Zbliżenia.Jakie piwo popijali Polacy w wiekach średnich? str. 13 % -"W/. Latem 1930 r. wybuchł bunt więźniów na „Młynie", czyli w areszcie przy ul. Myńskiej w Poznaniu. Jak się skończył? - str. 10 POD PARAGRAFEM Głos Czwartek 4.05.2023 Nr 102 (4954) Nakład: 6.940 egz. REGION W obiektywie. Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej i Święto Konstytucji 3 Maja str. 2 Oferta musi być skrojona na miarę potrzeb Rozmowa z Łukaszem Magrianem, dyrektorem Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej str. 4 Zdrowie. Prezbiopia, czyli starczowzroczność, to częsta dolegliwość. Jak z nią żyć? str. 8 Słupsk. Uliczne śpiewanie. Muzyka za darmo w czterech punktach miasta str. 14 www.gp24.L Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) str. 4 Słupsk. Oskarżeni o sutenerstwo wkrótce wyjdą z aresztu str. 3 Region. Policjant spowodował kolizję ■ i odjechał Region. Budowa ekspresówki ze Sławna do Słupska. Przystąpiono do robót ziemnych str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952046 KONTROWERSJE NOWE PO^SŁYflA PRZYCIĄGNIĘCIE PACJENTÓW Proszę c^pb, masło i zwolnienie lekarskie Magdalena Olechnowicz Pomorze W sądach lekarskich toczy się kilkaset spraw w związku z nadużyciami i nieprawidłowościami leczenia podczas konsultacji telefonicznych lub online. Tymczasem w internecie, a nawet w markecie można zamówić taką poradę i w ciągu kilku minut otrzymać antybiotyk i zwolnienie lekarskie. Sprawdziliśmy - to działa. Majówka, a szef nie chce dać ci urlopu? Przerwa świąteczna w szkole, a ty nie masz z kim zostawić dzieci? Jest na to sposób. Internet pełen jest reklam lekarzy i przychodni, którzy oferują zwolnienie lekarskie w ciągu 5 minut. Youcher na taką usługę można także kupić w popularnym markecie. Koszt? 55-75 złotych w zależności od tego, czy chcemy skonsultować się z lekarzem Podstawowej Opieki Zdrowotnej, czy ze specjalistą. Do wyboru mamy aż 20 specjalizacji: od alergologa, przez neurologa, ginekologa, pulmonologa, ortopedę, po onkologa czy chirurga. Wybieram tańszą opcję - konsultację z internistą. Kupuję pudełko z instrukcją, z której dowiaduję się, że wystarczy zadzwonić pod wskazany numer, podać kod z paragonu, który otrzymałam w markecie, a lekarz od-dzwoni do mnie w ciągu 15 minut. Jest jednak zastrzeżenie, że decyzję o wystawieniu recepty lub zwolnienia podejmuje lekarz. Dzwonię o godz. 9.05. Choć spodziewałam się automatycznej sekretarki, której podam kod z vouchera, ku memu zdziwieniu odbiera rejestratorka. Informuje mnie, że najbliższa możliwa godzina konsultacji to 9.40. Nie Wystarczy j ednak podać numer telefonu, na który lekarz ma zadzwonić. Rejestracja przebiega profesjonalnie. Muszę podać imię i nazwisko, numer PESEL oraz adres pocztowy i mejlowy. Pani podała mi także imię i nazwisko pani doktor, która udzieli mi konsultacji. Teraz pozostało czekać na wizytę. W tym czasie sprawdziłam, czy doktor o podanym nazwisku widnieje wrejestrze Okręgowej Izby Lekarskiej. Otóż tak, tyle że jest blisko 30 lekarek o takim imieniu i nazwisku! Przyznaję, że słaba ze mnie kłamczucha, stąd zanim zadzwoniła pani doktor, niemal rozchorowałam się ze stresu. ©® Czyta/str. 5 Takie vouchery na teleporadę można kupić w sklepach jednej z sieci handlowych w Polsce 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 autopromocja 0010711288 Jutro w Głosie: Puls i Tygodnik Regionów Biało-czerwony początek maja • Raj na ziemi. Podobno istnieje, a my go opisujemy. Wrażeń jest całe mnóstwo •Jaka, tak naprawdę jest rola scenografa w filmie, opowiada nam pani Joanna Zamów prenumeratę Głosu <5> 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Było kiedyś tak, że biało-czerwone flagi wywieszane były na komendę przed 1 maja i na komendę ściągane, by nie daj Boże nie powiewały dumnie 3 maja. Skrupulatnie pilnowała tego obywatelska milicja. Trzy pierwsze majowe dni już od lat stoją pod znakiem barw narodowych. O ilejeszcze l maja świętują niektórzy pod dwoma flagami (czerwony sztandar - robotniczy, zastąpił niebieski - unijny), o tyle 2 i 3 to już manifestacja patriotyzmu. Dumnie powiewają barwy narodowe na samochodach, na masztach, na niektórych bal- konach. Dzieci malują na policzkach biało-czerwone wzory i machają podarowanymi przez dorosłych chorągiewkami. A dorośli ścigają się, kto uszyje, a potem rozwinie dłuższą flagę. Wszak od 2004 roku (w tym roku też Polska weszła do Unii Europejskiej) świętujemy oficjalnie Dzień Flagi. O historii pamiętać musimy też kolejnego dnia. 3 maja odliczamy kolejne lata od dnia, w którym nasi przodkowie uchwalili pierwszą w Europie konstytucję. To też czas, aby nieco bardziej refleksyjnie spojrzeć na to, czego uczy nas czas przeszły i co przynosi nam polityczna teraźniejszość. i & Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 3 nasz REGION SŁUPSK W sobotę, 6 maja, Pomorska Medyczna Szkoła Policealna „Medyk" zaprasza na Dzień Otwartej Szkoły, który odbędzie się pod hasłem „Po zdrowie do medyka". W tym dniu na młodych i starszych mieszkańców miasta i regionu czeka dużo atrakcji -pokaz masażu, malowanie paznokci, pomiar ciśnienia, wykłady. Impreza rozpocznie się o godz. 10 w siedzibie szkoły przy ul. Bałtyckiej 29. MAG DYŻURNY GŁOSU Wojciech Lesner tel. 510 026924 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji Głosu Pomorza w Słupsku przy ul. Henryka Pobożnego 19 oraz pod adresem: alarm@gp24.pl autopromocja Oskarżeni o sutenerstwo wyjdą z aresztu Bogumiła Rzeczkowska Słupsk Sąd Apelacyjny w Gdańsku nie uwzględnił wniosku 0 przedłużenie tymczasowego aresztu dla Dominika K. 1 Natana K. oskarżonym o sutenerstwo. Wkrótce okaże się, czy wyjdą z aresztu bez wpłaty poręczenia majątkowego. Przed Sądem Okręgowym w Słupsku od kilku miesięcy toczy się sprawa gangu rozbitego przez Centralne Biuro Śledcze Policji w maju 2021 roku. Prokuratura Okręgowa w Słupsku oskarża dziewięć osób o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, czerpiącej korzyści m.in. z prostytucji. Oskarżeni o sutenerstwo pobierali od prostytutek połowę ich zarobku. Trwająca od połowy lipca 2017 roku do maja 2021 roku działalność miała przynieść członkom grupy korzyści w kwocie przekraczającej milion złotych. Według śledztwa oskarżeni handlowali również narkotykami o łącznej wadze co najmniej trzech kilogramów. Zarzuty dotyczą także wymuszeń rozbójniczych i gróźb. Rozprawa przeciwko oskarżonym o sutenerstwo w Sądzie Okręgowym w Słupsku Część osób została oskarżona 0 udział w bójce na maczety 1 noże, do której doszło w kwietniu 2020 roku w Słupsku na ulicy Sportowej. Za kierowanie gangiem odpowiada Dominik K. Na ławie oskarżonych zasiada również jego brat Natan K. Ich obrońcy złożyli wnioski o zamianę tym- czasowego aresztowania na inne środki, w tym poręczenia majątkowe w wysokości 100 i 80 tys zł. Prokuratura nie wniosła sprzeciwu. W związku z tym, że obaj bracia przebywają w areszcie już prawie dwa lata, Sąd Okręgowy w Słupsku zwrócił się do Sądu Apelacyjnego w Gdań- sku o przedłużenie tymczasowego aresztowania Dominika K. i Natana K. odpowiednio do 4 i 8 sierpnia, aby zapewnić prawidłowy przebieg zawiłej sprawy. Jednocześnie w tych wnioskach sąd dopuścił zamianę aresztu na dozory policji, zakazy opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe w wysokości 50 tys. zł. Zdaniem słupskiego sądu takie środki także byłyby gwarancją prawidłowego przebiegu procesu. Tymczasem sąd apelacyjny nie uwzględnił tak sformułowanych wniosków o zastosowanie aresztu warunkowego, ponieważ słupski sąd „zaprezentował niejednoznaczne stanowisko". Z jednej strony -o areszt, z drugiej - że wystarczą poręczenia majątkowe. Sąd apelacyjny podkreślił też, że sąd okręgowy jest gospodarzem sprawy i sam powinien ocenić, czy Dominik K. i Natan K. na wolności stworzą zagrożenie dla przebiegu procesu. Tak więc w sytuacji, gdy słupski sąd nie jest przekonany o konieczności stosowania aresztów, tym bardziej, że trwają już długo, sąd apelacyjny nie uwzględnił wniosków. To oznacza, że Dominik K. i Natan K. mogą wyjść na wolność 6 i 10 maja nawet bez wpłaty poręczenia. Jednak na postanowienie sądu apelacyjnego można złożyć zażalenie w ciągu siedmiu dni do tego samego sądu. Tymczasem akta są w Gdańsku i nie wiadomo, czy dotrą do Słupska zaraz po długim weekendzie. Oskarżeni mogą być już na wolności. Prokuratura Okręgowa w Słupsku chce zapobiec tej sytuacji. - Znając postanowienie sądu apelacyjnego, zwróciliśmy się do sądu okręgowego o zamianę aresztów na dozory policji, zakazy opuszczania kraju i poręczenia majątkowe -100 tysięcy złotych dla Dominika K. i 50 tysięcy złotych dla Natana K. -mówi prokurator Paweł Wnuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - Natomiast to, czy wniesiemy zażalenie na decyzję sądu apelacyjnego, zależy od tego, czy sąd okręgowy uwzględni nasze wnioski. Następną rozprawę zaplanowano na 12 maja. Wszystko wskazuje na to, że oskarżeni będą odpowiadać już z wolnej stopy. ©® Głos POMORZA Nie przegap piątku Kup dziennik z dodatkiem TeleMagazyn gp24.pl BURMISTRZ MIASTA ŁEBY informuje o wywieszeniu na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Łebie: - wykazu numer 26/2023, z dnia 25.04.2023 roku, w sprawie oddania w dzierżawę na okres 3 lat, w drodze bezprzetargowej, terenu stanowiącego fragment działki nr 368/31, o powierzchni 15,00 m2, położonego w Łebie, na zapleczu ul. Kościuszki, z przeznaczeniem na lokalizację garażu o lekkiej konstrukcji. reklama 0010804392 BURMISTRZ MIASTA ŁEBY informuje o wywieszeniu na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Łebie: - wykazu numer 27/2023, z dnia 25.04.2023 roku, w sprawie oddania w dzierżawę na okres od 17.05.2023 r. do 31.08.2023 r„ w drodze bezprzetargowej, terenu stanowiącego tragm. dziatki nr 1011/12 o powierzchni 2,00 m2, położonej w Łebie, obręb 1, przy ul. Lęborskiej, z przeznaczeniem na postawienie urządzenia reklamowego o wymiarach 4,86 m x 2,38 m. 0010804298 OGŁOSZENIE w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla fragmentów obrębów Warcimino, Runowo oraz Żychlin, w gminie Potęgowo Na podstawie art. 6a ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 724 z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 503 z późn. zm.) zawiadamiam o podjęciu przez Radę Gminy Potęgowo uchwały nr LXII/572/2023 z dnia 24.04.2023 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla fragmentów obrębów Warcimino, Runowo oraz Żychlin, w gminie Potęgowo. Osoby zainteresowane mogą składać wnioski do ww. planu miejscowego w terminie 21 dni ód daty ukazania się niniejszego ogłoszenia, w siedzibie Urzędu Gminy Potęgowo, ul. Kościuszki 5, 76-230 Potęgowo, w godzinach urzędowania oraz korespondencyjnie na ww. adres łub za pomocą środków komunikacji elektronicznej, tj. poczty elektronicznej na adres: sekretariat@potegowo.pl lub formularza zamieszczonego w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Gminy Potęgowo. Informuję również, że zgodnie z art. 6e ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 724 z późn. zm.), w dniu 18.05.2023 roku o godzinie 14.00, odbędzie się dyskusja publiczna nad możliwymi do ujęcia w tym planie rozwiązaniami. Dyskusja odbędzie się zarówno w fonnie spotkania bezpośredniego, tj. w siedzibie Urzędu Gminy Potęgowo, ul. Kościuszki 5, 76-230 Potęgowo, jak i w formie prowadzonej za pomocą środków porozumiewania się na odległość, umożliwiających zabieranie głosu, zadawanie pytań i składanie uwag, tj. w formie online za pomocą panelu Sesja.pl. Informację o łączu do dyskusji online będzie można uzyskać najpóźniej w dniu dyskusji, na stronie BIP (w zakładce Ogłoszenia, Obwieszczenia-Planowanie i zagospodarowanie), pod adresem: https://bip.potęgowo, pl/m,929,planowanie-i-zagospodarowanie.html. Jednocześnie, na podstawie art. 39 pkt 1 oraz art. 40 i 41 Ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1029 z późn. zm.), zawiadamiam o przystąpieniu do opracowania prognozy oddziaływania na środowisko w celu przeprowadzenia strategicznej oceny oddziaływania na środowisko miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wnioski do strategicznej oceny oddziaływania na środowisko ww. projektu planu miejscowego można składać w terminie do 21 dni od dnia ukazania się niniejszego obwieszczenia. Zgodnie z art. 40 ww. ustawy wnioski mogą być wnoszone: 1) w formie pisemnej na adres Urzędu Gminy Potęgowo, ul. Kościuszki 5, 76-230 Potęgowo, 2) ustnie do protokołu w Urzędzie Gminy Potęgowo, ul. Kościuszki 5, 76-230 Potęgowo, pok. 30, 3) za pomocą środków komunikacji elektronicznej bez konieczności opatrywania ich kwalifikowanym podpisem elektronicznym, na adres e-mail: sekretariat@potegowo.pl. Informuję, że organem właściwym do rozpatrzenia wniosków jest Wójt Gminy Potęgowo. 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 SEZON ROZMOWA ZŁUKASZEM MAGRIANEM, DYREKTOREM POMORSKIEJ REGIONALNEJ ORGANIZACJI TURYSTYCZNEJ Oferta musi być skrojona na miarę Tomasz Chudzyński Pomorze Wśród Polaków region pomorski plasuje się wkrajo-wej trójce popularności, obok województw małopolskiego i mazowieckiego. Rośnie też liczba turystów zagranicznych. Czy z tegorocznej majówki będziemy się cieszyć? Dane wskazują na średnie obłożenie miejsc noclegowych, na poziomie od 70 do 80 procent na pierwszą część majówki. Bo wyraźnie widać, że ten okres goście dzielą. Pierwsza trwa do 3 maja, kolejna część długiego, majowego weekendu ma nieco niższe obłożenie, sięgające 40-50 procent. Czy tąpnięcie w turystycznej branży, które wywołał naj -pierw Covid-i9, a potem rosyjska agresja na Ukrainę, zaczyna mijać? W ostatnich latach problemem był zauważalny brak turystów zagranicznych w Trójmieście, którzy przed 2020 r. stanowili liczną Y grupę, istotnych dla trójmiejskiej branży, klientów. Istotnie, pandemia, a potem wojna uwidoczniła brak zagranicznych turystów. Gdańska Organizacja Turystyczna opublikowała niedawno badanie pokazujące wyniki ruchu turystycznego dla samego Gdańska, aczkolwiek myślę, że można je spokojnie odnieść do skali regionalnej. Owe dane wskazują udział w rynku turystycznym gości zagranicznych do polskich, na poziomie 20 do 80 procent. Przed pandemią ten stosunek był nieco wyższy, na rzecz turystów zagranicznych, mniej więcej 30 do 70 procent. Co jednak istotne, na co wskazują dane, to to, że turystyka krajowa utrzymuje się na bardzo dobrym poziomie. Pokazywały to również wcześniejsze raporty z wykorzystania bonu turystycznego. Całość wskazuje, że wśród Polaków region pomorski niezmiennie plasuje się w pierwszej, krajowej trójce popularności, obok województw małopolskiego i mazowieckiego. W przypadku turystów zagra- Policjant spowodował kolizję i odjechał Rajmund Wełnie Szczecinek Szczecinecka policja potwierdza incydent z udziałem funkcjonariusza, który spowodował kolizję drogową. Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia. Jak nas poinformował jeden z Czytelników, kilka dni temu na ulicy Wyszyńskiego w Szczecinku doszło do kolizji. Typowe, niegroźne zdarzenie drogowe - kierowca cofając swój pojazd uderzył w inny. Kierujący odjechał z miejsca przed przyjazdem patrolu policji. Nasz informator twierdził, że za kierownicą auta, które uderzyło w inne, siedział jeden ze szczecineckich policjantów. - Potwierdzam, że doszło do kolizji drogowej z udziałem funkcjonariusza - mówi starszy aspirant Anna Matys, rzeczniczka komendy policji w Szczecinku. - Podczas wykonywania manewru cofania kierujący pojazdem infmiti uderzył w prawidłowo zaparkowany pojazd volkswagen, w którym znajdował się kierujący. Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia przed przyjaz- dem patrolu policji - informuje rzeczniczka. Już teraz jednak konsekwencje dla sprawcy mogą być poważne. - Powiatowy policji w Szczecinku wystąpił z wnioskiem o wszczęcie procedury zmierzającej do wydalenia funkcjonariusza ze służby - dodaje Anna Matys. Postępowania prowadzone są w kwestii podejrzenia popełnienia dwóch wykroczeń: spowodowania stłuczki i odjechania w miejsca kolizji. Za ich popełnienie grozi sprawcy - według nowych stawek - łącznie nawet 8 tysięcy złotych mandatu. Być może będzie także musiał ponieść pełne koszty naprawy uszkodzonego pojazdu poszkodowanego kierowcy. Ubezpieczyciele bowiem z reguły obciążają nimi sprawcę kolizji, który odjechał z miejsca zdarzenia, mimo posiadanej polisy 0C. Sprawę komentuje jeden ze szczecineckich policjantów. - Chodzi o funkcjonariusza z długim, chyba 20-letnim stażem pracy, który tym bardziej powinien być wzorem dla młodych policjantów - mówi. ©® Turyści - polscy i zagraniczni - są coraz bardziej wymagający, oferta dla nich musi być „skrojona na miarę" nicznych, co pokazują staty-. styki gdańskiego lotniska, ten ruch rośnie i wiele wskazuje, że taki trend się utrzyma. Połączenia lotnicze „robią robotę" i tutaj na pewno upatrujemy szansy na nowych gości. Cieszy na przykład nowe, lotnicze połączenie z Pragą. Pamiętamy, że wielu mieszkańców tego kraju odwiedzało Pomorskie w ubiegłych latach, dzięki pociągom sezonowym, które przyjeżdżały do Trójmiasta i Łeby. Wiemy, że to połączenie będzie kontynuowane w czasie najbliższego sezonu. Warto też dodać, że ruch zagranicznych turystów dotyczy głównie państw sąsiedzkich: Niemiec, Litwy, krajów skandynawskich, Wielkiej Brytanii. Przedstawicieli tych państw słychać na ulicach miast, widać ich w centrach handlowych. Z drugiej strony, co warto zauważyć, ograniczenia w podróżowaniu w ubiegłych latach sprawiły, że Polacy, którzy zostawali w kraju, odpowiadali za wpływy turystycznej branży. W momencie powrotu do szerszego otwarcia granic, Polacy też zaczęli wyjeżdżać. Dziś trzeba nieco „powalczyć" o to, żeby klient chciał zostać w kraju na urlopie. To kwestia specjalizacji, budowania oferty tuiystycznej, jej stałego ubogacania? Na przykład obserwowanego od laiku lat w naszym regionie rozwoju bazy żeglarskiej? Klienci są coraz bardziej wymagający, oferta musi być „skro- jona na miarę". Zauważmy na przykład, że zagraniczny ruch turystyczny koncentruje się na Pomorzu, w Trójmieście, głównie wiosną, jesienią, natzw. city break, kilkudniowy pobyt. Tu oferta powinna zakładać na przykład zwiedzanie miasta, półdniowe, całodniowe wycieczki, różne aktywności, na przykład dostosowane dla pasjonatów kulinariów, którzy chcieliby poznać lokalne smaki. Wspominał pan o rozwoju żeglarstwa. Infrastruktura, mariny, porty, przystanie, która powstała kilka lat temu, spowodowała nie tylko napływ turystów - żeglarzy, ale też pojawienie się oferty rejsów wycieczkowych, zajmujących się tym rodzajem wypoczynku operatorów, firm. Widzimy także przykład turystyki rowerowej. Wraz z budową nowych szlaków dla miłośników jednośladów powstają wypożyczalnie sprzętu, oferty wypraw. Branża turystyczna musi mieć swego rodzaju wizję rozwoju, „plan B", który pozwoli w każdym sezonie na nowości wpływające na atrakcyjność oferty. ©® Budują trasę 86 za zachód i na wschód od Słupska. Widać już zarys przyszłej drogi Alek Radomski Region i Prace przy budowie drogi S6 między Słupskiem a Sławnem są w toku. Po wycinkach drzew oraz innej ro-ślinności realizowane są roboty ziemne. Budowa nowej trasy S6 od obwodnicy Słupska do Sławna, to blisko 23 km dwujezdniowej drogi ekspresowej o dwóch pasach ruchu w każdym kierunku. Odcinek S6 ominie Sławno od południa, a w ramach tego zadania pomiędzy Sławnem a Słupskiem powstać mają m.in. cztery węzły drogowe: Sławno, War-szkowo, Wrześnica i Syce-wice. Zaprojektowano też cztery mosty z funkcją przejścia dla zwierząt i aż 14 wiaduktów. Jest też estakada, dwa osobne przejścia dla zwierząt oraz przepusty hy-droekologiczne. Stecol, czyli generalny wykonawca robót, ma też przebudować drogi krzyżujące się z trasą. Stecol, to chińska firma będąca częścią grupy Power-China, szóstej co do wielkości firmy konstrukcyjno-budowla- Wykonawca na zrealizowanie trasy S6 od Sławna do Słupska ma czas do 17 października 2025 roku nej na świecie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad umowę na realizację zadania podpisała 17 listopada ubiegłego roku. Na wybudowanie tego fragmentu ekspre-sówki jest czas do 17 października 2025 roku. Koszt to ponad 701 min zł. Równolegle realizowane są prace na wschód od Słupska, na odcinku od Trasy Kaszubskiej w kierunku Lęborka. Droga, która rozpoczyna się od węzła w Bożypolu Wielkim, miejscami biegnie wzdłuż linii kolejowej 202 i przecina zalesiony teren oraz zabudowania. Na wysokości Mostów skręca na południe, aby ominąć Lębork i zakończyć się na wysokości Leśnic. Budowany przez Budimex odcinek ma 22 kilometry. W ramach jego realizacji przewidziano m.in. 17 dużych obiektów inżynierskich, w tym dwóch estakad, a także 11 mniejszych obiektów. Na trasie powstaną węzły: Lębork Południe, Lębork Wschód, Łęczyce, a węzeł Bożepole Wielkie zostanie rozbudowany. Co więcej, drogi przecinające się z przyszłą drogą ekspresową mają również zostać przebudowane, a cała trasa zyskać infrastrukturę służącą ochronie środowiska, jak przejścia dla zwierząt, ekrany akustyczne, czy system odwodnienia. Przebudowane zastaną także kolidujące urządzenia i sieci istniejącej infrastruktury technicznej, w tym: linii elektroenergetycznych i teletechnicznych, kanalizacji deszczowej i sanitarnej, sieci wodociągowych, sieci gazowych, urządzeń melioracyjnych i hydrologicznych, urządzeń kolejowych Koszt robót to 718,6 min zł. ©® Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 WYDARZENIA KONTROWERSJE PRYWATNA SŁUŻBA ZDROWIA MA CORAZ NOWSZE POMYSŁY NA PRZYCIĄGNIĘCIE PACJENTÓW Teleporada czy telepatologia? Magdalena Olechnowicz dokończenie ze str.l O godz. 9.40 otrzymałam sms-a z informaqą, że moja „telewizyta rozpocznie się za 10 minut". 0 godz. 9.50 - więc nie po 15 minutach, jak zapewniała reklama, a po 45 - zadzwoniła pani doktor, z uprzejmym pytaniem: W czym mogę pomóc, pani Magdaleno? Opowiedziałam więc o swojej udręce - czyli o tym, jak od trzech dni okrutnie boli mnie gardło 1 mam 38 stopni gorączki, a moja pani doktor wyznaczyła mi wizytę dopiero za tydzień. Tymczasem ja nie jestem w stanie pójść do pracy. Pani doktor podeszła do sprawy „profesjonalnie". Zapytała, czy obejrzałam sobie gardło w lustrze, czy jest czerwone, czy jest biały nalot. Dopytała, czy jest kaszel bądź katar. Zapisała antybiotyk - recepta przyszła automatycznie sms-em i mailem. Zapewniła, że oczywiście wypisuje od razu zwolnienie lekarskie, pytając od kiedy je wypisać i na jak długo potrzebuję. Mając świadomość, że zapłacone mi zostanie tylko 80 procent mojej pensji, zapewniłam, że dwa dni na pewno wystarczą, bo przecież antybiotyk natychmiast ■ postawi mnie na nogi. Lekarka miała ogromne zrozumienie mojego cierpienia: „Doskonale panią rozumiem. Faktycznie, jak człowiek jest chory i nie może pójść do lekarza, to jest to przykre. Proszę jak najszybciej wykupić antybiotyk. Gdyby nie było poprawy, zawsze możemy przedłużyć zwolnienie. Dużo zdrowia życzę!". Rozmowa trwała 4 i pół minuty. Mailem otrzymałam dokumentację z wizyty. Diagnoza? Ostre zapalenie gardła. Zalecenia - antybiotyk i tabletki do ssania. Zwolnienia to tendencja wzrostowa Ewa Lewandowska, dyrektor ds. ryzyka w firmie Wire-land w Bytowie przyznaje, że zwolnienia lekarskie wśród pracowników to coraz większy problem pracodawców. - Absencja pracowników jest duża, adotegozrokunarokten-dencja ta wzrasta. Nasila się w ostatnim czasie. Zwolnień naj-więcej jest podczas, wakacji lub w okresie świątecznym, feryjnym, kiedy szkoły i przedszkola nie zapewniają opieki dzieciom -mówi. - Niestety, mamy związane ręce i nie wolno nam podjąć żadnych krokówprawnych. Możemy wnioskować o sprawdzenie prawidłowości do orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, jednak dopiero, gdy pracownik przejdzie z wynagrodzenia cho- robowego na zasiłek płacony z funduszu ZUS - tojestupracow-nika do 55. roku życia po 33 dniach, po 55. - po 14 dniach. Przyznaje jednak, że pracownicy są cwani. - Biorą zwolnienia kilkudniowe - po 2-3 dni, wtedy ponosimy koszty, ale nic nie możemy zrobić. Nasza strata to te 80 procent wynagrodzenia, które musimy wypłacić, podczas gdy pracownik nie wykona żadnej pracy. Dochodzi problemorganizacji zastępstw, akwalifikacje pracowników są różne. Nie każdego da się zastąpić z dnia na dzień. Inny problem, że pracownikom wydaje się, że nie mają obowiązku poinformowania o zwolnieniu, ci młodzi, poniżej 30. roku życia -w ogóle tego nie robią. Tymczasem taki obowiązek istnieje i jest zapisany w umowie - mówi Ewa Lewandowska. Mimoże na zwolnieniach wystawianych przez telefon są dane lekarza i widać, że mimo iż pra-cownik mieszka np. w Szczecinie, a zwolnienie wystawia mu lekarz z Warszawy, pracodawca nie może takiego zwolnienia podważyć - Każdy może się leczyć, gdzie chce - mówi Lewandowska. Pseudobadania i telepatologia Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku nie przebiera w słowach. - W całym kraju toczy się kilkadziesiąt spraw w związku z nieprawidłowościami w wystawianiu zwolnień związanymi zteleporadami. Konsekwencje tego typu pseudobadań czy nawet telepatologii były czasami tragiczne. Tych spraw jest bardzo dużo. I Ministerstwo, i my, jako izby lekarskie, dążymy do tego, aby ograniczyć do minimum tę formę kontaktu z pacjentami -mówi Marcin Dziurkowski, Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej przy OIL w Gdańsku. -Relacja pacjent-lekarz jest oparta nabadaniu pacjenta. Badanie nie może się odbywać mailowo czy telefonicznie, czy nawet przez kamerkę. Rozumiem skrajne przypadki, kiedy była pandemia - ludzie nie mogli wychodzić z domów, chorowali także lekarze, a więc była ograniczona liczba personelu. Wszystko działo się jak na froncie. Dziś takiej sytuacji nie ma. Ateleporady są kontynuowane. Przy każdej izbie lekarskiej jest Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, czyli lekarz, który pełni funkcję prokuratora, i jeżeli sprawa wymaga ukarania, kierujemy ją do sądu lekarskiego. Takich sprawjestnaprawdębardzo dużo - zwłaszcza jeśli chodzi o te nieszczęsne teleporadyizwolnie- Na L4 nie ma informacji, że zostało wystawione przez lekarza w ramach teleporady niana telefon. Moimzdaniem, jeżeli lekarz stawia diagnozę i leczy pacjenta przez telefon, jest to poważne nieporozumienie, wręcz nadużycie - zdecydowanie podkreśla Dziurkowski. Aby Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej zajął się taką sprawą, musi mieć zgłoszenie od pacjenta, ZUS lub pracodawcy. Podpisane, nie anonimowe. - Chyba, że coś budzi nasze wątpliwości. Na przykład, gdy jeden lekarz wystawia setki - tysiące zwolnień w krótkim przedziale czasu, to zajmujemy się tym z urzędu. Tymczasem ofert z teleporadami w inteme-cie jest od groma. - Dziwię się, że lekarze nie boją się konsekwencji. Mogę tylko podkreślić, że wszystkie te firmy są pod lupą izb lekarskich i Naczelnej Rady Lekarskiej i na pewno będą wyciągnięte konsekwencje. Na dziś jestto kilkaset spraw w całym kraju, a tendencja jest wzrostowa. Martwi mnie też fakt, że w tym procederze - bo tak to zjawisko należy nazwać - biorą udział młodzi lekarze. Jest to zachowanie zdecydowanie nieetyczne, akonsekwen-cje mogą być bolesne, łącznie z odebraniem uprawnień do wystawiania zwolnień w ogóle. NFZ: nas to nie dotyczy Problemem nie zajmuje się Narodowy Fundusz Zdrowia. - Temat nie dotyczy NFZ -mówi krótko Marta Siłakowska z Zachodniopomorskiego Oddziału NFZ w Szczecinie. Monika Kierat z Pomorskiego Oddziału NFZ w Gdańsku wyjaśnia. - Upoważnienie do wystawiania zaświadczeń lekarskich w formie decyzji wydaje leka-rzomZUS. Prawidłowość wystawiania zwolnień także podlega kontroli ZUS. Lekarz orzecznik ZUS może m.in. zażądać od lekarza wystawiającego zwolnienie wyjaśnienia i udostępnienia dokumentacji medycznej pacjenta stanowiącej podstawę wydania L4 - wyjaśnia Kierat. ZUS nie kontroluje teleporad Kontrola zwolnień lekarskich jest ustawowym obowiązkiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. - Wypłacane przez ZUS zasiłki pochodzą ze składek na ubezpieczenie chorobowe, które opłacają wszyscy ubezpieczeni. Do kontroli typuje się najczęściej zwolnienia, które budzą wątpliwości z uwagi na zbyt długi okres niezdolności do pracy nieadekwatny do schorzenia, czy przypadki w których ubezpieczony dostaje kolejne zwolnienia od różnych lekarzy, na różne