KURIER SŁUPSKI Rok II $łfi|iskv piątek 16 marca 194§' r. Nr. 85 (140) Cenif 3 xł A. Marczak Problem Teatru Słupskiego trzeba rozwiązać F«Sr* g'tt.4 Dzięki polskiemu Bałtykowi I polskiemu wybrzein Czechosłowacja staje się krajem o szerokim dostępie do morzaj.! Przemówienie ministra Minca w Pradze 2 W zakresie obrotu towarowego można i trzeba rozszerzać nasz wzajemny handel, dopełniając listy towarowe nowymi artykułami z jed nej i drugiej strony- PRAGA (PAP). W dniu dzisiejszym na zamknięciu sesji obrad polsko-czechosłowackiej rady gospodarczej w Pradze przewodniczący delegacji polskiej minister Przemyślu i Handlu Hilary Minc wygłosi! przemówienie, w którym stwler dził m. in.: Polsko-czechosłowackie umowy ^ te również umożliwią znaczne przy gospodarcze, podpisane w lipcu ub. ; spieszenie rozwoju gospodarczego roku, stanowiły novum w stosun- j Polski, a także znaczne przyśpiewkach międzynarcdowych. Tego ro- , s ze nie rozwoju jej stosunków gospo dzaju umowy, jak umowy gospo | darczych z innymi krajami, ze darcze polsko-czechosłowackie, były ! Związkiem Radzieckim i z krajami i są jedynie możliwe do urzeczywi- j demokracji ludowej w pierwszym stnienia między krajami demokracji : rzędzie, a z Czechosłowacją w szcze ludowej. j gólności. Struktury ekonomiczne naszych jj #$ Zmiany zaszły także i w sytu-arajów dopełniają się wzajemnie, j W acji międzynarodowej. Buduje Można powiedzie \ ża to, czego się w zachodnich Niemczech, bastion brak w Czechosłowacji, istn'eje w agresywnego imperia'temu niemiec-aadmiarze w Polsce i to, czego brak kiego jako narządzie amerykańskiego Jasnym już i tera?, jest dla każde W zakresie współpracy przemy jj §°j kto usiłuje osiabiać więzy gospo i (Mm słowej trzeba wszechstronnie i darcze między krajami świata, a rozwijać wymianę doświadczeń mię kto stara się je rozwinąć i rozsze-ctzy przemysłami obu krajów i zde cynowanie usuwać przeszkody, któ 3; n Polsce, istnieje w nadmiarze w Czechosłowacji. Przechodząc do omówienia perspe vt;w naszej dalszej współpracy, n:. ister Minc stwierdza, że sytuacja obecna uległa zmianom, w sto sunku do lipca 194.7 r.s kiedyśmy •dpisywali umówy Jakie to są zmiany? vV rezultacie godnej podziwu imperializmu. Przeprowadza się for sowny plan pozbawienia krajów europejskich ich suwerenności, osłabię nia i zniszczenia europejskiego życia gospodarczego, a w szczególności europejskiego przemysłu. Nie ulega wątpliwości, że te zmią ny w sytuacji m°ędzynarodowej, muszą znaleźć i znajdą swoje odbicie w stosunkach między krajami, I walki ludu czechosłowackiego j broniącymi swo -f„ suwerenności po -wstała w Czechosłowacji nieodwra . litycznej i gospodarczej, a zwłasz calnit utrwalona demokracja ludo- cza w stosunkach polsko-czechosło-wa. Nie ulega najmniejszej wątpli ' wackich. wości, że dalszy krok naprzód Cze j W tej nowej sytuacji wysuwają Słowacji w stronę nacjonalizacji się, moim zdaniem, przed nami na przemysłu, handlu hurtowego i han ' •tępuń.c^ kierunki działania; dlu zagranicznego przyspiesza roz- i *# Po i?ki Bałty Wój jej stosunków z innymi kraja- j 1 że bałtyckie muszą się st ~ni świata, ze Zw"ązkiem Radziec- I najbliższym czasie również re stoją lub mogą stać na tej drodze. Trzeba sobie zdać sprawę, z te™ że polskie zagłębie przemysłowe śląsko-dąbrowskie i czechosło wackie zagłębie przemysłowe morawsko—-ostrawskie leżą w bezpośrednim sąsiedztwie, w wielu punktach wzajemnie się dopełniają. — Trzeba sobie uprzytomnić, że już w niedługim czasie oba te zagłębia produkować bądą razem około 90 milionów ton węgla i około 4 mii. ton stali, co stanowi niemałą siłę. 4 W zakresie współpracy rolniczej trzeba opracować I wprowadzić w życie plan wzajemnej pomocy w dziedzinie deficytowych upraw w za leżności od najbardziej dogodnych w każdym kraju warunków.- ł 2? km > od' Aten znajdują się wojska Armii Demokratyeznef RZYM. PAP. Agencja Ele"terl Ellada komunikują, że we ws{ Mantra, 21 kim cd Aten,, I dosz;o do gwa townych walk pomię. dzy oddziałami arm j{ demokratycznej a wojskami monarcho „ faszystowski* mi. W wyniku tych walk, nieprzyjaciel doznał ciężkiej porażki. ' Grupy sabotażowe zniszczyły w w"e« lu punktach szosę łączącą Ateny £ Patrasem, uniemożliw aj ąc kómunjka® cję. W rejonie Spiru zaatakowano więk„ szą grupę nieprzyjaciela, który zoo'a» wjf na polu walkj 80 żabitych i 95 rająnych. Zajęto., mjasto • Kastanianj. rzyć. Polska i Czechosłowacja w ostatnich dniach, nie bacząc na atmo j . sefrę nagonki <" kalumniatorskiej | ISAliODOWE GlthCJI hecy w stosunku do nich, w niektó- WARSZAWA (PAP). W związku tych krajach kapitalistycznych, dą • z . przypadającym świętem narodo* ty dobitny wjra.z tęrpu stanowisku: wym Gteecji $27 -rocznicą wybtt« Czechosłowacja, urządzając w Pra- 1 chu powstania ludu greckiego prze dze z wielkim sukcesem i przy po 1 ciwko Turkom (25. 3. 1821) polskie ważnych obrotach targi praskie, — ' orgai^jzacje społeczne wysłały pozór a z Polska, podpisując wieloletnią ' drowienia do gen. Markosa i demo* umowę handlową z Francją. PRAGA (PAP). Po przemówieniu ministra Hilarego Minca, zabrał głos wicepremier Zapotocky, który w imieniu rządu czechosłowackiego wyraził wszystkim członkom Rady podziękowanie i uznanie za wykonaną dotychczas przez nich pracę w dziedzinie pogłębienia współpracy gospodrczej czechosłowacko--pol-.gk-iej..-. . kratycznych organizacji Wolnej Gre cji. Numer Wielkanocny KURIERA SŁUPSKIEGO ukaże się w Wielką Sobolę h«i, w znacznie zwiększonej objętości i bogate ilustrowany. Numer poświąteczny wyjdzie we wtorek, dnia 30 marca b. r, Mzł|d PIsiki uważ kim i z krajami demokracji ludowej w pierwszym rzędzie, a z Pol ską w szczególności. 2 Zaszły zmiany także i w Polsce. Zmiany polegają na umo erneniu j rozszerzeniu elementów planowej gospodarki w Polsce. Nie ulega wątpliwości, że zmiany ( cza oclskie wybrze ? stajL^r i czlcho słowackim Bałtykiem i czechosłowac kim wybrzeżem i cżechcsłowackim ;nr i zem. Muszą być stworzone fca-k'e warunki, aby Czechosłowacja faktycznie przestała być krajem śródlądowym, a stała się faktycznie j k/a.irm o szerokim dostępie do mo - ,J ! u" ■ w powiernictwo leli le&y w Interesie ludności tubylczej Ambasador Doninl u min. Modzelewskiego WARSZAWA (PAP), Minister Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, Zygmunt Modzelewski, przyjął ambasadora Republiki Włoskiej, p. Ambrogio Donini. k®jry zapytał go, jakie jest stanowisko Rz ądu Polskiego w spraw".© byłych kolonii włoskich w Afryce. TM J Si o *i | e w o d. y W jednym 4 ostatnich numerów zamieściliśmy wywiad z woj ewodą zachodnio-pomorskim ob. Leonardem Borkowi.ezem. Wło darz Zachodniego Pomorza stwier dza w nim donieś ość aktywizacji gospodarczej Ziemi Słupskiej (,,Bez aktywizacji ostatecznej Ziemi Słupskiej nie może- być mewy o aktywizacji całego Wybrzeża od Świnoujścia do Elbląga"). Równie doniosłym jest przyję-io" Przez wojewodę koncepcji regionu, słupskiego. Oznacza to, Iż Szczecin coraz le PieJ rozumie rolę Słupska w ni. szyrn województwie na naszym Wybrzeżu. Oznacza to , iż nrasto nasze i nasz regioij może liczyj na pełny rozwój gospodarczy i realiza cję swoich ambicyj właśnie w ramach województwa sicezfcJii-skiego. Uznanie przez wojewodę Borko wicza koncepcji regionu słupskiego ma znaczenie nie tylko teoretyczne i nie tylko prestiżowe. Słupsk, liczyć może na lepsze, niż dotych- czas, zaspokojeni/; swoich potrzeb w dziedzino kulturalnej, społecznej i gospodarcz i Nie należy wątpić .