AUTOPROMOCJA iwódzki Szpital .Sj U- .jjsza Korczć ZŁ W TYM 8%VAT Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu348-570 9 770137 9520 6 0 Fenomen polskich targowisk -strona 8 Głos Pomorza Sobota-niedziela 10-11 lipca 2021 Brakuje krwi. Szkoła Policji odpowiedział naape Już w ten weekend do Ustki wraca Grand Lubicz Festiwal Światła STRONA 6 Słupski szpital nagradza osoby, które się zaszczepią i wymyślą hasło STRONA 4 magazyn rodzinny Gwiazda Agnieszka Włodarczyk potrzebuje wżyciu adrenaliny strona 04 Temat dnia Kobiety, które czują za bardzo. Wrażliwość to dar, a nie przekleństwo str.03 Kudinis Surówki w letnie dni. Pełne witamin i proste do przygotowania strony 05-06 0010184502 KONMGT STAKO» faserplast 977013795206027 02 Druga strona Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Pogoda w regionie Sobota 22°C 15°C Wiatr płd.-zach. 20 km/h Uwaga możliwy przelotny deszcz Sesja w Ustce. Pensja burmistrza i nowa przewodnicząca rady Na Czytelników ,£tasu Pomorza" czeka redaktor dyżurny pod numerem telefonu 510 026 919. Ze względu na pandemię nie spotykamy się w redakgi. Rzeczkowska tx>9jnrdaj2ecziaMU5ka@gp2443l KALENDARIUM 10 lipca 1499 Pierwszy okręt spośród biorących udział w wyprawie Vasco da Gamy do Indii powrócił do Lizbony. 190S Holenderski chemik Kamerlingh Onnes po raz pierwszy uzyskał ciekły hel. 1941 Doszło do pogromu w Jedwabnem. podczas którego spalono żywcem żydowskich mieszkańców miasta i okolic. 1969 Padł pierwszy klaps na planie komedii filmowej Rejs w reżyserii Marka Piwowskiego. 1991 Borys Jelcyn został zaprzysiężony na pierwszego prezydenta Rosji. LOTTO 08.072021r„ godz. 2130 Lotto:4,8,18,24,29,47 Lotto PIUS: 4,5,37,38,44,48 Ekstra Pensja: 6,9,12.16,27+1 Ekstra Premia: 3.6,8,11,25 +2 Multi Mufti: 3,6,12,19,20,23, 24,25,27,29,35,37,39,54,56, 67,68.69,74,76 Plus 69 Mini Lotto:4.9,26,34,41 Kaskada: 2,3,4,5,6,7,11,13,14,17, 18,24 Super Szansa: 7,2,3,3,2,9,2 09.07.2021r.. godz. 14 Multi Multi: 1.2.8.21,22,25,27. 33,36,38.40,45,48,49,53,60, 63,76,77,80 Plus 38 Kaskada: 5,6,7,8,9,13,16,17.18, 19,22,24 SuperSzansa: 0,0.2.9,0,0,7 "WALUTY 09.0M~| USD EUR CHF GBP 5,2942( (+) wzrost ceny w stosunku do notowania poprzedniego (-)spadek ceny w stosunku do notowania poprzedniego 3,8427(+) 4.5467 (+) 4,1965 (+) AUTOPROMOCJA 0410184516 MARKOS INVEST HOUSE W0RTHIN8T0N ■ mśM ' R;ES • WHSlEKPRESS ggg l g iob Twoja. firnui też. in&ypr7JU/ dicoj f! tel. 697 770173 Wioletta Antonowska ZDJECIE DNIA Niedziela 26°C i7°c Uwaga: Wracają upały Poniedziałek Wtorek 33°C i9°c £b Prenumerata Zadzwoń! 1 94 3401114 - 38 prenumerata.gdp apolskapress.pl prenumerata.gp24.pl Zakaz kąpieli na kąpielisku w Przewłoce. Są sinice Samorząd Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeakowska@gp24.pl Na czwartkowej nadzwyczajnej sesji rady miasta usteccy radni wprowadził zmiany wbudże-cie; uchwalili wysokość wynagrodzenia bumistiza i wybrali nową przewodniczącą rady. W związku z tym, że burmistrzem Ustki został Jacek Mani-szewski - dotychczasowy przewodniczący rady miasta, radni na czwartkowej sesji wybierali nowego przewodniczącego rady. Zgłoszono dwóch kandydatów: radną Lenę Iwan-Kucię oraz radnego Daniela Króla. Dotychczasowa przewodniczącaKomi-sji Polityki Społecznej w tajnym głosowaniu, w którym uczestniczyło 13 radnych, uzyskała bezwzględną większość głosów - 8. Pięcioro raj ców głosowało na Daniela Króla. - Dziękuję za zaufanie. Zrobię wszystko, by piastować godnie tostanowisko. Gratulujęrównież kontrkandydatowi - powiedziała nowa przewodnicząca rady. Radni uchwali także wysokość składników wynagrodzenia burmistrza. Jacek Maniszewski będzie otrzymywał 4 800zł wynagrodzenia zasadniczego, do-datekfunkcyjny - 2100 zł, dodatek specjalny w wysokości 40% wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego - 2 760 zł Burmistrz Ustki Jacek Maniszewski i przewodnicząca Rady Miasta Lena Iwan-Kucia oraz dodatek za wieloletnią pracę, który zostanie określony po wyliczeniu stażu. To stawki ustawowe. W gminie liczącej powyżej 15 tysięcy do 100 tysięcy mieszkańców przewiduje się dla burmistrza następujące składniki wynagrodzenia: zasadnicze -od 3600 do 4800 zł, dodatek funkcyjny w kwocie maksymalnej 2100 zł. Takie wynagrodzenie, składające się z maksymalnych stawek, otrzymywał również burmistrz Jacek Graczyk. Ponadto burmistrzowi Jackowi Maniszewskiemu przysługują nagroda jubileuszowa i dodatkowe wynagrodzenieroczne na zasadach określonych w odrębnych przepisach. W związku z wyborem § Leny Iwan-Kuci na przewodniczącą radni zmienili składy Komisji Skarg Wniosków i Petycji (członkami będą trzy radne: Krystyna Ginter, Elżbieta Nadolna, Urszula Pietra-siewicz) oraz Komisji Polityki Społecznej (członkami będzie siedmioro radnych: Krystyna Ginter, Przemysław Nycz, Paweł Basiński, Janusz Rosiński, Zbigniew Margol, Piotr Cejrowski, Grzegorz Malinowski). Do tej pory w komisjach pracowała obecna przewodnicząca rady. Radni wprowadzili też zmiany w budżecie oraz dyskutowali na temat problemów aktualnych inwestycji © AUTOPROMOCJA Wybieramy najlepszy sklep i usługę lata! Zgłoś się i weź udział w naszym plebiscycie! Dla laureatów I miejsca - kampania reklamowa o wartości II miejsca- kampania reklamowa o wartości III miejsca- kampania reklamowa o wartości Zgłoszenia przyjmujemy do 21 lipca. Szczegóły akcji na stronie Kontakt: Paweł Świątkowski, tel. 697770202, pawel.swiatkowski@polskapress.pl 04 Słupsk Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Olimpijczyk wygrał konkurs Instytutu Prawa i Administracji AP w Słupsku Wojciech Frełkhowski wojciech.frefichowski@gp24.pl Edukacja W Instytucie Prawa i Administracji Akademii Pomorskiej w Słupsku nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu fotograficznego. Wygrała praca Krystiana Kostki, licealisty z Bytowa. - Celem konkursu było rozwijanie wśród uczestników wiedzy z zakresu współczesnej struktury i organizacji wymiaru sprawiedliwości, obejmującej w szczególności sądy rejonowe i okręgowe, które swe siedziby mają zazwyczaj w miastach, z których pochodzą nas przyszli kandydaci na studia prawnicze i administracyjne oraz studenci naszego instytutu -mówi prof. Mikołaj Tarkowski z Instytutu Prawa i Administracji AP. Tematyką konkursu były siedziby sądów w Polsce w fotograficznym kadrze uczniów szkół średnich i studentów In- stytutu Prawa i Administracji. Na konkurs wpłynęło 19 prac, w większości nadesłanych przez mieszkańców regionu. Główna nagrodę przyznano Krystianowi Kostce, uczniowi II klasy Liceum Ogólnokształcącego w Bytowie. - Na tej pracy interesująco zostały zostawione dwie nobliwe budowle - Sąd Rejonowy, zza którego wyłania się fragment bytowskiego zamku. Fotografię zrealizowano w czarno-białej kolorystyce, co nadaje ciekawy klimat - opowiada prof. Tarkowski. - Zainteresowałem się tym konkursem, bo generalnie interesuję się prawem i i polskim sądownictwem. Cieszę się, że moja praca została doceniona -mówi Krystian Kostka. To nie pierwszy tegoroczny sukces licealisty z Bytowa. Jest on laureatem ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy i Polsce i Świecie współczesnym, którą na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej organizuje Instytut Europe-istyki, Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych, Uniwersytetu War- Prof. Mikołaj Tarkowski wręcza nagodę Krystianowi Kostce szawskiego. Nagrodą dla Krystiana Kostki jest indeks Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Dla ucznia klasy II liceum to wielki sukces. - Przez wiele miesięcy szkolna nauka odbywała się w trybie zdalnym. Miałem trochę czasu i postanowiłem go wykorzystać na jakąś dodat- kową aktywność. Stwierdziłem, że ta olimpiada jest w sam raz dla mnie, bo interesuje się taką tematyką. Mam satysfakcję, że udało mi się dotrzeć do finału i zdobyć indeks prestiżowej uczelni - mówi Krystian Kostka. W konkursie fotograficznym Instytutu Prawa i Administracji AP przyznano też wyróż- nienie Roksanie Reglińskiej z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Kartuzach, która zgłosiła fotografię siedziby Sądu Rejonowego w Kartuzach. Patronat nad konkursem objął prezes Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, natomiast jednym z fundatorów nagród była Krajowa Rada Sądownictwa. ©® mm Słupsk Słupska Gralnia zaprasza na planszówki Słupska Gralnia przy ulicy Mikołajskiej umożliwia - całkowicie za darmo - pograć w gry planszowe, bitewne lub fabularne. Jest w czym wybierać, bo na miłośników tego typu rozrywki czeka ogromna biblioteka gier. W Gralni dostępnych jest ponad 400 gier planszowych. Ponadto organizowane są tutaj rozgrywki gry bitewnej Warhammer i warsztaty z malowania figurek, do których Słupska Gralnia zapewni niezbędne materiały: farby, pędzle i same figurki. Pomalowaną i skończoną w ramach warsztatów figurkę będzie można zabrać do domu. -Na miejscu czeka Mistrz Gralni, który dobierze grę planszową, wytłumaczy jej zasady i pomoże zagrać, gdyby ktoś przyszedł do nas sam - mówi Małgorzata Sokołowska. Poza tym odbywają się tutaj sesje gier fabularnych dla dzieci i dorosłych, zagrać można w m.in. Dungeons and Dragons i Afterglow, a także spotkania dla miłośników najpopularniejszej oraz największej na świecie gry karcianej Magie: The Gathering. Gralnia jest czynna od wtorku do czwartku w godzinach od 16 do 20 oraz w piątek i sobotę od godziny 16 do 21. (WN) Szpital nagradza osoby, które się zaszczepią i wymyślą hasło promujące szczepienia Zdrowie Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowia@gp24.pl Trwa akcja promująca szczepienia przeciw COVID-19. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku dla osób zaszczepionych zorganizował konkurs - należy wymyślić hasło promujące szczepienia. Laureaci otrzymają w nagrodę pakiet badań, które można zrealizować w szpitalu. W czwartek, 8 lipca, nagrodzono pierwszych zwycięzców. Pani Jadwiga Roszkowska na karcie konkursowej wpisała hasło „Szczepię się dla rodźmy", a pan Włodzimierz Roszkowski - „Szczepimy się dla rodziny". Komisję konkursową ujęło, że państwo Roszkowscy wspólnie troszczą się o zdrowie swoje i swoich bliskich, uczestnicząc w akcji szczepień i podkreślili to w wymyślonych przez siebie hasłach. - Chcemy być bezpieczni iby nasi bliscy - dzieci i wnuki - też byli bezpieczni. W rodzinie mamy osobę, która ciężko prze-chorowała Covid-i9 i wiemy, wódzki Szpital S-/• susza Korczct j ialis+Y p. z< fiWM' \ - OH'. ca I V ; ~ ^ 1 Pi mm ' Państwo Roszkowcy w rozmowie z Andrzejem Sapińskim, prezesem słupskiego szpitala czym to grozi - mówią państwo Roszkowscy. Pani Jadwidze i panu Włodzimierzowi, którzy są pierwszymi laureatami szpitalnego konkursu „Badanie za szczepienie" vouchery na bezpłatny pakiet badań laboratoryjnych wręczyli członkowie zarządu słupskiego szpitala - prezes Andrzej Sapiński i wiceprezes Anetta Barna -Feszak. - Mamy nadzieję, że będą Państwo ambasadorami szczepień w naszym szpitalu - powiedział Andrzej Sapiński. - My widzieliśmy ofiary koronawi-rusa i wiemy, że szczepienia mogą uchronić nas przez zachorowaniem lub ciężkim przebiegiem choroby. Prezes dodał, że w do końca wakacji niemal 100 osób, które zaszczepią się w szpitalnym punkcie szczepień, może wygrać vouchery na bezpłatne badania. Pakiet obejmuje badania: morfologia, mocz, glukoza, mocznik, kreatynina, jonogram i gospodarka lipidowa. Codziennie z osób, które wypełnią kartę konkursową i wrzucą ją do skrzynki w punkcie szczepień wyłanianych jest dwoje laureatów. Konkurs trwa do 31 sierpnia 2021 r. ©® Ulica Kilińskiego od wczoraj przejezdna Komunikacja Spore straty, ale i w porę usunięta awaria. Pęknięta rura na ulicy Kilińskiego w Słupsku pozostawiła po sobie ślad na jezdni. Droga jest jednak przejezdna. Naprawa nawierzchni wkrótce. Czwartkowa awaria wodociągu na ulicy Kilińskiego i nagły napływ wody podniósł asfaltową nawierzchnię drogi na wysokości Szkoły Podstawowej nr 7. - Na szczęście informacja nadeszła szybko i w porę udało się zakręcić wodę - informuje Tomasz Orłowski, zastępca dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. - Straty, choć spore, nie są jednak taż duże, jak mo- głyby być. Awaria została już usunięta. Uszkodzenia na ul. Kilińskiego ograniczone są praktycznie do fragmentu jezdni. Tymczasowo miejsce, gdzie usuwano skutki awarii, zostało utwardzone kruszywem. Za chwilę powinny się pojawić w tym miejscu płyty. Dopiero w momencie, kiedy mokry grunt osiądzie, odcinek zostanie utwardzony i uzupełniony warstwą asfaltu. Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku informuje, że prace naprawcze w całości zostaną pokryte przez Wodociągi Słupsk. Kursujące wczoraj po południu objazdami autobusy MZK wróciły już na trasę przez ulicę Kilińskiego. (OLO) 0010206266 Wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie Zmarłej Genowefy Warzewskiej wieloletniego pracownika Stacji Hodowli Roślin w Redzikowie składają Zarząd i Współpracownicy Gospodarstwa Rolnego „Rędzina' Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Krai/ świat 05 Czesi i Słowacy zaostrzają wjazdy dla Polaków warszawa Leszek Rudziński leszek.rudzinski@polskapress.pl Od poniedziałku Czechy i Słowacja zaostrzają zasady wjazdu dla turystów z Polski. Działania te są odpowiedzią na nowe warianty koronawirusa. W poniedziałek Słowacja, w obawie przed wariantem koronawirusa typu Delta, zamknęła 10 punktów granicznych z Polską. Jednak od piątku znów są one otwarte dla Polaków. Pamiętajmy, że każdy wjeżdżający na teren Słowacji ma obowiązek zarejestrowania się na stronie www.ko-rona.gov.sk/ehranica. Nie muszą robić tego osoby przejeżdżające tranzytem po jednej z wyznaczonych tras (podróż nie może trwać dłużej niż osiem godzin). Chcąc bez problemu przekroczyć granicę, musimy jednak być w pełni zaszczepieni, w przeciwnym razie czeka nas dwutygodniowa kwarantanna - z izolacji można zostać zwolnionym po pięciu dniach od wykonania testu na Covid-19, który okaże się negatywny. Z ograniczeń zwolnione są dzieci do 12. roku życia. Obowiązek kwarantanny nie dotyczy starszych dzieci pod opieką dorosłych, którzy są zwolnieni z izolacji. Jak wjechać do Czech? Z kolei, jeśli zamierzamy wybrać się do Czech, pamiętać musimy, że przed przekrocze- niem granicy należy wypełnić formularz lokalizacyjny. Gdy już przekroczymy granicę, będziemy musieli okazać zaświadczenie o pełnym zaszczepieniu, czy przejściu infekcji, ewentualnie negatywny wynik testu na koronawirusa. Osoby podróżujące z dziećmi do piątego roku życia mogą wjechać do Czech bez ograniczeń, jeśli tylko spełnią powyższe wymogi. W przypadku starszych dzieci konieczny będzie ważny wynik testu PCR albo antygenowego. Zamiast nich może być również zaświadczenie o zaszczepieniu lub przejściu infekcji. Tranzyt przez Czechy do 12 godzin odbywa się bez ograniczeń. Kiedy nadejdzie czwarta fala? Według polskich ekspertów, nadejścia czwartej fali koronawirusa w Europie Środkowej należy spodziewać się na przełomie sierpnia i września. Premier Mateusz Morawiecki zwracał uwagę, że będzie to o tyle trudna sytuacja, że prawdopodobnie za znaczną część zakażeń będzie odpowiadał wariant Delta. W krajach Europy Zachodniej już w tej chwili widać symptomy nadchodzącej fali zakażeń. Hiszpania odnotowała właśnie największą liczbę zakażeń dziennych od lutego, natomiast Wielka Brytania -od stycznia. Brytyjski minister zdrowia przyznał, że rząd spodziewa się nawet 100 tys. zakażeń dziennie w wakacje. ©® Warszawa Abp Wiktor Skworc złożył rezygnację Abp Wiktor Skworc złożył rezygnację z członkostwa w Radzie Stałej Konferencji Episkopatu Polski, a także z funkcji przewodniczącego Komisji ds. Duszpasterstwa KEP. Poprosił również o wyznaczenie swojego koadiutora. To efekt postępowania, jakie wszczęła przeciwko niemu Stolica Apostolska w sprawie sygnalizowanych zaniedbań duchownego, których miałsię dopuścić będąc jeszcze biskupem tarnowskim. Sprawy dotyczyły wykorzystywania seksualnego małoletnich przez dwóch kapłanów kierowanej przez niego diecezji. Arcybiskup miał wiedzieć o molestowaniu dzieci przez dwóch księży i nie reagować. Sprawę jako pierwsi opisali dziennikarze portalu Onet. Arcybiskup zobowiązał się wesprzeć finansowo - z prywatnych środków - wydatki diecezji tarnowskiej związane ze sprawami wykorzystania seksualnego, (aip) Marszowa Sejm powołał prof. Marcina Wiącka na RPO Sejm powołał na Rzecznika Praw Obywatelskich profesora Marcina Wiącka. Za jego kandydaturą zagłosowało 380 posłów, przeciwko było 3 posłów, natomiast 43 posłów wstrzymało się od głosu. Teraz Wiącek musi uzyskać poparcie Senatu, jednak wydaje się, że nie będzie miał z tym najmniejszego problemu. -Jeśli zostanę powołany na urząd RPO, to na pierwszym etapie mojej służby publicznej podejmę następujące działania: zwrócę się do komendanta głównego policji z prośbą o spotkanie w sprawie standardów zabezpieczania zgromadzeń, zwłaszcza w kwestii zatrzymań podczas pokojowych demonstracji - zapowiedział profesor Wiącek. Wybór RPO w jak najszybszym czasie jest o tyle kluczowy, że 15 lipca stanowisko opuścić ma Adam Bodnar, którego kadencja zakończyła się we wrześniu ubiegłego roku, jednak od tego czasu parlament nie jest w stanie wybrać jego zastępcy, (aip) Biden: Stany Zjednoczone będą zawsze partnerem Trójmorza Warszawa Leszek Rudziński leszek.rudzinski@polskapress.pl Andrzej Duda, podczas drugiego dnia pobytu w bułgarskiej Sofii, wziął udział w ceremonii oficjalnego otwarcia 6. Szczytu Inkjatywy Trójmorza.