Pamięć Katynia - batalia bez końca Walka o prawdę o tej zbrodni trwała pół wieku str, 2 Głos Na szkocką Wyspę Węży trafiali w czasie wojny osobiści wrogowie generała Władysława Sikorskiego i jego otoczenia - str. 8 POD PARAGRAFEM FOT. ARCHIWUM IPN Czwartek 13.04.2023 NASZ RAPORT Rodzina 500 plus. Zastrzyk gotówki eliminuje biedę str. 4 ZBLIZENIA Priorytet: wywiezienie nadwyżki ziarna - Strona ukraińska zgodziła się, by przez pewien czas bardzo mocno ograniczyć przyjazd ziarna do naszego kraju, a na razie nawet zatrzymać całkowicie. Oczywiście tranzytu nie możemy zatrzymać, ale każdy transport będzie bardzo dokładnie kontrolowany - mówi Robert Telus, minister rolnictwa. Czytaj str. 13 Muzyka mistrzów. W ten piątek Sinfonia Baltica zaprasza na koncert z solistą . •Konstantym Andrzejem Kulką str. 14 Nr 86 (4938) Nakład: 7.000 egz. www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Morze. Ustka na fali wznoszącej. Kurort czeka na największe regaty na Pomorzu. Z większą rangą str. 5 Świat. Niejawne dokumenty wskazują, że Serbia dostarcza Ukrainie broń str. 7 Świat. Premier Morawiecki spotkał się z przedstawicielami amerykańskich firm zbrojeniowych str. 6 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 770137 952046 REGION MIESZKAŃCY WSI ŻYJĄ Z TURYSTYKI. BOJĄ SIĘ, ŻE NIKT DO NICH NIE PRZYJEDZIE Kopalnia kruszywa we wsi? Ludzie szykują się na protest Sylwia Lis Gmina Czarna Dąbrówka Nie potwierdziły się plotki, kolportowane przez mieszkańców gminy Czarna Dąbrówka. To nie francuski Lafarge, potentat w wydobywaniu złóż kruszywa, kupił ponad40-hektarową parcelę na Kaszubach, lecz firma Wikęd z Luzina, producent okien i drzwi - ustalił „Głos". Z naszych informacji wynika, że „Wikęd" ma zamiar uruchomić w tym miejscu żwirownię. Mieszkańcy Jasienia i Kłosów w gminie Czarna Dąbrówka wpadli w popłoch, gdy dowiedzieli się, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa ogłosił przetarg na sprzedaż działek w pobliżu miejscowości Kłosy. Nieruchomości są cenne, bo już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku potwierdzono występowanie tam zasobów żwiru. Niepokój mieszkańców wydawać się może uzasadniony, ponieważ budowana nieopodal droga ekspresowa S6 generuje ogromny popyt na kruszywo. Boją się hałasu i kurzu. 300 mieszkańców przeciw - Działki w otulinie Parku Krajobrazowego Dolina Słupi wystawiono na sprzedaż w grudniu ubiegłego roku. Z tego, co wiemy, przetarg został rozstrzygnięty, a parcele miała kupić firma zajmująca się eksploatacją złóż żwiru - mówi Paweł Kosiński, sołtys Jasienia. Teraz działki zakwalifikowane są jako rolne i ewentualne rozpoczęcie eksploatacji ich jako kopalni wymagać będzie decyzji rady gminy. Starając się wyprzedzić działania nowego właściciela, mieszkańcy sołectw napisali petycję, pod którą podpisała się większość z nich. Protest trafił do gminnych radnych. MT * O* S3� T '* Przedstawiciele protestujących mieszkańców: z lewej Marek Zwolski z Jasienia, obok Paweł Kosiński, sołtys Jasienia - Wieloletni rozwój Jasienia i sąsiadujących z nim wsi w znacznej mierze ukierunkowany jest na różne formy turystyki i rekreacji - napisali mieszkańcy. - Na przestrzeni ostatnich lat staraniem samorządu, władz gminy, mieszkańców Jasienia poczyniono szereg inwestycji w infrastrukturę rekreacyjną i turystyczną. Nie chcemy tego zaprzepaścić. Jak dodają mieszkańcy, w sąsiedztwie parceli wytyczonych jest około 50 działek przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne. Ich zdaniem uruchomienie kopalni spowo- dowałoby drastyczny spadek ich war-tości.- - Jasień i okolice to głównie tereny turystyczne - mówi Paweł Kosiński. -Kopalnia spowoduje, że nikt do nas nie przyjedzie, a wiele osób żyje z turystyki. Tuż przy sprzedanych parcelach znajduje się siedlisko Chojnowo. Spokojne życie mieszkańców zamieni się w koszmar. Mieszkańcy boją się hałasu. Wieś, okoliczne lasy, otulina jeziora będą zapylane drobnym piaskiem. 1\i swoje siedlisko ma wiele gatunków chronionych. Eksploatacja kopalni spowodowałaby znaczne nasile- nie ruchu ciężarówek o masie 30-40 ton. Z całą pewnością nasze drogi nie są przystosowane do intensywnego transportu. Według naszej oceny główna trasa (zasilenie budowy drogi S6) przebiegałaby przez Jasień i drogą wzdłuż plaży i przez most na Czarną Dąbrówkę. Już teraz zarządca dróg ma kłopoty z utrzymaniem odpowiedniej jakości nawierzchni. Nie wyrażamy zgody na jakiekolwiek negocjacje wójta z inwestorem w zakresie wypracowania pozycji polubownych. I jak trzeba będzie, wyjdziemy na ulicę. Przygotowujemy się do protestu. Tajemniczy nabywca Faktycznie Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w grudniu ogłosił przetarg na kilka działek w Jasieniu 0 łącznej powierzchni ponad 40 hektarów. Cena wywoławcza wynosiła ponad 2,8 miliona złotych. Kto je kupił i za ile? Jak udało nam się ustalić, przetarg został rozstrzygnięty, ale nabywca jeszcze nie zapłacił za parcelę, nie sporządzono także aktu notarialnego. Trwają procedury mające na celu zakończenie transakcji. Ale każda ze stron może się jeszcze wycofać. Nasze informacje potwierdza Marlena Choińska Z KOWR, jednak, powołując się na przepisy, odmówiła przekazania informacji o nabywcy. Według ustaleń mieszkańców 1 urzędników działki miał nabyć francuski potentat w dziedzinie pozyskiwania kruszywa - firma Lafarge. Sprawdziliśmy. To nieprawda. - Stanęliśmy do przetargu na działki w Jasieniu, ale go przegraliśmy - mówi Mateusz Piotrowski, dyrektor do spraw komunikacji w Lafarge. - Niestety, KOWR nie udostępnia informacji o podmiotach wygrywających. W związku z tym my też nie mamy informacji, kto wygrał ten przetarg. Dokończenie str. 3 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 AUTOPROMOCJA Jutro w Głosie: Puls i Tygodnik Regionów # Es gibt keinen judischen Wohnbezirk in Warschau mehr! 80. rocznica powstania w Gettcie Warszawskim • Śledztwo i proces rodem z PRL Zamów prenumeratę (ilosu <5> 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Pamięć Katynia - batalia bez końea Michał Szukała Historia Rozkaz wymordowania polskich oficerów podjęty w1940r. przez władze ZSRS był początkiem długiego procesu ukrywania zbrodni Walka ojej ujawnienie i upamiętnienie trwała pół wieku. Część II W1946 r. rząd na uchodźstwie opublikował po polsku i angielsku broszurę „Masowe morderstwo polskich jeńców wojennych wKatyniu". W podsumowaniu dotychczasowych ustaleń autorzy zadali „niewygodne pytania" wymierzone w „ustalenia" komisji Burdenki: „Z jakich powodów nie dano wiary wynikom badań niemieckich co do mordu katyńskiego, badań z udziałem osób postronnych, a dano wiarę wynikom badań sowieckich, badań bez udziału osób postronnych?". Autorzy pytali też, dlaczego Niemcy mieliby rozstrzelać wyłącznie polskich jeńców z tych trzech obozów, podczas gdy wszyscy inni doczekali końca wojny. Norymberga i zimna wojna W tym samym czasie celem polskiego rządu stało się powstrzymanie sowieckich wysiłków na rzecz obarczenia winą za mord niemieckich zbrodniarzy sądzonych w Norymberdze. Alianckim prokuratorom udało się dostarczyć wydawnictwa poświęcone zbrodni. Pośrednikiem był płk Henry Szymański, który w1942 r. jako łącznik między polską a amerykańską armią badał sprawę zaginionych. Ostatecznie Trybunał Norymberski de facto uwolnił Niemców od odpowiedzialności za czyn. Polska emigracja nabrała przekonania, że dzięki tej decyzji będzie możliwe zainteresowanie mordem instytucji państw demokratycznych i gremiów międzynarodowych. Nadzieje na symboliczne rozliczenie zbrodni i podtrzymanie pamięci o niej pojawiły się w momencie zaostrzenia zimnej wojny w wyniku konfliktu w Korei. W 1951 r. Izba Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych powołała do życia specjalną Komisję Śledczą do Zbadania Faktów, Matka Boska Katyńska, linoryt Danuty Staszewskiej Dowodów i Okoliczności Mordu w Lesie Katyńskim, od nazwiska jej przewodniczącego nazywaną komisją Mad-dena. Do końca 1952 r. przeprowadziła ona śledztwo, gromadząc dowody rzeczowe oraz przesłuchując przeszło 100 świadków. Dochodzenie zaowocowało przyjęciem raportu końcowego, stwierdzającego, że Związek Sowiecki ponosi odpowiedzialność za zbrodnię popełnioną na Polakach w 1940 r. Prace komisji spotkały się z ofensywą propagandową reżimu komunistycznego w Polsce, który na łamach podporządkowanych sobie mediów przypominał sowieckie wersje wydarzeń. Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego przygotowało materiały propagandowe dla środowisk komunistycznych w USA, sugeru-jącm.in. powiązania członków komisji z Niemcami. Przez cały okres zimnej wojny środowiska emigracyjne obchodziły kolejne rocznice zbrodni. Najważniejszym symbolem pamięci stał się odsłonięty 11 listopada 1976 r. Pomnik Katyński w Londynie. Przy tej okazji prezydent Stanisław Ostrowski odznaczył zamordowanych Krzyżami Orderu Virtuti Militari. Rząd brytyjski zabronił swoim żołnierzom i oficerom udziału w uroczystości odsłonięcia monumentu. Polecenie to zostało zlekceważone przez jednego szkockiego oficera. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych pomniki i tablice upamiętnia- jące ofiary mordu powstały w wielu skupiskach Polaków na kilku kontynentach. Próby upamiętnienia zabitych podejmowano również w PRL. 2 listopada 1956 r. na Cmentarzu Powązkowskim obok pomnika Gloria Victis ustawiono drewniany krzyż, na którym zawieszono tabliczkę z napisem „Symboliczny grób 12000 oficerów polskich zamordowanych w Katyniu. Byli Polakami, zginęli na ziemi obcej z rąk okrutnego wroga. Należy im się pamięć i cześć". Przez kilkanaście godzin pod krzyżem zapalano znicze i składano kwiaty. W nocy został usunięty przez milicję. Podobne krzyże ustawiano także w kolejnych latach. Lata siedemdziesiąte W połowie lat siedemdziesiątych komunistyczna cenzura wydała instrukcję uszczegóła-wiającą pojawianie się w publikacjach słowa „Katyń". „Należy eliminować określenie «jeńcy wojenni» w odniesieniu do żołnierzy i oficerów polskich internowanych przez Armię Czerwoną we wrześniu 1939 r. Właściwym określeniem jest termin <>. Mogą być zwalniane nazwy obozów: Kozielsk, Starobielsk, Ostaszków, w których byli internowani polscy oficerowie, rozstrzelani później przez hitlerowców w lasach katyńskich". Wkrótce monopol informacyjny posiadany przez władze komunistyczne miał zostać przełamany i sprawa katyńska ponownie miała się pojawić w przestrzeni publicznej. Rodzące się ruchy opozycyjne również stawiały sobie za cel odkłamywanie polskiej historii. W1977 r. w Warszawie powołano Społeczny Instytut Pamięci Narodowej im. Józefa Piłsudskiego. Jego nakładem ukazała się wielokrotnie wznawiana broszura „Katyń". Rok później w Krakowie powołano Instytut Dokumentacji Zbrodni Katyńskiej. Jego zasługą było pierwsze krajowe wydanie Raportu Maddena. Prawdziwym przełomem w przybliżaniu prawdy było wydanie w 1979 r. przez Niezależną Oficynę Wydawniczą „Zbrodni katyńskiej w świetle dokumentów" Józefa Mackiewicza i Zdzisława Stahla. Do 1989 r. ukazało się trzynaście wydań tej fundamentalnej pracy. Wielkim poważaniem cieszyła się też praca prof. Jerzego Łojka „Dzieje sprawy Katynia". Po 1981 r. w podziemiu ukazywały się także znaczki „Poczty Solidarności", m.in. z Matką Boską Kozielską. Wielką rolę symboliczną odgrywały też odezwy organizacji opozycyjnych. „Wzywamy naszych współobywateli w kraju i na wychodźstwie do godnego uczczenia smutnej rocznicy Katynia, nie w duchu zemsty, lecz w duchu prawdy i braterstwa wszystkich ludzi dobrej woli, wszystkich narodów. Przestrzegamy zarazem władze PRL, że przeciwdziałanie represyjne zdecydowanej, naturalnej woli narodu, aby uczcić pamięć ofiar zbrodni katyńskiej wzbudziłoby pogardę społeczeństwa" -pisali w kwietniu 1980 r. członkowie Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR". Lata osiemdziesiąte Rok 1980 był szczególnie bogaty w próby upamiętniania ofiar. Władze były jednak wyjątkowo dobrze przygotowane do ich udaremniania. 13 kwietnia SB zablokowała cmentarz na Powązkach. Na dramatyczny gest zdecydował się były żołnierz Armii Krajowej Walenty Badylak, który w proteście przeciw tuszowaniu prawdy o zbrodni dokonał aktu samo-spalenia na Rynku Głównym w Krakowie. 31 lipca 1981 r. członkowie zawiązanego kilka miesięcy wcześniej Komitetu Obywatelskiego Budowy Pomnika Katyńskiego ustawili na Cmentarzu Powązkowskim kamienny krzyż z datą „1940", napisem „Katyń" i orłem w koronie. Jeszcze tej samej nocy nieznani sprawcy wywieźli pomnik. W 1985 r. władze komunistyczne wybudowały własny pomnik z kłamliwym napisem „Żołnierzom polskim, ofiarom hitlerowskiego faszyzmu spoczywającym w ziemi katyńskiej -1941". „Panuje przekonanie, że dla Jaruzelskiego oznacza to wręcz całkowity upadek na dno narodowej zdrady" - skomentował jeden ze szwajcarskich dzienników. Słowa wsparcia dla polskich wysiłków napływały także ze wschodu. „W te pamiętne i bolesne dla Polski dni my, sowieccy obrońcy praw człowieka, chcemy raz jeszcze zapewnić naszych polskich przyjaciół, a w ich osobach cały naród polski, że nikt z nas nigdy nie zapomniał i nie zapomni o tej odpowiedzialności, jaką nasz kraj ponosi za zbrodnię popełnioną przez jego oficjalnych przedstawicieli wKatyniu" - stwierdzali w 1980 r. czołowi antyso-wieccy dysydenci, m.in. To-mas Venclova i Natalia Gorba-niewska. Jednocześnie wyrażali przekonanie, że wkrótce nastąpi przełom, po którym „nasz naród odda to, co im należne, wszystkim uczestnikom tej tragedii, zarówno katom, jak i ofiarom: jednym w miarę ich zbrodni, drugim w miarę ich męczeństwa". Na przełom trzeba było czekać jeszcze dekadę. Zanim nastąpił na Kremlu, jego zapowiedzi pojawiły się w PRL. W kwietniu 1989 r. delegacja Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa z jej przewodniczącym gen. dyw. pil. Romanem Paszkowskim wraz z grupą rodzin ofiar mordu pobrała w Katyniu urnę z ziemią, która 18 kwietnia 1989 r. została uroczyście złożona w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie oraz w Dolince Katyńskiej. Usunięty w 1981 r. pomnik społeczny został podrzucony na teren Cmentarza Wojskowego na Powązkach w nocy z 5 na 6 lipca 1989 r. przez „niezidentyfikowane osoby". W mediach PRL coraz częściej pojawiały się informacje 0 Katyniu, w których nie wymieniano sprawców czynu. W marcu 1989 r. rzecznik rządu PRL Jerzy Urban stwierdził, że zbrodnię popełniło „stalinowskie NKWD". Ten sposób określania sowieckiej zbrodni utrzymano również podczas wizyty premiera Tadeusza Mazowieckiego w ZSRS w listopadzie 1989 r. Czas przełomu Symboliczny przełomnastą-pił 13 kwietnia 1990 r. Agencja informacyjna TASS wydała oświadczenie władz ZSRS, w którym oficjalnie potwierdzono, że polscy jeńcy wojenni zostali rozstrzelani wiosną 1940 r. przez NKWD. Moskwa wyraziła głębokie ubolewanie z powodu tej tragedii, nazywając ją „jedną z najcięższych zbrodni stalinizmu". Tego samego dnia prezydent ZSRS Michaił Gorbaczow przekazał prezydentowi Wojciechowi Jaruzelskiemu kopie części dokumentów archiwalnych, w tym listy więźniów skierowanych w kwietniu 1 maju 1940 r. z obozu jenieckiego w Kozielsku do Smoleńska oraz z obozu w Ostaszkowie do Kalinina, a także wykaz akt ewidencyjnych jeńców wywiezionych z obozu NKWD w Starobielsku. Jednocześnie władze sowieckie rozpoczęły śledztwo w sprawie mordu, które dostarczyło wielu bezcennych materiałów, takich jak zeznania ostatnich żyjących funkcjonariuszy NKWD. Zwieńczeniem upamiętnienia było otwarcie w 2000 r. trzech cmentarzy: w Charkowie, Katyniu i Miednoje. W 2012 r., po trwających kilka lat ekshumacjach, otwarto cmentarz w Bykowni koło Kijowa. Dziś największymi białymi plamami sprawy katyńskiej pozostają tzw. lista białoruska oraz miejsce ukrycia zwłok pomordowanych. Większość z nich została pogrzebana prawdopodobnie w podmińskich Kuropa-tach. Bez pełnego otwarcia rosyjskich archiwów niemożliwe jest również wyjaśnienie kwestii ewentualnego zniszczenia teczek polskich oficerów, którego miano dokonać na podstawie tzw. notatki Szelepina z 1959 r.©® Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 3 REGION SŁUPSK Dzisiaj, 13 kwietnia, obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Miejski Komitet Obchodów Świąt Państwowych i Rocznic Historycznych przy Prezydencie Miasta Słupska zaprasza na uroczystości na Starym Cmentarzu. O godzinie 11.50 nastąpi wystawienie posterunków honorowych przy Krzyżu Katyńskim i Krzyżu Wołyńskim, zbiórka pocztów sztandarowych i gości biorących udział w obchodach. BER DYŻURNY GŁOSU Bogumiła Rzeczkowska tel. 510026919 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji Głosu Pomorza w Słupsku przy ul. Henryka Pobożnego 19 oraz pod adresem: alarm@gp24.pl Okna, drzwi, a teraz kopalnia żwiru. Takie są plany firmy Wikęd na działki w Jasieniu Ciąg dalszy ze strony 1 „Głos" ustalił nowego właściciela parceli. To firma Wikęd z Luzina, zajmująca się produkcją stolarki okiennej i drzwiowej. - Tak, to my kupiliśmy działki w Jasieniu - potwierdza Grzegorz Wiśniewski, właściciel firmy. - Trzy razy próbowaliśmy nabyć parcele, na których znajdują się złoża kruszywa, w innych miejscowościach, ale chcieliśmy bliżej Luzina i tym razem się udało. Podpisaliśmy umowę przedwstępną, za kilka dni podpiszemy ostateczną. Zapytany o to, jaki mają pomysł na działki, odpowiada wprost: - Będzie kopalnia. - Czy wiecie, że mieszkańcy Jasienia nie chcą tego typu działalności? - dopytaliśmy. - Tak jak wszędzie - odpowiada Grzegorz Wiśniewski. I dodaje, że to będzie zupełnie nowe przedsięwzięcie w firmie. Wszędzie, ale nie w Jasieniu Właściciel firmy Wikęd w przyszłym tygodniu zamie- rza wybrać się do Czarnej Dąbrówki i porozmawiać z wójtem. Jan Klasa, wójt Czarnej Dąbrówki, to od nas dowiedział się, kto kupił parcelę w Jasieniu. - Właściciel firmy spotka się z ogromnym oporem zarówno mieszkańców Jasienia, jaki administracyjnym. Ani ja, ani radni nie widzimy tego, aby w tej miejscowości miało miejsce jakiekolwiek wydobycie kopalin - mówi wójt. - Nie w tym miejscu, nie w tej wsi. Spodziewam się, że ludzie wyjdą na ulice. Hipotetyczne otwarcie takiej działalności wiązałoby się ze złamaniem prawa, które jest tu określone Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego. W MPZG nie ma zapisu o możliwości prowadzenia tego typu przedsięwzięcia. To ziemia rolna. Aby to zmienić, należałby zmienić plan, a stosowną uchwałę musiałaby przyjąć rada gminy. Na to się nie zgodzimy. Jak twierdzą urzędnicy z Czarnej Dąbrówki, zmiana MPZP to tylko początek. Aby inwestor mógł uruchomić kopalnię, potrzebny jest raport mó- wiący o oddziaływaniu jej na środowisko, a także zgoda marszałka województwa, który wydaje koncesję na eksploatację złoża. Otulina to nie park. Tu można więcej Działki leżą w otulinie Parku Krajobrazowego „Dolina Słupi". Otulina nie jest formą ochrony przyrody, została ustanowiona, aby zabezpieczać walory parku przed niekorzystnymi oddziaływaniami z jego otoczenia. I, jak precyzuje Marcin Miller, kierownik PKDS, w samym parku zakazuje się m.in: pozyskiwania do celów gospodarczych skał, w tym torfu, oraz skamieniałości, a także prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu. - Jednakże zapisy te dotyczą jedynie obszaru parku, nie jego otuliny - dodaje Marcin Miller. -O tej inwestycji decydować będzie regionalny dyrektor ochrony środowiska. W zależności od wielkości żwirowni, będzie on mógł zlecić wykonanie oceny oddziaływania na środowisko lub bezwarunkowo nakaże przeprowadzenie procedury dla projektowanej żwirowni. Oceny takie wykonywane są za pieniądze inwestora, w związku z tym doświadczenie wskazuje, że najczęściej są one dla niego korzystne - wykazują niewielkie negatywne oddziaływanie na środowisko lub jego brak. Tak więc wszystko zależy od rzetelności pracy autorów takich raportów i podejścia RDOŚ. Przesłankami do rezygnacji z tej inwestycji mogłoby być np.: stwierdzenie na terenie działek występowania cennych gatunków objętych ochroną, drastyczna zmiana stosunków wodnych wpływająca negatywnie na teren parku, odprowadzanie zanieczyszczonych np. substancjami ropopochodnymi wód na teren parku, przekroczenie norm hałasu, płoszenie gatunków ptaków chronionych. Z naszych ostatnich doświadczeń szczerze wątpię w skuteczne zablokowanie takiej inwestycji, cała nadzieja w oporze społecznych. Kopalnie kruszywa od lat działają w gminie Lipnica. Prowadzi je Lafarge. H Cł U OGŁOSZENIE (|p Słupsk prezydenta Miasta Słupska o przystąpieniu do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko przyrodnicze Na podstawie art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2022 r. poz. 503,1846, 2185, 2747, z 2023 r. poz. 553) zawiadamiam o podjęciu przez Radę Miejską w Słupsku uchwały nr LVI/820/23 Rady Miejskiej w Słupsku z dnia 29 marca 2023 roku w sprawie przestąpienia do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Armii Krajowej" w Słupsku. Jednocześnie na podstawie ustawy z dnia 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2022 r. poz. 1029, 1260, 1261, 1783, 1846, 2185, 2687, z 2023 r. poz. 553), zawiadamiam 0 przystąpieniu do przeprowadzenia prognozy oddziaływania na środowisko do wyżej wymienionego projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zainteresowani mogą zgłaszać wnioski do planu miejscowego w formie pisemnej, ustnie do protokołu w Wydziale Polityki Przestrzennej Urzędu Miejskiego w Słupsku, pl. Zwycięstwa 1, pok. 105 lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej na adres: wpp@um.slupsk.pl lub na adres skrzynki: /MiastoSlupsk/ SkrytkaESP lub /MiastoSlupsk/ESP, w terminie 21 dni od dnia ukazania się ogłoszenia. Wniosek powinien zawierać nazwisko, imię, nazwę i adres wnioskodawcy, przedmiot wniosku oraz oznaczenie nieruchomości, której dotyczy. Jednocześnie na podstawie art. 13 ust. 1 i 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego 1 Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 r., informuję: 1. Twoje dane przetwarzamy w celu wskazanym w art. 6 pkt 1 lit. c rozporządzenia. 2. Administratorem Twoich danych osobowych jest Prezydent Miasta Słupska, 76-200 Słupsk, pl. Zwycięstwa 3, e-mail: urzad@um.slupsk.pl, tel. 59 84 88 300. 3. Szczegółowe informacje dostępne są w siedzibie Urzędu Miejskiego, pl. Zwycięstwa 1, pokój 105. 4. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych: iod@um.slupsk.pl WYBIERAM SŁUPSK! WYCIĄG Z OGŁOSZENIA Prezydent Miasta Słupska ogłasza przetarg na sprzedaż części nieruchomości stanowiącej własność Miasta Słupska I nieograniczony przetarg ustny na sprzedaż lokalu mieszkalnego nr 10 o pow. użytkowej 81,02 m2, składającego się z 4 pokoi, kuchni, łazienki, spiżarni i przedpokoju, położonego na III piętrze w budynku przy ul. Wileńskiej 14 w Słupsku wraz z udziałem 730/10000 we własności części wspólnych budynku i w prawie własności działki gruntu oznaczonej nr 380/1 o powierzchni 325 m2 w obrębie nr 0006 miasta Słupska, dla której Sąd Rejonowy w Słupsku VII Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi KW nr SL1 S/00024950/7. Cena wywoławcza wynosi 320 000,00 zł wadium 32 000,00 zł Sprzedaż zwolniona od podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia II marca 2004 r. o podatku od towarów r usług (Dz. U. z 2022 poz. 931 ze zm.). Nieruchomość położona jest na terenie, dla którego obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Mickiewicza" na terenie o funkcji: tereny adaptowanej zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej z usługami wbudowanymi, usługi: handlu, gastronomii, administracji, turystyki, kultury oraz inne nieuciążliwe - 7.1.MWU. Przetarg odbędzie się w dniu 18.05.2023 r. o godz. 11.00 w sali nr 212 Urzędu Miejskiego w Słupsku, Plac Zwycięstwa 3 (II piętro). Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium do dnia 12.05.2023 r. na konto: Miasto Słupsk mBank SA nr 08 11401153 0000 2175 42001011. Nieruchomość będzie udostępniona do oglądania w dniu 4.05.2023 r. o godz. 14:30. Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku obok pok. 224, opublikowana na stronie internetowej www.slupsk.pl oraz w Biuletynie Informacji Publicznej www.bip.um.slupsk.pl. Szczegółowe informacje dotyczące, przetargu uzyskać można w Urzędzie Miejskim w Słupsku, Plac Zwycięstwa 3, w Wydziale Zarządzania Nieruchomościami pokój 224, pod nr tel. 59 848 83 30. Prezydent Miasta Stupska zastrzega sobie prawo do odwołania przetargu z uzasadnionej przyczyny w trybie właściwym dla ogłoszenia. ŻWIROWNIA Miejsce wydobywania surowców (piasku i żwiru) metodą odkrywkową. Piasek i żwir (kopaliny pospolite) to podstawowe kruszywa wykorzystywane w budownictwie. Wyróżniamy dwa rodzaje złóż: mokre i suche. W przypadku złóż suchych do ich wydobywania stosowane są koparki podsiębierne, taśmociągi i ładowarki. Po wydobyciu kopalin wyrobisko najczęściej zalewane jest wodą bądź tworzy się miejsca utylizacji odpadów lub składowiska. - Plusów dla gminy z prowadzenia tego typu działalności jest znacznie więcej niż minusów - mówi Andrzej Lemań-czyk, wójt gminy Lipnica. -Oczywiście są pewne utrudnienia, chodzi głównie o drogi, kurz czy błoto, które zostawiają na drodze wojewódzkiej cięża- rówki wywożące kruszywo. Z tą firmą mam jednak same pozytywne skojarzenia, sponsoruje wiele inwestycji, dba o bezpieczeństwo pracowników, porządnie rekultywuje teren, rygorystycznie podporządkowuje się przepisom. ©® Sylwia Lis AB.6740.174.2023.IV OBWIESZCZENIE o wszczęciu postępowania administracyjnego Zgodnie z art. 49, art. 10 § 1 i art. 61 § 4 k.p.a. ustawy 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U.2020.2020 ze zm.) w związku z art. 11 d ust. 5 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 roku „o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych" (t.j. Dz. U.2022.176 ze zm.), Starosta Słupski zawiadamia, że w dniu 2 marca roku zostało wszczęte postępowanie administracyjne na wniosek Wójta Gminy Damnica, w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji drogowej pod nazwą ..Przebudowa głównych dróg osiedlowych w miejscowości Damnica". w ramach przedmiotowej inwestycji drogowej wykonywane będą roboty budowlane polegające na: rozbudowa dróg gminnych nr: 120020G, 120021G, 120022G, 120025G, 120028G, 120026G, 120031G, 120032G, wraz z budową kanału technologicznego; budowa sieci kanalizacji deszczowej-odwodnienie drogi; budowa sieci elektroenergetycznej 0,4 KV oświetleniowej-oświetlenie drogi; przebudowa sieci elektroenergetycznej-usunięcie kolizji; przebudowa sieci wodociągowej-usunięcie kolizji. Roboty budowlane realizowane będą na działkach ewidencyjnych: Wykaz działek przeznaczonych pod realizację inwestycji drogowej: - na działkach nr: 140,163,164,165,176,180,181,182/1,182/11,187,193/3,206/1,206/2, 207, 208/1 214/3, 229/4, 229/6, 229/12, 229/14, 238/1, 332, 349, 350, 351, 365, 373/1, 373/2,373/3,373/4,373/6,374,375,376, 380,383 w miejscowości Damnica, w obrębie ewidencyjnym Damnica, w gminie Damnica, Wykaz działek powstałych w wyniku podziału: - z działki nr 206/1 na działki nr: 206/5,206/6 w obrębie Damnica, w gminie Damnica; ■ - z działki nr 214/3 na działki nr: 214/4,214/5 w obrębie Damnica, w gminie Damnica; - z działki nr 229/4 na działki nr: 229/22,229/23 w obrębie Damnica, w gminie Damnica - z działki nr 380 na działki nr: 380/1,380/2,380/3 w obrębie Damnica, w gminie Damnica;; - z działki nr 229/12 na działki nr: 229/24,229/25 w obrębie Damnica, w gminie Damnica;; Wykaz działek podlegających przejęciu: - działka nr 206/1 (przed podziałem 206/1); w obrębie Damnica, w gminie Damnica;; - działka nr 214/4 (przed podziałem 214/3); w obrębie Damnica, w gminie Damnica; - działka nr 229/22 (przed podziałem 229/4); w obrębie Damnica, w gminie Damnica; - działka nr 229/24 (przed podziałem 229/12); w obrębie Damnica, w gminie Damnica; - działka nr 380/1 (przedpodziałem 380); w obrębie Damnica, w gminie Damnica; - działka nr 380/2 (przed podziałem 380); w obrębie Damnica, w gminie Damnica; Zgodnie z art. 11 f ust. '1 ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, decyzja o inwestycji drogowej ustala lokalizację drogi, zatwierdza projekt podziału nieruchomości i jest pozwoleniem na budowę. W związku z powyższym informujemy, że strony w terminie 14 dni od dnia otrzymania zawiadomienia mogą zapoznać się z całością materiału dowodowego i złożyć ewentualne wnioski i zastrzeżenia w Wydziale Architektoniczno-Budowlanym Starostwa Powiatowego w Słupsku, Z aktami sprawy można zapoznać się w siedzibie Starostwa Powiatowego w Słupsku przy ul. Szarych Szeregów 14, (pok. 106, tel. 59 841 85 94) w dniach: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek, w godzinach 7.30 -15.00, środa dniem bez interesanta. 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 Ten zastrzyk gotówki eliminuje ubóstwo Anna Szade Region Jedni dostrzegają, że to realne wsparcie dla rodzin, które przywróciło im godność, inni się krzywią na .rozdawnictwo". Nie da się zaprzeczyć, że na Pomorze przez siedem lat w ramach programu Rodzina 500plus trafiło ponad 15,6 mldzŁ To równowartość dziesięciu rocznych budżetów samorządu regionu. Liczba 7 uchodzi za szczęśliwą. Tyle lat działa program Rodzina 500plus. Z perspektywy rządzących to jeden z filarów polityki społecznej. - Przede wszystkim program Rodzina 500 plus to jest filozofia spojrzenia na rodzinę, jej wartość i znaczenie. Dla rządu PiS rodzina jest fundamentem najważniejszym - podkreśla Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej. - W trakcie siedmiu lat funkcjonowania tego programu 223 mld zł trafiło do polskich rodzin. Siedem milionów dzieci każdego miesiąca otrzymuje to świadczenie. Tylko na Pomorzu, jak informuje Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku, od 2016 r. wypłacone zostało ponad 15 mld 626,5 min zł. Aktualnie w województwie świadczenie „500 plus" wypłacane jest dla 582 tys. dzieci. Najwięcej, co nie dziwi z racji wielkości miasta, trafia do rodziców z Gdańska, to ok. 500 min zł rocznieW W Gdyni o połowę mniej - ponad 230 min zł. Ale i w mniejszych ośrodkach to spore pieniądze. W Starogardzie Gdańskim 50 min zł w ciągu roku przelewane jest nakontaro-dzin, w Lęborku - 37 min zł, Malborku - 38 min zł, w Rumi - 59 min zł. Na coś ekstra... Część rodziców wszystko wydaje od razu, na bieżące potrzeby: ubrania, żywność, pod- ręczniki. Ale różnie jest to widziane. - Moim zdaniem to nie powinny być pieniądze dawane do ręki. Można finansować w ten sposób posiłki, książki czy wycieczki. Przynajmniej by dzieci na pewno najedzone były - słyszymy od rozmówcy, który krytykuje wypłaty gotówki rodzicom „bez jakiejkolwiek kontroli". Ale często dzięki temu dzieciaki mogą korzystać z dodatkowych zajęć edukacyjnych czy rozwijać swoje pasje bez uszczerbku dla domowego budżetu. Są też rodziny, w których udaje się pieniądze z otrzymywanego świadczenia odkładać. Jedni na kolejne lata edukacji i lepszy start w dorosłość, inni na wyjątkowe okoliczności. Krytycy programu zarzucają, że „nie trafia on do tych naprawdę potrzebujących". Teraz dostają go wszystkie dzieci, bez względu na status materialny rodziców, bo to świadczenie powszechne. Obecnie koszt tego wsparcia w skali kraju to 40,2 mld zł. - Muszą zrzucić się na ten cel wszyscy podatnicy - narzekają krytycy. - A ja uważam, że to jest dobre. Nie zgadzam się z tymi, którzy mówią: „Dlaczego bogaty i biedny bierze tyle samo?" Trzeba zrozumieć, że te 500 zł podąża za dzieckiem, czy jest ono z bogatej rodziny, czy nie. I bym przy tym nie majstrował. Można mówić: „Nie dajmy tym lepiej sytuowanym". Ale którzy to są? Ci, którzy mają3000,5000 zł na rękę? Żeby to było łatwe w liczeniu i nie powodowało żadnych kombinacji i „kryminał-ków", trudno, zostawiłbym to świadczenie dla wszystkich - komentuje Jan Tadeusz Wilk, wiceburmistrz Malborka. Jego zdaniem, pieniądze przydają się każdemu dziecku. Ale rzeczywiście, to zwłaszcza Dzięki „500 plus" zmieniła się sytuacja rodzin w mniej zamożnych rodzinach widać zmianę. - Nauczyciele i w szkołach, iwprzedszkolachmówią, że kiedyś było widać te biedniejsze dzieci, bo były gorzej ubrane, czasem przychodziły bez śniadania. Zdarzało się, że pytali: „Czemu dziecko płaczesz?" A okazywało się, że ono od rana nic nie jadło. Teraz nie, teraz już nikt głodny nie przychodzi - podkreśla Jan Tadeusz Wilk. Potwierdzają to ministerialne statystyki. W latach 2015-2021 ubóstwo skrajne wśród dzieci spadło o 4,2 proc. Największy spadek zasięgu ubóstwa skrajnego odnotowany został wśród rodzin, gdzie dzieci jest więcej - 0 6 proc. - Zmieniła się sytuacja rodzin 1 najbardziej zauważalna zmiana, jeśli chodzi o korzyść materialną, dotyczy rodzin wielodzietnych, ale także rodzin w małych miejscowościach. Korzystają oczywiście wszyscy, bo program jest powszechny - mówiła na początku kwietnia tego roku Marlena Maląg- Rządowy program Rodzina 500 plus działa od 2016 r. Od początku jego obsługa została zle- cona samorządom. Pieniądze trafiały na ich konta z budżetu centralnego z małą górką, która umożliwiała obsługę całej operacji. Urzędnicy musieli przyjąć wnioski od rodziców i wydać decyzję administracyjną. A potem regularnie co miesiąc wypłacać pieniądze. Albo wgotówce, albo przelewem. Od 1 stycznia 2022 r. obsługa programu i wypłata świadczeń zostały powierzone Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. To oznacza, że spore kwoty zniknęły z budżetów miast i gmin. Nawet jeśli były to „znaczone" środki i były transferowane do rodzin, to jednak stanowiły pokaźną pozycję w uchwałach budżetowych. Dziś już nikt nie pamięta też pierwotnych obaw, że całkowita „elektronizacja" procesu składania wniosków do ZUS utrudni dostęp do świadczeń części społeczeństwa, która ma trudności z komunikacją cyfrową. Aplikacja do „500 plus" Potwierdzeniem, że wszystko gra, jest