że W ślad Za wypowiedzią wojewody, Słupsk uzyska, kredyty na rozbudowę tych działów w roz miarach znacznie większych, aniżeli dotychczas. Minister Modze lewskł odpowiedział co następu- Zastrzegając so e prawo do zaję ja szczegółowego stanowiska, po o-trzymaniu sprawo zdań komisj' ba-dawczjTch i zazna jomienlu s;ę z ich | treścią, Rząd Polski uważa, że problem byłych kjlonii włoskich w Afryce powinien być rozw'ązany ściśle według postanowień dekla- szego Rząd Polski uważa, że oddanie byłych kolonii włoskich Republice Włoskiej w powiernictwo z ramienia ONZ, zapewni im najsku teczniej dalszy rozwój. Rozwój w interesie ludności tubylczej powinien stworzj ć warunki, które, dadzą jej w krótkim czasie samodzielność zgodnie z wytycznymi karty Narodów Zjednoczonych. Rząd Polski stoi przy tym na, t stanowisku, że roszczenia Abisynii, odnośnie dostępu do morza, są do» statecznie uzasadnione i że wobee tego powinna ona uzyskać ten dostęp na terytorium Erytrei. Zwa« żywszy dalej, że drobne rektyfikacje granic mogą się przyczynić do zgodnego sąsiedzkiego pożycia — Rząd Polski opowiada się za takim ich urzeczywistnieniem, które uwzględniając interesy sąsiadówt nie przyniosłyby znacznego usz^e?9 bku obszarom byłych kolonii wło* skich". Minister Modzelewski poprosił am basadora Doniniego, by zechciał prze kazać to oświadczenie rządowi wło skiemu. Z wypowiedzi wojewody szczecińskiego, jak również z wydarzeń | rpcji czterech mocarstw, załączonej ostatnich miesięcy wyciągną! moż 3a''ó aneks do traktatu pokoju z na doniosły wniosek: Jasnym się ł Włochami, a w szczególności w stało, że Słupsk nie będzie małym miastem, że nie zostanie strącony do roli prowincjonalnej P'pi-dówki. Słupsk ma przed sobą Jas ną przyszłość •— i n'e jest to pań stwowotwórczy patos, ale trzeźwe stwierdzenie faktów. Słowa wojewody Borkowicza „Słupszczan'e mogą być pewni, — region i stolca regionu będą zaktywizowane gospodarczo" napa r/ają nas otuchą i ehqc*ą do dalszej wytężonej pracy nad dopro~ wadzeniem Słupska do poziomu należycie zagospodarowanego „mocnego" miasta prowincjonal^ nego. świetle życzeń i d'a dobra ludności tam zamieszkałej, jak i w interesie pokoju i bezp"e2zeństwa, przy rozważaniu poglądów innych zainte resowanych rządćv/. Wobec powyż ii^edowania w Wielki Rątek I WSelkn WARSf.iAWA, PAP. Na podstaw*e| zarządzenia Prezydium Rady Ministrów w urzędach i instytucjach pań_ stwowych obowiązują następujące go dżiny urzędow?.n°a: w Wielki Piątek do godz. 13-tej J w Wjelka Sobotę do godz 12-tei i Malowniczo położony młyn w Darłowie fot W. Zubrzycki. Czechosłowacja dążyć będzie do dalszego pogłębiania współpracy z Polską Posiedzenie polsko - czechosłowackie] Rady Gospodarczej PRAGA (PAP). W« wtorek, 23 fem. ©dlsyi© się dragi® posiedzessie Czech®*-ifowacko-Polskiej Kady Gospodarczej prssy udział© delegacji ®ibw państw. Posiedzenie zagaił przewodniczący Rady minister feandlu zagranicznego Czechosł© wacji dr. Gregor, po czym zabrał glos wiceminister przemysłu Szy?, który w niazwykle wy-ęscerpiijhącym I obszernym ref© racie omówi! całokształt stosunków gospodarczych miedzy Cze cho&lowacją i Polską* 8i* wstępie swego referatw % wiceminister Szyr podtereślia rozpiętość 1 doniosłość Umów I traktatów, mwartych między obu państwem* w lipcu ub. r,, stwierdzając, iż motywami jakie wpłynęły na ich zawarcie były zarówno bogactwa naturalne Polski, leżące w bliskości, granic czechdsł© wacfkicbj. szybkie tempo gospodarczej odbudowy Polski, bliskość ośrodków przemysłowych obydwu krajów, jak również fakt wzajemnego uzupełniania się Polski i Czechosł© w wielu dziedzinach, ©ra& Węgierska partia gocial - demokratyczna W7&ło?puJ® & Comisce BUDAPESZT, PAP, Na nadzwyczajnym poaiedzenju biu y® politycznego węgierskiej part^ so-«jal - demokratyczaej powzięto jedno myślnie decyzję zerwania wszelkich stosunków k Komitetem Międzynarodowej Konferencji Socjalistycznej 1 sw, Comjsoe, W prjse^anej do Londynu depeszy stwierdzono, że Com*sc© prowadzj obecnie politykę podporząd kowania interesów klasy robotniczej Imperializmowi Amerykański smu J |eg© europejskim rzecznikom. —-oO©—° Strajk pfaif we Włosneeft. fiZYM., APi W.^aystkle wydawnictw* pr.i*owa W oszech są ca kowjc'e sparaliżo v/an^ na skutek 24 godzinnego strajku proklamowanego pod hasłem poparcia postulatów drukarzy, o-, sb wczorajszego do łtrajku dru^rzy przyłączył się personel re_ dikcjj, arzędikuw sdm^ sracj], lele Jon A ^ \ telegrafii Do jutra rana ni® 'sk«ż« #ję w es-ym kraju żsden dz^en? »ijk —©Oo—- 33^ Ifs* ton soli wyprodukował Polski Monopol Solny Polski Monopol Solny wyprodukował w r, ub. 335.000 ton soli, co wskakuje m duży wzrost produkcją w po równaniu do lat ubiegłych. konieczność uprzystępnienia Czechosłowacji dostępu do mora i komunikacji na polskich drogach wodnych. Wiceminister Szyr przeszedł naartęp ni® do omówienia układów i umów, zawartych w lipcu 1947 roku, pod kreślając znaczenie wysiłków, podję tych pr?>eg Mcm® komisje 1 podko mitety w zakresie ralizacji współ-pracy gospodaffcaej pol&ko-eaechosł© WMkleii. W zakończeniu swego referatu wi eeaninister Szyr ocenić znaczenie wy konanej już -pracy w dziedzinie współpracy gospodarczej między Polską 4 Czechosłowacją, której koordynacje i pogłębienie we wszystkich jej dziedzinach jest szczegół nie wskazane w chwili obecnej, gdy ni strony niektórych państw czynione są wysiłki w kierunku ograniczenia swobody gospodarczej Polski, Czechosłowacji! i teoycfe kra jów ludowej demokracji Przewodniczący Rady min, Gregor podziękował wiceministrowi Szyro-wi za jego referat i oświadczył, Jź Czechosłowacja dążyć będzie do dal szego pogłębienia współpracy z Pol ską we wszystkich dziedzinach życia gospodarczego, Dyrektor Departamentu w czech©-słowackim ministerstwie handlu za granicznego Loebla wyraził zgodność poglądów strony czechosłowackiej z tezami referatu wicemini stra Szyra i z&bżył wszystkim człon-koen Rady podziękowanie a® jej do tychczasową pracę. Dalsze obrady odroa&osi© -m środę 14 bm. Konferencja w sprawia wolności Informacji GENEWA (PAP). W wielkiej sait Pałaca Narodów w Geaewfe F«*5w?zęla się 23 mam br. konferen cja poświęcona sprawi* wolności informacji ' prasy. W konferencji uczestniczy 51 pańsśw, wśród ktd* rych snajdują się sarówn® eałenk* wie ONZ. jak rówatei niektóre tera* je s poza lej arganizaejt W |mien|u nieobecnego wtaeiarz® j generalnego ONZ Trygv© We, zabra| S os jego zastępca dyrektor Departamentu informacji Narodów Zjednocz© nycfe Beniamin Cohen. Mówca podkreśli] na wstąpje wielką' rolę, jaką prasa i informacja odgrywa we współżyciu narodów, stwierdzając przy tytb, że narody n|e otrzymują prawdziwego obrazu wydarzeń, rozgry wających się w polityce międzynaro-' dowej ^ że nadszed} czas dla powzfę-ega środków, aby wolność }nformowa«= nia ss^a w parze s poczuciem obowiąz kia tych, ©o z tej wolności korzystają. Gdyby urabjać «obfe obraz stosunków i: Koń trojański imperiaMziini Wyniki' obrad COMISCO (Komi» tetu Międzynarodowych Konfe_ rencji Socjalistycznych) wykazały wobec całego świata, jak silnymi więzami złączona jest prawica socjalistyczna z imperializmem amerykańskim. W rach-ubacL tego tope-rializmu, dążącego do ekonomiczno-militarnej hegemonii na świecie, pra wicowi socjaliści mieli spełnić rolę KONIA TROJAŃSKIEGO,. przy pomocy którego chciano rozbić jedność klasy robotniczej l zahamować po. stęp w kierunku socjalizmu. W tych warunkach odgrodzenie się socjalistów polskich, czechosłowa ckich, włoskich i węgierskich ©d COMISCO będzie miało olbrzymi wpływ na dalszy rozwój socjalizmu i pomoże masom robotniczym na za chodzie w przeanalizowaniu zaistnla łej sytuacji Kulisy konferencji COMISCO, któ rej bezpośrednim zadaniem było za straszenie socjalistów kroczących drogą postępu, przedstawiają srię na t stępuj ąóo; Jak wiadomo, w obradach nie wzięły udziału delegacje Polski 1 Czechosłowacji z powodu nie otrzy 3 ! i w® j*«s?wewi |1/ W - 7 W t « PM ta?wewtei w^vw6vwh JELENIA GÓRA WAŁBRZYCH MP O M O N A" KRUSZWICA ZIELONA GÓRA E G N I G & » m«D«s .