Cztery osoby ze Słup Oddziały szpitalhe są . 3,40 ZŁ W TYM 8%VAT Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 952060 Dziś w „Głosie" dodatek: Alkoholizm wśród młodych Głos Pomorza Sobota-niedziela 20-21 listopada 2021 0010185107 SPECJALISTYCZNY GABINET PROTEZOWANIA SŁUCHU o o Rok założenia 1989 APARATY SŁUCHOWE Wysoka jakość światowego producenta Słupsk, PL. DĄBROWSKIEGO 6 codz. w godz. 8.00-16.00 Informacja tel. 59 840 24 35 OFERUJEMY: - profesjonalną obsługę - bezpłatne przymiarki aparatów - bezpłatne badania słuchu - serwis - PROMOCJA baterie na cały rok - najtańsze baterie / 12 zł UBEZPIECZENI - ZNIŻKA NFZ Rozmowa: Każde słowo poparcia jest dla nas niezwykle istotne. Jest cenne. Iza to dziękujemy! STRONA 2 Podejrzany o zabójstwo w Pobłociu będzie ścigany listem gończym STRONA 4 Słupscy policjanci rozdawali mieszkańcom odblaski. Akcja „Świeć przykładem" STRONA 5 Gwiazda Marek Piekarczyk - hipis i rockman, który zagrał Chrystusa strona 4 Rodzice często oczekują, że dziecko pójdzie w ich ślady. Chcą o tym decydować strona 3 Kuchnia Pierwsze lub drugie śniadanie... Zastrzyk energii na słodko czy konkrety? strony 5-6 9770137952060 02 Druga strona Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 dobór. Na Czytelnfoów : „Gtosu Pomorza"* czeka redaktor dyżurny pod numerem tełefonu 510026919 Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@gp24.pl KALENDARIUM 20 listopada 2H4 Dioklecjan został cesarzem rzymskim. tm I inwazja Mongołów na Japonię: zwycięstwo wojsk japońskich w bitwie pod Bun'ei. M70 Podczas Sejmu w Piotrkowie wielki mistrz krzyżacki Henryk VII Reffle von Richtenberg złożył hołd lenny królowi Kazimierzowi IV Jagiellończykowi. 1655 Potop szwedzki: król Jan II Kazimierz Waza wydał Uniwersał opolski wzywający Polaków do powstania przeciw Szwedom. 1815 Ogłoszono akt wieczystej neutralności Szwajcarii. mm W dworku malarza Włodzimierza Tetmajera w Bronowicach pod Krakowem odbyły się uroczystości weselne poety Lucjana Rydla i Jadwigi Mikołajczykówny, które zainspirowały Stanisława Wyspiańskiego do napisania dramatu Wesele. 18.TI.2021 r., godz. 2130 Multł Mułti: 1,2,4,8,11,18,38, 39,40,45,47,54,56,57.60,68, 69,70,76,80 Plus 80 Ekstra Pensja: 4,12,13,20,27,1 Ekstra Premia: 4,10,14,31,34,4 MHL0tta9,10,2.6.35,42 Kaskada: 3,5,8,10,11.13,14,17,19, 20,21,24 :8,7,1.8.4.6.8 19.11.2021 r., godz. 14 MuM MuMft: 2,4,6,8,15,16,17, 18,27,33,36,39,40,55,57,61, 64,69,77,80 Plus 64 Kaskada: 1,3,10,11,12,13,15.16, 18,19,23.24 :5.9.2.0.7.0.0 WALUTY T9.H2021 USD 4.1457(+) EUR 4,6844(+) CHF 4.4782 0 GBP 53690) (+) wzrost cenywstosunkudono- towania poprzedniego, (-) spadek cenywstosunku do notowania (0) bez zmian Prenumerata V Zadzwoń! 94 3401114 SS prenumerata.gdp apolskapress.pl Pogoda w regionie Dzisiaj 11°C Y\ 8°C - Wiatr W 24 km/h Uwaga przelotne opady Poniedziałek Wtorek 9°C 3°c 5°C -2°c 4°C -re £b Wstąp do policji Bytów Sylwia Lis sylwia.lis@polskapress.pl „Wstąp do policji—zostań pomorskim policjantem" pod takim hasłem bytowscy policjanci zachęcają do wstąpienia w swoje szeregi. Bytowscy policjanci zachęcają do wstąpienia w szeregi służb mundurowych. - Zawód policjanta to wy-zwjanie, a jednocześnie marzenie wielu młodych ludzi - mówi Damian Chamier Gliszczyński, oficer prasowy bytowskiej policji. - Z pewnością jest to ciekawa praca, w której możesz znaleźć miejsce dla siebie, a Twoje umiejętności i zdobyta wiedza pomogą podnieść po- ziom bezpieczeństwa obywateli. Aby rozpocząć swoją karierę w policji, należy wypełnić wszystkie wymagane dokumenty i dostarczyć je do Komendy Powiatowej Policji w Bytowie przy ul. Styp-Rekowskiego 2 w dni powszednie w godzinach 8-15, po wcześniejszym umówieniu się telefonicznie pod numerem telefonu: 47-74-38-494. Przyjmowanie dokumentów będzie się odbywać z zachowaniem reżimu sanitarnego. Osoby składające dokumenty powinny być w maseczkach ochronnych. Więcej informacji dotyczących doboru znaleźć można na stronie internetowej https:// dobor.pomorska.poli-cja.gov.pl ©® Każde słowo poparcia jest dla nas niezwykle istotne Rozmowa z major Katarzyną Zdanowicz, rzecznikiem prasowym Podlaskiej Oddziału Straży Granicznej Obserwujem pospolite ruszenie mieszkańców pogranicza, którzy niosą pomoc funkcjonariuszom straży granicznej, policji i wojska pilnującym naszej granicy. Jak wielką wagę ma to dla mundurowych? Każde słowo poparcia jest dla nas niezwykle istotne, bo to co robimy, robimy przecież dla wszystkich Polaków. Strzeżemy granicy kraju, ale też granicy Unii Europejskiej. I te zadania, które realizujemy, robimy dobrze, najlepiej, jak potrafimy: Poparcie naszej pracy, wszystkie drobne gesty, są okazaniem nam wdzięczności za naszą pracę. I dlatego są dla nas tak cenne. I za to dziękujemy. Czegowtą chwili potrzebujecie najbardziej, także w kontekście nieuchronnych mrozów? Wszystkie gesty życzliwości są dla nas ważne. Ostatnio odebrałam np. pudełko czekolad z Krakowa do przekazania naszym funkcjonariuszom. Jeżeli cały dzień stoimy na granicy i ktoś o nas pamięta, że musimy np. zjeść ciepły posiłek czy napić się ciepłej herbaty, to takie gesty są dla nas niezwykle cenne. Wszystkie rzeczy, które do nas trafiają od ludzi dobrej woli, są przekazywane funkcjonariuszom. Miażdżąca część społeczeństwa popiera Was, czego wyrazem jest akcja #Muremza-połskimmundurem. pojawiają się banery ze wspierającymi Was hasłami, rusza 3jś j major Katarzyną Zdanowicz: naszym zadaniem jest ochrona granic naszego państwa. akcja z wysyłką specjalnych kartek. Czy taka forma wsparcia też ma dla Was jakieś znaczenie? Przyjmując się do służby w straży granicznej mieliśmy wszyscy świadomość tego, że wykonujemy niezwykle odpowiedzialne zadanie. Każdy funkcjonariusz wykonuje swoje zadania sumiennie i najlepiej jak potrafi. Teraz, dzięki takim akcjom, mamy informację zwrotną od osób, których opinia jest dla nas najważniejsza, od Polaków. Wciąż sporo jest nieprzychylnych komentarzy na temat Waszej pracy nagranicy, dotyczących głównie zachowań niehumanitarnych. Podstawowym zadaniem straży granicznej jest ochrona granic naszego państwa. My te czynności wykonujemy. Ale jednocześnie nie zapominamy o pomocy tym osobom, które jej potrzebują. Jako funkcjonariusze, w momencie, kiedy pojawił się kryzys, sami organizowaliśmy zbiórki wśród funkcjonariuszy i pracowników. Zbieraliśmy potrzebne rzeczy dla cudzoziemców. Współpracujemy z organizacjami, które wspierają nas w tym, żebyśmy zaopatrywali cudzoziemców w niezbędne im rzeczy: ubrania, żywność, batoniki regenerujące czy zabawki dzieciom. Nie zgadzam się z negatywnymi opiniami na temat funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy całe a serce wkładają w wykonywa-| ne obowiązki. I to nie tylko te 5 związane z obroną granicy, ale | też z czynnościami związany-5 ^mi z kontrolą legalności cu-£ dzoziemców. Każdy cudzoziemiec, który jest w złym stanie zdrowia i potrzebuje schronienia, dostaje to od nas. Wzywamy karetkę pogotowia, dajemy mu potrzebne rzeczy i miejsce w placówce do odpoczynku. I w momencie, kiedy chce złożyć wniosek o ochronę międzynarodową w Polsce, to my go przyjmujemy. Tylko musi to wybrzmieć od niego, że chce tej ochrony w Polsce, że chce zostać z nami. Czy widać większe zainteresowanie Polaków pracą w służbach mundurowych? Zdecydowanie tak. W momencie, gdy rozpoczął się ten kryzys, mieliśmy więcej telefonów od osób, które chcą złożyć aplikację do służby w Straży Granicznej. Ostatnio mieliśmy ślubowanie, gdzie przyjęliśmy 41 osób. To było jedno z większych ślubowań, jakie mieliśmy. To wszystko pokazuje, że nasza służba mimo wszystko jest postrzegana pozytywie. I że te zadania, które wykonujemy, są niezwykle ważne. Bo to przecież służba ojczyźnie. To wszystko jest bardzo budujące. Także to, że wspólnie z wojskiem, policjantami i żołnierzami WOT-u, ramię w ramię dzień i noc bronimy naszych granic. Rozmawiała: Martyna Tochwin prenumerata.gp24.pl Na tegorocznym balu w usteckim Hotelu Grand Lubicz uzbierano rekordową kwotę ponad 480 tysięcy złotych. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Wydarzenia 03 Cztei zmarły. Odi z COY ID-19 ze Słupska i regionu iały szpitalne są pełne Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowia@gp24.p Zdrowie Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek. 19 listopada, o kolejnych 23 242 oso-badi. u których potwierdzono koronawirusa. Zmarły w sumie 403 osoby, z czego TI8 tył-koz powodu COVID-19. bez chorób współistniejących. Niestety, dla Słupska też nie ma dobrych wiadomości-przybyło 39 chorych, dwie osoby zmarły. W powiecie słupskim przybyło 60 chorych. zmarła jedna osoba, w powiecie bytowskim-jest 30 nowych chorych i tu również zmarła jedna osoba. Czwarta fala C0VID-19 stała się rzeczywistością. Kolejny dzień przyniósł kolejne 23 242 osoby chore i - niestety - aż 403 osoby zmarły. Wojewodowie wydają kolejne decyzje o uruchamianiu oddziałów covidowych. W województwie pomorskim jest w tej chwili 841 łóżek dla pacjentów z C0VID-19, z czego już 591 jest zajętych. Na 69 respiratorów, 46 jest zajętych przez osoby chore. Słupsk i region Niestety, dla Słupska też nie ma dobrych wiadomości - przybyło 39 chorych, dwie osoby zmarły. W powiecie słupskim Czwarta fala COVID-19 stała się rzeczywistością. Miniona doba przyniosła kolejne 23 242 osoby chore i - niestety - aż 403 osoby zmarłe przybyło 60 chorych, zmarła jedna osoba, w powiecie bytowskim - jest 30 nowych chorych i tu również zmarła jedna osoba. Pełen jest oddział covidowy w szpitalu w Miastku oraz dwa oddziały covidowe w Słupsku. - Niestety sytuacja robi się coraz poważniejsza. Niemamyjuż wolnych łóżek w części zakaźnej. Podobna sytuacja ma miejsce winnych ościennych szpitalach. Pacjentów, których nie możemy przekazać do innych placówek, pozostawiamy na Izbie Przyjęć, gdzie oczekują na zwol- nienie się miejsca na Oddziale C0VID - informuje szpital w Miastku. - Potwierdzamy obserwacje ze szpitali, które jako pierwsze podjęły walkę podczas IV fali. Wielu pacjentów żałuje, że się nie zaszczepiło, ale są także tacy, którzy nawet kiedy trafiają pod respirator - twierdzą, że żadnej epidemii nie ma. Tak dalece lekceważyli fakty, że zwlekali ze zgłoszeniem się do lekarza, mimożeichstanbar-dzo szybko się pogarszał. Musimy poczynić przygotowania, mające na celu kolejne zwiększenie łóżek COYID. W przeciw- nym wypadku zakażeni korona-wirusem nie będą mieli szans na leczenie. Podobnie wygląda sytuacja w Słupsku. Od środy, 17 listopada, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Janusza Korczaka w Słupsku działa drugi oddział izolacyjny dla osób zakażonych C0VTD-19. - Ta sytuacja jest wymuszona lawinowo zwiększającą się liczbą chorych - mówi Andrzej Sapiński, prezes zarządu słupskiego szpitala. - Pierwszy oddział z 18 łóżkami jest całkowicie zapełniony. Właściwie cały czas zajęte są też cztery łóżka z respiratorami dla chorych na C0VID-19 na OAilT. Dlatego decyzją wojewody zwiększa się w słupskim szpitalu liczbę łóżek dla zakażonych wirusem o kolejne 25. Tym samym w słupskim szpitalu od środy jest ich już 47. - Przypomnijmy, że pierwszy oddział izolacyjny działa w wydzielonej części oddziału pediatrycznego, która była na to przygotowana od wiosny. Natomiast drugi oddział uruchamiamy w przestrzeni oddziału rehabilitacyjnego - mówi Anetta Barna-Feszak. - To po raz kolejny duże utrudnienie logistyczne dla nas, bo trzeba znaleźć miejsca na łóżka dla ciężko chorych na COVID, a jednocześnie staramy, się aby zmiany jak najmniej odczuli pacjenci, którzy na rehabilitacji powinni być leczeni. Zarząd szpitala i lekarze po raz kolejny apelują, aby wszyscy uprawnieni zgłaszali się na szczepienia. Osoby zaszczepione rzadko chorują tak ciężko, by trafiały do szpitala. Zdecydowana większość pacjentów covidowych to osoby niezaszczepione. Stąd ponowny apel o szczepienia się. Szpital zaprasza nawet w sobotę - w najbliższą sobotę, 20 listopada punkt szczepień czynny będzie w godzinach 9.00-17.00. Szczepienia odbędą się preparatami firmy Pfizer, Moderna oraz jednodawkowym firmy Johnson&Johnson. Zorganizowane będą w budynku I kompleksu szpitalnego przy ul. Hu-balczyków l w Słupsku. Chętni do szczepień badani będą przez lekarza, dzięki czemu możliwe będzie także szczepienie dzieci w wieku od 12. roku życia. Na szczepienia nie trzeba się wcześniej zapisywać. Szczegółowe informacje na temat szczepień dostępne pod nr telefonu: 059 8460 787 w godz. 7.30-14.30.©® Zarejestruj się online na test na COYID-19. Bez wizyty u lekarza Zdrowie Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowia@polskapress.pl Wprowadzono duże udogodnienie dla pacjentów, którzy podejrzewają u siebie zakażenie koronawirusem. Wystarczy wypełnić formularz online i sprawdzić, czy kwalifikujemy się do testu. Niepotrzebna jest już wizyta u lekarza. Formularz wypełniają jedynie osoby, które ukończyły 18 lat i zidentyfikowały ryzyko zakażenia się koronawirusem lub muszą wykonać test u siebie lub u dziecka, którego są opiekunem Jak działa usługa Wchodzisz na stronę z formularzem: www.gov.pl/web/koro-nawirus/zapisz-sie-na-test-na-koronawirusa. Wybierasz sytuację, z powodu której chcesz wykonać test, a następnie odpowiadasz Wprowadzono duże udogodnienie dla tych, którzy podejrzewają u siebie zakażenie koronawirusem. Niepotrzebna jest już wizyta u lekarza na zadane pytania. Dalsze postępowanie zależy od wybranej sytuacji. System sprawdza, czy kwalifikujesz się na test. Wybierasz opcję „zlecenie online" lub „zlecenie przez konsultanta". Jeśli kwalifikujesz się na test i wybierzesz opcję „zlecenie online" - logujesz się przez profil zaufany. Potrzebujesz dokumentu tożsamości, by uzupełnić dane. Wysyłasz zgłoszenie. Zlecenie na test zostanie wystawione automatycznie w ciągu godziny. Jeśli kwalifikujesz się na test i wybierzesz opcję „zlecenie przez konsultanta" - kontaktuje się z Tobą konsultant Domowej Opieki Medycznej. Potrzebujesz dokumentu tożsamości, by uzupełnić dane. Konsultant wystawia Ci zlecenie na test podczas rozmowy. Konsultanci pracują 7 dni w tygodniu od 8 do 18 (również w weekendy i święta). Formularze złożone po godzinie 18 będą obsługiwane w miarę możliwości kolejnego dnia lub później. Otrzymujesz SMS z proponowanym miejscem oraz godziną testu. Dzięki temu unikniesz kolejki w punkcie wymazowym. Jeśli nie udasz się na test we wskazanym miejscu i terminie, możesz skorzystać z dowolnego innego punktu pobrań. Wtedy jednak obowiązuje Cię kolejka. Poszukaj odpowiedniego dla siebie mobilnego punktu wymazowego. Gdzie znajdziesz wynik? Wynik testu możesz sprawdzić na swoim Internetowym Koncie Pacjenta. Przez formularz nie możesz zamówić tzw. karetki wymazo-wej. Aby ją zamówić, skontaktuj się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli otrzymasz zlecenie na test, zostaniesz automatycznie objęty kwarantanną. Pozytywny wynik testu zmienia kwarantannę na izolację domową. Negatywny wynik testu zwalnia Cię z kwarantanny. Pozytywny wynik Pozytywny wynik oznacza, że jesteś zakażony koronawirusem. Skontaktuj się ze swoim lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), który oceni Twój stan zdrowia i ustali leczenie. Umów się z lekarzem na te-leporadę. Możesz także skorzystać z monitoringu w ramach Domowej Opieki Medycznej. Wyszukaj swoją placówkę POZ. Zlecenie na test w kierunku C0VID-19 może także wystawić: - lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) - lekarz nocnej pomocy lekarskiej - lekarz, który nie ma umowy z NFZ, ale ma aplikację gabinet.gov.pl. ©® 04 Wydarzenia Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Podejrzany o zabójstwo będzie ścigany listem gończym Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@gp24.pl Prokuratura Rejonowa w Słupsku skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Artura M.. podejrzanego o zabójstwo 52-letniego Mariana M. z Pobłocia w gminie Główczyce. 52-letni Marian M., mieszkaniec Pobłocia, wyszedł z domu 14 sierpnia wieczorem. Od tego czasu trwały poszukiwania mężczyzny. W piątek 5 listopada na jednej z posesji w Po-błociu ciało mężczyzny wyłowiono z szamba. Okazało się, że mężczyzna został zamordowany. Sekcja zwłok wykazała złamania kości czaszki. Tymczasem sąsiad ofiary - 32-letni Artur M. wyjechał za granicę. - Wydaliśmy postanowienie o przedstawieniu zarzutów Arturowi M. i wystąpiliśmy do Sądu Rejonowego w Słupsku z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na 30 dni. Postanowienie sądu będzie dla nas podstawą do zarządzenia poszukiwań listem gończym - mówi prowadzący śledztwo Marcin Natkaniec, zastępca słupskiego prokuratora rejonowego. - Artur M. jest podejrzany o to, że 15 sierpnia w Pobłociu poprzez uderzanie pięściami w głowę Mariana M. spowodował u niego śmiertelne obrażenia - złamanie kości sklepienia i podstawy czaszki, a następnie wrzucił go do zbiornika z nieczystościami. Zarzuciliśmy Arturowi M. zabójstwo, a także wpływanie na czynności świadka zdarzenia groźbami pozbawienia życia. Podejrzany był wcześniej karany. W środę Prokuratura Rejonowa w Słupsku skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Artura M.. podejrzanego o zabójstwo 52-letniego Mariana M. z Pobłocia Według ustaleń śledztwa do zabójstwa doszło w domu Artura M. w-czasie spotkania towarzyskiego, podczas którego spożywano alkohol. Po zbrodni Artur M. wyjechał do Szwecji. Jednak w tym przypadku trudno mówić o ucieczce, ponieważ wyjazd do pracy zaplanował wcześniej. Jeśli podejrzany nie wróci do kraju, po przeprowadzeniu krajowej procedury ścigania listem gończym będzie możliwe ściganie go na terenie Szwecji na podsta- wie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Oględziny w miejscu zabójstwa trwały 14 godzin. Zo- stały zebrane ślady biologiczne, które pozwoliły na przedstawienie zarzutów Arturowi M. Prokurator Marcin Natkaniec podkreśla, że zwłoki ofiary znaleziono dzięki zaangażowaniu policjantów, a zwłaszcza Marcina Sidora, komendanta Komisariatu w Główczycach, oraz policjantów ze słupskiego wydziału kryminalnego, którzy cały czas od zaginięcia Mariana M. wykonywali czynności. Nad rozwikłaniem sprawy pracowało około 20 osób. ©® Jfjf ,' ™ BP! S - => ♦'*"*1 - ^JSI ;®i ii - * ■X M|||H y, ś I#,,,,, mmmmm lisiai Deszczowy weekend Wczoraj silny wiatr dawałsię we znaki przez cały dzień. Na Bałtyku sztorm. - Niestety, weekend raczej pochmurny i deszczowy, z temperaturą około 9-10 stopni Celsjusza. Wiatr umiarkowany powieje z zachodu - prognozuje Krzysztof Ści-bor, meteorolog z Biura Prognoz Pogody Calvus w Słupsku. Od poniedziałku zdecydowanie zimniej. - W dzień około 5 stopni Celsjusza, ale w nocy z poniedziałku na wtorek można spodziewać się przymrozków do -3 stopni. Będzie za to więcej słońca. Niewykluczone, że na morenowych górkach kaszubskich popada śnieg lub śnieg z deszczem - mówi KrzysztbfŚćiboh (mać) ' Rozbój w drogerii. Poszło o szczoteczkę elektryczną i lampę do stylizacji paznokci Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowicz@gp24.pl Kara 10 lat pozbawienia wolności grozi 34-latkowi, który wspólnie z innym sprawcą dopuścił się kradzieży rozbójniczej w jednej z miejscowych drogerii. Mężczyźni pokusili się o elektryczną szczoteczkę do zębów oraz lampę do stylizacji paznokci. Nie mieli jednak zamiaru za nie zapłacić i użyli przemocy wobec pracowników drogerii, którzy próbowali ich powstrzymać. Zatrzymanie drugiego sprawcy jest kwestią czasu. Policjanci z referatu patrolowo-interwencyjnego lęborskiej jednostki zatrzymali w czwartek, 18 listopada, przed południem 34-letniego mężczyznę, który poprzedniego dnia wraz ze swoim kompanem ukradł w drogerii elektryczną szczo- teczkę do zębów i lampę UV do stylizacji paznokci. Gdy pracownicy sklepu próbowali zapobiec kradzieży, obydwaj sprawcy zaczęli ich szarpać i popychać, grożąc im przy tym pobiciem. Zdążyli uciec przed przybyciem policji, pozostawiając w drogerii skradzione rzeczy. Na podstawie zapisu monitoringu policjanci szybko ustalili, kim są mężczyźni podejrzewani o kradzież rozbójniczą i wczoraj zatrzymali jednego z nich. 34-latek usłyszy dziś zarzuty i zostanie doprowadzony do prokuratury, która podejmie decyzję w kwestii zastosowania wobec niego środków zapobiegawczych. Obecnie mundurowi prowadzą czynności zmierzające do zatrzymania drugiego sprawcy. Za kradzież rozbójniczą grozi kara io lat pozbawienia wolności. ©® Jeden ze sprawców został zatrzymany 0010341919 Naszej koleżance Annie Góreckiej oraz całej Rodzinie wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Mamy składają koleżanki i koledzy z Komitetu „Prawa i Sprawiedliwości" w Słupsku Wspomnienia. Te najważniejsze... Wspomnij bliskich. Zapal im świeczkę. Sprawdź na nekrologi.net i gp2A.pl/nekrologi Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Wydarzenia_05 Słupscy policjanci rozdawali odblaski. Świeć przykładem 70-latek potrącony na przejściu dla pieszych Podejrzane o rozbój zatrzymane W piątek Prokuratura Rejonowa w Słupsku przedstawiła zarzuty dokonania rozboju Karofi-nieS. To druga kobieta zatrzymana w sprawie rozboju na 54- Do zdarzenia doszło w niedzielę na ulicach Wolności i Krasińskiego w Słupsku. Dwie napastniczki zaatakowały 54-letnią Danutę Sz. Uderzyły ją w twarz, przewróciły na chodnik i zabrały biżuterię o wartości ok. 280 zł. Kobieta upadając złamała sobie nadgarstek oraz doznała pęknięcia zęba. Pokrzywdzona trafiła do szpitala. Okazało się, że sprawczynie znają pokrzywdzoną, a zaatakowanie jej miało być odwetem za to, żeDanutaSz. okradła matkę jednej z kobiet. NajpierwpoliqadotarładoAliqi S., 28-letniej mieszkanki Słupska. Kobieta przyznała siędo zarzutów. Prokuratura zastosowała wobec niej dozór policji i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną. Początkowo nie można było ustalić, gdzie przebywa druga kobieta. Jednak funkcjonariusze już do niej dotarli. Druga podejrzana w tej sprawie - 38-letnia Karolina S. została przesłuchana w piątek. - Zarzuciliśmy jej dokonanie rozboju oraz spowodowanie obrażeń ciała u pokrzywdzonej trwającychpowyżej siedmiu dni - mówi prowadząca postępowanie Anna Grzenkowicz z Prokuratury Rejonowej w Słupsku. -Podejrzana przyznała się do zarzutów. Jest pod dozorempolicji ima zakaz wszelkichkontaktów z pokrzywdzoną. Jakie były motywy postępowania podejrzanych, będzie przedmiotem postępowania. Za rozbój grozi kara od dwóch do 12 lat więzienia, (ber) i. f *. . j ii t ^ / REKLAMA i- 0010338294 Wójt Gminy Główczyce ogłasza I publiczny przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż działki położonej w obrębie geodezyjnym Drzeżewo-Lipno. Obręb geodezyjny Numer geodezyjny działki Powierzchnia działki wm2 Cena wywoławcza w zł netto Wadium w zł Postąpienie minimalne w zł Drzeżewo-Lipno 202 1577 17000 2000 200 Wójt Gminy Główczyce ogłasza I publiczny przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż działki położonej w obrębie geodezyjnym Drzeżewo-Lipno. Do ceny uzyskanej w przetargu zostanie doliczony podatek VAT w wysokości 23%. Pełny tekst ogłoszenia został zamieszczony na stronie internetowej Urzędu Gminy Główczyce www.glowczyce.pl i Biuletynie Informacji Publicznej. Przetarg odbędzie się w dniu 21 grudnia 2021 roku o godz. 12.00 w siedzibie Urzędu Gminy Główczyce, ul. Kościuszki nr 8. Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium w gotówce w kasie Urzędu Gminy Główczyce lub na konto Urzędu Gminy Główczyce nr 96 9315 1030 0030 2898 2000 0030 w Banku Spółdzielczym w USTCE O/Główczyce do dnia 17 grudnia 2021 roku. Wadium powinno znaleźć się na koncie GMINY w ww. dniu. Wadium uleaa przepadkowi w razie uchylenia się uczestnika, który przetarg wygrał od zawarcia umowy. Wylicytowaną cenę należy wpłacić najpóźniej w dniu zawarcia umowy, co powinno nastąpić w ciągu 21 dni, licząc od dnia przeprowadzenia przetargu. Koszty zawarcia aktu notarialnego ponosi nabywca. Bliższe informacje o przedmiocie sprzedaży można uzyskać w siedzibie Urzędu Gminy Główczyce pokój nr 14. tel.: (59) 811 49 60. Do ceny uzyskanej w przetargu zostanie doliczony podatek VAT w wysokości 23%. Pełny tekst ogłoszenia został zamieszczony na stronie internetowej Urzędu Gminy Główczyce www.glowczyce.pl i Biuletynie Informacji Publicznej. Przetarg odbędzie się w dniu 21 grudnia 2021 roku o godz. 12.00 w siedzibie Urzędu Gminy Główczyce, ul. Kościuszki nr 8. Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium w gotówce w kasie Urzędu Gminy Główczyce lub na konto Urzędu Gminy Główczyce nr 96 9315 1030 0030 2898 2000 0030 w Banku Spółdzielczym w USTCE O/Główczyce do dnia 17 grudnia 2021 roku. Wadium powinno znaleźć się na koncie GMINY w ww. dniu. Wadium uleaa przepadkowi w razie uchylenia się uczestnika, który przetarg wygrał od zawarcia umowy. Wylicytowaną cenę należy wpłacić najpóźniej w dniu zawarcia umowy, co powinno nastąpić w ciągu 21 dni, licząc od dnia przeprowadzenia przetargu. Koszty zawarcia aktu notarialnego ponosi nabywca. Bliższe informacje o przedmiocie sprzedaży można uzyskać w siedzibie Urzędu Gminy Główczyce pokój nr 14. tel.: (59) 811 49 60. Bogumiła bogumila.rzeczkowska@gp24.pl ! Słupsk Dlaczego warto nosić odblaski nie tylko w obszarze niezabudowanym? Kiedy powinny znaleźć się na naszej odzieży, plecakach, wózkach czy rowerach? Policjanci słupskiej drogówki w ramach akcji „Świeć przykładem" rozdawali opaski przed komendą. - Wielu z nas każdego dnia przemierza ulice, ścieżki rowerowe oraz chodniki naszych miast. Doskonale wiemy, że jesienią często zmieniają się warunki atmosferyczne, a dzień staje się coraz krótszy. Dlatego, by zadbać o swoje bezpieczeństwo, należy pamiętać o korzystaniu z elementów odblaskowych, które zdecydowanie poprawiają naszą widoczność na drodze. Warto nosić odblaski niezależnie od tego, gdzie się poruszamy i o jakiej porze, bo dzięki temu wspólnie możemy zapobiec niejednej tragedii - Monika Sadurska, rzeczniczka słupskiej policji, w trosce o bezpieczeństwo zachęca do noszenia odblas! 5w. Ich obowiązkowe używanie dotyczy wszystkich pieszych poruszających się po zmroku w terenie niezabudowanym. - Odblaski znacząco poprawiają widoczność pieszego i mogą uratować mu życie. Kierowca o wiele wcześniej zauważy pieszego wyposażonego w kamizelkę lub opaskę odblaskową - mówi rzeczniczka. -Do największej liczby wypadków z udziałem pieszych dochodzi zazwyczaj w miesiącach, w których wcześnie zapada zmrok. Nieoświetlone drogi, brak wyznaczonych Akcja słupskiej drogówki „Świeć przykładem" miejsc do bezpiecznego poruszania się pieszych, zwłaszcza poza obszarami zabudowanymi, oraz niewłaściwy sposób korzystania z dróg przez samych pieszych sprawia, że dochodzi do wielu zdarzeń drogowych. Zdarza się, że piesi wymuszają pierwszeństwo na przejeżdżających samochodach, zapominając, że auta nie da się zatrzymać w miejscu. Często też piesi nie zdają sobie sprawy, że są mało widoczni na drodze. Elementami odblaskowymi mogą być przedmioty doczepiane do ubrania, opaski, kamizelki oraz smycze. Ważne jest ich umieszczenie: odblaski zaleca się umieszczać na wysokości kolan, dłoni, w okolicy środka klatki piersiowej i pleców - wówczas są dobrze widoczne dla innych uczestników ruchu drogowego. W środę policjanci słupskiej drogówki, aby zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców* w ramach akcji „Świeć przykładem" przed komendą rozdawali elementy odblaskowe niechronionym uczestnikom ruchu drogowego. - Nie zabrakło również rozmów profilaktycznych, zachęcających do korzystania z tych elementów także na terenie miasta. Tego typu akcje w sezonie jesienno-zimowym będą organizowane cyklicznie. W najbliższych dniach te działania podjęte zostaną również na terenie całego powiatu słupskiego. Nie chowajmy odblasków do szuflad - podsumowuje Monika Sadurska. ©® Stupsk Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowia@polskapress.pl W czwartek. 18 listopada, ok. godz.1630doszło do wypadku drogowego z udziałem pieszego przy ul. Wazów w Słup-sku. Ze wstępnych ustaleń policjantów drogówki wynika, że 70-letni kierujący audi nie ustąpił pierwszeństwa 70-lat-kowi korzystającemu z przejścia dla pieszych. Badanie alkomatem wykazało, że uczestnicy są trzeźwi. W czwartek, 18 listopada, słupscy policjanci pracowali na miejscu wypadku drogowego, do którego doszło po godz. 16.30 na ul. Wazów w Słupsku. Na przejściu dla pieszych został potrącony mężczyzna. - Jak wstępnie ustalili policjanci, przyczyną potrącenia pieszego było nieustąpienie mu pierwszeństwa przez kierującego audi. Poszkodowany został odwieziony do szpitala, jego życiu nie zagraża niebez- pieczeństwo. Funkcjonariusze apelują o szczególną ostrożność i korzystanie z odblasków - mówi mł. asp. Monika Sadurska, oficer prasowa KMP w Słupsku. Policjanci udzielili pierwszej pomocy poszkodowanemu, po czym przekazali pod opiekę służbom medycznym. Mężczyzna został odwieziony do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Kolejno funkcjonariusze zebrali materiał dowodowy, który ma posłużyć do wyjaśnienia bliższych okoliczności wypadku. Policjanci przypominają, że kierowcy na drodze powinni zachować szczególną ostrożność. Z kolei piesi powinni dbać 0 własne bezpieczeństwo, stosować się do obowiązujących przepisów, a dla zwiększenia swojego bezpieczeństwa nosić elementy odblaskowe, nawet w obszarze zabudowanym. Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności 1 stosowania zasady ograniczonego zaufania. ©® Wypadek drogowy na ul. Wazów w Słupsku 06 Kraj/Świat Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Prezydent dziękuje Macedonii Północnej za solidarność z nami Skonie Aleksandra Kiełczykowska a.kielczykowska@polskatimes.pl - Mamy nadzieję, że wkrótce dzięki wsparciu politycznemu społeczności europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego hybrydowy atak na polską granicę zostanie zakończony - mówtt prezydent Andrzej Duda w Skopje. Prezydent Andrzej Duda od czwartku przebywa z wizytą w Macedonii Północnej, gdzie spotkał się między innymi z prezydentem Stevo Pendarovskim oraz przedstawicielami Polonii. Podczas konferencji po spotkaniu obu prezydentów Duda stwierdził, że jego wizyta wSko-pje pokazuje intensywność wzajemnych relacji. Wielokrotnie nawiązywał do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. - Mamy nadzieję, że wkrótce dzięki wsparciu politycznemu społeczności europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego ten atak zostanie zakończony, władze białoruskie tego ataku na polską granicę zaprzestaną -mówił. Podkreślił, że „faktemjest, że reżim białoruski podjął hybrydowy atak na granicę UE i granicę NATO". - Bronimy w związku z tym z całych sił zarówno obszaru UE, jak i NATO przed nielegalną migracją - dodał. Dudapodziękowałprezyden-towi Pendarovskiemu za soli- Nasze relacje z Macedonią Północną są dobre damą postawę wobec Polski oraz za zrozumienie i wsparcie w tej trudnej sytuacji. - Dzisiaj odbyliśmy produk-tywne spotkanie i merytoryczną dyskusję - przekazał prezydent Macedonii Północnej. Jako sprawy, które były przedmiotem rozmowy wymienił kwestie polityczne, społeczne i ekonomiczne. Politycy rozmawiali między innymi o sposo-bachna umocnienie relacji, Unię Europejską oraz problemami, z jakimi obapaństwa zmagająsię w ramach NATO. - Chciałbym powiedzieć, że wciągu ostatnich dwóch lat nasze relacje rozwijają się z większą intensywnością -zaznaczył Andrzej Duda. - Wyraziłem panu prezydentowi Dudzie naszą pełną solidarność, ale także wsparcie na rzecz pokonania tej sytuacji - oświadczył prezydent Macedonii Płn. Alarm. Największa od 15 lat deforestacja Amazonii Aleksandra Kiełczykowska a.kielczykowska@polskatimes.pl ^ BmzyUa Wylesianie brazylyskiej Amazonii wzrosło o prawie 22 proc. między sierpniem2020r. a lipcem 2021 r. w porównaniu z po-przednim rokiem -wynika z opublikowanych oficjalnych danych Narodowego Instytutu Badań Kosmicznych Brazylii. Puszcza Amazońska, nazywana także zielonymi płucami planety, w większości znajduje się na terenie Brazylii - jest to około 60 procent całego jej obszaru. Jej znaczenie dla klimatu jest niepodważalne. Niestety, jak przekazuje Narodowy Instytut Badań Ko-smicznychBrazylii (INPE), wylesienie brazylijskiej część Amazonii zwiększyło się o prawie 22 procent między sierpniem2020 r. a lipcem2021r. w porównaniu z poprzednim rokiem. Dla porównania, w okresie od sierpnia 2019 do lipca2020powierzchnia wylesiona wyniosła 10 851 km2. Wyrąb lasów Amazonii w badanym okresie objął 13 235 km2. Jak informuje instytut, od 15 lat nie było tak obszernej wycinki drzew. - Te liczby stanowią dla nas wyzwanie, będziemy musieli być bardziej stanowczy w obliczu przestępstw przeciwko śro- m Od 15 lat nie było tak obszernej wycinki drzew - alarmują ekolodzy. Jak wiadomo lasy Amazonii stanowią istotny element światowego ekosystemu dowisku - przyznał brazylijski minister środowiska Joaąuim Leite na konferencji prasowej. Z drugiej jednak strony, naukowcy i ekolodzy cały czas krytykują politykę rządu ipodnoszą, że deklaracje nic nie zmienią. Marcio Astrini, szef Obserwatorium Klimatu, które skupia grupy ekologiczne działające w Brazylii, powiedział, że najnowsze dane są „wynikiem wytrwałych, planowanych i ciągłych wysiłków zmierzających do zniszczenia polityki ochrony środowiska" pod rządami administracji Bolsonaro. Podczas ostatniej Konferencji Klimatycznej COP26 w Glas- gow Brazylia była jednym z ponad 100 państw, które podpisały Deklarację w sprawie lasów i użytkowania gruntów w celu powstrzymania i odwrócenia wylesiania i degradacji gruntów do 2030 roku. Lista sygnatariuszy obejmuje kraje najbardziej odpowiedzialne za globalne wylesianie, zarówno jako producenci, jak i konsumenci towarów rolnych i drewna, w tym Brazylia, Chiny, kraje członkowskie Unii Europejskiej, RosjaiStany Zjednoczone. Przypada na nich 85 procent światowej powierzchni lasów, zajmujących łącznie 34 miliony kilometrów kwadratowych. Na ochronę lasów zmobilizowane zostanie 12 miliardów dolarów (10,3 miliardy euro) publicznych środków. Do tego dojdzie 7,2 miliarda dolarów ze strony prywatnych inwestorów. Bolsonaro zapowiedział w przesłaniu wideo do uczestników COP26, że będzie dążyć do ograniczenia do 2030 roku emisji C02 w Brazylii o połowę w porównaniu do 2005 roku. Do 2050 roloi Brazylia miałaby osiągnąć neutralność klimatyczną. „ForestDeal" zawiera też zobowiązania do ochrony praw rdzennej ludności, którym przypisuje się „role strażników lasów". ZE ŚWIATA Wiedeń W Austrii pełen lockdown od poniedziałku Od poniedziałku w Austrii zacznie obowiązywać pełen lockdown związany z gwałtownym przyspieszeniem kolejnej faii pandemii koronawirusa. To pierwszy europejski kraj wprowadzający pełen lockdown podczas obecnej, jesiennej fali koronawirusa. Decyzję o wprowadzeniu radykalnych obostrzeń ogłosił kanclerz Alexander Schallenberg. Codziennie notuje się ponad 10 tysięcy nowych przypadków zachorowań, a najgorzej jest w Salzburgu i Górnej Austrii. WedługTa-gesschau zachorowalność na Covid w tych regionach wynosi około 1500 przypadków na 100 tys. mieszkańców. To wskaźniki znacznie gorsze niż w Niemczech. Lockdown będzie obowiązywać od poniedziałku przez maksymalnie 20 dni. (a1p) Książę Harry uwielbia życie w Kalifornii - przyznała to jego żona Księżna Sussex powiedziała w wywiadzie z Ellen DeGeneres, że książę Harry uwielbia kalifornijski styl życia i pogodę. Zastanawiając się nad przeprowadzką na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, gdy zaczęła się pandemia, Meghan powiedziała: „Po prostu udało nam się spędzić dużo czasu w domu. Jesteśmy po prostu szczęśliwi", (aip) Wielka Brytania Za zabawę smartfonem 200funtów mandatu Kierowcy z Wielkiej Brytanii od 2022 r. będą mieli zakaz filmowania lub przeszukiwania list odtwarzania na urządzeniach przenośnych. Osobie łamiącej zasady będzie grozić mandat w wysokości 200funtów oraz sześć punktów karnych. Już teraz dzwonienie lub wysyłanie SMS-ów z telefonów komórkowych podczas jazdy jest nielegalne, chyba że jest to sytuacja awaryjna. (aip) Sting śpiewa o osobistych stratach. Nowa płyta w czasach pandemii Londyn Tomasz Dereszyński Twitter:@TomDeresz Nasz dobry znajomy Sting wydał właśnie swoją kolejną płytę „The Bridge". W piątek miała miejsce światowa premiera krążka. „The Bridge" to zestaw premierowych utworów, które prezentują niedościgniony kompozytorski talent Stinga. Artysta świetnie porusza się w różnych stylach i gatunkach, co słyszalne jest od samego początku jego kariery. Głównym singlem zapowiadającym „The Bridge" był utwór „Iflt's Love". - Z pewnością nie jestem pierwszym kompozytorem, który porównuje zakochiwanie lub odkochiwanie się do choroby, na pewno nie będę też ostatnim. m m 1 » ais T ipp? ? M "7- * W m Na nowej płycie Stinga znajdziemy 10 piosenek, a w wersji deluxe 13 Album „The Bridge" został napisany w trakcie pandemii. Sting opowiada na nim o osobistych stratach, zakłóceniach, zamknięciu oraz nadzwyczajnej sytuacji społecznej i politycznej. „The Bridge" reprezentuje trwałe i stale ewoluujące połą- czenie między ideami, kulturami, kontynentami, a nawet brzegami rzeki. To takie spojrzenie na przeszłość - Sting zastanawia się nad swoją muzyką oraz miejscami, które go stworzyły i które są osadzone w jego DNA. - Piosenki na „The Bridge" są pomiędzy miejscami, stanami umysłu, życiem i śmiercią, relacjami. Pomiędzy pandemiami i epokami - politycznymi, społecznymi i psychologicznymi. Wszyscy utknęliśmy w trakcie jakiegoś etapu. Potrzebujemy mostu - opowiada Sting. „The Bridge" to między innymi poprockowe „Rushing Water", utrzymane w indiepo-powej stylistyce „Iflt's Love", elektroniczna ballada „Loving You", romantyczne „For Her Love" czy wreszcie „The Book of Numbers", „Harmony Road" i „The Bells of St. Thomas" nagrane z prawą i lewą ręką artysty Dominikiem Millerem. Album został nagrany ze znakomitymi muzykami -na krążku pojawiają się m.in. Dominie Miller (gitara), Josh Freese (perkusja), Branford Marsalis (saksofon), Manu Katche (perkusja), Martin Kier-szenbaum (klawisze), Fred Re-naudin (syntezatory), chórki -Melissa Musiąue, Gene Noble, Jo Ławry, Laila Biali. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Reklama 07 K LA LAMA UUIUJHU/J/ Co nowego w Banku BNP Paribas? Jesień w rolnictwie to z jednej strony intensywny czas zbiorów oraz prac związanych z rozpoczęciem upraw roślin ozimych, a z drugiej to okres podsumowań sezonu, analiz i planów inwestycyjnych. Z myślą 0 wszystkich rolnikach 1 przedsiębiorcach z sektora roi no-przetwórczego, również tych, dla których podstawową działalnością jest produkcja zwierzęca, Bank BNP Paribas - lider finansowania sektora agro w Polsce - uruchomił atrakcyjną ofertę kredytów i ubezpieczeń oraz przygotował kilka nowości przydatnych w pracy przedsiębiorcy rolnego. - Rozumiemy specyfikę pracy w gospodarstwie rolnym i dlatego właśnie jesienią wychodzimy do Klientów agro z wyjątkowo szeroką, sprawdzoną ofertą finansową i kilkoma nowymi propozycjami, aby zapewnić im z jednej strony bezpieczeństwo w bieżącej działalności, a z drugiej pokazać możliwości dalszego rozwoju - tłumaczy Maciej Piskorski, Dyrektor Departamentu Produktów Agro w Banku BNP Paribas. - Poza szytymi na miarę > dla sektora agro kredytami i ubezpieczeniami, oferujemy naszym Klientom dodatkowe korzyści, np. bezpłatny dostęp do nowoczesnych narzędzi usprawniających produkcję rolną dostępnych na portalu Agronomistpl - dodaje. Kredyty bez prowizji i z obniżoną marżą Do końca listopada potrwa jesienna promocja, w ramach której bank proponuje nowym i obecnym Klientom prowadzącym działalność rolniczą szereg produktów finansowych, w tym kredyty bez prowizji oraz z obniżoną marżą. Możliwe jest uzyskanie finansowania właściwie na dowolny cel związany z rozwojem gospodarstwa. W ofercie są zarówno kredyty obrotowe, jak i inwestycyjne. Szczegóły oferty na stronie: Otwórz rachunek dla rolnika i zyskaj dobre warunki finansowania I BNP Paribas Bank Polska S.A. Na bonusy w postaci obniżonej marży kredytu mogą w tym roku liczyć producenci żywności ekologicznej, zarówno Ci, którzy posiadają certyfikat ekologiczny lub są w okresie przygotowującym do certyfikacji ekologicznej, w tzw. okresie konwersji, jak również przedsiębiorcy, którzy prowadzą gospodarstwa z certyfikatem zrównoważonego rolnictwa. Dodatkowe korzyści przewidziano dla Klientów, którzy polecą promocyjne produkty znajomym, którzy również prowadzą gospodarstwo rolne czy firmę. W aktualnej ofercie banku skierowanej do przedstawicieli sektora agro znalazły się także obowiązkowe ubezpieczenia upraw m.in. od niesprzyjających warunków pogodowych, takich jak wiosenne przymrozki. Posiadanie ubezpieczeń z oferty banku, daje możliwość zniesienia prowizji lub obniżenia marży kredytu. Oferta ubezpieczeniowa została przygotowana we współpracy z Generali TU S.A. Klienci banku, którzy skorzystają z jesiennej promocji na produkty finansowe, uzyskają bez opłat dostęp do wszystkich narzędzi znajdujących się na portalu * Agronomist.pl/Portaljest portalem branżowym dedykowanym producentom rolnym i przetwórcom spożywczym, gdzie znajdują się zarówno ogólnodostępne informacje i narzędzia wspierające pracę rolnika, takie jak pierwszy w języku polskim kalkulator emisji gazów cieplarnianych czy porównywarka cen ze skupu i targowisk, jak i zaawansowane narzędzia premium rolnictwa precyzyjnego, dostępne jedynie dla zarejestrowanych użytkowników. Wśród nich znajdziemy m.in. systemy zarządzania gospodarstwem, takie jak RolnikON, Agrivi czy satelitarny monitoring pól - SatAgro optymalizujący koszty nawożenia. Dodatkowe korzyści dla rolników na Agronomist.pl To wciąż nie wszystkie nowości, z jakich od tegorocznej jesieni mogą skorzystać Klienci agro w Banku BNP Paribas. Dla posiadaczy gospodarstw zainteresowanych finansowaniem, którzy dopiero rozważają, który produkt finansowy wybrać jako najlepszy dla nich, Bank BNP Paribas przygotował Kredytomat Agro - nowy, intuicyjny konfigurator oferty agro. Kredytomat to łatwa w obsłudze, darmowa wyszukiwarka produktów bankowych umożliwiająca precyzyjny dobór oferty finansowej odpowiadającej na różne potrzeby Klientów prowadzących gospodarstwa rolno-produkcyjne. Dzięki Kredytomatowi, rolnik w prosty i czytelny sposób samodzielnie dociera do właściwych produktów finansowych bez konieczności poświęcania czasu na szczegółową analizę pełnej oferty banku, a punktem wyjścia pozostają zawsze jego potrzeby. Stawiasz na rozwój gospodarstwa.' / i proponujemy Ci produkty na korzystnych warunkach: ■ kredyty z ubezpieczeniem - prowizja 0%, marża od 1,9%, bonusy za działalność eko lub polecanie produktów ■ rachunek bieżący - prowadzenie 0zł/6mies, premia do 600 zł za płatności kartą OKRES PROMOCJI: 20.09.-30.11.2021 R. zmieniającegosię FOOD & AGRO n świata Materiał ma charakter reklamowy i Informacyjny, nie jest ofertą w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Promocja skierowana jest do Klientów banku z Segmentu Klientów Biznesowych (Mikroprzedsiębiorstw) prowadzących działalność wytwórczą w rolnictwie, w tym Klientów pozyskanych za pośrednictwem Brokera Podane warunki cenowe dotyczą nowo udzielanych kredytów (Agro Ekspres, Agro Rzeczówka Llght I Agro Progres) z ubezpieczeniem w określonym przez bank wariancie, ich zastosowanie możliwe jest w przypadku złożenia prawidłowo wypełnionego, kompletnego wniosku kredytowego przez Klienta. Warunki promocyjne dla" kredytów obowiązują od dnia podpisania umowy kredytu przez okres kredytowania. Warunkiem udzielenia kredytu jest posiadanie przez Klienta zdolności do jego spłaty we wnioskowanej kwocie oraz spełnienie warunków przyznania produktu. Promocja rachunku dotyczy rachunków bieżących w PLN, otwartych w okresie promocji w ramach Umowy ramowej o prowadzenie Konta Otwartego na Agrobiznes z bankowością elektroniczną. Po upływie 6 miesięcy obowiązują warunki cenowe standardowe, wg obowiązującej Taryf/ Prowizji i Opłat. Promocję rachunku można łączyć z promocją Money Back - polegającą na naliczaniu premii za transakcje bezgotówkowe kartą Debit Mastercard Business w PLN, wydaną do rachunku. Wysokość premii - 2%, do 100 zł w danym miesiącu kalendarzowym, max. 600 zł przez 6 miesięcy Wymagane jest m in. złożenie oświadczenia o przystąpieniu do promocji, z podaniem numeru karty, dla której wyliczana będzie premia. Świadczenie ochrony ubezpieczeniowej następuje na warunkach określonych w umowie zawartej z Klientem za pośrednictwem banku, działającego jako agent ubezpieczeniowy, przez Generali Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. z siedzibą w Warszawie lub Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Cardif Polska S A. z siedzibą w Warszawie, oraz w OWU. Świadczenie usług i produktów bankowych następuje na warunkach szczegółowo określonych w umowie zawartej z Klientem oraz w regulaminach, Tafyfe Prowizji i Opłat, dostępnych w oddziałach banku oraz na www.bnpparibas.pl. BNP Paribas Bank Polska S A. z siedzibą w Warszawie przy uL Kasprzaka 2, 01-211 Warszawa, zarejestrowany w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr. KRS 0000011571, posiadający NIP 526-10-08-546 oraz kapitM zakładowy w wysokości 147 518 782 zł w całości wpłacony. 