-Trój-morzeto dzisiaj ogromna część rozwoju gospodarczego Europy - oświadczył prezydent. Przywódcy krajów Europy Środkowej rozmawiają o odbudowie gospodarki po pandemii, walce z globalnym ociepleniem i innych wyzwaniach, które stoją przed naszym regionem. Prezydent Andrzej Duda, podczas wspólnej konferencji prasowej z przedstawicielami innych przywódców państw wchodzących w skład Trójmorza, podkreślił, że podczas rozmów zgodzono się, iż należy przywracać „zdolności produkcyjne w Europie, aby z powrotem stała się wielką fabryką i była samowystarczalna". - Można powiedzieć, żeTrój-morze jest dzisiaj taką awangardą, bo my zaczęliśmy takie działanie, zanim jeszcze ktokolwiek pomyślał z trwogą, że coś takiego jakpandemia koronawirusa może w ogóle nas spotkać-powiedział. Prezydent wskazał, że choć Inicjatywa Trójmorza powstała w 2015 r., to dzisiaj - pomimo pandemii - jest w rozkwicie, a w jej obradach uczestniczą Prezydent Andrzej Duda zapewniał w Sofii, że Trójmorze jest dziś w rozkwicie i ma doskonałe stosunki z mocarstwami Duda zaznaczył, że wzrost gospodarczy wTrójmorzuprze-widywany przez Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy na najbliższe lata jest pomiędzy 4 a 4,8 proc., a w Polsce - ponad 5 proc. Prezydent stwierdził, że w 2021 r. te dane „w kontekście tego, co nas spotkało w ciągu ostatnich dwódi lat, są absolutnie spektakularne". Prezydent Bułgarii Rumen Radew oświadczył z kolei, że szczyt Trójmorza w Sofii jest bardzo wyraźnym dowodem, iż w „wyniku woli politycznej i ciężkiej współpracy inicjatywa szybko się rozwija, staje się coraz atrakcyjniejsza regionalnie i globalnie". W czwartek, podczas pierwszego dnia szczytu Inicjatywy „Amerykańscykongres meni z obu stron pofi~ tycznych podkreślcie Polska Jest dla USA najważniejszym sojusznikiem wtej części świata" także najważniejsi politycy USA, Niemiec, Japonii czy Francji. - To pokazuje, że nasi partnerzy, których gospodarki są wielkimi światowymigospodarkami, widzą ogromy potencjał w naszej współpracy. Trójmorze to 120 min mieszkańców państw UE, ogromna część rozwoju gospodarczego Europy inajbardziej dy-namicznierozwijającasięgospo-darczo jej część - dodał. Trójmorza, prezydent USA Joe Biden zapewnił, że Stany Zjednoczone będą „niezawodnym partnerem Trójmorza". - Wśród członków tej grupy istnieje niesamowity potencjał zwiększenia współpracy i więzi, co wzmocni bezpieczeństwo i dobrobyt w regionie i - mówiąc szczerze - przyniesie korzyści całemu światu -mówił prezydent USA na nagraniu wyemitowanym w Sofii. Joe Biden dodał, że cieszy się, iż państwa Trójmorza wraz z USA będą mogły pokazać „jak demokracje potrafią przewodzić swoimi wartościami i wychodzić naprzeciw potrzebom swoich obywateli". Krzysztof Szczerski, szef Biura Polityki Międzynarodowej podkreślił na antenie Polskiego Radia, że Inicjatywa Trójmorza jest jedną z najszybciej rozwijających się inicjatyw politycznych na świecie. - Trójmorze jest postrzegane jako motor przyszłego rozwoju gospodarczego i atrakcyjne miejsce dla inwestycji. Celem jest budowa infrastruktury, aby uczynić z tego regionu centrum innowacji w Europie -stwierdził prezydencki minister. Szczerski dodał, że Andrzej Duda spotkał się z delegacją kilkunastu kongresmenów i „jasno podkreślono z obu stron, że Polska jest dla USA najważniejszym sojusznikiem w tej części świata". UOKiK wziął się za firmy parkingowe. 150 tys. zł kary dla firmy, która zarządza parkingami przy Biedronce Warszawa Alicja Zboińska redakcja@polskatimes.pl 150 tys. kary musi zapłacić firma TD System, która pobierała opłaty parkingowe pizy niektórych sklepach Biedronka i Akfi. Tak zdecydował prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów do którego docierały skargi od klientów tych sied Wszystko zaczęło się dwa lata temu, gdy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaczęły docierać skargi od klientów sklepów Biedronka i Aldi, którzy byli karani nawet wsytu-acji, gdy nie minął jeszcze czas na bezpłatne parkowanie. Zgodnie z regulaminem parkowanie było bezpłatne przez 60 lub 90 minut - pod warunkiem że klient pobrał bilet parkingowy i umieścił go za przednią szybą. Jeśli tego nie zrobił, zarządca parkingu naliczał opłatę w wysokości 90 zł albo 150 zł. Wezwanie do zapłaty otrzymywały osoby, które pobrały bilet parkingowy, lecz nie umieściły go za przednią szybą pojazdu, a np. odruchowo schowały do portfela. Karano też klientów, którzy nie zdążyli wrócić z parkometru przed wystawieniem wezwania albo bilet zsunął się na siedzenie itp. - Nie kwestionujemy wprowadzenia wymogu pobraniabi-letu na parkingach przed sklepami, ale brak uczciwego i rzetelnego traktowania konsumentów, którzy zgłosili reklamację i byli w stanie udowodnić, że pobrali bilet - mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. W takiej sytuacji przedsiębiorca powinien umożliwić konsumentom złożenie wyjaśnień i uwzględniać reklama- cje. Tymczasem udowodnienie przez klienta, że pobrał bilet i robił zakupy w danym sklepie, nie stanowiło podstawy do anulowania opłaty. Prezes Chróstny stwierdził, że spółka naruszyła w ten sposób zbiorowe interesy konsumentów i nałożył na nią karę finansową w wysokości 150.774 zł. To nie koniec: przedsiębiorca ma poinformować o decyzji osoby, którym nie anulował we zwań do zapłaty i zamieścić informację na stronie internetowej. Konsumenci mogą powoływać się na decyzję UOKiK i żądać zwrotu pieniędzy. Decyzja nie jest prawomocna, firma nie chciała jej skomentować. Łodzianie i mieszkańcy województwa łódzkiego również skarżyli się na kary za parkowanie przed sklepami, a zwłaszcza na to, że pobierający opłaty nie uwzględniał żadnej okoliczno- ści łagodzącej ani tłumaczeń. W mediach społecznościowych powstała nawet grupa „Poszkodowani przez TD System zarządcę parkingu Biedronki". - Nareszcie, niestety trochę czasu minęło, ale warto walczyć w większej grupie i w końcu doczekaliśmy się ukarania firmy, która nic z tego sobie nie robiła -mówi jedna z ukaranych osób. Właściciele innych firm parkingowych powinni mieć się na baczności. Prezes UOKiK poszedł na wojnę nie tylko z firmą TD System. Wszczął postępowanie przeciwko właścicielowi parkingu przy szpitalu onkologicznym we Wrocławiu, który nie informował o wszystkich zasadach umożliwiających bezpłatne 20-minutowe parkowanie. Sprawa jest wtoku. Osoby, któreczująsię poszkodowane działaniami właścicieli parkingów, mogą się poskarżyć do UOKiK. ©® 06 i i Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 al Sm lat w 1 MMJŁm Wojciech Nowak wojciech.nowak1@ pobkapress.pl Grand Lubicz Festiwal Światła Ustka2021już w ten weekend. Co. będzie się działo. W sobotę, 10 lipca, festiwal wzbogacą animacje na budynkach portowych, iluminacje oraz przestrzenny pokaz świa-tła.Punkty festiwalowe rozmieszczone będą w najatrakcyjniejszych miejscach miasta: w okolicach Bulwaru Portowego, Promenady Nadmorskiej, a także falochronu. Jakie atrakcje czekają na ustczan i turystów? W okolicach latarni morskiej wyrosną ogromne grzyby „Lu-mifungus", które mają przenio-sićdo magicznej puszczy pełnej tajemnic i niezwykłych doznań. Wzdłuż promenady będzie można podziwiać „Czasoprzestrzeń". To rozświetlony tunel, który wprowadza w podróż w głąb siebie. Sami zdecyduje- cie, jak widzicie otaczający świat. Zabawa perspektywą sprawi, że z każdej strony insta-lacja zaprezentuje inny wymiar. Niedaleko będzie „Salon Światła". To niezwykłe abażury rozświetlające miejską przestrzeń. Projekt nawiąże do konwencji znanych salonów minionego wieku, jednak w nie-tradycyjnej kompozycji. Atmosfera starodawnego wnętrza w nowoczesnej aranżacji tchnie ducha w rybacką starówkę. Nieopodal „Kwiaty witrażowe" stworzą tajemniczy ogród, złożony z kolorowych elementów przypominających barwne szkiełka. Ukwiecą okolice promenady i wykreują prawdziwie mistyczną nadmorską polanę. Zobaczycie także „Imagi-nes", czyli ogromne ważki, które odbędą nieprawdopodobnie długą podróż, by móc zatrzymać się tutaj na dłużej. Piękne i drapieżne owady będą unosić się bezszelestnie w pobliżu morskich fal. Skrzydlate istoty poszukują szczęścia i wyciszenia chociażby na kilka chwil. Warto też będzie odwiedzić instalację „Playfield". To prze- W okolicach latarni morskiej wyrosną ogromne grzyby „Lumifungus". które mają przeniosićdo magicznej puszczy pełnej tajemnic i niezwykłych doznań strzenna rzeźba stworzona z błyszczących kul, które razem ułożą się w prawdziwe świetlne boisko mieniące się malunkami młodych artystów. Nie tylko rzeźby świetlne w Ustce, ale również animacje i iluminacje. W nocy z soboty na niedzielę w godzinach 23.00 - 2.00 na gości festiwalowych będą czekać Wojciech Frełkhowski wojciech.frełichowski@polskapress.pl Sezon letnich zawodów wodnych w pełni. W pobliżu Rewy na Zatoce Puckiej w pobliżu Rewy odbyły się pierwsze zawody w Pucharze i Mistrzostwach Polski w kite-surfingu i wingfoilu w ramach Xiaomi Kite Cup driven by Land Rover. Zawodnicy wspierali też ochronę Bałtyku za każdy przepłynięty w całym cyklu zawodów kilometr. sponsorzy przekażą 3 zł dla Fundacji MARE. Łącznie w wydarzeniu wzięło udział 43 polskich kiteboarde-rów. W najważniejszej dla zawodów rywalizacji - Mistrzostwach Polski we Freestylu, w kategorii Open Mężczyzn po raz piąty zdobył Marek Rowiński. Wśród kobiet trzeci rok z rzędu tytuł mistrzyni Polski obroniła Martyna Konkel, a championem do lat 18-tu został Marcel Stępniewski. Lekki wiatr wiejący z północnego zachodu pozwolił również na rozegranie aż 20 wyścigów w formule kite. Najszybsi w Rewie byli Magdalena Woyciechowska oraz Maks Żakowski. Wśród młodzieży do lat 17-tu w konkurencji Ar- ■liiilil Puchar i Mistrzostwa Polski w kitesurfingu i wingfoilu rows Open zwyciężył Jan Ko-szowski. Historyczne pierwsze wyścigi na wingfoilu wygrał Tomasz Janiak oraz Paulina Ziółkowska. - Mimo zróżnicowania wiatru w ciągu trzech dni - od 6 do 20 węzłów - rozegraliśmy wszystkie konkurencje. Mieliśmy komplet najlepszych liderów walczących o podium, więc rywalizacja była zacięta. Świetne warunki nie pozwoliły jednak na jakikolwiek przypadek w wynikach, na podium stanęli zawodnicy, któ- rzy bez najmniejszych wątpliwości pływali najlepiej w ciągu tych kilku dni. Cieszę się, że mimo granicznego dla freestylu wiatru tę konkurencję również zakończyliśmy z sukcesem - podsumowuje Adam Szymański, dyrektor zawodów i główny sędzia konkurencji formuła kite na Xiaomi Kite Cup driven by Land Ro-ver. Wyjątkowo w tym roku liczyły się nie tylko ewolucje na wodzie i punkty w rankingu, ale także liczba przepły- niętych kilometrów, bo za każdy z nich organizatorzy przekazują 3zł na Fundację Mare, która zajmuje się ochroną Bałtyku. Kilometry zliczały najnowsze modele zegarków Xiaomi Mi Watch. Z zebranych na ten moment danych wynika, że średnio dziennie riderzy przepływają około 70 km. W formule kite niektórzy płynęli z szybkością nawet 80 km/h. Podczas zawodów nie zabrakło gwiazd, które próbowały swoich sił w kitesurfingu. Na plaży można było spotkać aktorów: Annę Oberc, szerszej publiczności znanej z ról w polskich serialach takich jak „M jak miłość", czy Krystiana Wieczorka z rodziną. Dodatkowo w trakcie wydarzenia organizatorzy, partnerzy i włodarze miasta zachęcali uczestników i dopingujących do wspólnego sprzątania plaży oraz brania udziału w lekcjach edukacyjnych na temat ochrony Bałtyku. Kolejne zawody odbędą się 30 lipca -1 sierpnia w Krynicy Morskiej (Puchar Polski w Kitesurfingu i Wingfoilu) oraz 13 -15 sierpnia w Pucku (Puchar Polski w Kitesurfingu i Wingfoilu i Mistrzostwa Polski w Formule Kite). ©® nie tylko rzeźby świetlne i instalacje artystyczne, ale także niesamowite projekcje. Będzie można obejrzeć je na budynkach byłego Urzędu Celnego oraz na Kapitanacie. Na fasadach wyświetlone zostaną malarskie opowieści z naturą w roli głównej. Ożywione kolorowymi obrazami ukażą piękne impresje oraz bogactwo świata mórz i oceanów. Żywe i dynamiczne animacje skomponowane z różnorodnych elementów połączą się w swobodnej ewolucji barw i kształtów. Z promenady i plaży warto skierować wzrok w stronę pomnika Syrenki, tuż za nią pojawi się przestrzenny pokaz światła, który rozświetli Bałtyk i miasto. Całość festiwalu dopełnią artystyczne iluminacje architektury i zieleni. Komunikacja Dla osób korzystających z komunikacji publicznej zostały wprowadzone dodatkowe połączenia autobusowe przewoźnika Nord Express na trasie Ustka-Słupsk (odjazd z przystanku przy Placu Dąbrowskiego) w nocy z 10 na 11 lipca godz.: 00:20,01:20 i 02:20. Muzyka w zabytkowych świątyniach W sobotę, 10 lipca, o godzinie 18 pierwszy koncert z cyklu „Muzyka w kościele". W kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Swołowie, wystąpi wirtuoz skrzypiec Jakub Jakowicz oraz ceniony organista Zbigniew Gach. Koncert rozpocznie solowy występ Jakuba Jakowicza, następnie swoje solo zagra Zbigniew Gach, a potem obaj artyści zagrają razem. Obaj artyści zagrają między innymi utwory Johanna Sebastiana Bacha, Felixa Mendelssohna, Fritza Kreislera czy Grażyny Bacewicz. Wstęp na wszystkie koncerty jest darmowy. Melomanów zaprasza Gmina Słupsk oraz Centrum Kultury i Biblioteka Publiczna Gminy Słupsk. Koncert zespołu Łzy na plaży Na koncert z okazji 25-lecia zespołu Łzy można wybrać się do Sferique Beach Baru na plaży wschodniej w Ustce. Impreza będzie miała miejsce w sobotę, 10 lipca i wystartuje o godzinie 20. Wstęp jest bezpłatny, a po koncercie odbędzie się klubowe afterparty. Łzy to polski zespół muzyczny grający muzykę z gatunku pop-rock. wielokrotnie nagradzany na festiwalach muzycznych. (WOJ) fssnni?Tni mmśmm um? Gulasz z kabaczka Cojestpotraebne: 1 duży kabaczek, 1 cebula, 1 czerwona papryka, 2 ząbki czosnku. 