„SILNI LUDZIE" W TELEWIZJI POLSKIEJ Sygnał TVP info i ośrodków regionalnych wyłączony. Ich strony internetowe przestały działać str. 6 Lena Kulik z Wodnicy Szymon Musiał ze Słupska Czwartek 21.12.2023 ŚWIAT Wielka mobilizacja w armii Ukrainy? - Armia zwróciła się o zmobilizowanie dodatkowych 450-500 tys. osób do wojska - oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski na konferencji prasowej, podsumowującej mijający rok. Zełenski przyznał, że wojna na Bliskim Wschodzie ma duży wpływ na pomoc wojskową, jaką Ukraina otrzymuje od Zachodu. Czytaj str. 7 POMORZE Kolejna partia armatohaubic Do portu w Gdyni z Korei dotarły haubice samobieżne K9A1. W przyszłym roku dostarczonych zostanie kolejne kilkadziesiąt haubic samobieżnych, które trafią do polskich ar-tylerzystów. Jest to czwarta transza tych południowokoreańskich haubic. Czytaj str. 5 Region. Rekordowe dofinansowanie na przewozy autobusowe str. 3 Region. Premier powołał nowego wojewodę pomorskiego str. 3 Nr 296 (5148) Nakład: 5.960 egz. www.gp24.pl Cena 4,50 zł (w tym 8% VAT) Słupsk.W styczniu będą Spektakle, które Z. , c . . ^ ' widzowie str. 8 % V S;- / Nr ISSN 0137-9526 Nrindeksu 348-570 770137 952046 Prezentujemy zwycięzców akcji Świąteczne Gwiazdeczki we wszystkich miastach i powiatach str. 9 Chociaż częściej wypatroszony niż żywy, karp wciąż jest królem świąt Michał Elmerych Pomorze Dwa słowa w polskiej bożonarodzeniowej tradycji bezapelacyjnie wysuwały się ostatnimi czasy na plan pierwszy: choinka i karp. I obie te rzeczy z biegiem lat powodowały coraz więcej niejasności. Choinkarze dzielili się na zwolenników świeżych igieł na podłodze i sterylnego plastiku. Zostawmy ich jed- nak, bo podziałów wśród karpiarzy było jeszcze więcej. I między innymi nimi się zajmijmy. Ale nie tylko. Sprawdzimy też, czy karp nie traci swojej pozycji, ile kosztuje i czy zmieniły się nasze przyzwyczajenia co do ryb spożywanych podczas uroczystej wigilijnej kolacji. Dylemat I: cena Karp z każdym rokiem drożeje. To oczywiście nic nadzwyczajnego, ale wpływ na popularność tej ryby ma. Obecnie kosztuje około 25 zł za kilo- gram, jednak niewykluczone, żę jego cena wzrośnie bliżej świąt do około 30 zł za kg. Korzystając z ceny dnia jednej z niemieckich sieci handlowych, zapłacimy za kilogram „płata ze skórą polskiego świeżego karpia" już teraz około 30 zł (2,99 zł za 100 gramów). Przecena jest znaczna, bo - jak wynika z oferty - gdyby nie ona, karp kosztowałby 6,99 zł za 100 g, czyli blisko 70 zł za kg. Portugalczycy wpadli na jeszcze inny pomysł: w ostatnią niedzielę handlową sprzedawali płaty karpia za złotówkę. Wa- runek był tylko jeden: reszta zakupów musiała kosztować przynajmniej 199 zł. Inna cena promocyjna to 31 zł za kg, a cena standardowa to 44 zł. Znaczenie przy cenie ma też oczywiście forma, w jakiej jest sprzedawana ryba. Karp w dzwonkach kosztuje nieco więcej niż tusza, mniej jednak niż płat (chociaż tu różnice są groszowe) i prawie o złotówkę mniej niż filet nacinany, który jest najdroższą formą wypatroszonego karpia. A piszemy o przedziale od 4 do 5 zł za 100 g. I tak mniej więcej te ceny będą kształtować się w najbliższych godzinach. Nie można wykluczyć, że tuż przed zamknięciem punktów handlu ich właściciele mogą owymi cenami żonglować. Chociaż nie brakuje wśród nas też takich, którzy z przyjemnością widzą karpia także wśród sylwestrowych potraw, i to wcale nie jako odpadek ze świątecznego stołu. Można się więc spodziewać, że nawet po świętach ceny karpia będą utrzymane. ©® Dokończenie na stronie 4 DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 Już w piątek: Puls i Tygodnik Regionów AUTOPROMOCJA • Jezus Żyd. Galilejczyk z Imperium Rzymskiego# Ks. Radosław Siwiński o tym, że w Polsce część wiernych nie doświadcza spotkania z Bogiem Żywym Za 11 iow prcn umcratę Głos Pomorza Głos Koszaliński Głos Szczeciński ® 94 3401114 bok.prenumerata@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 21 grudnia urodzili się 1874 Tadeusz Boy-Żeleński - pisarz, krytyk literacki, publicysta i wydawca. Zajmował się także tłumaczeniami, między innymi dzieł Honoriusza Balzaka. Czynnie uczestniczył w życiu literackim Młodej Polski. Był współtwórcą kabaretu Zielony Balonik w Krakowie. Największym jego dziełem było przetłumaczenie i wydanie w „Bibliotece Boya" ponad 100 tomów utworów literatury francuskiej, począwszy od średniowiecza po początek XX wieku, za co został przez Francję w 1922 roku odznaczony Krzyżem Legii Honorowej . Wspólnie z Ireną Krzywicką kierował w Warszawie w latach 30. XX w. prywatną kliniką, promującą świadome macierzyństwo. 1937 Jane Fonda - amerykańska aktorka, producentka, pisarka oraz działaczka polityczna. Zagrała między innymi w filmach: „Barbarella", „Czyż nie dobija się koni?", „Kłute", „Chiński syndrom", „Nad Złotym Stawem", „Nazajutrz", „Sposób na teściową". Dwukrotnie nagradzana Oscarem -w 1972 roku za rolę w filmie „Kłute" i w1979 roku, za rolę w obrazie „Powrót do domu". zmarli 1375 Giovanni Boccaccio - włoski humanista, twórca artystycznej prozy włoskiej. Jego główne dzieło „Dekameron" - zbiór nowel - wywarło wielki wpływ na literaturę europejską. 1824 James Parkinson - angielski lekarz, geolog, paleontolog i działacz polityczny. Jako pierwszy w 1817 roku rozpoznał i opisał schorzenie zwyrodnieniowe mózgu nazwane później na jego cześć chorobą Parkinsona. Do dziś przyczyny tej choroby nie są do końca znane, a leczy się ją objawowo. 2020 Piotr Miks - muzyk, wokalista, kompozytor, pasjonat sportu. Zadebiutował w 1962 roku na Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. Występował z zespołami Chochoły, Tajfuny, Pesymiści, Warszawskie Kuranty, Bardowie i Dylemat. Był założycielem i liderem zespołów: Zielono-Czami oraz Wehikuł Czasu. Współpracował z Mirą Kubasińską i Katarzyną Sobczyk. Unia nie jest wcale tak odległa, jak się wydaje niektórym. Zmiany postępują bardzo szybko POWOLNY KONIEC ŚWIĄTECZNYCH JARMARKÓW. KOŃCZĄ SIĘ W POLSCE, KOŃCZĄ U SĄSIADÓW Janusz Życzkowski Rozmowa Z europosłanką Beatą Kempą z frakcji Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy w Parlamencie Europejskim. Nowo mianowany premier Donald Tusk ogłosił, że już pojechał do Brukseli i miliardy natychmiast płyną do Polski. Widzieliśmy nawet taki film, gdzie jego przedstawiciel biegał po korytarzach Parlamentu Europejskiego i tam załatwił te pieniądze. Powiedzmy sobie szczerze, to jest skandal i to pokazuje, jak bardzo instytucje europejskie wykorzystywały tę sytuację politycznie. Przecież skoro dzisiaj nie widzą żadnych przeciwwskazań, a dokumenty i różne inne kwestie były przygotowywane całymi miesiącami, to znaczy, że decyzja była stricte polityczna. Natomiast Donald Tusk, po co pojechał tak bardzo szybko do Brukseli, to po instrukcje. Jestem tego pewna. No i pytanie, co jeszcze będzie musiał spełnić? Myślę, że nie będzie wielu rzeczy wetował, które będą bardzo groźne i bardzo poważne nie tylko dla Polski jako kraju członkowskiego, ale również i dla innych krajów Unii Europejskiej, które powolutku już budzą się, gdy widzą, jak te zmiany bardzo Kempa: - Poznałam proces decyzyjny Donalda Tuska. Jedno mówi, drugie robi. A jeśli idzie o Polskę, to nie mam przekonania, czy on nie czuje się bardziej Europejczykiem w nie uderzają. Mówię tutaj o kwestiach suwerenności związanych przede wszystkim z nowymi propozycjami w sprawie drastycznej zmiany traktatów. Premier Tusk powiedział przecież, że nie będzie łatwym przeciwnikiem, że będzie pilnował polskiego interesu. Tak zapowiadał, do kamery patrzył. Mówił, że się nie da. Jestem dzięki moim wyborcom w polityce już blisko 18 lat. Poznałam proces decyzyjny Donalda Tuska wtedy, gdy byliśmy w opozycji. On jedno mówi, drugie robi. Ja generalnie mu nie ufam, ale nie dlatego, że jestem oponen- tem czy przeciwnikiem politycznym, bo są tacy politycy opozycji, o których bym tego nie powiedziała. Natomiast jemu nie ufam. Ja nie wiem, co on będzie mówił, na co on będzie się godził podczas zamkniętych obrad Rady Europejskiej, z jakimi instrukcjami będą jeździć jego ministrowie na Rady Unii Europejskiej? Natomiast wiem, że nie zawsze czytał dokładnie dokumenty, które trzeba dzisiaj bardzo dokładnie analizować. Czasami jedno słowo wystarczy, żeby był kłopot tak jak na przykład z Puszczą Białowieską. Proszę zwrócić uwagę, że od czasów, kiedy mieliśmy aferę Rywina i „lub czasopisma", to wiemy, że nawet jedno niepozorne słowo jest w stanie wywrócić wszystko. Przy bardzo dużym poziomie ogólności i tej nowomowie czasami znaczenie tych słów jest bardzo różne w naszych realiach i trzeba być bardzo ostrożnym. Natomiast Donald Tusk generalnie jeśli idzie o suwerenność Polski, to ja nie mam do końca przekonania, czy on nie czuje się bardziej Europejczykiem. A w sprawach dotyczących choćby kwestii środowiska rzeczą fundamentalną jest ochrona interesu polskiego. Weźmy przykład Turowa. Według nowych przepisów, jeśli one by weszły, nie daj Panie Boże, w życie, to wtedy już nie będziemy mieli nic do powiedzenia jako państwo, czy ministerstwo, tylko po prostu będzie decydowała Unia. Podaję ten przykład dlatego, że czasami nam się wydaje, że Unia jest taka odległa. Nie, ona jest bardzo bliska, ponad 70 procent prawodawstwa unijnego musimy przetransponować na polski porządek prawny i dlatego jakby niechlujstwo legislacyjne w tym zakresie albo brak przypilnowania pewnych elementów ze strony Polski mogą już potem okazać się tak zgubne, że będzie za późno i nie będzie możliwe, żeby to zmienić. To dlatego w tej chwili decy- denci tak szybko pchają wszystko, w rekordowym tempie. To zaskakujące, wszak mówili, że to jest proces, który potrwa lata. To jest retoryka uśpienia. Gdyby tak było, to decydenci Unii - Niemcy i Francuzi - nie przyciskaliby tak szybko pedału gazu, tylko czekali jeszcze na wybory w Polsce. Czy będzie spolegliwy rząd, czy nie będzie spolegliwego rządu? Niestety, te zmiany idą bardzo szybko. Proszę zobaczyć, one przeszły już przez Parlament Europejski. Po co tak szybko? Bo już nie będą musiały przez następny przechodzić, a skład tego parlamentu może być zdecydowanie inny. Dobrze, a czy możemy odpowiedzieć na pytanie, jaka powinna być Europa? Taka, do której wstępowaliśmy. Byłam absolutnie zwolenniczką tego, żebyśmy byli w Unii Europejskiej, ale w Unii, która jest wspólnotą narodów współpracujących ze sobą, bez dyktatu a z wzajemnym szacunkiem. Niestety, dzisiaj to niesamowite zacięcie ideologiczne, ten brak szacunku w szczególności dla krajów, które nie ze swojej winy były krajami za żelazną lcurtyną. Dzisiaj one nadrabiają zaległości i kogoś to po prostu boli. ©® czas do stołu Ach, by były już święta! - marzą sprzedawcy z bożonarodzeniowych jarmarków. Nasze miasta stracą za kilka dni nieco ze swojego uroku. Do historii przejdą ulubione przez mieszkańców jarmarki. Tłumy ludzi, którzy odwiedzali je w adwencie, są tylko dowodem, że potrzebujemy takich rozrywek. Kilka śnieżnych dni sprawiło, że można było naprawdę poczuć się jak w bajce. W stolicy Niemiec na Alexanderplatz ta baj-kowość potrwa nieco dłużej. Do początku stycznia. Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 3 REGION region Lęborscy policjanci zatrzymali 48-latka poszukiwanego dwoma listami gończymi do odbycia kary roku więzienia. Przez ok. półtora roku ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości za granicą, ale tegoroczne święta postanowił spędzić w Polsce z rodziną. Kryminalni ustalili jego aktualne miejsce pobytu i złożyli mu wizytę w jednym z mieszkań w Lęborku. Jeszcze tego samego dnia 48-latek został przewieziony konwojem do zakładu karnego. MK DYŻURNY GŁOSU Magdalena Olechnowicz tel. 510 026923 Na naszych Czytelników 2 czekamy w redakcji Głosu | Pomorza w Słupsku przy 5 ul. Henryka Pobożnego ^ 19 oraz pod adresem: S alarm@gp24.pl Rekordowe dofinansowanie na przewozy autobusowe Wojciech Lenser Region Powiat słupski otrzymał dofinansowanie w kwocie 131 min złotych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Rekordowa dotacja umożliwi min. rozwój siatki połączeń PKS Słupsk. Do kasy samorządu wpływać będzie co roku - przez 10 lat -13,1 milionów złotych. Jak podaje powiat, środki te pozwolą na rozwój komunikacji publicznej w regionie słupskim przez kolejne lata, a także dadzą możliwość przeprowadzenia nowych inwestycji, rozwoju siatki połączeń i podniesienia standardów świadczonych przez PKS Słupsk usług. Co za tym idzie, ma się zwiększyć bezpieczeństwo i komfort podróżowania mieszkańców. Powiat słupski otrzymał z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych największe dofinansowanie spośród innych wnioskodawców w województwie pomorskim. To także jedna z największych do- W tym roku PKS Słupsk otrzymał z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych 13 min zł tacji na transport publiczny w skali kraju. Pomóc ma m.in. w uruchomieniu nowych linii. - Co dla nas, jako lidera przewozów pasażerskich w powiecie słupskim, daje taka wspaniała wiadomość o przyznaniu dotacji? Pewność rozwoju. Stabilne, perspektywiczne finansowanie oznacza, że łatwiej planować przyszłość - a więc inwestycje, zatrudnienie, utrzymanie, i wszystkie inne potencjalne wydatki. To także większa wiarygodność w oczach kontrahentów. A to oznacza na przykład korzystniejsze warunki zakupu nowoczesnych autobusów dla naszych pasażerów - informuje PKS Słupsk. - Niedługo zapewne, wraz z organizatorem przewozów - Powiatem Słupskim - będziemy mogli pochwalić się rozkładowymi nowościami - zapowiada przewoźnik. Rządowy Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych powstał w 2019 roku. W założeniu program ma wspierać mieszkańców mniejszych miejscowości w dostępie do komunika-cji zbiorowej. Umożliwić ma tworzenie nowych linii komunikacyjnych i rozwój siatki istniejących połączeń. Począwszy od2020 r. dysponent Funduszu dokonuje podziału kwoty planowanych przychodów Funduszu, która corocznie wynosi 800 min zł. Według danych przekazanych przez wojewodów na podstawie wniosków organizatorów o objęcie w 2023 r. dopłatą z Funduszu, dopłatą objęto 6703 linie komunikacyjne, a łączna wnioskowana kwota dopłaty z Funduszu wynosi 783 min zł. PKS Słupsk skorzystał z dotacji z tego Funduszu również w tym roku. Była to kwota 13 min zł. ©® Jest nowy wojewoda województwa pomorskiego Maria Miliszewska Region Premier powołał nowego wojewodę pomorskiego. Została nim Beata Rutkiewicz, dotychczasowa wiceprezydent Wejherowa. Zastąpiła Dariusza Drelicha, mianowanego na to stanowisko przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w grudniu 2015 r. Jak możemy przeczytać na portalu gdansk.pl, Jako wiceprezydent Wejherowa Beata Rukie-wicz odpowiadała za rozwój miasta. Pełniła to stanowisko od marca 2015 r. W okresie od lutego 2012 do stycznia 2015 r. była głównym specjalistą ds. zamówień publicznych w Urzędzie Gminy Trąbki Wielkie. Za zamówienia publiczne odpowiadała też w latach 2005-2011 w Urzędzie Gminy Pruszcz Gdański oraz w Agencji Nieruchomości Rolnych w Gdańsku (2003-2005). W 2000 r. ukończyła studia na Wydziale Oceanotechniki i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej oraz podyplomowe na Uniwersytecie Gdańskim w zakresie zamówień publicznych. W 2022 r. ukończyła też .Akademię Ekonomiczno-Humanistyczną w Warszawie na kierunku zarządzanie kapitałem ludzkim i psychologia w zarządzaniu. Jest też absolwentką studiów MBA w Collegium Hu-manum. Beata Rutkiewicz jest pierwszą kobietą w historii, która objęła funkcję wojewody pomorskiego. ©® mm 001098410! WÓJT GMINY TRZEBIELINO informuje, że na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy w Trzebielinie, wywieszono na okres 21 dni, wykaz nieruchomości przeznaczonych do zbycia w drodze przetargu ustnego nieograniczonego: - Działki nr 5/32 obr. Objezierze , OGŁOSZENIE WÓJTA GMINY POTĘGOWO o wyłożeniu do publicznego wglądu projektów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego wraz z prognozami oddziaływania na środowisko Na podstawie art. 17 pkt 9 i 11 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 977 z późn. zm.), art. 67 ust. 3 pkt 1 i 4 ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2023 r. poz. 1688) oraz Uchwały Nr LXII/573/2023 Rady Gminy Potęgowo z dnia 24 kwietnia 2023 r., a także Uchwały Nr LXHI/585/2023 Rady Gminy Potęgowo z dnia 25 maja 2023 r. zawiadamiam o wyłożeniu do publicznego wglądu • projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnego fragmentu obrębu Żochowo, w gminie Potęgowo wraz z prognozą oddziaływania na środowisko • projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu obrębu Łupawa obejmującego tereny zabudowy mieszkaniowej, w gminie Potęgowo wraz z prognozą oddziaływania na środowisko, w dniach od 29 grudnia 2023 r. do 19 stycznia 2024 r. w Urzędzie Gminy Potęgowo, ul. Kościuszki 5, 76-230 Potęgowo, pok. 28, w godzinach pracy urzędu, tj. poniedziałek: 7:30-16:30, wtorek, środa, czwartek: 7:30-15:30; piątek: 7:30-14:30. Projekty miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz prognozy oddziaływania na środowisko dostępne będą również w wersji elektronicznej na stronie www.voxly.pl oraz na BIPie Urzędu Gminy Potęgowo - bip.potegowo.pl. Zgodnie z art. 18 ust. 1 ww. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego, może wnieść uwagi. Uwagi należy składać pisemnie do Wójta Gminy Potęgowo, z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 5 lutego 2024 r. Zgodnie z art. 8c ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 977 z późn. zm.) uwagi do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego mogą być wnoszone również w formie elektronicznej, w tym za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej na adres gp@ potęgowo, pl lub formularza dostępnego na stronie www.voxly.pl. Wnoszący uwagi zobowiązany jest do podania swojego imienia i nazwiska oraz adresu zamieszkania lub nazwy oraz adresu siedziby. Dyskusja publiczna nad przyjętymi w: • projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnego fragmentu obrębu Żochowo, w gminie Potęgowo, rozwiązaniami odbędzie się w dniu 10 stycznia 2024 r. w Urzędzie Gminy Potęgowo, ul. Kościuszki 5, 76-230 Potęgowo, w Sali konferencyjnej o godz.: 15:30, • projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu obrębu Łupawa obejmującego tereny zabudowy mieszkaniowej, w gminie Potęgowo, rozwiązaniami odbędzie się w dniu 11 stycznia 2024 r. w Urzędzie Gminy Potęgowo, ul. Kościuszki 5, 76-230 Potęgowo, w Sali konferencyjnej o godz.: 15:30. Transmisja z dyskusji publicznej z możliwością bezpośredniego zadawania pytań w jej trakcie odbędzie się w formie telekonferencji za pośrednictwem platformy www.voxly.pl. Na dyskusji można stawić się oso- biście lub skorzystać z możliwości udziału za pośrednictwem Internetu. Informację o łączu do spotkań online będzie można uzyskać najpóźniej w dniu dyskusji, pod adresem https://bip.potegowo.pl/rn,929,planowanie--i-zagospodarowanie.html Jednocześnie informuję, że zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1094 ze zm.) zwanej dalej „ustawą" - w publicznie dostępnym wykazie danych o dokumentach zawierających informacje o środowisku i jego ochronie, zamieszczono informacje o projekcie mpzp dla północnego fragmentu obrębu Żochowo. w aminie Potęgowo, a także projekcie mpzp dla fragmentu obrębu Łupawa obejmującego tereny zabudowy mieszkaniowej, w aminie Potęgowo oraz prognozach oddziaływania na środowisko ww. planów miejscowych. Zgodnie z art. 46 pkt 1 oraz art. 54 ust. 2 ustawy, projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wymieniony wyżej podlega strategicznej ocenie oddziaływania na środowisko, w tym z zapewnieniem możliwości udziału społeczeństwa w okresie wyłożenia do publicznego wglądu, o którym mowa wcześniej. Wnioski i uwagi w postępowaniu w sprawie strategicznej oceny oddziaływania na środowisko - stosownie do przepisu art. 54 ust. 3 ustawy - należy wnosić na zasadach określonych w przywoływanej na wstępie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 5 lutego 2024 r. do Urzędu Gminy Potęgowo, ul. Kościuszki 5, 76-230 Potęgowo. WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 SPOŁECZEŃSTWO KIEDYŚ BYŁ JAK BOHATER WESTERNÓW. POSZUKIWANY ŻYWY LUB MARTWY CZASY SIĘ ZMIENIŁY Coraz więcej dylematów, ale sam karp głosu nie ma Michał Elmerych Dokończenie ze str. 1 Karp na wigilii musi być!-twierdzą tradycjonaliści W tym roku zagości na co drugim polskim stole. Wciąż jest królem naszych świąt. Dylemat II: żywy czy martwy Sprawa jest poważna. I napisać można odwieczna. Już w I księdze przygód Tytusa, Romka i ATomka Papcio Chmiel namalował scenę, w której ATomek wyprowadza na spacer w jeziorze Grubcia. Karpia, którego jak mówi: „Mama kupiła go na święta, ale polubiliśmy go i tak został". Był rok 1965. Harcerze wypuścili zwierzę do wody. Dziś prozwie-rzęcy wojownicy byliby z nich dumni. W czasach gomułkow-skiej małej stabilizacji, gierkowskiego skoku gospodarczego, kryzysu lat osiemdziesiątych karp był w Boże Narodzenie wszechobecny. I chociaż mocno kojarzony jest z PRL, to jednak informacja o tym, że popularność na świątecznym stole zawdzięcza socjalistycznemu ministrowi przemysłu Hilaremu Mincowi, który miał powiedzieć: „Karp na każdym wigilijnym polskim stole" jest mocno przesadzona, chociaż rzeczywiście Państwowe Gospodarstwa Rybackie mocno skupiały się na hodowli właśnie tego gatunku. Mimo tego, żeby go zdobyć, trzeba było sporo się natrudzić. I zazwyczaj już na tydzień przed pierwszą gwiazdką rodzina myła się w miskach, a wigilijna potrawa dogorywała w ciasnej wannie. Dziś jest już inaczej. - Nie mam ochoty bawić się w zabijanie, a potem sprawianie karpia - mówi mieszkanka Szczecina i wspomina, że dawniej zajmował się tym jej ojciec, a potem mąż, ale odkąd ich zabrakło radzi sobie inaczej. To znajduje potwierdzenie kilkaset kilometrów dalej. W kaszubskich Wdzydzach. - Ryba musi być świeża i to gwarancja smaku - mówi pracownik Zakładów Rybackich Wdzydze. - Są jednak osoby, które nie lubią czyścić ryb i wolą kupować je na tzw. tackach. A dlaczego kiedyś karpie były przede wszystkim żywe? - Chodziło o przedłużenie świeżości tej ryby. Obecnie są m s w-- » . 3r Wczoraj w centrum Szczecina karp cały kosztował 26,9 zł za kilogram. Hipermarkety odchodzą od sprzedawania żywych ryb przetrzymywanych w basenach inne technologie oraz inne zapotrzebowanie nabywców. Teraz w handlu mamy karpie w różnej postaci, w: całości, płatach, dzwonkach, filetach. Jak komu wygodnie - wylicza Wojciech Sobiegraj, ichtiolog słupskiego Oddziału Polskiego Związku Wędkarskiego. A dla tych, którzy obawiają się ości, są filety nacinane, w których po usmażeniu - jak zapewniają hodowcy - nie wyczuje się ani jednej ostki. Poza tym dochodzą jeszcze protesty organizacji ekologicznych i im podobnych, które w sprzedaży żywego karpia widzą przejaw bestialstwa. Co więcej, pojawiają się głosy, że sprzedaż żywego karpia może zostać prawnie zakazana. W Sejmie działa nawet Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt, który nad stosownymi przepisami zamierza pro-cedować. Jak wynika z przeprowadzonych dwa lata temu badań prawie 60 proc. z przebadanych przez CBOS na zlecenie Fundacji 11 Compassion in World Farming Polska 1100 osób jest za wprowadzeniem takiego zakazu. Warunek musi być jednak jeden: w sklepach mają być dostępne dzwonki, płaty lub pełne karpiowe tusze. Pod petycją w sprawie zakazu sprzedaży żywych karpi podpi- sało się dotychczas niespełna 20 tysięcy osób. Co ciekawe działania fundacji popiera szkocki aktor Brian Cox, szkocki aktor grający magnata medialnego Logana Roya w serialu „Sukcesja". Dylemat III: dno i metr mułu - U mnie w domu na stole wigilijnym nigdy nie było karpia. Przede wszystkim dlatego, że nikomu z domowników ta ryba nie smakuje. Zawsze był zamiennik w postaci dorsza. Osobiście nie wyobrażam sobie, że kupuję żywą rybę, idę z nią do domu w foliowej torbie, a później ją zabijam. Jestem zdecydowanym zwolennikiem zakazu sprzedaży żywego karpia w sklepach - uważa Marcin ze Szczecina. Aspekt sprzedaży i mordowania mamy już omówiony. Skupmy się na smaku. Dla wielu karp przesiąknięty jest zapachem mułu. - Karp jest bardzo żarłoczny, żeruje na dnie, poszukując bezkręgowców i roślin. Pozostawia potem po sobie dużo zanieczyszczeń - wyjaśnia, dlaczego karpie nie są mile widziane w niektórych akwenach, Wojciech Sobiegraj. W hodowli karpie są karmione głównie zbo- żem i roślinami strączkowymi. - Do celów konsumpcyjnych związanych ze świętami Bożego Narodzenia karpie odławiane są jesienią, już od października. Najczęściej robi się to spuszczając wodę ze stawów i wybierając rybę. Żywe są przewożone do tak zwanych stawów magazynowych, skąd już bezpośrednio trafiają do handlu - tłumaczy Sobiegraj. Spiskowa teoria mówi o tym, że ten odłów jest dlatego, żeby w tych stawach magazynowych z czystą wodą karpie wypłukały z siebie posmak mułu, o którym mówią niektórzy przeciwnicy karpi. Dylemat IV: patriotyzm Wprawdzie karp nie jest rybą polską, a gdzieś w średniowieczu sprowadzono ją do nas z Azji, to jednak w niektórych domach nie do pomyślenia jest zastąpienie karpia inną rybą jako główną. Takie na przykład śledzie mogą co jedynie stanowić dwór króla karpia. A co z innymi gatunkami? - Obecnie największe zainteresowanie jest karpiami, pstrągami i jesiotrami - mówi pracownik Zakładów Rybackich Wdzydze. - Jeziora są zamarznięte, więc rybacy nie mogą