zainteresowanie programem. Mieszkańcy Po- morza od 1 lutego złożyli już 197,3 tys. wniosków o „500 plus" na nowy okres świadczeniowy 2023/2024. Najwięcej dokumentów wpłynęło do ZUS z Gdańska, bo 37 514, a także z powiatu wej-herowskiego - 21376, Gdyni -18 019, powiatu kartuskiego -14 951 i powiatu gdańskiego -12 613. Kto nie przegapi terminu składania dokumentów, pierwszego przelewu może spodziewać się po 1 czerwca 2023 r. - Osobie, która złoży prawidłowo wypełniony wniosek do 30 kwietnia 2023 r. ZUS wypłaci pierwsze środki do 30 czerwca 2023 r. Będzie wiec ona pobierała świadczenie bez żadnych przerw. Jeśli wniosek wpłynie w maju, uprawniony świadczenie otrzyma do 31 lipca wraz z wyrównaniem od czerwca, a jeśli w czerwcu, to ZUS wypłaci pieniądze do 31 sierpnia - także z wyrównaniem od czerwca. Świadczenia na podstawie wniosków, które wpłyną od lipca, będą wypłacane tylko z wyrównaniem od miesiąca, w którym wypłynęły - przypomina Krzysztof Cieszyński z ZUS dla województwa pomorskiego. Wnioski mogą trafić do ZUS poprzez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, bankowość elektroniczną i portal Emp@tia. To rodzic decyduje, z czego skorzysta. ZUS uruchomił pod koniec roku pierwszą aplikację mobilną. Dzięki mZUS można złożyć wniosek o świadczenia rodzinne: „500 plus" i Dobry Start (300 zł jednorazowego rządowego wsparcia dla wszystkich uczniów rozpoczynających rok szkolny - przyp. red.). - Możliwość złożenia wniosków elektronicznie z poziomu aplikacji to przede wszystkim ogromna wygoda dla rodziców, którzy sami decydują, kiedy chcą złożyć wniosek - mówi Krzysztof Cieszyński. - To chyba najszybszy sposób. Sam składałem i zajęło mi to trzy minuty, a mu- siałem podać numer konta bankowego, bo środki z programu są wypłacane bezgotówkowo. Od czterech lat dla wszystkich Na początku, od 2016 r., świadczenie wychowawcze w ramach programu przysługiwało na drugie ikolejne dziecko. Wsparcie można było otrzymać też na pierwsze dziecko, rozumiane jako najstarsze lub jedyne dziecko, ale po spełnieniu kryterium dochodowego. Od 1 lipca 2019 r. z „500 plus" korzystać mogą wszyscy rodzice, bez względu na dochody czy liczbę dzieci w rodzinie. Według szacunków Business Insider Polska, opartych o dane GUS, realna wartość świadczenia „500 plus" mocno spadła przez ostatnie półtora roku. Powodem tego jest niespotykanie wysoko inflacja. Jak podaje serwis, żeby zachować proporcje względem płacy minimalnej brutto, wysokość świadczenia musiałaby zostać zrewaloryzowana i wzrosnąć do 940 zł. A względem średniej krajowej - do 830 zł. - Na ten moment nie pracujemy nad zamianą świadczenia „500plus" na „800 plus" - wyjaśniła minister rodziny i polityki społecznej. Zastrzegła jednak, że wsparcie rządu dla rodzin jest kompleksowe i systemowe. - To program Maluch+ (wspiera rozwój instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat trzech - przyp. red.), który się rozwija, to Rodzinny Kapitał Opiekuńczy (świadczenie dla rodziców dzieci w wieku od ukończenia 12. do 35. miesiąca życia -w sumie 12 tys. zł na drugie i każde kolejne dziecko), czy świadczenia, które dodatkowo dochodzą - wymieniła Marlena Maląg. - Musimy zwrócić uwagę na bardzo trudny czas, kiedy toczy się wojna za naszą wschodnią granicą. My wspomagamy wszystkie rodziny - rodziny z małymi dziećmi i seniorów. Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o nagłym odejściu naszego Kolegi Tadeusza Hincy wspaniałego Człowieka i Przyjaciela. Rodzinie i Bliskim składamy wyrazy szczerego współczucia. Pracownicy słupskiej Delegatury Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jarosława Jańczuka lekarza specjalisty radiodiagnostyki. Wyrazy głębokiego żalu i współczucia Żonie i Rodzinie składają lekarze z Delegatury Słupskiej Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku „Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma" - Wisława Szymborska Żonie Kasi, Rodzicom i Najbliższym wyrazy współczucia z powodu śmierci Jarka Jańczuka składają Koleżanki i Koledzy z Pracowni Diagnostyki Obrazowej WSS Słupsk Wyrazy szczerego współczucia Żonie i Rodzinie z powodu śmierci Jarosława Jańczuka składają pracownicy Oddziału Urologicznego Szpitala w Słupsku Wspomnienia. Te najważniejsze... Wspomnij bliskich. Zapal im świeczkę. Sprawdź na nekrologi.net i gp24.pl/nekrologi Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 MOŻE NASZE MORZE • 5 Ustka na fali wznoszącej. Kurort czeka na największe regaty na Pomorzu. Z większą rangą Alek Radomski Wybrzeże W ramach tegorocznej edycji regat Ustka Charlotta Sailing Days odbędą się Mistrzostwa Europy Juniorów i Master-sów Klasy Europa. To jedno z największych żeglarskich wydarzeń w Polsce, które ściągnie kilkuset zawodników do uzdrowiska. Kilkaset jednostek, ponad dwa tygodnie żeglarskich zmagań i horyzont wypełniony żaglami - tegoroczna odsłona regat Ustka Charlotta Sailing Days zapowiada się wyjątkowo pod kilkoma względami. Ten najważniejszy to ranga wydarzenia. Po raz pierwszy impreza będzie miała zasięg mistrzostw Starego Kontynentu, w których na tutejszych wodach zmierzą się juniorzy i mastersi pływający w klasie Europa. - Z czego jesteśmy niezmiernie dumni - nie ukrywa Paweł Wiercioch, ze stowarzyszenia ProSport, współorganizator regat. - Myśleliśmy, że takie wyróżnienie przyjdzie później, ale przyszło już podczas piątej edycji. W Ustce do tej pory nie były rozgrywane regaty tej rangi. Dolina Charlotty i Ustka bardzo mocno nas wspierają i jest to zdecydowanie nasz wspólny sukces. Gdyby nie oni, impreza nie rozwijałaby się tak jak dotychczas. Mistrzostwa Europy to furtka do organizacji w przyszłości jeszcze większych wydarzeń. Regaty Ustka Charlotta Sailing Days wystartują 27 lipca i zakończą się 15 sierpnia. Obok międzynarodowych zmagań w klasie Europa (4-15 sierpnia) do uzdrowiska przyjadą też żeglarze innych klas. Najliczniej powinna być reprezentowana olimpijska klasa Laser, której zawodnicy pojawią się w Ustce na wyścigach w ramach Pucharu Polskiego Stowarzyszenia tej kasy (ILCA). Tylko w tym przypadku będzie to około 200-300 jednostek. Z tego powodu nastąpi sporo zmian w porcie w Ustce, gdzie pojawić ma się dodatkowa infrastruktura na czas zawodów. Mowa na przykład o dodatkowym slipie, czyli pochylni schodzącej do wody, potrzebnej do zwodowania tak dużej liczby łódek. W programie imprezy obok głównych znajdą się również inne widowiskowe wyścigi, w tym Błękitna Wstęga Ustki czy zmagania w ramach radio jachtingu, czyli regaty modeli łodzi zdalnie sterowanych. SW1 POL mv 90 m1, a Zmagania żeglarzy podczas ubiegłorocznych regat Ustka Charlotta Sailing Days Tak jak w poprzednich latach na nadbałtyckiej plaży przed klubem Sferiąue wyrośnie miasteczko regatowe, z którego startować będą zawodnicy pływający na kata-maranach Top Cat. Rozegrane zostaną też wyścigi w ramach Pucharu Polski klasy 505 i mniejszych łódek klasy Micro i Open Skiff. - Dzięki współpracy z miastem i Doliną Charlotty będziemy mieli cały cykl imprez towarzyszących na brzegu, gdzie turyści i osoby odwiedzające Ustkę będą mogli zobaczyć żeglarstwo z bliska i poznać cały świat sportowy, który tutaj przyjedzie - zapewnia Wiercioch. - Jak co roku na brzegu będzie komentator, Regaty Ustka Charlotta Sailing Days wystartują 27 lipca i zakończą 15 sierpnia. To jedno z największych żeglarskich wydarzeń w Polsce opisujący to, co się dzieje na wodzie. Dodatkowo będą pływać jachty, na których, po zapisach w biurze zawodów, będzie można nieodpłatnie skorzystać z rejsu w pobliże tras wyścigów. Sponsorem głównym Ustka Charlotta Sailing Days 2023 jest PGE Baltica. Regaty organizują: Ustka, Dolina Charlotty Resort & SPA, Klub Żeglarski Pro Sport. ©® Wójt Gminy Potęgowo informuje. że zgodnie z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 344 ze zm.) poda! do publicznej wiadomości wykaz nieruchomości stanowiących własność Gminy Potęgowo, przeznaczonych do wydzierżawienia w trybie bezprzetargowym. Wykaz został umieszczony na tablicy ogłoszeń urzędu na okres 21 dni oraz na stronach internetowych bip.potegowo.pl oraz pion.ugpotegowo. Rgjjjl _. . Odwołanie I ustnego przetargu nieograniczonego na sprzedaż -"UPSK nieruchomości położonej w Słupsku przy ulicy Koszalińskiej Prezydent Miasta Słupska ODWOŁUJE I przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości niezabudowanej, stanowiącej własność Miasta Słupska, położonej w obrębie nr 0011 przy ulicy Koszalińskiej, oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka o nr 10/9 o powierzchni 3998 m2, Księga Wieczysta nr SL1 S/00045016/1, który został ogłoszony na dzień 28.04.2023 roku. Ww. przetarg zostaje odwołany zgodnie z art. 38 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2023 r. poz. 344) z uwagi na niedopełnienie warunków publikacji ogłoszenia o przetargu. WYBIERAM SŁUPSK! WYCIĄG Z OGŁOSZENIA Prezydent Miasta Słupska ogłasza przetarg na sprzedaż części nieruchomości stanowiącej własność Miasta Słupska I nieograniczony przetarg ustny na sprzedaż lokalu mieszkalnego nr 2 o pow. użytkowej 44,55 m2, składającego się z 2 pokoi, kuchni, łazienki z w.c. i przedpokoju położonego na parterze w budynku przy ul. J. Niemcewicza 13 w Słupsku wraz z udziałem 585/10000 we własności części wspólnych budynku i w prawie własności działki gruntu oznaczonej nr 241/12 o powierzchni 256 m2 w obrębie nr 0006 miasta Słupska, dla której Sąd Rejonowy w Słupsku VII Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi KW nr SL1 S/00035305/1. Cena wywoławcza wynosi 180 000,00 zł wadium 18 000,00 zł, Sprzedaż zwolniona od podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia II marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2022 poz. 931 ze zm.). Nieruchomość położona jest na terenie, dla którego obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Poniatowskiego" na terenie o funkcji: tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej - 37. MW. Przetarg odbędzie się w dniu 18.05.2023 r. o godz. 1000 w sali nr 212 Urzędu Miejskiego w Słupsku, Plac Zwycięstwa 3 (II piętro). Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium do dnia 11.05.2023 r. na konto: Miasto Słupsk mBank SA nr 0811401153 0000 2175 42001011. Nieruchomość będzie udostępniona do oglądania w dniu 27.04.2023 r. o godz. 14:30 Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku obok pok. 224, opublikowana na stronie internetowej www.slupsk.pl oraz w Biuletynie Informacji Publicznej www.bip.um.slupsk.pl Szczegółowe informacje dotyczące przetargu uzyskać można w Urzędzie Miejskim w Słupsku Plac Zwycięstwa 3, w Wydziale Zarządzania Nieruchomościami pokój 224, pod nr tel. 59 848 83 30. Prezydent Miasta Słupska zastrzega sobie prawo do odwołania przetargu z uzasadnionej przyczyny w trybie właściwym dla ogłoszenia. BURMISTRZ MIASTA ŁEBA ogłasza pierwszy przetarg ustny nieograniczony na dzierżawę fragmentów pasa drogowego dróg gminnych (zgodnie z poniższą tabelą) z przeznaczeniem na lokalizację przyczep gastronomicznych oraz toalety ogólnodostępnej. Szczegółowa lokalizacja stanowisk jest wskazana na mapce sytuacyjnej dostępnej na stronie internetowej www.lebabip.pl) I. PRZEDMIOT PRZETARGU Pas drogowy w ciągu drogi Gminnej, o łącznej powierzchni 166,00 m2, Nr stanowiska na załączniku Rodzaj - przeznaczenie Lokalizacja Powierzchnia w m2 (dł. x szer.) Nr działki ewidencyjnej obr. 2 Stawka wy woławaa netto czynszu dzierżawnego za cały okres dzierżawy Wadium (zł) 20% stawki wywoławczej netto 1. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 8,75 m! (2,5 mx 3,5 m) 58/1 8.400,00 z) 1.680,00 zt 2. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 8,75 m2 (2,5 mx 3,5 m) 58/1 8.400,00 zł 1.680,00 zl 3. Toaleta ogólnodostępna ul. Leśr.a 18,00 m2 (3,0 m x 6,0 m) 58/1 6.900,00 zt 1.380,00 zł 4. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 10,50 m2 (3,0 m x 3,5 m) 58/1 10.400,00 zt 2.080,00 zt 5. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 10,50 m2 (3,0 m x 3,5 m) 58/1 10.400,00 zt 2.080,00 zt 6. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 12,00 m2 (3,0 m x 3,5m) 58/1 12.400,00 zl 2.480,00 zl 7. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 10,50 m2 (3,0 m x 3,5 m) 58/1 10.400,00 zl 2.080,00 zl 8. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 10,50 m2 (3,0 mx 3,5 m) 58/1 10.400,00 zt 2.080,00 z) 9. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 10,50 m2 (3,0 mx 3,5 m) 58/1 10.400,00 zł 2.080,00 zt 10. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 12,00 m2 (3,0 mx 4,0 m) 58/1 12.400,00 zt 2.480,00 zł 11. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 12,00m2 (3,0 mx 4,0 m) 58/1 12.400,00 zl 2.480,00 zt 12. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 12,00 m2 (3,0 m x 4,0 m) 58/1 12.400,00 zl 2.480,00 zl 13. Przyczepa gastronomiczna ul. Leśna 15,00 m22 (3,0 m x 5,0 m) 58/1 15.100,00 zl 3.020,00 Zl ■ II. OKRES DZIERŻAWY Dzierżawa na okres od 23.06.2023 r. do 31.08.2023 r. (70 dni) III. PRZEZNACZENIE NIERUCHOMOŚCI Przeznaczenie nieruchomości, stanowiącej część pasa drogowego, zostanie oddana w dzierżawę z przeznaczeniem pod lokalizację przyczep gastronomicznych oraz toalety ogólnodostępnej. Dla przedmiotowego terenu obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Łeba Północ Dz. (U. Woj. Pom. Z 2019 r„ poz. 1886). Zgodnie z ustaleniem ww. planu zagospodarowania przestrzennego nieruchomości są położone w strefie 068.KDL nr drogi gminnej 104021G ul. Leśnej Przetarg odbędzie się w dniu 19.04.2023 r. o godzinie 10:00 w w sali konferencyjnej MOPS Łeba ul. Kościuszki 90 A. przy Urzędzie Miasta II. OKRES DZIERŻAWY Dzierżawa na okres od 23.06.2023 r. do 31.08.2023 r. (70 dni) III. PRZEZNACZENIE NIERUCHOMOŚCI Przeznaczenie nieruchomości, stanowiącej część pasa drogowego, zostanie oddana w dzierżawę z przeznaczeniem pod lokalizację przyczep gastronomicznych oraz toalety ogólnodostępnej. Dla przedmiotowego terenu obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Łeba Północ Dz. (U. Woj. Pom. Z 2019 r„ poz. 1886). Zgodnie z ustaleniem ww. planu zagospodarowania przestrzennego nieruchomości są położone w strefie 068.KDL nr drogi gminnej 104021G ul. Leśnej Przetarg odbędzie się w dniu 19.04.2023 r. o godzinie 10:00 w w sali konferencyjnej MOPS Łeba ul. Kościuszki 90 A. przy Urzędzie Miasta Łeby. Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłata wadium. Stawka wywoławcza czynszu z tytułu dzierżawy pasa drogowego, będącego przedmiotem przetargu określona została w tabeli. Do wylicytowanego czynszu doliczony zostanie podatek VAT w wysokości 23%. Czynsz dzierżawny w wysokości kwoty osiągniętej w przetargu płatny jest w całości przed podpisaniem umowy dzierżawy. Wadium należy wpłacić w kasie Urzędu Miejskiego w Łebie lub na konto Urzędu Miasta w banku w Banku Spółdzielczym w Łebie nr konta 66932400080000020220000010 do dnia 17.04.2023 r. z dopiskiem „wadium na dzierżawę pasa drogowego" podając nr stanowiska zgodnie z zapisami w tabeli. Dodatkowe informacje można uzyskać w Urzędzie Miejskim w Łebie, pokój nr 20, tel. 598661510, wewn. 24, adres e-mail: sekretariat@leba.eu. Szczegółowe ogłoszenie zostało wywieszone na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miejskim w Łebie (parter) oraz zamieszczone na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Łebie www.leba.eu i stronie biuletynu informacji publicznej Gminy Miejskiej Łeba www.lebabip. Należność płatna przelewem z naszego konta w Banku Spółdzielczym w Łebie nr 66932400080000020220000010, po wykonaniu usługi. Do faktury za wykonanie prosimy dołączyć kserokopię opublikowanego ogłoszenia. Z poważaniem Kotkowska Barbara 6 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 POLSKA i ŚWIAT KRÓTKO KALISZ Sąd za antysemickie marsze - Pięciu mężczyzn odpowie przed kaliskim sądem za zorganizowanie antysemickich marszów i nawoływanie do nienawiści z powodu przynależności narodowej - przekazał w środę PAP prokurator Marcin Kubiak z biura prasowego Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Jak dodał, w czasie śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Kaliszu w związku z kaliskim marszem z 2021 r. do sprawy włączyły się prokuratury z tych miast, gdzie doszło do podob- WARSZAWA nych zdarzeń. Głównemu oskarżonemu zarzucono popełnienie sześciu podobnych czynów w Bydgoszczy, Warszawie, Siemianowicach Śląskich i podczas wystąpień publikowanych w internecie. li listopada2021roku uczestnicy wydarzenia, wznosząc antysemickie hasła, przemaszerowali na Główny Rynek, gdzie spalono tekst Statutu Kaliskiego - przywileju tolerancyjnego dla Żydów wydanego przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego w 1264 roku. oprać. WS|PAP Pamięć o Katyniu W Sejmie zorganizowano w środę ogólnopolską konferencję naukową poświęconą rocznicy ujawnienia zbrodni katyńskiej „Kapelani katyńscy". Państwowe obchody odbędą się w czwartek 13 kwietnia, dokładnie 80 lat po tym, gdy koło Smoleńska ujawniono masowe groby oficerów Wojska Polskiego. WĘGRY Inflacja wciąż największa w UE W marcu inflacja na Węgrzech wyniosła 25,2 proc. i wciąż jest najwyższa w całej Unii Europejskiej. W porównaniu z lutym wskaźniki spadły tylko nieznacznie - wynika z danych opublikowanych w środę przez węgierski Główny Urząd Statystyczny (KSH). Od listopada Węgry niezmiennie zajmują pierwsze miejsce wśród państw unijnychznaj- większym wskaźnikiem inflacji: w styczniu wynosiła ona 25,7proc., a w lutym minimalnie spadła do 25,4 procent. W porównaniu z marcem 2022 r. ceny żywności wzrosły o 42,6 proc.. Ceny żywności wzrosły 01,5 proc. wporównaniu zlu-tym. Z kolei ceny energii wzrosły rok do roku o 43,1 proc.; najbardziej podrożał gaz (62,8 proc.), oprać. MF|PAP KIJÓW - Sztab Naczelnego Wodza SH Zbrojnych Ukrainy w ostatniej chwili podejmie decyzję o rozpoczęciu planowanej kontrofensywy - powiedział szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow w niemieckiej telewizji ARD. Według niego Ukraina jest w stałym kontakcie ze swoimi kluczowymi sojusznikami, ale „dane o prowadzeniu pewnych operacji, liczbie zaangażowanych jednostek i kierunkach akcji to informacje całkowicie tajne". 