g^yl r «/ > Zostało tylko 0010311346 4,40 ZŁ W TYM 8%VAT Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu348-570 952053 Piątek 12 listopada 2021 magazyn Głos Pomorza Miejskie uroczystości Narodowego Święta Słupsk; 11 listopada, w południe na Placu Zwycięstwa w Słupsku odbyły się miejskie uroczystości Narodowego Święta Niepodległości. strona 2 Nowa inwestycja w Słupsku i podgórna - Kaszubska - Święto: 373 zawodników ukończy ło IX Słupski Bieg Niepodległości. To me tylko rywalizacja, ale też zabawa i patriotyczna postawa strona 2 Słupsk Tak pisano o Święcie Niepodległości 83 lata temu st™ 3 Ustka Horrendalna podwyżka zaśmieci strona 6 Dodatek telewizyjny na tydzień AUTOPROMOCJA by zamówić prenumeratę pocztową „Głosu" na grudzień W sprawie szczegółów proszę o kontakt telefoniczny: 601-225-758 oraz pod adresem: praca@an-elec.pl 4 kondygnacje 48 lokali mieszkalnych cichobieżna winda SZCZEGÓŁY: ekpandrzejewscy.pl ♦ ekpetiuda.pl tel. 666 344 881, 669 540 110 Firma AN-ELEC Sp. z o.o. poszukuje Zapewniamy zakwaterowanie oraz transport. Stawki 60-85 zł/h. REKLAMA 977013795205345 02 napoczgtek Bieg Niepodległości w Słupsku: 373 zwycięzców —.. I ^ 5 ' "?t - m: Tegoroczny bieg odbył się w Parku Kultury i Wypoczynku oraz ulicach przyległych. W tym biegu najważniejsza jednak była atmosfera i radość z biegania Słupsk "Y IX Słupski Bieg Niepodległości zakończył się zwycięstwem Piotra Drwala z Ustki w kategorii open oraz Barbary Klauz ze Słupska w kategorii kobiet. Zwycięzca przebiegł 10 kilometrów w czasie 34 minut i dwóch sekund, zwyciężczyni w 46 minut i 12 sekund. Ale zwycięzcą okazała się też Bogumiła Stefanowska, która jako ostatnia ze373 uczestników, minęła linię mety z czasem 1.21:28. Tegoroczny bieg odbył się w Parku Kultury i Wypoczynku oraz ulicach przyległych. Start i metę zlokalizowano na terenie Słupskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Słupski Bieg Niepodległości ukończyły 373 osoby. W dzisiejszym, w 103. rocznicę odzyskania Niepodległości, Słupskim Biegu Niepodległości dystans 10 kilometrów w mniej niż l godzinę i 20 minut ukończyły 372. Ale organizatorzy poczekali z zamknięciem imprezy na panią Bogumiłę. - Bardzo się cieszę, dla mnie to ważne. Chciałam tak uczcić rocznicę - mówiła na mecie 60-letnia słupszczanka, która biega co drugi dzień. Jak mówi dla zdrowia. - Cieszę się ze zwycięstwa, biegi to dla mnie rekreacja - powiedziała na mecie zwyciężczyni w kategorii kobiet pani Barbara Klauz ze Słupska. -Trasa była wymagająca, szczególnie odcinki w lesie. Organizator, czyli Słupski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Firma DomTel przygotowali 400 pakietów startowych, które rozeszły się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. Na tydzień przed startem wszystkie miejsca były zajęte. Wytyczoną w wokół PKiW trasę składającą się z dwóch pętli po 5 km trzeba było pokonać w mniej niż godzinę i 20 minut. Ta sztuka udała się 372 osobom. Czasy mierzono w 12 kategoriach, osobno dla kobiet i mężczyzn. - Wśród panów, czyli w kategorii open wygrał Piotr Drwal. Drugi był Norbert Jefinczyk z Kołobrzegu (34:21) a trzeci Marcin Czemiewski ze Słupska (35:17). Wśród kobiet wygrała pani Barbara. Drugie miejsce zajęła Anna Karolak ze Słupska (47:10), a trzecie Agnieszka Zduńska (47:15). W tym biegu najważniejsza jednak była atmosfera i radość z biegania. Przed biegiem była wspólna rozgrzewka, krótkie otwarcie dokonane przez Martę Makuch, wiceprezydentkę miasta, która życzyła wszystkim „połamania nóg". A na koniec na mecie wspólne odśpiewanie hymnu. Na trasę ruszyło kilkuset biegaczy, gorąco dopingowanych przez licznych kibiców. Na mecie medale wszystkim uczestnikom wręczał wiceprezydent Marek Goliński. Przypomnijmy, w ubiegłym roku biegu nie było, a teraz Agnieszka Klimczak, dyrektorka SOSiR zapowiedziała, że za rok też li listopada biegacze w Słupsku będą mogli uczcić w ten sposób kolejną rocznicę odzyskania niepodległości. ©® Grzegorz Hilarecki ™ Prenumerata Zadzwoń! 1 94 3401114 AUTOPROMOCJA Głos prenumerata.gdp * polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Dzień dobry w poniedziałek. Zacznij tydzień z nowym wydaniem Jutro u nas Gotowi na emeryturę Wielu emerytów nie radzi sobie z zamianą pracy na czas wolny Gwiazda Marta Manowska Zrobiła karierę w telewizji, ale marzy o rodzinie i dzieciach Kuchnia Jesienne specjały Zaprośmy do naszej jesiennej kuchni pysznego kalafiora i zdrowy jarmuż 10.11.2021 r.« godz. 21.50 MuMMiAfc4.13,14,19,20,36, 37,38.48,53,56,58,59,62,65, 66,70,73,77,80Plus: 20 5,18,26,27,33+3 :4,5,14,21,25+1 MH Lotto: 3,11,16,19,39 Kaskada: 3,5,8,11,12,13,16,17, 18,19,20,24 :8,8,9,9,1,7,9 11.11.2021 r.. godz. 14 MuMIMldtfc6,13,16,24,27,28, 30,31,32,36,42,45,48,50,58, 60,62,70,72,77 Plus 62 Kaskada:4,6,7,10,11,13,14,18, 20,21,23,24 :8,3,2,8,3,3,0 WALUTY Z 10.11.2021 USD 3,9737(+) EUR 4,6007(+) CHF 43555(+) GBP 5,3784(-) (+) wzrost ceny w stosunku do notowania poprzedniego (-) spadek ceny w stosunku do notowania poprzedniego Glos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 Pogoda w regionie 8°C 4°C Wiatr NW 25 km/h Uwaga deszcz Sobota 7°C ^ 2°C Wiatr NW 30 km/h Uwaga wiatr Niedziela 9°C 3°C Wiatr NW 9 km/h Uwaga silny wiatr i deszcz Miejskie uroczystości Święta Niepodległości Stupsk 11 listopada, w południe na Piacu Zwycięstwa w Słupsku odbyły się miejskie uroczystości Narodowego Święta Niepodległości. Oficjalną część obchodów Narodowego Święta Niepodległo-śd w Słupsku poprzedziła msza święta w kościele Mariackim. Następnie miał miejsce przemarsz kompanii honorowej wydzielonej z żołnierzy Batalionu Ochrony Bazy, delegacji wojsk amerykańskich z bazy Naval Support Facility w Redzi-kowie, pocztów sztandarowych policji, organizacji branżowych, społecznych, kombatanckich, harcerskich, a także samorządowców i działaczy politycznych. Na Plac Zwydęstwaprzybyli również słupszczanie, którzy chdeli uczestniczyć w tym wydarzeniu. Chętnym, a tych nie brakowało, na stoisku Małych Patriotów z miejskich przedszkoli nr 12 i 19 rozdawano kokardy w barwach narodowych. Okolicznościowe prze- mówienia wygłosili wicewojewoda pomorski Mariusz Łu-czyk i prezydent Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka. Wicewojewoda przypomniał drogę Polski do niepodległość. Podkreślił, że znaczenie wolnego kraju nabiera szczególnego znaczenia obecnie, gdy trwa kryzys na granicy Polski z Białorusią. Prezydent Słupska mówiła o tym, jaką wartość ma niepodległość i czym jest patriotyzm. Po odczytaniu apelu poległych kompania Batalionu Ochrony Bazy oddała salwę honorową. Kulminacyjnym momentem uroczystości było składanie pod pomnikiem Żołnierza Polskiego wieńców i wiązanek kwiatów przez przedstawicieli administracji państwowej, samorządu miejskiego i powiatowego, słupskich radnych, delegacji wojska, policji, straży pożarnej, administracji celno-skarbowej, kombatantów, organizacji kresowych, harcerzy, organizacji i stowarzyszeń zawodowych i społecznych oraz mieszkańców Słupska. ©® Wojciech Frelkhowski Mali patrioci na uoczystościach z okazji Narodowego Dnia Niepodległości na Placu Zwycięstwa w Słupsku Głos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 wydarzenia 03 Święto Niepodległości w prasie sprzed 83 lat. Archiwalne wydanie Wojciech Nowak wojciech.nowak@gp24.pl Wsiana Do naszej redakqi zgłosił się pan Waldemar. 83-letni mieszkaniec Słupska, który z okazji Narodowego Święta Niepodległości przyniósł ze sobą egzemplarz dziennika „Express Poranny" z dnia 11 listopada 1938roku. dnia. w którym pan Waldemar przyszedł na świat. „Express Poranny" był dziennikiem warszawskim wydawa-nym wlatachi922-1939. Z wyjątkowym wydaniem gazety przyszedł do naszej redakcji pan Waldemar, 83-letni mieszkaniec Słupska. Wydanie jest wyjątkowe z dwóch powodów. Popierwszeukazało się ono 11 listopada 1938 roku, a więc w 20. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, więc było wydaniem specjalnym. Drugi powód jest powodem, dzięki któremu w ogóle mamy okazję przyjrzeć się tej gazecie. Jest bardziej sentymentalny i istotny dla pana Waldemara, ponieważ 11 li-, stopada 1938 roku przyszedł \ na świat. - Właśnie dlatego moi rodzice zakupili i zatrzymali na pamiątkę ten egzemplarz „Expressu Porannego". Jak widać, artykuły w niej zamieszczone dotyczą osiągnięć, jakie odniósł nasz kraj w ciągu dwudziestu lat od czasu odzyskania niepodległości. Później, ale będąc jeszcze dzieckiem i obcho-dząc urodziny, rodzice wyciągali gazetę z szuflady i pokazywali mi ją, wspominając dzieńmoichna-rodzin - wyjaśnia pan Waldemar, który urodził się w Ostrowie. Świętokrzyskim, a do Słupska przeprowadził się w roku 1966. Zapytaliśmy seniora, jak wspomina swoje rodzinne miasto, a także Słupsk z drugiej połowy lat 60-tych. - Dla mnie Słupsk był wtedy „innym kawałkiem Polski". Można go porównać z Ostrowcem, oba miasta były do siebie należało następnie bezwzględnie zdjąć przed nastaniem 2 maja, a o wywieszaniu flagi 3 maja nie było w ogóle mowy, groziło to więzieniem. Tak jak wspomniałem, 11 listopada flagi można było wywieszać, ale obchody, które znamy dzisiaj, nie miały miejsca. Biorącpoduwagętedoświad-czenia pan Waldemar zwraca uwagę na to, że w dzisiejszych czasach powinno się Narodowe Święto Niepodległości obchodzić możliwe jak najhuczniej, jak najbardziej biało-czerwono. - Dziś nikt nie mówi co i jak należy świętować. Można próbować sterować ludźmi, ale nie można ich zmusić do konkretnych działań. To ogromna różnica, a mimo to wydaje misię, żenie wszyscy ztęj różnicy korzystamy. Uważam, że na ulicach widać za mało flag, wielu mieszkańców ich nie wywiesza. Myślę, że warto propagować swój patriotyzm, ale ten zdrowy, bo wieluludzi dzisiaj ma patriotyzmem, jak ja to mówię, „wytapetowane podniebienia", dużo o nim mówią i to wszystko -mówi na koniec senior. ©® 'Dotyczy Promocji „Własny prąd bez podwyżek". Regulamin Promocji dostępny na www.esoleo.pl/regulaminy. Promocja trwa do 30.11.2021 r. WWW,6SO l©0. J31 TTzrr—"•tttt---£ 1 ji. \, i.»r \ r j m. o i 0510272254 | Załatwimy wszystko za Ciebie Pomożemy Ci na każdym etapie inwestycji, załatwimy formalności i możemy pomóc w pozyskaniu finansowania - oszczędności mcgą być większe niż raty za fotowoltaikę już w 1 roku po instalacji! Jesteśmy blisko Ciebie Wejdź na www.esoleo.pl, zostaw nam swój numer, a nasz Doradca Klienta z Twojej okolicy, zadzwoni i umówi się z Tobą na bezpłatny audyt. Światowa jakość, lokalne ceny Wybierz ESOLEO, które zbudowało największą farmę fotowoltaiczną w Europie Środkowej -o mocy 70 MWp, Nasi eksperci są w całej Polsce, a teraz mogą wykonać instalację w Twoim domu. REKLAMA Grupa esoLEo na" pptr NHESKONCZONA eNERGlA nm 1® stron *~Bie€h źpjel W tym wyjątkowym wydaniu „Expressu Porannego" przedstawiono przełomowe dla Polski wydarzenia z 1918 r. podobne jeżeli chodzi o ich powierzchnię czy liczbę mieszkańców. W Ostrowcu przeważał przemysł ciężki, np. huty, a Słupskbył dla mnie bardziej estetyczny, ładniejszy od mojego rodzinnego miasta. Do dziś uważam, że jest ładnym miastem. W czasie n Wojny Światowej pan Waldemar miał zaledwie kilka lat, ale jak mówi, sporo pamięta z tych czasów. - Pamiętam naprawdę bardzo dużo, co prawda moje matka często powtarzała mi, że to ona i ojciec opowiadali mi o tym co się działo, ale wtedyja pytałem ją „A otymmówiłaś?"iokazywałosię, że mam własne wspomnienia i byłem w stanie uzupełnić wspomnienia rodziców - mówi pan Waldemar. - Pamiętam, jak na rynku w Ostrowcu Niemcy wykonywali egzekucje i powiesili 29 osób. Pamiętam rozstrzelanie 72 innych za ostrowieckim cmentarzem. Dzisiaj mógłbym dokładnie wskazać, w którym miejscu stali d ludzie zanim zostali zabid. Takich rzeczy się nie zapomina. Senior wspomina także obchody 11 listopada, które odbywały się po wojnie. Nie były one takie, jak dziś. - Najgorszym okresem w mojej opiniibyły lata1951-1955, kiedy tobez względunato, czy się tego chdało czy nie, było się członkiem Związku Młodzieży Polskiej. Wtedy uroczystośd z okazji 11 listopada nie były hucznie obchodzone, ważną datą był 1 maja, Międzynarodowy Dzień Solidamośd Ludzi Pracy. To święto obchodzono z pełną pompą, wywieszano flagi, które 04 wydarzenia Glos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 Pasażerowie autobusów bez maseczek. Policja wystawia mandaty i- Sylwia Lis sylwia.lis@gp24.pl jgl Pte Pandemia - W autobusach trudno zobaczyć osobę, która nosiłaby maseczkę - alarmuje nasz czytelnik. - O młodzieży już nie wspomnę. Marzy im się znowu nauczanie zdalne. Problem dotyczy nie tylko Słupska, ale Ustki i Bytowa także. Przewoźnicy rozkładają ręce. a policja twierdzi, że robi co w ich mocy. - Od zawsze dojeżdżam autobusami linii 200 lub 500 do pracy z Ustki do Słupska -mówi nasza czytelniczka. -Martwi mnie że prawie żaden pasażer nie jeździ w maseczce. Ani kierowca ani konduktorka nie zwracają na to uwagi. Gdzie są ci policjanci którzy mają przeprowadzać kontrolę? Biegają raz w miesiącu po Biedronce i straszą klientów. Może wreszcie zajrzeliby do autobusów i zaczęli egzekwować obowiązek noszenia maseczek w środkach komunikacji. I dodaje: słyszę rozmowy młodych ludzi, że nie będą nosić maseczek, bo chodzenie do szkoły im się znudziło i chcą przejść na nauczanie zdalne -mówi kobieta. - Włos się na gło- Kontrolę przeprowadzili policjanci słupskiej drogówki wanym na przewóz ośmiu cjanci ukarali kierowcę man- Policja przypomina, że osób, łącznie z kierowcą było datem w wysokości 500 zło- przewożenie zbyt dużej liczby ich siedemnaście. Dokładne tych, nałożyli na niego dzie- pasażerów jest nie tylko nie- sprawdzenie wykazało też, że więć punktów karnych, za- zgodne z przepisami, ale pojazd nie ma ważnych badań trzymali prawo jazdy i dowód przede wszystkim zagraża technicznych. W związku rejestracyjny - mówi Sadur- bezpieczeństwu zarówno pa- z rażącym wykroczeniem poli ska. sażerów, jak i kierowcy. ©® Pewnie pomogłyby akcje rozda- październiku podjęli ponad waniamaseczek, chętnie byśmy 1200 interwencji, gdzie w po- się do niej włączyli, czyby pań- nad400 przypadkach zastoso- stwo pomogło w ich zakupie. wali postępowanie manda- Podobnie wypowiada się też towe, a w 26 sporządzili wnio- Zdzisław Piskorski, prezes by- ski o ukaranie do sądu. W mi- towskiego PKS. - Nie możemy niony weekend funkcjonariu- nie wpuścić pasażera bez ma- sze podjęli