schorzenia. ZUS kontroluje też placówki, które wystawiają większą niż przeciętna liczbę zwolnień - mówi Karol Jagielski, regionalny rzecznik ZUS . województwa zachodniopomorskiego. WIV kwartale 2022 r. zachodniopomorskie odziały ZUS skontrolowały prawidłowość wykorzystania zwolnień lekarskich u ponad tysiąca osób (1040). W 80 przypadkach kontrola zakończyła się pozbawieniem zasiłku. A kwota cofniętych zasiłków to 142,8 tys. zł. - Podczas kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarze orzecznicy ZUS weryfikują, czy chory wykorzystuje zwolnienie lekarskie zgodnie z jego przeznaczeniem. Czy na przykład nie pracuje lub nie wykonuje innych czynności, które są niezgodne z zaleceniami lekarza i mogą utrudnić powrót do zdrowia. W czasie zwolnienia pacjent powinien postępować tak, by jak najszybciej odzyskać sprawność i wrócić do pracy. Na zwolnieniu chory może podejmować tylko te czynności, które nie przeszkodzą w powrocie do zdrowia. Ubezpieczony, który w okresie orzeczonej niezdolności do pracy, czyli zwolnienia, pracuje zarobkowo lub wykorzystuje zwolnienie w sposób niezgodny z jego celem, traci zasiłek chorobowy za cały okres tego zwolnienia -wyjaśnia Jagielski. Podczas kontroli lekarze orzecznicy ZUS w Zachodniopo-morskiem wydali 3,1 tys. orzeczeń o czasowej niezdolności do pracy. W107 przypadkach od- działy ZUS wydały decyzję 0 braki prawa do zasiłku. Tyle badanych osób uznano za zdolne do pracy. Liczba dni absencji chorobowej ograniczona po kontroli wyniosła 869, a kwota cofńiętych zasiłków to 73,2 tys. zł. W tym samym czasie pomorskie odziały ZUS (gdański 1 słupski) skontrolowały blisko 1,2 tys. osób. W 75 przypadkach zakończyło się pozbawieniem prawa do zasiłku. Kwota cofniętych w wyniku kontroli zasiłków to ponad 86,7 tys. zł. - W trakcie tego rodzaju kontroli lekarze orzecznicy ZUS weryfikują, czy osoba na zwolnieniu nadal jest chora i tym samym niezdolna do pracy, czy też należy skrócić zwolnienie. Lekarz orzecznik może przeprowadzić badanie, ale także wystawić skierowanie na badanie specjalistyczne. Może też poprosić o udostępnienie dokumentacji medycznej albo również zlecić wykonanie badań pomocniczych - mówi Jagielski. Nie ma jednak specjalnych kontroli skierowanych na zwolnienia wystawione w czasie teleporady. - Zweryfikowane może zostać każde zwolnienie lekarskie. Zasady dotyczące udzielania świadczeń zdrowotnych, jak i ich kontroli - bez względu na formę ich udzielenia - są takie same. Dla ZUS nie ma znaczenia, czy zwolnienie wystawiono w czasie teleporady, czy też po tradycyjnym spotkaniu z pacjentem. Na zaświadczeniu lekarskim nie ma informacji, czy zostało ono wystawiono przez lekarza w ramach teleporady -mówi Krzysztof Cieszyński, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa pomorskiego. - Zgodnie z przepisami w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w wystawianiu zaświadczeń lekarskich, ZUS może cofnąć lekarzowi upoważnienia do wystawiania zaświadczeń lekarskich na okres, który nie przekracza 3 albo 12 miesięcy. ZUS blisko współpracuje także z organami ścigania: prokuraturą i policją. W skrajnych przypadkach wykrycia podejrzenia nadużyć, ZUS kieruje sprawy właśnie tam.©® ZŁOM kupię, potnę, przyjadę 1 i odbiorę, tel. 607 703 135. ' USŁUGI HYDRAULICZNE, ' tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, , garaży, piwnic, wywóz starych 1 mebli oraz gruzu w big 1 bagach, 607 703 135. ' 6 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 POLSKA i ŚWIAT KRÓTKO WARSZAWA Makabryczne odkrycie w Radzyminie Pracownicy wezwani do zatkanego kolektora ściekowego w Radzyminie znaleźli tam zwłoki noworodka. Informację tę potwierdził w mediach społecznościowych burmistrz Radzymina. O sprawie jako pierwszy napisał lokalny portal wwl112.pl, który podał, że we wtorek pracownicy wezwani do zatkanego kolektora ściekowego w Radzyminie przy ulicy Wróblewskiego znaleźli w nim zwłoki noworodka. WARSZAWA Na miejsce wezwano policję, która dokonała oględzin zwłok oraz zabezpieczyła miejsce ich odkrycia. Nie jest znana tożsamość dziecka ani dokładna data i przyczyna jego zgonu. „Niestety, te makabryczne doniesienia są prawdą. Przyczyną zatkania kolektora ściekowego okazały się zwłoki noworodka" - napisał na Facebooku burmistrz Krzysztof Chaciński. Oprać. Tomasz Dereszyński Prezydent wręczył nominacje W Święto Konstytucji 3 Maja prezydent Andrzej Duda wręczył nominacje generalskie i admiralskie ośmiu oficerom Wojska Polskiego. Na stopień generała broni został mianowany m.in. gen. Jarosław Gromadziński, a na generała brygady płk Mirosław Bryś - szef CWCR. WARSZAWA Polacy chcą elektrowni atomowej 62 procent Polaków jest za budową elektrowni atomowych w Polsce. Przeciwnego zdania jest zaledwie 23 proc. ankietowanych - tak wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Poll-ster, opublikowanego we wtorek w „Super Expressie". Jednocześnie 15 proc. ankietowanych stwierdziło, że nie ma zdania w tej sprawie. Zdaniem redaktora naczelnego serwisu energety-ka24.pl, Jakuba Wiecha, który jest cytowany w artykule, Polacy „zdają sobie sprawę, że w dobie transfor-macji energetycznej atom jest konieczny, żeby zapewnić bezpieczny proces przejścia do gospodarki nisko-emisyjnej". Oprać. Anna Nagel | PAP WASZYNGTON Sekretarz stanu USA Antony Blinken złożył w środę życzenia Polakom z okazji 232. rocznicy uchwalenia konstytucji 3 maja. - USA są dumne z bycia przyjacielem, partnerem i sojusznikiem Polski, z bliskiej współpracy w obronie wolności przed tyranią i agresją, we wspieraniu Ukrainy, nakładaniu konsekwencji na Rosję i wzmacnianiu naszego bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO - powiedział Blinken. | PAP 99 IVimieniu USA składam życzenia narodowi polskiemu, który świętuje rocznicę uchwalenia swojej konstytucji Antony Blinken, sekretarz stanu USA Andrzej Duda: Konstytucja 3 maja była symbolem wolności Oprać. Małgorzata Puzyr Warszawa - Nasi przodkowie marzyli o wielkiej Polsce. Wierzę, że dobra przyszłość przed nami - mówił prezydent Andrzej Duda w swoim wystąpieniu zokazji232. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Uroczystość z okazji Święta Konstytucji 3 Maja rozpoczęła się w środę o godz. 11 na Zamku Królewskim w Warszawie. Udział w niej wzięli m.in. prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, premier Mateusz Morawiecki, wicemarszałek Senatu Marek Pęk, wicepremier Henryk Kowalczyk, szef KPRM Marek Kuchciński, a także prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. Prezydent wręczył odznaczenia państwowe. Orderem Orła Białego zostali odznaczeni Stanisław Mieczysław Gebhardt - żołnierz AK i Szarych Szeregów, więzień obozów koncentracyjnych, polityk, działacz emigracyjny, oraz Joanna Maria Wnuk-Na-zar - kompozytorka, dyry-gentka i pedagog. - Dziękuję z tego miejsca wszystkim tym, którzy przez lata zabiegali o to, by tę Polskę umocnić, przecież słabą, gdy wyszła zza „żelaznej kurtyny" w 1989 roku, gospodarczo biedniutką, z tak strasznymi kompleksami, ze starym, czę- -y., : - Apeluję do wszystkich, aby brali udział w wyborach. To prawdziwy probierz demokracji - mówił prezydent sto zniszczonym przemysłem. Polskę, która była jednocześnie tak łapczywym kąskiem, z 38-milionowym społeczeństwem - ogromnym jak na skalę europejską, z jej niezwykłym położeniem w sercu Europy, z jej wielkością, z niezwykłą szansą rozwojową, jaką zawsze, od wieków w sobie nosi, która pozwoliła być jej tą wielką II Rzecząpospo-litą - mówił prezydent w swoim wystąpieniu na placu Zamkowym. Andrzej Duda podkreślił, że zarówno uchwalona 232 lata temu polska konstytucja, jak i konstytucja amerykańska były symbolami wolności i w pewien sposób połączyły oba narody - polski i amerykański. . - To połączenie jest niezwykle trwałe i trwa do dziś -mówił prezydent. - Wierzę w to, że dobra przyszłość jest przed nami. To kwestia odpowiedzialności polskich władz i wszystkich pokoleń - obecnych i przyszłych - za polskie sprawy. Przetrwać może tylko państwo silne - podkreślał. - Apeluję do was, byście realizowali naszą demokrację, brali udział w wyborach - to prawdziwy probierz demokracji, to odpowiedzialność za Polskę. Proszę, abyście włączali się aktywnie wbudowanie Rzeczypospolitej. Dziękuję również tym wszystkim, którzy zgłaszają się do Wojska Polskiego. Dziękuję ochotnikom - mówił. - Dziś realizujemy zakupy uzbrojenia dla polskiej armii, by móc odstraszyć każdego potencjalnego przeciwnika. Polska potrzebuje siły bezpieczeństwa militarnego i siły naszych rąk - zaznaczył Andrzej Duda. Wcześniej, o godz. 9.30 w bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie rozpoczęła się msza w intencji ojczyzny. Liturgii przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Koncelebrował ją m.in. biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. W eucharystii uczestniczyli m.in. prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Korn-hauser-Dudą, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska oraz członkowie rządu. We mszy brały również udział delegacje służb mundurowych, w tym Wojska Polskiego, policji,straży pożarnej, kombatanci, harcerze i mieszkańcy stolicy. PAP Tajemniczy obiekt pod Bydgoszczą to rosyjska rakieta? Premier: Czekamy na ostateczne wyniki badań Oprać. Anna Piotrowska Wilno - Czekamy na wyniki badań, które łączą wydarzenia z grudnia ub. roku z ostatnimi znaleziskami - powiedział premier Mateusz Morawiecki pytany o znalezione pod Bydgoszczą szczątki Premier Morawiecki we wtorek na konferencji prasowej w Wilnie został zapytany o niezidentyfikowany obiekt wojskowy, który został odnaleziony w okolicach Bydgoszczy, oraz o hipotezę, wedługktórej mogła to być rosyjska rakieta. - Zleciłem odpowiednie działania służbom, prokuraturze przez odpowiednich ministrów i czekamy na ostateczne wyniki badań, które łączą te wydarzenia, tak jak wspomniał pan generał Piotrowski podczas swojego oświadczenia, wydarzenia z grudnia z tymi ostatnimi, nazwijmy to ogólnie, znaleziskami - powiedział premier. - Kiedy wyniki badań będą potwierdzone, przekażemy je opinii publicznej - zapewnił. W czwartek MON poinformowało, że wokolicach miejscowości Zamość, ok. 15 km od Bydgoszczy, znaleziono szczątki niezidentyfikowanego obiektu wojskowego. Podkreślono, że sytuacja nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła wtej sprawie śledztwo. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że jest to postępo- wanie w sprawie szczątków powietrznego obiektu wojskowego, który znaleziono w lesie koło Bydgoszczy. Premier Mateusz Morawiecki w piątek poinformował, że polecił ministrowi obrony narodowej Mariuszowi Błasza--kowi osobisty nadzór nad przebiegiem dochodzenia, przebiegiem wszystkich prac, które wiążą się z ostatecznym wyjaśnieniem w sprawie obiektu znalezionego pod Bydgoszczą. PAP Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 POLSKA I ŚWIAT • 7 Zawieszenie broni w Strefie Gazy po wzajemnej wymianie ognia Oprać. Anna Nagel Strefa Gazy Izrael i palestyńskie grupy zbrojne w Strefie Gazy zgodziły się na zawieszenie broni w środę we wczesnych godzinach porannych - przekazał Reuters, cytując władze palestyńskie. We wtorek doszło do eskalacji przemocy w regionie, po tym jak w izraelskim więzieniu zmarł po 87 dniach strajku głodowego członek palestyńskiego Islamskiego Dżihadu. Chader Adnan był oskarżony o działania terrorystyczne. Organizacje Hamas i Islamski Dżihad przeprowadziły ostrzał rakietowy Izraela ze Strefy Gazy. Jak podaje portal Times of Israel, we wtorek wy- strzelono na południowy Izrael łącznie 37 rakiet. W wyniku tego ostrzału rannych zostało 12 cywilów. We wtorek późnym wieczorem, w odpowiedzi na te ataki,' izraelskie siły powietrzne zaatakowały cele w Strefie Gazy. Od godziny 4 rano czasu lokalnego nastąpiło zauważalne spowolnienie w izraelskiej aktywności wojskowej - poinformował portal dziennika „Ha-aretz", cytując źródła palestyńskie. Wzajemne i równoczesne zawieszenie broni weszło w życie o 3:30 czasu miejscowego (4:30 czasu polskiego) i zostało osiągnięte dzięki wysiłkom Egiptu, Kataru i ONZ - poinformowały źródła agencji Reutera. PAP Przyczyną agresywnej wymiany ognia była śmierć członka Islamskiego Dżihadu w izraelskim więzieniu Zełenski o wycieku danych dowiedział się z mediów Oprać. Małgorzata Puzyr Kijów Prezydent Wołodymyr Zełenski zaskoczył wszystkich, przyznając w najnowszym wywiadzie, że o masowym wycieku dokumentów amerykańskiego wywiadu dowiedział się... z mediów. Prezydent Ukrainy udzielił wywiadu dziennikowi „Washington Post". Przyznał w nim, że nie był bezpośrednio informowany o wycieku dokumentów, do którego doszło w amerykańskim wywiadzie. O sprawie dowiedział się z mediów. - Nie otrzymałem wcześniej informacji z Białego Domu lub Pentagonu - powiedział Zełenski w opublikowanym we wtorek wywiadzie. - Nie mieliśmy takich informacji. Ja osobiście nie miałem. To zdecydowanie kiepska historia-dodał. Podczas rozmowy Wołodymyr Zełenski określił rewelacje, które do niego dotarły, jako niekorzystne dla Kijowa. - Nie są one również dobre dla reputacji Białego Domu i USA - podkreślił. W reakcji na słowa Żeleńskiego głos zabrał rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu. - Jesteśmy w stałej komunikacji z naszymi ukraińskimi kolegami na temat szeregu kwestii, w tym nad nieautoryzowanymi publikacjami, ale nie zamie- Wołodymyr Zełenski określił brak informacji z Białego Domu „zdecydowanie kiepską historią". Dodał, że ujawnienie dokumentów było niekorzystne dla Kijowa rzamy wchodzić w szczegóły tych prywatnych dyskusji - powiedział rzecznik, cytowany przez agencję Reutera. Amerykańskie media po raz pierwszy poinformowały o wycieku tuż przed Wielkanocą. W tym czasie od tygodni krążyły w sieci tajne dokumenty amerykańskich agencji na temat rosyjskiej inwazji w Ukrainie. Widniały w nich informacje o transportach broni, ocenach przebiegu wojny i szczegółach rzekomych amerykańskich operacji szpiegowskich wymierzonych w sojuszników. FBI aresztowała 13 kwietnia Jacka Teixeirę, 2l-letniego żołnierza sił powietrznych Gwardii Narodowej z Massachusetts, który został oskarżony o bezprawne wydobywanie, przechowywanie i przekazywanie niejawnych dokumentów związanych z obroną narodową. Ujawnione dokumenty dotyczyły m.in. wrażliwych informacji związanych z transportami broni dla walczącej Ukrainy Dziennikarze „NYT" ustalili, że Teixeirabył administratorem liczącej 20-30 osób grupy dyskusyjnej na portalu Discord, złożonej w dużej mierze z nastolatków. Przez miesiące zamieszczono tam ponad 300 niejawnych dokumentów. Śledztwo dziennikarskie polegało na rozmowach z innymi członkami grupy i odnajdywaniu cyfrowych śladów, które pozostawił po sobie autor przecieku. Grupa skupiona była wokół dyskusji na temat broni, gier wideo i rasistowskich memów. PAP Putin straszy! Czy użyje *£353* atomu? 