100 gramów chudej kiełbasy, 1 łyżka oliwy, 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku. 1 łyżeczka ziół pro-wansalskich, 2łyżki koncentratu pomidorowego, sól i pieprz. Jaktoslęrobfc Kabaczka kroimy na ćwiartki, obieramy ze skórki i usuwamy pestki, następnie kroimy w dużą kostkę. Paprykę, cebulę, czosnek i pomidory obieramy i kroimy w małą kostkę. Kiełbasę kroimy w półplasterki. W szerokim rondlu z grubym dnem rozgrzewamy oliwę, wkładamy kiełbasę, cebulę, paprykę, podsmażamy około2 minuty. Dodajemy czosnek, koncentrat pomidorowy, paprykę w proszku i zioła, mieszamy, smażymy 1 minutę. Dodajemy pomidory i kabaczka, mieszamy, przykrywamy i dusimy na małym ogniu około 15 - 20 minut. Doprawiamy solą i pieprzem, (bs) Pi razy oko Pierwsza w historii książka otema-tyce matematycznej, która zajęła pierwsze miejsce na liście bestsellerów „SundayTimesa"! Przeczytajcie o zabawnych - a także tragicznych - konsekwencjach matematycznych błędów, pomyłek i niedokładności. Przekonajcie się, co może się zdarzyć, kiedy w rzeczywistym świecie z matematyką coś pójdzie nie tak. Pi razy oko to pełna humoru, ciekawostek i anegdot książka napisana przez Matta Parkera - słynnego popularyzatora nauki, znanego z youtubeowych kanałówStand-Up Maths i Num-berphile. Szukajcie odpowiedzi na pytania: Co sprawia, że most zaczynia się kołysać w warunkach, kiedy właśnie nie powinien tego robić? Albo że w tajemniczy sposób rozpływają się w powietrzu miliardy dolarów? Co jest przyczyną katastrof totniczych.(BS) Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 -C_ * r I 07 Wojciech Nowak wojdechjiowakl@pol5lcapress.pl W niedzielę, 11 lipca, od godziny 11 do 15 w PKiW w Słupsku odbędzie się Zielony Piknik Europejski. Wydarzenie będzie obfitowało w różne atrakcje oraz aktywności dla uczestników. Wstęp na piknik jest darniowy. Izba Historii Kolei w Słupsku w ramach Europejskiego Roku Kolei przygotuje konkurs rzutu młotem hamulcowym, w którym przewidziano nagrody, dyplomy i puchary. Przebrani w związane z koleją historyczne stroje animatorzy opowiedzą dzieciom ciekawie historie, a także odbędzie się pokaz obiektów z koleją związanych, na przykład lamp, semaforów i kasowników. WegePerspektywy, czyli grupa trzech kobiet, które połączył wegetarianizm, przedstawi pomysły na gotowanie potraw wegetariańskich w duchu kuchni „zero waste", czyli przy maksymalnym wykorzystaniu składników, a jednocześnie zminimalizowaniu kuchennych odpadków. Słupski Dom Sąsiedzki przygotuje atrakcje dla dzieci, między innymi malowanie twarzy, dmuchańce, wykonywanie bomb kwiatowych i bańki mydlane. Z kolei Małgorzata Częścik, archeolog, mM RBIM mm uchyli rąbka tajemnicy wczesnosłowiańskiej kuchni, w tym także wypieku podpłomyków, czyli najstarszej formy chleba. Natomiast historyk, Tomasz Częścik, podczas trwania imprezy, będzie przechadzał się w towarzystwie wczesnośredniowiecznych wojów. O godzinie 11.30 wystąpi Wojskowy Zespół Wokalny „Wiarusy", który to zagra swój pierwszy koncert od czasu przerwy spowodowanej pandemią, a około godziny 13 powinien zacząć się z kolei występ Diny Pokotyliuk, woka- listki z Ukrainy. Z muzycznych atrakcji to nie wszystko, ponieważ wystąpi także Eliza Nowak oraz grupa bębniarzy Jadjem-bina, która zaprezentuje różne instrumenty perkusyjne. W ramach pikniku odbędzie się także kolejna odsłona tegorocznego Szafingu, podczas którego można będzie wymienić się używaną odzieżą i akcesoriami. Możliwe będzie też spotkanie się z Pauliną Du-lanowską, profesjonalną sty-listką. Poza tym, podczas Zielonego Pikniku Europejskiego, będzie miał miejsce bookcros-sing, czyli wymiana książek, zajęcia z jogi na trawie pod okiem Darii Turowskiej czy wystawa fotograficzna zorganizowana przez Słupski Ośrodek Kultury. Przewidziano też poczęstunek dla uczestników pikniku. Zaplanowano też konkursy i zabawy nie tylko dla najmłodszych, a w ramach promocji zdrowia będą indywidualne porady żywieniowe i wskazówki dotyczące zdrowego trybu życia oraz związane z tym poradniki. ©® Pogoda dla Pomorza Krzysztof Ścibor Biuro CalyuSg jjfr Sobota 10.07.2021 Stan morza (Bft) 2-3 Z Ml 1017 hPa 20 Nad Pomorze dociera ciepłe i wilgotne powietrze polarno morskie. W ciągu dnia zachmurzenie duże ij umiarkowane miej i scami pojawią się przelotne opady deszczu. Temperatura max do 20:23°C. Wiatr umiarkowany z płd.4 zach. W nocy po-! godnie i sucho. Jutro pogoda plażowaj będzie słonecznie, sucho i bardzo ciepło, max do 24:26°C. Wiatr słaby z płd.-wsch. W kolejnych dniach pogoda bez zmian. 25 km/h Ko o Rewal ^ 22SDSI Świnoujście w SZCZECIN © ..OWI „ „a r*r- Ustka 0 Wejherowo o Słupsk . Darłowo 0 Sławno Mielno,* ^KOSZALIN Kołobrzeg ----- Kościerzyna O Białogard 2l°8fal Połczyn-Zdrój Gdański Szczecinek Drawsko Pomorskie I223HS Stargard izzm Kałuży GDAŃSK B$ów Miastko __ £2210 f 20 km/h m- i \ i JSm i i Pogoda dla Polski s» Sr Chuchów \ . _ 26° 26° 24° 22' 20° 24° pogodnie ^jjjp• zachmurzenie umiarkowane ,: przelotny deszcz ^p> przelotne deszcze i burza gy» pochmurno mżawka ' ciągły deszcz " ciągły deszcz i burza s - przelotny śnieg ciągły śnieg t przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgła y marznąca mgła f{ ' śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu % kierunek i prędkość wiatru temp. w dzień temp. w nocy temp. wody grubość pokrywy śnieżnej iOll iiN " > ciśnienie i tendencja ^ - smog Gdańsk 23° 25° * Kraków 23 ° 25° V Lublin 25 ° 260 #' Olsztyn 24 ° 260 * Poznań 25 ° 27° Toruń 25 ° 27° Wrocław 25 27° &> Warszawa 24 ° 27 6........."W 23° 25° »■] 23° 24° 20° 21° SANEPID Słupsk 608205830 Człuchów 791220895 Bytów 736333550 KOMUNIKACJA Słupsk: PKP 118000; 2219436; PKS59 8424256; dyżurny ruchu59 8437110; MZK59 848 93 06; Lębork: PKS 59 8621972; MZK 59 8621451; Bytów: PKS 59 822 2238; Człuchów: PKS598342213; Miastko: PKS 59 8572149. DYŻURY APTEK Słupsk „DOM LEKÓW", ul. Tuwima4, tel.59 8424957 Ustka_ sobota - NADMORSKA, ul. Marynarki Polskiej 31, tel.: 59 814 7770; niedziela - CENTRUM LEKÓW, ul. Grunwaldzka 26, tel.: 692 761116 Bytów CENTRUM ZDROWIA, ul. Ks. dr Bernarda Sychty 3 Miastko Centr. Farm. Apt. Pod Mnichem wSzpitalu ul.Wybickiego 30, tel.: 598223126 Człuchów sobota - RODZINNA, ul. Długosza 5, tel.: 59 72121778; niedziela - WRACAM DO ZDROWIA, ul. Plac Wolności 1 USŁUGI MEDYCZNE Słupsk: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka, ul. Hubalczykówl, informacja telefoniczna 59 846 0100 Ustka:_ Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Mickiewicza 12, tel. 59 814 69 68; Poradnia Zdrowia P0Z, ul. Kopernika 18, tel.59 8146011; Pogotowie Ratunkowe - 59 81470 09 Bytów: Szpital, ul. Lęborska 13, tel. 59 822 85 00; Dział Pomocy Doraźnej Miastko, tel.59 85709 00 Człuchów: Centrum zdrowia, ul. Szczecińska 13, tel. 59 8343142 Miraculum, ul. Grunwaldzka 18, tel. 59 8622477 WAŻNE Słupsk: Pokja997; ul. Reymonta, teL598480645; Pogotowie Ratunkowe999, Straż Miejska986:598433217; Straż Gmnna598485997; Straż Pożarna998; Straż Miejska alarm986; Straż Miejska Ustka 598146761697696498; Straż Miejska Bytów 598222569; USŁUGI POGRZEBOWE Kalla, ul. Armii Krajowej 15, tel. 59 842 8196,601928 600 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa. Heimes, ul. Obrońców Wybrzeża 1 (całodobowo), tel. 59 8428495,604434441. Winda i baldachim przy grobie; Hades, ul. Kopernika 15, całodobowo: tel. 59 842 9891,601663796. Winda i baldachim przy grobie. AUTOPROMOCJA Głos Pomorza Nie przegap piqtku. Kup gazetę z dodatkiem Tele Program gp24.pl 08 Zfeferia Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Fenomen polskich targowisk na skalę całej Europy Małgorzata Obertan malgorzata.oberlan @polskapress.pl Obvi Od lat Polacy są jednymi z największych miłośników targowisk w Europie. Nie jest to jednak miłość bezinteresowna. Chcemy, by produkt z bazaru był świeży, lokalny, niedrogi. Młodsze pokolenie oczekuje też. że handel będzie trwał dłużej niż tyfko dogodź. 15.00. Toruń, Szosa Chełmińska, centrum miasta. To tutaj działa od dziesięcioleci największy miejski bazar, popularnie nazywany tym „za Uniwersamem" (po sklepie został budynek i nazwa). Kupić tu można praktycznie wszystko: od warzyw, jaj i mięsa po ślubny garnitur. Pewnie, że to nie stołeczny Bazar Różyckiego, ale ma swoją tradycję i wierną klientelę. Pani Gienia na przykład sprzedaje tutaj figi i biustonosze od, bagatela, 40 lat! Poznaje już zatem intymne wymiary kolejnego pokolenia torunianek. - Teraz wyzwaniem jest jednak dokonanie pokoleniowej zmiany na targowisku. Młodsi ludzie, pracujący najczęściej do godziny 15.00-16.00, narzekają, że w powszednie dni nie mają szans zrobić tutaj zakupów. Po pracy kupcy już nie handlują. Będziemy próbowali finansowymi gratyfikacjami zachęcić ich do wydłużenia godzin pracy - mówi Karol Maria Wojtasik, kierownikw miejskiej spółce Urbitor, która zarządza targowiskami w Toruniu. Za co Polak kocha bazar i czego od niego oczekuje? Nasze umiłowanie bazarowych zakupów od kilku lat dokumentują już konkretne badania. Choćby takie, jak to wykonane przez IPSOS na zlecenie Komisji Europejskiej. Wynika z niego, że Polacy są największymi w Europie zwolennikami kupowania w tego typu miejscach. Niemal połowa z nas najczęściej na targowiskach, bazarach lub klepa- rzach (nazwy zależą od regionu Polski) kupuj e owoce i warzywa, podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej wynosi 33 proc Szczególnie wyróżniającą Polaków na tle innych europejskich nacji jest informacja, że aż 29 proc. deklaruje kupowanie najczęściej na bazarze mięsa. Unijna średnia dla tej kategorii wynosi zaledwie 11 proc. Co piąty Polak na targowiskach szuka z kolei odzieży lub obuwia - to także wysoki wskaźnik preferencji (ale i możliwości finansowych). W tym przypadku średnia unijna wynosi 16 proc. Czasem to towary niższej jakości, ale w konkurencyjnych cenach. Według ostrożnych szacunków, przez targowiska i bazary w Polsce przechodzi rocznie nawet kilkanaście miliardów złotych (dane sprzed pandemii). Daje to wynik 1,7 proc. całej sprzedaży detalicznej (po Włoszech - drugie miejsce w Europie). Według ekspertów, liczby te mogą być jednak nie-doszacowane. Czego rodak szuka na targu? 59 proc. Polaków, robiąc zakupy spożywcze, kieruje się przede wszystkim świeżością produktów. Na drugim miejscu jest cena (37 proc.). Produkty świeże, jak owoce i warzywa, wędliny i ryby, Polacy kupują dwa - trzy razy w tygodniu. 65 proc. badanych chętnie nabywa produkty lokalnych dostawców ze swojego regionu, ale tylko część z nich (56 proc.) twierdzi, że są one dostępne blisko ich miejsca zamieszkania lub pracy. Aż 73 proc. ocenia, że produkty od lokalnych dostawców są bardzo dobrej jakości. To z kolei wyniki badania targowych preferencji TNS OBOP. Podsumowując, szukamy produktu świeżego, lokalnego i w dobrej cenie, choć ten ostatni element wcale nie jest tu najważniejszy. Być może to też powód, dla którego co roku, tak jak dziś, skarżymy się na horrendalne ceny pierwszych truskawek czy nowalijek, ale mimo wszystko je na bazarach kupujemy. Pandemia targowisk nie spustoszyła Rok pandemii ciężko doświadczył galerie handlowe i wiele sklepów detalicznych, działających poza nimi. Lockdowny i obostrzenia oznaczały brak klientów i drastyczny spadek obrotów. Tymczasem targi iba-zary takiego dramatu nie musiały przeżywać. - Stosując się do zasad reżimu sanitarnego, targowiska mogły nadal działać. Robienie na nich zakupów było o wiele bezpieczniejsze niż udawanie się do czynnych marketów. To zasługa półotwartych przestrzeni i przepływu powietrza -podkreślał w rozmowie z nami, w samym środku pandemii, Jacek Wojciechowski ze spółki „Urbitor" w Toruniu. Oczywiście na bazarach ruch też był okresowo mniejszy w pandemii niż standardowo. Przed Bożym Narodzeniem czy Wielkanocą, mimo braku tradycyjnych jarmarków, i tak ciągnęły tu jednak rzesze klientów. Dodajmy, że wielu handlowców mogło skorzystać z pomocy tarczy antykryzyso-wej i dzięki temu ochroniło miejsca pracy. Co ważne, tak w pandemii, jak i u jej kresu, największe miejskie bazary czynne są 7 dni w tygodniu. Zakaz handlu w niedzielę tutaj nie obowiązuje i to także niekwestionowana zaleta takich miejsc. Odmrażająca się rzeczywistość stawia jednak przed targowiskami nowe wyzwania. Bazary dla młodych? Oczywiście! Ale muszą zajść zmiany Nie tylko w Toruniu „kupowanie na rynku" nie jest już obcia-chem, jak powiedzieliby młodzi dwie dekady temu. Nie -szukanie produktów świeżych i z wiadomego źródła to obecnie wyraz świadomego podejścia do zakupów, żywienia, dbałości o rodzinę, a nawet -szerzej - „zakupowego patriotyzmu". To ostatnio całkiem modne hasło. Jak już wspomnieliśmy, bazary muszą sprostać oczekiwaniom młodszej klienteli, jeśli chcą ją do siebie liczniej przyciągać i zatrzymać. Wydłużenie godzin pracy kupców - to pierwsze wyzwanie. Drugie -wyjście z promocją w mediach społecznościowych. Toruńscy kupcy właśnie zaczęli to robić, W Ir r ' 59 proc. Polaków, robiąc zakupy spożywcze na targu, kieruje się przede wszystkim świeżością produktów. Dopiero na drugim miejscu istotna jest cena (37 proc.) zachęceni przez zarządców targu. Od niedawna na facebo-okowym profilu „Toruńskie Targowiska-Urbitor" prezentują się kolejni handlowcy z towarami. Tym sposobem dali się już poznać internautom. Np. pani Mirosława z pawilonu „Smaki z Wilkowej Chaty", pan Piotrek sprzedający kapelusze czy pani Wiesia, sprzedająca na bazarze garnki i patelnie. W ślad za nimi idą następni. Najodważniejsi występują nawet w filmikach. - Pierwszychkupców do takiej promocji nie było łatwo namówić. Niektórzy twierdzili, że nie „będą się tak reklamować, bo konkurencja zobaczy, jaki mają asortyment i ceny". Kiedyjuż jednak akcja ruszyła, a handlowcy docenili jej efekty, promocja w mediach społecznościowych nabrała tempa - mówi Karol Maria Wojtasik z „Uibitora". Luksusów być nie musi. ale podstawowy komfort - tak! Targowiska muszą być modernizowane, bo podstawowy komfort należy się tutejszym pracownikom i robiącym zakupy klientom. Dach nie powinien przeciekać, stoiska i ławy powinny wyglądać estetycznie, alejki nie mogą być pułapką z powodu dziurawych chodników. No i dostępne powinny być czyste toalety. O przyłączeniu takich miejsc do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, o zabezpieczeniu oświetlenia -wspominać nie trzeba. Najlepiej jeszcze, by było gdzie zaparkować przed bazarkiem. Luksusów na bazarach Polacy nie oczekują. Targowiska zresztą z założenia mają być miejscami przystępnymi, swojskimi, z klimatem pchlego targu czy wiejskiego jarmarku. Jeśli natomiast te największe z nich przechodzą architektoniczne metamorfozy, to projektanci zazwyczaj dbają, by była to rewitalizacja przyjazna tradycji. Wiele modernizacji przeszły w Polsce te targowiska, które są zarządzane przez gminy. Po unijne fundusze na ten cel sięgały bowiem samorządy. Tylko w Kujawsko-Pomor-skiem z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) udało się w latach 2013-2017 zmodernizować 11 targowisk. W kolejnym okresie pieniądze PROW pozwoliły na budowę dziewięciu i przebudowę siedmiu targowisk za ponad 10 min zł. I ten proces modernizacji wciąż trwa - podobnie jak w innych województwach. ©® 800LATTRADYCJ BAZARU W BARCELONIE Barcelońska La Boqueria przy ruchliwej Las Ramblas to jedno z najbardziej znanych targowisk w Europie. Odwołuje się do Xlll-wiecz-nej tradycji miejscowych jatek. Obecnie handluje się tu jednak nie tylko mięsem, ale też rybami, jajami, owocami, przyprawami, orzechami i wieloma innymi towarami. Klientów przyciągają również liczne bary. Dumna z 800-letniej tradycji La Boqueria idzie z duchem czasu. W ostatnich latach targowisko zyskało np. podziemny parking. Powiększa się też systematycznie liczbę straganów i przestrzeń magazynową, co w centrum takiej aglomeracji jak Barcelona, wcale nie jest proste. Bazar zyskał też atrakcyjną fasadę. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Zbliżenia 09 Ponton, 100 km dzikiej rzeki i 17 dni. Tale Polacy odkryli kanion Colca w Peru Kacper Jurkiewicz kacper.jurkiewia (Spolskapress.pl WieUde odkrycia To była jedna z nadłuż-szych wypraw XX wieku. Przed nimi nie zrobił tego nikt. 40 lat temu w Peru Polacy przez 17 dni spływali nieod-krytym dotąd kanionem Colca. Po tym wyczynie stali się sławni, jednak nie w Polsce. 