• Ekstraklasa koszykarzy. Nieudana pierwsza połowa przesądziła o przegranej Czarni Słupsk ze Śląskiem, str. 16 • Wywiad. Oszczepniczka Grupy Sportowej ORLEN Maria Andrejczyk opowiada o planach na powrót do czołówki str. 19 Głos ! W'I r ijn IfiF ES i Pomorza Poniedziałek Nr 248 (4796) www.gp24.pl 24.10.2022 Nakład: 9.600 egz. Cena 4,20 zł (w tym 8% VAT) Rozmowa. Czy wysokie mandaty działają na kierowców? - odpowiada as. szt. Rafał Skoczylas str. 2 Słupsk. Strażacy sprawdzili miejsca ukryć. Schronów nie skontrolowali, bo ich nie ma str. 3 Słupsk. 700 tys. zł będą kosztować naprawy w schronisku dla zwierząt str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 ZWOKANDY PROCES BYŁEJ KSIĘGOWEJ KOSZALIŃSKIEGO SĄDU W SPRAWIE PRZYWŁASZCZENIA PIENIĘDZY 5 lat dla księgowe}. Dwa uniewinnienia Bogumiła Rzeczkowska Słupsk Była księgowa koszalińskiego sądu traktowała kasę pożyczkową jak skarbonkę. Wzięła z niej prawie 600tysięcy złotych. W piątek zapadł w jej sprawie wyrok w Sądzie Okręgowym w Słupsku. Pięć lat więzienia, trzy lata zakazu wykonywania zawodu księgowej oraz obowiązek zwrotu całej zagarniętej kwoty wszystkim członkom kasy zapomogowo-pożyczkowej . Taki wyrok dostała oskarżona Jolanta P., zwolniona dyscyplinarnie zastępca głównej księgowej Sądu Okręgowego w Koszalinie. Jak działała księgowa Jolancie P. powierzono prowadzenie kasy, bo cieszyła się powszechnym zaufaniem wśród pracowników sądu. Była to funkcja społeczna za dodatkowym wynagrodzeniem, niewynika-jąca z umowy o pracę. Proces potwierdził okoliczności ustalone przez koszalińską prokuraturę, która była oskarżycielem. W ciągu 15 lat - od listopada 2003 roku Bożena U. i Władysława S. zostały uniewinnione. Jolanty P., skazanej na pięć lat więzienia, nie było w piątek w sądzie do sierpnia 2018 roku - z pracowniczej przed sądem, „wpadła w pułapkę kre-kasy zapomogowo-pożyczkowej znik- dytową” i znalazła rozwiązanie swo-nęło 577 tys. 747 zł 15 gr. Przywłasz- ich problemów finansowych. W pew-czyła je Jolanta P., która jako jedyna nym momencie kasa zaczęła świecić miała dostęp do dokumentów i ra- pustkami, a sprawa wydała się, gdy chunku bankowego kasy. Całą doku- ktoś ubiegał się o pożyczkę, mentację trzymała w swojej szafce za- - To było działanie z góry zaplano- mkniętej na klucz. Jak tłumaczyła wane. Jolanta P., z wykształcenia księ- gowa, znała zasady i mechanizmy obrotu pieniędzmi - uzasadniała wyrok sędzia Agnieszka Niklas-Bibik. - Nie ma wątpliwości co do przywłaszczania mienia i podrabiania dokumentów w celu ukrycia faktu pobierania pieniędzy. Prokuratura żądała sześciu lat więzienia. Sąd uznał, że kara pięciu lat jest współmierna do przewinienia. Wymierzając karę, wziął pod uwagę bardzo długi czas działania oskarżonej, a na jej korzyść - przyznanie się do winy i wcześniejszą niekaralność. Dwie oskarżone uniewinnione Na ławie oskarżonych zasiadały również przewodnicząca zarządu KZP Bożena U. i członkini Władysława S., które miały kontrolować Jolantę P., ale podpisywały dokumenty przyznające pożyczki pracownikom in blanco, bez żadnej weryfikacji. W sądzie nie przyznały się do winy. Prokuratura żądała dla nich po dwa lata więzienia. Obie zostały uniewinnione. - Można mówić o niedbalstwie i niefrasobliwości, ale żeby przypisać oskarżonym przywłaszczenie, należy wykazać świadomość. Jolanta P. wy- korzystała ich zaniedbania - mówiła sędzia. Sąd stwierdził, że woźna sądowa i pracownica wydziału penitencjarnego nie miały świadomości, że biorą udział w przestępstwie. W chwili ogłoszenia wyroku uniewinniającego obie obecne na sali oskarżone rozpłakały się. - W takim miejscu, jak sąd okręgowy, w świątyni praworządności, gdzie wymierzana jest sprawiedliwość, sędziowie i pracownicy w ogóle nie dbali o swoje interesy - zauważyła też sędzia Agnieszka Niklas-Bibik. - Nikt nie był zainteresowany, nikt nie pytał, co się dzieje z wkładami potrącanymi z wynagrodzeń. Proces toczył się w Słupsku z oczywistych przyczyn - oskarżone Jolanta P. oraz dwie emerytki Bożena U. i Władysława S. to byłe pracownice, a pokrzywdzeni to sędziowie i pracownicy Sądu Okręgowego w Koszalinie, który ze względu na miejsce przestępstwa powinien rozstrzygać sprawę. Wyrok nie jest prawomocny. Głównej oskarżonej Jolanty P. na jego ogłoszeniu nie było. ©® GRAJCIE, GŁOSUJCIE I WYGRYWAJCIE tu promocyjni grdmywygrywamy.pl von°J Kup dowolne produkty za min. 1 zł, weź udział w loterii, zagłosuj na wybrany obiekt sportowy tub kulturalny i sprawdź czy wygrałeś! urn®} w ĆMr «ap> ¡g* . Okies spuedary pioduktow promocyjoyth Owa od ¿0 paźdriemtka do 18 listopada 2022 l (/¿traf w loterii poprrer glosowanie na wybrany obiekt sportowy lob kulturalny morfa wy jest od 20 prókiei raka 2C22 c. do 20 listopada 2022 Totafirator Sportowy sp. r o.o.. ul. targowa 25,03-728 Warszawa 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 Jutro w naszej gazecie Strefa Biznesu ymmmmmmmmmmmmmmmmmmmmi • Przed nami dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki. A my piszemy o tym jak ubezpieczyć nagrobki tych którzy odeszli do Wieczności mmmmmm AUT0PR0M0CJA ____________________ __________.____________________0010573469 Zamów prenumeratę («losu <5>94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 24 PAŹDZIERNIKA 1795 Trzeci rozbiór Polski. Niecały rok po upadku insurekq'i kościuszkowskiej Austria, Rosja i Prusy uzgodniły traktat, zgodnie, z którym przeprowadzono ostatni, całkowity rozbiór Rzeczypospolitej. Sam król Stanisław August potwierdził upadek państwa, wyjeżdżając z Warszawy oraz abdykując na rozkaz carycy Katarzyny n. Polska straciła niepodległość na 123 lata. 1857 Założono najstarszy klub piłkarski na świecie - angielski Sheffield F.C. 1901 W dniu swoich 63. urodzin nauczycielka Annie Edson Taylor, jako pierwsza osoba pokonała zamknięta w drewnianej beczce wodospad Niagara. 1929 „Czarny czwartek” - krach na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Gwałtownie spadły ceny praktycznie wszystkich akcji, pociągając za sobą łańcuch bankructw i zadłużenia, które rozprzestrzeniły się stopniowo na większość krajów świata. Był to początek globalnego kryzysu finansowego, największego w historii, który trwał do 1933 roku. 1931 Al Capone został skazany na karę 11 lat pozbawienia wolności za oszustwa podatkowe. Na inne przestępstwa śledczym nie udało się znaleźć dowodów. Legendarny amerykański gangster włoskiego pochodzenia był jednym z najniebezpieczniejszych przestępców w dziejach USA. 16 listopada 1939 roku został zwolniony z więzienia i powrócił do swojego domu w Palm Island na Florydzie. Jednak w ciągu kilku lat pobytu w więzieniu wpływy Ala Capone w światku przestępczym gwałtownie spadły. 1938 Minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Rib-bentrop przedstawił niemieckie żądania wobec Polski. Niemcy zażądali włączenia Wolnego Miasta Gdańsk do Rzesży, budowy eksterytorialnej autostrady oraz linii kolejowej przez Pomorze. 1956 Na placu Defilad odbył się wiec mieszkańców Warszawy. Był poparcia dla Władysława Gomułki, pierwszego sekretarza KC PZPR. Wysokie mandaty batem na kierowców? Coś w tym jest - tak twierdzą nawet sami policjanci Asp. szt. Rafał Skoczylas. - To nie zmienia się od lat. Dominuje przekraczanie prędkości. Ustawodawca drastycznie podniósł stawki mandatów za to wykroczenie Krzysztof Marczyk Rozmowa z asp. szt. Rafałem Skoczylasem. oficerem prasowym Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. Czynowe stawki mandatów coś zmieniły, jeśli chodzi o sytuację na polskich drogach? Zacznijmy od tego, że to największa podwyżka od lat. Abstrahując od słuszności tej decyzji - to zadziałało. Kierujący lepiej zachowują się na drodze, ściągają nogę z gazu, mniej jest poważnych zdarzeń. Jednocześnie trzeba podkreślić, że nie tylko kwestia wysokości mandatu ma znaczenie. Jest bardzo dużo czynników. Ale jeśli nawet jeden na stu kierowców zdecyduje się jechać wolniej, bo obawia się mandatu, to jest to jakiś sukces. Robi się też efekt kuli śniegowej. Jeden kierowca jedzie powoli, to reszta, poruszająca się za nim, może się zastanawiać, dlaczego. A może ten ktoś przed nami wie, że gdzieś tu stoją policjanci? Więc też zwalniają, jadą ostrożniej. Jakie typy wykroczeń drogowych dominują? To nie zmienia się od lat. Dominuje przekraczanie prędkości. Ustawodawca drastycznie podniósł stawki mandatów w tych obszarach, gdzie te zdarzenia drogowe, wykroczenia, mogły być najpoważniejsze w skutkach, czyli związane na przy- kład z najbardziej niechronio-nymi uczestnikami mchu drogowego (piesi, rowerzyści). Bardzo mocno wzrosły stawki mandatów dotyczące zdarzeń na przejazdach kolejowych. Co z łamaniem przepisów przez rowerzystów i pieszych? Coś się wtęj materii zmieniło? Część aktywnych rowerzystów aktualizuje wiedzę na temat przepisów. W przypadku pieszych tak nie jest. Rzadko się zdarza, że takie osoby wiedzą, że mają nowe obowiązki jeśli chodzi o zachowanie na drodze. Choć ustawodawca wyraźnie zaznaczył, w jakich okolicznościach piesi mają pierwszeństwo, to ci nie zawsze wiedzą, jak się mają zachować. Jeśli chodzi o wtargnięcia ludzi na przejścia dla pieszych, to statystyka nie odbiega od lat poprzednich. Rośnie popularność sprzętu elektrycznego, m.in. hulajnóg. Widzicie to w raportach? Do zdarzeń z udziałem urządzeń transportu osobistego, czyli tzw. UTO, aż tak często nie dochodzi, wbrew temu, co się mówi,. Pod względem korzystania z takich pojazdów, obywatele zachowują się ogólnie rzec biorąc odpowiedzialnie i świadomie. Zdarzeń jest niewiele, przy czym anomalią jest pas nadmorski w trakcie sezonu letniego. Jeździ dużo ąuadów, rowerów, skuterów, czy hulajnóg do wypożycza- nia. Często takie osoby tuż przed jazdą przechodzą bardzo krótki instruktaż, no i z racji dużej ilości takich pojazdów na ograniczonym terenie może dochodzić do groźnych sytuacji. Co z tzw. szarą strefą, tzn. w przypadku kolizji kierowcy wolą się dogadać na miejscu inie wzywać służb,by uniknąć wysokich mandatów i punktów karnych? To powszechna 2 praktyka, że kierowcy sami się | dogadują, i czy w każdym przy-* padku dozwolona? 2 Rzeczywiście ilość zgłaszanych kolizji spadła, czy to z powodu tego, że ludzie jeżdżą bezpieczniej, czy dlatego, że boją się powiadomić służby. Pamiętajmy jednak, że nie trzeba wzywać policji do każdego zdarzenia drogowego, oczywiście mówimy tu o prostych sytuacjach, gdzie nikomu nic się nie stało, drobnych kolizjach. W tym czasie patrol może przecież wykonać inne, pilniejsze zadanie. Na koniec, gdyby mógł się Pan pokusić o prognozę: czy Polskę stać na to, by przestała być w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o liczbę wypadków śmiertelnych? Bo na razie widzimy tendencję spadkową, co rokuje dobrze. Przepisy to jeden z wielu elementów składowych bezpieczeństwa. Może wpłyną one na zwiększenie świadomości. Policjant, często interweniując przy zdarzeniach drogowych, widzi, jakie są zagrożenia, jakie skutki niesie na przykład przecenianie swoich możliwości za kierownicą. Młodzi kierowcy uważają, że ich do nie dotyczy, a przecież nie wiedzą, jak zareagują, gdyby do niebezpiecznej sytuacji doszło. Jeżeli ta świadomość miałaby być sztucznie zwiększana, choćby poprzez mandaty, to okej, chyba wszyscy się zgodzimy, że to poprawiłoby bezpieczeństwo. Ałe to nie wszystko. Mamy coraz więcej dobrej jakości dróg, obwodnic. Można przemieszczać się po kraju bezpieczniej, nie trzeba przejeżdżać przez cen: tra miast. Coraz bardziej rygorystyczne są normy przy produkcji pojazdów dotyczące choćby bezpieczeństwa. Samochody i inne pojazdy są coraz wnikliwiej kontrolowane. Coraz lepiej fimkcjonuje CE-PiK, czyli Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców. M.in. te czynniki powodują, ze trudno będzie osobie z niesprawnym pojazdem, bez uprawnień, po wypiciu alkoholu na tę drogę wyjechać i uniknąć konsekwencji, uniknąć kontroli. Myślę, że w perspektywie czasu tych zdarzeń będzie mniej i będzie bezpieczniej. Nie tylko dzięki policji, bo my tylko dokładamy cegiełkę, ale też dzięki świadomości, innym służbom, infrastrukturze, czy technologii. OD GORĄCA TWYCH PROMIENI ZAPŁONĘŁY LIŚCIE DRZEW... JESIEŃ, JESIEŃ ,ECHŻE... JAK TO TAK CUDOWNE POMORZE Jezioro Pile i okolice w gminie Borne Sulinowo są piękne o każdej porze roku. Jesienią szczególnie. Lasy i jeziora - głównie jezioro Pile - możemy podziwiać dzięki uprzejmości Dariusza Tederko i Froga, autora zdjęć z drona. Wyjątkowo ciepły październik cieszy nie tylko grzybiarzy. O tej porze roku szykujące się do opadnięcia liście mienią się wszystkimi odcieniami żołd i czerwieni. Kolorowy kobierzec przetykany zielenią iglastych poład lasu i taflami wód robi duże wrażenie. FOT.NADESŁANE Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 WYDARZENIA • 3 Schronów brak. Kryjówki pomieszczą tylko 275 osób Szkoła Podstawowa nr 7 przy ul. Kilińskiego w Słupsku to jedno z trzech miejsc ukrycia Magdalena Olechnowicz Słupsk Strażacy przeglądają miejsca, które mogą służyć za schronienie w razie wojny. Bez paniki, ale kiedy wojna toczy się u sąsiada, lepiej dmuchać na zimne. Strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej in-wentaryzują schrony i miejsca schronienia w Słupsku i powiecie słupskim. To akcja prowadzona w całym kraju na polecenie ministra spraw wewnętrznych i administracji. Działania te mają związek z wojną na Ukrainie, szczególnie z walkami w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej i groźbami Rosji o użyciu taktycznej broni jądrowej. Dane z inwentaryzacji trafią do MSWiA i na tej podstawie powstanie krajowa baza schronów i miejsc ukrycia, która zostanie udostępniona ludziom. W Słupsku nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwa Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w ratuszu. - Na terenie miasta nie ma schronów, które spełniają warunki niezbędne do uznania ich za tego typu obiekty, zgodnie z obowiązującymi normami. Według ewidencji wojewody pomorskiego, są natomiast trzy miejsca ukrycia. Ewidencja tych miejsc była i jest publikowana w Biuletynie Miasta Słupska w zakładce: Urząd Miejski - Bezpieczeństwo i porządek publiczny - Ewidencja budowli ochronnych i ukryć do doraźnego przygotowania - informuje Monika Rapacewicz, rzecznik prasowa ratusza. -Rolę innych schronień pełnić mogą piwnice, parkingi podziemne oraz najniższe poziomy w galeriach handlowych - dodaje. Czym się różni schron od miejsca ukrycia? W skrócie, ukrycia zapewniają ograniczoną ochronę i nie zabezpieczają przed bojowymi środkami trującymi. Do miejsc ukrycia zaliczyć można niektóre piwnice czy podziemne garaże wielostanowiskowe. W przypadku schronów mamy do czynienia z większymi zabezpieczeniami. Trzy miejsca ukrycia w Słupsku łącznie pomieszczą 275 osób. Są to obiekty przy ul. Kilińskiego 38, czyli Szkoła Podstawowa nr 7 (dla 60 osób), ul. Sobieskiego 3, czyli Zespół Szkół Ekonomicznych (dla 120 osób) oraz dom mieszkalny przy ul. Pomorskiej 25 (dla 95 osób). To niewiele, ale zdaniem ekspertów powód jest prosty. W razie zagrożenia cywile byliby ewakuowani z miasta. Zostałyby jedynie niezbędne służby (m.in. medycy, policja, straż pożarna) oraz pracownicy sztabu kryzysowego, którzy mieliby zapewnić miastu ciągłość funkcjonowania i przetrwanie. ©® OBWIESZCZENIE o wydaniu decyzji pozwolenia na budowę Na podstawie art. 11f. ust.4, w związku z art.11a ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji drogowej (j.t. Dz. U z 2022, poz. 176), oraz art. 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. 2022 r., 2000), Starosta Słupski zawiadamia, o wydaniu w dniu 19 października 2022 roku decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej pod nazwą: „budowa ulicy Oliwkowej w Bolesławicach wraz z kanałem technologicznym ” wykaz działek przeznaczonych pod realizację inwestycji drogowej: - działki nr: 65/6, 65/7, 75/9, 75/11, 76, 88/1, 89/33,136/4,137/2,142,175,176, 89/34 w obrębie ewidencyjnym Bolesławice, w gminie Kobylnica, w ramach przedmiotowej inwestycji drogowej zostaną wykonane: - jezdnia z kostki betonowej, - ścieżka rowerowa, - chodnik z kostki brukowej, - rów odwadniający, - studnia wpadowa, - przepust fi 900 mm o długości 12 m pod korpusem drogowym połączony ze studnią wpadową, - zjazdy z kostki betonowej, - dwa wyniesienia skrzyżowania z kostki betonowej, - odcinek kanału technologicznego. Starosta Słupski tą decyzją zakończył postępowanie wszczęte na wniosek zarządcy drogi, tj. Wójta Gminy Kobylnica. Starosta Słupski zawiadamia, iż zgodnie z art. 11f ust.4 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji drogowej z treścią decyzji można zapoznać się w siedzibie Starostwa Powiatowego w Słupsku przy ul. Szarych Szeregów 14 (pok. 109). USŁUGI POGRZEBOWE w Słupsku HERMES, ul. Obrońców Wybrzeża i (całodobowo), tel. 59 842 84 95, 604 434 441. Winda i baldachim przy grobie. HADES, ul. Kopernika 15, całodobowo, tel. 59 842 98 91,601663 796. Winda i baldachim przy grobie. KD.LLF; * ZIELEŃ SŁUPSK KALLA, ul. Armii Krajowej 15, tel. 59 842 8196, 601928 600 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa. ZIELEŃ SŁUPSK Zakład Pogrzebowy, ul. Kaszubska 3A, tel. 502 525 005 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa. REKLAMA 0010631830 #KUPllJŚWIAPOMIE BEZ MODYFIKACJI GENETYCZNYCH Z TROSKĄ O ZWIERZĘTA I ŚRODOWISKO NATURALNE REKLAMA 0010627283 Dostrzeż swojq moc. Okulary: Fielmann. 