8 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 strona ZDROWIA stronazdrowia.pl W NUMERZE: Dieta jak wyzwanie. Jak mu podołać? Dieta odchudzająca to duże wyzwanie w walce o poprawę zdrowia i lepszą sylwetkę. Wiąże się z ograniczeniami, a te stanowią istotną trudność w przestrzeganiu jej zasad. Gdy jednak się na nie godzimy, pojawia się szereg innych problemów. Warto wiedzieć, co sprawia, że ponosimy porażki zamiast sukcesów w redukcji wagi. Podpowiadamy, co zrobić, żeby wytrzymać na diecie. ZA TYDZIEŃ: • Zioła, które pomogą w leczeniu choroby po ukąszeniu kleszcza. Złagodzą stan zapalny, ból stawów i osłabienie • Fibromialgia nie jest zwykłym bólem. Jakie ma przyczyny i jak przebiega leczenie? Prezbiopia, czyli starczowzroczność to częsta dolegliwość. Jak z nią żyć? Agata Siemaszko agata.siemaszko@polskapress.pl Prezbiopia to naturalny proces starzenia się soczewki, przez co dochodzi do niewyraźnego widzenia przedmiotów z bliska. Jakie objawy na to wskazują i jak je leczyć? Wraz z wiekiem dochodzi do zmiany struktury białek w oku, a znaczną część stanowią te nierozpuszczalne w wodzie, przez co dochodzi do zmniejszenia elastyczności soczewki. Dodatkowo mięśnie podtrzymujące gałkę oczną tracą na swojej elastyczności i stają się wiotkie. Wśród głównych czynników rozwoju starczowzroczności wymienia się: • zwiększenie objętości i średnicy soczewki, co powoduje lekkie zwiotczenie mięśni podtrzymujących oko, • zmianę elastyczności soczewki oraz zmniejszenie jej zdolności do uwypuklenia się. - Zmiany w widzeniu przedmiotów z bliska powstają poprzez zmiany w obrębie soczewki wewnątrzgałkowej odpowiadającej za akomodację naszych oczu, które uwidaczniają się wraz z wiekiem. Soczewka ta traci swoją elastyczność i tym samym zdolności do zmiany kształtu, a w efekcie do zmiany mocy optycznej soczewki w zależności od odległości obserwowanego obiektu. Mówiąc w uproszczeniu, ogranicza to możliwość zmiany ostrości obrazu w zależności od odległości patrzenia. Dodatkowo wraz z biegiem lat pogarsza się nasza głębia ostrości. Prezbiopia najwcześniej jest odczuwalna u dalekowidzów, natomiast osoby krótkowzroczne mogą odczuwać jej objawy nieco później - mówi Sylwia Kijewska, optometrysta i ekspert firmy Hoya Lens Po-land. Jakie są pierwsze objawy starczowzroczności? Pierwsze objawy starczowzroczności pojawiają się naj- Konieczny jest dobór odpowiednich okularów korekcyjnych, dzięki którym uniknie się przemęczenia narządu wzroku częściej w wieku 45-50 lat i na początku są to bardzo delikatne symptomy, które łatwo pomylić ze zwykłym przemęczeniem wzroku lub zbyt krótkim snem. Co powinno skłonić do wizyty u specjalisty? Optometrysta wylicza, że wśród najczęstszych objawów starczowzroczności są: • trudność z przeczytaniem drobnego tekstu, np. wiadomości SMS lub etykiety opakowania, • mrużenie oczu podczas czytania, • oddalanie od siebie książki lub telefonu podczas czytania, bo wtedy następuje poprawa ostrości widzenia, • dłuższe czytanie i konieczność lepszego skupiania się na czytanym tekście, • konieczność używania lepszego oświetlenia, o większej mocy i jasności (tzw. światła zimnego), • po dłuższym czytaniu obiekty znajdujące się w oddali stają się mocno rozmazane, • częsty ból głowy po dłuższym czytaniu, • ból oczu, który mija po odpoczynku nocnym, • z biegiem choroby pojawienie się podwójnego widzenia. - Jeśli zauważymy u siebie pierwsze objawy problemów ze wzrokiem, to powinniśmy udać się do optometrysty, a także skorzystać z pomocy optyka. Wybór właściwego specjalisty jest bardzo ważny, ponieważ nawet najlepsze i najbardziej zaawansowane soczewki okularowe nie zagwarantują nam dobrego widzenia, jeżeli korekcja wzroku zostanie dobrana nieprecyzyjnie - mówi optometrystka Sylwia Kijewska. Czy prezbiopię można wyleczyć? Niestety, starczowzroczność to postępujące schorzenie, którego nie da się ani uniknąć, ani całkowicie wyleczyć. Natomiast można zmniejszyć uciążliwość jej objawów poprzez dobór odpowiednich soczewek lub okularów tzw. do czytania. Prezbiopia najwcześniej jest odczuwalna u dalekowidzów, natomiast osoby krótkowzroczne mogą odczuwać jej objawy nieco później Jak podaje ekspert, prezbiopia na dłuższą metę może utrudniać wykonywanie codziennych czynności, a zamazany obraz sprawia, że wzrok szybko się męczy, dochodzi ból i napięcie oczu, a także świa-tłowstręt. Dodatkowo okazuje się, że prezbiopia znacząco zmniejsza produktywność pracy oraz jest częstym powodem zwolnień lekarskich, ponieważ starczowzroczność zwiększa ryzyko zapalenia nerwu wzrokowego, zespołu suchego oka oraz zapalenia spojówek. Szacuje się, że do 2030 r. liczba pacjentów dotkniętych starczowzrocznością będzie na świecie przekraczać aż 2,1 mld! To pokazuje, jak poważnym problemem jest pogorszenie wzroku wraz z wiekiem. Jak dobrać odpowiednie okulary? Najważniejszym elementem poprawiającym komfort życia pacjenta z prezbiopią jest dobór odpowiednich okularów. Pacjenci bez innych wad wzroku mogą wybrać okulary „do czytania" i zakładać je tylko wtedy, kiedy istnieje taka potrzeba. Problem pojawia się w momencie, gdy pacjent cierpi na jakąś wadę wzroku, a dodatkowo pojawiła się u niego starczowzroczność. W tym przypadku warto zastanowić się nad zakupem okularów progresywnych, które dostosowane są indywidualnie do każdej osoby, tak, aby zapewnić jak największy komfort noszenia. Warto wspomnieć, że w przypadku prezbiopii oraz j a-kichkolwiek wad wzroku nie należy kupować okularów na własną rękę w drogeriach lub aptekach. Wybór takich okularów może przynieść więcej szkody niż pożytku, ponieważ u większości osób poziom wady wzroku różni się między oczami. - Okulary progresywne tworzone są z myślą ©indywidualnych potrzebach i preferencjach klienta. Są idealnie dopasowane, tak jak ubranie szyte na miarę. Podczas konsultacji optyk opracowuje indywidualny profil widzenia, który w połączeniu z najbardziej zaawansowaną technologią projektowania i produkcji zapewnia stworzenie unikatowych, w pełni zindywidualizowanych soczewek gwarantujących niezwykle ostre, komfortowe i przede wszystkim naturalne widzenie. Co istotne, obecnie zaawansowane progresywne soczewki okularowe są projektowane osobno dla prawego i lewego oka, co pozwala na lepszą równowagę w widzeniu obuocznym - mówi Sylwia Kijewska. - Dzięki niespotykanemu dotąd poziomowi personalizacji adaptacja do nowych okularów jest natychmiastowa, a użytkownik ma pełen komfort widzenia na każdą odległość, dzięki w pełni naturalnym obszarom widzenia - podsumowuje ekspertka. Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 STRONA ZDROWIA • 9 Dlaczego nie wytrzymujemy na dieeie odchudzającej? Skąd te niepowodzenia? Anna Rokicka-Żuk anna.rokicka@polskapress.pl Wiemy, jak trudno wytrwać w postanowieniach i doprowadzić dietę do końca - nie mówiąc o zmianie nawyków, które pozwolą utrzymać nową sylwetkę. Co zrobić, by się udało jedno i drugie? Warto więc przyjrzeć się najczęstszym problemom z odchudzaniem i skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań. Nierealne cele Nie oczekuj, że schudniesz 10 kg w miesiąc albo 5 kg w 3 dni. Przybranie na wadze zabrało trochę czasu, nie inaczej może być więc z traceniem nadwagi. Wyznaczenie nierealistycznego celu to przepis na porażkę i frustrację. Nie możesz także oczekiwać, że z dnia na dzień uda ci-się zmienić nawyki żywieniowe. Zanim to nastąpi, musisz nabrać wprawy, nie zrażaj się więc odstępstwami od diety, tylko im zapobiegaj. Zbyt restrykcyjna dieta Trudno jest wytrzymać na diecie, na której wciąż jesteśmy głodni i zmęczeni. Niestety, zbyt duże ograniczenie kalorii przyczynia się także do bólów głowy, drażliwości, trudności w koncentracji, mgły mózgowej, złego nastroju i problemów ze snem. A także do napadów ochoty na jedzenie, które trudno powstrzymać. Podobnie działają niedobory niezbędnych składników odżywczych. Sprzyja temu szczególnie niedobór węglowodanów, które są zbytnio ograniczane WARTO WIEDZIEĆ W diecie odchudzającej ważny jest jasny cel. „Chcę stracić kilka kilogramów przed wakacjami" to mało precyzyjnie określone zadanie. „Chcę zrzucić 10 kg do urlopu na początku lipca" to lepsza opcja. Dobrze też wspomóc swój sukces w inny sposób: mając wizję tego, co się chce osiągnąć. Wyobraź sobie siebie w kreacji o wymarzonym rozmiarze, reakcje innych i swoją satysfakcję. Skupiaj się na tym, co dieta może ci dać, a nie - zabrać. Określenie jasnych celów pomaga trzymać się postanowień. Także w przypadku diety w wielu dietach (np. ketoge-nicznej, wysokobiałkowej czy paleo). Natomiast w modnych dietach cud, które dostarczają nie więcej niż 1200 kcal dziennie, brakuje często białka, które zapewnia sytość i hamuje utratę mięśni zamiast tkanki tłuszczowej. Dlatego dieta odchudzająca powinna być zbilansowana, a posiłki należy jeść tak, by nie być głodnym. „Wszystko albo nic" Jedno potknięcie w diecie nie rujnuje włożonych w nią wysiłków. Jeśli dokonałaś złego wyboru i zamiast sałatki zjadłaś fast food, świat się nie zawali. Nie przytyjesz ani też nie przestaniesz dalej chudnąć. Jeśli jednak poddasz się zaraz po pierwszej porażce, czekają cię następne, a to wróży szybkie fiasko w odchudzaniu. Masz wyrzuty sumienia? Dołóż do planu danego dnia porcję aktywności, by spalić nadwyżkę kalorii. W ten sposób zyskasz dodatkowe korzyści. Przygotuj się też na to, że czasem polegniesz. Brak odstępstw Kompletny zakaz ulubionych produktów sprawia, że nasza ochota na nie tylko rośnie. Pojawia się poczucie de-prywacji, czyli pozbawienia przyjemności, które prowadzi do obsesyjnych myśli. I nawet jeśli je tłumimy, w chwili słabości lub dostępu do tych produktów tracimy kontrolę nad apetytem. To także sprawia, że nie mamy ochoty na zdrowe opcje, a przestrzeganie diety staje się problemem. Rozwiązaniem jest sięganie od czasu do czasu po takie produkty lub dania, ale z umiarem. Raz czy nawet dwa razy w tygodniu można nawet zjeść coś niezdrowego. Dobrze jednak znaleźć zdrowsze i bardziej odżywcze wersje pożądanych dań czy przekąsek. Niedopasowanie diety do potrzeb Ograniczasz kalorie przez cały dzień, chociaż masz treningi? W ten sposób możesz nie mieć na nie siły lub nie dać z siebie wszystkiego. A także poczuć się źle i słabo, a po wysiłku dobrze się nie zregenerować -w tych sytuacjach zagrożeniem są urazy, które mogą przekreślić dalsze ćwiczenia i odchudzanie. Uwzględnij więc swój tryb życia i dostosuj do niego dietę, bo tylko w ten sposób jesteś w stanie utrzymać ją przez dłuższy czas. Dopasuj pory posiłków do tego, o której wstajesz, kiedy masz przerwy w pracy, jesteś znów w domu, idziesz spać. Unikaj zbyt długich odstępów między posiłkami - w przypadku tych małych ok. 2 godzin, a dużych - 5 godzin. Jeśli nie możesz zjeść posiłku, sięgnij po przekąskę. Nie chodź spać na głodniaka ani czując się najedzonym. Brak przygotowania do diety Rozpoczynasz dietę, ale nie masz w domu odpowiednich produktów? Eliminujesz z diety pieczywo, ale nie włączasz niczego w zamian? Kompletujesz posiłek z polecanych składników, ale całość ci nie smakuje? Zjadłaś wszystkie dopuszczalne dania i dalej jesteś głodna? Takie sytuacje narażają nas na zniechęcenie, a stąd tylko krok do porzucenia wysiłków. Jeśli chcesz wprowadzić kurację odchudzającą, wymaga to fizycznego i psychicznego przygotowania. Poczytaj o trudnościach i rozwiązaniach. W ten sposób zwiększasz swoją szansę na sukces. Skupienie tylko na kaloriach Liczenie kalorii jest frustrujące i nieefektywne. Dobrze jest znać swoje zapotrzebowanie kaloryczne i wiedzieć, jakie porcje produktów są odpowiednie, ale od sumy kalorii ważniejsza jest jakość diety. Nie wszystkie kalorie są przy tym równe, ważne więc, co je dostarcza. Gdy energia pochodzi z cukrów lub oczyszczonych węglowodanów (np. białej mąki), jej dawki powodują gwałtowne skoki poziomu glukozy we krwi. To z kolei przyczynia się do jego spadku, a w konsekwencji hamuje spalanie tłuszczów, wywołuje głód i zmęczenie. Najważniejsze „gramy" w diecie, o które trzeba zadbać w odpowiedniej ilości, to zawartość białka. Chroni ono tkankę mięśniową, pozwalając spalać więcej tłuszczu i ograniczać efekt jo-jo. Większe dawki błonnika działają sycąco, podobnie jak dawki zdrowego tłuszczu jedzone wraz z węglowodanami. Z tymi warto jednak nie przesadzać, bo l g zapewnia 2 razy więcej kalorii niż w przypadku węglowodanów czy białka. Wciąż są jednak niezbędne! Sb Do częstych skutków udaru należą niesprawność ruchowa, a także zaburzenia czucia, mowy, widzenia i inne Zdrowe nawyki, które mogą ochronić przed udarem Anna Rokicka-Żuk anna.rokicka@polskapress.pl Na udar mózgu bardziej narażone są kobiety. Częściej też nie odzyskują po udarze sprawności, jak również umierają na skutek powikłań neurologicznych. Dlatego tak ważna jest profilaktyka. Co roku udar przechodzi ok. 70 tys. Polaków. Przeciętny wiek, w którym dochodzi do udarów wśród kobiet, to 75. rok życia. W ogólnej populacji dotyka osób po 65. roku życia, choć coraz częściej dochodzi do niego w młodszym wieku. Objawy udaru to nagła asymetria twarzy, niedowład mięśni lub paraliż jednej strony ciała i zaburzenia mowy. Bezpośrednieprzyczynytego skrajnie niebezpiecznego stanu są dwie: w ok. 80 proc. przypadków to niedokrwienie mózgu, a w pozostałych - krwotok wewnątrz czaszki. W jaki więc sposób zapobiec temu zaburzeniu? Naukowcy z Harvard T.H. Chan School of Public Health w Bostonie poddali analizie dane