99 Jeśli ktoś myśli, że mamy tylko jedną opcję, to nie jest to prawda. Nawet trzy opcje to mało Ołeksij Daniłow, szef Rady Bezpieczeństwa Ukrainy Polska oferuje strategiczne partnerstwo z USA Anna Nagel Waszyngton - To najlepsza droga dla Polski na kolejne lata - mówił premier Mateusz Morawiec -ki, który spotkał się w środę z przedstawicielami amerykańskich firm sektora zbrojeniowego. Premier podczas briefingu w Waszyngtonie po spotkaniu z wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Kamalą Hanis podkreślał, że bliskie relacje Polski i USA to „najlepsza szczepionka na rosyjski imperializm". -1 bardzo się cieszę, że tak samo rozumiemy to w Warszawie, jak tutaj, w Waszyngtonie. Biały Dom i pani wiceprezydent bardzo dokładnie rozumie potężne ryzyka wiążące się z rosyjską inwazją - powiedział Morawiecki. Dodał, że oprócz tej kwestii wśród tematów rozmów z Harris omawiali sprawy związane z obecnością amerykańskiego biznesu i amerykańskiej energetyki oraz amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. - Dawno nie było takiego roku, jak ten ostatni rok, kiedy zbliżenie Polski z USA było tak intensywne, kiedy doszło do tego, że rozpoczęliśmy wiele nowych, zasadniczo kluczowych dla nas projektów - oświadczył premier. Jednym z omawianych projektów - jak zaznaczył - był projekt energetyki jądrowej. Polska chce wykorzystać rynek związany m in. z utrzymaniem sprzętu wojskowego i jego rozwojem Morawiecki podkreślił, że tutaj obecność amerykańskich inwestorów jest szczególnie intensywna i szczególnie istotna. Jak podano z kolei w komunikacie Białego Domu, wiceprezydent USA Kamala Harris i premier Mateusz Morawiecki omówili m.in. potrzebę bliskiej transatlantyckiej współpracy w sprawie wyzwań stawianych przez Chiny. Według komunikatu przywódcy mieli również rozmawiać o dalszych sankcjach na Rosję i Białoruś. - Podziękowałam premierowi Morawieckiemu za przywództwo w sprawie Ukrainy, bezpieczeństwa energetycznego i klimatu - napisała w mediach społecznościowych Harris, komentując spotkanie z szefem polskiego rządu w Waszyngtonie. - Potwierdziłam żelazne zobowiązanie Ameryki wobec NATO - napisała Harris. - Demokratyczne wartości obu naszych narodów są podporą silnego i trwałego partnerstwa - dodała. Morawiecki podczas drugiego dnia wizyty w USA spotkał się z przedstawicielami amerykańskich firm sektora zbrojeniowego. - Chcę rozma- wiać o konkretach. Warto rozwijać te kierunki zakupów broni, które będą się wiązały z długofalową współpracą - zapowiadał szef rządu, który odwiedził zakłady Lockheed Martin, a także Anniston Army Depot, czyli firmy, które produkują dla nas myśliwce F-35 oraz czołgi Abrams. - Interesuje nas prze-transplantowanie, przesadzenie tych inwestycji na rynek polski - mówił premier we wtorek podczas briefingu w Waszyngtonie. Jak tłumaczył, istnieje ogromny rynek związany z utrzymaniem sprzętu wojskowego i z jego rozwojem. - Wielu polskich kooperantów będzie miało pracę. Wielu polskich pracowników będziemy musieli ściągać z zagranicy, aby mogli świadczyć pracę. To jest bardzo pozytywna informacja dla Polski. To jest bardzo duży zastrzyk dodatkowego kapitału, dodatkowych miejsc pracy, technologii - mówił. -1 wszystko to, co będzie się wiązało ze wzmocnieniem przemysłu amerykańskiego na ziemi polskiej, będzie przedmiotem moich rozmów, moich zachęt. Będę też przeznaczał środki dodatkowe z polskiego budżetu na przygotowanie infrastruktury na amerykańskich inwestorów, bo to oznacza dodatkowe setki tysięcy miejsc pracy - dodał premier. PAP Nie ustają protesty rolników. Nowy minister chce kar dla wszystkich, którzy chcieli oszukiwać „na zboże" Anna Nagel Warszawa W rozmowie z dziennikarzami minister Robert Telus zadeklarował, że w czwartek udaje się do Szczecina, aby rozmawiać z protestującymi rolnikami. Szef resortu zapowiedział także, że jest zwolennikiem upublicznienia wszystkich danych firm, aby Polacy dowiedzieli się, ktoku-pował ukraińskie zboże. - Zdecydowałem, że Inspekcja Weterynaryjna będzie kontrolowała wszystkie firmy w Polsce, które sprowadzają zboże. Będziemy sprawdzać, żebyto zboże spełniało normy polskie i europejskie, bo zdrowie Polaków jest dla nas najważniejsze - mówił i dodał, że „też chce się dowiedzieć, kto na tym zarobił". Telus był też pytany, jakie kon-sekwencje powinny być wobec osób, które dorobiły się na zbożu z Ukrainy. - Będę chciał rozmawiać z panem ministrem Zbignie- wem Ziobrą w sprawie daleko posuniętych sankq'i wobec łych, którzy chcieli oszukać Polaków na zboże - zapowiedział Telus. - Dla mnie nie jest ważne, czy ktoś jest związany z tą, czy z tą stroną. Każdy, kto chciał oszukać, będzie za to ukarany - dodał. W środę rozpoczął się protest na drodze przy przejeździe kolejowym w Hrubieszowie, który znajduje się niedaleko przejścia granicznego z Ukrainą. Obecny na miejscu lider Agrounii Michał Kołodziejczak powiedział pod- czasbriefingu prasowego, żepro-test został zgłoszony na tydzień, ale zapowiedział przedłużenie go o kolejne dni. Jak podał, manifestujący żądająm.in. nałożenia cła na zboże z Ukrainy. Następnie lider Agrounii udał się w stronę przejazdu kolejowego, ale nie wszedł na tory, ponieważ przejście zostało zagrodzone przez policjantów. Mimo to ze względu na zagrożenie ruch samochodowy był kierowany kilkoma objazdami. PAP Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 POLSKA I ŚWIAT • 7 Niejawne dokumenty wskazują, że Serbia dostarcza Ukrainie broń Anna Nagel Tajne dokumenty Departamentu Obrony USA mogą świadczyć o tym, że Serbia mimo wcześniejszych deklaracji jednak zgadza się na uzbrajanie Ukrainy. Jeszcze w marcu, odpowiadając na medialne doniesienia o wysyłaniu Kijowowi sprzętu wojskowego, najwyższe serbskie władze zaprzeczyły wysyłaniu uzbrojenia na Ukrainę lub do Rosji. Władze Serbii - jak wynika z tajnych dokumentów Pentagonu, do których wycieku dochodziło na przestrzeni ostatnich tygodni - odmówiły szkolenia ukraińskich żołnierzy, jednak zobowiązały się do wy- słania na Ukrainę broni śmiercionośnej lub już ją dostarczyły. - Jeśli dokumenty są autentyczne, to albo pokazują dwulicowość prezydenta Serbii Alek-sandara Vuczicia w stosunku do Rosji, albo to, że znajduje się on pod ogromną presją ze strony Waszyngtonu, by dostarczyć broń Ukrainie - ocenia Janusz Bugajski, ekspert Ja-mestown Foundation. - Nie wysłaliśmy żadnej broni czy amunicji ani na Ukrainę, ani do Rosji - powiedział wmarcuVuczić. Choć Belgrad w głosowaniach Organizacji Narodów Zjednoczonych potępił rosyjską agresję przeciwko Ukrainie, serbskie władze odmawiają przyłączenia się do międzynarodowych sankcji wobec Rosji. PAP Według ekspertów prezydent Serbii może znajdować się pod dużą presją Unii Europejskiej i USA Chiny chcą zamknąć przestrzeń powietrzną przy Tajwanie Karolina Wrońska Pekin Chińskie władze planują zamknięcie przestrzeni powietrznej na północ od Tajwanu w dniach 16-18 kwietnia - podała agencja Reutera. Czterech urzędników miało potwierdzić, zastrzegając sobie anonimowość, że zakaz lotów zakłóciłby północny region informacji lotniczej (FIR) Tajwanu. N Tajwańskie ministerstwo obrony oświadczyło, że sprawdza te doniesienia. Zaznaczyło przy tym, że restrykcje mogą być związane z działaniami dotyczącymi przestrzeni kosmicznej, na przykład planem wystrzelenia satelity. Chińska armia przez kilka dni ćwiczyła w pobliżu Tajwanu w odpowiedzi na niedawne spot-kanie tajwańskiej prezydent Caj Ing-wen ze spikerem Izby Reprezentantów USA Kevinem McCarthym w Kalifornii, które rozgniewało władze w Pekinie. Według jednego z urzędników, na których powołuje się Reuters, zakaz lotów może wpłynąć na 60-70 procent wszystkich połączeń lotniczych między Azją Północno-Wschodnią a Południowo-Wschodnią, jak również na loty między Tajwanem a Koreą Południową, Japonią i Ameryką Północną. Działająca w branży lotni- .........." v Poprzednie restrykcje wprowadzone przez chińskie wojsko w czasie manewrów w 2022 roku spowodowały znaczne zakłócenia lotów w regionie czej grupa OPSGROUP, która zajmuje się oceną ryzyka lotów, informowała, że poprzednie restrykcje wprowadzone przez chińskie wojsko w czasie manewrów w pobliżu Tajwanu w sierpniu 2022 roku spowodowały znaczne zakłócenia lotów w regionie i zmusiły niektórych pilotów do tankowania dodatkowego paliwa. Komunistyczne władze w Pekinie uważają Tajwan za część ChRL i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły. Większość Tajwań-czyków nie jest jednak zainteresowana przejściem pod kontrolę Pekinu. Tymczasem chiń- skie władze chwalą się ostatnią wizytą prezydenta Francji Em-manuela Macrona i jego wypowiedziami na temat Tajwanu i relacjami z USA. Związany z Komunistyczną Partią Chin (KPCh) dziennik „Global Times", uznawany za tubę propagandową Pekinu, określił wypowiedzi Macrona jako „słowa prawdy" i wynik „długotrwałej obserwacji i refleksji". Według gazety Stanowisko Macrona wskazuje „względnie obiektywną i racjonalną drogę" dla Europy, zgodną z „jej własnymi interesami". Inną reakcję wypowiedzi Macrona wywołały na demokratycznie rządzonym Tajwa- nie. Przewodniczący tamtejszego parlamentu Jou Si-kun oświadczył, że jest „zmieszany" z powodu zachowania prezydenta Francji i zapytał, czy „wolność, równość, braterstwo" - oficjalna dewiza tego kraju - wyszła już z mody. PAP ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607 703 135. USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607 703 135. || AG r MCI A * MIENIA WCISKOWEGO AGLNCiA MIENIA WOlSkOW ! GO Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie działając zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t. j. Dz. U. z 2023, poz. 344) informuje, że na tablicy ogłoszeń w siedzibie Oddziału przy ul. Potulickiej 2/ul. Księcia Sambora 4 wywieszone zostały wykazy: - terenu na którym posadowiony jest garaż blaszany nietrwale związany z gruntem o pow. 30,00 m2, oznaczonego nr T-2, stanowiącego część dzialkr nr 1/43 o pow. 2,0101 ha, położonego w Złocieńcu, KW nr K01D/00020864/7, przeznaczonego do najmu w drodze bezprzetargowej, - terenu nr T26 o pow. 195,00 m2, stanowiącego część działki nr 790/2 o pow. 1,4474 ha, położonej w Dziwnowie przy ul. Dziwnej, KW Nr SZ1 K/00017934/3, obręb 0002 Dziwnów, przeznaczonego do dzierżawy w drodze bezprzetargowej, - terenu nr Tl o pow. 417,00 m2, stanowiącego część działki nr 277/36 o pow. 0,7261 ha, położonej w Mosty Osiedle, KW Nr SZ10/00031744/2, obręb Obr. lmno 0031, przeznaczonego do dzierżawy w drodze bezprzetargowej. Wszelkie informacje można uzyskać pod numerami tel. 91 447 2034, 91 447 2026, 91 447 2039. Oddział Regionalny AMW w Szczecinie, 70-230 Szczecin, ul. Potulicka 2, tel.( 4891) 447 20 00, fax ( 4891) 488 47 95, e-mail: marketing.szczecin@amw.com.pl www.amw.com.pl Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie informuje, że ogłosił drugi ustny przetarg nieograniczony na sprzedaż nieruchomości gruntowej niezabudowanej, stanowiącej działkę nr 234/18, położonej w Rosnowie, gm. Manowo Oznaczenie nieruchomości -wg danych z ewidencji gruntów, KW Pow. działki w ha Termin przetargu/ godzina Cena wywoławcza nieruchomości netto Wysokość wadium/ termin wniesienia działka nr 234/18 jednostka ewidencyjna: 320904_2, Manowo obręb: 0063, Rosnowo KW nr K01K/00051043/9 0,0631 ha 17.05.2023 r. godz. 1000 86.000,00 zł 9.000,00 zł do dnia 11.05.2023 r. Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie informuje, że ogłosił drugi ustny przetarg nieograniczony na sprzedaż nieruchomości gruntowej niezabudowanej, stanowiącej działkę nr 234/18, położonej w Rosnowie, gm. Manowo Przetarg odbędzie się w budynku Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, przy ul. Księcia Sambora 4, w sali nr 13. Warunkiem udziału w przetargu jest wniesienie wadium w wysokości 9.000,00 zł, przelewem na rachunek bankowy Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie nr 91 1130 1176 0022 2114 1520 0010 w Banku Gospodarstwa Krajowego, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 11.05.2023 r. z dopiskiem „Przetarg na sprzedaż działki nr 234/18, położonej w Rosnowie". Pierwszy ustny przetarg nieograniczony odbył się w dniu 15.02.2023 r. Organizator zastrzega, że przysługuje mu prawo do odwołania przetargu z ważnych powodów. Informacje - Oddział Regionalny Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, tel. (91) 447 2029. Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, przy ul. Potulickiej 2 / ul. Księcia Sambora 4 i opublikowana na stronie internetowej www.amw.com.pl i w Biuletynie Informacji Publicznej. Przetarg odbędzie się w budynku Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, przy ul. Księcia Sambora 4, w sali nr 13. Warunkiem udziału w przetargu jest wniesienie wadium w wysokości 9.000,00 zł, przelewem na rachunek bankowy Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie nr 91 1130 1176 0022 2114 1520 0010 w Banku Gospodarstwa Krajowego, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 11.05.2023 r. z dopiskiem „Przetarg na sprzedaż działki nr 234/18, położonej w Rosnowie". Pierwszy ustny przetarg nieograniczony odbył się w dniu 15.02.2023 r. Organizator zastrzega, że przysługuje mu prawo do odwołania przetargu z ważnych powodów. Informacje - Oddział Regionalny Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, tel. (91) 447 2029. Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, przy ul. Potulickiej 2 / ul. Księcia Sambora 4 i opublikowana na stronie internetowej www.amw.com.pl i w Biuletynie Informacji Publicznej. Oddział Regionalny AMW w Szczecinie, 70-230 Szczecin, ul. Potulicka 2, tel.