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 Wykonawca zrobił fuszerkę i zniknął. Za naprawy zapłaci Słupsk i sąsiednie gminy Psy ślizgają się na posadzkach w boksach, a wybieg dla nich tonie w wodzie nawet kiedy nie pada Grzegorz Hilarecki Słupsk To miało być najnowcze-śniejsze schronisko w Polsce. Jest bubel. Wykonawca zgłosił upadłość. Naprawy będą kosztować 700tys. zł. Robert Biedroń, były prezydent Słupska, był dumny z jego budowy. Mówił nawet w kampanii wyborczej na prezydenta RP, że to najnowocześniejsze schronisko dla zwierząt w kraju! Kandydat lewicy w wyborach prezydenckich w 2020 roku przepadł. Przepadł też sen o superschronisku. Obiekt powstał na dwuhektarowej działce na końcu ul. Sportowej w Słupsku. Dzisiaj wiadomo, że nawet miejsce wybrano fatalnie. Budowę przeprowadzono jeszcze gorzej. Rozpoczęto ją w lutym 2018 roku, po kilku nieudanych przetargach, bo chętni do realizacji inwestycji proponowali sumy przekraczające możliwości samorządów z regionu. Obiekt więc odchudzono, by był tańszy, i w końcu wybrano chętnego: firmę Proinvest, bez żadnego doświadczenia w bu-dowowie takich obiektów. Zakładano, że schronisko będzie gotowe w połowie 2019 r., ale kiedy zbliżał się ten termin, datę przenosin starego schroniska do nowego obiektu, przesuwano. W końcu obiekt otwarto 22 czerwca 2020 r. Schronisko wybudowano za ponad 7,3 min zł. Zadanie uzyskało milionową dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz dwumilionową pożyczkę. Obiekt jest wspólny dla samorządów z regionu, ale budowę realizował samorząd słupski. W jakim stanie jest schronisko? Już wiosną tego roku bez dyskusji Rada Miejska w Słupsku przyjęła protokół z kontroli inwestycji. - Bo o czym tu dyskutować, jak tam większość rzeczy jest źle wykonana - oceniał wtedy radny Jacek Szaran z komisji rewizyjnej. Obecnie jest tylko gorzej, co podkreślano podczas ostatniej komisji gospodarki komunal- nej, na której omawiano treść proponowanego porozumienia między samorządami dotyczącego sfinansowania napraw. Dlaczego nie zapłaci za nie wykonawca? - Jest w stanie upadłości. Gwarancji z niego nie ściągniemy. Odzyskaliśmy tylko 100 tysięcy złotych z tytułu zabezpieczenia wykonania umowy - tłumaczył radnym Jaro- sław Borecki, dyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Jak podkreśliła prezydent Krystyna Danilecka-Woje-wódzka, obiekt budowany był w czasach covidowych i wykonawca maksymalnie to wykorzystał, stosując kruczki prawne. Zamiast poprawiać niedociągnięcia, firma wysyłała prawnicze pisma i, wyko- rzystując przepisy, zyskiwała czas. Aż ogłosiła upadłość. Dodajmy, że ten sam wykonawca jednocześnie modernizował słupski Emcek. Też przeciągając budowę i mnożąc nieplanowane koszty, a oddając bubel, który samorząd musi teraz sam naprawić. Wracając do schroniska. Jedną z podstawowych bolączek są wykonane z żywicy posadzki w boksach. Psy się na nich ślizgają (nawet ranią), a powierzchnie się kruszą. - O tym, jak została zrobiona żywica w boksach, dowiedzieliśmy się później. Wykonawca użył dwa-trzy razy więcej utwardzacza, żeby mu szybciej stwardniała. Przez to straciła swoje właściwości - tłumaczył radnym dyrektor ZIM. Teraz boksy dla psów mają być naprawione. Tak jak i wybiegi dla zwierząt. Są nieużywane, bowiem obiekt zbudowano na bagnach. Nie sposób tam wejść, bo nawet podczas suszy wciąga ono po kolana. Dyrektor ZIM mówi, że trzeba było najpierw nawieźć 1,5 metra ziemi i zrobić dreny. W samym budynku są już zacieki i grzyb. Na zewnątrz -wypadająca kostka brukowa i inne niedoróbki wykonawcze. W przetargu na ich naprawę nie zgłosiła się żadna firma, więc w drodze rokowań znaleziono wykonawcę ze Słupska. Żywica ma z boksów zniknąć, a zastąpi ją specjalna powłoka z betonu. Trzeba poprawić wybiegi. Schronisko jest wspólną własnością samorządów z regionu. W tym miesiącu mają przyjąć porozumienie o wspólnym sfinansowaniu naprawy obiektu. Koszt wyniesie 700 tys. zł, z czego słupski samorząd pokryje połowę. Gminy Słupsk, Ustka miasto i gmina, Kobylnica, Damnica i Smołdzino zapłacą zgodnie ze swoim procentowym udziałem we wspólnym schronisku: po ll procent Ustka i gmina Ustka, gmina Słupsk i Kobylnica, 5 proc. Damnica i 1 proc. Smołdzino. Schronisko w Słupsku przygotowane jest na przyjęcie 80 kotów i 160 psów. Ale trafiają tu zwierzęta z całego regionu i zwykle jest ich więcej. ©® Wygoda i dobry dźwięk dla melomanów Większa scena, większa widownia, wygodne fotele i klimatycja - takie są plany nowej filharmonii 1 ty możesz zazielenić i upiększyć Ustkę Grzegorz Hilarecki Słupsk Decyzje już zapadły. Wiadomo. jak będzie wyglądać nowa filharmonia. Teraz miasto musi znaleźć pieniądze na jej budowę. Plany modemizacjii zostały pokazane radnym - członkom komisji edukacji - na wyjazdowym posiedzeniu w filharmonii. -Nowa sala robi wrażenie - powiedział po spotkaniu Łukasz Jaworski, radny PiS. - To ważne, by radni znali plany i specyfikę naszej instytucji. Cieszę się, że planowane zmiany zrobiły na nich pozytywne wrażenie - skomentowała prof. Alina Ratkowska, dyrektor Polskiej Filharmonii Sinfonía Bal-tica w Słupsku. Wstępną koncepcję modernizacji budynku władze miasta pokazały w sierpniu. Po uwzględnieniu uwag ze strony dyrekcji Filharmonii, a także inżynierów z Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku, zaczęła się praca nad projektami wykonawczymi. - Są potrzebne do tego, byśmy byli gotowi do rozpoczęcia budowy, gdy miastu uda się pozyskać na to fundusze - tłumaczył radnym Tomasz Orłowski, wicedyrektor ZIM. - Tylko gotowa pełna dokumentacja pozwala na ubieganie się o dofinasowanie -dodał. Będziemy aplikować o środki centralne. Samo miasto tego nie udźwignie - uważa Justyna Pluta, dyrektor Wydziału Zarządzania Funduszami w Urzędzie Miejskim w Słupsku. Prezydent Krystyna Dani-lecka-Wojewódzka zapewnia, że radykalna przebudowa filharmonii to jedno z jej marzeń. Miasto będzie składać dokumenty o dofinansowanie przebudowy w przyszłym roku. Radykalna poprawa komfortu W miejscu starego, niefunkcjonalnego budynku, stanie nowy - o standardzie, o jakim słupscy melomanii bali się do tej pory nawet pomarzyć i do tego z najlepszą akustyką w kraju. Łączna planowana powierzchnia użytkowa nowej filharmonii będzie wynosić4331,17 m kw. Sala widowiskowa pomieści 440osób (parter oraz balkon). Powierzchnia sceny to 215 m kw. Na niej zaprojektowano zapadnię, którą będą transportowane instrumenty muzyczne (w szczególności fortepiany) z magazynów w podziemiu. W hallu głównym na parterze wydzielona będzie przestrzeń galeryjno-wystawowa, kasa, bufet oraz szatnia. Na pierwszym piętrze znajdować się będzie sala konferencyjno-koncertowa o powierzchni 134 m kw., umożliwiająca organizowanie wydarzeń kameralnych oraz różnorakich narad i szkoleń. Pomieszczenia biurowe znajdą się na dwóch poziomach-pierwszym oraz drugim piętrze. Zaprojektowano trzy sale prób dla muzyków. Ponadto będą cztery garderoby dla solistów, osobne dla muzyków orkiestry, a także sześć pokoi hotelowych. Będzie też studio nagrań. Dla słuchaczy najważniejsze zmiany to klimatyzacja (obecnie narzekają na duchotę) oraz zainstalowanie nowych foteli na widowni. Obecne po rozłożeniu nie pozwalają swobodnie przemieszczać się w rzędzie, nie mówiąc już o tym, że nie ma odpowiedniej ilości miejsca na nogi. - Dla mnie najważniejsza jest nowa sala z akustyką, którą zrobią specjaliści. Ma być ona dostosowana do koncertów symfonicznych, ale i innych wydarzeń. Będą specjalne ekrany zmieniające akustykę. To będzie nowa jakość - tłumaczy dyrektorka Filharmonii. - Liczę, że to przyciągnie do nas nowych słuchaczy. Z wyliczeń specjalistów wynika, że realizacja takowej modernizacji to koszt około 40 milionów zł. ©® Bogumiła Rzeczkowska Ustka Już można składać wnioski do DI edycji Programu Zielona Ustka. W jego realizacji miasto wspiera PGEBaMca. Do wykorzystania jest 200 tysięcy złotych. - Zadania w ramach programu mogą składać wszyscy mieszkańcy Ustki. Każdy może zgłosić dowolną liczbę propozycji, ale na odrębnym formularzu zgłoszeniowym. Wnioskodawca powinien w miarę możliwości skonsultować wniosek z odpowiednim wydziałem lub jednostką, by upewnić się, że formularz jest poprawnie wypełniony - wyjaśnia Eliza Mordal, rzecznik ratusza. W programie Zielona Ustka mieszkańcy mogą proponować zadania związane z tematyką zieleni miejskiej. Pomysły mogą mieć charakter społeczny, inwestycyjny albo mieszany. Proces naboru podobny jest do Budżetu Obywatelskiego, ale wnioski będą wybierać powołani przez burmistrza eksperci. Podczas oceny punkty przyznawane będą między innymi za udział zieleni (za to kryterium można uzyskać najwięcej punktów), innowacyjność i funkcjonalność. Dodatkowe punkty mogą uzyskać wnioski pochodzące z tego obszaru Ustki, który osiągnął najwyższy poziom segregacji odpadów. Projekty można zgłaszać do końca listopada - papierowo w ratuszu lub elektronicznie poprzez portal Zielona Ustka. Można tam znaleźć informacje przydatne w przygotowaniu wniosku - przykładowy cennik, informage o miejskiej roślinności czy doborze materiału szkółkarskiego. Kontakt z Wydziałem (Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska - tel. 59 81 54 310 lub 59 8154 315. Z poprzednich edycji Zielonej Ustki wykonano już oznakowanie pomników przyrody. W przyszłym roku w SP nr l powstanie miejsce na Lekcje pod Chmurką. Z kolei w SP nr 2 już powstają Magiczne Ogrody. Ten projekt wspiera finansowo PGE Baltica. Kilka dni temu firma podpisała z Ustką list intencyjny dotyczący współpracy partnerskiej w realizacji programu Zielona Ustka. ©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 REKLAMA • 5 Wybierz myjnię z zamkniętym obiegiem Bo taka myjnia filtruje zużytq wodę, by wykorzystać jq ponownie. dobrykierowca.orlen.pl 6 • MOZĘ NASZE MORZE Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 Projekt Miecznik oznacza zatrudnienie i rozwój Budowa fregat w ramach programu Miecznik to m.in. korzyści dla trójmiejskich stoczni Szymon Szadurski Gdynia Pierwsza fregata wielozadaniowa dla Marynarki Wojennej, realizowana w ramach programu Miecznik, zostanie zwodowana na przełomie lat 20225-2026. Po wyszkoleniu załogi, w 2028 roku pierwsza fregata powinna trafić do służby w polskich siłach zbrojnych. Następna zasilić ma flotę Marynarki Wojennej RP już rok później, a ostatnia z pierwszej serii na pizełomie2030i203i roku. Sporo można już powiedzieć także na temat wyposażenia i uzbrojenia, jakie montowane ma być na nowych okrętach. Będą to m.in. radary dalekiego zasięgu, zdolne wykrywać cele powietrzne do odległości nawet 400 kilometrów, czy też sonary, lokalizujące okręty podwodne przeciwnika i wystrzelone torpedy. Załoga nowych fregat ma mieć także do dyspozycji co najmniej trzywarstwową obronę powietrzną. Jednostki będą w stanie zwalczać cele od bardzo bliskiego dystansu aż do ponad stu kilometrów za pomocą rakiet woda-powietrze i artylerii rufo- wej. Okręt wyposażony będzie ponadto w kolejne rakiety typu woda-woda o zasięgu 200 kilometrów. Pozwolimuto zwalczać inne jednostki na patrolowanym akwenie. Jednym z głównych elementów zintegrowanego systemu walki będzie specjalistyczny sprzęt radioelektroniczny. Tego typu urządzenia są w stanie zakłócać precyzję ewentualnych ataków przeciwnika, zarówno z powietrza, jak i z wody. Platforma polskich okrętów bazowała będzie na rozwiązaniach technologicznych, wypracowanych już wcześniej przez Babcock International, partnera przedsięwzięcia, który buduje już fregaty dla Królewskiej Marynarki Wojennej Wielkiej Brytanii. W stoczni tego koncernu w Rosyth w Szkocji trwa proces produkcji. Jak powiedział Neil Bennett, zarządzający projektami okrętów w Babcock International, współpraca taka wiąże się z transferem nowoczesnych technologii, w tym do trójmiejskich stoczni oraz z pomocą Brytyjczyków w szkoleniu wykwalifikowanej kadry, mającej sprawnie i w terminie zrealizować projekt. Co więcej, zarówno przedstawiciele PGZ, jakiich za- graniczni partnerzy, są zdania, że fregaty, budowane w przyszłości w Gdańsku i Gdyni, mogąbyć nie tylko jednym z najistotniejszych elementów modernizacji floty Marynarki Wojennej RP, ale stać się także atrakcyjnym towarem eksportowym. Aby zrealizować terminowo zamówienie, niezbędna będzie m.in. przebudowa i budowa nowych hal w gdyńskiej PGZ Stoczni Wojennej, w tym konstrukcyjnych i prefabrykacji kadłubów oraz doposażenie ich w najwyższej klasy sprzęt, służący do automatyzacji produkcji. Konieczna jest ponadto mo- dernizacja infrastruktury informatycznej. Proces produkcji, szczególnie w Gdyni, wzorowany ma być na rozwiązaniach, zaczerpniętych z Rosyth. Andrzej Wojtkiewicz, dyrektor handlowy gdyńskiej PGZ Stoczni Wojennej, zadeklarował, że plan inwestycyjny w przypadku tego przedsiębiorstwa jest pokaźny. W gdyńskim zakładzie jego kosztorys sięgnie kwoty nawet400 milionów złotych. Z kolei Joanna Ryngwel-ska, zastępca dyrektora programu Miecznik w Remontowej Shipbuilding, zdradziła, że nakłady inwestycyjne, związane z tym projektem, sięgnąć mogą w Gdańsku kwoty nawet 140 milionów złotych. Realizacja programu Miecznik w przypadku PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni oznaczała będzie także potężny wzrost zatrudnienia w tym zakładzie. Przewiduje się, że wbudowę fregat w szczytowym jej momencie zaangażowanych będzie jednocześnie aż pół tysiąca pracowni-kówprodukcji. Dla porównania, dziś w PGZ Stoczni Wojennej pracuje pięćset osób. Oznacza to w perspektywie najbliższych lat nawet podwojenie zatrudnienia. Andrzej Wojtkiewicz nie ukrywa też, że znalezienie tylu nowych, wykwalifikowanych rąk do pracy, stanowiło będzie dla kierownictwa stoczni ambitne wyzwanie. Aby mu podołać, planowana jest jeszcze bardziej ścisła współpraca z trójmiejskimi uczelniami, w tym z Akademią Marynarki Wojennej w Gdyni, Politechniką Gdańską, czy Uniwersytetem Gdańskim. Przedstawiciele PGZ Stoczni Wojennej nie wykluczają ponadto, że z własnej inicjatywy podejmą się kształcenia nowych pracowników, powołując szkoły zawodowe. Według Andrzeja Wojtkiewicza byłoby to korzystne nie tylko z punktu widzenia realizacji programu Miecznik, ale także dla długofalowego rozwoju stoczni. Dzięki temu szybciej udałoby się zlikwidować lukę pokoleniową na rynku wykwalifikowanej kadry dla branży stoczniowej w Trójmieście. Warto bowiem pamiętać, że naskutek przede wszystkim postawienia w stan likwidacji Stoczni Gdynia w 2009 r., ale także kłopotów innych, mniejszych zakładów, tysiące fachowców zmuszonych zostało do wyjazdu z naszego regionu do pracy za granicą. Proces szkolenia ich następców przebiega powoli. Magdalena Nizik, dyrektor Ihalesa wPolsce, kolejnego, brytyjskiego partnera programu Miecznik, podkreśliła, że przy realizacji takkosztownego i obciążającego budżet państwa programu, ważne jest, aby jak największe kwoty z nim związane wydatkowane były w kraju. Nowe fregaty wielozdaniowe dla Marynarki Wojennej RPbędą dość dużymi okrętami. Mierzyć mają niemal 140 metrów. Imponujące są ich zapowiadane osiągi. To m.in. moc ponad 32 MW, prędkość maksymalna 28 węzłów i zasięg ponad 7 tysięcy mil morskich. ©® AUTOPROMOCJA Głos Wtorek się liczy Kup dziennik ze Strefą Biznesu gp24.pl iFKLAMA_____________________________________________________________________1)1)1 QS45S37. OBWIESZCZENIE o wszczęciu postępowania administracyjnego Zgodnie z art. 49, art. 10 § 1 i art. 61 § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2022 r., poz. 2000), w związku z art. 11 d ust. 5 Ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. „0 szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych’ (Dz.U.2022.176 t.j. ze zm.), Starosta Słupski zawiadamia, że w dniu 4 października 2022 r. zostało wszczęte postępowanie administracyjne, na wniosek Wójta Gminy Słupsk, w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej pn. „Rozbudowa drogi gminnej - ul. Rybackiej w miejscowości Siemianice, w obrębie ewidencyjnym Siemianice, w gminie Słupsk”. Wykaz działek przeznaczonych pod realizację inwestycji drogowej: - 99,120/2,126/2,126/1,126/5,738, 203/1,204,165/4,161/1,175/4,200/1,165/1,175/3,199 w miejscowości Siemianice, w obrębie ewidencyjnym Siemianice, w gminie Słupsk. Wykaz nieruchomości przeznaczonych pod pas drogowy: - 99,120/2,126/2,126/1,126/5,738/1 (przed podziałem nr 738), 203/1, 204/1 i 204/2 (przed podziałem nr 204), 165/4,161/1,175/4, 200/1,165/1,175/3,199/1 (przed podziałem nr 199) w miejscowości Siemianice, w obrębie ewidencyjnym Siemianice, w gminie Słupsk. Wykaz działek podlegających podziałowi: - działka nr 204 na działki nr: 204/1, 204/2 i 204/3, - działka nr 199 na działki: 199/1 i 199/2, - działka nr 738 na działki: 738/1 i 738/2. Wykaz działek podlegających przejęciu na rzecz Gminy Słupsk: - działka nr 738/1 o powierzchni 0,0420 ha (przed podziałem nr 738), - działka nr 199/1 o powierzchni 0,0407 ha (przed podziałem nr 199), ■ działka nr 204/1 o powierzchni 0,0033 ha (przed podziałem nr 204), - działka nr 204/2 o powierzchni 0,0111 ha (przed podziałem nr 204), - działka nr 200/1 o powierzchni 0,0116 ha. Zgodnie z art. 11f ust. 1 ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, decyzja o inwestycji drogowej ustala lokalizację drogi, zatwierdza projekt podziału nieruchomości i jest pozwoleniem na budowę. W związku z powyższym informujemy, że strony w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia mogą zapoznać się z całością materiału dowodowego i złożyć ewentualne wnioski i zastrzeżenia w Wydziale Architektoniczno - Budowlanym Starostwa Powiatowego w Słupsku, ul. Szarych Szeregów 14, 76-200 Słupsk, (pok. nr 108, poniedziałek 7.30 - 16.00, wtorek i czwartek 7.30 - 15.30, piątek 7.30- 15.00, środa dzień bez Interesanta; lub pod nr telefonu: 59 84 18 546, e-mail: kwoaiel@powiat.slupsk.pl). Znak sprawy: AB.6740.874.2022.VII Strefa ttiznesu REKLAMA 0010646356 Nowe mieszkania dla osób zagrożonych Już od stycznia 2023 r. Teen Challenge Chrześcijańska Misja Społeczna w Miastku uruchomi 7 nowych, w pełni wyposażonych mieszkań dla osób potrzebujących wsparcia w codziennym życiu. Do grudnia br. trwać będą pracę budowlane i wykończeniowe w obiekcie przy ul. Gen. Maczka 10. Tam powstaną 3 mieszkania treningowe, 2 mieszkania wsparcia i 2 mieszkania wytchnieniowe. W ww. lokalach zamieszkają osoby zagrożone ubóstwem lub wykluczeniem społecznym oraz ich rodziny, w tym m.in.: seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami i chorobami przewlekłymi, osoby bezdomne, osoby uzależnione po terapii, utrzymujące abstynencję. Od stycznia 2023 r. mieszkańcy będą mogli skorzystać ze wsparcia np.: asystenta, psychologa, prawnika czy opiekuna osób starszych. Projekt pt. „Przebudowa obiektów na 3 mieszkania treningowe, 2 mieszkania wsparcia i 2 mieszkania wytchnieniowe w Miastku jest dofinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego 2014-2020, Działanie 7.3. Infrastruktura społeczna; kwota dofinansowania to 3.594.727,91 zł. a Fundusze Europejskie Program Regionalny Rzeczpospolita Polska urząd MARSZAŁKOWSKI WOJE WÓDZ IWA POMORSKIEGO Unia Europejska Europejskie Fundusze Strukturalne 1 Inwestycyjne Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 ARTYKUŁ REKLAMOWY • 7 REKLAMA 0610616316 ROZDAJEMY ZA DARMO 1000 SZTUK opasek magnetycznych, które wspierają uśmierzenie nasilonego bólu kolan i stawów TO NIE JEST BŁĄD W DRUKU. CZYTAJ DALEJ. Jeśli urodziłeś się w latach 1920-1990 oraz: cierpisz z powodu chronicznego, przewlekłego bólu stawów kolanowych czujesz strzykanie, trzeszczenie i łupanie podczas zginania kolan •¥ po nocy lub dłuższym leżeniu odczuwasz tzw. „ból startowy”, sztywność i drętwienie nóg i kolan często masz uczucie ciężkich, ołowianych nóg ■ł miewasz opuchnięte kostki, obrzęknięte kolana, skurcze łydek •¥ masz zwyrodnienia stawów, reumatyzm,przebyty uraz lub kontuzję ... to już teraz odbierz terapeutyczną, stabilizującą opaskę na kolano, która od 1. założenia wzmocni stawy kolanowe, zmniejszy ból i problemy ze stawami oraz przywróci Ci sprawność ruchową. W magazynie czeka 1000 specjalistycznych opasek spakowanych i gotowych do wysyłki - to ortopedyczne stabilizatory wykorzystujące zaawansowaną magnetoterapię, które możesz zastosować samodzielnie w domu - bez stania w kolejkach i wydawania pieniędzy na metody, które nie przynoszą tak dobrych efektów. Rozdamy je CAŁKOWICIE ZA DARMO trzymając się zasady „kto pierwszy, ten lepszy!” Zadzwoń do 07.11.2022 roku, zanim ubiegną Cię inni. Datę urodzenia potwierdzisz ustnie przez telefon. Opaska stabilizująca na kolano wyposażona jest w magnesy o mocy aż 800 GS każdy, dzięki czemu umożliwia przeprowadzenie magnetoterapii w domowym zaciszu. Oddziałując bezpośrednio na chory staw eliminuje bolesność, sztywność, trzeszczenie kolan, pomaga naprawić łękotkę i uszkodzenia chrząstki stawowej, wzmacnia ścięgna i więzadła. Od 1. założenia opaski staw kolanowy jest ustabilizowany i ma zapewnioną ochronę cieplno-mechaniczną, zmniejsza się ból, opuchlizna i wszelkie inne dysfunkcje kolana na tle zwyrodnieniowym, reumatycznym, przeciążeniowym, czy pourazowym. Aby skutecznie złagodzić nawet nasilony ból, wystarczy nosić opaskę przez 3-4 godziny dziennie, a im dłużej będziesz jej używać, tym wyraźniejszą poprawę sprawności ruchowej odczujesz - kolano zacznie zginać się płynnie i bez bólu, będzie lepiej „naoliwione” mazią stawową, dzięki czemu przestaniesz odczuwać nieprzyjemne trzaskanie i „przeskakiwanie” w stawie. W krótkim czasie będziesz już prostować kolano bez bólu i ograniczeń, a produkcja naturalnego płynu stawowego może znacznie się zwiększyć. Stabilizator wykonany jest z solidnych, oddychających materiałów, zapina się na silne rzepy - jest niesamowicie wygodny i niezauważalny pod ubraniem. To jeszcze nie wszystko. Eliminując ból i sztywność kończyn dolnych oraz stabilizując staw kolanowy dajesz również podporę całemu swojemu szkieletowi. Nowatorska opaska na kolano pomoże Ci więc także złagodzić nawracające bóle kręgosłupa, lędźwi, korzonków, czy bioder. Gdy Twoja sprawność ruchowa wzrośnie, będziesz znów bez przeszkód spacerować, jeździć na rowerze, pracować w przydomowym ogródku, czy wykonywać poranną gimnastykę. Rozruszasz dzięki temu całe swoje ciało i z każdym dniem będziesz czuć większą sprawność fizyczną, a zwyrodnienia stawów i schorzenia reumatyczne przestaną Cię unieruchamiać i robić z Ciebie osobę częściowo niepełnosprawną. Ta opaska magnetyczna może być najpopularniejszym i najdroższym modelem, jaki został do tej pory wyprodukowany w Europie przez wiodącego lidera w branży opasek magnetycznych i przeciw--zwyrodnieniowych. Pasuje na lewe i prawe kolano, mogą ją nosić kobiety i mężczyźni. Posłuży na długie lata Tobie i Twoim bliskim. Dlaczego rozdajemy opaski magnetyczne do redukcji bólu i zwyrodnień całkowicie ZA DARMO? Nie jesteśmy ośrodkiem charytatywnym. Mamy nadzieję, że dzięki tej akcji promocyjnej o innowacyjnej ortezie dowie się cały kraj, a w efekcie pozyskamy wielu nowych klientów. Bardzo ważne: ostrzegamy, że na rynku pojawiły się już tanie i nieskuteczne podróbki opasek stabilizujących. Nie należy mylić ich z oryginalnym stabilizatorem, w którym zastosowano specjalną technologię terapeutyczną, obliczone pole magnetyczne oraz wymierzony układ rozmieszczenia 8 magnesów o mocy 800 GS każdy - to w sumie aż 6 400 GS! Patent na ten jedyny oryginalny stabilizator do profesjonalnej magnetoterapii jest strzeżony przez producenta. Efekt maksymalnej regeneracji stawu kolanowego i działania terapeutycznego w nasilonym bólu zwyrodnieniowym można uzyskać wyłącznie przy zastosowaniu oryginalnej ortezy stabilizującej. NIE CZEKAJ. Z tej oferty możesz skorzystać tylko do 07.11.2022 roku - taka okazja może się więcej nie powtórzyć Rewolucyjna opaska stabilizująca uśmierzająca nawet nasilony ból stawu kolanowego różnego pochodzenia nigdy nie będzie dostępna w żadnej stacjonarnej aptece ani w sklepach. DECYDUJE KOLEJNOŚĆ ZGŁOSZEŃ. Nie zwlekaj więc ani minuty dłużej - zadzwoń już teraz pod numer 13 467 90 49, aby zdążyć zanim DARMOWE zapasy zostaną wyczerpane. UWAGA! Obowiązuje limit: 1 opaska na gospodarstwo domowe. 