726 08 Informator Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Międzyszkolny Festiwal Nauki -E(x)plory. Start w poniedziałek Do udziału w festiwalu zachęcano podczas konferencji władz miasta w ratuszu rn M -tm -m*. *• Grzegorz Hiiarecki grzegorz.hlarecki@gp24.pl ^ g, Od najbliższego poniedziałku (22 listopada) do 26 listopada w Zespole Szkół Ekonomicznych im. Stanisława Staszica w Słupsku odbywać się będzie Międzyszkolny Festiwal Nauki - E(x)plory. Gala inauguracyjna rozpocznie się 22 listopada o godzinie 9 w auli Zespołu Szkół Ekonomicznych wykładem pt. „Kreatywność - styl żyda". Wykład wygłosi prof. dr hab. inż. Wojciech Kacalak, inżynier i nauczyciel akademicki, doktor honoris causa Politechniki Poznańskiej i doktor honoris causa Politechniki Koszalińskiej. - Ten festiwal został zorganizowany przy współpracy z Fundacją Zaawansowanych Technologii. W ramach wydarzenia będą odbywały się konkursy najlepszych projektów naukowych przygotowanych przez młodzież naszych szkół. Jest nagroda finansowa. Będą temu towarzyszyć wykłady, warsztaty. Zachęcamy do uczestnictwa - zachęca Renata Draszanowska, dyrektorka Zespołu Szkół Ekonomicznych w Słupsku. Przez pięć dni uczestników festiwalu czeka seria wykładów i warsztatów tematycznych z różnych dziedzin nauki oraz twórcza rywalizacja młodzieży w nowatorskich i autorskich projektach. Sam festiwal skupia się na odkrywaniu talentów i wspieraniu młodzieży w rozwijaniu własnych projektów naukowych i badawczych. W programie między innymi debata „Jak pokonać kryzys migracyjny na świecie?". Warszaty z dietetykiem. Wykład dr Marty Zdanowicz z Akademii Pomorskiej: „Antybiotyki - dobrodziejstwo czy przekleństwo naszych czasów?". Pokazy naukowe prezentowane przez wykładowców z Politechniki Koszalińskiej (pamięć miodu, kuchnia molekularna, zabawa ze smakami i barwnikami). Gry planszowe „Przepis na demokrację" ze Stowarzyszeniem Cool- turka. ©® POGODA Krzysztof Ścibor Biuro Cakus, Sobota Pogoda dia Pomorza isaisai' Stan morza (Bft) 2-3 rrri &4 1010 hpa h Nad Pomorze docierą wilgotne powietrze polarno morskie. W ciągu dnia przewaga chmur i okresami! możliwe są opady deszczu. Temperatura max do 12° C. Wiatr umiarkowany nad morzem silniejszy z x zach. W nocy mokro.! **"**■ Jutro sporo chmur i okresami możliwy deszcz. Temperatura max do 8:10^. Wiatr z zach., umiarkowany. Od poniedziałku więcej przejaśnień, sucho i coraz chłodniej, ranki; z przymrozkami.; 30 km/h 8 H3E 8 o Kołobrzeg 8 Darłowo 0 Sławno FTPBsl °Ustka ^.UPSK HUKI Łeba |11 °KS5l Władysławowo Lę§ork Wejherowo H# 8 aa®. lH^WESl Ka&izy GDAŃSK o Rewal I11°M Kościerzyna HUKi Pogoda dla Polski : ; : #0 cm ifcOcm ^Ocm Tsm Połczyn-Zdrój Szczecinek SZCZECIN © [12JEB Drawsko Pomorskie Człuchów 20 km/h Stargard I pogodnie zachmurzenie umiarkowane Wałcz przelotne deszcze i burza issi i 10° 5 ° 6 ° 5° 4 ° i 3 ° Wałcz pochmurno ; - mżawka pochmurno ; - mżawka przelotny deszcz ^ przelotny śnieg ^ w ciągły śnieg , przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem Y marznąca mgla ^ śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru g| j 19°j temp. w dzień £Q| temp. w nocy jjc temp. wody - grubość pokrywy śnieżnej j f,pa ciśnienie i tendencja tę* smog Gdańsk 11 ° 9 ° Iff..... Kraków 9 °j 10° C3E Lublin 10° 8 ° i Olsztyn 10° 9 ° ..... Poznań 11 ° 10° Toruń 11 ° 9 ° Wrocław 12° 9 ° ...... Warszawa 11° 8 * Karpacz 11 0 9 ° E3E Ustrzyki Dolne 9 ° 8 ° IJtL Zakopane 6 ° 8 6 \ <# I INFORMATOR Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka, ul. Hubalczykówl informacja telefoniczna 59 846 0100 Ustka: SANEPID Słupsk 608205830 Człuchów Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Mickiewicza 12. tel. 59 814 69 68; Poradnia Zdrowia P0Z, ul. Kopernika 18, tel. 59 8146011; Pogotowie Ratunkowe - 59 81470 09 791220895 Bytów 736333550 KOMUNIKACJA Słupsk: PKP 118000:2219436; PKS598424256; dyżurny ruchu59 8437110; MZKSłupsk59 8489300; Lębork: PKS 59 8621972; MZK59 8621451; Bytów: PKS59 822 2238; Człuchów: PKS598342213; Miastko: PKS598572149. Bytów: Szpital, ul. Lęborska 13. tel.59822 85 00; Dział Pomocy Doraźnej Miastko, tel.59 85709 00 x Człuchów: Centrum zdrowia, ul. Szczecińska 13, ♦ tel. 59 8343142 Miraculum, ul. Grunwaldzka 18, tel. 59 862 2477 DYŻURY APTEK Słupsk WAŻNE sob. - niedz. „DOM LEKÓW", ul. Tuwima 4, tel. 598424957 Ustka Słupsk: Pofiqa997;ul Reymonta, tel.59 848 0645; sob. PANACEUM 013, ul. Kopernika 18, tel.: 59 814-43-67 niedz. JANTAR ul. Grunwaldzka 27 a, tel.: 59 814-46-72 Pogotowie Ratunkowe999; Straż Męska986;598433217; Straż Gminna598485997; Straż Pożarna998; Bytów StiażMNjskaalafm986: Ustka 598146761697 696498; Bytów 598222569; sob.-niedz. CENTRUM ZDROWIA, ul. Ks. dr Bernarda Sychty 3 sob. - niedz. PIASTOWSKA, ul. Długa lO.tel.: 59 857-22-45 USŁUGI POGRZEBOWE Kafla, ul. Armii Krajowej 15, tel. 59 842 8196.601928 600 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa. Hermes, ul. Obrońców Wybrzeża 1 (całodobowo), tel. 59 842 8495,604434441. Winda i baldachim przy grobie,-Hades, ul. Kopernika 15. całodobowo: tel. 59 842 98 91.6016637%. Winda i baldachim przy grobie. Miastko sob. - niedz. PIASTOWSKA, ul. Długa lO.tel.: 59 857-22-45 Człuchów sob. OBERLAND, ul. Długosza 29. tel.: 59834-17-52 niedz. PRIMA, ul. Jana Długosza 11 USŁUGI MEDYCZNE Słupsk: USŁUGI POGRZEBOWE Kafla, ul. Armii Krajowej 15, tel. 59 842 8196.601928 600 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa. Hermes, ul. Obrońców Wybrzeża 1 (całodobowo), tel. 59 842 8495,604434441. Winda i baldachim przy grobie,-Hades, ul. Kopernika 15. całodobowo: tel. 59 842 98 91.6016637%. Winda i baldachim przy grobie. AUTOPROMOCJA iii mm wr^m Czytaj tak, jak lubisz gp24.pl Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Zbliżenia 09 Lubię bawić się dźwiękami i gitarą Robert Migdał r.migdal@gazeta.wroc.pl * Z Janem Borysewiczem, kompozytorem, gitarzystą. vvokali-stą. liderem zespołu Lady Pank. który wydał właśnie solowy krążek - „Wszystkie oblicza lana Borysewicza" rozmawia Robert Migdał. Pół wieku artystycznej działalności to kawał czasu. (uśmiech) Ale ja bardzo dobrze pamiętam, jak 50 lat temu, we Wrocławiu, skomponowałem swój pierwszy utwór „Nie wierz nigdy kobiecie". I wydaje mi się, jakby to było całkiem niedawno, a to jednak jest szmat czasu. O. nie wiedziałem, że ten przebój powstał we Wrocławiu. Na Sępolnie? Tak, w kuchni, w moim rodzinnym domu na Sępolnie. To było niesamowite, boja kompletnie nie wiedziałem, nie myślałem w ogóle o tym, że będę w swoim życiu cokolwiek komponował. Chciałem po prostu grać na gitarze. Ale zostałem wypożyczony, na dwa miesiące, z Budki Suflera do Tadka Nalepy na koncerty po Związku Radzieckim. I gdy wróciliśmy z tej trasy koncertowej, to jeszcze tydzień spędziłem u Tadka Nalepy i Miry Kubasińskięj pod Warszawą, w Józefowie. I pewnego wieczoru była u nich w domu „ostra zabawa" i Mira Kubasińska wykrzyczała mi:, Jasiek, a czemu ty nie komponujesz!". Odpowiedziałem jej: „ja tylko gram na gitarze, nie potrafię...". Na co ona mówi: „Jak taki wieśniak spod Rzeszowa jak Nalepa potrafi, to każdy potrafi". Ja sobie to wziąłem do serca i po powrocie do Wrocławia wstałem którejś nocy, dostałem olśnienia, wziąłem gitarę, poszedłem do kuchni i napisałem „Nie wierz nigdy kobiecie". A potem otworzył się worek z pomysłami i komponowałem, komponowałem... (wszystko to dzięki Mirze Kubasińskięj. od niej się zaczęło... Oj tak, to matka chrzestna moich kompozycji. Na pana najnowszej płycie utwór JNiewieiz nigdy kobiecie" został nagrany w nowej wersji. Śpiewa Piotr Fronczewski. Bardzo się cieszę, że Piotr wystąpił w tym utworze. Na początku chciałem wziąć do zaśpiewania tej piosenki jakiegoś wokalistę. Ale pomyślałem: „po co, jak już wokalista WKBSBSSBSKSBM ■1 Jan Borysewicz: - Wziąłem gitarę, poszedłem do kuchni i napisałem „Nie wierz nigdy kobiecie" (zdjęcie z 2011 roku) ten utwór kiedyś zrobił". A że lubię eksperymentować, poszukiwać nowych muzycznych rozwiązań, które nie są oczywiste, to chciałem, żeby to był jakiś ekstragłos. I gdy tylko powiedziałem głośno słowa „ekstragłos", to do głowy przyszedł mi Piotrek Fronczewski. Bo to jest najlepszy głos w naszym kraju - znamy się bardzo długo, od dziecka go pamiętam i bardzo go szanuję. To niesamowita postać, znakomity aktor, wspaniały, wrażliwy człowiek i bardzo mądry. Gdy do niego zadzwoniłem z propozycją, to usłyszałem: „Ale Jasiek, gdzie ja?! Ja nie umiem śpiewać... Daj spokój". Chwilę go musiałem przekonywać i już dwa dni później siedzieliśmy w studiu nagraniowym. I Piotr Fronczewski zrobił z tej piosenki perełkę. Andrzej Mogielnicki, który stworzył tekst do tego utworu, napisał mi po przesłuchaniu nowej wersji: „No, wreszcie ktoś ze zrozumieniem zaśpiewał ten utwór". Utwór został nagrany na nowo, z nową sekcją rytmiczną. Ja w swoich gitarach niczego nie zmieniałem, bo one były dobrze nagrane, jeszcze kiedy śpiewał Romek Czystaw w Budce, więc tylko powieliłem sposób grania sprzed lat. A robiłem to z wielką przyjemnością, bo ja gram ten utwór z zamkniętymi oczami, gdziekolwiek jestem. Nawet gdyby mnie ktoś nagle w nocy obudził i dał gitarę, to zagram. Mam te dźwięki we krwi. Oprócz Piotra Fronczewskiego zaprosił pan na tę płytę wielu znakomitych artystów. Zacząłem płytę od „Nie wierz nigdy kobiecie", a kończę ją na utworze „Pocztówka", która jest w tej chwili singlem. Rzeczywiście, zaprosiłem artystów, z którymi przez ostatnie 50 lat miałem jakąś styczność: których lubię, cenię ich wokale, lubię jako ludzi. Są to znakomite wokalistki, bo przez całe moje zawodowe życie była tak naprawdę tylko Iza Trojanowska, dopiero w ostatnim czasie powstało wiele utworów z udziałem wspaniałych kobiet. Dlatego na tej płycie są też inne kobiece głosy. Oczywiście Iza Trojanowska też, ale jest i Ania Wyszkoni, dla której zrobiłem bardzo ważny - i dla mnie, i dla niej -utwór. Bardzo lubię ciepłą barwę jej głosu, jak śpiewa, jak interpretuje utwory. To znakomita artystka. Można też usłyszeć Kasię Kowalską, która śpiewa „Zamki na piasku", jest Kasia Nosowska, która sama wybrała, że chce zaśpiewać „Minus 10 w Rio". I jest Ewa Bem, na której benefisie grałem wiele lat temu, a która na płycie zaśpiewała „Zawsze tam, gdzie ty". Ewa Bem wraca po dłuższej przerwiewspiewanki. w koncertowaniu... Ja Ewę namawiałem do zaśpiewania w momencie, w którym miała bardzo trudny czas w swoim życiu. Ale kiedy opowiedziała mi całą sytuację rodzinną, to nie chciałem nalegać. Jednak pewnego dnia wracałem ze studia nagraniowego i usłyszałem, jak Ewa mówi w radiu, że wraca na scenę, więc natychmiast do niej zadzwoniłem. I zgodziła się -słychać, że bardzo lubi ten utwór. Zrobiła piękną, kobiecą wersję. A ja sam rozszerzyłem ten utwór, bo gram na nim i na perkusji, i na gitarze basowej, i na gitarach akustycznych - więc aranż troszeczkę pozmieniałem. Są też śpiewający panowie. Jest Piotrek Cugowski, którego znam w zasadzie od dziecka, bo jak grałem z Budką Suflera, to bardzo często byłem gościem u Krzyśka Cugowskiego i biegały po jego domu dwa małe brzdące - Wojtek i Piotrek. A teraz wyrośli na dwóch wspaniałych muzyków, facetów. Piotra uwielbiam za wspaniały wokal - jeden z lepszych na świecie: wychodzić z nim na scenę, to jest czysta przyjemność. Piotr był już zapraszany przeze mnie kilka razy na solowe płyty Jana Bo, potem zrobiłem utwór „Niepisane" dla zespołu Cugowskich „Bracia", który jest dla mnie utworem ważnym i dlatego znalazł się na tej mojej najnowszej płycie, ale jest też utwór z solowego albumu Piotra „Daj mi żyć" z tekstem Tomka Organka. Na płycie jest też Piotr Rogucki śpiewający „Bananowy dżem", oraz Igor Herbut, który śpiewa utwór „Jeśli tam nie ma nic"... Jest też nowa wersja utworu „Wciąż bardziej obcy". Trochę ją przearanżowa-łem, bo kiedyś obiecałem moim fanom na koncercie, że nauczę się grać na fortepianie i zrobię wersję „na pianie" właśnie tego utworu. I przez dwa miesiące przychodził do mnie do domu nauczyciel i uczył mnie grać na fortepianie. Jako chłopak zaczynałem grać na perkusji, potem przyszły gitary - gitara basowa, elektryczna, a na pianinie coś tam zagrałem, ale nigdy nie za dobrze. A chciałem grać dobrze - stąd nauka na stare lata. Na naukę nigdy nie jest za późno. Tylko na instrumentach dętych się nigdy nie nauczę grać -nie mam już „pary" w płucach do saksofonu czy trąbki. Człowiek-orkiestra... A to się zaczęło od tego, że moi koledzy z zespołu Lady Pank odmówili mi współpracy, jak dostałem propozycję zrobienia muzyki do filmu rysunkowego „O dwóch takich, co ukradli księżyc". Jak to? Mieli dość grania i chcieli jechać na wakacje. No i pojechali, a mnie zostawili samego. Zapakowałem więc wszystkie instrumenty na żuka: perkusję, wzmacniacze, gitary, gitarę basową, klawisze i pojechałem do studia Tonpressu na Waw-rzyszew w Warszawie i sam nagrałem wszystkie instrumenty. Ba. Jestem sklasyfikowany w pierwszej setce najlepszych perkusistów, na 30. miejscu, za utwór „Marchewkowe pole". Ładna historia. A wracając do płyty - wśród gości jest też Paweł Kukiz. „Jeśli tylko chcesz" i „Bo tutaj jest jak jest" to są dwa ważne dla mnie utwory, które kiedyś razem nagraliśmy. No i są dwa premierowe kawałki: .Pocztówka" i .Zawsze przy tobie". W tym drugim utworze zrobiłem dużo miejsca dla fortepianu i bardzo chciałem, żeby zagrał ze mną Leszek Możdżer, którego grę uwielbiam. To jest światowej klasy muzyk. Niestety, długo nie mogliśmy się złapać i któregoś dnia, siedząc u siebie w studiu w Warszawie, zadzwoniłem do Leszka i mówię: „Kiedy mógłbyś do mnie przyjechać?". Na co Leszek: „Jestem w Warszawie, mogę być za godzinę". I przyjechał, nagrał raz dwa na moich klawiszach i jestem z tego powodu bardzo rad. Borysewicz i Możdżer-dwaj wrocławianie na jednej płycie. Bo Wrocław ma supermu-zyków, z których można zrobić supergrupę (uśmiech). Ja nawet grałem kiedyś w takiej su-pergrupie PAKT, razem ze mną grał w niej Jacek Krzaklewski, teraz w Perfekcie. Wrocław zawsze słynął z dobrych muzyków - pamiętam, że jako 14-let-ni chłopak jeździłem na koncerty letnie, na świeżym powietrzu, pod Halą Ludową, i tam grał zespół Nurt, Romuald i Roman, a Jurek Kaczmarek, znakomity pianista, wiele mnie nauczył. W „Pocztówce", w teledysku, występuje Olaf Luba-szenko. Znamy się z Olafem od wielu lat. Napisałem nawet muzykę do dwóch jego filmów „E=mc2" i „Złoty środek". On bardzo lubi zespół Lady Pank i kiedy zadzwoniłem do Olafa, żeby zagrał w moim klipie, zgodził się bez wahania. Na płyciejest 18 utworów. Trudno było wybrać tyflco te osiemnaście? Chciałem, żeby na płycie znalazły się utwory, które są szerzej znane - to jest taka kwintesencja tego, co robiłem muzycznie przez ostatnie 50 lat, na czym się muzycznie wychowałem. Jako chłopak, jeszcze we Wrocławiu, bardzo lubiłem słuchać jazzu, Johna Coltrane'a, Miłlsa Davisa, Led Zeppelin, Deep Purple, słuchałem też dużo muzyki bluesowej. Jan Borysewicz nagra kiedyś płytę jazzową? Raczej nie, bo jako młody chłopak grałem jazz i on był dla mnie za spokojny. Potrzebuję więcej energii na scenie, niż tylko jazzowe zagrywki: wzmacniacz podkręcony bardziej, mocniejsze riffy. No i cały czas lubię czyste barwy - zawsze mnie fascynowały, bo ja jako gitarzysta zaczynałem grać palcami. Cały czas poszukiwałem różnych brzmień i tego swojego, charakterystycznego dla mnie, brzmienia. Kostki zacząłem używać dopiero po dwóch latach grania z Budką Suflera, więc ten mój pierwszy numer „Nie wierz nigdy kobiecie" - został zagrany palcami. Najważniejsze jest dla mnie to, że lubię się bawić gitarą, lubię się bawić dźwiękami -cały czas sprawia mi to olbrzymią frajdę. Kiedyś ćwiczyłem na niej 8-9 godzin dziennie, a teraz po 4-5.1 to mnie nie męczy, lubię to - cały czas poszukuję nowych, ciekawych brzmień. Tęskni pan jeszcze czasami za Wrocławiem? Nawet nie wie pan, jak niekiedy bardzo. A ostatnio bardzo często wracam wspomnieniami do mojego rodzinnego miasta, bo z Marcinem Prokopem piszemy książkę o mnie, moją biografię. Ma trafić do księgarń w przyszłym roku, w maju. Najgorsze, że ciągle nie mam czasu, żeby do Wrocławia przyjechać, a muszę to zrobić, żeby połazić po tych miejscach, po których chodziłem jako młody chłopak. Mam na szczęście przyjaciela z Wrocławia, który od kilkunastu lat pracuje ze mną przy koncertach Lady Pank i często go pytam, co się dzieje w mieście, co się zmieniło. Płyta „Wszystkie oblicza Jana Borysewicza". Zawiera 18 jego najbardziej znanych utworów. 10 Zbliżenia / ogłoszenia drobne Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Drobne Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin.- ul. Mickiewicza 24.75-004 Koszalin, tel. 94347 3512 Odd ałSfr ul. Henryka Pobożnego 19.76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 0< ? Szczecin: ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 67, fax 91433 48 60 1510318304 ABAKUS * darzycka - 21 lat na rynku szukamy 2 lub 1 - pokojowego mieszkania przy ulicy Wańkowicza, Jagoszewskiego, Jana Pawła II ul. Zwycięstwa 143 661 -841 -555 (obok Związkowca) www.a ba ku s-ni e r u c homosc i .pl kawalerka. I piętro z wyposażeniem rej. Centrum do negocjacji 215 000,- 3 pok. balkon, rej. Centrum KLUCZE W BIURZE 245 000,- TANIE! WYDANIE OD RĘKI 4 pok. balkon, rej. Karłowicza 279 000,- Nieruchomości MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA POKÓJ w domku K-lin 660-063-729. DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM DZIAŁKA BUDOWLANA Z GARAŻEM CENTRUM POŁCZYNA ZDROJU SPRZEDAM 602-742-814 . DZIAŁKI w Szczeglinie o pow.: 3ha, l,3ha, 0f24ha, 0,20ha, cena okazyjna 571-808-954. GARAŻE GARAŻE blaszane, drewnopodobne, 533-534-499, www.partnerstal.pl KUPIĘ garaż, tel. 609-499-555. Handlowe SPORT I REKREACJA ROWERY używane tanio 508-436-420. MASZYNY URZĄDZENIA KUPIĘ minikoparkę, 609-499-555. SPRZEDAM Mag C150 Esab, Przecinarka do płytek elekt., Grubościówka Dyma, 606161259 MATERIAŁY OPAŁOWE DREWNO Opał, kominkowe 792669632 Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Finanse biznes KREDYTY, POŻYCZKI KREDYT 50 tys. rata 545 zł RRSO 7, % Telefon 730 809 809 ZATRUDNIĘ DO opieki, do Niemiec do 1800 ędiro 730497771 NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, stolarz, spawacz,betoniarz: 730011300 SZUKAM PRACY DOZORCA/PORTIER, 603-126-093. Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA rtv i anten. 604-885-366 GK PRALKI Naprawa w domu. 603775878 BUDOWIANO-REMONTOWE FIRMA Ogólnobudowlana. 792669632 REMONTY, płytka, wod-kan 508011742 WYKOŃCZENIA, stany surowe, tynki. Słupsk, Koszalin, okolice. 502560526 INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE PODNOŚNIK - ścinka itd. 792669632. SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607-703-135. ,44 I Różne ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Rolnicze WEZMĘ w dzierżawę Gospodarstwo Rolne z ziemią orną. Tel: 668-053-060 Pamiątki po Wisławie Szymborskiej trafiły do Muzeum Nobla w Sztokholmie Literatom Anna Piątkowska anna.piatkowska@polskapress.pl Pamiątki po Wisławie Szymborskiej: okulary maskigące. długopis z czarnym atramentem do nanoszenia poprawek na maszynopisach i karta - podziękowanie z autografem no-bfistki trafiły do Muzeum Nobla. Krakowską wystawę pamiątek po nobłistce będzie można zobaczyć najprawdopodobniej z początkiem roku. Muzeum Nobla w Sztokholmie, zbierające pamiątki po wszystkich noblistach, otrzymało od Fundacji Wisławy Szymborskiej pamiątki po poetce, która 25 lattemuotrzymałaNagrodęNo-bla dziedzinie literatury. - Poproszono nas o przekazanie przedmiotów związanych z laureatką Nagrody Nobla z 1996 rokuiprzyznaję, że mieliśmy pewien dylemat, ponieważ my raczej gromadzimy przedmioty niż je rozdajemy. Jednak w tym przypadlm jest to tak prestiżowe i ważne miejsce, więc stwierdziliśmy, że znalezienie się tych przedmiotów tam będzie rodzajem promocji Szymborskiej - wyjaśnia Michał Rusinek, prezes Fundacji WisławySzymtaskiej. Do sztokholmskiego muzeum trafiły trzy przedmioty: okulary maskujące, długopis z czarnym atramentem do nanoszenia poprawek na maszynopisach i karta - podziękowanie z autografem noblistki. - Szukaliśmy takich przedmiotów, którebyłyby znaczące. Do muzeum trafiła więc jedna z nielicznych rzeczy, które mamy po angielsku i z podpisem Szymborskiej. Pamiętam, że w 1996 roku przychodziło bardzo dużo gratulacjiiróżnego rodzaju propozycji, więc przygotowaliśmy sztancę podziękowań po polsku i angielsku. Szymborska podpisała kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset takich karteczek, a ja je rozsyłałem. Tych anglojęzycznych jesz- Pamiątki po Wisławie Szymborskiej trafiły do Muzeum Nobla w Sztokholmie cze kilka zostało, więc przekazaliśmy jedną z nich -wyjaśnia Michał Rusinek. Do muzeum trafił także długopis, którym Szymborska, zazwyczaj pisząca na maszynie, nanosiła korekty. - Pisała i nanosiła na maszynopisach poprawki najzwyklejszym żółtym długopisem BIC. Musiałbyć jednak z czarnym tuszem, bo nie lubiła niebieskiego -mówi Rusinek. Trzecim przedmiotem są okulary maskujące, których poetka zazwyczaj... nie nosiła. - To najbardziej osobisty przedmiot, ale stwierdziliśmy, że okulary powinny się znaleźć w takim muzeum. Szymborska miała krótkowzroczności nosiła okulary, ale nie pozwalała się w nich fotografować, więc mało kto wiedział, żeona wogólenosi okulary. Kiedy przychodziła naspotkaniaautorskie, zdejmowała je, dzięki czemu widziała tylko trzy pierwsze rzędy i zapewne mniej jąprzerażały tłumy na spotkaniach - wspomina prezes Fundaq'i Szymborskiej. W Krakowie pamiątki po Szymborskiej będzie można już wkrótce zobaczyć w Pałacu Potockich, gdzie planowana jest wystawa „Jarmark cudów". - Będzie to wystawa, na której za pomocą przedmiotów, którymi otaczała się Szymborska chcemy opowiedzieć o niej iojej poezji - informuje Michał Rusinek. - Będzie to poszerzona wersja wystawy „Szuflada Szymbor-skiej" - trochę więcej wiemy, mamy też więcej przedmiotów: fotografii, maszynopisów, rękopisów, więc można opowiedzieć 0 niej szerzej. Mam nadzieję, że uda się tę wystawę otworzyć w dziesiątą rocznicę śmierci, czyli i lutego2022 roku. Wcześniej pamiątki po nobli-stce prezentowane były na wystawie „Szuflada Szymborskiej" w Kamienicy Szołayskich w Krakowie. Znalazły sięnaniej meble z saloniku poetki, regały, pudełka, schowki, część jej księgozbioru, bibeloty, a także zapro-jektowana przez nią specjalna komoda z 36 szufladami, w której trzymała m.in. pocztówki 1 wyklejanki (Wisława Szymborska uważała, że szuflada to jeden z najważniejszych wynalazków ludzkości). Przedmioty należące do poetki połączono z cytatami z twórczości, fotografiami osób, rzeczy i miejsc, tworząc rodzaj trójwymiarowego kolażu. Wystawa została zamknięta z końcem roku 2020. ©® Prezes oddziału Polska Press Piotr Grabowski, piotr.grabowski@polskapress.pl Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk przemyslaw.szymanayk@polskapress.pi, tel. 607 287 664 Zastępcy redaktora naczelnego Marcin Stefanowski, Koszalin, tel. 697770 227 marcin.stefanowski@polskapress.pl Ynona Husaim-Sobecka, Szczecin, tel. 697770 218 ynona.sobecka@polskapress.pl Wojciech Frelichowski, Słupsk, tel. 519 503 638 wojciech.frelichowski@polskapress.pl Dyrektor drukarni Stanisław Sikora, tel. 602740087 s.sikora@pprint.pl Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 502 339113 roberfgromowsttiiSfpolska^re^s.pl ' Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324 240 ewa.zelazko@polskapress.pl Prenumerata, tel. 94 340 U14 Głos Koszaliński -www.gk24.pl ul. Mickiewicza 24, 75-004 Koszalin, tel. 94 347 35 00, fax 94 347 3513 tel. reklama: 943473572, redakcja.