( 4891) 447 20 00, fax ( 4891) 488 47 95, e-mail: marketing.szczecin@amw.com.pl www.amw.com.pl PRZETARG 8 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 pod PARAGRAFEM W ŚRODKU Tajemnice broni zwanej garotą. Aż trudno uwierzyć, że był okres, kiedy wykorzystywano ją jako przydatne narzędzie w... gastronomii. str.10 Trzy zabójstwa w kościołach dawnego Krakowa. Począwszy od tego na Skałce, kiedy król Bolesław pozbył się niewygodnego biskupa Stanisława. str. 11 ZA TYDZIEŃ Zdzisław Najmrodzki, najsłynniejszy złodziej PRL-u Nikt tak sprawnie nie uciekał Milicji Obywatelskiej, jak właśnie on. Z jego kryminalnego CV wynika, że tylko z Gliwic zniknął dwa razy. KROTKO W KINACH Na początku było auto 15 czerwca do kin wejdzie polsko-amerykański dramat obyczajowy „Roving Wo-man" (reż. Michał Chmielewski), zawierający ponadto spory ładunek kryminalny. Oto Sara (grają Lena Góra) po burzliwej awanturze z chłopakiem traci dom i środki do życia. Zdesperowana kradnie samochód, , który staje się jej jedynym schronieniem. Odkrywając jednak jego zawartość, zakochuje się we właścicielu pojazdu i postanawia go odnaleźć. Is POLICJA.PL Z policyjnego Archiwum X Policjanci z pomorskiego Archiwum X - czytamy na stronie Policja.pl - współpracując z prokuratorem z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, rozwikłali zbrodnię sprzed 26 lat. Kryminalni z udziałem policyjnych kon-trterrorystów zatrzymali 52-letniego mężczyznę podejrzanego o zabójstwo gdańskiego listonosza. Do zbrodni doszło w maju 1997 r. Listonosz zginął od strzałów w głowę, a sprawca ukradł mu kilkanaście tys. zł. Za zabójstwo grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. bb URODZINY Autor „Kolekcjonera kości" 6 maja 1950 r. urodził się Jeffery Deaver, amerykański pisarz, autor kilkudziesięciu kryminałów i thrillerów psychologicznych. Dokonano wielu ekranizacji jego powieści, np. „Panieński grób" czy „Kolekcjoner kości". Pierwsza została zekranizowana w 1997 r. pod tytułem „Śmiertelna cisza". Drugą natomiast zrealizowano w 1999 r., a w rolach głównych wystąpili: Denzel Washington jako Lincoln Rhyme i Angelina Jolie jako Amelia Sachs. mg Więźniowie Wyspy Węży, ofiary gen. Władysława Sikorskiego \ iv ja;;; v . - Nagrobek jednej z ofiar „Wyspy Węży" - kpt. lotnictwa Stanisława Bylczyńskiego, Szkocja, 1941 r. Po Wrześniu dostał się do Wielkiej Brytanii i służył początkowo jako pilot transportowy. Jakub Szczepański redakcja@polskatimes.pl Na rozkaz Naczelnego Wodza aż do1942r. do miejsc odosobnienia zsyłano zarówno tchórzy z Września, jak i znienawidzonych pił-sudczyków. Żeby urządzić obóz koncentracyjny, wcale nie potrzeba kilometrowych zasieków z drutu kolczastego, zastępu katów i całodobowej kontroli więźniów. Starczy podupadły, acz snobistyczny szkocki kurort z kąpielami solankowymi. Sikorski miał rozmach Miejsce zesłańcy nazwali Wyspą Węży. Dziś jego opis mógłby z pewnością trafić do jednego z kolorowych folderów reklamowych jakiegoś biura turystycznego. Ale nie dajcie się zwieść, bo nie mówimy o wakacjach, ale miejscu, gdzie polscy oficerowie przeżyli piekło. Taki los zgotował im nie kto inny jak premier na uchodźstwie gen. Władysław Sikorski. „Za główny mankament jego [Sikorskiego - red.] polityki personalnej należy uznać fakt, że ze swego otoczenia eliminował ludzi wybitnych, zdolnych do wyrażania własnych opinii, natomiast często otaczał się intrygantami czy miernotami" - czytamy na kartach „Wielkiej historii Polski" pióra Czesława Brzozy i Leona Sowy. Pod tymi słowami kryje się więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Bo po klęsce w kampanii wrześniowej gen. Sikorski miał rozmach. Nie patyczkował się z nikim, kto mógłby choćby próbować podważać jego autorytet. Tyle że jego podejrzenia nie ograniczały się jedynie do kilku ważniejszych person, które jakoś tam zapisały się na kartach hi- storii. Dlatego premier postanowił wyeliminować, bez wyjątku, każdego potencjalnego zwolennika marszałka Józefa Piłsudskiego. Efekt? Dokładnie 11 sierpnia 1940 r. na Isle of Bute - całkiem niedaleko Glasgow - rodzą się polskie kolonie karne; „Obozy koncentracyjne" - jak raczył je nazwać sam Sikorski. Na cenzurowanym Relacje na linii Sikorski - Piłsudski całkiem nieźle rokowały, ale zakończyły się tragicznie. Dla tego pierwszego, oczywiście. W każdym razie, tuż po pierwszej wojnie światowej i odzyskaniu niepodległości obaj panowie ściśle ze sobą współpracowali. Władysław Sikorski -jeszcze jako pułkownik - brał udział w wojnie z bolszewikami, doczekał się chwały i uważał się za jednego z architektów polskiego sukcesu. Podobno naczelnik zrobił go generałem, bo młody oficer nie mógł pogodzić się z tym, że cały splendor spadł na Piłsudskiego, choć o zwycięstwie miały zdecydować plany strategiczne gen. Tadeusza Rozwadowskiego. I bohaterstwo Sikorskiego, naturalnie. Ciąg dalszy na str. 10 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 POD PARAGRAFEM • 9 Przecież nie zabiłabym swojej najlepszej przyjaciółki...!? NIEZBĘDNIK CZYTELNICZY rekomenduje} Boży dar Brakoniecki (Tadeusz Żarek ELLY GRIFFITHS Mieszka w Brighton, na południowym wybrzeżu Anglii, z dwójką dzieci i mężem. Akcję swych powieści Griffiths umieszcza w Norfolk, pełnym trudno dostępnych bagien i starożytnych miejsc kultu. Wenecja w niebezpieczeństwie Ostatnie słowa kobiety umierającej w weneckim hospicjum poprowadzą komisarza Brunettiego krętymi ścieżkami ludzkiej chciwości i okrucieństwa, a to, co wydawało się jedynie rodzinną tragedią, może okazać się śmiertelnym zagrożeniem dla całej Wenecji. Donna Leon, „Pierwiastki śladowe", wyd. Noir Sur Blanc, Warszawa 2023, cena 35 zł Czy naprawdę jesteś księciem? „Fałszywi arystokraci" przedstawiają burzliwe losy ludzi, którzy budowali na nowo swe życiorysy, by wejść do niedostępnego dla nich świata. Tom powstał na podstawie publikacji naukowych, dokumentów archiwalnych i artykułów prasowych. Marek Teler, „Fałszywi arystokraci", wyd. Rebis, Poznań 2023, cena 54,90 zł KATARZYNA PU2YŃSKA temi Nie zapuszczaj się w las! Mieszkańcy maleńkiego Puszczykowa boją się zapuszczać do lasów wokół wsi. Kryje się tam wąwóz od pokoleń uważany za nawiedzony. Ponoć w XIX w. schwytano tam pewną kobietę i oskarżono ją o czary. Katarzyna Puzyńska, „Zgłoba. Lipowo", tom 15, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2023> cena 54,99 zł W. rr • V Artefakt życia i śmierci Madryt, XXI w. Ana Garcia-Brest, historyczka sztuki, otrzymuje wiadomość od Martina Lohsego: zamordowano włoskiego magnata i w niebezpieczeństwie znalazł się medalion Hirama, magiczna relikwia, która należała do architekta Świątyni Salomona. Carla Montero, „Ognisty medalion", wyd. Rebis, Poznań 2023, cena 54,90 zł Czas już zacząć się naprawdę bać! Nowa powieść Remigiusza Mroza będzie „mroczna, mocna i - jak zapowiada autor - przerażająca". Bo jak inaczej można opowiedzieć historię psychopatycznego mordercy bez zadumania się nad tym, skąd się bierze zło? Osoby o słabszych nerwach prosimy o ostrożność. Remigiusz Mróz, „Langer", wyd. Czwarta Strona, Poznań 2023, cena 54,90 zł 1_:___ Człowiek od brudnej roboty Historia Johanna Reichhar-ta, człowieka, który wykonał najwięcej egzekucji w dziejach ludzkości. Pozbawił życia co najmniej 3165 osób. Nie interesowały go ich płeć, wiek ani powód skazania. Nikt przed nim nie zabijał tak szybko i tak skutecznie. Max Czornyj, „Kat Hitlera", wyd. Filia, Poznań 2023, cena 49,99 zł Przyjaciółka Clare Cassidy, Ella, właśnie została zamordowana. Clare i Ella niedawno się pokłóciły. Obok ciała znaleziono wers z „Nieznajomego", którego biografię przygotowuje... Clare. „Pojawiam się w szkole wcześnie. Prawie nie spałam. Miałam straszne koszmary, choć nie 0 samej Elli: śniło mi się, że szukam Georgie w miastach spustoszonych wojną, że Herbert zaginął, że z drugiego pokoju woła mnie zmarły dziadek. Herbert nocował w Doggy Day Care, ośrodku opieki nad psami - zapewne między innymi stąd wzięły się dręczące sny - ale nie chciałam, żeby budził mnie, domagając się jedzenia, spacerów 1 rozrywki. Wstałam o szóstej, a do Talgarth dojechałam przed ósmą. W szkole było już kilka osób, które popijały kawę w jadalni i próbowały nawiązać rozmowy. Podczas ferii zawsze odbywa się tu kilka kursów, a ja staram się rozpoznać ich uczestników: kobiety z nietypową biżuterią zwykle biorą udział w zajęciach z garncarstwa albo tkania gobelinów, mężczyźni w sandałach i z długimi paznokciami zwykle przychodzą ćwiczyć na instrumentach strunowych. Najtrudniej jest zidentyfikować moich uczniów. To jedna z miłych stron uczenia kreatywnego pisania - w grupie zdarzają się emerytowani nauczyciele i adwokaci, kobiety, które wychowały już dzieci i mają ochotę zrobić coś dla siebie, dwudziestoparolatki przekonane, że drzemie w nich talent następnej J.K. Rowling. Najbardziej lubię ludzi, którzy zaliczają po kolei wszystkie kursy i zapisują się na mój, bo jest następny na liście, zaraz po „Krawiectwie". Ci słuchacze zawsze mnie zaskakują - podobnie jak sami siebie. Biorę czarną kawę z automatu i siadam przy samym końcu jednego ze stołów. Dziwnie się czuję, jedząc i pijąc, wykonując rutynowe czynności, układając sobie wgłowie plan dzisiejszych zajęć. Wciąż nie mogę oswoić się z myślą, że żyję w świecie bez Elli. Choćprawdo-podobnie uznałabym za swoje najlepsze przyjaciółki Jen i Cathy z uniwersytetu, nie ma wątpliwości, że z Ellą spotykałam się częściej - w ciągu trymestru widywałam się z nią codziennie. Opowiadałyśmy sobie o naszych rozczarowaniach uczniami, a także Rickiem i Tonym, o naszych nieczęstych sukcesach, dzieliłyśmy się pikantnymi plotkami na temat pedagożki ijednego z asystentów wlabora-torium. Nawet teraz mam ochotę do niej napisać, chociaż to niedorzeczne. - Nie uwierzysz, co się stało. -To Ted z kursu kreatywnego pisania. - Mogę tu usiąść? - Oczywiście. - Zdobywam się na życzliwy uśmiech. Ted jest dobrym przykładem na to, jak trudno sklasyfikować moich słuchaczy. Z ogoloną głową i tatuażami bardziej przypomina uczestnika „Rzeźby w drewnie dla początkujących" albo nawet „Tajemnic japońskiej ceramiki". Wczoraj usłyszałam od niego jednak kilka celnych spostrzeżeń i, Bogu dzięki, chyba nie zamierza rozmawiać ze mną o tym, co pisze. - Podobały mi się wczorajsze zajęcia - informuje, wyjmując opakowanie ciastek, j akie podaje się wpokojach hotelowych. - To dobrze - odpowiadam. - Całą noc myślałem o tym opowiadaniu. - Działa na wyobraźnię, prawda? R.M. Holland nie był najwspanialszym pisarzem, ale na pewno wiedział, jak straszyć ludzi. - I naprawdę tu mieszkał? W tym domu? - Tak. Mieszkał tu do tysiąc dziewięćset drugiego roku. Na piętrze, gdzie wczoraj mieliśmy zajęcia, były sypialnie, a na strychu gabinet. - Dzisiaj to szkoła, prawda? - Zgadza się, szkoła średnia Talgarth. Po śmierci Hollanda w budynku otwarto szkołę z internatem, potem elitarne liceum, do którego można się było dostać po zaliczeniu egzaminu. Rejonowa szkoła średnia działa tu od lat siedemdziesiątych. -I tu pani uczy? -Tak. - Czyta pani z uczniami Nieznajomego? - Nie. Hollanda nie ma w programie nauczania. Ciągle królują w nim Myszy i ludzie i Okruchy dnia. Kiedyś prowadziłam zajęcia z kreatywnego pisania w jedenastej klasie i czasem czytałam Nieznajomego. - Dzieciaki musiały mieć po nim koszmary. - A skąd, bardzo im się podobał. Nastolatki uwielbiają opowieści o duchach. - Ja też. - Uśmiecha się szeroko, ukazując dwa złote zęby. -Wbudynku jest jakaś dziwna atmosfera. Pewnie tu straszy. - Krąży parę historii. Rzekomo jakaś kobieta spadła z ostatniego piętra. Niektórzy mówią, że była to żona Hollanda. Albo córka. Paru uczniów twierdzi, że widziało kobietę spływającą po schodach w białej koszuli nocnej. Czasem można też dostrzec kątem oka spadającą postać. Podobno plama krwi jest wi- doczna do dziś, przed gabinetem dyrektora. - Stosowne miejsce. - To młody człowiek, zna się na modzie. Zupełne przeciwieństwo pryncypałów z Dickensa. -Szkoda. Ted zanurza ciastko w herbacie, ale okazuje się zbyt miękkie i połowa wpada do kubka. - Jaki jest temat na dzisiaj? -pyta. - Wczoraj zostawiłem program zajęć w sali. - Tworzenie postaci, które zapadają w pamięć - odpowiadam. - Po południu czas i miejsce akcji. A potem do domu. Przepraszam, lepiej pójdę się przygotować. Idę do sali sprawdzić, czy wszystko jest gotowe na dzisiejsze zajęcia, ale gdy wchodzę, siadam przy biurku i chowam twarz w dłoniach. Jak, do cholery, mam przetrwać ten dzień? Poznałam Ellę pięć lat temu, podczas rekrutacji na posady nauczycielek w Talgarth. Przywitał nas Rick, który próbował udawać, że jedna trzecia anglistów wcale nie zrezygnowała z pracy po zakończeniu wiosennego trymestru, zostawiając mu raptem kilka miesięcy na znalezienie dwójki doświadczonych nauczycieli angielskiego. Niedawno przeglądałam dziennik, by znaleźć notatki opisujące pierwsze wrażenie, jakie zrobił na mnie Rick, ale z rozczarowaniem zobaczyłam same banały. Wysoki, szczupły, wymiętyipo-targany. Rick jest typem człowieka, któregoczar - jeślimożna to tak nazwać - ujawnia się stopniowo. - To naprawdę dynamiczny zespół - oznajmił, kiedy oprowadzał nas po budynkach. -A szkoła jest świetna, zróżnicowane środowisko, mnóstwo energii. Zdążyłyśmy już ustalić, że są dwie wolne posady i nie konkurujemy ze sobą. Wymieniłyśmy spojrzenia. Wiedziałyśmy, co to znaczy „dynamiczny zespół". Szkoła znalazła się na skraju anarchii. Po ostatniej kontroli dostała ocenę „wymaga poprawy". Poprzednia dyrektorka, Megan Williams, zachowała stanowisko, ale dwa lata później została z niego wyrugowana przez Tony'ego Sweet-mana, który desantował z innej szkoły z zaledwie dziesięciolet- niąpraktyką pedagogiczną. Dziś szkoła szczyci się notą „dobra" . Po rozmowie rekrutacyjnej Ella i ja wymieniłyśmy wrażenia wpokoju nauczycielskim, ponurym pomieszczeniu w Nowym Budynku, gdzie na różnych urządzeniach przylepiono pasywno agresywne komunikaty w rodzaju: Proszę pomagać w opróżnianiu zmywarki. To nie może być zawsze mój obowiązek!. Zostałyśmy same przy kawie, herbacie i ciastkach, podczas gdy „panel" podejmował decyzję. Obie wiedziałyśmy, że usłyszymy ofertę pracy. Perspektywa była mniej przygnębiająca dzięki kobiecie siedzącej naprzeciwko mnie: miała długie blond włosy, kościsty nos; nie była piękna, ale wyjątkowo atrakcyjna. Później dowiedziałam się, że Ella, wielbicielka Jane Austen, identyfikowała się z Elizabeth Bennet, w moich oczach zawsze była jednak Emmą. - Dlaczego chcesz tu pracować? - spytała, mieszającherbatę długopisem. - Jestem świeżo po rozwodzie - odparłam. - Chcę się wyprowadzić z Londynu. Mam dziesięcioletnią córkę. Pomyślałam, że spodoba się jej mieszkanie na prowincji. I blisko morza. Szkoła znajdowała się w West Sussex, zaledwie piętnaście minut drogi od Shoreham by Sea, a od Chichester półgodziny, gdy nie było korków. I Rick, i Tony mocno to podkreślali. Starałam się skupić raczej na zielonych krajobrazach na trasie niż pracowniach plastycznych z wybitymi oknami i ponurym dziedzińcu, gdzie wszystkie rośliny wyżarł słony wiatr. - Ja też uciekam - przyznała się Ella. - Uczyłam w Walii, ale miałam romans z szefem swojego zespołu przedmiotowego. To nie był dobry pomysł (...)". Griffiths Puste jest-, piekio Elly Griffiths, „Puste jest piekło", wyd. Albatros, Warszawa 2023, cena 44,90 zł 10 POD PARAGRAFEM Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 i Mariusz Grabowski JAKIE ŁADNE SŁOWO: GAROTA Znawcy tematu piszą, że garota - broń do szybkiego duszenia ofiar - występuje w dwóch odmianach. Pierwsza to garota tnąca, wykonana z metalowego, elastycznego drutu (np. struny fortepianowej), w wyniku działania której dochodzi do poderżnięcia gardła. Druga to garota miażdżąca - wykonana z grubej liny, stosowana do skręcania karku, bo uduszenie za jej pomocą jest trudniejsze. Atahualpa bez szans Dzisiaj garota jest rzadko używana, ale jeszcze w XIX w. budziła grozę, czego dowodem jest fakt, iż policja w wielu krajach nosiła wówczas specjalne kołnierze uniemożliwiające uduszenie. Jeszcze do lat 70. XX w. w Hiszpanii i Portugalii za pomocą garoty wykonywano karę śmierci. Skazany siedział na krześle, podczas gdy pętla powoli, w wyniku kręcenia korby, zaciskała mu się na szyi. Ostatni wyrok śmierci za jej pomocą wykonano w Hiszpanii w 1974 roku. Tak właśnie, kilkaset lat wcześniej, w 1533 r., zginął władca państwa Inków - Atahualpa: „Ustawiono go tyłem do słupa, przeciągnięto sznur wokół pala i jego szyi, zakręcono na kiju i dokręcano kij, który stopniowo zaciskał sznur wokół jego szyi". Żelazna obręcz na szyję Nowocześniejszą formą garoty była konstrukcja z żelazną obejmą zakładaną na szyję. Ten rodzaj maszyny śmierci stosowany był jeszcze - oprócz Hiszpanii i Portugalii - w koloniach, w krajach Ameryki Południowej, na Kubie i Filipinach. Działała na tej samej zasadzie, ale umożliwiała szybsze wykonanie wyroku. Skazańca sadzano wtedy na krześle lub na specjalnie wbudowanej ławeczce przy słupie, gdzie zamocowana była żelazna obręcz zakładana na szyję. Przez słup, na wysokości obręczy, przechodziła śruba dociskowa osadzona w nagwintowanym gnieździe, zakończona od strony skazańca guzem, który dla zadania dodatkowego bólu mógł być zakończony kolcem, a z drugiej dwuręcznym pokrętłem w kształcie litery T. Dokręcanie śruby powodowało wbijanie się guza w kark skazanego i dociskanie jego szyi do obręczy, jednocześnie dusząc i przerywając rdzeń kręgowy. Pomyśleć tylko, że zachowały się świadectwa, że jeszcze w XV w. garotę wykorzystywano w kuchni do... krojenia arbuzów. Czasem garota wraca do łask. Np. bohater „Leona zawodowca" używał do swoich celów cienkiej, nieostrej linki #*' tt NIETYLKO WIĘZIENIE NA WYSPIE WĘŻY DOCHODZIŁO TEŻ DO TORTUR Więźniowie Wyspy Węży: wojenne ofiary gen. Sikorskiego Ciąg dalszy ze str. 8 Dla Komendanta czara goryczy przelała się, gdy Sikorski dzierżył tekę ministra spraw wojskowych. W pierwszej połowie lat 20. ubiegłego wieku w kuluarach krążą plotki o jego charakterku, intryganctwie, przechwałkach i słabo ukrywanej próżności. Ba, niektórzy złośliwcy (a może po prostu baczniejsi od innych obserwatorzy) szepcą nawet, że Sikorski ostrzy sobie zęby na miejsce Marszałka! Zakusy wojskowego okazały się faktem, gdy próbował przepchnąć ustawę, która miałaby ograniczyć władzę Piłsudskiego w wojsku. Wszystko się wydało i od tej pory krnąbrny generał już zawsze będzie na cenzurowanym u Komendanta. Złowieszczy Modelski Sytuacja odwraca się o 180 stopni tuż po wybuchu wojny. Sikorski ucieka przez Rumunię, unika internowania i trafia w końcu do Francji. Po krótkiej rozgrywce politycznej na tam-tejszym podwórku i nacisku Francuzów jako człowiek znany z działalności antysana-cyjnej już 30 września 1939 r. po raz kolejny w swojej karierze zostaje polskim premierem. „Nie będziemy tu robić żadnej polityki. Uprzedzam panów, że na żadną partyjną czy brygadową