8 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 POLSKA i ŚWIAT UKRAINA - Jeśli Rosjanie chcą rozmów, to muszą oddać nam nasze terytorium. Powinni odejść z naszej ziemi, z terytorium naszego państwa i pozostawić nam naszą ziemię w granicach uznawanych przez wspólnotę międzynarodową od 1991 roku. Wówczas my powiemy, w jakim formacie i z kim gotowi jesteśmy rozmawiać -oświadczył w wywiadzie dla kanadyjskich kanałów CTV i CBC prezydent Ukrainy Wołodymyr Żeleński. 99 Putin się nie zmienił. Testował społeczeństwo. Nikt go nie zatrzymał i dlatego dostał to, czego chciał odpoczątku Witalij Manski, reżyser, twórca filmu „Świadkowie Putina". KRÓTKO WARSZAWA Po szczycie Rady Europejskiej Konkluzje szczytu Rady Europejskiej odzwierciedlają nasze ambicje i postulaty, polskie argumenty są dziś słuchane. Wszystkie państwa UE zgodziły się, że pełną odpowiedzialność za obecny kryzys geopolityczny i gospodarczy ponosi Rosja -przekazał Polskiej Agencji Prasowej minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk. W piątek w Brukseli zakończył się dwudniowy szczyt Unii Europejskiej, który był poświęcony m.in. bieżącej sytuacji na rynku energe- WARSZAWA tycznym, w tym cenom energii, a także dalszemu wsparciu Ukrainy w obliczu rosyjskiej inwazji. - Rosja złamała wszelkie zasady międzynarodowe i napadła na sąsiadujący kraj. Na Ukrainie giną cały czas ludzie, atakowane są cele cywilne i infrastruktura strategiczna. Jednak ze skutkami rosyjskiej agresji na Ukrainę mierzy się dziś w zasadzie cały świat w różnych aspektach -stwierdził Szymon Szynkowski vel Sęk. Mateusz Zbroja, PAP Zagra obok doma Cruise’a To już pewne! Marcin Dorociński wystąpi w kolejnej części „Mission: Impossible”. Na ekranie pojawi się obok gwiazdy Hollywood, Toma Cruise’a. Aktor nie kryje wzruszenia. „Wierzcie w swoje marzenia i nie poddawajcie się. Wasz wielki sen, wyczekane marzenia mogą czekać za rogiem” - podkreśla. WARSZAWA Co z immunitetem poselskim? Sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski powiedział w środę Polskiej Agencji Prasowej, że projekt dotyczący zniesienia immunitetu formalnego parlamentarzystów i sędziów jest gotowy, jednak do re-alizacji tego potrzebna jest zmiana konstytucji. Paweł Ku-ldz zapytany przezPAP, czy poparłby projekt zniesienia tzw. immunitetu formalnego parla- mentarzystów i sędziów, gdyby taki projekt zostałprzez PiS złożony, odpowiedział, że wielokrotnie przekonywał Jarosława Kaczyńskiego do tego rozwiązania. - Sam fakt posiadania pełnego immunitetu od wszystkiego powoduje, że część z tych ludzi może czuć się bezkamymiinieczućnadsobą żadnego bata - stwierdził. Mateusz Zbroja Kaczyński: Przed nami niesłychanie trudne zadanie Jarosław Kaczyński zwrócił uwagę, że Polska jest naszą ojczyzną, a Europa jest tylko częścią świata, w której leżymy Anna Piotrowska, PAP Przemyśl - Stoi przed nami zadanie niesłychanie trudne, gdyż nasi przeciwnicy polityczni nie mają żadnych oporów -mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Szef PiS rozpoczął spotkanie od podziękowań mieszkańcom Przemyśla za pomoc Ukraińcom w obliczu wojny wywołanej przez Rosję. - Jesteście odważni, bo jesteście tuż-tuż (...). Pięknie się spisała Polska, ale najpiękniej chyba właśnie ta część Polski, i za to serdecznie dziękuję - mówił. Kaczyński nawiązywał też do polskiego hymnu, zwracając uwagę na słowa „będziemy Polakami”. - Wydawałoby się to oczywiste, ale już dzisiaj pojawiają się w Polsce ludzie, którzy mówią o sobie, że są unijką polskiego pochodzenia. Jest takie pytanie zasadnicze, czy ku temu powinna zmierzać Polska i Europa. Czy rzeczywiście jest tak, że dobrze będzie, jeśli ludzie w Unii staną się unitami czy unijkami pochodzenia tego czy innego narodu? - pytał. - Czy tego rodzaju połączenie jest w ogóle możliwe i czy nie oznaczałoby ono niezwykle radykalnego zubożenia Europy, która składa się z wielu narodów i kultur? Te narody i te kultury łącznie tworzą to ogromne, niezmierzone i chyba nieporównywalne z ni- czym na świecie bogactwo -mówił szef PiS. ■ Jak wskazał, w przeświadczeniu PiS i Zjednoczonej Prawicy jest to droga niewłaściwa dla Polski i Europy. - To będzie prowadziło do zubożenia, ale w istocie także musi prowadzić do dominacji jednego czy dwóch narodów. Że ci unici czy unijki pochodzenia np. niemieckiego będą ważniejsi od tych innych - powiedział. - Jeśli chcemy dbać o swoje interesy, o swój rozwój narodowy, to oczywiście chcemy być w Unii, chcemy uczynić wszystko, żeby w tej Unii być, ale z drugiej strony musimy też pamiętać, że Unia powinna działać zgodnie ze swoimi traktatami, a my zgodnie z traktatem, który żeśmy przyjęli w referendum i następnie ratyfikowali. Te traktaty takiego rozwiązania, o którym mówiłem, nie przewidują - zauważył. Dodał, że to jest treść sporu, który toczy się w naszym kraju i w Europie. Kaczyński zwrócił uwagę, że Polska jest naszą ojczyzną, a Europa jest tylko częścią świata, w której leżymy, a „ta Zjednoczona Europa jest porozumieniem między różnymi oj- czyznami”. - To porozumienie jest bardzo cenne, ale musi być ujęte w pewne ramy. Niektórzy chcą inaczej, chcą przyspieszyć bieg historii w niewłaściwym kierunku i temu musimy się przeciwstawić - mówił. - Stoi przed nami zadanie niesłychanie trudne, gdyż nasi przeciwnicy polityczni nie mają żadnych oporów - mówił. Zaznaczył, że nie jest to kwestia ich przekonań, bo oni ich nie mają. Jak mówił szef PO Donald Tusk, jednego dnia wygraża więzieniem wszystkim, którzy się z nim nie zgadzają, a innego dnia mówi o miłości. -Trudno tutaj mówić o poglądach, tutaj chodzi o interes. I tu jest też pytanie, czy aby na pewno jest to interes Polski 2 -podsumował. Jarosław Kaczyński przypomniał, że wielokrotnie podczas objazdu po kraju mówił, iż mamy „u nas »partię polską« i »partię niemiecką«”. - I powinna wygrać „partia polska”. „Partia polska” musi wygrać -podkreślił. - Ale ta druga partia jest gotowa chwytać się metod zupełnie niebywałych. Nie ma w Parlamencie Europejskim drugiego przypadku, żeby przedstawiciele jakiegoś państwa, niezależnie od tego, czy są przy władzy czy w opozycji, tak wściekle atakowali władze tego państwa i tak dążyli do tego, żeby te władze miały najróżniejszego rodzaju trudności -zwracał uwagę szef PiS. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało zmiany w sprawie surowszych kar za szpiegostwo Mateusz Zbroja, PAP Warszawa Pzzepisy w sprawie zaostrzenia kar za szpiegostwo są już gotowe - poinformował wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Resort sprawiedliwości wczesną wiosną prezentował założenia projektu dotyczącego sankcji za działalność wywiadowczą. Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, w ostatnim czasie zakończyły się uzgodnienia między MS i MSWiA w tej sprawie, a projektowane przepisy są już gotowe. - Jesteśmy po uzgodnieniach między Ministerstwem Sprawiedliwości i MSWiA. Mamy wypracowany kształt rozwiązań gotowych do prac parlamentarnych. Mam nadzieję, że Sejm zajmie się nimi niezwłocznie. Decyzja w tej sprawie należy do marszałka Sejmu - powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Zmiany rozszerzają definicję przestępstwa szpiegostwa, prze-widująckaralnośćnie tylko działalności szpiegowskiej na rzecz obcego państwa, ale również innych form ją maskujących. „Działalnością wywiadowczą będzie czynność lub zespół czynności, podejmowanych w interesie lub na rzecz obcego państwa, wywiadu lub zagranicznego podmiotu, polegających na pozyskiwaniu, przekazywaniu wiadomości, których ujawnienie może naruszyć inte- res państwa w zakresie ochrony niepodległości, integralności terytorialnej, bezpieczeństwa zewnętrznego lub wewnętrznego, obronności, środowiska naturalnego, dziedzictwa kulturowego, potencjału naukowego lub gospodarczego, lub na prowadzeniu innych działań naruszających interes państwa w tym zakresie” - podawało MS. Resort proponuje również wprowadzenie nowego typu przestępstwa - przygotowania do działań szpiegowskich. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 MATERIAŁ INFORMACYJNY • 9 Materiał informacyjny Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej 0010647087 Rodzina zawsze w centrum 22 października obchodziliśmy Dzień Praw Rodziny. To okazja do przypomnienia, jak ważną rolę w państwie odgrywa rodzina - to ona jest fundamentem bytu i rozwoju. - Dobrze to rozumiemy, dlatego mimo pandemii, mimo wojny w Ukrainie i kryzysu, z jakim mierzy się dzisiaj cała Europa, konsekwentnie stawiamy na rodzinę - mówi minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Zgodnie z uchwałą Sejmu RP z 2016 roku 22 października został ustanowiony Dniem Praw Rodziny. - Obejmując władzę w 2015 r. w centrum naszych działań postawiliśmy rodzinę. Ostatnie lata pokazują, że nie były to tylko słowa. Nie zmieniła tego pandemia, nie zmieniła wojna w Ukrainie i kryzys, z jakim zmaga się dzisiaj cała Europa. Rodzina jest fundamentem bytu i rozwoju państwa, o czym z okazji Dnia Praw Rodziny szczególnie przypominamy - mówi minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. 86 mld zł na politykę rodzinną w 2022 r. Przykładem działań na rzecz rodziny są programy społeczne zapewniające im wsparcie finansowe. To m.in. uruchomione w tym roku rodzinny kapitał opiekuńczy, dofinansowanie do opieki żłobkowej, a także sztandarowy program rządu Zjednoczonej Prawicy - Rodzina 500+. Do tego dochodzi też wsparcie na zakup wyprawki szkolnej z programu Dobry start czy zniżki w ramach Karty Dużej Rodziny. - Program Rodzina 500+ zmienił sposób postrzegania polityki społecznej w Polsce. To nie jest świadczenie socjalne dla najmniej uposażonych, to in- westycja w przyszłość młodego pokolenia, w przyszłość każdego dziecka - podkreśla szefowa MRiPS. Od uruchomienia programu Rodzina 500+ w kwietniu 2016 r. to już 202,3 mld zł wsparcia. Świadczeniem objętych jest dzisiaj 7,1 min dzieci. Wsparcie na opiekę nad najmłodszymi dziećmi Rodzinny kapitał opiekuńczy to z kolei nawet 12 tys. zł na drugie i każde kolejne dziecko w wieku od ukończenia 12. do 35. miesiąca życia. Tu również nie obowiązuje kryterium dochodowe, a rodzice sami wybierają, czy chcą otrzymywać po 1 tys. zł miesięcznie przez rok, czy po 500 zł miesięcznie przez dwa lata. W 2022 roku z rodzinnego kapitału opiekuńczego skorzysta ok. 615 tys. dzieci, a kwota wsparcia to ok. 3,1 mld zł. Na te dzieci, które nie są objęte rodzinnym kapitałem opiekuńczym, przysługuje natomiast dofinansowanie do pobytu w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna. To nawet 400 zł miesięcznie, które trafia bezpośrednio do placówki. W 2022 r. ze wsparcia ma skorzystać ok. 110 tys. dzieci. Więcej żłobków w całej Polsce Dzięki wspieraniu tworzenia nowych miejsc opieki nad dziećmi do lat 3 w ramach programu Maluch+ coraz więcej rodziców może posyłać dzieci do placówki, a samemu wrócić do pracy. W Polsce funkcjonuje dzisiaj 8 tys. placówek opieki nad dziećmi do lat 3, w których znajduje się blisko 230 tys. miejsc opieki. W 2015 roku takich miejsc było zaledwie 84 tys. Dzisiaj opieką objęte niemal co trzecie dziecko do lat 3 -przed siedmioma laty było to zaledwie co dziewiąte dziecko. Spokojny powrót do szkoły Rodzice starszych dzieci mogą liczyć na dofinansowanie zakupu wyprawki szkolnej. 300 zł jednorazowego wsparcia przysługuje na każde uczące się dziecko do ukończenia 20. roku życia, a w przypadku dzieci z niepełno-sprawnościami - do ukończenia 24. roku życia. W latach 2018-2022 do rodzin trafiło 6,6 mld zł, a wsparciem objęto 4,4 min uczniów. - Chociaż nowy rok szkolny rozpoczął się już jakiś czas temu, wnioski o świadczenie w ramach tegorocznej edycji programu Dobry start można składać do końca listopada br. W innym wypadku pieniądze przepadną - przypomina minister Marlena Maląg. Wsparcie rodzin w obliczu kryzysu Zaledwie dwa lata po wybuchu pandemii koronawirusa przyszło nam się mierzyć z wojną w Ukrainie i jej konsekwencjami. Rosnąca inflacja i kryzys energetyczny uderzyły w całą Europę, wszyscy solidarnie płacimy cenę za sprzeciw wobec rosyjskiej agresji. - Nasz rząd nie godzi się na to, by koszty polityki Kremla ponosiły polskie rodziny, dlatego uruchomiliśmy szereg działań osłonowych. Obniżyliśmy VAT m.in. na podstawowe produkty żywnościowe i energię, wprowadziliśmy dodatek osłonowy, węglowy, a także dodatki na inne źródła ciepła w ramach Rządowej Tarczy Energetycznej. Zamroziliśmy ceny energii elektrycznej w 2023 r. i wprowadziliśmy dodatek elektryczny. W chwili próby nie załamujemy rąk, tylko działamy, mierzymy się z trudną rzeczywistością - wylicza szefowa resortu rodziny. Odpowiedź na rosnące ceny energii Rządowa Tarcza Solidarnościowa i dodatkowe środki dla samorządów to bezprecedensowa pomoc i odpowiedź na rosnące ceny energii. Dodatkowe blisko 14 mld zł dla samorządów w całej Polsce w 2022 r. to wsparcie w realizacji ich zadań - również tych dotyczących poprawy efektywności energetycznej, rozwoju odnawialnych źródeł energii oraz ograniczenia kosztów zakupu ciepła lub energii. - Tak jak w czasie pandemii, tak i dzisiaj nie zostawiamy Polaków samych sobie. Kierujemy wielomiliardowe wsparcie do polskich rodzin, do przedsiębiorców, do gmin z całej Polski - mówi minister Marlena Maląg. 10 • ŚWIAT Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 Zmobilizowani Rosjanie masowo odmówili walki. Wiadomo, co ich spotkało Czy Rosji uda się obalić prozachodni rząd Mołdawii? Anna Piotrowska, PAP Rosja Jaki los spotkał zmobilizowanych Rosjan, którzy po przybyciu na linię frontu odmówili walki? Są więzieni, okupanci wywierają na nich nacisk psychologiczny. Tak twierdzi lojalny wobec Kijowa gubernator obwodu ługań-słdego Serhij Hajdaj. Hajdaj poinformował, że zmobilizowanych, którzy odmówili udziału w walkach, zatrzymano w Kre-minnej. Są więzieni na terenie jednego z przedsiębiorstw. Szef władz obwodowych przekazał, że w 488. pułku zmechanizowanym ok. 70 proc. zmobilizowanych po przybyciu na pozycje na linii frontu odmówiło walld. „Niektórzy uciekli, resztę trzymają pod strażą i wywierając na nich nacisk psychologiczny, próbują sprawić, by powrócili do służby i zostali wysłani do ataku” - napisał Hajdaj w Telegramie. Gubernator zwrócił uwagę, że na północy obwodu ługań-skiego coraz częściej ludność szantażowana jest przez okupantów wyłączaniem prądu w miejscowościach. To zmusza niektórych ludzi do opuszczania własnych domów. W Siewiero-doniecku okupacyjne władze tworzą listy chętnych do zamieszkania w cudzych mieszkaniach. 21 września Putin ogłosił „częściową mobilizację” na wojnę z Ukrainą oraz zagroził „użyciem wszelkich środków”, by bronić Rosji przed rzekomym zagrożeniem z Zachodu. Grzegorz Kuczyński Mołdawia Jak obalić rząd pizy użyciu drogiego gazu, prądu i wysokiej inflacji? Taki scenariusz Rosja chce właśnie zrealizować w Mołdawii Główną rolę gra oligarcha-zbieg, a wspomagają go separatyści z Naddniestrza i rusofile z Ga-gauzji. Mołdawia stała się poligonem, na którym Rosja ćwiczy scenariusz obalenia prozachodnich władz poprzez uliczne protesty nade socjalnym. Trwającą od ponad miesiąca kampanią kieruje opozycyjna Partia §or. Ugrupowanie populistycznego oligarchy, który skazany za przestępstwa finansowe, zbiegł do Izraela, wykorzystuje rosnące niezadowolenie mieszkańców Mołdawii z powodu rosnących cen gazu, prądu, żywności, wysokiej inflacji (34% w sierpniu). Aktywnie nie chcą się angażować w te protesty opozycyjni socjaliści i komuniści, choć mają ten sam cel, co Han §or: zmuszenie do rezygnacji prezydent Mai Sandu, prozachodniego rządu premier Natalii Gavrility, przewodniczącego parlamentu Igora Grosu. A następnie przedterminowych wyborów. Na najbliższą niedzielę Partia §or wezwała wszystkie siły opozycji do wielkiej demonstracji w centmm Kiszyniowa. Partia §or ogłosiła tworzenie „komitetu ocalenia narodowego”, alternatywy dla rządu, który miałby rządzić aż do przedterminowych wyborów. W poniedziałek lian §or opublikował nagranie wideo po rosyjsku, w którym ogłasza, że prezydent i rząd Mołdawii są „od tego dnia nielegalne”, zaś „reżim Sandu otwarcie ogłosił wojnę swym własnym obywatelom”. - Ona może stać się kolejnym Kadafim - zagroził §or. I wezwał ludzi, żeby przestań płacić rachunki za gaz i prąd oraz ignorowali podatki. Głównym napędem obecnych prób zmiany władz jest Partia §or założona i kierowana przez biznesmena liana §ora. Ten miliarder zamieszany w gigantyczne oszustwa finansowe zbiegł do Izraela i stamtąd próbuje zarządzać politycznym kryzysem w Mołdawii. Zdaniem opozycji, wzmożona walka z korupcją, czego Mołdawia stała się poligonem, na którym Rosja ćwiczy scenariusz obalenia prozachodnich władz poprzez uliczne protesty symbolem jest oskarżenie byłego prezydenta Igora Dodona, to nic innego jak prześladowanie politycznych przeciwników obozu rządzącego. Obóz ten rzekomo j est marionetką w rękach Zachodu. Dążenie i wejście do UE jest zaś dla Mołdawii niekorzystne. Prozachodnia polityka rządu spowodowała wysokie ceny rosyjskiego gazu oraz zamknięcie rynku rosyjskiego dla mołdawskich produktów rolnych - mówi opozycja. Jej liderzy są gotowi do negocjacji z Moskwą, podkreślając, że rząd przyjazny Rosji zagwarantowałby chociażby tańszy gaz. Według Kremla, do armii miało zostać powołanych około 300 tys. mężczyzn, ale mówi się nawet o 1,2 min osób Potajemne spotkanie Johnsona i Sunaka Ogłoszono skład kierownictwa Komunistycznej Partii Chin. Xi Jinping sekretarzem generalnym Anna Piotrowska, PAP Wielka Brytania Dwaj główni pretendenci do funkcji łkiera brytyjskiej Partn Konserwatywnej-Boris JohnsoniRishiStinak-miełi się potajemnie spotkać wcehi zawarcia porozumienia-do-noszą brytyjskie media. Nowy lider konserwatystów zostanie jednocześnie premierem kraju, zastępując w obu tych rolach Liz Truss, która w czwartek zapowiedziała swoją rezygnację. Na razie nie ma żadnych szczegółów spotkania między obydwoma politykami, ani tym bardziej tego, jak miałoby wyglądać porozumienie między nimi, choć biorąc pod uwagę osobowość Johnsona i to, że jeszcze