w to wszystko. Lepiej mieć oko na nich wszystkich. Poszedł do drzwi frontowych zajazdu, żeby popatrzeć na wieczorne niebo. Buss kręcił się z miną niepocieszoną koło wyjścia, czekając by się pożegnać. Gdy przyłączył się do niego Arcydiakon konstabl rzucił ponure spojrzenie w Stronę Edith Ford. — O co chodzi, Buss? '. — Większa tragedia, sir! J _ No, cóż takiego mianowicie? — Mój rower, proszę pana. Zostawiłem go w hotelu Du-chess of Somerset, bo przyjechałem tu z panem G. Burwel- lem jego autem. Jak pan sądzi? Czy mój rower będzie bezpieczny przez całą noc w rękach takiego podejrzanego osobnika? Ranek wstał we czwartek jasny i spokojny. Kiedy Arcydiakon zasiadł do drugiego śniadania w Zajeździe — dzień był już w pełni. Westchnął i skupił myśli na czekającym go zadaniu. Wprawdzie pojawienie się George'a Burwella i fakt że Izabela Lubbock okazała się Myrą Brown, mogły wprowadzić pewne zmiany do dotychczasowej jego analizy — to jednak ten drugi fakt traktował jeszcze jako niepewny, ponieważ nie zostały jeszcze zidentyfikowane banknoty złożone na nazwisko Myry Brown. Na razie chodziło o dwie drobne sprawy: sprawdzenie alibi George'a Burwella i Edith Ford i druga, wymagająca raczej delikatnego podejścia. Chociaż sir Howard tak się rozsierdził na wzmiankę o pannie Darcy, Arcydiakon uważał za swój święty obowiązek wyjaśnić i ustalić wszystko co pozostało do ustalenia, zanim skreśli jej nazwisko ze swej listy. Bądź co bądź, jeżeli przyjąć, że kocha się w młodym Crosby, a Lucy Lubbock uważa za znienawidzoną rywalkę... Arcydiakon wstał, obciągnął kamizelkę i szepnął do siebie: „nawet w piekle nie ma gorszego potwora jak rozwścieczona kobieta". Mimo wszystko jednak, gdy kroczył uliczkami wioski w kierunku Somerton Court — rzucał od czasu wokół baczne spojrzenia, czy nie napotka gdzieś sir Howarda. Może nawet ten jedenasty baronet nie jest tak groźny, ale już sam jego wygląd napełnia trwogą. Somerset Court, rezydencja rodziny Darcy od przeszło 250 lat, był to piękny dom, położony trochę z boku szosy. Arcydiakon pociągnął za kołatkę z pewnym niepokojem. Czym Innym byłaby bowiem spokojna rozmowa z panną Vi-vien Darcy, a co innego wytłumaczenie wszystkiego jej ojcu, sir Malcolmowi Darcy, przyjacielowi sir Howarda Crosby. Szczęśliwym trafem pokojówka poinformowała go, że panna Vivien jest w stajniach, gdsie dogląda urodzin rasowego źrebaka. Pokojówka wskazała mu drogę i inspektor poszedł tam starannie unikając miejsc, w których mógłby być widziany z okien gabinetu sir Malcolma. W stajniach, Yiyien Darcy przywitała go swobodnie, nie zaradzając najmniejszego zakłopotania na dźwięk słów Scotland Yard i zaprowadziła go do wozowni, gdzie, jak wyraziła się, będą mogli posiedzieć póki bydło nie wróci z pola. Arcydiakon usiadł trochę sztywno, Vivien zaś wsparła się o najbliższe siodło i zapaliła papierosa. Ubrana była w bryczesy do konnej jazdy, a krótkie, wiiące się włosy przypominały czuprynę młodego chłopaka. Przeczesała ją niedbale małym kieszonkowym grzebykiem. Arcydiakon tymczasem ciekawie rozglądał się wokoło. — No, domyślam sie jaki jest cel pańskiego przyjazdu do Crosby Stourton — ale co pana sprowadza do Somerton Court? Chociaż Arcj diakon wyczuł w jej tonie zainteresowanie l życzliwość, postanowił zachować się ostrożnie- z rezerwą. Cóż znaczy głupia intuicja wobec matematycznych obliczeń? — Przywiodły mnie tutaj pewne moje przypuszczenia — zaczął — Jasne, że skoro w takiej wiosce jak ta, przydarzy się morderstwo — dużo się o tym mówi, plotkuje — więk-szość tej gadaniny jest bezprzedmiotowa i czcza. Jednak kilka osób wymieniało pani nazwisko w związku z — er — z rodziną Crosby i Lubbock, więc mam nadzieję, iż przy. pani pomocy uda mi się wyjaśnić pewne punkty. W pierwszym rzędzie (tu g?os Arcydiakona zabrzmiał trochę croźnie) dowiedziałem się, że przedwczoraj około 6-tej wieczorem widziano panią w pobliżu miejca zwanego Podds Corner z pewnym nie zidentyfikowanym osobnikiem. Vivien wyglądała na zdziwioną, odpowiedziała jednak spokojnie. — Owszem — Rzeczywiście byłam w tym miejscu. Nie miałam jednak pojęcia, że ktoś mnie widział i poznał. Kto to panu powiedział? — Przypuszczam, iż był to — powiedział Arcydiakon, ignorując jej pytanie — Krzysztof Crosby, czy tak? Vivien popatrzyła na niego chwilę, po czym wybuchnę'-wesołym śmiechem. (d.c.n.)