■MZII MW Mówili, . . psŁ wkrótce • • • • n Szczegóły w świątecznym wydaniu naszego pisma 3-2? ł ii mania na cza® wis, A ©to co pisze na ten temat „Manchester Ghaar- delegat COMISCO zebrali się, aby wydać „wyrok4' ®a czeskich socjalistów, na ławie „oskarżonych" sl/s było podsąd-Bych, a główni świadkowie obro my — Polacy — również Me Sta will się. W nagłym porywie entuz jazmu, jaki zapanował po ponie działkowym oświadczeniu premie ra Attlee na temat komunistów i •Ich zwolenników — rozmaite wy działy bezpieczeństwa, odpowiedzialne za wydawanie wiz brytyjskich, opóźniły doręczenie ich delegatom czeskim i polskim, Gdy Foreign Office zdał sobie wreszcie sprawę m znaczenia konferencji socjalistycznej, robił, ©o tylko mógł, żeby przyspieszyć wy dani© wis. Dla delegatów czeskich były one już podobno gotowe w południe dnia 1S bm. To jednak nie wiele pomogło, ponieważ konferencja COMISCO rozpoczęła się w Londynie o godzinie wpół do trzeciej, Do wieczora zaś nikt w ogóle nie wiedział, co się stało w Warszawie % wizami dla Polaków, Foreign Office ©świadczył, że dyspozycja wydania tych wiz została prze kazana do Warszawy późno po południu w czwartek, W piątek Jednak Polacy zawiadomili tele-fonicznie z Warszawy, że wiz tych nie otrzymali, Z powodu nie ©becno&ei „oskarżonych" rozprawę przeciwko Czechom odroczono do popołudniowego zebrania w ®obotę Foreign Office określił hi stori^ z wVzart*j Jako „nlefoitu® ną". O tej samej sprawi® pisze „Prawo lidu", stwierdzając w mocnych sło wach, dlaczego nie pamiętano raw-czaim o doręczeniu wiz: „Rzecz w tym, że przedstawiciele partii socjalistycznych zebrali się w Londynie nie po to, aby usłyszeć prawdę, Nie dziwi -na« to, odkąd wiemy, że socjaliści zachodnio-europejscy stoją o wiele bliżej magnatów dolara, niż socjalistów Europy centralnej Stoją ttó #h i juni z oni © wiele bliżej Schumachera i tych wszystkich również socjalistów", którzy sa swe zadanie kruciaty. wojennej przeciw ZSRR". W tym miejscu wypada podkreślić, ie organizatorzy konferencji nie „zajpomnieli" dostarczyć wiz; Kurtowi Schumache.rowi, b. sekretarzowi czechosłowackich socjaldemokratów, Błażejowi Vilimowi, któ:ry został wypędzony z partii za twoją antyludową działalność, na »tępni.e delegatom dwóch rozłamo-gruip włoskich: .Albert© Sim©_ partii Saragata i Ivan Lombard© * ,Unia Socialista", Jasne przeto, że chodziło o stworzenie ta klej atmosfery, w której najłatwiej można by było przeprowadzić rozmaite „rezolucje", apele'", * ^.upom-nienk44 _ itp. Nie chciano również narażać fńę na wypowiedzi., które by odsłoniły nagą prawdę przed ma sami robotniczymi Cóż w rezultacie przyniosły te wszystkie „rezolucje"? ZdarSy maskę z prawicy socjali. stycznej, ukazując wohee świata prawdziwe jej oblicze. Akceptując bowiem politykę amerykańską wobec Niemiec, popierając walkę przeciw ssdłom postępu społe cznego, wyrażając swoje placet dla planu Marshalla, którego istotą jest budowa baz imperializmu amerykań skiego w Europie i odbudowa Niemiec kosztem innych państw, wreszcie — przyjmując na, siebie rolę „trzeciej siły" — dała ona dowód, że zdradz% ideologię socjaljzmu f staJa się bezwolnym narzędziem w rękach kapitału. XKS. p^mm rnmm peoigragm rof«l SBfędzyBarodowycfe — powgedsfliai hen — na podstawie bieżących wjadę* moścj, można by wysnuć wniosek, im znajdujemy »ję w obljczu grożnycite j konfliktów, lees prawdziwy obraz nj® ' jest tak ponury. Sam fakt sebrania się konferencji, która ma zająć podstawowym^ prawami esEowieka, jest dowodem, że współpraca międzynarodowa trwa i osiąga poważne mter> eesy dla dobra ludzkości. Po przemówieniu Cohena tófoyjy wybory przewodniczącego. Wybrany zosta? delegat Fi IjpiE, fe. adjutar^ Mac Arthura generaf Rołnulo, który otrzyma? 20 t osów. Delegat Indii, kt4 rego kandydatura wysunięta została przez delegację polską, uzyska? 16 gl^ sów, Dwa państw® wstrzymajy t$ą m\ glosowania. Po ©g oszenfu wyniku g^osowani« g dlużasym przemówi eniem wystąprji( Bogomofów, który wspomniawszy © wkfadz'e Mongolskiej Republiki Lud#' wej do walki z japońskim imperi alfa ■ mera podczas ostatniej wojny oraz © osiągnięciach w odbudowie gospodarczej i kulturalnej tego kraju, wyraz^ zdziwjenie, że Ludowa Republikę Mongolska została zaproszenia n«, konferencję. Następnie wybrano cetery komisje. Przewodniczącym pierw szej komisji zostaj przedstawiciel Holandii van Erven Goodhand, dr»a-gj ej delegat Jugosławii Rybn^kar. trzeciej — delegat Meksyku Noriegft, a czwartej delegat Isdjt Rta»i>sy— Mudiljar. *—©o©-» 837 nowych statków pływa po morzach Lloyd's Register podaje, te w r. 1947 zosta o spuszczonych na wod«) 897 statków handlowych © fącznej pc>" jemnośef 2.111.886 BRT. Z całego teg© tonazn i."ZtrzvTłzn ^łiŁ,jy>młf» na "w.. ar», tanię, reszta zaś na pozosta"e kraj® całego świata. Cyfry te wskazują a© spadek wyprodukowanego tonażu W w stosunku d© 1940 © 15.535 BRT, Szwecja zajmuje miejsce bezpośred nio po W. Brytanii ®® swymi 222.®^® BRT statków spuszczonych na wod<& następnie jdą Stany Zjednoczone —» 164.848 BRT Kanada — 103.98? % Francja 91.911 t, Holandia 87.801 Wfochy 82 247 t i Dania 80.695 i Tonaż W. Brytanii zwiększy} się w roku ubiegłym o 68.779 t. podczas gdy w pozosta ych krajach aastąp]jł spadek tonażu o 84.314 i, Z pośród wszystkich statków wy kończonych w ub. roku 934.03? 1 przypada na parowce, » 1.168.584 n« motor owce. Jednocześnie spuszczona na wodę w tymże roku tankowce @ łącznej pojemności 308.292 t, z cze§9 10 tankowców parowych (66.214 t.) | 25 tankowców motorowych (242,07*) BRTł. Stocznje szwedzkie wykończymy W ciągu r. 1947 82 statki o pojemności 222.598 BRT, co w stosunku do rokui 1948 stanowi wzrost o 75.723 t. | je«t najwyższą cyfrą dotychczasowej produkcji stoczni w Szwecji. Z wyjątkiem trzech parowców o łącznej po jemnościi 1,800 t, całość predukejft szwedzkiej stanowią statki motory, we, w esym 11 tankowców 6ąa$ai« 18.047 "U —®o©— Uczczenie pamięci gen. Świerczewskiego WARSZAWA. PAP. — Uczestników Walki Zbrojnej © Nteo. podległość .1 Demokrację i Związek Uczestników Wojny o Niepodległość Hiszpanii w .latach 1936—193® (Zwi^ zek Dąbrowszczaków) wystąpiły s Inicjatywą uroczystego uczczenia pamięci gen, broni Karola Swier-t czewskiego ,poległego w walce z la™ szystami ukraińskimi w dniu 28-g© marca 1947 ?. Uroczystości odbędą się w dniach 17 i 18 kwietnia 1M« r. w rocznicę bohaterskich mst^ Odrą. i Nlsą. Aby załadow ać statek trzeba być fachowcem %. kilkuletnią praktyką Ukłąd Polsko - FrcmcusM w cyfraeli W pracach poaptgwych przy #unku statków potrzebna jest rm -SM wyszkolonych i wykwaliliikowa nych robotników portowych, Jui załadowanie statku towarem maio-wysii — węglem lub zbożem wyma g% wielu umiejętności fachowych, « saiadowame drobnicą — penisie |a wysoko kwalifikowanego. W porcie szczeoióBkim brak takich fachowców daje się dotkliwie odczu wać, - ta też władze i instytucje portowe oddawna zawdergaJy wpr© wadzić szkolenie, Udało się to jednak na szerszą skalę dcfjier© w 1-& &.u bieżącym. Urząd Zatrudnienia wspólnie % S. Urzędem Morsfcta zorganizował kurs kramistów, Podobny kia:s przeprowadza obecnie Issfea Przem.. Handlowa, A na 1-go kwietnia eaznaczono termin ©twarcia kursu dla przodowników, windziarzy ł wskazywaczy, zorganizowanego przet Zw. Transportowców w Szcze #oi«. Szczególnie w tym ostatnim cą pokładane duże nadziej©, gdyż pozwoli na sasipofcoje/ile aajpihalejsMRjw^a r~Z cudzych— szpalt JSLwti&r Codziermy*1 w artykule p.