zbierane przez 26 lat od prawie 60 tys. kobiet. Średnia ich wieku wynosiła 52 lata. Eksperci przyjrzeli się zwłaszcza temu, jak na zmniejszenie ryzyka udaru wpływają konkretne modyfikacje codziennych nawy- ków. Wyniki tych analiz okazały się niezwykle zachęcające do wprowadzania takich interwencji niezależnie od wieku! Aby znaleźć sposób zapobiegania udarom u kobiet po pięćdziesiątce, sprawdzono wpływ na częstość ich występowania po rzuceniu palenia, wdrożeniu min. 30 min aktywności fizycznej dziennie, polepszeniu jakości diety i stopniowej utracie wagi. Stwierdzono, że: • W grupie kobiet, które nie zmieniły nawyków, udaru doznało 4,7 proc. z nich, przy czym u 2,4 proc. był to udar niedokrwienny, a u 0,7 proc. - wylew krwi do mózgu. • U kobiet poddanych 3-mie-sięcznej interwencji polegającej na rzuceniu palenia, wprowadzeniu aktywności i utracie nadwagi prawdopodobieństwo wystąpienia jakiegokolwiek udaru zmniejszyło się o 25 proc., a w przypadku udaru niedokrwiennego nawet o 36 proc. • Trwała zmiana diety polegająca na jedzeniu większych ilości ryb, orzechów, pełnych ziaren zbóż oraz owoców i warzyw, a mniejszych - czerwonego mięsa i alkoholu, oraz wyeliminowaniu przetworzonych produktów mięsnych, takich jak wędliny, pozwoliła zredukować całkowite zagrożenie udarem o 23 procent. Aktywność fizyczna ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia. Także w profilaktyce udarów 10 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 pod PARAGRAFEM FESTIWAL MFK 31 maja we Wrocławiu Tegoroczny Międzynarodowy Festiwal Kryminału potrwa od 31 maja do 4 czerwca. Jego zwieńczeniem będzie ogłoszenie laureatów Nagrody Wielkiego Kalibru. W tym roku na liście autorów do NWK znalazły się 23 nazwiska, od Bochusa Krzysztofa, autora „Wirtuoza" (wyd. Skarpa Warszawska), po Zaborowską Martę, autorkę „Debiutantki" (wyd. Czarna Owca). ZA TYDZIEŃ Bandyterka z Lublina w przedwojennym Krakowie. W kwietniu 1932 r. policja stoczyła w Krakowie godzinną „walkę ogniową" z groźnym przestępcą - Janem Lenartem z Lublina. Kryminalny Poznań międzywojnia. Bunt w więzieniu przy ul. Młyńskiej Zbigniew Snusz redakcja@polskatimes.pl To nie było spokojne lato na „Młynie". W sierpniu 1930r. osadzeni w Poznaniu sprzeciwili się ciężkim warunkom. w jakich przyszło im odbywać karę. Dnia 11 sierpnia 1930 roku w poznańskim więzieniu są-"> dowym przy ul. Młyńskiej wybuchł bunt. Do protestu przyłączyli się wszyscy osadzeni, łącznie prawie 500 osób. Totalnie zdemolowane zostały cele i wyposażenie budynku. Sytuację udało się opanować dopiero po kilkunastu godzinach dzięki, i tu ciekawostka, interwencji straży pożarnej. Masy ciekawskich Zaczęło się od krzyków. Była godzina 11, a wycie części więźniów można było usłyszeć nie tylko w budynku, ale i na ulicy. Skazani awanturowali się, bo jak twierdzili, otrzymali na obiad niedogotowane ziemniaki. Sytuacja była napięta. Do protestu dołączali kolejni osadzeni. Ucierpiały pierwsze szyby, nie oszczędzono również krat okiennych. W południe w poznańskim więzieniu straszyły już wyłamane pręty i zbite szkło. Około godziny 14 na Młyńską dotarł przedstawiciel prokuratury. Po otrzymanej od niego obietnicy, że wkrótce podane zostanie lepsze jedzenie, więźniowie uspokoili się. Szybko okazało się jednak, że to tylko cisza przed burzą. Najgorsze miało dopiero nastąpić. Po zjedzeniu kolejnego posiłku skazańcy zgodnie wrócili do tłuczenia szyb. W więzieniu zaczęto też rzucać elementami wyposażenia cel. Po kilku godzinach na miejscu pojawił się prokurator i bez zbędnej zwłoki "" zadecydował o przysłaniu policyjnego wsparcia. Funkcjonariusze zamknęli dostęp do ul. Młyńskiej. Zdenerwowani więźniowie zainteresowali się wtedy pry-- czarni. Część z nich zatarasowała cele. Inni próbowali za ich pomocą rozbić drzwi. Zacho- „Młyn" w czasie dramatycznych wydarzeń Poznańskiego Czerwca. Zdjęcie prawdopodobnie z 28 czerwca 1956 r. wanie buntowników było na tyle głośne, że w okolicy zaczęli gromadzić się zaniepokojeni mieszkańcy. Nie wszyscy mieli pokojowe zamiary. „Uderzenia i krzyki (...) powodowały napływ ciekawych, a także różnych niewyraźnych elementów" - pisał na bieżąco „Kurier Poznański". Skazanym właśnie o to chodziło, bo po cichu liczyli na pomoc ulicy. Czwórki w kajdankach Jeszcze przed zmrokiem do policyjnego aresztu przy placu Wolności udało się przewieźć 37 awanturujących się więźniów. Z pozostałymi był spory problem. Zatarasowani pryczami skutecznie uniemożliwiali dostanie się do cel od środka. Na pomoc wezwano straż pożarną. Strażacy wjechali na dziedziniec i - jak relacjonował „Kurier Poznański" - „przystawili drabinę mechaniczną do wyższych pięter, lejąc obficie wodę do cel opornych więźniów. Strumienie wody skutkowały lepiej niż nawoływania i groźby straży więziennej i policji. Oporni, poddawani takiej kuracji wodnej, poddawali się jeden po drugim i takich zlanych można było wyprowadzać jak baranków". Największy opór stawiało 30 więźniów zgromadzonych w dużej sali na piętrze. I tam niezbędni okazali się strażacy, którzy najpierw w bardzo grubych drzwiach wycięli otwór dla sikawki, a później rozpoczęli oblewanie więźniów wodą. Buntownicy ulegli dopiero po półgodzinie, gdy byli już przemoknięci do suchej nitki. Ale to jeszcze nie koniec problemów. Wcale nie łatwiej było podczas wyprowadzania skazanych. Ci, nawet skuci czwórkami w kajdanki, walczyli z policjantami. Jeden z funkcjonariuszy został pogryziony, inny uderzony w głowę żelazną kratą. 60 najbardziej agresywnych osadzonych przewieziono do więzienia we Wronkach, które wśród przestępców cieszyło się szczególnym szacunkiem ze względu na panującą tam żelazną dyscyplinę. Opanowanie buntu Po uspokojeniu sytuacji okazało się, że skazani protestowali nie przeciw złemu je- dzeniu. Głównym impulsem powstania zamieszek było przepełnienie więzienia, a inicjatorem buntu był znany w poznańskim półświatku, wielokrotnie karany nożownik i włamywacz Ernest Surdyk. „Dziennik Poznański" dwa dni po wydarzeniach podzielił się z czytelnikami informacją, dlaczego zamieszki było tak trudno opanować. „Opanowanie buntu nastręczało wiele przeszkód z powodu budowy więzienia nieodpowiadające-mu już zupełnie nowoczesnym wymogom więziennictwa. Dostęp do cel jest na ogół trudny, ponieważ gmach nie ma nowoczesnej formy gwiazdy lub krzyża. Również urządzenia w poszczególnych celach i korytarzach, oświetlanych do niedawna jeszcze naftowem światłem nie odpowiadają wymogom chwili. Więzienie jest również nadmiernie przepełnione. W sferach sądowniczych kwe-stja ta była już rozważana, lecz narazie brak funduszów na wzniesienie innego, bardziej komfortowego budynku więziennego". Do wybuchu drugiej wojny światowej nie zmieniło się wiele. Dwa lata po buncie władze poznańskiego więzienia ogłosiły, że cele pękają w szwach i nie ma już możliwości przyjmowania kolejnych skazańców. Pomoc zaoferowało wtedy wojsko, które chciało udostępnić na potrzeby więziennictwa stare poniemieckie forty. Zaadaptowany miał zostać m.in. fort IX na Świerczewie. Zakładano, że pomieści się w nim 2 tys. mniej niebezpiecznych osób, które odsiadują krótsze wyroki. W ten sposób w stolicy Wielkopolski funkcjonowałyby dwa więzienia. Niestety, pomyślnie został wcielony w życie, a warunki aresztantów nadal pozostawiały wiele do życzenia. Masowa amnestia Sięgnijmy raz jeszcze do tekstu dziennikarza „Nowego Kuriera", który pytał: „Jak teraz podejść do więźnia, jak wyciągnąć do niego pomocną dłoń, aby z jednej strony dobre chęci nie wyglądały na urągowisko z ludzkiej nędzy, a z drugiej strony, aby nie narazić się na śmieszność? Jak wytłumaczyć tym skazańcom, którzy na świecie przesuwali między obojętnością ludzką, że ich czyny wywołane są egoizmem, że egoizm jest przyczyną klęsk ludzkich, że każdy musi coś z siebie dać gromadzie, w której żyje". „System traktowania więźnia, zwany penitencjarnym, wymaga wielkiej subtelności i trzeźwości poglądów. Zbytnia surowość zamyka duszę więźnia na cztery spusty. Zbytnia dobroć uważana jest przez niego za mazgajstwo. Trudno. Kamienna cela i drewniana prycza nie usposabia do wdzięczności" - dodawał. Zbigniew Zakrzewski w „Ulicami mojego Poznania" wspominał też, że „z początkiem 1936 r. zarządzono masową amnestię i wielu więźniów wypuszczono na wolność. Na cichej na ogół ulicy zapanował wtedy duży gwar. Krewni i znajomi czekali na wychodzących z więzienia. Ogółem zwolniono w tym dniu ponad trzysta osób w ciągu kilku godzin". Mimo wszystkich starań, jeszcze w 1937 r. Wacław Kupczyk w „Nowym Kurierze" pisał, że w 13-osobowej celi „tylko 4 ludzi spało w łóżkach, a reszta gdzie się tylko dało siennik położyć, czy na stole, czy pod nim, że... nieraz trzech spało na dwóch siennikach, to fraszka". Te mury dużo widziały W czasie drugiej wojny światowej w areszcie miało siedzibę gestapo - zamordowano w tym czasie ok. 1600 osób, także przy użyciu gilotyny. Dramatycznie było również u schyłku stalinizmu. 28 czerwca 1956 r. po godz. 11 demonstranci poznańskiego Czerwca zaczęli niszczyć akta znajdujące się w przyległym do aresztu sądzie i prokuraturze. Jednocześnie w budynku aresztu śledczego dostali się do magazynu broni. Gruntowną modernizację poznański areszt przeszedł dopiero w latach 70. XX w. Po wojnie powstał też pomnik Ofiar Więzienia przy ul. Młyńskiej, zlokalizowany naprzeciw tej instytucji (obecnie Areszt Śledczy), na skwerze pomiędzy blokami nr 9 i 14. Niedługo potem został zburzony. Pomnik miał formę metalowej, czterodzielnej steli (pola podzielone artystycznymi pęknięciami) z napisem i sylwetkami głów ludzkich. Całość osadzona była na kamiennym cokole. Obecnie jego pojemność to 760 miejsc (w tym 90 w szpitalu) w 225 celach. W sali widzeń znajduje się 38 stanowisk i 4 stanowiska do udzielania widzeń w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt z osobą odwiedzajątą. Areszt podlega Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Poznaniu. Podlegają mu Oddziały Zewnętrzne w Poznaniu przy ul. Nowosolskiej oraz w Baranowie i Rosnowie. W areszcie funkcjonuje szpital (oddziały: chorób wewnętrznych, obserwacji sądowo-psychiatrycznej, dermatologiczny) i ośrodek diagnostyczny. Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 POD PARAGRAFEM • 11 NIEZBĘDNIK CZYTELNICZY rekomenduje Tadeusz Żarek KRAjCVłKi „Łyssy" na tropie „Pasożyta" Maj 1936 r. W sztabie polskiego kontrwywiadu odkryto ślady podwójnego agenta. Każdy jego ruch to wyrok śmierci na polskiego szpiega działającego w Związku Sowieckim. Zadania wyeliminowania go może się podjąć tylko jeden człowiek: kapitan Edward „Łyssy" Popielski. Marek Krajewski, „Pasożyt", wyd.Znak, Kraków 2023, cena 44,99 zł Niebezpieczeństwo w kosmosie Odkąd Lucy Poplasky wróciła z misji NASA, myślała tylko o tym, aby znów znaleźć się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Nareszcie jej się to udaje. Jako dowódczyni ekspedycji mierzy się jednak z tajemniczą awarią, która zagraża życiu załogi. Jakub Szamałek, „Stacja", wyd. W.A.B., Warszawa 2023, cena 45,99 zł Rozwiązanie tkwi głęboko w przeszłości Por. Eve Dallas wkracza w świat przeszłości swego męża. Gdy ekipa bada zwłoki kobiety, znalezione w Washington Square Park, ona dostrzega nagle wśród gapiów człowieka, który twierdzi, że zarabia na życie zabijaniem... Nora Roberts, „Cienie i śmierć", wyd. Świat Książki, Warszawa 2023, cena 49,90 zł Ta sprawa musi mieć drugie dno Kiedy do szpitala trafia nieprzytomny Klaudiusz Lewandowski, prokurator Kroon doskonale wie, że sprawa pozornie zwyczajnego wypadku samochodowego ma drugie dno. Komu mogło zależeć na śmierci uwikłanego w krajową politykę oraz lokalny biznes mężczyzny? Cyryl Sone, „Świat ci nie wybaczy". Znak, Kraków 2023, cena 44,99 zł Wi^UCA 1 HI S * 1 • i Co tu zasadniczo robi ta małpa? Jest 1961 r., Gadastruga na Kaszubach. Płk Henke i mjr Poletyło mają wręczyć Order Budowniczych PRL tow. Karolowi Podkalickie-mu. Wkrótce obsługa siedliska odkrywa jego zwłoki w schronie przeciwatomo-wym, a obok... powieszoną małpę. Juliusz Machulski, „Wisząca małpa", wyd. Sonia Draga, Katowice 2023, cena 59,90 zł „Jestem tylko krok za Tobą" Osiem lat temu starszy brat Sharlah May Nash, w obronie życia ich obojga, zatłukł na śmierć kijem bejsbolo-wym ich pijanego ojca. Teraz 13-letnia Sharlah jest wreszcie gotowa, by rozpocząć nowe życie. Ale czy wszystko pójdzie zgodnie z planem? Lisa Gardner, „Krok za tobą", wyd. Albatros, Warszawa 2023, cena 44,90 zł KARTKA Z KALENDARZA/ PITAWAL DOLNOŚLĄSKI 10 australijskich dolarów, polski Gang Olsena ze Świdnicy i... feralna reklamówka Wartoczytać stare, pożółkłe gazety. Dekadę temu te kryminalne historie emocjonowały mieszkańców Dolnego Śląska. Zacznijmy od pewnego złodzieja, który planował skok życia, lecz po prostu mu nie wyszło. Jednak wyłamując okno w łazience, przez które dostał się do wnętrza mieszkania we wsi Mrowiny, jeszcze tego nie wiedział. Pięć lat za 300zł Wcześniej musiał mieszkanie obserwować i wiedzieć, że właścicielka jest w pracy. Liczył na atrakcyjne łupy. Niestety, czasu miał niewiele, a nic cennego mu w ręce nie wpadło, zabrał więc jedynie parę butów, nalewkę domowej roboty oraz 10 dolarów australijskich, a następnie uciekł. „Kradzież w sobotę wieczorem zgłosiła nam 40-letnia mieszkanka Mrowin, wyłamane okno i splądrowane mieszkanie zauważyła po powrocie do domu" - mówił wtedy Robert Topolski, prowadzący śledztwo z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. Straty łącznie ze zniszczeniem okna to trochę ponad 300 zł, ale mimo to rabuś musi się liczyć z surowymi konsekwencjami. A przede wszystkim z grożącymi mu pięcioma latami więzienia. ' mm. To właśnie w urokliwych Mrowinach nieopodal Żarowa pewnego złodziejaszka spotkał pech Skok na lnvest Bank Takich nieudolnych i pechowych przestępcówbyło wówczas na Śląsku więcej. 11 lat temu w świdnickim sądzie toczył się np. proces przeciwko trzem mieszkańcom miasta, którzy przez policjantów zostali okrzyknięci lokalnym Gangiem Olsena. Było tak: Józef S. wpadł na pomysł obrabowania świdnickiego oddziału Invest Banku wtedy, gdy pracował w jego siedzibie przy ul. Pułaskiego jako robotnik budowlany. Dokładnie zanotował rozkład pomieszczeń i ustawienia pracowników. Do pomocy wciągnął 31-letniego bratanka i jego o 5 lat starszego kolegę. 