politykę nie ma i nie może być miejsca w polskim wojsku" - powie swoim oficerom, gdy będzie oficjalnie przejmował zwierzchnictwo nad wojskiem. To jedno wielkie kłamstwo. Przez lata będzie prześladował wszystkich, którzy byli związani z obozem Ko- mendanta. I to niezależnie od stopnia. Do zwalczania swoich przeciwników gen. Sikorski zabrał się jeszcze we Francji. O tym, jak wyglądała wtedy sytuacja, świadczy anegdota krążąca w relacjach z tamtego okresu. Jej głównym bohaterem jest wiceminister spraw wojskowych płk Izydor Modelski - zaufany człowiek Sikorskiego i zaciekły antypiłsudczyk, który za czasów Komendanta zakończył karierę oficerską w wieku lat 40. Ów osobnik, odpowiedzialny zresztą za politykę personalną u Sikorskiego, spotkał w Paryżu swojego serdecznego przyjaciela, również wygnańca z czasów Marszałka. Panowie niemal ze łzami w oczach rzucili się sobie w objęcia. „Iziu, Iziu... nareszcie jesteśmy u władzy... My nareszcie tym . skurwysynom pokażemy!" -usłyszał jeden dżentelmen od drugiego. Do weryfikacji O tym, co mieli w przyszłości pokazać, świadczą dokumenty zgromadzone w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Zachował się odpowiedni protokół z odprawy u ministra spraw 'wojskowych i naczelnego wodza, do której doszło w paryskim hotelu Regina. Dokument jest datowany na 15 stycznia 1940 r. Co z niego wynika? Choćby to, że podczas formowania polskich jednostek we Francji oficerów dzieli się na trzy podstawowe grupy: etatowych, bez przydziału etatowego i tych w dyspozycji ministra spraw wojskowych, których zesłano do Cerizay. I Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 POD PARAGRAFEM 11 BW Buteto wyspa w zachodniej Szkocji, 0 długości 24 km 1 szerokości 8 km oraz powierzchni 122,17 km2 „Obóz liczący obecnie około 40 żołnierzy" - odnotowano w protokole. Ale wróćmy jeszcze do Paryża. W hotelu przy rue Rivioli nie było miejsca dla ludzi nieodpowiednich, czyli takich, których nazwiska chociażby kojarzą się z sanacją. Każdy, kto chciał się zgłosić do formujących się sił Rzeczypospolitej, musiał być poddany odpowiedniej weryfikacji. O lojalności, a co za tym idzie, użyteczności w walce danego żołnierza decydowało Biuro Rejestracyjne Spraw Wojskowych, którego poczynania szybko zyskały złą sławę. Żeby dostać odpowiedni przydział, należało zreferować swoją wcześniejszą służbę czy opowiedzieć o roli w kampanii wrześniowej. Stopień czy miejsce służby schodziły na drugi plan. Wszystko oczywiście obszernie opisywano. Obóz w Cerizay Cały czas trzeba pamiętać, że Sikorski za wszelką cenę i jak najszybciej chciał odnaleźć winnych porażki z września 1939 r. Jeszcze w tym samym miesiącu zwrócił się z prośbą do Francuzów, żeby udostępnili mu jedno z własnych więzień. Cel? Osadzenie winnych za porażkę w Polsce. Gospodarze odmówili, bo uważali, że nie jest to najlepszy moment na takie rozgrywki. Miejsce odosobnienia powstało więc w Cerizay. Internowano w sumie 69 wojskowych, którzy utrzymywali się z połowy żołdu i na własną rękę wynajmowali prywatne kwatery. Nie byli skazani na ciężkie roboty, ale bezczynność, która zabijała honor i poczucie obowiązku oficera. Ten ciężki los podzielili m.in. inspektor lotnictwa gen. Ludomił Rayski, gen. Stanisław Kwaśniewski, prezes Ligi Morskiej i Kolonialnej, por. Ludwik Łubieński, szef kancelarii Józefa Becka, czy płk Mieczysław Wyżeł-Ścieżyński, prezes Związku Dziennikarzy Polskich. Chyba nie trzeba dodawać, że wokół obozu Cerizay, na potrzeby propagandy, wymyślono odpowiednie plotki. Mieli tam trafiać wszelacy malwersanci, alkoholicy i homoseksualiści, a nie żadna elita. Gehenna osadzonych trwała aż do upadku Francuzów. „Bez przydziału" Tym razem winą za kolejną fatalnie wpływającą na morale wojskowych porażkę obarczono Sikorskiego. Z 90 tys. polskich żołnierzy, którzy walczyli u boku obrońców wolnej Europy, do Wielkiej Brytanii przedostało się niespełna 16 tys., choć sam generał, tłumacząc się z porażki we Francji, mówił o 25 tys. wojskowych! Można powiedzieć, że mniej więcej tak zakończył się pierwszy etap lustracji na modłę gen. Sikorskiego. Po tym, jak polscy żołnierze - ustami Sikorskiego - decydują się skorzystać z gościny Win-stona Churchilla, generał postanawia raz na zawsze pozbyć się problemu tych, którzy mogliby knuć za jego plecami. Tym bardziej że po porażce we Francji w armii głośno mówi się o winie premiera, a bunt wisi w powietrzu. Z myślą o tym gen. Marian Kukieł - ten sam, który we Francji narzekał wcześniej na dzikie obyczaje panujące w Biurze Rejestracyjnym Spraw Wojskowych - powołuje do życia obóz odosobnienia w miasteczku Ro-thesay na szkockiej wyspie Bute. Oficjalnie to obóz dla „oficerów pozostających bez przydziału". Podobno minister Stanisław Kot chciał go nawet otoczyć drutem kolczastym. Pomysł okazał się jednak niewart funta kłaków, bo z Wyspy Węży zwyczajnie nie było jak uciec. Zresztą nie była to jedyna niedogodność dla skazańców bez wyroku, których przy niegościnnym klimacie kwaterowano w namiotach. dlatego, że ciąży na mnie zarzut pijaństwa, karciarstwa i erotomanii. Oświadczam, że w ogóle nie piję alkoholu, w karty grać nie umiem, a co się tyczy zarzutu erotomanii, to oświadczam, że zboczenia takiego nie mam, a przypisywany mi zarzut polega widocznie na anonimowym doniesieniu, złośliwym i bezpodstawnym" - stwierdza kpt. Sergiusz Niedzielski. Podobnych relacji było całkiem sporo. Trzeba też przyznać, że o ile we Francji internowano jedynie 69 wojskowych, to na Bute proceder więzienia bez wyroku przybrał masową skalę. Na wszystkim korzystali przede wszystkim kapusie, którzy kosztem innych robili błyskawiczne kariery u boku Władysława Sikorskiego. Przez obozy internowania dla Polaków przewinęło się jakieś 1,7 tys. osób. Na Wyspę Węży zesłano nawet Aleksandrę Piłsudską, wdowę po Marszałku! Nie- OBOZ W CERIZAYSZYBKO ZACZĘTO NAZYWAĆ BEREZĄ, OD MIEJSCOWOŚCI W KTÓRE! SANACJA WIĘZIŁA PRZED WOJNĄ SWOICH PRZECIWNIKÓW POLITYCZNYCH Masowa skala „Mieszkańcy wyspy zostali powiadomieni przez dowództwo obozu, iż przysłani tu polscy oficerowie zostali skazani za malwersacje finansowe, zboczenia i ekscesy seksualne, sprzyjanie Niemcom, tchórzostwo i unikanie walki, za intrygi, pijaństwo i pospolite przestępstwa. Kiedy więc polscy oficerowie pojawiali się w Rothesay, spotykały ich ze strony autochtonów gesty wrogości" - pisał na łamach „Wprost" Dariusz Baliszewski, historyk i publicysta. Niedaleko, ale już na lądzie, w Tighnabruaich, powstaje drugie miejsce odosobnienia. Tym razem chodzi o tych, którzy wyjątkowo zaleźli za skórę generałowi Sikorskiemu. W relacjach skazańców obydwa obozy są opisywane różnorako. Na Bute z pewnością nie było najgorzej, skoro niektórzy zesłani byli w stanie sprowadzać tam własne żony. Wróćmy na Wyspę Węży, gdzie warunki nie przypominały tych, które znamy z hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Wiadomo, że Oddział II ściśle kontrolował korespondencję więźniów, wydawał przepustki. Pewne jest, że żołnierze staczali się moralnie, popadali w alkoholizm, a nawet popełniali samobójstwa. Nie bez powodu. „Jestem żonaty i mam dwoje małoletnich dzieci. Oświadczono mi, że jestem przysłany tutaj mniej, warto dodać, że nie trafiali tam wyłącznie ludzie, którzy nie mieli sobie nic do zarzucenia. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Mała część zarzutów Koronny dowód to osadzenie gen. Stefana Dęba-Biemac-kiego. Za czasów Piłsudskiego zrobił zawrotną karierę, by podczas kampanii wrześniowej zostawić własnych żołnierzy i niczym najgorszy tchórz zbiec w cywilnym ubraniu z pola walki. Już jako osadzony w Cerizay żalił się prezydentowi Władysławowi Raczkie-wiczowi. Stwierdził, że został podstępnie zwabiony do Francji po to, by go aresztować i więzić za działalność polityczną, a także „obronę czci marszałka Piłsudskiego" - jak raczył napisać. Co odpisał Sikorski? Tego możemy się dowiedzieć z dokumentu wydanego już po wyroku. „W pismach podawanych do wiadomości żołnierzy znieważył on [Dąb-Biemacki -red.] Naczelnego Wodza (...) omawiając jego działalność służbową w sposób oszczerczy, PTzez co złamał podstawowe zasady dyscypliny wojskowej i usiłował wywołać w czasie wojny niezadowolenie i ferment w szeregach żołnierzy" -to tylko mała część zarzutów, za które zdegradowano Dęba-Biernackiego i skazano na 2,5 roku więzienia. KARTKA Z KALENDARZA/ PITAWAL KRAKOWSKI Jan Matejko: „Śmierć Tęczyńskiego w kościele franciszkanów". Obraz z 1879 r. Trzy zbrodnie w kościołach dawnego Krakowa Przed zbrodniami nie uchroniły się w Krakowie nawet „miejsca święte". Dowodem na to jest zabójstwo świętego Stanisława w Kościele na Skałce. Kościół na Skałce jest jednym z najważniejszych sanktuariów w Krakowie. To tutaj w 1079 r. dokonała się zbrodnia, jak podaje Gal Anonim, popełniona na biskupie krakowskim Stanisławie przez króla Bolesława Śmiałego. Wrzucony do stawu „Któregoś razu król Bolesław Śmiały - pisał Wincenty Kadłubek w „Kronice" - udaje się na wojnę z Kijowem (...). Po wygranej mężowie wracają do Krakowa i tutaj zauważają u kobiet ślady zdrady. Karają niewierne żony w taki czy inny sposób, ale kara nałożona przez króla Bolesława jest najsroższa. Władca nakazuje bowiem karmić szczenięta swoimi piersiami. Kara ohydna, nawet mężowie wybaczają, ale nie król. W tym momencie za niewiernymi żonami ujmuje się biskup Stanisław, który publicznie, w Kościele na Skałce, mówi przeciw królowi. Gdy tylko król dowiaduje się o obmowie, zleca zabójstwo: biskup Stanisław zostaje zabity, poćwiartowany, a zwłoki wrzucone do pobliskiego stawu". „Mózg wytrysnął!" 16 lipca 1461 r. w kościele franciszkanów z rąk ludu zginął Andrzej Tęczyński, kasztelan krakowśki. Szlachcic ukrył się przed ludźmi ścigającymi go za pobicie rzemieślnika pod kamiennymi schodami świątyni. Ścigający szybko go jednak wypatrzyli. Rozwścieczony tłum rzucił się na Tęczyńskiego, a ten próbował się jeszcze ratować, uciekając do zakrystii. Na progu dosięgną! go jednak pierwszy cios. „Głowa długo opierająca się zbrodniczym ciosom pękła i mózg z niej wytrysnął" - tak opisał zbrodnię kronikarz Jan Długosz w „Rocznikach, czyli Kronikach sławnego Królestwa Polskiego". „Wlekli ciało z kościoła do ratusza kanałem ulicznym, w błocie uwalane, a od miejsca do miejsca skłute i skrwawione, z obszarpaną brodą i głową obdartą". Klęczeć w kapturach W1599 r. krew się polała w kościele Mariackim, gdzie z rąk dwóch braci Jana i Michała Gawrońskich zginął krawiec Jan Jarząbek. Nie wiadomo, o co poszło. Krawiec zdążył dobiec tylko do gotyckiej chrzcielnicy, gdzie „... Gawrońscy go dopadli, po czym haniebnie usiekli (...), kościół splugawili i sprofanowali" - tak w swojej „Kronice" opisał te wypadki ks. Krzysztof Zelner. W dniu 9 czerwca 1599 r., w przeddzień święta Bożego Ciała, doszło do wydania wyroku. Skazano obu młodych szlachciców na pokutę polegającą na tym, że obaj bracia mieli przez siedem dni, począwszy od „święta Bożego Ciała, w kruchcie kościoła Mariackiego klęczeć w kapturach od pierwszej do ostatniej mszy oraz wieczorem podczas procesji i nieszporów" - pisał w 1959 r. Stanisław Waltoś w tekście „Z procesów w dawnej Polsce". TadeuszŻarek 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 Ja w ogóle lubię, jak moim byłym jest dobrze Dorota Szelągowska o swych eksmężach w podcaście Wojewódzki & Kędzierski Fot. Sylwia Dąbrowa Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYZOWKA NR 58 Joanna Jędrzejczyk stawia na ekologię Kiedy odnosiła sportowe sukcesy, trzykrotna mistrzyni w MMA mieszkała w USA, a po zakończeniu profesjonalnej kariery wróciła do Polski i zamieszkała na rodzinnej Warmii. Wybudowała pod Olsztynem dom, który utrzymany jest w nowoczesnym stylu. Energię potrzebną do jego funkcjonowania dostarczają panele słoneczne. Aleksandra Domańska pięknie świętowała Aktorka poinformowała na In-stagramie, że spędziła święta w szpitalu: „Przez 6 tygodni leżałam z błędną diagnozą rwy kulszowej, a choroba się rozwijała". W Wielkanoc odwiedziła ją przyjaciółka Katarzyna No-sowska i rodzice z jej małym synkiem. „To było świętowanie zwycięstwa życia nad śmiercią" - stwierdziła aktorka. Katarzyna Dowbor ma brata z jachtem Niewiele osób wie, ale prowadząca „Nasz nowy dom" ma brata. Tomasz wyjechał w latach 80. do USA, choć nie znał angielskiego. Zaczynał w Nowym Jorku, wieczorami pracował jako taksówkarz, a rankami chodził do szkoły. - Mieszka w Chicago, gdzie całkiem dobrze sobie radzi. Jest specjalistą od rehabilitacji dłoni. W Stanach zrobił doktorat i otworzył pięć klinik, które bardzo dobrze prosperują - mówi Dowbor w „Super Expressie". I dodaje: - Ma też własny jacht z wielką polską banderą. (GZL) Fot. Sylwia Dąbrowa Osiem kobiet TVP Kultura, 20:05 Francja, lata 50. Odcięty od świata domek na odludziu, a w nim trup bogatego przemysłowca. Jest też osiem kobiet (i osiem znakomitych aktorek) z nim związanych - matka, żona, szwagierka, siostra, dwie córki, pokojówka i kucharka. Któraś z nich jest zabójczynią. Każda z nich ma alibi, ale i sekret. Gniazdo Ale Kino+ HD, 20:10 Allison (Carrie Coon) przeprowadza się wraz z mężem (Jude Law) i dwójką dzieci z amerykańskich przedmieść na angielską wieś, ponieważ jej mąż Rory spodziewa się dużego zarobku w rodzinnym kraju. Ale życie w luksusie obnaża prawdziwe oblicza małżonków. Mój Titanic TVP Historia, 20:55 Opowieść o jednej z najsłynniejszych katastrof w historii przybliżająca losy tych, którzy budowali, pracowali i podróżowali na Titanicu. Historie ocalałych, ofiar czy ratujących rozbitków to opowieści o stracie, miłości, triumfie i tragedii. Ku Klux Klan: Amerykańska opowieść Planete+ HD, 20:55 Początki Ku-Klux-Klanu sięgają XIX wieku. Ponure rytuały, lincze i morderstwa - to ciemny rozdział historii USA, związany z działalnością organizacji. Czy dzisiejsze społeczeństwo jest w stanie przeciwstawić się ideologii propagowanej przez KKK? Poziomo: 3) pszenna lub żytnia, 6) wytrzymałość fizyczna lub psychiczna, 11) przednia, wysunięta część twarzy, 12) mityczny ojciec tytanów, 13) dawniej łańcuchy, kajdany, 14) piękny kobierzec jak kot, 15) niebezpieczna dla żeglarzy, 16) wioska z powieści „Chłopi", 17) imię Kobylińskiego lub Majewskiego, 18) mała..., a cieszy (w porzekadle), 19) pojemnik upleciony z wikliny, 22) dowódca czołgu „Rudy", 24) rzymskie bóstwo lasów, 26) Scylla lub Charybda, 27) krótki filmik muzyczny, 28) wśród znaków zodiaku, 29) mała zakładka na sukni, 32) bok pudełka zapałek, 36) nieporęczne, ciężkie bagaże, 37) obycie towarzyskie, 38) luźna rozmowa, pogawędka, 39) zasiali je górale, 40) ochronne ubranie instalatora. Pionowo: 1) drobny skorupiak, cyklop, 2) przyrząd z igłą magnetyczną, 3) pojazd jednośladowy podobny do skutera, 4) cena papierów wartościowych, 5) trucizna z kryminałów, 6) stawiany przez astrologa, 7) staropolski zwrot grzecznościowy, 8) zasłaniana maską przez szermierza, HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Nie trać dzisiaj z pola widzenia potrzeb innych osób. Horoskop dzienny zapowiada, że lekceważenie ich może spowodować fatalne skutki. Ryby (19.02-20.03) Twoje propozycje będą dobrze przyjmowane przez inne osoby. Horoskop na dziś wróży, że zapewni to bardzo dobre relacje między Wami. Baran (21.03-19.04) Przygotuj się na konieczność zmiany powziętych planów. Horoskop dzienny na czwartek mówi, że będzie to skutkować małych chaosem. 11 16 19 26 29 36 38 20 30 21 14 31 40 22 12 17 27 15 Głos w prenumeracie z Tele Magazynem O 94 3401114 m , - Zm. 11 23 28 32 37 13 18 33 39 24 34 25 10 35 9) szczypce do chwytania drobnych przedmiotów, 10) niezwykłe osiągnięcie, 20) twarda podstawa, fundament, 21) murarz lub elektryk, 22) przenośny namiot mongolskich pasterzy, 23) Alfred Nobel lub Max von Sydow, 24) mityczna żona Tezeusza, 25) ciemiężenie chłopów pańszczyźnianych, 29) poniesiony wysiłek, trud, 30) przydrożna roślina zielna, 31) średniowieczna futrzana czapka turecka, 33) jednorodny obszar kraju, 34) wełniany atrybut piłkarskiego kibica, 35) dawniej szczególne względy, grzeczności. ROZWIĄZANIE NR 57 B A N A S Z A K ■ ■ E p 1 S j 0 Ł A U ■ U ■ Z ■ ■ U P Ó R ■ ■ H ■ G ■ L R ■ T ■ M Y S L ■ ■ 1 0 W A ■ N ■ 1 N 0 R K 1 ■ W : 0 R E K ■ R A 1 S A U m 1 m R ■ 1 B ■ ■ A ■ 1 ■ W ■ N S z A L A ■ T R A P E Z ■ F L 0 K S ■ 0 ■ i ■ c ■ ■ W ■ G ■ F ■ 1 ■ E ■ P R A c 0 W N 1 A F 0 T 0 G R A F A ■ R ■ H • 1 R ■ Y ■ 1 ■ P 0 K 0 1 K T 0 K A R Z Ę ■ A ■ R ■ ■ G ■ D ■ 1 p A P R 0 Ć G 0 R A L E A ■ E ■ K ■ ■ R ■ M ■ M W 1 L D E ■ ■ E L E N 1 A ■ A ■ Z A Z 0 R 0 Ś N 1 K ■ K ■ A ROZWIĄZANIE NR 57 Byk (20.04-20.05) Okaże się dzisiaj, że posiadasz ukryty talent. Horoskop dzienny wyraźnie zapowiada, że użyjesz go, aby pomóc komuś z grona znajomych. Bliźnięta (21.05-21.06) Trudno będzie namówić Cię do zawrócenia z obranej drogi. Horoskop na dziś mówi, że Twój upór może spowodować przykre konsekwencje. Rak (22.06-22.07) Będziesz przez cały dzień w dobrej formie. Horoskop dzienny na czwartek wróży, że podejmiesz się w związku z tym dużych wyzwań. Lew (23.07-22.08) Horoskop dzienny wyraźne zapowiada, że przyda Ci się umiejętność szybkiego reagowania w stresujących sytuacjach. Lekko nie będzie... Panna (23.08-22.09) Powodzenie Twoich działań będzie w dużej mierze uzależnione od innych osób. Horoskop na dziś radzi zachować poprawne relacje. Waga (23.09-22.10) Ktoś postawi dzisiaj przed Tobą zadanie, które może przerastać Twoje możliwości. Horoskop dzienny na czwartek wróży kłopoty... Skorpion (23.10 - 21.11) Znajomy będzie krytykował podejmowane przez Ciebie działania. Horoskop dzienny ostrzega, że może to zakończyć się sporą awanturą. Strzelec (22.11-21.12) Horoskop na dziś to wskazówka, by omijać szerokim łukiem ludzi, którzy nie są skorzy do poszukiwania kompromisowych rozwiązań. Koziorożec (22.12-19.01) Wyróżniać Cię będzie wyjątkowy optymizm. Horoskop dzienny na czwartek mówi, że popatrzysz na wszystko przez różowe okulary. Głos Redaktor naczelny Przemysław Szymanczyk, Z cy red. nacz.: Marcin Stefanowski. Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu PiotrGrabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja.SŁUPSK, ul. Henryka Poboznego19,teł.598488100, redakcja.gp24@pobkapress.pl. KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teL943473552.redakqa.gk24@polskapress.pl. SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1, tei.914813300j%dakcja.gs24@polskapress.pi. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp.zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel.222014400.fax: 22 2014410 www.gp24.pl www.gK24.pl www.gs24.pl © - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami nThiejszego rjagulaminu. Redaktor naczelny Dorota Kania Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński, Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl. Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl PB C Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 ZBLIŻENIA/OGŁOSZENIA DROBNE 13 Priorytetem będzie wywiezienie nadwyżki ziarna Lucyna Talaśka-Klich Rozmowa Rozmowa z Robertem Telu-sem, ministrem rolnictwa. Czy poseł Robert Telus zdążył sprzedać zboże ze swojego ekologicznego gospodarstwa? To nie jest żart, ale poseł Telus nie sprzedał ziarna i to nie dlatego, że posłuchał wicepremiera Kowalczyka, który przestrzegał przed paniczną sprzedażą zboża w czasie żniw. Logicznie myślałem, że jeżeli ziarna po żniwach mieliśmy za dużo, to ceny powinny wzrosnąć wiosną. Dlatego zboża nie sprzedałem, ale mam nadzieję, że jeszcze sprzedam. Wicepremier Kowalczyk podał się do dymisji w resorcie rolnictwa, ponieważ podstawowego postulatu rolników (cła na zboże z Ukrainy) Unia raczej nie spełni w najbliższym czasie. Jak pan zamierza przekonać Brukselę? To jest i będzie bardzo trudne zadanie. Komisja Europejska chce pomagać Ukrainie, my też chcemy jej pomagać. Zresztą nikt tak bardzo nie pomaga jak właśnie Polacy. Bruksela mówi o sankcjach dla Rosji, a z drugiej strony udaje, że nie wie, iż od strony południowej do Europy płynie dużo zboża prawdopodobnie rosyjskiego, a nie ukraińskiego. Poza tym działanie Unii jest bardzo powolne. A nie może być tak, by z powodu złej koordynacji rolnicy europejscy - a przede wszystkim gospodarze w dwóch czy trzech krajach - za to płacili. Spotkał się pan z ministrem rolnictwa Ukrainy - Mykołą Solskim. Pytał pan, kto zarabia przede wszystkim na sprzedaży ukraińskiego zboża? Po polskiej i po ukraińskiej stronie handlem zbożem zajmują się firmy, nie rolnicy. Jednak w agroholdingach na Ukrainie większość udziałów ma obcy kapitał, głównie z Europy Zachodniej. Unijne młyny mielą powoli, a może w starej części UE nikomu nie zależy, by te prace przyspieszyć. Czyto ważne dla ich przedsiębiorców, gdzie to zboże trafi? Jest w tym ziarno prawdy. Sądzę jednak, że jest to głównie-wynik opieszałości Unii. Jeżeli zwróciliśmy się doKEw sprawie pomocy dla polskich rolników z krajowego budżetu i musieliśmy czekać na zgodę aż siedem miesięcy, to pokazuje, jak w Brukseli pracują. Trudno to zrozumieć, bo w trudnej sytuacji wojennej czasami nawet trzeba poświęcić noc, by przyspieszyć pomoc. Rozmawiałam z przedstawicielem rolników, którzy niedawno protestowali na Wschodzie i usłyszałam, że trzymają za pana kciuki, ale stu dni na wdrożenie dać nie mogą. Bo sytuację na rynku zbóż trzeba ratować natychmiast. Nie oczekuję „bonifikaty" - stu dni na wdrożenie. Od momentu nominacji od razu zacząłem działać. Zwołałem sztab kryzysowy, następnego dnia pojechałem na granicę do Dorohuska, by spotkać się z Mykołą Solskim. Podjęliśmy decyzje, które są bardzo dużym krokiem do przodu. Postawiłem sprawę jasno: musimy zablokować wwożenie ziarna do Polski. Strona ukraińska zgodziła się, by przez pewien czas bardzo mocno ograniczyć przyjazd ziarna do naszego kraju, a na razie nawet zatrzymać całkowicie. Oczywiście tranzytu nie możemy zatrzymać, ale każdy transport będzie bardzo dokładnie kontrolowany. I nie będzie się opłacało firmom oszukiwać, zostawiać zboża w Polsce? Za coś takiego będą groziły bardzo duże kary. Tranzyt będzie monitorowany z jednej i z drugiej strony. Minister Ukrainy zapowiedział, że firma, która by oszukała wtaki sposób, straci licencję na wywóz towarów zUkrainy. Amy będziemy kontrolować dokładnie każdy transport zboża. Zdaniem protestujących warto zatrzymać zboże na granicy, by pokazać Brukseli naszą determinację. Oczywiście, że musimy pokazać determinację. Dobrym kro- kiem był apel premiera Mateusza Morawieckiego do przewodniczącej KE w tej sprawie. Bo ważne, żebyśmy nie występowali sami, ale wspólnie z pięcioma państwami, które też mają podobne problemy. Brakuje nam infrastruktury w portach, by szybko zboże wyeksportować. Amoże warto postawić na biopaliwa? Podobno można by w ten sposób zdjąć z rynku nawet dwa miliony ton zbóż. To jedno z rozwiązań, ale nie jest to takie działanie „na już". Gdybyśmy chcieli przerobić ziarno na biopaliwa, to sądzę, że można by w ten sposób zdjąć 700-900 tys. ton, być może milion ton. Amy mamy przynajmniej cztery miliony ton do zdjęcia z rynku, bo trzeba przygotować się na nowy sezon, jeszcze przed żniwami. Zatem biopaliwa - tak, ale teraz pilniejszy jest eksport zbóż. A co z portami? Jak można je szybko udrożnić? Rozmawiałem na ten temat z premierem. Prosiłem go o to, by w sztabie, pod przewodnictwem premiera, znaleźli się ministrowie: infrastruktury, spraw zagranicznych, aktywów państwowych. Priorytetem będzie transport zbóż i udrożnienie portów, by jak najszybciej wywieźć nadwyżki ziarna. I tale się stanie. Z Ukrainy wjeżdża do Polski także np. mięso drobiowe, jaja, cukier, a przecież nasi rolnicy muszą spełnić wyśrubowane wymogi unijne, więc ponoszą wyższe koszty produkcji niż ichukraińscykoledzy. O tym także rozmawiałem z ministrem rolnictwa Ukrainy. Zaostrzamy kontrole jakości. Minister Solski co prawda obawia się, że będą kolejki na granicy, ale dla mnie ważniejsze jest bezpieczeństwo i zdrowie Polaków. Ukraińcy mogą powiedzieć, że oni tę żywność jedząisą zdrowi. Wytłumaczyłem ukraińskiemu ministrowi, że wpuścimy żywność, która będzie spełniała polskie i unijne normy. Mówiłem np. o tym, że nie możemy" dopuścić, by na nasz teren wjechały jaja z Salmonellą, bo to bardzo zaszkodziłoby polskim producentom. Co do cukru, to też są już pewne uzgodnienia, ale na razie nie chcę mówić o szczegółach. Nie zapominajmy jednak, że w tej sytuaq'i winowajcą jest agresor, czyli Rosja. Problemy nie omijają też rolników, którzy zajmują się produkcją zwierzęcą. Poseł Telus głosował za „piątką dla zwierząt"... Piątka dla zwierząt była politycznym błędem. Na pewno do tego nie będziemy wracać. Będzie pan współpracował z byłymi szefami resortu rolnictwa? Rok temu wystosowali wspólnie apel do premiera. Zwracali w nim uwagę na zagrożenia związane m.in. z wojną na Wschodzie. Oczywiście, że będę chciał współpracować z byłymi sze- fami resortu rolnictwa, bo mają wiedzę i doświadczenie. Mam nadzieję na merytoryczną rozmowę ponad podziałami politycznymi. Szczególnie liczę na wsparcie ze strony byłych ministrów z mojej formacji politycznej. We wspomnianym apelu ministrowie podkreślali konieczność rewizji unijnej nowej Wspólnej Polityki Rolnej. Chcą. „dokonania dogłębnej analizy irewizjiEuropejskiego Zielonego Ładu, w tym strategii realizowanych przez Wspólną Politykę Rolną, które z niego wynikają- Od Pola do Stołu oraz Strategii na rzecz Bioróż-norodności". Jest wojna, a pewne zapisy z tego Zielonego Ładu są zapisami na czas pokoju. Owszem, chcemy dbać o klimat, środowisko, by oddać planetę naszym następcom w jeszcze lepszym stanie niż ją zastaliśmy, ale teraz są pilniejsze sprawy. Musimy zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo żywnościowe świata, Europy i Polski. Decyzje muszą być wyważone. WramachEZŁ Unia bardzo duży nacisk kładzie na rolnictwo ekologiczne. Nie sądzi pan, że na ekologię powinni przechodzić ci, którzy są do tego przekonam, a nie ze względu na unijne płatności? Jestem zwolennikiem gospodarstw ekologicznych. Mam gospodarstwo ekologiczne, ale rozumiem, że całe rolnictwo nie może opierać się tylko na ekologii.©® E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ ZDROWIE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA ■ BANK KWATER ■ ZWIERZĘTA ■ ROŚLINY, OGRODY 1 MATRYMONIALNE 1 RÓŻNE KOMUNIKATY 1 ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA 1 GASTRONOMIA 1 ROLNICZE 1 TOWARZYSKIE Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ udziały w nieruchomościach, spadkach, 602-738-759 MIESZKANIA-ZAMIENIĘ ZAMIANA/KUPNO mieszkań zadłużonych, dopłata, 602-738-759 GARAŻ wynajmą, 606 2617 37 GK KUPIĘ garaż murowany, tel. 535-480-794. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 ZATRUDNIĘ NIEMCY: murarz, cieśla, hydraulik, malarz, ślusarz, spawacz: 601218955 AUTOPROMOCJA Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO PRALKI naprawa w domu, 603 775 878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE CYKLINOWANIE bezpyłowe 502302147 MALOWANIE dachów 788-016-988 OGRODNICZE OCZKA wodne, kaskady i inne, 691226885. Turystyka KRAJ - GÓRY PROMOCJA od 100 zł/os. w tym 2 posiłki. TYLICZ k/Krynicy G., pok. z łaz.+TV, bilard, parking, 730-007-166 Towarzyskie SŁODKA Asia, 663-092-135. ibo TWOJE DOMOWE BIURO OGŁOSZEŃ Ogłoszenia drobne w Twojej gazecie przez Internetowe Biuro Ogłoszeń. Bez wychodzenia z domu. ibo.polskapress.pl 14 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 KRÓTKO SZCZECIN * Centrum Dialogu Przełomy zaprasza na wernisaż wystawy „Po Wielkiej Wojnie. Nowa Europa 1918-1923". Kiedy naprawdę zakończyła się pierwsza wojna światowa? Ile nowych państw pojawiło się wówczas na mapie? Jak w powojennych latach wyglądało codzienne życie Europejczyków? Czy w wydarzeniach sprzed ponad stu lat można dostrzec podobieństwa do współczesnej sytuacji na świecie? Na te i inne pytania odpowiada wystawa plenerowa pt. „Po Wielkiej Wojnie. Nowa Europa 1918-1923". Ekspozycja, przygotowana przez Europejską Sieć Pamięć i Solidarność we współpracy z międzynarodowym gronem historyków, stanowi próbę syntezy burzliwych początków dwudziestolecia międzywojennego, ze szczególnym uwzględnieniem historii Europy Środkowo-Wschodniej. Składa się na nią ponad 200 ujętych w interaktywną formę materiałów archiwalnych: fotografii, dokumentów, filmów, map oraz indywidualnych świadectw pamięci. Ich bogaty wybór dokumentuje i uświadamia niespotykaną skalę przemian, które zaszły w latach 1918-1923 w Europie. O merytorycznym kształcie wystawy decydowało grono złożone z historyków pochodzących z 20 państw z całego świata. Jest ona prezentowana od pięciu lat w ramach międzynarodowego tournee. Uroczyste otwarcie wystawy w Szczecinie odbędzie się 13 kwietnia o godz. 14. MK Grecka muzyka ulicy miasta prosto z Salonik mmmm mimu *2* .........* "H* **■'! II „„ .............mi iiiiniii ff *" '' Ę Obok aktywnej działalności artystycznej Dimitris (w środku) jest również cenionym nauczycielem, wykłada grę na gitarze folkowej Małgorzata Klimczak Szczecin Szczecińska filharmonia zaprasza na koncert muzyki świata. Dziś, 13 kwietnia, wystąpi gitarzysta Dimitris Mystakidis. Dimitris Mystakidis, wirtuoz gitary folkowej, urodził się i wychował w Salonikach. Miasto to było jednym z tych, które przed wojną tętniły muzyką rebetiko. Mystakidis profesjonalną karierę rozpoczął jako nastolatek w 1986 roku, wtedy, kiedy Grecja przeżywała drugą powojenną falę odrodzenia się tego gatunku, co zadecydowało 0 jego poświęceniu się rebetiko 1 wyborze dalszej muzycznej drogi. W swojej karierze wziął udział w nagraniu prawie osiemdziesięciu płyt, przez wiele lat współpracował ze sławami greckiej piosenki, takimi jak Nikos Papazoglu czy Thana-sis Papakonstantinou, występował też z własnym zespołem Apsilies i międzynarodową grupą My Sweet Canary (m.in. z Yasmin Levy i Saviną Yanna-tou), będącą hołdem dla twórczości Rozy Eskenazi. W 2006 roku nagrał swój pierwszy solowy album „16 Rembetika tragoudia me ki-thara". Zawarł na nim piosenki rebetiko po raz pierwszy również zaaranżowane wyłącznie na gitarę, dając tym samym nowy impuls do odrodzenia się tej muzyki. Po nim nastąpiły: „Apsilies" z repertuarem z przedwojennej Azji Mniejszej, „Psithirizontas to Rembetiko" i „Esperanto" - powojenne rebetiko nagrane z udziałem wielu znakomitych wokalistów. Najnowszym solowym albumem Mystakidisa jest entuzjastycznie przyjęta „Amerika". Muzyka świata zabrzmi 13 kwietnia o godz. 19. Bilety są w cenie 25-35 zł. ©® POGODA rzysztof cibor iuro Calvus Czwartek Pogoda dla Pomorza Stan morza (Bft) ^ -2 Siła wiatru (Bft) 2-3 Kierunek wiatru W 1010 hPa W Nad Pomorze dociera godne i mniej ilgotne powietrze z zachodu. W ciągu dnia sporo chmur i na Pomorzu środkowym możliwy deszcz. Na termometrach max do 9:13°C. Wiatr zach., słaby. W nocy miejscami mokro. Jutro sporo chmur i okresami możliwy deszcz. Temperatura max do 10:13°C. Wiatr umiarkowany z płd-zach. Do niedzieli przeważnie mokro z opadami deszczu max do 10:14 °C. 6 Llba '9 "°ł3 Władysławowo o „ Wejherowo Hćł 15 km/h Darłowo 0 i °m Sławńp © SŁUPSK 7 0 mm Świnoujście SZCZECIN rr © LI Mielno Kołobrzeg oRewal ©KOSZALIN 112°M?i 11 ?°Uti Bytów ^ 1 WS Kartuzy GDAŃSK ♦ Kościerzyna Pogoda dla Polski ♦ * . *cr * lfc50cm ifcO cm cm Polczyn-Zdrój Q ■ wzm Szczecinek .,oL, Człuchów Drawsko Pomorskie * mm 10 km/h H3*-y Stargard h13°Jp5 Wałcz & # 13° 14° 10° 17° 13° 15° pogodnie - . zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza przelotny śnieg «•£» ciągły śnieg 2 ' * Przelotny śnieg z deszczem - W* ciągły śnieg z deszczem marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru smog pochmurno mżawka ciągły deszcz j^^ciągły deszcz i burza , i mgła \/ marznąca mgta ^ śliska droga fi9°] temp. w dzień Q5 temp. w nocy 15° temp. wody ;y:. grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa ciśnienie i tendencja Gdańsk 14° 14° Kraków 13° 18° "Wa Lublin 16° 17 0 s- ■ Olsztyn 15° 15 0 <*• ! Poznań 11 0 TT 0 4T : Toruń 10° 16 ° Wrocław 10° 10 ° j Warszawa 16° 16 ° Karpacz 10° 10° J Ustrzyki Dolne 14° 16° Zakopane 11 ° 12° ......1 KRÓTKO SZCZECIN Bajki leśnej szajki na wesoło -? -r i O czym bzyczą pszczoły, a o czym muchy? Rozśpiewana, familijna „Orkiestra świata", oparta na piosenkach aktorskich, jest ciepłą i arcyzabawną opowieścią o dźwiękach natury, cyklicz-ności, niezwykłości świata w skali mikro. Spektakl Teatru Lalek Pleciuga 13 kwietnia o godz. 9-30 i 11.30. MK KOSZALIN Gdyby Bach spotkał Haendla... Bałtycki Teatr Dramatyczny zaprasza na premierowe przedstawienie „Kolacja na cztery ręce". To fikcyjne spotkanie wielkich kompozytorów, Bacha i Haendla, w sztuce Paula Barza. Spektakl obok niezwykłej znajomości epoki pokazuje pełen pasji pojedynek dwóch wielkich osobowości. Dwaj muzyczni geniusze, dwa skrajnie różne charaktery. Miłośnik londyńskich salonów, bogaty i wpływowy, ulubieniec kró- SŁUPSK lów siada naprzeciwko skromnego, ale uznanego i szanowanego współtowarzysza. Urodzili się w tym samym roku, ale nigdy się nie spotkali. Czy pod wyszukanymi strojami i kunsztownymi perukami mogą się kryć zwykłe ludzkie słabości? Co wyniknie z tego spotkania? Przekonacie się państwo, oglądając sztukę w znakomitym wykonaniu Katarzyny Ulickiej-Pydy, Piotra Krótkiego i Wojciecha Rogowskiego. MK Bartholdy, Beethoven i Mozart Uwertura koncertowa Corio-lan op. 62 Ludwiga van Be-ethovena wprowadzi nas w dźwięki niepowtarzalnych emocji. Natomiast Koncert skrzypcowy e-moll Felixa Mendelssohna Bartholdiego, uznawany za arcydzieło, wykona z orkiestrą Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica im. Wojciecha Kilara polski wirtuoz skrzypiec Konstanty An- drzej Kulka. Nadzieję na odmianę losu i powrotu do równowagi może dać również wysłuchanie Symfonii g-moll Wolfganga Amadeusza Mozarta. Koncertem zadyryguje Jakub Chrenowicz. Koncert będzie 14 kwietnia o godz. 19, w Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica. Bilety w cenie 35-45 zł. MK Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 SPORT 15 Czym Lech Poznań może zaskoczyć Fiorentinę? Jakub Maj redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Lech Poznań zagra dziś pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Konferencji Rywalem Kolejoiza będzie Fiorentina, która w ostatnich tygodniach jest w doskonałej formie. Włoska drużyna ma kilka gwiazd światowego formatu. Jeśli chodzi o wartość rynkową, oba kluby dzieli prawdziwa przepaść. To nie może być zaskoczenie, gdyż Fiorentina to jedna z „Siedmiu Sióstr" („Sette sorelle") włoskiego futbolu. Największe gwiazdy Kadra „Fioletowych" obecnie jest warta aż 236 min euro. Najdroższym zawodnikiem włoskiej ekipy jest Argentyńczyk Nicolas Gonzalez - 28 min euro. Trudno wskazać najlepszego zawodnika Fio-rentiny, gdyż bramki i asysty rozkładają się równo na cały skład. Bardzo istotnym elementem w taktyce rywala Lecha jest Cristiano Biraghi - 30-letni kapitan, który gra na lewej obronie. W obecnym sezonie Serie A Włoch strzelił jedną bramkę i zaliczył dwie asysty. Lech Poznań jest wart tylko 34 min euro. To przepaść w porównaniu do nadchodzącego rywala. Najlepiej wycenianym zawodnikiem Kolejo-rza jest Michał Skóraś, który po sezonie prawdopodobnie wyjedzie z Polski. Skrzydłowego Lecha wycenia się na sześć milionów euro, ale mówi się, że ekipa z Poznania może zarobić 7-8 min euro. Największą gwiazdą jest Mi-kael Ishak, który w obecnej edycji Ligi Konferencji udowodnił, że przedłużenie Michał Skóraś jest jednym z zawodników, na którego najbardziej liczą kibice Lecha Poznań umowy było dobrym posunięciem ze strony włodarzy Lecha. 