Gdy złota alga zakwitnie. Rozmowa z głównym inspektorem ochrony środowiska str. 2 Wtorek 25.04.2023 Nr 96 (4948) Nakład: 7.000 egz. SŁUPSK Urzędnicy policzyli, ilu uczniów pojawia się w weekendy w prywatnych szkołach str. 4 Niemcy zablokowali polską delegację Polacy, którzy chcieli złożyć kwiaty w byłym obozie koncentracyjnym w Ravensbriick, chcą, aby o tym, jak zostali potraktowani, dowiedział się świat str. 3 Gospodarka morska. Samorząd Elbląga bije się z rządem o port. Robią tam referendum str. 13 Świat. Rośnie wymiana handlowa między Brazylią a Rosją. Co będzie dalej, po wizycie Ławrowa? str. 11 fot. archiwum Unia Europejska zaciska pętlę wokół gospodarek^;- , wysokoemisyjnych - str, 8 ——; 3 ## fri BIZNES www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Szelx™^. - . Polska arftiiatnusi umieć odstraszać potencjalnego agresora str. 6 Sport. Wyszarpana wygrana koszykarzy Czarnych str. 16 Świat. Władze Niemiec wydaliły z kraju rosyjskich szpiegów str. 6 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952022 SPOŁECZEŃSTWO BRAKUJE MIEJSC DLA STARSZYCH I CHORYCH W kolejce po opiekę czeka się latami Magdalena Olechnowicz Pomorze Na przyjęcie do zakładu opiekuń-czo-leczniczego (ZOL) czeka w kraju około jedenastu tysięcy osób. z czego półtora tysiąca zakwalifikowanych jako przypadek pilny, reszta jako stabilny. Na wolne miejsce w zakładzie pielęgnacyjno--opiekuńczym (ZPO) oczekuje z kolei około3300pacjentów, z czego pilnych ponad pół tysiąca. Pewne jest, że część z nich nie doczeka. Pani Stefania miała 88 lat, ale była samodzielna. Mieszkała sama. Córka odwiedzała ją trzy razy w tygodniu. Przynosiła zakupy i obiady. Dzwoniła codziennie. Pewnego dnia pani Stefania Na Pomorzu na miejsce w zakładzie opiekuńczym czeka niemal 600 osób nie odebrała. Córka wsiadła w taksówkę i pojechała do niej. Drzwi nikt nie otworzył. Na szczęście pani Danuta miała klucz do mieszkania matki. Zdążyła - udało się ją uratować. Pani Stefania przeszła rozległy udar mózgu. Wyszła ze szpitala, ale musiała zamieszkać z córką. Wymagała całodobowej opieki: karmienia, mycia, przewijania. Córka chodziła do pracy, ale zostawianie matki na kilka godzin samej było coraz bardziej stresujące. Bywało, że po powrocie zastawała ją leżącą na podłodze, bo spadła i nie mogła wstać. Pani Danuta sama traciła już siły. Nie mogła zrezygnować z pracy, bo straciłaby jedyny dochód, a do emerytury brakowało jej kilka miesięcy. Z bólem serca zdecydowała, że znajdzie dla niej zakład opiekuń-czo-leczniczy. Obdzwoniła wszystkie w promieniu 50 km, aby mogła matkę często odwiedzać. Wszędzie słyszała to samo: trzeba czekać. Jak długo? Nie wiadomo. Może kilka miesięcy, może rok, a może dwa. Pani Stefania zmarła w domu. Nie doczekała. Ile jest takich osób? Ile będzie w tym roku? Sto? Tysiąc? W województwie pomorskim są 24 zakłady opiekuńczo-lecznicze, pięć zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych oraz sześć zakładów opiekuńczo-leczniczych psychiatrycznych. Na przyjęcie do nich czeka blisko 600 osób, z czego ponad 50 to przypadki zakwalifikowane jako pilne. ©® Dokończenie na str. 4 i DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 m autopromocja Jutro w Głosie: Strona zdrowia •Szumy uszne mogą świadczyć o łagodnej dolegliwości, jak i o poważnej chorobie • Jakie korzyści daje jazda na rowerze? Efekty są już po godzinie Zamów prenumeratę (»losu (5>94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 25 KWIETNIA URODZILI SIĘ 1822 James Lord Pierpont, amerykański autor tekstów piosenek, muzyk, kompozytor i organista. Napisał i skomponował melodię do standardu bożonarodzeniowego, piosenki „Jingle Bells" z 1857 roku. Utwór ten stał się jednym z symboli Bożego Narodzenia i jest jedną z najczęściej granych i najłatwiej rozpoznawalnych piosenek na świecie. 1874 Guglielmo Marconi, włoski elektrotechnik, pionier radiotechniki, wynalazca radia. W1902 roku uzyskał łączność radiotelegraficzną przez Ocean Atlantycki. W1909 otrzymał wraz z Karlem Braunem nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki za swój wkład w rozwój telegrafii bez drutu. 1926 Tadeusz Janczar, popularny aktor filmowy i teatralny, jeden z czołowych artystów Polskiej Szkoły Filmowej. Grał w obrazach „Kanał", „Pożegnania", „Piątka z ulicy Barskiej", „Krajobraz po bitwie" oraz w serialu „Dom". Występował w Polskim Radiu, między innymi w roli Stacha w powieści radiowej „Matysiakowie". ZMARLI 1744 Anders Celsius, Celsjusz, szwedzki fizyk i astronom, profesor uniwersytetu w Up-psali, twórca loo-stopniowej skali termometrycznej, nazwanej później jego imieniem. Zaproponował wykorzystanie w pomiarach temperatury dwóch punktów, topnienia lodu oraz wrzenia wody, i podzielenia skali pomiędzy nimi na 100 stopni. 1937 Michał Drzymała, chłop wielkopolski, który stał się symbolem walki o polskość w zaborze pruskim. Od 1904 roku toczył spór z władzami pruskimi o postawienie domu na własnej ziemi. Nie otrzymawszy pozwolenia, zamieszkał w codziennie przesuwanym wozie cyrkowym. Wóz Drzymały stał się symbolem walki Polaków z germanizacją. 2007 Barbara Blida, polityk, minister budownictwa, posłanka SLD na Sejm. Popełniła samobójstwo podczas akcji przeszuM-wania jej domu przez ABW. Wiemy, co robić, gdy złota alga zakwitnie Michał Boroń Rozmowa Z Krzysztofem Gołębiewskim, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska. Zbliża się lato, czy możemy się spodziewać, że sytuacja w Odrze z poprzedniego roku się powtórzy? Naukowcy w swoim raporcie końcowym na temat sytuacji z zeszłego roku jednoznacznie wskazują, że może dojść do powtórki, czyli ponownego zakwitu złotych alg i wyrzutu toksyny do wody. Stan zanieczyszczenia Odry na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat się nie zmienił. Zasolenie, które obserwujemy, utrzymuje się, a ostatnie lata nie były jakimiś wyjątkowymi, jeśli chodzi np. o zrzut ścieków do wody. W czerwcu, lipcu i sierpniu 2022 r. były wyjątkowo niekorzystne warunki atmosferyczne: niżówka - obniżenie stanów wody, duży czas nasłonecznienia, co spowodowało znaczne podniesienie temperatury wody. Jeśli ponownie dojdzie do takiej kumulacji niekorzystnych zjawisk, złota alga może ponownie się uaktywnić i wydzielać toksyny. Musimy mieć tego świadomość. Jak wobec tego może reagować Główny Inspektorat Ochrony Środowiska i inspektorzy ochrony środowiska? Czy można jakoś przeciwdziałać temu zjawisku? Główny Inspektorat Ochrony Środowiska od sierpnia 2022 r., kiedy pojawiła się sytuacja kryzysowa, wraz z naukowcami intensywnie bada zjawisko złotej algi. Wdrożyliśmy - niezależnie od państwowego monitoringu środowiska - monitoring interwencyjny. To 20 punktów rozlokowanych na całym biegu Odry; średnio to cztery punkty w województwach, przez które przepływa Odra. Badamy parametry fizykochemiczne wody, jak: zasolenie, temperaturę, natlenienie, poziom azotu i fosforu, które są ważne z punktu widzenia ustalenia tego, czy może dojść do ewentualnego zakwitu algi. Badamy również fitoplankton. Jak w praktyce wygląda ten monitoring i badania? Latem zeszłego roku zakwit toksycznych alg spowodował katastrofę ekologiczną w górnym biegu Odry. Śnięte ryby były wyławiane m.in. w Szczecinie na Dziewokliczu Nauczyliśmy się oznaczać złotą algę i ile jej w wodzie jest. W każdym z punktów pomiarowych co tydzień oznaczamy ten organizm i weryfikujemy, czy jest - zarówno w Odrze, jak i w wodach kanału gliwickiego. Próbki wody pobierane są w 20 punktach dwa razy w tygodniu. W trakcie badań laboratoryjnych weryfikujemy także ewentualne ryzyko, które może być związane z zakwitem złotej algi. Przygotowaliśmy specjalną procedurę alarmową dotyczącą możliwości zakwitu tych mikroorganizmów. Jak ta procedura wygląda? Nasi specjaliści z centralnego laboratorium badawczego, z departamentu monitoringu środowiska, z krajowego laboratorium referencyjnego ds. jakości wód opracowali trzy poziomy alertowe, które związane są z właściwościami fizykochemicznymi wody, a także ilością złotej algi. W zależności od ogłaszanego poziomu rośnie prawdopodobieństwo zakwitu algi. Te informacje za pośrednictwem wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska przekazywane są do wojewódzkich centrów zarządzania kryzysowego, czyli do wojewodów. Dzieje się to w ciągu godziny od otrzymania informacji przez WIOŚ. Informacje przekazujemy też do Wód Polskich i resortu klimatu i środowiska. Czy te stopnie alarmowe deter-minować będą jakieś konkretne działania? Chodzi np. 0 wysyłanie ostrzeżeń czy wprowadzenie zakazu wchodzenia do rzeki. Monitoring interwencyjny 1 stopnie alarmowe to jeden z elementów działań, jakie prowadzą różne instytucje w zakresie Odry. Inspekcja ochrony środowiska jest odpowiedzialna za przekazanie informacji, jak wygląda sytuacja, jaki jest obraz, stan rzeki. My taką informację przekazujemy dalej, a inne instytucje w ramach swoich kompetencji mogą podejmować konkretne działania. Przykładowo wojewodowie mogą wydawać zarządzenie dotyczące zakazu korzystania z rzeki. Niezależnie od tego minister Anna Moskwa koordynuje te działania w zakresie wymiany informacji i współdziałania organów centralnych z wojewódzkimi. Finalizujemy wydanie instrukcji, która będzie podstawą do podejmowania konkretnych kroków, jeśli dojdzie do ponownego wyrzutu toksyn przez złotą algę. Na niedawnej konferencji naukowej dotyczącej Odry poinformowano m.in. o badaniach z użyciem naturalnego środka nabazie glinki, który ma wiązać algi. Podobno pierwsze próby są obiecujące. Biorąc pod uwagę doświadczenia państw ze złotą algą, na razie mamy za małą wiedzę, jak pozbyć się tego organizmu. Doświadczenia innych pokazują, że praktycznie nikt sobie z tym nie poradził, aby w całości usu- nąć z rzeki bądź zminimalizować skutki zakwitu. Mam wrażenie, że jako Polska jesteśmy parę kroków przed innymi państwami, które od lat borykają się z problemem złotej algi. Dość badań, ilość zaangażowanych uczelni, naukowców pokazuje, że wyciągamy wnioski i będziemy działać, aby minimalizować ryzyko zakwitu. Jeśli chodzi o glinkę, to tutaj organem nadzorującym jest Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Czekamy na ostateczne wyniki badań, czy ta metoda będzie skuteczna. Na razie jesteśmy w fazie eksperymentu. Czy inspekcja przyjrzała się także zrzutom nieczystości do Odry? Chodzi np. o zrzuty zasolonej wody, w której żyje złota alga. Rzeczywiście słona woda jest środowiskiem, w którym alga występuje i żyje, ale żeby zakwitła, musi mieć pożywienie, a tego pożywienia dostarczają biogeny, m.in. azot i fosfor, które do wody trafiają z oczyszczalni ścieków. W 2022 roku przeprowadziliśmy ponad 500 kontroli w oczyszczalniach zlokalizowanych na terenie nado-drzańskich województw. Niestety wyniki nie są zbyt optymistyczne, bo w200przypadkach stwierdziliśmy nieprawidłowości. To pokazuje, że duży zastrzyk biogenów trafia do rzeki i złote algi się rozwijają. Musimy realizować rekomendacje, jakie pojawiły się we wstępnym raporcie na temat katastrofy. Jedną z nich jest weryfikacja pozwoleń wodno-prawnych czy zamykanie nielegalnych przepustów do rzek, którymi nieoczyszczone ścieki mogą się do niej dostawać. Te działania się już rozpoczęły. Wraz z Wodami Polskimi pracujemy nad zbiorem dobrych praktyk, jakie powinny byćpodejmo-wane przy niżówce i niekorzystnych warunkach atmosferycznych, kiedy alga może zakwitać. W projektowanej specustawie odrzańskiej przewidziano m.in. weryfikację pozwoleń wodno-prawnych. Czy wyobraża pan sobie sytuację, wktórej przedsiębiorca -czy to prywatny, czy samorządowy -zostanie zobowiązany do przeprowadzenia pilnych modernizacji, aby ograniczyć zrzut ścieków? Oczywiście, że tak, ale takie działania podejmowane są już teraz. Jeśli podczas czynności kontrolnych nasi inspektorzy stwierdzą, że występują znaczne naruszenia, to wykonujemy kilka czynności. Po pierwsze informujemy organ, który wydał odpowiednie pozwolenia, po drugie możemy zastosować podwyższoną opłatę za zrzut niezgodny z pozwoleniem. Trzecią opcją może być też wstrzymanie użytkowania instalacji, co jest jednoznaczne z tym, że aby móc ją ponownie użytkować, trzeba ją naprawić. Mam nadzieję, że nowe przepisy pozwolą skuteczniej eliminować podmioty, które działają niezgodnie z przepisami. PAP K. GOŁĘBIEWSKI: - Wydamy instrukcję co robić, gdy ponownie zakwitnie złota alga Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 3 REGION REGION - Policjanci, patrolując ulicę Gdańską w Bytowie, zwrócili uwagę na mężczyznę, który dziwnie zachowywał się podczas jazdy hulajnogą elektryczną - informuje Dawid Łaszcz z bytowskiej policji. - Podczas kontroli funkcjonariusze wyczuli od 22-latka alkohol. Badanie wykazało, że ma on ponad pół promila alkoholu w organizmie. Został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych. ZIDA DYŻURNY GŁOSU Andrzej Gurba tel. 697770129 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji Głosu Pomorza w Słupsku przy ul. Henryka Pobożnego 19 oraz pod adresem: alarm@gp24.pl W kolejce po opiekę czeka się nawet latami Magdalena Olechnowicz Dokończenie ze str.l - Ze względu na charakter świadczeń udzielanych w tym rodzaju opieki nie można wskazać czasu oczekiwania na przyjęcie do ZOL czy ZPO - mówi Andrzej Tro-szyński z warszawskiej centrali NFZ. Na miejsce w którejś z pomorskich placówek czeka każdego roku kilkaset osób i trudno znaleźć sposób na zwiększenie liczby wolnych łóżek. Troszyńskiemu wtóruje Monika Kierat z pomorskiego NFZ. - Pacjent przebywa w oddziale opiekuńczo-leczniczym do momentu poprawy stanu zdrowia na tyle, że może on funkcjonować w domu samodzielnie bądź z niewielką pomocą osób bliskich. O długości pobytu w ZOL decyduje zawsze lekarz. Stąd podmioty medyczne, udzielające świadczeń w ramach ZOL/ZPO są zwolnione z przekazywania do Funduszu pierwszych wolnych terminów udzielenia świadczenia -mówi rzecznik. Potrzebne są domy seniora W ZOL-ach i ZPO przebywają ludzie, których w szpitalach już się nie leczy - przewlekle chorzy, z niepełnosprawnością, po ciężkiej chorobie, po zabiegu operacyjnym. Nie są w stanie żyć samodzielnie, bez opieki rodziny. - Zadaniem zakładu opiekuńczego jest okresowe objęcie całodobową