ORZA Rusza nowy program MON. Nauka rzutu granatem do skutku i ostra amunicja zamiast gazowej. Do tego koszary przez dwa tygodnie, mundur zamiast cywilnych ubrań i przysięga... str.2 GWIAZOA MllłlMt (iRIIJ JłK0IHHH7M H0IK1ZIS MAJÓWM • Temat weekendu Niech ta majówka będzie dla nas dobrym czasem. Róbmy to, na co mamy ochotę. Wycieczka rowerowa? Czemu nie! Spływ kajakowy? Jak najbardziej! Ale jeśli zapragniemy poleżeć na trawie i popatrzeć w niebo, zróbmy to str. 5 • Poradnik: Mandat za grilla? Tak, kwota może być spora, jeśli dopuścimy się czynu w nieodpowiednim miejscu. Uwielbiamy kiełbasę i steki z rusztu,. Warto jednak wiedzieć, że nie zawsze ta przyjemność jest zgodna z prawem str. 7 wr ■ Przepiękna zorza HHfife I Wf nad Bałtykiem HE B i B IB I widziana z plaży I Is S i® "'ii w Czołpinie str. 14 Festiwal dla każdego: SALWA wystrzeli 3 maja na bulwarach nad Słupią str. 15 Nr ISSN 0137-9526 Nrindeksu 348-570 Sobota-poniedziałek 29.04-1.05.2023 Nr 100 (4952) Nakład: 7.520 egz. www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) REGION TO JUZ NIE JEST ZABAWA W WOJSKO, ALE INTENSYWNE SZKOLENIE Z PRZEJŚCIEM DO REZERWY SPECJALISTYCZNY GABINET PROTEZOWANIA SŁUCHU o ©©(^EGCTOIM o Rok założenia 1989 APARATY SŁUCHOWE Wysoka jakość światowego producenta Słupsk, PL. DĄBROWSKIEGO 6 codz. wgodz. 8.00-16.00 Informacja tel. 59 840 24 35 OFERUJEMY: - profesjonalną obsługę - bezpłatne przymiarki aparatów - bezpłatne badania słuchu - serwis - najtańsze baterie / 12 zł UBEZPIECZENI - ZNIŻKA NFZ M 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 We wtorek w naszej gazecie Sportowy24 • Relacje z wydarzeń sportowych w regionie, kraju i ria świecie Zamów prenumeratę Głosu <5>94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Raz... Dwa... Trzy! Żołnierzem możesz zostać ty! Rusza nowy program MON Alek Radomski Region Nauka rzutu granatem do skutku i ostra amunicja zamiast gazowej. Do tego koszary przez dwa tygodnie, mundur zamiast cywilnych ubrań i przysięga. To już nie jest zabawa w wojsko, ale intensywne szkolenie z przejściem do rezerwy. Rusza program „Trenuj jak żołnierz". Kilka tysięcy osób liznęło żołnierskiego fachu w ramach otwarcia koszar na cywilów. Mowa o projekcie Ministerstwa Obrony Narodowej „Trenuj z wojskiem", gdzie prawie każdy po wcześniejszym zgłoszeniu mógł zobaczyć wybraną jednostkę wojskową od środka. W dresach, sportowych butach, ale z hełmem i kamizelce strzelano na wirtualnej strzelnicy, sprawdzano się na macie czy poznawano podstawy pierwszej pomocy medycznej. Nako-niec ośmiogodzinnego spotkania z armią była grochówka lub ognisko. Ten projekt wciąż jest realizowany, a jego trzecia edycja po raz kolejny odbędzie się miedzy innymi w 7- Brygadzie Obrony Wybrzeża już 3 czerwca. Idea jednak ewoluuje, a MON „Trenuj z wojskiem" rozszerza teraz o „Trenuj jak żołnierz". Różnice? Są spore i nie chodzi tu tylko o obowiązkową musztrę, ostrą amunicję i mundur wydany z magazynu. „Trenuj jak żołnierz" nie jest dla każdego. Choć pełnoletność i obywatelstwo polskie wciąż jest kluczowe, w tym przypadku trzeba mieć dobry stan zdrowia lub wojskową kategorię A. Co więcej, szkolenie, które składa się teraz z dwóch etapów, kończy się przysięgą, co oznacza, że jego uczestnicy stają się żołnierzami. - Którzy przechodzą do rezerwy pasywnej rezerwy -tłumaczy porucznik Irena Pa-czek-Krawczak, oficer prasowy 12. Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie. - Nie zostają żołnierzami zawodowymi, ale otwierają sobie ku temu drogę. Nauka składania i rozkładania broni oraz strzelanie na ostro... Tego będą uczyć się ochotnicy Szkolenia zaplanowano w 30 jednostkach w całej Polsce 16-dniowe szkolenie zakończy się wojskową przysięgą -to bilet do zawodowej kariery w wojsku 16 dni Szkolenie zaplanowano na 16 dni i podzielono je na dwa etapy Ten pierwszy to dwudniowe zapoznanie się z jednostką i z wojskiem. Drugi etap to już 14-dniowy intensywny kurs, po 10 godzin dziennie, który odbędzie się w wakacje. W 12. Brygadzie pierwszą odsłonę zaplanowano na weekend 13-14 maja, a szkolenie właściwe na 16-29 lipca. Plan szkoleniowy zakłada nabycie podstawowych umiejętności związanych z bezpie- czeństwem i obronnością. Mowa o posługiwaniu się bronią, postaw strzeleckich i strzelaniu na celność z ostrej amunicji. Będzie też survival i walka wręcz. - W programie bierze udział 30 jednostek w całym kraju - mówi kmdr ppor. Robert Biernaczyk z Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce, gdzie „Trenuj jak żołnierz" w tej jednostce zaplanowano na weekend 13-14 maja i 6-19 sierpnia. - Wszyscy realizujemy go według tego samego planu, ale mamy możliwość rozszerzenia zajęć. Nasze centrum ma świetnych specjalistów SERE, czyli spec przetrwania w terenie i to te zajęcia będziemy traktować szczególnie. Więcej czasu poświęcimy też na pewno na wychowanie fizyczne. Zapoznamy wszystkich uczestników ze specyfiką CSMW, prezentując całą bazę szkoleniową już w pierwszych dwóch dniach pobytu -tłumaczy. - Nie zabraknie też zajęć z wojskowej taktyki, której nie da się dogłębnie poznać w pół godziny - podkreśla por. Irena Paczek-Krawczak. - Dla porównania podczas „Trenuj z wojskiem" granatem ćwiczebnym rzuca się tylko raz. Podczas „Trenuj jak żołnierz" do skutku, czyli do opanowania tej umiejętności. Pod opieką wojska Szkolenie ma być mocno praktyczne, a jednostki wojskowe zapewnią wyżywienie, zakwaterowanie, wyposażenie i ubezpieczenie. Ministerstwo Obrony Narodowej zaznacza, że w założeniach projekt ma być otwarty, ochotniczy i nastawiony na dobre doświadczenia, gdzie najważniejszym celem jest szerokie przeszkolenie jak największej liczby osób i budowanie potencjału rezerw Wojska Polskiego. Nie powinno to dziwić, bo plany resortu zakładają 300-ty-sięczną armię, zbudowaną na sześciu głównych dywizjach, wliczając w to Wojska Obrony Terytorialnej i pozostałe jednostki WP. Dla porównania stan armii według danych z końcówki grudnia ubiegłego roku to 164 tys. żołnierzy. Każda z 30 jednostek wytypowanych projektu ma przeszkolić po 100 osób, co oznacza, że do końca wakacji rezerwę zasili niepełna brygada. Na czas 16-dniowego szkolenia pracodawca musi udzielić pracownikowi bezpłatnego urlopu. Nie może też tego odmówić. Dodatkowo każdemu szkolącemu przysługuje wynagrodzenie jako szeregowemu żołnierzowi rezerwy, ale za 14 dni spędzonych w koszarach i ćwiczeniach. To 130 złotych brutto za dzień służby. Na „Trenuj jak żołnierz" można zgłaszać się do wytypowanych jednostek bezpośrednio, choć najwygodniejsza forma to aplikacja na stronie internetowej https://trenuj-jakzolnierz.wp.mil.pl. Wystarczy wpisać swoje dane i wybrać jednostkę z listy. Na Pomorzu oprócz 12. Brygady Zmechanizowanej im. Józefa Hallera w Szczecinie i us-teckiego Centrum Szkolenia Marynarki wojennej jest to też Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie. Pierwszy etap treningu rozpocznie się w tej ostatniej jednostce w weekend 6-7 maja, natomiast szkolenie właściwe zostanie przeprowadzone między 6-19 sierpnia. Na ochotników czeka też 1. Batalion Zmechanizowany z Lęborka. W tym przypadku terminy to 13-14 maja i 16-29 lipca. ©® Katarzyna Warnke w życiu i na ekranie łączy seksapil z inteligencją str. e Sobota Poniedziałek, 29.04 1.05.2023 Może się zdarzyć i tak, że nie będziemy mieć ochoty ani na ruch, ani na spotkania z przyjaciółmi przy grillu, będziemy chcieli trochę świętego spokoju. Czemu nie! Sięgnijmy po książkę, której czytanie odkładaliśmy od miesięcy, pójdźmy do kina, teatru albo po prostu popatrzmy na chmury nad swoją głową str.. 5 Gdzie nie można rozpalać grilla pod groźbą kary? PORADNIK, str. 7 Nie tylko kiełbaski. Jak grillować warzywa? KUCHNIA, str. 8-9 Siejesz, sadzisz, a nic nie rośnie? Może popełniasz proste błędy DOM, str. 10 Madera. Zielona wyspa z niesamowitą roślinnością TURYSTYKA, str. II 4 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 Monika Kaczyńska WAKACJE TO STAN UMYSŁU Gwiazda WIERZĘIV ISTNIENIE MONOGAMICZNEGO ZWIĄZKU, IVKTÓRYM LUDZIE MOGĄ BYĆ SZCZĘŚLIWI / Dl, / MNIE OSOBIŚCIE ZDRAD/I ZWYKLE OZNACZ/I KONIEC RELACJI W tym roku dla wielu z nas weekend potrwa od soboty do środy - nawet d, którzy 2 maja muszą wrócdć na jeden dzień do obowiązków, i tak zyskają w ciągu tygodnia dodatkowe dwa dni wolne. Najlepszym sposobem na ich wykorzystanie jest przełączenie się w tryb wakacyjny. Jak to zrobić? Załatwić niezbędne zakupy nieco wcześniej i darować sobie zwyczajne, cotygodniowe obowiązki. Jeśli tym razem podłogi nie będą lśniły, a pranie parę dni poczeka - nic złego się nie stanie. W odzyskanym czasie można wybrać się na wycieczkę w okolicę, ale odświeżającym pomysłem jest zostanie turystą we własnym mieście. Pomocny będzie papierowy lub internetowy przewodnik turystyczny i... w drogę. Dla niejednego będzie to okazja, żeby odwiedzić muzea, w których się jeszcze nie było. (Nie wiedzieć czemu, te poza miejscem zamieszkania wydają się znacznie bardziej atrakcyjne. Do lokalnych, po ukończeniu szkoły, zaglądamy na ogół z dziećmi lub... wcale). Warto też jeszcze raz uważnie przyjrzeć się temu, czym własne miasto kusi przyjezdnych. Zabytkowe budynld, parki, pomniki mijane w drodze z pracy do domu stają się niemal niewidzialne. Poświęcając im chwilę, możemy ponownie odkryć ich piękno. Spacer szlakiem najmodniejszych kawiarni lub najdziwniejszych graffiti? Niespieszna przechadzka po dzielnicy, w której się od lat nie było? Możliwości są nieograniczone. Ci, którzy wolą domowe pielesze, także mogą porzucić codzienną rutynę i po prostu przyjemnie spędzać dni. Ważne, by działo się coś innego niż zwykle - czy będzie to oglądanie świtu i budzącego się miasta z własnego balkonu, robótka ręczna w nowej technice lub pierwsza lekcja jogi, kąpiel w pianie przy zapalonych świecach i akompaniamencie muzyki. Tak właśnie odpoczywamy: zwalniając się z codziennych konieczności, próbując nowych rzeczy, troszcząc się o swoje samopoczucie. Na tym polegają wakacje. Zmiana miejsca, choć czasem pomaga, nie jest wcale konieczna. Nieporadnik Tatusia GOLASY I BÓJ SIĘ BOGA A czy ja już pisałem o golasach? Nie? To w takim razie nie jest to odcinek dla pruderyjnych dorosłych. Oczy zakryć, pąs na twarze wciągnąć, ministra Czarnkaiopiekę socjalną wezwać. Bo wiecie: moje dzieci własne, od dorosłości jeszcze odległe, wiedzą już, że niemowląt nie znajduje się w kapuście. Chyba że się tam wcześniej zgubią. I słusznie zadająpytania, dlaczego na niektórych obrazach Adam i Ewa mają pępki... Ale znajoma nasza, co nie tylko nie jest bogobojna, ale nawet an-tybojna, zabiła nam ćwieka. Bo ona swoim dzieciom nie pokaże książeczki, dla dzieci, w której jedna z ilustracji przedstawia stado gołych dorosłych. Narysowanych. Przeprowadziliśmy więc test, bo nasze dzieci gołych dorosłych widziały nie raz, choćby w czasie nalotów dywanowych na łazienkę. I co? I nic. Spojrzeli na rysunek, orzekli: golasy i odmaszerowali. A potem poszliśmy do zoo. Gdzie małpy... wiecie, jak to małpy. Zaprzyjaźniały się. Stada dorosłych uciekły z krzykiem, zasłaniając pociechom