Ł „Choroba © mamonach ka tostrofy" zastanawia saę nad tym &} mhić aby opanować al koholi ■-ii, pisma stwierdza, ś@ w Pohoa pijaństwo szerzy się w ©po sób zastraszający., Najsmutniejsze jest to — pisze dalej „Kurier Codzienny", że pije również młodzież szkolna, a c© najważniejsze, i® wedle obserwacji czynionych przez le karzy i organizacje społeczne, bimber wsączany jest po wsiach do organizmu już w 1® tach dziecięcych, Oto nierozważni i nieuświadomieni rodzi «e przy najrozmaitszych okazjach dają dzieciom alkohol czy to jako lekarstwo, ezy też jako przysmak, no na tie słabego po wsiach odżywiania, wyrządza dzieciom olbrzymie */kody. I w ten. sposób alkoho Mzm powoduje Już od lat naj młodszych wśród młodzieży wiejskiej spustoszenie 1 poważne schorzenia. choroby ne rek, a csęsiofcr©ć Kiaiweit oślepnięcia. Fabrykanci, bimbru' «ą spraw cami roŁpijaęiia się 'ludności Gdyby ich nie było, nie był© by na wsi pijaństwa. Walka * nimi i to walka fes^zgiędaaa jest tfSfiy jaaglącą #caą, Zdaniem „Kuriera" opilstwo niebeapdecaaią chorobą z kió rą naluży podjąć natychmiast© wą walkę wszystka] rozporzą-dzalnyiiil środkami, W ul,worze litu. Państwowej. Bady do walki % Alkoholizmem i Markonjanią w4 pi*rn© poważny krok naprzód W f-kcjj, antyalkoholowej., X>al-jej etapem wiaany byt* be® płatne paradnie, i lekarskie ©-śroćkd praecHwaJkoholowe^ akcja powczająća młodzież w szkołami 6 ś^tód^wośęj tego nałogu' dła selenowi® ftzycznego I moralnego oraz uświadamiają' a starsze sfeo x i&czeństwee#s powięk seanfa obszaru upraw trwa dalej i Je sjenne obsiewy br. powiększyły fo e dalszych 6 proc, M;mo to nje osiągnęły «eie jeszcze (proporcjonalnie do ©bazaru upraw j iłośejj mfeszkadców) stanu przed-wojennego. W 1938 r. na jednego m]esz kańca Polski przypadaj© 0,28 ha po' wierachnf upraw zbóż chlebowych, obecnie zaś (wg. obliczeń prowizorycz nych) przypada ok, 8,22 ha. ■ Znaczmje gorzej przedstawia s-ję wysokość plonów uzyskiwanych śred. «i© z ha — odbiegamy tu od wynf* ELIKSfH o© ałukanm UST odkaża oćśumfa jamę, ustną r© nx)*w* POZNAŃ ków przedwojennych, tb^ory brutt© w przeliczeniu na jednego mieszkańca w okresie 1984-38 wynosiły 199 kg żyta, 00 kg pszenicy i 41 kg jęczmienia, a w ub. r. wynośmy tylko 125 kg iyta, 26 kg pszenicy ^ 48 kg jęczmienia, a wjęc by{y mniejsze o ponad 55 pro®. W pierwsym okresi»s niedobory pokrywała nieodpatna pomoc ZSRR j UNRRA, następnie zaś zawarte transakcje handlowe. Obecnie sytuacja zbożowa Polskj Jest o tyle korzystna, że zapasy magazynowe Państwa osią-gnęfy poziom 70® tys. kg, zgromadzonych w okresje jesiennym z podatku gruntowego f uzupenionyeh rezerwami zakupionym-] przez Fundusz Apro-wizacyjny na wolnym rynku. O-ośei te pozwolą nie tylko na całkowite pokrycie zapotrzebowania kart kowego, lecz również i skuteczną \n terwencję w razife j»kjchkolwiek za-bu.rseś na rynku zbożowym, iSggdfmmgs powodziowej łlnii telefosilc^nel S^eseciss * Kos^rayń W ubiegjym roku w czasie drama" tycznych chwil, kiedy żyliśmy pod strachem groźnej powodzi, dotkliwie dawa; się odczuć brak szybkjego po Jączenja telefonicznego wzdłuż Odry. Bolączka ta sprawjafa również zna csne k^oty w roku bieżącym. Wprawdzie przed wojną istniało takie połączenie, ale obecni© zosta y tylko szczątki. Zarząd Wodny projektuję w roku bieżącym całkowitą odbudowę lirdi na przestrzeni od Szczecina do Ko strzynia. Będzie <^na ff użyła wyłącz nie służbie rzecznej, a zasadniczą rolę ■odegra przy niebezpieczeństwach po* wodzrjj, W-ow© podj^saaty nkĄ-ań handlowy polsko - francuski jest oparty ma wymjanje .handlowej pemjęday ©bu kontrahentami. Podstawą wymiany fe^sie polskf węgiel. Pierwsze transpoi-ty pcfeki«g«5 węgla owacyjnie witano we Fran ejj jeszcze latem 194® r. Jednak dopiero 19 marca 1948 roku sfjn® feowan© ukfad, który likwidując przoszfość finansową i gospoda?0 ezą pomjędzy Polską a Francją, daje również szerokie możliwości rozwoju nowych stosunków handlowych korzystnych dla obu stron. Jednocześnie zostaną uregulowane należność powstałe wskutek nacjo nalizacjj francuskich przedsję biorstw w Polsce, począwszy od r. 1951, Po3.ska sp>?acać będ»ie te należności węglem, w ratach r-oa©--żonych ns 18 lat Eksport naszego węgla do Frań cj,i wynoszący dotychczas okof© aa* Ijcma ton roczni®, na mocy pod pjsanego układu wzrośnie do 2,5 miliona ton w e]ągu najbliższych lat. Węgiel stanowić będzie §G pr©«. naszego eksportu d Fł'ancji, 20 proe. zaś przypadnie na ar° tykujy chemiczne i przemys owe, Dostawy polskiego cukru objęte są oddzielną umową roesną i * Francją. Układ przewiduje, że asa 4,$ d© 5 milionów ton węgla Polska otrzyma w ciągu najbliższych 5 lą.t -s®sreg dóbr inwestycyjnych ©gólnej wartości 60 milionów do larów. W mt lf4t—6t francusfe'4 przemysł dfO©iarezy nam sprzętu sansłtjchodcwego so& 30 milionów dcl. i na teką sarną sumę maszyn dl* przemysłu eirk tryfikacyjneg©, sprzętu kof>al-aianego orm urządzeń dla ttb. ryk chemicznych. Węgiel polski srimik się dla Francuzów bardź© censiym mu. bytkaem, tym bardziej, że koszt jego jest stosunkowo niski. Tona wypada przeciętni po 14,80 doi. Nie należy zapominać, że gdyby ««taraźnyeii kredytów? na zakup pewnych Surowców w St. Zjedn., z sumy 88 mil, doi, przypadających na węgiel, ać 38 mil poszło na pc krycie koe-stów trasuspcffiu. Zarówno prwa, jak i publiczna Francji należycie do, cenią znaczenie podpisanego traktatu. Gazety zamieściły obszer ne k«neotai*ze i same tytuły są już bardzo wymowne: „Le Mon de", która jest wyrazicielem opi nii c^ynailiów oficjalnych informuje © „Dobrej i;^wky[eM. —, „Populaire" pisze © „szczęśliwym rozwiązaniu" — ^MumaM te" przypomina za i, że od 3 lut wskazuje na Polskę jako iaa p* ważnego kontrahenta. Polskie siatki na morzach świata l?a sd kwietnia do es^rwc® tb. zostaj już ustalony program Linji Żeglugowych Odjm-ja — Ameryka, Polskie statką ma. „TESSY", m, „NYSSA" | im, „OKSYWIE" będą kursowały po Bałtylns, nawijając d© portów srwedzkich, norweskich ^ duń skjch. Statek „OKSYWIE" będzie stale zawijaj do portu szczecińskiego, kursując na linii Gdynia — Malmoe — Kopenhag®. W Szczecjne jest oczekiwany dnja 27 marca, 7 kwietnia, 12 kwietnia j 24 kwietnia. Statek ss, J&LĄSK" będsge kurs® wał na lin ii Gdynja — Rotterdam — Antwerpia co trzy tygodnie, pocaąv»'-szy od 4 marca. Na linii Gdynia — Londyn •— statek ss. „LECH"; na linii Gdynia Bliski Wschód (przez Antwerpię, Alek sandrję, Haifę, Tel-Aviv —. Beyrouth do Islambulu) _ 8 statki CLEVANT OPOLE i OLSZTYN). Na l|nji Pół»o«»©-Amerykański®j (do Nowego Jorku —ms.. „Batory"— Wszystko, czyni dziś świat nasz słynie znajdziesz wkrótce w młHiiiimiiiymiitiiiiimsHHiiiiimHiiiiimii „Magazynie" - JSM*> „om do New Orlean —■ Oahmloit ston — m. „PUŁASKI", ms Walter- J m, ^Kiliński44. Na Ijntj W fochy — Nowy Swfc me. „SOBIESKI", a ne IJaH Wjochr' — Ameryka Sredkow* te. GIEŁŁO". Do Buenes A-frei — s Gdyni kor sować będą statki: m, ,,KOLIŃSKI", ras. „WARYŃSKI", ms. ;; GEN. WAL TER", ss. ;^T^ASKltó5 ml CIUSZKCT, Had Bałtykiem szalał orkan ISO km. ma godziraę wynoff^a s^bkoić wiatru Sz« lejące w ostatnich dniadi ani Wybrzeżem { Bałtykiem burza w^etr* na przybierana chwilami aat$^"«Bi« prawd^wego orkanu. Wicher oe'ągai szybkość rzadka a^-towaną n# Baftyku — m janowi ej« ® stopni Beavortfe, co wywoał —Mi km *.