blisko 400 interwen- seczki do autobusu - uważa. - cji, z czego w ponad 100 przy- Pozostaje nam upominanie padkach nałożyli mandaty i proszenie. Nasi kierowcy nie kame, a w 4 skierowali wnioski mają statusu funkcjonariusza o ukaranie do sądu. W samych publicznego. Problem jest i cza- autobusach było aż ponad 50 sem szczególnie w autobusach kontroli. W sytuacjach kiedy komunikacji miejskiej po połu- pasażer autobusu jest świad- dniu dochodzi do ostrej wy- kiem zachowań niezgodnych miany zdań. Współpasażerom, z prawem prosimy dzwonić którzy stosują się do nakazu na numer alarmowy 112. bardzo nie podoba się to, że Bytowscy policjanci rów- ktoś inny nie nosi maseczki, nież prowadzą kontrole w au- Proszę mi uwierzyć „bezma- tobusach komunikacji miej- seczkowcy" nie zawsze są skiej, sklepach i restauracjach, uprzejmi. - Bytowscy policjanci prowadzą działania poświęcone Co na to policja? walcezkoronawirusem-wyja- 1 Słupscy policjanci nieprze- śnia Damian Chamier Glisz- rwanie realizują działania po- czyński, oficer prasowy bytow- święcone walce z rozprzestrze- skiej policji. - Funkcjonariusze nianiem się choroby COVID-i9 od początku października - wyjaśnia Monika Sadurska, ujawnili już prawie 260 przy- rzecznik prasowy słupskiej po- padków niestosowania się licji. - W ramach codziennych do wprowadzonych obostrzeń, służb sprawdzają m.in. czy Mundurowi za naruszenie obo- mieszkańcy stosują się do obo- wiązku zasłaniania ust i nosa wiązku zasłaniania ust i nosa. maseczką n~ łożyli 16 manda- Sprawdzeniom podlegają miej- tów, a w ? nr y padkach skiero- sca, gdzie obowiązują nakazy, wali spra^v\ Jo sądu. Policjanci Policjanci kontrolują zachowa- przypominają o tym, że samo- nia mieszkańców m.in. w skle- dyscyplina, świadomość zagro- pach, w transporcie publicz- żenią i dbanie o zdrowie swoje nym i w innych miejscach uży- i najbliższych jest teraz najważ- teczności publicznej. W samym niejsze. ©że być przełomem wspra-wie tajemniczego zaginięcia w2007 rołoi brytyjskiej dziewczynki MadełeineMcCann. Była dziewczyna Christiana Bru-ecknera, który podejrzewany jest o udział w zniknięciu i być może zamordowaniubrytyjskiej dziewczynki Madeleine Mc-Cann, ujawniła, co robił on krytycznego dnia wiele lat temu. Nakscije Miftari wyznała, że Brueckner zamilkł na temat porwania Madeleine, gdy rozmawiała z nim na początku 2014 roku na imprezie wich mieszkaniu w Niemczech. Miftari miała wtedy 17 lati dziś mówi: Zapytałam go, a on powiedział: Wiem o Maddie, byłem wtedy w po-bliżu hotelu. Mieszkałem w okolicy. Nic więcej nie powiem. Nie jestem głupcem, jestem biznesmenem. Niemieccy śledczy sąprzeko-nani, że odsiadujący obecniewyrok za gwałt Brueckner, porwał trzyletnią Madeleine z ośrodka wypoczynkowego Ocean Club w Praia da Luz w Portugalii 3 maja 2007 roku. Mają jednak trudności ze zgromadzeniem wystarczających dowodów, aby wnieść przeciwko niemu oskarżenie. Wyznanie jego byłej dziewczyny może jednak zmienić sytuację, bo Miftari jest pierwszą osobą, której Brueckner przyznał się, że przebywał na miejscu zbrodni. Miftari poznała Bruecknera w niemieckim Brunszwiku. On był od niej znacznie starszy. Szybko się w nim zakochała, ale równie szybko też przejrzała na oczy, kiedy pewnego dnia w jego laptopie dostrzegła pornografię dziecięcą. Brueckner byłnaniektórych filmach. Kiedy mu o tym powiedziała, dostał furii, miotał obelgami, bała się, że ją zabije. Po tym, jak ją uderzył, dziewczyna spadła ze schodów i straciła przytomność. Wraz z matką zgłosiły potem napaść, a policjanci przeprowadzili nalot na mieszkanie. Odzyskali sprzęt elektroniczny, który zawierał setki zdjęć z pornografią dziecięcą i 68 filmów, w tym zdjęcia Bruecknera molestującego pięcioletnią córkę jednej z jego poprzednich dziewczyn w parku. Ignorując prośby matki, Miftari utrzymywała jednak kontakt z Bruecknerem, nawet gdy ten uciekł do Portugalii, bo policja niemiecka zaczęła mu deptać po piętach. W 2017 roku został wydany władzom niemieckim na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, a potem trafił za kraty za dokonanie gwałtu na pewnej Amerykance w Praia da Luz w 2005 roku. Niemiecka policja ustaliła, że Brueckner mieszkał w Akgarve w czasie, w którym Madeleine była w portugalskim kurorcie. Sygnały z telefonów komórkowych pokazały, że wieczorem 3 maja 2007 roku był w pobliżu Ocean Club. Miftari, która przyznała się, że odwiedziła Algarve z Bruecknerem, nie chciała jednak powiedzieć, czy było to przed czy po jego ucieczce z Niemiec W2014 roku. Do zakończenia jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych w ostatnich dekadach wciąż jest jednak daleko. Co prawda niemieccy śledczy sądzą, że byliby w stanie obarczyć niemieckiego recydywistę odpowiedzialnością za zaginięcie 3-letniej Brytyjki, ale ich celem jest postawienie mu zarzutu zabójstwa dziewczynki. Do tego jednał; prokurator Hans Christian Wolters, który kieruje sprawą, potrzebuje jednego dowodu.©® Nowe sankcje na Łukaszenkę. Reżim odpowiada groźbami Wojciech Rogacin wojciech.rogacin@poiskapress.pl ^ j|| Unia Europejska oraz Stany Zjednoczone nałożą kolejne sankcje na ludzi reżimu Alak-sandra Łukaszenki w związku z kryzysem na granicy białoru-sko-polskiej. Łukaszenka grozi zamknięciem gazociągu do Europy. Unia Europejska ma nałożyć sankcje nakolejnych 30 urzędników reżimu Alaksandra Łukaszenki. Otrzymają oni zakaz wstępu na terytorium UE, a ich aktywa zagraniczne zostaną zamrożone. Jak powiedziała sze-fowaKomisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas pobytu w Waszyngtonie, sankcje mają zacząć obowiązywać od początku przyszłego tygodnia. Wcześniej sankcjami objęto 166 przedstawicieli białoruskich władz za udział w represjonowaniu opozycji. CNN podaje, że również Stany Zjednoczone rozszerzą zakres własnych sankcji na reżim Łukaszenki. Jak stwierdził cytowany przez tę stację rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego, sankcje mają na celu pociągnięcie przywódców Białorusi do odpowiedzialności za trwające ataki na demokrację, prawa człowieka i normy międzynarodowe. Rzecznik dodał, że władze USA są „głęboko zaniepokojone nieludzkimi działaniami reżimu Łukaszenki" oraz że stanowczo potępiają wykorzystywanie siłowe bezbron-nychludzi. Łukaszenka w czwartek wypowiedział się na temat zapowiedzi sankcji. - Straszą nas pa-kietemsankcji. Polska straszy, że Alaksandr Łukaszenka na zapowiedź sankcji odpowiedział pogróżkami pod adresem Polski i Europy zamknie granicę. - Dostarczamy ciepło Europie, a oni grożą nam zamknięciem granicy. Co jeśli zablokujemy tranzyt gazu ziemnego? - mówił cytowany przez media. - Ministerstwo Spraw Za-granicznych powinno ostrzec wszystkidi wEuropie, że jeśli nałoży dodatkowe sankcje, które są dla nas „niestrawne" i „nie do zaakceptowania", to odpowiemy -stwierdził Łukaszenka. Szefowa KE o sytuacjina granicy Unii Europejskiej zBiałoru-sią rozmawiała w Waszyngtonie z prezydentem Joe Bidenem. -Nie jest to kwestia dwustronna między Polską, Łotwą i Litwą a Białorusią. Jest to wyzwanie dla całej Unii Europejskiej. Nie jestto kryzys migracyjny. Jest to próba destabilizacji demokratycznych sąsiadów, podjęta przez autorytarny reżim - przekazała von der Leyen po spotkaniu z Bidenem. - Nie powiedzie się to -oświadczyła szefowa KE. - Obecnie mamy do czynienia z hybrydowym atakiem polegającym na wykorzystywaniu migrantów na granicy UE - Białoruś. Musimy chronić nasze demokracje przed tego rodzaju cyniczną grą o geopolityczne wpływy. O tym dyskutowałam z prezydentem Joe Bidenem na spotkaniu w Białym Domu - dodała. W czwartek na strome internetowej białoruskiego Ministerstwa Obrony pojawił się komunikat, w którym reakcję Polski na kryzys imigrancki na granicy, zwłaszcza rozmieszczenie 15 tys. żołnierzy i sprzętu wojskowego, określono jako „nieadekwatną" iniezgodnązumowami międzynarodowymi. Białoruskie ministerstwo zapowiada „podjęcie odpowiednich działań w odpowiedzi zarówno samodzielnie, jak i w ramach istniejących umów z naszym strategicznym sojusznikiem". W środę z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem rozmawiał na temat granicznego kryzysu premier Mateusz Morawiedd. Po spotka- niu zamieścił wpis w mediach społecznościowych, w którym poinformował, że Unia w peftii popiera Polskę w kwestii kryzysu imigranckiego na granicy. W kręgach rządów państw UE mówi się już nie tylko o ataku hybrydowym ze strony Białorusi, ale wręcz o wykorzystywaniu imigrantów jako zakładni-kówwprowokacjibiałoruskiego reżimu. Unia może przekazać fundusze, na umocnienia granicy wschodniej. Jeszcze na dwa dni przed spotkaniem szefowej Komisji Europejskiej z prezydentem USA rzecznik Departamentu Stanu potępił na konferencji prasowej działania Łukaszenki i sprowokowanie kryzysu imigranckiego. W ślad za tym przedstawiciele rządów wielu krajów europejskich, w tym Niemiec, Wielkiej Brytanii, Czech, Słowacji, wyrazili solidarność z Polską wobec działań na rzecz powstrzymania kryzysu i niekontrolowanej nielegalnej imigracji. Sytuację na granicy w czwartek omawiała Rada Bezpieczeństwa ONZ. Z interwencją w tej sprawie do Władimira Putina dzwoniła niemiecka kanclerz Angela Merkel. Jak poinformował rzecznik niemieckiego rządu Stefan Seifert, kanclerz Merkel podkreśliła, że instrumentalizacja migrantów przez białoruski reżim jest nieludzka i niedopuszczalna, i poprosiła prezydenta Putina o wywarcie wpływu na władze białoruskie. Według portalu „Deutsche Welle", Putin miał odpowiedzieć, że kraje Unii powinny wtej sprawie bezpośrednio rozmawiać z Mińskiem. Rosja wysłała w środę nad terytorium Białorusi dwa swoje myśliwce strategiczne, zdolne do przenoszenia ładunków nuklearnych. Miał to być gest wsparcia dla reżimu Łukaszenki i manifestacja siły. mm Zmarł Były | prezydent RPA Frederik de Klerk Polityk miał 85 lat. Był laureatem Pokojowej Nagrody Nobla wraz z Nelsonem Mandelą. Jako ostatni prezydent RPA epoki apartheidu podjął decyzję o znie- sieniu stanu wyjątkowego i uwolnieniu więźniów politycznych, w tym Nelsona Mandeli, który przesiedział w więzieniu 27 lat. De Klerk doprowadził do pierwszych demokratycznych wyborów w RPA, które wygrał Mandela i w 1994 roku został prezydentem tego kraju. (AIP) KIkoi cordy zachorowań nakoronawirusa Bułgaria notuje rekordowe statystyki zgonów z powodu korona-wirusa. Dziennie umiera ponad 300 osób w7-milionowym kraju. Jedną z przyczyn jest niski procent zaszczepionych, caip) Litwa zaostrza stan nadzwyczajny przy granicy Litwa zaostrzyła stan nadzwyczajny w strefie przygranicznej z Białorusią oraz w ośrodkach dla migrantów. Tak postanowił litewski parlament. Tylko jedna osoba głosowała przeciwko tej decyzji, podaje Reuters. Stan wyjątkowy rozpoczął się o północy czasu lokalnego w nocy z wtorku na środę i ma trwać przez miesiąc. Pozwala on funkcjonariuszom straży granicznej na stosowanie odpowiednich środków w celu uniemożliwienia migrantom przedpstania.sig na Litwę. (Aip) NA ŚWIECIE lonMusk sprzedał część udziałów po sondzie na Twitterze Elon Musk sprzedał udziały w Tesli o wartości około 5 miliardów dolarów - podaje Reuters. Wcześniej miliarder za pomocą sondy spytał na Twitterze 63 miliony swoich obserwujących o to, czy powinien sprzedać 10 proc. swoich aktywów. Prawie 58 proc. z 3,5 miliona respondentów odpowiedziała twierdząco. Dzień przed ankietą w sieci, brat Elona, Kimbal Musk również sprzedał akcje w Tesli, zanim spadła ich wartość. Miały one wartość około 109 milionów dolarów. Miliarder sprzedał część udziałów w Tesli już trzeci raz, od kiedy spółka weszła na giełdę NASDAQ w 2010 roku. Jak dotąd to jego największa transakcja tego typu. Miliarder chciał w uszczypliwy sposób odpowiedzieć na pojawiające się od dłuższego czasu zarzuty, że unika płacenia podatku dochodowego. W jednym z komentarzy pod swoim tweetem, Musk stwierdził: „Nie biorę pensji ani premii w gotówce. Mam tylko akcje, więc jedynym sposobem na zapłacenie podatków jest sprzedaż akcji". W USA od udziałów w spółkach obecnie nie płaci się bowiem żadnych danin. Poprzez kontrowersyjny wpis i sondę, Musk chciał pokazać, że jedyną możliwością, by podatek został mu naliczony, jest sprzedaż akcji. Biznesmen od początku podkreślał, że postąpi dokładnie tak, jak zdecydują uczestnicy ankiety. W wyniku sprzedaży akcji z zyskiem, miliarder zapłaci daninę. Obecnie majątek Muska wyceniany jest przez różne media na około 281-288 miliardów dolarów. (BA) Głos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 Sal Solo: Nie przypuszczałem, że spotkanie z Polską zmieni życie str. 12-13 Przedstawiciel rządu Kurdystanu: Ludzie chcą wracać str. 14-15 09 Dziewczynki były pogryzione przez pluskwy i niedożywione str. 16 magazyn Granica zagrożona. Takiego kryzysu nie mieliśmy W ostatnich dniach migranci szturmowali polską granicę. Można się spodziewać napływu kolejnych. W Mińsku pod okiem Łukaszenki przygotowywane są nowe grupy. Otrzymują tam instrukcje od białoruskich funkcjonariuszy Bezpieczeństwa na granicy pilnują wzmocnione siły policyjne, wojskowe i straży granicznej. Migrantów jestjuż kilka tysięcy Mariusz Leśniewski mariusz.lesniewski@ polskapress.pl Wydarzenia Z terytorium Białorusi napływają i będą napływać imigranci. Eksperci zaznaczają, że sterowani są przez reżim Łukaszenki, który razem z Moskwą chce zdestabilizować sytuację wewnętrzną w naszym kraju i wywrzeć presję na Unię Europejską, by zniosła sankcje. Sytuacja jest coraz bardziej napięta. Nikt rozsądny już nie mówi, że od strony białoruskiej granicę próbują „spontanicznie" przekroczyć rodziny z dziećmi, bo w ostatnich dniach atakowały jązoiganizowane grupy migrantów, m.in. irackich Kurdów, ste-rowanychpizez funkcjonariuszy białoruskiego reżimu. Eksperci nie mają wątpliwości: kryzys na granicy będzie się pogłębiał i dlatego potrzebne są nie tylko skuteczne działania polskich służb, ale także wsparcie międzynarodowe. Jednak zarówno Unia Europejska, jak i NATO to organizacje, które - delikatnie mówiąc - szybko nie działają. Ursulavon der Leyen dopiero w poniedziałek wieczorem wezwała „państwa członkowskie, by zatwierdziły rozszerzony system sankcji wobec władz białoruskich". W czasie kryzysu potrzebne są wspólne działania głównych sił politycznych, choć opozycja i tak sytuację na granicy wykorzystuje głównie do zwalczania rządu. Na pewno wspierać trzeba polskich strażników granicznych i żołnierzy. Nie mogą dostawać „strzałów z tyłu", czyli - zamiast słów wsparcia - wyzwisk od niektórych polityków czy celebrytów, którzy chcą zaistnieć w internecie. 