pielęgnacją oraz kontynuacja leczenia osób przewlekle chorych - mówi Agata Tom-czykowska z zachodniopomor- Trzeba spełnić kilka warunków, a i to nie gwarantuje szybkiego uzyskania miejsca w zakładzie opiekuńczym skiego NFZ. - Chodzi także o osoby, które przebywały w szpitalu, a u których ukończono proces diagnozowania, leczenia operacyjnego lub intensywnego leczenia zachowawczego. Osoby te, ze względu na stan zdrowia i niesprawność fizyczną, brak samodzielności, konieczność stałej kontroli lekarskiej, potrzebę profesjonalnej pielęgnacji oraz rehabilitację, wymagają całodobowej opieki. W tej chwili w województwie zachodniopomorskim mamy łącznie około 800 miejsc w zakładach opiekuńczych. Aby było miejsce dla każdego, musiałoby być ich niemal dwa razy tyle. - Niestety, prawda jest taka, że ludzi starych przybywa, a młodzi często wyjeżdżają za granicę lub do innych miast, zostawiając rodziców czy dziadków samych - mówi Jolanta Tre-czyńska, kierownik ZPO w Ustce, który jest częścią Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. - Nie są w stanie się nimi zaopiekować i szukają dla nich zakładów takich jak nasz. Mamy 55 łóżek, ale nawet gdybyśmy mieli dwa razy więcej, mielibyśmy komplet pacjentów. Działamy od 2017 roku, początkowo mieliśmy 27 łóżek, ale udało nam się powiększyć oddział. Przyjmujemy przede wszystkim pacjentów, którzy mają znaczne problemy z samodzielnością. Cecha ta określana jest na podstawie stupunktowej skali Barthel. Do pobytu kwalifikuje wynik na poziomie 40 lub mniej punktów. Pod uwagę brana jest przede wszystkim zdolność do samodzielnego poruszania się, przyjmowania posiłków oraz zaspokajaniainnych czynności fizjologicznych. Pacjenci z wynikiem niższym niż 40 punktów wymagają całodobowego wsparcia, którego najbliżsi często nie są w stanie im zapewnić. Zdaniem kierownik Treczyń-skiej należy budować domy seniora - miejsca, w których starsi ludzie mogliby mieszkać na starość. - Obserwuję ich codziennie iwidzę, że oni dobrze czują się ze sobą - kontynuuje nasza rozmówczyni. - Wspominają swoje lata młodości, śmieją się, cieszą się, jak przyjadą przedszkolaki pokazaćjasełka. W swoim domu byliby samotni. Tutaj mają własny kąt, ale mają też towarzystwo. Bo najgorsza na starość jest samotność i to oczekiwanie, kiedy ktoś nas odwiedzi. Niestety, miejsc dla ludzi starych brakuje. - Powinno być więcej oddziałów geriatrycznych, może trzeba by się zastanowić nad przekształcaniem nierentownych szpitali powiatowych w zakłady opiekuńczo-lecznicze - uważa Andrzej Troszyński. Trzeba spełnić określone warunki Zdaniem Małgorzaty Pisare-wicz ze spółki Szpitale Pomorskie w Gdańsku, problem z dostępnością do ZOL-i jest złożony. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. - Wydłużanie się ludzkiego życia i wzrost liczby osób starszych - mówi. - Osoby w podeszłym wieku są pacjentami często z wieloma chorobami, trafiają do ZOL z powodu złożoności problemów socjalnych, ekonomicznych, zdrowotnych i społecznych, jakie występująwtrak-cie opieki nad nimi. Kolejny problem jest taki, że w ZOL wystę- pują braki personelu medycznego. Istotnym czynnikiem w prowadzeniu tej działalności jest także niedoszacowanie w zakresie finansowania świadczeń przez NFZ przy stałym wzroście kosztów utrzymania podmiotów leczniczych. Działalność Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, który zlokalizowany jest przy ul. Smo-luchowskiego w Gdańsku, wznowiono l października2022 roku po przerwie w działalności wynikającej z pandemii COVE)-19. W ramach postępowania kontraktowego, przeprowadzonego przez NFZ na koniec 2022 r., a obowiązującego od stycznia 2023, zakontraktowano 8i łóżek. Zakwalifikowanych do przyjęcia jest sześć osób, a średni czas oczekiwania wynosi do trzech miesięcy. Zaznaczmy, że aby zostać przyjętym do ZOL, należy spełnić kilka warunków. - Osoba ubiegająca się o przyjęcie musi być ubezpieczona i złożyć wniosek do weryfikacji. Niezbędne jest również wykazanie dochodu pacjenta, ponieważ pobyt jest odpłatny wwysokości 70 proc. dochodu pacjenta -renty, emerytury, zasiłku - wyjaśnia Pisarewicz. Ważne - do ZOLnie mogą dostać się pacjenci, u których podstawowym wskazaniem do objęcia opieką jest zaawansowana choroba nowotworowa, psychiczna albo uzależnienie. Dla tych osób przeznaczone są inne placówki. Z kolei Zakład Pielęgnacyjno-opiekuńczy szpitala „Zdroje" w Szczecinie dysponuje 80 łóżkami. - Świadczenia tu realizowane finansowane są w ramach kontraktu z NFZ oraz częściowo przez samego pacjenta - mówi Magdalena Knop ze szpitala „Zdroje" w Szczecinie. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami pacjent przebywający w Zakładzie ponosi koszty wyżywienia i zakwaterowania. Taką miesięczną opłatę ustala się w wysokości odpowiadającej 250 proc. najniższej emerytury, z tym że opłata ta nie może być wyższa niż 70 proc. miesięcznego dochodu pacjenta, w rozumieniu przepisów o pomocy społecznej. W kolejce na przyjęcie do ZPO w szpitalu „Zdroje" oczekują 84 osoby. - Średni czas oczekiwania na przyjęcie wynosi od 3 do 6 miesięcy - mówi Knop. - Należy jednak podkreślić,, że osoby represjonowane, kombatanci oraz pacjenci kierowani bezpośrednio z oddziałów zabiegowych lub intensywnej terapii, przyjmowani są w trybie pilnym - wtedy czas oczekiwania wynosi około dwóch tygodni. Głównym problemem jest w tym zakresie niewydolność systemu szeroko rozumianej opieki społecznej. Dodatkowo dramatycznie brakuje łóżek dla pacjentów wymagających opieki długoterminowej. Wielu rodzin nie stać na opłacenie pobytu chorego w placówkach prowadzonych przez podmioty prywatne, a czas oczekiwania na przyjęcie do zakładów finansowanych w ramach kontraktu z NFZ jest bardzo długi. ©@ Skandal w Michał Elmerych Szczecin/Warszawa Wiceszef MSZ mówi o interwencji Polacy, którzy chcieli złożyć kwiaty, chcą. aby o tym, jak zostali potraktowani. dowiedział się świat Choć od wydarzeń przed bramą byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravens-briick minęło już kilkanaście godzin, prezes szczecińskiego oddziału Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych wciąż jest podenerwowany. Ravensbruck. Niemcy zablokowali delegację z Polski . Z wieńca, który trzyma Grzegorz Kozak, po zakończeniu uroczystości ktoś zerwał biało-czerwoną szarfę - Pojechaliśmy tam uczcić pamięć uczestniczek powstania warszawskiego, żołnierek NSZ. Przeciwko nam stanęła niemiecka policja. Nie puścili nas dalej. Kazali zostawić organizacyjne flagi i zdjąć opaski. Kiedy się nie zgodziliśmy, negocjacji podjął się pan konsul. Ale i one niczego nie dały - opowiada. Bundespolicjanci byli grzeczni, ale stanowczy. Kwiaty od NSZ i kibiców Pogoni Szczecin złożył konsul. - Jeżeli nie zaczniemy czegoś robić, to możemy zupełnie stracić pamięć o Polkach zamordo- wanych w tym obozie. Niemcy robią wszystko, aby zawłaszczyć sobie to miejsce - mówi Kozak. I jako przykład podaje działalność na terenie obozu Antify (na filmach opublikowanych w internecie widać jak jej członkinie obrażają Polaków gestami). Ta organizacja buduje przekaz, że w Ravensbriick przetrzymywane były kobiety homoseksualne. Tymczasem ponad 36 proc. więźniarek stanowiły Polki - kobiety i dziewczęta uwikłane w konspirację i walczące z Niemcami często z bronią w ręce. IncydentemwBrandenburgii zainteresowało się polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. - Żadne osoby, które chcą upamiętnić zamordowanych Polaków w Ravensbriick, nie powinny być dyskryminowane i oczekujemy oficjalnego stanowiska w tej sprawie - powiedział Arkadiusz Mularczyk wi-ceszefMSZ. - Nasi weterani piszą pismo do władz polskich, aby bardzo szybko się zajęły tematem. Piszą też do dyrekcji obozu o swoim zażenowaniu - kończy Kozak. ©® 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 Urzędnicy sprawdzają weekendową frekwencję w prywatnych szkołach dla dorosłych. Chodzi o dotacje SB*. Prywatne szkoły przeznaczone dla dorosłych działaja także w weekendy Grzegorz Hilarecki Słupsk Miasto informuje, że tylko w ciągu dwóch miesięcy tego roku zaoszczędziło 360 tysięcy złotych subwencji oświatowej dzięki wzmożonym kontrolom w niepublicznych szkołach w Stupsku. Tymczasem jedna ze szkół zarzuciła urzędnikom działania poza prawem Centrum Edukacyjne Technik wniosło do Rady Miejskiej w Słupsku oficjalną skargę na działalność dyrektorki wydziału oświaty w ratuszu. Zarzuca w niej kontrolującym urzędnikom podejmowanie działań niezgodnych z przepisami prawa oświatowego i kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez podjęcie próby przeprowadzenia kontroli „bez obecności osoby kierującej". Skarga ta będzie rozpatrywana przez radnych jeszcze na kwietniowej sesji rady miasta. Z wyjaśnień prezydenta Słupska Krystyny Danileckiej-Wojwódzkiej, które otrzymali radni, wynika, że szkoła ta została powiadomiona o planowanej kontroli (od l kwietnia do 30 czerwca 2023 r.) oraz jej zakresie. Kontrola przeprowadzona miały być przez upoważnionych pracowników ra- tusza. Urzędnicy przeprowadzili rozmowę telefoniczną z szefostwem szkoły, jednak odmówiono im przedstawienia kontrolującym dokumentacji z powodu nieobecności w szkole osoby kierującej. „Należy uznać, iż czynności kontrolne w szkołach prowadzonych przez Centrum Edukacyjne Technik Sp. z o.o. przeprowadzono w sposób prawidłowy, zaś podmiot kontrolowany w sposób bezprawny uniemożliwił ich realizację" - odpowiadają oficjalnie na skargę urzędnicy w uzasadnieniu do projektu uchwały rady miejskiej. - To pierwszy taki przypadek, gdy szkoła odmówiła nam możliwości kontroli frekwencji. Prawo jest tak skonstruowane, że mamy tylko taką możliwość sprawdzenia, jaka jest faktyczna liczba uczniów i przypadająca na nią subwencja oświatowa - tłumaczy Marta Makuch, zastępczyni prezydenta Słupska. -Nie chcemy tu wszystkich wrzucać do jednego worka. Natomiast dzięki naszym kontrolom generalnie zmniejszyła się liczba uczniów wykazywanych przez placówki niepubliczne do ratusza jako osoby, na które należy się dotacja oświatowa. Sprawa dotyka bardzo ważnej i pilnej do rozwiązania kwestii. Szkół prywatnych w Słupsku z roku na rok przybywa i miasto musi im przekazywać, idącą za uczniem, dotację oświatową. Wpływa ona do prywatnych jednostek. Zgodnie z prawem szkoła musi deklarować co miesiąc, ilu ma słuchaczy, a po miesiącu raportować, jaką miała frekwencję. Dotacja bowiem przysługuje, gdy dany uczeń uczęszczał w danym miesiącu na zajęciach co najmniej w 50 procentach. W tej kadencji samorządu urzędnicy wydziału edukacji wzięli się na serio za sprawdzanie frekwencji w weekendy w prywatnych szkołach. W soboty i niedzielę urzędnicy odwiedzają placówki i kontrolują liczbę uczniów. Taka weekendowa praca kosztuje ratusz dodatkowe środki, ale - jak podkreślają urzędnicy - przynosi wymierne wielokrotnie wyższe korzyści. - Dzięki weryfikacji prawdziwej liczby uczestników zajęć w kontrolowanych szkołach w dwa miesiące 360 tysięcy złotych dotacji oświatowej przekazaliśmy im mniej niż w czasach przed kontrolą -usłyszeliśmy w ratuszu. Przypomnijmy, przed laty były w Słupsku głośne przypadki, które trafiły do sądu w sprawach o podejrzenie wyłudzenia dotacji przez szefo- stwa szkół prywatnych. Dyrektorzy tych placówek jednak w wyrokach się wybronili, dzięki zawiłości prawa. W Słupsku działa obecnie kilkadziesiąt szkół niepublicznych, do tego przedszkola. Zdarzają się błędy w wykazach uczniów czy przedszkolaków, ale tylko w placówkach niena-leżących do słupskiego samorządu. Były też zgłoszenia do prokuratury, że w kontrolowanych szkołach są martwe dusze. Okazało się, że po sprawdzeniu przez urzędników wykazu uczniów z innymi bazami wyszły ciekawe rzeczy. Na przykład nie zgadzały się adresy uczniów. Wpisane były m.in. areszt śledczy czy spółdzielnia niewidomych, działki budowlane bez budynków, albo adresy, których w ogóle w Słupsku nie ma. Zaś w trzech przypadkach jako uczniów podano osoby nieżyjące! - Są prywatne szkoły w Słupsku o wysokiej renomie i poziomie oraz takie o mniejszej - uważa Małgorzata Lenart, przewodnicząca komisji edukacji w Radzie Miejskiej w Słupsku. - Problem kontroli w prywatnych szkołach będziemy w komisji omawiać szczegółowo na specjalnym posiedzeniu. ©® Nekrologi zamówisz tutaj: Słupsk, ul. Henryka Pobożnego 19, 59 848 81 03 reklama.slupsk@polskapress.pl Wyrazy szczerego współczucia Pani lek. med. Ałle Janczylik z powodu śmierci Taty składają dyrekcja i pracownicy SPMZOZ w Słupsku Wyrazy głębokiego współczucia Panu Zdzisławowi Maciaszkowi oraz Rodzinie i Bliskim z powodu śmierci Mamy składają Burmistrz Kępic Magdalena Majewska Przewodniczący Rady Miejskiej w Kępicach Marek Busłowicz Z żalem zawiadamiamy, że dnia 20 kwietnia 2023 r. odszedł Ś t P Edward Szydlik lat 97 Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 29 kwietnia o godzinie 12.10 na Starym Cmentarzu w Słupsku W smutku pogrążona Rodzina Wyrazy szczerego współczucia Rodzinie z powodu śmierci Śtp Jarosława Gray pracownika firmy Scania Production Słupsk S.A. składają Zarząd i pracownicy SPS Słupsk Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 WYDARZENIA Najmłodsi rwą się do śpiewania. Publiczność powędrowała z nimi w muzyczny świat Mariusz Surowiec Region W Ustce w Miejskim Przedszkolu nr 2 Dełfinki po raz szósty odbył się Festiwal Piosenki Przedszkolnej o nagrodę Błękitnego Delfin-ka. Tegoroczny festiwal został zorganizowany pod hasłem „Wędruj z nami", a tematyką przewodnią była piosenka turystyczna, zuchowa i harcerska. Uczestnikami były dzieci pię- cio-, sześcioletnie z usteckich przedszkoli. Najmłodsi swoją szczerością i autentycznością dostarczyli widzom wielu pozytywnych emocji. Występy solistów oceniało jury w składzie: Mariola Wólczyńska, Krzysztof Szpot, Zbigniew Maciąg i Maciej Kozakiewicz. Festiwal uświetniły występy zespołu z 7 Drużyny Harcerskiej Łowcy Przygód oraz Agaty Frankiewicz. Obejrzeć również można było wystawę nagrodzonych i wyróżnionych prac przedszkolaków w Mię- Festiwal uświetniły występy zespołu z 7 Drużyny Harcerskiej Łowcy Przygód dzyprzedszkolnym Konkursie Fotograficznym „Ustka w czterech porach roku". Jury jednogłośnie przyznało statuetki Błękitnego Delfmka: I miejsce - Maria Dudka, Niepubliczne Przedszkole Na wydmie w Ustce; II miejsce - Oliwia Kasyna, Miejskie Przedszkole nr 2 Dełfinki w Ustce; III miejsce - Emil Osobliwy, Miejskie Przedszkole nr 2 Dełfinki w Ustce Przyznane zostały też dwie nagrody specjalne: nagroda dyrektora Miejskiego Przedszkola nr 2 Dełfinki w Ustce Barbary Zięby dla Julii Tomaszewskiej (Miejskie Przedszkole nr 1 w Ustce) oraz nagroda jurora festiwalu Marioli Wólczyńskiej dla Nataszy Korniluk (Miejskie Przedszkole nr 3 w Ustce). Dzięki wsparciu sponsorów (Usteckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, Wodociągi Ustka, EMPEC) oraz rodziców (Małgorzata Kuleta, KrzysztofWietacha, Krzysztof Woźniak) laureaci oraz wszystkie wyróżnione dzieci otrzymały nagrody rzeczowe. ©® Nadleśnictwo Warcino SKARB PAŃSTWA PAŃSTWOWE GOSPODARSTWO LEŚNE LASY PAŃSTWOWE NADLEŚNICTWO WARCINO ul. Gen. Władysława Sikorskiego 11A 77-230 Kępice tel. 59 857 66 71, fax 59 857 69 51 e-mail: warcino@szczecinek.lasy.gov.pl ogłasza II postępowanie w trybie przetargu ustnego nieograniczonego na sprzedaż gruntu rolnego niezabudowanego 1. Podstawa prawna - art. 38 ustawy z dnia 28 września 1991 roku o lasach (Dz. U. z 2022 r., poz. 672,1726), - Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 20 kwietnia 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przeprowadzania przetargu publicznego oraz sposobu i warunków przeprowadzania negocjacji cenowej w przypadku sprzedaży lasów, gruntów i innych nieruchomości znajdujących się w zarządzie Lasów Państwowych (Dz. U. 2007 Nr 78, poz. 532). 