oczy. Amoi? Tato, to proste. One sobie badająpupy. Albo robią małe małpki... Dumny byłem z edukacji moich dzieci. Aż w drodze powrotnej zadały mi przewrotne pytanie. Bo tym skąd się dzieci biorą w brzuchu mamy, to już wiedzą. Ale tato, jak stamtąd wyszedłem? Opowiedziałem. Synek w ogóle się nie przejął. Tato Katarzyna Warnke, aktorka Warto wiedzieć Nie wysypiasz się? Skutki mogą być bardzo poważne Niewysypianie sięizinęczenie to częste tematy spotkań. Licytujemy się, kto jest bardziej zmęczonyijakmało spaliśmy. Czy zastanawiamy się jednak nad skutkami niewyspania? Zmęczenie i problemy z koncentracją to te najbardziej odczuwalne niemal natychmiast po przebudzeniu. Niewysypianie się jest groźne dla naszego zdrowia - cierpią na tym nasz umysł i ciało. Długotrwały niedobór snu wpływa na cały organizm i znacznie ob-' niża jakość życia. Zbyta mała ilość snu w nocy zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci. Chroniczny brak snu może zakłócać wewnętrzne systemy naszego organizmu i powodować znaczne spustoszenie w organizmie. Krótszy sen to krótsze życie - tak wynika z badania „Whitehall n Study", przeprowadzonego przez brytyjskich naukowców. Osoby, które skróciły swój sen z siedmiu do pięciu lub mniej godzin na dobę, były niemal dwukrotnie częściej narażone na śmierć, szczególnie z powodu chorób układu krążenia. •Poznaj 7 skutków niewysy-pianiasię: 1. Zaburzenia hormonalne. Hormony i ich produkcja zależą od snu. Aby wyprodukować testosteron, potrzebujemy co najmniej 3 godzin nieprzerwanego snu. Budzenie się i niewysypianie się wpływa na produkcję tego hormonu. Oprócz snu do produkcji testosteronu ważny jest też ruch. 2. Spadek odporności. Podczas snu wytwarzane są przeciwciała i cytokiny, które zwalczają infekcje. Dodatkowo niektóre z cytokin pomagają w zasypianiu, co zwiększa wydajność układu odpornościowego w walce z bakteriami i wirusami. 3. Problemy z układem krążenia. Sen wpływa też na zdrowie naszego serca i naczyń krwionośnych, w tym na ciśnienie krwi, poziom cukru we krwi i stan za- Brak wystarczającej ilości snu może bardzo negatywnie rzutować na nasze zdrowie palny. Ludzie, którzy się nie wysypiają, są bardziej narażeni na choroby układu krążenia. Bezsenność może się wiązać ze zwiększonym ryzykiem zawału serca i udaru mózgu. 4. Mniejszy popęd seksualny. Mężczyźni i kobiety deklarują niższe libido i mniejsze zainteresowanie seksem - twierdzą specjaliści od snu. Mogą mieć na to wpływ senność, mało energii i zwiększone napięcie. 5. Problemy z centralnym układem nerwowym. Chroniczne niewysypianie się może zakłócić nasz sposób wysyłania i przetwarzania informacji. Kiedy śpimy, pomiędzy neuronami (komórkami nerwowymi) w mózgu tworzą się ścieżki, dzięki którym zapamiętujemy nowe informacje. Przez brak snu mózg jest wyczerpany, przez co nie może skutecznie pracować. Niewysypianie się powoduje też trudności z koncen-traq'ą i nauką nowych rzeczy. Sygnały wysyłaneprzez ciało także mogąbyćopóźnione,atozkolei zmniejsza koordynację - rośnie za to ryzyko wypadku. 6. Kolejnym negatywnym skutkiem niedoboru snu są nasze zdolności umysłowe i stan emocjonalny. Stajemy się zniecierpliwieni, mamy wahania nastroju, cierpi nasza kreatywność. Długotrwałe niewysypianie się może prowadzić do halucynacji słuchowych i wzrokowych. Osoby z chorobą afektywną dwubiegunową mogą mieć przez to zaburzenia nastroju. Niewysypianie się może prowadzić do zachowań impulsywnych, lęku, depresji, paranoi, myśli samobójczych. 7. Nadwaga i otyłość Niedobór snu - oprócz braku ruchu i nadmiernego jedzenia -jest kolejnym czynnikiem wpływającym na ryzyko wystąpienia nadwagi i otyłości. Sen wpływa na poziom dwóch hormonów, leptyny igreliny, które kontrolują uczucie głodu i sytości. Leptyna wysyła mózgowi informację, że jesteśmy już najedzeni. Niedobór snu powoduje, że mózg zmniejsza ilość leptyny, a podnosi grelinę, która pobudza apetyt. To może tłumaczyć nocne podjadanie. Niewysypianie się jest powodem uwalniania mniejszej ilości insuliny po jedzeniu, która pomaga obniżyć poziom cukru (glukozy) we krwi. Przez niedobór snu mamy niższą tolerancję na glukozę, co z kolei wiąże się z insuljnoopomością. Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 TEMAT WEEKENDU • 5 Psychologia Dorota Kowalska dorota.kowalska@polskapress.pl Przed nami majówka. W tym roku, przy odrobinie szczęścia możemy trochę poświęto-wać, wystarczy jeden dzień urlopu i mamy wolne od soboty do środy, więc całe pięć dni. Jeśli jednak 2 maja musimy pójść do pracy, to i tak przed nami przedłużony weekend. Więc zaczyna się planowanie: Co robić? Gdzie wyjechać? A może zostać w domu i po prostu poleniuchować? W końcu chodzi o to, aby wypocząć i w krótkim czasie zregenerować siły. I tu kluczową rzecz wyjaśnia psycholog Maria Rotkiel. - Inaczej planuje się urlop, kiedy człowiek jest potwornie zmęczony i chce po prostu odpocząć, a inaczej, kiedy jest jeszcze złakniony przygody. Ja na przykład nie jestem złakniona przygody, jestem złakniona tego, żeby nikt ode mnie niczego nie chciał i żeby w świętym spokoju posiedzieć w spokojnym miejscu. W ogóle temat urlopu to temat tego, na jakim etapie życia jesteśmy, jakie są nasze teraz potrzeby, co jest dla nas priorytetem, co nas stresuje, co męczy, a co relaksuje, to zmienne w naszym życiu - mówi Maria Rotkiel. Pełna zgoda, bo inaczej ten czas będzie chciała spędzić osoba, której potrzeba odrobinę ruchu, inaczej taka, która marzy o świętym spokoju, jeszcze inaczej rodzina z gromadką dzieci. Wszystko zależy od tego, jakie mamy potrzeby i dokładnie - na jakim etapie życia jesteśmy. Jeśli potrzeba nam ruchu i towarzystwa, możliwości jest sporo. - Weekendy są okazją do fajnego spędzania letniego czasu: można pójść na spacer, pojechać na rower, pójść z kocem do lasu, rozłożyć ten koc i zrobić piknik. Trzeba aranżować czas pod ładną pogodę w sposób, który kojarzy nam się z wypoczynkiem i wakacjami -radzi Maria Rotkiel. Właściwie w pobliżu każdego większego miasta lub miasteczka są miejsca, w które możemy zorganizować wycieczkę rowerową. Możemy zaplanować ją na cały dzień, określić miejsca, które chcemy zobaczyć, te, w których pójdziemy na posiłek i wreszcie te, w których trochę odpoczniemy. Trasa powinna być dostosowana do naszych sił i możliwości. Anna, 43 lata, mówi, że rowerowe rajdy to specjalność jej rodziny. - Mamy dwójkę dzieci i zawsze planujemy majówkę z dużym wyprzedzeniem. Na rowerach zwiedzamy okolicę, ale organizujemy też dłuższe wyjazdy - tłumaczy. Na czym polega planowanie? Wybierają region, w który chcieliby pojechać, sprawdzają, jakie są tak możliwości rowerowe, jak to określa, i ruszają. Przy okazji zamawiają też miejsca w hotelu, sprawdzają możliwości stołowania, próbują zorientować się w innych miejscowych atrakcjach. - Nie chodzi przecież o to, żeby cały czas pedałować. Przy każdej takiej dłuższej wycieczce sprawdzamy, czy w pobliżu jest coś ciekawego do zobaczenia: jakiś zamek, ciekawe muzeum, czy park rozrywki, żeby dzieciaki mogły poszaleć. Chodzi o to, aby z takiej wyprawy jak najwięcej „wyciągnąć" dla siebie - mówi. Można zorganizować wycieczkę, już nie rowerową, do innego miasta, krótki wypad nad morze, jezioro lub w góry. Zawsze sprawdzi się letnia eskapada do Torunia, Kazimierza, Olsztyna czy Lublina. Górskich szlaków też mamy pod dostatkiem. Jeśli jednak komuś przeszkadzają tłumy, może warto zamienić Tatry i Zakopane na chociażby Góry Sowie, to w końcu jedno z najciekawszych polskich górskich pasm, leżące między Wałbrzychem a Kłodzkiem na Dolnym Śląsku. Na turystów czeka tu szereg atrakcji związanych m.in. z tajemniczą przeszłością z okresu Ó wojny światowej i historią wydobycia węgla kamiennego w tej części kraju. Jest Beskid Śląski, Góry Świętokrzyskie, wreszcie Bieszczady, w których na pewno ciszej niż nad Morskim Okiem. Wojtek, 56 lat, razem z paczką znajomych od lat w majówkę organizuje spływ kajakowy. Wyprawa trwa trzy dni. - Nie wyobrażamy sobie innej majówki. Spotykamy się ze sobą stosunkowo rzadko, wszyscy jesteśmy zapracowani, więc ten spływ to doskonała okazja, żeby się spotkać i pogadać - tłumaczy. Płyną w ciągu dnia, wieczorami spędzają czas na biesiadach i pogawędkach. Posiłki przygotowują zarówno panie, jak panowie, wcześniej oczywiście rozdzielają między sobą zakupy. - To naprawdę się sprawdza. Co roku czekamy na majówkę. Oczywiście, czasami pogoda nie wypali, czasami skracamy nasze wyprawy, ale zawsze jest sporo śmiechu, dobrej zabawy, no i sporo ruchu - wzrusza ramionami Wojtek. - ' Jeśli jednak mamy mniej wolnego czasu i mniejsze możliwości finansowe, fajny będzie piknik w parku, lesie, ogrodzie. Zawsze sprawdzi się grill. Do Polski grill przyszedł wraz z demokracją, w latach 90. Na początku był głównie „kiełbasiany", powoli zaczyna się to jednak zmieniać. Wykazujemy coraz więcej inwencji i pomy- Niech ta majówka będzie dla nas dobrym czasem. Róbmy to, na co mamy ochotę. Wycieczka rowerowa? Czemu nie! Spływ kajakowy? Jak najbardziej! Ale jeśli zapragniemy poleżeć na trawie i popatrzeć w niebo, zróbmy to. Każdy regeneruje siły na swój sposób MAJÓWKA TO ŚWIETNY CZAS NA REGENERACJĘ SIŁ I ODPOCZYNEK % 1 Sięgnijmy po książkę, której czytanie odkładaliśmy od miesięcy, pójdźmy do kina, teatru. To też odpoczynek słowości. Co grillujemy? Właściwie wszystko, oprócz mięs, także ryby, warzywa, owoce, pieczywo. Przyrządzanie potraw z grilla stało się prawdziwą sztuką. Można się o tym przekonać, przeglądając chociażby dyskusje, jakie toczą się na forach internetowych. Iza, 34 lata, nauczycielka. Miłośniczka grillowania. Bez domu z ogródkiem i działki, za to z głową pełną pomysłów. - Zaczynamy grillować w maju, pierwszy raz na majówkę. Jeździmy ze znajomymi nad Narew, mamy tam swoje dwa miejsca, gdzie można legalnie rozłożyć grilla i posiedzieć - tłumaczy kobieta. Grill ze znajomymi jest o tyle prostszy, że każdy coś na niego przynosi. Królują zwłaszcza mięsa, ale pojawiają się także warzywa i owoce - dzieciaki ostatnio gril-lowały ananasa. - To taki niezobowiązujący sposób spędzania czasu wolnego, nikomu nie siedzimy w domu. Dzieciaki pobiegają, w lecie wykąpią się w Narwi. Pośmiejemy się, napijemy piwa, pogadamy. No i grillo-wane rzeczy są po prostu smaczne - opowiada. Ostatnio grillowali szparagi. Przepis jest prosty: trzeba je umyć, odłamać zdrewniałe łodygi. Niektórzy przed grillowa-niem warzyw gotują je w oso-lonej wodzie w specjalnym garnku do szparagów, ale to wcale nie jest konieczne, można je wrzucić na ruszt zupełnie świeże. Wcześniej trzeba też przygotować marynatę z kilku łyżek oliwy i sosu sojowego. Potem nadziewamy po kilka szparagów na patyczki do szaszłyków. Smarujemy warzywa przygotowaną marynatą. - Grillujemy szparagi na aluminiowych tackach jednorazowych. Posypujemy solą morską i doprawiamy pieprzem. Pieczemy po 5-8 minut na każdej ze stron. Pycha! - śmieje się Iza. Czasami rozkładają na trawie scrabble albo inne plan-szówki. Kto ma ochotę poczytać, bierze książkę i po prostu czyta. - Najważniejsze, to spędzić czas tak, jak ma się na to ochotę-mówiIza. Święte słowa. Bo może się zdarzyć i tak, że nie będziemy mieć ochoty ani na ruch, ani na spotkania z przyjaciółmi, będziemy chcieli trochę świętego spokoju. Czemu nie! Sięgnijmy po książkę, której czytanie odkładaliśmy od mie- sięcy, pójdźmy do kina, teatru albo po prostu posiedźmy w domu. Zróbmy sobie aromatyczną kąpiel, zamówmy wizytę u fryzjera - 2 maja zakłady fryzjerskie są otwarte, stwórzmy domowe Spa. Po prostu dajmy sobie szansę, aby zadbać o siebie. A jeśli zapragniemy odrobiny ruchu -zawsze możemy pójść na długi spacer i lody. Nicnierobienie też jest fajne. Naprawdę! 