10 magazyn Glos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 Polska Press Grupana 5. miejscu w rankingu największych grup wydawniczych wg badania Me-diapanelwpaździerniku202L „Gazeta Wrocławska" liderem wśród najbardziej opiniotwórczych mediówregjonalriych we wrześniu wg raportu In-stytutuMtonitaftywamaMtediów-awansottpozycfL Media PPG mają wysokie wyniki w zestawieniu prezentującym ranking najlepszych wydawców serwisów informacyjnych w październiku, w którym dotarliśmy do 17,3 min internautów, co stanowi 58% całej populacji internautów. Jesteśmy lideremwdwódi kategoriach tematycznych: Informacjeipublicystyka - z przewagą blisko miliona internautów, uzyskując 14 min RU, orazlnfar-macjelokalneiregłonalne - z wynikiem również 14 min RU, z przewagą ponad2,9 min internautów*. Ten sukces to efekt ciężkiej pracy naszych zespołów redakcyjnych. - Przez ostatnie miesiące bacznie przyglądaliśmy się sytuacji rynkowej wnaszej branży. To również czas, kiedy wprowadzaliśmy zmiany w celu usprawnienia procesu zarządzania firmą. Sukcesywnie i konsekwentnie wprowadzamy strategię „online first", co już wi- dać w coraz lepszych wynikach. Bycie liderem m.in. w kategorii Informacje i publicystyka pokazuj e, jaką siłą dysponujemy. Pragnę zapewnić, że nadal będziemy rozwijać serwisy internetowe, ze szczególnym uwzględnieniem informacji lokal-nych i regionalnych, ale też serwisów tematycznych. W ciągu ostatnich tygodni dokonaliśmy licznych analiz i udało nam się wyciągnąć wnioski na przyszłość, co pozwoli nam na skuteczną działalność Polska Press Grupy - informuje Tomasz Przybek, prezes zarządu PPG. Liderzy rankingów najbardziej opiniotwórczych mediów We wrześniu „Gazeta Wrocławska" zajęła l. pozycję wśród najbardziej opiniotwórczych mediów regionalnych wg raportu IMM. W TOP 5 mediów regionalnych znalazły się także dwa inne dzienniki Polska Press Grupy. Na2. miejscu uplasowała się „Gazeta Krakowska", a na 4 „Dziennik Zachodni" - oba z awansem o 2 miejsca w rankingu. Z kolei warty wyróżnienia jest wynik i awans o 17 pozycji „Polskiej Metropolii Warszawskiej", która tym samym weszła do pierwszej dziesiątki najczęściej cytowanych tytułów prasowych. - Niezmiernie cieszą mnie wyniki tytułów Polska Press Grupy wpowyższych rankingach. Mam poczucie satysfakcji oraz wiem, że wykonaliśmy dobrą pracę przez ostatnie miesiące. Parametr cy-towalności jest dla nas jednym z kluczowych, ponieważ jasno wskazuje na jakość tworzonych treści w naszych mediach. Konsekwentnie realizujemy budowanie silnych mediów regionalnych i lokalnych, co jest dla nas jednym z priorytetów w strategii spółki. Angażujemy się w sprawy naszych czytelników, tworząc średnio dziennie: około 1200 artykułów wprasie oraz 1600 publikacji internetowych wnaszych serwisach - wyjaśnia Tomasz Przybek. s Angażujemy sięwKczne akcje społeczne - Inicjujemy liczne projekty społeczne, jaknp. akqa#szczepiMYgminy. Zależało nam na promowaniu idei szczepień przeciwko C0VID-19, którą kierowaliśmy do mieszkańców gmin. Stworzyliśmy dedykowany serwis internetowy, który za- wierał kompendium użytecznych informacji, aby zminimalizować czwartą falę pandemii korona-wirusa. Publikowaliśmy adresy aktualnych punktów szczepieńwregionach,jakrównież tworzyliśmy dedykowane bloki z poradnikami na temat szczepień. Z dumą mogę powiedzieć, że dotarliśmy do 260 gmin - stwierdza Dorota Kania, redaktor naczelna i członek zarządu Polska Press Grupy. - Pierwsza edycja innowacyjnego projektu internetowego „Otwórz się na pomoc", realizowana w ubiegłym roku i wspierająca przeciwdziałanie uzależnieniom od komputera i intemetu wśród dzieci i młodzieży, dotarła do ponad 300 gmin w Polsce i przeszło 50 000 szkół. Obecnie trwa druga edycja projektu dotycząca przeciwdziałania problemowi alkoholowemu wśród dzieci i młodzieży. Po miesiącu realizacji do projektu przystąpiło już 114 gmin, z czego ogromnie jesteśmy zadowoleni - uzupełnia Dorota Kania. Dziękigemy naszym Czytelnikom, że-kupując nasze tytuły-pozwalacie nam tworzyć każdego dnia silne media wPolsce. Tytuły Polska Press w czołówce rankingów medialnych! Kategoria Informacje lokalne i regionalne (min RU) Grupa Grupa Grupa Grupa Polska RAS Wirtualna Polsat-Press Polska Polska -Interia 8,9 UD un no Grupa Polska Press Grupa RAS Polska Grupa Agora Grupa ZPR Media Grupa Wirtualna Polska POLSKA PRESS GRUPA 'Źródło: Mediapanel, okres: 2021-10; Targetgroup: Media used: Users who used at least one selected: PC home, PC work, Phones, Tablets Kategoria Informacje i publicystyka (min RU) Łukaszence zależy, by padły strzały % Lidia Lemaniak lidia.lemaniak@polskapress.pl Rozmowa -Zdajemy sobie sprawę, że Łu-kaszenko i jego służby obserwują polskie życie publiczne. Mąjąje przecież podane na tacy przez media tradycyjne i media społecznościowe-mówi Maciej Wąsie, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, sekretarz Kolegium do Spraw Służb Specjalnych. Kiedy rozpocznie się budowa zapory na granicy z Białorusią? Ustawa o zabezpieczeniu granicy państwowej weszła w życie, pełnomocnik ds. budowy zapory został powołany. Obecnie trwają pierwsze prace z fumami, które mogą składać oferty na budowę zabezpieczenia. Ruszymy najszybciej jak to możliwe. W tej chwili nie jestem w stanie podać konkretnej daty, natomiast widzimy, co się dzieje na granicy. Zdajemy sobie sprawę, że zapory, które wykonało Wojsko Polskie, były i są dużym wsparciem dla funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji oraz żołnierzy. Z pewnością pomogły w poniedziałek w uniemożliwieniu nielegalnego wejścia Głos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 na teren Polski 2 tysięcy ludzi. Jednak potrzebna jest duża i solidna zapora, która w ogóle zniechęci imigrantów z Bliskiego Wschodu. Naszym celem jest zlikwidowanie tego szlaku białoruskiego, który od tygodni próbuje otworzyć reżim Łukaszenld. Zdecydowanie budowę zapory chcemy rozpocząć w tym roku. Czy zapora w stu procentach ochroni Polskę przed nie-legalną migracją? Nie ma instrumentu, który w stu procentach przed nią ochroni, ale na pewno sprawi, że masowa nielegalna migracja, rozumiana jako nowy szlak migracyjny, nie będzie miała racji bytu. I wówczas te próby przerzucania przez Polskę nielegalnych migrantów się zakończą. Zapora będzie bronić nie tyi-ko Polski ale i całej UE. Przewodnicząca KE. Ursula von der Leyen. stwierdziła, że UE nie da pieniędzy na mur i drut kolczasty, za co krytykują ją nawet niemieckie media. Jak odniesie się Pan do tych stów szefową KE? Unia Europejska ani razu nie dała pieniędzy na tego typu inwestycje. Polska sama zapewniła sobie finansowanie budowy zapory. Oczywiście dobrze by było, żeby część tych kosztów poniosła UE, bo przecież bronimy zewnętrznej granicy Wspólnoty. Jednak wydaje się, że bardziej istotne jest to, żeby UE pamiętała o innych krajach. Mam tu na myśli np. Litwę, bo jest to mały kraj, który ma dość długą granicę, a jego zdolności finansowe są dużo mniejsze niż Polski. My swoją zaporę zbudujemy, najwyżej bez dofinansowania z Komisji Europejskiej. Dopiero w poniedziałek wieczorem pojawiła się reakcja von der Leyen. która wezwała państwa członkowskie do ostatecznego zatwierdzenia rozszerzonego systemu sankql wobec wtadzbia-łoruskkh odpowiedzialnych za ten hybryclowy atak. Cży to nie jest spóźniona reakcja? O kolejnych sankcjach mówiło się już od jakiegoś czasu. Zobaczymy, ale na pewno potrzebne są sankcje, które dotkliwie uderzą przede wszystkim w dyktatora i jego najbliższą świtę. Być może potrzebne są sankcje na całe państwo białoruskie. Jednak należy tu pamiętać o zwykłych Białorusinach, którzy przecież chcą obalenia Łuikaszenki i demo- kracji w swoim kraju. Wydaje się także, że sankcje powinny objąć linie lotnicze, które pomagają Łukaszence realizować proceder przerzutu migrantów na Białoruś. Uważam, że Unia ma stosowne instrumenty wobec tych, którzy zarabiają na nielegalnej migracji. Jeżeli te same firmy, ci sami ludzie chcą zarabiać na obywatelach UE, na lotach do Wspólnoty, muszą przestać zarabiać na nielegalnej migracji. W tej kwestii bardzo liczymy na wspólny głos wszystkich państw członkowskich. Przejdźmy na polski grunt MyśG Pan. że gdyby nie zachowanie części opozycji, części mediów działających wPołsce oraz części cełebry-tów, Łukaszenko zmniej-szyłby presję migracypią na granicy z Polską? Myślę, że tak. Zarabianie na migrantach, budowa szlaku migracyjnego i czerpanie z tego dochodów to tylko jedna strona tej sytuacji. Natomiast nie ulega wątpliwości, że najważniejszą intencją Łukaszenki jest destabilizacja państw sąsiadujących z Białorusią. Presja migracyjna miała sprawić, że magazyn pojawiają się kłopoty wewnętrzne. W przypadku Łotwy i Litwy takie problemy się nie pojawiły, bo opozycja stanęła murem za rządzącymi. W Polsce stało się zupełnie coś innego. Pojawiły się osoby, które najłagodniej można nazwać pożytecznymi idiotami. Robiły one show wokół koczo-wiska migrantów. Wszystko po to, aby lansować siebie oraz żeby wszelkimi dostępnymi metodami uderzyć w Prawo i Sprawiedliwość. Tak naprawdę uderzyli w Polskę, a nie w PiS. Pokazali Łukaszence, jakie działania przynoszą korzyść propagandową dla reżi-mu.Przemytnicy, którzy zarabiają na naiwności migrantów ekonomicznych, także dostali jasny sygnał. Okazało się, że pokazanie rodzin z dziećmi otwiera szlak dla tysięcy młodych mężczyzn. Nagle z tyłu - za strażnikami granicznymi, policjantami i żołnierzami - stają pożyteczni idioci, którzy będą rozdzierać szaty, dając się nabierać na litość. W wielu sytuacjach jest to czysta manipulacja służb białoruskich. Kim są właściwie ludzie, któ-iry przebywają po białoruskiej stroniegranicy? Niektóre osoby pubficznieupar-tiewkh kontekście używają słowa „uchodźcy". To jest oczywiście błąd. G ludzie to imigranci ekonomicz- 11 ni. Uchodźcy to osoby, które uciekają przed wojną, torturami i prześladowaniami. Oczywiście, mamy w dzisiejszym świecie często do czynienia z uchodźcami. Są nimi na przykład Afgańczycy, którzy współpracowali z wojskami koalicji i byli zmuszeni uciekać ze swojego kraju w obawie przed zemstą talibów. Ci, którzy przyjeżdżają na Białoruś, nie uciekają przed żadną wojną. Nic mi nie wiadomo, żeby w tej chwili trwały konflikty zbrojne w Egipcie czy w Iraku. Ci ludzie po prostu uznali, że zasiłki socjalne w Niemczech są dla nich bardziej korzystne niż praca, którą wykonują w swoich krajach. To ciąg do lepszego życia, do którego każdy ma prawo, ale musi to osiągnąć w sposób legalny. CzyAłeksancbowiŁiJca- szence chodzi o to. żeby na granicy doszło do rozlewu krwi? Do jego narracji pasuje taka sytuacja, że „brutalne polskie służby doprowadzają do rozlewu krwi i biją albo ranią bezbronnych ludzi". Na pewno zależy mu na tym, żeby z polskiej strony padły strzały. Wówczas będzie mógł dalej eskalować konflikt. Oczywiście w ten sposób Łukaszenko próbuje załatwić problemy wewnętrzne, znajdując wroga zewnętrznego. Materiał informacyjny Lasy Państwowe Fakty i mity o Lasach Państwowych Trwa masowa wycinka polskich lasów w rzeczywistości: X Nieprawda > pozyskiwanie drewna w ostatnich latach znacząco się zmniejszyło. Oto dane Głównego Urzędu Statystycznego (pozyskanie drewna): 2018 r.-45,59 min m3 2019 r.-42,36 min m3 2020 r. - 39,67 min m3 (to 13 proc. mniej niż w 2018 r.) > nadleśnictwa pozyskują drewno zgodnie z planem zatwierdzanym raz na 10 lat przez ministerstwo środowiska. Nie mogą go zmienić, niezależnie od cen i popytu na drewno > leśnicy pozyskują tylko 3/4 tego, co w ciągu roku urośnie, reszta rok w rok zwiększa zasoby leśne. Oto dane Głównego Urzędu Statystycznego (powierzchnia lasów): 1990 r. - 8,69 min ha 2020 r. - 9,46 min ha > zasoby drewna w Polsce są ponad dwukrotnie większe niż pół wieku temu. Wynoszą 2,5 mld m3, co daje nam piąte miejsce w całej Europie Leśnicy sprzedają polskie drewno do Chin w rzeczywistości: X Nieprawda > Lasy Państwowe nie eksportują drewna > sprzedają 80 proc. drewna stałym od lat kontrahentom. 20 procent na aukcjach > leśnicy nie mają wpływu na to, co się potem dzieje ze sprzedanym drewnem. Jest wolność gospodarcza i każda firma może sprzedać takie drewno za granicę > Polska jest krajem tranzytowym dla zagranicznego drewna. Takie drewno przejeżdża tirami lub pociągami przez nasz kraj, m.in. do portów nad Bałtykiem, skąd jest wysyłane np. do Chin. To nie są polskie drzewa Lasy Państwowe ____;_ Leśnicy specjalnie podnoszą ceny drewna i zarabiają krocie X Nieprawda W rzeczywistości: > system sprzedaży drewna w Polsce jest taki sam od 13 lat. Polega na sprzedaży głównie stałym kontrahentom, po niezmiennych cenach, regulowanych raz na rok > leśnicy nie mają wpływu ani nie ponoszą odpowiedzialności za działania prywatnych firm, które windują ceny drewna i produktów drewnianych w sklepach > przykład: cena drewna, z którego robi się płyty OSB, wzrosła w tym roku tylko o 3 proc., tymczasem cena płyty OSB w sklepie wzrosła już o 1000 proc. Lasy Państwowe wprowadzają opłaty za wstęp do lasu X Nieprawda W rzeczywistości: > nieodpłatny i powszechny wstęp do lasów gwarantują ustawy, leśnicy nie mogą ich naruszać > w związku z organizacją dużych, masowych imprez komercyjnych nadleśnictwa ponoszą dodatkowe koszty i incydentalnie muszą rekompensować je niewielką opłatą od organizatorów > opłaty za wstęp pobierają jedynie parki narodowe Zrównoważona gospodarka leśna nie wpływa na ocieplenie klimatu > drzewa to naturalne „pochłaniacze" dwutlenku * węgla, który jest odpowiedzialny za wzrost średniej temperatury > hektar lasu pochłania ód kilku do kilkunastu ton C02 rocznie > drzewa pochłaniają dwutlenek węgla w fazie rozwoju, najwięcej magazynują drzewostany w średnim wieku. Drzewa stare, obumierające lub rosnące zbyt gęsto przestają magazynować CO.,, a zaczynają go emitować do atmosfery. Np. Puszcza Białowieska emituje więcej C02 niż go pochłania > aby jak najlepiej wykorzystać polskie lasy do walki z ociepleniem klimatu, Lasy Państwowe powołały Leśne Gospodarstwa Węglowe, które pod kierunkiem naukowców wprowadzają w lasach projekty zwiększające pochłanianie C02 i zmniejszające uwalnianie gazów cieplarnianych