cztery miesiące temu to on był premierem, a Sunak mi- nistrem w jego rządzie, trudno sobie wyobrazić, by ten pierwszy zaakceptował drugoplanową rolę. Z drugiej strony Johnson jest bardziej polaryzującą postacią, zatem umowa, w której to on miałby znów zostać premierem, przez sporą część samych członków partii byłaby źle odebrana. Wbrew przypuszczeniom, żaden z nich w sobotę nie ogłosił oficjalnie zamiaru ubiegania się o przywództwo Partii Konserwatywnej. Jedyną osobą, która oficjalnie zgłosiła swoją kandydaturę, pozostaje zatem liderka Izby Gmin Penny Mordaunt, ale ma ona poparcie zaledwie 23 posłów. Pretendenci do przywództwa, aby wziąć udział w zasadniczych wyborach, muszą do godz. 14.OO brytyjskiego czasu w poniedziałek uzyskać poparcie przynajmniej stu kolegów klubowych. Mateusz Zbroja, PAP Chiny Przywódca ChRJL Xi Jinping zerwał z tradycją i pozostał na stanowisku sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chin. Nowy skład ścisłego kierownictwa rządzącej niepodzielnie krajem Komunistycznej Partii Chin (KPCh) zaprezentowano w niedzielę w Pekinie. Zgodnie z przewidywaniami ekspertów sekretarz generalny Xi Jinping otoczył się tam swoimi lojalnymi stronnikami. Za Xi na scenę w Wielkiej Hali Ludowej weszło pozostałych sześciu członków Stałego Komitetu Biura Politycznego Komitetu Centralnego - najważniejszego organu decyzyjnego w partii i de facto w całym kraju. Xi Jinping sekretarzem generalnym KPCh Oprócz Xi, członkami Stałego Komitetu Biura Politycznego Komitetu Centralnego są w kolejności rangi: Li Qiang, Zhao Leji, Wang Huning, Cai Qi, Ding Xuexiang i Li Xi. Komentatorzy zwracają uwagę, że na ogłoszonej w niedzielę liście członków 24-osobo-wego Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin po raz pierwszy od 25 lat nie ma ani jednej kobiety. W najwyższym organie kierowniczym partii, obecnie siedmioosobowym Stałym Komitecie Biura Politycznego zawsze zasiadali sami mężczyźni. W Biurze Politycznym, które ma teraz 24 członków, dotychczas obecna była jedna kobieta, wicepremier Sun Chunlan. Hu Chunhua, uznawany za protegowanego byłego przywódcy Chin Hu Jintao, nie znalazł się na ogłoszonej w niedzielę liście członków wpływowego Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin. Liczbę członków zmniejszono z 25 do 24. Do niedawna Hu Chunhua uznawany był za kandydata do ścisłego kierownictwa partii, a nawet na stanowisko premiera kraju. Jego nieobecność w Biurze Politycznym sygnalizuje zacieśnienie władzy przez Xi Jinpinga - oceniają komentatorzy. W sobotę w czasie sesji kończącej XX zjazd KPCh w Pekinie z sali wyprowadzono Hu Jintao. Wydawało się, że Hu nie chciał opuszczać sali. Nie podano oficjalnego wyjaśnienia, ale chińska agencja Xinhua twierdziła, że przyczyną były kwestie zdrowotne. W ostatnich dekadach w chińskiej partii panowała niepisana zasada, że dygnitarze w wieku 68 lat i starsi odchodzili na emeryturę, ustępując miejsca młodszemu pokoleniu. Xi, który ma 69 lat, pozostał jednak w KC. FOT. PARTIDULSOR.MD/ Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 REKLAMA • 11 REKLAMA 0310624890 TY TEZ POROZMAWIAJ 0 CZYSTYM POWIETRZU Skorzystaj z dofinansowania na kompleksową termomodernizację i wymianę kopciucha w ramach programu „Czyste Powietrze" odbierz nawet do 79 000 zł * zdrowy wybór • Dofinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej *dla najwyższego poziomu dofinansowania - DOTACJA Z ZALICZKĄ (PREFINANSOWANIEM) dowiedz się więcej na stronie www.czystepowietrze.gov.pl i pod numerem 22 340 40 80 Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja Czyste Powietrze ■ FUNDACJA CZYSTE POWIETRZE 12 • ZBLIŻENIA Głos .Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 Serial „Polskie drogi”. Okupacja oczami szareso człowieka Wojciech Obremski Mało który z rodzimych seriali ukazywał codzienność okupowanej Polski w sposób tak realistyczny - zarówno z perspektywy zwykłych mieszkańców zniewolonych miast, jak i podziemnych bojowników o wolność. Dodajmy do tego genialną obsadę, świetnie rozpisane postaci i zapadającą w pamięć muzykę - minęło 45 lat od premiery pierwszego odcinka serialu „Polskie drogi” Na początku mało kto wierzył, że opowieść osnuta wokół dwójki głównych bohaterów odniesie sukces, a już na pewno nie sądzono, że po latach stanie się kultowa. Widzowie pokochali jednak serial, którego akcja związana jest z plutonowym podchorążym Władysławem Niwińskim (w tej roli Karol Strasburger) oraz początkowo jego podwładnym w wojsku, a następnie przyjacielem, pracodawcą i cwaniaczkiem o gołębim i mężnym sercu Leonem Kurasiem (legendarne wcielenie Kazimierza Kaczora). Inaczej niż w poprzednich produkcjach ukazana jest II wojna światowa - nie ma tu wielu strzelanin czy frontowych bitew. To ludzie, zwykli ludzie są tu na pierwszym planie, zmagający się z traumatyczną okupacyjną rzeczywistością. - Ten serial to nie były fajerwerki, zabił go i uciekł. Nie brakowało natomiast wewnętrznych rozterek ludzkich, prawdziwego człowieka. Takiego, który się boi, nie wie, co robić, i bohaterem nie jest od początku - mówił Strasburger w programie „Z dnia nadzień”. Doborowa obsada na historycznym tle Mimo że losy głównych bohaterów nie są prawdziwe, to już ich tło jak najbardziej. Wystarczy wspomnieć o kampanii wrześniowej, aresztowaniu przez gestapo wykładowców Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie czy hitlerowskich zbrodniach w Palmirach (wzmianka o zamordowanym tam lekkoatlecie Januszu Kuso-cińskim) i w Wawrze. Jest też o powstaniu niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau czy zatrzymaniu komendanta głównego Armii Krajowej Stefana „Grota” Roweckiego. Jednak najważniejszym aspektem historyczno-społecznym, przewijającym się w zasadzie przez cały serial, jest ukazanie losów Polaków na terenach przyłączonych do Rzeszy. Dla obu wspomnianych aktorów role w „Polskich drogach” stały się trampolinami do dalszej kariery, choć trzeba pamiętać, że zarówno dla Kaczora, jak i Strasburgera nie był to debiut. Pierwszy miał za sobą m.in. epizodyczne role w „Potopie”, „Dyrektorach”, „Ziemi obiecanej” czy w jednym odcinku „Stawki większej niż życie”, wyreżyserowanej, podobnie jak „Polskie drogi”, przez Janusza Morgensterna. Kazimierz Kaczor wypadł u boku Hansa Klossa ponoć tak źle, że nie zaproszono go nawet na nagrywanie postsynchro-nów. Dlatego sądził, że skoro reżyser chce go widzieć w swoim kolejnym serialu, zapomniał o owym blamażu. Mylił się. Gdy po latach spytał o to Morgensterna, ten odparł: „Oczywiście, że pamiętałem, ale od tamtej pory zrobiłeś jakiś postęp”. Lekcja pokory i... flaszka za konia Zarówno postać Leona Kurasia, jak i późniejsza - Jana Serce tak przylgnęła do Kazimierza Kaczora, że widzowie nie chcieli go oglądać w innych wcieleniach. A już na pewno nie w rolach czarnych charakterów, których później w port-folio aktora nie brakowało. -Niektórzy nie rozumieli, jak ja, Kuraś z „Polskich dróg” czy Jan Serce, mogłem zagrać kogoś tak odmiennego. „To nie pasuje do pana w ogóle!”, słyszałem. „Niech pan takich nie grywa!”. Oczywiście, dalej grywałem -opowiadał aktor portalowi Onet.pl. Z kolei na łamach „EksMa-gazynu” Kaczor opowiadał o lekcji pokory, jaką dostał na planie. - Kuba [reżyser Janusz Morgenstern - przyp. red.] chyba tylko raz stracił w stosunku do mnie cierpliwość. Gdy jadłem podczas krótkiej przerwy zupę regeneracyjną, zaczęto wołać mnie na plan. A ja koniecznie chciałem tę zupę skończyć. W końcu, po kilkunastu minutach, przyszedłem. I usłyszałem od Kuby: „Już nic, nakręciliśmy bez ciebie”. Niewesoło było mu także podczas nauki jazdy konnej -instruktor zażądał od Kaczora, by ten za każdy upadek dawał mu butelkę wódki. Aktor, nie Zarówno postać Leona Kurasia, jak i późniejsza - Jana Serce tak przylgnęła do Kazimierza Kaczora, że widzowie nie chcieli go oglądać w innych wcieleniach wierząc w swoje umiejętności, przyniósł na plan... całą skrzynkę. „Jak można grać z takim draniem?” Karol Strasburger z kolei miał wcześniej na koncie rolę m.in. w „Kolumbach” czy pamiętną scenę z „Nocy i dni”, w której ubrany w biały garnitur wchodzi do stawu, by nazbierać nenufarów dla Barbary Niechcic. Jednak tym razem miał się wcielić w głównego bohatera. - Byłem na początku drogi zawodowej i obawiałem się bardziej doświadczonych kolegów oraz długiej nieobecności w domu - wspominał aktor w dokumencie „Polskie drogi - jak powstawał serial”. Obawy okazały się bezpodstawne, Strasburger zyskał sympatię widzów, czego nie można było powiedzieć o Henryku Talarze, który grał gestapowca Johanna Heimanna. Gdy tylko szedł ulicą, przechodnie spluwali mu pod nogi, krzyczeli „Heil Hitler”, wyzywali od Szwabów. Ponoć pewnego dnia tylko cudem uniknął połamania kości. - Innym razem, jak byliśmy z Ryszardą Hanin we Wrocławiu, po naszym występie jeden z widzów podszedł do Rysi i zapytał, jak może grać z takim draniem -mówił aktor na łamach magazynu „Rewia”. Prócz wymienionych aktorów na planie nie zabrakło innych znakomitych postaci. Wystarczy wspomnieć o: Janie Englercie, Leszku Herdegenie, Piotrze Fronczewskim, Jadwidze Jankowskiej-Cieślak czy Beacie Tyszkiewicz. - Z tego filmu najlepiej pamiętam, jak Beata dała mi w mordę. Cała reszta się zatarła. Nie wiem nawet, za co oberwałem - opowiadał Jan Englert w „Rzeczpospolitej”. Siedemnaście godzin okupacyjnej rzeczywistości Nakręcono jedenaście długich odcinków do scenariusza Jerzego Janickiego (z wyjątkiem pierwszego, który napisał Bohdan Czeszko). Jak pamiętamy, Janicki był mistrzem w opowiadaniu losów zwykłych ludzi w niezwykłych czasach czy sytuacjach - wystarczy przypomnieć o późniejszym „Domu” czy „Balladzie o Ja- nuszku1’. Zdjęcia powstawały w Warszawie, Krakowie, Tczewie, a także w Czarnym Potoku w gminie Łącko czy Lipkowie w gminie Stare Babice. Powstała epicka opowieść, 0 łącznym czasie emisji siedemnastu godzin, w której zagrało ponad pół tysiąca aktorów! I, jak na takie dzieło przystało, premiera pierwszego epizodu odbyła się jeszcze podczas kręcenia serialu, we wrześniu 1976 roku. Dodajmy, że ostatnie prace nad „Polskimi drogami” trwały jeszcze w sierpniu 1977 roku, a regularna emisja miała rozpocząć się w środę, 12 października. Stwierdzono jednak, że lepszym dniem będzie niedziela 1 ostatecznie pierwszy odcinek, zatytułowany „Misja specjalna”, pokazano 16 października 1977 roku. Warunki na planie nie należały do komfortowych. - Nie mieliśmy wtedy własnych garderób, przyczep, cateringu, ciepłych miejsc, tego rodzaju rzeczy. Tak jak Polska była wtedy inna, tak zupełnie inaczej kręciło się wówczas filmy - wspominał Karol Strasburger w rozmowie z Onetem. Prędzej śmierć niż dalszy ciąg Mimo dynamicznej akcji, świetnego scenariusza i pierwszorzędnej obsady, jak przystało na wojenny serial tamtych lat, nie ustrzeżono się kilku zakłamań historycznych (podobnie rzecz się miała we wspomnianej „Stawce większej niż życie” czy „Czterech pancernych i psie”). - Głównym zafałszowaniem jest marginalizacja znaczenia Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. Ich przedstawicieli oglądamy albo jako niepoważnych narwańców, albo przeciwników walki zbrojnej z Niemcami (stanie z bronią u nogi, wyraźne sugestie o skłanianiu się ku kolaboracji) „absurdalnie wrogich” wobec komunistów i ich sowieckich protektorów -pisał o serialu Piotr Pacak na łamach „Śpiewnika Niepodległości”. Sukces serialu był bezsporny - reżyser, dla którego „Polskie drogi” były swoistym dopełnieniem jego „Kolumbów” czy obrazu „Potem nastąpi cisza”, twierdził, że nigdy nie dostawał tylu listów, co w tych latach. Mówiono o kontynuacji „Polskich dróg”, w której bohaterowie mieli się stać członkami komunistycznego podziemia. Morgenstern nie chciał się na to zgodzić - bez wiedzy swoich szefów i ku żalowi widzów uśmiercił głównego bohatera. Decydenci dowiedzieli się o tym dopiero po montażu. Na uwagę zasługuje też ścieżka dźwiękowa serialu, skomponowana przez Andrzeja Kurylewicza, z pamiętnym, melodyjnym i wręcz nostalgicznym motywem tytułowym na czele, granym przez Filharmonię Narodową. Cover utworu znalazł się w wydanym w 2002 roku albumie Anny Marii Jopek i Pata Metheny’ego, zatytułowanym „Upojenie”. Warto dodać, że dla upamiętnienia serialu i jego twórców w 2005 roku warszawscy radni nadali jednej z ursynowskich ulic nazwę Polskie Drogi. Obsypane nagrodami „Polskie drogi”, doceniane przez widzów i krytyków za oddanie realizmu tamtych dni, genialny scenariusz, fenomenalną grę aktorską oraz muzykę, są wciąż emitowane, stanowiąc źródło nie tylko wiedzy historycznej dla kolejnych pokoleń, ale także kawał dobrego, rodzimego kina. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 NASZE DOBRE • 13 REKLAMA_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________;_________________________________________________________________________________________________________0010628968 • rsitl ■ 0.1 .1 I o i m f \ f% f% g% f8* Oddaj głos na swojego kandydata, wyślij SMS pod nr 7303 (3,69 zł = 3 zł + VAT) i o treści L i fS '""t A NI 01 , ¿Lr POMORSKA AGENCJA ROZWOJU ¿dflfek CmPSKA ✓ X _ mecenas: —mahur* J CJ ? ■ 'mmr Ekonomiczna 1 Czy warto montować fotowoltaikę na dachu? Większość właścicieli instalacji fotowol-taicznych nie jest świadoma różnic, jakie występują w dostępnych na rynku rozwiązaniach w branży fotowoltaicznej. Standardem na polskim rynku są instalacje z inwer-terem centralnym, który działa w układzie szeregowym, jest to najprostsze rozwiązanie wywodzące się wprost z farm fotowoltaicz-nych. Mimo swojej prostoty ten typ instalacji ma kilka poważnych wad, najważniejszą jest brak możliwości serwisowania na dachach, gdzie jest to wymóg konieczny, gdyż stanowi pierwszą przyczynę pożarów na świecie. Tego niestety Pan sprzedawca od fotowolta-iki nie mówił, gdy sprzedawał nam panele... Według danych z zeszłego roku, w Polsce oficjalnie rozpoznano ponad 700 pożarów instalacji fotowoltaicznych na dachach, w artykule opublikowanym na łamach mo-ney.pl „Ciemne strony energii ze słońca" wiceprezes polskiego związku fotowoltaiki potwierdza, iż należy bezwzględnie serwisować wszystkie instalacje fotowoltaiczne. Mówi też o pośpiechu i niedbałości instalatorów jako przyczynie pożarów, ale tak naprawdę głównym winowajcą jest sama idea umieszczenia wysokiego napięcia prądu stałego na dachu bez kontroli i możliwości serwisowania, gdyż nawet prawidłowo wykonana instalacja z inwerterem centralnym, na jakościowych komponentach, po kilku lub kilkunastu latach ma bardzo duże szanse na pożar - taka jest natura prądu stałego... Lepszą opcją, choć nie idealną, dla instalacji dachowych jest fotowoltaika z inwerterem centralnym z zastosowaniem optymalizerów. Ten rodzaj fotowoltaiki daje możliwość rozłączenia wysokiego prądu stałego na dachu na poziomie jednego panela, niestety nadal mamy wysokie napięcie (często powyżej 1000 voltów) w okolicach naszego inwertera centralnego, na przewodach i złączach biegnących przez strych, poddasze oraz resztę domu. Do tego optymalizery są „słynne" z awaryjności, nie można ponadto powiększyć sobie po czasie mocy instalacji fotowoltaicznej, chyba że wymienimy kosztowny falownik, oraz należy taką instalację bezwzględnie uziemić, co często jest problematyczne przy piaszczystych gruntach, a instalatorzy często oszukują na tym etapie wykonawstwa. Ciekawą z założenia, choć niestety niesprawdzoną i bardzo awaryjną opcją w dachowej fotowoltaice jest zastosowanie chińskich mikroinwerterów (poczwórne/ podwójne), które nadal wymagają uziemienia, ale operują na napięciu prądu stałego w okolicach 100-200 voltów, czyli wielokrotnie mniejszym niż w przypadku dwóch poprzednich opcji. Wydłuża to życie paneli, przewodów i złączek, stosunkowo ogranicza ryzyko pożaru, jednak jest to technologia, która za zachodnią granicą jest postrzegana z dużą dozą podejrzliwości i nie da się kupić chińskiego mikroinwertera w szanującej się niemieckiej hurtowni fotowoltaicznej. Dla instalacji dachowych bezwzględnie najlepszą opcją jest zastosowanie fotowoltaiki niskonapięciowej, czyli takiej, która operuje w zakresie prądów bezpiecznych, nie wymaga uziemienia, nie degraduje paneli złączek i części inwerterowej, jest to amerykański system zaprojektowany do bezawaryjnej pracy przez okres 40 lat z najdłuższą gwarancją produktową w branży 25 lat (gwarant - producent z siedzibą w Polsce). Systemy niskonapięciowe operują w zakresie napięcia DC 40-50 voltów, przy tym poziomie nie ma możliwości powstania łuku elektrycznego, iskry czy nawet wysokiej temperatury. Idea fotowoltaiki niskonapięciowej oparta jest o pojedynczy inwerter dla każdego panela z osobna, daje to możliwość podglądu pracy każdego pojedynczego panela, można dowolnie rozbudować instalację po czasie, można podpiąć magazyn energii, można rozmieścić panele w każdym kierunku razem i z osobna, na różnych budynkach, co daje nieograniczone możliwości na skomplikowanych dachach. A najważniejszą cechą tego systemu jest totalne bezpieczeństwo pożarowe, potwierdzone milionami funkcjonujących instalacji niskonapięciowych na dachach w USA, Kanadzie, Australii i Europie zachodniej od wielu lat. Ponadto jest to jedyny system fo-towoltaiczny na świecie, który nie wymaga serwisowania ze względu na niskie napięcie prądu stałego, serwisantem jest właściciel instalacji fotowoltaicznej, który widzi pracę POMPY CIEPŁA KLIMATYZACJA FOTOWOLTAIKA NISKONAPIĘCIOWA BEZPŁATNA OBSŁUGA DOTACJI LOKALNA FIRMA każdego panela z osobna oraz instalator, który monitoruje każdy parametr pracy instalacji na odległość. No i jest dostępny w każdej szanującej się niemieckiej hurtowni fotowoltaicznej. Jedyną wadą instalacji niskonapięciowych jest to, że kosztują średnio 10-20% więcej niż typowa farmowa instalacja szeregowa z inwerterem centralnym. Chcesz wiedzieć więcej, odwiedź naszą stronę www.rokaenergy.com lub zadzwoń 666-676-525 REKLAMA 0010628936 Oddaj głos na swojego kandydata, wyślij SMS pod nr 7303 (3,69 zł = 3 zł + VAT) i o treści MECENAS: POMOKÄKA AGfiNCJA ROZWOJU fiUFSKA SffC/AlNA STRCFA Ekonomiczna -J Polsko Stref* Inwestycji Powiat Policki: Inwestycje drogowe nabierają rozpędu Powiat Policki dokłada wszelkich starań, aby konsekwentnie każdego roku podnosić stan techniczny dróg powiatowych. Decyzja o tym. w jakiej kolejności realizowane są poszczególne inwestycje zależy od wielu czynników, takich jak m.in.: stan techniczny drogi, intensywność użytkowania, ustalenia udziału w inwestycji z gminami czy przede wszystkim możliwości pozyskania środków zewnętrznych na realizację inwestycji. Powiat Policki nieustannie podejmuje działania zmierzające do pozyskania środków finansowych umożliwiających realizację inwestycji poprawiających stan infrastruktury drogowej. Dzięki współpracy z wieloma podmiotami, w tym rządowymi i samorządowymi udaje się sukcesywnie podejmować kolejne przedsięwzięcia w tym obszarze. W minionym roku ich wartość wynosiła 30 min złotych - mówi Starosta Policki Andrzej Bednarek. W 2021 r. kontynuowany był projekt pn. „Wsparcie rozwoju gospodarczego obszaru S0M poprzez poprawę dostępności terenów inwestycyjnych - przebudowa drogi Police-Szczecin przez m. Przęsocin”. Dla przypomnienia jego pierwszy etap został zrealizowany w 2017 r. Środki uzyskane wówczas przez Powiat Policki z rezerwy subwencji ogólnej oraz przekazane przez Gminę Police i Grupę Azoty Police S.A. pozwoliły na modernizację wiaduktu drogowego w Policach-Mścięcinie. Kolejny etap inwestycji obejmujący odcinek drogi od wiaduktu do ul. Radosnej, został zrealizowany we współpracy z Gminą Miasto Szczecin i zakończony w 2020 r. Realizację III etapu rozpoczęto w 2021 r. tj. odcinka od ul. Radosnej w Przęso-cinie do granicy administracyjnej z Gminą Miastem Szczecin. Zakres inwestycji to m.in. przebudowa jezdni drogi powiatowej oraz budowa ciągu pieszo-rowerowego. Ten etap