14 czerwca minęło 40 lat. odkąd polscy odkrywcy zakończyli swoją wyprawę. Opowiada 0 niej Jurek Majcherczyk z Siewierza, jeden z uczestników, który był kapitanem pontonu. Jerzy Majcherczyk, Piotr Chmieliński, Stefan Da-nielski, Krzysztof Kra-śniewski, Andrzej Pię-towski, Zbigniew Bzdak 1 Jacek Bogucki. To odkrywcy kanionu Colca w Peru, którzy 40 lat temu jako pierwsi zobaczyli to przepiękne miejsce w Ameryce Południowej. Wszystko zaczęło się w Krakowie w 1972 r. Jurek Majcherczyk, który pochodzi z Siewierza w woj. śląskim, był jednym z założycieli klubu studenckiego Bystrze. To tam pojawiły się pierwsze marzenia o podbijaniu świata, o zostaniu Kolumbami. Członkowie klubu chcieli przepływać wodę, by docierać do miejsc, w których nikt wcześniej nie był. Na początku przepłynęli Polskę, potem Czechosłowację i Jugosławię. W końcu w1979 roku wyjechali do Ameryki Południowej. - Poprzednie próby wyprawy nie udały się m.in. przez zamach stanu. W końcu postanowiliśmy wybrać się do Meksyku. 6 czerwca wypłynął nasz sprzęt, a my na miejsce dotarliśmy samolotami przez Londyn i Nowy Jork. Tak zaczęło się nasze marzenie. Stamtąd musieliśmy dotrzeć do Peru -mówi odkrywca Jurek Majcherczyk. Odkrywcy, gdy dopłynęli do wrót kanionu Colca w Peru, mieli już za sobą prawie 2 lata wyprawy. Przepłynęli ponad 20 górskich rzek. Byli przygotowani na trudy. Ich sprzęt nie był w dobrym stanie. Zostały im dwa ostatnie kajaki zrobione w Polsce z waty szklanej, a ponton kupiony w USA był mocno zużyty. Brakowało im także pieniędzy oraz zapasów jedzenia. - W porcie w Limie stała polska flota rybacka. Wpadali- Odkrywcy kanionu Colca w Peru. Do Ameryki Południowej ruszyli w1979 r. - Najpiękniejsze było to. że byliśmy tam pierwsi - mówili śmy tam na statki, dawaliśmy koncerty piosenek marynarzom. W zamian za to ofiarowali nam pół tony mrożonej ryby. Rząd peruwiański dał nam 500 dolarów na taśmę filmową. Tak zdobywaliśmy potrzebne rzeczy - opowiada odkrywca. Płynęli i pili wodę z rzeki z cukrem 12 maja 1981 roku podróżnicy wyruszyli z miasta Areąuipa w Andy. 13 maja dotarli do wioski Chivay. Tam usłyszeli wiadomość, że Jan Paweł II został postrzelony. - Wtedy poczuliśmy, że musimy ten kanion zdobyć dla naszego papieża. Z tyłu samochodu woziliśmy zdjęcie, na którym było napisane „Papież z Polski". To zdjęcie podarowała mi mama, gdy wyjeżdżałem z Siewierza. Mówiła, że będzie chroniło nas od nieszczęść, i tak było. Unik-l nęliśmy wielu wypadków, nikt nas nie okradł. To była dla nas i tarcza opatrzności - opo-j wiada zdobywca. 18 maja rozpoczął się spływ. Płynęli 17 dni, pokonując 100 km dzikiej, dziewiczej, nie-| ujarzmionej i nieznanej rzeki. Do Areąuipa wrócili około 14 czerwca, czyli po 33 dniach. Cała wyprawa Canoandes'79 trwała 33 miesiące - od wylotu i z Polski do powrotu do Peru-1 i jak się później okazało, była to jedna z najdłuższych grupowych wypraw XX wieku. Kajakarze nie wrócili jednak później do Polski - przez ogłoszenie stanu wojennego. - Rzeka okazała się strasznie trudna. Broniła swojego dziewictwa. Po sześciu dniach zorientowaliśmy się, że zamiast pokonywać dziennie 5-10 km, my robiliśmy tylko 2 km lub mniej, a zaczyna nam brakować żywności. Ostatnie 3 dni tego pierwszego odcinka, który miał 45 km, płynęliśmy pijąc wodę z rzeki i jedząc ją z cukrem. Po drodze straciliśmy jeden kajak, prawie zginął nasz kajakarz. Wywrócił się też nasz ponton, potem pękło jego dno, a drugi kajak ledwo się trzymał i musieliśmy go sklejać. Byliśmy wygłodniali. Jedenastego dnia zauważyliśmy, że rzeka się uspokoiła, jakby stanęła, a my płynęliśmy przecież „po schodach". Średnio spadek rzeki wynosił 65, a nawet 75 metrów na kilometr. Zdaliśmy sobie Marynarze dali im pół tony mrożonej ryby. Rząd peruwiański - 500 dolarów na taśmę filmową. Tak zdobywali potrzebne na wyprawę rzeczy sprawę, że za zakrętem musi być wodospad - opowiada z emocjami Jurek Majcherczyk. Polacy weszli na górę i zobaczyli 20-metrowe wodospady. Woda była zimna, a powietrze gorące. Byli wykończeni. Patrząc na wodospady, pomyśleli o Janie Pawle II. Nie wiedzieli, czy papież przeżył. Postanowili nazwać wodospady jego imieniem. Na kajakarzy czekał ostatni 55-km odcinek do przepłynięcia, ale był, na szczęście, dużo łatwiejszy. To był ogromny wysiłek. Łącznie odkrywcy schu-„ dli prawie 80 kg. - Matka natura wynagrodziła nas za trud. Mieliśmy ucztę duchową. Widzieliśmy takie miejsca, jak przecudowne pionowe ściany sięgające 3 i 4 kilometrów, latające kondory, wybuchające gejzery. Najpiękniejsze było to, że byliśmy tam pierwsi. Nikt tego nie widział przed nami -mówi pan Jurek. Po powrocie odkrywcy zyskali ogromny szacunek miejscowych władz i ludzi. Zapraszano ich na różne konferencje prasowe. Przyjął ich prezydent Peru i zafundował pobyt w pię-ciogwiazdkowymhotelu,by Polacy mogli odpocząć i dojść do siebie. Ludziebyli zaskoczeni, że istnieje takie piękne miejsce. Podróżnicy napisali pierwszy w Ameryce Łacińskiej przewodnik po rzekach górskich Peru. Upadek z wodospadu Ale w Polsce o ich wyczynie prawie nikt nie słyszał. Do dziś wiele osób nie wie, że takie niesamowite odkrycie było dziełem Polaków. Podróżnicy mogli nawet nadać nazwy niektórym miejscom. Pierwsze dwie to: Cascadas del Juan Pablo II (Wodospady Jana Pawła II) oraz Cańon de los Polacos (Kanion Polaków), nadane przez polskich kajakarzy w 1981 roku. Nazwa Avenida de los Polacos (Aleja Polaków) została nadana w dwóch wioskach leżących na samej krawędzi kanionu -w Huambo (w 1996 r.), z której prowadzi ścieżka na dno kanionu do Canco, oraz w Caba-naconde (w 1999 r.), z której 17 maja 1981 roku zeszli do kanionu polscy kajakarze, aby rozpocząć spływ. Inną polską nazwą jest Avenida Polonia, która pojawiła się w 2000 roku w miasteczku Chivay, stolicy prowincji, gdzie znajduje się kanion Colca. Pan Jerzy zapamięta do końca życia tę niebezpieczną wyprawę. Sam prawie stracił życie. - Byłem kapitanem pontonu. Z przodu płynął Piotr wkajaku i zawołał, żebyśmy się natychmiast zatrzymali. Gubił się horyzont rzeki. Znajdowaliśmy się w pionowych ścianach, jak wtakiej rynnie. Nie było prawie jak palców wbić, żeby się zatrzymać, anurt rzeki był szybki. Udało nam się wbić hak i zatrzymać na 30 metrów przed tą krawędzią. Nie wiedzieliśmy, co jest za nią. Ja jako kapitan musiałem zejść po tej ścianie. Koledzy przywiązali mi linę do paska, bo tak zdecydowałem. Zobaczyłem wodospad i to, że trzeba płynąć prawą stroną. Czułem, że już dłużej się nie utrzymam. Odbiłem się od ściany i w powietrzu przeleciałem nad pontonem, po czym wpadłem do rzeki. Porwała mnie, ponton był jakieś pół metra ode mnie. Widziałem blade twarze kolegów. Poczułem, że opadają mi spodnie. Złapałem linę dopiero za pontonem. To nie była ta, do której byłem przywiązany, a inna, z tyłu pontonu. Gdyby nie ona, to bym się nie uratował, straciłbym życie -opowiada Majcherczyk. Szansa na promocję Polski Kanion Colca w 2019 roku odwiedziło ponad 400 tys. turystów z całego świata. Jego odkrycie wygenerowało około 14 tys. miejsc pracy w Peru. To doskonałe miejsce, by promować Polskę i Polaków. Od2006 roku na krawędzi kanionu Colca działa szkoła im. Jana Pawła n. Patronuje jej Jurek Majcherczyk wraz z Polonijnym Klubem Podróżnika w Nowym Jorku. Starają się pomóc szkole i jej uczniom. A przy wodospadach Cascadas del Juan Pablo n znajdują się tablice wotywne od szkół i organizacji, które noszą imię polskiego papieża. Jest tam również tablica z Siewierza z Liceum im. Jana Pawła II. Jurek Majcherczyk pochodzi z Siewierza (powiat będziński). Obecnie mieszka w pobliżu Nowego Jorku. Prowadzi Polonijny Klub Podróżnika. Jest aktywny społecznie. Najbłębszy kanion Colca ma 388 km długości, z czego 120 km płynie przez najgłębszy kanion świata. Kanion Colca dzieli się na trzy podstawowe części. Pierwsza to „Cruz del Condor" (Krzyż kondora). Jest najkrótszą i zarazem najpłytszą częścią całego kanionu. Jej głębokość wynosi od 1,3 do 1,5 kilometra, licząc od poziomu rzeki do jej południowej niższej krawędzi, na której znajdują się dwa popularne miejsca widokowe „Mirador Cruz del Condor" i „Mirador Tapay". Z obu tych miejsc można zaglądnąć do wnętrza kanionu stojąc na jego krawędzi. Tutaj, prawie każdego ranka można zobaczyć też majestatycznie szybujące kondory...©® 10 Wokót nas/ ogłoszenia drobne Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Drobne Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie. 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 67, fax 91433 48 60 AKUS Najchętniej wybierane biuro nieruchomości z licencją państwową i ubezpieczeniem w www.abakus-nieruchomosci.pt zapraszamy Kupujących i Sprzedających (obok Związkowca) tel. 661-841-555 www.abakus-nieruchomosci.pl II piętro, 2 pok., rej. Karłowicza 238 000,- z wyposażeniem 4 pok. nowoczesne, z wyposażeniem 330 000,- TANIE 2 pok. rej. Okulickiego/Wańkowicza •179 500,- do negocjacji Nieruchomości MIESZKANIA - SPRZEDAM ZAMIENIĘ 4-pok na duży dom z dopłatą w Koszalinie lub sprzedam. 602470401 MIESZKANIA - KUPIĘ KUPIĘ mieszkanie do remontu, 609-499-555. DZIAtKI. GRUNTY SPRZEDAM DZIAŁKA 8 arów z warunkami zabudowy. Sianów 70 tys. zł 602640682 GARAŻE blaszane, drewnopodobne, 798-710-329, www.partnerstal.pl MIESZKANIE w Niemicy, 3-pok, cena 172tys zł. nwk.com.pl Tel 602470401 Handlowe SPORT I REKREACJA ROWERY dobre tanio 508-436-420. MASZYNY URZĄDZENIA KUPIĘ koparkę lub minikoparkę, 609-499-555. MATERIAŁY BUDOWLANE Panele ścienne - producent ZICARO- RABAT 10% Tel.570100161 Motoryzacja OSOBOWE SPRZEDAM MAZDA 5,2007,2.0 Diesel, 728-862-155. OSOBOWE KUPIĘ Absolutny skup aut, 728773160 AUTO skup wszystkie 695-640-611 A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 KUPIĘ stary samochód lub motocykl, min. 40-letni. Może być niekompletny lub uszkodzony, 609-499-555. Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma PRALKI Naprawa w domu. 603775878 PRALKI, urządz. elektryczne, gastronomia. Chłodnictwo 507380118 BUDOWLANO-REMONTOWE CYKLINOWANIE bezpyłowe 502302147 PŁYTKI układanie,remont, 508011742. REMONTY i hydraulika, 662793003 gk INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607-703-135. ZATRUDNIĘ DO opieki, do Niemiec do 1800 euro 73049 7771 ELEKTRYK,NIEMCY-BERLIN, od zaraz- legalnie,tel.519828333 KIEROWCĘ do restauracji nad morzem. Praca sezonowa, 4H dziennie 880 775990 NIEMCY: murarz, cieśla, fotowoltaika, ślusarz, spawacz, malarz: 730-011-300 Turystyka KRAJ - MORZE ŁEBA, tanie pokoje z łaz. 603-471-715 Matrymonialne SZUKAM partnerki 60-65lat, samotny, własne mieszkanie. Tel.728199209 Różne ZŁOM kupię, potnę, przy jadę i odbiorę, tel. 607703135. Komunikaty ZGUBIONO legitymację szkolną ZSnr9 w Koszalinie. Znalazcę proszę o tel.602103686 Rolnicze MASZYNY ROLNICZE SPRZEDAM CIĄGNIK C 360, rozrzutnik obornika, rozrzutnik wapna, wały. tel 798198683 Towarzyskie ATRAKCYJNA dojrzała, 661177611 Ukraińcy wracają do pracy w Polsce. Częściej na pobyt stały / W wielu branżach pracownicy zza wschodniej granicy od dawna już nikogo nie dziwią. Zwłaszcza dla obywateli naszego sąsiada - Ukrainy, polski rynek pracy pozostaje atrakcyjny Zatrudnienie Małgorzata Oberłan malgorzata.obeiiaOn@polskapress.pl Tylko w maju w całym kraju wydano Ukraińcom 12 tysięcy zezwoleń na pobyt czasowy. To wzrost aż o 40 proc. w porównaniu do maja roku poprzedniego. Bez przybyszy ze Wschodu nie wyobrażają już sobie biznesów pracodawcy wielu gałęzi krajowej gospodarki. Polska jest atrakcyjnym kierunkiem zarobkowej emigracji (krótszej lub dłuższej) naszych wschodnich sąsiadów. Nasza płaca minimalna w tym roku to 2800 zł brutto, czyli 2061 zł i 67 gr netto. Ukraińska minimalna to natomiast to 6000 hrywien brutto. W przeliczeniu na złotówki to niecałe 800 zł brutto, a na rękę nieco ponad 600 zł. W pandemii Ukraińców ze zrozumiałych względów ubyło. Od wiosny widać jednak ich powrót. W maju tego roku o prawie 40 proc. wzrosła liczba zezwoleń na pobyt czasowy wydanych Ukraińcom, w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Jak wynika z danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców, jeszcze większe wzrosty dotyczą zgód na pobyt rezydenta długoterminowego WE/UE i zezwo- leń na pobyt stały. Tu różnice wyniosły odpowiednio ponad 90 i blisko 55 procent. Nie jest tajemnicą, że aby uniknąć przekraczania granic w pandemii, wielu Ukraińców postanowiło się starać o pobyt stały. W maju najwięcej zezwoleń na pobyt czasowy dla Ukraińców wydał wojewoda mazowiecki -1975- Kolejne w województwa to: dolnośląskie -1475, wielkopolskie-1440, małopolskie -1391 i śląskie - 975. Na drugim końcu zestawienia znajdują się: świętokrzyskie -121, podlaskie -156, opolskie -244, warmińsko-mazurskie -247 i podkarpackie - 320. - Od kilku lat liczba wydawanych zezwoleń na pobyt czasowy w Polsce wygląda podobnie. Na czele są te województwa, w których cudzoziemcom najłatwiej o pracę, a tym samym o podstawę legalizacji pobytu - komentuje Michał Wy-słocki, ekspert Business Centre Club. - Zdarza się, że w niektórych częściach Polski udaje się uzyskiwać zezwolenia na pobyt czasowy szybciej niż w innych. Cudzoziemcy zatem są gotowi nawet zmienić miejsce zamieszkania, żeby wniosek złożyć do wojewody działającego sprawniej. W marcu 2021 roku liczba legalnie pracujących obcokrajowców w naszym kraju wyno- siła 766 tysięcy i wzrosła w stosunku do lutego 2020 roku o blisko 96 tysięcy. Największy wzrost nastąpił właśnie w przypadku obywateli Ukrainy, bo o 71 tysięcy. Według Jeremiego Mordase-wicza, doradcy zarządu Konfederacji Lewiatan, Ukraińcy przyjeżdżający do naszego kraju są bardzo elastyczni. Wykonują obowiązki zawodowe w danej miejscowości, a później winnej. Ponadto często wybierają zajęcia poniżej swoich kwalifikacji. I zajmują stanowiska, które nie cieszą się zainteresowaniem wśród Polaków. Powodem jest oczywiście, to, że płaca minimalna na Ukrainie jest niższa o 70 procent niż w Polsce. Imigranci z Ukrainy w Polsce zarabiają średnio 3,5 razy więcej niż w swojej ojczyźnie. Nawet przy wyższych kosztach utrzymania wyjazd do naszego kraju jest dla nich opłacalny. Zwłaszcza wtedy, gdy pracodawca oferuje darmowe zakwaterowanie, co nie jest rzadkością. Dodajmy, że przy pensji minimalnej brutto na Ukrainie, czyli 6000 hrywien (ok. 800 zł), średnie wynagrodzenia w marcu br. wynosiło około 13,6 tys. hrywien (ok. 1,8 tys. złotych). To oficjalne dane Państwowej Służby Statystycznej Ukrainy. ©® www.gp24.pl www.gk24.pl wwwgs24.p Prezes oddziału Polska Press Piotr Grabowski, piotr.grabow5ki@polslapress.pl Redaktor naczelny Marcin Stefanowski, tel. 697 770 227 marcin.stefanowski@polskapress.pl Zastępcy redaktora naczelnego Ynona Husaim-Sobecka, Szczecin, tel. 697 770 218 ynona.sobecka@polskapress.pl Wojciech Frelichowski, Słupsk, tel. 519 503 638 wojciech.frelichowski@polskapress.pl Dyrektor drukarni Stanisław Sikora, tel. 602740087 s.sikora@pprint.pl Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 502 339113 robert.gromowski@polskapress.pl Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324 240 ewa.zalazko@polskapress.pl Prenumerata, teL 943401114 Głos Koszaliński-www.gk24.pl ul. Mickiewicza 24, 75-004 Koszalin, tel. 94 347 35 00, fax 94 347 3513 tel. reklama: 94 347 35 72, redakcja.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza - ww«Łgp24.pl ul. Henryka Pobożnego 19, 76-200 Słupsk, tel. 59 848 8100, fax 59 848 81 tJ4, tel. reklama: 59 848 8111. redakcja.gp24@polskapress.pl, reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński - www.gs24.pl ul. Nowy Rynek 3, 70-533 Szczecin, tel. 9148133 00, fax 9148133 60, tel. reklama: 9148133 92, redakqa.gs24@polskapress.pl reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Szczecinek ul. Plac Wolności 6,78-400 Szczecinek, tel. 94 374 8818, fax 94 374 23 89 Stargard ul. Wojska Polskiego 42,73-110 Stargard, tel. 91578 47 28, fax 9157817 97, reklama tel. 91578 47 28 ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci,www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Polskie Badania Czytelnictwa PC Nakład Kontrolowany ZKDP iiiiii multum POLSKA PRESS GRUPA WYDAWCA Polska Press Sp. z 0.0. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 22 2014410 Tomasz Przybek, Prezes Zarządu Dorota Kania, Członek Zarządu Maciej Kossowski, Członek zarządu Miłosz Szulc, Członek zarządu Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu Sławomir Nowak, slawomir.nowak@polskapress.pl Dyrektor zarządzający biura reklamy Maciej Kossowski maciej.kossowski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło karol.wlazlo@polskapress.pl Agencja AIP kontakt@aip24.pl Rzecznik prasowy Adrian Majchrzak, tel. 22 20144 38, adrian. majchrzak@polskapress.pl Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Sport U Hurkacz przegrał z tremą i rywalem Hubert Zdankiewicz redakga@polskapress.pl Tenis Hubert Hurkacz nie zdołał niestety pokonać Włocha Matteo Berrettiniego i awansować do finału Wimbłedonu. Pomimo dotkliwej p:6.0:6,7:6(3), 4:6] porażki Polak może być dumny ze swojego występu na londyńskiej trawie. Nie skłamiemy pisząc, że cała Polska (a przynajmniej znacząca jej część) zasiadła w piątkowe popołudnie przed telewizorami. Jakto zwykle bywa - sukcesy naszych sportowców sprawiają, że mamy w naszym kraju wysyp ekspertów od piłki nożnej, tenisa czy dowolnej innej dyscypliny. Gdy w 2013 roku o finał Wimbłedonu walczyli (niestety bez powodzenia) Agnieszka Radwańska i Jerzy Janowicz, redaktor naczelnyjednej z ogólnopolskich gazet (tytuł i nazwisko litościwie przemilczymy) przekonywał w programie radiowym, że ich sukcesy to efekt... wielu lat spędzonych w zagranicznych akademiach tenisowych (co, delikatnie rzecz ujmując, drastycznie mijało się z prawdą). Tym razem na szczęście obyło siębez podobnych „kwiatków". Nieliczącmożeniemają-cych pokrycia w faktach rewelacji „New York Times'a" okorona-wirusie, na którego miał zachorować Hurkacz po wygranym na przełomie marca i kwietnia turnieju ATP Masters 1000 w Miami (co miało być przyczyną jego słabych występów na kortach ziemnych i przed samym Wimbledonem), oraz lekko kontrowersyjnej wypowiedzi Zbigniewa Bońka, który zadeklarował, że „będzie kibicował Berrettiniemu, choć nie jest to dla niego łatwa sytuacja". Powodem były rzecz jasna rodzinne koligacj e, bo trener Wło -cha Vincenzo Santopadre prywatnie jest zięciem prezesa PZPN i ojcem dwójki jego wnuków. - Kluczowy będzie return -przekonywał przed meczem w studiu Polsatu Sport deblowy Zwycięstwa Hurkacza nad Miedwiediewem i Federerem rozbudziły nasze nadzieje na kofeiny (po 2012 r. i Radwańskiej) finał Wimbłedonu finalista US Open i Masters Mariusz Fyrstenberg, nawiązując do wzrostu (obaj po 196 centymetrów) i dyspozycji serwisowej, jaką Hurkacz i Berrettini prezentowali w poprzednich meczach. Wtórował mu deblowy mistrz Wimbłedonu z 2017 roku Łukasz Kubot, którego zdaniem pierwszego finalistę poznamy dopiero po pięcioseto-wym maratonie. - Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Czekamy na więcej. Ja wierzę, że Hubert będzie skoncentrowany i od po- Wolny poniedziałek, tytuł szlachecki dla selekcjonera i litry alkoholu PHkanazna Karol Kurzępa, Londyn karol.kurzepa@polskapress.pl W całej Anglii odczuwalna jest atmosfera wyczekiwania na niedzielny finał mistrzostw Europy, w którym drużyna „Trzech Lwów" zmierzy się na Wembley z Włochami. Wyspiarze szykują się na ogromne śwjęto. Szerokim echem w Anglii odbiła się miła sytuacja, do której doszło po środowym meczu z Danią. Przed zejściem do szatni piłkarz Mason Mount podarował swoją koszulkę siedzącej na trybunach dziesięcioletniej Bełle McNally. Co ciekawe, dziewczynka wspomniała w rozmowie z „The Sun", że przed inauguracyjnym meczem fazy grupowej z Chorwacją widziała reprezentacyjny autokar zmierzający na Wem-bleyiMasonMount pomachał jej wówczas z okna pojazdu. Dzie- sięciolatka nie wyklucza, że zawodnik ją zapamiętał i dlatego podszedł w kierunku trybun, by wręczyćjej koszulkę. Belle przyznaje, że to była jak dotąd najpiękniejsza chwila w jej życiu. Są jednak Anglicy, którzy nie zapamiętają zbyt dobrze półfinału z Danią. Wycieczka na Wembley kosztowała 37-letnią Ninę Farooąi utratę pracy. By obejrzeć mecz w Londynie, mieszkająca na co dzień w Dkey pracownica biurowa skorzystała w dniu spotkania ze zwolnienia lekarskiego. Jej koleżanka wy-grała bowiem bilety w konkursie typu „last minutę". Panie potrzebowały całego dnia na dotarcie z hrabstwa West Yorkshire do stolicy Wielkiej Brytanii. Jak się okazało, wejściówkibyły przypisane do miejsc zlokalizowanych za bramką, w bliskim otoczeniu jednej z kamer telewizyjnych. Po tym, jak Anglicy strzelili gola na 1:1, skaczącą z radości Farooąi zobaczył na ekranie telewizora jej pracodawca. Nazajutrz za- Niedzieiny finał rozpocznie się o godzinie 21. Transmisja w TVP1 i TVP Sport dzwonił do 37-latki i poinformował, że zwalniają z pracy, ponieważ na „chorobowym" pojechała na stadion. - Czuję nutkę rozgoryczenia. Nikt nie lubi być zwalnianym, aczkolwiek gdybym nie wykorzystała tej szansy, bardzo bym żałowała. Futbol to całe moje życie. Pamiętam, jak płakałam mamie na kolanach, gdy Anglia przegrała w rzutach karnych wpółfinale Euro 96. Dlatego, gdybym miała wybierać, postąpiłabym tak samo - powiedziała Farooąi w rozmowie z„TheTelegraph". Ponad 300 tysięcy osób podpisało petycję wzywającą premiera Wielkiej Brytanii do ustanowienia najbliższego poniedziałku dniem wolnym od pracy. Anglicy planują bowiem huczne świętowanie zdobycia mistrzo-stwa Europy. Zdaniem lokalnych mediów istniej e duża szansa, by Boris Johnson ugiął się pod społeczną presją. Według „The Independent" blisko dwa miliony ludzi w Anglii już zarezerwowało sobie wolne w dniu 12 lipca. Rzecznik premiera przyznał nawet, że prosi pracodawców o wyrozumiałość w przypadku spóźnień pracowników nazajutrz po finale. Na ewentualne absencje uczniów w szkołach są gotowi także nauczyciele. Jak donosi „Daily Mail", Ga-reth Southgate ma ogromne szanse na otrzymanie tytułu szlacheckiego, jeśli Anglia wygra Euro2020. W przeszłości takiego zaszczytu dostąpił selekcjoner Alf Ramsey, który wywalczył z reprezentacją mistrzostwo świata w 1966 roku. Natomiast 19 lat temu za wkład w rozwój angielskiej piłki i wiele sukcesów uhonorowano także Bobby'ego Robsona, który dotarłz kadrą narodową do półfinału mundialu 1990. Postać Southgate'a jest szeroko opisywana w angielskich mediach, które kreują 50-latka na głównego architekta sukcesu drużyny „Trzech Lwów". Potencjalny „sir Gareth" objął reprezentację po nieudanym Euro 2016, by dwa lata później zająć czwarte miejsce na mistrzostwach świata w Rosji, zakwalifikować się do półfinału Ligi Narodów oraz finału mistrzostw Starego Kontynentu. Southgate przyznał, że czuje dumę, iż na za- wsze zostaje odklejona od niego łatka gracza, który spudłował rzut kamy przeciwko Niemcom w półfinale Euro 96. - Cieszę się, że moi rodzice wreszcie będą mogli chodzić z uniesioną głową i przestaną cierpieć z powodu wydarzeń sprzed ćwierć wieku - powiedział selekcjoner Anglików Anglicy nie wyobrażają sobie oglądania niedzielnego meczu % bez alkoholu. Brytyjskie Stowarzyszenie Piwa i Pubów oszacowało, że podczas półfinału z Danią kibice w kraju wypili 9,7 mi-lionówpiw. Podczas samego meczu schodziło prawie 60 000 sztuk chmielowego trunku na minutę. Analiza branży pokazuje, że w ciągu sześciu angielskich spotkań na Euro 2020 w kraju wypito 21,1 miliona piw, trzy miliony kieliszków wina oraz 1,2 miliona ginu z tonikiem. Z okazji najważniejszego spotkania dla angielskiej piłki od 55 lat te liczby zostaną znacząco pomnożone. ©® pized rozpoczęciem trzeciego seta wrocławianin opuścił kort, apo wznowieniu gry prezentował się znacznie lepiej. Zdołał nawet wygrać (po tie-breaku) seta, aprze-grywając 3:5 wkolejnym obronił piłkę meczową. Ostatecznie ze zwycięstwa cieszył się jednak Berrettini, który został pierwszym od 1976 roku Włochem w wiel-koszlemowym finale. Wtedy to, na kortach im. Rolanda Garrosa, triumfował Adriano Panatta. O tytuł Włoch zagra z Serbem Nova-kiem Djokoviciem, albo z Kanadyjczykiem Denisem Shapovalo-vem (skończyli po zamknięciu wydania). Anampozostałmały niedosyt, bo efektowne zwycięstwa Hurkacza nad Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem i Szwajcarem | Rogerem Federerem rozbudziły | nasze nadzieje na kolejny (po § Radwańskiej w 2012 roku) finał | Wimbłedonu, a może nawet £ na zwycięstwo (wspominał o tym * rrLin. na naszych łamach Wojciech 2 Fibak). Trzeba jednak cieszyć się Dla Huberta Hurkacza był to pierwszy w karierze wielkoszlemowy półfinał. Oby nie ostatni ztego, cosięma,bowrodawianin i tak zaszedł w stolicy Anglii dalej, czątku będzie atakował Włocha runda, a w meczu z Benettinim nak w stanie jej wykorzystać. To niż się przed rozpoczęciem tur- . -przekonywał. najzwyczajniej w świecie (takto był koniec widowiska, które nieju spodziewaliśmy. Kluczowe okazało się jednak przynajmniej wyglądało) zjadła od tego czasu zmieniło się w teatr Zarobił przy tym 465 tysięcy doświadczenie, o którym wspo- go debiutancka trema. jednego aktora. Włoch grał swoje, funtów (czyli ponad dwa miliony minął zresztą przed meczem Tobył zdecydowanie najgor- aPolak, niestety, coraz częściej się złotych), aprzkle wszystkimzdo-Włoch, dla którego był to już szy mecz ze wszystkich, jakie ro- mylił. był bezcenne doświadczenie, drugi w karierze wielkoszle- zegrał w tegorocznym Wimble- Wpakowany przy break poin- które z pewnością (taką przynaj-mowy półfinał. Przyznał, że gdy donie, na co wpływ misia prze- ciewsiatkęforhendkosztowałgo mniej mamy nadzieję) zaprocen-W2019 roku przebił się do czoło- de wszystkim jego postawa. Do przełamanie na 3:4. Nieudany tuje wkolęjnychlatach, algaświą-wej czwórki w US Open było to stanu 3:2 wpierwszym secie był fbrhendzakończyłrównieżpierw- tek długo nie pozostanie naszą je-dla niego coś nowego, niespo- co prawda wyrównany, choć już szego seta. O drugim w zasadzie dyną (singlową) wielkoszlemową dziewanego. Tak jak w piątek w trzecim gemie nasz tenisista można napisać tylko tyle, że się mistrzynią. dla Polaka, dla którego w czte- musiał bronić trzech break poin- odbył. Hurkaczowi nie udało się Awans do półfinału sprawi po-rechnajważniejszych turniejach tów. W szóstym chwilę serwiso- w nim wygrać nawet gema. Nie nadto, żeHurkaczawansujewpo-na świecie barierą nie do przej- wej słabości miał z kolei Berret- wyglądało to dobrze. Dobrze się niedziałek na 11. miejsce w ran-ścia była do tej pory trzecia tini. Wrocławianin nie był jed- również nie skończyło, choć kinguATP.©® Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Zdrowe bieganie wokół jeziora w Korzybiu Lekkoatletyka Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@poiskapress.pl W najbliższą niedzielę (11 lipca) o godz. 11 odbędzie się XXVII Bieg im. Elżbiety Gardu-ły w Korzybiu. Dystans do przebiegnięcia wynosi 10,5 km (4 pętle leśnymi duktami wokół jeziora). Bieg jest imprezą masową. Mogą startować zawodowcy i amatorzy. Do biegu zostaną dopuszczone osoby, które ukończyły 16 lat i okażą się ważnymi badaniami lekarskimi. Startowe to 50 zł. Organizatorzy przygotowali200pucharów. Wstępnie przyjazd do Korzybia zapowiedzieli sympatycy biegania ze Słupska, Ustki, Lęborka, Chojnic, Miastka, Sławna, Gdyni, Szczecinka, Darłowa, Szczecina, Koszalina, Białogardu. Oczywiście, że będą też reprezentanci gminy Kępice. Dla wszystkich uczestników będzie przygotowany posiłek, Zabezpieczono również napoje. W planie tradycyjnie jest losowanie nagród rzeczowych spośród osób startujących w biegu. To też jest magnesem przyciągającym do udziału w imprezie i pozostanie do jej zakończenia. Dla najszybszych mężczyzn i kobiet przygotowano nagrody: I miejsce - 300 zł i puchar, n - 200 zł i puchar, m -150 zł ipuchar, IV -100 zł, V -100 zł, VI -100 zł. Prowadzone będą klasyfikacje na: najlepszego zawodnika i najlepszą zawodniczkę z gminy Kępice, najstarszego biegacza i najstarszą biegaczkę imprezy. Będzie też klasyfikacja drużynowa dla klubów, które wystawią najliczniejszą ekipę biegającą. Biuro biegu znajdować się będzie na plaży przy jeziorze w Korzybiu i otwarte zostanie od godz. 9 w dniu zawodów. Zapraszamy do uczestnictwa w tej popularnej imprezie biegowej. Pogoń Lębork punktuje w programie Pro Junior System Jarosław Stencei jaroslawitencel@gp24.pl Pitkanożna W kolejnym sezonie w IV lidze Pogoń Lębork znalazła się w czołówce klasyfikacji Pro Junior System. Program ma na celu promowanie i wspieranie jakości szkolenia w klubach IV ligi poprzez premio-wanie punktami występów juniorów, a w szczególności wychowanków. w rozgrywkach seniorów. W tym sezonie byli to zawodnicy rocznika 2002 i młodsi. Przed sezonem doszło do modyfikacji w regulaminie. W podziale finansowych nagród nie wzięły udziału drużyny rezerw. W naszej lidze były trzy takie ze- społy i zajęły one czołowe miejsca w rankingu. Pogoń zdobyła w zakończonym niedawno sezonie 4000punktów. Zgodnie z regulaminem rozgrywek IV ligi na boisku musi występować co najmniej dwóch młodzieżowców, czyli zawodników urodzonych w roku 2000 lub młodszych. Pro Junior System promuje więc tych młodszych „młodzieżowców". Za każdą minutę spędzoną na boisku w meczu ligowym junior otrzymuje l pkt. W przypadku gdy zawodnik jest wychowankiem, czyli był w zarejestrowany w klubie z przerwami lub bez przez okres trzech pełnych sezonów od 12 roku życia punkty się podwajają. Aby punkty zawodnika - juniora znalazły się w puli musi on w sezonie rozegrać co najmniej 270 minut w 5 meczach. Jak wygląda ranking pomorskiej IV ligi na koniec se- zonu? IV liga Pomorze liga jest o tyle specyficzna, że grają w niej aż trzy drużyny rezerw ekstraklasy, I lub II ligi (Lechia II, Arka II i Chojniczanka II). Zgodnie z nowym regulaminem nie były one brane pod uwagę w końcowej klasyfikacji. Najwięcej punktów z klasyfikowanych zespołów w sezonie 2020/2021 zajął Wi-kęd Luzino, po nim jest Geda-nia Gdańsk i Pogoń Lębork. Dla Pogoni w PJS jesienią punktowali Arkadiusz Okrój (rocznik2004: mi minut i???? pkt., 22 meczów), Franciszek Stenka (rocznik 2003:529 minut i 1058 pkt, 21 meczów) i Arkadiusz Kolkę (rocznik 2002: 720 minut i 720 punktów). Poniżej limitu 270 minut zagrali także: Wiktor Andrzejczak (21 minut), Bartosz Wiśniewski (19 minut) i Jakub Gański (17 minut). Wszyscy oprócz bramkarza Kolkę, który dołączył do ze- społu zimą, objęci zostali podwójną punktacją za wychowanków i rejestrację w Pogoni przez co najmniej 36 miesięcy. Klasyfikacja Pro Junior System w IV lidze 1. lechia II Gdańsk-32776 pkt. 2. Arka II Gdynia-16418 pkt._ 3. Chojniczanka II Chojnice -13531 pkt. 4. Wikęd Luzino-7904 pkt._ 5. Gedania Gdańsk - 6019 pkt._ 6. Pogoń Lębork-4000 pkt._ 7. MKS Władysławowo-3695 pkt. 8. Grom Nowy Staw - 3578 pkt._ 9. Gwiazda Karsin-3410 pkt._ 10. Kaszubią Kościerzyna - 2707 pkt. 11. Powiśle Dzierzgoń - 2633 pkt. 12. Cartusia Kartuzy-2624 pkt. 13. Stołem Gniewino - 2454 pkt._ 14. GKS Kowale-2378 pkt._ 15. Wierzyca Pelplin - 2209 pkt._ 16. Anioły Garczegorze -1970 pkt. 17. Gryf Słupsk-1955 pkt._ 18. Sokół Zblewo-1926 pkt._ 19. Jaguar Gdańsk-1686 pkt._ 20WdaLipusz-1080pkt._ 21. Jantar Ustka-450 pkt._ Na grafice od lewej: Arkadiusz Okrój. Arkadiusz Kolkę, Franciszek Stenka Rywalizacja w Korzybiu podczas XXVI Biegu im. E. Garduły Krefft powołany na Letnią Akademię, a Adkonis do kadry Talent Pro IHika nożna Jarosław Stencei jaroslaw5tencel@polskapress.pl Piotr Krefft początek wakacji spędzi w Wałbrzychu na Letniej Akademii Młodych Orłów 2021. Z kolei wychowanek Olimpijczyka Kwakowo Jakub Adkonis otrzymał powołanie do kadry Polski w roczniku2007. Zawodnik Pogoni Lębork z rocznika 2009 na obóz LAMO 2021 zostałwyselekcj onowany przez trenerów młodzieżowych reprezentacji Polski. W tygodniowym zgrupowaniu od u do 18 lipca w kompleksie AQUA Zdrój w Wałbrzychu weźmie udział 80 zawodników z Polski w tym 5 z Pomorza. To wielkie wyróżnienie dla kapitana drużyny Pogoni prowadzonej przez trenerów Wiesława Kreffta i Sebastiana Brzozowskiego. Trenerem koordynatorem Akademii Młodych Orłów2021 jest Bartłomiej Zalewski, koordynator ds. kadry narodowej U13-U17 oraz projektów TALENT PRO i FUTURĘ PRO. Wśród licznej kadry