do atmosfery 12 magazyn Głos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 Polsko! Twój duch nigdy nie umrze żespotkanie z tobą zmieni moje życie Ludzie Z Salem Soło. ex liderem Clas-six Nouveaux. a dziś dyrektorem chóru kościelnego na Florydzie i muzykiem chrześcijańskim - o jego absolutnie niezwykłej przygodzie z Polską. rozmawia Aleksandra Polewska - Wianecka. Polska zajmuje szczególne miejsce w twoim sercu i w twoich wspomnieniach. Dlaczego? Przyjechałem do Polski z zespołem Classix Noveaux wiosną 1983 roku... Przepraszam, że się wtrącę, ale nie wiem czy wiesz, że formalnie obowiązywał wciąż jeszcze stan wojenny i zasadniczo waszych fanów. wasze przybycie do Polski, bardzo zaskoczyło. Nie wiem dlaczego wasze komunistyczne władze postanowiły wówczas zaprosić na koncerty właśnie nas. Domyślam się jedynie, że nasz przyjazd mógł nieco wyciszyć zbuntowaną polską młodzież, być może władze chciały pokazać jakie są wobec młodych Polaków wspaniałomyślne? Nie wiem. Wiem natomiast, że w tamtym momencie byliśmy w Polsce ogromnie popularni. Kiedy tu lecieliśmy nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. Na warszawskim lotnisku zobaczyliśmy młodych ludzi skandujących głośno, machających komuś. Trzymali w dłoniach plakaty i gazety, w których były czyjeś zdjęcia. W pierwszej chwili byliśmy pewni, że samolotem z nami przyleciała jakaś mega gwiazda międzynarodowa i że to ją tak witają. Rozglądaliśmy się i nagle dotarło do nas, że to my jesteśmy tą mega gwiazdą! (Śmiech.) To plakaty Clas-six Nouveaux i nasze zdjęcia w gazetach ci młodzi mieli ze sobą. Kiedy ruszyliśmy samochodem do hotelu, wiele samochodów z naszymi fanami oprowadzało nas do tego hotelu. To było cudowne. Wiesz, my, w tamtym czasie Sal Solo - dawny lider Classix Nouveaux od wielu lat mieszka na Florydzie. Jest tam dyrektorem chóru w kościele katolickim nie koncentrowaliśmy się tyle na możliwościach zarobku na trasach zagranicznych, co na tym, by w miarę możliwości odwiedzić jak najwięcej krajów. W tym również tych mniej zamożnych. Kiedy przylatywaliśmy do jakiegoś państwa to nikt nas nie witał, nikt nie zwracał na nas większej uwagi. Dopiero kiedy zagraliśmy parę koncertów, pokazano nas w telewizji, powiedziano o nas w radiu itd., dopiero wtedy robiło się głośno i stawaliśmy się rozpoznawalni w danym kraju pod koniec naszego pobytu. A w Polsce? Śmialiśmy się z chłopakami, że czuliśmy się jak The Beatles w dobie największego triumfu! (Śmiech.) Odwzajemniliśmy waszą miłość do nas natychmiast. Wszyscy. Natomiast ja, nie podejrzewałem nawet, że spotkanie z Polakami zmieni całe moje życie. Wszystko. Opowiedz o tym. Zacznę od tego, że jako Sal Solo, lider Classix Noveaux, żyłem jak król życia. Uwielbiałem być gwiazdą! Dziwiło mnie tylko to, że choć miałem wszystko o czym młody mężczyzna mógłby marzyć, wciąż przyłapywałem się na myśli, że wcale nie jestem szczęśliwy. Ale dobrze, przechodziłem zwykle nad tą myślą do porządku dziennego i jakoś to było. W1982 roku pojechaliśmy na koncerty do Indii i tam po raz pierwszy zrozumiałem co to znaczy bieda. Mówiłem, że wasze, warszawskie lotnisko było pełne naszych fanów gdy przylecieliśmy. Lotnisko w Indiach było pełne żebraków, którzy wyciągali ręce prosząc o parę groszy. Wśród nich było zresztą wiele dzieci. Widok tych biedaków, właściwie to nędzarzy na ulicach wprawiał mnie w osłupienie. Z lotniska zawieziono nas wtedy do bogatej dzielnicy z pięknymi hotelami. W jednym z hoteli, we foyer, wystawiono nawet gabloty z diamentami. A obok te rzesze nędzarzy, rozumiesz. Wtedy po raz pierwszy dotarło do mnie, że życie nie polega na tym, że jesteś gwiazdą i żyjesz jak gwiazda. Że to bardzo płytkie, że donikąd nie prowadzi. Myślałem o tym, że nie wiem jak tym biedakom można pomóc, bo były ich tysiące i wciąż pojawiali się nowi. I nawet gdybym oddał wszystko co mam, niewiele bym im pomógł. Indie sprawiły, że zacząłem ina- czej myśleć o życiu. Zacząłem szukać jego sensu. Gdy wróciłem do Anglii napisałem taką piosenkę „Unloved", „Nieko-chani". Zamieściłem tam słowa, że „dla ciebie i dla mnie bieda to czarno-biały telewizor". My w Anglii, tak trochę postrzegaliśmy ubóstwo. A w porównaniu do tych Hindusów to żyliśmy jak krezusi. Ludzie strajkowali bo chcieli więcej zarabiać, a nie dlatego, że żyli w nędzy. Jeśli ktoś był naprawdę w trudnej sytuacji materialnej, mógł liczyć na pomoc rządu. Jeśli był bezdomny, tak samo. Zobaczyłem wówczas, że kompletnie nie doceniamy tego co mamy. Kilka miesięcy później wylądowaliśmy w Warszawie. W komunistycznej, na pierwszy rzut oka, bardzo ponurej i smutnej Polsce. Patrzyliśmy na kolejki przed sklepami. Pamiętam, że nawet po chleb stała jakaś bardzo długa kolejka. Ktoś powiedział nam, że istnieją sklepy dla bogatych Polaków i takich, którzy są „dobrymi komunistami", i że w nich, za zachodnią walutę, mogą kupić pralkę. Albo lodówkę. Wydało mi się to bardzo niesprawiedliwe. Wymieniliśmy ftinty na złotówki i postanowiliśmy z chłopaka- mi pójść na zakupy w „normalnych" sklepach. Takich dla zwykłych ludzi. Szybko odkryliśmy, że w tych sklepach nie bardzo mamy co kupić. Przywiozłem wówczas z polski kolekcję ręcznie wykonanych czapek. W jednej z nich wystąpiłem chyba nawet w teledysku „San Damia-no". W hotelach musieliśmy zamawiać z dużym wyprzedzeniem dania na obiad. Kucharze musieli mieć czas by znaleźć gdzieś odpowiednie produkty. Pamiętam, że były problemy z mięsem, że często jedliśmy barszcz, bo nie było steków albo były bardzo małe. Barszcz nam jednak bardzo smakował! (Śmiech.) Wiesz co jeszcze zapamiętałem? Że obsługa w hotelu i hotelowych restauracjach poruszała się bardzo niemrawo. Jakby praca nie miała sensu. To były bardzo przygnębiające obrazki. Nie mniej, Polacy mnie oczarowali. Na nasze koncerty przychodzili i młodzi i dorośli, i co nas bardzo dziwiło: wielu seminarzystów i księży! Dostrzegłem, że jesteście niezwykłym narodem, macie nadzwyczajne - niespotykane nigdzie indziej - poczucie tożsamości narodowej. Czuło się w was takiego ducha walki, energię. Nie mogłem pojąć jak to możliwe, że naród o takiej osobowości zniewolony jest komunizmem, ale czułem w głębi serca, że przyjdzie czas kiedy będziecie wolni. To wtedy napisałeś piosenkę „Poland? Tak. Napisałem: „Polsko, twój duch nie umrze nigdy. Przyjdzie dzień kiedy staniemy wolni ramię w ramię!". Stworzyłem ją jako przesłanie nadziei dla Polaków, zwłaszcza młodych, by nigdy nie rezygnowali z wolności i z wiary. Wiesz, ja piszę teksty piosenek i dość szybko później zapominam ich słowa. Ale w 1989 roku, kiedy dowiedziałem się z telewizji, że upadł w Polsce komunizm, nieoczekiwanie, zupełnie nagle, te słowa rozbrzmiały w moim sercu! Wszystkie mi się przypomniały! „Polsko, twój duch nie umrze nigdy!" Zrozumiałem, że to swoiste proroctwo z piosenki się właśnie wypełniło. „Poland" to piosenka z twojej pierwszej solowej płyty „Heart & Soul". która ukazała się w1985 roku. Czy wiesz, że o twoim utworze dla Polaków przez bardzo długi czas prawie nikt nie słyszał? Dlatego, że zapowiadała, że Polska będzie wolna? Tak. Pojawiła się jakaś informacja w mediach, że bardzo polubiłeś Polaków i że w związku z tym postanowiłeś nagrać teledysk do „San Damiano" w Warszawie i zamieścić na okładce „Heart&Soul" obraz przedstawiający obronę Jasnej Góry. Ale o piosence „Poland" nikt nie słyszał. Ale Polacy, którzy kupili płytę, musieli wiedzieć. Owszem, ale „Heart&Soul" można było kupić wyłącznie na Zachodzie, a jak wiesz, zasadniczo mieliśmy zamknięte granice. Szczęśliwców, którzy mieli tą płytę przed 1989rokiem. było niewielu. Sal. ale zmieńmy trochę temat. Do Polski przyjechałeś jako ateista, prawda? Głos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 magazyn 13 Urodziłem się w rodzinie katolickiej, ale kiedy podrosłem, dojrzewałem, doszedłem do wniosku, że Boga nie ma i już. Widok pełnych kościołów w Polsce, rozmodlonych Polaków, którzy nie tylko nie wstydzili się, że są katolikami, osobami wierzącymi (podczas gdy na Zachodzie takie postawy były już mocno passe), ale wręcz byli z tego dumni, manifestowali to, bardzo mnie zastanawiał. Po koncercie we Wrocławiu wróciłem do pokoju hotelowego i powiedziałem do Boga: „Jeśli rzeczywiście Jesteś, chcę to wiedzieć." Bardzo chciałem, by dał mi znak, jeśli Jest. Wyjeżdżałem z Polski odmieniony, choć jeszcze nie jako wierzący. Bóg dał mi łaskę wiary w październiku w czasie mojego pobytu w San Damiano. Przypomnijmy, że San Damiano to malutka wioseczka pod Asyżem, w którym św. Franciszek usłyszał Uwielbiałem być gwiazdą. Dziwiło mnie tylko, że choć mam wszystko, wciąż łapię się myśli, że wcale nie jestem szczęśliwy z ust Chrystusa słowa: odbuduj mój Kościół. Jak znalazłeś się w San Damiano? Pojechałem tam z Nickiem Beggsem z Kajagoogoo. Z Nickiem zbliżyło nas to, że obaj w tym samym czasie poszukiwaliśmy Boga. W San Damiano Bóg odpowiedział na moją wrocławską modlitwę: dał mi łaskę wiary. Kiedy już ją otrzymałem, zastanawiałem się nawet nad wstąpieniem do zakonu, ale wtedy jeden młody Portugalczyk przekonał mnie, żebym pozostał tym kim jestem. Powiedział, że będąc osobą tak rozpoznawalną i lubianą, będę mógł dotrzeć z moim doświadczeniem wiary do ogromnej liczby osób szukających sensu życia i Boga. To mnie przekonało. Wkrótce potem wróciłeś do Polski by nagrać teledysk do piosenki ..San Damiano". Ale również po to by dać kilka koncertów. Po koncertach, niezależnie od tego w jakim mieście byłem, chodziłem do któregoś z tamtejszych kościołów, uczestniczyłem w nszach świętych. Przysłuchiwałem się śpiewom wiernych w trakcie mszy i słyszałem w ich głosach, zwłaszcza w głosach starszych kobiet, wiele bólu, smutku. Uznałem sobie, że ten ból sprawia im codzienne, ciężkie życie w Polsce. Na okładce płyty „He-art&Soul" zamieściłeś obraz przedstawiający obronę Jasnej Góry. Dlaczego? Historia obrony tego miejsca, fakt, że cudowny obraz Czarnej Madonny przetrwał tak wiele zagrożeń, to wszystko sprawiło, że poczułem się dumny będąc katolikiem. Ten obraz symbolizował dla mnie tę dumę. Czy wiedziałeś wtedy, że Pałac Kultury i Sztuki, w którym nagrałeś teledysk do „San Damiano" był pomnikiem komunizmu? Naród polski otrzymał go w darze od Związku Radzieckiego. Ludzie żartowali, że w „świątyni" komunizmu zachodnia gwiazda chwaliła Boga z błogosławieństwem władz. Naprawdę? Nie wiedziałem! (Śmiech.) Miejsce na teledysk, chór i całą resztę organizował wtedy reżyser teledysku, ja tylko przyjechałem w umówione miejsce, zaśpiewałem i tyle. Zdecydowałem tylko o tym żeby wszystko nagrać w Polsce, a nie w Anglii. Wszystko przez ten szczególny związek z Polską, a także ze względu na wspólną katolicką wiarę. Twierdzisz, że Polska odmieniła Twoje życie. Dzięki spotkaniu z waszą wiarą, sam spotkałem Boga. To spotkanie odmieniło wszystko. Odszedłem z Clas-six Nouveaux i postanowiłem śpiewać i grać odtąd na chwałę Chrystusa, głosić moją mu- Jestem pewien, że każdy szuka sensu w swoim życiu, odpowiedzi na fundamentalne pytanie: dlaczego tu jestem? zyką Jego miłość. Wyprowadziłem się z Anglii do Stanów, bo w Ameryce mieszka o wiele, wiele więcej katolików. To tak w największym skrócie. Nawiasem mówiąc, przez wiele lat mieszkałem w części Londynu zwanej Kilburn, znanej z irlandzkich imigrantów. Kiedy Polska wstąpiła do UE, Kilburn zapełniła się nagle Polakami. A kiedy przeniosłem się do Chicago, odkryłem, że zamieszkuje je prawie tyle samo Polaków co Warszawę! (Śmiech.) Przez lata, moi polscy fani dziękowali mi za moją muzykę, za to, że przyjeżdżam do Polski. Nadszedł czas żebym to ja powiedział: „Dziękuję Ci, Polsko!" Jak to jest być tzw. muzykiem chrześcijańskim? Rolą gwiazdy rocka czy . muzyki pop jest wyniesienie samego siebie, wywyższenie. Można powiedzieć, że taka gwiazda sama jest trochę jak bóg. Bycie gwiazdą wygląda kusząco z zewnątrz, tymczasem wiele tzw. gwiazd jest bardzo nieszczęśliwymi ludźmi. Zresztą to co proponują swoim fanom, też wcale nie poprawia ich sytuacji. Rolą artysty chrześcijańsłaego jest wywyższenie Chrystusa. Jeśli jego odbiorcy przyjmą Chrystusa, ich życie zmieni się na lepsze pod każdym względem na zawsze! Mój pierwszy album chrześcijański nosił tytuł „Look At Christ" [„Patrz na Chrystusa" - przyp. autorki]. Nie chciałem, żeby ci którzy słuchają mojej muzyki skupiali się na mojej osobie, chciałem wskazać im najlepszy wzór do naśladowania: Chrystusa. Tego, który przyszedł ich zbawić. Od ponad 30 lat mam zaszczyt wskazywać,tysiącom ludzi na świecie Chrystusa. Jestem pewien, że każdy szuka sensu w swoim życiu. Odpowiedzi na pytanie: dlaczego tu jestem? To fundamentalne, wielkie pytanie, z którym prawie każdy musi się zmierzyć. Ludzie często nie znają odpowiedzi, nie wiedzą po co żyją, nic ich nie zajmuje, nie cieszy. By nie stawiać czoła rzeczywistości, uciec przed nią, otępiają zmysły narkotykami, piciem lub seksem. Obecnie wielu młodych ludzi buntuje się w Ameryce, podpala budynki, napada na inne osoby. Ewidentnie potrzebują konstruktywnego kierunku w swoim życiu, alejak można się domyślać, dotąd go nie znaleźli. Modlę się więc, by odnaleźli swojego Stwórcę, swe powołanie i nieśli światu dobro zamiast zniszczenia. Jesteś szczęśliwy? Jestem dyrektorem chóru w kościele katolickim na Florydzie. W każdą niedzielę, kiedy kieruję swoim chórem i gram moje piosenki, słyszę od ludzi, że to ich podnosi na duchu, i że czują się dzięki mojej pracy bliżej Boga. Jestem zadowolony, że robię to, co zaplanował dla mnie mój Stwórca. Wiele lat temu miałem tysiące fanów i wciąż chciałem więcej. Dziś gram w kościele dla kilkuset osób i - tak - jestem szczęśliwy. Ogromnie cieszę się, że moim zbawicielem jest Jezus Chrystus, że mam z Nim relację i staram się żyć tak, jak Bóg chciał. Nie znam większej satysfakcji niż to. MATERIAŁ INFORMACYJNY T-MOBILE Szukasz świątecznego prezentu? Sprawdź, jakie zestawy przygotował T-Mobile Okres świąt Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, a po kolejnym roku w cieniu pandemii bardziej niż zwykle tęsknimy do spotkań z rodziną i przyjaciółmi przy wigilijnym stole. W takich momentach nie może również zabraknąć dzielenia się prezentami, którymi doceniamy naszych bliskich. Może to być szczególnie przyjemne, jeśli skorzystamy z propozycji świątecznych T-Mobile, w których do smartfonów, laptopów i