2. Przedmiot przetargu Grunt rolny L.p: Wyszczególnienie Opis 1. Opis nieruchomości i sposób zagospodarowania nieruchomości Przedmiotowa nieruchomość znajduje się w miejscowości Biała, gm. Miastko, powiat bytowski na działce ewidencyjnej nr 328/15. Dojazd do działki możliwy jest drogą asfaltową (droga wojewódzka nr 206), następnie gminną drogą gruntową do której nieruchomość ma bezpośredni dostęp. Działka posiada nieregularny kształt zbliżony do wielokąta. Teren nieruchomości jest płaski a jej sąsiedztwo zróżnicowane jest pod względem rzeźby terenu. Działka w większej części jest porośnięta roślinnością trawiastą, częściowo porośnięta samosiewem, od strony ulicy wzdłuż ogrodzenia rosną krzewy ozdobne. Sąsiedztwo i otoczenie stanowi pojedyncza zabudowa mieszkaniowa, tereny leśne, tereny upraw polowych oraz malownicza rzeka Białka. Uzbrojenie terenu - w drodze obok działki sieć wodociągowa, sieć kanalizacyjna oraz sieć telekomunikaacyjna. Nieruchomość częściowo ogrodzona płotem składającym się z ogrodzenia betonowego (strona płn.), ogrodzenia siatki ogrodzeniowej (strona zach.) oraz ogrodzenia na podmurówce i słupach klinkierowych z przęsłami metalowymi (strona wsch.). 2. Oznaczenie nieruchomości wg danych z ewidencji gruntów i budynków oraz powierzchnia nieruchomości Grunt rolny (R VI) - działka nr 328/15 o powierzchni 0,4196 ha, obręb Biała, gmina Miastko, powiat bytowski, województwo pomorskie. Identyfikator działki: 220106_5.0001.328/15 3. Oznaczenie nieruchomości wg księgi wieczystej SL1 M/00008368/7 . 4. Przeznaczenie nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku planu w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Wg obowiązującego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego dla terenu Miasta i Gminy Miastko (uchwalonego przez Radę Miejską w Miastku uchwałą Nr XXXV/305/2017 z dnia 09.10.2015 r.) działka znajduje się w rejonie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej wraz z towarzyszącą zabudową gospodarczą. Ponadto, dla nieruchomości została wydana Decyzja Burmistrza Miastka o warunkach zabudowy nr 056/2022 (WRG.6730.2.71.2021.MS) z dnia 07.04.2022 r. - rodzaj inwestycji - zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna, budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego. 5. Obciążenie nieruchomości Nieruchomość jest wolna od obciążeń. Nieruchomość nie jest przedmiotem dzierżawy. 6. Zobowiązania, których przedmiotem jest nieruchomość Nieruchomość jest wolna od zobowiązań. 7. Informacja o wpisie nieruchomości do rejestru zabytków Nieruchomość nie jest wpisana do rejestru zabytków. 8.. Cena wywoławcza nieruchomości 139 000,00 zł brutto (słownie: sto trzydzieści dziewięć tysięcy złotych 00/100) 9. Wysokość wadium 6950,00 zł (słownie: sześć tysięcy dziewięćset pięćdziesiąt złotych 00/100) 3. Wymagania dotyczące wadium: Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wniesienie wadium w wysokości określonej w pkt. 2 niniejszego ogłoszenia, stanowiącej opis przedmiotu przetargu. Wadium należy wnieść w pieniądzu lub gwarancjach bankowych. Wadium w pieniądzu oferent powinien wpłacić przelewem na konto Nadleśnictwa Warcino: nr rachunku bankowego 65 2030 00451110 0000 0093 6440 z dopiskiem „Wadium- sprzedaż gruntu rolnego w miejscowości Biała - działka nr 328/15" w terminie do dnia 30.05.2023 roku. Za datę wpłaty dokonanej przelewem uznaje się datę wpływu środków na rachunek bankowy. Gwarancje bankowe należy złożyć w sekretariacie (pokój nr 13) w siedzibie Nadleśnictwa Warcino w terminie do dnia 30.05.2023 roku. Gwarancja bankowa musi być podpisana przez upoważnionego (upełnomocnionego) przedstawiciela gwaranta. Z treści gwarancji winno wynikać bezwarunkowe zobowiązanie gwaranta (poręczyciela) do wypłaty Nadleśnictwu Warcino pełnej kwoty zabezpieczenia, na każde pisemne żądanie zgłoszone przez Nadleśnictwo Warcino w-terminie 14 dni od otrzymania wezwania. Termin wygaśnięcia poręczeń nie może upływać wcześniej niż 31.12.2023 roku. 4. Miejsce oraz terminu przetargu: Przetarg odbędzie się siedzibie Nadleśnictwa Warcino, przy ul. Gen. Władysława Sikorskiego 11 A, 77-230 Kępice, w Sali nr 5 w dniu 31.05.2023 roku, o godzinie 11:00. Uczestnik przetargu winien posiadać dowód tożsamości, a w sytuacji reprezentowania interesów osób trzecich - stosowne pełnomocnictwo ustanowione notarialnie. 5. informacje dodatkowe: 1) Dodatkowe informacje dotyczące nieruchomości można uzyskać w dni robocze, w godzinach 8:00 - 14:00 w siedzibie Nadleśnictwa Warcino lub pod numerem telefonu 59 857 66-71, 2) Kryterium oceny oferty w 100% jest cena, 3) Przez ofertę najkorzystniejszą rozumie się ofertę zawierającą najwyższą cenę, 4) Wadim zwraca się w terminie 3 dni od dnia odwołania lub zamknięcia przetargu, z zastrzeżenie, że: a) wadium wniesione w pieniądzu przez uczestnika przetargu, który wygrał przetarg zalicza się na poczet ceny . nabycia nieruchomości, przez którą rozumie się cenę ustaloną w wyniku przetargu, którą obowiązany jest zapłacić, b) wadium wniesione w formie gwarancji bankowej przez uczestnika przetargu, który przetarg wygrał, podlega zwrotowi niezwłocznie po wpłaceniu kwoty równej cenie nabycia nieruchomości. 5) Termin zapłaty całości ceny nabycia nieruchomości ustala się na godzinę 13:00 w dniu poprzedzającym dzień podpisania umowy sprzedaży w formie aktu notarialnego, co oznacza, że do tego terminu pieniądze muszą znaleźć się na rachunku bankowym Nadleśnictwa Warcino, 6) Koszty notarialne przenoszące własność nieruchomości w całości ponosi nabywca nieruchomości, 7) Cena wywoławcza stanowi cenę brutto, 8) Uczestnikami przetargu mogą być osoby fizyczne i prawne, 9) Sprzedający podaje do publicznej wiadomości informacje o wyniku przetargu poprzez wywieszenie jej w siedzibie Nadleśnictwa Warcino na tablicy ogłoszeń oraz zamieszczenie na stronie internetowej BIP Nadleśnictwa Warcino, 10) Nabywca ustalony w wyniku przetargu zostanie zawiadomiony pisemnie w ciągu 14 dni od dnia podania do publicznej wiadomości informacji o wyniku przetargu oraz o miejscu i terminie zawarcia z nim umowy sprzedaży nieruchomości, 11) Jeżeli nabywca nie zawrze bez usprawiedliwionej przyczyny umowy sprzedaży nieruchomości w miejscu i terminie podanym w zawiadomieniu, Nadleśnictwo Warcino może odstąpić od zawarcia umowy, a wniesione wadium nie podlega zwrotowi, 12) Jeżeli osoba ustalona jako nabywca nieruchomości nie stawi się bez usprawiedliwionej przyczyny do zawarcia umowy notarialnej w terminie podanym w zawiadomieniu, Nadleśniczy może odstąpić od zawarcia umowy, a wpłacone wadium nie podlega zwrotowi, 13) Sprzedający może odwołać przetarg jedynie z ważnych powodów informując o tym niezwłocznie w formach właściwych dla ogłoszenia o przetargu. Sławomir Piątkowski Nadleśniczy 6 POLSKA i ŚWIAT BERNO Ambasador Szwajcarii w Berlinie Paul Rene Seger broni odmowy swojego kraju przekazania Ukrainie amunicji produkcji szwajcarskiej. Niemcy chcą przekazać Ukrainie amunicję do samobieżnych dział przeciwlotniczych Gepard. Rząd w Bernie wciąż odrzuca taką możliwość, podobnie jak wnioski władz Danii i Hiszpanii w tej sprawie. Odmowa Szwajcarii uniemożliwia przekazanie wyprodukowanej tam amunicji. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 99 Stwarza się wrażenie, że Szwajcaria będzie współwinna, jeśli Putin wygra wojnę. 12 tysięcy pocisków jej nie rozstrzygnie Paul Rene Seger; ambasador Szwajcarii w Berlinie wili, że jest zupełnie inaczej. Ale od tej wiedzy do zmiany postaw społecznych, w szczególności młodego pokolenia, jest daleka droga - powiedział. W swoim wystąpieniu prezes Prawa i Sprawiedliwości podkreślał, że „musimy budować zwycięską armię, a wymogów, które są z tym związane, jest więcej". - Musimy mieć mocną obronę przeciwrakietową i przeciwlotniczą. Musimy mieć także broń działającą w dalszym zasięgu. (...) Ale przede wszystkim, i to być może jest najważniejsze spośród tych wszystkich zadań, które musimy wykonać, musimy mieć odpowiednią liczbę żołnierzy i odpowiednią liczbę rezerwistów przeszkolonych, zdolnych do walki, zdolnych fizycznie i -co równie ważne - zdolnych psychicznie - podkreślił. Zaznaczył, że jest to być może zadanie najtrudniejsze. - Wiem, że zostało podjęte, za co jestem naprawdę ogromnie wdzięczny - powiedział prezes PiS. PAP Władze Niemiec wydaliły z kraju rosyjskich szpiegów Karolina Wrońska Berlin Rząd w Berlinie wydalił okcrto 50 pracowników rosyjskiej ambasady, którzy prowadzili działalność szpiegowską w RFN - poinformował portal dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung". Pracownicy medium powołali się na źródła pochodzące z kręgów rządowych. Z kolei rosyjskie MSZ przekazało, że w reakcji na „masowe" wydalenie rosyjskiego personelu podjęło decyzję o wyrzuceniu 34 nieniiecldcłi dyplomatów. Wydalenie Rosjan to odpowiedź Berlina na aktywną działalność szpiegowską Federacji Rosyjskiej w RFN - podał „FAZ", porównując dynamikę działańrosyjskiego wywiadu w Niemczech do czasów zim- nej wojny. Jak zaznacza gazeta, na początku 2023 roku w ambasadzie rosyjskiej w Berlinie akredytowanych było około 540 dyplomatów. Według szacunków niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji jedna trzeciaznich to w rzeczywistości pracownicy służb specjalnych, co oznaczałoby, że w stolicy Niemiec pracowało 180 agentów Kremla. Jak przypomina niemiecki dziennik, jeśli fiinkcjonariusze rosyjskich służb są akredytowani jako dyplomaci, to korzystają z immunitetu, a więc nie Niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji szacuje, że w Niemczech działa znacznie więcej „nielegalnych agentów" mogą być ścigani za działalność szpiegowską w Niemczech. Moskiewskie MSZ zareagowało na fakt wyrzucenia dyplomatów oburzeniem, a rzeczniczka resortu Maria Zacha-rowa mówiła o nowych „wrogich aktach" wobec Rosji. W weekend do Berlina przyleciał rosyjski samolot rządowy Ił-96-300 ze specjalnym pozwoleniem na transport wydalonych pracowników rosyjskiej placówki. Niemieckie media zauważyły, że lądowanie rosyjskiej maszyny w Berlinie wywołało konsternację w mediach spo-łecznościowych. Wynikało to z faktu, że przestrzeń powietrzna Unii Europejskiej i wszystkie lotniska w UE zostały zamknięte dla rosyjskich linii lotniczych w lutym 2022 roku po inwazji Kremla na Ukrainę. Po południu samolot wylądował z powrotem w stolicy Rosji. - „FAZ" pisze, że rząd Angeli Władze rosyjskie zareagowały na „masowe" wydalenie własnego personelu decyzją o wyrzuceniu z Moskwy 34 niemieckich dyplomatów Merkel reagował na rosyjskie dowi brytyjskiemu udało się płatnego zabójcę rosyjskich działania szpiegowskie niejed- skłonić 28 państw do wydalę- służb Gruzina pochodzenia noznacznie. Wynikało to nie niaponad 140 rosyjskichdyplo- czeczeńskiego w berlińskim tylko z naiwności, zauważa ga- matów po próbie otrucia Tiergarten zadowolił się wyda- zeta, ale także z przekonania, że w Wielkiej Brytanii byłego po- leniem zaledwie czterech rosyj- należy unikać konfrontacji dwójnego agenta Siergieja Skri- skich dyplomatów-przypomi- z Moskwą. Podczas gdy rzą- pala, Berlin po zabójstwie przez nają media. Szef MON: Polska armia musi umieć odstraszać potencjalnego agresora Anna Nagel Warszawa Jak stwierdził Mariusz Błaszczak, „u naszych granic trwa wojna na Ukrainie, a Rosja próbuje odbudować swoje imperium". Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak otworzyli w poniedziałek konferencję „Rok od ustawy o obronie Ojczyzny - Rok ważnych zmian". Błaszczak podziękował prezesowi PiS, nie tylko za to, że -jak mówił - gdy rok temu przyjmowana była ustawa o obronie ojczyzny, pełnił on funkcję przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych. - Ale przede wszystkim za przywództwo pana premiera Kaczyńskiego, bo gdyby nie przywództwo polityczne, to ta ustawa by nie została przyjęta - podkreślił szef MON. Jak zauważył, u naszych granic trwa wojna na Ukrainie, a Rosja próbuje odbudować swoje imperium". - W związku z tym nasza diagnoza, by wzmacniać Wojsko Polskie. Ale diagnoza przecież, która nie pojawiła się wczoraj. Konsekwentnie mówił o tym śp. prezydent Lech Kaczyński. Mówił o tym w Gruzji, w Tbilisi w 2008 roku, mówił o tym l września 2009 roku na Westerplatte - wskazał wicepremier. Jak dodał, „wtedy, niestety, Polską rządziła koalicji PO-PSL, która - jako odpowiedzi na te zagrożenia - likwidowała jednostki wojskowe, szczególnie na wschodzie naszego kraju". - Te jednostki dziś odtwarzamy, większość z nich już odtworzyliśmy - powiedział szef MON. - Bardzo wiele jednostek powołujemy do życia, koncentrując naszą energię i uwagę na wschodniej części naszego kraju. Dlatego że wychodzimy z założenia, że nawet skrawek polskiej ziemi nie może być oddany agresorowi, gdyż nie dopuścimy do tego, by na ziemi polskiej pojawiły się takie zdarzenia, tragiczne zdarzenia, jak w Buczy czy Irpieniu - zaznaczył Błaszczak. - Wojsko Polskie W swoim wyśtąpieniu Jarosław Kaczyński podkreślił, że Polska powinna budować zwycięską armię poprzez swoją siłę ma odstraszać agresora. W tym procesie kluczową rolę odgrywa ustawa o obronie ojczyzny. Przyjęcie tej ustawy rok temu (...), pozwoliło nam na rozpoczęcie procesu budowy najsilniejszych wojsk lądowych w Europie - oświadczył minister obrony. Ustawa o obronie ojczyzny weszła w życie 23 kwietnia2022 roku. Jej głównym celem było zwiększenie budżetu na obronność, zwiększenie liczebności Wojska Polskiego, odtworzenie systemu rezerw oraz zwiększenie możliwości szkolenia żołnierzy. Z kolei Jarosław Kaczyński zwracał uwagę, że za nami dziesięciolecia, w których sądzono, że wojna to przeszłość i „coś niemożliwego w tym miejscu Europy", „coś do czego nie musimy się przygotowywać". - Wiemy dzisiaj, że rację mieli ci nieliczni, którzy mó- Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 ARTYKUŁ REKLAMOWY • 7 ■ I Domaga uszczelnić pecher-z i wesprzeć O .