16 grudnia 2011 r. Arkadiusz S. stanął na czatach, a zamaskowany Paweł D. na jego sygnał wszedł do banku uzbrojony w zabawkowy pistolet. Zażądał wydania pieniędzy, jednak pracownicy nie przestraszyli się i włączyli alarm. Już wiele miesięcy po tym zdarzeniu i umorzeniu śledztwa w sprawie napadu, w przypływie szczerości jeden z nich postanowił pochwalić się swoim wyczynem policjantom, bo - jak twierdził - wciąż „gryzło go sumienie". Wszystko skończyło się więc na sali sądowej. Nie ufaj reklamówkom Ale pecha miał też pewien 20-letni włamywacz ze Świebodzic, w powiecie świdnickim, który nocą okradł kilkanaście samochodów na osiedlowym parkingu. Łupy schował w pobliskich krzakach, by wrócić po nie następnego dnia. Po południu chciał przenieść je w inne miejsce, włożył je więc do reklamówki i maszerował, jak gdyby nigdy nic, po osiedlu. Po drodze niespodziewanie rozerwała mu się reklamówka, a zawartość wysypała się wprost pod nogi przechodnia, którym okazał się - cóż za pech - jeden z pokrzywdzonych kierowców. Ten rozpoznał swoje radio i z pomocą kolegi zatrzymał i obezwładnił złodzieja. Małgorzata Moczulska KILKA UWAG O OBDUKCJI Obdukcja lekarska to zaświadczenie wydane wskutek przeprowadzenia specjalistycznego badania lekarskiego, które określa art. 2 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Ale trzeba tu zaznaczyć, że nie każda obdukcja lekarska ma znaczenie dla postępowania sądowego. Potrzebna opinia biegłego „Przy obdukcji lekarskiej możemy wyróżnić dwie sytuacje - wyjaśnia Dorian Lesner na portalu Prawo.pl. Z pierwszą z nich mamy do czynienia, gdy z prośbą o przeprowadzenie badania stanu zdrowia przez lekarza zgłasza się sam pokrzywdzony (np. pobity). Czynność'ta może wówczas zostać przeprowadzona przez każdego lekarza. Wystawia on stosowne zaświadczenie, w którym opisuje stwierdzone obrażenia ciała". Trzeba jednak zaznaczyć, że dokument ten nie ma waloru dowodowego w postępowaniu sądowym. Druga sytuacja dotyczy natomiast obdukcji, która jest wydawana na zlecenie odpowied- ff Przy obdukcji lekarz opisuje obrażenia ciała, a często podaje też prawdopodobną przyczynę tychże obrażeń niego organu, np. prokura-tory albo sądu. Zgodnie bowiem z treścią i sensem art. 193 par. l Kodeksu postępowania karnego, jeżeli stwierdzenie okoliczności „mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy" wymaga wiadomości specjalnych, zasięga się opinii biegłego albo biegłych. Osoba z potrzebną wiedzą Lesner dodaje, że w celu wydania takiej opinii można też zwrócić się do instytucji naukowej lub specjalistycznej. „Powołany biegły - lekarz z zakresu.medycyny sądowej, powinien być wpisany na prowadzoną przez prezesa sądu okręgowego listę. Przeprowadzona wówczas obdukcja spełnia walory dowodowe. Dlatego też w przypadku, gdy o doznanych ura- zach wypowiedział się inny lekarz, organ będzie kierował pokrzywdzonego na dodatkowe badania, które zostaną przeprowadzone przez biegłego". Ponadto może zaistnieć sytuacja, "w której organ powoła biegłego spośród lekarzy, których nazwisko nie znajduje się na liście biegłych sądowych, tzw. biegły ad hoc. Stanowi o tym art. 195 Kpk. Przepis ten zakłada, że do pełnienia czynności biegłego jest obowiązany nie tylko biegły sądowy, lecz także każda osoba, o której wiadomo, że ma odpowiednią wiedzę w danej dziedzinie. Opinia co do zasady wydawana jest na piśmie, ale może mieć również formę ustną -zależy to od organu powołującego biegłego. Lustrzyg 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 Anna Wendzikowska o swoich zarobkach w TVN w podcaście Żurnalisty Fot. Krystian Dobuszyński Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYZOWKA NR 68 Grażyna Torbicka odmówiła TVN Pomponik dowiedział się, że po tym, jak dziennikarka odeszła z TVP w 2016 roku, dwa lata później TVN zaproponowało jej prowadzenie programu śniadaniowego. Torbicka jednak odmówiła, bo niebawem wybuchła pandemia i jej mąż, który jest kardiologiem, ciężko pracował w szpitalu, a prezenterka musiała się zająć wiekową mamą - Krystyną Loską. Roksana Węgiel nie ma pomysłu na studia 18-letnia wokalistka przystępuje do egzaminu maturalnego. Będzie chciała go zdać jak najlepiej. A co potem? - Zobaczymy, jak będzie wyglądało moje życie po szkole średniej, czy nadal będzie to tak intensywny bieg. Kiedyś przymierzę się do studiów. Na razie nie mam na to pomysłu - wyznała w serwisie Jastrząb Post. Joanna Jabłczyńska żyje w bajce Serialowa aktorka przyznała w rozmowie z Plejadą, że przeprowadziła się z Warszawy na wieś. Przyczyną okazała się drożyzna. - W supermarkecie w Warszawie ceny mnie zwalają z nóg, a jak pójdę na targ, to nie dość, że to jedzenie jest inne, inaczej pachnie, inaczej smakuje, to też jest dużo tańsze - powiedziała. I dodała: W mieście trudno mi było przetrwać pewne pory roku, a tam jest zawsze pięknie. Nawet jesienna plucha jest niegroźna, jak się napali w kominku.To jest bajka. (GZL) Fot. Sylwia Dąbrowa Łowcy nagród Super Polsat, 20:00 Emocjonująca rozrywka, która pozwala wykazać się sprawnością fizyczną, refleksem i strategią. Do gry przystępuje dwóch uczestników. W rozgrywce pada maksymalnie dziesięć pytań, a gracze mają do dyspozycji dwie pomoce - zmianę pytania oraz zamianę ról. Pytania zadaje Krzysztof Ibisz, a Wiktoria Gąsiewska dopinguje zawodników. Tajemnice morderstw sprzed wieków Polsat Viasat History, 21:00 Detektyw Rod Demery i kryminolożka Turi King, wykorzystują nowoczesne techniki kryminologiczne do badania najbardziej intrygujących morderstw w historii. Rod odwiedza miejsca zbrodni i przeprowadza wywiady z archeologami, a Turi bada nowo odkryte dowody. Ach śpij kochanie Kino Polska, 22:00 Na faktach. Czasy stalinowskiego terroru w Polsce. Młody milicjant próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczych zniknięć ludzi w okolicach Krakowa. Dochodzi do wniosku, że to sprawka seryjnego zabójcy. Sztuka zrywania Polsat, 22:10 Bohaterowie, którzy od lat są ze sobą w związku, po banalnej sprzeczce postanawiają się rozstać. Skłócona para rozpoczyna wojnę o mieszkanie, z którego żadne nie ma zamiaru się wyprowadzić. Poziomo: 3) karate, aikido lub kendo, 10) kamienna u pokerzysty, 11) w przysłowiu nie doda mądrości, 12) koralik nanizany na nitkę, 14) interpunkcyjne w zdaniu, 15) imię Kościuszki lub Łomnickiego, 16) żartobliwie o małżeństwie, 19) ptak z rzędu kuraków, perliczka, 23) chłodzący napój musujący, 27) zawsze zielony krzew o błyszczących liściach, 28) czapka z sukna, konfede-ratka, 29) środek zaradczy, medykament, 30) ptak z uczty królewskiej, ~ 33) krótki utwór dydaktyczno- moralizatorski, 37) gra rozgrywana na stole pokrytym zielonym suknem, 38) typ drewnianego żaglowca z Dalekiego Wschodu, 39) płynie z oczka malucha, 40) endemiczna choroba wirusowa, 41) ma węża w kieszeni, sknera. Pionowo: 1) oddarty kawałek tkaniny, 2) starożytny władca Egiptu, 3) ubezpieczający oddział wojska, 4) bolesny nagniotek na stopie, 5) dalszy plan obrazu, 6) nauczyciel języka obcego na wyższej uczelni, 7) duże miasto w Nigerii, 8) trudno się jej oprzeć, 1 ■ 2 ■ 3 4 5 6 7 ■ 8 9 10 ■ ■ ■ ■ ■ 11 ■ ■ 12 13 ■ ■ ■ 14 ■ ■ ■ ■ 15 ■ ■ ■ 16 17 18 ■ ■ ■ 19 20 21 22 ■ ■ 23 24 25 26 ■ ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ ■ 28 ■ ■ 29 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 30 31 32 33 34 35 36 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 37 38 ■ ■ ■ ■ i Sił ■ ■ ■ 39 ■ ■ 40 ■ ■ 41 ■ ■ 9) ptak leśno-parkowy, rudzik, 13) twardy metal szlachetny, 17) zbudowana przez bobry, 18) typ spod ciemnej gwiazdy, 20) tkanina z wełny czesankowej, 21) stała opłata urzędowa, 22) pręty nad paleniskiem, 24) siły zbrojne państwa, 25) komedia kryminalna z Robertem Redfordem, 26) narzędzie rzeźbiarza lub stolarza, 30) potocznie o prasie podziemnej, 31) kuj, póki jest gorące! 32) ssak z mórz arktycznych, 34) pożar ogarniający dużą przestrzeń, 35) europejska stolica nad Tamizą, 36) pocisk ręczny z zawleczką. 9) ptak leśno-parkowy, rudzik, 13) twardy metal szlachetny, 17) zbudowana przez bobry, 18) typ spod ciemnej gwiazdy, 20) tkanina z wełny czesankowej, 21) stała opłata urzędowa, 22) pręty nad paleniskiem, 24) siły zbrojne państwa, 25) komedia kryminalna z Robertem Redfordem, 26) narzędzie rzeźbiarza lub stolarza, 30) potocznie o prasie podziemnej, 31) kuj, póki jest gorące! 32) ssak z mórz arktycznych, 34) pożar ogarniający dużą przestrzeń, 35) europejska stolica nad Tamizą, 36) pocisk ręczny z zawleczką. ROZWIĄZANIE NR 67 b e l z e b u 8 ■ ■ s k A p s t w 0 a ■ u * p ■ ■ o w 0 c ■ a I a u a r l ■ b ■ i g 0 r ■ ■ a l g a a r a k s t i u k ■ k 0 R a l e a s a n k i a ■ c ■ u b a w ■ ■ a g a T a i a s M a z u r ■ z I a r n 0 ■ a p a s z ■ g ■ s • r ■ n ■ a i a p a e a z a m i s t r z k a m l e N i a r s k i ■ l ■ k ■ a e a ł a ł a z a k a r d c h a r 0 n 0 ■ r ■ e ■ a r a 0 a i ł a 2 E g a g a N g e s a * Y ■ r a ■ b a a a s D a n i e ■ ■ I r c h a z ■ a ■ s a L a m a N 0 r a a z a n ROZWIĄZANIE NR 67 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Ktoś na wszelkie sposoby będzie próbował zmienić podjętą przez Ciebie decyzję. Horoskop dzienny mówi, że Ci się to nie spodoba... Ryby (19.02-20.03) Zaniepokoi Cię zachowanie osoby, która dotychczas nie postępowała w ten sposób. Horoskop na dziś radzi usiąść do szczerej rozmowy. Baran (21.03-19.04) Poczujesz znużenie codziennymi obowiązkami. Horoskop dzienny na czwartek mówi, że trudno będzie pobudzić Twoją aktywność. Byk (20.04-20.05 Nie bierz na swoje barki obowiązków, które mogą przerastać Twoje możliwości. Horoskop dzienny ostrzega, że może to skończyć się katastrofą. Bliźnięta (21.05-21.06) Trzymaj nerwy na wodzy. Horoskop na dziś zapowiada, że okazywanie emocji może skutkować podenerwowaniem u innych osób. Rak (22.06-22.07) Horoskop dzienny na czwartek zapowiada, że Twoja aktywność będzie dzisiaj w dużej mierze nakierowana na pomaganie innym. Lew (23.07-22.08) Osoba z bliskiego otoczenia zwróci się dzisiaj do Ciebie z prośbą o wsparcie. Horoskop dzienny radzi zachowywać przy tym delikatność... Panna (23.08-22.09) Staraj się, aby nowy miesiąc nie zaczął się dla Ciebie pod znakiem zaległości. Horoskop na dziś radzi zachowywać systematyczność. Waga (23.09-22.10) Nie pozwalaj nikomu decydować za Ciebie. Horoskop dzienny na czwartek ostrzega, że uleganie naciskom może bardzo źle się skończyć... Skorpion (23.10 - 21.11) Nie narzekaj dzisiaj głośno, jeśli nie wszystko wokół będzie Ci się podobać. Horo* skop dzienny mówi, że raczej nie znajdziesz zrozumienia. Strzelec (22.11-21.12) Łatwo Ci będzie przychodziło skracanie dystansu w rela-ciach z innymi osobami. Horoskop na dziś zapowiada, że bardzo Cię to ucieszy. Koziorożec (22.12 -19.01) Dużo uda Ci się dzisiaj osiągnąć. Horoskop dzienny na czwartek stanowczo radzi podzielić się swoimi sukcesami z innymi osobami. m> ^ maammamam fMSl Redaktor naczelny PrzemysławSzymanczyk. Zcyrednacz: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakqa.SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, teł.598488100, redakqa.gp24@polskapress.pl, KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, tel.943473552.redakqa.gk24@polskapress.pl. SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1, tel.914813300.redakqa.gs24@polskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 222014410 vww.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stroniewww.gp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. RedaktornaczelnyDorotaKania Dy rektor artystyczny Tomasz Bocheński. Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl ""V "'I /**** rot Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 ZBLIŻENIA/OGŁOSZENIA DROBNE 13 Jakie piwo popijali Polacy w wiekach średnich? Mariusz Grabowski Gall Anonim podaje historię gości, którzy odwiedzili Piasta Kołodzieja. Ten, jako dobry gospodarz, zaproponował im beczułkę dobrze sfermentowanego piwa. Bolesława Chrobrego niemiecki historyk Thietmar nazywał złośliwie piwożłopem, królowa Jadwiga wypijała ponad dwa litry piwa dziennie, a i Zygmunt Stary zaczynał dzień od piwnej polewki, a kończył dwoma solidnymi kuflami. Co kryło się w tym trunku, że gustowali w nim prostaczkowie i monarchowie? Mętne i mączyste Odpowiedź jest prosta: piwo należało do najpopularniejszych napitków tamtych czasów, choć oczywiście było zróżnicowane gatunkowo. Było artykułem codziennego użytku. Do najbardziej wziętych należały: mocne pszeniczne białe, czyli cerevisia alba, nieco lżejsze - schayte i pośledniejsze - langwelle. Ale największe wzięcie miało piwo ciemne, gęste, warzone z jęczmienia, które znawcy piwa nazwaliby dziś -przez podobieństwo smaku -marcowym. Maciej Kromer opisując Polskę za czasów Zygmunta Augusta zanotował: „piwo w województwach pruskich warzy się z jęczmienia, w reszcie Polski z pszenicy, miałko zmielonej lub stłuczonej a wywarzonej z wodą i chmielem. Niekiedy zaś do pszenicy lub jęczmienia dodają żyto lub owies". Ówcze- sne piwo było znacznie słabsze niż współczesne pilznery i la-gery. Z tego względu, iż był to napój wytwarzany z czystej wody gwarantował, że jego spożycie jest bezpieczne. Dodatkowo wychwalano go także za swoje walory odżywcze i zdrowotne. „Jeszcze w średniowieczu piwo przypominało chleb w płynie. Napój bardzo treściwy, ale o niskiej zawartości alkoholu. Piwo o mocy 3% było wtedy już stosunkowo mocne. Piwo było wtedy napojem powszechnym i podstawowym. Często zastępowało nawet wodę, ze względu na trudny dostęp do czystych ujęć w miastach" - twierdzi Łukasz Szwed, piwowar i historyk technik piwowarskich. Faktycznie, średniowieczne piwo było dość mętne i mączyste. Na etapie przygotowania często dodawano do niego pokruszony chleb (wykorzystywany jako rodzaj pożywki dla drożdży, niezbędnych dla zaini-cjowania procesu fermentacji) oraz różnego rodzaju zioła, bowiem - jeszcze przed unowocześnieniem technologii - piwo nie zawierało chmielu, a jedynie dziko rosnące zioła. Do takiego trunku, dla zwiększenia jego kaloryczności, często dodawano