30-latek na swoim koncie mą pięć bramek i trzy asysty w dziesięciu spotkaniach. Ustawienie Obaj trenerzy preferują podobne ustawienie - 4-3-3. John van den Brom oraz Vin-cenzo Italiano grają czwórką w obronie. Boczni obrońcy Fiorentiny często włączają się do akcji ofensywnych (Biraghi, Dodo). Środek pola „Fioletowych" jest złożony z trzech pomocników: najczęściej jest to Mandragora, Bo-naventura i Amrabat. Bardzo szybkie i dynamiczne skrzydła, które tworzą Ikonę oraz Saponara, są zawsze groźne. Fiorentina na ataku ma spory wybór. W roli napastnika może zagrać aż trzech świetnych piłkarzy: Cabral, Ko-uame i Jović. Lech Poznań jest ustawiony podobnie. Ataki Kole-jorza bardzo często opierają się na ofensywnych bocznych obrońcach. Pereira i Rebocho dysponują dobrym dośrodko-waniem oraz dryblingiem, co pozwala im robić przewagę w ostatniej tercji. Aktualny mistrz Polski najczęściej gra z dwójką środkowych pomocników, którzy bardziej zabezpieczają tyły, oraz jednym, który odpowiada za akcje ofensywne. Na skrzydłach perfekcyjni do gry z kontry są Skóraś oraz Ba Loua/Velde. Kto nie zagra? W czwartkowym meczu na placu gry nie zobaczymy dwóch zawodników Fiorentiny. Lucas Martinez Quarta (podstawowy środkowy obrońca) jest zawieszony za żółte kartki, natomiast Salvatore Sirigu (rezerwowy bramkarz) ma poważną kontuzję. Lech Poznań w pierwszym meczu także musi sobie poradzić bez dwóch zawodników. Radosław Murawski pauzuje za kartki, natomiast Filip Szymczak doznał kontuzji i przeszedł zabieg. Kolejorz musi zagrać bez dwóch podstawowych zawodników. Przewidywane składy Przewidywany skład Lecha prezentuje się tak: Bednarek - Rebocho, Milić, Salamon, Pereira - Kvekve, Karlstrom, So-usa - Skóraś, Ba Loua, Ishak. W składzie poznańskiej drużyny nie powinniśmy mieć dużych niespodzianek. Niemal identyczna jedenastka wyszła na mecz ligowy z Wartą Poznań. Jedyną zmianą jest Afonso Sousa, który powinien pojawić się zamiast Marchwińskiego. Portugalczyk zaprezentował się świetnie w rewanżowym meczu z Djurgarden, dlatego nie powinien mieć problemu, aby zagrać od pierwszego gwizdka. Brak Murawskiego oraz Szymczaka może być bardzo widoczny. W miejsce tej dwójki wskoczyli Kvekve oraz Ba Loua. Fiorentina może wystąpić w następującym składzie: Ter-racciano - Biraghi, Milenko-vić, Julio, Dodo - Bonaven-tura, Mandragora, Barak - Ikonę, Saponara, Cabral. ©® Andy Murray: Uwielbiam oglądać Igę Świątek. Polka wróci do gry 17 kwietnia Piotr Rutkowski redakcja@polskapress.pl TENIS. Świetnie się rusza, znakomicie operuje piłką -mówił w stacji Eurosport czołowy brytyjski tenista. Przypomnijmy, że z powodu kontuzji Iga Świątek wycofała się z Miami Open i Billie Jean King Cup. Kolejnym turniejem z udziałem liderki rankingu ma być impreza w Stuttgarcie, która startuje 17 kwietnia. - Po ostatnich badaniach zapadła decyzja, że Iga w Stuttgarcie najprawdopodobniej zagra -stwierdził Tomasz Wiktorowski na łamach „Rzeczypospolitej". Raszynianka powróci zatem do rywalizacji na nawierzchni, którą lubi najbardziej. - Na korcie ziemnym Iga jest w stanie jeszcze bardziej uwypuklić swoje atuty związane z motorycznością, przygotowaniem fizycznym. Może też nadać piłce większą rotację, przede wszystkim ze strony forhendowej. Kort ziemny pozwala jej na spokojniejsze bu- dowanie akcji, nie musi od pierwszej piłki wywierać aż tak wielkiej presji na rywalce, częściej i skuteczniej zagrać w obronie i wykorzystać geometrię kortu. To otwiera dodatkowe możliwości taktyczne. Reasumując: bazowy tenis Igi bardziej pasuje do kortów ziemnych niż gra jej głównych rywalek Jeleny Rybakiny czy Aryny Sabalenld, ale te dziewczyny dużo się nauczyły - dodaje trener Igi Świątek. W najbliższym czasie, poza Stuttgartem, 21-letnia Polka planuje wystąpić w Madrycie, Rzymie i oczywiście Paryżu. Warto wspomnieć, że jedynie w stolicy Hiszpanii nie będzie bronić tytułu. - Turnieje na ziemi pokażą, czy nadal będzie dominowała. Uważam, że tak - powiedział były mistrz Polski Lech Sidor, obecnie komentator Euro- _ sportu. - Korty ziemne to naturalne środowisko Igi. Na ceglanej mączce ona się naturalnie ślizga i czuje jak ryba w wodzie. Na ziemi nikt nie ma prawa jej zagrozić - dodał Sidor. ©® Dlaczego Hurkaezowi nie bardzo się wiedzie w tym sezonie Imię i nazwisko miejscowość TENIS. Aktualnie Hurkacz występuje w turnieju Ma-sters1000w Monte Carlo, gdzie wygrał już dwa mecze. Jednak w mało przekonującym stylu. - Hubert jest jedną z dziwniejszych postaci męsldego tenisa. Z jednej strony, odnosi czasami wyniki naprawdę rewelacyjne, w związku z tym oczekujemy od niego rzeczy niezwykłych i powtarzalności w dużych im- prezach, a z drugiej strony brakuje mu genu zwycięstwa stwierdził Karol Stopa, komentator Eurosportu. Często wymienianą bolączką Hurkacza jest brak agresji w grze z głębi kortu. - Gdy patrzę na tenisistów młodszego pokolenia, jego rówieśników, oni wszyscy są na korcie niesłychanie agresywni. Hubert jest tenisistą, który z czasów juniorskich, ze względu na swoje problemy zdrowotne, wyniósł manierę zwalniania gry. Trochę dziwnie się porusza na korcie. Tam, gdzie trzeba przyspieszyć, on człapie. To nie jest tak, że on nie potrafi zagrać mocno jak inni, bo potrafi. Hubert po prostu jest zawodnikiem, w którego grze od pewnego czasu brakuje przysłowiowego kopa, tak zwanego dopalacza. Podsumowując, gdyby Hubertowi dać agresję i sportową bezczelność, anawet chamstwo, które niegdyś Jurek Janowicz pokazywał na korcie, prawdopodobnie mielibyśmy genialnego tenisistę - zakończył Stopa. W tym roku Hurkacz wystąpił w ośmiu turniejach (nie licząc trwającej imprezy w Monte Carlo). Tylko w dwóch przypadkach osiągnął minimum ćwierćfinał (nie uwzględniając drużynowego United Cup). Mało tego nie odniósł żadnego zwycięstwa z tenisistą z pierwszej dwudziestki rankingu. Jego ogólny bilans zwycięstw do porażek wynosi 14-8. Aktualnie zajmuje 13. miejsce w rankingu ATP - najniższe od czerwca ubiegłego roku. Na końcu warto wspomnieć o pięknym geście fair-play wro-dawianina w trakcie meczu drugiej rundy w Monte Carlo z Brytyjczykiem Jackiem Draperem. Otóż po mocnym serwisie 26-latka nie zareagował elektroniczny system, który odpowiada za wychwytywanie kontaktu piłki z taśmą. Piłka po odbiciu się od niej wylądowała w karze serwisowym i sędzia początkowo przyznał punkt Polakowi. Wrocławianin jednak pirzyznał się do błędu. Jego zachowanie zostało nagrodzone gromkimi brawami. Powtórzony punkt wygrał Draper. Tegoroczne wyniki Hurkacza (chronologicznie): - półfinał drużynowego United Cup (korty twarde): - IV runda Australian Open (korty twarde) - II runda turnieju ATP 500 , w Rotterdamie (hala, nawierzchnia twarda) - zwycięstwo w turnieju ATP 250 w Marsylii (hala, nawierzchnia twarda) - ćwierćfinał turnieju ATP 500 w Dubaju (korty twarde) - III runda Indian Wells Ma-sters (korty twarde) - III runda Miami Open (korty twarde) - II runda turnieju ATP 250 w Estoril (korty • ziemne) ©® W najbliższym czasie Iga Świątek wystąpi na zawodach w Stuttgarcie oraz w Madrycie 16 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 13.04.2023 SPORT www.sportowy24.pl Bieg Orłów w Czarnej Dąbrówce już 3 maja 32. Ogólnopolski Bieg Orłów zbliża się wielkimi krokami! Zapisy już się rozpoczęły, nie warto zostawiać ich na ostatnią chwilę. - Na placu przy Centrum Informacji Turystycznej w Czarnej Dąbrówce widzimy się już 3 maja - mówi Roksana Wiczk, zastępca dyrektora ośrodka kultury w Czarnej Dąbrówce. - Pierwszy bieg rozpocznie się o godz. 10. Biuro zawodów dla biegaczy czynne będzie od godz. 7.30. Uprzejmie prosimy o nie przychodzenie na ostatnią chwilę! W ramach tegorocznej edycji odbędzie się m.in. bieg główny odbędzie się na dystansie 10 kilometrów, marsz nordic walking na dystansie 5 km organizowany będzie na nowej ścieżce przyrodniczej „Nordic Walking Spacerowa" we współpracy z Nadleśnictwem Łu-pawa, biegi dziecięce i młodzieżowe. Podczas imprezy zaplanowano sporo atrakcji dla dorosłych i najmłodszych, będzie między innymi stoisko z potrawami z dziczyzny oraz innymi przekąskami. Zapisy na bieg główny oraz regulamin dostępne na stronie https://za-pisy.info/imprezy/409. Sylwia Lis Bieg Orłów w Czarnej Dąbrówce wystartuje 3 maja Ćwierćfinałowa rywalizacja powróci do Szczecina Jakub Lisowski sport@gp24.pl SIATKÓWKA. Grupa Azoty Chemik Police w czterech setach pokonał na wyjeździe Budowlanych Łódź. Kto zagra w półfinale? Odpowiedź w sobotę w Netto Arenie W poprzednią środę - sensacja. 3:1 wygrały łodzianki w szczecińskiej hali. Były spokojniejsze, miały więcej determinacji i energii. Chemik ledwie trzy dni wcześniej zdobył Puchar Polski i nie był w najlepszej dyspozycji fizycznej oraz mentalnej. Na rewanż pojechał zmobilizowany. Od pierwszej akcji widać było iskry w grze, zaangażowanie i skuteczność. Łodzianki starały się walczyć, ale w I secie miały spore problemy w przyjęciu. Chemik wypracował sobie szybko przewagę i ją utrzymał do końca. Drugi set - zmiana oblicza. Łodzianki nie miały nic do stra-ceniaijakby grały w... ósemkę. Chemik sobie nie radził z zagrywką, blok stawiał za wolno, marnował kontry. Budowlane niespecjalnie się zmęczyły. Trzeci i czwarty set bez większej historii. Reakcja Chemika była właściwa - lepsze przyjęcie, skuteczność, walka o podbicie każdego ataku rywalek. Łodzianki miały za mało argumentów, by pokonać tak dobrze dysponowany policki zespół. Bardzo skuteczna była Martyna Czyrniańska (31 punktów), dobrzeją wspierały Martyna Łukasik (grała falami) czy Agnieszka Korneluk. W sobotę decydujący mecz w Szczecinie. W chwili zamknięcia tego wydania Głosu godzina nie była ustalona. LEKKOATLETYKA Sześć spotkań z królową sportów AML Słupsk podał terminy wiosennych Czwartków Lekkoatletycznych. Kolejne spotkania z królową sportów odbywać się będą 27 kwietnia, 4,10 (środa), 18,25 i 31 maja (środa, finał miejski) o godz. 16.30. Areną zmagań będzie stadion 650-lecia przy ul. Madalińskie-go 4 w Słupsku. Rywalizacja prowadzona będzie w kategoriach rocznika 2010 oraz 2011 i młodsi. JAK TENIS STOŁOWY Pogoń zagra u siebie W sobotę (15 bm.) mecz 18. kolejki spotkań w I lidze mężczyzn (grupa północna) rozegra zespół Polta-reksu Pogoni Lębork. O godz. 18.00 w Miejskiej Hali Sportowej przy ul. P. Skargi 52 w Lęborku podejmie Dekorglass II Działdowo. Lęborczanie, którzy są o krok od zapewnienia sobie miejsca gwarantującego udział w barażach o awans do LOTTO Superligi, w 1. rundzie pokonali tego rywala na wyjeździe 6:4. JAK Arka ma nowego trenera. Czas na Ryszarda Wieczorka Szymon Szadurski szymon.szadurski@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Cztery mecze z rzędu bez odniesionego zwycięstwa i rozczarowujące wyniki zespołu po przerwie zimowej spowodowały zmianę na stanowisku trenera Arki Gdynia. Brazylijczyka Hermesa zastąpił w tej roli znacznie bardziej doświadczony Ryszard Wieczorek. 61-letni trener ma za sobą bogatą karierę, w tym także na poziomie ekstraklasy. Prowadził dawniej m.in. Górnika Zabrze i inne, znane na arenie krajowej kluby. Z Odrą Wodzisław zdobył w 2001 roku mistrzostwo jesieni w polskiej lidze. Koronę Kielce w2005 roku wprowadził do ekstraklasy. Już sezon później dotarł z tym zespołem do finału Pucharu Polski. Od niemal dwudziestu już lat trener ten prowadzi jednak zespoły z niższych klas rozgrywkowych. Były to m.in. Łi-manovia, Kotwica Kołobrzeg, Ryszard Wieczorek chce wykonać w Gdyni ciężką pracę i awansować z Arką do ekstraklasy Wisła Puławy, a ostatnio Polonia Bytom i Wisła Turza. Właścicielowi Arki Gdynia Michałowi Kołakowskiemu i jego ojcu jest dobrze znany, gdyż w latach 2019-2021 prowadził kontrolowany przez tę familię KKS 1925 Kalisz. Teraz Ryszard Wieczorek powraca na zaplecze ekstraklasy i ma za zadanie wy-dźwignąć Arkę Gdynia z kryzysu. - Nie boję się wyzwań -mówi nowy szkoleniowiec żółto-niebieskich. - Jestem tak długo trenerem, tak długo pracowałem na różnym poziomie, że to dodatkowa adrenalina. Chcę dotrzeć do zawodników i zdiagnozować, gdzie z ich perspektywy jest problem, że w ostatnim okresie nie wygrywają, a tracą bramki w końcówce. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Wiem, jakie w Gdyni są oczekiwania, ale zrobię wszystko, by w te minimum osiem spotkań wykonać taką pracę, by Arka znalazła się w ekstraklasie. Tym samym Hermes kończy krótką pracę w Gdyni w charakterze pierwszego szkoleniowca zespołu po zaledwie ośmiu meczach. W tym czasie zanotował trzy wygrane, z Resovią, Sandecją i Zagłębiem Sosnowiec, remisy z GKS-em Tychy, Odrą Opole i GKS-em Katowice oraz porażki z Wisłą Kraków i Górnildem Łęczna. Brazylijczyk decyzją właściciela Arki powrócił obecnie do roli asystenta pierwszego szkoleniowca. Czy nim pozostanie na dłużej, okaże się w najbliższych dniach. Warto dodać, że już przed świętami do sztabu szkoleniowego Arki Gdynia dołączył także Marcin Radzewicz. To były zawodnikżółto-niebieskich mający ze sobą dwa występy w reprezentacji Polski. Jako asystent szkoleniowca współpracował z Ryszardem Wieczorkiem w KKS-ie 1925 Kalisz. Rozpoczyna się 29. OOM w sportach halowych W weekend rozpocznie się największa impreza sportowa w tym roku w woj. zachodniopomorskim - finały 29. Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w sportach halowych. Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży to zawody sportowe, w których startują dzieci i młodzież w wieku szkolnym. Zmagania, które mają rangę mistrzostw Polski dla juniorów i juniorek młodszych, odbywają się co roku od 1995 r. Do 2011 r. OOM rozgrywana była w czterech blokach (sporty letnie, halowe, zimowe, biegi przełajowe). Od 2016 r. rywalizacja prowadzona jest w trzech blokach (letnie, zimowe, halowe). Zachodniopomorskie zorganizuje OOM dopiero po raz trzeci. W2003 r. było gospodarzem Olimpiady w biegach przełajowych, a w 2007 r. w sportach letnich. W tegorocznej OOM w sportach halowych, uczestniczyć będzie ok. 4 tys. osób, w tym ok. 2,8 tys. młodych sportowców, 750trenerów i opiekunów, 350 sędziów oraz 50 delegatów i przedstawicieli polskich związków sportowych. Oficjalna ceremonia otwarcia OOM Zachodniopomorskie 2023 odbędzie się 26 bm. o godz. 16.00 w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej. Młodzi sportowcy będą walczyć o medale w 14 dyscyplinach. Areną zmagań będzie 15 miast w tym 13 z woj. zachodniopomorskiego (gimnastyka sportowa odbędzie się w Nysie, a skoki na trampolinie w Drzon-kowie). Jako pierwsi do rywalizacji przystąpią w ten weekend piłkarze i piłkarki ręczni (dziewczęta w Rewalu, chłopcy w Dzi wnowie) oraz pięściarze (w Wałczu). W regionie koszalińskim gospodarzami zawodów będzie siedem miast. W Koszalinie zostaną rozdane medale w judo (termin 26-28.4) i zapasach stylu klasycznego (21-23.5). Pozostałe miasta-organizatorzy z regionu to Białogard (zapasy styl wolny, termin 30.4.-2.5), Borne Sulinowo (taekwondo olimpijskie, 12-14.5), Darłowo (szachy, 6-14.5), Kołobrzeg (brydż sportowy, 23-27-5), Sianów (badminton, 11-14-5) i Świdwin (tenis stołowy, 10-14-5). (jak) V W Koszalinie o medale OOM walczyć będą zapaśnicy