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza - www.gp24.pl ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8100, fax 59 848 8104, tel! reklama: 49848 8111, redakcja.gp24@polskapress.pl, reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński - www.gs24.pl ul. Nowy Rynek 3,70-533 Szczecin, tel. 9148133 00, fax 9148133 60, tel. reklama: 9148133 92, redakqa.gs24@polskapress.pl reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Szczecinek ul. Plac Wolności 6,78-400 Szczecinek, tel. 94 374 8818, fax 94 374 23 89 Stargard ul. Wojska Polskiego 42,73-110 Stargard, tel. 91578 47 28. fax 9157817 97, reklama tel. 91578 47 28 ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci,www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Polskie Badania Czytelnictwa Nakład Kontrolowany ZKDP w»» nmmiiH POLSKA PRESS GRUPA WYDAWCA Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, teł. 22 20144 00, fax: 22 2014410 Skład Zarządu: Tomasz Przybek, Prezes Zarządu Dorota Kania, Członek Zarządu Maciej Kęssowski, Czfonekzarządu ( Miłosz Szulc, Czfonw zarządu Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu Sławomir Nowak, slawomir.nowak@potskapress.pl Dy rektor zarządzający biura reklamy Maciej Kossowski maciej.kossowski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło karol.wlazlo@polskapress.pl Agencja AIP kontakt@aip24.pl Rzecznik prasowy Adrian Majchrzak, tel. 22 20144 38, adrian. maj chr7ak@polśkĄi Glos Dziennik Pomorza Sóbota-niedziela, 20-21.11.2021 Sport U Niżny Tagił przywitał mrozem. Polacy zaczynają nowy sezon Daniel Ludwiński daniel.ludwirKki@polskapress.pl Skoki narciarskie Łk Po raz pierwszy w historii Puchar Świata w skokach narciarskich rozpoczyna się w Rosji. Niżny Tagjł odebrał inaugurację Wiśle, ale mimo to w Polsce nie słychać głosów rozczarowania. Wisła organizowała pierwsze konkursy w nowym sezonie przez cztery kolejne lata. Pozornie był to duży przywilej, gdyż uwaga kibiców jeszcze bardziej koncentrowała się na zawodach w Polsce, ale przygotowanie skoczni im. Adama Małysza zawsze było kłopotliwe - 0 naturalnym śniegu w listopadzie można było zapomnieć, a na sztucznym białym puchu przewracało się wielu zawodników. Przesunięcie Wisły na pierwszy weekend grudnia nikogo więc zbytnio nie zmartwiło. - Zawsze były narzekania, że inauguracja odbywa się ogromnym kosztem, bo skocznię trzeba sztucznie naśnieżyć -przyznaje Jakub Kot, były reprezentant Polski, dziś telewizyjny ekspert. - Również sceneria nie była zbyt ładna, bo dookoła wszędzie było szaro i ponuro, bez naturalnego śniegu. Co innego, gdy wszędzie jest biało i naprawdę zimowo. Patrząc na zdjęcia z Rosji widać, że tam jest naprawdę zimno 1 mroźno. My wiele nie tracimy, przecież Puchar Świata i tak zawita do Wisły, tyle że w grudniu, choć inna sprawa, czy to cokolwiek zmieni. Bo może i wtedy śniegu jeszcze nie będzie. Zmiana jest jednak dobra. Chcieliśmy, żeby ktoś inny otwierał sezon, i tak właśnie Piotr Żyła to jedyny Polak z podium w Niżnym Tagile jest. Zaczynamy w Rosji, później jest Kuusamo i dopiero w trzeciej kolejności Wisła. Każdy powinien być więc zadowolony - uważa Kot. Niżny Tagił nigdy nie był jednak miejscem, które wyjątkowo odpowiadałoby polskim skoczkom. Od 2014 roku w Rosji rozegrano dwanaście konkursów Pucharu Świata, ale nie zdarzyło się jeszcze, by którykolwiek z nich zakończył się zwycięstwem naszego reprezentanta. Co więcej, Polacy zaledwie dwa razy stawali tam na podium - w sezonie 2018/2019 Piotr Żyła najpierw był drugi, a dzień później trzeci. - Dla nas jest to rzeczywiście jedna z bardziej niegościnnych skoczni, przynajmniej patrząc na dotychczasowe wyniki - przyznaje Kot. - Może to więc lepiej, że jest od razu na początku, bo potem możemy już podróżować gdzie indziej, na obiekty, które odpowiadają nam bardziej. Mówię to oczywiście z przymrużeniem oka, bo wiadomo, że jeśli ktoś jest akurat najlepszy, wówczas wszędzie skacze dobrze i nie patrzy, czy to Rosja, Finlandia, czy też może Niemcy. To jednak prawda, że w kalendarzu są skocznie, które leżą nam bardziej. I są też takie, które leżą mniej. Niżny Tagił faktycznie nie kojarzył nam się dotąd najlepiej, ale nasi zawodnicy są dobrze przygotowani. W jakiej dokładnie są dyspozycji - to już okaże się na miejscu, na zawodach. Na pewno nie ma jednak co rozdzierać szat, gdyż to do- piero pierwszy weekend Pucharu Świata i do końca marca skoków będzie jeszcze bardzo dużo. Spokojnie, na razie mamy Niżny Tagił, ale zaraz będą kolejne konkursy. -16 stopni w Rosji Nasza reprezentacja dopiero w czwartek wieczorem lokalnego czasu wylądowała w Jeka-terynburgu, skąd udała się do Niżnego Tagiłu. Polacy nie mieli już więc w planach żadnego treningu na skoczni, choć dzień przed piątkowymi kwalifikacjami testowe próby oddali niemal wszyscy najgroźniejsi rywale, którzy nieco wcześniej dotarli do Rosji. Po przylocie Kamil Stoch opublikował w swoich mediach społeczno-ściowych zdjęcie z lotniska w Jekaterynburgu. Naszych skoczków przywitały prawdziwie zimowe warunki. - Troszkę zimno, minus 16 stopni - napisał Stoch. Dobrą pogodową wiadomością u progu sezonu była natomiast ta dotycząca wiatru - o ile wcześniejsze prognozy zapowiadały silne podmuchy, które mogłyby w dużym stopniu storpedować rywalizację, o tyle podczas wspomnianego nieoficjalnego treningu w Niżnym Tagile było niemal bezwietrznie. Trener Michał Doleżal powołał na pierwsze zawody Pucharu Świata Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę, Stefana Hulę, Klemensa Murańkę, Andrzeja Stękałę i Jakuba Wolnego. W piątkowe późne popołudnie nasi reprezentanci wzięli udział w kwalifikacjach (wygrał je Kamil Stoch), a dziś o 16 czekają ich pierwsze zawody w nowym sezonie. O tej samej godzinie rozpocznie się także niedzielny konkurs. Transmisje z Niżnego Tagiłu w TVN, Eurosporcie l oraz Playerze. ©® Czy z Interem Napoli przedłuży świetną serię bez porażki? Czy Napoli ogra mistrza? Derby na start Xaviego Piłka nożna Bolesław Groszek redakcja@polskatimes.pl Piłkarski weekend pełen emocji: dwa hity w Anglii, debiut legendy w derbach i mecz na szczycie Serie A. Ostatnia przerwa reprezentacyjna w tym roku dobiegła końca, pora wrócić więc na ligowe boiska. Kibice nie będą narzekać na nudę, bo już w weekend czeka ich hit w Premier Le-ague i ważne spotkanie na szczycie tabeli Serie A. Po niemrawym początku sezonu, w ostatnim czasie Arsenał spisuje się bardzo dobrze i nie przegrał 11 kolejnych meczów. W sobotę ekipę Mikela Artety czeka jednak arcytrudne zadanie, boKanonierzywyjadąnaAnfield, by zmierzyć się z Liverpoolem. The Reds dwa tygodnie temu okazali się gorsi od West Hamu i ich przewaga nad The Gunners stopniała - jeśli goście wróciliby do Londynu z kompletem punktów, to oni kosztem Iiverpoolu zameldowaliby się w pierwszej czwórce (18.30, Canal+Sport2). Weekend w Anglii warto rozpocząć od meczu Mera - Chelsea, który zmierzy się na wyjeździe z Leicester. lisy nie grają w tym sezonie tak dobrze jak przyzwyczaiły, ale są w stanie zaskoczyć ekipę Thomasa Tuchela. To będzie też ich ostatni sprawdzian przed meczem z Legią Warszawa w Lidze Europy (13.30, C+S2). W sobotni wieczór wszystkie oczy będą zwrócone na Barcelonę, gdzie na Camp Nou rozegrane zostaną derby miasta. Mecz z Espanyolem to początek nowej ery Blaugrany - na ławce trenerskiej zadebiutuje legenda klubu Xavi. Czy Hiszpan odnie-sietaki sukces jak PepGuardiola? Barca jest obecnie w dużo słabszej kondycji niż przed laty, więc trudno o tak spektakularny sukces. Xavi już wprowadził kilka zmian mających na celu poprawę dyscypliny wśród piłkarzy. Zobaczymy, czy będą one widoczne także na boisku (godz. 21, Ca-nal+Sport2). Niedzielne popołudnie warto spędzić w Manchesterze - mecz City z Evertonem od godz. 15 na Canal+Premium, łub w Granadzie - gospodarze podejmą Real Madryt o 16.15, transmisja Eleven Sports2. Wieczórnależy do Serie A, bo na Stadio Giuseppe Meazza mistrz kraju zmierzy się z liderem tabeli. Napoli nie przegrało jeszcze w tym sezonie w lidze, ale zmierzy się z drużyną, zktórąnie potrafi wygrać od czterech spotkań. Czy broniący tytułu Inter zmniejszy stratęwtabeli?Począ-tek meczu od godz. 18, transmisja Eleven Sports 1. ©® Z kim powalczy Jan Błachowicz? Faworytem jest austriacka „Rakieta" Mieszane sztuki mdlą Tomasz Dębek Twitter:@T.Debek Aleksandar Rakić będzie najprawdopodobniej kolejnym rywalem Jana Stachowicza. Zwycięstwo z nim mocno przybliży Polaka do walki o odzyskanie pasa mistrza UFC kategorii półciężkiej. Od porażki Jana Błachowicza (28-9) z Gloverem Teixeirą (33-7) minęły niespełna trzy tygodnie. Najprawdopodobniej znamy już ścieżkę, którą podąży „Cieszyński Książę", aby odzyskać tytuł mistrza UFC. Już po powrocie do Polski Błachowicz zapewniał, że zna wstępny termin kolejnej walki i nazwisko rywala. Tego drugiego zdradzić nie chciał, lecz wykluczył starcie z Anthonym Smithem (36-16) i przyznał, że wróci do oktagonu najwcześniej w marcu 2022 r. „Lionheart" jest numerem cztery w rankingu. Polak zajmuje w nim pierwsze miejsce, po wyraźnej porażce zakończonej poddaniem w drugiej rundzie z miejsca rewanżu jednak nie dostanie. Wszystko wskazuje na to, że rywalem Teixeiry będzie notowany na drugim miejscu Czech Jiri Prochazka (28-3-1). Po ogłoszeniu przez UFC pojedynku rankingowych numerów pięć i sześć, czyli Thiago Santosa (22-9) i Mago-meda Ankalajewa (16-1), pozostał tylko jeden zawodnik z czołówki, który może zmierzyć się z Błachowiczem w marcu. Chodzi o Aleksandara Raki-cia (14-2), Austriaka z serbskimi korzeniami, który w UFC wygrał sześć z siedmiu walk (jedyną porażkę w tej organizacji poniósł z Volkanem Oezdemi-rem niejednogłośną decyzją sędziów). Daje mu to obecnie trzecie miejsce w rankingu. Doniesienia o tym, że trwają rozmowy w sprawie finalizacji walki Błachowicz vs Rakić potwierdził dobrze poinformowany kanadyjski dziennikarz Ariel Helwani. Błachowicz ma bić się wiosną z topowym rywalem. Z czołówki rankingu UFC wolny został już tylko jeden, Aleksandar Rakić. 29-letni zawodnik o pseudonimie „Rocket", czyli „Rakieta", to były kickbokser. Zaczynał od... piłki nożnej. Na boisku był jednak tak agresywny, że wyrzucono go z drużyny. Piłkę zastąpił więc rękawicami i ochraniaczami na zęby. Jako 19-latek przegrał w zawodowym debiucie, późniejsza seria ośmiu zwycięstw z rzędu (m.in. nad Polakiem Marcinem Prach-nio) dała mu angaż w UFC. Tam pokonał m.in. wspomnianych już Smitha i Santosa. Rakić, który nie zwykł gryźć się w język, od dłuższego czasu miał ochotę na pojedynek z Błachowiczem. Odgrażał się w mediach, że ma sposób na to, jak go pokonać. - Stylistycznie Jan pasowałby mi nawet bardziej niż Santos. Jestem najszybszym zawodnikiem w tej kategorii wagowej, to zawsze mój atut. Oczywiście, walka z Błachowiczem byłaby trudna. Z występu na występ staję się jednak coraz lepszy. Pracuję nad sobą i robię postępy w każdym elemencie. Uważam, że dałbym z Janem bardzo dobry pojedynek - zapewniał kilka miesięcy temu „Rakieta" w rozmowie z Jamesem Lynchem. ©® 12 Sport Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 t"" MP U-13. Jantar Ustka I SMS Słupsk grają dalej Futsal Jarosław Stencei jaroslaw.stencel@polskapress.pl Udanie zaprezentowały się nasze zespoły w turnieju eliminacyjnym Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Futsalu U-13. który odbył się w w hali Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Ustce. Do kolejnego etapu eliminacji awans wywalczyły drużyny Jantara Ustka i We-Met SMS Słupsk. W spotkaniu obu tych zespołów wygrał Jantar 2:1 (Michał Wasylew, Nikodem Piszko - Leon Plotka). W innych meczach Jantar wygrał z Kotwicą Kołobrzeg 8:2 (Nikodem Piszko 4, Jakub Bodziszewski, Szymon Bubnowski, Michał Wasylew, Miłosz Banach) oraz zremisował z LZS Bojano 3:3 (Dominik Grabowski, Aleksander Zięba, Nikodem Piszko). Słupszczanie pokonali Bojano 2:1 (dwa gole zdobył Mateusz Kiemicki). Pokonali także Kotwicę Kołobrzeg 5:2 (Mateusz Kiernicki 3, Daniel Polisz-czuk, Bartosz Rzepka). W drugiej fazie eliminacji nasze zespoły zagrają w Kamienicy Królewskiej. ©® Mecze rozgrywane były w hali przy ulicy Bursztynowej Brydż Wiesław Rudnicki nadal liderem w XXXIX Grand Prix Ustki Ciekawy i emocjonujący przebieg mają brydżowe zmagania w ramach XXXIX Grand Prix Ustki. Siódmy turniej z tego cyklu zakończył się zwycięstwem pary w składzie Bogusław Dyk (Zaleskie) - Krzysztof Boniek (Swochowo). Na drugim miejscu uplasował się duet w zestawieniu Łukasz Gackowski (Bruskowo Wielkie) - Wiesław Rudnicki (Ustka). Trzecią lokatę zajęła us-tecka para Zenon Mikoda - Zbigniew Czechowski. Na czwartym miejscu uplasowała się para słupsko - ustecka Jan Lange - Wojciech Lewandowski. Piątą pozycję wywalczyli ustczanie Jan Dunajski - Stefan Pawlęty. Po siedmiu turniejach w klasyfikacji generalnej na czele stawki nadal jest W. Rudnicki. Ustecki lider zgromadził 133 punkty. Drugi jest Ł. Gackowski -123 punkty. Trzecie miejsce zajmuje B. Dyk -121 punktów. Poza podium jako czwarty plasuje się J. Lange -111 punktów. Lokaty pięć -sześć zajmują ex aequo Dominika Wołyńska i Krzysztof Mielnik ze Słupska. Oboje ugrali po 102 punkty. Ósmy turniej XXXIX Grand Prix Ustki zaplanowany jest na 23 listopada (wtorek). Początek grania o godz. 17 w sali klubowej Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce-Lędowie. Zapraszamy do uczestnictwa w brydżowej rywalizacji. (FEN) Piłka nożna Trzecie i piąte miejsce Akademii Energa Gryf Słupsk w Gdańsku Na balonie Kompleksu Sportowego Meissnera 5 w Gdańsku odbył się Turniej Piłki Nożnej „Gdańsk Cup2021". Akademia Piłkarska Energa Gryf Słupsk rocznik 2010 zajęła III miejsce, a Akademia Piłkarska Energa Gryf Słupsk rocznik 2011 zajęła V miejsce w turnieju „Gdańsk Cup2021". Grano w systemie każdy z każdym w roczniku 2011 oraz w podziale na grupy w roczniku 2010. Rywalizacja odbywała się na dwóch równoległych boiskach. O poziomie klasyfikacji decydowała ilość zdobytych punktów przez wszystkie zespoły. Dru-żna rocznika 2010 wyszła z drugiego miejsca z rywalizacji drużynowej, drużyna osiągnęła swój wynik nie przegrywając żadnego meczu (kolejne wygrane i tylko jeden remis). (STEN) Sport Weekendowe imprezy sportowe w Słupsku Niedziela - Godz. 14- piłka ręczna - MKS Matbet Słupia Słupsk - SPR GKS Żukowo. VII kolejka II ligi kobiet. ILO przy ul. Szarych Szeregów. Godz. 15 - siatkówka - Energa Czarni Słupsk - Orzeł Malbork. Liga juniorek województwa pomorskiego. Hala przy ul. Banacha 17. (STEN) O zwycięstwo koszykarze ze Słupska zagrają w stolicy Słupscy koszykarze w każdym meczu dają z siebie wiele na parkiecie * Michał Piątkowski michal.piatkowski @polskapress.pl koszykówka Grupa Sierleccy Czarni o kolejne dwa ligowe punkty zagrają w Warszawie z tamtejszą Legią. To kolejny raz, kiedy to piszemy - ale ciężko pisać inaczej - piękny sen słupslrich kibiców trwa w najlepsze, a słupscy koszykarze w każdej kolejce robią wszystko, aby szybko się nie skończył. Czarni są wiceliderem, ale pamiętać należy, że Stal Ostrów, która jest przed nimi w tabeli ma jeden rozegrany mecz wię- cej. Co więcej już tylko dwa zespoły w całych rozgrywkach -mają jedynie dwie porażki. Oprócz ekipy ze Słupska takim bilansem pochwalić mogą się Twarde Pierniki z Torunia. Ostatni mecz z Treflem po raz kolejny pokazał, jak elastyczną drużyną potrafią być słupszczanie. Dwie kolejki temu w Dąbrowie Górniczej - podopieczni Mantasa Cesnauskisa wygrali głownie dzięki znakomitej skuteczności za trzy punkty. W meczu z sopocianami, siła Czarnych przeniosła się pod kosz, gdzie brylował szczególnie Mikołaj Witliński, który grał na znakomitej skuteczności, a w całym meczu zdobył 23 oczka. Dla słupskiej ekipy to bardzo ważne spotkanie, ponieważ po meczu w Warszawie - rozegrają aż trzy mecze domowe z rzędu kończące pierwszą fazę rundy zasadniczej. Jeśli warnik z Legią byłby pozytywny - naprawdę nic nie stałoby na przeszkodzie, aby na półmetku sezonu - słupszczanie liderowali Energa Basket Lidze. Legia gra w tym sezonie w kratkę, choć jej forma cały czas wzrasta. W ostatniej kolejce Legia pokonała na własnym pakiecie włocławski An-wil, do tego warszawianie naprawdę dobrze radzą sobie w europejskich pucharach. Liderem punktowym podopiecznych Wojciecha Kamińskiego jest Raymond Cowels DI, który w każdym meczu do dorobku drużyny dokłada średnio 15.8 punktów oraz 4.1 zbiórki. W ze- spole ze stołecznego miasta występuję także znany chyba wszystkim fanom koszykówki w naszym kraju - Łukasz Koszarek. Początek meczu już w niedzielę - 21 listopada o godzinie 20 w Warszawie. Mecz obejrzeć można będzie na żywo na platformie internetowej EMO-CJE.TV. Powołania do kadry Znakomita forma słupskich koszykarzy poskutkowała zaproszeniami do reprezentacji narodowych. Jakub Musiał pojedzie do Lublina, gdzie trenować będzie na zgrupowani kadry Polski. Kalif Young powołany został do reprezentowania Kanady. Bartosz Jankowski wybierze się na zgrupowanie Polaków w koszykówce 3x3. ©® Na trzecim stopniu podium P. Ziembicki (w niebieskiej bluzie) Ziembicki na podium w Pucharze Polski Zapasy Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@polskatimes.pl W Wałbrzychu przeprowadzono turniej zapaśniczy juniorów w stylu klasycznym w ramach Pucharu Polski. Dobrze spisał się wychowanek Zapaśniczego Klubu Sportowego Miastko, którym jest Piotr Ziembicki. Ten utalentowany zapaśnik klasyk obecnie reprezentuje barwy Unii Racibórz. Na wałbrzyskich matach Ziembicki rywalizował w kategorii wagowej do 55 kg. Przegrał tylko jedną walkę z Grzegorzem Hildebrandtem (UKS Kę-dzierzyn-Koźle), aktualnym mistrzem Polski seniorów. Ostatecznie P. Ziembicki wywalczył brązowy medal. - Jestem usatysfakcjonowany, że mój wychowanek zdobyłmedal. Obserwuję poczy-naniaPiotrkaimuszę stwierdzić, że rozwijasię prawidłowo. Toteż jest dobra promocja Miastka, w którym zaczynał swoją karierę zapaśniczą - oświadczył Kazimierz Wanke, miastecki trener, który wychował liczne grono młodych zapaśników. ©® magazyn KUCHNIA KRZYŻÓWKA PORADY GWIAZDY rodzinny Bezpłatny dodatek do gazety. Sobota, 20 listopada 2021 r. V O-Ł 1 ' ■ ibSJ-■ ■ mmm r-r IPllłSP mmm ęi yfi | Piekarczyk Rodzice często u w ierają pre$ję, by dzieci poszły wichśUidy s Co zjeść na śniadanie? ' r'r " : V- - m...... \^\\\\% Ęjr4 aj §A i mm a rodzinny druga stnma Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Milena Kochanowska milena.kochanowska@polskapress.pl CHCĘ, A NIE MUSZĘ JmĘMwssmm Rodzicom zazwyczaj się wydaje, że wiedzą, co dla ich dziecka jest najlepsze. I faktycznie w dużej mierze tak jest, ale... A no właśnie. Ale nie zawsze, a jeśli już, to do pewnego wieku dziecka. Mamy prawo nakłaniać syna czy córkę, by uprawiali więcej sportów, bo to dobrze zrobi ich zdrowiu i sylwetce, a nawet sprawi, że dziecko nabierze większej pewności siebie. Mamy też prawo, a nawet obowiązek dbać o zdrowie dziecka i namawiać je do nauki, która przecież uczyni je mądrzejszym. Czy można jednak chcieć urządzać dziecku całe życie? Niestety czy „stety" - nie. Na pewno trudno się z tym stwierdzeniem pogodzić rodzicom nadopiekuńczym, ale chyba równie trudno tym, którzy chcieliby, by dziecko kontynuowało ich rodzinną tradycję zawodową czy przejęło zawód po nich. Określenie „chcieliby" jest tu nawet pewnego rodzaju eufemizmem, bo ci rodzice najczęściej żądają tego od swojego dziecka albo też wywierają na nie taką presję, że zapędzają je w ślepą uliczkę. I nie byłoby w tym nic dziwnego, zwłaszcza gdy chodzi 0 rodzimą tradycję, z tym że dziecko taką decyzję musi podjąć samo. Zamiast zmuszać je, warto tak je wychować i tak je zaprzyjaźnić z tą rodzinną profesją, by samo uznało, że taki wybór będzie dla niego najlepszy. Inaczej, różnie być może. Pamiętajmy, że moment, w którym podejmujemy te najważniejsze życiowe decyle wiąże się najczęściej z okresem młodzieńczego buntu 1 szukaniem własnych ścieżek. Sama znam wielu takich, którzy tylko na złość rodzicom nie są tymi, którymi, zgodnie z oczekiwaniami mamy lub taty, być mieli i teraz, już jako ludzie dorośli, przyznają, że trochę tego żałują. Mądrzejszy rodzic zostawi dziecku wolną rękę, jednocześnie zaciekawiając je swoją pracą. Ci, którzy nie prośbą, a groźbą, idą zwyczajnie na skróty. Zapominają jednak, że bardzo często skrót prowadzi donikąd. Zapraszam do lektury magazynu. Grając Chrystusa, mogłem zobaczyć wszystko inaczej; siebie i cały świat. I to było bezcenne, coś ponad muzyką, tekstem, sceną, teatrem Marek Piekarczyk, muzyk, wokalista i autor tekstów Sięgnijmy po kwiaty. Nie tylko do dekoracji stołu i dania, ale też dla urozmaicenia swojej diety " raźnie zaznaczone, że roślina nadaje się do spożycia. Nie powinniśmy też zbierać do jedzenia żadnych kwiatów, które wykazują objawy choroby roślin lub zostały nadjedzone przez owady. Kwiaty trujące Kwiatów trujących nie wolno używać nawet do dekoracji potraw. Sąnimim.in.: rododendron - azalia lub różanecznik (Rhododendron, Azalea), barwinek (Vinca), glicynia (Wiste-ria), groszek pachnący (Lathy-rus odoratus), hiacynt (Hyacin-thus), hortensja (Hydrangea), irys (Iris), jaskier (Ranunculus), konwalia (Convallaria), kacze-niec czyli knieć błotna (Caltha palustris), krokus jesienny (Colchicum), lantana pospolita (Lantana camara), naparstnica (Digitalis purpurea), oleander (Nerium oleander), ostróżka (Delphinium), powojnik (Cle-matis), lobelia (Lobelia), zawilec vel anemon (Anemone), żonkile i narcyzy (Narcisuss). Kwiaty jadalne Są nimi kwiaty ozdobne: aksamitki, begonie, bławatki, bratki (mają łagodny słodki smak, można je dodawać do rozmaitych sałatek), chryzantemy (mająlekki gorzki posmak, pasują do kuchni orientalnej), fiołki wonne, floksy, geranium, goździki, hibiskus, liliowce, lwie paszcze, maki, nagietki, nasturcje, niecierpki, róże (zwykle dodawane są do deserów), słoneczniki, stokrotki, tulipany, wiciokrzew japoński. Kwiaty drzew i krzewów: akacja (robinia), bez czarny, bez lilak, cytrusy, goździkowiec, grusza, jabłoń, jaśmin (nie jaśminowiec), judaszowiec, magnolie (pasują do jagnięciny i dań z kurczaka), lipa, śliwka, wiśnia. Kwiaty ziół: anyż (pasują do smażonych na maśle krewetek), bazylia, czosnek, kolendra, koper, lawenda, lubczyk, mięta, mniszek lekarski, ogórecznik, oregano, rozmaryn, rumianek, szałwia, szczypiorek, ślaz, tymianek, żywokost. Kwiaty warzyw: kwiaty cukinii, kwiaty dyni, kwiaty zielonego groszku, kwiaty fasolki szparagowej, kalafiory, brokuły i karczochy. • Przepis na kwiaty kandyzowane: Białko jaja musimy lekko ubić, aż zacznie się pienić. Później zanurzamy w pianie każdy kwiatlub liść, a potem ob-taczamy go w cukrze pudrze. Na koniec układamy na woskowanym papierze, na drucianej suszarce i wstawiamy do słabo nagrzanego piekarnika, zosta-wiając drzwiczki nieco uchylone. Wysuszone powinno się przechowywać bez dostępu powietrza - najlepiej w szczelnej puszce lub słoju. MILENA KOCHANOWSKA Jedzenie kwiatów nie jest nowością ani też wymysłem naszych czasów. Pierwsza wzmianka o wykorzystywaniu ich w kuchni pochodzi sprzed naszej ery. W takich regionach jak Bliski Wschód i Indie, wody kwiatowe, na przykład różana, wykorzystywane są do słodzenia mięs lub napojów. Francuska mieszanka przyprawowa znana pod nazwą „zioła pro-wansalskie" ma w swoim składzie suszony kwiat lawendy. W Afryce Północnej stosuje się popularną mieszankę ziołową, która zawiera kwiat róży i lawendy. W niektórych polskich sklepach także można znaleźć mieszanki kwiatowe do sałatek. Kwiaty jadalne możemy zaś kupić na targach warzywnych lub w sklepach ze zdrową żywnością. Jednak upewnijmy się u sprzedawcy, jak były one uprawiane. Ważne, by nie stosowano do ich uprawy szkodliwych dla zdrowia pestycydów i innych środków zwalczających szkodniki. Z własnego ogrodu Najlepiej oczywiście będzie, jeśli wykorzystamy do potraw kwiaty, które sami zasadziliśmy w ogrodzie, na tarasie lub balkonie, albo też zrobili to nasi znajomi - możemy umó- wić się kto z nas co sadzi, a potem wymieniać się częścią zbiorów. Doświadczeni „kwiato-żercy" doradzają, by jedzenie kwiatów zacząć od niewielkich ilości, pojedynczych sztuk, a najlepiej samych płatków. Warto także wiedzieć o tym, że popularne brokuły, kalafiory i karczochy to również kwiaty, a kapary to zamknięte pąki kwiatowe krzewów z rejonu Morza Śródziemnego. Kwiaty poprawiają zarówno smak potraw, jak i ich wygląd. Można też nimi w oryginalny sposób ozdobić stół, nie tylko stawiając je w wazonach czy misach, ale rozrzucając ich piątki między podawane potrawy i nakrycia. Tych kwiatów nie jedzmy Jeżeli nie jesteśmy pewni, czy kwiat jest jadalny, nie jedzmy go. Gdy mamy predyspozycje do różnego rodzaju alergii, spytajmy lekarza, czy możemy w ten sposób doprawiać sobie jedzenie. Nie wolno jeść kwiatów z kwiaciarni, bo te na pewno były pryskane chemikaliami, sztucznie nawożone, spryskane nabłyszczaczami, utrwalaczami itp. Nie należy również jeść kwiatów ze sklepów ogrodniczych, chyba że mają