> godzjn^, - Ipitdzlelnia fflmlezs mm wbiegłą, l3GVĄ Siatki nu w®l-l«S®s ~ są. Ssunier norw, ną śle? nas, Syęden firnu, nas, Frieda te., ss, Fred mar s&w.5 m, Borga £srwr, m, Miki S^w., m Kirsta fSa. •— po węgi-el. SiatkS pa wyjścia; «— «B, Yal© spw., M, Ęroa-ttuel dfuaa,, Nortert szw.j «,s, Gaper tmt Arns-szw,, mu, Ber tofaęe hol,, m§. Vęrą fia. — wszystkie z węglem CENNA DROBNICA MA DSS25ŁA Z AMEMYKE Sftatels „Mormac Pen*' przywiał ź 'Nowego Jór ku d© Gdyni 12.506 ków poczty i 1.630 ton drobMicy, w czym S proc. stajnowią towary TO^IRA. W -ladiwku są opony I dętki samocha dowe, aparaty labora-tor., leip^jsze, ©lej mot© rowy, igły d© maszyn, wiertarki itp. OLA ęCH:RON;Y EY™ BOSTANU WYTYCZO.P NO 3BSZAHY TARLISKOWE. NA ZALEWIE. 1 Po zbadaniu i. ustaję-:niu! ©brodów tarlisko-'■wrych na Zalewie Odrzańskim, Morski U-.rjftąd' Rybacki w S?cze- cl»i« wytyczył ©ibszary, aa których nie woła® będzki i»£łu:giwać się żadn.ymu aar^ędziaiai po. ło;wu, Rówmież żegluga, która ppwoduje. niszcz© nie ikry bę;enja nawet w S upsku, gdz e też i umi*owan*e teatru w szerck Czy w takich warunkach można u-ważać, iż z~spó» Towarzystwa Mjleś ników Sceny rozw'ązu'e problem te atru w naszym mieście? Sprawę postawić trzeba jasno * wy raźnje .Słupsk jest dużym miastem. Z tego powodu musi m;eć własny ze strony mjasta. Jeżeli do obliczeń tych dodamy wpływ z bletów wstępu (który powinien być duży, ponieważ i spoteczeństwo nasza żywo interesuje' się sceną), jto niewątpliwie można dojść do wn'osku, iż z pomocą re gjenu Słupsk może utrzymać sta.'y, zawodowo pracujący teatr, obljczony na obsłużenie m>śta Słupska j £n j nych ośrodków regionu. p-erwsze chcemy częstszych premie? (dwa razy w mesjącu, w najgrrszym wypadku — raz na miesiąc), po drugie chcemy, afcy teatr ten obsłuży{ przynajmn"-ej czętcjowo inne m'asta, wypełniając w ten sposób obowiązek, i który ciąży na nas, jako na stolicy reg|cnu. Drug'e rozwiązanie — uważam to pozbawionego biurokratyzmu już wówczas zyskało | sprawy te przedstawiają się najle-gorącą aprobatę całego śwjaa pracy.'1 pie». A cóż dop ero W innych m.as- 55, drugjej strony na powstanie tego , tach? życzl-wego i pozbawionego powaln"ej j Te poważne prace dokonane być rao szych zadrażn!eń stosunku między US, gą jedyn-e przy wydatnej pomocy spo £ światem pracy wpłynęła także po J łecznej . ważnie postawa tego ostatniego. \ Nie chodzi tu. rzecz jasna o p~moc Słupski, śwat pracy zająj stanowisko j finansową. Chodzi o pomcc w sensie pene zrozumienia i życzliwości dla lepszego rozpoznania po'rzeb, naśwV- prącuiących w ciężk*ch warunkach lanja rozmatych bolączek itd. Tak fu nke i on?.ruszy Ubezpieczalnj. W tej rozumując dojdziemy Ja.wo do wnjos atmosferze wzajemnej przyjaźni Ubez Icu. iż powstanie Rady Tymczasowej pjeczalnia słupska rozrastała s"'ę co- j w S upsku było potrzebne. I że raz bardziej, sta'ąc &}ę jednym z naj.. Przyczyn? się to w poważnym st-pn'u lepiej wyposażonych tego typu zak.a dów na ca ym Wybrzeżu. W tych warunkach dow|edz'eliśmy gię o powstan:u Rady Tymczasowej U-bezpjeczalnj Społecznej. Pojęcie ingerencji czynjika spo> ecz nego w pracę jak'eg "5 przed3jęb*or-stwa czy instytucji wąże sję u nas natychmiast z. pojęć'em kontrol', a po'ęcie kontroli — z bałaganem czy nadużyciami. Nic wjęc dz*wnego, że nre jeden z naszych czytelń: ków do-w edz!awszy s'ę o tym fakcie, zdzi w'} s:ę: po co waściwie po'rzsbna jest Rada Tymczasowa US, skoro wszystko tam jest w porządku? Jeżeli byśmy utożsamiał- Radę Tymczasowi z Komis"ą SpeCalną czy jn-nym organem tęp*en-|a nadużyć — n:c- wątp]'w'e zapytanie kwestionujące kroniki szkclnej. do usprawrijenia pracy nad wzmożeniem opieki nad dz'esjątkami tys'ęcy ubezpieczonych na Ziemi Słupskiej. Śt.- Ar. oOo— Laiicratflrira fotograficzne w Fcr eiwewym Zakładzie Szkoleniowym dla Inwalidów Wojennych Zakład dla Inwalidów uruchomi} niedawno we własnym zakres'e labc-ratorłurn fotograficzne. Ca';y szereg cjekawych momentów z pracy i życ:a uczn'ów zos'an'e uchwycone na taś mę fotograficzną. Zdjęcia te posegregowane będą mjłym dopełni on'em ch 1 macach naszego społeczeństwa. I dla tsgo w'adze Miejskiej Rady Narado • we- dołożą wszelkich wyslków, aby taki st?-y, prawdz'wy teatr w Słupsku powstał. Dokończmy wyżej postawione pytanie: w ramach niniejszego za'cże n}a motna powiedzieć, iż zespój Tcw. MJ'ogników Sceny —- przy swojej o-becnej częstoźc? prem-er — nie roz w'-ązuje problemu teątru słupskiego. CZY MIASTO MOŻE UTRZYMAĆ STAŁY TEATR? "KU ytan-e to jest bardz'ej skompli-kowane, niż się wydaje. Niemniej jednak dyskutując na temat teatru— trzeba je postaw'ć. Jo żel J chód-' o możliwości pomocy m°asta dla teatru, to streszcza "ą się one w dwóch forma-h: po pierwsze w formie subwencji, po drugje w for m'e najrozmaitszych ud~godn:eń Na DWIE MOŻLIWOŚCI ROZWIĄZANIA za rozw'ązanie bardziej pewne— polegałoby na zoangażowaniu dobre« go reżysera, który następnie stworzył® by zespó: w sensie zawodowym. Moż« 1'wojci f!nansor.ve naszego miasta cą v/ całkowitej zgodz ę z taką koncep* cją. S:upsk musi mieć własny teatr. M!asto pójdzie n!ewątpliw'e na naj® Uważam, że są dwie możliwości roz wiązania problemu teatru słupskiego: j P'erwsze rozwiązanie polega na j dalej idące udogodnienia, aby 'gospo-darcze przodownictwo Słupoka w© wschodniej czę?ci województwa szcze< ońskjego uzupo ujone zostało przop * zaktyw'zowaniu obecnego zespoju ■ downictwem kulturalnym, aby znik< teatralnego Towarzystwa Miło'ników nę'a jak najrychlej dysprop~rcja po-Sceny • przokształconju go na teatr m'ędzy rozwojem gospodarczym | kul» s*a'y. Z narzej strony wysuń-]!'byśmy, turalnym Słupska. | pod ich adresem dwa postulaty: pol ANTONI MARCZAK, Na elcmnle 2iłcfc Dziewcspci" BK* (A) cią widzą, tak cie piszą Jest to niefrasobliwa £ wyjątkowo? m;:a komedia radzjecka. Chodzi w' n'ej o pracown-cę fermy, hodującą zwierzęta futerkowe. Młoda, energi czna i połna na'wznioilejszych am bjeji dziowczyna widzi b ędy kierów nictwa przods.ięb'orotwa. Uda'e się p.moe tea rowi mozemv jł^zydz^lić wjęc do w rdz zwierzchn'ch na skargę. w ramach budżetu na rok 1913 oko,Jo I tu zaczyna się przezabawna, roz 50.000 zł. mie-ięcznie, przy czym n'e( koszna, pełna tem;:a i humoru ko. jest rzoczą wykluczoną, jż suma ta media. w bud.ee e^na rok 1940 będzie wy>| Film radz'ecki ma między innymi SZa* . strony m-asto, cddr. ąc jedną zale'ę. Rosjanio pokazują w Z , * Z?1"-™. ter. ru, swych fjlmach prawdziwych, «f>vostych nago poety Do'matow.skiego. Montaż k'ŁWT°rz^" f Paaiwcze możliwości ludz-, opiewają ich proste życie, znaj dobry, ale w technice — trochę prz«» pr.--A-a zen a n lrralnych p-ac tea'-ral dują w nim piękne j romantyczne starzały. M'mo te usterki, f'lm ,.Zuch. nyt i m°by-td.) a po^ drugie — po w- strony. Tu nje chodzi o faory'-ację dzjew^yna" jest. naprawdę interesu < h-A™ Nie t0 do I efektownych , snów'1, które publics- Hcy. Warto obejrzeć. JEM. Cn.T, wle njernn^e; jednak stano j ność ogląda z za'nteresowan'em, ale1 wl»oy cenną pozycję w budżec*e ze spo'u.. Postać szczerej, energ'cznej \ pe.tie| pięknych pomysłów dziewczyny —= pracownicy lis"ej fermy niezwykle sugestywnie oddała znak"mjta ar yst-ka S erowa. Na szczególne podkreś< lenje zas.uguje doskonała muzyka Po-krassa — jednego z najwybiln'ejszych kompozytorów sow"eckich. S;aby na« tomjast jest przekład. Wskutek teg® doskona-e fragmenty dialogu nie ćo< cerają do widza, n'ezna'ącego języka rosyjskiego. Ucierp'a* na tym także tekst pjosenek młodego, utaientowa. wychodź- zgorzkniała j zniechęcona >«•" do szarzyzny w arnego byt-wan"a. f O ile szosy są w dość dobrym po-' śmieci j rupieć5. Często już przy ■' v/jeźdz'e do wsj w"dać sterty śmieci wyrzuconych w dowolne miejsca. '-ądku, to' drogi mniejsze mjędzywiej skje i inne znajdują s'"ę w opłakanym TEATR SŁUPSK* PRACUJE etanie. Pełno dziur i wybo" w któ-j Brak po wsiach gromadzkich śmietni-j ZoŁctCaŁyjIIIIf #*Ozi CldlVs' rych wóży zapadają się n emal po osie, ków do zapc"nian'a jakichś dojów naj * dreny mostów w rowach przydrożnych pozapychane, a v/ samych rowach, przy domach, tu5: przy di"ga^h pe no dzju i-awych garnków, wiader ipt. różnych Interesujący odczyt W Łych dniach znany prawnik ftfupsfci mec. dr. Henryk MaryaftsK wygłosił dla członków Związku Zawodowego PracowniKów US w Słup fiku odczyt pt. „O krasomówstwle ns usługach pracy społecznej 1 o wymo wie sądowej." Odczyt cieszy! &ię du żyra zainteresowaniem. polską opinię -------------- uboczu lub odludz'u, a przecież w każ j 530 udanej f\emierze , Wesela" dej gromadz'e powinno us'alić się ja- zesPÓ! teatru słupskiego przystąpił kieś miejsce na zbjorcwe składanie c'° prac nad wystawieniem nie-śmieci. W okresie przedwiosennych robót polnych można by o w każdej gro madz-e przeprowadzić roboty szarwar kowe, można było -.