routerów, operator dodaje w prezencie smartwatche, opaski sportowe, słuchawki bezprzewodowe czy zestawy smart home. T-Mobile w świątecznej promocji oferuje kilkanaście różnych zestawów, dopasowanych do rozmaitych zainteresowań i potrzeb, tak aby każdy znalazł coś dla siebie i swoich bliskich. Do wyboru mamy nowoczesne smartfony, tablety, urządzę- • nia smart, zegarki, opaski, a nawet telewizory, które można wybrać w dowolnej taryfie z abonamentem komórkowym Jub icitęrpętęrn mobilnym. Urządzenia są dostępne we wszystkich taryfach, w atrakcyjnych cenach, z dodatkowymi zniżkami i elastycznymi ratami 0%, a także z aż 200 GB internetu w taryfach 5G, by móc swobodnie dzielić się magicznymi chwilami z rodziną i przyjaciółmi. Dodatkowe urządzenie w prezencie Zestawy świąteczne dostępne są we wszystkich ofertach w opcji na raty 0% na 24 miesiące lub 36 miesięcy. Przy wyborze oferty M+ (na 2 lata) T-Mobile oferuje ponadto rabaty na urządzenia np. 200 zł. Ceny zestawów wynoszą od 1000 zł do 3699 zł, a wartości prezentów od 129 zł do 1299 zł. W ofercie znajdują się m.in. urządzenia popularnych producentów, tj. Samsung, OPPO, realme, Xiaomi, Le-novo, czy Microsoft. Żeby w pełni wykorzystać możliwości tych urządzeń, klienci w ofercie GIGAŚwięta w taryfie M+ oraz L+ otrzymują 200 GB z dostępem do technologii 5G na cały czas trwania un\oyvy,dzięki czemu mogą cieszyć się szybkim interne-tem w każdym momencie i miejscu. Dodatkowo dzięki ofercie „Rozrywka uwolniona" nawet na rok w prezencie użytkowncy mogą się cieszyć bogatą ofertą serwisów rozrywkowych z popularnymi filmami, serialami, sportem, muzyką i ebookami. Wybierając Samsunga Galaxy S215G w cenie 3699 zł, w prezencie otrzymujemy smartwatcha Galaxy Watch 44 mm o wartości 1299 zł. Z kolei fani sportu, którzy dodatkowo podczas wysiłku fizycznego lubią słuchać muzyki wybierając, model Xiąomi llLite 5G NE w cenie 2099 zł, w pakiecie otrzymają zestaw sportowy o wartości 349 zł, składający się z inteligentnej wagi łazienkowej Xiaomi Mi Body Composition Scalę 2, słuchawek bezprzewodowych Xiaomi Mi True Wireless Earphones 2 Basic oraz opaski sportowej Xiaomi Mi Smart Band 5. Z kolei dla tych, którzy szukają uniwersalnego laptopa, który sprawdzi się zarówno do pracy, jak i do nauki, operator przygotował zestaw składający się z Lenovo IdeaPad 3 w cenie 2639 zł wraz z tabletem Alcatel TKEE MID o wartości 599 zł w prezencie. Klienci, którzy zdecydują się na opcję internetu domowego do routerów w ofercie M i L, otrzymają w prezencie opaskę Xiaomi mi band 6 0 wartości 209 zł. To tylko niewielka część dostępnych zestawów, a ze wszystkimi propozycjami można zapoznać się na stronie T-Mobile. Gwiazdkowe MIX BOX-y od Neli, Małej Reporterki Z kolei w świątecznych MIX BOX-ach od T-Mobile znajdziemy ciekawe upominki, które z pewnością ucieszą najmłodszych członków rodzin. Dlaczego? Bo gwiazdkowe MIX BOX-y to idealne prezenty, które operator stworzył wspólnie z podróżniczką Nelą, Małą Reporterką. t>zięki nim, oprócz radości z nowego smartfonu i sportowej opaski smartband, cała rodzina może wyruszyć w literacką podróż po niesamowitej Tasmanii. Ponadto T-Mobile wprowadził nową ofertę MIX 60, która daje klientom nielimitowane rozmowy, SMS-y 1 MMS-y do wszystkich sieci. Na wstępie użytkownik otrzymuje także pakiet 15 GB internetu, który po doładowaniu konta podwajany jest do 30 GB. W tej taryfie klient ma również dostęp do usługi Supernet Video DVD w opcji HD. W usłudze dostępne są m.in. Netflix, Player, YouTube, Tik Tok, Vod. pl, TVP Sport, WP Pilot czy IPLA. To nie wszystko! W pierwszym boxie znajduje się telefon Xiaomi Redmi 10 oraz opaska Xiao-mi Mi Smart Band 5 za symboliczną złotówkę w ofercie MIX 60. Druga propozycja to pakiet Xiaomi Redmi 9ĄT wraz z opaską Xiaomi Mi Smart Band 5 - również za 1 zł w MIX 50. T-Mobile oferuje również specjalny zestaw od Neli, Małej Reporterki, która dotychczas wydała 17 książek podróżniczych. Jej najnowsza publikacja pozwoli nam na chwilę przenieść się na wyspę Tasmanię i poznać tajemnice tego wyjątkowego miejsca, a jedna z dwóch maskotek dostępnych w MIX BOX-ach pozwoli nam zaprzyjaźnić się z kolczatką -sympatycznym zwierzątkiem zamieszkującym tę wyspę. Ponadto w zestawie znajduje się Samsung Galaxy A03s, takż£z.alz;łwJWX40- 14 magazyn Głos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 Marcin Mamoń maran.mamon@pobkapress.pl Kryzys Ogląda pan relacjewinteme-ae czy w telewizji, nagrania z granicy polsko-białoruskiej, słyszy swój język ojczysty, widzi swoich braci Kurdów Co wtedy pan sobie myśfi? Jest mi bardzo przykro. Odczuwam ból i współczucie dla nich, że znaleźli się w tak trudnej sytuacji. To jedno, co przychodzi mi od razu do głowy. A druga rzecz, że zachowali się nieodpowiedzialnie, szczególnie ci, którzy dotarli na granicę z dziećmi, rodzinami. To nie jest właściwy sposób, by szukać dla siebie lepszego życia. Ajednakwjakiśsposóbtam trafili. Zostali z całą pewnością zmanipulowani i wykorzystani przez rząd Białorusi. Niestety, ci Kurdowie, którzy tam pojechali, okazali się w tragiczny sposób naiwni. Kurdowie nie niepodległego państwa. Część miesz-ka w Iraku, część w HHtji. Syrii czy Iranie. Są rozrzuceni po całym świecie. Którzy z nidi okazali się tak naiwni wybrafi drogę do Europy su- Mówili im: Wysiadacie z samolotu w Mińsku i za trzy godziny jesteście w Niemczech Najwięcej telefonów mam od ludzi, którzy chcą wrócić albo dzwonią w imieniu osób, które potrzebują pomocy, by wrócić do kraju - mówi Ziyad Raoof, Przedstawiciel Regionalnego Rządu Kurdystanu w Polsce flowaną im przez dyktatora Białorusi? To są Kurdowie z Kurdystanu irackiego i Rożawy - to jest Kurdystanu syryjskiego. Dlaczego akurat oni? Z Kurdystanu i Iraku ludzie uciekają z wielu powodów. Jednym z nich, zwłaszcza w przypadku Jazydów stanowiących dużą grupę migrantów, jest sytuacja, w jakiej się znaleźli po długiej wojnie z ISIS. Formalnie wojna jest zakończona, ale konsekwencje wciąż są odczuwane. Pamiętam, jak międzynarodowe media rozpisywały się o Jazydach. Zachodni świat jużzapomiał? Pomoc międzynarodowa-niemal ustała. Większość organizacji międzynarodowych wycofało się z Iraku i Kurdystanu. Zakończyli misję, problemy zostały. Weźmy Mosul. Wi- dzieliśmy to podczas ostatniej wizyty papieża w tym mieście. Przecież ono jest wciąż zrujnowane. Ludzie nie mogą wrócić do domów, bo one nie istnieją. Ktoś ich policzył? Tak, w Kurdystanie mamy prawie milion uchodźców. Szingal jest dzisiaj w rękach szyickich milicji współpracujących z PKK (Partia Pracujących Kurdystanu), sytuacja jest tam bardzo niestabilna. Kolejny problem to rejony Kurdystanu pozostające poza administracją kurdyjską. Miało to zostać rozwiązane do końca 2007 roku -miała być normalizacja, potem referendum. Minęło ponad 14 lat, problem nie został rozwiązany. A sytuacja Kurdów zmienia się tam na gorsze. Chodzi o Kirkuk? Tak, Kirkuk, Chanakin i cały pas ziem od gór Hamrin na całej szerokości Kurdystanu. Hi- storycznie są to tereny kurdyjskie, gdzie Saddam Husajn zaczął politykę arabizacji, która przyspieszyła po referendum niepodległościowym w 2017 roku. Prześladowania Kurdów prowadzone są przez milicje szyickie i przez arabskich osadników. Sprowadzeni zostali jeszcze za czasów Saddama, po upadku reżimu wyjechali, ale po 2017 roku zostali przez rząd w Bagdadzie zachęceni, by wrócić. Dzisiaj oni przepędzają Kurdów z tych rejonów, zastraszają ich, porywają. W rejonie Kirkuku odradza się również ISIS. Tak, od jakiegoś czasu bojownicy ISIS są tam bardziej aktywni, dochodzi do ataków, porwań. Tydzień temu zginęło tam dwóch Peszmergów (kurdyjskie siły zbrojne) podczas walki z ISIS. A dodajmy, że tereny blisko granicy z Turcją, w okolicach miasta Dohuk i Za- chu, są regularnie bombardowane przez tureckie lotnictwo. Znajdują się tam pozycje PKK, organizacji prowadzącej wojnę z Turcją. Tereny się wyludniły. Wiele osób zginęło. Są ofiarami wojny turecko-kurdyjskiej, i choć stroną w konflikcie są Kurdowie tureccy, to walki trwają na terenie Kurdystanu irackiego. Podobnie jest przy granicy z Iranem. Iran systematycznie bombarduje tamte tereny. Turcja i Iran odcinają Kurdystan od dostępu do wody, budują zapory. Są też problemy gospodarcze, bo przez wiele lat nie dochodziły do Kurdystanu subwencje budżetowe. Zgodnie z konstytucją to jest ok. 17 proc. całego budżetu Iraku. Od niedawna subwencje przychodzą, ale z dużym opóźnieniem. Rząd Kurdystanu nie jest w stanie płacić na bieżąco wynagrodzenia urzędnikom. Irak znów robi się krajem coraz bardziej niestabil- nym i niebezpiecznym. Kilka dni temu doszło do zamachu na premiera. Media lokalne są zgodne, że odpowiedzialność za niego ponoszą siły proirań-skie. G sami ludzie, którzy zaatakowali ambasadę amerykańską, zieloną strefę, lotnisko w Bagdadzie. Sytuacja w Iraku wpływa na sytuację w Kurdystanie, ludzie szukają ucieczki. Niestety, Zachód ma swój udział w tym, że w Kurdystanie jest dzisiaj taka sytuacja. Bo nie poparli waszych starań o niepodległość? W referendum w 2017 r. ponad 90 proc. mieszkańców opowiedziało się za niepodległością. I wtedy nagle wszyscy się od nas odwrócili. A Irak, Iran, Turcja rozpoczęły wojnę przeciw nam. Cały świat zamknął oczy. A gdy walczyliśmy z ISIS, byliśmy dla nich ważni. Oczywiście bez pomocy całej koalicji międzynarodowej nie AUTOPROMOCJA r- k W £JC uu&nt U W! U K L A wyniki głosowania ze środy, 10 listopada godz. 10 Głosy Clear Energy i # clear energy Instalacje fotowoltaiczne 600 Żeby zagłosować, wyślij SMS NDP.59 na numer 72355 Belona Tradycyjna wędzarnia ryb z własnego połowu Żeby zagłosować, wyślij SMS NDP.9 na numer 72355 KARL-ALEX Restauracja Casa Italia IbetieStfttwt&uraiite Żeby zagłosować, wyślij SMS NDP.18 na numer 72355 2 ^cmęJ0hfla 301 253 Tele Cardio Całodobowy zdalny telemonitoring 220 kardiologiczny Cardio 2eby zagłosować, wyślij SMS NDP.36 na numer 72355 Hurtownia Tęcza 5 • j|U*§0VfWA BOW>v^Ag Kompleksowe zaopatrzenie w materiały r\ budowlane, usługi transportowe ^\J^t Żeby zagłosować, wyślij SMS NDP.28 na numer 72355 Koszt SMS-a: 2,46 zł z VAT Aktualne wyniki na stronie www.gk24.pl/naszedobre Nasze Dobre z Pomorza. Ostatnie dni głosowania Ewelina Żuberek ewełina.zuberek@polskapress.p>ł ftflHKsif akija Już w poniedziałek. 15 listopada poznamy zwycięzców w plebiscycie na najpopularniejszy produkt i usługę. Przez lata na naszych łamach prezentowaliśmy lokalne firmy. Dla nas i naszych Czytelników to była świetna okazja, by dowiedzieć się więcej o przedsiębiorcach z naszego regionu. Wiele lokalnych firm odnosi sukcesy w kraju, czasem i na świecie, a mało kto kojarzy, że są to nasi lokalni przedsiębiorcy. Dziewięć kategorii plebiscytu W tym roku w plebiscyde firmy rywalizują w dziewięciu kategoriach: dom i ogród, producent żywności, spółki użytku publicznego, technologie i innowacje, pracodawca, budownictwo i nieruchomości, rekreacja i czas wolny, zdrowie W ciągu 13 lat trwania akcji Nasze Dobre z Pomorza przyznaliśmy naszym laureatom 92 znaki jakości i uroda oraz turystyka, handel i usługi. Kapituła konkursu nagrodzi, w każdej z tych kategorii te produkty i usługi, które są wyjątkowe: odniosły sukces, są innowacyjne i mogą stać się wizytówką regionu. Kapitułę plebiscytu tworzą autorytety reprezentujący biznes, przedstawiciele samorządu, organizacji przedsiębiorców. Spośród nominowanych firm czytelnicy wybiorą Najpopularniejszy Produkt i Usługę z Pomorza. Otrzyma go ten, kto zdobędzie największe wsparcie konsumentów. Konkurs potrwa do poniedziałku, 15 listopada do godziny 22. Do końca listopada kapituła wyłoni zwycięzców akcji. Na przełomie listopada i grudnia nastąpi oficjalne ogłoszenie wyników i wręczenie nagród. Wydanie specjalne „Głosu" z dodatkiem podsumowującym akęję Nasze Dobre z Pomorza ukaże się w grudniu. ©® Głos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 magazyn 15 Ziyad Raoof: My zachęcamy ich. by wrócili do kraju. Deklarujemy wszelką pomoc, żeby tylko dobrowolnie zdecydowali się na powrót wygralibyśmy wojny z ISIS. Ale tak naprawdę kto wtedy przelewał krew? Kurdowie. A kiedy zagrożenie minęło, nasi dawni sojusznicy odwrócili się od nas. Teraz Kirdowie są nagranky z Polską zapędzeni przez bia-łomskieKGB. Co robić? My zachęcamy ich, by wrócili do kraju. Deklarujemy wszelką pomoc, żeby tylko dobrowolnie zdecydowali się na powrót. Chcą wracać? Są takie osoby. We współpracy z ambasadą iracką w Warszawie załatwiamy im formalności, żeby mogli bezpieczne wrócić do kraju. Ale większość uważa, że skoro zapłacili przemytnikom i są jedną nogą w Europie, to nie będą wracać. Wolą iść dalej. Większość do Niemiec. Co na to rząd regionalny Kur-dystanu? Nasz rząd prosa stronę białoruską, by zakończyć proceder sprowadzania migrantów pod pretekstem wycieczek turystycznych. Efektów jednak brak. Ale to po stronie Białorusi. Sam biznes teraz kręci się w innych krajach. Już nie wKurdystanie. Najwięcej samolotów przylatuje do Mińska z Turcji, z Damaszku w Syrii i z Emiratów Arabskich. Dzwonią do pana Kurdowie zgranicy. którzy gdzieś dostali numer do oficjalnego przedstawiciela rządu Kur-dystanu w Polsce? Proszą opomoc?Oco? Najwięcej telefonów mam od ludzi, którzy chcą wrócić albo dzwonią w imieniu osób, które potrzebują pomocy, by wrócić. Dzwonią też z organizacji pozarządowych, bo chcą pomagać Kurdom. Kontakty mam jednak głównie z polskimi władzami: ze Strażą Graniczną, policją, czasami zę szpitalami, gdy potrzeba tłumacza. Zwróciliśmy się też do rządu polskiego w imieniu organizacji charytatywnej „Fundacja Barzaniego" o zgodę na dostarczenie pomocy humanitarnej do ośrodków zamkniętych, gdzie trafili Kurdowie, a gdyby to było możliwe - również na granicę. Nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi. W poniedziałek szturm na naszą granicę przepuścili gównie Kurdowie. Z nagrań, które Kurdowie wysyłają, wynika, że białoruskie KGB nie chce ich stamtąd wypuścić, umożliwić powro-tudo Mińska czy do kraju. Za to, co się wydarzyło w poniedziałek i za to, co się może jeszcze wydarzyć, całą winę ponosi administracja białoruska. Kto organizuje cały ten biznes .