Gen. Mirosław Bryś: Zainteresowanie służbą w Wojsku Polskim jest naprawdę bardzo duże str. 2 Głos Brytyjska gospodarka w zeszłym roku cudem uniknęła recesji. W tym roku ta sztuka może się nie udać - str. 9 FOT. ADAM WOJNAR i Wtorek 16.05.2023 Nr 112 (4964) Nakład: 6.990 egz. www.gp24.pl Ceria 3,90 zł (w tym 8% VAT) Gospodarka. W Międzyzdrojach trwa transatlantycki szczyt gazowy -Gazterm str. 3 Region. W Ugoszczy ktoś uszkodził nową drogę str. 4 Słupsk. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny ma nowe urządzenie diagnostyczne str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952022 PROBLEM SAMOCHODÓW PRZYBYWA, A MIEJSC PARKINGOWYCH WCALE NIE JEST WIĘCEJ I CZĘŚĆ JEST PŁATNYCH Meandry parkowania przy szpiipach w M M w M * • c-?/ Szymon Szadurski Pomorze Powraca temat kontrowersji wokół płatnego parkowania przy szpitalach. Tym razem na konieczność uiszczania opłat skarżą się mieszkańcy Gdyni Ten sam problem mają mieszkańcy Bytowa. W Słupsku parking przed szpitalem nie jest płatny, za to kierowcy narzekają. że nie mają gdzie zaparkować. W ostatnich latach kwestia parkowania stała się jednym z większych problemów, na który narzekają kierowcy. Z roku na rok samochodów przybywa, zaś miejsc parkingowych już niekoniecznie. Przybywa za to miejsc, gdzie za parkowanie trzeba zapłacić. Nie dotyczy to tylko ulic w centrach miast, ale także publicznych parkingów, także pod szpitalami. Np. w Bytowie płatne parkowanie na szpitalnym parkingu wprowadzono kilka lat temu. Od razu wzbudziło kontrowersje. Choć szpital tłumaczył, że opłatę wprowadzono w trosce o... pacjentów. - Płatny parking powstał z myślą o bezpieczeństwie - uzasadniał Szpital Powiatu Bytowskiego. - Od kiedy wszystkie miejsca postojowe zostały uporządkowane, karetki pogotowia mają łatwiejszy dojazd i nie są już zastawiane. Swobodny dojazd mają także samochody dostarczające leki, pościel i jedzenie dla pacjentów. Bardzo ważne jest to, że wzmocniona została ochrona przeciwpożarowa. Droga dojazdowa do szpitala jest za- Kraj. Pierwsze nowoczesne wyrzutnie rakietowe HIMARS są już w Polsce str. 6 wsze przejezdna i zapewnia szybszy i łatwiejszy dojazd dla służb. Inaczej widzą to pacjenci. - To bzdura - mówibytowianin, który szukał pomocy w szpitalu, bo jego córka miała wysoką gorączkę. - Człowiek szukający pomocy nie myśli, gdzie jest parkometr, tylko od razu z chorym dzieckiem biegnie do izby przyjęć. Jaki jest koszt parkowania przy by-towskim szpitalu? 15 minut kosztuje 50 gr, pierwsza godzina 2 zł, każda następna 2,5 zł, zaś opłata za postój dzienny to 15 zł. Jest też postój nocny, który kosztuje 10 zł. Płatne parkowanie przy szpitalach wywołuje kontrowersje także w szpitalach w Trójmieście. W sprawie systemu pobierania opłat przy Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni Redłowie kierowcy poskarżyli się radnemu miasta Markowi Dudzińskiemu. Rajca Prawa i Sprawiedliwości, przy okazji szef gabinetu politycznego ministra zdrowia, zapowiedział z kolei, że zwróci się z prośbą o interwencję do wojewody pomorskiego. Jak podkreśla Marek Dudziński, szpital w Redłowie tylko w czwartym kwartale ubiegłego roku osiągnął zysk netto na poziomie 8 min zł. Jego zdaniem, nie jest więc konieczne, aby prowadząca go spółka poszukiwała