również inne składniki, chociażby takie jak jajka, miód, czerstwy chleb, śmietanę czy masło. W czasie postu piwo było w zasadzie jedyną dozwoloną formą posiłku, bo zwyczajnie nie było uważane za pożywienie. Tu dygresja: Pożywna zupa piwna, jadana zamiast chleba czy mleka na śniadanie, była „klasykiem" polskiej kuchni jeszcze w XIX w. - wspominał 0 niej Adam Mickiewicz w Księdze Drugiej „Pana Tadeusza". Leszek Biały pisze list Przenieśmy się do średniowiecznego Krakowa. Nad produkcją tamtejszego piwa pieczę sprawowała rada miejska. Wydawała statuty. regulujące szczegółowo zasady warzenia 1 obrotu piwem. W przeciwieństwie do wielu innych zawodów fach piwowara mógł wykonywać każdy. Nie musiał przechodzić drogi od czeladnika po mistrza, Do uruchomienia biznesu wystarczyły chęci i pieniądze. Nie było w interesie rady miejskiej i króla ograniczania swobody browarnictwa, gdyż przynosiło im dochód. „Browarnik otrzymywał zboże i chmiel niezbędne do wyrobu napoju od osób trzecich. W zamian za surowiec musiał swojemu kontrahentowi oddać określoną część wyrobionego z niego piwa. Za 20 miar pszenicy należało się 9 beczek dobrego piwa i l langwelle. Za 24 miary należało się już dostawcy li beczek piwa dobrego i l langwelle. Był to pewien standard mający zapobiec zaniżaniu produkcji przez nieuczciwych browarników" - czytamy w opracowaniu „Piwo w średniowiecznym i renesansowym Krakowie" na portalu Hi-storia.org.pl. Historycy od wieków przekazują sobie anegdotę, która dobrze obrazuje pozycję piwa w hierarchii towarów powszechnego użycia. Oto książę Leszek Biały, chcąc uniknąć udania się na krucjatę, w 1218 r. wysłał do papieża Honoriusza III wymowny list. Podając w nim, iż „złożony chorobą płynąć do Ziemi Świętej nie może, zwłaszcza, że z powodu przypadłości w naturę ciała wymierzonej, ani wina, ani prostej wody pić nie może, przyzwyczajony tylko piwo, względnie miód pić (...). W Palestynie piwa nie ma i żyć przeto tam nie można". Inny książę, którym był Konrad II Garbaty z powodu braku piwa pszenicznego w Salzburgu zrezygnował z tamtejszej godności arcybiskupiej. Długosz to wydarzenie komentuje, iż mógł z własnego i cudzego zboża kazać przyrządzać każdy rodzaj piwa i nie odrzucać paliusza arcybiskupiego, o który się dla niego słusznie postarano. Jak warzono piwo Technologia produkcji trunku była dość skomplikowana. Po zbiorach ziarno pszeniczne lub jęczmienne musiało zostać zmagazynowane, następnie przenoszono je zboża do słodowni, gdzie moczono ok. 4 dni, po czym zboże rozkładano na klepisku słodowni, by doprowadzić je do kiełkowania. Potem ziarno szuflowano, suszono i śrutowano. Ześrutowany słód mieszano następnie z zimną lub gorącą wodą w zaciernicy przy pomocy specjalnych wioseł lub wideł. Sklarowana brzeczka wlewana była następnie do panwi browarniczej i poddawana gotowaniu. Na tym etapie dodawano też chmiel. Gorąca brzeczka przelewana była przy pomocy drewnianego czerpaka i rynny do osobnego naczynia, w którym była chłodzona. Z naczynia chłodzącego przelewano brzeczkę do kadzi lub beczki fermentacyjnej. Mimo że drożdże nie były w średniowieczu jeszcze znane to wykorzystywano do fermentacji osady drożdżowe z poprzedniego waru i zadawano'nimi nowo warzoną brzeczkę. Okres fermentacji był różny i zależał od ośrodka piwowarskiego i rodzaju warzonego piwa. Przykładowo w w browarze Pukał na krakowskim Kazimierzu wynosił ok. 8 dni. Po zakończonej fermentacji piwo przelewano do beczek przeznaczonych na sprzedaż. Spójrzmy na średniowieczne piwo od strony finansowej. Piwo stanowiło istotne źródło dochodów podatkowych. Już podczas lokacji miasto, nadawano jego władzom piwne przywileje. Jednym z nich był zakaz warzenia piwa w promieniu 1/2 mili od miasta. Taki przywilej miał także Kraków, który Kazimierz Wielki nadał miastu w 1358 r. Oczywiście przywilej miał zapewniać miastu monopol na ten trunek. Taka polityka wymogła konieczność zakładania browarów w graniach miejskich murów. Takich w Krakowie - jak skrzętnie obliczyli dziejopisarze - było aż 25, podczas gdy mieszkańców ledwie kilka tysięcy. Przez to niemal na każdej ulicy stał piwny przybytek. Najwięcej ich było na ulicach św. Marka i św. Krzyża oraz obok szpitala św. Ducha. „Oprócz browarów funkcjonowały także karczmy, gospody i piwnice, w których serwowano piwo. One także znajdowały się niemal na każdej ulicy miasta. Miejsca, gdzie serwowano alkohol oznaczano w specjalny sposób, umieszczając godło nad bramą lub drzwiami. Wiecha w godle oznaczała piwiarnię, wieniec winiarnię, a krzyżyk miodosytnię. Jedna z miodosytni funkcjonowała na Kazimierzu, przy ul. Krakowskiej 9. Natomiast pod krakowskim Ratuszem działała piwiarnia" - piszą autorzy tekstu „Piwo w średniowiecznym i renesansowym Krakowie". Cena piwa ulegała ciągłym fluktuacjom, zależała przede wszystkim od ceny zboża, głównego surowca używanego do produkcji trunku. Generalnie za jeden grosza można było kupić od 4 do 20 litrów piwa. Dużo także zależało od tego jakiego rodzaju było to piwo. Dla porównania rzemieślnicy zarabiali w zależności od profesji od 2 do 4 groszy dziennie. „Fach piwowarski był bardzo popularny w Nowej Warszawie, lokowanej w 1408 r. na północ od Starej Warszawy. Na początku XV wieku było tam piwowarów zaledwie pięciu (...)• W gronie rzemieślników przyjmujących prawo miejskie w tej miejscowości w łatach 1477-1525 łącznie piwowarów było aż 15, co stawiało ich przed tkaczami (13) i kuśnierzami (12). W1500 roku-piwowarów w Nowej Warszawie było aż 21" - pisze Marcin Jakub Szymański w tomie „Polskie piwo. Biografia". ©® E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24, '75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ ZDROWIE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA ■ BANK KWATER ■ ZWIERZĘTA ■ ROŚLINY, OGRODY ■ MATRYMONIALNE ■ RÓŻNE ■ KOMUNIKATY 1 ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA 1 GASTRONOMIA ■ ROLNICZE ■ TOWARZYSKIE Nieruchomości MIESZKANIA - SPRZEDAM NA sprzedaż 2 pokojowe mieszkanie na parterze z ogródkiem 45m2. Na osiedlu Stefana Batorego. Apartamentowiec z 2014 roku. Mieszkanie całe wyposażone i umeblowane, dodatkowo klimatyzacja w salonie i każde okno posiada rolety zewnętrzne. Kontakt pod numerem telefonu 660 832-687 MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ udziały w nieruchomościach, spadkach, 602-738-759 MIESZKANIA-ZAMIENIĘ ZAMIANA/KUPNO mieszkań zadłużonych, dopłata, 602-738-759 GARAŻE GARAŻ wynajmę, 606 2617 37 GK Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 KONSERWACJA podwozi, 883080883. ZATRUDNIĘ FIRMA D0MAR w Tatowie zatrudni geodetę z uprawnieniami zawodowymi. Oferty prosimy przesyłać: aleksandra.suchodolska@domar-k.pl Tel. 94 316-09-40 Zdrowie ALKOHOLIZM esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO PRALKI naprawa w domu, 603 775 878 Rolnicze ZWIERZĘTA HODOWLANE KURKI odchowane 784 461 566 Towarzyskie SŁODKA Asia, 663-092-135. autopromocja N ie przegap piątku Kup dziennik z dodatkiem TeleMagazyn gs24.pl gp24.pl gk24.pl 14 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 Uliczne śpiewanie. Muzyka za darmo w czterech miejscach miasta Anna Czerny-Marecka Słupsk Stowarzyszenie Operetka Wrocławska ponownie zawita do Słupska. Zaprasza na plenerowe koncerty pod tytułem „Śpiewnik domowy na wynos". - Tym razem sięgniemy do staropolskich kulturowych korzeni i zaprezentujemy utwory, które nucili nasi pradziadkowie! - zapraszają organizatorzy. - Witold Rudziński pisał, że „Moniuszce przyświecała wyższa idea w tworzeniu polskich pieśni narodowych, które miały zająć ważne miejsce w życiu codziennym Polaków, usuwając na bok importowaną tandetę." Miały to być pieśni do powszedniego domowego śpiewania dla każdego i odpowiadać różnym nastrojom i potrzebom serca. Poprzez organizację tego rodzaju wydarzeń chcielibyśmy powrócić do XIX-wiecznej praktyki domowego muzykowania i zaprosić nań całe rodziny. Zabrzmią powszechnie lubiane melodie, ale i pieśni mniej znane. Lekkie, wpadające w ucho kompozycje, zabarwione zostaną intrygującą opowieścią. Repertuar koncertów plenerowych wypełnią utwory ze Śpiewnika Domowego Stanisława Moniuszki, wzbogacone pieśniami innych polskich romantycznych kompozytorów. 6 maja 2023 go" ♦ &> #> * * m sfcIOcm JfcOcm a ♦ sfcO cm SZCZECIN © 14'KS [£9Ei o Stargard Drawsko Pomorskie f 10 km/h [T4M Gdańsk 13° ! 8 0 * Kraków 15° 17 0 ; 4. Lublin 14° 15 0 \ jj|» [ Olsztyn 14° 11 0 "I *.......i Poznań 15 0 15° I W Toruń 14° 13 0 & Wrocław 15° 19 ° ; ; Warszawa 15° 14 0 -przelotny deszcz ,v" ■ -przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka przelotny śnieg ciągły śnieg -»■», przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem . marznąca mżawka ... marznący deszcz -f* zamieć śnieżna A opad gradu V kierunek i prędkość wiatru temp. wody grubość pokrywy śnieżnej lOlihPa $$ ciśnienie i tendencja <*? smog Karpacz 14° 18° Ustrzyki Dolne 13.0 i 17° Zakopane 12° 16° ...........1 -przelotny deszcz ,v" ■ -przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka przelotny śnieg ciągły śnieg -»■», przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem . marznąca mżawka ... marznący deszcz -f* zamieć śnieżna A opad gradu V kierunek i prędkość wiatru temp. wody grubość pokrywy śnieżnej lOlihPa $$ ciśnienie i tendencja <*? smog Wariacje na trzy polonezy plus Bach Małgorzata Klimczak Szczecin Już 5 maja w Złotej Sali Marcin Masecki zaprezentuje premierowe wykonanie zupełnie nowej kompozycji pod wiele mówiącym tytułem „W Wariacjach Goldber-gowskich są trzy polonezy". Marcin Masecki w sezonie artystycznym 2019/2020 był artystą rezydentem szczecińskiej Filharmonii, współpracuje także z Capellą Cracoviensis oraz Orkiestrą Polskiego Radia. Regularnie koncertuje i angażuje się w nieszablonowe projekty. Stworzył muzykę do wielu filmów i seriali, takich jak m.in. „Zimna wojna", „Ślepnąc od świateł" czy „1983". W wykonaniu kompozytora usłyszymy polonezy specjalnie JH wSmr% Sf f Marcin Masecki i skomponowane na ten wieczór przez Maseckiego, który, jak się zdaje, wpadł na trop najsłynniejszego polskiego tańca w Wariacjach Goldbergowskich Bacha. Koncert Polonezy Maseckiego już w piątek, 5 maja, o godzinie 19 w Filharmonii. Bilety 25-55 zł.©® Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 SPORT 15 HOKEJ NA LODZIE. POLAKOM NA MŚ ZOSTAŁ JEDEN MECZ. W PIĄTEK MOGĄ ŚWIĘTOWAĆ HISTORYCZNY AWANS Biato-Czerwoni o krok od elity Jacek Sroka Korespondencja z Nottingham Nasi hokeiści wygrali bardzo ważny mecz z Włochami, a potem pokonali Koreę Płd. Po porażce po dogrywce z Wielką Brytanią Polacy marząc o awansie do elity nie mogli sobie pozwolić na mistrzostwach świata dywizji lA na kolejne potknięcie. Biało-Czerwoni pokonali w Nottingham najpierw Włochy, apóź-niej Koreę Południową i jeśli w piątek wygrają z Rumunią to po raz pierwszy od2002 roku znów zagrają w gronie najlepszych hokejowych drużyn świata. Kluczowy dla podopiecznych trenera Roberta Kalaberabył pojedynek ze spadkowiczem z elity. Italia prowadzona przez 73-let-niego legendarnego trenera Mikę^ Keenana, który zdobył Puchar Stanleya i pracował z kadrą Kanady, miała w składzie aż dziewięciu naturalizowanych graczy. O ile Polacy musieli się sporo natrudzić, by zdobywać bramki, o tyle rywale szybko później doprowadzali do wyrównania. Atakujący Włosi popełnilijed-nak błąd tracąc krążek pod wła-snąbramką. Krystian Dziubiński mocno strzelił, a „guma" odbiła się jeszcze od łyżwy Bartłomieja Jeziorskiego i wpadła do siatki. W ostatniej odsłonie rywale rzucili się do szaleńczego ataku często zamykającPolaków wnaszej tercji, ale nie potrafili wykorzystać dwóch okresów gry w przewadze. W końcówce to my graliśmy pięciu na czterech i pokazaliśmy im jak to rozegrać. Popoda-niu Patryka Wronki do zupełnie odsłoniętej przez bramkarza bramki trafił Grzegorz Pasiut. - Tobył jeden z ważniejszych, jeśli nie najważniejszy, mecz w mojej karierze trenerskiej. Nasza drużyna była tak skupiona i tak skoncentrowana, że wiedzieliśmy, że będzie bardzo dobrze. Pierwsi zdobyliśmy gola. Później pomógł nam 5-minutowy okres gry w przewadze, który wykorzystaliśmy. Chłopaki wybronili kilka ważnych osłabień, brali na siebie te krążki, blokowali strzały rywali. Wszystko nam się poukładało w tym meczu tak jakpowin-no być - cieszył się trener Kalaber. polsia . Polacy w bezpośrednich pojedynkach ze spadkowiczami z elity - Wielką Brytanią oraz Włochami zdobyli cztery punkty, co postawiło ich w komfortowej sytuacji Dzień później Biało-Czerwoni wysoko pokonali broniącą się przed spadkiem Koreę, choć mieli mniej czasu na regenerację niż grający kilka godzin wcześniej rywale. W Nottingham został nam jeszcze mecz z Rumunią w piątek og. 13.30. Zwycięstwo sprawi, że nie spadniemy w końcowej kla-syfikaq'i niżej niż na drugie miejsce, a dwie pierwsze ekipy tych MŚ zakwalifikują się do elity. Co sprawiło, że Polacy potrafią skutecznie bić się o awans? - Wcześniej też każdy starał się jak mógł, ale teraz więcej zawodników odgrywa w tym zespole znaczące role. Polacy są teraz znaczącymi postaciami w naszej lidze, co pokazuje tabelaklasyfika-cji kanadyjskiej ostatniego sezo- nu, ipotrafiąprzenieśćto namęczę kadry - powiedział Grzegorz Pasiut, napastnik GKS Katowice. Grający w barwach GKS Tychy Filip Starzyński dodał natomiast: - Mamy bardzo silną drużynę i wierzymy w swoje umiejętności. Mamy zawodników, którzy potrafią robić na lodzie niesamowite rzeczy. Myślę, że każdy z nas pokazał, że wie po co i dlaczego tutaj jest.