certyfikat uprawy ekologicznej i jest wy- JAK MÓJ SYN POBIŁ HELENKĘ Młodszy się zbuntował. Młodszy, czyli dziecko, które budzi się z uśmiechem; które ciocie w przedszkolu lubią, bo zawsze się cieszy... Nagle ogłosił bunt czterolatka. Zaczęło się od kamienia w przedszkolu. Wymyślił sobie, że będzie miał kolekcję. Jarozu-miem znaczki, średniowieczna broń sieczna, puszki po piwie... ale nie, onbędzie zbierał kamienie. Stary ojciec zaraz sprawdził, czy geologia to niezły zawód. Wyszło, że niezły, pod warunkiem, że się przy wydobyciu paliw kopalnych pracuje, ato, jak wiadomo, wisi na włosku. Ale dziecię taszczy te kamienie. Taszczy zawsze i zewsząd. Biorę dziecko na ręce rano - niespełna 20 kg, da radę nieść. Biorę na ręce odbierając z przedszkola, a tu jak wple-cach nie gruchnie. Myślę sobie: starość. Ale nie, to dziecko jakieś cięższe. Pomidorową polubiło? Nie, nie polubiło. Kieszenie kurtki ma wypchane kamieniami. Spodni też, aż cud, że do kostek nie opadły. W ple- caczku też kamienie. I przerażone ciocie mówią, że wyjścia niebyło, młody wyzbierał im cały zapas kamieni z placu zabaw, a poproszony grzecznie, żeby ich nie nosił, rzucił się na ziemię, włączył syreny i darł się tak, że cudem policja nie przyjechała. Tak, ten aniołek, roześmiany i filuterny, ogłosił bunt. Moje dziecko? W życiu. Aż wczoraj zapraszam pod prysznic. No cóż, trzeba wodę oszczędzać, nowa planeta nam się nie zrobi. Dziecko żąda - bo to nie prośba - aby ojciec nalał wody do wanny. Do pełna. Nalej wody do wanny! -obwieszcza tonem, który musiał podpatrzyć na jakimś filmie historycznym o gościu z wąsikiem pod nosem. Uprzejmie odmawiam... I jąknie zacznie! Kończy się ciężkim pobiciem Helenki. Tak, moje dziecko pobiło Helenkę. Pytam: dlaczego? Bo lubię - odpowiada młody. Lubisz jak kogoś boli? Tak, lubię. - A jakbym ciebie bił, to też byś lubił? Tu pojawia się wahanie. Zabrałem więc Helenkę i schowałem. Tu już nie było awantury, tylko rzewny płacz. Obiecuje, że nie będzie już btt. No, poczekamy zobaczymy. Aha, Helenka to pluszowy pies. TATA Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 rodzinny temat dnia 03 Świadomy wybór dziecka czy spełnienie ambicji rodziców? Rodzice zwykle się cieszą, gdy syn lub córka idą w ich ślady zawodowe. Czasami jest to także spełnienie marzenia dziecka, często jednak to spełnienie nie tytko marzeń, ale przede wszystkim ambicji- rodziców Rodzina Milena Kochanowska milena.kochanowskd@polskapF0ss.pl Czy nakłanianie dzieci do konkretnych zainteresowań to coś złego? Jak one sobie z tym radzą i czy w dorosłym życiu mają do swoich rodziców żal, czy raczej im za to dziękują? Będzie do przejęcia wyposażony gabinet lekarski czyko-smetologiczny, znana kancelaria, apteka, kilkadziesiąt hektarów... Rodzice często wywierają na dzieciach presję, wręcz nakazując im kontynuowanie ich zawodu. Nierzadko rodzi-comzależy też na tym, by dzieci kontynuowały wykonywanie profesji ze względu na „wyrobione" nazwisko. W rodzinach lekarskich czy prawniczych ono zazwyczaj samo w sobie również stanowi schedę, którą warto przejąć -w tych pierwszych najlepiej wraz ze specjalizacją. Byćjakmamaitata Oczywiście nie zawsze przechodzenie zawodu z pokolenia na pokolenie połączone jest z taką kalkulacją czy naciskiem. Rodzice w sposób naturalny mają duży wpływ na rozwój dziecka, j ego przekonania i wybory. Praca rodzicabardzo często dla dziecka jest godna podziwu i naprawdę marzy ono, by wprzyszłościrobićto samo. - Lekarzami byli dziadkowie i rodzice. Dorastałam, obserwując ich pracę i kontakt z pacjentami, mój wybór tego zawodu był więc naturalną koleją rzeczy. Od zawsze wiedziałam, że to zawód dla mnie - zapewnia Ilona, 59-letnia lekarz kardiolog. - Rodzice są lekarzami i choć długi czas, mimo ich ciągłego namawiania, zarzekałam się, że nie będę studiowała medycyny, gdy przyszedł moment podjęcia decyzji, wybrałam właśnie studia medyczne, a potem specjalizację ojca -wspomina Grażyna, 52-letnia lekarz pediatra. - Nigdy tego nie żałowałam. Nie wyobrażam sobie piękniejszego zawodu i na pewno nie chciałabym robić w życiu czegoś innego. - U nas w rodzinie to zawód z tradycjami, bo cukiernikiem był dziadek i tata. Jako najstarszy syn, przejąłem sche- Pogódźmy się z tym. że dziecko jest niezależnym człowiekiem i ma prawo do własnych wyborów - radzi psycholog dę, wcześniej pracując z nimi ramię w ramię już od 15. roku życia. Niedługo zastąpi mnie mój syn, który teraz pracuje ze mną, a może i jeden z wnuków - mówi 64-letni Franciszek. -Kocham ten zawód i na pewno nie trzeba było mnie do tej pracy namawiać! - Chociaż mama od 40 lat pracuje jako dermatolog, to decyzję o wyborze kierunku studiów i specjalizacji podjąłem bez jakichkolwiek nacisków. Bez woli wewnętrznej i własnego przekonania trudno jest na tych studiach sobie poradzić, więc ci, którzy tego nie mają, naprawdę muszą się na nich męczyć, a później nie potrafią chyba tego trudnego zawodu polubić, co jest niezbędne do jego wykonywania - uważa 38-letni Krzysztof. Dzieci pod presją Mimo tego, że nasi rodzice nie wywierali na nas presji związanej z wyborem zawodu, nieraz wobec własnych dzieci mamy inne plany. Plany, które w praktyce nie zawszeudaje nam się zrealizować tak, jakbyśmy chcieli - bo to nie my, ale przede wszystkim nasze dziecko powinno chcieć. - Farmaceutami, oprócz mnie, są mama i starszy brat. Zamiast do przedszkola chodziliśmy z mamą do apteki, więc wybór nasunął się sam. Mamy pięć rodzinnych aptek w niewielkich miejscowościach, mam więc nadzieję, że i wmojej rodzinie znajdą się kolejni kontynuatorzy tego zawodu. On może stać się pasją, choć nie ukrywam, że przynosi też inne korzyści. Mówiąc szczerze, zamierzam nakłaniać przynajmniej jedno z moich dzieci, by ten zawód wykony-wałoisądzę, że brat tteż tak postąpi - przyznaje 36-letni Piotr. - Jako nastolatka, kiedy tylko mogłam, przychodziłam do salonu fryzjerskiego mamy, by pomagać - wspomina 48-letnia Iwona. - Moje córki w ogóle o tym nie myślały i, prawdę mówiąc, zmusiłam młodszą do tego zawodu, ale po roku zrezygnowała. Prawo do własnych wyborów Rodzice często tak bardzo chcą, by dziecko poszło w ich ślady, że nie dopuszczają do siebie myśli, żemożebyćinaczej. Wydaje się nawet, że przestają racjonalnie myśleć i nie są zdolni do obiektywnej oceny sytuacji. - Nie można przecież życzyć sobie, by dziecko zostało tak jak my muzykiem czy spor- towcem, lekarzem czy prawnikiem, jeśli nie ma ani talentu, ani warunków, ani predyspozycji, a jednak mnóstwo takich dzieci uczy się w sprofilowa-nych szkołach, do których zostały wysłane na siłę - mówi Jadwiga Migaszewska-Maje-wicz, psycholog. - Nie wolno zmuszać dziecka do wyboru profilu klasy, ani później kierunku studiów i dobrze byłoby, gdyby każdy rodzic, niezależnie od swojej profesji, to zrozumiał, a i nauczyciele powinni zwracać na to uwagę. Specjaliści są zgodni co do tego, że dziecku trzeba pozwolić na jak największą aktywność, by poznając różne profesje, samo zdecydowało, co najbardziej je interesuje. -Kreatywne dziecko łatwiej podejmie właściwą decyzję -mówią zgodnie psychologowie i dodają, że presja wywierana na młodych ludzi może wyrządzić im krzywdę i unieszczęśliwić na całe życie. A jeżeli nawet tak się nie stanie, to w przyszłości mogą oni wykonywać swój nielubiany zawód z krzywdą dla pacjentów lub klientów. - Nie ma nic złego w tym, gdy dziecko w sposób naturalny wybiera wykonywanie za- wodu rodzica na zasadzie pewnego rodzaju powołania lub misyjności, a nawet dobrego naśladownictwa, ale nie „za karę". Taka kontynuacja nie może też opierać się ani na rywalizacji, czyli gonieniu mistrza, ani na zasadzie realizacji tego, czego rodzicowi nie udało się osiągnąć - zwraca uwagę Jadwiga Migaszewska-Maje-wicz. - Schowajmy ambiqe i życzenia do kieszeni i pogódźmy się z tym, że dziecko jest niezależnym człowiekiem i ma prawo do własnych wyborów. Jeśli będziemy dziecko traktować poważnie, cierpliwie je słuchać i wiedzieć, o czym naprawdę marzy i co jest mu naprawdę potrzebne, jeśli damy mu tę wolną rękę, może się zdarzyć, że samo zadecyduje właśnie o takim wyborze, do jakiego chcieliśmy je nakłonić. Ale to będzie już jego wybór. Z dziada pradziada Kiedyś przejmowanie zajęcia po rodzicach było częstą tendencją. Dziś nie jestto tak powszechne, co widać najlepiej na przykładzie rolników - jednej z najczęściej dziedziczonych w naszym kraju profesji. W rodzinach rolniczych dzieci wiedzą, że któreś po prostu musi przejąć gospodarstwo i tak się w większości tych rodzin dzieje. I chociaż coraz częściej rodzice dążą do tego, by ich dzieci się kształciły i wykonywały różne zawody w miastach, nawet te wykształcone w innych kierunkach często na wieś wracają, by rozwijać rolniczy biznes lub zamienić gospodarstwo w dobrze prosperującą agroturystykę. - Jestem dumny z tego, że odziedziczyłem ziemię po dziadku i ojcu - mówi 53-letni Jarosław. - Dokupiłem kilkanaście hektarów i rozwinąłem hodowlę krów mlecznych. Najpierw pracowałem u taty, teraz to właściwie gospodarstwo rodzinne, bo pomaga mi i tata, i siostra z mężem. 29-letni Piotr jest z wykształcenia prawnikiem, a jego 26-letnia siostra Magda dietetykiem. Oboje pomagają rodzicom w prowadzeniu firmy ogrodniczej, w swoich zawodach pracy nie szukają. -Moja wiedza zawsze się w firmie przyda - śmieje się młody prawnik. Ambicje ojca 44-letni Łukasz, z zawodu informatyk, miał zostać lekarzem jak jego ojciec. W liceum musiał iść do klasy o profilu biologiczno-chemicznym, który go nie interesował. Maturę na znak protestu zawalił. -Nie wiem, co bym zrobił, gdyby nie mama. To ona namówiła mnie, żebym skorzystał z pomocy psychologa, bo byłem naprawdę w kiepskiej kondycji psychicznej. Pomagała mi też, gdy wyprowadziłem się z domu i później, gdy studiowałem już to, co chciałem. Ojciec do dziś mi tego nie wybaczył. Spotykamy się tylko od święta. 31-letni Damian pracuje jako mechanik samochodowy. To też jego pasja, ale przez trzy lata usiłował zgodnie z wolą ojca studiować prawo. - Mama sama mnie wychowywała. Ojciec jest wziętym prawnikiem i postawił sprawę jasno, choć niezbyt zgodnie z prawem: jeśli nie pójdę na studia prawnicze, przestanie płacić alimenty. Nie do końca mógł w praktyce zrealizować swoją groźbę, ale kontaktu już nie mamy. 04 rodzinny gwiazda Marek Piekarczyk chce dać synowi poczucie wyjątkowości Jego pierwsze małżeństwo nie udało się. Rozpad związku przypłacił depresją. Dziś jest po raz drugi mężem i szczęśliwym tatą Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 MAREK PIEKARCZYK Urodził się w 1951 roku w Poznaniu. Wychowywał się w Bochni w rodzinie oficera Wojska Polskiego. Początkowo śpiewał w amatorskich zespołach Biała 21, Cechy i Sektor A. W1980 roku został wokalistą grupy TSA, która odniosła wielki sukces. Zespół był jednym z pierwszych, które wykonywały w Polsce heavy metal. W1986 roku zagrał Jezusa w musicalu Jesus Christ Superstar" w Teatrze Muzycznym w Gdyni. W latach 1992-1998 mieszkał z rodziną w USA, gdzie pracował fizycznie na budowach. Po powrocie do kraju wrócił do współpracy z TSA, którą z przerwami kontynuuje do dzisiaj. Oprócz tego prowadzi karierę solową - nagrał płytę „Źródło" i koncertuje z zespołem Przyjaciele. Jest trenerem wokalnym w talent-show „The Voice Qf Poland". Prowadzi w radiu RMF FM audycję „Rockan-drollowa historia świata". Ma dwoje dorosłych dzieci - syna Macieja i córkę Sonię. Z obecną żoną Katarzyną ma 12-letniego syna Filipa. - Kiedy pierwszy raz stanąłem na scenie, po raz pierwszy w życiu poczułem, że to jest moje miejsce; że jestem u siebie - mówi wokalista Guiazdy Paweł Gzyt p.gzyl@gk.pl Iiedy osiem lat temu otrzymał propozycję jurorowa-nia w programie „The VoiceOf Poland", z miejsca ją odrzucił, uznając że nie pasowałoby to do jego wizerunku rockowego gwiazdora. Gdy jednak wyjaśniono mu, że będzie mógł wziąć pod swoje skrzydła młodych wokalistów i przygotować ich do rozpoczęcia profesjonalnej kariery, zgodził się. To była dobra decyzja - okazał się być profesjonalnym trenerem, ujmującym naturalnym ciepłem i niewymuszoną bezpretensjonalnością. Nic dziwnego, że tej jesieni po raz kolejny zasiadł w fotelu jurora popularnego talent-show. - W programie przeżyłem naprawdę fajne chwile. Tam poznałem bardzo wielu wspaniałych ludzi - nie tylko nad wyraz utalentowanych uczestników, lecz także całą masę ludzi, którzy pracowali za kulisami, ludzi odpowiedzialnych za powstawanie „The Voice". O nich często się nie wie, często zapomina. Fajni. Zdolni. Utalentowani i pracowici. Bez nich nie byłoby tego show. Cieszę się, że ich poznałem - podkreśla w serwisie Life And More. * * * Urodził się w Poznaniu, ale jako syn oficera Wojska Polskiego przeprowadzał się z rodzicami z miasta do miasta. Ostatecznie wychowywał się w podkrakowskiej Bochni. Ojciec trzymał w domu wojskowy dryl, Marek z bratem szybko jednak zaczęli wymykać się spod jego kontroli. Gdy w 1968 roku doszło do rozruchów studenckich, uczący się wówczas w liceum chłopak zapuścił na znak solidarności ze starszymi kolegami długie włosy. Pedagogom oczywiście się to nie spodobało, ale Marek nie odpuścił. Gdy zadeklarował, że jest pacyfistą i nie weźmie do ręki karabinu podczas zajęć z przyspo- na różnych zabawach i weselach, a ja - trzymałem się od tego z daleka. Chciałem zachować czyste serce na lepsze czasy. Niewielu wtedy potrafiło to zrozumieć - tłumaczy w „Gazecie Krakowskiej". Tuż po maturze Marek opuścił rodzinny dom. Utrzymywał się z różnych dorywczych zajęć: pracował na polu, wypali ceramikę, dorabiał na budowach. Nie zrezygnowałjednak ze śpiewania. Kiedy pojechał w 1980 roku na festiwal do Jarocina, jeden z jego organizatorów wpadł na pomysł, aby połączył siły z opolskim zespołem TSA, który nie miał wokalisty. Muzycy przypadli sobie do gustu i zaczęli razem koncertować. Energetyczny heavymetal w ich wykonaniu spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem młodzieży. W ciągu kilku miesięcy Marek stał się rockowym idolem. - Pamiętam dzień, kiedy pierwszy raz stanąłem na scenie z TSA i zaśpiewałem „Trzy zapałki". Po raz pierwszy w życiu poczułem, że to jest moje miejsce. To jest takie najpiękniejsze uczucie na świecie, kiedy człowiek nagle to odkrywa, po wahaniach, poszukiwaniu i takim błąkaniu się, poniżaniu, po odbieraniu kopniaków, policzków. Nagle jestem u siebie. Wiem kim jestem - opowiada w serwisie Pociąg Do Kariery. Wielka popularność rocka w Polsce w latach 80. zwróciła uwagę na nasz kraj zachodnich menedżerów. Dzięki temu TSA nagrało eksportową płytę i dostało propozycję światowej trasy koncertowej. „Dotrzyjcie tylko do Berlina Zachodniego, resztą my się zajmiemy" - usłyszeli polscy muzycy. Niestety, władze odmówiły im wydania paszportów. Nic więc dziwnego, że z czasem w grupie pojawiły się konflikty i zawiesiła ona działalność. Marek spełnił jednak swoje marzenie - zagrał główną rolę w musicalu, Jesus Christ Superstar", wystawionym w Teatrze Muzycznym w Gdyni. - Grając Chrystusa, mogłem zobaczyć wszystko inaczej; siebie i cały świat. Ludzie przyjmowali ten spektakl ze łzami w oczach. Zaczynali zastanawiać się nad sobą oraz tęsknić za czymś pięknym. I to było bezcenne, coś ponad muzyką, tekstem, sceną, teatrem i rock'n'rollem - wspomina w „Dzienniku Polskim". Pierwsza miłość, którą Marek przeżył, nie była szczęśliwa. Dziewczyna nie chciała z nim być i to sprawiło, że chłopak zapragnął wyrazić swój żal i rozpacz w sztuce. Między innymi dlatego zaczął śpiewać i malować. Mając 27 lat poznał swoją pierwszą żonę, młodszą od siebie o 11 lat Ewę. Jeszcze nie byli małżeństwem, gdy ich pierwsze dziecko - synek Michał, zmarł zaraz po urodzeniu. Po tragicznej śmierci synka Ewa stwierdziła, że nie muszą się już pobierać, ale ostatecznie para wzięła ślub w 1980 r. Owocem tego osiemnastoletniego związku jest dwójka dzieci: syn Maciek i córka Sonia. To były czasy największych sukcesów TSA, więc piosenkarz był gościem w domu. Po rozpadzie zespołu, aby zarobić na utrzymanie rodziny, Marek wyjechał do USA. Szybko ściągnął tam najbliższych. On pracował na budowie, a żona zajmowała się dziećmi. Niestety, w pewnym momencie zostawiła Marka dla poznanego za oceanem Amerykanina. Małżonkowie doszli do porozumienia i ona została z córką w Stanach, a on wrócił z synem do Polski. Rozpad rodziny wokalista przypłacił depresją. Wydźwignął się z niej dzięki temu, że udało mu się porozumieć z kolegami i przywrócić TSA do życia. Po występie na jednym z rockowych festiwali, piosenkarz poznał młodą fankę - Kasię. Mimo że ona miała wtedy zaledwie 18 lat, a on 51, przypadli sobie do gustu i zaczęli się spotykać. W2008 roku para wzięła ślub i zamieszkała w Bochni. Rok później przyszedł na świat syn Filip. - Najważniejsze, co mogę mu dać, to miłość, poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że największym dobrem, jakie posiada, jest on sam. Chciałbym, żeby miał poczucie wyjątkowości, że jest jedyny na świecie, a to kim jest, to coś dobrego. Z drugiej strony wiem, że powinienem mu też uświadomić, że żyje w społeczeństwie, musi się więc podporządkować pewnym zasadom, nie może żyć dla samego siebie - podkreśla Marek Piekarczyk w „Gazecie Krakowskiej". Jak przystało na hipisa, Marek był zafascynowany muzyką rockową. Mając 18 lat, zaczął śpiewać z lokalnymi zespołami. Jego idolami byli wówczas James Brown i Czesław Niemen. Dlatego, kiedy podchodził do mikrofonu, wrzeszczał ile sił w płucach. Nigdy nie szkolił głosu; zawsze starał się tylko przekrzyczeć rozkręcone na cały regulator gitarowe wzmacniacze i w ten sposób ćwiczył swój wokal. - Moi koledzy występowali sobienia obronnego, cudem został dopuszczony do matury. - Kiedy zostałem hipisem, postanowiłem być czysty: nie piłem, nie paliłem i nie uprawiałem seksu. Dlatego miałem pseudonim „Anioł". Nie potrzebowałem wspomagaczy, aby być na haju. Brałem sztalugi, gitarę oraz flet i ruszałem autostopem w Polskę, aby w każdym mieście po drodze malować obrazki i śpiewać piosenki - wspomina w „Dzienniku Polskim". Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 rodzinny 05 iSll i..... - mm \ f' p .t**. , śniadania Milena Kochanowska m.kodianowska@glos.com I ednym z posiłków, J które może być zarówno pierwszym, jak i drugim śniadaniem są gęste koktajle z dodatkiem owoców, warzyw, orzechów i zdrowych nasion. Podstawą takich koktajli mogą być dowolne warzywa, liście szpinaku, jarmużu czy botwiny, ale też nasze ulubione owoce. Jednak kluczową rolę odgrywają tu dodatki. Śniadaniowe miseczki świetnie uzupełnią orzechy, wiórki kokosowe, jagody goji czy nasiona chia - prawdziwa bomba składników odżywczych. Znakomitym uzupełnieniem śniadań są też przeróżne, zdrowe pasty - warzywne lub na bazie pełnych zdrowia ziaren - fasoli, grochu, ciecierzycy czy soczewicy. Jednak w chłodne dni często mamy ochotę zjeść na ten pierwszy czy drugi posiłek coś ciepłego. Można wtedy przyrządzić smaczne śniadania z rozmaitych kasz. Bo choć kasze kojarzą nam się z konkretnymi daniami, mogą być podstawą także słodkich dań. Jeśli kasze połączymy z odpowiednimi dodatkami, uzyskamy śniadanie wartościowe, a jednocześnie takie, które zaspokoi podniebienie każdego łasucha. Bó śniadania mogą być, zależnie od naszego apetytu, słodkie lub konkretne. A oto kilka inspiracji. Amarantus można na przykład podać, jak radzi Wanda Jackowska, z suszonymi morelami lub rodzynkami. Potrzebujemy: 100 g amaran-tusa, szklankę mleka (może być kokosowe), 1/2 szklanki wody, 1/2 szklanki suszonych moreli lub rodzynek, 1/2 orzechów włoskich, łyżkę miodu, szczyptę mielonego cynamonu i gałki muszkatołowej. Ziar- ŚNIADANIE MUSI NAM ZAPEWNIĆ ENERGIĘ Gdy na dworze zimno, nieraz mamy ochotę na coś ciepłego Kaszę wsyp do mleka z cukrem i gotuj na małym ogniu przez około 30 min. 5 minut przed końcem dodaj daktyle i orzechy włoskie. Umyte owoce podlej łyżką wody i gotuj na małym ogniu aż puszczą sok. Dosyp cukier i czekaj, aż owoce całkowicie się rozpadną. Przetrzyj przez sito. Kaszę jaglaną wyłóż do miseczki, a na nią połóż mus z owoców. (www.dwor-korona.pl) PANCAKES 2 OWOCAMI Składniki: na amarantusa wrzucamy do rondelka z mlekiem i wodą i gotujemy na wolnym ogniu aż zmiękną. W tym czasie na patelni zrumieniamy orzechy, które po wystudzeniu siekamy. Ugotowany amarantus mieszkamy z siekanymi morelami lub rodzynkami i orzechami. Przyprawiamy cynamonem i gałką, słodzimy miodem. (,,Kaszomaniak", Wanda Jackowska) Postaraj się, by całość miała raczej zwartą niż rzadką konsystencję. Owsiankę przykryj grubą warstwą bakadii i świeżych owoców. Składniki: Składniki: 1/2 szklanki płatków owsianych górskich. 1 szklanica wody, 1/2 szklankijogurtu. mleka lub napoju rośfinnego, mix bakali. świeże W rondelku zagotuj wodę. Wsyp płatki i zamieszaj. Gotuj całość na małym ogniu, bez przykrycia. Od teraz nie mieszaj już płatków, tylko poczekaj aż wchłoną wodę i spęcznieją. Jeśli owsiankę lubisz jeść na ciepło, podgrzej mleko lub napój roślinny. Przełóż ugotowane płatki do miseczki i zalej mlekiem, napojem lub jogurtem K)0 ml mleka. 50 ml wody. 50g mąki orkiszowej jasnej/pszenną, 1 jajko. 150 g twarogu mielonego, 25 gmixu bakalii z żurawiną, olej (do smażenia) W misce wymieszaj wodę, mleko, mąkę i jajko.Na patelni rozgrzej odrobinę oleju. Usmaż naleśniki. W osobnym naczyniu wymieszaj twaróg z bakaliami. Rozsmaruj farsz na każdym naleśniku. Złóż naleśniki wtrójkątylub zwiń wrulony. Podawaj posypane mieszanką bakalii z żurawiną. 100 gjogurtu islandzkiego (typu skyr), szczypta sody. 2 jajka z chowu na wolnym wybiegu. 1 łyżeczka cukru. 1 łyżka oleju. 110 ml młe-ka, 130 g mąki pszennej Skyr i sodę wymieszaj. Jajko ubij z cukrem na gładki krem. Do niego dodaj kolejno: olej, ' mleko, mąkę, na koniec skyr z sodą. Całość delikatnie wymieszaj do połączenia składników i odstaw na 10 minut. Na rozgrzaną patelnię nakładaj łyżką porcje ciasta, formując okrągłe placuszki. Smaż do zarumienienia z obu stron. Podawaj owocami, (fdjokiel.pl) Składniki: Składniki: 500ml mleka 120gkaszyjagla-nej,80gdaktyli,50gorzechów włoskich, TOgcukru. Mus:200g owoców, 30 gcukru 1 kg śliwek. 4łyżki cukru trzcinowego. jogurt npL kozi, 1/2 szklanki migdałów w płatkach, 4 garście granofi,2łyżki masła, 1/2 łyżeczki cynamonu tartego Śliwki bez pestek wyłóż do formy do pieczenia, posyp cukrem, cynamonem, dodaj masło. Piecz wtemp. 200°C do miękkości. W trakcie piecze-nia2-3 razy zamieszaj. Wyłóż do misek gorące śliwki, dodaj migdały, granolę oraz jogurt. Danie można podawać na ciepło, ale także nadaje się do zabrania ze sobą np. do pracy. (vog.plx3) rodzinny kuchnia Aksamitny hummus z falafelami to też jest jakiś pomysł na pierwsze lub drugie śniadanie Żeby przygotować taki smaczny posiłek, który możemy zjeść też na następny dzień, musimy mieć: 2 puszki ciecierzycy, l pęczek pietruszki, l łyżeczkę kolendry, 2 łyżeczki kminu rzymskiego, 3 łyżki pasty sezamowej tahini, 1/2 szklanki mąki, l łyżeczkę sody oczyszczonej, sok wyciśnięty z 1/2 cytryny, sól, pieprz czarny mielony, olej, l łyżeczkę papryki słodkiej mielonej, oliwę z oliwek Hummus: W blenderze kielichowym umieścić odsączoną ciecierzycę (zawartość jednej puszki), sok z cytryny, pastę sezamową tahini i 4 łyżki oleju. Dodać 1/3 szklanki zalewy z ciecierzycy, zmiksować do uzyskania gładkiej masy, doprawić solą i pieprzem, odstawić. Falafele: Pozostałą ciecierzycę zmiksować z natką pietruszki, pozostawiając niewielkie kawałeczki w masie. Dodać mąkę, sodę, kmin rzymski, kolendrę oraz 1/3 szklanki oleju, wymieszać do uzyskania plastycznej masy. Formować niewielkie kulki. W niedużym garnku rozgrzać olej (tyle, aby móc zanurzyć w nim całe kulki). Wrzucać po 2-3 falafele jednocześnie, smażyć na średnim ogniu ok. 2-3 minuty, do uzyskania złotego koloru. Odsączyć na papierze. Przed podaniem hummus posypać słodką papryką i polać odrobiną oliwy z oliwek, (www.smakistyl.pl) Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 $ m - ; M Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem, jaki zjadamy w ciągu dnia. Ma dostarczyć naszemu organizmowi nową dawkę energii. Jedni wybiorą je w słodkiej odsłonie, inni zdecydowanie woią konkrety Omlet z kiełbasą i pomidorami Omlet ze szpinakiem i serem Składniki: 100 g kiełbasy, 1 szalotka. 