odławiać innych ryb. Czyli jednak do szturmu szykują się pstrągi i jesiotry? Jesiotr zyskuje na popularności, a nie należy do najtańszych. Wędzony kosztuje około 70 zł-za kg, a świeży ponad 40 zł za kg. Chętnych nie brakuje. Pstrąg jest w ofercie wielu sieci handlowych. Są i tacy, którzy hodują suma afrykańskiego, którego delikatne mięso potrafi oczarować podniebienie. My na Pomorzu powinniśmy mieć z karpiem jeszcze jeden problem: lokalno-patriotyczny. - Hodowla karpia to domena południa Polski, bo tam wody są cieplejsze niż tu u nas na północy. Tarło tej ryby odbywa się w maju, a ta ryba potrzebuje do tego ciepłej wody. Wtedy zbiorniki znajdujące się na południu kraju szybciej się nagrzewają - mówi Sobiegraj. I rzeczywiście, kiedy spojrzy się na mapę, jaką udostępnia organizacja Polski Karp (z siedzibą w Krakowie), zrzeszonych w niej gospodarstw hodujących karpie najwięcej jeśt na południu, a ich mnogość kończy się na granicy województw: lubuskiego i kujawsko-pomorskiego z zachodniopomorskim i pomorskim. Może powinniśmy postawić na morskie ryby? Taki dorsz może rzeczywiście sprawdzić się jako ryba po grecku, śledzie są dobre w każdej postaci, ale jak na wigilijnym stole zaakceptować taką - nie przymierzając - flą-drę? Ot dylemat. A na koniec liczby 57 proc. ankietowanych przez Instytut Badania Rynku i Opinii Społecznej IMAS dla Organizacji Producentów Polski Karp właśnie karpia postawi na stole w Wigilię. W postaci smażonej, w galarecie, po żydowsku, po litewsku i w rozmaitych regionalnych odmianach. Mimo wielu zawirowań wciąż to właśnie karp jest królem świąt. I niewiele wskazuje, że w najbliższym czasie zostanie zdetronizowany. Współpraca: Dariusz Leśniewski, Wojciech Frelichowski, Wojciech Lesner 0010984618 Pani Aleksandrze Juszkiewicz wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Taty składają Dyrektor oraz pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku 0010984483 Wyrazy głębokiego współczucia oraz szczere słowa wsparcia i otuchy Rodzinie i Bliskim z powodu śmierci Ś~l~p Witolda Dąbrowskiego wieloletniego Sołtysa Sołectwa Szelewo składają: Wójt Gminy Główczyce Danuta May wraz z pracownikami Urzędu, Radni Rady Gminy Główczyce oraz Sołtysi Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 MOŻE NASZE MORZE • 5 Armatohaubice dopłynęły do Gdyni Oprać. Wojciech Frelichowski Pomorze Do portu w Gdyni z Korei dotarły haubice samobieżne K9 AL W przyszłym roku dostarczonych zostanie kolejne kilkadziesiąt haubic samobieżnych. które trafią do polskich artylerzystów. Jest to czwarta transza połu-dniowokoreańskich haubic samobieżnych K9A1 obejmująca dostawę 18 egzemplarzy sprzętu wojskowego, które po zrealizowaniu rozładunku zostaną przetransportowane do docelowego użytkownika. Beneficjentem wcześniejszych transportów są jednostki rozlokowane na wschodzie kraju. Jak informuje Agencja Uzbrojenia, dostawy haubic samobieżnych K9A1 stanowią efekt pierwszej umowy wykonawczej z dnia 26 sierpnia 2022 r., o wartości 2,4 mld USD netto, zawartej pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Hanwha Defense, zgodnie z którą do Sił Zbrojnych RP do 2026 roku trafi w sumie 212 haubic. 1 grudnia br. została zawarta druga umowa powiązana z po- Wyładunek armatohaubic K9PL w porcie w Gdyni zyskaniem przedmiotowych haubic, obejmująca dostawę dodatkowych 6 haubic samobieżnych rodziny K9, w wersji K9A1, w 2025 roku, oraz 146 haubic samobieżnych w wersji K9PL, w latach 2026-2027. K9AL to południowokoreań-ska haubica samobieżna na podwoziu gąsienicowym. Jej uzbrojenie główne stanowi 155 mm armata o długości 52 kalibrów, która, w zależności od typu amunicji, zapewnia precyzyjne prowadzenie ognia na dystansach ponad 40 km. Uzbrojeniem pomocniczym jest wielkokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 mm. Opancerzenie K9 zapewnia ochronę przed bronią małokalibrową i odłamkami artyleryj- skimi. Pojazd jest napędzany silnikiem wysokoprężnym 0 mocy 1000 KM z automatyczną skrzynią biegów. Masa haubicy wynosi 47 ton. W wersji K9A1 wprowadzony został szereg usprawnień. Główny nacisk położono na zwiększenie skuteczności 1 zasięgu prowadzonego ognia, poprawę świadomości sytu- acyjnej oraz zwiększenie komfortu pracy załogi. Warto nadmienić, że zakontraktowane w ramach I etapu haubice K9A1 wyposażane są w polskie systemy łączności oraz zintegrowany z zestawem kierowania ogniem ZZKO TO-PAZ. Przypomnijmy, że pierwsza transza armatohaubic K9 przy- Grant dla projektu budowy terminalu przeładunkowego dwutlenku węgla Oprać. Wojciech Frelichowski .Gospodarka Przeładunkowy terminal morski C02, wspólny projekt Orlenu, LafaigeCementiAir Liquide Polska, uzyskałgrant Komisji Europejskiej w wysokości 234 min euro min. na przygotowanie dokumentacji projektowej. Inwestycja wpisuje się w strategiczne cele koncernu ograniczania emisji własnych C02. - Celemprojektu jest finaliza-cja badań inżynieryjnych i transportowych, niezbędnych do budowy multimodalnego terminala dwutlenku węgla w Gdańsku - zaznacza Orlen. Podkreślono zarazem, że grant w wysokości 2,54 min euro został przyznany w ramach programu „Łącząc Europę,, - CEF Energy PCI Studies i posłuży do przygotowania dokumentacji projektowej, wtymdo realizacji projektu inżynierskiego dla terminala morskiego. Jak podkreślił Orlen, koncern w latach 2027-2030 będzie dysponował potencjałem zagospodarowania lub wychwytywania w r " * 1 iilti AUT "' Inwestycja Orlenu pozwoli na zagospodarowania 3 min ton dwutlenku węgla rocznie ze spalin 3 min ton C02 rocznie. - Budowa terminala przyczyni się do realizacji strategicznych celów koncernu w zakresie ograniczania emisji własnych C02 - oznajmił Orlen. Według koncernu, realizacja projektu umożliwi także świadczenie usług związanych z zarządzaniem C02 na rzecz podmiotów, dla których jego wychwytywanie jest jedyną dostępną technologią umożliwiającą redukuję tego gazu. Orlen wyjaśnił, że planowany terminal C02 jest częścią inicjatywy „PL-EU Interconnec-tor", wpisanej nalistę Projektów Wspólnego Zainteresowania, na którą trafiają projekty szczególnie istotne z punktu widzenia realizacji polityki energetycznej i klimatycznej Unii Europejskiej. Jak zapowiedział Orlen, budowa terminala będzie podzielona na dwa etapy, przy czym w pierwszym instalacja ma uzy- skać przepustowość 3 min ton C02 rocznie. Końcem wyliczył, że około 1 min ton C02 przypadnie właśnie jemu - na potrzeby zapobiegania emisji dwutlenku węgla z zakładu produkcyjnego w Płocku. Około 1 min ton wykorzysta spółka Lafarge Cement, natomiast pozostałe około l min ton zostanie udostępnionych w ramach usług komercyjnych. - Z takiego rozwiązania skorzystają branże, w których unik- nięcie emisji C02 jest trudne z powodów technologicznych, skutkujących brakiem możliwości istotnego ograniczenia emitowanego dwutlenku węgla, w szczególności sektor hutniczy i cementowy - ocenił Orlen. Koncern uściślił, że przewidywanym miejscem budowy terminala jest Gdańsk, przy czym według założeń, C02 będzie dostarczany z zakładów przemysłowych centralnej i północnej części kraju, a następnie przeładowywany na statla i transportowany do docelowych miejsc składowania zlokalizowanych pod dnem morza. Początkowo transport dwutlenku węgla do terminala będzie realizowany koleją, jednak docelowym rozwiązaniem jest budowa rurociągu przesyłającego C02. . Jak przypomniał Orlen, spółka Lafarge Cement, będąca jego partnerem przy przedsięwzięciu, w styczniu 2023 r. podpisała umowę na dofinansowanie projektu Kujawy Go4ECOPlanet w ramach konkursu Innovation Fund. Projekt przewiduje uruchomienie w 2027 r. w Cementowni Ku- płynęła do Gdyni przed rokiem, wraz z czołgami K2. To efekt umowy zawartej w lipcu 2022 r. z koreańską firmą Hyundai Rotem na pozyskanie łącznie 1000 czołgów K2 i jego spolonizowanej wersji rozwojowej K2PL wraz z wozami towarzyszącymi, tj. wozami zabezpieczenia technicznego, wozami wsparcia inżynieryjnego i mostami towarzyszącymi oraz pozostałymi elementami opartymi o polskie rozwiązania, a także pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym producenta. K2 Black Panther to czołg podstawowy produkowany przez Huyndai Rotem, od 2014 roku znajduje się na wyposażeniu koreańskiej armii. Uzbrojony w automatycznie ładowaną gładkolufową armatę 120 mm i karabin maszynowy 12,7mm, wyposażony w systemy samoobrony zdolne m.in. niszczyć lub „oślepiać" wystrzelone w jego kierunku pociski. Załoga składa się z trzech osób. Czołg jest napędzany silnikiem wysokoprężnym, może pokonywać przeszkody wodne do 4,1 m, waży 55 ton. ©® jawy instalaqi do wychwytywania C02, która umożliwi całkowitą redukcję śladu węglowego z wypału klinkieru. Koncern zwrócił uwagę, że budowa terminala morskiego C02 to pierwsza tego typu inwestycja w Polsce i jedna z pierwszych w regionie. Ocenił także, że projekt pozwoli Grupie Orlen zbudować pozycję lidera usług zarządzania emisjami dwutlenku węgla oraz ułatwi osiągnięcie przez koncern neutralności emisyjnej do 2050 r. Dodatkowo - jak przypomina Orlen - we wrześniu tego roku końcem, wspólnie z partnerami: spółkami Lafarge Cement i Air Liąuide Polska, a także we współpracy z Orlen Lietuva (litewską spółką Grupy Orlen), uzyskał dla projektu EC02CEE, kontynuacji projektu „EU CCS Interconnector", status unijnego projektu PCI (projekt niezbędny do realizacji priorytetowych korytarzy i obszarów infrastruktury energetycznej UE), co umożliwi ubieganie się w latach 2024-2025 o wsparcie finansowe prac wykonawczych terminalu z programu CEF Energy PCI. (PAP) 6 • POLSKA I ŚWIAT Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 „Silni ludzie" w Telewizji Polskiej Przemysław Szymańczyk Warszawa Sygnał TVP inf o i ośrodków regionalnych telewizji publicznej wyłączony. Ich strony internetowe przestały ririałar Politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy wczoraj w południe przybyli na ul. Woronicza twierdzą, że dokonano zamachu na media. Styl, w jakim obecna większość parlamentarna dokonała tej próby, nawiązuje do wzorców białoruskich i nosi cechy zamachu stanu - uważają. Rząd Donalda Tuska przekonuje, że wten sposób odzyskuje państwowe media dla obywateli. Resort kultury poinformował w środowym komunikacie, że szef MKiDN Bartłomiej Sienkiewicz odwołał 19 grudnia br. dotychczasowych prezesów zarządów Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej oraz rady nadzorcze. Minister powołał nowe rady nadzorcze spółek, które powołały nowe zarządy spółek. We wtorek Sejm podjął uchwałę w sprawie „przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicz- W siedzibie TVP politycy PiS, m.in. Jarosław Kaczyński, pojawili się najpierw we wtorek późnym wieczorem, a potem w środę po południu nych oraz Polskiej Agencji Prasowej". W środę posłowie PiS m.in. Ryszard Terlecki, Antoni Macierewicz, Szymon Szynkowsła vel Sęk, Przemysław Czarnek, Elżbieta Witek, Mariusz Błaszczak, Jarosław Sellin, Jacek Ozdoba weszli do siedziby TVP na ul. Woronicza w Warszawie w trybie interwencji poselskiej. - Chcemy zobaczyć, dlaczego nasza posłanka Joanna Borowiak została pobita przez jakiegoś goryla, który próbował ją wypchnąć za drzwi gabinetu prezesa TVP. Skandal, który się wydarzył, widzi już cały świat. To przejęcie władzy w stylu Jaruzelskiego - powiedział Przemysław Czarnek. Senator PiS Marek Pęk powiedział dziennikarzom, że „swoją obecnością chcą zaznaczyć, że wyrażają bardzo głęboki sprzeciw wobec tych bezprawnych, chamskich, brutalnych działań". - Na naszych oczach dzieją się rzeczy niespotykane w demokracji. To są wzorce białoruskie. To przypomina zamach stanu. Mnie przypomina się 13 grudnia 1981 roku - podkreślił Pęk. - Brakuje tylko śniegu i mrozu. Jestem z pokolenia, które walczyło w 1981 roku, siedziało w więzieniu za wolność słowa. I dlatego nie mogło mnie dzisiaj tutaj nie być - powiedziała dziennikarzom była. marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił, że to „próba siłowego przejęcie telewizji publicznej". - Mamy do czynienia z działaniem pułkownika Sienkiewicza (Bartłomiej Sienkiewicz, szef MKiDN - przyp. red.), nielegalnym działaniem - podkreślił Błaszczak. Uchwała, którą wykorzystano do siłowej próby odbicia telewizji publicznej, dotyczy „przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej." Działania ministra Bartłomieja Sienkiewicza Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji określiła rażącym naruszeniem uprawnień. Sam Sienkiewicz podtrzymuje, że jako organ wykonujący uprawnienia właścicielskie Skarbu Państwa, posiadającego 100 procent akcji w spółkach zrobił to, działając na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych. Z naszych informacji wynika, że na temat dramatycznej sytuacji związanej z przejęciem Telewizji