©® MŚ DYWIZJI 1AWN0TTINGHAM Włochy - Polska 2:4 (1:1, U, 0:1) 0:1 Mateusz Michalski - Radosław Galant (6), 1:1 AlexTrivellato - Daniel Mantenuto (7), 1:2 Krystian Dziubiński - Patryk Wronka, Grzegorz Pasiut (23), 2:2 Daniel Tedesco - Alex Petan (27), 2:3 Bartłomiej Jeziorski - Krystian Dziubiński, Alan Łyszczarczyk (38), 2:4 Grzegorz Pasiut - Patryk Wronka (57) Korea Płd. - Polska 0:7 (02.03.02) 0:1 Alan Łyszczarczyk - Paweł Zygmunt, Bartosz Ciura (10), 0:2 Bartłomiej Jeziorski - Bartosz Ciura, Krystian Dziubiński (20), 0:3 Bartłomiej Jeziorski -Paweł Zygmunt, Kamil Wałęga (31), 0:4 Kamil Wa-łęga - Alan Łyszczarczyk, Dominik Paś (32), 0:5 Krystian Dziubiński - Kamil Wałęga, Alan Łyszczarczyk (40), 0:6 Marcin Kolusz - Alan Łyszczarczyk (53), 0:7 Krysian Dziubiński (54-kamy). W tabeli Polska na 10 pkt (po 4 meczach), Wielka Brytania 8 (po 3), a Włochy 6 (po 3). Po finale Pucharu Polski było... bardzo gorąco Zbigniew Czyż redakcja@polskapress.pl Legia mimo gry wosłabieniu pokonała Raków w finale Pucharu Polski. Mecz zakończył się serią jedenastekL. awanturą. O dolnych i złych emocjach mówi Rafał Augusty-niak, piłkarz z Łazienkowskiej. Gdy w 6. minucie czerwoną kartkę zobaczył Youri Ribeiro, przeszło przez myśl, że Puchar Polski być może odjechał? Wiedzieliśmy, co się święci, ale wtedy powiedziałem sobie, że musimy dociągnąć najpierw do dogrywki, a potem do rzutów karnych, żeby zdobyć trofeum. Po meczu nasz bramkarz Kacper Tobiasz przyznał, że bardzo pragnął serii jedenastek. Musieliśmy włożyć bardzo dużo sił w ten mecz, ale czuję wielką radość, bo to pierwsze takie trofeum w moim życiu. Co było najważniejsze, aby przeciwstawić się Rakowowi w dziesiątkę przez 120 minut? Musieliśmy szybko ustawić na nowo grę w obronie i to się udało. Raków praktycznie nam nie zagrażał, grał często po obwodzie. My wszyscy w obronie spisaliśmy się super. Wyeliminowaliśmy atuty Rakowa - miał nie od tego, co się dzieje. Rozumiem, że trenera czy kierownika mogą ponieść czasem emocje, ale nie całą drużynę. Doszło nawet niemal do rękoczynów między trenerami Markiem Papszunem i Kostą Runjaiciem. Takich scen dawnownaszej piłce nie było. Widziałem, że na początku meczu doszło do starcia między trenerami, ale nie wiem za bardzo, o co poszło. Nakonferencji prasowej Pap-szun powiedział, że wstydziłby się mieć w zespole takiego pił-karza, jak Filip Mladenović... 2 | Ja nie wstydziłbym się! Co więcej, byłbym dumny z tego, co « prezentuje na boisku. Takiego a wahadłowego chciałby mieć §; chyba każdy w drużynie, więc 2 te słowa są na wyrost. Mlade-2 nović jest świetnym zawodni- - Nie wstydzę się Filipa Mladenovicia - powiedział po finale PP Rafał Augustyniak kiem i bardzo dużo daje Legii. Chociaż to, co zrobił po meczu, wielką szansę na zwycięstwo, innych piłkarzy. Takie rzeczy ich zapędy się nie powiodły, nie na pewno jest karygodne. ale jej nie wykorzystał. nie powinny mieć miejsca. pozwolili im na to ochroniarze. Ina pewno zostanie ukarany. Atmosfera po meczu była bardzo napięta. Filip Mladenović zobaczył czerwoną kartkę, doszło do awantury na boisku. Widziałem na filmach w szatni zachowanie Filipa, ktoś go sprowokował, potem uderzył Podobno niesportowo było także po meczu w okolicach waszych szatni? Piłkarze Rakowa zamierzali wejść do naszej szatni (ze śmiechem). Może chcieli się z nami cieszyć? Nie wiem. Ostatecznie Dlaczego w ogóle dochodziło do takich sytuacji? Atmosfera między Legią a Rakowem jest aż tak bardzo napięta? Cała ławka Rakowa bardzo emocj onalnie reagowała na boiskowe wydarzenia, niezależ- Wykonywałeś jedenastkę w serii rzutów karnych. Był stres? Większy stres jest zawsze wtedy, gdy obserwujesz rzuty karne wykonywane przez kolegów, bo nie wiesz, co zrobią. Gdy samemu podchodzi się do jedenastki, wierzysz w siebie, wybierasz róg i po prostu strzelasz na bramkę rywala. Cieszę się, że seria rzutów karnych tak się dla nas potoczyła. Największym bohaterem Legii był Tobiasz. Jak ocenisz jego postawę, także pod względem emocjonalnym? Pokazał klasę, broniąc rzut kamy, ale także kilka groźnych uderzeń w trakcie meczu. Cieszymy się, że nam pomógł. Atmosfera na trybunach dodawała motywacji do gry? Kibice na pewno nam pomogli. Słyszeliśmy głośny doping, to nas jeszcze bardziej napędzało. Legia zdobyła puchar, jest blisko wicemistrzostwa. Tobar-dzo udany dla was sezon? Nie jesteśmy do końca usatysfakcjonowani, bo po zwycięstwie u siebie z Rakowem 3:1 wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie powalczyć o tytuł. Przyszła jednak seria trzech meczów, w których zdobyliśmy tylko dwa punkty i zaprzepaściliśmy szansę na dogonienie Rakowa. Po tych spotkaniach myśleliśmy tylko o finale Pucharu Polski. Powiedzieliśmy sobie, że musimy go zdobyć i na nasze szczęście tak się stało. 16 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 4.05.2023 SPORT www.sportowy24.pl Jubileuszowa Dycha Po Piachu dla Osińskiego i Wolińskiej LEKKOATLETYKA. WCzołpinie odbyła się jubileuszowa, dziesiąta edycja biegu pn. Dycha Po Piachu. Organizatorem imprezy, która obchodziła pierwszy, okrągły jubileusz jest Ochotnicza Straż Pożarna ze Smołdzina. Biegacze rywalizowali na liczącej 10 km, malowniczej trasie wiodącej szlakami turystycznymi, Wydmą Czołpińską oraz plażą obok latarni morskiej. Start i meta mie- ściły się na terenie byłej jednostki w Czołpinie. W tym roku pobiegło 85 osób (23 kobiety). Zwyciężył Wojciech Osiński (Team Zabiegane Dni) w czasie 41.17 min. W trójce byli też Grzegorz Wożniak (Wolf Race, 44.11) i Krzysztof Stanioch (Ustka, 47.19). Klasyfikację kobiet wygrała Emilia Wolińska z Wolina, w czasie 55-58 min. Skład podium uzupełniły Iza Gaweł (Ananasy z 3 Fal, 57.20) i Iwona Świercz (Byle-dobiec Anin, 57-42). Gak) OBWIESZCZENIE STAROSTY SŁUPSKIEGO Na podstawie art. 11f. ust. 3 i 4, w związku z art. 11a ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U.2023.162 t.j.) oraz art. 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U.2023.775), zawiadamiam o wydaniu decyzji nr 231/2023 z dnia 27 kwietnia 2023 roku o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej pn. „Rozbudowa drogi gminnej na odcinku Swochowo - Bukówka". Wykaz działek przeznaczonych pod realizację inwestycji drogowej: - w obrębie ewidencyjnym Swochowo, w gminie Słupsk: 46, 50/1 (przed podziałem działka nr 50), 52/1 (przed podziałem działka nr 52), 58, 59/2 (przed podziałem działka nr 59), 60/2 (przed podziałem działka nr 60), 61/2 (przed podziałem działka nr 61), 62/2 (przed podziałem działka nr 62), 63/1 (przed podziałem działka nr 63), 64/1, 65/1, 66/1, 67/1, 68/1, 69/1, 70/1, 71/1, 72/1, 73/1, 74/1, 75/1, 76/1, 77/1, -w obrębie ewidencyjnym Bukówka, w gminie Słupsk: 1/1, 1/6 (przed podziałem działka nr 1/5), 10,11/71,12/1,13/1, - w obrębie ewidencyjnym Lubuczewo, w gminie Słupsk: 430/1 (przed podziałem działka nr 430). Wykaz działek powstałych w wyniku podziału: - z działki nr 52 w obrębie Swochowo, działki nr: 52/1 i 52/2, - z działki nr 50 w obrębie Swochowo, działki nr: 50/1 i 50/2, - z działki nr 63 w obrębie Swochowo, działki nr: 63/1 i 63/2, - z działki nr 62 w obrębie Swochowo, działki nr: 62/1,62/2 i 62/3, - z działki nr 59 obrębie Swochowo, działki nr: 59/1, 59/2 i 59/3, - z działki nr 61 w obrębie Swochowo, działki nr: 61/1,61/2 i 61/3, - z działki nr 60 w obrębie Swochowo, działki nr: 60/1,60/2 i 60/3, - z działki nr 1/5 w obrębie Bukówka, działki nr: 1/6 i 1/7, - z działki nr 430 w obrębie Lubuczewo, działki nr: 430/1 i 430/2. Wykaz działek podlegających przejęciu na rzecz Gminy Słupsk: - działka nr 52/1 w obrębie Swochowo, - działka nr 50/1 w obrębie Swochowo, - działka nr 63/1 w obrębie Swochowo, - działka nr 62/2 w obrębie Swochowo, - działka nr 59/2 w obrębie Swochowo, - działka nr 61/2 w obrębie Swochowo, - działka nr 60/2 w obrębie Swochowo, - działka nr 1/6 w obrębie Bukówka, - działka nr 430/1 w obrębie Lubuczewo. Starosta tą decyzją zakończył postępowanie wszczęte na wniosek właściciela drogi, tj. Wójta Gminy Słupsk. Starosta Słupski zawiadamia, iż zgodnie z art. 11f ust. 4 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 roku o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U.2023.162 t.j.) z treścią decyzji można zapoznać się w Wydziale Architektoniczno - Budowlanym Starostwa Powiatowego w Słupsku, ul. Szarych Szeregów 14, 76-200 Słupsk ( pok. nr 114, poniedziałek 7.30 - 16.00, wtorek i czwartek 7.30 - 15.30, piątek 7.30- 15.00, środa - dzień bez Interesanta; lub pod nr telefonu: 59 84 18 748 ). Stosownie do przepisów art. 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U.2023.755) zawiadomienie stron w drodze obwieszczenia uznaje się za dokonane po upływie 14 dni od dnia publicznego ogłoszenia zawiadomienia o wydaniu decyzji. Znak sprawy: AB.6740.70.2023.VI1 PIŁKA NOŻNA | Patyk dał awans Kadra Pomorskiego ZPN do lat 13 pokonała 1:0 (0:0) reprezentację Kujawsko-Pomorskiego ZPN w ramach rozgrywek o Puchar im. Kazimierza Górskiego. Zwycięskiego gola zdobył Jakub Patyk z AP Gryf Słupsk. W meczu wystąpił jeszcze jeden zawodnik Gryfa, Filip Szymański. Kadra Pom. ZPN awansowała do turnieju finałowego, który odbędzie się w dn. 25 czerwca -1 lipca w Jarosławiu i Radymnie na Podkarpaciu. JAK JUDO Słupszczanie bez medali W Koszalinie o medale 29. Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży (mistrzostwa Polski juniorów młodszych) rywalizowali młodzi judocy. TS Judo Gryf Słupsk reprezentowała dwójka zawodników, Anna Pacewicz i Łukasz Bielawa. Rywalizująca w kategorii do 44 kg, Pacewicz zakończyła zmagania na siódmym miejscu. Bielawa wygrał pierwszą"walkę w kategorii do 66 kg i odpadł z turnieju po drugiej. JAK II turniejów, 65 klubów, 124 drużyny i 1074 gole Jacek Wójcik jacek.wojcik@gk24.pl PIŁKA NOŻNA. Pomorski ZPN podsumował piątą edycję Energa Griffin Cup, cyklu turniejów halowych dla dzieci Halowe rozgrywki dla młodych piłkarzy toczyły się od początku lutego do połowy kwietnia. W pomorskich halach rozegrano 11 turniejów, wktórychrywalizo-wały dzieci w wieku od 5 do 14 lat (dziewczęta i chłopcy). Każdy turniej dedykowany był zawodnikom z innego rocznika. Zaprezentowały się 124 drużyny z 65 pomorskich klubów, łącznie ponad tysiąc zawodników i zawodniczek. W turniejach zdobyto aż 1074 gole. Drużyny biorące udział w rozgrywkach reprezentowały 50 miejscowości z województwa pomorskiego. Piąta edycja zyskała nowego sponsora tytularnego - firmę Energa z Grupy Orlen. Dzięki jego wsparciu oraz partnera strategicznego PZU Zdrowie turnieje były zorganizowane na wysokim poziomie, a udział był nieodpłatny. kfSSSl Rywalizacja najmłodszych piłkarzy była bardzo zacięta - Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego projektu, który na stałe wpisał się w kalendarz rozgrywek młodzieżowych w naszym Związku. Piąta edycja Energa Griffin Cup przyniosła wiele radości i emocji. Bardzo dziękujemy sponsorom, partnerom i wszystkim, którzy wspólnie z nami zaangażowali się w to przedsięwzięcie. Już dziś mogę zaprosić na szóstą edycję, która zaplanowana jest na przełom roku - powiedział Radosław Michalski, prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Zwycięzcy turniejów: Ustka (chłopcy z rocznika 2013) - Jantar Ustka, Stara Kiszewa (chłopcy 2010) - Wierzyca Stara Kiszewa, Wielki Klincz (chłopcy 2012) - AP Banino, Cedry Wielkie (chłopcy Borychowski wygrał bieg godzinny LEKKOATLETYKA. Ostatnie dni kwietnia stały pod znakiem imprez biegowych w regionie. Już w sobotę kolejne zawody w Koszalinie. Po raz pierwszy w Ustroniu Morskim odbyła się impreza biegowa pn. UstrońskaDycha. Uczestnicy rywalizowali na dwóch dystansach - 5 i 10 km, które niemal w całości pokonywali po nadmorskiej plaży. Na dłuższym dystansie wystartowało 57 osób. Zwyciężył Dawid Garski ze Słupska w czasie 42.01 min przed Christopherem Pietruczu-kiem z Kołobrzegu (45.15) i Bartkiem Kumankiem z Chełmka (47.10). Wśród 21 startujących pań triumfowała kołobrzeżanka Katarzyna Krupiak (54-47 min). Dwie kolejne na mecie uzyskały czasy powyżej godziny. Druga była Agnieszka Drabkowska z Białogardu (1:01.52), a trzecia Katarzyna Majchrzak z Bydgoszczy (1:01.55). Na dystansie 5 km najszybszy wgronie 70 uczestników był Igor Siódmiak ze Szczecinka. Jako jedyny złamał - o 2 sekundy - barierę 20 minut. W najlepszej trójce byli też Paweł Murawski (Szczecin, 20.13) i Patryk Pro-wancki (Koszalin, 20.45). Najszybszą z 31 kobiet była Małgorzata Krynicka-Grzyb z Trzebiatowa z czasem 24.42 min. Skład podium uzupełniły Jolanta Siwińska (Ustronie Morskie, 26.36) i Barbara Wojciechowska (Mrzeżyno, 27.25). Marszobieg nordic walking wygrał Piotr Brzozowski (Sławno). Dzień później odbyła się pierwsza Godzinna Sianowska Majówka. Na bieżni stadionu miejskiego w Sianowie 29 osób starało się pokonać jak najdłuższy dystans w ciągu l godziny (jedno okrążenie 590 m). Zwyciężył Mariusz Borychowski ze Słupska, który przebiegł 16.090 m. O 28 m mniej pokonał inny słupszczanin, Krzysztof Rud- nik, a trzeci Norbert Czerbniak (Skórzewo) osiągnął 15.875 m. Wśród kobiet zwyciężyła M. Krynicka-Grzyb (14.446 m) przed A. Drabkowską (12.335 m) i Pauliną Pietrzyk (Sianów, 12.198 m). W najbliższą sobotę (6 bm.) odbędzie się 14. Koszaliński Bieg Górski. Rywalizacja prowadzona będzie jak co roku na dystansach 5 i 15 km oraz w nordic walking na 5 km. Start i meta umiejscowione będą przy ul. Rolnej w Koszalinie, a trasa będzie przebiegać alejkami i drogami leśnymi na Górze Chełmskiej (na5-kilometrowej pętli). W dniu imprezy zapisać się będzie można od godz. 8.30 wbiu-rze zawodów. Uczestnicy w wieku 15-18 lat mogą startować tylko na dystansie 5 km i muszą posiadać pisemna zgodę opiekuna. Start biegu na 15 km nastąpi o godz. lO.OO. Godzinę później wyruszą biegacze na 5 km,aoll.05kijkarze. (jak) 2009) - UKS Orlen I Gdańsk, Bytów (chłopcy 2011) - Orzełki Żeli-strzewo, Bojano (dziewczęta 2012 i mł.) - Checz Gdynia, Bojano (dziewczęta20i0imł.) - AP Orlen Gdańsk, Malbork (chłopcy 2014) - AP KP Gdynia, Żukowo (chłopcy 2015) -Bytovia Bytów, Trąbki Wielkie (chłopcy 2016/17) - AP Kowale, Zblewo (chłopcy 2016/17) - Start Miastko. KROTKO PIŁKA NOŻNA Wygrali z liderem W17. kolejce Pomorskiej Ligi Oldbojów (I liga), Oldboje Bru-skowo Wielkie pokonali u siebie lidera, STLA Oldboje Szczecinek 4:3 (3:1). Gole zdobyli: Paweł Waleszczyk, Karol Petrus (kamy), Marek Wasilewski i Krzysztof Golański. Pozostałe wyniki i tabela: Iskra - Mirstal 5:1, Mechanik - Amator/Kotwica 3:2, Victória - Radzi-Mił 2:2, Olimp - Strażak 4:5, Perła -Zryw przełożony, Lech - pauza. 1.5TLA Oldboje Szczecinek 15 38 69-21 2.Victoria Sianów 16 36 48-29 3.0ldboje Bruskowo Wielkie 16 36 59-31 4.Zryw Kretomino 15 23 30-26 5.Mechanik Bobolice 15 20 36-42 6.Radzi-Mił Oldboje Tychowo 15 19 33-43 ZOldboje Iskra Białogard 15 18 32-29 8.Amator/l