realizowany jest we współpracy z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji w Policach. W wyniku zawartego porozumienia Powiat Policki, pełni funkcję inwestora dla przebudowy sieci wodociągowej będącej własnością ww. spółki, która to z kolei finansuje tą część zadania. Przedsięwzięcie realizo- Droga Police-Szczecin wane jest przy wsparciu środków unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego i strategii Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych dla Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego oraz rezerwy subwencji ogólnej. Wsparcie finansowe udzielone przez Ministerstwo Infrastruktury ok. 1,5 min zł oraz Gminę Police 0,7 min zł - mówi Starosta Policki Andrzej Bednarek. Udało się również pomyślnie zrealizować remont drogi powiatowej Szczecin-Siadło Górne. Wartość inwestycji to 1645 360,40 zł, w tym dotacja z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg w wysokości 903 797,74 zł. Remont tej drogi był długo wyczekiwany przez mieszkańców Gminy Kołbaskowo. Wyremontowano jej trzy odcinki tj. Ustowo - Kurów, Kurów - Siadło Dolne, Siadło Dolne - Siadło Górne. Wymagany wkład własny pochodził z budżetu Powiatu Polickiego oraz Gminy Kołbaskowo - mówi Starosta Policki Andrzej Bednarek. Podejmowano także inne mniejsze, ale również ważne przedsięwzięcia jak choćby remont sygnalizacji świetlnej w ciągu ul. Wyszyńskiego w Policach. Koszt tej inwestycji to kwota ponad 120 tysięcy złotych. W bieżącym roku Powiat Policki przystąpił do remontu drogi powiatowej Bezrzecze-Wołczkowo w cią- Droga Siadło Górne gu ul. Górnej i Koralowej w Bezrze-czu. Koszt inwestycji to kwota prawie 13 min złotych. Uzyskane dofinansowanie w ramach Rządowego Funduszu Polski Lad: Programu Inwestycji Strategicznych to kwota 8 milionów 550 tysięcy złotych oraz w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg kwota 4 milionów 300 tysięcy złotych. Wsparcia finansowego udzieli również Gmina Dobra. Więcej na www.policki.pl 14 • NASZE DOBRE Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 REKLAMA 0010629046 Oddaj głos na swojego kandydata, wyślij SMS pod nr 7303 (3,69 zł = 3 zł + VAT) i o treści MECENAS: POMORSKA AGENCJA ROZWOJU Słupska _ Spcciaiha Strefa Ekonomiczna Polska Strrfa inwwtycji s T Skuteczne postępowanie restrukturyzacyjne zamyka drzwi przed komornikami Postępowania restrukturyzacyjne chroniq przed bankructwem i upadłością konsumencką. Tymczasem wciąż niewielki odsetek przedsiębiorców wie, do kogo się zwrócić o pomoc i na jakiej zasadzie można korzystać ze swoich praw. Jak tłumaczy Katarzyna Rogoźnicka z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Kiżuk & Michalska, właściciele firm powinni mieć świadomość, że są narzędzia, które pozwalają na patrzenie w przyszłość z optymizmem nawet w czasie chwilowych problemów finansowych. - W kancelarii zauważamy coraz większe zainteresowanie ideq postępowania restrukturyzacyjnego, które pozwala na wstrzymanie działania windykacji czy komorników -zdradza Katarzyna Rogoźnicka. - W ramach takiego postępowania można ustalić nowy plan spłaty zobowiązań wobec wierzycieli, a nawet pozbyć się konieczności spłaty odsetek od starych zobowigzań. Wdrożenie takiego postępowania restrukturyzacyjnego może ocalić firmę przed upadłością i tchnąć w nią nowe życie - dodaje. Wiele firm, zarówno mikroprzedsiębiorstw, jak i dużych korporacji, musi się mierzyć z licznymi problemami. To m.in. zmiany w podatkach, zmiany w taryfach opłat za energię i wiele innych zobowiązań, które budzą niepokój. - Polscy przedsiębiorcy są wyjątkowi w skali całej Europy - tłumaczy Filip Kiżuk - Potrafią w bardzo elastyczny sposób zarządzać swoimi firmami i ich finansami. Niestety nie wszystkim udaje się bez kłopotów przechodzić przez czas kryzysu w gospodarce -mówi. Zarówno Katarzyna Rogoźnicka, jak i Filip Ki-zuk zgodnie wskazują, że wdrożenie postępowania restukturyzacyjnego, zgodnie z zapisami prawa, to ogromna pomoc dla firm zagrożonych niewypłacalnością. Restrukturyzacja pozwala na odzyskanie płynności finansowej poprzez odblokowanie środków na bieżącą działalność gospodarczą, nawet takich, które zostały już zajęte przez komornika. Wielu przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy ze sowich praw, a co za tym idzie, szukają drogi wyjścia z problemów finansowych w niewłaściwy i... niestety czasem w bardzo drogi sposób. - Bez odpowiedniego wsparcia podejmują pochopne decyzję o likwidacji firmy - wyjaśnia Katarzyna Rogoźnicka. - Wcale tak być nie musi. Przepisy prawa pozwalają ratować przedsiębiorców, warto natomiast, by zwrócili się do wyspecjalizowanej kancelarii, która takie postępowania restrukturyzacyjne potrafi przeprowadzić. W ten sposób, nawet jeśli komornik puka do drzwi i zajmuje konto bankowe, można ten proces swoistej windykacji zatrzymać. Trzeba o tym mówić głośno: duże i trudne zobowiązania finansowe nie muszą prowadzić do upadku firmy - komentuje. Takie sytuacje się zdarzają, także w Szczecinie. Kiedy wydaje się, że nie ma nadziei na lepsze jutro, współpraca ze specjalistami od restrukturyzacji otwiera nowe drzwi i daje pole do działalności. A tę działalność można przekuć w biznesowy sukces, nie tylko szybko i sprawnie pozbyć się trudnych zobowiązań, ale również zacząć zarabiać. - Nie ma znaczenia, czy mówimy o startu-pie, czy o firmie z wieloletnią historią - zdradza Filip Kiżuk. - Ważna jest w zasadzie tylko chęć ratowania przedsiębiorstwa i szerokie spojrzenie na swój biznes. Z doświadczenia wiem, że nie ma sytuacji bez wyjścia, są tylko sytuacje, w których przedsiębiorcy boją się lub nie wiedzą, że mogą skorzystać z pomocy kancelarii specjalizującej się w prowadzeniu postępowań restrukturyzacyjnych - tłumaczy. CENTRUM RESTRUKTURYZACJI ul. Grodzka 10/2, 70-560 Szczecin Katarzyna Rogoźnicka (Michalska) - tel.: (+48) 693 110 250 Filip Kiżuk - tel.: (+48) 535 066 849 www.kizukmichalska.pl www.centrumrestrukturyzacji.pl Kawiarnia & Palarnia kawy „ŚWITIAŹ „ŚWITIAŹ" to nowo otwarta kawiarnia i palarnia kawy, znajdująca się przy alei Wyzwolenia 12-14 w Szczecinie. Można tam skosztować wyśmienitej kawy, oryginalnych ukraińskich deserów i pysznych dań, które przygotowywane są na miejscu. W menu każdy znajdzie coś dla siebie - bez glutenu, czy laktozy. Są też dania wegańskie. Właścicielka lokalu, Pani Oksana Oksen, ma wiele pasji, ale jej miłością jest kawa. „Uwielbiam ją pić i poznawać jej smaki. Ciągle szukam nowych aromatów i smaków, wiele przy tym podróżując". Od 2016 roku Pani Oksana prowadzi dobrze prosperującą firmę budowlaną OKSANBUD, ale jej marzeniem zawsze było prowadzenie własnej kawiarni. „Świtiaź" to połączenie miłości do kawy, smaków ukraińskiej kuchni i podróży. Jest to niezwykłe, klimatyczne miejsce na mapie Szczecina, które warto odwiedzić. Możemy zorganizować tam kameralną komunię, urodziny, a także spotkanie rodzinne, biznesowe, randkę, czy też pójść na samotną kawę! Kawa to coś więcej niż napój. Zalety picia świeżo palonej kawy to nie tylko jej smak i aromat. Każda filiżanka uwalnia endorfiny i zwiększa aktywność mózgu. Wszystko to przekłada się na nasz dobry nastrój! W menu „Świtiaź" znajdziemy pyszne palone na miejscu kawy z różnych stron świata. Są też desery, torty, ciasta oraz wyjątkowe młynci na słodko (ukraińskie naleśniki). Z kawiarni nikt nie wyjdzie głodny, można w niej skosztować znakomitych dań głównych, takich jak pielmieni klasyczne i kolorowe, wareniki z ziemniakami albo z kapustą, naleśniki z kurczakiem, naleśniki z kapustą, barszcz ukraiński oraz zupę wiejską. Zupy podawane są z wypiekanymi na miejscu bułeczkami. Odwiedź Nas już dziś! Al. Wyzwolenia 12-14/U7,555 Szczecin tel. 886 775 855, info@oksan.eu www.switiaz.cafe Oddaj głos na swojego kandydata, wyślij SMS pod nr 7303 (3,69 zł = 3 zł + VAT) i o treści MECENAS: |tUf»SKA Sp ŁO AÍNA SYKtlA Ekonomiczna J Polsko Stnrf« łnwwtycji £ Głos Dziennik Pomorza Dla kibiców, ¡nie tylko Grupa Sierleccy Czarni Słupsk nie sprostała Śląskowi Wrocław. Zadecydowała przegrana różnicą 15 punktów pierwsza połowa STR. 16 MAGAZYN CZARNA SOBOTA CZWARTOLIGOWCÓW. WSZYSCY DOZNALI PORAŻEK STR. 16 Maria Andrejczyk zmieniła treningi i widzi cel na igrzyska w Paryżu STR. 19 Raków Częstochowa w kolejną skromną wygraną. Jest coraz bliżej mistrza jesieni STR. 20 24.10.2022 SPORTOWY24.PL FOT. PRZEMYSŁAW WAWRYK 16 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 Koszykówka Nieudana pierwsza połowa przesądziła o przegranej Czarni Słupsk ze Śląskiem Wrocław W meczu z mistrzami Polski nie zabrakło twardej walki nad obręczami Shavon Coleman zdobył dla Czarnych 15 punktów michal.piatkowski@polskapress.pl KOSZYKÓWKA. Czarni walczyli do samego końca, jednak po szalonej końcówce to eki-paz Wrocławia wygrała77:75. GRUPASIERLfCCY CZARNI SŁUPSK-ŚLĄSK WROCŁAW 75:77 (1727,13:18, 17:12,28:20) Czarni: Shavon Coleman 15, Diante Watkins 12, Mikołaj Witliński 10 (11 zb), Zack Bryant 10, Michał Chyliński 9, Paweł Leończyk 8, De'Quon Lakę 6, Jakub Musiał3, David DiLeo 2, Bartosz Jankowski 0. Śląsk: Jeremiah Martin 23, Aleksander Dziewa 13, Łukasz Kolenda 11, Daniel Gołębiowski 11, Conor Morgan 10, Jakub Nizioł5, Artsiom Pa-rakhouski 4, Mikołaj Adamczak 0. Od samego początku to goście kontrolowali przebieg spotkania. Dobrze grali Martin oraz Morgan. Podopieczni Andreja Urlepa wypracowali sobie 12 punktową przewagę, a słupsz-czanie razili nieskutecznością. Druga kwarta to znakomita gra gości. Wrocławianie zdobyli 9 punktów z rzędu i przez chwilę wydawało się, że jest już po meczu. Dobrze grał Kolenda, a goście po pierwszej połowie wygrywali 45:30. Druga połowa była niezwykle emocjonująca. Niemal cały czas to przeciwnicy Czarnych kontrolowali przebieg spotkania, jednak to Czarni pod koniec ostatniej części meczu byli bliscy zwycięstwa. Punktowali Bryant oraz Watkins, a trafienie Witlińskiego dało naszej ekipie nawet prowadzenie. Ostatnie akcję należały jednak do Śląska. Pod kosz udanie penetrował Martin, a kluczowym blokiem popisał się Dziewa. Ostatecznie to ekipa z Wrocławia wygrała 5 mecz z rzędu i przewodzi całej ligowej stawce. - Gratulację dla Śląska. Ta porażka jest dla nas bardzo bolesna. Doszliśmy rywali, mieli- śmy swoje szanse, jednak ich nie wykorzystaliśmy. Nie możemy jednak tak rozpoczynać meczów. Wyszliśmy na parkiet bardzo spięci. Nie mieliśmy praktycznie rzutów wolnych, co we własnej hali jest niedopuszczalne. W czwartej kwarcie pokazaliśmy prawdziwe „jaja”, za co pogratulowałem swoim chłopakom. Bardzo szkoda tej porażki - powiedział Mantas Ce-snauskis, trener Czarnych. - Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstwa. Pierwsza połowa to nasza dominacja, druga - szczególnie w końcówce - to dobra gra rywali. Dobrze broniliśmy, trafialiśmy wolne to dało nam zwycięstwo - podsumował szkoleniowiec Śląska, Andrej Urlep. Pozostałe wyniki 5. kolcikl: Tauron GTK Gliwice - Trefl Sopot 82:92 (29:27,18:24,10:20, 25:21), Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz - Suzuki Arka Gdynia 88:102 (27:27,35:18,16:28, 10:29), Polski CukierStart Lublin - BM Stal Ostrów Wielkopolski 90:71 (18:26,26:19,25:15, 21:11), King Szczecin - Legia Warszawa 69:65 (19:21,16:14,19:15,15:15), Anwil Włocławek - PGE Spójnia Stargard 78:81 (25:17,19:20,17:16,17:28), Twarde Pierniki Toruń - Rawlplug Sokół Łańcut i Enea Zastał BCZielona Góra - MKS Dąbrowa Górnicza zakończyły się po zamknięciu wydania. LSląsk Wrocław_______________5 10 430-355 2. BM Stal Ostrów Wlkp. 5 9 438-402 3. Trefl Sopot______________5 9 425-401 4.Polski CukierStart Lublin 5 8 415-396 5.Anwil Włocławek 6 8 472-457 6.Gr. Sierleccy Czarni Słupsk 5 8 383-385 7.King Szczecin 5 8 395-405 8.PGE Spójnia Stargard 5 8 350-382 9.Suzuki Arka Gdynia 4 7 354-312 lO.Legia Warszawa 5 7 358-358 II.Tauron GTK Gliwice 4 6 279-288 12.Enea Astoria Bydgoszcz 5 6 423-450 B.Enea Zastał Zielona Góra 4 5 299-316 14.MKS Dąbrowa Górnicza 3 4 237-242 15.Twarde Pierniki Toruń 4 4 312-363 16.Rawlplug Sokół Łańcut 4 4 284-342 Komplet porażek słupskich czwartoligowców i tylko dwa strzelone gole Jacek Wójcik sport@gp24.pl PIŁKA NOŻNA. Fatalna dla zespołów z regionu słupskiego była 14. seria spotkań pomorskiej IV ligi. Żadna z sześciu drużyn nie zdołała w niej poprawić swojego dorobku punktowego. Pięć z sześciu zespołów zagrało na wyjazdach. U siebie zaprezentował się tylko Gryf Słupsk, który uległ imiennikowi z Wejherowa 0:2. Bardziej doświadczony zespół gości, który jeszcze w sezonie 2019/2020 grał w II fidze, objął prowadzenie już w 3. minucie, a wynik ustalił w końcówce spotkania. Gryf miał swoje szanse na wyrównanie, ale zabrakło wykończenia pod bramką. W najciekawiej zapowiadającym się meczu kolejki, fideru-jący Wikęd Luzino pokonał Piłkarze Aniołów wrócili z Luzina bez punktów Anioły Garczegorze 3:0. Po tym meczu strata Aniołów do lidera powiększyła się do 13 punktów. Również 0:3 przegrały Bytowa Bytów na boisku wyżej notowanej Pomezanii Malbork oraz Pogoń Lębork z MKS Władysławowo, które po tej kolejce przeskoczyło lęborczan w tabeli. Jako jedyne gole w tej serii zdobyły Sparta Sycewice i Jantar Ustka. Niestety, były to tylko trafienia honorowe w przegranych meczach. Sparta uległa 1:4 Gromowi Nowy Staw, a bramkę w końcówce meczu zdobył Kacper Dawid. Z kolei Jantar przegrał 1:3 na boisku Powiśla Dzierzgoń. Mecz tych drużyn był starciem ekip zamykających czwartofigową tabelę. Gospodarze prowadzili już 3:0, a gol Oskara Jabłonowskiego tylko zmniejszył rozmiary porażki. Po tym meczu piłkarze z Ustki mają już 5 punktów straty do dwóch zespołów wyprzedzających ich w figowej tabeli. GROM NOWYSTAW-SPARTASYCEWI-CE 4:1 (1:0) 1:0 Michał Sadowski (43.), 3:0 Mateusz Borowski (47), 3:0 Norbert Hołtyn (62.), 4:0 Robert Zieliński (84.), 4:1 Kacper Dawid MKS WŁADYSŁAWOWO - POGOŃ LĘBORK 3:0 (2:0) 1:0 Przemysław Szymański (15.), 2:0 Arkadiusz Proena (35.), 3:0 Rinto Doumbouya (71.) POMEZANIA MALBORK - BYTOWA BYTÓW 3:0 (1:0) 1:0 Robert Wesołowski (5.), 2:0 i 3:0 Tomasz Grabowski (65. i 78.), WIKĘD LUZINO - ANIOŁY GARCZEGORZE 3:0 (1:0) 1:0 Maciej Borski (36.), 2:0 Szymon Skurat (56.), 3:0 Mateusz Dąbrowski (82. kamy) POWIŚLE DZIERZGOŃ - JANTAR USTKA 3:1(1:0) 1:0 i 2:0 Patryk Lewandowski (28. i 58.), 3:0 Krzysztof Kołodziej (60.), 3:1 Oskar Jabłonowski (80.) GRYF SŁUPSK - GRYF WEJHEROWO 0-2 (0:1) 0:1 Julian Goyke (3.), 0:2 Bartłomiej Iwański (82.) Pozostałe wyniki: Czarni Pruszcz Gdański - Arka II Gdynia 3:0, Akademia Sportu Kolbudy - Borowiak Czersk 2:0, JaguarGdańsk - Chojniczanka II Chojnice 2:3, GKS Kowale - Wierzyca Pelplin 5:1. 1.Wikęd Luzino 15 40 48-15 2.Chojniczanka II Chojnice 14 37 38-14 3.Anioły Garczegorze 14 27 38-23 4.Pomezania Malbork 14 27 31-16 5.Sparta Sycewice 14 26 31-22 6JaguarGdańsk 14 26 27-20 7.Gryf Wejherowo 14 25 27-18 8.Grom Nowy Staw 14 24 25-10 9.Czarni Pruszcz Gdański 14 20 28-25 lO.Arka II Gdynia 14 20 28-30 II.Gryf Słupsk 14 17 21-26 12.MKS Władysławowo 14 17 25-34 13.GKS Kowale 13 16 19-30 14. Pogoń Lębork 14 15 14-25 15.Bytovia Bytów 14 13 17-25 16.Borowiak Czersk 15 12 12-26 17.Akad. Sportu Kolbudy 14 11 18-30 18.Wierzyca Pelplin 13 9 12-26 19.Powiśle Dzierzgoń 14 9 15-30 20Jantar Ustka 14 4 11-40 FOT. PRZEZMYSŁAW WAWRYK Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 REKLAMA • 17 REKLAMA 0010642883 GN.0530.16.2022 Wójt Gminy Słupsk ogłasza przetargi na sprzedaż nieruchomości: 24 LISTOPADA 2022 Godzina przetargu Położenie nieruchomości i rodzaj przetargu Nr działki Pow. działki w ha Cena wywoławcza działki netto w PLN Wysokość wpłaty wadium netto w PLN Przeznaczenie nieruchomości Oznaczenie księgi wieczystej 8.00 WRZEŚCIE II przetarg ustny nieograniczony 101 0,1747 56.200,00 5.620,00 Teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej SL1S/00036455/4 8.30 BYDLINO kolejny przetarg ustny nieograniczony 23/51 23/53 łączna pow. 0,2388 143.300,00 14.330,00 Teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej SL1S/00035538/3 9.00 JEZIERZYCE kolejny przetarg ustny nieograniczony 6/33 0,1158 69.480,00 6.950,00 Teren zabudowy mieszkaniowej SL1S/00035569/9 6/34 0,1188 71.280,00 7.130,00 6/35 0,1173 70.380,00 7.040,00 10.00 JEZIERZYCE kolejny przetarg ustny nieograniczony 6/36 0,1564 93.840,00 9.390,00 6/37 0,1343 80.580,00 8.060,00 6/42 0,1200 72.000,00 7.200,00 11.00 JEZIERZYCE kolejny przetarg ustny nieograniczony 6/43 0,1212 72.720,00 7.280,00 6/44 0,1101 66.060,00 6.610,00 6/45 0,1000 60.000,00 6.000,00 6/47 0,1031 61.860,00 6.190,00 Ogłoszenia o sprzedaży zostały umieszczone na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Gminy Słupsk, ul. Sportowa 34,76-200 Słupsk, w sołectwach oraz w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej www.bip.slupsk.ug.gov.pl Przetargi odbędą się w Urzędzie Gminy Słupsk, ul. Sportowa 34, 76-200 Słupsk (sala konferencyjna). Postąpienie w przetargach ustnych: nie mniej niż 1% ceny wywoławczej Do ceny nabycia nieruchomości zostanie doliczone 23% podatku VAT naliczonego zgodnie z przepisami ustawy o podatku od towarów i usług, obowiązującymi na dzień zawarcia umowy. Ceny wywoławcze nie zawierają podatku VAT. Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest wpłacenie wadium z podaniem oznaczenia działki (miejscowość i numer działki). Wpłata wadium na przetargi przeprowadzane w dniu 24 listopad 2022 roku obowiązuje do 17 listopada 2022 r. Wadium należy wpłacać w pieniądzu (odpowiednio do nieruchomości, do dnia 17 listopada 2022 roku) na konto Gminy Słupsk BNP Paribas Bank Polska S.A. nr 52 1600 0003 1852 7858 2000 0001 lub w kasie tut. Urzędu. W związku z usługami świadczonymi przez Bank nie jest dostępna usługa odbierania przelewów natychmiastowych w dni robocze od godz. 20:00 do godz. 24:00 oraz w weekendy i dni świąteczne. Wadium musi znaleźć się na koncie Gminy we wskazanym terminie pod rygorem niedopuszczenia do przetargu. Wadium wpłacone przez osobę, która przetarg wygra zostanie zaliczone na poczet ceny nabycia, zaś pozostałym uczestnikom przetargu zostaną zwrócone niezwłocznie, nie później niż w terminie 3 dni po jego zakończeniu, jednak po pisemnej dyspozycji wpłacającego. Wadium przepada na rzecz Gminy, jeżeli uczestnik przetargu, przetarg wygrał, ale uchyli się od zawarcia umowy kupna. Wpłacenie wadium jest równoznaczne z zapoznaniem się z warunkami zabudowy lub z ustaleniami planu miejscowego jak również z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 14 września 2004 roku w sprawie sposobu i trybu przeprowadzania przetargów oraz rokowań na zbycie nieruchomości (DzU. z 2014 roku, poz. 1490 z późn. zm.). Uczestnik przetargu winien mieć przy sobie swój dowód tożsamości oraz posiadać dowód wpłaty wadium, który równoznaczny jest z zapoznaniem się przez wpłacającego z warunkami i przedmiotem przetargu i przyjęciu ich bez zastrzeżeń. W przypadku osób fizycznych (w tym prowadzących działalność gospodarczą) pozostających w związku małżeńskim, a nie posiadających rozdzielności majątkowej, do dokonywania czynności przetargowych konieczna jest obecność obojga małżonków lub jednego z nich z pełnomocnictwem drugiego małżonka w formie aktu notarialnego, zawierającym zgodę na odpłatne nabycie nieruchomości. Osoba nie posiadająca obywatelstwa polskiego powinna mieć zgodę Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na zakup nieruchomości. W przypadku nabycia na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej; dla osób fizycznych - aktualny wypis z ewidencji działalności gospodarczej; w przypadku osoby prawnej -posiadać aktualny wypis z krajowego rejestru sądowego oraz zgodę organów statutowych na nabycie przedmiotowej nieruchomości. Dane osobowe zawarte w protokole z przetargu posłużą do wskazania granic nabywanej działki oraz przeniesienia własności aktem notarialnym. Wójt Gminy Słupsk informuje, że zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 roku (Dz. U z 2021 r. poz. 1899 ze zm.) na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy Słupsk, ul. Sportowa 34, wywieszono na okres 21 dni: Wykaz nieruchomości przeznaczonych do dzierżawy/najmu: 1) Jezierzyce: cz. dz. 10/158, cz. dz. Nr 11/59, cz. dz. Nr 11/69, cz. dz. Nr 10/117 2) Krępa cz. dz. Nr 167/331 3) Lubuczewo cz. dz. 4/5 Wykaz nieruchomości przeznaczonej do zbycia w trybie bezprzetargowym (aport): 1) lokal mieszkalny oznaczony numerem 12 położony w budynku nr 24C w miejscowości Redzikowo wraz z udziałem równym 139/10000 w częściach wspólnych budynku oraz takim samym udziałem w prawie własności nieruchomości gruntowej stanowiącej działkę nr 360/8. Szczegółowe informacje można uzyskać w siedzibie Urzędu Gminy Słupsk, ul. Sportowa nr 34, budynek B; w sprawie sprzedaży pok. nr 12 i pod nr telefonu 842 84 60 wew. 53 (Justyna Zbijowska, Adam Bakinowski) natomiast w sprawie dzierżawy pok. Nr 18 i pod nr telefonu 842 84 60 wew. 80 (Karolina Karnicka) oraz na stronie internetowej www.gminaslupsk.pl „Przetargi”, „Ogłoszenia i zawiadomienia”, www.dzialki.gminaslupsk.pl 18 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 Ryszard Czarnecki DEBIUT TOMASZEWSKIEGO, REMIS Z AZZURICH I...KATAR Moje pierwsze piłkarskie wspomnienie to nie tyle mecz, co... kibice idący na mecz, w tym wuj Maciej. Było to ponad pół wieku temu! Miałem wtedy osiem lat i był to mecz eliminacyjny mistrzostw Europy, których finały rozgrywane były wroku następnym. Stadion X-leda, Warszawa, 1971, mecz z Niemiecką Republiką Federalną czyli NRF. Dopiero po jakimś czasie NRF zmieniła się w RFN, czyli Republikę Federalną Niemiec. Śmieszne, ale w wikipedii znalazłem informację, że graliśmy wtedy z... Niemcami. Cóż, wtedy były dwa państwaniemiec-łde, ale ktoś, kto redaguje uznał, że będzie używał współczesnych pojęć do sytuacji sprzed 50 lat. W tamtym czasie wykluwała się reprezentacja, która po roku zdobędzie - skądinąd właśnie w owej NRF, w Monachium - tytuł mistrza olimpijskiego. Drużynę prowadził Kazimierz Górski, a w owym meczu, na który - ku mojej zazdrości - szli kibice debiutował Jan Tomaszewski. Na wyjeździe w Hamburgu zremisowaliśmy 0-0 i przystępowaliśmy do meczu ze sporymi nadziejami. Prowadziliśmy 1-0 po golu Roberta Gadochy, ku euforii nadkompletu publiczności, ale potem Gerd Muller strzelił dwa gole, a skończyło się l-3. Gdybyśmy wygrali tenmecz, mielibyśmy tyle samo punktów, co Niemcy. Niestety, pogubiliśmy je w meczach z Albanią i Turcją. W Tiranie zremisowaliśmy, i co z tego, że wygraliśmy 3-0 u nas, a z Turcją minimalnie przegraliśmy i co z tego, że w rewanżu Włodzimierz Lubański strzelił hat-tricka dając nam zwycięstwo 5-1... To był jeszcze stary system - dziś niewyobrażalny, bo w finałach grały tylko cztery reprezentacje. Okazało się, że ulegliśmy późniejszym złotym medalistom. Turniej finałowy odbywał się w kraju mojej mamy chrzestnej - Belgii, a w finale Niemcy pokonały Związek Sowiecki. Sensacyjnie odpadli wicemistrzowie świata Włosi, wyeliminowani przez Belgów. Królem strzelców został wspomniany Gerd Miiller, a nasz Włodek Lubański, mimo że rozegrał tylko trzy mecze, a nie sześć, jak inni, z czterema golami uplasował się na szóstej pozycji wśród strzelców w tamtej edyq'iME. Wspominam to wszystko, bo właśnie minęło 50 lat od tego mojego pierwszego piłkarskiego wspomnienia z turnieju, konkretnie z Euro’72. Skądinąd ciekawostką jest, że gola dla Niemiec strzelił piłkarz o nazwisku Grabowski, a dla ZSRS - Baniszewsła, Byszowiec i Edward Kozynkiewicz (ten ze Lwowa). Do „mojego” - czyli takiego, który widziałem na żywo - meczu międzypaństwowego było jeszcze cztery lata. Na tymże Stadionie X-leda obejrzałem wraz ze 100-tysiącami kibiców mecz z Włochami w ramach - znów! - eliminacj i mistrzostw Europy. Po triumfie rok wcześnie w Stuttgarcie, kiedy to po bramkach Kazimierza Deyny i Henryka Kasperczaka rozbiliśmy „ Azzurich” 2-1 tym razem i u nas i na Stadio Olimpico w Rzymie były bezbramkowe remisy. NameczuwWarszawie,któryprzeżywałemszczególnie, piłka wpadła do włoskiej bramki. Szaleliśmy ze szczęścia, ale sędzia gola nie uznał. Nie pamiętam dlaczego: może był faul, może spalony, a może... boczna siatka była dziurawa. Takie były moje początki. Miłość do sportu, w tym futbolu została, choć po drodze jako kibic reprezentacji przeżywałem masę rozczarowań. Oglądanie na żywo porażek w meczach eliminacyjnych ze Szwecją na Stadionie Śląskim czy w Sztokholmie, dwóch na Wembley (bilans bramek 1-6!), a także bolesny wyjazd do Korei na mundial, gdzie na dzień dobry przegraliśmy z gospodarzami 0-2, a potem włożyli nam Portugalczycy 4-0 (3 gole Paulety). Pamiętam to do dziś, tak samo jak dość oryginalnie potraktowaną interpretację polskiego hymnu przez Edytę Górniak na inaugurację tychże MS. Bolały też bardzo oglądane przeze mnie na żywo porażki na kolejnych mistrzostwach świata w Niemczech z gospodarzami, po golu w końcówce, a wcześniej 0-2 z Ekwadorem, z którym straciliśmy pierwszego gola po pół godzinie gry, gdy nasi kibice po raz drugi zaczęli śpiewać hymn narodowy. Na ten mecz jechałem ze Strasburga samochodem. Był jakiś wypadek, korek ciągnący się kilometrami i żeby zdążyć to - przyznaję po latach, bo już chyba jest przedawnienie - jechaliśmy wbrew przepisom wyprzedzając stojące auta z prawej strony, ku wściekłości, głównie niemieckich, kierowców. Czego sięjednaknierobi dla reprezentacji Oczywiście jest postęp, bo w XX wieku awansowaliśmy na pięć mundiali, ale nigdy do finałów ME, a w XXI wieku byliśmy -od 2008 roku - na każdym turnieju finałowym ME, a poza mundialem byliśmy jedynie w RPA w 2010 i w Brazylii w 2014. Rzecz w tym, że tylko raz wyszliśmy z grupy (ME 2016). Czy przełamiemy to fatum w Katarze? Już od rozpoczęcia wojny, stanowisko dotyczące rosyjskich i białoruskich sportowców jest bardzo podzielone. Dla nas Polaków jest to szczególnie ważna sprawa. Przede wszystkim dlatego, że wszystko się dzieje bardzo blisko nas, a historia naszego kraju jest wyjątkowo dramatyczna. Widząc wielu ukraińskich uchodźców, oglądając zdjęcia czy nagrania z walk i dokonanych zniszczeń, jakoś nie przechodzi mi przez gardło, że jest to wyłącznie „sprawa polityczna”. Polityka polityką, nie musimy się tutaj zgadzać, ale w mojej ocenie wojna, nazywana operacją wojskową jest czymś zdecydowanie większym i poważniejszym niż polityka międzynarodowa. Argument „nie miesza się polityki ze sportem” w tym przypadku do mnie nie przemawia. Mam w Polsce ukraińskich znajomych, widzę wiele osób, które ciężko i uczciwie pracują. Krótko po wybuchu wojny, miałam okazję odbijać z 14-let-nią zawodniczką z Ukrainy, która przez trzy doby samotnie uciekała z domu. Została wysłana przez rodziców. Byłam z nią na korcie kilka dni po jej przyjeździe, przez 15 minut, ale tego niepokoju na twarzy nigdy nie zapomnę. Nie chciałabym, żeby jakiekolwiek dziecko czy też młodzieniec, W ubiegłym tygodniu odbył się Pierwszy Europejski Kongres Sportu i Turystyki, który miał miejsce u podnóża Tatr w Zakopanem. Przez 3 dni uczestniczyło w nim 280 prelegentów. Ich dyskusje można było śledzić na 6 scenach. Łącznie odbyło się aż 71 paneli! Podczas trzydniowego kongresu większość bloków tematycznych poświęconych było rozwojowi sportu i turystyki w Polsce i na świecie, w których oprócz znanych sportowców, uczestniczyli działacze, trenerzy, przedstawiciele biznesu, media i politycy. Dyskusje dotyczyły m.in. roli sportu w czasie wojny, organizacji wielkich wydarzeń sportowych, sportu wyczynowego i powszechnego. Rozmawiano także o perspektywach rozwoju turystyki po pandemii. Część z Państwa pomyśli zapewne, że ot tak zorganizowali sobie kongres żeby się trochę pomądrzyć i to jeszcze we własnym gronie. Sam zresztą podchodzę sceptycznie do tego rodzaju wydarzeń, ale tym razem byłem niezwykle miło zaskoczony. Organizacja kongresu stała na bardzo wysokim poziomie. Co przez to rozumiem? Przede wszystkim nie było chaosu o który niezwykle łatwo przy tak dużych przedsięwzięciach. Druga istotna rzecz to Katarzyna Kawa „Rakietą w stół" WOJNA OD STRONY KORTU musiało mieć takie doświadczenie. Z tego też powodu temat wojny stał się dla mnie dosyć osobistą sprawą. O ile w Europie jest to gorący temat, to w Azji mało kto się tym interesuje. W USA wielokrotnie rozmawiałam z mieszkańcami różnych stanów, jakie jest ich spojrzenie na sprawę, czy odczuwają chęć pomocy. Większość osób z którymi miałam do czynienia, jest zszokowanych tym co się wydarzyło, jednak ich lokalne sprawy, finanse państwowe, polityka krajowa są dla nich ważniejsze, niż wojna na innym kontynencie. Chęć niesienia pomocy istnieje, ale jest przytłoczona przez bliższe ludziom problemy. Podczas, gdy W. Brytania zakazuje wstępu i udziału zawodnikom z Białorusi i Rosji w turniejach tenisowych, Australia ich zaprasza na swój cykl turniejów w styczniu. Gdybym miała określić swoje stanowisko, jest ono zdecydowanie bliżej W. Brytanii. W momencie podjęcia decyzji przez władze Wimbledonu 0 wykluczeniu zawodników z Rosji i Białorusi, sądziłam, że ma to sens. Z perspektywy czasu wydaje się jednak, że niewiele to dało, ponieważ nie poszły za tym żadne konsekwentne kroki. W. Brytania 1 Estonia stały sie krajami, które nie dopuszczają Rosjan i Białorusinów, ale nie zdołały do tego przekonać innych potęg tenisowych. Z perspektywy rankingu pod koniec roku wygląda to tak, że podczas sezonu w Anglii, który był moim najlepszym osiągnięciem wielkoszlemowym w karierze i kosztował mnie wiele sił i zdrowia, zawodnicy z Rosji odpoczywali i trenowali. Nikt punktów nie zyskał. Nasuwa się pytanie, komu ta decyzja pomogła, a kogo skrzywdziła? Mam wrażenie, że nie zostało to dobrze roze- grane. Sam ruch angielskiej federacji tenisowej ogromnie szanuję, ponieważ uważam, że jeśli można coś zrobić, to należy to zrobić. Brak jakiejkolwiek reakcji, a mam tu na myśli działania, nie tylko słowa, jest w pewnym sensie równoznaczne z przyzwoleniem na krzywdę i zbrodnię. Znam wiele zawodniczek, które od lat nie żyją w Rosji czy też na Białorusi i mają zupełnie inne spojrzenie na sprawę niż ich rodacy. Są też zawodniczki, które mniej lub bardziej publicznie skrytykowały wojnę lub też po prostu jest im przykro, że postrzegamy je jako winne zaistniałej sytuacji. Ze strony ukraińskich zawodników jest za to bardzo wiele żalu, smutku, rozgoryczenia... Po prostu emocji, które nie ułatwiają rozmów i zajęcia przez środowisko tenisowe jednogłośnego stanowiska. Jako człowiek wcale się temu nie dziwię. Wiele ukraińskiej zawodniczek od wybuchu wojny nie ma domu, bazy treningowej. Po prostu jeżdżą po świecie z turnieju na turniej i nie bardzo czują sens tego, co robią. Czym jest mecz tenisowy w porównaniu do śmierci ludzi, czasem najbliższych... Miejmy nadzieję, że wkrótce zostanie osiągnięte j wspólne stanowisko, a sportowcy, którzy potrzebują wsparcia, faktycznie je dostaną. OWOCNE DYSKUSJE NA KONGRESIE SPORTU I TURYSTYKI stonowanie imprezy. Obecnie wszyscy odczuwamy trudy czasu w jakim przyszło nam żyć. Podobało mi się, że nie było przepychu, a najważniejszym punktem byli paneliści. Mnóstwo ciekawych ludzi z ogromną wiedzą, którą raczyli się podzielić. Zarówno z niej jak i z doświadczeń, które przekazali uczestnicy będzie można czerpać przez długi czas. Jeśli chciałbym rozpisać się o szczegółach tego, o czym dyskutowano w Zakopanem to zapewne nie starczyłoby mi miejsca w kolejnych kilkuset felietonach... Jednak jeden z tematów poruszanych na kongresie - sportowe talenty - jest na tyle ważny, że opiszę go wkrótce w odrębnym felietonie. Cieszy mnie to, że środowisko sportowe skonsolidowało się podczas kongresu i można było wymieniać swoje spostrzeżenia ze wszystkimi uczestnikami bez względu na poglądy czy przynależność do danej dyscypliny sportu. Oprócz oficjalnych wystąpień wiele interesujących rozmów, jak to zwykle bywa w tego typu przypadkach, miało miejsce w kuluarach. Budujące było to, że dystans między urzędnikami ministerstwa, z Ministrem Sportu na czele, został skrócony i każdy mógł porozmawiać z najważniejszymi osobami decyzyjnymi w polskim sporcie. Co wyniknie z tych rozmów? Jestem przekonany, że wiele dobrego dla polskiego sportu. Burza mózgów, jaka miała miejsce, pchnie rozwój niektórych dyscyplin mocno do przodu i w konsekwencji wszyscy na tym zyskamy. To, czego zabrakło mi w dyskusjach na kongresie to położenie większego nacisku na uwypuklenie problemu wynikającego z tego, że coraz mniej się ruszamy. Na przykład obecnie aktywnych ruchowo Polaków mamy około 36 procent. Gdyby tę wartość podnieść do procent pięćdziesięciu to oszczędności jakie z tego tytułu moglibyśmy odnieść wyniosłyby około siedem miliardów złotych! Niewątpliwie te dane Ministerstwa Sportu mrożą krew w żyłach. Moim skromnym zdaniem tego typu informacje powinny przenikać do przestrzeni publicznej każdego dnia. Im więcej osób by się o tym dowiedziało, tym większa szansa na zmianę naszych nawyków zdrowotnych i kolejne oszczędności dla budżetu. Powiedzmy sobie szczerze, że tym co najczęściej może nas zmobilizować są właśnie pieniądze. Zastanówmy się, ile pieniędzy z naszych podatków można byłoby przeznaczyć na inne cele. Dajmy na to na walkę z rakiem czy wsparcie ciężko chorych, małych dzieci. Także drodzy czytelnicy, po lekturze tego felietonu wstańcie sprzed laptopów, tabletów, smartfonów czy innych ustrojstw i pójdźcie chociażby na spacer, podziwiając piękną jesienną szatę. Zyskają na tym Wasze oczy, mózg czy kolana. 10000 kroków dziennie i będzie pięknie. Pozdrawiam sportowo. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 SPORTOWY24 • Tak. Bo cała moja kariera rozgrywa się wokół barku. To jest taki łańcuch powiązań. Jeżeli jedno ogniwo nawala, to później sypią się kolejne. Jeśli organizm nie jest przygotowany do startów, do dużych przeciążeń, to wszystko będzie się walić. Mam wrażenie, że trening, który realizuję teraz, uczyni mnie naprawdę stalową. Czyli można kibicom przekazać, że wróci pani mocniejsza? Nic nie mogę obiecać, nie wiem, jakto będzie. Mam bardzo wyeksploatowany organizm, nie potrafię ocenić, jak będzie reagować na tak ciężki trening za kilka miesięcy. Układ nerwowy, który miałam totalnie wyzerowany już latem, teraz znów mocno dostaje, ale to są już inne bodźce, takie, które znam i zaczynają mi się podobać. Nareszcie czuję, że mięśnie zaczynają odpowiednio pracować, a nie napinają się wtedy, kiedy im się to podoba. A jak głowa wytrzymała te wszystkie przejścia? Mam duży komfort, dużo spokoju. Jestem po prostu szczęśliwa! Wcześniej chodziłam cały czas podenerwowana, sfrustrowana, bo wiedziałam, że coś jest nie tak, że to jest niekompletne. Pomimo moich usilnych prób nic się nie zmieniało w metodach treningowych, dlatego później skutkiem były kontuzje. Nie chcę wszystkiego zwalać na system szkoleniowy, bo wiem, że mój organizm jest, jaki jest. Teraz jestem spokojna. Bardzo mocno w tym roku zostałam doświadczona przez życie i ludzi, którym ufałam. To jest jakaś nauka, dzięki temu mam twardszą skórę. Po nieudanym sezonie 2022, ten następny będzie na zobaczenie, co wynika ze zmian, czy pojedzie pani na MŚ z nadzieją na medal? Nie chcę mówić, że to będzie rok na przeczekanie, ani że „wszystko albo nic”. Zawsze będę mierzyć wysoko. Jeżeli w przygotowaniach wszystko będzie dobrze, zdrowie będzie dopisywać, będę realizować plan zgodnie z założeniami nowego trenera, to będę walczyć o jak najwyższe cele. Jeśli wszystko się ułoży, to można uznać, że dobry wynik sam z siebie przyjdzie... Sam z siebie... Uwierzcie mi, że jak wracam z hali do pokoju, to po każdym treningu ledwo chodzę. To katorżnicza praca, ale z niej mam największą satysfakcję. To dzięki ciężkiej pracy, później można lekko i radośnie startować w zawodach. Przede mną długie i trudne miesiące, żeby tak się stało. Cowzimiebędziepanirobić? Zasuwać bardzo ciężko. Większość czasu, z przerwami na święta, spędzę w Finlandii. Mamy tam whalito, czego po- 26-letnia Maria Andrejczyk w dorobku ma srebrny medal olimpijski, zdobyty podczas igrzysk w Tokio (2021) Wywiad tygodnia Oszczepniczka Grupy Sportowej ORLEN Maria Andrejczyk opowiada o planach na powrót do światowej czołówki Zamieniłam lekcje wf. na spartański trening. I jestem szczęśliwa! Artur Bogacki artur.bogacki@polskapress.pl Sezon 2022 już dawno za panią. Jaka jest ocena po kilku tygodniach na refleksję? Uczymy się na błędach, ten sezon był po prostu jednym wielkim błędem. Natomiast jestem szczęśliwa z podjętych decyzji, bo dużo w moim sportowym życiu się wydarzyło - zmieniłam trenera (w kwietniu Petteri Piironen zastąpił Karola Osieckiego - przyp. red.) i środowisko. Kibic nie wie, co się dzieje, bo widzi tylko ułamek naszego żyda. Ciężko jest mi opisać to, co działo się u mnie i prywatnie, i sportowo. Chdałabym, by wierzono mi na słowo, że wszelkie decyzje podjęte w tym roku są dobre. Jestem przekonana, że wszystkie nowe bodźce, które otrzymujemój organizmipsy-chika, będą procentować. Po pierwsze - nie mam innego wyjśda. Po drugie - to na ten etap kariery idealne rozwiązanie. Czuję, że to, co robimy z nowym trenerem, jest rewelacyjną sprawą. Odrębną kwestią jest mój bardzo mocno wyeksploatowany organizm, przez latabyła kontuzja za kontuzją. Dobrze było tylko wtedy, gdyje-chałam do fizjoterapeutów i tam spędzałam parę tygodni. Wszystko się „prostowało”, byłam gotowa do dężkiej pracy, a wracałam do treningów z byłym trenerem i wszystko się rozsypywało. Teraz się to zmieniło na lepsze? Jest zupełnie inaczej. Też przerwa, którą miałam - dwa miesiące zupełnie bez sportu, zrobiła mi bardzo dobrze, bo zapomniałam o problemach, skupiłam się na dobrych ludziach wokół mnie i to wszystko fajnie zaprocentowało. Jestem zdeterminowana, zmotywowana, naładowana pozytywną energią. Co to zanowebodźce, które dały tak odczuwalną zmianę? Uogólniając - lekcje wuefu zamieniłam na iście spartański trening. To jest coś, co mojemu organizmowi na tę chwilę odpowiada. Nie wiem, jak będzie, taka zmiana wiąże się z dużym ryzykiem. Przez całe żyde trenowałam zupełnie inaczej, ale wierzę w ten nowy trening, bo zawsze tego chdałam. Wcześniej było tak, że realizowałam jednostkę treningową, później rehabilitacyjną, a następnie dodawałam to, co uważałam za potrzebne, że mój organizm musi zrobić więcej, winny sposób. Teraz wszystko mam zapewnione na tym samym treningu, dodatkowo jest super-współpraca na linii trener - fizjoterapeuta. Pani, z którą obecnie współpracuję, ma największą wiedzę i świadomość tego, jak wygląda rzut oszczepem, z jakimi przedążeniami się to wiąże, jakie mięśnie i gdzie powinny pracować. To, czego wcześniej nie miałam, to testy biomechaniczne. Jestem non stop testowana, przede wszystkim sprawdzanyjestmój bark, progres, jego siłę, jakjest wstanie funkq'onoWać, jałae są jego zakresy. No o to chodzi, to jest profesjonalny sport, a nie zabawa piłką lekarską. Z efektów jest pani zadowolona? Na razie tych efektów kibice ani nikt inny nie zobaczy, aleja widzę, jak organizm na to reaguje. Mój barklepiej się czuje. To inny ból, pewnie będzie się pojawiać, bo bark w pewnych zakresach jest już tak zniszczony, że nie da się tego naprawić. Ortopeda, który się mną opiekuje, profesor Lubiatowski, mówi, że nie ma przedwwskazań, bym mogła barkowi znów zaufać. Bardziej panią deszy mniejszy ból niż szansa na lepsze wyniki? Skoro zwykli ludzie kojarzą mnie z lekkiej atletyki, z rzucania kijem jak najdalej (śmiech), to jest to niesamowicie miłe 19 trzeba. Praktycznie wszystko przygotowane jest pod rzut oszczepem, możemy tam nawet rzucać, i to nie w siatkę. Warunki mam bardzo dobre, fajnego trenera i ekipę, „vibe”, który mi odpowiada. Hasło „Paryż 2024” budzi w pani już jakieś emocje? Taki dreszczyk ekscytacji gdzieś tam w środku? (śmiech) Absolutnie się tego nie boję. Wcześniej, jeszcze chodażby parę miesięcy temu, to było tak: okej, Paryż, igrzyska. Teraz jednak jest inaczej, moja psychika zaczęła funkcjonować lepiej, widzę ten cel bardzo jasno. Aten cel to... (chwila ciszy) Zobaczymy. Podczas Europejskiego Kongresu SportuiTurystykiwZa-kopanem wzięła pani udział wpandu „Budowanie marki osobistej”. Padło tam stwierdzenie, że jeśli sportowiec ma kontuzję, to może więcej czasu poświędć na sodal media, trochę się w nich wypromować wśród kibiców. Ja nie jestem taką osobę. Jeżeli mam kontuzję, to robię wszystko, żeby z niej wyjść jak najszy-bdej, w jak najlepszym stopniu pozbyć się tych wszystkich bo-leśd. Nie można zapominać, że jesteśmy sportowcami, a nie ce-lebrytami. To wyniki o nas świadczą, stanowią naszą wartość. Oczywiśde, jeśłi ktoś się czuje na siłach i może to robić, toczemu nie? Na przykład So-fka (biegaczka Sofia Ennaoui -przyp.) w trakde igrzysk olimpijskich zrobiła rewelacyjną robotę, byłam pod ogromnym wrażeniem, świetnie się to oglądało. Wiem jednak, żejabym tak raczej nie mogła robić. Naprawdę wolałabym od rana do wieczora siedzieć u fizjoterapeuty, realizować trening, bo chdałabym jak najszybdej wró-dć do rywalizacji. Każdy ma swoją wizję, na swój osobisty sposób jest autentyczny. To indywidualna droga każdego z nas. Promocja przez sodal media może wciągnąć aż za bardzo. Zdecydowanie mam granicę, której nie przekraczam, mam też zdrowy rozsądek. Fakt, to jest bardzo kuszące, łatwo się od tego uzależnić, ale jeżeli ma się wyraźnie wyznaczone cele, przede wszystkim w karierze sportowej, to nie ma problemu. Zawsze zapali się ta „czerwona lampka”. Rafał Sonik, który także uczestniczył w tym pandu, wspominał, żęto, iż jest rozpoznawalny, czasem mu pomaga. Zdarzają się takie sytuacje. Jato odbieram j ako miłe akcenty żyda codziennego. Nie ukrywam, że jest to motywujące. Skoro zwykli ludzie kojarzą mnie z lekkiej atletyki, z rzucania kijem jak najdalej (śmiech), to jest to niesamowide miłe. ©® 20 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 MAJCHRZAK WYGRAŁ W PUSAN Kamil Majchrzak pokonał Radu Albota 6:4,3:6,6:2 w finale chal-lengera ATP125 w koreańskim Pusan. Wcześniej zwyciężył rozstawionego z „jedynką” reprezentanta gospodarzy Sonwoo Kwona. Dzięki wygranej Majchrzak wzbogaci się o 21600 euro i 125 punktów do rankingu ATP. Tym samym awansuje w okolice 80. miejsca w zestawieniu (najwyżej w karierze był 75.). HURKACZ WALCZY O FINAŁY ATP Hubert Hurkacz kontynuuje walkę o udział w finałach ATP w Turynie. Wystartuje w rozpoczynającym się w poniedziałek halowym turnieju ATP 500 w Wiedniu (pula nagród: 2 489 935 euro). W stolicy Austrii zagra też jeden z jego głównych rywali do miejsca w Masters, Amerykanin Taylor Fritz. 