-'yrównać do"y po drogach, uzupełnić belkowania braku jących mosików itd. Ala jakoś g urho o tym na tych po'skjch Z'emjach Za chodni"h, co odbija s'ę ujemnjc na 'wyglądzie zewnę'rznym naszych s'rcn co nje jest w zgodzie 2 adm'nistracyj nymi prepsami sanitarnymi. A nie trzeba zapom"'nać, iż na ras patrzą obce oczy, oczy wr~gie, podkopujące (W{. Ł.) Tak wyglądają możliwości pomocy i Rosyjskiemu producentowi ch"dzi o ■--------j wydźwięk społeczny, Film ma nie tylko baw ć, n-e tylko wych:v/> wać —■ musi cn także pokazać p'ękne stro ny codziennego życia. , Zuoh dziewczyna' jest — ebek szeregu sztandarowych komed'i ra dzieck'ch tego typu — doskonale u» danym przykładem tej koncepcji. Ba-w ąc nie górze! niż najlepsze koma die amerykańskie, pozwala doolrzec Co i śmiertelnego dzieła Adama Mickie- . . wicza „Dziady". rwa P. ę",n° c" ennej pracy, uczy przed u ,; sięb orczolei j wjary w ciebie. I7-sto letnia złodziejka pM*xed sądem i^-letnia Halina Susmarska, mimo swego młodego v/'eku stanę-a dru^i raz przed sądem. ol, Oskarżona pra-.ująe w charakterze s-uiące' w jednego z gospodarzy ze wsi S erakowo dopu':c"ła s?ę krr.dz'c-;.y cennego futra damsk]ego, kołnic- W sprawia Słowlńców Znaczenie istniejącego na pó{ -1 nocno - wschodniej rubieży Z'emi S upskjej skupiska S 0-W^ców nie było u nas przez d'uż-.szy cza? dostatecznie docenione. Z;o żyło s'ę na to wiele przyczyn. Jedną z na'ważniejszych by'a po prostu zupełna n'cz"!a'Tohnńść tego pro" lemu. O jle stosunkowo wjele rrów''o się o Kaszubach Slnzakach i Mazurach — przeciętny Po1 ok w okresie przedwo-: jermym co'; njecoś z tego s yszał —' . . , . . . . _ < , , , i iuz zagadnien e -ednojc^ •O tyle o słcw ncach n-e w edzieljsmy - Tym bardziej, że i obszary na któ-| wjńcom, jest dobra. ntc albo prawe njc. Nieświadomość fca by'a przycayną wielu tr?g'czrych nieporozumień. Na dobro naszych w adz admin'stracyjnyeh i spO-.{ecznych orcaniza^y5, a w p erwszym rzędz"e PZZ zapisać Ra'eży to, }ż zaraz po ' odkryciu" przyszliśmy 7. po mocą. A pomoc ta była potrzebne. Bra nj za Niemców Słow*ńcy znaj powali się w skrajnej nędzy. rych zamieszkują, można nazwać bogr/ymi. Jrkkolwjek trudno jest u-znaó rozmiary p*mory. jak*ej udz*c-Ijrimy S'oT.vrńoom za wielkie, n'e mniej jednak ta rkr~mna pcmoc zdz:a-a a w|ele: z jednej strony po zwol la ' na cddecht! wynędznia ej ma r-ie autoohtonóv/, z drugie; za) pozwc-1 i a im odczuć w'ę:, łączącą ich ze społeczeństwem polsk'm. Znarzenje S ow'ńców — pomijając do woj, kAóra każe r~m dbać o każdego Po Pomoc ta o charakterze doraźnym umożliwia pracę j normalne życ e. Można zg:dz'ć się, jż w warunkach roku 1946 czy 1947 byja ona pc-trzebna .Ale dzi 5 S cwińcy w~łają o co; -nnego. O pomoc, która um~żlj-w'a by jm nerrra^ne wyk-nywario jch pracy — to znaozy rybO'óws'wa. | dlatego wyda'e rzecz-] n'szbęd 1 r.*] zm°a"a dolyeh-zaoowej formy pomocy. Trzeba d'a ?'ow;ńców za ożyć rpecjalną Cpó dz'cln°Q rybacka, trzeba "m umożljw'ć raby cie sprzętu, roz rza frkowego, materiału na kostium damski i ubran*e męsk e oraz ca."ego szeregu drebn^ejszych przedmiotów. Po dckonan:u kradz'eży, Su smar sko wraz z wymien onym* przedmiotami udają się p°erzo do S'upska, f.kąd odjec^a'3 p'erwszym pociągiem ? do Szczecina. i Do c-aou szczą'1c'e snr-y'a?o m'odej] r"odz-ejce. Bez trudno'ej spicr^ży'a w S?";:"'"ie pos'adane pr:ed".n'ety i ale n o długo cieszyła sję n*m?. Do" s-.a;'e s*ę w ręce sprav/od;*vro:ó\ po czym staje przed sądem, ^dz*e ze skruchą prz--zna-'e s"ę do wjny. ^ąd, biorąc pod uwag-} tę okoFcz no'ć, wym:erza jej w myil arL„ 2l~ § 1 kar- stosunkowo 'agodną, a m|a now^ci.e 1 rok i 6 miesięcy w ęzien°a. (A) —ci- SO śmlaLiikó v i 200 koszy W trosce u podnics'en:e stanu hi- Kiuo s,$*OLONT/irk-m. normalną pracę j uzyskanie poczuca ustawi w roku birżą^ym 53 śmłatn: wpólnoki narodowej z Ptakami. j ków drewnianych -/ większych ka-Wierzymy ,jż r.a cd:"nku pomocy dla Kalenicach. Wołvnie to powrżn'" na Słow nców za'dą w na bliższym czr^ie czystość podwórz/ . Gródków które pozy ywne zmia-y. kłóre jeszcze bar ! ' dziei poącz, tych Czelnych ludz', 0 "raicoiu m srmcc-.em. Jei p'erałących s'ę przez w"cki nae sk^-i uliosc.i miasta uz.awi narodem pol-. S1^ dalsze 200 koszów na .śmiecie. SPECTATOR fmł L WIESIU riĄTEK, £3 marca 1013. C'00 Progr. cgólnop. 9:29 Przer, 1157 Sygn. cz. 12 04 Dz>n. 12'25 I.Iuz. kamer. 12 50 „Przed Wielkanocą" .IS OI Muz. poważna. 13 20 Przer, 14 00 Muz. włoska. 14 50 Chwila muz. 15 03 In"orm. l"k. 15'19 Aud. dla dz'eci. 15'30 Wędr. tr.uz, 16 00 Dzjen. 16.15 , Streptomyoy na" »— nowy lek". 16 20 Aud. dla chorych. 16'45 , Ch opiec z Salskich sjop óv/-'. 17'C0 Wielkop*ąt Irw:- r^^o:. 17'v5 Odrzyt. 13 00 K^ne. d'a pr-ol. świata prac-r# 1-'1j . I.Ioja pio'ń w ccz." 19 15 ,.Jci Cob"st'an Bach". 20 00 Dzjen. 2'3?0 F. Pylnwk' — utwory cr gan. 20'?0 P'~;n? W"e'kotygo^n'0-we. 21*10 P"e'ni kompcz. franc. 2!'S0 ..E"V-r'a przerraw a do Pol sk-". 22'00 V7 rc"zn. śm'orci Beet hoveno. ri'13 Muz. ?ymf. z Płyt. 2300 Ost. wjed. 23'30 Hymn. """"""" X-0759'T" Ku-Klux-Klan kontynuatorem 7 J©4SH^ /4 najucu wziej tsjemn| catych | njebe*3&*ecx&ych •rganisaę#] faszystowskich. Powstała •na w jkrtek1 pijea-wssej w©jay łwi» ♦owej m wzór dawnej cęgan-jzacjf lerrorystycmsrf s wjekts X JX. Mimo tozgrosij @»jj» pe&stw fassEjstowsk ch ©rganjzaęja ta w dalszym s$ągu ist° »leje, rcswij® #]«; | bez żadnych prze tekód szerzy wśród społeczeństwa a Snerykafekiego nimawjść rasową, ®-'partą na ideologii hitlerowskiej- Jak dawniej, tak i dziś Ku-Klux-Snaniścj odbywają aiesnal we wszjtd kich wjększych miastach USA, rwja ezcz® w stanach południK>wych nocne •we sebr&nia przy poourym diwiękw gongów, napełniających ©a}ą okolicę te'esamowitym wrażeniem. Eakaptu-feone ich posteeie w białych pjasu «aach pod wocIzą „wielkiego drago fta" w sfelonyijn hsbieie przesuwają •i<3 ulicami miast, terroryzują i m-tfejjają przeciwników, *dok uch Zjednoczonych | wespdf s ft|mj 3E®P3sy wśrM ^nofmsmeAaiwa maer^beiś j skjcg© »,|enawiM śfie^ą, mspsmmm | do Marsynów. „cststt śMmtTKAmw^ X .NIECZYSTE METODY®* W jg*®wodzi rozlicznych w &mdcz®s wojny, tak dziś w Stanach Zjednoczonych Amerykan^® iworgą ghetto dla Murzynów. W Tfrielu mief» scowości ach,-zwłaszcza w gtanach p© ftidnjowych, jak np. w Atlancje, we wszystkich lokalach publicznych, p® esekalniaeh, bufetach ftp. znajduje Ąę oddzielne wejście | miejsce dl® Murzynów. Jeżeli w pociągną ofeofe &i«dząeego Murzyna jest miejsc® wol- ś«, s|« w®!®® m Ma.