***> "X i « . nrace Wf moczowego , %■# Udoskonalona receptura przeciw nietrzymaniu moczu ma ten jeden znamienity składnik, który od wieków próbowali stworzyć badacze z całej Europy. Pyłek żurawinowy - cząstka wytrącana podczas specjalistycznego procesu laboratoryjnego z najwyższej jakości owoców, maksymalnie 3,5 h po zerwaniu. To właśnie ona pomaga zmniejszyć problem nietrzymania moczu i uszczelnić pęcherz w krótkim czasie -bez konieczności wychodzenia z domu. Jo szansa dla wielu osób" - ogłaszają eksperci. z urawina od wieków była stosowana leczniczo na schorzenia układu moczowego - jej przeciwbakteryjne działanie zostało wielokrotnie potwierdzone badaniami klinicznymi, jednak sposób jej ekstrahowania i forma podania do organizmu -herbatki, tabletki ziołowe - to wciąż za mało, by niwelować te najpoważniejsze, zaawansowane zakażenia dróg moczowych. Przewlekłe nietrzymanie moczu, nawracające zapalenie pęcherza, częstomocz, rozszczelnienie cewki moczowej, ból i pieczenie podczas mikcji - na te i wszystkie inne dokuczliwe dolegliwości potrzeba znacznie silniejszej, udoskonalonej i spotęgowanej broni. „Obserwacje i analizy potwierdzają, że innowacyjny środek przeciw NTM wykazuje niespotykaną dotąd skuteczność w naturalnym, komórkowym uszczelnianiu cewki moczowej i hamowaniu nadreaktywności pęcherza. To pierwszy tak skuteczny ratunek dla osób cierpiących z powodu nietrzymania moczu i infekcji dróg moczowych - szacuje się, że dzięki niemu w przyszłym roku może zmniejszyć się liczba osób mierzących się z problemami z układem moczowym". Mikołaj Jaworski, ekspert MedicReporters w zakresie urologii Urologiczna mikstura na miarę XXI wieku * Pokrzywa zwyczajna Palma sabałowa Dynia piżmowa Ekstrakt z owoców żurawiny wielkoowocowej - PYŁEK ŻURAWINOWY I to właśnie o niej huczy dziś Europa. „Mamy przełom" - potwierdzają eksperci i udostępniają do powszechnej dystrybucji rewolucyjny środek z pyłkiem żurawinowym, który wspiera redukcję niekontrolowanych wycieków moczu i zmniejszenie każdego rodzaju NTM. Receptura uszczelniająca pęcherz 5w1 Pełen patent pionierskiej formuły jest oczywiście strzeżony, jednak składniki czynne - zgodnie z przepisami - zostały upowszechnione. Podczas ostatniej konferencji BioMedica w Sztokholmie potwierdzono zastosowanie w produkcie specjalistycznego pyłku z owoców żurawiny wielkoowocowej. To „urologiczne złoto" - jak określają go specjaliści - już po 1. zastosowaniu pomaga zwiększyć napięcie ścian pęcherza, zablokować przyczepność bakterii do ścianek dróg moczowych, uszczelnić cewkę moczową i tym samym zmniejszyć niekontrolowane wycieki moczu. Zniwelować fałszywe parcie na pęcherz, a także ból, kłucie, pieczenie i dyskomfort. Innowacyjna formuła przeciw NTM z pyłkiem żurawinowym PROZDROWOTNY HIT 2022 na: >■ wysiłkowe i naglące nietrzymanie moczu > nawracające zapalenie pęcherza > kamicę i problemy z nerkami > częstomocz i schorzenia prostaty. Zmniejszamimowolne wycieki moczu Już wkrótce możesz uwolnić się od wstydliwego popuszczania moczu i przestać odczuwać ciągłe, naglące parcie na pęcherz. To Twoja szansa, aby w końcu skończyć z częstym bieganiem do WC i przestać mierzyć się z nawracającym zapaleniem pęcherza, pieczeniem i dyskomfortem. Właśnie tak może pomóc Ci Chcesz zyskać szansę na zahamowanie krępującego popuszczania moczu? DOSTANIESZ PRODUKT ZA DARMO* POD NUMEREM: 71 728 21 68 Prozdrowotna molekuła żurawinowa tylko teraz do testów za 0 zł!* {S*t RECEPTURA NUMER NA NIETRZYMANIE MOCZU MOŻE POMÓC: Zmniejszyć mimowolne, niekontrolowane popuszczanie Przywrócić prawidłowe napięcie mięśni i tkanek budujących układ moczowy Zniwelować NTM i problem nadreaktywnego pęcherza Przywrócić prawidłowy odruch opróżniania pęcherza Wydłużyć czas wytrzymania z pełnym pęcherzem nawet o 1,5 h - bez żadnych wycieków! Zredukować ból, pieczenie, kłucie, dyskomfort i częstomocz Podnieść odporność organizmu i zapobiegać infekcjom pęcherza „Koniec wstydu i mokrych plam na bieliźnie" 4 lata męczyłam się z popuszczaniem moczu, wydawałam kosmiczne pieniądze na kolejne środki przynoszące chwilową ulgę w infekcjach pęcherza. A tu wystarczyło kilka dni stosowania preparatu, by zmniejszyć popuszczanie i odzyskać kontrolę nad pęcherzem. Odzyskałam NORMALNE życie, dziękuję! Joanna, 371., Olsztyn „Częstomocz już mnie Jkr j nie dotyczy" Ijp' To najlepszy środek, który zmniejsza krępujące nietrzymanie moczu - a przetestowałem ich mnóstwo. Zastosowałem go rano, wieczorem było już lepiej. Już nie muszę wstawać w nocy do WC i odzyskałem fantastyczne życie intymne. Rewelacja. Andrzej, 441., Elbląg innowacyjny bloker popuszczania, dzięki któremu już ponad 8700 osób zmniejszyło problem nietrzymania moczu, choroby nerek, czy problemy z prostatą i cyklem miesiączkowym. Nieważne ile masz lat, jakiej jesteś płci, co jest przyczyną popuszczania moczu - w każdym przypadku możesz odzyskać kontrolę nad pęcherzem bez wychodzenia z domu. TRWAJĄ BEZPŁATNE TESTY PRODUKTU! Zgłoś się po bloker popuszczania za 0 zł*, zanim ubiegną Cię inni. Pierwsze 100 osób, które zadzwonię do 08.05.2023 r., otrzyma 100% REFUNDACJI OD PRODUCENTA! Czekamy na Twój telefon: pon.-so. 08:00-20:00. Zwykłe połączenie lokalne bez dodatkowych opłat. zadzwoń: 71728 21 68 rv suplement diety iy tez możesz szybko 1 reklamowany w zniwelować NTM! 1 tv ''Regulamin - rglmnprmcjpk.com 8 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 DOLAR EURO FRANK FUNT JEN AMERYKAŃSKI 1 EUR SZWAJCARSKI SZTERLING 100 JPY 1 USD 1CHF 1GBP streta BIZNESU 4.19 4,61 4,7] 5,22 3,12 strefabiznesu.pl dane wg nbp z dnia 24.04.2023. g. 12:00 UE zaciska pętlę wokół gospodarek wysokoemisyjnych Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Parlament Europejski uchwalił we wtorek kluczowe, również dla polskiej gospodarki. dyrektywy i rozporządzenia z pakietu „Fit for 55", którego celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w Europie 0 co najmniej 55 proc. do2030r. względem1990r. Do unijnego systemu handlu emisjami (ETS) zostaną włączone kolejne branże, a bezpłatne uprawnienia do emisji będą stopniowo wycofywane. Brukselscy biurokraci wymyślili też, jak ochronić europejski rynek przed firmami z państw, które nie muszą przestrzegać tak restrykcyjnych norm w zakresie ochrony klimatu. Czy będzie to skuteczne? Jeszcze niedawno mogło się wydawać, że pandemia oraz wojna na Ukrainie zweryfikują ambitne plany Brukseli w kwestii zaostrzania polityki klimatycznej, która jest szczególnie kosztowna dla gospodarek opartych na paliwach kopalnych. Nic podobnego. Konieczność zapewnienia gospodarce źródeł energii spoza Rosji sprawiła, że unijni legislatorzy tylko przyspieszyli prace, których celem jest ostateczne porzucenie węgla 1 ropy na rzecz odnawialnych źródeł energii (OZE). Taki scenariusz przewidywał specjalny raport przygotowany wiele miesięcy wcześniej na zlecenie Fundacji Przyjazny Kraj przez Politykę Insight o niewinnie brzmiącym tytule: „Jak Europejski Zielony Ład zmieni konkurencyjność polskich firm". Nabrukselskichbiurokratach nie zrobiło też wrażenia to, że spowolnienie gospodarcze wywołane pandemią może być bardziej odczuwalne dla biedniejszych państw. Dostosować mają się wszyscy. Jak UE chce zmusić przemysł do zmiany technologii Wtorkowe głosowanie objęło trzy kluczowe akty prawne. Eurodeputowani postanowili zreformować Europejski Sys- portowa za sprawą włączenia ich do systemu ETS. W ramach tzw. okresu przejściowego najbiedniejsi mają otrzymać wsparcie w zakupie samochodu elektrycznego, zainstalowania pompy ciepła czy ocieplenia domu. Pieniądze na ten cel trafią m.in. z ąukq'i uprawnień do emisji ETS. Dodatkowe 25 proc. ma pochodzić z zasobów krajowych. Łącznie fundusz ma dysponować budżetem o kwocie 86,7 mldeuro. Parlament Europejski przyjął kolejne rozwiązania mające chronić klimat. Należy się spodziewać wzrostu kosztów, w tym w branżach budowlanej i transportowej tem Handlu (ETS), który jest rynkowym narzędziem zmniejszania emisji dwutlenku węgla przez przemysł. W jego zamyśle jest przekazywanie firmom darmowych uprawnień do emisji C02. Jeśli jednak poszczególne firmy potrzebują ich więcej, mają szansę dokupić certyfikaty, co z kolei oznacza większe koszty działalności i mniejszą konkurencyjność. Wszystko to po to, by skłonić przedsiębiorstwa produkcyjne do korzystania z czystszych technologii. Zgodnie z nowymi przepisami, bezpłatne uprawnienia do emisji będą stopniowo wycofywane w latach 2026-34, tak by do 2030 r. przemysł ograniczył emisję o 66 proc. w porównaniu do 2005 r. Te polskie branże ucierpią najbardziej Najbardziej bolesnym elementem wtorkowych głosowań z punktu widzenia polskiej gospodarki może się okazać włączenie do systemu ETS kolejnych sektorów, które dotychczas nie musiały ponosić kosztów transformacji energetycznej w pełnym wymiarze. Do systemu trafią transportmorskiipo-wietrzny. Prawdopodobnie od 2027 r., a najpóźniej w 2028 powstanie także ETS II dla budownictwa i transportu drogowego. Choć szczegóły dotyczące opłat za emisję C02 w tym nowym systemie nie są jeszcze znane, ich wysokość ma być nieco niższa niż w przypadku przemysłu. Tradycyjnie największe obciążenia dotkną przemysłu, który w Polsce uzależniony jest od energii pochodzącej z paliw kopalnych. Biznes może uciec z Unii Tak restrykcyjne przepisy mogą budzić obawy o to, że część kapitału opuści UE. Istnieje też ryzyko, że niektóre produkty, do których wytworzenia potrzeba znacznych zasobów energii, a które trudno pozyskać z OZE, będą nabywane w Azji, w Afryce bądź za oceanem. Aby ochronić niektóre europejskie przedsiębiorstwa, Bruksela postanowiła wprowadzić dodatkową opłatę dla importerów. Nowy quasi podatek będzie wprowadzany stopniowo, w miarę wycofywania bezpłatnych praw do emisji C02, tj. od 2026 do 2034 r. Opłata węglowa (CBAM) dla importerów obejmie na razie takie towary, jak: żelazo, stal, cement, aluminium, nawozy, elektryczność, wodór. Ile wyniesie opłata węglowa? Firmy, które zdecydują się sprowadzać towar z katalogu CBAM, będą musiały odprowadzić różnicę pomiędzy opłatą emisyjną w kraju produkcji a ceną uprawnień do emisji w unijnym systemie ETS. Nie każdy jednak kraj ma taki system. Co wówczas? W takiej sytuacji importer będzie musiał odprowadzić całość opłaty należnej w UE, przez co sprowadzenie wspomnianych towarów może okazać się nieopłacalne. Bruksela chce w ten sposób zachęcić państwa afrykańskie i azjatyckie do wprowadzenia podobnych proklimatycznych obostrzeń. Pomysł urzędników można z łatwością obejść Eksperci nie są jednak przekonani co do tego, czy opłata węglowa, a tym bardziej stworzenie podobnego systemu do ETS przez inne państwa, będzie skuteczne. Mają też wątpliwości, czy europejskie firmy będą w stanie sprostać zewnętrznej konkurencji, jeśli CBAM zawiedzie. - Z łatwością można sobie wyobrazić, że rządy pozaeuropejskich państw wprowadzą obostrzenia jedynie pozornie, po to, by ich podmioty gospodarcze mogły zyskać lepszą po-zycję konkurencyjną względem firm europejskich. Środki, które takie przedsiębiorstwa odprowadzą w ramach opłat emisyjnych, wrócą do nich, być może nawet w tej samej wielkości poprzez państwowe dotacje. Na to samb nie mogą liczyć podmioty europejskie, a przynajmniej nie w takim stopniu jak te, które działają poza Europą - mówi wykładowca akademicki, radca prawny Marek Stopczyński. Biedni otrzymają wsparcie w zakupie... „elektryka" Zagrożenie odpływu kapitału z Europy czy zachwianie konku-rencji między firmami z UE a partnerami z Azji czy Afiyki to niejedyny problem związany z nowymi przepisami, które przyjął Europarlament. We wtorek parlamentarzyści przegłosowali stworzenie Społecznego Funduszu Klimatycznego. Ma onbyć odpowiedzią na zagrożenie ubóstwem energetycznym, które grozi gospodarstwom domowym, w związku z wyższymi kosztami, jakiebędąmusiały ponieść branże budowlana i trans- Zablokować zmiany będzie trudno Warto dodać, że Polska nie ma szans zatrzymać samodzielnie przegłosowanych we wtorek zmian. Wcześniej zostały one bowiem wstępnie uzgodnione z Radą Unii Europejskiej (ministrowie państw UE), gdzie odbędzie się glosowanie. Aby zmiany nabrały obligatoryjnego charakteru, wystarczy większość kwalifikowana. Tymczasem unijne regulacje mogą mieć niebagatelne znaczenie dla rozwoju polskiej gospodarki z uwagi na jej wysoką emisyjność i wolne tempo transformacji energetycznej, ostrzegają twórcy raportu: „Jak Europejski Zielony Ład zmieni konkurencyjność polskich firm". - Zapóźnienie energetyczne Polski sprawi ponadto, że powolne tempo transformacji będzie generowało coraz większe ryzyka dla krajowego biznesu - twierdzą eksperci Fundacji Przyjazny Kraj przez Politykę Insight. I dodają, że polskie PKBw50proc. opiera się na eksporcie, który w 75 proc. trafia do państw UE. Polskie firmy będą musiały dać sobie radę Co może w tej sytuacji zrobić polski biznes? - Aby zachować konkurencyjność, firmy będą musiały podejmować samodzielnie działania zmierzające do maksymalnego ograniczenia kosztów energii i śladu węglowego swoich produktów, np. inwestując we własne źródła OZE lub podpisując długoterminowe kontrakty na zakup zielonej energii bezpośrednio od wytwórcy - dowiadujemy się z dokumentu. Wiadomo jedno: tanio nie będzie.