25-letni Polak jest 9. w rankingu „Race to Turin”, który wyłoni ośmiu graczy mających prawo udziału w finałach ATP. Jack EUROPEJSKI TERCET GWIAZD BIEŻNI BOL - DUPLANTIS - INGEBRIGTSEN Niderlandzka specjalistka biegów na dystansie jednego okrążenia stadionu - Femke Boi oraz szwedzki geniusz tyczki - Armand Duplantis i norweski długodystansowiec - Jakob Ingebrigtsen zostali wybrani najlepszymi lekkoatletami Europy sezonu 2022 (European Athletes of the Year). Podczas gali „Golden Tracks” w Tallinie, tytuły „European Rising Stars”, czyli wschodzących gwiazd przypadły greckiej oszczepniczce Elinie Tzengko i dyskobolowi z Litwy Mykolasowi Aleknie. Nagrodę Fair Play otrzymał Nahuel Carabana z Andory, który na mistrzostwach Europy w Monachium przerwał bieg na dystansie 3000 metrów z przeszkodami, aby pomóc kontuzjowanemu rywalowi, Duńczykowi Axelowi YangChristensenowi, który przewodził rywalizacji. PaW TURYŃCZYK FRANCESCO BAGNAIA CORAZ BLIŻEJ MISTRZOSTWA Włoch Francesco Bagnaia (Ducati) wygrał na torze Sepang Grand Prix Malezji w klasie MotoGP i powiększył przewagę nad swoim rywalem do tytułu, ubiegłorocznym mistrzem, Francuzem Fabio Quart ar aro (Yamaha). Ten ostatni zachował jeszcze teoretyczne szanse na sukces końcowy, zajmując trzecie miejsce, ale w klasyfikacji generalnej Bagnaia ma już nad nim 23 punkty przewagi. Zwycięzca ostatniej rundy mistrzostw świata, 6 listopada w Walencji, zdobędzie 25 punktów, a więc Włochowi, nawet przy zwycięstwie rywala, wystarczy zajęcie tam 14. miejsca, aby sięgnąć po pierwszy w karierze tytuł. PaW ZAKAZ ROZGRZEWKI Z POWODU PODTEKSTÓW SEKSUALNYCH Siatkarki grające w w lidze japońskiej nie będą już mogły rozgrzewać się i rozciągać przed kibicami. Taki zakaz wprowadziło szefostwo V.Le-ague. Zasada obowiązywać będzie zarówno przed meczami, jak i po ich zakończeniu. Takie ograniczenie zostało wprowadzone, aby zapobiec rozpowszechnianiu nieautoryzowanych zdjęć i filmów zawodniczek o podtekstach seksualnych. Jeśli takie zdjęcia zostaną umieszczone w sieci, post autora zostanie usunięty, a on sam zostanie wezwany do sądu. JacK RED BULL I ŚWIAT SPORTU OPŁAKUJE ŚMIERĆ MATESCHITZA Austriacki miliarder Dietrich Mateschitz, współzałożyciel i współwłaściciel Red Bulla, zmarł w wieku 78 lat po długiej chorobie. Red Buli jest aktualnie właścicielem dwóch zespołów Formuły l - teamu o swojej nazwie oraz Alfa Tauri, a także klubów piłkarskich Red Buli Salzburg, RB Lipsk i New York Red Bulls oraz Red Buli Brasil w Sao Paulo. Mateschitz był również właścicielem tom Red Buli Ring w Spielberg w Austrii. PŁYWACKIE GRAND PRIX W ŁODZI. PIECHOTA IKAŁUSOWSKI NAJSZYBSI Paulina Piechota (UKS190 Łódź) i Jan Kałusowski (Trójka Łódź) zajęli pierwsze miejsca w końcowej klasyfikacji zawodów pływackich Arena Grand Prix Polski w Łodzi. To pierwsza impreza w ramach tego cyklu w tym sezonie. 23-letnia Piechota wygrała wyścigi na 400 i 800 metrów stylem dowolnym, a rok młodszy Kałusowski okazał się najszybszy na wszystkich dystansach w stylu klasycznym (50,100 i 200 metrów) oraz na 100 i 200 metrów stylem zmiennym. Następna mnda Grand Prix Polski odbędzie się w Poznaniu w dniach 12-13 listopada br. PaW Dwa zwycięstwa zespołu Sochana. Trzeci najsłabszy występ Polaka Jeremy Sochan zadebiutował na parkietach NBA, a jego drużyna San Antonio Spurs wygrała dwa z trzech meczów Wyścigowe drogi ¡rajdowe bezdroża KRISTENSSON NAJSZYBSZYM RAJDOWCEM Szwed Tom Kristensson (Hyundai 120 R5) został rajdowym mistrzem Polski w sezonie 2022. W Rajdzie Koszyc -ósmej, finałowej rundzie RSMP, zajął drugie miejsce. Zwyciężył Grzegorz Grzyb (Skoda Fabia Rally2 Evo). Tym samym, Kristensson został czwartym obcokrajowcem, który sięgnął po tytuł mistrza Polski. W1973 roku dokonał tego Włoch Lelio Lattari, w latach 2007-2009 najlepszy był Francuz Bryan Bouffier, a w sezonie 2020 mistrzostwo zdobył Fin Jari Huttunen. W tym roku debiutujący w RSMP Tom Kristensson wygrał trzy imprezy zaliczane do RSMP, triumfował w rajdach Podlaskim, Żmudzi na Litwie i Wisły. Nasz kierowca Grzegorz Grzyb, który po raz trzeci w karierze triumfował w Koszycach, obok tytułu pierwszego wicemistrza Polski, ma w tym roku w dorobku już po raz siódmy wywalczony tytuł mistrza Słowacji. PaW FRANCUZ OGIER NAJPEWNIEJSZY W KATALONII Francuz Sebastien Ogier (Toyota Yaris Rallyl) wygrał w Rajd Katalonii -12. mndę mistrzostw świata. Na trzecim miejscu ukończył zawody Fin Kalle Rovanpera (Toyota Yaris Rallyl), który już wcześniej zapewnił sobie zwycięstwo w całym cyklu. Kajetan Kaje-tanowicz (Skoda Fabia) zajął szóste miejsce w klasyfikacji WRC2, a Mikołaj Marczyk (Skoda Fabia) uplasował się w tej kategorii na 11. pozycji. Dla ośmiokrotnego mistrza świata Sebastiena Ogiera to pierwsze w sezonie, a 55. w karierze zwycięstwo w RMŚ. Ostatnią rundą tegorocznych mistrzostw świata będzie Rajd Japonii (10-13 listopada). Przed startem ostatniego akordu sezonu w WRC2 prowadzi Norweg Andreas Mikkelsen -109 punktów, przed Finem Emilem Lindhol-mem i naszym Kajetanem Ka-jetanowiczem - po 104. PaW Filip Stachowski redakcja@polskapress.pl KOSZYKÓWKA. Jeremy Sochan w swoim trzecim meczu w koszykarskiej lidze NBA grał 10 minut zdobył dla San Antonio Spurs jeden punkt, miał trzy zbiórki i asystę. Jego drużyna nieoczekiwanie pokonała na wyjeździe Philadelphia 76ers 114:105. To drugie Paweł Kotwica redakcja@polskapress' PIŁKA RĘCZNA. W półfinale klubowych mistrzostw świata IHF Super Globe piłkarzy ręcznych, rozgrywanych w saudyjskim Dam-mam, Łomża Industria Kielce przegrała z Barcą28:39. Jedenaście bramek różnicy to wyrównanie najwyższej porażki kieleckiego zespołu, od kiedy pracuje z nim Talant Dujszebajew, czyli od ośmiu i pół roku. zwycięstwo „Ostróg” w sezonie. W pierwszych meczach sezonu Spurs przegrali u siebie z Charlotte Homets 102:129 i pokonali na wyjeździe Indiana Pa-cers 137:134. Philadelphia przegrała z czołowymi zespołami Konferencji Wschodniej - Boston Celtics 117:126 na wyjeździe i Milwaukee Bucks 88:90 u siebie. W kolejnym meczu w hali Wells Fargo Center w Filadelfii w obecności 19 822 widzów gospodarze ponieśli frustrującą W końcówce meczu trener Talant Dujszebajew już nawet się nie wściekał. Wyglądał raczej na skrajnie zrezygnowanego. Tak wysoka porażka z klubem, którego delikatnie mówiąc nie darzy sympatią, musiała zdemolować mu psychikę. Równie wysoko kielczanie przegrali w lutym 2021 roku w wyjazdowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Parts Saint-Herman Handball (26:37). A w końcówce sobotniego spotkania nasi szczypiomiści przegrywali już różnicą 14 trafień... A i tak trzecią porażkę z rzędu. Ostatni raz taki początek sezonu mieli pięć lat temu. 19-letni silny skrzydłowy Sochan ponownie rozpoczął mecz w pierwszej piątce Spurs. Jej skład był identyczny jak w dwóch poprzednich spotkaniach: z Austriakiem Jakobem Poeltlem jako środkowym, Kel-donem Johnsonem jako skrzydłowym oraz Tre Jonesem i De-vinem Vassellem na obwodzie. Reprezentant Polski pierwsze punkty zdobył tym razem z rzutów wolnych, sfaulowany przez P.J. Tuckera, trafiając pierwszą z dwóch prób. Zszedł z parkietu po siedmiu minutach, mając w dorobku punkt, trzy zbiórld wobronie, asystę i stratę. W drugiej odsłonie Sochan grał tylko... 22 sekundy. Oddał w tym czasie niecelny rzut za trzy punktyw lewego skrzydła, a po chwili sfau-lował Tyrese’a Maxeya pod własnym koszem. Po przerwie reprezentant Polski grał jeszcze krócej. Na początku trzeciej kwarty zapisał w statystykach kolejny niecelny rzut za trzy, tym razem z prawej strony. W ostatniej odsłonie Sochan już nie pokazał się na boisku. Ostatecznie najkrótszy i najsłabszy występ w swojej karierze w NBA Sochan kończył po 10 minutach gry z dorobkiem jednego punktu (0/1 za dwa, 0/2 za trzy, 1/2 z wolnych) i trzech zbiórek w obronie. Miał także asystę, blok, stratę i faul.©® doznali najwyższej porażki w historii spotkań z Barceloną. Obie drużyny spotkały się ze sobą 4 razy w ciągu ostatniego półtora roku. W ubiegłym sezonie kielczanie 2 razy wygrali w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a potem przegrali z Barcą w finale pcrrzutach karnych. Przegrali także pojedynek w fazie grupowej obecnej kampanii. Oprócz prestiżu i możliwości zagrania o klubowe mistrzostwo świata, zwycięzca turnieju otrzyma 400, wicemistrz 200, a brązowy medalista 150 tysięcy dolarów. ©® Druzgocąca porażka Kielc w półfinale Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 SPORTOWY24/OGŁOSZENIA DROBNE • 21 PKO Ekstraklasa. Wspaniała seria Widzewa Łódź. Beniaminek wiceliderem pierwszy raz od 10 lat Jacek Kmiecik redakcja@polskapress.pl Raków Częstochowa pewnie zmierza po mistrzostwo jesieni Goniące Wisła Płock i Legia Warszawa nie kwapią się z doścignięciem Udera. Dały sięjuż nawet wypizedzić Widzewowi Łódź. Częstochowianie zanotowali już czwarte z rzędu zwycięstwo. Tym razem jednak nie przyszło im to łatwo, jak w poprzednich spotkaniach z Piastem Gliwice (1:0), Miedzią Legnica (1:0) i Le-chią Gdańsk (3:0). Kibice Rakowa obiecywali sobie efektowną wiktorię nad okupującą strefę spadkową Koroną Kielce. Gradu goli jednak nie było. Podopieczni trenera Marka Pap-szuna niemiłosiernie pudłowałi. Kapitalnie w bramce gośd spisywał się też 21-letni Marcel Zapy-towski, który bronił strzały Mego Lopeza i Patryka Kuna. Młody golMper Korony tylko raz musiał wyjąć piłkę z siatki po rzucie karnym (faul Roberto Corrala na Deianie Sorescu) wy-konanym przez Lopeza w 63. minucie. Kielczanie mieli trzy doskonałe okazje, które zaprzepaścili Jakub Łukowski, Czarnogórzec Sasa Balic i Rumun Ronaldo De-aconu (w 90. minucie z rzutu wolnego trafił w słupek). - To było cierpienie z pełną świadomością - ocenił występ trener Korony, Leszek Ojrzyński. - Wiedzieliśmy, że będziemy mieć mało sytuacji, ale szkoda, żeich nie wykorzystaliśmy. Czekamy na przełamanie. Dziś ta sztuka nam się nie udała. Za tydzień następny mecz i zobaczymy. Raków wygrał po mękach i umocnił się na pozycji lidera, zyskując 6 punktów przewagi nad drugim Widzewem. Bośniacki golkiper wicemistrza Polski, Vladan Kovacević, przedłużył serię bez straconej bramki do 671 minut, czym ustanowił nowy rekord Ekstraklasy. Widzew nieoczekiwanie, jeśli chodzi o beniaminka, wskoczył na pozycję wicelidera po trzecim z kolei zwycięstwie, najpierw nad Piastem 2:1, następnie Zagłębiem Lubin 3:0 i w piątek nad Miedzią 1:0. Gola gwarantującego 3 punkty strzelił Bartłomiej Pawłowski w 8. mi- nucie i było to już jego piąte trafienie w lidze w tym sezonie. Łodzianie mogą pochwalić się kapitalną serią bez porażki od 4 września, kiedy przegrali z Lechem w Poznaniu 0:2. Od tamtego meczu byli niepokonani już w sześciu spotkaniach, w których 5 razy wygrali i tylko raz zremisowali bezbramkowo zRakowem. Wcześniej Widzew był wiceliderem po trzeciej kolejce sezonu 2012/13. Zajmował drugie miejsce za Legią po trzech pierwszych kolejkach sezonu. Trener Janusz Niedźwiedź wykonuje więc teraz w klubie z alei Piłsudskiego 138 wspaniałą robotę. Nic dziwnego, że tryska doskonałym humorem. - Doceniam to 1:0, bo to są kolejne trzy punkty, których nikt nam nie odbierze - powiedział po skromnym zwycięstwie nad Miedzią szkoleniowiec Widzewa. - Miedź jest zespołem posiadającym określoną wartość. Niedawno rywalizowaliśmy na poziomie pierwszej ligi. Mecze były wyrównane i ciężkie, a dzisiaj to my cieszymy się z trzech punktów. Nie było łatwo. Uczulaliśmy zespół, że gdy rywal zmienia trenera, to pierwsze dwa tygodnie są czasem euforii, bo każdy z zawodników ma czystą kartę i chce się pokazać z jak najlepszej strony. Pierwszy raz od podpisania kontraktu legniczan poprowadził Grzegorz Mokry. Drużyna walczyła ambitnie, ale nie zdołała odrobićstratygolaiprzegrała dziewiąty mecz w sezonie. Ostatnie miejsce w tabeli z 6 punktami na koncie nie wróży niczego dobrego drugiemu z be-niaminków. Blado wypadły w minionej kolejce dwie drużyny z Mazowsza - Wisła i Legia. Dotychczasowy wicelider z Płocka zgubił punkty ze Stalą w Mielcu, a w zasadzie to uratował remis. Na 1:1 w doliczonym czasie gry wyrównał Damian Warchoł. Legia w meczu z podtekstami z Pogonią Szczecin (pierwszy raz „eLkę” prowadził przeciwko swojej byłej drużynie Kosta Runjaić) podzieliła się punktami, choć powinna wygrać, lecz karnego na2:0 zmarnował Carlitos. Hiszpana nie chciał ocenić trener warszawian. - Piłkarzy będę oceniał po 17 kolejkach, a nie po kilku meczach - powiedział Runjaić. ©® 14. KOLEJKA EKSTRAKLASY WIDZEWŁÓDŹ - MIEDŹ LEGNICA 1:0 Bramki: Pawłowski 8 STAL MIELEC-WISŁA PŁOCK 1:1 Bramki: Wlazło 19 z karnego - Warchoł 90 LEGIA WARSZAWA-POGOŃ SZCZECIN 1:1 Bramki: Mladenović 44 - Bartkowski 51 RAKÓW CZĘSTOCHOWA-KORONA KIELCE 1:0 Branki: lvi Lopez 63 z karnego WARTAPOZNAŃ-GÓRNIK ZABRZE 0:0 Jedenastka 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy: Bartosz Klebaniuk - Jakub Bartkowski, Piotr Wlazło, Serafin Szota, Filip Mladenovic - Dominik Furman, Josue, Marek Hanousek - Bartłomiej Pawłowski, lvi Lopez 1. Raków Częstochowa 14 32 24:9 2. Widzew Łódź 14 26 20:11 3. Wisła Płock 14 25 26:15 4. Legia Warszawa 14 25 17:16 5. Pogoń Szczecin 14 23 22:18 6. PGEFKS Stal Mielec 14 23 21:20 7 Lech Poznań 12 21 14:10 8. Cracovia 13 18 15:11 9. Warta Poznań 14 18 12:13 10. Jagiellonia 13 17 20:16 11. Radomiak Radom 13 17 13:16 12. KGHM Zagłębie LublnB 17 12:17 13. Śląsk Wrocław 13 16 13:18 14. Górnik Zabrze 13 14 18:22 15. Piast Gliwice 13 12 13:16 16. Korona Kielce 14 12 14:21 17 Lechia Gdańsk 12 8 10:24 18. Miedź Legnica 13 6 12:23 TERMINARZ NASTĘPNEJ KOLEJKI 15. kolejka PKO BP Ekstraklasy: Piątek: Miedź Legnica - Pogoń Szczecin (18.), Górnik Zabrze - Widzew Łódź (2030) Sobota: Korona Kielce - Piast Gliwice (15.), Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa (17.30), Wisła Płock-Śląsk Wrocław (20) Niedziela: Zagłębie Lubin - Cracovia (12.30), Lechia Gdańsk - Stal Mielec (15), Lech Poznań - Raków Częstochowa (17.30) Poniedziałek: Radomiak - Warta Poznań (19.) NAJLEPSI STRZELCY 8 goli: Davo (Wisła Płock), Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok), 7goli:Said Hamulic (Stal Mielec), 6 goli: Marc Gual (Jagiellonia Białystok), Bartosz Nowak (Raków Częstochowa), Angelo Henriquez (Miedź Legnica), 5 goli: Rafał Wolski (Wisła Płock), Flavio Paixao (Lechia Gdańsk), Jakub Łukowski (Korona Kielce), Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin) i inni. BOHATER KOLEJKI Bartosz Klebaniuk Pogoń Szczecin W tygodniu 20-latek popełnił błąd w Pucharze Polski, który prawie wyrzucił Pogoń z rozgrywek. W sobotę przy Łazienkowskiej Jens Gustafsson dał mu kolejną szansę, a ten nie zawiódł i obronił rzut karny Carlitosa, co w efekcie pomogło Pogoni zdobyć punkt. E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES «ZDROWIE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA ■ BANK KWATER ■ ZWIERZĘTA ■ ROŚLINY, OGRODY ■ MATRYMONIALNE ■ RÓŻNE ■ KOMUNIKATY ■ ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA ■ GASTRONOMIA ■ ROLNICZE ■ TOWARZYSKIE Nieruchomości MIESZKANIA-SPRZEDAM M-4,60m2, na biuro.Słupsk, 668839118 MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ mieszkanie do remontu lub zadłużone. Słupsk, 604236391 MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA 45M2, Słupsk, Narutowicza, wysoki parter, nowe budownictwo, umeblowane, balkon.602653690 GARAŻE KUPIĘ garaż murowany 535-480-794. 0010627401 • ^ \producent KOJCE dla Psów GARAŻE Blaszan BRAMY Ga Najniższe CENY Różne wymiary Transport cały kraj Montaż QRATI$ Dogodne RATY 94-318-80-02 58-588-36-02 59/727-30-74 512-853-323 www.konstal-garaze.pl 91-311-11-94 95-737-63-39 POŚREDNICTWO OMEGA WYCENY OBRÓT SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEGO 11 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.slupsk.pl : omega@nieruchomosci.slupsk.pl SPRZEDAM 1/2 udziałów w nieruchomości dochodowej, zabudowanej m.in. 2 budynkami pensjonatowymi, zlokalizowane ok. 280m od morza-plaży. Rowy, 59/814-19-85 Handlowe MATERIAŁY OPAŁOWE DREWNO do palenia, 792-669-632. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Praca ZATRUDNIĘ EUROKOMFORT SP. Z 0.0. zatrudni cieśla, murarz, operator dźwigu. Praca Niemcy, tel. 533-188-883 EUROKOMFORT SP. Z 0.0. zatrudni kierownika lub majstra budowy na terenie Niemiec, tel. 533-888-394 REKLAMA r 0010644606 SPERSEN Aktualnie szukamy Nauczyciela Przedmiotów Zawodowych. Więcej informacji pod numerem: 600-833-743. J FIRMA zatrudni opiekunki do pracy w Niemczech, 790-480-590 KUCHARKĘ do stołówki zakładowej (może być emerytka) 535-561-512. MAJSTER lub kandydat na majstra po technikum budowlanym, 694806012. NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, elektr, brukarz, spawacz: 601218955 W gospodarstwie mlecznym, z doświad.- zamieszkanie, 517-433-784 WORK CENTRE(KRAZ 7098) - Praca w Holandii (od zaraz)! Tel. 77/441-06-54,533-155-868, 739-230-594,533-966-678, 533-111-037,519-138-005 WWW. workcentre.com.pl Zdrowie NEUROLOGIA SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. INNE ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94/3457461. PRALKI naprawa w domu. 603775878 BUDOWLANO-REMONTOWE REMONTY od A do Z tel.660-683-933 USŁ. łazienki, hydraulika 696498391. INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703-135. USŁUGI porządkowe,wycinka drzew, rębak. 