1 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę • i odbiorę, tel. 607 703 135. USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. , SPRZĄTANIE strychów, ygaraży, piwnic, wywóz starych 1 mebli oraz gruzu w big ' bagach, 607 703 135. 6 • GWIAZDA Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 Sylwetka W życiu i na ekranie łączy seksapil z inteligencją Karierę filmową zaczęła dopiero po czterdziestce. Przedtem była gwiazdą polskiego teatru awangardowego. Teraz rozstanie z mężem sprawi, że znów będzie musiała określić się na nowo CV Katarzyna Warnke Polska aktorka teatralna, kinowa i telewizyjna. Urodziła się w 1977 roku w Grudziądzu. Tam ukończyła liceum ogólnokształcące i cztery lata uczyła się w Teatrze Wizji i Ruchu. W 2002 roku ukończyła krakowską Akademię Teatralną. W latach 2002-2007 występowała w Starym Teatrze w Krakowie, w latach 2007-2014 była aktorką Teatru Rozmaitości w Warszawie, a w latach 2016-2017 - Teatru Studio w Warszawie. W 2015 roku rozpoczęła karierę filmową od występu w dramacie „W spirali". Potem oglądaliśmy ją w „Botok-sie", „Kobietach mafii" i „Pętli" Patryka Vegi. Mniejsze role zagrała w „Ach, śpij kochanie" i „Panu T". Przez sześć lat była żoną aktora Piotra Stramowskiego. Mają córkę Helenę (ur. w 2019 roku). Paweł Gzyl pawel.gzyl@polskapress.pl Przez długi czas uchodzili Iza wyjątkowo zgodną parę. Wspólnie zdecydowali śię wejść do świata celebrytów i wydawało się, że czują się wnim jak ryby w wodzie. To sprawiło, że ich kariery wskoczyły na wyższy pułap. Przypieczętowaniem tych wszystkich działań był ślub i założenie rodziny. Dlatego, kiedy pod koniec zeszłego roku obwieścili, że się rozstają, wszyscy byli zaskoczeni tą wiadomością. Zrobili to jednak z eleganckim stylu i unikają publicznego praniabrudów. - Mam wrażenie, że jestem postrzegana jako ofiara tej sytuacji. Chciałabym złożyć publicznie protest, ponieważ uważam, że za długo już patrzymy na rozwód jako na nieszczęście. Absolutnie jest co świętować, że przeżyliśmy ze sobą fantastyczny czas, mamy córkę. W tej chwili Piotr wszedł w nowy związek. Powiem tak: jeżeli ktoś chce mi sprawić przyjemność, mówiąc źle o nim czy o jego partnerce, to jest odwrotnie - mówi w „Dzień dobry TVN". Najważniejsza jest samodzielność Wychowała się ze starszym bratem w Grudziądzu. Artystyczne zacięcie zawdzięcza tacie. Byłpasjonatemfotografii, robił mnóstwo zdjęć i nawet urządził sobie w domu ciemnię. Kiedy jego córka dorastała, zabierał ją do kina, podsuwał ciekawe lektury, zachęcał do rozmów o sztuce. Mama z kolei odkryła przed nią świat muzyki, bo za młodu marzyła, aby zostać operową śpiewaczką, zrezygnowała jednak, by wybrać bardziej pewny zawód ekonomistki. - W liceum zakochałam się z wzajemnością w chłopaku, który uwielbiał spacery i wyprawy, przebywanie na łonie przyrody. Przeważnie więc spędzaliśmy czas nad Wisłą, spacerowaliśmy wzdłuż jej brzegu, rozpalaliśmy ogniska, opalaliśmy się naplaży, bawiliśmy z naszymi psami. Wybieraliśmy się na długie spacery po Lesie Rudnickim, pływaliśmy w jeziorze, robiąc sobie wyprawy na przykład z działkowej plaży w Mniszku na Plażę Miejską -wspomina w serwisie It Grudziądz. Uczuła się dobrze, choć nie była kujonką. Wyróżniała się uczniowską aktywnością, dla-tego w liceum została nawet wy- brana na przewodniczącą szkoły. Najcieplejszą relację miała z nauczycielem historii, który zaraził ją pasją do historii sztuki. Dlatego po maturze zdała właśnie na ten kierunek. Po drugim roku rzuciła jednak studia i zdała na krakowską akademię teatralną. To też nie był przypadek - bo już w liceum występowała w Grudziądzu w Teatrze Wizji i Ruchu. - Zawsze warto się uczyć. Również, jeśli chodzi o formy współpracy. Miałam szczęście spotkać niesamowitych artystów na swojej drodze, którzy od najwcześniejszych lat w szkole i teatrze uczyli mnie partnerstwa. Cenili postawę twórcy, anie odtwórcy. Takie podejście do pracy i zawodu zawdzięczam mojemu pierw- szemu mentorowi Krzysztofowi Globiszowi, genialnemu aktorowi. Nauczył mnie wielu rzeczy, ale najważniejszą z nich jest samodzielność - deklaruje w serwisie Enter The Room. Bilet do nowoczesności Kasia wyróżniała się na studiach pasją i talentem, nic więc dziwnego, że po ich zakończeniu z miejsca dostała etat w Starym Teatrze wKrakowie. Tam dawni wykładowcy stali sięjej kolegami z tej samej sceny. Miała również okazję pracować ze znakomitymi reżyserami. To oni sprawili, że nie wahała się podejmować ryzykownych artystycznie zadań: wystąpiła choćby w sied-miogodzinnym spektaklu „Fac-tory 2" KrystianaLupy. Idąc tym tropem przeniosła się do Warszawy, gdzie w Teatrze Rozmaitości stała się muzą Grzegorza Jarzyny - Można powiedzieć, że TR Warszawa to był mój bilet wstępu do nowoczesności. Zarówno twórcy, z którymi tam pracowałam, jak i publiczność tego teatru, tworzyli środowisko skoncentrowane na współczesności i ukierunkowane awangardowo. Wtedy też rozpoczęła się moja przygoda z festiwalami zagranicznymi i pracą za granicą - opowiada w „Gazecie Krakowskiej". Z czasem Kasia uświadomiła sobie, że wyeksploatowała awangardowe poszukiwania do granic możliwości i potrzebuje czegoś nowego. Postanowiła spróbować swych sił w kinie i telewizji. Zaczęła od serialu „Lekarze", a potem zabłysła w filmach Patryka Vegi - trudną emocjonalnie rolą w „Botoksie" i groteskowym występem w „Kobietachmafii". W międzyczasie świadomie wkroczyła do świata celebrytów, szokując odważnymi sesjami zdjęcio-wymiwkobiecychmagazynach. - Wszystko jestprzemyślane. Założyłam, że mój wizerunek będzie się kojarzyć ze zmysłowością, z kobiecością, feminizmem, niezależnością. Urodą i seksapi-lem rozumianymi jako narzędzia, a nie treść. Wydobycie i podkreślenie pewnych moich cech na potrzeby wizerunku miały też wpływ na mnie, osadziłam się w tym, ukształtowałam jako kobieta, już nie dziewczynka - deklaruje w „Elle". Plątanina uczuć Pierwszą wielką miłość Kasia przeżyła w liceum. Trwała aż dziewięć lat i skończył się, gdy wyjechała do Krakowa studiować aktorstwo. Kiedy pracowała w tamtejszym Starym Teatrze, wyszła za mąż za fotografa Krzysztofa Rawskiego. Parabyła ze sobą sześć lat. Co ciekawe aktorka nigdy w wywiadach nie opowiadała o tym związku - tak jakby go w ogóle nie było. I tym razem zakończył się on po jej kolejnej przeprowadzce - tym razem do Warszawy. Kiedy Kasia zaczęła filmową karierę, trafiła na casting do dramatu „W spirali". Tam poznała młodszego od siebie o dziesięć lat przystojniaka - Piotra Stramowskiego. Para aktorów zakochała się w sobie niemal od pierwszego wejrzenia. Oboje dostali role w filmie i musieli w nim zagrać... rozpadające się małżeństwo.KasiaiPiotrmusieli więc sobie poradzić z trudną plątaniną autentycznych i udawanych emocji. Ale udało się: zostali parą i rok później wzięli ślub na łące nad rzeką w gronie najbliższych przyjaciół. Z miejsca stali się ulubieńcami mediów: w popularnych magazynach posypały się wspólne wywiady i sesje, co szybko przełożyło się na ich rozpoznawalność. Za tym poszły aktorskie oferty, a szczególnie skorzystał na tym Piotr. Kasia urodziła trzy lata temu dziecko i poświęciła się macierzyństwu. Niestety: pod koniec zeszłego roku okazało się, że ich małżeństwo przechodzi do historii. - Wierzę w istnienie monoga-micznego związku, wktórymlu-dzie mogą być szczęśliwi i dla mnie osobiście zdrada zwykle oznacza koniec relacji. W każdym związku są jednak dwie osoby i jeśli jedna posuwa się do zdrady, to oznacza, że związek jest chory lub nieudany, a za to zawsze odpowiadają obie strony - mówi w Onecie. Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 PORADNIK • 7 Mandaty za grillowanie Gdzie nie można rozpalać grilla pod groźbą kary W W llosenna aura sprzyja M ■ /aktywności na ze-M /M / wnątrz. Coraz ■/ ■/ śmielej unosi W W się zapach W W dymu, co i oznacza, ze sezon gril- Iowy zaczyna się rozkrę- * cać. Gdy za oknem / słońce, wielu udaje się y [ / na łąkę, do parku lub do lasu, by na łonie natury rozpalić grilla. Także zbliżająca się majówka upłynie pod znakiem wrzucania na ruszt kiełbasy. Leniwi nie odchodzą za daleko, wybierająbalkon. Czy jednak wszędzie w Polsce można grillować? Choć wydaje się, że mały grill i kilka kiełbasek nie będą nikomu przeszkadzać, wrażenie to jest bardzo mylne. Oczywiście grillowanie w Polsce nie jest zabronione, ale trzeba zwracać uwagę na miejsce rozpalenia ognia, wiele z nich jest nielegalnych. Czasami takie biesiadowanie może wiązać się z zaśmiecaniem, zakłócaniem spokoju, spożywaniem alkoholu w miej -scu publicznym, spalaniem odpadów lub spowodowaniem zagrożenia pożarowego. W takich przypadkach mogą interweniować odpowiednie służby, a sprawcy wykroczeń muszą się liczyć z mandatami - czytamy na stronie Straży Miejskiej w Gdańsku. Grill w lesie. Musisz uważać, grożą mandaty Gorąca, przyrumieniona karkówka zjedzona wśród leśnych drzew? Brzmi magicznie, ale czar może szybko prysnąć, gdy okaże się, że grillujemy w nieodpowiednim miejscu. Na terenach leśnych i w odległości do 100 metrów od granicy nie można rozpalać ognia. Za stworzenie zagrożenia można dostaćmandat. Wyjątek \ stanowią specjalnie oznaczone i wskazane do tego miejsca, najczęściej są to polany biwakowe lub wydzielone strefy turystyczne. Za palenie ogniska lub używanie otwartego ognia w miejscu do tego nieprzeznaczonym można zapłacić mandat lub grzywnę od20 do5000 zł - przypomina Nadleśnictwo Krasiczyn. Grill w parku - czy jest dozwolony? Każdy z parków ma regulamin, warto więc sprawdzić, co określają przepisy. Najczęściej na dużych przestrzeniach za- rządcy wydzielają specjalne strefy z ławkami i miejscem do grillowania. Wybór miejsca niedozwolonego może się skończyć mandatem w wysokości500 złotych. Wypoczynek na balkonie. Czy można rozpalić tam grilla? Sytuacja mieszkańców bloków i kamienic jest podobna to mieszkańców domów. Ogólnokrajowe prawo nie zabrania rozpalania grilla na balkonie. Balkon jest bowiem elementem prywatnej posesji. A zgodnie z zasadą, że co nie jest zabronione, jest dozwolone -ogólnopolskie przepisy mówią, że za grillowanie na balkonie nie grozi żadna grzywna. Temat grillowania na balkonie to wśród mieszkańców budynków zawsze kwestia sporna. 