^wycieczkowy" na Białoruś? Kto na tym zarabia? Zakładam, że to odbywa się na zasadzie wykorzystania przez Białoruś istniejących już firm organizujących wyjazdy turystyczne. Mówili klientom: Wysiadacie z samolotu w Mińsku i za trzy godziny jesteście w Niemczech. Byli tak naiwni, że w to uwierzyli. Co można zrobić żeby tych ludzi zniechęcić, by nie wierzyli, że przez Mińsk uda im się dojechać do Berlina? Na początku kryzysu poprosiłem o spotkanie z MSZ, gdzie sugerowałem, by przedstawiciele polskich władz wypowiedzieli się w mediach kurdyjskich, tłumaczyli, że Polska nie przyjmuje imigrantów. Były takie wywiady? Tak. I te materiały były emitowane przez telewizję publiczną w Kurdystanie. Codziennie mam wywiady z mediami kurdyjskimi i mówię im, że to jest najgorsza decyzja, jaką można podjąć. Po drugie trzeba fizycznie uniemożliwić migrantom taką podróż - rząd dąży do tego, żeby z Kurdysta-nu i Iraku nie było bezpośrednich lotów, żeby sprawdzać, weryfikować te wszystkie biura podróży i osoby, które się tym zajmują pod pretekstem organizowania wycieczek turystycznych i żeby ich pociągnąć do odpowiedzialności. I to się dzieje. A ściganie tych pośredników czy przemytników od wycieczekjest w ogóle możliwe? W końcu nie robią niczego niezgodnego z prawem. Organizują wycieczki... Tak jest wszędzie. Na całym świecie. Czy w Polsce, czy Stanach Zjednoczonych, czy w Kurdystanie. Jeśli ktoś robi to legalnie, to trudno go skazać. On oczywiście może podczas zawarcia umowy z klientem powiedzieć, co tak naprawdę wiąże się z taką „wycieczką". Ale zwykle wybiera pieniądze, a nie prawdę. Jedynym sposobem, by to wszystko zmienić jest zaprowadzenie pokoju i dobrobytu na Bliskim Wscho-dzie. Ale to chyba niemożliwe? Przynajmniej nie w wy-obrażalnej przyszłości... Tak. Tylko niestety Bliski Wschód w ostatnich latach dla Stanów Zjednoczonych i dla Zachodu zrobił się mniej interesujący, a nawet drugorzędny. Nie chcę przypominać, kto ten bałagan zrobił. Ani kto to wszystko wykorzystał. To ja odpowiem. Rosja i Iran. ©® Materiał informacyjny 0010327351 A gdyby tak... obudzić się w świecie bez pszczół? Wyobraź sobie poranek bez kawy, śniadanie bez pomidora, sałaty i ogórków na twojej kanapce albo bez malin czy jabłek w owsiance. Do tego szafę bez ani jednego bawełnianego ubrania. Fikcja? Nie do końca - tak wyglądałby świat, gdyby z naszego ekosystemu zniknęły pszczoły. To niestety całkiem prawdopodobny scenariusz - już teraz ponad 220 z 470 gatunków pszczół żyjących w Polsce jest zagrożonych wyginięciem. Czy wiesz, jak wiele zawdzięczamy zapylaczom i co możemy zrobić, żeby zadbać o ich los? warta jest praca pszczół w Polsce? Całkiem prawdopodob ne, że nie. Tymczasem to niemała kwota, bo ok. 3-4 mld zł rocznie. Nie będzie (prawie) niczego? Lubisz owoce? Na przykład jabłka, maliny czy gruszki? Albo warzywa? Chociażby bakłażany, dynie, pomidory czy szczypiorek? A migdały? Albo kawę? Wszystkie te składni ki pojawiają się na twoim talerzu (względnie w miseczce lub kubku) dzięki pracy pszczół. Nawet jeśli nie jesteś miłośnikiem kawy czy innych wspomnianych towarów, to na pewno odczułbyś sporo zmian w codziennym jadłospisie, gdyby usunąć z niego produkty, do których zapylenia przyczyniają się pszczoły. Od ich pracy uzależniona jest bowiem uprawa aż jednej trzeciej globalnej wartości produkcji rolnej. Gdyby nie one, część roślin nie dawałaby owoców, a plony innych byłyby znacznie mniejsze - przykładowo w przypadku rzepaku o 30% z hektara. - Nie widzimy pracy pszczółale codziennie z niej korzystamy - wtedy, kiedy jemy owoce, warzywa czy pijemy swoją ulubioną kawę. Rolnicy i sadownicy dzięki nim mają wyższe i lepsze plony, bez nich musieliby korzystać z kosztownego sztucznego zapylania, co spowodowałoby wzrost cen warzyw i owoców - mówi Magdalena Kozerska z Fundacji Kochajmy Pszczoły. Ponadto pszczoły zapylają też rośliny przeznaczone do celów m.in. ozdobnych, kosmetycznych, leczniczych czy tekstylnych - bez ich wkładu nie mielibyśmy lnianych ubrań. To też im zawdzięczamy oczywiście kolorowe ogrody czy kwieciste polskie łąki. Niewidzialna praca warta 4mldzłroanie Zastanawiałeś się kiedyś, ile To właśnie taką sumę przytacza szacunkowo Na rodowa Strategia Ochrony Owadów Zapylających, biorąc pod uwagę tylko najbardziej rozpowszechnione w naszym kraju uprawy. Ogromny wkład w tę pracę mają tak zwane pszczoły samotne, które nie zakładają rodzin. - Choć stanowią one większość z gatunków pszczół żyjących w naszym kraju, są one mniej znane niż pszczoła miodna, a zwykle wielokrotnie efekty w n i ej -sze. Pojedyncza samica murarki - czyli właśnie pszczoły samotnej - wykonuje pracę setek pszczół miodnych i zaledwie 530 tych owadów wystarcza, by zapylić jeden hektar sadu. Dzikie pszczoły zapylają również rośliny, których nie odwiedzają pszczoły miodne - wyjaśnia Jacek Bożek z Klubu Gaja. Warto więc nie tylko zadbać o dogodne warunki dla uli, ale i pomyśleć o pszczołach żyjących poza nimi. Kwietna „stołówka* i drewniane motele Aby utrzymać bioróżnorodność owadów zapylających oraz odpowiednią liczebność ich populacji, niezbędne jest zapewnienie im odpowiednichsiedliskiźródełpokar-mu. Możemy więc np. przygotować dla nich „stołówkę" w postaci kwietnej łąki lub postawić w domowym ogródku albo na balkonie schronienie dla nich, czyli tzw. motel dla owadów. Aktualnie drewniany domek o takiej funkcji można otrzymać za darmo od firmy ubezpieczeniowej Beesafe prowadzącej kampanię „Świat bez pszczół to szkoda całkowita". - Każdy, kto chce pomóc pszczołom, może zgłosić się do nas poprzez naszą stronę beesafe.pl/pszczoly po drewniany motel, który będzie schronieniem dla zapylaczy, przyczyniając się do zwiększania ich populacji. Chcemy inspirować i pomagać w tym, by wspólnie dbać o zapy-lacze, bo świat bez nich byłby szkodą całkowitą dla każdego z nas - podkreśla Rafał Mosionek z Beesafe. Marka już wcześniej przekazała swoim odbiorcom paczuszki z nasionami do samodzielnego wysiewu kwietnych łąk. Swoją kampanię rozpoczęła natomiast od muralu w Warszawie z licznikiem, który co sekundę aktualizuje kwotę, jaką już w tym roku jesteśmy „winni" pszczołom - rośnie ona o 127 zł na sekundę, czyli średnio o ponad 7,6 tys. zł na minutę - te sumy proporcjonalnie oddają 4-miliardowy roczny wkład pszczół w polską gospodarkę.Ponadto Beesafe wraz z organizacjami od lat działającymi na rzecz pszczół i bio-różnorodności - Klubem Gaja, Bractwem Bartnym i fundacjami Łąka oraz Kochajmy Pszczoły - planuje też m.in. zajęcia dla przedszkolaków, wsparcie powstawania muzeum bartnictwa czy tworzenie kolejnych filmików z ekspertami, którzy obalą mity dot. pszczół. Wszystko poto,byuwrażliwiaćspołeczeństwo na los tych pożytecznych owadów. Beesafe to zwinny technologiczny startup należący do wiedeńskiego koncernu Yienna Insurance Grup. Spółka działa jako agent ubezpieczeniowy Compensa TU SA i oferuje najszybszy proces zakupu ubezpieczenia OC/AC W internetowym kalkulatorze Beesafe wystarczy podać dwie informacje (datę urodzenia właściciela i numer rejestracyjny pojazdu), żeby sprawdzić cenę oraz w kilku ruchach kupić polisę ubezpieczenia komunikacyjnego. 16 magazyn Głos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 Dziewczynki były pogryzione przez i niedożywione. Matka stanęła przed sądem pli Izabeła Krzewska izabela.krzewska @poiskapress.pl Z sądu Takiego przypadku nie widzieli nawet doświadczeni białostoccy policjanci Dzieti pogryzione przez pluskwy i wszy miały liczne infekcje. niełeczone, ropiejące rany i oznaki niedożywienia. Czterolatka i jej 3 lata starsza siostrzyczka trafiły-w stanie zagrożenia życia - do białostockiego szpitala, a potem w trybie interwencyjnym do domu dziecka. Matka czeka na wyrok. Widok był straszny. Dzieci leżały włóżkach na czarnych od brudu materacach i bardzo zanieczyszczonej pościeli. Były osowiałe, osłabione, nie reagowały, jak do nich podchodziliśmy - zeznawała w sądzie wciąż poruszona policjantka z referatu ds. nieletnich ipatologubiałostockiej komendy miejskiej. - Starsza dziewczynka miała kołtun na głowie. Zobaczyłam w nim kłębowisko odchodów po wszystkich insektach, które chodziły po obu siostrach: pchły, wszy, pluskwy. Młodsza miała twarz przykrytą brudną pieluchą. Matka powiedziała, że wtedy się nie drapie. Mieszkanie, podobnie jak rodzina, też było w bardzo złym stanie. Zaniedbane, brudne dywany, zakrwawione ściany z wi-docznymiśladami po zabitych insektach. Tego się nie da opisać... To właśnie ta policjantka już podczas interwencji podjęła decyzję o wezwaniu pogotowia, a w konsekwencji o odebraniu córek mieszkance ul. Klepackiej w Białymstoku. Medycystwier-dzili stan zagrożenia życia i natychmiast przewieźli siostry do szpitala. Wstępna diagnoza to odwodnienie, niedożywienie, podejrzenie infekcji. Było to pod koniec stycznia 2021 r. Wizyta funkcjonariuszy to efekt wcześniejszej interwencji policji, wezwanej przez sąsiadów z powodu Mbacji alkoholowej w mieszkaniu Anny B. 44-latka była wówczas pijana. Sama zajmowała się dziećmi, bo od czerwca poprzedniego roku jej mąż był w więzieniu. Po raz kolejny. Jak wynika z zeznań funkcjonariuszy- złożonych w procesie, który ruszył 9 listopada - oskarżona związała się z innym mężczyzną, a wjej domu często prze-bywalibezdomni. Mimo zaleceń dzielnicowego, by zmieniła tryb mm. u Proces ruszył przed białostockim sądem we wtorek, ale oskarżona nie pojawiła się na rozprawie. Nie skorzystała z prawa do obrony. życia, 44-latka wciąż nadużywała alkoholu i nie zerwała ze starym środowiskiem. - Z rozmowy z panią B. można było wyciągnąć taki wniosek, że wódkabyłajej droższa niż dzieci - mówił dzielnicowy przed sądem. Dzieciom trzeba było ogolić głowy Pracownicy szpitala, do którego trafiły dziewczynki, musieli ogolić im główki, bo włosy były tak brudne, pozlepiane i skołtunione, że nie dało się ich rozczesać. Jednak aby zgolić dziecku włosy, potrzebna jest zgoda rodzica, a matka dziewczynek -mimo wielokrotnych ponagleń - nie skontaktowała się z personelem medycznym. Co więcej, jak dodają świadkowie, ani razu nie odwiedziła dzieciw szpitalu. Zgodę na zgolenie włosów dzieciom wydał przebywający w zakładzie kamy ojciec. Sprawą zainteresowała się prokuratura Powołany biegły stwierdził, prócz wszawicy, znacznie zaniedbaną ciemie-niuchę tworzącą na głowie rodzaj skorupy, liczne ślady po ukąszeniu owadów, które doprowadziły do infekcji, niedokrwistość, a u jednej z sióstr dodatkowo dużą nadkażoną zmianę skórną na pięcie oraz infekcję ropną w okolicach płciowych. Wszystko to rodziło zagrożenie sepsą - uznał ekspert -a więc niosło nawet ryzyko śmierci. M.in. na podstawie tej opinii śledczy doszli do przekonania, że matka dopuściła się skrajnych zaniedbań w podstawowej opiece nad córkamiipostawili jej zarzut narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Grozi za to od 6 miesięcy do 5 lat więzienia. Wcześniej odebrano jej trójkę dzieci Anna B. nie była wcześniej karana. W śledztwie odmówiła składania wyjaśnień. Przyznała się do winy, ale jednocześnie nie chciała skorzystać z możliwości dobrowolnego poddania się karze. Wolała proces. Ten ruszył w miniony wtorek, ale oskarżona nie pojawiła się na rozprawie. Nie skorzystała z prawa do obrony. Według naszych ustaleń, 44-latka nie pracuje, sporadycznie korzysta z pomocy społecznej. Osobno pobiera zasiłekpielęgna-cyjnyna4-letnią córkę, która ma poważną wadę wzroku i orzeczenie o niepełnosprawności. Kobieta jest osobą nadużywającą alkohol i choć w przeszłości przechodziła terapię, wygląda na to, że nie zerwała z nałogiem. W końcu rodzinę objęto procedurą Niebieskiej Karty. Jak informowała prokuratura, kobieta ma pięcioro dzieci, ale troje zostało jej odebranych już wcześniej. Dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa (w tym momencie już pełnoletnich) przy rozwodzie pozostało - decyzją sądu - przy ojcu. Anna B. ponownie wyszła za mąż. W 2013 r. z powodu zaniedbań odebrano jej 3-letnią wówczas córkę. Dziewczynkę oddano do adopcji. Na świecie pojawiło się kolejnych dwoje dzieci, które teraz kobieta też może stracić. Kurator potwierdził, że dwie córeczki aktualnie przebywają pod opieką rodziny zastępczej. Ojciec dziewczynek: Nienawidzężony Sąd Rejonowy w Białymstoku nie odpowiedział na nasze pytania dotyczące aktualnej sytuacji prawnej cztero- i7-latki, ale poinformował, że toczy się sprawa o rozwód. Udało nam się skontaktować z ojcem dziewczynek, który wciąż odsiaduje wyrok w zakładzie karnym typu półotwartego. Mężczyzna twierdzi, że „siedzi za jazdę w stanie nietrzeźwości". - Nikogo nie skrzywdziłem, z wyjątkiem swojej rodziny, którą zostawiłem - mówi Adam B. Według relacji mężczyzny, na początku listopada tego roku sądorzekłrozwódijednocześnie odebrał władze rodzicielską zarówno żonie, jak i jemu. Ojciec zamierza się odwołać. -Złożyłem wniosekouzasad-nienie. Rozumiem, że przy takich zarzutach żaden sąd nie oddałby dzieci matce, która cały czas pije, a z domu zrobiła melinę. Ale ja będę walczyło córki -zapewnia ojciec. - Pracuję na wolnościbez konwoju. Starałem się o ustalenie widzeń z córkami poza zakładem. Chcę naprawić więzi. Zależy mi na dzieciach. Raz w tygodniu mogę rozmawiać z nimi przez skypa. Mówią do mnie „tatusiu", płaczą, że mama ich nie kocha, bo nie odwiedza ich, nie dzwoni. Kiedy byłem na wolności, niczego im nie brakowało. Pracowałem, utrzymywałem rodzinę, jeździłem po lekarzach. Gdy dowiedziałem się o wszach, jeszcze zanim poliqa zabrała dzieci, mówiłem żonie, żeby coś z tym zro- Siedrroolatka miała kołtun na głowie. Zobaczyłam w mm kłębowisko odchodów po insektach, które chodziły po dzieciach biła. Twierdziła, że córki złapały je w piaskownicy. Ale skoro do domu przychodzili bezdomni, może być tak, że od któregoś z nich... Nienawidzę żony za to, do czego doprowadziła nasze dzieci. Nikt nic nie zauważył Dziewczynki chodziły do przedszkola. Do ich domu przy ul. Klepackiej przychodził też pracownik socjalny. Nikt nie zauważył nic niepokojącego. Pracownice przedszkola -przesłuchane we wtorek przez sąd - zeznały, że dzieci nie sprawiały problemów wychowawczych, były grzeczne, spokojne i całkiem zadbane. Chodziły ubrane stosownie do pory roku, w spranych, ale czystych ubraniach. Od ich ciuchów czuć jednak było woń papierosów. Matka przychodziłam zebrania. Według wychowawców, zachowanie jej icórek nie wskazywało nanicniepokojącego. Jedynie 26 listopada2020 r. u sióstr znaleziono wszy. Matka odebrała je z przedszkola i dzieci nie wróciły już do placówki przez kilkakolej-nych miesięcy. W rozmowie