Publicznej premier Donald Tusk i marszałek Sejmu Szymon Hoławnia rozmawiali wczoraj (środa) przez ponad godzinę z prezydentem RP Andrzejem Dudą. Do zamknięcia tego wydania gazety nie znaliśmy żadnych szczegółów tych rozmów. Senator PSL Jan Filip Libicki pytany przez portal i.pl, czy zmiany w mediach publicznych są zgodne z prawem, powiedział, że „minister Bartłomiej Sienkiewicz wykonuje swoje uprawnienia właścicielskie nad mediami publicznymi". - To jest rzeczą oczywistą, że właściciel może takie uprawnienia wykonywać. I co więcej -przecież były minister kultury Piotr Gliński jako właściciel próbował dokonać stosownych zmian w statucie spółek tak, aby ich dotychczasowe władze były likwidatorami. Czyli skoro podjął takie działania, to oznacza, że mógł dokonywać takich zmian. Poza tym chciał zabezpieczyć PiS przed sytuacją, która ma miejsce. Tyle tylko, że zmiany w statutach odrzucił sąd. Skoro więc pan Gliński próbował się przed tym zabezpieczyć, to znaczy, że zakładał już taki wariant i jest on legalny. To jest najlepszy dowód na legalność posunięć pana ministra Sienkiewicza - stwierdził. Poseł platformy obywatelskiej Michał Szczerba napisał po południu na platformie X: „Bezkarność i kłamstwo kończy się! Bezstronne sądy i telewizja budzą przerażenie PiS". ©® PAP smakie JAKUBOWSCY Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 POLSKA I ŚWIAT • 7 Izrael zaproponował siedmiodniowy rozejm w Strefie Gazy Wielka mobilizacja w armii Ukrainy? „Decyzja nie zapadła" rządzie, w zamian za przerwanie przez Izrael działań wojennych Hamas miałby uwolnić kolejnych 40 zakładników - pozostałe w rękach tego ugrupowania kobiety oraz mężczyzn w wieku powyżej 6olat, a także tych zakładników, którzy są chorzy lub ciężko ranni i wymagają natychmiastowej pomocy medycznej. Media przypominają, że w poniedziałek w Warszawie 0 możliwych nowych negocjacjach z Hamasem szefowie agencji wywiadowczych USA 1 Izraela - CIA i Mossadu - rozmawiali z premierem Kataru. Kraj ten pośredniczy w rozmowach Hamasu i Izraela. We wtorek prezydent Izraela Icchak Hercog oświadczył, że Izrael jest skłonny po raz kolejny przerwać działania wojenne w Strefie Gazy w zamian za uwolnienie przez Hamas następnej grupy zakładników. W czasie siedmiodniowego rozejmu pomiędzy Izraelem a Hamasem w listopadzie palestyńska organizacja uwolniła 105 przetrzymywanych przez siebie zakładników. PAP Oprać. Marcin Koziestański Kijów - Armia zwróciła się o zmobilizowanie dodatkowych 450-500tys. osób do wojska - oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski na konferencji prasowej, podsumowującej mijający rok. - Wojna, zwycięstwo, porażka, stagnacja, zależy od wielu decyzji, ryzyka, ale przede wszystkim od nas samych. Nie jesteśmy jednak gotowi poddać naszego kraju. Jeśli zachowamy cele, zrobimy wszystko, co możemy, to jestem przekonany, że będziemy mogli zbliżyć to zwycięstwo - podkreślił Wołody-myr Zełenski. - Armia zwróciła się o zmobilizowanie dodatkowych450-500 tys. osób do wojska - poinformował prezydent Ukrainy na konferencji prasowej. Szef państwa zapowiedział też, że zimą Ukrainy będzie bronić kilka kolejnych systemów Pa-triot. Wołodymyr Zełenski przekazał, że mobilizacja to temat Wołodymyr Zełenski przyznał, że wojna na Bliskim Wschodzie ma duży wpływ na pomoc wojskową, jaką Ukraina otrzymuje od państw Zachodu „delikatny" i decyzja w sprawie powołania takiej liczby osób jeszcze nie zapadła. - Nikt nie zna odpowiedzi na pytanie, kiedy zakończy się wojna Ukrainy z Rosją, jednak jeśli zachowamy jedność jako naród, będziemy mogli zbliżyć się do zwycięstwa - mówił. Jednocześnie Zełenski przekazał, że wojna na Bliskim Wschodzie ma duży wpływ na pomoc, którą Ukraina otrzymuje od państw Zachodu. - Wojna na Bliskim Wschodzie jak każda tragedia, za którą stoi obecność, albo taki czy inny wpływ Federacji Rosyjskiej, ma wpływ na sytuację Ukrainy. Odwrócenie uwagi od tematu Ukrainy za granicą jest kompleksem działań, który bardzo źle wpływa na stabilność Ukrainy i pomoc dla nas -powiedział ukraiński przywódca. Zełenski odniósł się również do kwestii wyborów parlamentarnych i prezydenckich na Ukrainie, które - jego zdaniem - nie mogły i nie mogą zostać przeprowadzone podczas wojny. - W czasie wojny na Ukrainie nie można przeprowadzić wyborów - oświadczył. Zgodnie z kalendarzem wyborczym na Ukrainie 29 października 2023 roku powinny odbyć się wybory parlamentarne, zaś pod koniec marca 2024 roku - wybory prezydenckie. Prezydent Ukrainy poruszył również temat Polski. -Polska straciła na blokowaniu granicy z Ukrainą, ale wierzę, że problem blokowania granicy uda się rozwiązać - powiedział. - Nie mogąc transportować towarów przez Polskę, stworzyliśmy korytarze przez Mołdawię i Morze Czarne - dodał Zełenski. PAP Oprać. Karolina Wrońska TelAwiw Co najmniej siedmiodniowy rozejm w Strefie Gazy zaproponował Izrael podczas negocjacji dotyczących uwolnienia przez Hamas kolejnych zakładników - poinfor-mował portal Axios. Według portalu, który powołuje się na źródła w izraelskim Dzięki rozejmowi, Izrael chce doprowadzić do uwolnienia zakładników przetrzymywanych przez Hamas Nasze społeczeństwo zbyt dużo czasu spędza w domach i innych zamkniętych pomieszczeniach, za mało zaś jesteśmy akty wni fizycznie, mimo tego że mamy coraz więcej możliwości uprawiania sportu, Dotyczy to zwłaszcza osób z niepełnosprawnościami i najwyższy czas, aby to się zmieniło. MATERIAŁ INFORMACYJNY KAMPANII „SPORT BEZ BARIER' 0910958692 W polskim społeczeństwie w ciągu ostatnich kilku dekad znacznie poprawiło się nastawienie do osób z niepełnosprawnościami. Akceptacja, tolerancja, zrywanie ze stereotypami są dość powszechnymi postawami wśród Polaków, co oczywiście pozytywnie wpływa na postawę samych OzN, którzy są bardziej aktywni społecznie, częściej studiują, podejmują pracę, są konsumentami kultury, działają w organizacjach i stowarzyszeniach społecznych, zakładają też własne. Sferą, gdzie aktywność OzN jest jeszcze na niezadowalającym poziomie to sport, kultura fizyczna. Duża grupa dzieci z niepełnosprawnościami jest zwalniana z lekcji wychowania fizycznego, nie mają też kontaktu ze sportem poza szkołą. Starsi z kolei są co najwyżej kibicami, ale też nie uprawiają żadnej dyscypliny, nawet sporadycznie. Tymczasem sport to taka sama sfera aktywności człowieka jak każda inna i w niej mogą się spełniać także osoby z niepełnosprawnościami. Nie można mówić, że nie ma obiektów sportowych dostosowanych do potrzeb OzN. Oczywiście, nie każdy stadion czy hala ma takie dostosowania, ale istnieje już wiele miejsc - zwłaszcza w dużych miastach - gdzie osoby z niepełnosprawnościami mogą uprawiać paralekką atlety- osobom z niepełnosprawnościami niezależność, swobodę, poczucie bycia panem samego siebie. STAWIAJMY NA SPORT! Warto więc, aby osoby z niepełnosprawnościami, które z rezerwą patrzą na sport i rekreację fizyczną zmienili o 180 stopni swoje nastawienie. Ideałem byłoby, gdyby rok 2024 potraktowali jako nowe otwarcie i czas ich sportowej inicjacji, czyli zobowiązanie się do rozpoczęcia uprawiania sportu może być tym najważniejszym noworocznym postanowieniem. Dużo - w przypadku dzieci - zależy od postawy rodziców, gdyż to oni powinni zainteresować sportem swoje pociechy, wybrać dla nich dyscyplinę i zaprowadzić na pierwsze treningi. Nie chodzi tu więc tylko o podpisanie zgody na udział dziecka w zajęciach sportowych, ale o aktywne towarzyszenie mu i wspieranie w rozwijaniu sportowej aktywności. Ogólnopolska kampania „Sport bez Barier" -edycja 2023, realizowana jest przy wsparciu: Fundacji ARP, Fundacji BGK, Fundacji PFR, Fundacji PGNiG oraz Totalizatora Sportowego. Dofinansowano ze środków Budżetu Państwa w ramach realizacji zadania publicznego pn. „Sport bez Barier"- edycja 2023. kę, amp futbol, parasiatkówkę, paratenis czy parapływanie. Jest także coraz większa podaż sprzętu sportowego przeznaczonego dla OzN. Dlaczego mimo relatywnie dobrych warunków do uprawiania sportu przez OzN wielu z nich z tego rezygnuje? Są to głównie powody natury psychicznej, OzN są pełne obaw przed podejmowaniem aktywności fizycznej. Chce to zmienić Fundacja Neuron+, która po raz drugi przeprowadza kampanię społeczną „Sport bez Barier". Sport daje www.sportbezbarier.pl 8 • INFORMATOR/OGŁOSZENIA DROBNE Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 3473512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 Nieruchomości KUPIE garaż murowany, tel. 535-480-794. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ- A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO NAPRAWA RTV, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 888-032-998 PRALKI naprawa w domu, 603 775 878 BUDOWLANO-REMONTOWE CYKLINOWANIE bezpyłowe 502302147 PORZĄDKOWE CZYSZCZENIE dywanów, kanap, foteli 889-571-282. Turystyka KRAJ - GÓRY SYLWESTER - promocja 150 zł/0S., 2 posiłki. TYLICZ k/Krynicy G., pok. złaz.+TV, bilard, parking, 730-007-166 Rolnicze rasm mm K SKUP bydła rzeźnego w każdej kondycji. Płatność natychmiastowa tel788 949 245 Towarzyskie FAJNA Ewa, 663-092-135. ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607 703 135. USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607 703 135. stronaZDROWIA czytaj stronazdrowia.pl AUTOPROMOCJA ibo TWOJE DOMOWE BIURO OGŁOSZEŃ Ogłoszenia drobne w Twojej gazecie zlecisz bez wychodzenia z domu przez Internetowe Biuro Ogłoszeń ibo.polskapress.pl Od nawróconego skąpca przez czworokąt aż do PRL-u Anna Czerny-Marecka Słupsk W styczniu Nowy Teatr w Słupsku nie zapowiada nowych premier, ale pokaże spektakle, które widzowie lubią. Pierwszy w świątecznej jeszcze atmosferze, a dwa kolejne dla zabawy. „Opowieść wigilijna" w reżyserii Karoliny Maciejaszek miała premierę w 2021 roku, ale grana jest rzadko, bo tylko przed i tuż po świętach Bożego Narodzenia. A to dlatego, że jej treść i przesłanie nawiązują, jak wskazuje tytuł, do Wigilii. Do magicznego czasu, kiedy to różne cuda mogą się zdarzyć. - Są takie historie, które nigdy się nie starzeją. Niewątpliwie należy do nich „Opowieść wigilijna" Charlesa Dickensa -tłumaczy Nowy Teatr. - Któż z nas nie zna bowiem Ebene-zera Scrooge'a? „Chciwy, chytry, łapczywy stary grzesznik dusił i ze skóry obdzierał swoje ofiary. Ozie błość natury zmroziła jego stare rysy, wyostrzyła długi nos, pokryła bruzdami policzki, obwiodła oczy czerwona obwódka, zabarwiła si-nos cia wa skie wargi, dźwięczała ostra nuta w zgrzytli-wym głosie, usztywniała chód". A jednak kolejne pokolenia sięgają po opowieść o przemianie tego słynnego skąpca. Czas świąt Bożego Narodzenia sprzyja refleksji na te- „Opowieść wigilijna" w Nowym Teatrze w Słupsku maty najważniejsze. Czy w pogoni za zyskiem i w konsumpcyjnym pędzie nie zapomnieliśmy o empatii wobec innych? Czy przy naszym stole naprawdę jest miejsce dla zbłąkanego wędrowca? Czy święta to dla nas czas prawdziwej bliskości z rodziną, czy tylko czas gonitw po centrach handlowych i „czas rachunków na które nas w ogóle nie stać"? Słupska inscenizacja jest wzruszająca i zabawna. To spektakl dla całej rodziny. Scenografia, pomysły sceniczne, kostiumy, charakteryzacja, muzyka, choreografia i przednie aktorstwo sprawiają, że przedstawienie ogląda się z równym skupieniem i radością od początku do końca. Niezależnie od wieku. W Nowym Teatrze obejrzymy je 8, 9,10 i 11 stycznia o godz. 9, a 12 stycznia o godz. 19. Co dalej? W dniach od 19 do 21 stycznia można wybrać się na komedię „Akt równoległy" w reżyserii Dominika Nowaka. To przezabawna i lekko zagrana, zatańczona i zaśpiewana farsa o czworgu cudzołożników, którzy znaleźli się w jednym hotelu i próbują uniknąć zdemaskowania. W czym bardzo stara się im pomóc (a powoduje jeszcze większe zamieszanie) nieco szalony recepcjonista. Tekst Dereka Benefielda bawi dzięki świetnej obsadzie, użytecznej dla akcji pomysłowej scenografii i kilku momentom musicalowym. Panie na widowni na pewno będą zachwycać się kreacjami, jakie wymyśliła dla dwóch bohaterek pani kostiumolog. A na koniec stycznia przeniesiemy się do świata meblo-ścianek na wysoki połysk, kolejek po papier toaletowy i innych społecznych zjawisk i wynalazków słusznie minionej epoki. Sprawi to spektakl „Nasz mały PRL" w reżyserii Moniki Janik-Hussakowskiej, która adaptowała na scenę reportaż Izabeli Meyzy i Witolda Szabłowskiego. To przedstawienie, którego tempo może zawrócić w głowie. A starsi widzowie z pewnym sentymentem będą oglądać scenografię, w której nie zabraknie nawet fiata I26p, czyli malucha. ©® POGODA Pogoda dla Pomorza Krzysztof Ścibor Biuro Calvus„ Czwartek Nad Pomorze dociera! wilgotne i łagodne powietrze znad; Atlantyku. W ciągu; dnia pochmurno: i okresami możliwy; deszcz. Temperatura; max do 3:8°C. Wiatr silny nad morzem! porywisty z płd.