0 ile jednym przeszkadza dym wlatujący przez okna do mieszkań, o tyle drudzy są wyrozumiali. Przepisów związanych z zasadami użytkowania balkonów najlepiej szukać w regulaminach spółdzielni i wspólnot, tam określone są porządM należące do lokatorów. Sytuacje sporne zgłaszane są administratorowi budynku. Co ważne, jeśli grillowanie jest dozwolone, to wciąż jednak nie może naruszać przepisów pożarowych i być uciążliwe dla innych mieszkańców. Za grilla na balkonie można jednak zostać ukaranym. Kiedy? Kary spodziewać się można za pozostawienie włączonego grilla bez uwagi, ale to też w przypadku, gdy doprowadzi w ten sposób do wypadku bądź zniszczenia. Kwestia grillowania na balkonach bloków i kamienic pozostawiona jest wgestii spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych, które w regulaminie funkcjonowania mogą zawrzeć zapisy dotyczące grillowania. Takiemu regulaminowi muszą się podporządkować mieszkańcy. Jeżeli urządzamy grilla, a unoszący się w powietrzu dym trafia na działkę bądź balkon sąsiada i w ten sposób szkodzi jego zdrowiu bądź zanieczyszcza powietrze, pokrzywdzony ma prawo do chodzićswoichrosz czeń na gruncie prawa cywilnego. Polskie prawo mówi o tzw. im-misji, czyli działaniu, które ktoś wykonuje na terenie swojej posesji, ale które jest jednocześnie odczuwalne przez sąsiada. Dotyczy to zarówno mieszkańców osiedli domków (szeregowych, bliźniaczych, jednorodzinnych), bloków z wielkiej płyty czy kamienic, jak i deweloperskich apartamentowców. Grill w miejscach publicznych W parkach, na polanach czy nad brzegami rzek - w całym kraju jest sporo miejsc publicznych, w których można legalnie grillować. Jeśli mamy wątpliwości, czy w danym miejscu publicznym można rozpalić grilla, na pewno możemy sprawdzić to w regulaminie danego miejsca. Ważne jednak, aby posprzątać po zakończeniu uczty, ponieważ za nieutrzymy-wanie porządku grozi grzywna w wysokości kilkuset złotych. Grillowanie jest kategorycznie zakazane w miejscach o wysokiej wartości zabytkowej i hi storycznej. Za rozpalenie grilla w zabronionym miejscu grozi kara grzywny nawet do 500 zł. Jednak nawet jeśli organizujemy grillawdozwolonym miejscu publicznym, i tak możemy narazić sięna kary. Staniesiętak, jeśli zapomnimy o przepisach dotyczących zachowania spokoju, ciszy nocnej oraz utrzymy- FOT. 123RF wania porządku czy spożywania alkoholu. Za picie napojów wyskokowych w miejscu publicznym możemy otrzymać mandat w wysokości 100 zł, zaś kara za zakłócanie porządku publicznego to nawet500 zł. Pamiętajmy, grilla i ognisk nie można rozpalać na plaży. Acozdziałkowcami? Inaczej sytuacja wygląda, gdy posiadamy własną posesję. Możemy na niej grillować bez przeszkód, o ile nie będziemy zakłócać spokoju sąsiadów. W większości użytkownicy grillarozpa-lają go w takim miejscu, że ani dym, ani zapachy nie przeszkadzają innym mieszkańcom. Wielu z nas czuje się na działce, jakusiebie. Owszem, jesteśmy u siebie, ogródek jest nasz, ale nie ominie nas przestrzeganie przepisów. Okazuje się, że właściciele posesji często nie zdają sobie sprawy, za co mogą otrzymać kary. Z kolei każdy ROD ma swój regulamin i to on określa, czy na działce możemy przywę-dzić sobie mięso. Jedną z kluczowych zasad jest współżycie społeczne, a więc jeśli dopuszcza się możliwość rozpalenia grilla, nie może to naruszać prawa do wypoczynku innych osób. Trzeba także wiedzieć, że na terenie działek zakazane jest palenie wszelkich odpadów i resztek roślinnych, a więc, gdy mamy możliwość grillowania zgodnie z regulaminem ROD, używamy do tego specjalnych rozpałek. Gdzie można rozpalić ognisko? Zamiast spędzania dnia przy grillu, wiele osób decyduje się rozpalić ognisko. Wieczory przy trzaskającym ogniu na długo zapadają w pamięć, a kiełbaski czy ziemniaki z ogniska nie mają sobie równych. Najważniejsze kwestie dotyczące palenia ogniska na działce lub w ogrodzie reguluje Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. Najbardziej istotne w zapisach jest zabezpieczenie paleniska oraz odległość od sąsiednich działek i materiałów palnych. Mandat za grilla? Tak, kwota może być spora, jeśli dopuścimy się czynu w nieodpowiednim miejscu. Rozpoczęła się wiosna, niedługo majówka, więc Polacy powoli zaczynają uprawiać narodowy sport - grillowanie. Uwielbiamy kiełbasę i steki z rusztu, spożywane zwłaszcza w gronie bliskich. Warto jednak wiedzieć, że nie zawsze ta przyjemność jest zgodna z prawem 8 • KUCHNIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 IV kuchni Nie każdy jest fanem pachnących dymem kiełbas i karkówek, świetną alternatywą są warzywa czy ryby, które dobrze zarumienione umilą niejeden weekend. A do tego sałatki Grill w wersji lekkiej i zdrowej? To możliwe! Pogoda z każdym dniem daje nadzieję na pełny rozkwit wiosny, a co za tym idzie, za chwilę coraz chętniej będziemy siadać w ogrodzie lub organizować rodzinnego grilla na działce. Na naszym ruszcie nie musi gościć monotonia. O ile smakosze mięsa postawią na porządnie przypieczone kiełbaski, o tyle weganie lub wegetarianie muszą posilić się innymi produktami. Co ważne, wszelkie bezmięsne dania mogą być dodatkiem do kiełbasy dla mięsożerców. Jedno nie wyklucza drugiego. Co powinno znaleźć się na bezmięsnym grillu? O ile wegetarianie skuszą się na warzywa lub sery, o tyle weganie wybiorą tylko te produkty, które nie są pochodzenia odzwierzęcego. Co ciekawe, forma przyrządzania potraw bez mięsa jest dobra dla każdego. Niezależnie od upodobań da się znaleźć i wrzucić na ruszt smakołyki, które zaspokoją głód i pogodzą miłośników różnych diet. PIECZONE ZIEMNIAKI PO SZWEDZKU £ i kg ziemniaków do piecze-§ nia, 200g masła, 2-3 ząbki 1 czosnku, ostry żółty ser. ° Przyprawy: 2 łyżeczki ziół 2 prowansalskich, 2 łyżeczki słodkiej papryki, 2 łyżeczki soli, szczypta ostrej papryki Wszystkie przyprawy utrzyj w moździerzu. Ziemniaki umyj, następnie ponacinąj bardzo gęsto (uważając, by całych ziemniaków nie prze-kroić na osobne części) i posyp przyprawami, tak by zioła dostały się do środka nacięć. Połowę masła roztop w rondelku razem z obranym i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Ziemniaki ułóż na folii aluminiowej, polej przygotowanym wcześniej tłuszczem z czosnkiem i zawiń dokładnie w folię. Piecz na grillu (lub w piekarniku) około godziny, często obracając. Przed podaniem rozwiń folię, połóż na każdym ziemniaku pozostałe masło i posyp tartym serem, który powinien się pod wpływem wysokiej temperatury nieco rozpuścić. PIECZARKI Z GRILLA 500 g pieczarek, 2 czerwone cebule, 2-3 ząbki czosnku, 50 g masła, Przyprawy: tymianek, sól, pieprz. Patyczki do szaszłyków Patyki do szaszłyków włóż na 20 minut do wody, by na-mokły. Pieczarki umyj, osusz, odetnij zbyt długie ogonki. Cebulę obierz, pokrój w ćwiartki i podziel na warstwy. Na patyczki nadziewaj na przemian pieczarki i kawałki cebuli. Masło roztop w rondelku i wymieszaj z obranym i posiekanym czosnkiem i listkami tymianku. Szaszłyki polej tak przygotowanym masłem i smaż na grillu, aż pieczarki staną się rumiane. Przed podaniem oprósz solą, pieprzem i świeżym tymiankiem. GRILLOWANY KOZI SEREK W CUKINII 1 cukinia (około 25 dag), 24 dag serka koziego, szczypta tłuczonego pieprzu, 100 ml oliwy, żurawina, 1 gałązka tymianku, świeża bagietka na grzanki, sznurek spożywczy lub wykałaczki Cukinię umyć, dokładnie osuszyć za pomocą papierowego ręcznika i pokroić wzdłuż w bardzo cienkie plastry. Kozi ser pokroić w jednakowej wielkości plastry, po około 2 dag każdy. Kawałki sera owinąć szczelnie wstążkami cukinii i przewiązać sznurkiem lub wykałaczkami. Opłukać tymianek i po-odrywać listki. Dokładnie wymieszać oliwę z tłuczonym pieprzem i tymiankiem. Tak przygotowaną marynatą posmarować ser w cukinii i rozłożyć na aluminiowych tackach do grillowania lekko skropionych oliwą. Grillować przez 5 minut z każdej strony. Podczas obracania należy uważać, aby ser nie wyciekł. Podawać z żurawiną i chrupiącymi grzankami. Przepis Janiny Czai SZASZŁYKI NA SŁODKO Z MALEŃKIMI PANCAKES Składniki na pancakes: 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, szczypta soli, 1 płaska łyżka cukru, 1 duże jajko,1 łyżka oleju, 100 ml mleka, 3/4 szklanki mąki pszennej. Dodatkowo: 3 duże dojrzałe banany, ok. 1 kg niedużych truskawek, ewentualnie 1 tabliczka mlecznej czekolady do polania szaszłyków, ewentualnie cukier puder do posypania Do miski wsypać proszek do pieczenia, sól, cukier, dodać jajko, olej, mleko i mąkę pszenną, dobrze wymieszać łyżką lub krótko zmiksować mikserem. Nanieprzywiera-jącej patelni smażyć malutkie pancakes (o średnicy 4 cm). Z tej porcji wychodzi ok. 42 sztuki. Banany pokroić w plastry. Truskawki umyć, osuszyć. Na patyki do szaszłyków nadziewać na przemianę pancakes, banan, truskawkę. Układać na tacce do grillowania, grillować kilka minut. Przepis Doroty Wójcickiej, autorki błoga „Daktyle w czekoladzie" r it;łJ Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 KUCHNIA • 9 IV kuchni ZIELONE SZPARAGI W BIAŁYM WINIE Dowolna ilość zielonych szparagów, w zależności od ilości gości (ok. 8-10 sztuk na porcję), chlust wytrawnego białego wina, trochę oliwy extravergine, l łyżka listków majeranku, l łyżka listków tymianku, pieprz Zacznij od odłamania zdrewniałych końcówek szparagów. Opłucz szparagi i dokładnie osusz. Ułóż pojedynczą warstwę szparagów na podwójnej warstwie folii, dodaj zioła, przyprawy i skrop szparagi oliwą. Zawiń brzegi folii i wlej trochę wina. Zawiń folię, tworząc płaski pakunek gotowy do ułożenia na grillu. Autorem przepisu jest Szymon Kubicki, pasjonat kulinariów, który razem z żoną prowadzi blog kulinarny „Facet i kuchnia". GRILLOWANE KREWETKI Z SOSEM około 20 krewetek, 2 limonki, 60 g Złotych owoców (miechunki peruwiańskiej) Bakal-land, 2 łyżki oliwy, 2 łyżki sosu teryaki, l ząbek czosnku, pęczek świeżej kolendry, sól i pieprz do smaku Do większego naczynia wlewamy oliwę i sok z limonki oraz posiekany czosnek. Następnie dodajemy Złote owoce, sól i pieprz do smaku, sos teryaki i posiekaną kolen-drę. Odstawiamy na ok. 30 minut, po tym czasie delikatnie blendujemy. Do gotowej marynaty dodajemy krewetki i odstawiamy na kilka godzin. Następnie krewetki nadziewamy na drewniane patyczki i grillujemy przez ok. 5 minut. Gotowe możemy dodatkowo skropić sokiem z limonki. SZASZŁYKI Z ŁOSOSIA ZE ŚLIWKĄ KALIFORNIJSKĄ 1/2 szklanki sosu sojowego, 1/4 szklanki mirinu - słodkie wino ryżowe, 1 łyżka miodu, 1 łyżka startego czosnku, 3 łyżki startego imbiru, 2 łyżki oleju sezamowego, 1/2 łyżki płatków chilli, lkgfiletówz łososia po-ciętychwi^ cm kostkę, 20 śliwek kalifornijskich, 10 patyczków do szaszłyków namoczonych w wodzie. Składniki na sos: 4 śliwki kalifornijskie, 2 łyżki masła orzechowego, 3 łyżki sosu sojowego, 1 łyżka octu ryżowego, 1/2 łyżeczki oleju sezamowego, 1/2 szklanki wody, 1 łyżka płatków chili Sos: wszystkie składniki sosu blendujemy. Marynata: Sos sojowy, mirin, imbir, czosnek, miód i olej sezamowy mieszamy w misce, aż miód się rozpuści. Umieszczamy łososia w marynacie i schładzamy minimum godzinę. Łososia 1 śliwki nadziewamy na patyczki bambusowe. Szaszłyki kładziemy na rozgrzanym i natłuszczonym grillu. Smażymy po 4 min z każdej strony smarując pozostałą marynatą. Serwujemy natychmiast. GRILLOWANE BAKŁAŻANY Z SOSEM POMIDOROWYM 2 duże bakłażany, 4 pomidory 50 g startego parmezanu, 100 g Mieszanki orzechów