©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 STREFA BIZNESU • 9 Luksusowa niemiecka marka telewizorów w rosyjskich rękach. W tle Chińczycy i tajemnicze finansowanie Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Telewizory i sprzęt audio tej firmy były obiektem pożądania w epoce PRL-u. Ale również po 90. roku produkty sygnowane logo Loewe były dostępne tylko dla najbogatszych. Założone w 1923 r. niemieckie przedsiębiorstwo nie sprostało jednak globalnej konkurencji i cztery lata przed lOO. urodzinami ogłosiło upadłość. Teraz, po reaktywacji, staje się symbolem tego, jak dobrze na europejskim rynku radzą sobie inwestorzy z Federacji Rosyjskiej, mający chińskie błogosławieństwo. Ile niemieckiego w niemieckim brandzie zostało po chińskich i rosyjskich inwestycjach? Niespełna dwa lata temu, ku uciesze fanów również z Polski, firma Loewe ogłosiła powrót na rynek. Stało się to po doka-pitalizowaniu niemieckiego przedsiębiorstwa przez cypryjską firmę Skytec Group Ltd. -kierowaną przez dobrze znanego również w Polsce biznesmena z Osetii Północnej - Vla-dislava Khablieva. Tak, to ten sam pan, którego słowacka firma Universal Media Corporation (UMC) w 2015 r. przejęła od japońskiego Sharpa produkcję telewizorów w podtoruń-skiej gminie Łysomice w Ostaszewie. Już wtedy inwestorzy ze Wschodu dostrzegli szansę na rozwój swoich biznesów w Europie Środkowej. Dystans się zmniejszał W tym samym czasie, gdy w podtoruńskich zakładach rósł poziom zatrudnienia, po drugiej stronie granicy pracownicy niemieckiego Loewe z fabryki w Kronach drżeli już 0 swe miejsca pracy. Problemy Niemców z jedną z ich najcenniejszych marek premium zaczęły się jednak dużo wcześniej 1 nie były bezpośrednio związane z rozwojem niejapoń-skiego już Sharpa. Niemieckie przedsiębiorstwo nie było w stanie sprostać konkurencji z Korei Południowej (LG, Samsung) i Japonii (Sony, Panasonic) - telewizory Loewe, co prawda, wciąż gwarantowały nieco lepszy obraz i dużo czystszy dźwięk, imponowały fiink-cjonalnością i różniły się wyszukanym designem, ale dystans dzielący je od topowych modeli z Daleldego Wschodu stopniowo malał. OLED zmienił wszystko Sytuacja zmieniła się diametralnie w 2012 r., gdy koreańska firma LG wprowadziła na rynek model 55EM9600 - pierwszy, dostępny masowo, duży telewizor wyposażony w panel OLED. Wówczas okazało się, że skok jakościowy między tradycyjnymi odbiornikami LCD a tymi wykonanymi w nowej technologii diod organicznych gwarantujących głęboką czerń i niemal nieskończony kontrast jest tak duży, że marki premium, takie jak Loewe, nie mają szans utrzymać dotychczasowej przewagi jakościowej nad rywalami. Na domiar .złego, czołowi producenci rynku RTV zaczęli coraz śmielej przenosić produkcję komponentów do telewizorów do państw azjatyckich, a montownie lokować w Europie Środkowej i Wschodniej, gdzie koszty pracy są niższe niż w Europie Zachodniej. Niemcy zrozumieli wówczas, że na gwałt potrzebują inwestora. - Zażądali oprogramowania W lipcu 2013 r. do fabryki w Kronach zgłosili się Chińczycy, jednak, zamiast dużych środków finansowych mających zapewnić firmie płynność finansową, zaoferowali... technologie Hisense i dostęp do nowych rynków w Azji. Jak się później okazało, pieniądze miał zaoferować kto inny. Chińczycy w ramach współpracy zażądali dostępu do tego, co dotychczas, tj. do momentu pojawienia się ekranów OLED dawało Niemcom przewagę nad konkurencją, a co było, jak się wydaje, w tamtym czasie nieosiągalne dla chińskich gigantów -dostępu do zaawansowanego oprogramowania. Firma Loewe takimi technologiami dysponowała. - Hisense otrzyma dostęp do wysokich technologii Loewe, włączając w to aplikacje multimedialne i internetowe - brzmiało z pozoru niewiele znaczące oświadczenie niemieckiej firmy, które trafiło do prasy branżowej. Chińczycy zyskali system operacyjny To, co działo się w kolejnych miesiącach między partnerami chińskim i niemieckim nie jest znane zbyt wielu obserwatorom rynku. Wiadomo jedynie, że od momentu zawarcia strategicznego partnerstwa między obydwoma firmami, chińskie telewizory Hisense zaczęły czynić znaczne postępy jakościowe. Od 2014 r. odbiorniki Hisense działają już za sprawą systemu operacyjnego smart TV VIDAA, uważanego przez uczestników rynku RTV za jeden z najlepszych II : » Marka Loewe nie jest już tak bardzo niemiecka jak kiedyś. Czy kapitał ze Wschodu przekona do siebie użytkowników premium? i stanowiących konkurencję dla systemów Android, WebOS czy Tizen. A co z Loewe i problemami firmy? Nie minął rok, a Niemcy zaczęli szukać kolejnego partnera, który uratowałby miejsca pracy w Kronach i ocalił jedną z ich najbardziej prestiżowych marek. Sytuacja była tak zła, że jesienią 2013 r. zarząd Loewe myślał o ogłoszeniu upadłości. Niemiecki inwestor chciał większej współpracy z Chinami Niespełna pół roku po tym, jak Loewe złożyło do sądu w Koburgu wniosek o ochronę przed wierzycielami, z pomocą przyszedł nietypowy mariaż dwóch rodzinnych firm z Monachium oraz osób w przeszłości odpowiedzialnych m.in. za zarządzanie w Apple oraz duńskiego Bang & Olufsen -największej konkurencji audio-video firmy Loewe na rynku premium. - Inwestorzy z Pan-thera Group mieli ponoć dalekosiężne plany, w tym poszerzenie współpracy z Hisense, ale ostatecznie nic z nich nie wyszło - informował o tym specjalistyczny portal Installa-tion. Oferta za Loewe mogła być przeszacowana Współpraca tajemniczej Panthera Group z Loewe od początku owiana była jednak nimbem tajemniczości, choćby dlatego, że strony nigdy nie ujawniły kwoty, za jaką inwestorzy planowali kupić zakład, godząc się jednocześnie na zachowanie 400 z 550 miejsc pracy w rodzimej fabryce. Jak informowała w lutym 2014 r. niemiecka stacja „Deutsche Welle", oficjalnym powodem wycofania się Panthera Group z Loewe była odmowa banków dla sfinansowania transakcji. Trzeba wierzyć na słowo. Dopiero w lipcu 2014 r. wróciły nadzieje na uratowanie marki. Na pomoc przyszła monachijska firma Stargate Capital GmbH, która wspólnie z konsorcjum banków, kierowanym przez Deutsche Bank, przejęła wszystkie aktywa firmy Loewe. Nowy właściciel utrzymał 75 proc. zatrudnienia w fabryce w Kronach, choć warto podkreślić, że już wcześniej zostało ono zredukowane w porozumieniu z rządem Bawarii. Przejście z produktu masowego do premium W tym samym czasie, gdy niemiecki kapitał próbował ratować swą najcenniejszą markę audio-video, z taśm montażowych podtoruńsłaego zakładu w Ostaszewie schodziło coraz więcej telewizorów montowanych przez UMC, tj. firmę inwestora z Osetii, a sygnowanych japońską marką Sharp. O ile jednak tanie produkty powstające w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej znajdowały nabywców, to niemieckie Loewe nie było w stanie wrócić na dawne tory rozwoju. Sił i pieniędzy wystarczyło Niemcom na pięć lat. I gdy już wydawało się, że entuzjaści tej luksusowej marki pożegnają się z nią na dobre, do gry postanowił wejść kapitał rosyjski, który niektóre media wolą nazywać osetyjskim lub zamiennie -szwajcarskim. Jak do tego doszło? Tak tasuje się aktywami Najpierw w 2016 r. rozpoczął się powrót telewizyjnych aktywów Sharpa do macierzy, choć nie do końca do nich, bo w 2016 r. właścicielami Sharpa zostali z kolei Tajwańczycy z firmy Foxconn. Pod koniec roku 2019, gdy ten transfer był już pewny, aktywa Loewe trafiły za to do Khablieva. Doszło zatem do typowego przetasowania na rynku. W jego konsekwencji Khabliev dorzucił do swego porftolio luksusową markę. Dorzucił, bo ze strony UMC nie zniknęła do dziś nazwa marki Sharp. Czy jednak Loewe to wciąż synonim luksusu? By inni dostrzegli drogą markę? Co ciekawe, Loewe podzieliło swój stan posiadania, doda-jąc do topowej marki opartej na panelu OLED drugi brand: WE. BY LOEWE, który jest oferowany nieco mniej zamożnemu klientowi. Nie są to telewizory premium jak OLED, a LED, i to tylko z krawędziowym podświetleniem. To, co niewątpliwie wyróżnia jednak te odbiorniki, to wciąż bardzo wysoka cena i wystające nietypowo, bo z boku telewizora logo, wyglądające na metkę. Posiadacz sprzętu niemieckiej marki, choć już może bardziej osetyjskiej, szwajcarskiej, a może rosyjskiej marki Loewe może nieustannie chwalić się swym zakupem przed gośćmi niczym właścicielka drogiej torebki, która zapomniała odciąć metkę potwierdzającą, że oglądający mają do czynienia z wyjątkowym produktem. Czy wciąż premium? Czym dla Niemca jest teraz Loewe? No właśnie i tu zaczynają się pytania wiernych użytkowników Loewe - czy aby na pewno nowy inwestor podoła trudnemu zadaniu zatrzymania klientów? I nie chodzi nawet o to, że CEO firmy nie jest już Vladislav a Aslan, co może niektórym wydać się nieczytelne, ale o to, czy klient pierwszego wskazania, czyli zamożny Niemiec wciąż rozpoznaje Loewe jako rodzimą markę? Niby jakaś część załogi niemieckiej zachowała pracę w Kronach, ale przetasowania wśród inwestorów, w tym te przy udziale chińskim, oraz fakt pochodzenia kapitału ze Wschodu mogą ogólny obraz nieco zakłócać. Czy można kupić wiarygodność i utrzymać klientów? Karolina Wirowska, specjalistka w zakresie budowy i promocji marek w Europie Środkowej i Wschodniej, uważa, że dla przyszłości marki Loewe decy-dujące będą najbliższe lata, a przede wszystkim to, co sądzić będą o niej dotychczasowi klienci, którzy przyzwyczaili się do pewnego standardu produktu i obsługi klienta, również do tego, że to brand niemiecki i luksusowy. - Warto pamiętać o tym, że nie zawsze to, co dużo kosztuje, jest luksusowe. Dobro luksusowe oznacza nie tylko piękny design, ale także dostęp do serwisu na wysokim poziomie, a szerzej do wsparcia produk-towego - dodaje PR/Brand Manager. Plany nowych właścicieli Loewe są tymczasem imponujące. Jak utrzymywał w 2020 r. portal Informarket.edu.pl, należą do nich stworzenie parku technologicznego, kompleksu biurowo-konferencyjnego, hotelu klasy biznes i szkoły wyższej . Czy jednak to wystarczy? - Wbrew temu, co mogą sądzić niektórzy, osoby wybierające marki luksusowe nie podejmują decyzji pochopnie lub tylko dlatego, że stać ich na wydanie wyższych sum pieniędzy. Te wybory podyktowane są uprzednim sprawdzeniem tego, kto jest właścicielem oraz tego, jak przebiegają relacje inwestorskie. Przekonanie klientów do wyboru Loewe będzie na pewno dużym wyzwaniem - mówi Wirowska. - Nabywcy marek luksusowych to świadomi klienci, którzy znają markę, jej losy i pozycję na rynku. Za większe pieniądze chcą kupić wiarygodność - kończy.©© 10 • STREFA BIZNESU Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 Wpływowa Fundacja ClientEarth przedstawia projekt ustawy mającej chronić klimat. Chce na ten cel minimum 1 proc. polskiego PKB Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Tuż po niekorzystnym dla Polski głosowaniu Parlamentu Europejskiego w związku z Fit for 55. pojawia się projekt Fundaq'i ClientEarth. Organizacja chce, by Polska przekazywała rocznie na ochronę klimatu ponad 30 mid zł i utworzyła nowe ciało doradcze. Fundacja ClientEart to wpływowa, międzynarodowa organizacja prawnicza działająca na rzecz ochrony środowiska. Posiada biura w Londynie, Brukseli i Warszawie. Skąd ta astronomiczna kwota,.o którą zabiega fundacja? Produkt Krajowy Brutto (PKB) dla Polski za zeszły rok przekroczył pierwszy raz trzy biliony złotych. Łatwo zatem obliczyć, że postulowany przez ClientEarth jeden procent PKB na ochronę klimatu to co najmniej 30 mid zł rocznie. Walka o czyste powietrze będzie coraz droższa Od wtorku wiadomo jednak, że to nie byłyby jedyne wydatki, jakie finalnie i tak poniosą polskie gospodarstwa domowe, w związku z przeciwdziałaniem zmianom klimatycznym. Kilka dni temu Parlament Europejski przegłosował kosztowne dla polskiej gospodarki zmiany w ramach pakietu Fit for 55. W imię walki o czystsze powietrze przemysł będzie powoli tracił bezpłatne uprawnienia do emisji C02, a do unijnego systemu Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS), pozwalającego dokupić brakujące certyfikaty, dołączą kolejne branże, tj. transport powietrzny i morski. Powstanie też ETS II dla budownictwa i transportu drogowego. Polskie firmy zmieniają się zbyt wolno Eksperci ostrzegają, że firmy, które nie dokonają przełomu technologicznego, mogą mieć problemy, by konkurować z podmiotami, które w raportach ze swej działalności będą mogły wykazać niski ślad węglowy. To zagrożenie dostrzega także radca prawny Piotr Pódgórski, który przypomina, że większość gospodarek zachodnich już wystartowała w wyścigu w stronę zero-emisyjności. wanie koryta Odry, a także powiązane z nimi działania legislacyjne i planistyczne - wymieniają autorzy projektu. Wobec tego o Centralnym Porcie Komunikacyjnym też należałoby raczej zapomnieć. Urzędników za to nie zabraknie Projekt ustawy, choć nie wydaje się sprzyjać wielu aktualnie procedowanym inwestycjom, zakłada za to utworzenie Rady Ochrony Klimatu (ROK) -niezależnego organu eksperckiego. Do jego zadań należałyby: inicjowanie, podejmowanie i wspieranie działań służących ochronie klimatu, w tym osiągnięcia celów klimatycznych. W przeciwieństwie do członków istniejącej już przy ministrze właściwym do spraw klimatu Państwowej Rady Ochrony Środowiska, powoływanych przez tego Ministra, członkowie ROK powoływani byliby większością 3/5 głosów (ponadpartyjny kompromis) w równej liczbie przez Sejm, Senat, Prezydenta oraz RPO - można się dowiedzieć ze strony organizacji. Do zadań Rady należałoby także: opiniowanie aktów prawnych, współpraca z organami administracji oraz organizacjami ekologicznymi etc. -tyle można dowiedzieć się z podsumowania projektu ustawy ClientEarth. ©® Nowy pomysł walki ze zmianami klimatycznymi może kosztować nawet 1 proc. PKB, czyli 30 mid zł - Polska pozostaje tutaj na szarym końcu. Może to spowodować, że nasi przedsiębiorcy wypadną z obiegu dostaw i nie będą wybierani przez zagraniczny