telefonicznej - o ile udało się nawiązać kontakt - Anna B. twierdziła, że wciąż walczy z insektami. Nie było to dla placówki alarmujące. W tym czasie zostało wszczęte dochodzenie, a dziewczynki trafiły do rodziny zastępczej. Dopiero gdy sprawą zainteresowała się policja, nauczyciele dowiedzieli się o złym stanie dzieci. Podobnie w przypadku opieki społecznej. Pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku potwierdziła w procesie swoje wcześniejsze zeznania, z których wynika, że generalnie rodzina B. nie była objęta pomocą społeczną i rzadko korzystała z pomocy finansowej. Oskarżona składała co jakiś czas wnioski o zasiłki okresowe lub celowy na żywności obiady dla dzieci wprzed-szkolu. Właśnie w związku z jednym z takich wniosków, pod koniec września 2020 r., pracownik odwiedził mieszkanie Anny B., aby przeprowadzić wywiad. Nie stwierdził zaniedbywania dzieci. - Mieszkanie nie odbiegało od innych mieszkań w tej dzielnicy. Było wmiarę czysto, mieszkanie było wyposażone, dzieci miały zabawki, w lodówce było jedzenie, i do przygotowania obiadu, i suchy prowiant - opisywała pracownicasocjalna. - Gdybym stwierdziła jakieś nieprawidłowości, na pewno bym zareagowała. Nie mając żadnych sy-gnałów ze środowiska lokalnego, sąsiadów, poliqi, ani innych in- stytucji, nie miałyśmy podstaw do ingerencji. Jak mówi pracownica MOPR, niedawno Anna B. zwróciła się do ośrodka z prośbą o przydzielenie asystenta rodziny, gdyż chce odzyskać dzieci. Zdecydowano, że stanie się to dopiero po odbyciu przez kobietę terapii odwykowej. Kontakt się urwał, a wszystko wskazuje na to, że 44-latka nadal pozostaje w ciągu alkoholowym. Wieloletni, emerytowany już dyrektor Domu Dziecka nr 2 w Białymstoku, Wojciech Kuce-row, przyznaje, że do placówki często przywożono dzieci „nie-dopilnowane", zawszone, z odparzeniami, głodne do tego stopnia, że przesiadywały w stołówce, licząc na dokładkę, by najeść się na zapas. W kieszeniach wynosiły chleb. Jednak tak skrajnego przypadku zaniedbań, jak ten, nie pamięta. - Przyczyn zaniedbań jest wiele: alkohol, niezaradność życiowa, ewentualnie upośledzenia umysłowe - Kucerow analizuje różne przypadki, z jakimi miał do czynienia. - Kobieta potrafi urodzić, ale niekoniecznie wychować i zająć się dzieckiem. Policjantka z referatu ds. nieletnich ocenia tękonkretną sytuację 44-latki z ul. Klepackiej: -To osoba nadużywająca alkoholu, ale nie była agresywna, nie była wulgarna. Wydaje mi się, że ta kobieta może i nawet chciałaby zająć się dziećmi, ale nie wie jak. Zjej słów wynikała życiowa nieporadność. Powiedziała, że jej mąż wszystko trzymał w garści, a jak trafił do zakładu karnego, załamała się i cała rodzina się rozsypała. Mniej wyrozumiały jest dzielnicowy: - Jestem bardzo daleki od zabierania dzieci od rodziców, ale ta pani się nie nadaje do tego, żeby opiekować się córkami. To nie jest środowisko, w którym powinnyprzebywać. Córeczki oskarżonej mają status pokrzywdzonych, a w procesie ich interes reprezentuje kurator, jednocześnie oskarżytielpo-siłkowy. * - Zeznania świadków, ale przede wszystkim materiał dowodowy, który został nadesłany przez szpital uniwersytecki, czyli historia choroby, wskazująnato, w jakim stanie dzieci trafiły do szpitala. Biegła w swojej opinii stwierdza, iż było zagrożenie życia i zdrowia małoletnich. Moim zdaniem to zdecydowanie ^wiadczy o tym, iż matka dopuściła się popełnienia zarzucanego jej przestępstw i winna zostać ukarana - mówiła w mowie końcowej adw. Violetta Cylwik. Wyrok zostanie ogłoszony 23 listopada.©® Glos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 krzyżówka 17 | ciało niebieskie z warkoczem auto sportowe z Anglii r~ wychowawca Nerona tatrzański harnaś x~ pieszczota drewniany budynek r~ płynie przez Florencję i Pizę osiołkowi w żłoby dano jasna na piwie petycja na piśmie -v szmira źródłowe jezioro Nilu X. zbiór dzieł Rubensa odmiana jabłoni żywe stworzenie plac ze straganami dawny żaglowiec haracz - i 4 4 5 | 4 4 4 i rzymska boaini saaów jednostka mocy sznur kowboja - reguła, zasada kuzynka rokity 1 ojciec Kaina i Abla - 18 Lech. polski rockman pies myśliwski komórka nerwowa - \ ... Reno, aktor ^ i 3 pora wstawania - grana na scenie Opania U groźna cnoroba zakaźna — okrasa imię Schindlera 4 potocznie o pistolecie - 12 kuchenna siekierka - 6 Maksym, autor powieści „Matka" święta księga islamu 4 uchywt przy obrabiarce film Agnieszki Holland szachowy remis konkurent z bieżni zimne na patyku wezwanie fiasko na talerzu przepowiednia, znak wersja Opla i 1 i góralskie świerki 20 \ „Tosca" lub „Flis" - i 4 chroni przed mżawką polski Liaz u 1 1 1 szaniec obronny - 1 egipska metropolia - „ cierpienie, udręka - nagi chłopiec w sztuce kozacki oficer uprawia sport dla zdrowia - 1° koc dla kasztanki - urzędowe dokumenty —► drugi pokos rawy Newerly 1 11 4 \ wiele, wiele lat raczek morski odniesiona na polu walki - lepiszcze do szyb 1 marynarz lek na każdą chorobę cząstka materii .tyj® tunele r 1 4 jadalny skorupiak morski Negri koniec biegu _ 1 2 ptaszki w klatce tył żaglowca ciastko z białek kolor w kartach l 22 1 model Fiata r 1 17 1 \ złota w sadzie - \ majątek, mienie płachta f matadora pustoro2 :ec z Azji • iVSTV!V9l RZJ Trzech Krzyży dowódca 300 Spartan zmierzch, szarówka irański złoty 4 Izba... w Anglii m . l \ 21 gród króla Priama zacięcie krasomówcze popularna marka kawy \ 4 \ dorosły mruczeK normy, obyczaje Nicolas, aktor USA 4 4 autor „Rewizora" dawniej szkic, kontur nie zna smaku soli 16 i płonie na hali r 1 \ 1 nakłanianie do ugody - 1 modli się do bożków -+■ film w reżyserii Romana Polańskiego zastawka na rzece r~ szpaki i skowronki poślubił Ksan-typę cztery mendle rosyjski myśliwiec —► % broń kobry 7 19 łączy udo z łydką fryga następca rodu hazardowa gra w karty cyngiel w rewolwerze - i i trująca mgła i r~ pasie ptactwo domowe l stały lub tymczasowy DOWOŹ konny narada _ 1 4 r~ rytmiczny w walcu film z Bogusławem Lindą - kajdany, więzy ukrop - domena Lucyfera 15 har-mider, zgiełk rodzaj linii u formacja drużyny piłkarskiej - 14 np. „Water-gate" 1 porywisty wiatr morski - 1 l 4 artystyczny zlepek czas wolny od nauki kumka w stawie chroni głowę motocyklisty góry . przenosi - i kontakt, łączność lekki, jednostajny odgłos lasu zbiory roślin uprawnych wyciąg stoczniowy zwód na ringu U 1 4 nielot jak owoc i odmiana komedii - i 1 1 \ instrument perkusyjny - 9 Marek Wacek - śpiew słowika 1 - 13 Galilejska i w Biblii - r zpowy-łamywa-nymi nogami - wypęd owiec na hale - 8 kamień szlachetny - turecka potrawa kurtka, bluza - metoda żywienia zwierząt - biblijny bratobójca - więzienie, koza - \ 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 7 18 19 20 21 22 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 22 utworzą rozwiązanie - myśl Tadeusza Różewicza. Litery z pól ponumerowanych od 1 do 22 utworzą rozwiązanie - myśl Tadeusza Różewicza. Hoaaao o V>nvM iS3r vrz30d'3iNvzViMzoa 18 ogłoszenia drobne Glos Dziennik Pomorza Piątek. 12.11.2021 Drobne Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczeci ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 67, fax 91433 48 60 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ HANDLOWE ■ MOTORYZACJA ■ FINANSE/BIZNES ■ NAUKA ■ PRACA * ZDROWIE USŁUGI TURYSTYKA BANK KWATER ZWIERZĘTA ROŚLINY, OGRODY ■ MATRYMONIALNE ■ RÓŻNE ■ KOMUNIKATY ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE REKLAMA Nieruchomości MIESZKANIA - KUPIĘ KUPIĘ mieszkanie. Koszalin 503796160 GARAŻE blaszane, drewnopodobne, 533-534-499, www.partnerstal.pl KUPIĘ garaż, tel. 609-499-555. 0010318078 GARAŻE Blaszane Bj^MYGaraż°we KrocDucear KOJCE dla Psów Najniższe CENY Różne wymiary Transport cały kraj Montaż GRATIS Dogodne (PIAT? 94-318-80-02 58-588-36-02 91-311-11-94 95-737-63-39 59-727-30-74 512-853-323 mWW-k POŚREDNICTWO OMEGA WYCENY OBRÓT SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEGO 11 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.slupsk.pl omega@nieruchomosci.slupsk.pl Handlowe KRYSZTAŁY, szkła kolorowe kupię, 506022528 MASZYNY URZĄDZENIA KUPIĘ minikoparkę, 609-499-555. MATERIAŁY OPAŁOWE DREWNO Opał, kominkowe 792669632 ŁÓŻKO rehabilitacyjne z materacem, nowe.Słupsk, 607-031-474 ABAKUS najchętniej wybierane biuro nieruchomości dołącz do grona zadowolonych Klientów zadzwoń 661-841-555 (obok Związkowca) tel. 661-841-555 www.abakus-nieruchomosci. pl Kawalerka, parter, rej. Emki WYDANIE OD RĘKI 203 000,- I piętro, 2 pokoje, balkon KLUCZE W BIURZE rej. Jagoszewskiego 263 000,- 60 rrr, loggia, parter, ciepła woda z ciepłociągu rej. Franciszkańskiej 304 000,- Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-648-611 TŁUMIKI, katalizatory, złącza. Czekaj Zbigniew. Koszalin, Szczecińska 13A (VIS). Tel: 94-3477-143; 501-692-322. Finanse biznes KREDYTY, POŻYCZKI KREDYT 50 tys. rata 545 zł RRSO 7,44 % Telefon 730 809 809 ZATRUDNIĘ DO opieki, do Niemiec do 1800 euro 7304977 71 NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, spawacz, stolarz: 601-218-955 OCHRONA- Police, 604-630-556 PRACA DLA OPIEKUNÓW OSÓB STARSZYCH W NIEMCZECH, WYSOKIE ZAROBKI DO 1800 EURO, PREMIA ŚWIĄTECZNA 300 EURO. Tel. 518 733 727 Zdrowie GINEKOLOGIA A-Z ginekolog 512-114-545. A-Z GINEKOLOG, 790-246-404 [|j^^ SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma PRALKI Naprawa w domu. 603775878 BUDOWLANO-REMONTOWE CYKLINOWANIE bezpyłowe 504308000 FIRMA Ogólnobudowlana. 792669632 INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE MOBILNY Odbiór-skup złomu. Opróżnianie mieszkań, magazynów, domów, piwnic, gospodarstw rolnych. Tel. 697-782-596. PODNOŚNIK- Ścinka itd. 792669632. SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607-703-135. Różne STARE książki- skup 881-934-948 ZŁOM kupią, potną, przyjadę i odbiorą, tel. 607703135. Rolnicze MASZYNY ROLNICZE KUPIĘ ciągniki, przyczepy, maszyny rolne. Tel. 535135507. SPRZEDAM ciągnik C330,663206629 ZWIERZĘTA HODOWLANE KUPIĘ odsadki byczki. 539 779 482 SPRZEDAŻ kur rocznych oraz kurek odhodowanych, tel. 785-188-999 AUTOPROMOCJA 0Ó10331725 Informacja: W dniu 12.11.2021 r Biura Ogłoszeń Głosu Dziennika Pomorza BĘDĄ NIECZYNNE. W sprawie nekrologów prosimy o kontakt pod numerem tel. 59 848 8100. fe: GŁOS I GP 24.pl tvww.gp24.pl wwwgk24.pl www.gs24.p Prezes oddziału Polska Press Piotr Grabowski, piotr.grabowski@polskapress.pl Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk przemyslaw.szymanayk@polskapress.pl, tel. 607 287 664 ' : V ł I < - I 1 -> ) » Zastępcy redaktora naczelnego Marcin Stefanowski, Koszalin, tel. 697 770 227 marcin.stefanowski@polskapress.pl Ynona Husaim-Sobecka, Szczecin, tel. 697 770 218 ynona.sobecka@polskapress.pl Wojciech Frelichowski, Słupsk, tel. 519 503 638 wpjciech.frelichowski@polskapress.pl Dyrektor drukarni Stanisław Sikora, tel. 602740087 s.sikora@pprint.pl Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 502 339113 rpberLgromowski@polskapress.pl Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324 240 ewa.zelazko@polskapress.pl Prenumerata. teL 94 340 U14 Głos Koszaliński -www.gk24.pl ul. Mickiewicza 24, 75-004 Koszalin, tel. 9434735 00, fax 94 347 3513 tel. reklama: 94 347 35 72. redakcja.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza - www.gp24.pl ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8100, fax 59 848 8104, teł. reklama: 59 848 8111. W «' ■ l i . . ' . I,..,ii redakqa.gp24@polskapress.pl, reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński-wwwgs24.pl ul. Nowy Rynek 3,70-533 Szczecin, tel. 9148133 00, fax 9148133 60, tel. reklama: 9148133 92, redakcja.gs24@polskapress.pl reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Szczecinek ul. Plac Wolności 6,78-400 Szczecinek, tel. 94 374 8818. fax 94 374 23 89 Stargard ul. Wojska Polskiego 42,73-110 Stargard, tel. 91578 47 28. fax 9157817 97. reklama tel. 91578 47 28 ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci.www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Polskie Badania Czytelnictwa PB C Nakład Kontrolowany ZKDP llllll HITHUHII POLSKA PRESS GRUPA < V Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 22 2014410 Skład Zarządu; Tomasz Przybek, Prezes Zarządu Dorota Kania, Członek Zarządu Maciej Kossowski. Członek zarządu Miłosz Szulc, Członek zarządu ) >. i ' ' AS-. cii •>••"/ Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu Sławomir Nowak, slawomir.nowak@polskapress.pl Dyrektor zarządzający biura reklamy Maciej Kossowski maciej.kossowski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło karol.wlazlo@poiskapress.pl Agencja AIP kontakt@aip24.pl Rzecznik prasowy Adrian Majchrzak, tel. 22 20144 38, adrian.majchrzak@polskapress.pl i >. 