Bakal-land, 75 g Pistacji prażonych w piecu Bakalland, świeża bazylia, 1 ząbek czosnku sól i pieprz do smaku Bakłażany dokładnie myjemy i kroimy na pół, delikatnie wydrążamy z nich środek. Na patelni podsmażamy pomidory z czosnkiem i wydrążonego bakłażana, aż do uzyskania jednolitej masy. Orzechy siekamy. Gotową masą wykładamy bakłażany i grillujemy przez ok. 40 minut, najlepiej pod przykrytym grillem. Kiedy bakłażany będą odpowiednio miękkie, całość posypujemy startym parmeza-nem i orzechami oraz posiekanymi listkami bazylii. BURGER WEGETARIAŃSKI Z AWOKADOI ŚLIWKĄ KALIFORNIJSKĄ 2 dojrzałe awokado, 2 większe ząbki czosnku, 1/2 szklanki nerkowców, 4-5 suszonych śliwek kalifornijskich, 4 czubate łyżki ugotowanej, jasnej kaszy quinoa (około 1/2 szklanki suchej), 1/2 łyżeczki wędzonej soli, świeżo mielony pieprz, szczypta chilli, łyżka sosu sojowego, 3-4 łyżki masła klarowanego bułka tarta (najlepiej orkiszowa). Dodatkowo: liście sałaty, ruldew wodna/kolendra, soczysty pomidor, rzodkiewki, ogórek zielony, koperek, jogurt naturalny roślinny, chilli/pieprz czarny lub inne przyprawy, które lubisz, bułki orkiszowe okrągłe Kaszę ąuinoa podpraż w suchym garnku, zalej wodą w proporcji 1:2 i ugotuj do miękkości. Orzechy i śliwki poszatkuj, podpraż na łyżce masła klarowanego z dodatkiem soli wędzonej, pieprzu i chilli. Awokado obierz, przełóż do miski i zgnieć dokładnie widelcem. Obierz czosnek, poszatkuj go na drobno i dołóż do awokado. Dodaj prażone orzechy ze śliwką, ugotowaną ąuinoa, sos sojowy i 3-4 łyżki bułki tartej, tak żeby z masy można było formować kotlety. Wszystko wymieszaj, rękoma uformuj burgery, obtocz porządnie w bułce tartej i podsmaż z obu stron na maśle klarowanym. Na rozgrzanej po smażeniu burgerów patelni podsmaż przekrojone na połówki bułki. Spody posmaruj jogurtem roślinnym, włóż plaster pomidora, usmażonego burgera, liście sałaty, świeżą rzodkiewkę 1 ogórka do smaku, polej z wierzchu jogurtem wymieszanym z pieprzem i na przykład z poszatkowanym koperkiem lub świeżą kolendrą. Podawaj na ciepło, świeże są zawsze najlepsze! GRILLOWANE PSTRĄGI MAŚLANO-CYTRYNOWE 2 pstrągi, 1 cytryna, 50 g masła, pieprz cytrynowy, sól, olej Wypatroszone pstrągi oczyścić z łusek i usunąć płetwy oraz oczy. Ryby dokładnie natrzeć solą i pieprzem cytrynowym. Do środka każdej z ryb włożyć plasterki cytryny oraz kawałki masła. Ryby ułożyć na aluminiowej tacce. Posmarować olejem. Tackę ułożyć na rozgrzanym grillu. Ryby grillować po około 15 minut z każdej strony. Przepis Katarzyny Jaworek SZASZŁYKI WARZYWNE W PYSZNEJ MARYNACIE papryka różnokolorowa, pieczarki, młoda cukinia, cebula biała i czerwona, pomi-dorki. Składniki na marynatę: oliwa, sos sojowy, ocet winny, pieprz, zioła np. tymianek, bazylia, zioła pro-wansalskie Patyczki na szaszłyki należy namoczyć. Nadziewać według uznania. Wymieszać oliwę z sosem sojowym i octem winnym w proporcji 3:1. Moczyć szaszłyki w marynacie co najmniej 20 minut. Grillować polewając marynatą. Przepis Koła Gospodyń z Białki. V,,;,;.v 10 • DOM Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 Ogród Siejesz, sadzisz, a rośliny nie rosną? Może popełniasz błędy w uprawie Nic nie cieszy ogrodnika bardziej niż udane, zdrowe plony. Sam widok kiełkujących roślin potrafi poprawić humor. Niestety, nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Bywa i tak, że chociaż wszystko zaczęło się dobrze, nagle rośliny obumierają albo nie wyrastają w ogóle. Dlaczego tak się dzieje? Justyna Madan justyna.madan@polskapress.pl Nie wystarczy zasadzić, czy zasiać roślinę, podlewać od czasu do czasu i czekać, aż da nam pyszne i świeże warzywa. Różne rośliny mają różne wymagania, dlatego jeśli chcemy cieszyć się bogatym i zdrowym zbiorem, musimy poświęcić naszemu ogrodowi dużo uwagi i cierpliwości. Poniżej znajdują się najczęściej popełniane błędy, przez które w naszym ogrodzie niewiele się dzieje, i podpowiedzi, jak im zaradzić. Dlaczego sadzonki nie wzrastają? Najczęstsze błędy i rozwiązania •Zgorzel siewek Sadzonki zaczynają kiełkować i nagle obumierają? Może to być choroba zgorzelowa, spowodowana różnymi patogenami przenoszonymi przez glebę, które niszczą ściany komórkowe korzeni roślin, więc więdną i obumierają. Zgorzel siewek, który zalicza się do grzybowych chorób roślin, występuje bardzo wcześnie, po skiełkowaniu. Patogeny rozwijają się w chłodnej, wilgotnej glebie. Można uniknąć choroby, stosując kilka różnych technik. Sadzić warto zacząć np. w domu, w sterylnym podłożu, a nie w glebie ogrodowej. Zacznij od domowej rozsady, można do tego wykorzystać np. rolki po papierze toaletowym, czy wytłaczanki na jajka i dopiero po wy kiełkowaniu przesadź rośliny do ogrodu. Pamiętaj też, aby nie sadzić w domu przy użyciu gleby z ogrodu. Ponadto sprzęt ogrodniczy warto umyć w gorącej wodzie z mydłem, a następnie namoczyć w wodzie z dodatkiem wybielacza, ponieważ patogeny mogą ukrywać się w różnych zakamarkach narzędzi. • Niewystarczająca wentylacja Dotyczy to głównie domowej, miniaturowej szklarni, w której trzymamy rośliny, np. Warto sprawdzić wymagania każdej rośliny i sadzić tylko te, które mają szansę dobrze się rozwijać w naszym ogrodzie pod plastikową kopułą. Domowe szklarnie potrafią zapewnić nam zbiory smacznych ziół, czy rozpocząć przygodę z rozsiewem warzyw, ale problemem może być przepływ powietrza, a właściwie jego brak. Jeśli sadzonki zaczynają więdnąć, usuń osłonki, aby rośliny mogły oddychać. Możesz też spróbować zrobić w kopule więcej dziur, zwłaszcza jeśli masz zwierzęta i obawiasz się, że dostaną się do sadzonek i je zniszczą. • Nieodpowiednia gleba Oprócz potencjalnego przenoszenia szkodliwych patogenów, gleba może po prostu utrudniać rozwój sadzonek. W zależności od tego, jaką glebę mamy w naszym ogrodzie, może być ona za ciężka dla małych i delikatnych korzonków młodych roślin, lub nie zatrzymywać wystarczającej do utrzymania życia ilości wody. Sadzonki warzyw potrzebują sporej ilości składników odżywczych. Jeśli ich nie otrzymają, rośliny mogą przestać rosnąć, a liście tracić kolor. Dlatego tak ważne jest, aby ziemię odżywiać, stosować nawozy i ściółki, dzięki którym gleba będzie odżywiona, a rośliny wyrosną zdrowsze. • Zbyt dużo składników odżywczych Nawożenie gleby jest niezwykle ważne, ale łatwo przesadzić. W przeciwieństwie do braku odpowiednich składników odżywczych, rośliny mogą się nie rozwijać również dlatego, że tych składników jest zdecydowanie więcej, niż młode sadzonki mogą przyjąć. W takim przypadku mogą dostać „chemicznych oparzeń". Aby uniknąć takiej sytuacji, dobrze jest zamienić produkty chemiczne na organiczne, w tym przypadku można wykorzystać wiele naturalnych produktów, które znajdziemy w domu i w ogrodzie. • Za mało lub za dużo światła Sadzonki warzyw są delikat-niejsze, niż się wydaje. W związku z tym niewłaściwe oświetlenie - za dużo lub za mało - może je uszkodzić. Sadzonki, które nie mają wystarczającej ilości światła, przestaną się rozwijać. Sadzonki, które mają za dużo światła, mogą rozwijać się szybciej, niż ich łodygi są w stanie udźwignąć. Za dużo słońca może również prowadzić do odwodnienia. Na samym początku dobrze jest, jeśli sadzonki mają nie więcej niż około sześciu godzin pośredniego, naturalnego światła. Kiedy staną się wystarczająco silne i odporne, z powodzeniem wytrzymają dłuższe, bezpośrednie nasłonecznienie. •Za dużo wody Sadzonki potrzebują wody do wzrostu, ale za dużo wody może je zabić. Dzieje się tak, ponieważ korzenie nie mogą wchłonąć wystarczającej ilości tlenu, jeśli w glebie jest za dużo wody. W związku z tym do- słownie toną i zaczynają się rozkładać. Kiedy zaczynają gnić, praktycznie niemożliwe jest uratowanie sadzonek, a poza tym zgnilizna może się rozprzestrzeniać, przez co wykończy również pobliskie rośliny. Nadmierne podlewanie może również prowadzić do rozwoju pleśni. Staraj się podlewać sadzonki warzyw, gdy wierzchnia warstwa gleby o grubości l cm jest sucha w dotyku. Włóż czubek palca wskazującego w ziemię, a jeśli poczujesz wilgoć, zanim paznokieć zniknie pod powierzchnią, wszystko jest w porządku. Gleba powinna być wilgotna, a nie mokra. •Za mało wody Jeśli nie podlewasz swoich sadzonek wystarczająco często, mogą odwodnić się i umrzeć. Woda jest niezbędna do życia roślin, ponieważ potrzebują jej do wsparcia komórek strukturalnych, fotosyntezy i transpi-racji. Rośliny nie przetrwająbez wody, tak jak człowiek nie prze- trwa bez tlenu. Codziennie sprawdzaj, jak w poprzednim punkcie, stan gleby. Nie dopuszczaj do jej wysychania, dobrze jest też podlewać rośliny na poziomie gleby, a nie z góry, dzięki temu unikniemy uszkodzeń. • Za ciepło lub za zimno Sadzonki warzyw mogą mieć trudności z rozwojem w niektórych warunkach. Dzieje się tak, ponieważ często chcemy mieć jak najwięcej, różnych gatunków roślin, a sadzimy i siejemy je w tym samym miejscu, zapominając, że niektóre potrzebują dużo ciepła, a inne wolą, kiedy jest chłodniej. Pomidor czy papryka wolą dużo słońca i otaczające ciepło, dzięki temu lepiej się rozwijają. Groch czy jarmuż nie będą się w takich warunkach dobrze rozwijać i mogą po prostu szybko zwiędnąć. Warto najpierw sprawdzić dokładnie wymagania każdej rośliny z osobna i sadzić tylko te, które mają szansę dobrze się rozwijać w naszym ogrodzie. •Za ciasno Zbyt wiele sadzonek w jednym miejscu ma nikłe szanse na przetrwanie, ponieważ muszą walczyć o składniki odżywcze, do których mają ograniczony dostęp przez zbyt tłumne towarzystwo. Każda sadzonka pochłania wszystko, co może, aby urosnąć silna i wysoka. Jeśli na małej przestrzeni jest ich zbyt wiele, może się zdarzyć jedna z trzech rzeczy: • rozwija się jedna sadzonka, a inne zawodzą; • wszystkie sadzonki są słabe i skarłowaciałe; • wszystkie sadzonki umie-rają. Zazwyczaj z paczki nasion kiełkuje nawet 80 proc., dlatego, jeśli widzimy, że roślin zaczyna wzrastać więcej, niż mogło się nam wydawać, dobrze jest je przerwać, tak aby rośliny miały wystarczająco miejsca na pobieranie składników odżywczych. Można też nasiona wysiać najpierw na wilgotnym ręczniku papierowym i przesadzić je do ziemi, kiedy wykieł-kują. Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 TURYSTYKA • 11 lVakacyjne plany Madera stale zyskuje na popularności wśród polskich turystów i trudno się dziwić: wiosenna pogoda przez cały rok, niezwykłe krajobrazy, wygodne hotele, mnóstwo możliwości aktywnego wypoczynku, dobre jedzenie i wino słynne na cały świat. Co warto zobaczyć na atlantyckiej wyspie MADERA, WIECZNIE ZIELONA WYSPA Emil Hoff emil.hoff@polskapress.pl Dostać się na Maderę nie jest tak łatwo. Przekonali się o tym już portugalscy żeglarze, którzy odkryli wyspę właściwie przypadkiem, gdy w 1418 r. rozbili swój statek o sąsiednią hałdę piachu, zwaną dziś Porto Santo. Gdy wypatrzyli w oddali drugą wyspę, porośniętą lasem, nazwali ją Madeira, co po portu-galsku oznacza drewno. My nie musieliśmy już niczego odkrywać, ale i tak czekało nas trudne lądowanie. Okazuje się, że samoloty wcale nie mają z Maderą łatwiej od okrętów. Maderskie lotnisko jest jednym z najniebezpieczniejszych na świecieimogą tu lą-dowaćtylko piloci ze specjalną licencją. Pas jest krótki (spory odcinek wystaje nad oceanem, wsparty na gigantycznych betonowych kolumnach, bo na lądzie skończyło się miejsce), wiatry silne, a górzysta okolica zdradliwa. Przy szczególnie złej pogodzie jedyne lotnisko Madery jest zamykane, samoloty zmierzające na wyspę zawracane, a loty powrotne na kontynent odwoływane. Tym razem jednak szczęśliwie wylądowaliśmy - widać był z nami duchem i wspierał nas przychylną myślą nieformalny patron wyspy i jej najsławniejszy w świecie syn: Luis AlbertoFigu-eira Gonęalves Jardim, portugalski perkusista. To żart. Chodzi oczywiście o Cristiano Ronaldo. Madera: wyspa imienia Cristiano Ronaldo Cristiano Ronaldo, urodzony w Funchal gwiazdor futbolu, napastnik Manchesteru United i kapitan reprezentacji Portugalii, to dziś najbardziej znany Mader-czyk, rozpoznawany na całym świecie przez fanów sportu w każdym wieku. Nawet gdyby uchował się ktoś, kto nie wie, kim jest Cristiano Ronaldo, po przylocie na Maderę natychmiast się dowie, bo jedyne tutejsze lotnisko nosi imię piłkarza. Budynek terminalu zdobi duży portret Cristiano, a przy głównym wejściu stoi jego popiersie. Maderczycy kochają Cristiano Ronaldo i chwalą się nim chętnie, a fani piłkarza mają w FWtchal prawdziwy karnawał. Na niewielkiej przestrzeni w sto- licy wyspy zobaczyć można liczne miejsca związane z dzieciństwem i początkami kariery Cristiano: szpital, w którym przyszedł na świat, kościół, w którym został ochrzczony, dom, w którym dorastał, szkołę, w której się uczył. W Funchal można Cristiano nie tylko wspominać i podziwiać, ale też przespać się w jego łóżku. Tak jakby. Przy końcuna-brzeża stoi jeden z luksusowych hoteli sieci CR7, należącej do piłkarza. Tu na łóżkach się jednak nie kończy. Ponieważ Madera to dla Cristiano Ronaldo szczególne miejsce, piłkarz zorganizował przy hotelu specjalne i jedyne na świecie muzeum samego siebie. Fani footballu z całego świata odwiedzają niezwykły przybytek, w którym obejrzeć można 126 pucharów i nagród, zdobytych przez Cristiano „własnonożnie". Muzeum jest nieczynne w weekendy, ale nawet wtedy warto przejść się pod główne wejście, przed którym stoi słynna już dziś brązowa statua, przedstawiająca piłkarza. Posąg z twarzy podobny jest raczej do nikogo, ale tablica informuje z dumą, że to właśnie Cristiano, urodzony na Maderze w 1985 r. Warto zrobić sobie zdjęcie przy posągu, a w dodatku miejscowa legenda głosi, że każdy, kto chwyci brązowego Cristiano za - powiedzmy - dłoń, zapewni sobie szczęście i sukces. Nasząbazą wypadową w czasie pobytu na Macierze było Ca-nięo de Bako, urocze miasteczko na południowym wybrzeżu wyspy, mniej więcej w połowie drogi między lotniskiem a Funchal. Miejsce jest dość zaciszne (ok. 13 tys. mieszkańców), z rozwiniętą infrastrukturą turystyczną. Hotele, pensjonaty, sklepy, knajpki i restauracje tulą się do wąskich i krętych uliczek, ale zgubić się tu trudno. Trzeba jednak uważać, bo miasteczko urywa się nagle: Canięo stoi na klifie nad samym oceanem. Kto lubi kontemplować piękno przyrody, dozna tu niezapomnianych wrażeń. Madera przypomina gigantyczny tort czekoladowy z posypką, który ktoś poobgryzał dookoła, zamiast wykroić sobie kawałek. Z wierzchu jest zielona, odsłonięte klify składają się z warstw skał wróżnych odcieniachbrązu, a przy wodzie czernią się poszar- Kto lubi kontemplować piękno przyrody, dozna na Maderze niezapomnianych wrażeń pane wulkaniczne wnęki i uskoki, tworzące osłonięte od wiatru zatoki i naturalne kąpieliska. Zejść do oceanu jest wiele, choć tutejsze plaże są kamieniste, a nie piaszczyste, nadają się więc bardziej do spacerowania i podziwiania łarajo-brazu niż leżenia na kocu. Spacery po maderskim wybrzeżu Atlantyku mogą szybko zmienić się w odkrywczą wyprawę. Uważninatknąsięustóp klifów na groty i jaskinie z pięknym widokiem na ocean, w sam raz na piknik lub imprezę. W samym środku Canięo w ocean wrzyna się niska, łysa skała - to historyczny Ponta de 01iveira, czyli Przylądek Oliwkowy, który dawniej wyznaczał granicę między dwiema częściami Madery, podzielonej przez portugalskich zarządców. Na zachodzie widoczny jest malowniczy klif Ponta de Garajau z wielką figurą Chrystusa na szczycie. Na skałę można wygodnie wejść odstronymiastalubwjechaćko-lęjką elektryczną z plaży. Funchal, czyli takie małe Rio Funchal, stolicę wyspy zamieszkuje nieco ponad 100 tys. mieszkańców - tyle co warszawskie Śródmieście. Przejście całego nabrzeża raźnym marszem zajmuje ok 30 min. Na niewielkiej przestrzeni mieści się jednak wiele atrakcji i miejsc wartych odwiedzenia. Już samo ukształtowanie powierzchni jest w Funchal ciekawe. Miasto stoi na wzgórzach, ale nie jak Rzym, tylko raczej jak Rio de Janeiro. Porośnięte zielenią stożki wyrastają tu i tam, a domy i domki 0 czerwonych dachach tulą się do nich, jakby siębały, że spadną. Wzgórza Funchal są strome 1 szybko przechodzą w prawdziwe góry, poprzecinane przepaściami, nad którymi przerzucono zmyślne mosty. Różnice wysokości są tu bardzo duże -niecałe 3 km od wybrzeża wzgórza osiągają już 1000 m n.p.m., klimat jest rześki, a po szybkiej jeździe tramwajem linowym z portu trzeba przełykać ślinę, by odetkać sobie uszy. Na wzgórzu nad miastem stoi najstarszywFunchalkościółpw. Matki Bożej z Góry (Nossa Sen-hora do Monte), w którym znajduje się grobowiec ostatniego cesarza Austro-Węgier, Karolal. Karol został zesłany na Maderę i przeżył tu kilka miesięcy, po czym zmarł i dziś jest katolickim świętym. Dziwniejszy jednak od tego, że austriacki cesarz spoczywa w kościele na wzgórzu w stolicy Madery, jest sposób, w jaki na to wzgórze wjechaliśmy. W Funchal działa specjalny tramwaj, który wygląda i działa jak kolejka górska. Teleferico do Funchal wozi tubylców i turystów ze stacji przy nabrzeżu na szczyt wzgórza Monte. Wagoniki mkną z prędkością 4 m/s na wysokości do 40 m i zatrzymują się przy Ogrodach Tropikalnych, w pobliżu kościoła. Przejażdżka teleferico nie jest może dobrym pomysłem dla osób bojących się wysokości, ale pozostali powinni spróbować -widoki są niesamowite, w dodatku nieczęsto ma się okazję pojeździć kolejką górską w środku miasta. Jazda trwa ok 15 minut. Teleferico to udogodnienie, bez którego poruszanie się po Funchal - mieście, które prawie stacza się z gór do oceanu -byłoby bardzo uciążliwe. Jednak wejście na Monte to tylko połowa problemu. Jak już się dostało na górę, trzeba z niej jakość zejść, a maszerowanie w dół po stromych uliczkach daje się we znaki prawie tak mocno jak wdrapywanie pod górę. Już dobrze ponad 100 lat temu przed-stawidele klas wyższych Madery uznali, że nie będą schodzić taki kawał z Monte jak zwykli ludzie, zdzierać sobie buty i ryzykować potknięcie, a potem spektakularny zjazd na własnych brzuchach ze wzgórza do samego Atlantyku. Zgłoszono pomysł, by używać wiklinowych koszy na płozach, w których bogacze będą mogli sobie wygodnie zjechać z kościoła do miasta. Tak powstał słynny środek transportu, a dziś atrakcja Funchal i wizytówka dzielnicy: sanie, którymi turyści zjeżdżają ze wzgórza pod opieką tzw. carreiros. Ryby, ślimaki i madera Maderska gastronomia stoi na owocach morza - co nie dziwi, skoro Madera jest wyspą, aod Portugalii dzieli jąprawiety-siąc kilometrów wody. W każdej restauracji można dostać niemal dowolną rybę, ale prym wiedzie tuńczyk, którego podaje się w różnych formach. Mają tu na przykład tatar z tuńczyka, podawany w rożku jak do lodów, i tuńczyka w plastrach w asyście skarmelizowanej cebulki. Z ciekawszych gatunków: na stoły na Maderze trafia też często ryba piła, awlokalnychmenunie brakuje ośmiornic. Madera słynie ze swoich wzmacnianych win, wytwarzanych w dość niezwykły sposób. Proces fermentacji zachodzi w bardzo wysokiej temperaturze - do 50 stopni Celsjusza - co zasadniczo powinno zepsuć wino. Jednak dzięki dodatkowi mocniejszego alkoholu trunek nie ulega zepsuciu, lecz klaryfikacji, uzyskuje nietypowy smak i aromat, a do tego jest wyjątkowo trwały. Maderczycy odkryli ten proces, zwany dziś maderyzacją winą, przypadkiem. Ich wino początkowo po prostu psuło się w czasie trwającego bardzo długo transportu przez Atlantyk do Portugalii, często w upale i wśród sztormów. Zaczęli więc dodawać do winabrandy lub innych mocniejszych alkoholi, wytwarzanych z trzciny cukrowej (do niej zaraz wrócimy), by zrobiło się trwalsze. Okazało się, że specyficzna kombinacja dodatku mocnego alkoholu, wysokiej temperatury i długotrwałych wstrząsów w ładowni wywołała w winie reakcje chemiczne. Po otwarciu na kontynencie wino z Madery zaskoczyło wszystkich swoim niezwykłym smaldem. Dziś wino to jeden z głównych, jeśli nie główny towar eksportowy wyspy, dostępny w różnych odmianach irocznikach. Dobre wino maderskie powinno mieć ok 5 lat; w 10-letnim nie czuć już dodatkowej mocy, asmakjest łagodny iprzy-jemny. 12 • DOM Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 Rodzinne uroczystości JAK SAMODZIELNIE ZORGANIZOWAĆ PRZYJĘCIE KOMUNIJNE W DOMU Pierwsza komunia święta to ważne przeżycie dla dzieci wychowywanych w duchu katolickim. Niegdyś była obchodzona skromniej - uroczystości z nią związane przeważnie organizowano w domach. Z czasem jednak komunijne przyjęcie zaczęło wiązać się z coraz większymi wydatkami. Podpowiadamy, jak urządzić w domu spotkanie z okazji pierwszej komunii świętej i nie zbankrutować Anna Bartosiewicz anna.bartosiewicz@polskapress.pl Przyjęcie z okazji pierwszej komunii świętej niekiedy przypomina wesele. Obecnie wiele rodzin wynajmuje w celu jego organizacji oddzielne lokale, sale bankietowe lub restauraq'e, w których można świętować przy suto zastawionym stole. Jeżeli jednak zdecydujemy się na tego typu inwestycję, powinniśmy dysponować odpowiednim budżetem. - W 2022 r. w restauracji za przyjęcie komunijne zapłacimy od 120 do 400 zł od osoby - szacują eksperci z firmy Mońki. Co jednak zrobić, jeżeli nie chcemy lub nie możemy narażać się na wysokie koszty? Jak zorganizować komunijne przyjęcie w domu tak, aby dziecko poczuło się ważne i nie było mu przykro z powodu mniej hucznej imprezy? Chociaż celebracja pierwszej komunii świętej w domowym zaciszu może wydawać się nieco skromniejsza, warto ją rozważyć, zwłaszcza jeżeli dysponujemy większym mieszkaniem. W razie konieczności odpowiednio duże lokum mogą użyczyć np. dziadkowie. Świętowanie pierwszej komunii wcale nie musi wiązać się z wystawnym przyjęciem. Osoby wierzące podkreślają, że nie w tym tkwi istota świętego sakramentu. Równie udaną rodzinną uroczystość można urządzić we własnym mieszkaniu. Aby jednak spotkanie było pozytywnie wspominane przez dziecko i gości, warto odpowiednio się do niego przygotować. Zacznij od wybrania miejsca i przygotowania mebli Gości najlepiej będzie przyjąć w dużym pokoju - salonie lub jadalni. Aby pomieścić więcej osób, na czas spotkania możemy usunąć z pomieszczenia zbędne meble i bibeloty, np. stojaki na kwiaty, które ktoś może A i S# * y ź -i a ' Jeśli nie jesteśmy mistrzem wypieków, tort komunijny lepiej zamówić w