\emu pod £®4» mym wura&kjwn mjąŁ, Mawei w $m>-s|e SBeterelogi ^odzielosje są b« 4w$* fabryki, dla tejalyeh | ecarnych. la najmniejsze pswwis&ienje, &są» #t© af^opelnioBe przez Murzyna,. msją E3®niś«i najczęściej praw© i ,sw, lynchu czyli samosądu. Zależnie od upodobania mieszkańców danego .sta-®®3 lynch występuje w ma$rozm®jb° szych formach, Przeważnie „winnych" Murzynów Tj|esga s|ę na drzewach lub kamienują & niejednokrotnie — jak w średniowieczu"— pal| s|ę na stosach, W niektóry Oh j»'| ejseowoi • ejach lubują sliekę pr®wa. W obawie przed straszliwymi ' 'represjami: «e strony Klan i stów, zaszywatą sję^■■ ezę sto w niedostępne | bezludne snieji-sca, by idala od prześladowców wieś£ swój nędzny ale bezpieczny śywoi. Obok lynchu stosują Klanjści w nfe Pranych wypadkach • t. zw. „uprzejme postępowanie'',: polegające Aa usuwaniu przemocą poza granice stanu lub miasta niewygodnych oedfe. Odnoef sję 4o przeważnie do bfałych, ■ af«-am®rykanów, otwartych k4w lk'-w-KMs'"łQstaa.. Wpływy ^at-m^s-lOafisa w ni«&S© ry«3a 'ffiĄiMt&cfe naweł "«tas?'Sw północ-ayefe jak up. w Cbfcag© «ą ogromn®, Syspewuje .&iV ogresnn .fynduszaroi, które ■ przeważni® m , W&;M s Murzynam]} $ n& propagandę ideo* -łsgii rasistowskie sa pomocą wssel kfego rodzajmi wydawnictw f prasy, Ku-Klux-Klan jest zakają dzisiej-ssej cywlizacjj 4wiata, któremu ludzie pnjst^pu powinna wypowjediieć bea*-względną w®lkf„ H.) HI# Edison feyl teówkfi «I@kf,rrcr*n@S Zupełnie prsypisu^c ofó wyn aleatjmie "pierwsse^ i.*rówkj elek trycznej Edisonowi. Pierwsza żarówka sosta/a w^aleajoca prz^s ^oayjakjege wynalazcę, Aleksandra Lagjnowa i d©< Pi ero po siedmiu latach iSdisono^l udajo s|ę skonstruować pierwszą n«=i dającą Ąą do użytku żarówkę''eltfa' tryczną. W J890 r. .'Łegin-ow. sńotife! wyprzedził Ed-Json® konstruując żś» rówkĄ ze spiralami s i^olfrąmu, | libdenu to jest takie, jakje,. ąą,.^# becnej chwil|\ w użyoj^ , IWmi#t§ 20 ptę^rowę ioną kartę MO -» 'wlocta^els wydahą l».n,48 r, 388® ZGŁASSSAM skfsdzioaą torefek^ z dokumentassłif — dowód oeotoieię-Jasieiu«'3 — m aaswlsko, Pieiicte Regina ,■■■■" ZGŁASZAM zagubiona d«iteume»> ty — karta tożsamości, kartę RKUf — Łublto i zameldowanie gminsse »» nazwisk© Wolski Wnęte^J .■ M«se GOKGOLIK AUcm zgłasza zag«t biony dowód PKP Nr. 57811 ■ wyyr«kcję Posnańaką. 1SM SKONIECZNY Zygmunt Csgubionę potwierdzenie Z|$osz®«) nie 'Przemysłowa. Ńy, ' '! ż' ćsu 20.1.41 ul. Mieszka ' l. #?. 1W8 BS«f«ra=--^saar-~—'igffiif-' AKTOR z żoną poszukuje aa pięć miesięcy umeblo-wanego pokoju z używalnością kuchni.; Okolice teatru lub centrum .Konieczne gaz, łazienka, Łaskawe oferty, Teatr Polski. Administracja pofii „Aktor"" VM & pokoje centrum remor.t 8S.OOO.— kawalerka 2^500,—. Oferty Kurier Szczeciński 1881. 1881 POSZUKIWANIA : RODZIN BARTNICKI Olgierd zana, w Szcztf dnie Zakopiańska 1 m. 9 poszukS! je Skibińskiego Jerzego amłei szkałeg© d«s 1944 roku w »«ęzw!zy nie, Itró N A C K; A " ORESPONDENC YJNE ' KUKSY 1ŁSIĘGOWOSCŁ Informacje Lub-, lin, akr. poczt, l^S, S-li4 .I6I.JI ■nVA PRZTBŁĄKAŁA srfir., tm PANI wiek śr«dni zajmie «ię ®»e iym gospoda^cstwem — toes 4zie«lg Oferty Karin Szczeeińsbl. *łr, im, '' !! ; *wn ZAGINĄŁ pies erebmy wll*i z dnia 18 na l*f bm. jfesyproww dzió na adr«s; Szczecią — Pome ranny, ul, Woszczańska 1, Zak-t rzewskł Zygmunt, ItflJ KUPIE aparat do wody sodowej lemoniady rozlswarkę w drobnych do 50 mm .1 sz^. — $0 pr&e, śrotęf. W n w drobnych Większe .1 dwuiamowe — 1T proc. droSeJ. • Zti niedziele I iwiąt* dopSata m proc. Za ogłoszenia tabel (bilanse) i ogł. korab4«o prec. dr-^8e|. Adm.mte-.racja nie odpowiada ?■& drobne omyłki drukarskie nie znieksztaScjsjrii^e treści ogłoszenia-,. Należność za ogM^isńpto należy wpłacać na konto P, K, O.. y-«HL Milłfflff rai na 'Cii pewnego ranka o świeje — pisze EtheL Katon, badaczka dżungli po Jud «i»wx> „ amerykańskiej — wędrując yura^ e tpięźem ptzez kolumbijską pusz ezę spostrzegamy wielki ruch w ol= brzymicH mrowiskach, których tu jest wjel®, Mrówki krącijy sję na wszyst k'o steouy i wyg"ąday na bardzo Najęte, Wiedzieliśmy co to oznacza, przeżyliśmy bowiem dwa napady tych owadów na nasze osiedle — oto przy gotowi' się' trżeęi- . ) >•!'];)(.//. JU!. i.)., i;'.; Przygotowanie foojtawe Mrówki nie często opuszczają dżun •gle, aby się udawać na wjelk}e wy prawy,' jednakże jeśli P°ra deszczo wa jest. wyjątkowo dżdżysta, woda za lewa ttM-owiska' j niszczy, nagromądzo ae w >nfę!t 'zapasy, gdy deszcze ustąną, wyg;o$zpną^ ^wacly, ruszają w poszis. k;waoJu .. .p^żyw^ęnia ' i';, skrzętnie1 za 1 ozynajf^ łhów 'groimadzfć zapasy. W fcycfr mornehtach śtają się one bardzo »iebeip'ieeżr>!e: dla wszelkićh żywych stworzeń,- Wjcłźąc i p'rijyjgotowani.a mrć> wszyscy }Tt eszkańcy puszczy szu Ki ją"1 sch^oh'cśii^f" jedynie ptaki i snrówkcfjady z tijecjerpliwoJcią ocze kują chwil j wyrupiKenia mrówczych za Stępów. f ^oątjarł^jw.^ towarzy. i szyć mrówkom w\.|ćh wyprawie. Ze ' ftljzgnąwszy się ze swych mu ów za i! ezęlj szukać "trzóftu armii", znaleźli go niebawem. Pod pniem zwalonego drzewa leżaka wielka czarna lśniąca CUDOWNE DZIECKO j. ['ZtyyastfesL, zarabiająca isCOO I... w i& drit, grając reci-tulę na pianin-e. Ma ona dawać koncerty rta rntniatyrowym pian'nie jw Central Hall, Westmin&ter, z to-.warzy^eniem I (*r> dyń^kiej orkiestry Ąyntfonjcwfej, . CU Ag. Bustr. API kula .mająca ok. pój metra średnicy. Gdy sfońce wzeszło kula zaczę a top nieć w oczach, odrywały s{ę od niej j mrówki jedna po drugiej, rozczepia y j się łCh kosmate łapki. Teraz można , byjo zauważyć, że mrówki są wyjątkowo w ełkje, wyraźnie zarysowywały się jch potężne szczęki, a d ugie różk} _ anteny poruszały się na wszy stkie strony. Owady szybko uformo wajy kolumnę marszową j pochód ru szyi naprzód. Postrach dżungli Kolumnę prowadzi a jedna w5ększa od innych mrówka, wyposa'ona w d'u gie różki. Armia dz;el'}a się na od dzja*y prowadzone przez dowódców. Cj idąc obserwowali bacznie ruch róż \ , ków p'erwszej mrówki i powtarzając te ruchy podawali dalej rozkaz na-i czelnego wodza. Pa obu stronach kolumny kręcjłi się strażnicy i co chwila z oddz'a ów od chodzili wywiadowcy. Wywiadowcy ci j wracali z ważnymi wiadomościami. 3 Jeden doirósł o znalezieniu drzewka' oblepionego gąsienicami, Wówczas pierwsze oddzjafy oderwały się od reszty i posz y w ślad za Wyw:adow-cą. Drzewko pokryło się czarną ruchomą masą cia a z!eionych gąsenjc w ciągu nieprawdopodobn e krótkiego czasu przestamy istnieć. Kolumna tym Czasem maszerowa a dalej, nasycone oddziały dogońmy ją później. Ciekawy był moment, kiedy wróci ranny wy- j wiadowca, brak; o mu trzech z szsściu łapek oraz straci. po"owę rożków co j u':rudnia'o mu porozumienie z do I wództwem. Rannego natychmiast! dwóch strażników wz'ę;o na "msze" j utworzone z przednich ich kończyn i nieśl' go przed oddzja em, któremu przypadło w udziale zniszczenie gn^a zda szerszeni, zawieszonego na drze wie. Walka między mrówkami a szersze n:ami by;a n'ezrn°ernie ciekawa i za„ j adła szerszenie bronj'y swych dzieci, zginęło wiele mrówek, lecz os'atecz-, n'e. szerszeń-e pad'y. na polu walki i j zosta y pożarte przez jakeme ^ wy-' gł^d-zone mrówki. Niemniej ciekawy i dziwn°e n'esamowity byi ncpńd mrówek na śpiącego węża boa. Wąż •spał na konarze wielkiego drzewa. Mrówki napadły go. A gdy opusz(va'y drzewo z groźnego drapieżn ka pozc-sta* jedynie bjafy koścjen zwisający z ga ęz;. Do maszerującej kolumny przy*ą-: cza^y s*ę wc;ąż nowe o^d^la y wciska wvsy'anego z napotkanych po drodze manw sk. Pochód w;ęc by co raz dłuż i posuwa* s:ę z szybkością 1 ki ! lometra na godznę. Mrówcze wojsko omal nie. padło pastwą ęzychającego, Maszyna stenograficzna nań mrówko-ada, który cafe oddziały zm!atał z drogi swym lepkim językiem, ale spostrzeg szy niebezp"e-czeństwo, kolumna garag zmieniła Ś kurs. Przeprawa Przez strumienie i przepaści mrówki przeprawiały s-ę po mostach utwór-o nych z caf najsilniejszych jednostek, szczepionych ze sobą apamj, mosty takie powstawały niezmiernie szybko i wprawnie. Gdy pochód doszedł do rzeki mrówki zatrzymały sję | po-czę y tak jak