4 jajka, kilka pomidor-ków koktajlowych, masło lub oliwa do smażenia, sól i pieprz, świeże zioła: bazylia, oregano, maje- Szalotkę obieramy i drobno kroimy. Kiełbasę kroimy na cienkie plasterki. Na patelni rozgrzewamy masło i podsmażamy szalotkę aż się zarumieni. następnie dokładamy kiełbasę i smażymy ok. 2 minuty z każdej strony. Jajka wbijamy do miski, dodajemy mleko, sól i pieprz i energicznie mieszamy. Dodajemy pokrojone w plastry pomidorki i podsmażoną kiełbasę. Całość mieszamy i wlewamy na patelnię z podsmażoną szalotką. Smażymy do momentu aż jajka się zetną. Na koniec posypujemy omlet świeżymi drobno posiekanymi ziołami i podajemy. (www.pekpol.pl) 4 jajka. 50 g liści szpinaku, 3-4 łyżki startego sera żółtego. 3 łyżki oliwy, sól, pieprz Jajka wbij do miski i dopraw solą i pieprzem, dodaj starty ser. Szpinak umyj. zwiń w rulony i pokrój w cienkie paseczki. Podsmaż na odrobinie oliwy aż zmięknie. Dodaj jajka i całość wymieszaj. Omlet usmaż na małym ogniu aż spód się zarumieni, po czym przewróć na drugą stronę. Gotowy omlet posyp startym serem i dopraw pieprzem. (www.dwor-korona.pl) Szakszuka z mieszanką sałat Składniki: 3 garście mieszanki sałat 3dużedojrzałe pomidory 1 łyżka masła klarowanego lub ofiwy mały ząbek czosnku 100 g czerwonej papryki 70 g kiełbasy sól i świeżo zmielony pieprz szczypta słodkiej papryki 3jajka czerwona cebula świeże pieczywo Wszystkie warzywa umyć, pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Na rozgrzaną patelnię z masłem klarowanym wrzucić kiełbaskę pokrojoną na małe kawałki i smażyć do zarumienienia. Dołożyć pokrojoną w pióra cebulę, drobno posiekany czosnek i krótko podsmażyć. Dodać pomidory i pokrojoną w kostkę paprykę. Dusić na małym ogniu ok. 15 min. Następnie odparować nadmiar soków i doprawić słodką papryką, solą i pieprzem. Zrobić trzy wgłębienia i wbić w nie jajka, całość posolić i smażyć aż do ścięcia białek (żółtka pozostawić płynne). Przed podaniem, do szakszuki dodać mieszankę sałat. Podawać ze świeżym pieczywem. Składniki: pół szklanki młodego szpinaku pół szklanki rukoli 2 jajka 1/2 awokado 3 łyżki octu spirytusowego 2 litry wody płatki chili do dekoracji pieczywo Dressing: 3 łyżki oliwy 2 łyżki soku z cytryny sól do smaku Na talerzu ułożyć mieszankę szpinaku i rukoli. Przygotować dressing - oliwę wymieszać z sokiem z cytryny i szczyptą soli. W średniej wielkości garnku zagotować wodę z octem (woda powinna stanowić ok. połowę garnka). Gotującą się na małym ogniu wodę zamieszać łyżką, aby woda zawirowała. Jajko wbite do kubeczka wlać delikatnie do garnka w wodny wir. Gotować 3-4 minuty. Białko powinno równomiernie otoczyć żółtko. Następnie delikatnie odcedzić i ułożyć na talerzu z polaną dressingiem mieszanką szpinaku i rukoli. Czynność powtórzyć z drugim jajkiem. Awokado pociąć na plasterki i ułożyć obok jajek. Całość posypać płatkami chili. Serwować z pełnoziarnistym pieczywem przygotowanym w opiekaczu. (www.eisberg.plx2) J^kawkokfflodi FHttata z szynką I pomidorami Składniki: 4jąjka (po 2 sztuki na porcję). 4 plasterki szynki &S pomidorków koktajlowych. 2 łyżeczki natki pie-truszki.2łyżki szczypiorku, sól, pieprz, łyżka masła Kokilki smarujemy masłem, spód i boki wykładamy szynką. Dodajemy natkę pietruszki i po 2-3 połówki pomidora na kokilkę. Wbijamy dwa całe jajka. Na wierzchu układamy ok. 2-3 połówki pomidorków, posypujemy solą i pieprzem. Umieszczamy w nagrzanym do 200 stopni piekarniku i pieczemy przez ok. 20 minut. Przed podaniem posypujemy posiekanym szczypiorkiem. Świetnie smakują podane ze świeżym pieczywem lub grzankami. (www.pekpol.pl) Składnio:_____ 5 dużych jajek. 1/2 szklanki mleka 3,2%, 1 łyżeczka masła do smażenia. 100 g. 2 pomidory, 100 g sera żółtego, sól, pieprz czarny, tymianek Pomidory zaparzamy w gorącej wodzie i obieramy ze skórki, a następnie kroimy w grubsze plastry. Szynkę kroimy w drobną kostkę. Odstawiamy. Jajka roztrzepujemy w misce z mlekiem, solą, pieprzem i potartym serem. Na patelni (z rączką, którą można wstawić do piekarnika) rozpuszczamy masło, wrzucamy szynkę i wlewamy masę jajeczną, na wierzchu rozkładamy pomidory, posypujemy tymiankiem. Frittatę smażymy ok. 2 minut, a następnie wstawiamy do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni na 15-16 minut. (www.pekpol.pl) Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 rodzinny poradnik OTO WINOWAJCY! 0 zęby trzeba dbać na co dzień. Regularnie robić ich przegląd u stomatologa. Co jednak, jeśli zęby mamy zdrowe, ale nie jesteśmy zadowoleni z ich wyglądu? Warto wiedzieć, na które produkty musimy uważać Poradnik oprać. Milena Kochanowska m.kochanowska@glos.com Powodem przebar wien i zmiany naturalnego odcienia naszych zębów najczęściej są. niestety, dania i napoje. Oto 10 winowajców. Jeżeli chcemy mieć piękny uśmiech. powinniśmy w swoim jadłospisie je ograniczyć. Kieliszek czerwonego wina to znakomity dodatek do smacznego obiadu lub kolacji. Niestety, jest to jedenznaj-bardziej barwiących zęby produktów. Winnyjestjego kolor, kwaśne pH alkoholu oraz powierzchnia zębów, która z natury nie jest idealnie gładka, a chropowata jak porcelanowa filiżanka. - Kolor czerwonego wina wynika z obecności chromogenów, związków chemicznych, które w procesie utleniania z łatwością przekształcają się w ciemne barwniki. Kolejnym problemem są taniny, które nadają winu cierpki smak, a także kwasy, głównie winny, jabłkowy oraz cytrynowy, które zwiększają porowatość szkliwa oraz ułatwiają absorpcję innych barwiących składników spożywczych W konsekwencji czerwone wino jest jednym z najsilniej przebarwiających zęby produktów, na do-datek powodującym ich nadwrażliwość-wyjaśnia lek. stom. Monika Stachowicz z Cen-trumPerio-dent. Tak powstałe przebarwienia niekoniecznie pokryją całą powierzchnię zęba, ale będą s nych do usunięcia przebarwi^, wień. Najwięcej tanin ma herbata czerwona i czarna, co przekłada się na jej ^ cierpki smak. Najle-^ piej więc pić jedną kawę dziennie. , Do kawy i herbaty * możemy także dodawać mleko, które według badań ogranicza przebarwienia zębowe. Jeśli z kolei chcemy ograniczyć ilość garbników, to wybierzmy łagodniejszą białą herbatę lub skróćmy czas parzenia czarnej herbaty, co osłabi moc naparu. bardziej zauważalne w obszarach, które trudniej doczyścić podczas szczotkowania. ilerbaiu i kawa Kawa naturalna, choć zdrowa, w nadmiarze nie służy bieli zębów. Kawa i herbata zawierają garbniki, organiczne związki chemiczne, które mogą odkładać się na zębach, początkowo powodując ich żółknięcie, a potem powstawanie brunatnych plamek. Im ciemniejsza herbata, tym większe ryzyko trud- Niezależnie od nazwy i producenta ciemne gazowane napoje pite regularnie szybko odbiją się na wyglądzie naszych zębów. Podobnie jakwprzy-padku czerwonego wina winne są tutaj chromogeny. Napój typu cola zawiera m.in. około 0,2 g czystego kwasu ortofosforowego, który jest kwaśniejszy od cytryny czy octu, z łatwością więc rozmiękczy szldiwo, powodując tworzenie się nieestetycznych plam na zębach. Jeśli nie chcemy rezygnować z takiego napoju, ograniczmy jego spożywanie, po wypiciu prze-płuczmy zęby wodąi starajmy się wypijać go szybko lub przez słomkę. Ocet bakamksiiy Ten powstały nabazie zagęszczonego moszczu winogronowego ocet charakteryzuje prawie czarny kolor i gęsta, zawiesista konsystencja. Kwasy m.in. octowy, winowy i jabłkowy, powodują szybsze wnikanie ciemnego zabarwienia w strukturę szkliwa i zmianę odcienia zębów. Co więcej, ocet balsamiczny jest lepki, więcbę- dzie zalegał na powierzchni zębów jeszcze długo po posiłku, co zwiększa ryzyko erozji szkliwa i próchnicy. Starajmy się więc stosować ocet balsamiczny jedynie wformie dres-singu do sałatek. Jeżeli będą one nabazie chrupkiej sałaty, utworzy ona barierę, dzięki której ograniczymy skalę przebarwień. Sos sąjowy Podobnie jak w przypadku octu balsamicznego sos sojowyjest lepki i ciemny. Ta jedna z najbardziej popularnych przy-praw kuchni azjatyckiej również nie przysłuży się bieli naszych zębów. Dodatkowo sos ten jest bogaty w sód, który w nadmiarze może wysuszać środowisko jamy ustnej. Jedząc sushi lub dania kuchni chińskiej, używajmy sosu sojowego oszczędnie. Sos ptmtkkmmy Pomidory są źródłem wielu cennych składników odżywczych, w tym likopenu. Ten ostatni to naturalny czerwony barwnik należący do grupy ka-rotenoidów, któremu pomidory zawdzięczają także swój piękny kolor. Ten sam składnik może spowodować trudne do usunięcia naloty - dotyczy to pomidorów, ale także wszelkich przetworów na ich ba- spektywie przebarwiać nasze zęby. W tym gronie na czele są jagody, jeżyny, wiśnie i maliny. Choćby z tego względu są one całkowicie zakazane po za- biegu wybielania zębów. Owoce zawierają też cukier, który prócz tego, że nie jest zdrowy, stanowi pożywkę dla bakterii próchnicotwórczych. Bunda Warzywa te zawierają betaninę, barwnik, który ma właściwości przeciwbakteryjne, przeriwwi- a® 'i,, .. ' v<> \.......,, ■ 5 <• zie,np. sosu pomidorowego, koncentratu, soku z pomidorów oraz ketchupu. Owoce Wszelkie owoce 0 ciemnej barwie 1 soki na ich bazie mogą w dłuższej per- rusoweiprze-ciwnowotworowe, ale i silnie barwiące. Z tego względu koncentraty z buraka ćwikłowego wykorzystuje się m.in. w cukiernictwie, np. do barwienia deserów, galaretek, żelek, jogurtów owocowych czy gum do żucia. Niestety, tak samo jakburak plami nasze ręce czy deskę do krojenia, może przebarwić nasze zęby. To jedna z przypraw, które najintensywniej przebarwiają zęby. Wynika to z obecności w jego składzie kurkumy, która ma głęboki, żółty kolor. IMpitsgfewsiteś Jeśli zależy nam na bieli uśmiechu, warto ograniczyć w diecie ilość barwiących produktów i dokładnie szczotkować zęby dwa razy dziennie. -W przypadku trudnych do usunięcia osadów, które nie znikają po dokładnym szczotkowaniu i nitkowaniu, warto jednak udać się na zabieg profesjonalnej higienizacji jamy ustnej, który optycznie rozjaśni zęby i przywróci im ich naturalny odcień - doradza stomatolog. -To rutynowy, bezbolesny zabieg, który dzięki użyciu specjalnych urządzeń i past polerujących pozwala pozbyć się złogówkamienianazęb-nego, zewnętrznych nalotowi przebarwień po papierosach, kawie, herbacie i innych barwiących produktach. Składa się z kilku etapów, m.in. skalingu, piaskowania i polerowania. Później zęby zabezpiecza się preparatem z flu-orem. Na takich oczyszczonych i gładldch zębach trudniej gromadzą się osady. 08 rodzinny Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Hipoterapia, alpakoterapia, jazda konno. Zwierzeta koia dusze dzieci Alpakoterapia służy wielu podopiecznym Blanka Ałeksowska blanka.aleksowska @potskapress.pi liwieczemtwo Czy konie i alpaki mogą stać się terapeutami ludzi? Okazuje się. że tak - i to jedynymi w swoim rodzaju. Fundacja Pociechom od lat oferuje cały katalog wyjątkowych zajęć terapeutycznych, w których to natura i zwierzęta leczą dusze i ciała niepełnosprawnych dzieci. Hipoterapia, alpakoterapia, integracja sensoryczna, biofe-edback-to nazwy, które mogą zaskakiwać i budzić wiele pytań. Kryją się pod nimi nietypowe, innowacyjne metody psychoterapii, które dzieciom z niepeł-nosprawnościami umysłowymi oferuje warszawska Fundacja Pociechom. Jednocześnie, łączy to z promowaniem opieki nad zwierzętami, dbania o środowisko oraz walką z wykluczeniem społecznym, które dotyka niepełnosprawnych. Fundacja Pociechom, prowadząca tak szeroką i wieloob-szarową działalność, powstała w1997roku. Jej głównym celem byłoi jest prowadzenie szeroko pojętych zajęć terapeutycznych oraz opieka nad dziećmi z niepełnospraw-nościami. Dzięki nawiązaniu współpracy i dofinansowaniu z Państwowego Funduszu Re- habilitaqi Osób Niepełnosprawnych, fundacjamoże prowadzić bezpłatne zajęcia dla podopiecznych. Zajęcia niezwykłe, bo czerpiące z natury i kojącej energii zwierząt. - Fundację założył 24 lata temumój tata, Piotr. Od dziecka wychowywał się z końmi, kochał je i chciał połączyć tę miłość do koni z działalnością dobroczynną. Tak powstał pomysł na hipoterapię, której też obaj jesteśmy instruktorami - wspomina w rozmowie z "Polska Times" prezes Fundacji, Paweł Kołodziej. Czym jest hipoterapia? To rodzaj terapii i rehabilitacji ruchowej z udziałem koni. Dzięki kontaktowi z koniem i jeździe konnej, pacjent pracuje nie tylko nad sprawnością fizyczną, ale także kondycją psychiczną. - Hipoterapię prowadzę od trzech lat i każdego dnia obserwuję, jak fantastycznymi psychoterapeutami są konie. Nawiązują z człowiekiem niezwykłą nić porozumienia, dopasowują się, komunikują. W kontakcie z końmi mówi się o naszej koherencji serca, podczas której zaczyna ono pracować równomierne, a człowiek wraca do równowagi wewnętrznej - mówi nam Andże- Dzsęki kontaktowi z koniem pacjent pracuje nie tylko nad sprawnością fizyczną, ale także kondycją psychiczną Rehabilitacja może mieć też fc lika Przybek, hipoterapeutka Fundacji Pociechom. "Dzieci kochają zwierzęta ze wzajemnością" W jaki sposób koń może stać się terapeutą człowieka? Okazuje się, że kontakt z tym zwierzęciem ma doskonały, wieloob-szarowy wpływ na zdrowie pacjenta. - Możemy uczyć się od konia spokoju, życia "tu i teraz". Konie pomagają nam wyciszyć się, skoncentrować, wyrównać oddech, oczyścić umysł, obniżyć napięcie w ciele. Jazda konno pozytywnie wpływa na całe nasze ciało i umysł - wylicza hipoterapeutka. Obecnie hipoterapię wykorzystuje się w leczeniu osób z rozmaitymi niepełnospraw-nościami umysłowymi, problemami rozwojowymi i zaburzeniami psychicznymi, takimi jak autyzm, zespół Downa, psychoza, upośledzenie umysłowe czy schizofrenia. Terapia z udziałem zwierząt jest skuteczna i efektywna także u osób cierpiących na m. in. dziecięce porażenie mózgowe, spastycz-ność, niewydolność mięśnia sercowego, chorobę Ranoauda, stwardnienie rozsiane, czy też przy rehabilitacji osób po amputacjach. - Obcowanie ze zwierzętami to terapia dla umysłu, ale także dla ciała. Przykładowo, podczas jazdy konno, pracuje ponad 90 proc. mięśni naszego ciała. To są bodźce, którychra-czej nie uzyska się podczas innych rodzaj ów terapii, rehabilitacji, czy ćwiczeń fizycznych. Jazda konno wymaga od na- szego ciała zarówno wysiłku i aktywności mięśni, zachowania balansu i równowagi, jak i odpowiedniej postawy oraz ułożenia kręgosłupa czy nóg -tłumaczy Kołodziej. Hipoterapia to rodzaj tzw. animaloterapii - leczenia z udziałem zwierząt o określonym oddziaływaniu na człowieka. W ramach tych wciąż nowych w Polsce i nietypowych metod leczenia, Fundacja prowadzi także alpakotera-pię - terapię z udziałem alpak. Zwierzęta te w pozytywny sposób wpływają na samopoczucie i rozwój emocjonalny pacjentów. Nierzadko różne formy zooterapii stanowią formę uzupełnienia "tradycyjnej" rehabilitacji. Terapia z alpakami szczególnie dobrze działa na dzieci - uczy je wrażliwości i empatii. - Dzieci lubią zwierzęta ze wzajemnością. Przebywanie w ich towarzystwie jest dla nich kojące i niesie radość, dzięki nim dzieci nawet z dużymi deficytami rozwojowymi mogą wyjść ze swojego zamkniętego, skomplikowanego świata, uśmiechać się i cieszyć życiem. Wcześniej widziały konia w bajce, a tutaj mogą go dotknąć, pogłaskać. Zdarza się, że dzieci, które nie komunikują się werbalnie, nagle podczas kontaktu z alpaką czy koniem zaczynają mówić -podkreśla prezes Fundacji. Jednym z aspektów terapii i wsparcia dzieci z niepełno-sprawnościami jest przeciwdziałanie ich stygmatyzacji i wykluczeniu społecznemu. Dzięki obcowaniu ze zwierzę- Podczas jazdy konno, pracuje tami, dzieci czują się akceptowane inawiązująkontakt z rzeczywistością, nawetpizy ciężkich schorzeniach, które w codziennym życiu powoduj ą lęk i wycofanie. A to dlatego, że zwierzę nie ocenia. - Zwierzę nie patrzy na to, czy ktoś jest chory, niepełnosprawny, jaką ma kondycję społeczną. Po prostu widzi kolejnego człowieka, z którym może przebywać - wskazuje Paweł Kołodziej. Oprócz hipoterapii, alpako-terapii i tradycyjnych form rehabilitacji dla dzieci niepełnosprawnych, Fundacja oferuje także m. in. terapię metodą Bio-feedback czy integracji sensorycznej. Pierwsza polega na ćwiczeniach i głębszej obserwacji działania mózgu oraz poznawaniu reakcji ciała na działania poszczególnych płatów mózgu. Druga kładzie nacisk na prawidłowe przetwarzanie informacji, których pacjentowi dostarczają jego zmysły. Ponadto, fundacja oferuje warsztaty psychologiczne czy logopedyczne. Edukacja i ochrona Fundacja łączy zajęcia terapeutyczne i lecznicze z działalnością edukacyjną i proeko- uczą się też dbać 0 środowisko naturair Doznao też życic 1 znaczenie zwierząt owadów - np. pszczół inad 90 proc. mięśni logiczną. Podopieczni uczą się dbać o środowisko i poznają życie zwierząt, np. pszczół. Jest to możliwe także dzięki położeniu ośrodka - mimo lokalizacji w środku miasta, teren otaczają hektary lasów i łąk, na których pacjenci mają kontakt z końmi i alpakami oraz obserwują pracę pszczół w ulach. To właśnie dlatego darczyńcy, którzy chcą wesprzeć fundację w jej działaniach mogą dokonać symbolicznej "adopcji" konia, alpaki, lub pszczoły. W ramach tej akcji darczyńca, w zamian za przejęcie części kosztów utrzymania zwierzaka, może odwiedzać ośrodek i przebywać ze swoim podopiecznym. To jedna z form wsparcia fundacji.. - Jako fundacja mamy status organizacji pożytku publicznego, więc nasze działania można wesprzeć przekazując nam l proc. podatku. Chętnie przyjmujemy wszystkie datki pieniężne lub rzeczowe w postaci sprzętu np. dojazdy konnej - kaski, pasy, szczotki dla koni - mówi prezes Fundacji. Dzięki dofinan-sowaniom i współdziałaniu z innymi placówkami edukacyjnymi oraz szkołami specjalnymi, możliwe jest stałe poszerzanie oferty zajęć dla dzieci i młodzieży, a także prowadzenie opieki wytchnienio-wej dla rodziców. - „Zarażamy" wszystkie chętne osoby zamiłowaniem do zwierząt oraz przyrody -dodaje Paweł Kołodziej. ©® . i . . V Ą . lWj'M*\WLYAVŁ4* cehi— drn.medJacekTu.imow-ski. ginekolog, położnik Badania naukowe z ostatnich lat udowadniają pozytywny wpływ przyjmowania probiotyków na zmniejszenie zachorowalności na raka szyjki macicy. Udowodniono również, że antybiotykotera-pia, której nie towarzyszy przyjmowanie probiotyków może powodować dysbiozę i skłonność do nowotworów. Z najnowszych prac naukowców (sprzed dwóch lat )możemy się dowiedzieć, że istnieje korelacja między probiotykoterapią, a poprawą wyników cytologii. Infekcje bacterial vaginosis, niski poziom kwasu foliowego sprzyjają infekcji HPV. Ogromny wpływ na infekcję HPV ma dysbioza jelitowa (zaburzenie polegające na zmianach mikroflory naturalnej). Tymczasem w prawidłowej mikroflorze pochwy u zdrowej kobiety w okresie rozrodczym bakterie z rodzaju Lactobacillus stanowią do 95 proc. mikroorganizmów. Jak działa Lacotobacillus? Probiotyk hamuje namnaża-nie drożdży, syntetyzuje nadtlenek wodoru, działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Ma również bezpośrednie działanie prze-ciwwirusowe. Ma tym samym istotny wpływ na prawidłową mikrobiotę organizmu. Mikrobiota to wszystkie drobnoustroje zasiedlające organizm. Nieprawidłowa mikrobiota pochwy i układu pokarmowego to znaczący czynnik ryzyka zakażenia. Mają na nią wpływ: pochodzenie etniczne, różnice genetyczne, hormony żeńskie -działania ochronne, palenie papierosów, częste stosunki seksualne, częste irygacje. Dysbioza pochwy oznacza zmniejszenie liczby bakterii Lactobacillus, przy wzroście liczby drobnoustrojo w pato-gennych, powodujących wzrost ryzyka infekcji. Prowadzić może do mikrouszko-dzenia błony śluzowej pochwy, zmniejszenie produkcji śluzu, zwiększenie ekspozycji błon śluzowych na infekcje wirusem HPV. Ważne jest, aby stosować preparaty sprawdzone, posiadające rekomendacje oparte na badaniach. Warto pamiętać! U pań z dysbiozą, z większym ryzykiem zakażeń HPV lekarze zalecają odstawienie antykoncepcji hormonalnej i stosowanie metod barierowych. Polecane probiotyki przez ginekologów o Inwag i Lactovaginal. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 rodzinny profilaktyka Zdrowie JołantaGromadzka-Anzetewio: joia.gromadzka@polskapress.pl Szczepionka chroniąca przed wirusem w skrócie zwanym HPV jest swego rodzaju posagiem, który rodzice, których było na to stać, fundowali swoim nastoletnim córkom, by uchronić je w przyszłości przed zachorowaniem na raka szyjki macicy i zmniejszyć ryzyko jeszcze kilku innych chorób, w tym nowotworowych. Teraz - wzorem innych krajów UE - ten posag fundować będzie młodym kobietom budżet. Ze względu na wysoką cenę tego rodzaju szczepionki wspomagały ich w tym lokalne samorządy. W nowej strategii rządowej „Polski Ład" wskazano, że zostanie zapewniony dostęp do bezpłatnych szczepień przeciwko HPV. Zapisano w niej, że jeszcze w tym roku szczepieniami tego rodzaju objęte mają być dziewczynki, a od 2026 roku - chłopcy. I że do 2028 roku zaszczepione powinno być 60 proc. populacji dziewcząt i chłopców w wieku dojrzewania. Ponure statystyki Wśród szacowanych 12,7 milionów nowych przypadków nowotworów występujących co roku u kobiet i mężczyzn na świecie za 610 tys. (ok. 5 proc) odpowiada zakażenie wirusem HPV. Nowotwory wynikające z zakażenia wirusem HPV (nie tylko rak szyjki macicy, ale także np. gardła, odbytu czy języka) stanowią około 10 proc. wszystkich nowotworów - szacuje prof. dr hab. med. Robert Jach, kierownik Kliniki Endokrynologii Ginekologicznej Collegium Medi-cum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, prezes Polskiego Towarzystwa Kol-poskopii I Patofizjologii Szyjki Macicy oraz członek Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologiczne. -Ryzyko zachorowania można jednak znacząco zmniejszyć dzięki profilaktyce już w wieku nastoletnim-dzięki szczepieniom. Dla dojrzałych kobiet skuteczną metodą pozostają badania cytologiczne. Dzięki takiej profilaktyce w wielu krajach wyeliminowano problem raka szyjki macicy lub radykalnie zmniejszono zachorowalność. Szczepionki chronią W Polsce są dostępne trzy szczepionki przeciw HPV; Cervarix - 2 - walentna szczepionka przeciwko wirusowi HPV typ 16 i 18 i Gardsil 4-wa-lentna szczepionka przeciw typom wirusa HPV; 6,11,16 Szczepienia HPV Posag dla każdej nastolatki Nowotwory wynikające z zakażenia wirusem HPV stanowią około 10 proc. wszystkich nowotworów i 18. oraz Silgard 9-walentna szczepionka przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego. Żadna z nich nie zawiera wirusa. Zawierają one jedynie cząsteczkę wirusopodobną i adjuwant bez materiału genetycznego wirusa HPV. Organizm natomiast odbiera je tak samo, jakby to był wirus i go eliminuje. Tym samym są to szczepionki całkowicie bezpieczne. U osób zaszczepionych skuteczność szczepionki może wyno-sic w niektórych typach wirusów nawet 100 procent Najbardziej skuteczne jest podanie szczepionki dziewczynkom w wieku 9-14 lat. Występuje wówczas najlepsza reakcja układu odpornościowego na nie. Gdy w wieku dorosłym zaszczepiona kobieta spotka się z wirusem, organizm od razu go wyeliminuje. Stanowisko WHO wobec profilaktyki raka szyjki macicy i szczepień jest jednoznaczne. Jest to problem globalny, dlatego zaleca się tworzenie narodowych programów szczepień jako działań priorytetowych. Docelową populacją są dziewczynki w wieku 9-12 lat, gdyż ich układ immunologiczny najlepiej jest wytrenowany. - Szczepienia HPV w Pol sce będą zalecane i refundo- wane - tłumaczy prof. Jach. -Po wprowadzeniu programu szczepień oczekujemy znaczących zmian na lepsze, ponieważ obecnie sytuacja w Polsce jest pod tym względem bardzo zła. Odnotowujemy ponad 3 tys. przypadków zachorowalności na raka szyjki macicy rocznie. Jest wykrywany w Polsce w zaawansowanych stadiach. U osób zaszczepionych skuteczność szczepionki może wynosi w niektórych typach wirusów nawet 100 procent. W Australii spadła liczba zmian przedrakowych do poziomu 2-3 procent, kraj wyeliminował raka szyjki macicy. U osób zaszczepionych nie stwierdza się także zmian przedrakowych. Szczepionki są dobrze tole- rowane, nie stwierdzono też ich związku z chorobami an-tyimmunologicznymi. Jest tó więc bardzo bezpieczna szczepionka. Działania niepożądane to niewielki ból, obrzęk, zaczerwienienie w miejscu podania szczepionki. Przyszłością jest szczepionka dziewięciowalentna, zabezpieczająca przed 9 typami wirusa. Podobnie -szczepienia dla chłopców, jako przenoszących wirusa. Szczepionka pełni rolę profilaktyczną, badania mówią jasno, że można szczepić do 45. r życia, gdyż do tego wieku występuje immuno-genność szczepionki. Warto mieć na uwadze, że choć szczepienie chroni, cytologia również jest potrzebna. 