szkoleniowej Letniej Akademii znalazł się m.in. trener Wojciech Tomaszewski, asystent reprezentacji Polski U19. Na miejscu najlepsi zawodnicy z rocznika 2009 w Polsce będą pod opieką licznego sztabu trenerskiego i medycznego. Powołanie dla Adkonisa Wychowanek Olimpijczyka i uczeń Szkoły Podstawowej w Kwakowie Jakub Adkonis powołany do młodzieżowej reprezentacji Polski w roczniku 2007 TALENT PRO'2i. Zgrupowanie, które odbędzie się w dniach 17-24 lipca w Opalenicy. Jakub Adkonis (w środku) był najlepszym strzelcem Olimpijczyka Kwakowo w Centralnej Lidze Juniorów Piotr Krefft jest młodym utalentowanym zawodnikiem Pogoni magazyn KUCHNIA KRZYŻÓWKA PORADY GWIAZDY rodzinny Bezpłatny dodatek do gazety. Sobota, 10 lipca 2021 r. Lubi adrenalinę ii swoim życiu | SIR. ()4 STR. ()3 fPmĘĘti Sałatki i surówki na gorące dm K STU. U5-OG Włodarczyk i rodzinny druga strona Glos Dziennik Pomorza Sobotaniedziela, 10-11.07.2021 Katarzyna Sklepik katafzynaiklepik@pokkapress.pl UWAGA! WRAŻLIWOŚĆ NA WOLNOŚCI! Komentarz 0 osobach wrażliwych płci obojga można powiedzieć, że są „bardzo". Wszystko, co składa się na życie, odczuwają do głębi. I choć wydawałoby, się, że kobietom jest łatwiej, bo wyrażanie przez nie emocji jest bardziej społecznie akceptowane, to złudzenie. Bo świat akceptuje emocje według schematów - u kobiet te uchodzące za kobiece, u mężczyzn te (nieliczne zresztą), które pasują do kulturowego obrazu płci. Żeby było jeszcze trudniej - wyrażone emocje, na które otoczenie nie umie zareagować, są piętnowane. Od „nie histeryzuj, nic się nie stało", „dziewczynka się tak nie zachowuje" przez „będziesz miała okres?" po pełne pobłażliwości kiwanie głową „no, cóż, kobieta, trzeba zrozumieć". Wiele z nas może bez końca wymieniać przykłady i odmieniać przez wszystkie przypadki. Gdy wrażliwość jest traktowana jak rodzaj niepełnosprawności najprostszym rozwiązaniem wydaje się włożenie takiej czy innej maski. Ale to także pułapka. Bo tłumione emocje odbijają się czkawką, czasem grzebiąc szanse na spełnione życie, czasem prowadząc do śmierci z przepracowania. Niekiedy są jak kamyk wbucie - niby nic, aitak zatruwa codzienność. Najwyższa pora z tym skończyć. Kogoś, kto spojrzy na swoją wrażliwość jak na zdolność przyjmowania i wytwarzania różnego rodzaju energii można porównać do Luke'a Skywalkera na początku drogi. Kogoś kto ma moc, ale póki co nie bardzo umie się nią posłużyć. Zamiast więc tracić energię, na udawanie i ukrywanie się warto zostać swoim własnym Yodą i nauczyć się posiadaną mocą kierować. Ci, którzy tę umiejętność posiedli, wiedzą, że świetlisty miecz przy energii wrażliwca to odpustowa zabawka. Warunek jest jeden - trzeba zaakceptować wszystkie emocje bez wyjątku: ból, strach, radość, niepokój, ekscytację i wreszcie tę, której nauczono nas się bać - gniew. Wyrażając je wszystkie, będziemy szczęśliwsze. A światu nic nie będzie. Sprawdźcie! Jestem z rozbitej rodziny i bardzo dobrze wiem, jak to jest. Moja mama nigdy nie utrudniała mi relacji z tatą, za co jestem jej bardzo wdzięczna. _ lip Agnieszka Włodarczyk aktorka ZDROWIE Swędzące oczy u dzieci? Jak skutecznie i bezpiecznie pomóc? Są sposoby minimalizowania reakcji alergicznych Co robiczmałym alergikiem? Eksperci są zgodni - alergii u dzieci nie można lekceważyć. Ważne, by ulżyć w cierpieniu maluchom, stosując bezpieczne środki możliwe do stosowania u tak małych pacjentów. Do oczu można stosować krople z ektoiną, które nie tylko wypłukują alergen, ale także tworzą naturalną tarczę dla oczu. Warto sięgać po produkty bez konserwantów, bezpieczne nawet dla małych dzieci. W ten sposób można skutecznie zahamować uciążliwy świąd i łzawienie. W przypadku innych preparatów warto zasięgnąć porady specjalisty - alergologa lub pediatry. - Istnieje spora grupa preparatów, które można bezpiecznie i skutecznie stosować u dzieci poniżej 3. roku życia, a także wiele leków, które podaje się dzieciom od wieku przedszkolnego. Jednak leki oczywiście dobiera lekarz -tłumaczy dr n. med. Marta Ko-łacińska-Flont, specjalista alergologii, ekspertka kampanii „Chroń oczy przed alergią". Na szczęście, jak pokazuje badanie „Chroń oczy przed alergią", rodzice coraz częściej zasięgają rady u specjalistów - aż 78 procent badanych przyznało, że wybór środka dla dzieci konsultuje z lekarzem lub farmaceutą, ale nadal blisko 25 procent radzi się innych mam na forach bądź grupach w internecie. Tymczasem nawet podczas rutynowej kontroli lub wizyty u pediatry z innym tematem, warto zapytać o niepokojące objawy lub podejrzenie alergii. Amoże odczulanie? Łagodzenie objawów alergii to nie to samo, co leczenie. Obecnie jedynym sposobem na wyleczenie alergii jest odczulanie, które z powodzeniem wykonuje się także u dzieci, już w okolicy 7. roku życia. - Można też wcześniej, choć z moich doświadczeń wynika, że to właśnie w tym czasie zaczyna się ta procedura. Gdy wszelkie diagnozy dotyczące alergii się potwierdzają, a rodzice podejmują decyzję 0 odczulaniu - mówi dr Marta Kołacińska-Flont. Warto przypomnieć, że jest to proces przygotowany i kontrolowany przez lekarza, trwa ok. 3 lat 1 nie musi wiązać się z regularnymi, bolesnymi zastrzykami, na które co miesiąc trzeba jeździć do poradni alergologicznej. - Od kilku lat dostępne są preparaty podjęzykowe: tabletki i roztwory, których skuteczność jest równie wysoka, co w przypadku iniekgi. Ta metoda jest nie tylko bezbole-sna, ale też łatwiejsza do wdrożenia, bo pacjent przyjmuje preparaty w domu. Jest idealna dla dzieci - przekonuje dr Marta Kołacińska-Flont. (ks) Małżeństwo. Instrukcja obsługi. Ślub nie oznacza końca bajki?... Żyli długo i szczęśliwie MalżeństtftfG Po bestsellerowej książce „BożyCo-aching. To ci się opłaca" znana psycholog, doradca rodzinny mie- rzy się z zagadnieniem małżeństwa. Książka stanowi podsumowanie jej wieloletnich doświadczeń w roli powiernika, przewodnika i mediatora. Zbiera stereotypy i błędy obu stron małżeńskiej barykady, znoszone latami do jej gabinetu przez pacjentów. Pomaga ominąć rafy małżeńskiego życia. Być może „mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus", ale małżeństwo to też wynalazek nie z tej Ziemi. I kiedy zawiodą wszystkie domowe sposoby, warto przeczytać uważnie jego instrukcję obsługi: Jak obchodzić się z mężczyznami - czyli oswajanie białego niedźwiedzia; sprawdzony przepis na nieudane małżeństwo; przebaczenie nie oznacza pojednania; języki miłości. W zasadzie nigdy nie chciałam pracować z małżeń- stwami. Gdy mąż i żona są w kryzysie, to każde z nich ciągnie w swoją stronę, narzeka na drugiego i do tego jeszcze trzeba rozmawiać z nimi 0 seksie - mówi Małgorzata Kornacka. Usłyszałam kiedyś z ust doświadczonego terapeuty: „Jeśli czujesz dyskomfort, zadając pytania parze, świadczy to tylko o twojej wrażliwości 1 o tym, że szanujesz czyjąś intymność". Pomogło. No i pary zaczęły zgłaszać się same. Wtedy zauważyłam pewne prawidłowości, a raczej nieprawidłowości, które regularnie występują wśród moich paqentów - małżonków. Chcę o nich Wam opowiedzieć - dodaje autorka książki. „Mam ochotę go zabić, ale wciąż odkładam to do jutra". To jedna z trafniejszych definicji małżeństwa, jaką słyszałem. Na szczęście Autorka tej świetnej, konkretnej do bólu książki zna inne. Zadbajcie o siebie! Czytajcie ten znakomity poradnik, w którym terapeutyczna i psychologiczna wiedza została sprawdzona w praktyce. Umacniajcie/ratujcie swoje związki. I nigdy nie rzucajcie przy żonie: „Zupełnie jak twoja matka". (Panie też to obowiązuje!) Szacuje się, że już około 70 procent polskich dzieci ma objawy alergii. W przypadku najmłodszych dolegliwości są jeszcze bardziej dokuczliwe, ponieważ maluchy często nieświadomie dodatkowo je pogłębiają - np. poprzez pocieranie oczu lub drapanie podrażnionej skóry. Eksperci są zgodni: niemalże co roku przybywa alergików. Przypadłość ta nie omija najmłodszych, u których oprócz alergii skórnych, wywołanych nietolerancjami pokarmowymi, nierzadko występują alergie sezonowe, np. na pyłki drzew lub traw, a także alergie całoroczne - na roztocza kurzu domowego lub sierść zwierząt. W badaniu „Chroń oczy przed alergią" zrealizowanym przez markę EK-TIN aż 66 procent rodziców dzieci zauważyło u nich objawy alergii, a 58 procent było z dzieckiem u lekarza z podejrzeniem alergii. Jakie zmiany powinny zaniepokoić rodziców? Nie pocieraj oczu. ale... Objawy alergii u dzieci są zbliżone do tych u dorosłych. W przypadku alergii wziew-nych i kontaktowych może to być pokrzywka lub inne zmiany skórne, wodnisty katar, ból zatok, a także łzawienie i świąd oczu. Szczególnie ten ostatni jest uciążliwy dla małych alergików - nawet dorośli mają skłonność do pocierania swędzących oczu, a dzieci robią to nagminnie. Jest to oczywiście niewskazane, bo może zaognić reakcję, a także - jeśli małe rączki nie są czyste - doprowadzić do zakażenia lub wprowadzenia ciała obcego do oka, a tym samym, do stanu zapalnego. Jak oduczyć dziecko pocierania oczu? - Mówić, mówić i mówić, a potem powtarzać -uśmiecha się dr n. med. Anna Groblewska, specjalista chorób oczu, okulista dziecięcy, ekspertka kampanii „Chroń oczy przed alergią". I dodaje: - Tłumaczenie dziecku konsekwencji sprawdzić się może u starszych dzieci, młodsze nie rozumieją związku między pocieraniem oczu a potencjalną infekcją. Jednak zdecydowanie trzeba reagować, gdy dziecko trze oczy i ograniczać ten nawyk - wyjaśnia ekspertka. Jako doświadczony okulista dziecięcy, dr Anna Groblewska ma jeszcze jedną radę dla rodziców: - Jest taki trik, by w sytuacji, gdy dziecko skarży się na swędzące oczy i chce je potrzeć, zaproponujmy, by potarło sobie albo skronie albo czoło na wysokości brwi. Czasami chodzi bardziej o sam odruch pocierania, więc wybierzmy miejsca neutralne - radzi doktor. Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 rodzinny temat dnia 03 Kobiety, które czują za bardzo. Wrażliwość to dar, a nie przekleństwo Kobieta wysoko wrażliwa głęboko doświadcza świata wszystkimi zmysłami. Dzięki temu, że jest tak uważna na szczegóły, może mieć bardzo dobrą intuicję, która wynika z wrażliwości sensorycznej. Relacje Katarzyna Sklepik katar7yna.sklepik@poiskapre5s.pl Skrywanie wrażliwości udawanie, że nic nas nie dotyka nie stymuluje nadmiernie, że jesteśmy odporne na hejt krytykę, niesprawiedliwość to często kobiecy sposób na okiełznanie uczuć i zaprezentowanie siebie z pozycji siły. Czy rzeczywiście, dzisiaj kobieta musi być twarda iruewzruszona]akkamień.by zamaskować swoje emocje i uczucia. Wrażliwość przechodzi dzisiaj rewolucję. Cecha ta, jeszcze niedawno uznawana za oznakę niedojrzałości i egzaltacji, rozumiana jest już znacznie szerzej -jako wyjątkowy dar uczucia więcej i głębiej. - Wyciąga się ją z dna szafy, zachęcając, by się wreszcie nie wstydzić i zacząć szanować jej żywą obecność -mówi Katarzyna Kuncewicz, psycholożka, autorka książki „Kobiety, które czują za bardzo", wydanej przez Dom Wydawniczy Rebis.- Być wrażliwą oznacza być skontaktowaną ze swoimi emocjami, nawet tymi nieznośnymi, jak wstyd. Ale też odważną, bo okazanie jej w czasach tak mało wrażliwych jest aktem pewności siebie, wysokiego poczucia własnej wartości. Nie mając go, człowiek udaje, że jego wrażliwość nie istnieje, nakłada na twarz maskę obojętności, gniewu, pozornego opanowania. W środku zaś jego wrażliwość niczym małe dziecko łka i domaga się uwagi, poświęcenia i chwili, zatrzymania się w tym pędzie, jaki narzuca świat - tłumaczy psycholożka. Tożłe. że czuję za bardzo? Zkobietami ponoć jest łatwiej. Nasza wysoka wrażliwość jest społecznie bardziej akceptowana niż męska i może trochę łatwiej nam o niej opowiadać, i ją w sobie akceptować. Marne to jednak pocieszenie, gdy świat, który nie przytłacza koleżanek, nas przyprawia o zawrót głowy. - Ponieważ wysoka wrażliwość to nie choroba, a i jej definicje są dość nieostre, kobiety codziennie borykają się z próbą przekazania innym, jak by chciały być traktowane i czego potrzebują od ludzi w związku ze swoją delikatnością emocjonalną - mówi Katarzyna Kun- Być wrażliwą oznacza być skontaktowaną ze swoimi emocjami, nawet tymi nieznośnymi. Ale też odważną, bo okazanie jej w czasach tak mało wrażliwych, jest aktem pewności siebie cewicz. I dodaje: - Często uderzają głową w mur, bo świat jeszcze nie do końca rozumie, czym jest wrażliwość, i szybko ocenia kobiety jako przesadnie rozczulające się nad sobą. Kim zatem są kobiety, które czują za bardzo? Czy bycie kobietą nie polega właśnie na byciu uwrażliwioną? - W kwestii wrażliwości kobiet narosło wiele krzywdzących mitów i nieporozumień. Najgorszy z nich to ten, że kobiety takie już są z natury, że się wszystkim za bardzo przejmują i że zbyt wiele biorą do siebie. Że są histeryczkami, w których zaklęta jest rozkapryszona, wzruszająca się byle czym, dziewczynka. Te wrogie i nieprzyjazne określenia lokują wrażliwość na tej samej półce co niedojrzałość, infantylność i nieumiejętność panowania nad emocjami - tłumaczy Katarzyna Kuncewicz. A to nieprawda. Kobieta wysoko wrażliwa głęboko doświadcza świata wszystkimi zmysłami. Dzięki temu, że jest tak uważna na szczegóły, może mieć bardzo dobrą intuicję, która nie jest paranormalną cechą, tylko wynika z wrażliwości sensorycznej. Jak zatem w życiu radzą sobie różne typy, najpierw dziewczynek, a potem dorosłych kobiet? Grzeczna dziewczynka Jest miła, uśmiechnięta ibar-dzo uczynna. Pozostaje taka nawet kiedy dzieje się krzywda. Nigdy nie odmawia, często godzi się na czyjeś propozyqe, jest chętna do pomocy, ale sama zwykle o pomoc nie poprosi. Nie kłód się i nie przeciwstawia w obawie, że mogłaby zostać odrzucona. Wie, że jest wycofana, więc jeśli zyskuje koleżankę lub kolegę, to bardzo ich ceni i nierzadko im się podporządkowuje. -1 ta grzeczna dziewczynka wyrasta zwykle na kobietę uległą, mającą aktywne schematy samopoświęcenia, czyli gotową przedkładać cudze potrzeby nad własne. Jest uprzejma w każdej sytuacji, z trudem przychodzi jej stawianie granic. Wiele rzeczy robi wbrew sobie, byle tylko zadowolić innych. Martwi się, że mogłaby być nielubiana, dlatego dostosowuje się do oczekiwań innych osób, nierzadko kompletnie lekceważąc siebie. Nawet kiedy odnosi sukcesy, czuje się nie wystarczająco dobra. Rzadko pozwala sobie na dezaprobatę. Chyba że wobec siebie. Tutaj potrafi być bardzo krytyczna -wyjaśnia Katarzyna Kuncewicz. Prymuska Usilnie pracuje nad akceptacją ważnych osób. Wydaje się niestrudzona w zaspokojeniu oczekiwań innych - przełożonych, partnerów, przyjaciół. Ma duże ambicjei szereg wymagań wobec siebie. Bezlitosne standardy sprawiają, że nie akceptuje własnej wrażliwości od dziecka, uznając ją za oznakę słabości. Prymuska lekceważy swoje potrzeby -snu, wypoczynku, przyjemności - na rzecz spełniania oczekiwań ważnych osób. - Kiedy jest dziewczynką, ważne osoby to dla niej rodzice, dziadkowie, wychowawczyni, potem - szefowa, partner, przyjaciółka. Nie słucha swego głosu wewnętrznego. Zagłuszają go imperatywy sugerujące, jaka powinna być -tłumaczy psycholożka. Prymuski to często dziewczynki ściśle trzymające się zasad. Mogą czasem być trudne we współżyciu, bo niełatwo im wychodzić poza ramy, które sobie narzuciły. - Jako dziewczynka czuje się kochana pod pewnymi warunkami - kiedy spełnia oczekiwania, przynosi dobre oceny, jest chwalona. Na kogo wyrasta? - pyta Katarzyna Kuncewicz i odpowiada: - Prymuska czuje swoją wartość wtedy, gdy jest doceniana przez inne osoby. Samej siebie nie potrafi pochwalić. Komplementy przyjmuje z wdzięcznością. Widzi siebie jako nadgorliwą i nadmiernie sumienną. W relacjach z nią może być trudno, bo jej wysokie standardy przekładają się na wysokie oczekiwania wobec bliskich, partnera i dzieci-dodaje. Słodki aniołek Jej rolą w rodzinie jest bycie czasoumilaczem. Jest kochana i pomocna, ma poczucie, że powinna wspierać potrzebujących rodziców. Jeśli jest dzieckiem wysoko wrażliwym, czyli bardzo