codziennie wieczorem formować się w wielką kulę z tą jednak różnicą, że kula ta by;a pusta wewnątrz. Gdy kula była sformowana, j okazało się że jest przeiśc'e do jej t wnętrza, tam robotnice wnjosjy dzieci i zapasy żywność}, poczym przejście zamknęło s:ę. Kula potoczyła s'ę do wody. Dość d;ugo pływała'na falach nim wylądowa> na drugim brzegu. Tu mrówki odnalazły natychmiast swój dawny ślad i ruszyły nim w stronę wsi „ Walka 'i człowiekiem Po paru dnjach wędrówki mrówki zbliżyły się do osiedli ludzk'ch. We wsj jak i w dżungli póws a|- popło .h. Kobiety wyszły z domów zabierając dz':eci i kury. Mężczyźni wyprowadzili krowy. Ten ludzk" pochód ruszył w stronę gór. Ludzie pozostali we wsi poczelj kopać g ębekie rowy wokóJ os edla i napełniać ie zeschłymi | liśćmi palm, lecz nie drkończylj swe-go dzie*a, a w:eś została napadnięta przez owady. Wówczas wszyscy wycofali s'ę i udali s'ę na odlegtą fermę. Tu wykopano rów, pozostawiając w nim tylko jedno wolne przejście. Li';c'e wypełniające fo:ę polano naftą. Na podwórzu pa!';.'y s'ę cgn'e, a nad nimi w kotłach gotowała sje w?da. Koło po;udn;a w^sk m przejściem we sz a kolumna mrówek. W jednej chwi li zniknę'y resz+ki żywności ze spi żarni, zg'nę> przypadkowo p"zosta-wiona kur?, drapieżnikom n5e usz.a żadna mysz, żaden szczur nie zdo'ajf się przed nimi ukryć. Gdy domostwo było zupinie splądrowane mrówk'- u_ formowały kolumnę i ruszy y w dr:gę powro'ną. Ale przejście by^o już prze k"pane i wokół ferr*v wznosi1 się mur ogn;a — pjonęły li§c+e w okopje. ludnie chwycili za kadzie z wrzącą wodą i wylewalj ją na przerażone mrówki. Część owadów podąży a w stroiję ognia tu oczekiwano ich z *o patami. W godzinę mrówki wygjnę'y od ukropu i ogn a, a niedobitki w-el k.iej armii stały slQ łupem ptaków. (Z) Nad problemem stenografii maszyno* wej pracują oddawna rosyjscy uczeni.1 Na opracowanym przez radzieckich specjalistów system-e oparta zosta a produkcja rosyjskich maszyn stenegra licznych. Szybkość stenografowania na maszynach dochodzi do 80 sjów na minutę nieznanego tekstu. Charakterystyczną właściwością ma szyny stenograficznej jest możliwość J akordowego uderzeń a, to znaczy , że moina równocześnie naciskać kilka j klawiszy, w wyniku czego na papie-1 rze odbija s-ę kjlka znaków równo- j cześnie, w odróżn'eniu od zwykłej j maszyny do pisania, gdzie klawisze: nac-ska kolejno litera za 1'terą. I W zależności od systemu maszyny "stenogram" może się sk! adać albo ze zwyk^ch liter, albo ze znaków stenograficznych lub też z cyfr, kresek i kropek, podobnie jak w alfabecie Mor sego. W system'e rosyjskiej maszyny stenograficznej obowiązują litery zwy kiego alfabetu. Równoczesnym naci&s njęciem kilku klawjszy można odrazie wypisać oddzielnie sylaby, ca Je s.ow® a nawet części zdań. Klaw-szy zawiera maszyna mn':e| aniżeli jest liter w alfabecie. Braku* jące litery zastępuje s'ę kombinacją istniejących. Pisanie na maszynje od® bywa się "ślepą" metodą, dwiema ręo koma, Klawjszy jest 22 i wszystkie w wy padku konieczności mogą być naclś^ niętę równocześnie. Maszyna stenograficzna jest njewiei-k"'ch rozmiarów. M}eści się w pudełkia wielkości walizkowej maszyny do pi-sania i waży 2,5 kg. Zaopatrzona ona jest w "wjeczną" kolorową taśmę, któ rej n!e trzeba zmień jać. Raz założony arkusz papieru wystarczy na pó torej, godziny nieprzerwanej pracy. Maszyna nie wydaje prawie żadnego dźw"ę ku ponieważ odleg ość czcionek od papieru wynosi zaledwie dwa milimetry. .Polska, neaeestnlcaET w Igrzyskatrli Bałkańskich Delegaci G}. Urzędu Kultury Fłzycz nej Dyr. Kuchar i rnjr„ Better uczest niczyi} ostatnio w Konferencji Igrzysk Bałkańskich, na której zapad"a donjo s a uchwała o przystąp!eniu Polski do Igrzysk i to już od r. 1948. — Piłka rze nasi będą mieli dzięki temu do Stegiarstwci Polskie nie weźmie udziału w Olimpiadzie Na Olimpiadze w roku bieżącym odbędzje s}ę szereg konkurencji że glarskjch. W sprawie udziału żeglar stwa polskiego dyskutowano na Sejmiku Żeglarskim w Szczecinie j pc-•stanowiono nie wysyłać własnej e-kipy. Motywowano to przede wszystkimi trudnościami finansowymi i wzglę ] dami oszczędnościowymi. Ze względu jednak na to, że po okresie wojennym kontakt z żeglar stwem międzynarodowym znacznie ovab{, postanowiono wysłać przyńaj-j mn ej obserwatora ,który o nowych zdobyczach w tym sporcie opowie późnjej w kraju. J rozegrania w nadchodzącym sezon5© 6 punktowanych spotkań iniędzynaro>= d owych — z Bułgarią (4. 4. w Soffi)f Czechosłowacja (18. 4. w Warszawie)t Rumunią, Jugosławią, Wągrami i Albanią. Wszyscy uczestnicy Igrzysk z® bowiązalj się do udz'a u w wyśc|gu ko^arsk-m "G'osu Ludu'' Warszawa — Praga. Organ"'zacja igrzysk narciarskich zo^taia powierzona Polsce (II, 194.fi w Zakopanym).. • Europa — Ameryka W dniu 13 kwietnia odbędzie s'ę w. Ameryce spotkr.nłe amatorskich ::epre» zentacji pięśc'arrkich Europy ^ Ameryk'. Drużyna Europy opuszcza kon= tynent 4 kw'etnia w śk;?.dz'e (od mu szej do ciężkiej) — Ma'dl*:c — CSE (rez. Barnes' - - Irl), r.en'han — Irl, (rez. Schumezek — Be)g), Maguir3 — Irl. (rez. Ins^i — Turcja), del Carło —. W. frez. Cullagh — Irl), Humes — P'r. (rez. Łiyan, Ang), No w'as — Fr. (rez Escud'e — Fr.). L'Host — BsTg. (rez. do • Haas — Hol.), Bothy —Belg .(rez. Marh:ni — W'.). W sk'a= dzje powyższym jest dwóch słowian, czech M ajdloch ^ na ura, zowany we Francji polak Nowjas. , <*)*<*■>— ii A'i\:,V i' J G ."GrólbWski, CZUKAMY SKARBU upowieść laiBiascrystjeziia w stylu telegraficznym a- KONKURSEM BLA CZYTELNIKÓW: o!-■'v<.y- dobycie obrazu Jf cMmiaka ubiega się ''-^ódźittfa ' KwdtSkoWskićh, przypuszczając, że- w żnajduje się piań m ejsca ukrytego ^ : ten j|Bgnie zdobyć ter: i Jankow- V>.«r"^[dowodów'wiar łomstwa "c- burmistrz ,Kozibródka, kt'ry dowie- ełMał się, że w obrazie tym ukryte są komóromi-go' dokumenty. Obecie na widownię / walkr o'obiła*/ Jaćhimiaka wstępuje czwarty *'t, ,'|ja3ptnef.' . l^a.ywiad^mog^.- pi zaginięciu obrazu, na ..sali zapanowała niebywała' konsternacja. załamał ręce. •eEŚff-działaj'-^ podniecała go pani f' iźet>t.^fńA dódała' -— może go ukrył 'jepe?e podbić cenę. • rozpapzaiu..,/ / ,,, , , ale1 ja gv: dopadnę... ;h;cy;;>^X^lodów"ę/ miesiąc^ .. Muszę •nmć za„'sy^^ął;^rię. tę^i-ibraz. . ^rzeSi.r^ ^ny, yę_ zu^tanię już f ■. . c ' itkows^i by" m.pjclw^pny. ,'«łe mógł się zem-Ć&tcn , ' węi Małgosi. 1 I A j 1 r^sia fezczeb'i.ctć;!-". ,. [ 4-L\ jJ ęojri . Mpwi potrzebny l:vł ten obrazik. : j i ''1 " ' i- ■, i I—---- —--r~' -1" - "r......... 11 ..... * Małgosia pójdzie do jakiegoś malarzyka. rozbierze się i każe dla mężusia namalować akcik jeszcze ładniejszy. Trzymajcie mnie — szeptał w duszy Jankowski. Antykwariusz był niepocieszony. — Zawadomić milicję — wiłał burmistrz — •trzeba znaleźć złodzieja za wszel . cevę... Głabisz próbował uspokoić publiczność. — Niech się państwo uciszą — przeprowadzi się śledztwo i na pewno obraz się znajd; ie. Jachi^iiak zacierał ręce. Wszystka udało się doskonale. Ryby chwyciły przynętę. Siedział w. mieszkaniu Głabi sza, który ze śmiechem opowiadał .rnti o przebiegu licytacji. — Alę mieli miny — mistrzu —- wa?ze zdrów" e! Jak żeśc'e to świetlne zaaraż~wali. Najp'orw li^t do Kwaskowskich, potem ten anonim do Jankowskiego i tan kamień wrzucony do burmi trza. He... he i ta meri';m podstawione u Turajowej. I co pan myśli robić dalej? ; . . Malarz Jachimiak, który przybył niedawno do rttiast®.- wieść, której zakończenie u^aże się dn. 2 kwietnia b. •'"' dniu jutrzejszym o^oszaw będzie w związku z opowieścią »,Swk.fmłv skarbu."' konkurs z cennymi Złożono r'ił't-2onc w, Drukami IMi-i{> Sp lW:yd: Czytelń'.^"., w. Szczecinie. Pł. Hołdu Prusk oac P