10 rodzinny zwierzęta Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Zwierzęta Grażyna Antoniewicz grazyna.antoniewicz@polskdpres5.pl Ptak ten jest ostrożny i unika ludzi. Rzadko kto widział więc jego barwne, białe, czarne i gli-niastobrązowe upierzenie i wspaniały, rdza-wobrązowy czub z piór, który potrafi składać i rozkładać. Ostre i kontrastowe barwy nadają mu tak malowniczy wygląd, iż nie da się go pomylić z żadnym innym ptakiem. Egzotyczny wygląd Dudek jest ptakiem wielkości sierpówki (ok. 28 cm), o małej głowie i długim, cienkim, zakrzywionym ku dołowi dziobie. Ma krótkie nogi, dość długi ogon i szerokie, zaokrąglone skrzydła. Osobniki dorosłe są jasne, rdzawobrązowe z białymi i czarnymi pasami na skrzydłach i ogonie; rysunek ten jest szczególnie dobrze widoczny u ptaka w locie -w ogóle jest to jedyny europejski ptak łączący w upierzeniu rdzawą, czarną i białą barwę. Młode dudki są mniej kontrastowo ubarwione, białe pasy na ich skrzydłach mają odcień żółtawy, a dziób jest krótszy i prostszy. Dudek wygląda z bliska bardzo egzotycznie, mimo to nawet nieruchomego nie jest łatwo zauważyć, gdyż zlewa się z otaczającym go tłem. Czubate emocje - Dudek stroszy czubek z byle powodu. Umiejętność wykonywania różnych manipulacji tą kępką piór na głowie stanowi wyraz emocji - z jednej strony stresu, obawy, a z drugiej - podniecenia i zaciekawienia, być może też radości - opowiada Sebastian Nowakowski z Parku Krajobrazowego „Mierzeja Wiślana". - Osobiście obserwowałem, iż dudki unoszą czubki na przykład po udanym polowaniu, gdy w ich dziobie znajduje się jakiś smakowity owad. Jest prawdopodobne, iż ruchy czubka stanowią mowę ciała, zrozumiałą dla innych dudków, np. dla partnera lub potomków. Dudki nie są towarzyskie, nie tworzą stad, w sezonie lęgowym są silnie terytorialne, a poza nim żyją samotnie. Dodatkowo, głos ma u nich marginalne znaczenie w komunikacji, rodzice po wychowaniu młodych odzywają się rzadko, czasem tylko słyszymy ciche chrapiące głosy wydawane w locie lub przez dudka siedzącego na gałęzi, jeszcze rzadziej prychanie, odstraszające wrogów. Młode przez pewien czas odzywają się wyrażając zniecierpliwienie i oczekiwanie na pokarm. . Lata nisko nad ziemią Dudek chodzi po ziemiilata nisko nad nią. Jego lot przypomina nieco lot nietoperza lub p\ 11 iHA 11 |f I f....... <-wytrwały wędrowiec Wiosną z korony wolno stojącego drzewa dolatuje wołanie „ududud upupup"-to odzywa się dudek. Robi to jedynie z głodu i aby przeżyć niezbyt pewnego siebie motyla. Powoli i dostojnie wachluje zaokrąglonymi skrzydłami, można powiedzieć, że „płynie" w powietrzu". Natomiast na ziemi w odróżnieniu od większości ptaków, nie odlatuje od razu zaskoczony obecnością człowieka czy drapieżnika. Często nieruchomieje, przywierając do ziemi i rozkładając skrzydła w pasiasty czarno biały wzór upodabniając się do jakiegoś groźnego gada. Odstrasza to np. polującego sokoła, który woli się wycofać, niż przystąpić do ataku. W odpowiednim otoczeniu ma to również znaczenie maskujące. - Dudek to ptak granicy terenu otwartego i lasu - zamieszkuje głównie obszary rolnicze tam, gdzie aleje przydrożne, las lub kępy drzew graniczą z łąkami i pastwiskami - dodaje Sebastian Nowakowski. - Można przyjąć, iż mieszka na drzewie, a żeruje na sąsiedniej otwartej przestrzeni. Na odpoczynek wy- biera grubsze gałęzie drzew (na cienkich nie może siadać ze względu na budowę nóg). Chętnie przebywa na pastwiskach, gdyż tam łatwo o pokarm. Jest dziuplakiem i najczęściej zakłada gniazda w wypróch-niałych wierzbach lub topolach, jednak zdobycie odpowiedniej dziupli jest dlań trudne, gdyż mimo rozmiarów nie jest atletą, ma delikatny dziób, słabe nogi - przegrywa więc zwykle walkę o miejsce nawet ze znacznie mniejszym mazurkiem, a najczęściej ze szpakiem. Zdarzają się lęgi wmiejscach zastępczych: norach króliczych (chętnie w pio- Dudek chodzi po ziemi i Sata nisko nad nią. Jego lot przypomina nieco lot nietoperza lub niezbyt pewnego siebie motyla. nowych skarpach), czy podko-rzeniami wykrotów (wywróconych drzew), stertach kamieni a nawet w opuszczonyćhbu-dynkach oraz w odpowiednich budkach lęgowych. Terytoria ptaków zajmują promień ok. 250 metrów od gniazda (czyli ok. 20 hektarów). Powrót z dalekiej podróży Dudek to wytrwały wędrowiec. Nasze ptaki zimę spędzają w Afryce Równikowej, te żyjące w Azji lecą do Indii lub na Półwysep Arabski.W kwietniu, gdy tylko samczyk powróci, udaje się na poszukiwanie dziupli. Znalazłszy odpowiednią, demonstruje ją samiczce, do której należy ostateczna decyzja, czy wychowa w niej młode. Gniazdo zakładane jest niezbyt wysoko. W maju dudek składa do gołej, niewyścielonej niczym dziupli od 4 do 9 szaro-żółtychjaj. Samica wysiadywanie zaczyna, gdy tyko złoży pierwsze jajo, trwa to 18 dni. W tym czasie samiec musi starać się pożywienie dla małżonki, która ma spory apetyt. W czasie długiego przebywania w dziupli samica często wysuwa głowę i rozgląda się dookoła. Kiedy partner długo nie przylatuje wzywa go piskliwym głosem. Para wyprowadza jeden lęg w roku. Pisklętami opiekują się oboje rodzice przez 26 dni na gnieździe i kilka poza nim. Odlecą na zimowisko w sierpniu/ wrześniu. Młode dojrzeją płciowo w drugim roku życia. Pokarm dudka stanowią bezkręgowce - dżdżownice, owady (chrząszcze, pasikoniki, gąsienice motyli, a nawet mrówki), a czasami także drobne kręgowce, głównie chwytane na ziemi. Ptak potrafi jednak otworzyć szeroko swój dziób zanurzony w miękkim podłożu. Ze względu na krótki język, utrudniający przesuwanie kęsa do gardła, podrzuca zdobycz i chwytają powietrzu odchylając głowę. Skuteczna obrona - Dudek został wyposażony wunikatowyispecyficzny tylko dla niego mechanizm pozwalający mu chronić się przed ewentualnym zagrożeniem - opowiada dalej Sebastian Nowakowski. -.Pisklęta w obliczu ataku ze strony drapieżnikówta-kich jak kuna czy sroka oraz samica wysiadująca jaja potrafią wystrzelić na intruzów ciemnobrązowy, kleisty płyn z gruczołu kuprowego, o nieprzyjemnej mocnej, piżmowej woni. Zdarzało się, że ornitolodzy dostawali wydzieliną prostowtwarz, jeśli zbyt pochopnie zaglądali do zajętej dziupli. Niektórzy zapach owej wydzieliny porów-nujądowoniwydzielinyprodu-kowanej przez gruczoły odbytowe skunksa. Zapach ten odstrasza skutecznie nawet koty domowe. Zdarza się zresztą, że rozpoznajemy miejsce gniazdowania dudków właśnie po zapachu, ale pojawia się on dopiero wtedy,- gdy zaniepokojone w gnieździe ptaki przynajmniej raz użyły swojej broni. Dawniej dudek był uważany za brudasa i śmierdziela, jednak dziś wiemy, iż bardzo dba o czystość, odchody młodych są bez zwłoki wynoszone poza gniazdo i jeśli nie doszło do ataku intruzów, z gniazda żaden przykry zapach się nie wydobywa.Oprócz tego i pisklęta, i samica syczą, kłapią dziobem, wykonują różne ruchy skrzydłami oraz unoszą swoje czubki. Coraz rzadszy Brzeg Bałtyku to północna granica zasięgu dudka. Nie wiadomo, ile dudków gniazduje obecnie w Polsce. Ostatnie szacunki mówią o najwyżej 66 tysiącach par, jest to więc nieliczny ptak lęgowy - podsumowuje biolog. - W całymi zasięgu jest ich ok. 10 milionów. Na niektórych obszarach wyginęły już jednak zupełnie, w innych są skrajnie rzadkie - na przykład w Wielkiej Brytanii przez ostatnie 200 lat lęgi odnotowano tylko 20 razy. Dudki znikają głównie wskutek wycinania dziupla-stych drzew, a więc pozbawiania ich miejsc gniazdowania. Środkiem zapobiegawczym może być wykuwanie sztucznych dziupli oraz wieszanie budek lęgowych, ale przede wszystkim ochrona odpowiednich zadrzewień. Wielkim zagrożeniem jest też mechanizacja i chemizacja rolnictwa - dochodzi do redukcji bazy pokarmowej, a wiele ptaków ginie po kontakcie z zatrutymi owadami. Także zalesianie muraw i dawnych pastwisk likwiduje miejsca żerowania. Nie bez znaczenia są także rytualne polowania na ptaki podczas migracji, praktykowane do dziś np. we Francji, co tym bardziej szokuje, iż jest to kraj Unii Europejskiej, w której to ochrona ptaków jest deklarowana jako ważna. Polacy są najbardziej zapracowanym narodem UE. Wielu deklaruje, żę spędza w pracy więcej niż 8 godzin dziennie.Tymczasem w przestrzeni publicznej toczy się dyskusja nad czterodniowym tygodniem pracy Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Ile trwa idealny tydzień pracy? rodzinny • mkmia 11 Badania Agnieszka Kamińska agnieszka.kaminska@polskapress.pl Więcej niż 8 godzin dziennie pracuje 21 proc. respondentów badania UCE Research i Syno Poland dla platformy ePsycholodzy.pl. Z kolei 63 proc. zapytanych w badaniu podało, że obowiązki zawodowe wykonuje przez 7-8 godzin dziennie. Autorzy najświeższego badania na temat czasu pracy Polaków podają też bardziej szczegółowe dane. Wynika z nich, że 13 proc. respondentów pracuje 9-10 godzin w ciągu dnia, 10 proc. na pracę przeznacza 4-6 godzin, a 8 proc. - więcej niż 10 godzin dziennie. Okazuje się też, że minimum 9 godzin dziennie pracuje 26 proc. mężczyzn i 16 proc. kobiet. A jak wygląda czas pracy w ujęciu tygodniowym? 54 proc. zapytanych podało, że pracuje 5 dni w tygodniu. Kolejne 6 proc. zadeklarowało 6-dniowy tydzień pracy, a 5 proc. stwierdziło, że liczba dni pracy nie jest stała i zależy od miesiąca, sytuacji w firmie lub grafiku. Z analizy dowiadujemy się też, że 4 proc. badanych pracuje 7 dni w tygodniu. Badanie prowadzono od 29 października do 2 listopada tego roku, zapytano 804 aktywnych zawodowo Polaków w wieku 18-80 lat. Na czas pracy wpływa m.in. wykształcenie i kwalifikacje. Osoby z niższym wykształceniem rzadziej podejmują pracę w pełnym wymiarze godzin z uwagi na trudności z dostosowaniem ich umiejętności do potrzeb rynku pracy. Bywa, że wysoko wykwalifikowani specjaliści (np. lekarze czy informatycy) pracują nawet na kilku etatach. - Na to, że pracownicy pracują ponad normy, często wpływa specyfika firmy, nieudolne zarządzanie, ale przede wszystkim zapotrzebowanie na pracowników. Nie należy do rzadkości taka sytuacja, że wzięty fachowiec pracuje w kilku miejscach, a więc po kilkanaście godzin dziennie, bo firmom brakuje ludzi z tymi konkretnymi kwalifikacjami. Kuszą więc wysokimi zarobkami pracowników, którzy są dostępni na rynku - mówi Joan^ na Wojciechowska, ekspertka od rynku pracy, współpracuje z BCC. Okazuje się, że na tle innych państw europejskich, Polaków można uznać za największych pracusiów. Według raportu „Working time in 2019-2020" przygotowanego przez Eurofound, w Polsce w ub. roku pracowano średnio 1848 godzin (według danych OECD, było to 1766 godzin). Jeden jak i drugi wynik oznacza, że Polacy są liderami rankingu najbardziej zapracowanych nacji UE. Dla porównania, Niemcy przepracowali średnio 1574 godzin (według Eurofound), a Francuzi -1610 godzin. W raporcie uwzględniono zmiany w czasie pracy, wprowadzane w związku z pandemią. Praca ponad normę nie przynosi nic dobrego, ani dla firmy, ani pracownika Trzeba tu też wskazać, że podczas gdy w czwartym kwartale 2020 r. zatrudnienie w Unii Europejskiej spadło, to w naszym kraju wzrosło o 0,5 proc. w porównaniu do tego samego okresu roku 2019. A to mogło mieć wpływ na miejsce w zestawieniu. Choć nic nie wskazuje na to, że Polacy nagle będą pracować mniej, to od dawna toczy się dyskusja nad wprowadzeniem czterodniowego tygodnia pracy. Specjaliści nie mają wątpliwości, że praca ponad normy prowadzi do wypalenia, zmniejszenia efektywności, a także chorób. - A to tylko zwiększa koszty zatrudnienia - uważa Aneta Grobelska-Fijałek, ekspertka od HR z agencji Green & Jobs. - Pracujący bardzo dużo pracownik początkowo może przynosić firmie zyski, ale z czasem najczęściej staje się kulą u nogi. Chodzi też o coś innego. Ponadnormatywna praca wpływa negatywnie na demografię. Osoby pracujące non stop odraczają decyzję o zakładaniu rodziny. Czterodniowy czas pracy, choć dziś byłby fikcją, jest wyzwaniem dla firm - dodaje ekspertka. Badania dotyczące czterodniowego czasu pracy prowadzono w Islandii, Japonii i Nowej Zelandii. Obecnie taki pilotaż realizowany jest w Hiszpanii (potrwa 3 lata, uczestniczą w nim firmy, które zgłosiły się do doświadczenia). - Tam, gdzie już przeprowadzono badanie, okazało się, że mimo krótszego tygodnia pracy, efektywność pracowników wzrosła. Byli oni bardziej wypoczęci i generowali wzrost obrotów badanych firm. Wydaje się, że wprowadzenie na szerszą skalę czterodniowego czasu pracy, dzięki technologii, może być możliwe, ale za około 20 lat - dodaje Aneta Grobelska-Fijałek. ©® Młodzieżowe' owo Roku.- znajomość języka młodych to nie „cringe" fśmmmnm Maja Czech maja.czech@polskapress.pl Ruszyło głosowanie w tegorocznym plebiscycie „Młodzieżowe Słowo Roku 2021". Pierwsza edycja wystartowała w roku 2016 i od tamtej pory PWN co roku wyłania najpopularniejsze zwroty funkcjonujące wśród polskiej młodzieży. W 2021 roku, spośród 2500 nadesłanych haseł, wyłoniono 20 najczęściej pojawiających się propozycji: •baza - wyraz aprobaty, pozytywnych emocji; •boomer - przedstawiciel pokolenia urodzonego w latach 40., 50. lub 60.; -żenada, wstyd; łatwy lub okrzyk radości; •ez-łatwy; • foliarz - wyznawca teorii spiskowych, w ostatnim roku często o antyszczepionkow-cach; • gituwa - ocena pozytywna, od git, świetnie; • IMO - skrót od ang. inmy opinion; • kox,koks- najczęściej w znaczeniu „świetnie". Ma wiele znaczeń, m. in. „kokaina'",oraz osoba trenująca na siłowni zażywająca substancje anaboliczne; mrozi - reakcja na coś żenującego; • naura - skrót od „na razie"; • oddaje - opłaca się; pogchamp - wyraz zadowolenia, aprobaty, pierwotnie emotikon. Określenie, że coś jest fajne/ kozackie, niedowierzanie i zaskoczenie, radość i zadowolenie; •rei - z ang. relatable; czuję to samo, mam tak samo, prawdziwe, zgadzam się z tobą; • sheesh - wyraz zdziwienia lub zaskoczenia; •sus - zang.suspectlubsu-spicious, „podejrzany"; Młodzież jest twórcza. Spośród wielu słów, które znalazły się w głosowaniu, wiele weszło na stałe do słowników Polaków •sześćdziesiona- donosiciel, „skarżypyta", od art. 60 kodeksu karnego o nadzwyczajnym złagodzeniu kary dla sprawcy przestępstwa, który ujawni informacje dotyczące innych sprawców; • śpiulkolot - miejsce do spania, słowo nawiązuje do mema, śpiulkać to spać; • twoja stara - funkcjonuje jako dezaprobująca odpowiedź na pytanie: kto? lub na dowolną inną wypowiedź; • zodiakara - dziewczyna, która wierzy w moc znaków zodiaku i często o tym mówi. Wraz z publikacją finałowej listy dwudziestu słów, na stronie sjp.pwn.pl został uruchomiony formularz głosowania, za pomocą którego można wskazać jedno słowo z listy, które zdaniem głosujących zasługuje na miano Młodzieżowego Słowa Roku 2021. Drugi etap plebiscytu zakończy się o północy 30 listopada. Wydawnictwo PWN we współpracy z Uniwersytetem Warszawskim od 5 lat realizuje inicjatywę „Młodzieżowe Słowo Roku". Projekt z biegiem lat zyskał popularność nie tylko wśród młodych Polaków. Z każdą kolejną edyqą propozycji na najpopularniejsze słowo przypływa coraz więcej. Misją tego przedsięwzięcia jest popularyzacja języka polskiego oraz ukazanie jego wielkiego potencjału. Młodzież w kreatywny sposób modyfikuje ojczysty język, tworząc wymyślne neologizmy. Spośród nich wiele wchodzi na stałe do słowników Polaków. Wygrani poprzednich edycji 2016: l. Sztos 2.ogamąć się 3.beka/masakra 2017: l.XD2.sztos3.dwu-dzionek 2018: i.dzban2.masno 3.prestiżowy 2019: l.altematywka2.je-sieniara3.eluwina 12 rodzinny krzyżówka Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 20-21.11.2021 Każdy dzień przynosi radość. Patrzę na niebo, drzewa, ludzi. Ktoś powie coś miłego, coś ciekawego przeczytam, coś interesującego mnie spotka, to są małe radości. Praca jest dla mnie ważna, ale nigdy nie była ważniejsza od życia Magdalena Zawadzka, aktorka (na łamach Dziennika Bałtyckiego) Krzyżówka panoramiczna / okrasa -v kobieta 0 złotym sercu dawna papieska korona do podlewania kwiatów r~ grecka Kraina historyczna r~ antyko-ryzyiny metaf r~ np. ma-iajski kris U wulkan atrybut Temidy -v odgłos lecącej strzały -V 22 szczelina w masie skalnej -V kolejność, etap chryja -> potocznie zwana kumą polski taniec ludowy zarządza finansami uczelni skaza upał nacja —► 4 4 4 23 4 18 4 i Paul, piosenkarz z Kanady U 4 4 dostarcza tapioki U rysunek wgłębny okucie na burcie łodzi - 4 owad błędnie zwany szczy-pawką „gorąca" wyspa z Hawaną - 2 żniwa na łące 24 gad z wyspy Komodo - bohater spod Troi obszar wyspa Joan-nitów - * * składnik etyliny siepacz — i spotka winowajcę -»• kraj w Afryce kapuśniak U „... Trąbalski", wiersz Juliana Tuwima szkolny przedmiot męski, żeński lub nijaki - 4 1 \ wsparty na filarach -V ocena działania, opinia 16 herbaciany stan w Indiach podmiejska wilia np. Cezary Zak broń łobuza i ułożenie ciała, postawa oklaski na stojąco smaczny kawałek chleba twarda podstawa - 4 4 wąski pas pola U 1 19 i film Andrzeja Wajdy miasto nad jeziorem Pejpus biblijny trwał 40 dni i nocy \ 4 21 mieszkaniec Łotwy Edward, aktor z USA wąż - szewski przyrząd 4 4 krok do kariery 4 powietrzna - 4 13 1 huragan Joanna, polska aktorka Wolne Miasto 17 strefa —■ V przedmiot użytkowy octowa do marynat japoński grosz hinduski asceta Mickiewicz rwetes U 4 11 pseudonim, przezwisko 10 młot do wbijania pali - \ adora-torką, wielbicielka 9 4 20 Olsen lub Frankę kraj nad Zatoką Perską stanowisko pracy małe skaleczenie - 4 błędna lub czarna „...to nie wypada" Koźmian, poeta 4 5 4 człowiek śniegu - 4 1 materiał wybuchowy żyzne gleby nadrzeczne małpa z Gibraltaru sąsiad Czecha i i rodzaj werandy r~ mączka z palmy gliniany azbanek willa Szymanowskiego ojciec Ikara kuzynka szerszenia l 4 postać z piekła rodem Ross 4 Mclra i - 4 „Mniej niż ...* klub z Salonik szaniec obronny r 6 4 25 Ćoie9" -*• 4 element kolejki 4 4 Łużycka lub Kłodzka pojazd z Kogutem skórki z nutrii prawy dopływ Sanu matka Perse-usza 4 górna część tułowia 100 centymetrów - 1 12 styl w sztuce 1 sentencja, maksyma mieszkanka Bejrutu komplet r \ ozdobne pióro czapli opaska do wiązania włosów sztuczne złoto ptaki łakome na czereśnie kamień ozdobny 4 4 miłostka, flirt Tomasz, poeta przyszła do woza 4 7 1 1 bramini w Indiach 4 4 15 pojazd na płozach karcz, karpa Barack, były prezydent smok z programu dla dzieci stop żelaza z węglem część martena groźna cnoroba zakaźna - 1 4 do towarzystwa proszek do prania - 1 cząstka z elektronami pokryty papą w _ portfelu Brazy-lijki grecki Amor nadaje łodzi kierunek 1 —*• 4 imię tureckiego sułtana - leci z komina 1 -*• okrętowa flaga - 4 4 4 włoski port wojenny - 8 imię Lipnickiej, piosenkarki - powierzchnia stołu - kończy modlitwę - 3 r ptak drapieżny - Przyjaciółka Nel potoczna nazwa ulicy w Sopocie - 14 dawny taniec dworski operacyjna w szpitalu —*■ odłam religijny - kłopot, ambaras - targowa lub sportowa - , 1 2 3456789 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 ] 22 23 24 25 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 25 utworzą rozwiązanie - myśl Francoisa Chateaubrianda. VIO$5ZOZS3IN VlONO 1S3P Wina ;3INVZVlMZ0y Litery z pól ponumerowanych od 1 do 25 utworzą rozwiązanie - myśl Francoisa Chateaubrianda. VIO$5ZOZS3IN VlONO 1S3P Wina ;3INVZVlMZ0y otwórz się CORAZ WIĘCEJ NIELETNICH PADA OFIARĄ CHOROBY ALKOHOLOWEJ Statystyki dotyczące spożycia alkoholu wśród młodzieży i dzieci są zatrważające. Można śmiało powiedzieć, że piją niemal wszyscy, wszędzie i w najróżniejszych okolicznościach. Okazji do wzniesienia kieliszka nie brakuje. Niestety, coraz więcej nieletnich wpada w pułapkę alkoholizmu, a negatywne trendy nasiliły się jeszcze w czasie pandemii. Przyjrzyjmy się temu, jak piją nasze dzieci i dlaczego. Kiedy ostatni raz byłeś na weselu, na świętach u rodziny czy na urodzinach u znajomych, na których nie podawano alkoholu? Po tak zadanym pytaniu większość z nas stwierdzi, że alkohol w zasadzie zawsze towarzyszy naszym spotkaniom w czasie wolnym i uroczystościom. Ale przecież to nie jest problem, skoro ani ja, ani nikt z moich bliskich nie upija się i nie jest uzależniony od alkoholu. Czy jednak jest tak na pewno? Ostrożne szacunki Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) mówią o tym, że już około trzech milionów Polaków pije w sposób groźny dla zdrowia lub znajduje się poza granicą uzależnienia. Alkohol zbiera żniwo również wśród najmłodszych. TYKAJĄCA BOMBA Jak podaje PARPA, spożycie alkoholu w Polsce rośnie - od 30 lat systematycznie, krok po kroku, zbliżamy się do granicy spożycia 10 litrów czystego alkoholu rocznie na osobę. W tych badaniach jednostką przeliczeniową jest alkohol stuprocentowy, a dane przeliczone są w oparciu o liczbę wszystkich mieszkańców. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że czysta wódka ma moc 40 procent, wino to średnio około 12 procent, a piwo około 5 procent, nietrudno wyobrazić sobie, że owe 10 litrów czystego alkoholu to w przeliczeniu na faktyczne produkty ilość zatrważająca. MŁODZI NA RAUSZU Jeszcze bardziej niepokojąco brzmią dane mówiące o spożyciu alkoholu wśród nieletnich. Aż 84 procent dzieci w wieku 15-16 lat oraz 95 procent młodzieży między 17. a 18. ro- kiem życia przyznało się do picia alkoholu. Na pytanie o to, czy pili w ciągu miesiąca przed badaniem, przedstawiciele grupy młodszej odpowiedzieli twierdząco prawie w po- To przecież tylko jedno piwo! Czy wiesz, ze: łowię przypadków, a grupy starszej w trzech czwartych. Trudno już więc mówić o tym, że spożycie alkoholu przez młodych ludzi to odosobnione przypadki, związane z dużymi imprezami, czy zdarzające się sporadycznie. Mówimy o zjawisku powszechnym, które coraz częściej przybiera groźną formę. Kilkanaście procent młodych ludzi przyznaje, że w ciągu ostatniego miesiąca upiło się do utraty lub poważnego zaburzenia świadomości. PRZYKŁAD IDZIEZGÓRY Alkohol towarzyszy dobrej zabawie, jest sposobem uczczenia sukcesów, pocieszenia się w smutku. Daje chwilę ucieczki przed problemami, jest kluczem do wejścia do grupy rówieśników. Powodów, aby się napić, nie brakuje. Jak podkreśla dyrektor PARP Katarzyna Łukowska, za problemem używania przez dzieci i młodzież substancji psychoaktywnych stoją także dorośli. Bo to my, czy to własnym przykładem, czy też brakiem reakcji na alkoholowe wybryki młodych ludzi, tworzymy wokół dzieci alkoholowy klimat i atmosferę przyzwolenia. PROFILAKTYKANIE DZIAŁA Na tym tle nie najlepiej wypadają również działania profilaktyczne. -Profilaktyka prowadzona w szkołach zazwyczaj opiera się na straszeniu, opowiadaniu tylko o najgorszych przypadkach, stąd zazwyczaj młodzież nie bierze tych spotkań na poważnie. Mówienie do nich, że ktoś po 20 latach picia zmarł, jest dokładnie tym samym, co pokazywanie konsekwencji nieszanowania środowiska w perspektywie 200 lat. Ich to nie dotyczy! Oni myślą tu i teraz. I na tym trzeba się skupić. Pokazywanie im konsekwencji dotyczących każdorazowego spożycia alkoholu wydaje się być bardziej sensowne -mówi psycholog Maja Pisarek. Czas więc spojrzeć na nasze najbliższe otoczenie przez pryzmat kieliszka. Na kolejnych stronach naszego dodatku podpowiemy, jak zmierzyć się z problemami alkoholowymi u dzieci, jak je rozpoznać i zrozumieć, a następnie, jak im pomóc. otwórz się K fu ORGANIZATOR AKCJI: 0-yt Projekt specjalny powstały we współpracy z wieloma instytucjami z Pomorza Zachodniego i Środkowego Głos Pomorza GK [24.pi GP 24.pl GS [24.pi Głos ■ Głos koszaunski M SZl/jxlnskl ALKOHOLIZM Codziennie z pewnością nie pijesz. Tylko w piątki i w soboty na melanżach. I czasami w tygodniu jakieś piwo. Czasem też w drodze ze szkoły, jeżeli wracasz razem z kumplami. Zagryzasz wtedy kebabem z sosem czosnkowym, rodzice nic nie wyczuwają. Jest dobrze, dobrze się bawicie. Facet w sklepie na ulicy obok zawsze żartuje, puszcza oko i nigdy nie pyta o dowód. Zresztą nikogo tak naprawdę nie obchodzi, że pijesz. Przecieżitak piją wszyscy. [KAŻDY I ZACZYNAŁ - Każdy kiedyś zaczynał - tak twój ojciec skomentowałtwój pierwszy pijany powrót do domu. Miałeś wtedy 14 lat, wróciłeś z urodzin kolegi z klasy. Matka się zdenerwowała, ale ojciec obrócił to w żart. Do dziś wspominają tę historię rozbawieni przy gościach. Ten pierwszy raz, kiedy ich syn wrócił pijany do domu, taki przestraszony. Nie wiedzą, że to był pierwszy raz, kiedy oni zauważyli. Bo wcześniej byłeś ostrożny. Jedno piwo i fajka przy garażach za szkołą. Czasem drugie w drodze z zajęć dodatkowych. Odkąd poruszasz się samodzielnie po mieście, rodzice pytają coraz rzadziej oto, co robiłeś. Jesteś samodzielny, nie muszą cię pilnować. Czasem coś wyczują, pytają. - Daj spokój mamo, jednopiwo,przecież to piątek, była impreza! JEST CORAZ LEPIEJ Piwo jest dobre na kaca. Nie robi już tak dobrze, a „zrobić" się trzeba. Więc najpierw jest beforka, później impreza, a po niej afterka. Każdy coś przynosi, trochę się miesza, trochę popija. Któryś z kumpli ogłasza zawody. Macie po całej butelce czerwonego winai jedno zadanie - wypić ją jak najszybciej duszkiem. Pamiętasz, jak matka z rozbawieniem kiedyś opowiadała, jak ojciec się 'założył, że wypije duszkiem pół litra czystej. Próbujesz najpierw z winem. Wtedy po raz pierwszy tracisz przytomność. Budzisz się koło koleżanki z klasy, której też urwał się film. Jest nadal nieprzytomna, na dżinsach widać ślady moczu. Wszyscy się śmieją, robią jej zdjęcia. Jest ci niedobrze i odczuwasz duszności. Wymiotujesz w łazience i usypiasz na podłodze pod muszlą klozetową. JESTEŚ ZA GRANICĄ Wracasz do domu dopiero rano. Na telefonie masz 12 nieodebranych połączeń. Rodzice. Robią ci awanturę. Obiecujesz poprawę. Obiecujesz, że nie będziesz pił więcej niż trzy piwa podczas jednej imprezy. Dwa wypijasz już 0 trzeciej po południu. Tłumaczysz rodzicom, że to na kaca. Masz już 16 lat. 1 jeszcze do ciebie nie dotarło, że już dawno przekroczyłeś granicę. Bo granica między okazjonalnym piciem alkoholu a chorobą alkoholową jest bardzo płynna i cienka. PARTNERZY AKCJI: Piję, bo się dobrze bawię, CZY PIJĘ. BO JESTEM CHORY? Ile razy słyszałeś o tym, że alkohol szkodzi zdrowiu? A ile razy się tym przejąłeś? No właśnie. Parę razy zdarzyło ci się wprawdzie zwymiotować, czasem mocno kręci się w głowie, kac też może nie jest najprzyjemniejszy, ale mija po paru godzinach. Po co ta histeria! Przecież nie pijesz codziennie... Czy w tej historii rozpoznajesz siebie? A może swojego kolegę czy koleżankę? Jeżeli nie jesteś pewien, czy twoje nawyki alkoholowe umiejscawiają cię w niebezpiecznych rejonach uzależnienia, spójrz na ramkę na poprzedniej stronie i przeprowadź test sześciu pytań. ALKOHOL KŁAMIE Po wypiciu drinka czujesz, że jesteś zabawny, seksowny, popularny, odważny? Pomyśl o tym, ile razy oglądałeś na YouTube filmy z pijanymi osobami, które zachowywały się w kompromitujący sposób. Pamiętasz, jakie budziły w tobie uczucia? Podziw? Zazdrość? Czymoże politowanie, zażenowanie albo odruch szydzenia? A teraz pomyśl o tym, że oni wtedy czuli się zabawni, seksowni, popularni i odważni. Dokładnie tak jak ty. Bo alkohol kłamie, siebie. - Alkohol daje nam jedynie wrażenie zmiany. Zakłada nam maskę, abyśmy czuli się bardziej otwarci, lecz faktycznie nie uczymy się nowych zachowań. Zczasempojawiająsię dodatkowe problemy: objawy odstawienne, narastający lęk wsytuacjach, kiedy nie spożyliśmy dawki alkoholu, natrętne myśli dotyczące spożycia, szukanie okazji. Koniec końców całe nasze myślenie zaczyna krążyć wokół jednego - kiedy znowu sięnapiję. Lęki narastają, a poczucie własnej wartości maleje. Czyli skutek uzyskujemy odwrotny - komentuje Maja Pisarek, psycholog. Młodzi ludzie mają niższą od dorosłych tolerancję na alkohol, uzależniają się szybciej, a toksyczne działanie alkoholu sieje spustoszenie w rozwijającym się organizmie. Większość uzależnionych nie przyznaje się do choroby, nie chcąc rezygnować z chwilowej przyjemności, jaką daje alkohol, z poczucia przynależności do grupy. Pamiętaj, że zawsze możesz przestać pić i zawsze możesz liczyć na pomoc. Otym, jak i gdzie ją znaleźć, przeczytasz na stronie 8. Nigdynie jest za późno, abyrozpo-cząć walkę o zdrowie i o lepsze, szczęśliwsze życie. Bo alkohol zaczyna cię zabijać już dziś, kawałek po kawałku. GMINA BOBOLCE Nic się nie stało? Obszary zdrowia fizycznego i psychicznego oraz życia społecznego, na które wpływ ma spożycie alkoholu Pamiętaj o tym. że uzależnienie od alkoholu to choroba, która niszczy twoje zdrowie psychiczne i fizyczne, zakłóca twoje relacje z otoczeniem i powoli zabija twoją kondycję fizyczną i seksualną, twój potencjał intelektualny, sportowy, zawodowy. Alkohol zaburza twoją ocenę sytuacji, przez co przesuwasz granice i posuwasz się do zachowań, których nie zaakceptowałbyś na trzeźwo, a których wspomnienie lub - co gorsze - nagrania będą cię prześladować przez długi czas. Pod wpływem alkoholu również łatwiej padniesz ofiarą przemocy, nie zdołasz uchronić się przed kradzieżą czy niechcianymi czynnościami seksualnymi, czy nawet gwałtem. ik Alkohol z drugiej strony może również wywołać agresję. pod wpływem alkoholu nie masz kontroli nad własnym ciałem, nie kontrolujesz siły, z jaką kogoś popychasz, kopiesz czy szarpiesz. Bójka na imprezie może zakończyć się tragicznie dla ciebie albo dla drugiej strony. • Nawet jeżeli na razie jeszcze nie odczuwasz poważnych symptomów choroby alkoholowej, negatywne zmiany w twoim organizmie zaczęły już zachodzić. Część z nich jest nieodwracalna, można jednak zahamować ich rozwój. Alkohol to substancja toksyczna, która wywołuje około 60 różnych chorób, niszcząc układ krążenia, przewód pokarmowy, układ odpornościowy i oddechowy. Alkohol pogłębia stany depresyjne i lękowe. Powoduje zmiany osobowości i zakłóca codzienne funkcjonowanie - bezsenność, brak równowagi emocjonalnej, niepokój, otępienie i amnezja to tylko niektóre przykłady działania alkoholu. GMINA BORZYTUCHOM GMINA DARŁOWO GMINA DRAWSKO POMORSKIE DYGOWO 3 41 otwórz się mfiu l/? O-* fas 8" C r Już wiem. Jestem alkoholikiem. Jestem alkoholiczką. Co dalej? TERAPIA Terapia uzależnienia od alkoholu to nie jest zabawa. To walka o lepsze życie, zdrowie i relacje z otoczeniem. Możesz liczyć na wsparcie profesjonalistów, ale wysiłek ponosisz sam. Będzie ciężko, ale jest o co walczyć. To trudny i długotrwały proces, który może uratować twoje życie. Dowiedz się, jakie formy może on przyjąć. Pierwszym krokiem do podjęcia leczenia choroby alkoholowej jest właściwa diagnoza. Wykwalifikowany terapeuta uzależnień oceni, jak bardzo zaawansowana jest twoja choroba i jaka forma terapii będzie najskuteczniejsza w twojej sytuacji zdrowotnej i życiowej. Dlatego tak ważne jest, aby sięgnąć po fachową pomoc. Na spotkanie można umówić się telefonicznie - pamiętaj jednak, by nie pić alkoholu na odwagę. Nawet jeżeli boisz się, że niebędziesz w stanie podołać rozmowie z terapeutą, na wizytę musisz stawić się trzeźwy. W Polsce działa blisko 500 bezpłatnych poradni leczenia uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia oraz liczne ośrodki prywatne. Z pewnością znajdziesz więc odpowiedni ośrodek w swojej okolicy. PRZEBIEGI CE TERAPII Cykl terapeutyczny może być zaplano-wanyiprzebiegać wróżnysposób, w zależności od stanu i możliwości chorego. Czas trwania terapii to zazwyczaj od kilkunastu miesięcy do dwóch lat. Niezwykle ważnym elementem wychodzenia z choroby alkoholowej jest psychoterapia. Alkoholicy spotykają się na sesjach grupowych, prowadzonych przez terapeutów, które stanowią przeważnie większą część terapii. Oprócz tego osoba uzależniona odbywa serię spotkań w cztery oczy z terapeutą. Jeżeli to konieczne, proces leczenia uzupełniony jest farmakoterapią, o włączeniu której decyduje zawsze psychiatra. Chory po zakończonym cyklu terapeutycznym powinien być w stanie samodzielnie wytrwać wtrzeźwości, a w.nie-których przypadkach ograniczyć picie do poziomu niestwarzającego zagrożenia dla jego zdrowia. Pamiętaj, że fizyczne objawy odstawienia alkoholu, o których piszemy poniżej, są wprawdzie bardzo nieprzyjemne, ale krótkotrwałe. Najwięcej czasu chory potrzebuje, aby nauczyć się radzić z codziennymi sytuacjami, stresem, lękami, trudnymi emocjamii problemami winny sposób niż poprzez picie alkoholu. Część chorych kierowana jest na początku na leczenie szpitalne do oddziałów zamkniętych. Taki pobyt trwa, w zależności od stanu chorego, od kilku dni do dwóch tygodni. Celem jest przeprowadzenie pacjenta przez najcięższy etap fizycznych objawów od-stawiennych pod okiem lekarza i terapeuty. Takprzygotowany, „odtruty" pacjent kierowany jest na właściwą tera-pię. Terapia może być prowadzona w sposób stacjonarny lub ambulatoryjny. W pierwszym przypadku chory znajduje się przez kilka tygodni w całodobowym ośrodku odwykowym, w którym mieszka wraz z innymi chorymi i gdzie odbywa sesje terapeutyczne oraz uczestniczy w innych zajęciach grupowych Jeżeli stan chorego na to pozwala, w ośrodkach możliwe są również spotkania z rodziną. Kolejnym wariantem jest terapia w trybie dziennym, co oznacza, że chory mieszka wprawdzie we własnym domu, ale „dzień roboczy" spędza na intensywnych całodniowych sesjach terapeutycznych. W omówionych powyżej przypadkach chory pracujący czy uczący się otrzymuje zwolnienielekar-skie i nie ponosi żadnych kosztów pobytu w ośrodkach. Ostatnim etapem takiej terapii (a w lżejszych przypadkach jedynym) jest terapia w trybie ambulatoryjnym. Chory prowadzi swój tryb życia, mieszka w domu, chodzi do pracy, na studia czy do szkoły, a dwa lub trzy razy w tygodniu udaje się do ośrodka na sesje grupowe lub indywidualne. DODATKOWE WSPARCIE Niezwykle istotną rolę w procesie wy-chodzeniaznałoguipozostania wtrzeźwości jest uczestnictwo w spotkaniach grup Anonimowych Alkoholików czy innych inicjatyw zrzeszających niepiją-cych alkoholików. Nawiązanie kontaktu z osobami o podobnych przejściach i problemach, wymiana doświadczeń, wsparcie emocjonalne w trudnych momentach są nieocenione, zwłaszcza po zakończeniu głównego procesu terapeutycznego. Odcięcie od kontaktu z ośrodkiem, rzucenie się na głęboką wodę jest dla wielu rekonwalescentów bardzo trudnym momentem, w którym nasila się ryzyko powrotu do nałogu. Dobrze w takich chwilach móc liczyć na zrozumienie, radę i wsparcie ze strony grupy. Jestem twoim przyjacielem Widzisz, że twój kolega czy koleżanka nadużywają alkohol? Niepokoi cię to. ale nie wiesz, jak się zachować? Spokojnie, pomożemy ci mądrze pomagać. Po pierwsze - diagnoza. Jeżeli nie jesteś pewien, że osoba ta jest uzależniona, masz podejrzenia, ale boisz się z nią skonfrontować, porozmawiaj z kimś doświadczonym i życzliwym. Może to twoi rodzice, wychowawca czy szkolny pedagog? Jeżeli obawiasz się narobić koledze kłopotów w jego najbliższym otoczeniu. możesz udać się po pomoc anonimowo - do jednego z ośrodków leczenia osób uzależnionych. Doświadczony terapeuta pokieruje cię we właściwą stronę, powie, jak najskuteczniej pomóc, jak się zachować. Samodzielna interwencja u osoby, która nie przyznaje się do swojego problemu, może przynieść negatywne skutki. • Po drugie - życzliwe wsparcie. Masz w swoim otoczeniu kogoś, kto jest świadomy swojej choroby i już podjął się terapii? Jeżeli chcesz mu pomóc, to przede wszystkim nie przeszkadzaj. Jeżeli wybieracie się razem na imprezę, towarzysz mu w jego trzeźwości. Niech nie będzie jedynym niepijącym. Bądź po jego stronie, gdy koledzy zaczną się z niego wyśmiewać. Jeżeli zaczyna unikać wspólnych wyjść ze stałą paczką znajomych, spędź z nim trzeźwy czas we dwójkę. Niech nie ma poczucia żalu. że traci właśnie najlepszą imprezę miesiąca, walcząc samotnie z głodem alkoholowym. Namawiaj go na aktywność fizyczną - wspólne treningi pomagają przejść kolejny dzień w trzeźwości. • Po trzecie - zrozumienie. Postaraj się dowiedzieć jak najwięcej o skutkach i stadiach uzależnienia, poczytaj o przebiegu terapii, o objawach odstawienia. Im więcej będziesz wiedział, tym lepiej zrozumiesz zachowanie przyjaciela w potrzebie. Pamiętaj jednak, że to nie ty jesteś odpowiedzialny za to. czy osoba uzależniona złamie postanowienie i wróci do picia. Nigdy nie obarczaj się winą. Możesz tylko wspierać, nie wytrzeźwiejesz za swojego kumpla. To jego zadanie. tek Jak przejść suchą nogą przez terapię, radzi Maja Pisarek, psycholog Początki mogą nie być proste. Objawom odstawiennym mogą towarzyszyć pocenie się, drżenie ciała, koszmary senne, bezsenność, rozdrażnienie. Na szczęście te objawy mijają dość szybko. W kolejnych dniach warto zapisywać sobie pozytywne objawy odstawienia alkoholu: uczucie wyspania, zwiększona energia do działania, lepsze odczuwanie smaków, zwiększona motywacja do realizowania pasji. Takie zapiski mogą pomóc w utrzymaniu abstynencji i pozytywnym nastawieniu się do nowego, zdrowszego stylu życia. W kolejnych dniach można dostrzec lepsze samopoczu- cie,jasność umysłu, zwiększoną koncentrację. Wtej fazie należy pamiętać aby nie wracać do starych przyzwyczajeń. Oczywistym jest, że początkowo nie będziemy wiedzieli, wjaki sposób zagospodarować czas, co ze sobą zrobić, jeśli nie pijemy wieczorem. Warto zaplanować ten czas ze swoim terapeutą lub kimś bliskim. Być może jest wokół nas osoba, która będzie nam w tym czasie towarzyszyła i motywowała do zmiany, to bardzo pomaga. Niektórym pomaga liczenie dni abstynencji, innym wrzucanie do skarbonki określonej kwoty. którą kiedyś wydawali na alkohol. W momencie gorszego samopoczucia możemy zafundować sobie nagrodę, oczywiście bezalkoholową: maraton filmowy wkinie, sprzęt do ćwiczeń, jakąś elektronikę czy wizytę wsalonie urody. Może dzięki temu zdamy sobie też sprawę, ile pieniędzy traciliśmy na alkohol. Warto też otaczać się ludźmi, którzy nie mają potrzeby sięgania poafcohoL Oni zazwyczaj mają wiele sposobów na spędzenie czasu, połażą nam, wjaki sposób o siebie zadbać. Unikanie kontaktu z alkoholem w początkowej fazie leczenia jest bar- dzo ważne. Pokusa napicia sięjest dla osób uzależnionych bardzo dużym problemem, stąd ważne, aby unikali „zakrapianych" spotkań. Ważnejest. abyśmy pamiętali, że nigdy nie jest za późno na zrezy-gnowaniezptria. Nie ma takiego momentu, kiedy jest to niemożliwe. Dlatego, cokolwiek by nie było mówione - nie poddawaj się! To ty decydujesz ojakości twojego życia. To ty możesz pokierować nim tak, aby tyto co wspominać przez wiele lat. To ty zdecydujesz, czy twoje życie będzie świadome, czy potowy z niego nie będziesz pamiętał. SFUlPIflO GMINA GŁÓWCZYCE GMINA GOŚCINO GMINA GRZMIĄCA GMINA KARLINO GMINA KOBYLNICA GMINA POTĘGOWO 4 ALKOHOLIZM NIELETNICH GMINA TRZEBIELINO Alkohol w domu. Jak rozważnie pić przy dzieciach? Czy pozwalać dziecku próbować alkohol? Alkohol jest praktycznie w każdym domu. Myślenie, że zniknie, byłoby na ten moment i przy tej świadomości Polaków utopijne. Życzyłabym sobie, aby imprezy odbywały się przy pysznym jedzeniu, a nie przy wszelkiego rodzaju trunkach. Ale w naszej rzeczywistości zachęcam do spożywania alkoholu z głową. Delektowania się lampką wina, a nie picia, aby się „zre- setować". Jeśli nasze dzieci zobaczą, że alkohol nie służy nam do tego, aby funkcjonować wśród znajomych, ale raczej bywa dodatkiem do spotkań, wierzę, że wyniosą z tego lepszą postawę niż z domów, gdzie alkohol nie dość, że pojawia się niemal codziennie, to bywa nadużywany. Mózg rozwija się do 25. roku życia. Spożywanie alkoholu wtym okresie zawsze będzie powodowało szkody. Każdorazowe spożycie upośledza funkcję kory czołowej i przed-czołowej. Prowadzi ono m.in. do zaburzeń pamięci świeżej, problemów z uczeniem i zapamiętywaniem nowych informacji, zaburzeń koncentracji uwagi, problemów z myśleniem abstrakcyjnym i wykonywaniem wielu zadań naraz, trudności z doprowadzeniem do końca podjętych zadań i aktywności, spadku motywacji i spontaniczności, upośledzenia zdolności do panowania nad emocjami i zachowaniem. Dotyczy to zarówno uzależnienia, jak i picia szkodliwego. Zadajmy sobie więc pytanie, czy chcemy częstować nasze dzieci alkoholem i czy sami aby na pewno jesteśmy wstanie ponieść takie konsekwencje. GMINA SMOŁDZINO tK? KOSZALIN Informacja o tym, że nasze dziecko jest uzależnione od alkoholu, nie jest dla nas prosta. Ogrom poczucia winy. wyrzutów do siebie samego, do bliskich i dalszych osób. które - tak jak my - nie zorientowały się, że młody człowiek potrzebuje pomocy. Te emocje z pewnością nie są pomocne, choć wydają się być oczywiste w takiej sytuacji. Jak wesprzeć dziecko w wychodzeniu z nałogu? Jedną z możliwości jest leczenie w ośrodku zamkniętym dla osób uzależnionych. Zjednej strony wydawaćby się to mogło drastyczne, z drugiej zaś wiemy, żewnajtrudnięjszym okresieod-stawiania alkoholu nasze dziecko będzie pod specjalistyczną opieką, a osoby znające dobrze temat uzależnienia pomogą mu szybciej stanąć na nogi. Kolejnym plusemjest fakt, iż wplacówce zamkniętej dziecko ma dostęp do terapii zarówno indywidualnej, jakigrupowej. Niektóre ośrodki proponują także spotkania dla rodzin, co dodatkowo ułatwia proces terapeutyczny. Nie zawsze jednak w naszej okolicy znajduje się taki ośrodek. Wtedy duża część odpowiedzialności za zorganizowanie leczenia spada na barki rodziny. Na początku najlepiej będzie uzbroić się w cierpliwość. Odstawienie substancji uzależniającej nie jest proste. Wymaga przetrwania objawów odstawiennych, takich jak wymioty, biegunka, drżenie, pocenie się, rozbicie emocjonalne, nadpobudliwość mchowa czy silne rozdrażnienie. W tym okresie osoba trzeźwiejąca może być dla rodziny bardzo przykra, może używać szantażu czy wyzwisk. Jest w stanie zrobić bardzo wiele, aby przerwać swoje cierpienie i dostać dawkę alkoholu. To jest jedenzbardziej nieprzyjemnych etapów, który warto przetrwać razem. Możemy także poprosić o wsparcie lekarza pierwszego kontaktu, który zdecyduje o włączeniu leków wtym okresie. Choć zdaję sobie sprawę z tego, iż ten moment jest bardzo przykry dla rodziców, warto pamiętać, że nasze dziecko walczy właśnie z chorobą. Postarajmy się pochylić nad jego cierpieniem i nie dajmy się ponieść emocjom. Warto zmieniać się przy dziecku, aby jak najmniej odczuwać poirytowanie i złość. Jesteście mu Państwo bardzo potrzebni. Kolejny etap to terapia. Psycholog, psychoterapeuta, terapeuta uzależnień to osoby, które na tym etapie powinny przejąć opiekę nad młodym człowiekiem. Nie kończy się tutaj jednakrolaro-dziny. Każda osoba pijąca używa alkoholu z jakiegoś powodu. Prędzej czy później wtrakrie terapiiudasię toustalić. Potrzeba wtedy dużo zrozumienia i wzajemnej akceptacji wrodzinie. Złości wzajemne obwinianie w niczym nie pomoże. Raczej starajmysięuczyćrozwią-zywaćposzczególne problemy, anieza-pętlać się w kolejne. To etap, kiedy dziecko uczy się samoświadomości. Warto razem z nim podążać tą drogą. Może spróbować poszukać sposobu na spędzanie razem czasu? Poszukanie pasji? Zajęcia głowy choćby na jakiś czas. Starajmy się nie obwiniać dziecka za to, że znalazło się w takim miejscu, w jakim jest. Alkoholizm to choroba. Nikt z nas, sięgającpo pierwsze piwo, niema w planie się uzależnić. Niestety, mechanizm tej chorobyjest bardzo podstępny i nie jest łatwo zorientowaćsię, kiedy zaczynamy mieć problem. Obwinianie, wypominanie, rozliczanie dziecka z pewnością nie będzie wspierające w jego leczeniu. To, czego z pewnością warto się nauczyć, to rozmawiać. O tym, co czuje dziecko, jakiej pomocy potrzebuje. Czasem, w dobrej wierze, staramy się narzucać rozwiązania. Jednak często trudno nam trafić w potrzeby. Warto pytać wprost: Jak mogę Ci pomóc? Co mogę zrobić? Czego w danym momencie potrzebujesz? Oczywiście nie wolno nam pod żadnym pozorem podawać dziecku alkoholu, nawet gdy uzna to za jedyną rzecz, jakiej od nas oczekuje. Okażmy zrozumienie, w końcu do tej pory alko-hol w jakimś stopniuprzynosflukojenie. Teraz natomiast uczymy się żyć bez niego i radzić sobie w inny sposób. Zdecydowanie warto pozbyć się z domu wszelkich wyrobów alkoholowych i razem z dzieckiem trwać w abstynencji. Nie organizujmy spotkań, naktórychmożepojawićsię alkohol, nie chodźmy z dzieckiem na tego rodzaju spotkania. To może być, szczególnie na samym początku leczenia, bardzo trudne i może spowodować przerwanie abstynencji. Choroba alkoholowa jest chorobą nieuleczalną. Oznacza to, że każdy, kto raz uzależnił się od tej substancji, pozostaje uzależniony przez całe życie. Jedynym sposobem na życie w zdrowiu jest zachowanie abstynencji. Wiele osób nie wyobraża sobie życia bez alkoholu. Przecież jest wszechobecny. Dlatego też wyobrażenie sobie na samym początku leczenia, że nigdy już nie napiję się żadnego alkoholu, może powodować ogromną frustrację. Zachęcam do niewybiegania tak daleko wprzyszłość. Przetrwajmy dziś. Dziś nie piję. Taka decyzja, podjęta na jeden dzień, niebudzi tak dużych emocpidaje szansę na wytrwaniewtrzeźwości przez długi czas. Maja Pisarek Wydawca PolskaPressSp.zo.o. | Redaktor prowadzący Adam Buła | Ilustracje GETTYIMAGES PO PIERWSZE - NIE ODRZUCAJ. Jak mądrze kochać i jak pomagać dziecku z problemem alkoholowym GMINA ŚWIESZYNO GMINA SZCZECINEK GMINA USTRONIE MORSKIE ZŁOCIENIEC