empatycznym, współ-odczuwa ich trudne emocje i stara się im pomagać. Bierze na siebie emocje swoich opiekunów, staje się rodzinnym terapeutą, osobą, której można wszystko powiedzieć. - Słodki aniołek wyrasta często na kobietę, która jest obiektem zaczepek, żartów i przekraczania granic. Tak jak jej granice wcześniej były przekraczane obciążeniem sprawami dorosłych, tak dzisiaj może mieć łatwość do wchodzenia w relaqe, w których ktoś jej nadużywa. Szefowa każe zostawać po godzinach, sąsiad lubieżnie cmoka na jej widok, córka notorycznie ją wyśmiewa. Ona to cierpliwie znosi, chociaż czuje, że ludzie naruszają jej granicę - mówi Katarzyna Kuncewicz. Smutna zgrywuska To dziewczynka, która głęboko skrywa ból na zewnątrz, pozostając dowcipna i wesołkowata. Jest skora do zabawiania innych, nigdy nie marudzi i nie narzeka, jeśli czuje dyskomfort. - Taka postawa u szczęśliwych dzieci jest wspaniała, natomiast gorzej jeśli uśmiech zakrywa rozpacz i zagubienie dziecka - gdy uśmiecha się, bo uznaje, że jego prawdziwe uczucia są nieważne i nieak-ceptowalne przez rodziców -mówi psycholożka. - Jako dziecko i później jako dorosła może mieć różne kłopoty emo-q'onalne na przykład zaburzenia odżywiania. Mała Królowa Śniegu Postawa małej Królowej Śniegu może skrywać wysoką wrażliwość, ale winny sposób. Taka dziewczynka sprawia wrażenie zamkniętej w sobie, nieśmiałej albo nawet odrobinę zarozumiałej. Postawa pełna dystansu może jednak maskować wrażliwość i kruchość w obawie przed zranieniem. - Mała Królowa Śniegu to dziewczynka przytłumiona nadmiarem bodźców, która może potrzebować więcej czasu, by poczuć się swobodnie, stąd jej wycofanie. Często takie dzieci padają ofiarą nadinterpretacji - szuka się przyczyny ich wycofania w nieśmiałości czy wstydliwości. Nierzadko zaś przyczyną ich postawy jest wysoka wrażliwość, przez którą hamują spontaniczne reak-q'e - wyjaśnia Katarzyna Kuncewicz. W dorosłości ich relacje również mogą rozwijać się dość mozolnie. - Królowa Śniegu nie dopuszcza do siebie zbyt wielu osób i jak podkreślają badacze, może mieć blokady i lęki związane z zaufaniem drugiej stronie, które topnieją, tylko jeśli poczuje się naprawdę bezpieczna i kochana -dodaje psycholożka. Buntownkzka Na dnie serca małej buntow-niczki leży głęboka obawa przed zranieniem. Dlatego dziewczynki te są bardzo zamknięte i niechętne do okazywania uczuć, a w zamian rekompensują swoją wrażliwość zachowaniamibuntowni-czymi, atakującymi, nieprzejednanymi. - Często taka postawa pojawia się w odpowiedzi na traumatyczne doświadczenia przemocy lub odrzucenia. Nie chcąc być ponownie odepchnięta, mała buntowniczka sama odpycha ludzi zachowaniami agresywnymi. Trzeba umiejętnie zaopiekować się złością takiej dziewczynki, żeby ona sama nie zamknęła się w sobie jeszcze bardziej, tylko nauczyła się radzić sobie z tym uczuciem - wyjaśnia Katarzyna Kuncewicz. Wysoko wrażliwa buntowniczka często jako dorosła żyje tak, żeby nikt jej nie nazwał wrażliwą. Może być królową imprez, wchodzić w liczne relacje, być wręcz maniakalnie ekstrawertyczna, wygadana, zadziorna i arogancka. Jednakże często pod płaszczykiem takich reakcji, kryje się głęboka rana i ból. © 04 rodzinny gwiazda Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Agnieszka Włodarczyk potrzebuje w życiu adrenaliny Występuje publicznie od czternastego roku życia. Sławę przyniósł jej skandaliczny film „Sara" i nagie sesje w magazynach dla mężczyzn. Z biegiem lat spoważniała jednak. AGNIESZKA WŁODARCZYK Aktorka telewizyjna, kinowa i teatralna. Urodziła się w1980 roku w Sławnie. Mieszkała w Gechanowie, Poznaniu, Darłowie i Dąbrowie Leśnej. W wieku 14 lat zadebiutowała w Teatrze Buffo w musicalu „Metro". Potem występowała też w innym spektaklu tej sceny - „Tyle miłości". Karierę filmową rozpoczęła dwa lata później od roli tytułowej w,Sarze" u boku Bogusława Lindy. W latach1997-2000grała w dwóch seriach sitcomu „13. posterunek". W2001 roku dołączyła do obsady telenoweli „Plebania", w której grała do 2012 roku. W kinie widzieliśmy ją w komediach: „Poranek kojota", „ E=mc2", „Rób swoje, ryzyko jest twoje" czy „Nigdy w życiu!". Uczestniczyła w wielu celebryckich programach: .Jak oni śpiewają", „Gwiazdy tańczą na lodzie" i „Twoja twarz brzmi znajomo". W2007roku nagrała płytę „Nie dla oka...". Trzy lata później zaśpiewała na festiwalu piosenki rosyjskiej w Zielonej Górze, zajmując 2. miejsce. Jest związana ze sportowcem Robertem Karasiem. Gwiasdy Paweł Gzy I p.gzyl@gk.pl Należy do tych aktorek, które chętnie dzielą się swym życiem prywatnym na Insta-gramie. Dzięki temu wiemy, że jest w zaawansowanej ciąży i niebawem zostanie po raz pierwszy mamą. Długo z tym zwlekała - ponieważ jak sama mówi, wcześniej nie czuła instynktu macierzyńskiego. Zdecydowała się na dziecko właściwie w ostatniej chwili, bo w zeszłym roku skończyła 40 lat. Ale jak zapewnia - nic jej nie dolega. - Czuję się wyśmienicie. Od początku ciąży do teraz. I mam nadzieję, że już tak zostanie, chociaż ostatnio łupie mnie trochę w krzyżu. Także nie wiem, co to poranne mdłości ani żadne mdłości, energii mam za dwóch. Wszystko mi się chce i wszystko mnie cieszy - pisała wtedy na Instagramie. Agnieszka od dziecka była buntowniczką i zawsze musiała postawić na swoim. Podobno odziedziczyła charakter po mamie. Dlatego nieraz dochodziło między nimi do tarć. Tata był marynarzem, lubił śpiewać, grać na gitarze i malować. Ale raczej rzadko bywał w domu. Dlatego stało się: kiedy dziewczynka miała dwa lata, rodzice się rozwiedli i każde poszło w swoją stronę. Mama wyszła ponownie za mąż i urodziła syna. Agnieszka nie miała jednak dobrych relacji z ojczymem. - Jestem z rozbitej rodziny i bardzo dobrze wiem, jak to jest. Moja mama nigdy nie utrudniała mi relacji z tatą, za co jestem jej bardzo wdzięczna. Dziś wiem, jakie to było mądre i nauczyło mnie, jak ważne jest, żeby dziecko miało dobry kontakt z każdym z rodziców - mówi Agnieszka w „Vivie". Przyszła aktorka od małego wyrywała się do śpiewania. Podczas wesel czy innych spotkań rodzinnych zawsze popisywała się swymi wokalnymi umiejętnościami Przyszła aktorka od małego wyrywała się do śpiewania. Podczas wesel czy innych spotkań rodzinnych zawsze popisywała się swymi wokalnymi umiejętnościami. Nic więc dziwnego, że kiedy rodzina przeprowadziła się do domu pod Warszawą, mama zaczęła z nią chodzić na filmowe i teatralne castingi. Jeden z nich odbywał się w Teatrze Buffo i dotyczył słynnego musicalu „Metro". Agnieszka pokonała trzysta konkurentek i zaczęła występy na stołecznej scenie. - Bardzo dużo się wtedy nauczyłam. Ale byłam osobą, która nie do końca w siebie wierzyła. To moja mama zawsze bardziej wierzyła we mnie. Jestem mamie za to ogromnie wdzięczna, bo to dzięki jej determinacji jestem tu, gdzie jestem. A wszystkie decyzje ostatecznie podejmowałam ja i mama zawsze to szanowała - tłumaczy w „Vi-vie". Kiedy Agnieszka miała 16 lat, dostała angaż do filmu „Sara" u boku Bogusława Lindy. To była odważna decyla, bo musiała zgodzić się na udział w rozbieranych scenach u boku o wiele lat starszego od niej aktora. Zgodnie z pierwotnym zamiarem po premierze wybuchł skandal i na „Sarę" waliły tłumy. Agnieszka stała się sławna, co wcale nie spodobało się dyrektorce jej szkoły. W efekcie dziewczyna z trudem zdała maturę. Ale niespecjalnie się tym przejęła, bo była już w innym świecie. - Życie na świeczniku mnie kręciło. Jako siedemnastolatka trochę zachłysnęłam się popularnością i czułam się gwiazdą (śmiech). Ale jak miałam się czuć, kiedy wszyscy mi powtarzali, że nią jestem? Uwierzyłam w to. Cieszyłam się, że gazety o mnie piszą, a ludzie na ulicy proszą o autograf - śmieje się w „Gali". Niemal od razu z planu „Sary" trafiła do telewizyjnego „13. posterunku". Dobra passa nie trwała jednak długo. Angaż wkrótce się skończył i Agnieszka została bez pracy. „Czego się spodziewałaś? Jesteś już za stara. Popatrz, ile jest nowych młodych lasek" - usłyszała od reżysera. Aby się utrzymać, zaczęła... grać w ruletkę. Z czasem przerodziło się to w nałóg, który ostatecznie udało jej się opanować. Pomogła praca - w tym przede wszystkim występy w nowej telenoweli. - W „Plebanii" zaczęto mi pisać przeróżne sceny, dramatyczne, komediowe, zrozumiałam, że mogę wszystko udźwignąć. Nawet potem realizatorzy do mnie dzwonili i dziękowali za to. Poczułam się świetnie. Nie mam żadnego kompleksu. Mogę zagrać wszystko. Teraz mogę powiedzieć, że jestem aktorką - deklaruje w serwisie Kobieta.pl. Tak naprawdę Agnieszka marzyła od dziecka o śpiewaniu. Niestety: kiedy zaczynała występy w kinie, odkryto u niej guzki na tarczycy. Musiała się poddać operacji i w jej efekcie nabawiła się problemów z głosem. Dopiero po latach, kiedy znów mogła śpiewać, spełniła swoje marzenia. Wystąpiła z sukcesem w programach „Jak oni śpiewają" i „Twoja twarz brzmi znajomo" oraz nagrała dwie płyty. Ostatnio oglądaliśmy ją jednak w zupełnie innym show - „Azja Express". - Lubię wyzwania, potrzebuję w życiu adrenaliny, a ten program zapewnił mi jej porządny zastrzyk. Mam wrażenie, że dzięki „Azji..." ludzie po raz pierwszy mieli szansę zobaczyć prawdziwą Agnieszkę, a nie tę wymyśloną przez osoby, które nawet mnie nie znają. Zawsze byłam niewolniczką jakiegoś medialnego wizerunku - podkreśla w „Gali". Choć występ w „Sarze" i sesje dla „Playboya" czy „Maxima" sprawiły, że w mediach funkcjonował jej wizerunek jako kobiety skaczącej z kwiatka na kwiatek, tak naprawdę aktorka miała w życiu tylko cztery poważne związki. Najpierw z prezenterem Rafałem Kosińskim (aż dziesięć lat), potem z biznesmenem Jakubem Sićko i z kolegą po fachu Mikołajem Krawczykiem. Ostatecznie w zeszłym roku związała się z triathloni-stą Robertem Karasiem. - Z social mediów znaliśmy się wcześniej. Od grudnia 2019 mieszkałem już w Warszawie. Wyjechałem z Elbląga, rozstałem się z żoną i szukałem swojego miejsca, miałem bardzo trudny czas. Przez przypadek zgadałem się z Agą i spotkaliśmy się na winie. Z niewinnego żartu o podcinaniu włosów ta znajomość przerodziła się w wielką miłość, która, mam nadzieję, będzie trwała wiecznie - opowiada Karaś w internetowym programie „Jazda z Wujaszkiem". Na początku tego roku gruchnęła wiadomość, że Agnieszka jest w ciąży. Para zakochanych w tym czasie odpoczywała na jednej z malowniczych wysp Indonezji. Ostatecznie na wiosnę aktorka i sportowiec wrócili jednak do Warszawy. W środę przywitali na świecie swoje pierwsze dziecko, synka Milana. ©® Sunmtd m.kochanmwka@gios.com Nie ma takiej pory roku, w której nie udałoby się skomponować smacznych surówek. To znakomite, a przede wszystkim zdrowe, przekąski, przystawki lub dodatki do dań głównych. Są źródłem tak bardzo nam potrzebnych witamin i składników mineralnych. Lato sprzyja ich tworzeniu wyjątkowo, a więc do dzieła! Do ich przygotowania możemy wykorzystać same warzywa albo też przyrządzić mix warzywno-owocowy. Istotne jest również to, że zazwyczaj przygotowanie surówki nie zajmuje nam wiele czasu, dlatego zanim kupimy gotową w sklepie, zastanówmy się, czy na pewno warto. Oczywiście te kupione, o ile są świeże, nie są złe i nieraz możemy się nimi wesprzeć przy przygotowaniu obiadu, ale przyjmijmy przynajmniej taką zasadę, że nie robimy tego zawsze. Dziś kilka superpro-stych i szybkich przepisów. Do niektórych z nich, by ożywić ich smak, używamy niewielką ilość majonezu, który jak wiadomo zdrowy nie jest. Możemy jednak zrobić go w domu sami lub zamienić go na łyżkę oliwy i sok z połówki cytryny oraz rozmaite świeże zioła, które także wzbogacą smak surówki. Pamiętajmy, że jabłka lub gruszki, które są częstym składnikiem surówek, dodajemy do nich na końcu i szybko skrapiamy cytryną lub mieszamy z sosem vinegret lub majonezowym, by nie ściemniały. Te niewielkie dania doskonale uczą nas w kuchni łączenia smaków i fantazji. W sezonie w owocach i warzywach możemy zaś przebierać. W LETNIE DNI ZAJADAJMY SIĘ SURÓWKAMI Pełne witamin i proste w przygotowaniu. Bez trudu zrobimy je sami SURÓWKA Z BURAKÓW I JABŁKA Surowe lub lekko podgotowane buraki (2-3 większe) ścieramy na tarce o dużych oczkach. Dodajemy 2 starte jabłka. l cebulę i2-3 ząbki czosnku drobno szat-kujemy i wrzucamy do buraków. Całość skrapiamy oliwą i sokiem z połówki cytryny. Możemy też dodaćświeże oregano lub bazylię. SURÓWKA Z KAPUSTY PEKIŃSKIEJ i Niewielką kapustę pekińską dokładnie myjemy i szatku-jemy (bez głąba). Na tarce o dużych oczkach ścieramy 2-3 jabłka i dodajemy je do miski z kapustą. Całość mieszamy z dwoma łyżkami majonezu zmieszanego z jogurtem naturalnym Przyprawiamy solą i pieprzem do smaku (możemy też użyć pieprz cytrynowy). Posypujemy odsączonymi i przepłukanymi marynowanymi kaparami (słoiczeklub pół, wedle uznania). Kto nie lubi kaparów, może surówkę posypać orzechami włoskimi. 1 3-5 średniej wielkości surowe marchewki ścieramy na tarce o dużych oczkach, dodajemy 2 starte jabłka i doprawiamy jogurtem naturalnym z łyżeczką majonezu lub chrzanu. SURÓWKA Z MARCHWI I KISZONEJ KAPUSTY F 3 średniej wielkości surowe marchewki i 2 jabłka ścieramy oraz dodajemy do połowy kilograma kiszonej, nie za kwaśnej, kapusty. Mieszamy, skrapiamy oliwą, doprawiamy solą i pieprzem. SURÓWKA Z PORA I BIAŁEJ KAPUSTY[ 3 pory obieramy, myjemy, polewamy wrzątkiem i osuszamy. Kroimy je w drobne plasterki i dodajemy do połowy niewielkiej główki jx>szatkowanej białej kapusty. Ścieramy dwa jabłka i szybko mieszamy całość z dwoma łyżkami majonezu lub sokiem z cytryny. SURÓWKA Z SELERA Z OWOCAMI I Średniej wielkości obrany seler ścieramy na tarce o dużych oczkach, dodajemy dwa starte jabłka i skrapiamy sokiem z cytryny. Do małego jogurtu naturalnego dodajemy łyżeczkę majonezu i mieszamy ze startą masą. Ta najprostsza wersja surówki może być wzbogacona o rodzynki, winogrona lub drobno pokrojoną brzoskwinię lub nektarynkę (obrane ze skórki), albo podana z utartą marchwią (dwie średnie marchewki wystarczą). Dwie różnokolorowe papryki kroimy w kostkę, dodajemy do nich tak samo pokrojony zielony ogórek i poszatko-waną czerwoną cebulę oraz dwa/trzy ząbki czosnku. Pokrojone warzywa wrzucamy do miski z liśćmi sałaty (takiej odmiany, jaką lubimy). Dodajemy garść oliwek. Skrapiamy oliwą i sokiem z cytryny lub robimy swój winegret (według smaku). Podajemy posypane startym na długie pasma kozim serem i posypane oregano. SURÓWKA Z SAŁATY Powinniśmy mieć do niej co najmniej dwa rodzaje sałaty: masłową, kruchą, lollo, radic-chio lub dębolistną łączymy z roszponką, a jeśli lubimy jej bardziej pikantny smak - również z rukolą. Umyte listki rwiemy do miski, a do nich wrzucamy kilkanaście czarnych oliwek bez pestek. Całość mieszamy z oliwą i sokiem z całej cytryny. Tę wersję surówki możemy wzbogacić jedną drobno pokrojoną czerwoną papryką i l także drobno pokrojonym zielonym ogórkiem (najlepiej gruntowym). Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 ^ rodzinny kuchnia 05 06 rodzinny kuchnia Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Sałatki na bazie ryżu będą nadal zdrowe i smaczne, ale trochę bardziej sycące Sałatka z ryżem i łososiem: czarny ryż jaśminowy, filet z łososia, mix sałat lub 2 ulubione (na przykład rukola i rzymska), papryczka habanero, pomidorki koktajlowe, sos winegret według smaku, (propozycja: 2 łyżki oliwy mieszamy z łyżeczką musztardy tru-flowej i połową łyżeczki miodu gryczanego). Łososia pieczemy lub smażymy krótko na oleju, z każdej strony po ok. 2/3 minuty, kładziemy na ręcznik papierowy i czekamy aż ostygnie. Do miski wrzucamy porwane sałaty, przekrojone pomidorki koktajlowe, zimny ugotowany ryż, rozdrobnionego łososia, posiekaną papryczkę. Całość doprawiamy sosem winegret. Sałatka z dzikim ryżem, batatami i dressingiem imbirowym: 50 g dzikiego ryżu, l średni batat, 50 g sera feta, 1 łyżka żurawiny, l łyżka nasion dyni, garść rukoli. Dressing imbirowy: 100 ml oliwy z oliwek, 2 łyżki octu jabłkowego, l łyżka musztardy, l łyżka mio- du, l cm imbiru startego na tarce, 1/2 łyżeczki soli, 1/4 łyżeczki pieprzu. Ryż ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Batata upiec w piekarniku, obrać i pokroić w kostkę. Ser pokroić w kostkę i lekko rozkruszyć. W dużej misce wymieszać ryż z bata-tem, serem, żurawiną, nasionami dyni i rukolą. Składniki na dressing zmiksować blen-derem. Sałatkę doprawiać imbirowym dressingiem. (www.britta.pl) (miko) ( Sałatki można przyrządzić na wiele sposobów, a co ważne - wszak jemy także oczami - podać je w piękny i smakowity sposób Sałatka z młodym szpinakiem Sałatka z kurczakiem i winogronami Sałatka z awokado i serem Sałatka z ananasem i kurczakiem Składniki:_ 3 garście młodego szpinaku, 2 małe. upieczone buraki. 