biznes. Ten ostatni, w ramach realizacji unijnych, ale również krajowych (wewnętrznych) wymogów, będzie musiał działać z „ekologicznymi" partnerami, wykazującymi się niskim śladem węglowym - mówi. Dają przykład Niemcy, jak się zmieniać mamy Mec. Podgórski, który jest również członkiem zarządu organizacji Pracodawcy.pl, po-dajeprzykład Niemiec, do których trafia bardzo duża część polskiego eksportu, a gdzie już istnieją konkretne uregulowania dotyczące ochrony klimatu, zakładające ambitne cele dekarbonizacji. - Projekt ustawy oceniam zatem bardzo pozytywnie - zaznacza. - Niemniej jednak, co do jego treści, konieczne są konsultacje z organizacjami pracodawców - podsumowuje prawnik. Polska miałaby stać się niezależna energetycznie Celem fundacji ClientEarth, której pomysły wpisują się we współczesną narrację o konieczności wydawania większych pieniędzy na walkę ze zmianami klimatycznymi, do których może się przyczynić emisja C02, jest osiągnięcie przez Polskę neutralności klimatycznej w 2050 r. Według ekologów później państwo ma nawet dążyć do osiągnięcia ujemnej emisji. Pomysłodawcy ustawy chcą, by w tym celu zostały opracowane wspomniane krajowy oraz sektorowe budżety emisyjne, ustanawiające pułapy emisji gazów cieplarnianych dla każdego roku. Tym samym Polska stopniowo uniezależniłaby się od sprowadzania paliw kopalnych. Autorzy projektu wierzą, że takim sposobem Polska osiągnie bezpieczeństwo energetyczne w oparciu o własne zasoby. Jeśli nie węgiel, to import? Pomysłodawcy ustawy nie wskazują jednak precyzyjnie źródeł pochodzenia energii, która zastąpić ma tę pochodzącą z paliw kopalnych. Według obecnego stanu wiedzy, największe bogactwo energetyczne Polski to wciąż węgiel, a powszechnie znane odnawialne źródła energii nie występują w Polsce w takiej ilości, by zrekompensować utratę paliw kopalnianych. Pewne nadzieje może jednak budzić budowa reaktorów atomowych SMR przez PKN Orlen. Taka inwestycja wymaga jednak czasu, a zatem być może nawet importu energii z krajów są- siednich w okresie przejściowym. Ludność będzie musiała się zaadaptować Fundacja zdaje sobie sprawę z tego, że jej inicjatywa wymaga przygotowania społeczeństwa, do czego posłużyć mają plany adaptacyjne i sektorowe budżety emisyjne. Dlatego snuje plany, jak przygotować ludność do „negatywnych zmian", choć jednocześnie nieuchronnych. Wśród nich wymienia: stworzenie lokalnej retencji czy wyeliminowanie „be-tonozy". Warto zaznaczyć, że w niektórych miastach w Polsce już likwidowane są niektóre chodniki, a podmioty odpowiedzialne za utrzymanie zieleni, na prośbę społeczników-ekolo-gów, odstępują od częstego koszenia traw, pozwalając, by latem roślinność rosła bujnie, aż do kolan. Diabeł tkwi w szczegółach Jeszcze niedawno podobne obrazki, gdzie miasta porastały roślinnością, można było oglądać jedynie na fotografiach z ukraińskiego miasta Prypeć, które tamtejsza ludność opuściła, w następstwie awarii elektrowni atomowej w Czarnobylu. Teraz to nierzadki obrazek także na niektórych warszawskich osiedlach. Autorzy projektu nie wyjaśniają jednak zbyt szczegółowo, jak chcą przekonać mieszkańców do trudnych zmian. Szerszego wyjaśnienia wymaga też pomysł budżetowania wspomnianych inicjatyw. Podgórski odnosząc się do pomysłu ClientEarth podkreśla, że należy wypracować regulacje, które będą w pełni zrozumiałe dla biznesu. - Dotyczy to kwestii poruszanych w projekcie ustawy, jak chociażby sektorowe budżety emisyjne, czy plany adaptacji - dodaje. Każda inwestycja będzie weryfikowana klimatycznie Jeśli ClientEarth przeforsuje swój projekt ustawy lub jego elementy, prawdopodobnie trzeba będzie odłożyć na półkę kilka inwestycji kluczowych dla rozwoju Polski. Pomysłodawcy nowych przepisów chcą, by każdy projekt inwestycyjny podlegał weryfikacji klimatycznej. Eksperci mieliby oceniać ryzyko wyrządzenia przez inwestycję poważnych szkód oraz jej wpływ na osiągnięcie celu klimatycznego łub adaptacji. Weryfikacji klimatycznej mogłaby przykładowo zostać poddana budowa portu lotniczego, zwolnienie podatkowe dla producentów kotłów grzewczych, dotacja Skarbu Państwa dla kopalni węgla kamiennego czy też wybetono- Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 STREFA BIZNESU • 11 Rośnie wymiana handlowa między Brazylią a Rosją. Co dalej, po wizycie Ławrowa? Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Siergiej Ławrow ma do załatwienia w Ameryce Południowej konkretne rzeczy. I nie musi wcale chodzić 0 politykę wizerunkową. Pierwszym krajem z tournee szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa po Ameryce Południowej była Brazylia. Gdy większa część świata skupiała się na aspekcie politycznym tej wizyty, oburzając się na postawę nowego-starego prezydenta Lu-isa Inacio Luly da Silvy, który pomimo agresji Rosji na Ukrainę, nie ukrywał swych sympatii do tego kraju, w tym samym czasie, z dala od fleszy aparatów, Ro-sjanie mogli negocjować to, czego potrzebują naprawdę. Brazylijski rząd otwarcie potępia agresję RosjinaUkrainę, ale jednocześnie krytykuje sankcje wymierzone w to państwo oraz wojskowe wsparcie dla Kijowa. 1 choć niezmiennie Brasilia podkreśla swą neutralność wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, apelującprzytymozakończenie wojny, robi z Moskwą coraz większe interesy. Rosja na pewno jednak nie dostaje wszystkiego, o czym marzy. Odwiedzaj ący w tym tygodniu Brazylię, szef rosyjskiej dyplomacji mógł przywieźć w teczce propozycje, które zachwieją relacjami gospodarczymi w świecie. Jedna gałąź przemysłu jest na to szczególnie wrażliwa i może wpłynąć na skuteczność sankcji względem Rosji. Moskwa trzyma w garści brazylijskie rolnictwo . W 2022 r., według oficjalnych danychbrazylijskiej admlinistra-q'i, wartość wymiany handlowej tego kraju z Rosją sięgnęła 9,8 mld USD. To o ponad 1/3 więcej niż w 2021 r. i najwięcej od 2007 r. Wzrost obrotów między tymi państwami wynikał przede wszystkim z eksportu nawozów - Rosja jest ich największym dostawcą do Brazylii, która co roku musi sprowadzić ponad 80 proc. ogólnego zapotrzebowania na ten surowiec. Import nawozów z Rosji sięga nawet 25 proc. Bez nich brazylijskie rolnictwo nie istnieje. Rosjanie z kolei od lat upodobali sobie brazylijską soję -jej import w zeszłym roku również rósł z powodu ograniczeń handlowych z państwami Zachodu. To wszystko jednak dla Rosji mało. Tym bardziej że Brazylij-czycy dysponują tym, czego w kraju Putina zaczyna brakować. Importerzy wykorzystali sankcje Brazylia sprowadza też z Rosji paliwa, a w związku z sankcjami, z jakimi boryka się Moskwa, jej partner z Ameryki Południowej mógł w ostatnich miesiącach kupować ten surowiec taniej i w większej ilości - chodzi przede wszystkim o diesla i benzynę. Tak ogromny kraj jak Brazylia nie byłby w stanie w szybkim tempie znaleźć źródeł importu paliw. Tak trudna sytuacja utrzymuje się od2020r., ldedy to światło dzienne ujrzała afera korupcyjna, w którą zamieszani byli pracownicy czołowego koncernu naftowego Ameryki Południowej Petrobas oraz holenderskiego giganta handlującego ropą, tj. firmy Vitol Inc. Afery korupcyjne skazały ich na przyjaźń z agresorem Kierownictwo Vitol Inc. przyznało kilka lat temu, że firma zgodziła się zapłacić ponad 160 min USD organom regulacyjnym w USA i w Brazylii. Jej przedstawiciele przez dziesięć lat korumpowali pracowników firm naftowych. Łapówki, na łączną kwotę ośmiu milionów dolarów, mieli otrzymywać m.in. liderzy brazylijskiego państwowego koncernu naftowego Petrobras. Vitol kupował w ten sposób informacje do- tyczące przetargów, w tym poznał kwoty zakupu surowców proponowane przez konkurencję. Mógł tym samym nieznacznie przebijać ich oferty i zawierać kontrakty na korzystnych zasadach. To, a w zasadzie śledztwo w tej sprawie, utrudniło możliwości negocjacyjne Brazylijczy-ków z partnerami oczekującymi transparentności i skazało ich na zbliżenie z Rosją. Tym bardziej że nie była to pierwsza afera tego typu związana z Petrobas. Za czasów poprzednich rządów prezydenta Luli Petrobas przekupywał urzędników, a łączna kwota wyprowadzonych w ten sposób pieniędzy sięgnęła 3,8 mld USD. BRICS i Zachód konkurują od dawna Gospodarcze relaq'e Brazylii z Rosją są jednak bliskie od lat i nie wynikają jedynie z handlu ropą czy od uzależnienia tamtejszego rolnictwa od rosyjskich nawozów. Od niemal dwóch dekad obydwa państwa tworzą i wzmacniają sojusz gospodarczy, który od 2011 r., tj. od daty przystąpienia do niego RPA, nosi nazwę BRICS. Kraje zrzeszone w tej organizacji: Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA, reprezentują polityczną, gospodarczą i finansową alternatywę dla zachodnich sojuszy gospodarczych i konkurują z nimi. Niedawno wniosekoprzyjęcie co BRICS zapowiedziała Tunezja. Wcześniej zrobiły to też Argentyna i Iran. Podobny krok rozważają też: Indonezja, Arabia Saudyjska, Tur- cja, Egipti Afganistan. Już jednak w 2022 r., państwa zrzeszone w BRICS dysponowały PKB 0 łącznej sumie 31,59 proc. światowych dochodów, czyli więcej niż w tym samym roku osiągnęły państwa grupy G7 - 30,39 proc., do których należą: USA, Japonia, Włochy, Francja, Wielka Brytania, Kanada i Niemcy. Alternatywny sojusz gospodarczy buduje także pozycję polityczna Potencjał gospodarczy 1 technologiczny państw BRICS choć jest zbliżony do PKB G7 nie pozwala jednak równać się z gospodarkami najbardziej zaawansowanymi technologicznie. Dzięki temu pierwsze sankcje, które cywilizowany świat zastosował względem Rosji, a które dotyczyły m.in. inteligentnych technologii, sprawiły, że ten kraj zaczął szukać nowych dostawców wśród sojuszników z BRICS. Naturalnym dostarczycielem nowoczesnych technologii wydawały się Chiny, ale kraj zwlekał dość długo z dostawami, przedkładając politykę i bezpieczeństwo relacji z Zachodem nad relacje z Rosją. Ostatecznie Rosja, za sprawą swych dobrych relacji z Koreą Północną oraz Iranem była w stanie uzupełniać straty w sprzęcie wojskowym. Z czasem też Państwo Środka wypełniło lukę po zachodnim przemyśle motoryzacyjnym i high-tech. Problemem dla Moskwy, którego nie była w stanie rozwiązać, było lotnictwo, w tym przede wszystkim lotnictwo cywilne, które w pierwszej kolejności ucierpiało na sankcjach. Rosja potrzebuje nowej floty samolotów cywilnych W pierwszej fazie agresji Rosji na Ukrainę, państwa Zachodu nałożyły na Rosję sankcję w obszarze lotnictwa. Zakazano eksportu do Rosji towarów i technologii stosowanych w przemyśle lotniczym. Od zeszłego roku nie wolno też świadczyćusługubez-pieczeniowych, konserwacyjnych i pomocy technicznej wtej branży. Rosyjskie firmy lotnicze nie mogą kupować nie tylko samolotów, ale też części do nich. Wymiana rosyjskiej floty może zająć Rosjanom lata - aż 3/4 wykorzystywanych przez tamtejszą branżę samolotów pochodzi z UE, USA lub Kanady. Początkowo Rosjanie próbowali reaktywować swoje poradzieckie lotnictwo cywilne, ale okazało się totrudneiniebezpieczne. Po kilkunastu miesiącach od pojawienia się sankcji kończą się im części zamienne, które pozostawały wmagazynachlubbyływymon-towywane z innych maszyn. Rosja będzie musiała rozpocząć proces wymiany floty, awtymze wszystkich państw sojuszu BRICS może najbardziej pomóc Brazylia. To trzecia firma lotnicza świata Największy kraj Ameryki Południowej od lat chwali się Brazylia, największy kraj Ameryki Południowej, od lat chwali się rozwojem przemysłu lotniczego rozwojem przemysłu lotniczego. Jego czołowa firma Em-braer z powodzeniem konkuruje z amerykańskim Boeingiem i europejskim Airbusem. Ten trzeci na świecie producent samolotów osiągnął w ubiegłym roku obroty rzędu 4,5-5 mld dolarów, a w tym roku spodziewa się poprawy o 27 proc. w granicach nawet 5,2-5,7 mld. Zapewne Rosjanie mogliby liczyć na zamówienia w Embrae-rze już wcześniej. Ale Brazylij-czycy są związani ogromną ilością zamówień zachodnich, z których nie zawsze dotychczas byli w stanie się wywiązać w 100 proc. W 2022 r. brazylijski gigant dostarczył na rynek 159 samolotów. A z obiecanych 60 samolotów pasażerskich, które miał dostarczyć odbiorcom przekazał 57. Kto zamawia maszyny u Embraera W 2023 r. brazylijski potentat lotniczy planuje dostarczyć od 65-70 maszyn pasażerskich w związku z powrotem dużej liczby zamówień, po okresie zastoju związanym z pandemią. Maszyny zamówiła już m.in. tania linia lotnicza SalamAir z Omanu - kupiła sześć E195-E2. Inny kontrahent to kanadyjska Porter Airlines - 20 sztuk, a hiszpański Binter pięć samolotów. W raportach pojawia się jednak także tajemniczy kontrahent, który miał złożyć zamówienie na 15 sztuk E195-E2. Warto jednak podkreślić, że Zachód nie ma większych możliwości weryfikacji, do kogo trafią wspomniane maszyny. Tymczasem Rosja trzyma brazylijską gospodarkę w szachu, uzależniając jej rolnictwo od nawozów, a przemysł i transport od paliw. Co może zrobić Zachód Gdyby Rosja planowała odświeżyć swoją flotę i złożyć w Brazylii oficjalne zamówienie, z pewnością spotkałoby się to z protestem UE, Kanady i USA, które stoją za lotniczymi sankcjami wymierzonymi w kraj agresora. O skutkach takiego protestu można dyskutować. Narazie wiadomo tyle, że nawet gdyby Moskwa zdecydowała się odświeżyć swój park maszyn, to możliwości produkcyjne Embraera są ograniczone, choćby z uwagi na dotychczasowe zamówienia. Co będzie później? Oby koniec wojny. ©® 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 Różnica wieku nie jest problemem dla związku, a wręcz jego atutem Krzysztof I bisz w Onecie, o młodszej od niego o 27 lat żonie. Fot. Sylwia Dąbrowa Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYŻÓWKA NR 64 Blanka Nie zarobi Polska reprezentantka leci do Liverpoolu, aby wystąpić w finale konkursu Eurowizji. Pudelek dowiedział się, że piosenkarka nie otrzyma wynagrodzenia za wykonanie trzyminutowej piosenki w telewizji. Takie są reguły i nie ma od nich odstępstw. Taki występ przekłada się na rozpoznawalność w mediach. Allan Krupa Usamodzielnił się 19-letni syn Edyty Górniak jest didżejem. Plotek dowiedział się, żeinkasuje7tys. zł za występ. Trwa dwie godziny. Kluby zazwyczaj chcą jednak, aby Krupa grał całą noc. - Allanowi bardzo zależało, by się usamodzielnić i nie ciągnąć kasy od matki -mówi