-zach. W nocy możliwe są opady śniegu i coraz! chłodniej. Jutro zachmurzenie umiarkowane z przelotnymi; opadami śniegu i wyraźnie chłodniej! max do 2°C. Wiatr z zachodu silny,; porywisty i groźnyj Stan morza (Bft) Siła wiatru (Bft) | Kierunek wiatru { Sztorm 4-5 981 hPa H 5 ŁebaOH Władysławowo Pogoda dla Polski «Cf 80 km/h 6 O® świnoujście 6 o Kołobrzeg > Rewal wzm *09* o V Darłowo 0 jm Slawho siziśfi "Ustka © SŁUPSK Lębork OKi I^TTłg Ka& o Hćł Wejherowo 5 GDAŃSK uzy Bytów Kościerzyna 4? ITM Połczyn-Zdrój Miastko ^ - Ems "ł* 20 cm 4:75 cm ^20 cm SZCZECIN s © k BZ3BŚI i......°m "2 o Stargard Drawsko Pomorskie OK 65 km/h -1 / RPłpflt : * «r «r & 2° ?° 8 ° 5 ° 2 ° 65 km/h :elotne deszcze i burza jjf pochmurno ajS-*" mżawka łJB* przelotny śnieg z deszczem esjSJ ciągły śnieg z deszczem :elotne deszcze i burza jjf pochmurno ajS-*" mżawka łJB* przelotny śnieg z deszczem esjSJ ciągły śnieg z deszczem i:|r pogodnie Jfr. zachmurzenie umiarkowane ciągły deszcz ^ff^ciągly deszcz i burza mgla \J marznąca mgła ^ śliska droga marznąca mżawka Cs— marznący deszcz zamieć śnieżna y opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru [13 temp. w dzień Cli temp. w nocy 15° temp. wody jj; \%x cm. grubość pokrywy śnieżnej 1011 bPa ciśnienie i tendencja fĘff* smog przelotny deszcz przelotny śnieg ciągły śnieg 3 6 4 5 Gdańsk Kraków Lublin Olsztyn Poznań 7 Toruń 7 Wrocław 7 Warszawa 5 Karpacz| 6 Ustrzyki Dolne Ą Zakopane 3 C? '<€£ 'W ♦ -r *> -0 ° # Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 PLEBISCYT • 9 ŚWIĄTECZNE GWIAZDECZKI Kornelia Wiśniewska Słupsk Natalia Skrzeczy na Słupsk Oftrier Jermaionek Słupsk Michał Kardas powiat słupski Aleksander Paszylk Słupsk Aleksandra Dusza powiat słupski Lena Kulik powiat słupski Szymon Musiał Słupsk MagaKołtonowska powiat słupski AikjaJóźwiak Słupsk ŁeonChavis powiat słupski OTO NASZE ŚWIĄTECZNE GWIAZDECZKI! Za nami najbardziej wyjątkowa, bo magiczna akcja „świąteczne Gwiazdeczki". Akcja, w której dostajemy od Was mnóstwo zdjęć maluchów zrobionych w chwilach radości, beztroskiej zabawy i w czasie pięknego przygotowania do Bożego Narodzenia. Nie inaczej było i tym razem. Do Świątecznych Gwiazdeczek zgłaszaliście swoje pociechy, których buzie rozświetlają ten świąteczny czas. Laureatów wybraliście Wy. nasi Czytelnicy. Nagrodą dla zwycięzców było m.in. zdjęcie na okładce naszej gazety - i to właśnie dziś widzicie je na 1 stronie. A w specjalnym dodatku prezentujemy też zdjęcia tych dzieci, które zajęły I miejsca w miastach i powiatach. 10 • MATERIAŁ INFORMACYJNY Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 MATERW iNrORMACYJNY ORLEN Football kobiecy ma się bardzo dobrze Popularność kobiecego futbolu w naszym kraju rośnie, choć powoli. Kibice jednak oswajają się z myślami, że panie też kopią piłkę i robią to coraz lepiej. Na mecze reprezentacji w naszym kraju przychodzi po kilka tysięcy widzów, którzy mocno interesują się postawą kobiecej kadry na piłkarskich boiskach. Futbol kobiecy oczywiście dziś nie może równać się z męskim. I to pod żadnym względem. Popularność, tradycja, pieniądze - to wszystko dominuje w rywalizacji panów. Kobiety chcą jednak nadgonić stracony czas i dynamika jest widoczna. Coraz więcej osób wiem, że jest żeńska reprezentacja, a kibice przychodzą na mecze. Pierwszy piłkarski klub kobiecy w Poznaniu postał w 1921 roku. Na krótko, bo brakowało konkurencji i sekcja została rozwiązana. Powrót kobiecego futbolu nastąpił w 1957 roku. W1975 roku w Polsce odbyły się pierwsze nieoficjalne kobiece mistrzostwa Polski, w których triumfowała Checz Gdynia. Klub powstał cztery lata wcześniej z inicjatywy Romana Bieszke. Kolejne lata to także dominacja klubu z Gdyni. W1979 roku powołano Komisję do spraw Piłki Nożnej Kobiet i po raz pierwszy rozegrano faktyczne mistrzostwa Polski. Pierwszym triumfatorem został zespół Czarnych Sosnowiec. Z kolei 27 sierpnia 1981 roku pierwszy mecz - historyczny - rozegrała kobieca reprezentacja Polski. Biało-Czerwone przegrały w Katanii z Włoszkami 0:3. Od tamtego czasu piłka nożna kobieca w Polsce poszła bardzo mocno do przodu. Mamy profesjonalne rozgrywki ORLEN Ekstraliga kobiet. A reprezentacja też robi postępy, awansuje w światowym rankingu i dziś zajmuje w nim 30. miejsce. To zresztą nie dziwi, bo zdecydowana większość piłkarek na co dzień gra poza granicami kraju. Można tylko wymieniać: Katarzyna Kiedrzynek (PSG), Kinga Szemik (Stade de Reims), Kayla Adamek (Vittsjoe GIK), Małgorzata Grec, Klaudia Jedlińska (obie Dijon), Sylwia Matysik (Bayer Lever-kusen), Emilia Szymczak (FC Barcelona), Martyna Wiankowska, Natalia Padil-la-Bidas (obie FC Koeln), Oliwia Woś (FC Zurich), Dominika Grabowska, Ewelina Kamczyk (obie FC Fleury), Kinga Kozak (Glasgow City), Klaudia Lefeld (Grasshop-per Zurych), Tanja Pawollek (Eintracht Frankfurt), Natalia Wróbel (Broendby Kopenhaga) i wreszcie Ewa Pajor (Vfl_ Wolfsburg). Na tym oczywiście nie koniec, bo tu wymieniliśmy tylko te zawodniczki, które były powołane na ostatnie zgrupowanie kadry związane z grą w Lidze Narodów. A przecież są jesz- fS cze Weronika Zawistowska (Bayern Monachium), Adriana Achcińska (FC Koeln), Paulina Dudek (PSG) czy Małgorzata Mesjasz (AC Milan). To tylko pokazuje, że w zespole narodowym jest potencjał, a polskie piłkarki cieszą się uznaniem klubów zachodnich. To z pewnością efekt rosnącej popularności dyscypliny w kraju. Promocję zrobiły też nasze czołowe zawodniczki. Świetną bramkarką jest Katarzyna Kiedrzynek, a Ewa Pajor występuje w bardzo silnym VfL Wolfsburg i z tym klubem grała w finale Ligi Mistrzów i zdobywała nie raz mistrzostwo Niemiec. Sama Pajor to dziś jedna z czołowych napastniczek świata i nie przez przypadek doczekała się opinii, że to dla futbolu kobiecego Robert Lewandowski w spódnicy. Pajor była królową strzelczyń Bundesligi oraz Ligi Mistrzyń. Jej gwiazda świeciła także bardzo jasno w Gdyni, gdzie Polska wygrała z Ukrainą 2:1 w drugim meczu fazy grupowej Ligi Narodów, a właśnie Pajor dwukrotnie trafiła do bramki rywalek. - W ostatnich latach naprawdę robimy postępy. Musimy cały czas się rozwijać, napędzać i gonić czołówkę. My, jako reprezentacja, bardzo dobrze się rozwijamy pod skrzydłami trenerki Niny Patalon, więc to idzie w dobrym kierunku. Cały czas musimy ciężko pracować, aby robić kolejne kroki do przodu - przyznała Ewa. Rozwój futbolu widać także na przykładzie klubów pomorskich, gdzie AP ORLEN Gdańsk ugruntował swoją pozycję w krajowej elicie, a do tego szkoli dziewczynki w różnych kategoriach wiekowych. W ORLEN Ekstralidze drugi sezon grają także futbolistki Pogoni Dekpol Tczew. Drużyna z Gdańska dostąpiła też zaszczytu gry na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk Kibice chętnie też odwiedza-§ ją stadiony, kiedy gra nasza 5 drużyna narodowa. Aktualny | rekord frekwencji wynosili 8011 widzów. Tyle osób s oglądało mecz Biało-Czer- wonych w Gdańsku z Belgią (1:1) we wrześniu 2021 roku w eliminacjach do mistrzostw świata. Podczas wtorkowego spotkania naszej reprezentacji z Ukrainą w Lidze Narodów na trybunach zasiadło około czterech tysięcy widzów. Duży wpływ na rozwój żeńskiego futbolu nad Wisłą ma ORLEN, który jest bardzo mocno zaangażowany. To właśnie ORLEN jest Sponsorem Generalnym reprezentacji kobiet, a także sponsorem tytularnym ORLEN Ekstraligi kobiet, ORLEN I Ligi i ORLEN Pucharu Polski kobiet. - Widzimy, że mamy kibiców i mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie ich coraz więcej i coraz mocniej będą nas wspierać. Przy takiej atmosferze świetnie się gra. W Gdyni było niesamowicie. Mam nadzieję, że na kolejnych naszych meczach będzie kibiców więcej i będą jeszcze głośniejsi - powiedziała Pajor. Pieniędzy w futbolu męskim i kobiecym nie da się porównać, ale i tak piłka nożna pań w Polsce staje się coraz bardziej profesjonalna. Dziewczynki chcą grać w pikę i stąd pojawiają się młode i utalentowane zawodniczki. Futbol kobiecy zdecydowanie może być atrakcyjny i przyciągać uwagę obserwatorów. Dziewczyny zasługują na doping i wsparcie z trybun, bo tre-nerka Nina Patalon i jej podopieczne są bardzo ambitne i chcą grać coraz lepiej i na dużych turniejach. Nikt dziś nie powie, że piłka nożna nie jest dla kobiet. Panie mają zawodowe ligi piłkarskie, Ligę Mistrzyń, mistrzostwa świata, Europy, a także grają na igrzyskach olimpijskich. Oczywiście w Polsce piłka nożna w wydaniu pań zaczęła się rozwijać później niż w innych krajach, stąd teraz trzeba nadrabiać zaległości i uzbroić się w cierpliwość. Ostatnie lata pokazują, że ten postęp jest coraz bardziej widoczny i do razu ma to przełożenie na wyniki drużyny narodowej. Wprawdzie na ostatnie mistrzostwa świata nie udało się awanso- MATERIAŁ INFORMACYJNY ORLEN wać z silnej grupy, ale reprezentacja potrafiła zremisować bezbramkowo z bardzo mocnymi i utytułowanymi Norweżkami. Teraz Polki wygrały dwa mecze w pierwszej edycji kobiecej Ligi Narodów i są na najlepszej drodze do tego, aby zapewnić sobie awans do Dywizji A. Promocja do europejskiej elity oznaczałaby również dla Biało-Czerwonych grę w barażach o awans do turnieju finałowego mistrzostw Europy. O tym, że piłka nożna kobiet może przyciągać tłumy kibiców na trybuny, można przekonać się obserwując to, co dzieje się w Anglii. To kolejny dowód na to, że Anglia jest kolebką futbolu nie tylko w wykonaniu mężczyzn. Chociaż narodziny futbolu pań na Wyspach Brytyjskich wcale nie przychodziły łatwo, bo początkowo mecze żeńskich drużyn spotykały się z ogromnymi protestami. Dlaczego? Nie brakowało opinii, że futbol szkodzi kobietom, że wyglądają w strojach śmiesznie lub zbyt odważnie, a przede wszystkim, że piłka nożna to jest po prostu sport wyłącznie dla mężczyzn. Wbrew wszelkim przeszkodom w 1895 roku Brytyjski Ladies Football Club został podzielony na dwie drużyny i w tym meczu Północ pokonała Południe 7:1. Co ważne, spotkanie obejrzało aż dziesięć tysięcy widzów. Anglicy kochają futbol i to widać w najnowszej historii. W 2005 roku Anglia zorganizowała mistrzostwa Europy, a na mecz otwarcia przyszło 29 tysięcy widzów. Kolejnych 115 tysięcy obejrzało spotkanie w telewizji. Rozwijały się też rozgrywki ligowe. Zawsze na postęp duży wpływ ma sukces sportowy. Dla Wielkiej Brytanii takim był awans kobiecej drużyny do ćwierćfinału turnieju olimpijskiego podczas igrzysk w 2012 roku w Londynie. Przed sezonem 2018/19 w Anglii powołana została FA Women's Super League. To pierwsza w pełni zawodowa kobieca liga w tym kraju. WSL podpisała umowę na prawa do transmisji z meczów w BBC1, BBC2 i Sky Sports, a kwota umowy wyniosła aż osiem milionów funtów. Jak na rozgrywki kobiece to był naprawdę wysoki kontrakt, a transmisje telewizyjne w znacznym stopniu zwiększyły oglądalność meczów z udziałem pań. Po naciskach kobiety znowu mogły grać na dużych stadionach, a to oczywiście wpłynęło na pobite rekordy oglądalności. W 2019 roku porażkę Anglii z Niemcami HjnPoS ^ orlen :XlnPost / 11 0010984580 grają poza Polską. Przeważnie w Niemczech i we Francji, ale także we Włoszech, Hiszpanii czy Szwecji. Jedne są gwiazdami, jak Pajor w Wol-fsburgu, a inne pojechały zbierać doświadczenie i się szkolić, aby być coraz lepszą piłkarką. Tak jak 17-letnia Emilia Szymczak, która przeniosła się z Górnika Łęczna do Barcelony. W Katalonii na początku będzie grać w zespole rezerw, szkolić się, aby potem trafić do pierwszego zespołu „Barcy". To ważne, bo właśnie młode piłkarki są przyszłością naszego kobiecego futbolu i oby jak najwięcej robiło postępy w klubach zagranicznych, aby potem błyszczeć i czarować na boiskach światowych. Tak, jak to dziś robi Ewa Pajor. Oczywiście do rozwoju dyscypliny potrzebni się kibice. Rosnąca publiczność, zainteresowanie grą dziewczyn będzie wpływać tylko pozytywnie na kobiecy futbol. To pociągnie za sobą także większe zaangażowanie ze strony sponsorów, a więcej pieniędzy, to także większa ochota do treningów ze strony dziewczynek i chęć postawienia na piłkarską karierę. To wszystko są naczynia ściśle ze sobą powiązane. Chłopcy kiedyś chcieli być jak Boniek czy Lato, a teraz jak Lewandowski. To ważne, aby dziewczynki biegając po boisku chciały być takie, jak Pajor. Krokiem do przodu może być taki ruch, jak możliwość gry AP ORLEN Gdańsk na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk. Dziś na trybunach może zasiądzie do tysiąca widzów. Jednak z czasem fanów może pojawiać się coraz więcej. To także ruch w kierunku większego profesjonalizmu i budowania całej otoczki wokół futbolu kobiecego. Piłka nożna w Polsce jest sportem narodowym, jest najpopularniejszą dyscypliną. Korzystają na tym panowie, ale mogą również panie. I należy cieszyć się z tego, że futbol damski się rozwija, że kluby działają coraz prężniej, że poziom sportowy zawodniczek jest coraz wyższy. Cieszyć się trzeba także z tego, że kibice coraz chętniej przychodzą na mecze z udziałem kobiecej reprezentacji Polski. Oby było ich także jak najwięcej na meczach rozgrywek ligowych. Dla każdej zawodniczki to frajda i radość, kiedy wie, że ma dla kogo grać. I jeśli piłka kobieca w Polsce nadal będzie rozwijać się tak dynamicznie, coraz mocniej będą wchodzić młode talenty, to za kilka lat może doczekamy się pierwszych dużych sukcesów. Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 na stadionie Wembley oglądało 77 768 kibiców. Z kolei mecz kobiecego Pucharu Anglii pomiędzy Chelsea i Manchesterem United Women przyciągnął na trybuny 77 390 widzów. Jednak światowy rekord na meczu kobiecej piki został ustanowiony na stadionie Camp Nou w Barcelonie w 2022 roku. Na trybunach pojawiło się aż 91648 widzów, aby obejrzeć starcie FC Barcelony z VfL Wolfsburg, a zawodniczką niemieckiego klubu jest wspomniana wcześniej Ewa Pajor. Oczywiście w tej całej historii trzeba pamiętać o ogromnych tradycjach, możliwościach i uwielbieniu dla futbolu w Anglii. Skoro grali mężczyźni, to w końcu umożliwiono to kobietom. A skoro doszło do tego, to było już zaangażowanie i dbałość, aby futbol MATERIAŁ INFORMACYJNY • w wydaniu żeńskim mógł się rozwijać. Polska może wzorować się na angielskiej pasji do futbolu, ale nie będzie w stanie przenieść tego na nasz grunt w skali jeden do jednego. U nas są inne tradycje futbolu kobiecego i zdecydowanie trzeba dziś postawić na ciężką pracę aby rozwój był możliwy. Zapał dziewczynek do futbolu rodzi się w domach rodzinnych głównie za sprawą taty albo braci. To właśnie w ten sposób zaczynają po raz pierwszy kopać piłkę, kiedy robią to na boisku właśnie z najbliższymi. Potem trzeba trafić do szkółek dla dziewcząt, gdzie pod okiem profesjonalnych trenerek - często byłych lub obecnych piłkarek - mogą rozwijać i doskonalić swoje umiejętności. Tylko zaangażowanie osób, którym zależy na rozwoju i popularności futbolu kobiecego, może przyczynić się do dynamicznego podniesienia poziomu klubów ligowych, a to przełoży się także na grę drużyny narodowej. Do ORLEN Ekstraligi kobiet trafia także coraz więcej piłkarek zagranicznych, dzięki którym rośnie rywalizacja o miejsce w składzie, a młode polskie zawodniczki mogą podnosić swoje umiejętności. A wyższe umiejętności z kolei przekładają się na propozycje kontraktów z silnych klubów zagranicznych. I, tak jak wcześniej wspominaliśmy, reprezentacja Polski składa się dziś z zawodniczek, które głównie 12 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 pod PARAGRAFEM policja.pl Kampania społeczna #ZnamTeNumery Kampania realizowana jest przez Komendę Główną Policji wspólnie z Telewizją Puls oraz Fundacją „Pod Dębem". Do działań włączyła się również Poczta Polska. Kampania adresowana jest do seniorów i ich bliskich, a jej twarzami są bohaterowie serialu Telewizji Puls „Lombard. Życie pod zastaw". Informacje: znamtenumery.pl. ZA TYDZIEŃ Powojenne warszawskie „Zaklęte rewiry" W okaleczonej wojną Warszawie lat 50. takim miejscem był m.in. „Dziki Zachód", czyli rejon ulic Miedzianej, Srebrnej i Siennej. Dziewięć strzałów pod Teatrem Stu, czyli tragedia jak z Szekspira Wacław Krupiński redakcja@polskatimes.pl Andrzej Zaucha zastrzelony. Informacja, podana przez radio RMF, wieczorem 10 października 1991 r. momentalnie obiegła Kraków, a potem całą Polskę. Najpierw był szok wywołany tymi strzałami, w wyniku których zginęli Andrzej Zaucha i Zuzanna Leśniak. Później zdumienie wywołał jej nowosądecki pogrzeb i podpis na klepsydrze: „O czym zawiadamiają pogrążeni w bólu i żałobie Matka, Siostra, Mąż, Rodzina i Przyjaciele", jak i wieniec od męża. Od męża, który zabił. Leżał kolo mercedesa Zamówiła ten wieniec siostra tragicznie zmarłej młodej aktorki Elżbieta Pietruch, która wcześniej zdumiała w Krakowie prokuratora, gdy przekonywała go, by zgodził się na jej widzenie ze szwagrem. Chciała go przytulić, „bo on przecież taki biedny". Rozmawiałem z nią na kilka go-dzin pized pogrzebem, gdy przyjechała do Krakowa po zwłoki siostry. 0 jej zabójcy, a swoim szwagrze, wyrażała się z największym współczuciem. Trzy lata wcześniej, w tymże Nowym Sączu, Zuzanna Le śniak iYvesGoulais wzięliślub. On dla przyszłej żony powrócił do Kościoła - miesiąc przed ślubem przystąpił do sakramentu bierzmowania - potem do swego francuskiego nazwiska dołączył nazwisko żony, dbając, by zawsze tak był podpisany - Yves Goulais-Leśniak. Starał się także o polskie obywatelstwo, choć w okresie poprzedzającym zbrodnię jakby od tego zamiaru odstąpił. Wtedy, po tragedii skontaktowałem się z Andrzejem Sikorowskim. Już wiedział. Jego żona Chariklia pojechała na miejsce tragedii. Na parking nieopodal Teatru STU. Wielupizyjaciółtam dotarło. Zwłoki Andrzeja Zauchy, leżące koło jego żółtego mercedesa, już przykryte, odbierały resztki nadziei. Żona Sikorowskiego zobaczyła obok bukiecik kwiatów. „To pewnie dla Ma- IW.% JHF' <• * * r ■ >' M * Karierę solową Andrzej Zaucha rozpoczął w 1980 r., grając w śpiewogrze „Pozłacany warkocz" Katarzyny Gartner. liny" - skojarzyła. „Malina..." -tak nazywali Sikorowskiego bliscy. Właśnie obchodził urodziny. Razem z żoną czekał tego wieczoru na Andrzeja i Zuzę. Mieli dojechać po spektaklu... ,2ginąłbiedak w dzień moich urodzin, zatem każdy kolejnyju-bileusz nieść będzie smutną refleksję" - napisze Sikorowski wiele latpóźniej, czyniąc i ten dopisek: „To niewątpliwie największy wokalista po wojnie i na razie następców nie widać". Dziewięć strzałów 10 października 1991 r. w Teatrze STU odbywały się 130. i 131. przedstawienia musicalu „Pan Twardowski" z Zauchą w roli głównej. Zuzanna Leśniak, 26-letnia aktorka, zagrała w spektaklu po raz pierwszy. W roli Diabełka. Po godz. 21 oboje wyszli z teatru na parking. Tam czekał już mąż Zuzanny... Padło dziewięć strzałów. Jednąkulą trafił żonę. Czy chciała osłonić ukochanego Andrzeja? Zmarła w szpitalu. Zabójca, dowiedziawszy sięotym następnego dnia, był w szoku. Przecież chciał trafić tylko rywala. Nie ukrywał tego zresztą już wcześniej, stąd tuż po zabójstwie ktoś natychmiast skontaktował się z policją. Niepotrzebnie... Ten, który strzelał, pojechał z miejsca zbrodni swym peugeotem wprost na komisariat. - Zabiłem człowieka -oświadczył. - Oddaję się do waszej dyspozycji. W samochodzie jest broń. 11 października, w rozmowie z nadkomisarzemMaciejemKo-tarskim, usłyszałem: - Człowiek, który się zgłosił, jest obywatelem francuskim, mającym kartę stałego pobytu w Polsce. Według pierwszych ocen, całe zdarzenie przygotował z premedytacją, 0 czym świadczy wwieziona do kraju nielegalnie broń. Mamy informaq'e, że wcześniej się odgrażał. Strzelał z francuskiego karabinu, kaliber 5,6 mm, (...), pię-ciostrzałowego, z obciętą lufą 1 kolbą. Musiał zmieniać magazynek, w drugim została jedna kula... Całe zdarzenie relacjonował bardzo spokojnie. Motywy mogę określić jako bardzo osobiste, jako akt zemsty. Spotkałem się z wieloma przyjaciółmi ofiar i zabójcy. To o nim od osoby zaprzyjaźnionej usłyszałem: - Prawy, szlachetny, wrażliwy, mądry... I zabójca... A od Jana Polewki, scenografa: - My, którzy ich blisko znaliśmy, nie możemy sobie darować, że nie udało się tej tragedii zapobiec. Ale też nie przypuszczaliśmy, że rzecz może sięgnąć rozmiarów aż tak tragicznych. Szok i poczucie winy, że „nie udało się zapobiec", pojawiły się potem w wielu wypowiedziach. Bo przecież każdy coś wiedział. Kilka dni przed tragedią Andrzej sam mówił o pogróżkach pod jego adresem i o swoich lękach. Ale „to było tak irracjonalne", jak skwitował jeden z przyjaciół. - Przyjaciółbyło tylu wokół, a nikt nie dostrzegł nadchodzącej tragedii - usłyszałem od siostry Zuzanny, Elżbiety Pietruch. To był odwet Urodzony w 1960 r. Yves Goulais miał kontakty z Polską od 10 lat. Przyjeżdżał, współpracował z krakowską PWST, z polskimi teatrami, reżyserował m.in. w Starym Teatrze, miał rozpocząć pracę nad sztuką Moliera. Zuzanna Leśniak poznała go jeszcze w czasie studiów. Francuz był asystentem Jerzego Treli, który przygotowywał ze studentami, w tym Zuzanną, „Płato-nowa". Przed premierowym po- kazem zaprzyjaźnionemu twórcy plakatów, Mieczysławowi Górowskiemu, przedstawił ją jako przyszłą żonę. Goulais chyba nie był twórcą spełnionym. W przeciwieństwie do tego, którego zabił. Sikorowski powie wprost, że te strzały były nie tylko aktem zemsty za odebranie żony, lecz również odwetem nieudanego artysty na artyście, którego talent byłab-solutny. Andrzeja Zauchę Zuzanna poznała w Teatrze STU. Ona zaczynała sceniczne życie, on był już jedną z najwybitniejszych postaci polskiej estrady. Wszechstronnie utalentowany wokalista, muzyk, aktor, który po przerwaniu nauki w czwartej klasie VIII LO w Krakowie ukończył dwuletnią szkołę zecerów. Zwyciężyła jednak muzyka. Zetknął się z nią w dzieciństwie. Miał osiem lat, gdy zastępując chorego ojca zasiadł do perkusji. Wielka miłość... - Tu trzeba mówić o splocie wieMchnamiętności. Rozpatry-waćto, co się stało w kategoriach tragedii antycznej, Szekspira, Do-stojewskiego. Tragedii tym większej, że do tego wieczoru Yves jawił się jako człowiek, o którym można mówić w samych superlatywach - usłyszałem po październikowej tragedii od Jana Polewki. - Tego nie można rozpatrywać w kategorii romansu i przygody. Zdarzyła się wielka miłość... Ona zafascynowana jego śpiewem, on wspierający ją wjej wokalnych poczynaniach... Zuzka była stale sama, mąż za granicą... Kiedy przyjechał, powiedziała mu, że chce się rozwieść... Tydzień przed śmiercią radośnie oznajmiła mi, że on się zgadza. Myśleli z Andrzejem 0 ślubie - mówił mi zaprzyjaźniony z obojgiem Zbigniew Książek. Ten związek - co potwierdza 1 córka wokalisty, która w roku śmierci ojca miała 19 lat - był ogromnie cenny dla Andrzeja. Latem 1989 r. zmarła jego żona Elżbieta. Tętniak nie dal jej szans. Poznali się jako nastolatki, byli wspaniałą parą, jak z jego przeboju, w którym śpiewał: „myśmy byli sobie pisani". Nigdy nie był kobieciarzem. Śmierć żony dotknęła go okrutnie. Lekarstwem była m.in. praca nad rolą w „Panu Twardowskim". Apóźniej Zuza, która stała się niewiele starszą przyjaciółką córki Zauchy. Szczęśliwy żywot Dziewięć strzałów na parkingu poprzedzały pogróżki i nawet jakaś męska rozmowa, nie tylko na słowa. Zaucha, faktycznie czuł strach, co już po jego śmierci uświadomiło sobie wiele osób. - Andrzej od dwóch tygodni bał się, miał oczy naokoło głowy, zastanawiał się nawet, czy na kilka miesięcy nie wyjechać - mówił mi po tragedii jeden z przyjaciół. - Miał w uszach tę groźbę: „Ja cię zabiję!". Potwierdza to pewien przypadek, do którego doszło po nagraniu kolęd w STU. Padł pomysł, by wypić coś mocniejszego. -Ala, skoczysz tu blisko... - zwrócił się do Alicji Majewskiej, choć zawsze był szarmancki wobec kobiet. Gdy dwa dni później już nie żył, skojarzeniebyło oczywiste: nie chciał ryzykować samotnego wyjścia. Andrzej Zaucha zginął w wieku zaledwie 42 lat. Miał za sobą ponad dwie dekady kariery wokalisty, muzyka, parę płyt, kilka ról w teatrze, parę przemknięć przez filmowy ekran i wreszcie mocną pozycję na ogólnopolskiej estradzie. C'est la vie Skazany na 15 lat więzienia Yves Goulais-Leśniak pozostał w Polsce. Pod zmienionym nazwiskiem mieszka i pracuje w Warszawie, utrzymując kontakt m.in. ze swym wychowawcą z krakowskiego więzienia, w którym miał zresztą świetną opinię. Udzielałsię wbi-bliotece, uczył języka, podjął studia korespondencyjne na uniwersytecie w Grenoble. Cestla vie... Takie jest życie -chciałoby się powiedzieć w języku tego, który w październikowy wieczór stanął z obrzynem naprzeciwko Andrzeja Zauchy iswojej żony. C'est la vie-jak śpiewał Zaucha, słowami Jacka Cygana. „Odwrotu już nie ma... /Nie, nie, nie...". Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 PO GODZINACH • 13 Myślę, że tego, co spotkało mnie w ostatnich miesiącach, wiele osób nie byłoby w stanie przeżyć Natalia Janoszek o hejcie, jakiego doświadczyła, kiedy dziennikarz Robert Stanowski obwieścił, że wymyśliła karierę w Bollywood 99 Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYZÓWKA NR 197 Roksana Węgiel ma głowę do interesów Młoda piosenkarka pochwaliła się ostatnio na Instagra-mie, że wyremontowała kompletnie swoje mieszkanie. Oprowadziła po nim fanów, przy okazji wymieniając nazwy firm, które odpowiadały za konkretne zmiany. To oznacza, że remont mieszkania odbył się na zasadzie barterów i Węgiel nic za niego nie zapłaciła. Maja Bohosiewicz ma męża z mizofonią Celebrytka wracała niedawno z mężem z USA. Po drodze miała przesiadkę w Londynie. I właśnie na tamtejszym lotnisku nagrała filmik na Instagram, w którym pokazała kobietę irytującą jej męża. - Babka obok strzela gumą, a stary ma mizofonię. Mówi, że zaraz się okoci - wyjaśniła. Beata Tyszkiewicz zmieniła styl życia Tygodnik „Newsweek" postanowił się dowiedzieć, co słychać u pierwszej damy polskiego kina. Aktorka od pewnego czasu nie kontaktuje się bowiem z przyjaciółmi. - Uciekała absolutnie od wszystkich - powiedziała Hanna Bakuła. W odpowiedzi Tyszkiewicz stwierdziła: - W moim wieku z różnych względów, po części zdrowotnych, zmienia się styl życia, a w związku z tym charakter domu. Nie chciałabym obarczać nawet bliskich przyjaciół pewnym rozczarowaniem. (GZL) Fot. Sylwia Dąbrowa (x2) Last Christmas Polsat, 20:00 Ona (Emilia Ciarkę) jest egoistką, frustratką i pechową asystentką Świętego Mikołaja w londyńskim domu towarowym. On (Henry Golding) dla każdego ma szczery uśmiech i chętnie pomaga bezdomnym. Nie wydają się być dla siebie stworzeni, ale Amor lubi swatać przeciwieństwa. Ich relacja rozwija się na tle świątecznie przystrojonego Londynu. Nędznicy Epic Drama, 21:30 Ponadczasowa opowieść o miłości, niesprawiedliwości, odkupieniu i nadziei w adaptacji powieści Victora Hugo. W obsadzie m.in.: Dominie West, Lily Collins i Derek Jacobi. Kolejne odcinki w kolejne dni. Rozgrywka Stopklatka, 21:50 Nick (Robert De Niro) z pozoru jest szacownym restauratorem, a naprawdę - mistrzem włamań. Chce z tym skończyć, ale jego protektor Max (Marlon Brando) namawia go na ostatni skok. I daje pomocnika: młodego i zdolnego Jacka (Edward Norton)... Ślepy traf TVP 2, 21:55 Były student Princeton Richie Furst (Justin Timber-lake) przegrywa wszystkie pieniądze w pokera internetowego. Jedzie do Kostaryki, by odnaleźć potentata internetowego hazardu, który według niego jest odpowiedzialny za oszustwa. Poziomo: 3) marka amerykańskiego auta, 10) broń biblijnego Dawida, 11) Benny Hill lub Louis de Fu-nes, 12) znak narzucający kierunek, 14) mebel w szkolnej klasie, 15) artystka przy sztaludze, 16) sproszkowany tytoń do niu-chania, 19) odgałęzienie Morza Śródziemnego, 23) krótkie spięcie, awantura, 27) czworobok o równych bokach, 28) dekoracyjna tkanina zebrana w ozdobne fałdy, 29) placówka dyplomatyczna, 30) linka do podawania cumy, 33) twierdza z powieści „Ogniem i mieczem", 37) niewielka ilość, odrobina, 38) roślina wodna, nenufar, 39) część walki bokserskiej, 40) papiery do kupienia na giełdzie, 41) mężczyzna o wytwornych manieracń. Pionowo: 1) ... z ograniczoną odpowiedzialnością, 2) brzydka i odrażająca istota, 3) frontowa elewacja budynku, 4) wczesna msza w adwencie, 5) wymarły ptak z Nowej Zelandii, 6) „Otello" Williama Szekspira, 7) część przyrządu obserwacyjnego, 8) pomarszczony grzyb jadalny, 9) ósmy stopień gamy, 1 ~m 2 ! 3 4 5 6 7 8 9 10 ■ ■ ■ ■ ■ 11 ■ 12 13 ■ ■ ■ 14 ■ ■ ■ ■ 15 ■ ■ ■ 16 17 18 ■ ■ ■ 19 20 21 22 ■ ■ 23 24 25 26 ■ ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ ■ 28 ■ ■ 29 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 30 31 32 33 34 35 36 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 37 H 38 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 39 ■ ■ L i ■ £ 1 ■ 40 ■ ■ 41 ■ i 13) oznaka smutku lub radości, 17) stolica nad Zatoką Gwinej-ską, 18) kraj najlepszych cygar, 20) jadalna ryba morska, 21) gwałtowny ruch, dynamika, 22) domowy grzejnik do wody, 24) soczysty owoc dyniowaty, 25) ... jak makiem zasiał, 26) sportowa reprezentacja kraju, 30) niejeden w księdze Guin-nessa, 31) przeprowadza eksperymenty, badacz, 32) „... Wallenrod", powieść poetycka Adama Mickiewicza, 34) miesza drinki w lokalu, 35) okrągłe okno w budowli gotyckiej, 36) materiał budowlany o dużej wytrzymałości. 13) oznaka smutku lub radości, 17) stolica nad Zatoką Gwinej-ską, 18) kraj najlepszych cygar, 20) jadalna ryba morska, 21) gwałtowny ruch, dynamika, 22) domowy grzejnik do wody, 24) soczysty owoc dyniowaty, 25) ... jak makiem zasiał, 26) sportowa reprezentacja kraju, 30) niejeden w księdze Guin-nessa, 31) przeprowadza eksperymenty, badacz, 32) „... Wallenrod", powieść poetycka Adama Mickiewicza, 34) miesza drinki w lokalu, 35) okrągłe okno w budowli gotyckiej, 36) materiał budowlany o dużej wytrzymałości. ROZWIĄZANIE NR 196 l 0 Z E ■ P ■ PB P 0 K 0 S ■ S ■ K ■ R ■ D Z 1 A Ł K 0 ■ R ■ T R A B A C I T Y ■ 0 ■ 0 ■ D Y Z M A ■ D ■ M ■ N ■ T A N A T 0 S ■ E ■ W ■ P ■ 1 P 0 S A G ■ ■ NB T E S T ■ Z A L E ■ K ■ ■ E U ROP A ■ 1 ■ 1 ■ R ■ N K 0 M 1 N ■ W ■ ■ W ■ W ■ s z Y K 1 U ■ 1 ■ C Z A R N A W 0 D A ■ S ■ C T R o K 1 ■ ■ U R A Z A W ■ D ■ ■ s ■ R ■ ■ D ■ A Z Y M U T K A C E R Z ■ 0 ■ 0 ■ 0 0 ■ U ■ 0 ■ P R 0 D 1 ż B 0 R 0 W Y ■ R ■ Ł ■ E R ■ 1 ■ 1 ■ B 0 T Y ■ K RÓLEWN A ■ E L E W ROZWIĄZANIE NR 196 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Napotkasz przeszkody na drodze do obranego celu. Horoskop dzienny zapowiada, że niezbędna będzie pomoc kogoś ze znajomych. Ryby (19.02-20.03) Nie unikniesz przykrych tematów. Horoskop na dziś bardzo wyraźnie wróży, że niektóre rozmowy będą dla Ciebie wyjątkowo niemiłe. Baran (21.03 -19.04) Energia będzie Cię dzisiaj wręcz rozpierać. Horoskop dzienny na czwartek mówi, że w związku z tym podejmiesz się dużych wyzwań. Byk (20.04-20.05) Ktoś będzie kierował w Twoją stronę kąśliwe uwagi. Horoskop dzienny to wskazówka, by zachować dystans wobec tych złośliwości... Bliźnięta (21.05-21.06) Znajdziesz trochę czasu na pomaganie innym osobom. Horoskop na dziś zapowiada, ze ludzie będą Ci za to bardzo wdzięczni. Rak (22.06-22.07) Zaangażujesz się w przedsięwzięcia realizowane przez inne osoby. Horoskop dzienny na czwartek mówi, że wspólny wysiłek da dobre efekty. Lew (23.07-22.08) Ludzie będą dzisiaj pod wrażeniem tego, co uda Ci się osiągnąć. Horoskop dzienny zapowiada, że niektórzy zechcą pójść Twoim śladem. Panna (23.08 -22.09) Nie będziesz w najwyższej formie. Horoskop na dziś ostrzega, że niektóre zaplanowane zadania mogą być ponad Twoje możliwości. Waga (23.09-22.10) Ktoś wytknie Ci, że niezbyt sumiennie wywiązujesz się ze swoich zadań. Horoskop dzienny na czwartek mówi, że będzie w tym trochę racji. Skorpion (23.10 - 21.11) Nie trać z pola widzenia oczekiwań innych osób. Horoskop dzienny na czwartek ostrzega, że egoizm może narazić Cię na przykrości... Strzelec (22.11-21.12) Unikaj „jazdy po bandzie". Horoskop dzienny mówi, że ryzykowne zachowanie może spowodować fatalne skutki nie tylko dla Ciebie. Koziorożec (22.12 -19.01) Horoskop dzienny na czwartek wyraźnie zapowiada, że dość trudno Ci będzie dzisiaj przychodziło podejmowanie ostatecznych decyzji. ii; wwwgs24.pl Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk. Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski. YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja. SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, tel.598488100, redakqkgp24@potskapress.pl. KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teL943473552, redakcia.ek24(a)D0łskapressJ)l; SZCZECIN, AI.Niepodległoki26/U1,teL914813300.redakqŁgs24@połskapressłł. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 222014410 . Redaktor naczelny Dorota Kania Dyrektor artystyany Tomasz Bocheński, Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl P3C jŚL ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. 14 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 SPORT www.sportowy24.pl koszykówka PGE Spójnia Stargard w czwartek o godz. 17.30 zagra na wyjeździe z Zastałem Zielona Góra. Spójnia jest siódma w tabeli, Zastał przedostatni -15. Stargardzianie potrzebują wygranej, by zapewnić sobie udział w turnieju o Puchar Polski. Jednym z zawodników Spójni jest Sebastian Kowalczyk, który poprzedni sezon spędził w Zastalu. W 24 meczach miał 7,5 punktu, 2,5 zbiórki i 4 asysty na mecz. Obecnie notuje gorsze statystyki. lekkoatletyka Maja Lemańska (MKL Szczecin) wygrała bieg na 800 metrów podczas zawodów w Neubrandenburgu w kategorii wiekowej do 20 lat w czasie 2:31,13. Trenerem zawodniczki jest Przemysław Barański. Efthymios Koulouris piłkarzem jesieni 2023 Pogoni Szczecin Jakub Lisowski sport@gs24.pl Od 21 lipca do 16 grudnia drużyna Pogoni Szczecin rozegrała 25 spotkań. Po każdym „Głos" wystawiał oceny Portowcom w skali 140. Czas na podsumowanie. Jesienią 2023 Pogoń grała na trzech frontach: 19 spotkań rozegrała w PKO Ekstraklasie (zajmuje 6. miejsce w tabeli ze sporą stratą do prowadzących -Śląska i Jagiellonii, ale z małą do Lecha, Rakowa i Legii), czterokrotnie zaprezentowała się w rundach eliminacyjnych Ligi Konferencji Europy oraz dwa razy grała w Fortuna Pucharze Polski. W sumie 25 spotkań. Po każdym wystawialiśmy piłkarzom oceny w skali 1-10 (ocenialiśmy minimum 20-minu-towe występy, choćbyły odstępstwa od tej zasady za coś specjalnego). Ta najniższa nota to nie tylkobeznadziejny występ indywidualny, ale też zły wynik drużyny. Czym wyższa nota, tym lepszaforma zawodnika, ale i wynik końcowy Pogoni też miał znaczenie. Gdy drużyna przegrywa, trudno o wysokie noty dla zawodników. W tej edycjibyłaoka-zjado rozpaczy, ale i zachwytów. Po raz pierwszy od dłuższego czasu „padła dycha". Otrzymał ją Fredrik Ulvestad po meczu z Lechem Poznań. Niedość, że Pogoń wygrała wysoko w tak prestiżowym spotkaniu, to jeszcze pomocnik z Norwegii strzelał, asystował, był dosłownie wszędzie naboisku. Podsumowując jesień, można było wyczuć, że zwycięzcą pierwszej części sezonu będzie ktoś z dwójki ofensywnych liderów: Kamil Grosicki lub Efthymios Koulouris. Obaj zagrali we wszystkichmeczach Pogoni jesienią, obaj strzelili poosiembramek, a kapitan Portowców zawsze wychodził w pierwszym , składzie (Grek w jednym meczu - w rewanżowym z KAA Gent - wszedł z ławki). Po podsumowaniu punktów zwycięzcą plebiscytu „Głosu" za jesień 2023 został Efthymios Koulouris. Zgromadził 169 punktów i o pięć punk- tów wyprzedził Kamila Grosic-kiego. Różnica niewielka, kwestia jednego, dwóch spotkań. To najlepiej pokazuje, jak zacięta była to rywalizacja. KLASYF1KAC1APIŁKARZY POGONI WEDŁUG SUMY PUNKTÓW 1. Efthymios Koulouris 169 2. Kamil Grosicki 164 3. Leonardo Koutris 154 4. Linus Wahlqvist 150 5-6. Wahań Biczachczjan i Alexander Gorgon 140 7. Rafał Kurzawa 139 8. Mariusz Malec 136 9. Joao Gamboa 125 10. Benedikt Zech 120 11. Valentin Cojocaru 104 12. LukaZahović 85 13. Fredrik Ulvestad 79 14. Danijel Loncar 71 15. Mariusz Fornalczyk 58 16. Leo Borges 47 16. Marcel Wędrychowski 43 17. Bartosz Klebaniuk 39 18. Adrian Przyborek 36 19. Paweł Stolarski 19 20. Wojciech Lisowski 16 21. Olaf Korczakowski 11 22. Yadegar Rostami 8 23. Kacper Smoliński 7 W PKO Ekstraklasie jesienią zadebiutował też Stanisław Wawrzynowicz, ale był to krótki występ w Krakowie i nie dostał oceny. Zapunkto wali za to piłkarze, którzy z Pogonią już nie są związani: Mateusz Łęgowski (29 punktów), Dante Stipica (17) i Sebastian Kowalczyk (11). Wyznacznikiem prezentowanej formy jest też średnia ocen uzyskiwana w meczach. Ta klasyfikacja daje szanse na wyróżnienie piłkarzom, którzy w trakcie rundy łapią kontuzję, którzy z innych powodów grali mniej, ale jak już byli na boisku to potrafili się pozytywnie wyróżniać. I naturalnym jest, że klasyfikacja według średniej będzie się różnić od klasyfikaq i według sumy punktów. Łatwiej o pozytywne noty np. bramkarzom, bo ci potrafią złapaćdobrąnotę,nawet jak drużyna przegra, a jak nie straci bramki, to też mają mocną pozycję startową. Piłkarze z pola mają jednak trudniej. By klasyfikacja była miarodajna - uwzględniamy w niej tylko tych piłkarzy, którzy byli oceniani w minimum 8 meczach (jedna trzecia rundy). Gdyby- fl Efthymios Koulouris strzelił jesienią 12 bramek - osiem w PKO Ekstraklasie i cztery w Lidze Konferencji. Zagrał we wszystkich spotkaniach jesienią śmy tego nie zrobili to najlepszy byłby Irańczyk Yadegar Rostami, który zagrał raziotrzymał ósemkę, a zaraz za nim Kacper Smoliński - siódemka w jednym meczu. KLASYFIKACJA WEDŁUG ŚREDNIEJ 1. Valentin Cojocaru 6,93 2. Efthymios Koulouris 6,76 3. Benedikt Zech 6,67 4. Kamil Grosicki 6,56 5. Danijel Loncar 6,45 6. Mariusz Fornalczyk 6,44 7. Leonardo Koutris 6,42 8. Wahań Biczachczjan 6,36 9. Rafał Kurzawa 6,32 10. Linus Wahlqvist 6,25 11. Mariusz Malec 6,18 12. Alexander Gorgon 6,09 13. Fredrik Ulvestad 6,08 14. Joao Gamboa 5,95 15. Leo Borges 5,88 16. Luka Zahović 5,67 Jakie wnioski na podstawie not można wyciągnąć? Choćby 0 dalszej przydatności do zespołu. Klub zdecydował się upublicznić informację o trudnej sytuacji finansowej, która będzie rniała wpływ na fiinkcj o-nowanie zespołu, a więc także 1 transfery. Poniżej opisowe noty z uwzględnieniem planów na przyszłość. Efthymios Koulouris - bra-kujemunakonciekilkubramek, ale warto docenić jego boiskową pracę. Dawno tak wszechstronnego