50 g sera hałloumi, garść żurawiny, garść orze-diów włoskich, garść orzechów nerkowca, 2łyżki oliwy, sól, pieprz czarny. Dressing: 3 łyżki oliwy, 1 łyżka soku z cytryny. 1 łyżka wody, 1 ząbek czosnku. 1 łyżeczka musztardy miodowej, sól, pieprz Młody szpinak ułożyć w miseczce. Upieczone buraki pokroić w kostkę i wymieszać ze szpinakiem. Polać przygotowanym wcześniej dressingiem. Ser halloumi pociąć w plastry. Na patelni grillowej rozgrzać oliwę i smażyć ser aż się przyrumieni. Ułożyć go na wierzchu sałatki. Całość posypać orzechami nerkowca i włoskimi oraz żurawiną. Składniki:______ 3 garście mieszanki sałat filet z kurczaka zamarynowany w oliwie i ulubionych ziołach. 100 g malin, 100 g jeżyn (opcjonalnie, te mrożone trzeba oczywiście odmrozić). 100 g zielonych bezpest-kowych winogron, garść ziaren granatu. 2 plasterki grillowanego boczku Mieszankę sałat ułożyć na talerzu. Zamarynowanego w ziołach i oliwie kurczaka usmażyć na rozgrzanej patelni grillowej do zrumienienia. Następnie pokroić na mniejsze kawałki i dodać do sałatki wraz z pokrojonym w plasterki boczkiem. Całość posypać malinami, jeżynami, ziarnami granatu i przekrojonymi na pół winogronami. Sałatka będzie się idealnie komponować z aromatycznym sosem malinowym. (www.eisberg.plx2) Składniki:_ 2 garście rukoli, 2 garście liści młodej botwinki lub młodego szpinaku. 1/2 główki sałaty masłowej, 1 dojrzałe awokado. 10 pomidorków koktajlowych, 6 jajek przepiórczych, 100 g sera (AkJamer). Sos winegret: 1 łyżka musztardy francuskiej. 100 ml oleju rzepakowego tłoczonego na zimno. 1 łyżka soku z cytryny, 1/2 łyżeczki kurkumy, szczypta soli i czarnego pieprzu do smaku Rukolę i liście botwinki wyłożyć do miski. Dodać poszarpaną sałatę, cząstki obranego awokado. pomidorki przekrojone na pół, ugotowane i przekrojone jajka przepiórcze. Dołożyć starty ser, polać sosem winegret i delikatnie wymieszać, (www.msm-monki.pl) Składniki:__ pierś z kurczaka500g. sałata lodowa pół główki, świeży ananas 8 plastrów, miód 1 łyżka, oliwa z oliwek 1 łyżka, sok z cytryny 4 łyżki, awokado 2 sztuki, pomidor 4, papryczka chilli 1, sól i pieprz W misce wymieszać miód, oliwę z oliwek i 2 łyżki soku z cytryny. W powstałej marynacie zamarynować pokrojone na mniejsze kawałki piersi z kurczaka przez około godzinę. Na rozgrzanym ruszcie zgrillować kurczaka i plastry ananasa. Sałatę lodową porwać na mniejsze kawałki, dodać pokrojone na kawałki awokado, pomidory i papryczkę chilli. Dodać zgrillowane ananasy i pokrojone na cząstki piersi z kurczaka. Przyprawić do smaku solą i pieprzem, skropić pozostałym sokiem z cytryny. (www.dancake.pl) Sałatka z jarmużem I boczkiem Sałatka z szynką I kozim serem Składnio:___ 20 dag jarmużu, 10 dag świeżego szpinaku. 10 dag namoczonych daktyli. 25 dag boczku z komina. 4 jajka ugotowane na twardo (lub 8 przepiórczych), garść kiełków, garść pestek słonecznika. 2 łyżki soku z limonki, 8 łyżek oliwy z oliwek, sól morska, świeżo mielony pieprz Oddziel listki jarmużu od grubych łodyg i zalej wrzątkiem, odcedź po minucie. Dodaj umyty szpinak (jeśli ma długie łodyżki - oderwij je od listków). Pokrój daktyle. Na patelni usmaż pokrojony w kostkę boczek, aż stanie się chrupiący. Upraż na suchej patelni pestki słonecznika. Pokrój jajka na małe kawałki. Dodaj do sałatki wszystkie składniki: daktyle, boczek, pestki, jajka. Przed podaniem polej sałatkę sosem winegret (sok z limonki, oliwa, sól i pieprz) i posyp kiełkami. Składnio:_ 1-2 garści rukoli, kilka plasterków szynki dojrzewającej, 1 brzoskwinia (powinna być słodka), kawałek czerwonej cebulki, kilka listków mięty, kawałek sera koziego, gęsty ocet balsamiczny, opcjonalnie sól i pieprz do smaku Brzoskwinię pokroić na ćwiartki. W misce ułożyć rukolę, szynkę, brzoskwinię, pokrojoną cebulkę. Pokruszyć lub pokroić ser i ułożyć na sałatce. Polać octem i oliwą. Posypać miętą. Można doprawić do smaku. Sałatka z szynką I truskawkami Sałatka z boczkiem i parmezanem SkbiMd:_ 2-3 garści rukoli. 6 plasterków szynki dojrzewającej. 12 truskawek, mały serek brie. kilka listków szałwii, oliwa z oliwek, ocet balsamiczny, pieprz, cukier Umyć i odsączyć rukolę i ułożyć w misce. Położyć pokrojoną na mniejsze kawałki szynkę, pokrojone na pół truskawki oraz pokrojony w kostkę lub pa-seczki serek brie. Dodać listki szałwii. Zrobić sos z oliwy, octu balsamicznego, doprawić solą, pieprzem i cukrem. Dobrze wymieszać i polać sałatkę. Składniki:_ 1/2 brokuła. 1/2 kalafiora. 100 g boczku w plasterkach, 4 łyżki tartego parmezanu, sól i pieprz Brokuła i kalafiora podzielić na kilka mniejszych kawałków i ugotować na parze (około 5-7 minut), po ugotowaniu krótko przepłukać zimną wodą. Włożyć do dużej miski, doprawić solą i pieprzem, przemieszać. Boczek podsmażyć na patelni i wymieszać z warzywami. Posypać tartym parmezanem. (www.pekpol.pl x 4) Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 \ rodzinny rozwój dziecka .T ikjK i m w i PODĄŻAJ ZA DZIECKIEM, PODĄŻAJ ZA RODZINĄ! Montessori w domu? Przekonaj się, źe to możliwe. Poradnik i towarzysząca mu książka z osiemdziesięcioma niezwykle inspirującymi zabawami będą w tym nieocenioną pomocą! MONTESSORI * r*t nizacji przestrzeni, w której toczy się codzienne życie rodziny. Tu proponuje jej podział ze r na czynności, takie W?a, czytanie, spanie, przygotowanie posiłków czy sprzątanie, co powinno zapewnić dziecku swobodę ruchu, bezpieczeństwo, autonomię, możliwość zachowania porządku, ale i wrażenia estetyczne. Ma to kluczowe znaczenie dla rozwoju dziecka. Przestrzeń jest tak samo ważna, jak pozostałe elementy z triady Montessori, czyli chłonny umysł i świadomy dorosły. Rola dorosłego polega na towarzyszeniu i wspieraniu, bez nadmiernej ingerencji, bez systemu kar i nagród, bez pochwał, bez popychania dziecka w wybranym przez nas kierunku, z szacunkiem dla jego wrażliwości i wyborów. Jak pisze Munoz:(...) ścieżka do świadomego rodzicielstwa polega na pozbyciu się naszego ego i zaprzestaniu projekcji naszych marzeń na dzieci. To oznacza zaakceptowanie ich takimi, jakie są. Aby sobie z tym poradzić, musimy przez ćwiczenie samopo-znania zaakceptować siebie. Maria Montessori uważała, że kary szkodzą w relaqi z dzieckiem, bo pochodzą z zewnątrz i hamują (podobnie jak nagrody) naturalny rozwój spontanicznego i kreatywnego czło-wieka. To trudne do zrealizowania, podobnie, jak pozostawianie dziecku swobody wyboru, ale otwiera nową, twórczą per-spektywę. Bywa też, że prowadzi do niezrozumienia przez otoczenie. Autorka poradnika uważa, że warto być przygotowanym na krytykę, wytykanie „niewłaściwego" postępowania z dzieckiem, a nawet oskarżenia o czynienie mu krzywdy. Ważne, by w dyskusji - o ile nastąpi - posługiwać się raqonal-nymi argumentami, traktować z szacunkiem czyjeś zdanie, ale zachować też asertywność. Granicami swobody zachowania w metodzie Montessori jest zawsze szacunek dla innych, dla siebie, dla otoczenia i bezpieczeństwo. Po- staraj się zostawić „nie" dla ostatecznych, nieprzekraczalnych i pilnych granic. Na przykład zamiast mówić: „Nie bij", „Nie skacz po kanapie" i „Nie przebiegaj sam przez ulicę", można ostrzec:, Jesteśmy wobec siebie delikatni", „Skaczemy tylko po podłodze" i „Podajemy sobie ręce, żeby przejść przez ulicę". Unikanie mówienia dzieciom słowa „nie" nie ma nic wspólnego z pobłażliwością, chodzi tylko o to, by komunikować się z nimi w sposób empa-tyczny i asertywny. Podobnie rzecz ma się z sytuacjami, które mogą stanowić potencjalne źródło konfliktu, a które wymagają rozpoznania emocji i poradzenia sobie z nimi - na tym polega rola rodziców. Ważne jest, aby wyjaśnić dzieciom, że działania nie są tym samym, co uczucia czy emocje. Dzieci często wybierają niewłaściwe sposoby wyrażania swoich uczuć, takie jak rzucanie zabawką i krzywdzenie rodzeństwa, gdy są rozgniewane. Problemem nie jest uczucie gniewu, ale to, że stosują przemoc i ich zachowanie może zranić innych. Emocje mają być przeżywane i akceptowane; a tym, co stopniowo nauczymy się kontrolować, są czyny, które z nich wynikają. „Montessori. 80 zabaw z dziećmi" to publikacja uzupełniają-ca od strony praktycznej metody wychowawcze Montessori. Wszystkie proponowane w książce za-bawy i działania mają za zadanie stymulować rozwój, ciekawość poznawczą dziecka i jego kreatywność. MONTESSORI Rttzwój dziecka Katarzyna Sklepik katarzyna.sklepik@polskapress.pl Wielu z nas słyszało o metodzie wychowania stworzonej przez Marię Montessori. ale nie wszyscy wiedzą, o co w niej chodzi. Książka Beatriz M.Munoz „Montessori. Wychowanie dzieckawwieku 0-6 lat" jest wyczerpującym i przystępnym przewodni-kiem po tej ponadczasową metodzie. Autorka z ogromną pasją opowiada otym. co jestwniej kluczowe dla dziecka i dla rodziny oraz dlaczegojest tak wartościowym wsparciem przy wychowywaniu i edukacji dzieci. Montessori gorąco wierzyła, że nowe pokolenie dzieci, wychowane z szacunkiem, a nie za pomocą kar, z miłością, a nie z użyciem przemocy, w prawdzie, a nie w kłamstwie, uratowałoby nas od wielkiego problemu ludzkości: kolejnej wojny. Była przekonana, że dzieci są na wyższym poziomie rozwoju duchowego niż dorośli, których rolą jest takie przygotowanie otoczenia, by dziecko potrafiło odnaleźć własną, indywidualną ścieżkę. To na rodzicach i nauczycielach spoczywa odpowiedzialność, by prowadzić, ukierunkowywać i pomagać rozwijać się nowemu pokoleniu. Bo dzieci wiedzą same, co jest dla nich ważne. -Naszym zadaniem jest ufać, kochać i dawać inspirujący przykład. Korzenie i skrzydła -mówiła. Beatriz M. Mun-oz proponuje nowator- autorki, poparte talentami pedagogicznymi i empatią, gwarantują, że zawarte w poradniku propozycje tiafif doserc rodziców i opiekunów i staną się inspiracją w codziennym budowaniu relacji z dzieckiem. Ona nie skie rozwiązanie - zastosowanie założeń metody Montessori w domu, gdzie od najmłodszych lat dzieci uczą się od rodziców. Zgodnie z jej fundamentalnymi wartościami: szacunkiem do dziecka, umożliwieniem mu samodzielnego odkrywania świata wokół, nauką przez angażujące wszystkie zmysły doświadczenie i wartościowe spędzanie czasu razem, jednym słowem - podążanie za nim! Wiedza i mądrość płynące z rodzicielskich doświadczeń * ■* ■ W teoretyzuje -każda rada i wskazówka, którą daje, wynika z doświadczeń życia rodzinnego i zawodowego. -W tej książce chodzi o to, żebyś był szczęśliwy: w domu, z twoimi dziećmi, z tym, co już macie, bez kupowania nowych rzeczy. Tylko czując, kochając, odkrywając. Po prostu bądź sobą, z nowym spojrzeniem na dzieci, ponieważ twoje spojrzenie ma dla nich wielką moc, tak jak twoje pocałunki są dla nich lekarstwem na każde zło - mówi autorka i bazując na metodzie Montessori, pokazuje kolejne etapy dojrzewania dziecka, a także określa, co w danym momencie jest dla niego najważniejsze. Podpowiada, jak dostosować swoje podejście do wymagań i aktywności charakterystycznych dla danego etapu, sygnalizuje trudności, jakie można napotkać i sugeruje, jak sobie z nimi radzić, ponieważ: Naszym zadaniem jest towarzyszenie maluchom w tym procesie, który rozpoczyna się od poznania samego siebie, a następnie swoich rówieśników, swojej kultury i społeczeństwa, a prowadzi do poznania wszechświata i odkrycia tego, co dzieci chcą robić wżyciu. Autorka zadbała, by książka „Montessori. Wychowanie dziecka w wieku 0-6 lat" miała wymiar praktyczny. Dotyczy to zarówno sposobów na spędzanie z dzieckiem czasu, jak i orga- 08 rodzinny krzyżówka Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 10-11.07.2021 Kilka lat temu było nie do pomyślenia, żeby aktorka pokazywała się bez makijażu i publikowała zdjęcia bez filtra. Dziś stało się to trendem. A to był mój styl od zawsze. Nigdy prywatnie nie czułam potrzeby udawania kogoś. Anna Guzik-Tylka, aktorka, opowiada na łamach „Twojego Stylu" jm.in. o tym ak godzi życie prywatne z zawodowym Krzyżówka panoramiczna jeden z głównych równoleżników estońska wyspa wiejski fartuch kuzynka gawrona 0:0 na boisku r~ ciało niebieskie z warkoczem sztylet ma-lajski irańska waluta r~ niski głos męski muzyka Nowego Orleanu krzew parkowy podium dla artysty klub z Mielca -v bajarz podhalański siatka na ryby wolny etat -v koń pochwały, w łaty zachwyty nabieranie prędkości znany jogurt - ł 1 1 1 1 j i piekielna ciecz 1 \ ł U grecka Bogini niezgody -*• mieszkaniec Glasgow roraty w kościele - 1 koźlarz czerwony -*> łacińska nazwa Pomorza - baikowy stwór komenda dla psa -V ^ 19 ryba słodkowodna r 17 5 religia mahometan -'" -*'■* ł niski stolik 12 imią męskie z tropu - 11 omawiany na lekcji polskiego wygnany z kraju chroniony kwiat górski sakwa woreczek na denary Interia lub Onet - 24 \ element silnika w aucie oprawka obrazka znak na pięciolinii przewód gazowy zakonnik, mnich umizgi, amory poranny w koszarach 25 kocie łby ścisk w autobusie wzwyż lub wdał Ava. zagrała główną rolę w filmie „Noc iguany" \ —► 1 \ * U \ \ i wiekowy las \ gra na scenie śsnog \ 20 silnik spalinowy opłacone oklaski drzewo liściaste składnik benzyny Peja lub Eminem 23 Perska lub Botnicka ł ojczulek, papa bóg nordycki -*• 1 płaz ze stawu biadolenia, lamenty \ 6 czar imię cesarzy niemieckich - \ 1 -*► mają rzesze fanów stolica Senegalu pokój w chacie r ł 4 autor opowiadania r ł rywal Nike polski Liaz 7 l pracownik stoczni wydra morska chrześcijanin pierwszoplanowa w filmie lina okrętowa 15 wielka ilość 1 spokojny, opanowany osobnik podłużna czekoladka futro z tryków Jan, malarz szwedzki kwartet - i omen kOS2W- czek ostu 1 r i \ 1 \ Toskania lub Gas-konia - 1 aktor z filmu „W samo południe' biały wanfy-> kwaria-' cie podatkowe kuzyn karpia 13 zespół urządzeń z wozu, koniom lżej 1 utwór poetycki wodór lub hel - kosztowny dywan 18 urodzinowy wypiek mała sprzączka 1 \ i grecki Mars środek na uspokojenie - ł dodatkowa porcja zupy 8 1 1 r dopasowanie marynarki u krawca 3 opera Moniuszki 4 duchowny w armii narzuta na tapczan -v rzadki gatunek Kaczki r Brander-burska żalenie się staro-grecki rynek 22 ciemnoniebieski kolor - rybka w akwarium turystyczna łódka \ 9 \ część dworca kolejowego pracownik sądowy łóżko rozpięte między dwoma drzewami U ł \ potomek Hiszpana w Peru imię Dancewicz, aktorki - i okręt 1 Josepha Conrada typ Volks-wagena kurtka dżokeja -*• 4 10 materiał na strzechę wierzba szara . smacz-baton twórca uznanych powieści l przegląd mody - 1 1 jeden na grzbiecie dromadera iglaste lub deszczowe i U 1 21 wytrwałość w dążeniu do celu niejeden w częstokole ... Zając, polslca aktorka - imię Merkel, kanclerz - 1 1 konkurent Plusa - 2 1 świetlne ostrze 14 herbaciany stan w Indiach -+• 26 r choroba w rzeka - 1 wymarły kuzyn zebry —*► czeski autobus naczynie na wino kraul lub żabka —*• dominujący samiec w watasze - fiński producent komórek - 16 uczniowska ściągawka -*• 1 2 3 |4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 1" 19 120 21 22 23 24 25 26 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 26 utworzą rozwiązanie - myśl Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. vi0dm9 oi iiaaoyyi raa?v» ONa :3INVżVimzoh Litery z pól ponumerowanych od 1 do 26 utworzą rozwiązanie - myśl Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. vi0dm9 oi iiaaoyyi raa?v» ONa :3INVżVimzoh