informator serwisu. Julia Kamińska Sprzedaje firmę Popularność przyniósł jej serial „Brzydula". Występy aktorskie jednak nie do końca ją satysfakcjonowały, dlatego w 2017 roku otworzyła w Warszawie salon fryzjerski „Spiękniej". Teraz Kamińska postanowiła go sprzedać. -Biznesowi trzeba poświęcać dużo czasu, a ja mam ochotę przewartościować swoje życie — skupić się na rzeczach artystycznych. Nadal będę przychodzić do „Spiękniej", bo kocham to miejsce, jest wspaniałe - powiedziała „Rewii", fot. Sylwia Dąbrowa. Zbrodnia ostateczna Ale Kino+HD, 20:10 Z Oslo do Auschwitz. Tragiczne losy norweskich Żydów w przejmującym dramacie o sniach poprzedzających 26 listopada 1942 r., kiedy to statek towarowy „SS Donau" odpływa z 532 norweskimi Życiami. Na pokładzie jest: 302 mężczyzn, 188 kobiet i 42 dzieci. Stacja końcowa to Auschwitz. Klondike Canal+ Premium, 21:00 Historia ukraińskiego małżeństwa mieszkającego w czasie wojny na pograniczu Rosji i Ukrainy. Gdy dom młodych ludzi zostaje zniszczony, pojawia się dylemat - zostać czy uciekać. Vinci TVN 7, 21:00 Brawurowo opowiedziana historia brawurowej kradzieży najcenniejszego obrazu w polskiej kolekcji, słynnej „Damy z Łasiczką". W obsadzie Robert Więc-kiewicz, Borys Szyc, Kamila Baar i Jan Machulski. Kto ratuje jedno życie. Bracia TVP1, 22:10 Okupowana Polska, 1943 r. Rodzina Małków mieszka w małej wsi na Mazowszu. Janek i Staszek podczas pracy w gospodarstwie ojca znajdują ukrywające się żydowskie rodzeństwo. Abram i Chaim uciekli przed pogromem, potrzebują pomocy. Bracia postanawiają pomóc swoim rówieśnikom. Nikomu ó tym nie mówią. Poziomo: 1) wapienny szkielet mięczaków, 6) stawiennictwo, udział, 10) miara pojemności płynów, 11) utracony symbol zrywu narodowowyzwoleńczego w „Weselu", 12) nowela Henryka Sienkiewicza, 13) Adam, Andrzej lub Artur, 15) przerwa między aktami, 19) ozdoba kobiecego stroju, 23) pojazd z ulicy Piotrkowskiej, 25) rejestracyjna w aucie, 26) gafa towarzyska, 27) spławia drewno rzeką, 28) grubość, sztywny papier, 32) plac w wojskowym obozie, 35) rozwój, doskonalenie się, 36) Irena, polska piosenkarka, 37) można się stroić w cudze, 38) Abel, żeglarz i odkrywca, 39) siatkarski klub z Bełchatowa, 40) nieobecność w szkole, 41) równy podczas defilady. Pionowo: 2) grzecznościowe pochylenie głowy, 3) na rzece lub skrzyżowaniu, 4) nastrojowy poeta, 5) najprostsze rośliny plecho-we, 6) małe drapieżnego ptaka, 7) przycisk na klawiaturze komputera, 8) dawna nazwa szkicu, 9) tłok w miejskim autobusie, 14) z główką wypełnioną ziarenkami, 15) wiekowy, cenny mebel, 1 2 3 4 5 ■ ■ 6 7 8 9 ■ ■ ■ ■ 10 ■ ■ ■ ■ 11 ■ ■ 12 ■ ■ ■ ■ 13 14 ■ ■ ■ ■ 15 16 17 18 ■ ■ ■ 19 20 21 22 ■ ■ ■ 23 24 ■ ■ ■ 25 ■ ■ ■ 26 ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ 28 29 30 31 32 33 34 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 35 36 ■ ■ ■ D ■ ■ ■ 37 38 ■ -mm ■Willi * | ■ ■ ■ ■ ■ 1 : 1 v 7 ; ~ 1 ■ ■ ■ 39 ■ 40 L ■ 41 16) przepływa przez Wieczne Miasto, 17) zawiadomienie o przesyłce, 18) zbieg okoliczności, 19) instytucja udzielająca kre- , dytów, 20) „Straszny dwór" Moniuszki, 21) konkurencja w narciarstwie alpejskim, 22) promieniotwórczy pierwiastek o liczbie atomowej 89, 24) winegret do sałatek, 29) związek azotu z wodorem, gaz o ostrej woni, 30) roślina pastewna, 31) przywrócenie maszyny do użytku, 32) szkolenie rekrutów przed przysięgą, 33) serial z główną rolą Marka Perepeczki, 34) owoc zwany smaczliwką. 16) przepływa przez Wieczne Miasto, 17) zawiadomienie o przesyłce, 18) zbieg okoliczności, 19) instytucja udzielająca kre- , dytów, 20) „Straszny dwór" Moniuszki, 21) konkurencja w narciarstwie alpejskim, 22) promieniotwórczy pierwiastek o liczbie atomowej 89, 24) winegret do sałatek, 29) związek azotu z wodorem, gaz o ostrej woni, 30) roślina pastewna, 31) przywrócenie maszyny do użytku, 32) szkolenie rekrutów przed przysięgą, 33) serial z główną rolą Marka Perepeczki, 34) owoc zwany smaczliwką. ROZWIĄZANIE NR 63 K ■ A ■ 0 K A Z A Ł V D A B ■ c ■ B 0 Ś N I K ■ L ■ T ■ ■ R L E W A L ■ A ■ R Z E Z U C H A ■ D ■ R ■ J U s T K A ■ J ■ ■ A ■ S T R Z A Ł A M ■ 0 ■ S ■ K u B R A K ■ Y ■ T ■ R B A L T A Z A R ■ ■ T A K S 1 A R z ■ 0 ■ R ■ G ■ N E M 0 ■ A ■ G ■ Z ■ P R Z E K 0 R A ■ ■ M A J D A N E K ■ T ■ P ■ D E ■ P ■ P * P A T Y N A T R 0 T Y L U ■ U ■ 1 ■ ■ 0 ■ A ■ E s K R Z E P o G 0 R E K T ■ B ■ B ■ ■ A * C ■ A K L A P Y ■ ■ C E Z A R A ■ N ■ T A N|C M 1 S T R Z ■ A ■ Z ROZWIĄZANIE NR 63 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Twoja pomoc będzie dzisiaj potrzebna komuś z grona znajomych. Horoskop dzienny to wskazówka, by wywiązać się z tej misji jak najlepiej. Ryby (19.02-20.03) Skupiaj się na tym, co ważne dla Ciebie i bliskich. Horoskop na dziś mówi, że rozmienianie swojego zaangażowania na drobne to zły wybór... Baran (21.03-19.04) Twardo staniesz w obronie swoich argumentów. Horoskop dzienny na wtorek zapowiada, że nikt i nic nie będzie w stanie go zmienić. Byk (20.04-20.05) Nie trać dzisiaj z pola widzenia potrzeb i oczekiwań innych osób. Horoskop dzienny radzi wspierać zwłaszcza tych, którzy mają najtrudniej. Bliźnięta (21.05-21.06) Czeka Cię dzień, który nie będzie zbyt udany. Horoskop na dziś mówi, że wywoła to u Ciebie spore poczucie frustracji. Lekko nie będzie... Rak (22.06-22.07) Polegać będziesz tylko na swej intuicji. Horoskop dzienny na wtorek wyraźnie mówi, że zdanie innych nie będzie dla Ciebie się liczyć. Lew (23.07-22.08) Będziesz dzisiaj przez cały dzień w bardzo dobrej formie. Horoskop dzienny zapowiada, że nie będzie dla Ciebie rzeczy niemożliwych. Panna (23.08-22.09) Ludziom z bliskiego otoczenia trudno będzie sprostać Twoim oczekiwaniom. Horoskop dzienny mówi, że poprzeczkę zawiesisz bardzo wysoko. Waga (23.09-22.10) Nie odkładaj czego na później. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że spiętrzenie obowiązków może narazić Cię na przykre konsekwencje. Skorpion (23.10 - 21.11) Horoskop dzienny to wskazówka, by nie forsować dzisiaj na siłę swoich pomysłów, jeśli zauważysz, że nie wzbudzają one zainteresowania. Strzelec (22.11-21.12) To, co dzisiaj osiągniesz wzbudzi uznanie i szacunek wśród innych osób. Horoskop na dziś mówi, że u niektórych również zazdrość... Koziorożec (22.12 -19.01) Chętnie podejmiesz się zadań realizowanych z innymi osobami. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że współpraca przyniesie dobre efekty. Głos www.gp24.pl www.gk24.pi www.gs24.pl Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk. Z-cy red. nacz.-. Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu PiotrGrabowski. Dyrektor biura reklamyoddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakqa.SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, teL598488100, redakcja.gp24<®połska press.pl, KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teL943473552. redakqa£k24@połskapress.pl. SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1,teL914813300jedakqa.gs24 Lublin 10° 9 0 & 0ls2tyn 11 0 8 0 Poznań 10 0 9 0 Toruń 11 0 9 0 &> Wrocław 12 u 10 " Warszawa 12° 9 0 4T Karpacz 10" 8 u Ustrzyki Dolne 10° 10° Zakopane 8 u 5 ° JfclO cm ^Ocm 10c Pierwsza dama polskiego jazzu wróciła z koncertami Małgorzata Klimczak Pomorze Ewa Bem, znakomita wokalistka jazzowa i popowa, wystąpi w szczecińskiej filharmonii z kwartetem Andrzeja Jagodzińskiego. Ewa Bem należy do grona najwybitniejszych polskich piosenkarek, a w środowisku jazzowym uważana jest za pierwszą damę polskiego jazzu. Swą wielką karierę rozpoczęła od zespołu Bemibek, formacji wyjątkowej na ówczesne czasy na polskim rynku muzycznym. Współpracowała z największymi indywidualnościami polskiej sceny jazzowej takimi jak m.in. Wojciech Karolak, Zbyszek Namysłowski, Jan „Ptaszyn" Wróblewski, Marek Bliziński i Henryk Miśkiewicz. W 2000 r. świętowała 30-le-cie pracy artystycznej występem z kompilacją swoich największych hitów na 37. KFPP w Opolu. Rok później wydała ■SB* M album „Mówię tak, myślę nie", za który otrzymała Fryderyka w kategorii Album roku - pop, ponadto odebrała statuetkę dla wokalistki roku. W 2007 r. wydała album „Kakadu", za który rok później odebrała status złotej płyty. W 2008 r. otrzymała Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis". W 2015 r. wzięła udział w nagraniu albumu Albo Inaczej, na którym wykonała hip-hopowy utwór zespołu Stare Miasto „Minuty" w jazzowej aranżacji. Obecnie po kilku latach przerwy Ewa Bem powróciła ze wspaniałymi koncertami z towarzyszeniem Kwartetu Andrzeja Jagodzińskiego, znakomitego pianisty, kompozytora i aranżera, z którym współpracuje od 1987roku. Z Ewą Bem wystąpią: Andrzej Jagodziński - fortepian, Robert Majewski - trąbka, Adam Cegielski - kontrabas, Czesław „Mały" Bartkowski - perkusja. Muzyków usłyszymy dziś, 25 kwietnia, w filharmonii w Szczecinie o godz. 19. Bilety są w cenie 130-160 zł. ©@ EWA BEM A A X "if Ewa Bem jest uznawana za jedną z najpopularniejszych wokalistek jazzowych w Polsce Co wolno twórcom w świecie sztuki? Małgorzata Klimczak Pomorze TRAFO Trafostacja Sztuki w Szczecinie i Akademia Sztuki w Szczecinie zapraszają na wykład Jadwigi Sawickiej pt. Co może ar-tyst(k)a? Relacje z rzeczywistością. Jadwiga Sawicka tworzy obrazy, fotografie, obiekty i insta-lacje tekstowe, również w przestrzeni publicznej. Jest też kuratorką wystaw. Od końca lat 90. XX w. charakterystyczną cechą jej malarstwa jest specyficzne użycie języka, polegające na umieszczaniu w obrazach pojedynczych słów lub znanych klisz językowych. Sawicka jest laureatką Nagrody im. Jana Cybisa w 2013 roku i Nagrody im. Katarzyny Kobro w 2017 roku. Jej prace są w zbiorach muzealnych i znaczących galerii m.in. Zachęty Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie, Galerii Sztuki XX i XXI wieku, w Muzeum Narodowym w Krakowie, Muzeum Sztuld w Łodzi, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie. Mieszka w Przemyślu, pracuje w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego. Wydarzenie, realizowane w ramach cyklu Wykłady Mistrzowskie w TRAFO, odbędzie się jutro, w środę 26 kwietnia 0 godz. 18. Wykłady prowadzone są przez wybitne artystki 1 artystów, kuratorki i kuratorów wystaw, krytyczki i krytyków. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 SPORT 15 TENIS. ROZPOCZĄŁ SIĘ 55. TYDZIEŃ, W KTÓRYM IGA ŚWIĄTEK PRZEWODZI RANKINGOWI WTA Stuttgart zdobyty. Teraz Madryt! Łukasz Konstanty redakcja@polskapress.pl Dzięki triumfowi w Niemczech nasza tenisistka utrzymała dotychczasowy dorobek punktowy (8975) oraz przewagę nad drugą Aryną Sabalenką. Białorusinka, która była finałową rywalką naszej tenisistki, w niemieckim turnieju nie zyskała, ale też nie straciła - udało jej się bowiem powtórzyć wyczyn sprzed roku. Sukces Igi w niemieckim turnieju to także kolejny zastrzyk gotówki - dla triumfatorki przeznaczono bowiem 120150 dolarów. Inną nagrodą przeznaczoną dla najlepszej był z kolei samochód Porsche Taycan. Już wiadomo, że Polka pozostanie na szczycie klasyfikacji przez trzy kolejne tygodnie. Będzie więc przewodzić stawce przez co najmniej 59 tygodni. Tylko jedenaścietenisistekmoże pochwalić się dłuższym okresem spędzonym na pierwszym miej -scu. Powyższaklasyfikaęja obej- muje łączną sumę czasu, w jakim poszczególne zawodniczki plasowały się na pierwszej pozycji. Jeśli weźmiemy pod uwagę jedynie liczbę tygodni z rzędu (bez przerw), Iga zajmuje obecnie 16. lokatę, na pewno jednak w najbliższym czasie awansuje, bowiem jedna z dwóch serii Se-reny Williams wynosi 57tygodni. Wiele wskazuje na to, że Świątekpozostanie numerem jeden nie tylko przez kilka najbliższych tygodni, ale co najmniej do zakończenia wielkoszlemo-wego turnieju French Open, a więc niemal do połowy czerwca. Jaki wynik w Madrycie zapewni jej kolejne tygodnie na czele rankingu? W ubiegłym roku Polka nie wzięła udziału w zmaganiach w stolicy Hiszpanii. Jako powód rezygnacji podano wówczas lekki uraz ramienia. Tenisistka wróciła na kort po dwutygodniowej przerwie, a potem zwyciężyła w Rzymie. W pierwszym turnieju może więc jedynie zyskać, w drugim bronić będzie uzyskanych przed rokiem 900 punktów. Sabalenka z kolei dwa- Wspomniany wynik pozwoliłby Polce prawdopodobnie na utrzymanie pierwszej lokaty także w kolejnych tygodniach, a więc aż do zakończenia wiel-koszlemowego turnieju French Open przy założeniu, że Aryna nie weźmie udziału w żadnych zawodach zaplanowanych tydzień przed rywalizacją w Paryżu. Zmagania w Madrycie Polka rozpocznie od drugiej rundy, w której zmierzy się z Emmą Ra-ducanu lub jedną z zawodniczek przebijających się przez kwalifikacje. Z kolei w ćwierćfinale jedną z potencjalnych przeciwniczek Polki jest Jelena Rybakina. 0 sukces w Hiszpanii nie będzie więc łatwo. Pierwsze spotkanie liderka światowego rankingu rozegra najprawdopodobniej w piątek. W Madrycie, także od drugiej rundy, rywalizować będzie też Magda Linette. Na początek zajmującą 19. miejsce w klasyfikacji tenisistkę czeka rywalizacja z zajmującą 119. lokatę Hiszpanką Mariną Bassols Riberą lub jedną z kwalifikantek. Gole Polaków w Holandii. Lewandowski czeka Piotr Rzepecki redakcja@polskapress.pl W ten weekend popis dali Jakub Kamiński i Sebastian Szymański. Zaimponowali także Polacy grający za oceanem. Kolejnypopis dał Sebastian Szymański. 23-latek w meczu z Utrechtem (3:1) otworzył wynik i było to jego 10. trafienie w tym sezonie, licząc wszystkie rozgrywki. Jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Do Fey-enoordu jest bowiem wypożyczony do końca sezonu z rosyjskiego Dynamo Moskwa. Do Rosji nie wróci, więc najpewniej będzie rozglądał się zanowymklubem, do którego przeniesie się po zakończeniu tego sezonu. Niezły weekend zaliczył Jakub Kamiński. Skrzydłowy Wol-fsburga, który do Niemiec przeniósł się z Lecha Poznań na początku tego sezonu, zdobył gola na 2:0 w meczu przeciwko Bochum (5:1). 