'V t v f 5 t l Głos Dziennik Pomorza Piątek, 12.11.2021 sport 19 Ostatni krok kadry, pierwszy Casha Tomasz Biliński tomasz.bilinski@polskapress.pl PMkatwżna Przed reprezentacją Polski dwa ostatnie mecze eliminacji mistrzostw świata. W piątek zagramy na wyjeździe z Andorą. Niewykluczone, że w kadrze zadebiutuje Matty Cash. Jeśli Polska wygra z Andorą, a Al-* bania nie wygra z Anglią, to re-prezentaqaPolskibędziepewna gry w barażach o mundial w Katarze. Teoretycznie możliwe jest pierwsze miejsce, ale żeby tak się stało, wicemistrz Europy musiałby przegrać nie tylko z Albanią, lecz także z San Marino... Węgrzy szanse na drugie miejsce mają tylko matematyczne. W barażach zagra dziesięć drużyn z drugich miejsc oraz dwaj zwycięzcy grup Ligi Narodów, którzy nie wywalczyli awansu na MŚ. Baraże rozgrywane będą systemem pucharowym. Sześć najlepszych drużyn z drugich miejsc w eliminacjach będzie rozstawionych. Do nich zostaną dolosowane pozostałe zespoły z dwunastki. W ten sposób wyznaczone zostaną pary pierwszej rundy oraz możliwe pary drugiej rundy. W każdej rundzie o zwycięstwie zadecyduje tylko jeden mecz. Do czwartkowej serii gier kwalifikacji mundialu wśród drużyn z drugich miejsc Biało-Czerwoni plasowali się w gronie rozstawionych. Dzięki temu w pierwszej rundzie uniknęliby meczów z Portugalią, Szwajcarią, Szkocją, Hiszpanią i Chorwacją. Trafiliby za to na kogoś z grona Czechy, Norwegia, Rumunia i Ukraina, a z Ligi Narodów na Walię lub Austrię. - Do piątku skupiamy się wyłącznie na Andorze - konkretnie skwitowałselekcjonerreprezen-tacji Polski PauloSousa. -Po meczu zobaczymy, jaka będzie sytuacja w tabeli, a także w naszej drużynie pod względem kontuzji czy kartek. Myślimy o możliwych scenariuszach, staramy się jak najlepiej na nie przygotować. Mamy na przykład listę zawodników z kadry U-21, którzy wra- Aż ośmiu Polaków jest zagrożonych pauzą za żółte kartki. Kara z fazy grupowej obo-wiązige również w marcowych barażach zie potrzeby mogą zostać dowo-łani na mecz z Węgrami. Kadra do piątkowej potyczki przygotowywała się w hiszpańskiej Gironie, a nie jak zwykle w Warszawie. - Lokalizacja zgrupowania wynika wyłącznie zprzyczynlogistycznych - wyjaśnił rzecznik i dyrektor drużyny Jakub Kwiatkowski. - Lot z Warszawy do Barcelony trwa 3 godziny 15 minut. Dojazd ze stolicy Katalonii do Andory drugie tyle. Dodając do tego potrzebę przepakowania się i konieczność wcześniejszego stawienia się i W marcu Polska wygrała z Andorą w Warszawie 3:0. Lewandowski doznał w meczu kontuzji na lotnisku, piłkarze spędziliby w podróży nawet osiem godzin. Jednym z pierwszych, który dotarł do Girony, był Matty Cash. 24-letni obrońca Aston Villi w październiku otrzymał polski paszport, j ego możliwość gry zatwierdziła FIFA i jest gotowy na debiut w reprezentacji ojczyzny swojej mamy i dziadków. - Matty gra na dużej intensywności. Dobrze broni, ale jest też bardzo przydatny w akq'ach ofensywnych. Majakośćpozwa-lającą na rywalizację z zawodnikami, którymi dysponowaliśmy wcześniej. Dzięki niemu zyskujemy też opcję przestawienia skrzydłowych z prawej strony na lewą. Chcę, żeby walczył o miejsce w składzie. Na pewno nie dostanie niczego za darmo -przekonywał Sousa, który - wydaje się - da szansę Cashowi już przeciwko Andorze. - Pierwsze wrażenie jest takie, że Matty to otwarty, uśmiechnięty i kontaktowy chłopak. To ważne, że chce zintegrować się z grupą i się tego nie boi. Zawodnik z Premier League musiprezentowaćpewneumie- jętności i jakość - ocenił Robert Lewandowski. Kapitan kadry zapowiedział, że w piątkowym starciu nie zamierza się oszczędzać. Nawet mimo tego, że w marcowym spotkaniu w Warszawie doznał kontuzji, która wykluczyła go z potyczki z Anglią na Wembley. Aponadto w Andorze Polacy zagrają na sztucznej murawie. - Uraz był przypadkowy, bez kontaktu z rywalem. Oczywiście, sztuczna murawa nigdy nie jest dla piłkarza wymarzoną nawierzchnią. Ale nie miałem jesz- cze okazji sprawdzić tej, na której zagramy z Andorą, być może jej jakość jest dobra. T^kie mecze trzeba wygrywać - podsumował napastnik Bayernu Monachium, który w środę spotkał się z byłym trenerem bawarskiego klubu, a obecnie Manchesteru City Josepem Guardiolą. Hiszpan w przerwie na mecze reprezentacji odwiedził rodzinne strony. Wpadł także na zajęcia Polaków. Jednak rotacji w składzie należy się spodziewać. Zwłaszcza że aż ośmiu graczy jest zagrożo-nychpauzązakartki - Kamil Glik, Paweł Dawidowicz, Michał He-lik, Bartosz Bereszyński, Grze gorz Krychowiak, Damian Szymański, Arkadiusz Milik i Adam Buksa (którego na tym zgrupowaniu nie ma z powodu kontuzji). Kara z rywalizacji grupowej przechodzi na marcowe baraże. Kadra do Warszawy przyleci w sobotę. W niedzielę czekają trening na PGE Narodowym, gdzie dzień później zagra z Węgrami. Pizewidywany skład Pofetó Skorupski-Bereszyński, Helik, Kędziora - Cash, Linetty, Szymański, Moder, Rybus- Lewandowski, Milik. Efiminage MŚ2022, grupa I MeczeEJtgodz.20.45: Andora - Polska (transmisja TVP1, TVP Sport, Polsat Sport Premium 1), Anglia-Albania (PolsatSporO.Węgry-SanMarino (PolsatSpoit Premium 2); 15JI godz.20.45: Polska-Węgry (TVP1,TVP Sport, Polsat Sport Premium 1), Albania- Andora (Polsat Sport News), San Marino-Anglia (Polsat Sport Premium 2). 1. Anglia 8 20 24-3 2. Polska OO 25-8 3. Albania 8 15 11-7 4-Węgry 8 11 13-12 5. Andora 8 6 7-19 6 San Marino 8 0 1-32 Europa kończy walkę o mundial. Kto dołączy do Niemców i PSka nożna Hubert Zdankiewicz Eliminacje mistrzostw świata 2022wchodzą w decydującą fazę i juz za kilka dni dowiemy się. kto zapewnił sobie bezpośredni awans, a kto będzie musiał powalczyć w barażach z Polską, bo wszystko wskazuje na to, że kadra Paulo Sousy skończy rywalizację na drugim miejscu w grupie. Kto jeszcze? W grupie Alos w swoich rękach ma Portugalia. Przed listopadowymi spotkaniami (pierwsze rozegrano w czwartek) liderem była Serbia, ale miała tylko jeden punkt przewagi nad ekipą z Półwyspu Iberyjskiego, i w dodatku jeden mecz więcej na koncie. O tym, kto zakończy rywalizację na pierwszym miejscu, zdecyduje najprawdopodobniej niedzielny mecz w Lizbonie. Cristiano Ronaldo z pewnością będzie chciał powetować w nim sobie wiosenne wydarzenia z Belgradu. Wtedy skończyło się remisem 2:2, choć w końcówce CR7 strzelił gola, który najprawdopodobniej dałby go-ściomzwycięstwo. Telewizyjne powtórki pokazały ponadto, że piłka przekroczyła linię bramkową, zanim wybił ją serbski obrońca. Sędziom jednak to umknęło, a że nie było możliwości skorzystania z systemu VAR, wynik nie uległ zmianie. Wściekły Ronaldo zdjął z ra-mieniakapitańską opaskę, cisnął nią o ziemię i opuścił boisko, nie czekając na ostatni gwizdek arbitra. W ojczyźnie spadła za to na niego lawina krytyki. W grupie B wszystko również może rozstrzygnąć się w niedzielę, w meczu Hiszpania - Szwecja, na Estadio La Cartuja w Sewilli. Kibiców obu drużyn czeka zatem powtórka z Euro 2020. W czerwcu skończyło się bezbramkowymremisem, teraz taki rezultat dałby bezpośredni awans Śzwedom, którzy mieli Cristiano Ronaldo zawodzi ostatnio w klubie, ale w kadrze nadal jest najskuteczniejszy przed ostatnią kolejką dwa punkty przewagi nad ekipą Lu-isa Enriąue. Hiszpanów czekał jeszcze w czwartek trudny wyjazdowy mecz z Grecją („Trzy Korony" zagrały z Gruzją). Powtórkę z Euro będziemy mieć również w piątek w grupie C, gdzie w meczu o pierwsze miejsce Włochy zagrają w Rzymie ze Szwajcarią. Pół roku temu Sąuadra Azzura rozgromiła Helwetów 3:0, tym razem zwycięstwo może zapewnić jednej z ekip bezpośredni awans na mundial (na razie mają po 14 punktów, a we wrześniu w Bazylei było 0:0). Pod warunkiem rzecz jasna, że nie potknie się w swoim ostatnim spotkaniu. Włosi zagrają w poniedziałek na wyjeździe z Irlandią Płn., Szwajcaria podejmie Bułgarię. W grupie D tylko kataklizm mógłby pozbawić pierwszego miejsca Francję, która ma na razie trzy punkty przewagi nad drugą Ukrainą i o jeden rozegrany mecz mniej. Karim Ben-zema (o którym znów jest ostatnio głośno w związku z procesem w sprawie szantażowania Mathieu Valbueny - niebawem ma zapaść wyrok) i spółka w sobotę podejmą w Paryżu Kazachstan, awe wtorek zagrająw Helsinkach z Finlandią, która rów- nież nie straciła jeszcze szans na drugie miejsce (ma punkt straty do Ukrainy i jeden mecz więcej do rozegrania). W grupie E sobotnie zwycięstwo nad Estonią (w Brukseli) przypieczętuje awans Belgów, 0 dnigie miejsce rywalizują Czechy i Walia. Wlepszej, teoretycznie, sytuacji, jest ekipa Garetha Bale'a, która ma tyle samo punktów co nasi południowi sąsiedzi 1 o jeden rozegrany mecz mniej. By być pewnymi barażu, Walijczycy muszą jednak pokonać w sobotę w Cardiff Białoruś, a we wtorek (znów u siebie) liczyć, że pewnym już awansu Belgom nie będzie się chciało przemęczać. Tego samego dnia Czesi zagrają w Pradze z Estonią. W grupie F awans już w październiku zapewniła sobie Dania. Wszystko wskazuje też na to, że na drugim miejscu skończy Szkocja, która ma cztery punkty przewagi nad trzecim Izraelem. Szkotów czeka w piątek wyjazd do Mołdawii, w po- niedziałek zmierzą się w Glasgow z Danią. Izrael zagrana wyjeździe z Austrią, a na koniec podejmie u siebie Wyspy Owcze. W grupie G w grze o mundial wciąż pozostają Holandia (19 pkt), Norwegia (17) i Turcja (15). Tu najciekawiej zapowiada się wtorkowe spotkanie w Rotterdamie między liderem i wiceli-derem. W grupie H liczą się z kolei już tylko dwie drużyny: Rosja (19 pkt) i Chorwacja (17). Na „rozgrzewkę" obie drużyny czekały czwartkowe mecze z Cyprem i Maltą, a kwestię pierwszego miejsca rozstrzygnie w tej sytuacji niedzielne spotkanie Chorwacji z Rosją w Splicie. W grupie J pewni awansu na mundial są już Niemcy, których reprezentację zdziesiątkował w ostatnich dniach koronawirus (na kwarantannie wylądowało m.in. czterech graczy Bayemu). Na baraże przed ostatnią kolejką wciąż miały szanse Rumunia, Macedonia Płn. i Armenia. (s)(e) 20 (ił°s Dziennik Pomorza SpOTT Piątek, 12.11.2021 Od lewej: Piotr Guzik, Paweł Żylicz, Rafał Kamieniecki. Ireneusz Zagrodzki, Krzysztof Nagórek. Edward Pokorny i Bogusław Staniaszek. Brawo panowie za biegową wytrwałość. Póki co życzymy powodzenia i dobrej kondycji na innych trasach biegowych XXV Półmaraton Słowiński zaliczony z Rowów do Ustki Lekkoatletyka Krzysztof Niekrasz krcysMniekrasz@polskapress.pl Grupa miłośników biegania długodystansowego postanowiła upamiętnić zainicjowany przez Towarzystwo Przyjaciół Ustkiw1996roku bieg długodystansowy o nazwie Półmaraton Słowiński o Puchar Bur-mistrza Ustki. Bieganie odbywało się na trasie Rowy - Ustka. Od 1S98 roku w ramach biegu była również rywalizacja medyków w formule mistrzostw Polski lekarzy. Dotychczas zostały oficjalnie przeprowadzone dwadzieścia cztery edycje biegu półmaratońskiego i dwadzieścia dwa półmara-tony dla środowiska lekarskiego. Ostatnia taka wspólna impreza była 14 września 2019 roku. Wtedy na listę zwycięzców XXIV Półmaratonu Słowińskiego o Puchar Burmistrza Ustki wpisali się: Patryk Błaszczyk (Jantar Ustka) i Elżbieta Tuwalska (Zantyr Sztum). Z kolei w XXII Mistrzostwach Polski Lekarzy w Półmaratonie triumfatorami zostali: z grona mężczyzn Arkadiusz Szczupa-czyński (Gryfice) i ze stawki ko- biet Magdalena Jałowska (Poznań). Niektórzy usteccy biegacze postanowili zakończyć historię tego biegu jubileuszowo, bo poraź dwudziesty piąty. 6 listopada (sobota) 2021 roku, mimo przenikliwego wiatru i deszczu, kilkunastu zawodników pobiegło po trasie półmaratonu (Rowy - Ustka), z tego siedmiu zaliczyło cały dystans 21097 metrów. W tym gronie byli: Paweł Żylicz i Piotr Guzik (obaj Us-tecki Klub Biegacza) oraz Rafał Kamieniecki, Krzysztof Nagórek, Ireneusz Zagrodzki, Bogusław Staniaszek i pomysłodawca półmaratonu Edward Pokorny, którzy reprezentowali Klub Biegacza Tupot Ustka. Nie było tradycyjnej rywalizacji o miejsca i czasy, bo tegoroczny bieg odbył się w formule wybitnie towarzysko- koleżeńskiej, ale były pamiątkowe medale, wspólne spotkanie i posiłek w restauracji Borowinka. Tak więc XXV Półmaraton Słowiński jubileuszowo przeszedł do historii. Mamy nadzieję, że impreza biegowa z Rowów do Ustki nie zniknie na stałe. Warto już teraz, by władze miasta Ustki pomyślały o niej w kalendarzu sportowym na 2022 rok. ©® Grając w piłkę uczcili niepodległość naszego kraju PUkanotźna Jarosław Stencel jaroslaw5tencel@polskapress.pl W meczu oldbojów rozegranym na stadionie650-lecia, reprezentacja Słupska przegrała z zespołem z Koszalina 25. Grano w trzech tercjach. Była to kolejna sportowa rywalizacja w duchu Fair Play pomiędzy zespołami ze Słupska i Koszalina. Tym razem z okazji kolejnej rocznicy Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Było wiele piłkarskiej zabawy. Zespół ze Słupska wystąpił Słupski zespół oldbojów na stadionie 650-lecia w składzie: Andrzej Pawlik, Dariusz Dorawa, Marek Perkowski - Janusz Szambelan, Andrzej Chmielewski, Józef Rudnicki, Cezary Malinowski, Mark Gauthier, Jacek Jędrych, Józef Konecki, Sławomir Neyman, Tomasz Burak, Jacek Adamski, Tomasz Drewniak, Jarosław Golański, Robert Górski, Roman Bogdzia, Jacek Gregorek. Zespół z Koszalina wystąpił w składzie: Marek Twardowski, Krzysztof Rapta, Jan Studziński, Sławomir Kawecki, Andrzej Kozłowski, Dariusz Radwan, Radosław Trusz, Marek Jana-szewski, Paweł Bledniak, Dariusz Majewski, Roman Grano-sik, Stanisław Waldemar, Ireneusz Bazgier, Stefan Sezgin, Robert Tomlar, Krzysztof Daniel, Marcin Szulc, Robert Filipowicz, Robert Rakowski. ©®. Porażka Czarnych W lidze wojewódzkiej juniorek, zespółTPS Czarni Słupsk przegrał z Gdyńską Akademią Siatkówki 1:3. Pierwszy set był dla Czarnych 25:20, kolejne już dla gości 12:25,6:25,11:25. (SUN) KS Gryf Słupsk pokonał Piasta. Następna kolejka już w weekend Koszykówka Młodzi koszykarze ze Słupska przegrali z zespołem z Kolbud W lidze młodzików młodszych nie powiodło się zespołowi Energa Branq Słupsk, który przegrał wysoko z Bryzą Kolbudy35:92 (7:24, 5:29,8:15,15:24). Punkty dla słupszczan zdobywali: Jakub Fabich 11, Marcel Potocki 8, Krzysztof Nitka 6, Bartosz Baczyk 6, Gracjan Piekarek4. Najwięcej punktów dla gości zdobyłSzy-mon Kałużny - 21. We wcześniejszych spotkaniachsłupszczanie przegrali w Pelplinie z zespołem Decka 23:55 i z drużyną UKS Ba-sket Ósemka Wejherowo38:94. (STEN) ff Jarosław Stencel jaroslawLStencel@polskapress.pl PUkanożna W zaległym spotkaniu Bw kolejki skjKkiej Idasy okręgowej, piłkarze KS Gryf SMS ShjKk pokonai wczoraj Piasta Człuchów 20 (20). Bramki dla zespołu słupskiego zdobywali: Wojciech Pawlina w 23. minucie głową z dośrod-kowania Mateusza Barszcza z rzutu wolnego oraz w 45. minucie Paweł Panek po akcji Jakuba Olszewskiego. KS Gryf Słupsk zagrał w składzie: Kornel Kaniowski - Patryk Wól-czyński, Adam Świdroń (12 Jakub Kazior), Mateusz Barszcz, Michał Olszowiec (56 Jakub Jakubowski), Jakub Olszewski, Ilia Kozub (60 Nikodem Cie-chański), Łukasz Kowalik (67 Filip Kołakowski), Wojciech Pawlina, Paweł Panek, Jakub Kalinowski (80 Wiktor Cie- Strzelec drugiego gola dla słupskiego Gryfa w 45. minucie chański). Skład Piasta: Adrian - Paweł Panek. Kowalik - Arkadiusz Zachaj-czuk, Kamil Woźniak (46 Nikodem Janas), Szymon Rakowski, Olaf Meyer, Kamil Kałdow-ski, Andrij Badjan, Dawid Wachnik, Piotr Majoch (65 Dawid Dorau), Jurij Sichowyj, Brajan Jażdżewski. Następną kolejkę piłkarze słupskiej klasy okręgowej rozegrają w najbliższy weekend. Plan gier: Sobota: Sokół Wyczechy - Myśliwiec Tuchomie (13), KS Włyn-kówko - Czarni Czarne (14), Kaszubia Studzienice - Skota-wia Dębnica Kaszubska (12). Niedziela: Wybrzeże Objazda - Jantaria Pobłocie (13-30), Zawisza Borzytuchom - MKS Debrzno (13), Start Miastko - Gryf II Słupsk (12), GTS Czarna Dąbrówka - Dolina Gałąźnia Wielka (12), Gryf/SMS Słupsk -^ Brda Przechlewo (11), Lipni-g czanka Lipnica - Piast Człu-| chów (13). g Zagrają też IV-ligowcy: So-| bota-Bytovia-Arkan*(18),Ka-| szubia - Pogoń (13). Niedziela: Anioły - Jantar (12, Bożepole 2 Wielkie), Gryf W. - Gryf S. (13), Kowale - Sparta (13). ©®