cukierni i odebrać w dzień poprzedzający uroczystość niechcący potrącić. Warto także zastanowić się, ile osób jesteśmy w stanie posadzić przy stole oraz jaką liczbą krzeseł dysponujemy. W razie konieczności brakujące meble można pożyczyć od sąsiadów lub rodziny. W ten sposób można nawet zaopatrzyć się w drugi stół. Upewnij się, czy masz odpowiednią liczbę naczyń i sztućców Równie ważna jest zastawa stołowa. Jeżeli nie posiadamy wystarczającej liczby sztućców i talerzy, możemy pożyczyć również tego typu przedmioty. W miarę możliwości naczynia powinny pochodzić z jednej zastawy, a jeżeli nie jest to możliwe, warto poszukać osób, które dysponują kompletem na więk- szą liczbę gości. Powinniśmy też mieć nadwyżkę naczyń, ponieważ w trakcie przyjęcia będzie mało czasu na ich zmywanie, a dodatkowo niektóre przedmioty mogą się potłuc lub „zaginąć" wśród innych rzeczy. Ciekawym i niebanalnym rozwiązaniem są talerze z otrąb. Nie tylko wyglądają dużo solidniej od swoich papierowych odpowiedników, ale także są bardziej wytrzymałe. Taki ekologiczny akcent na komunijnym przyjęciu pozwoli uniknąć rosnącej sterty brudnych naczyń. Do dyspozycji mamy także ekologiczne drewniane sztućce oraz papierowe słomki i kubeczki, prezentujące się lepiej od swoich plastikowych odpowiedników. Na rynku bez problemu można także znaleźć jednorazowe zastawy odświętne, które będą spełniać swoje funkcje i dobrze się przy tym prezentować. Co jeszcze może się przydać na przyjęciu komunijnym? Przed przystąpieniem do przygotowywania jedzenia powinniśmy upewnić się, że dysponujemy odpowiednią liczbą garnków, patelni, salaterek, waz na zupę, kubków i szklanek. Również tego typu rzeczy z łatwością można pożyczyć. Powinniśmy tęż mieć wystarczająco dużo palników na kuchence, ponadto przyda się mikrofalówka i zmywarka. Nawet w tym przypadku warto popytać najbliższą rodzinę i znajomych, czy nie dysponują przenośną kuchenką indukcyjną, małym piecykiem lub in- nym urządzeniem, które mało waży, więc można je przewieźć samochodem i użyczyć na potrzeby spotkania. Przygotuj mieszkanie Gdy już uda nam się zgromadzić wszystkie potrzebne sprzęty, warto zadbać o odpowiednie rozmieszczenie stołów i krzeseł. Układ pomieszczenia powinien umożliwiać swobodne poruszanie się gości - tak aby nikt nikogo nie potrącał. Pierwsza komunia to szczególnie ważne dla dziecka wydarzenie, dlatego warto postawić na odpowiednie dekoracje. Sprawdzą się tutaj kwiaty (prawdziwe lub sztuczne), owoce w misach, baloniki, małe figurki. Możemy również przygotować na potrzeby gości dyskretny, ale duży pojemnik na odpady (np. w kuchni), zaopatrzyć się w odpowiedni zapas serwetek oraz zadbać o napoje chłodzące, zwłaszcza wodę i soki. Goście powinni mieć do nich stały dostęp. Dzięki temu zyskają komfort i nie będą nas kłopotać w trakcie spotkania. Jakie potrawy zrobić na komunijne przyjęcie? Przygotowania do przyjęcia z okazji pierwszej komunii świętej pod wieloma względami przypominają przygotowania do świąt. Trzeba z dużym wyprzedzeniem sporządzić listę dań, zrobić odpowiednio duże zakupy i zawczasu przygotować jedzenie. Na spotkaniu z okazji komunii sprawdzą się łatwe do odgrzania zupy, różnego rodzaju sałatki, zdrowe przekąski (np. paski warzyw z hummusem czy koreczki nadziewane serem i oliwkami), małe słodkości (np. babeczki, ciasteczka czy np. desery z tapioką i musem owocowym), a także świeże owoce. Najwięcej problemów mogą przysporzyć drugie dania. Gdy zaprosimy zbyt wielu gości, odgrza-nie i przygotowanie jedzenia może być szczególnie czasochłonne. Jeżeli dysponujemy odpowiednio dużymbudżetem, przynajmniej część posiłków możemy zamówić w restauracji lub firmie cateringowej. Tego typu miejsca mają bardzo zróżnicowane menu zarówno pod względem oferty, jak i ceny. Warto skorzystać z usług sprawdzonego miejsca. Nawet jeżeli nie jest ono na tyle eleganckie, żeby zaprosić do niego gości, może poratować nas w kuchni swoimi smacznymi wyrobami. Jeśli znajdziemy taki lokal odpowiednio wcześnie, możemy umówić się na degustację, apóźniej dostawę w konkretnych godzinach. Również rodzimi cukiernicy oferują bardzo bogaty wybór ciast i deserów na specjalne okazje. Warto zamówić coś dobrego, jeżeli nie dysponujemy wystarczającą ilością czasu na domowe wypieki lub po prostu nie stanowią one naszej mocnej strony. Zakalec czy przypalone ciasto może sprawić dziecku dużo przykrości. Innym pomysłem jest zwrócenie się z prośbą o odpłatną pomoc do osoby, która specjalizuje się w pysznych wypiekach lub regionalnych daniach. Na Facebo-oku czy Instagramie można znaleźć wiele ofert cateringo-wych o lokalnym charakterze. Zadbaj o to, żeby goście nie czekali Jeżeli kościół znajduje się daleko od domu, warto zapewnić gościom transport do mieszkania, zwłaszcza w przypadku osób starszych. Możemy poprosić o pomoc członków rodziny, którzy dysponują autem albo zamówić najbliższym taksówkę. Dobrym pomysłem będzie poproszenie o pomoc osoby, której obecność w kościele nie jest obowiązkowa, np. znajomego. Może ona zawczasu zająć się odgrzewaniem posiłków oraz wesprzeć w obsłudze gości. Dzięki temu organizacja przyjęcia z okazji pierwszej komunii świętej przebiegnie sprawnie, my będziemy mieć więcej czasu na dotrzymanie towarzystwa przybyłym, a nasza pociecha zyska niezapomniane wspomnienia. Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 KRZYŻÓWKA • 13 Krzyżówka panoramiczna dodawana do panierki schabowego środowiskowa gwara twierdza paryska cenny kamień punkt sprzedaży losów r~ nie zawsze w ciemno hodowca welonów i gupików f- Andora sztuczne włosy r~ bicz ~v średniowieczny aktor "V ... Skłodowska -Curie chryia, buraa hazardowa gra w karty ""V jednostka ilości ciepła polska królowa fachowiec, profesjonalista siatka na ryby kłamca złudne wrażenie wzrokowe liczne w wieżowcu - ł i \ i 1 i eksces, wybryk - ł ł l gruby papier - l 17 pobory aktora - areszt, więzienie -H* zespół braci Zielińskich - 6 22 nieżyt tropikal- cyklon auto na ropę na dwa serca 5 sąsiad Greka - wypustka komórki nerwowej - i góry Elbru-sem płynie przez Pińczów \ model Poloneza - 24 r 8 wulkan z Indonezji - \ skrzynka wyborcza filmowa hrabina krai z Bejrutem Miki z kreskówki filmik reklamowy maszyna budowlana szkoda, szwank r dawny iluzjon przewożony ciężarówkami imię Nowotki, polityka komunistycznego - ł r \ \ 1 pisak w piórniku spec od nagłaśniania 1 ł fiński telefon auto z fabryki Fiata chińska waluta skarb państwa pies mys-liwski —*• uskok motyw dekoracyjny - 1 np. Biała Dama grecki bohater spod Troi - 1 gorące źródło, cieplica policyjna broń mgła 9 Tomasz, filomata - ł miano \ chorobliwe przywidzenie kolejność nadzorcza — i t imię Winsfet, aktorki konkurent r i bałtycki port rybacki szwedzki port promowy niszczy żelazo - i 13 23 imię Dietrich, aktorki ł i tajne w archiwum doświadczenie Bovary ł 1 azjatycka awu-kółka - sekrety zawodu lub sztuki - polski pies gończy czynny wulkan włoski materiał na dżinsy - \ tłoczenie powietrza tuzy ł 21 w ekwipunku alpinisty polska telenowela 3 budowany kart - i 4 i r czeskie auto pociecha dziadka 1 fundament, podwalina korab Jerzy, aktor ł i c gra na planie r omawiany na lekcji polskiego domena Lucyfera solny lub pruski dola - 1 dwupiętrowy budynek na osiedlu - 1 i ptak morski na parkingu 10 ł Kulesza lub Buzek auto z Korei Południowej gabinet odnowy r 1 \ breja żona Aleksandra Wielkiego 1 szkielet abażuru - ł 2 i duże barki rzeczne budynek gospodarczy wielbiciel, miłośnik 11 małe. ozdobne okienko na dachu -> Rolland, pisarz \ 16 okres 10 dni koniak lub whisky w barku stolica Turyngii r i * autobus wycieczkowy - dostarczenie towaru do sklepu ł ł l Wojciech, malarz wenecki dostojnik 20 Farrow 14 r~ zatoka Morza Czerwonego zastępuje aktora - 7 19 kuzyn mewy siewki popularne klocki liczba na mapie faworyty hymn pochwalny dzień + noc i \ odgłos na planie - \ rejs samolotem szlachetny jeleń z Azji imię Sari, śpiewaczki operowej sprzed lat np, aspiryna l l ł r brazylijski zfoty - ł - i \ rybka z kreskówki - w parze z wiaderkiem papuga 0 szarym upierzeniu 15 ptak z Afryki, szyszak - 1 12 wysłannik, poseł - 18 ozdobny krzew parkowy - kana-nejska bogini wojny - kuchenna siekierka —*• solistka grupy „Maanam" 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 24 utworzą rozwiązanie - myśl Biasa z Prieny. •vraizavN lAioizam vzsnwrvN :3invzVimzou Litery z pól ponumerowanych od 1 do 24 utworzą rozwiązanie - myśl Biasa z Prieny. •vraizavN lAioizam vzsnwrvN :3invzVimzou Głos www.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl Redaktor naaeiny Przemysław Szymańczyk, Z-cy red. nacz.: MarcinStefanowski, Wojciech Frelichowski. YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu PiotrGrabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja. SŁUPSK, ul.Henryka Pobożnego 19, teL598488100, redakqigp24@polskapress4>l KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teL943473552,redakqa£k24@połskapress^ SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1, te).914813300jedakqa^s24@polskapress.pi. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 222014410 Redaktor naczelny Dorota Kania Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński, Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl P3C jjk. ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodniez cennikiem zamieszczonym na stronie www.aj24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. 14 • POMORZE/OGŁOSZENIA DROBNE Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 Przepiękna zorza nad Bałtykiem widziana z Czolpina v Magdalena Olechnowicz A to ciekawe Magiczne zjawisko na niebie -zorzę polarną-uwieczniła na zdjęciach Magdalena Jędro ze Słowińskiego Parku Narodowego. Spędziła na plaży ldlka godzin zachwycając się cudownym widokiem. Przepiękne zjawisko na niebie uwieczniła Magdalena Jędro, starszy specjalista ds. ochrony przyrody w Słowińskim Parku Narodowym. Widoczne było w nocy z 23 na 24 kwietnia nad Bałtykiem. - Jestem uzależniona od fotografowania zorzy polarnej. Po długiej podroży z Beskidu Wyspowego myślałam tylko 0 tym, żeby porządnie wyspać. Moja koleżanka, cierpliwa tro-picielka zorzy, dała mi jednak znać, że na niebie znowu się dzieje. Widziała piękny, zielony zorzowy zawijas, taki sa-miutki jak w Norwegii. Zaczęłam nerwowo kompletować sprzęt i szukać mojego statywu - był akurat w samochodzie służbowym, do którego brak było dostępu. Na szczęście mój nieoceniony mąż poratował mnie swoim sprzętem - opowiada pani Magda, na co dzień przyrodnik, ale jak podkreśla -fotografia to część jej pracy 1 pasja. < • Magdalena Jędro ze Słowińskiego Parku Narodowego spędziła na plaży w Czołpinie kilka godzin, zachwycając się cudownym widokiem... Chwilę potem była na plaży. - Niewiele myśląc, pojechałam nad morze. Na początku moją uwagę zwróciło, że zorza była nie tylko na północy, ale również na południowo-za-chodnim niebie! Zorza była nad nami, jak w Skandynawii! Do tego jest piękna koniunkcja Księżyca i Wenus! Po dotarciu na plażę ku memu rozczarowaniu stwierdziłam, że kadry psuje nam gęsta mgła i przez