697-782-596 Matrymonialne PAN pozna Panią, 507-424-834. Różne ODBIÓR mobilny i demontaż złomu, skup starych maszyn i urządzeń 697-782-596 STARE książki - Skup 881-934-948 ZAPISY na choinki po 50 zł i stroisz lOzł kg z dowozem 604990412 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Rolnicze MASZYNY ROLNICZE KUPIĘ ciągniki, przyczepy, maszyny rolne. Tel. 535135507. ZWIERZĘTA HODOWLANE KURKI młode, odchowane oraz kury roczne sprzedam tel. 785-188-999 KURKI odchowane 784 461566 Towarzyskie SŁODKA Asia, 663-092-135. 22 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 Chór i jego ekspresja z mocnym gitarowym brzmieniem Małgorzata Klimczak Szczecin Chór Politechniki Morskiej zaprasza na kolejny koncert z cyklu „Wspólne Brzmienia”. Tym razem gościem będzie Organek. Projekt „Wspólne Brzmienia” to niezwykła inicjatywa dyry-gentki Sylwii Fabiańczyk-Makuch, łącząca tradycje i możliwości chóru z twórczością znanych artystów polskich, przedstawiona w formie barwnego widowiska. Festiwal widnieje w szczecińskim kalendarzu wydarzeń kulturalnych od dziewięciu lat, z roku na rok, ciesząc się coraz większą popularnością oraz zostawiając po sobie wyraźny ślad w sercach słuchaczy. W ramach tegorocznej edycji Chór Akademii Morskiej w Szczecinie po raz kolejny pragnie zaoferować publiczności oryginalne wydarzenie, którego tym razem motywem przewodnim będzie słowo i jego ekspresja - zestawione z mocnymi, gitarowymi brzmieniami. W tym roku zespół zaprosił do współpracy kompozytora, wokalistę i autora tekstów, Tomka ORGANKA, którego twórczość uznawana jest za jedno z największych objawień na polskiej rockowej scenie ostatnich lat. Podczas koncertu artysta zaprezentuje CHÓR POLITECHNIKI MORSKIEJ W SZCZECINIE ...........—... & 0RGANEK PROJECT Chór Politechniki Morskiej w Szczecinie pod dyrekcją Sylwii Fabiańczyk-Makuch zaprosił zespół Tomka Organka, wyróżniającą się, topową formację na polskiej scenie swoje różne oblicza: poza swoistym, rockowym brzmieniem, w jego muzyce odnajdziemy również nieco bluesa, sporo analogowych brzmień lat 70. momentami nawet gitarowe country. To wszystko w towarzystwie niemal 100-osobowego aparatu wykonawczego, jakim jest Chór Akademii Morskiej w Szczecinie. Ta kooperacja ma podkreślić ideę Wspólnych Brzmień - projektu, w którym ostateczny efekt współpracy jest często niespodzianką - nie tylko dla publiczności, ale także dla zaangażowanych w niego artystów. Projekt, ^podobnie jak w ubiegłych latach, odbędzie się w złotej Sali Symfonicznej Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, 24 października 2022 roku. Zespół już od dziewięciu lat prezentuje zaskakujące i zróżnicowane projekty z działem znanych polskich artystów. Dotychczas chór zaprosił do współpracy: Kubę Badacha, Kayah, zespół Kroke, kabaret Gmpę MoCarta, Ireneusza Kro-snego, zespół Mikromusic, Sku-basa oraz Smolika, Dorotę Miś-kiewicz, Grzegorza Tumaua, Artura Andrusa, zespół Fisz Emade Tworzywo, Miłosza Wośko czy też chóry z Ameryki Łacińskiej. Co, gdzie, za ile Koncert, 21 października, godz. 17, filharmonia, bilety 119 zł.©® POGODA Pogoda dla Pomorza Krzysztof Ścibor - -Biuro Calvu^ Poniedziałek Prognoza dla Bałtyku Stan morza (Bft) Sita wiatru (Bft) Kierunek wiatru 1-2 2-3 SW 1013 hPa H Nad Pomorze dociera mniej wilgotne i łagodne powietrze1 polarno morskie. W ciągu dnia będzie 15 km/h «poro przejaśnień tylko na wschodzie zanikający deszcz. Na 12 termometrach max do . 16:20°C. Wiatr słaby z ° LLSlBi płd.,-zach. W nocy mokro i lokalnie mglisto. Jutro sporo chmur, miejscami pojawi się deszcz. Temperatura max do 1 4 : 1 6 °C . Wiatr jmiarkowany z płd.,- IŻUHKB :ach, Do końca ygodnia coraz cieplej. M. pogodnie 10 I16°»»k °Ustka Q..... 10_________ o Łeba aSna Wtad*“° o k 0 Wejherowo Świnoujście SZCZECIN © 10 o Kołobrzeg o Rewal '1tfl№ ÍTFB3B Darłowo 0 irengą Sławno I18°№1 Bytów _____12 ____ aEHa0 I I i fcy Kaifuzy GDAŃSK Sr Kościerzyna Białogard Sr Połczyn-Zdrój mm Człuchów riaB Stargard Drawsko Pomorskie 32*3 / 10 km/h mm1 Wtorek środa Czwartek Płatek Sobota Niedziela 15° 16° 16° Sr 18° ♦ 20° Sr 20° zachmurzenie umiarkowane ST przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno «r mżawka r ciągły deszcz ^ł^ciągły deszcz i burza ^ , przelotny śnieg <3» ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ’ ciągły śnieg z deszczem mgta \/ marznąca mgła ^śliska droga marznąca mżawka < marznący deszcz * zamieć śnieżna A opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru temp. w dzień gra temp. w nocy 15° temp. wody ^ 112 cm grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa ciśnienie i tendencja « smog Pogoda dla Polski ^ * Sr Sr Sr ‘ Sr * * * ipO cm JfcOcm $0cm Dzisiaj Jutro Gdańsk 16° 16° :*r Kraków 19° 18° Lublin 14° 17 0 sr Olsztyn 14° 15 0 Sr Poznań 19 0 16 ° s Toruń 18° 15° Sr Wrocław 21 0 17 0 ut: Warszawa 15° 16 : Sr Karpacz 19° 17° Sr Ustrzyki Dolne 16° 18° Sr~ Zakopane 17 15°;. Janusz Radek - król liryki wystąpi kameralnie Małgorzata Klimczak Połczyn-Zdrój W ramach XXXVI Ogólnopolskiego Turnieju Sztuki Recytatorskiej i Poezji Śpiewanej im. Skamandrytów Centrum Kultury w Połczynie zaprasza na koncert Janusza Radka. Na ten program składają się utwory aranżowane na żywo przy użyciu instrumentów elektronicznych i klawiszowych. Dzięki nim muzyczna jakość wykonywanych piosenek jest porównywalna z ich wersjami studyjnymi. W koncercie będzie można usłyszeć ulubione przez publiczność „Dziękuję za miłość”, „Kiedy u-kochanie”, „Żałuję każdego dnia bez Ciebie”,„Pieśń Puka”, „Wspomnienie”, ale także nowe, znane głównie z domówek artysty „Nie chcę Ciebie dzisiaj zapomnieć”, „Pielgrzym”. Ostateczny program koncertowy często zmienia się podczas jego grania na żywo i jest wynikiem dialogu Artysty z publicznością i atmosfery panującej między nimi. Można śmiało powiedzieć, że będzie to koncert pełen niespodzianek, wspomnień, komentarzy, rozmów i współodczuwania. Janusz Radek to niekwestionowany król liryki, nie tylko krakowskiej, a także mistrz charakterystycznych i wyjątkowych interpretacji. To także miłośnik sportu, pieszych wędrówek, niepraktykujący historyk i aktywny mąż i tata. Od 30 lat obecny na scenie, na której nie tylko muzyką i unikalnym głosem, ale także inteligentnym dialogiem. Koncert, 5 listopada, godz. 20, Kino „Goplana”, bilety 60-70 zł.©® Dzięki muzycznej różnorodności Januszowi za każdym razem udaje się poruszyć widzów znużonych banałem Szymanowski i Kilar. Dwaj mistrzowie Małgorzata Klimczak Słupsk V Jesień w Polskiej Filharmonii „Sinfonia Baltica" im. Wojciecha Kilara zapowiada się niezwykle ekscytująco pod względem muzycznym. 28 października o godz. 19 - Pamięci Karola Szymanowskiego cz. n, podczas której usłyszymy Stabat Mater oraz cztery z „Sześciu pieśni kurpiowskich” w wykonaniu chóru Uniwersytetu Gdańskiego, 11 listopadao godz. 19 - Koncert Symfoniczny inaugurujący n Festiwal Wojciecha Kilara, 25 listopada o godz. 19 - Koncert muzyki oratoryjnej (n Festiwal Wojciecha Kilara), 9 grudnia o godz. 19 - Koncert muzyki filmowej (II Festiwal Wojciecha Kilara). Filharmonia Sinfonia Baltica im. Wojciecha Kilara zaprasza. ©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 KRZYŻÓWKA • 23 Krzyżówka panoramiczna Krzyżówka z hasłem Jolka miętowa do zębów niszczy bakterie samiec wilka “V roz- rusznik w aucie płytki w łazience r~ woj- skowy bęben pogrubiona podeszwa nocne zwidy -V 8 speku- lant szcze- lina owoc tarniny ślubna wyprawa - ł t ł Poniżej łydki ł \ i 1“ 6 1 15 postać z komedii „Kiler” 2 brały udział w rozbiorach stolica Ghany - 12 poetycko 0 okręcie 3 lipcowa soleni- zantka r 4 7 zna- czenie \ arkusz papieru dzieli się na ery pasza dla koni -*• fason. model brzeg, kra- wędź pleś- niowy ser ekspo- nat w muzeum r 5 t okres pa-leozoiku lód na rzece _ i i i i diabeł nastro- szona fryzura ia brzegu dywanu lub firanki miara gruntu patetyczny utwór -*• 1 biblijny statek - TT” 1 pochyła, maszyna prosta - 13 14 zbrojna napaść od- miana. gatunek - 11 pzęść Twier- dzenia i r 17 elek- troda dodatnia uśmiechnij się! cierpienie ma serce i bije bufet w pociągu wokół czapki kapitana —j Mały Jasio puka do ^ sąsiada. TT” 1 i - Tatuś prosił, żeby pan pożyczył... - Cukru? Soli? - urlo- powa pora • próbuje zgadnąć sąsiad. - Nie, korkociąg. -Aaaa, korkociąg! Powiedz tatusiowi, że ... N ^ 16 r 10 okrutny król Judei klasowy dono- siciel 9 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 17 utworzą rozwiązanie - dokończenie dowcipu z okienka. Krzyżówka A-Ż Każdy odgadywany wyraz (w nawiasie liczba liter) zaczyna się literą poprzedzającą określenie. Miejsce wpisywania - do odgadnięcia. Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie. A) mieszkanka stolicy z Akropolem (6). B) niania, piastunka (4). C) błyskotka, świecidełko (5). D) refleksja, rozmyślanie (9). E) stan uniesienia (7). F) w powiedzeniu z makiem i pasternakiem (4). G) smaczne ciastko (8). H) góry z Mont Everest (8). I) rodzaj zamszu (5). J) Tomasz, lekarz z „Ludzi bezdomnych" (5). K) Michael, aktor z filmu „Bird-man” (6). L) służący w domu magnata, kamerdyner (5). Ł) graniczy z Estonią (5). M) przemawia na wiecu (5). N) kabaret z Zielonej Góry z Adrianną Borek (6). O) szansa, sposobność (6). P) kraulista lub żabkarz (6). R) przyjęcie u konsula (4). S) japoński politeistyczny system religijny (6). T) sieć rybacka ciągniona za statkiem (4). U) aptekarska jednostka miary (5). W) pierwiastek z kobiecego imienia (5). Z) film w reżyserii Janusza Kondratiuka (5,4). Ż) ruchoma zasłona w oknie (7). ■ 1 10 ■ 2 ■ 3 4 9 5 6 7 4 ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ 8 6 20 9 16 15 ■ ■ ■ ■ 21 ■ ■ 10 11 8 12 13 ■ 2 ■ ■ ■ ■ B 14 18 15 16 11 17 18 ■ ■ ■ ■ 14 ■ ■ 19 3 22 7 20 13 1 19 ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ 21 17 22 12 ■ 5 ■ ■ Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu od 1 do 22 utworzą rozwiązanie - myśl Arystotelesa. Poziomo: 3) część magnetofonu, 7) ludzka gromada, mrowie, 8) plamka na skórze lamparta, 9) antonim umiaru, 10) ręcznie robiony papieros, 12) np. Marcin Daniec, 14) kuchenny stołek, 16) mazak w piórniku, 19) farmaceuta, magister, 20) płyn do płukania tkanin, 21) tokijskie lotnisko, 22) Północna z Kanadą. Pionowo: 1) naczynie na wino, 2) nauka o pięknie, 3) wymiar maszyny, 4) np. koturn, 5) łączy blachy, 6) np. Grupa MoCarta, 11) sprzedawca w budce, 12) do nawijania nici, 13) wojskowy bufet, 15) wykaz błędów w druku, 17) pojazd w kuligu, 18) jedenastka w piłce nożnej. D • • ■ ■ ■ D • ■ • ■ ■ • ■ ■ ■ ■ ■ ■ D • ■ ■ ■ D • D Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie. Ujawniono wszystkie litery „D”. W przypadkowej kolejności: - kraik w Pirenejach - szlachecki bunt - obycie towarzyskie - osłonowy na węgiel - tłuszcz do sałatek -zatarg, konflikt - wiersz Juliana Tuwima - życiowe motto - Johann, austriacki kompozytor - podwyższenie dla mówcy - natręt, nieproszony gość Początek wpisywania odgadniętych wyrazów w polach z kreską, kierunek zegarowy. Litery w oznaczonych polach, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - tytuł filmu. sz^ iftr 17 4 16 3 12 5 6 14 11 9 ■ 10 ■ 7 15 13 8 2 1 Litery z pól od 1 do 17 utworzą rozwiązanie - imię i nazwisko piosenkarza. Poziomo: 3) genealogiczne lub wiadomości dobrego i złego, 15) limba lub pinia. Pionowo: 17) grecka bogini tęczy, 4) rasa królików futerkowych, 16) łóżko w kajucie. Logogryf 1 • • 2 • • 3 • • 4 • • 5 • • Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - tytuł powieści Erskine Caldwell. 1) część stodoły, sąsiek, 2) udomowiona forma tchórza, 3) pracuje przy wykopkach, 4) śmietana, mleko, ser, 5) posiadacz dużego majątku, krezus. Szyfrogram Rozwiązaniem jest myśl Francisa Bacona 1 ) gdy siły nas opuściły, bezsilność: 17-4-24-2-20-5, 2) podwyższenie dla mówcy, recytatora: 12-15-19-9 -10-11, 3) walka zbrojna między narodami: 25-13-6-22-7, 4) kłamstwo na resorach: 16 -26-8-14-18, 5) dwukonny pojazd zaprzęgowy: 3-23-21-1. Rozwiązania nM8!u6 op euqopod }sai efoiqwv :iuej6ojjAzs \e\ -ojapueq :z*v b>jmozâzj>| !„e6og eued o^jeiod“ :jàj6o6o| :i>|s -mojo>hs fezjpuv :jjAzs ‘.6aiej}s :e^|of ‘.ejejq ¡zpn| apsèzozssiN :iu9}seq z b>|mozAzj)| :„eu|ooun z >jiUMeJd“ :euzojLuejoued e>|MOjjM ,‘àsojuÀzjd aies zejez • .euzoïuiejoued eif/vvozÀzjyj 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 ■ ■ ■ ■ 24 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 24.10.2022 Idżięłam się za siebie, ale nie dlatego, że chciałam fit, tylko zmusił mnie do tego stan zdrowia Dorota Szelągowska w wywiadzie dla „Party" Fot. Sylwia Dąbrowa Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYŻÓWKA NR 164 Anna Lewandowska szykuje niespodziankę Żona piłkarza wrzuciła na In-stagram dwa swoje zdjęcia: jedno w makijażu z gali Złotej Piłki, a drugie - całkowicie naturalne. „Lubię bawić się makijażem, eksperymentować z kolorami, a czasem po prostu postawić na naturalny lo-ok" - podpisała. I podsumowała: „Nie jest to przypadkowe. Już wkrótce szykuję dla was sporą niespodziankę". Maria Dębska stoi na nogach Aktorka opowiedziała o swym małżeństwie z Marcinem Bosakiem. Zakończyło się niewiele ponad pół roku od ślubu. - Mimo że miałam 31 lat, to myślałam, że to jest koniec - wyznała. Ale dodała: Gdybym tej drogi nie przeszła, to byłabym gdzieś, dryfowała, a nie stała na własnych nogach. A teraz na nich stoję. Agnieszka Kaczorowska planuje córkom start Tancerka, aktorka w „Klanie", a ostatnio internetowa influen-cerka, która ma na Instagra-mie aż 400 tysięcy fanów. Na profilu Kaczorowskiej regularnie pojawiają się jej córki -trzyletnia Emilia i roczna Gabriela. Dziewczynki pokazywane są co prawda z tyłu, ale mama angażuje je do reklamowania kosmetyków czy zabawek. To zirytowało niektórych wielbicieli celebrytki. „One zbierają na swoje konto, które kiedyś będzie mogło dać im świetny start w dorosłość" - tłumaczy Kaczorowska. (GZL) Fot. Sylwia Dąbrowa Na noże TVN Fabuła, 15:15 Zdolny kucharz (Wojciech Zieliński) rzuca pracę w eleganckiej restauracji, by iść na swoje. Nowa restauracja oznacza rywalizację na śmierć i życie z szefem kuchni z byłej pracy (Piotr Stramowski) oraz zmiany w życiu prywatnym, bo narzeczona (Weronika Książkiewicz) pracuje w poprzedniej firmie. Emma TVP Kultura, 18:55 Zabawna i błyskotliwa adaptacja arcydzieła Jane Austen. Piękna i dobrze sytuowana Emma Woodho-use (Romola Garai) uważa się za dobrą swatkę. Pewna swojego talentu rozpoczyna ryzykowną grę. Tajemnica celtyckiego grobowca Planete+ HD, 22:00 W połowie XIX wieku w Alpach odkryto cmentarzysko z epoki żelaza i prehistoryczną kopalnię soli. Niedawno natrafiono na kolejny grób, a w nim ciała kobiety i dwóch mężczyzn. Znalezisko to stało się podstawą intrygujących hipotez na temat Celtów i ich wierzeń. Stanley H. TVP 2, 22:55 Historia jednego z najbardziej znanych holenderskich przestępców, Stanleya Hilli-sa. Zaczynał od napadów na banki. Trafiał za kratki, ale udawało mu się zbiec. Z uroczego rabusia zmienia się w nieuchwytnego dilera narkotyków. 1 2 3 4 Ï Ï ~ 6 7 8 ■ ■ ■ ■ 9 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 10 11 ■ ■ 12 13 ■ ■ 14 ■ 15 ■ 16 ■ ■ 17 ■ ■ 18 ■ ■ 19 20 21 ■ 22 ■ 23 24 25 ■ ■ ■ 26 ■ ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ 28 - ■ 29 ! ■ 30 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 31 32 33 n 34 35 36 37 ■ ■ ■ W Cl IUI 1 ICI z Tele Magazyner ■ ■ ■ 38 94 340 1114 39 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 40 ■ ■ 41 ■ ■ 42 □ □ □ L_ ■ ■ Poziomo: 1) poluje z rarogiem, 5) trójkątna płytka do poruszania strun gitary, 9) stawiany przez obrońcę, 10) więcej niż dwie kopy, 12) obóz wojsk tatarskich, 14) ochronny kolor munduru, 15) ślad po zagojonej ranie, 16) sprzedawane w kartonie, 17) wysepka na jeziorze, 18) język krasuli, 19) trzy minuty w ringu, 22) archipelag na północnym Pacyfiku, 23) choroba układu oddechowego, 28) ostryga lub perłopław, 29) polski serial z rolą Kazimierza Kaczora, 30) odtwarzana przez aktorkę, 31) film z główną rolą Keanu Reevesa, 34) ptak z królewskiej uczty, 38) „Nasza ...”, nowela Marii Konopnickiej, 39) drzewo letnika, 40) najszybszy styl pływacki, 41) zimowy pojazd na płozach, 42) człowiek drobiazgowy. Pionowo: 1) naczynie do robienia koktajli, 2) biblijna ziemia obiecana, 3) zdrowy rozsądek, poprawne myślenie, 4) dawne miasto wojewódzkie na Pomorzu, 5) kieruje pracą doktoranta, 6) ozdobna część pasa, 7) imię Redforda, aktora z filmu „Zaklinacz koni”, 8) nakłanianie do porozumienia, 11) czarna lub wietrzna, 13) uderzenia zadawane rózgą, 20) przypisek autorski na marginesie tekstu, 21) ostry w szpitalu, 24) nocny pracownik w fabryce, 25) warzywo spokrewnione z dynią, 26) piłkarski klub z Amsterdamu, 27) znak szlacheckiego rodu, 31) część karabinu u wylotu lufy, 32) tkanina na spodnie jak stan w USA, 33) bodziec i zachęta do działania, 35) kolczasty krzew owocowy, 36) nalewka na ziołach, 37) myśliwy z kanadyjskich lasów. ROZWIĄZANIE NR 163 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Skup się dzisiaj przede wszystkim na tym, co ważne dla Ciebie i Twoich bliskich. Horoskop dzienny mówi, że reszta spraw może zaczekać. Ryby (19.02-20.03) Horoskop na dziś zapowiada, że masz duże szanse na uporanie się z zadaniem, które od dłuższego czasu spędza Ci sen z powiek. Baran (21.03-19.04) Jeśli nie wszystko będzie Ci się udawało - nie przejmuj się. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że będzie to chwilowy spadek formy. Byk (20.04-20.05) Zainicjujesz działania, w które chętnie zaangażują się inne osoby. Horoskop dzienny zapowiada, że dostarczy to wszystkim sporo satysfakcji. Bliźnięta (21.05-21.06) Ktoś będzie usilnie namawiał Cię do zmiany podjętej decyzji. Horoskop na dziś mówi, że wykażesz się stanowczością i nie zmienisz zdania. Rak (22.06-22.07) Nerwowo zareagujesz na informację od znajomej osoby. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że na szczęście wszystko szybko się wyjaśni. Lew (23.07-22.08) Niektóre zaplanowane przez Ciebie zadania mogą przerastać Twoje możliwości. Horoskop dzienny radzi poszukać ludzi, którzy Ci pomogą. Panna (23.08-22.09) Ktoś będzie chciał zaangażować Cię do współpracy. Horoskop na dziś radzi uważać, bo większość obowiązków może spaść na Twoje barki... Waga (23.09-22.10) Przygotuj się dzisiaj na konieczność dodatkowych wydatków. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że na szczęście nie będą wielkie. Skorpion (23.10 - 21.11) Zaniepokoi Cię trochę wygląd kogoś z grona znajomych. Horoskop dzienny to wskazówka, by delikatnie zapytać, jaka jest tego przyczyna. Strzelec (22.11-21.12) Nie wyrywaj się przed szereg. Horoskop na dziś wyraźnie ostrzega, że przejawy nadgorliwości mogą spowodować fatalne skutki. Koziorożec (22.12 -19.01) Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że od Twojego zaangażowania będzie zależało powodzenie działań podejmowanych przez inne osoby. Głos www.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk. Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelkhowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes oddziału Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redaktja.SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, teł.598488100, redakqagp24@połskapressąil, KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teL943473552.redakqigk24@połskapress4]L SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/111, teł.914813300.redakqa.gs24@pobkapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 22 2014410 RedaktornaczelnyDorota Kania PÔC DyrektorartystyanyTomaszBodienski.Dyrektormarketingu, RzecznikprasowyWojdechPaczyński . wojciech.paczynski@pobkapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło Agencja AlPkontakt@aip24.pl »nuMiimiiim ©