napastnika Pogoń nie miała. Zimą Pogoń powinna go zatrzymać, bo ciężko takiego zawodnika zastąpić. Kamil Grosicki - motor napędowy, lider w bramkach i asystach, ale nie zawsze od razu odpala najwyższe obroty. Trudno sobie wyobrazićPogońbez niego. Leonardo Koutris - wciąż bardzo ofensywnie usposobiony, z energią do biegania, ale też coraz więcej popełniaprostychbłę-dów. Powinien zostać. Linus Wahlqvist - wiele dobrych występów, gdy pokazywał wysoką klasę, alebyły też takie z błędami, po których cierpiała drużyna i kibice. Gdyby Pogoń znalazła dobrego kupca, to zawodnika można zastąpić. Wahań Biczachczjan - skorzystał na kontuzji Wędrychow-skiego i zaczął grać w podstawowym składzie. Wykorzystał ten czas, ustabilizował formę. Jest groźny, lubi strzelać, prowadzić kombinacyjną grę. Dużo się mówi, że jest kandydatem nr l do sprzedaży i chyba to najlepszy moment, by klub zarobił. Alexander Gorgon - potrafi się znaleźć w polu karnym, wykorzystać okazję, ale jak ma pociągnąć drużynę, to ma kłopot. Jest w wieku, że jest nie do sprzedania, więc powinien zostać, by budować młodszych. Rafał Kurzawa - kapitalna przemiana. Od zawodnika, którego kibice szybko by się pozbyli do docenianego lidera. Przysłużyła mu się zmiana pozycji. Gra cofniętego środkowego pomocnika i prezentuje swoje atuty -zdrowie, waleczność, pomysłowość. Nie do sprzedaży. Mariusz Malec - jeśliby ustabilizował formę na wysokim poziomie, to byłby kandydatem na ławkę kadry, ale przeplata dobre występy z dużymi błędami. Kończy mu się kontrakt, ale trudno znaleźć lewonożnego stopera i powinien zostać. Joao Gamboa - Pogoń zaczęła lepiej grać, jak Portugalczyk stracił miejsce w „11". Za wcześnie, by szukać opcji rozwiązania umowy. Valentin Cojocaru - pokazał, że może być pewnym punktem „11". Rumun pracuje, by klub zdecydował się go wykupić. Benedikt Zech - jest coraz starszy, coraz więcej popełnia błędów, ale dobrze dysponowany to wciąż czołowy stoper ligi. Powinien zostać. Luka Zahović - rozczarowująca runda. Grał coraz mniej, coraz słabiej i potrzebny jest przełom. Ma dłuższą umowę, ale jakby znalazł się kupiec... Fredrik Ulvestad - świetny po wejściu do gry, ale w końcówce jesieni wyraźnie przygasł. Wiosną musi być mocnym punktem, inaczej trudno będzie o dobre wyniki i sukcesy. Danijel Loncar - grał mało, później złapał kontuzje. Zostanie, by wrócić do zdrowiaiformy. Mariusz Fornalczyk - przebłyski to za mało. Na wiosnę pewnie zostanie, ale można mieć wątpliwości, czy przedłużyć ze skrzydłowym umowę. Leo Borges - np. z KAA zagrał tak, że możnabyło się dziwić, że gra tak mało. Tylko rezerwowy, więc można mu szukać klubu. Marcel Wędrychowski - dobrze wszedł w sezon, a później kontuzja. Zostanie, by wiosną znów być mocnym punktem na prawej stronie. Bartosz Klebaniuk - miał szansę zostać „jedynką", ale notował fatalne występy. Dla swo-jego dobra powinien szukać klubu, gdzie będzie grał i ustabilizuje formę. Adrian Przyborek - teoretycznie jeszcze ma czas na regularną grę, ale miał dobre wejścia i dziwiło, że w sumie grał tak mało. Wypożyczenie? To może być dobry pomysł. Paweł Stolarski - zmiennik i nie ma przesłanek, że umowa będzie przedłużona. Wojciech Lisowski - był czwartym stoperem i w tej roli powinien pozostać. Gdy grał -radził sobie z obowiązkami. Olaf Korczakowski - jeden występdobry, drugisłaby. Młody debiutował i wiosną powinien walczyć o kolejne minuty. Yadegar Rostami - dziwna sytuacja, bo trener go chwalił, dawał dobre zmiany, ale w drugiej części jesieni przepadł. Możliwe, że odejdzie. Kacper Smoliński - wrócił po kontuzji, ale raczej bez szans na regularne występy. Wypożyczenie może być dobrą opcją dla zawodnika. ©® Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 SPORT 15 Robert Lewandowski nie odejdzie z FC Barcelony Jakub Maj redakcja@polskapresspl PIŁKA NOŻNA. W ostatnich tygodniach sporo mówiło się o potencjalnym odejściu Roberta Lewandowskiego z FC Barcelony. Agent piłkarza zdradził, że „Lewy" nigdzie się nie wybiera. Robert Lewandowski od kilku miesięcy nie jest w optymalnej formie. 35-letni napastnik przyzwyczaił nas do tego, że w Bayernie Monachium strzelał gola praktycznie w każdej kolejce. Pierwszy sezon w barwach FC Barcelony był całkiem udany, gdyż „Lewy" sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii i Trofeo Pichichi dla najlepszego strzelca, ale obecna kampania nie jest tak dobra. Snajper nie imponuje już skutecznością i dobrymi warunkami fizycznymi. Często ma problemy z technicznymi aspektami gry. Z tego powodu hiszpańskie media zaczęły zastanawiać się, czy „Barca" nie będzie chciała sprzedać polskiego zawodnika już latem. Mówiło się, że zainteresowane transferem są kluby z Arabii Saudyjskiej czy Stanów Zjednoczonych. Hiszpański „Sport" poinformował niedawno, że Barcelona ma plan na Roberta Lewandowskiego i nie chce się go pozbywać. Tomasz Ćwią-kała, czyli ekspert od futbolu z Półwyspu Iberyjskiego, twierdzi, że „Duma Katalonii" będzie starała się wykorzystać napastnika tylko i wyłącznie w polu karnym rywala. W ostatnich miesiącach Lewandowski często wychodził poza szesnastkę, aby próbować rozgrywać piłkę, ale nie wychodziło to najlepiej. Wszystkie plotki transferowe zdementował ostatnio Spot - Sztab szkoleniowy i klub mają Lewandowskiego w swoich planach - twierdzi agent piłkarza Pini Zahavi Pini Zahavi, czyli agent Roberta Lewandowskiego, który odpowiedział twierdząco na pytanie jednego z dziennikarzy „Jijantes". Mężczyzna zapytał, czy polski napastnik dalej będzie grał w FC Barcelonie. - Oczywiście, że tak -brzmiała odpowiedź agenta. - Skoro Lewandowski nie chce zmieniać klubu, to i Barcelona nie rozważa sprzedaży piłkarza. Ani teraz, ani na koniec sezonu. Nieważne, ile plotek jeszcze się pojawi. Sztab szkoleniowy i klub mają Lewandowskiego w swoich planach. Nie wypuszczą go na rynek bez względu na to, jak duże będą potrzeby finansowe - pisał „Sport". Czy to na pewno ostateczna decyzja? FC Barcelona zmaga się ze sporymi problemami finansowymi, a wysoki kontrakt Lewandowskiego może nie podobać się Joanowi Laporcie. Jeśli 35-latek nie będzie strzelał, „Duma Katalonii" będzie chciała go na siłę wypchnąć. Hiszpański „Sport" ujawnił zarobki Lewandowskiego, które będą obowiązywać podczas czteroletniego kontraktu. Najmniej, bo 20 milionów euro, „Lewy" zarobił w pierwszym sezonie. W obecnej kampanii polski snajper inkasuje 26 milionów euro, ale to nie koniec podwyżek. W nowych rozgrywkach napastnik może liczyć na 32 miliony euro. W ostatnim (opcjonalnym) sezonie Lewandowski może wrócić do 26 milionów euro. Polscy kibice zastanawiają się także, kiedy Robert Lewandowski powie „pas", jeśli chodzi o grę w reprezentacji. Przed 35-latkiem prawdopodobnie jeden z ostatnich wielkich turniejów piłkarskich -Euro 2024 (oczywiście jeśli Biało-Czerwoni wygrają ba-raże). Michał Probierz wierzy, że „Lewy" będzie w stanie grać na wysokim poziomie jeszcze przez kilka lat. W rozmowie z WP Sportowe Fakty selekcjoner wypowiedział się na temat kapitana kadry narodowej. - Trzeba szanować decyzję piłkarzy, na pewno porozmawiamy, ale zostanie to między nami. Uważam jednak, że Robert spokojnie może jeszcze kilka lat grać w reprezentacji -powiedział selekcjoner reprezentacji Polski. Lewandowski w lidze hiszpańskiej na cztery ostatnie mecze ma jedynie jedno trafienie na koncie. Łącznie bramek w tym sezonie tamtejszej ekstraklasy uzyskał osiem. To o pięć trafień mniej niż angielski pomocnik Realu Madryt -Jude Bellingham, który przewodzi w klasyfikacji najlepszych strzelców. W Lidze Mistrzów nie jest niestety wcale lepiej. Można pokusić się o stwierdzenie, że nawet gorzej. Polak w fazie grupowej zdobył zaledwie... jedno trafienie. Pod tym względem to jego jeden z najgorszych sezonów w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych pod egidą UEFA. Czy jeszcze zobaczymy 35-latka w imponującej formie strzeleckiej? ©® Mistrzostwa Polski jako przepustka na TCS? Kogo wybierze Turnbichler? Mateusz Pietras redakcja@polskapress.pl SKOKI NARCIARSKIE. Wpiątek odbędą się mistrzostwa Polski na Wielkiej Krokwi Zawody są dobrą okazją do po-kazania się z jak najlepszej strony-zwłaszcza przed Turniejem Czterech Skoczni Tuż przed świętami najlepsi skoczkowie narciarscy w kraju powalczą w mistrzostwach Polski. Po dwóchlatach niebytu zawody wyłaniające mistrza kraju zostaną rozegrane na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza (HS140). W historii mistrzostw niekwestionowanym liderem pod kątem zdobyty cli złotych medali jest Adam Małysz - 21. Drugie miejsce zajmuje Piotr Fi-jas -13. Natomiast Kamil Stoch wywalczył 9 tytułów mistrza Polski. Początek sezonu PŚ w wykonaniu podopiecznych Thomasa Thumbichleranienależydozbyt udanych. W 8 konkursach Polacy wywalczylii58 punktów, co jest trzecim najgorszym wynikiem w XXI wieku. - Po raz pierwszy w karierze moi podopieczni mieli tak trudny początek sezonu. To nie jest przyjemne, gdy po słabym konkursie schodzi się z gniazda trenerskiego - powiedział po En-gelbergu trener. Po MP i świętach Polacy wyjadą na TCS. Do niemiecko-au-striacłaego turnieju szkoleniowiec może desygnować sześciu skoczków. Dobre występy Aleksandra Zniszczoła w PK przyczyniły się do takiej możliwości. - Serdecznie zapraszamy wszystkich 22 grudnia do Zakopanego na Mistrzostwa Polski. Mamy nadzieję, że nasi skoczkowie odnajdą swoją formę, a krajowy czempionat pokaże, że są w stanie dalej wygrywać i konkurować z najlepszymi - zachęcał Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Zawodyrozpocznąsięwpią-tek (22 grudnia) o godz. 17.00. Konkurs kobiet zaplanowano 15 minut wcześniej. Transmisja w TVP Sport i aplikacji mobilnej sport.tvp.pl.©® Polacy mają za sobą najgorszy początek sezonu w XXI wieku, a za rogiem czeka już Turniej Czterech Skoczni Przedświąteczny turniej z gwiazdami. Świątek i Hurkaez w Abu Zabi Mateusz Pietras redakcja@polskapress.pl TENIS. Dziś rusza Woiid Ten-nisLeaguewAbuZabi Na kratach twardych Etihad Arena zagrają znamienici tenisiści na czelezlgą Świątek iHubertemHuikaczem. Zmagania zakończą sięwWigilię. Już dzisiaj w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich wystąpią gwiazdy światowego formatu w tenisie (m.in. Daniił Miedwiediew, Jelena Rybakina). Hala Etihad Arena drugi rok z rzędu organizuje turniej pokazowy, w którym nie zabraknie spektakularnych i efektownych akcji. Regulamin imprezy, aż tak bardzo nie odbiega od zasad z poprzedniej edycji. Tak jak w 2022 roku, tym razem również wystąpią cztery drużyny: Hawks (Jastrzębie), Eagles (Orły), Kites (Latwce) oraz Fal-cons (Sokoły). Najpierw zespoły przystąpią do zmagań w fazie grupowej, gdzie zagrają każdy z każdym. Do następnego etapu, czyli finału awansują dwie drużyny z największą liczbą punktów. Podczas meczu tenisiści zagrają zarówno w singlu jak i mikście (mężczyzna plus kobieta). Każdy team składa się z czterech tenisistów i tenisistek. Łącznie w turnieju wystąpi szesnastu zawodników i zawodniczek. Jest to nowość, bowiem w poprzednim roku na kortach twardych pojawiło się osiem-naścioro. Zwycięzcami inauguracyjnej edycji okazali się Hawks w składzie: Anastasija Paw-luczenkowa, Dominie Thiem, Rybakina i Aleksander Zverev. W finale pokonali Kites, w którym grała wówczas Polka Iga Świątek. Na Bliskim Wschodzie nie zabraknie w tym roku reprezentantów Polski - Igi Świątek oraz debiutującego w tych rozgrywkach Huberta Hurkacza. Zarówno czterokrotna mistrzyni Wielkiego Szlema jak i tegoroczny triumfator turnieju ATP 1000 w Szanghaju ostatnie spo-tkanienakorcierozegraliwlisto-padzie. Na początku ówczesnego miesiąca Polka pokonała Amerykankę Jessicę Pegulę w fi- nale turnieju WTA Finals w Can-cun. Tym samym 22-letnia ra-szynianka nie tylko wygrała po raz pierwszy „turniej mistrzyń", ale również powróciła napierwsze miejsce wrankingu WTA. Natomiast Hubert Hurkaez zaprezentował się w zmaganiach ATP Finals w Turynie. W ostatnim meczu fazy grupowej zastąpił Greka Stefanosa Tsitsipasa mierząc się z późniejszym triumfatorem Serbem No-vakiem Djokoviciem. Polak, niestety, uległ rywalowi w trzech setach. W tym roku Polacy będą reprezentować drużynę obrońców tytułu. Wspomagać ich będą mistrzyni WTA Finals z 2022 roku Francuzka Caroline Garda oraz 3-krotny finalista Wielkiego Szlema Norweg CasperRuud. Pierwszy mecz Hawks zagrają przeciwko Falcons (Leylah Femandez, Taylor Fritz, Sumit Nagal, Rybakina). Mecz o godz. 12.00 polskiego czasu. Transmisja w Canal Plus Sport. Zakończenie turnieju będzie miało miejsce w Wigilię. ©® Word Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.12.2023 • NASZA AKCJA 0210960522 NASZA AKCJA Partner Ogólnopolski O, BankPekao Mercedes-Benz BMG Goworowski wst namat/am m iv STAKOW rłoOOs