długi czas walczyłam z parowaniem aparatu. Cierpliwość popłaca i po pewnej chwili mgła się rozwiała. Po północy zorza rozkręciła się w sposób fantastyczny, tańcząc na niebie, co było widać gołym okiem. Chmur był trochę, ale nie ma co narzekać. Okazało się, że moja bateria w aparacie pada, a w pośpiechu nie wzięłam zapasowej. Reanimowałam ją - co chwila pocierając w rękach - i udało się zrobić kilka zdjęć w maksimum zorzy. Gdy bateria padła na amen, pozostało mi tylko zachwycać się spektaklem na niebie i stwierdzić, że już czekam na kolejny raz! - opowiadała pani Magda. A my czekamy na jej kolejne zdjęcia... Czym jest i jak powstaje zorza polarna? Zorza polarna to spektakularne zjawisko atmosferyczne w formie pięknych falujących pasów światła, ukazujących się na niebie, w górnych warstwach atmosfery. Zorza powstaje, gdy fale neutronów i protonów, wyrzucone w czasie rozbłysków na słońcu (tzw. Zorza polarna to spektakularne zjawisko atmosferyczne w formie pięknych falujących pasów światła, ukazujących się na niebie, w górnych warstwach atmosfery wiatr słoneczny), przyciągane przez pole magnetyczne Ziemi (szczególnie silnym wokół biegunów) zetkną się z powietrzem. Kolor zorzy zależy od rodzaju gazu oraz od wysokości, na jakiej występuje zjawisko. Na czerwono i na zielono świeci tlen, natomiast azot świeci w kolorach purpury i bordo. Zderzenie cząstek z mieszaniną azotu i tlenu daje barwę żółtą. Lżejsze gazy - wodór i hel -świecą w tonacji niebieskiej i fioletowej. Zorza polarna, jak nazwa wskazuje, występuje najczęściej w okolicach podbiegunowych. Na półkuli północnej z zórz polarnych słyną np. kraje skandynawskie, Islandia, Grenlandia (autonomiczne terytorium zależne Danii na wyspieotej samej nazwie, która położona jest geograficznie w Ameryce Północnej, a historycznie i politycznie w Europie) czy Rosja. E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ udziały w nieruchomościach, spadkach, 602-738-759 MIESZKANIA-ZAMIENIĘ ZAMIANA/KUPNO mieszkań zadłużonych, dopłata, 602-738-759 LOKALE UŻYTKOWE - DO WYNAJĘCIA HANDLOWO-USŁUGOWY, 54m2, Słupsk, ul. Bema, 603-80-11-22 KUPIĘ garaż murowany, tel. 535-480-794. Handlowe SPORT I REKREACJA ROWERY używane tanio 508-436-420. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 ZATRUDNIĘ FIRMA D0MAR W Tatowie zatrudni geodetę z uprawnieniami zawodowymi. Oferty prosimy przesyłać: aleksandra.suchodolska@ domar-k.pl Tel. 94 316-09-40 Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO PRALKI naprawa w domu, 603 775878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE MALOWANIE dachów 788-016-988 OGRODNICZE OCZKA wodne, kaskady i inne, 691226885. COD RESTAURACJA PROWADZIMY KUCHNIĘ OD SERCA ...Nasze dania przygotowywane są wyłącznie ze świeżych składników, łącząc w sobie niezwykłe smaki i aromaty, wśród których każdy z gości może znaleźć coś wyjątkowego dla siebie. W naszej bogatej ofercie znajdują się m.in.: ŚNIADANIA POLSKIE, ANGIELSKIE, GRECKIE, WEGAŃSKIE, DLA DZIECI serwowane przez cały tydzień od 9 do 11 OBIADY SERWOWANE W SAMOOBSŁUDZE „JESZ CO CHCESZ I ILE CHCESZ" codziennie od 11 do 19 ZAPRASZAMY ul. Kilińskiego 1, Ustka Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 INFORMATOR# 15 SALWA wystrzeli 3 maja na bulwarach nad Słupią Anna Czerny-Marecka Słupsk VII Słupska Akcja Lokalnego Wystrzału, czyli SALWA, trwać będzie w środę, 3 maja. na bulwarach nad Słupią, w godzinach 13-19. - Na SALWIE w jednym momencie dzieje się tak wiele, że każdy z was będzie mógł przeżyć swój własny festiwal - zachęcają organizatorzy - Czekać na was będzie również pyszne jedzenie z najlepszych food trucków, wystawcy z rękodziełem i produktami regionalnymi. Jeśli myślisz o kupieniu nowej biżuterii dla narzeczonej, chcesz upiększyć wnętrze swojego domu designerską donicą lub szukasz jadalnych prezentów w małych słoiczkach, to nie ma lepszego miejsca na znalezienie takich skarbów niż strefa ZASOBÓW. W strefie REAKCJI wpadniecie w wir bezpłatnych warsztatów, artystycznych pokazów twórczych i wielu kreatywnych atrakcji, a ostatnią z festiwalowych stref jest ta, w której dzieje się najwięcej -strefa AKCJI. Spacerując bulwarami wzdłuż Słupi, będziecie mogli natknąć się na wiele nieoczekiwanych wydarzeń, pokazów i koncertów. W programie między innymi: Scena główna przy Białym Spichlerzu - godz. 13.10 - Chair, czyli międzynarodowy zespół multimedialnych artystów - Nie zabraknie Holi Święta Kolorów Cury'ego i Huberta Kurkiewi-cza. W swoich utworach potrafią zawrzeć ciekawe obserwacje codzienności podszyte nietuzinkowym humorem. Sami mówią, że robią muzykę, by zwrócić na siebie uwagę i czuć się docenionym. Godz. 15 - Vin-cent. To wokalista, pianista, kompozytor i producent. Godz. 18 - Pablopavo i Ludziki. Scena przy Spichlerzu Richtera - godz. 16.30 - Teatr Lalki Tęcza „Osobliwe zdarzenie" w reżyserii M. Spiazziego. To komedia sytuacyjna, pełna intryg, nieporozumień i zwrotów akcji. Historia miłości dwojga głównych bohaterów przebiega równolegle do miłości ich służących, jednocześnie jest utrudniona przez ich skłóconych ojców. Scena przy Baszcie Czarownic - godz. 14-15 i 16-16,30: - pokazy taneczne grup Enza Junior, Crazy Jump, Chipsy, Popcorny i Good Vibes, godz. 17.40 - warsztaty bębniarskie. Scena przy Młodzieżowym Domu Kultury - w godz. 13-18 występy uczestników zajęć MDK-u i Słupskiego Ośrodka Kultury. Scena w parku Pianistyki Polskiej - w godz. 14-17: występy uczestników zajęć Szkoły Muzycznej Yamaha. Na straganach będzie można kupić takie rzeczy jak: biżuteria metaliczna, prace w drewnie, wyroby gliniane, biżuteria z naturalnych kamieni, witraże, naturalne kosmetyki oraz przetwory. Na głodnych czekać będzie strefa z food truc- kami i stoiskami gastronomicznymi. Kapsalon Pomorze - holenderski kapsalon (zapiekane frytki, mięso, ser i warzywa), Kultowe Zapiekanki, Wanted Food Truck - burgery Buscado - kuchnia meksykańska, Sum-mer Beach - lody i zimne napoje, 5 Surf Burger - burgery, Hello Event - lody, gofry, lemoniada, Pan Baozi - chińskie pierożki i bułeczki na parze, Festiwal Barszczu - oryginalny barszcz ukraiński, Kawiarnia Mobilna - kawa na wynos. W strefie Rekreacji będzie można wziąć udział w warsztatach: malowania kamieni; ba-tiku, toczenia na kole, lalkar-stwa i szczudlarstwa, linorytu, manualnych, kaligrafii, wiktoriańskiego języka roślin, pisania gęsim piórem. ©® POGODA Pogoda dla Pomorza Krzysztof " Scibor 3iuro Calyus^ Prognoza dla Bałtyku Sobota Stan morza (Bft) Siła wiatru (Bft) Kierunek wiatru 2-3 3-4 NW 1011 hPa W V 25 km/h 8 Nad Pomorze dociera łagodne i suche powietrze z północy. W ciągu dnia będzie słonecznie i sucho. Temperatura max do 8:15° C. Wiatr słaby umiarkowany z płn.-zach. W nocy pogod- . _ nie z przymrozkami. ° lIu-Bs* . . . . Świnoujście Jutro słonecznie, sucho i cały czas nie za ciepło, max do 10: 13° C. Wiatr słaby z płn.-zach. Początek tygodnia pogodny cieplejszy do 12:1 f?C Od środy przelotny deszcz i wyraźnie chłodniej do 7:10°C. # Darłowo 0 Stawrio Kołobrzeg > Rewal ora 32MS Mielno # ©KOSZALIN Białogard E3Ei °Ustka Słupsk 114 °Mti Łeba fci Władysławowo o Hćł p Wejherowo Lębork EG®. 14W1 Kai?uzy GDAŃSK # 8>fow #. Kościerzyna Pogoda dla Polski # ' # cm ^0 cm cm Połczyn-Zdrój I# fnfia „SZCZECIN © lEMS 114W Stargard [-] tygffl Drawsko Pomorskie 20 km/h m ■Sfil mm 1 <*> ! J- 14° 11° 11° 14° 8 " 8 0 I %. pogodnie zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka ł® ciągły deszcz € "ciągły deszcz i burza > przelotny śnieg C; : ciągły śnieg ,K - przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgła y marznąca mgła ^ śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz "f"* zamieć śnieżna * opad gradu V kierunek i prędkość wiatru - j 119° j temP'w dzie" ES temp'w nocy ' temP' grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa )) ciśnienie i tendencja smo9 Gdańsk 15° 13° # Kraków 14° 16° Lublin "13° 15° Olsztyn 15° 13° # Poznań 15° 15° Toruń 15° 16° Wrocław 15 ° 16° <*» Warszawa 15° 15 0 !......W- Karpacz 1 Ą ° 15° <*■ Ustrzyki Dolne 12° 15° * Zakopane 10 11"es Zakopane 10 11"es Najlepsze utwory z polskiej muzyki rozrywkowej Anria Czerny-Marecka Słupsk Polska Filharmonia „Sinfo-nia Baltica" zaprasza na dwa roncerty, podczas których będziemy mogli poddać się sentymentalnej podróży do złotych czasów polskiej muzyki rozrywkowej. 12 maja o godz 19 odbędzie się koncert zatytułowany „Śpiewnik koncertowy symfonicznie". Usłyszymy najpiękniejsze utwory z kanonu polskiej muzyki rozrywkowej, m.in. z repertuaru Zbigniewa Wodeckiego, Andrzeja Zauchy, Grażyny Łobaszewskiej, Krystyny Prońko, Grzegorza Ciechowskiego, Bogusława Meca, zespołów Perfect i Kombii. WystąpiąJacek Kotlarski -wokal, prowadzenie koncertu, Patrycja Kotlarska - wokal, Piotr Wrombel - fortepian, aranżacje orkiestrowe, Zbigniew Wrombel - kontrabas, gitara basowa, Sebastian Frankiewicz- perkusja, Adam Klocek -dyrygent, słupska orkiestra. Z kolei 26 maja, też o godzinie 19, Sinfonia Baltica zaprasza na koncert „W czasie deszczu dzieci się nudzą". Będzie to program złożony z ulubionych, choć niekoniecznie powszechnie znanych dialogów, łączących popularne piosenki z „Kabaretu Starszych Panów". Od strony muzycznej scenariusz zawierać będzie znane przeboje, takie jak: „Shimmy szuja", „Rodzina", „Prysły zmysły", i oczywiście tytułową „W czasie deszczu dzieci się nudzą", a także piosenki mniej popularne, jak: „Wesoły deszczyk", „W słowach ślad", „Drobne ogłoszenia" czy nigdy niewykonane „Addio pomidory" w wersji „Gołąbki w pomidorach" oraz polską wersję włoskiego przeboju „Ubóstwiam drakę". Wystąpią: Dorota Lulka -śpiew, Paweł A. Nowak - akordeon, Maciej Sadowski - kontrabas, Orkiestra Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica im. Woj -ciecha Kilara. Bilety w kasie filharmonii i nabiletyna.pl. ©® Dorota Lulka Wejdź na drogę samuraja Anna Czerny-Marecka Słupsk Kluboksięgarnia Cepelin przy Starym Rynku w Słupsku zaprasza na wernisaż wystawy ilustracji Ryuta Katsury. Wernisaż odbędzie się w środę, 3 maja, o godzinie 19. Wystawa nosi tytuł „Droga samuraja". Jej autor, Japończyk Ryut Kat-sura, mieszka w Słupsku. Pokaże ilustracje, jakie stworzył, odkąd cztery lata temu przeprowadził się ze swojej ojczyzny do Polski. - Motywami są piękne pejzaże i architektura różnych regionów Polski, które przyciągnęły moją uwagę. Wszystkie zostały narysowane jednym, ciemnym, czarnym piórem. Moim celem było stworzenie na papierze pięknej harmonii między Polską a Japonią - mówi Ryut Katsura. - To moja wdzięczność dla Polaków za zachęcenie mnie do przyjazdu tutaj samotnie, z dalekiego kraju. I to mój własny sposób na przekraczanie barier językowych oraz kulturowych, pozwalający odnaleźć harmonię z tym „innym" światem". ©® 16 • FOTOREPORTAŻ Głos Dziennik Pomorza Sobota-poniedziałek, 29.04-1.05.2023 Z bezpieczeństwem im po drodze Konkurs „Bądź bezpieczny na drodze". Ósmoklasiści w Zespole Szkół Mechanicznych i Logistycznych w Słupsku zmierzyli się z testem teoretycznym i praktycznym - na symulatorze samochodu osobowego. Ich wiedza zaprocentuje w przyszłości...