20-latek trzeci raz w tym sezonie wpisał się na listę strzelców. W drużynie rywali zabrakło pomocnika reprezentacji Polski, Jacka Góralskiego. Z pewnością miło tego weekendu nie będzie wspominać Jan Bednarek. Obrońca w meczu z Arsenałem ucierpiał w koń- Szymański jest wypożyczony do Holandii z Dynamo Moskwa, gdzie na pewno nie wróci cówce pierwszej połowy w starciu z Gabrielem Martinellim, w efekcie czego doznał urazu, który uniemożliwił mu kontynuowanie gry. Jego Southamp-ton było bliskie sprawienia sensacji - do 88. minuty prowadziło z „Kanonierami" 3:1, ale ostatecznie zremisowało 3:3. Jego klub zamyka ligową tabelę i traci 4 punkty do bezpiecznej lokaty. Będący w kadrze meczowej Jakub Kiwior obejrzał całe zawody z ławki. Dotąd obrońca zagrał 3 mecze w koszulce „Kano- nierow O udanym weekendzie nie może mówić Robert Lewandowski. Barca Polaka co prawda wygrała z Atletico Madryt 1:0, ale Polak był jednym z najsłabszych piłkarzy Dumy Katalonii. Kwadrans przed końcem znalazł się w znakomitej sytuaq'i, ale zamiast dogrywać lepiej ustawionemu Raphinhi, zdecydował się na strzał i uderzył obok słupka. Kapitan reprezentacji Polski od czterech meczów nie może wpisać się na listę strzelców. Jego Barca jest liderem hiszpańskiej ligi i pewnym krokiem zmierza po upragnione mistrzostwo. W hicie włoskiej ekstraklasy między Juventusem a Napoli zagrali Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik (obaj Juventus) oraz Piotr Zieliński (Napoli). Szczęsny, niestety, przepuścił piłkę między nogami po strzale Giacomo Raspado-riego w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, przez co Juve przegrał mecz. Włoscy dziennikarze jednak „kozła ofiarnego" porażki znaleźli w drugim Polaku ze „Starej Damy", Miliku, któremu zarzucili zatrważającą nieskuteczność - Arek opuścił boisko w 90. minucie, zmieniony przez Serba Dusana Vlahovicia. Zieliński natomiast wszedł na plac gry dopiero w 68. minucie, zmieniając Francuza Tan-guya Ndombele. Drugi z Polaków reprezentujący barwy klubu z południa Włoch, Bartosz Bereszyński nie podniósł się z ławki rezerwowych. Napoli Zielińskiego i Bereszyńskiego otwiera tabelę Serie A z 78 punktami na koncie i z aż 17 oczkami przewagi nad drugim Lazio. Powody do zadowolenia mają Polacy grający za oceanem. Mowa o dwójce z Charlotte FC -Karolu Świderskim i Kamilu Jóźwiaku. Ten pierwszy zanotował trafienie na wagę trzech punktów w ligowym meczu z Columbus Crew (1:0), a podawał mu Kamil Jóźwiak. Zaimponował także Mateusz Klich. Pomocnik, który kilka miesięcy temu trafił do Stanów z angielskiego Leeds, zanotował asystę w meczu z Orlando City (3:1). Pomocnik D.C. United łącznie ma na koncie 1 bramkę i 4 ostatnie podania. 32-latek liczy na powołanie na czerwcowe mecze reprezentacji Polski. We Francji Przemysław Frankowski grał niemalże całe spotkanie przeciwko Monaco (3:0). Lens cały czas pozostaje w grze o zajęcie miejsca premiowanego grą w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów. W końcówce meczu na murawie zameldowali się dwaj pozostali Polacy, a więc pomocnik Łukasz Poręba i napastnik Adam Buksa. Dla atakującego był to powrót po ponad półrocznej przerwie. Ostatni raz wystąpił przeciwko Lille (1:0) na początku października. Stracił wiele meczów w klubie i reprezentacji. Przede wszystkim ominął go katarski mundial. ©® Wiele wskazuje na to, że Świątek pozostanie numerem jeden nie tylko przez kilka najbliższych tygodni, ale co najmniej do zakończenia wielkoszlemowego French Open naście miesięcy temu w Madrycie odpadła już w pierwszej rundzie, zaś we Włoszech dotarła do półfinału. Zyskała wówczas łącznie 360 punktów. Jeśli założymy, że Białorusinka wygra obydwa turnieje, powiększy swój dorobek o 1540 oczek. Jeśli z kolei Iga odpadałaby za każdym razem już po pierwszym meczu, straciłaby 880 punktów. Aby więc już w najbliższych zawodach zapewnić sobie pozycję liderki także w notowaniu, które ukaże się 22 maja, nasza tenisistka musi dotrzeć co najmniej do półfinału lub liczyć na to, że triumfatorką zmagań w Hiszpanii nie okaże się aktualna wiceliderka klasyfikacji. 16 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 25.04.2023 PIŁKA NOŻNA PIŁKA NOŻNA SPORT www.sportowy24.pl Prężyli mięśnie w słupskiej filharmonii W sali widowiskowej Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica w Słupsku odbyły się XXXVI Ogólnopolskie Zawody w Kulturystyce i Fitness. Słupskie zawody w kulturystyce zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem z uwagi na okazałe puchary, nagrody i dużą liczbę uczestników. W tegorocznych 36. zawodach frekwencja była nieco mniejsza. - Jak co roku impreza jest piękna, ale zawodnicy nie dopisali tym razem. Wszystko przez to, że przygotowują się do Mistrzostw Europy. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolony,bo poziomzawodówbył bardzo wysoki - mówił Bogdan Kaszuba, prezes Pomorskiego Związku Kulturystyki i Fitness. Wyniki: kulturystyka mężczyzn OPEN: 1 miejsce Piotr Osowski (Stowarzyszenie Vio-letta Bydgoszcz). Kulturystyka weteranów OPEN: l miejsce Radosław Dykowski (Stowarzysze- nie Violetta Bydgoszcz). Kulturystyka klasyczna mężczyzn OPEN: l miejsce Piotr Osowski (Stowarzyszenie Violetta Bydgoszcz). Bikini kobiet OPEN: l miejsce WioletaMatczak(Stowa-rzyszenie Violetta Bydgoszcz). Fitness plażowe mężczyzn OPEN: l miejsce Marcin Resz-kowski (Stowarzyszenie Violetta Bydgoszcz). Classic physiąue OPEN: l miejsce: Classic physiąue OPEN. Od bardzo wielu lat Bogdan Kaszuba (prezes Pomorskiego Związku Kulturystyki i Fitness, sędzia klasy międzynarodowej, trener Federacji Międzynarodowej EFBB) propaguje zdrowy styl życia poprzez ruch, jaki daje kulturystyka i fitness. W Ustce prowadzi ćwiczenia siłowe, korekcyjne i gimnastyczne oraz rehabilitację ruchową. To on jest organizatorem najdłużej trwających (w Polsce,anawetiwEuro-pie) zawodów kulturystycznych wgrodzie nad Słupią. Krzysztof Głowinkowski Najlepsze zawodniczki słupskiej imprezy z pucharami Lębork ma lidera I ligi TENIS STOŁOWY. PoltarexPogoń Lębork otwiera tabelę grupy północnej I ligi mężczyzn. na kolejkę przed końcem sezonu. Jak już informowaliśmy, Polta-rex Pogoń odniosła w 19. kolejce wyjazdowe zwycięstwo 8:2 nad Energą Morfinami II Ostróda. Dzięki temu nie tylko awansowała na fotel lidera, ale zapewniła sobie również - razem z ZKS II Zielona Góra - udział wbarażach o awans do Superligi. W ostatniej kolejce (6.5) lębor-czanie podejmą OSSM Gdańsk. Pozostałe wyniki 19. kolejki: Darz Bór - OSSM Gdańsk 8:2, Jawa Catering Gorzovia - Dekorglass II 8:2, Energa Morliny I - AZS AWFiS Balta II 7:3, Kamix ATS Małe Trójmiasto - ZKS II 4:6 (rozegrany awansem 19.2), Eneiga Manekin II - pauza. 1.Poltarex Pogoń Lębork 19 34 143-47 2.ZKS II Zielona Góra 19 33 130-60 3.Energa Morliny 1 Ostróda 19 31 136-54 4.Darz Bór Karnieszewice 19 28 109-81 5.JC Gorzovia Gorzów Wlkp. 19 21 101-89 6.AZ5 AWFiS Balta II Gdańsk 19 17 93-97 7.Dekorglass II Działdowo 19 17 82-108 8.Energa Manekin II Toruń 19 13 81-109 9.0SSM Gdańsk 19 10 79-111 10.Kamix ATS Małe Tr.Rumia 20 5 67-133 II.Energa Morliny II Ostróda 19 1 29-161 (jak) Kurs koordynatorów W celu wypełnienia właściwych wymogów kryterium przepisów licencyjnych dla klubów klasy okręgowej i niższych. Pomorski Związek Piłki Nożnej ogłasza nabór kandydatów na kurs koordynatorów służb klubowych. Zgłoszenia należy przesyłać mailowo (pomorski@zpn.pl) w terminie do dnia 7 maja. Przewidywany termin kursu to 13 lub 20 maja. Opłata za udział wynosi 120 zł. JAK Piłkarska Kadra Czeka Pomorskie Zrzeszenie LZS zaprasza do udziału w wojewódzkim finale turnieju pn. Piłkarska Kadra Czeka l_ZS. Turniej rozegrany zostanie w kategorii chłopców z rocznika 2008 i młodszych. Uczestniczyć mogą drużyny ze szkół mieszczących się na terenach wiejskich i małych miast. Termin zapisów to 24 maja. Turniej zostanie rozegrany 31 maja w Osicach. Więcej informacji pod numerem 509-655-481. JAK (jak) Wyszarpana wygrana Czarnych Michał Piątkowski michal.piatkowski@polskapress.pl KOSZYKÓWKA. Słupszczanie mimo ogromnych kłopotów w czasie meczu, wygrali bardzo ważne spotkanie z bydgoską Astorią82:78. GRUPA SIERLECCY CZARNI SŁUPSK -ENEA ABRAMCZYK ASTORIA BYDGOSZCZ 82:78(19:25,15:13,20-22,28:18) Czarni: Bartosz Jankowski 15, Billy lvey 19, Jakub Musiał 14, Mikołaj Witliński 1, David Dileo 18, Shavon Coleman 4, De'quon Lake 0, Paweł Leończyk2, Jakub Schenk 9. Astoria: Benjamin Simons 17, Igor Wadowski 8, Paulius Petrilevicius 4, Myke Henry 18, Mike Smith 2, Daniel Szymkiewicz 22, Nathan Cayo 2, Aleksander Lewandowski 0, Łukasz Frąckiewicz 5. Spotkanie minimalnie lepiej zaczęło się dla słupszczan. Do kosza trafiali Jakub Schenk oraz Bartosz Jankowski i to nasi koszykarze byli na kilkopunkto-wym prowadzeniu. Goście jednak bardzo szybko odpowiedzieli. Trudne rzuty trafiał Myke Henry - i to popularna Asta wyszła na prowadzenie. Za trzy w ostatniej akcji tej części spotkania trafił jescze Igor Wadowski i to goście wygrywali 25 do 19. skisa weszła serią 10:0 i po rzutach Iveya wychodziła na prowadzenie! Teraz to przyjezdni musieli gonić wynik. Musiał oraz DiLeo ciągle utrzymywali jednak przewagę słupszczan. W ważnym momencie trójkę dołożył Ivey, a Grupa Sierleccy Czarni zwyciężyli ostatecznie 82:78. Brae Ivey był najlepszym strzelcem gospodarzy - zdobył 19 punktów i 5 zbiórek. Daniel Szymkiewicz zdobył dla gości 22 punkty i 6 zbiórek. W innym niedzielnym meczu 28. kolejki Trefl Sopot przegrał z Anwilem Włocławek 73:81 (22:14,17:25,15:21,19:21). I.Sląsk Wrocław 28 49 2381-2201 Jakub Schenk trafiał na początku spotkania Czarni starali się przyspieszyć, grać zespołowo, jednak na każdą udaną akcję gospodarzy, bydgoszczanie również skutecznie odpowiadali. Dobry okres gry miał Bartosz Jankowski, który niemal w pojedynkę zmniejszył straty Czarnych do jednego oczka. Ben Simons i Łukasz Frąckiewicz rzutami wolnymi pod koniec drugiej kwarty gry ustalili wynik po pierwszej połowie na 34:38. Z dużym animuszem po przerwie na parkiet wrócili koszykarze z Bydgoszczy. Goście szybko trafili dwie trójki, kolejne dwa oczka do swojego dorobku dołożył Henry i Czarni przegrywali już różnicą 11 punktów. Słupscy zawodnicy otrząsnęli się i starali się jak najszybciej dogonić rywala. Po 30 minutach gry przegrywali jednak54:60. W kolejną część meczu ekipa trenera Mantasa Cesnau- 2.King Szczecin 28 48 2411-2286 3.Legia Warszawa 28 47 2362-2252 4.BM Stal Ostrów Wlkp. 28 46 2406-2253 5.Trefl Sopot 28 45 2322-2248 6.PGE Spójnia Stargard 28 45 2328-2277 7. Anwil Włocławek 28 44 2336-2221 8.Gr.Sierleccy Czarni Słupsk 28 44 2178-2077 9.Enea Zastał Zielona Góra 28 44 2413-2350 lO.Suzuki Arka Gdynia 28 39 2285-2373 ll.RawIplug Sokół Łańcut 28 38 2137-2240 12.MKS Dąbrowa Górniaa 28 38 2363-2485 B.Polski Cukier Start Lublin 28 37 2217-2361 14.Tauron GTK Gliwice 28 37 2204-2356 IS.EneaAstoriaBydgosza 28 36 2359-2544 16.Twarde Pierniki Toruń 28 35 2261-2439 (wsp. jak) (wsp. jak) Weekend na boiskach piłkarskich regionu PIŁKA NOŻNA. Kolejne mecze rozgrywały w miniony weekend piłkarskie Klasy A i B. W niedzielę dokończono też kolejkę słupskiej Klasy Okręgowej. SŁUPSKA OKRĘGÓWKA Do sporej niespodzianki doszło w niedzielnym meczu 25. kolejki w Debrznie. Drugi w tabeli MKS został rozbity przez Piasta Człuchów aż 6:0. Wszystkie gola dla Piasta padły w drugiej połowie, w ciągu zaledwie 25 minut! W drugim meczu, punktami podzieliły się Myśliwiec Tuchomie z Brdą Przechlewo. 25. kolejka: MKS Debrzno - Piast Głuchów 0:6, 8.Myśliwiec Tuchomie 23 41 54-34 lO.Sokół Szczypkowice 14 13 19-36 0:0, Błękitni Tychowo - Sokół Kuleszewo 3:2, 9.Pomorze Potęgowo 24 40 70-66 II.Barton Barcino 14 11 23-45 Start Łebień - KS Zaleskie 0:1, Rowokół Smoł- lO.Garbarnia Kępice 24 36 46-35 12.Dąb Kusowo* 14 4 12-81 dzino - Błękitni Główczyce 2:4, Victoria Słupsk ll.Unison Machowino 23 25 34-52 'wycofałsię po mndzie jesiennej pauza. 12.Skotawia Dębnica Kasz. 23 24 33-36 I.Błękitni Główczyce 11 28 38-12 B.Czarni Czarne 24 20 31-56 GRUPA 2. 2.Victoria Słupsk 10 21 25-26 14.Brda Przechlewo 24 17 37-85 14 kolejka: Lider Rychnowy - Victoria Dąb- 3.Błękitni Tychowo 11 19 26-24 15.KS Włynkówko . 24 14 25-81 rówka 9:3, LKS Łebunia - Magie Niezabyszewo 4.Start Łebień 11 19 21-21 16.Leśnik Cewice 23 14 24-66 1:0, Urania Udorpie - Zenit Redkowice 4:4, Ka- 5.Szansa Siemianice 11 16 19-12 17.GTS Czarna Dąbrówka 24 9 27-103 szubia II Studzienice - Orkan Gostkowo 1:3, 6.KS Zaleskie 11 14 21-21 Granit Koczała - Grom Nakla 0:2, Zawisza Bo- 7.Start Łeba 11 11 24-29 KLASA A rzytuchom - Błękitni Motarzyno 0:4. 8. Rowokół Smołdzino 10 10 19-23 GRUPAI. I.Błękitni Motarzyno 14 32 34-13 9.Sokół Kuleszewo 10 0 13-38 8.Myśliwiec Tuchomie 23 41 54-34 lO.Sokół Szczypkowice 14 13 19-36 0:0, Błękitni Tychowo - Sokół Kuleszewo 3:2, 2.0rkan Gostkowo 14 kolejka: Wybrzeże Objazda - Barton Barcino 6:0, KS Damnica - Echo Biesowice 5:0, Diament Trzebielino - Stal Jezierzyce 5:1, Polonez Bobrowniki - Słupia Kobylnica 1:2, Sokół Szczypkowice - Granit Kończewo 1:2, Dąb Kuso-wo-Lew Lębork 0:3 (vo). 2.0rkan Gostkowo 14 27 39-26 Myśliwiec Tuchomie - Brda Przechlewo 2:2. l.KS Damnica 14 34 43-11 M Pkt Bramki 2.Polonez Bobrowniki 14 33 48-13 I.Start Miastko 24 52 69-30 3.Granit Kończewo 14 26 40-28 2.MKS Debrzno 23 50 82-54 4.Wybrzeże Objazda 14 25 41-31 3.Sokół Wyczechy 23 49 83-34 5.Słupia Kobylnica 14 25 39-30 4.Gryf II Słupsk 24 47' 83-38 6. Echo Biesowice 14 21 35-29 5.Piast Człuchów 24 47 64-30 7.Diament Trzebielino 14 19 40-29 6.Dolina Sper. Niepoględzie 23 46 58-33 8!ew Lębork 14 19 27-33 ZKaszubia Studzienice 23 42 52-38 9.Stal Jezierzyce 14 15 30-31 KLASA B GRUPA1. 11 kolejka: Start Łeba - Szansa Siemianice KLASA B GRUPA1. 11 kolejka: Start Łeba - Szansa Siemianice 3.LKS Łebunia 14 27 31-20 4.Grom Nakla 14 26 19-15 5.Lider Rychnowy 14 26 45-26 6.Zawisza Borzytuchom 14 22 35-25 ZKaszubia II Studzienice 14 19 30-22 8.Granit Koczała 14 19 23-29 9.Zenit Redkowice 14 16 17-36 lO.Urania Udorpie 14 14 22-29 II.Magic Niezabyszewo 14 5 15-36 12.Victoria Dąbrówka 14 5 21-54 14 27 39-26 2.Sparta Konarzyny 3.Słupia Sulęczyno 4.Lipniczanka Lipnica 5.KS Bytów GRUPAI 9. kolejka: KS Bytów - WKS Nożyno 10.0, Spar-ta Konarzyny - Skotawa Budowo 1:0. Baza 44 Siemirowice - GKS Kołczygłowy 2:2, Słupia Sulęczyno - Lipniczanka Lipnica 0:4. I.Skotawa Budowo 9 21 17-5 2.Sparta Konarzyny 9 19 3.Słupia Sulęczyno 9 18 4.Lipniczanka Lipnica 9 15 26-14 32-19 23-9 5.KS Bytów 9 11 6.GKS Kołczygłowy 9 8 7.Baza 44 Siemirowice 9 8 8.WKS Nożyno 9 3 20-17 18-20 10-23 8-47 (jak)