przychodów w postaci pobierania opłat zaparkowanie. - Należy to uznać za żerowanie na ludzkiej krzywdzie - twierdzi Marek Dudziński. - Osoby chore, starsze czy przywożące rodzące kobiety, są zmuszone do pozostawienia samochodu na terenie szpitala i poniesienia opłaty. Świat. Wybory w Turcji: po pierwszej turze prowadzi dotychczasowy prezydent ' - * Parking pod słupskim szpitalem jest darmowy, za to notorycznie jest zapchany, a kierowcy parkują gdzie popadnie Radny dodaje, że sytuacja ma też fatalny wpływ na stan chodników i zieleni przy ul. Powstania Styczniowego. Chcąc unikać opłat, kierowcy parkują na ulicy sąsiadującej ze szpitalem, gdzie popadnie. Na zniesienie opłat za pozostawienie samochodu przy placówce leczniczej w Redłowie raczej jednak się nie zapowiada. Szpital prowadzi marszałek województwa, a nie wojewoda. Dodatkowo przedstawiciele spółki Szpitale Pomorskie, nadzorujący funkcjonowanie placówki, uważają, że po- bieranie opłat ma sens. System ten funkcjonuje już od dwunastu lat. - Sprawdza się, bowiem istnieje duża rotacja między osobami korzystającymi z miejsc parkingowych - poinformowała Małgorzata Pisarewicz, dyrektor ds. komunikacji społecznej i promocji Szpitali Pomorskich. Dyrektor Pisarewicz dodaje, że sam wjazd na teren placówki w Redłowie i pozostawienie samochodu na pierwszy kwadrans jest bezpłatne. Umożliwia to uniknięcia opłat przez osoby, które przywożą pacjentów do szpitala, str. 7 Pomorze. Westerplatte kryje ważne ślady. Rozpoczął się dziesiąty sezon prac poszukiwawczych str. 8 a także taksówkarzy. Dopiero każda następna, rozpoczęta godzina kosztuje 5 zł, a bilet całodobowy - 40 zł. Część mieszkańców Gdyni uważa jednak, że opłaty powinny być zniesione, gdyż szpital jest od leczenia ludzi, a nie drenowania kieszeni pacjentów i ich rodzin. - Wiele szczególnie starszych osób i tak już ledwo wiąże koniec z końcem - mówi pan Bartłomiej, mieszkaniec Gdyni Orłowa. - Nie stać ich nawet na wykupienie leków. Dobijanie ich opłatami parkingowymi przy szpitalu, gdzie przecież nikt nie wybiera się dla przyjemności, jak na zakupy do hipermarketu czy kina, jest głęboko nieetyczne. Jak jednak dowiedzieliśmy się od Małgorzaty Pisarewicz, pacjenci z największymi problemami w poruszaniu się - z ważną kartą parkingową dla osób niepełnosprawnych - nie tylko w Redłowie, ale przy wszystkich placówkach leczniczych Szpitali Pomorskich, pozostawiać mogą samochody za darmo. Dyrektor Pisarewicz dodaje, że opłaty za parkowanie pobierają wszystkie inne szpitale w Trójmieście. Temat jest rzeczywiście kontrowersyjny, bo niektórzy mieszkańcy wcale nie uważają, że przy szpitalach powinna być możliwość pozostawienia samochodu za darmo. - W Redłowie z pewnością miałoby to opłakane skutki - mówi pani Marzena, mieszkanka tej dzielnicy. - Parking byłby notorycznie zastawiony samochodami i nikt nie byłby w stanie dojechać w pobliże szpitala. ©® lVięcej str. 3 Pomorze. Grube ryby potrzebują dużego portu. Gdańsk kusił biznesmenów w Seulu str. 5 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 Zamów prenumeratę Głosu <5> 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl .......................— AUTOPROMOCJA i i r^\ • Produkty zalecane po zawale jutro w Liiosie: i przy miażdżycy, by obniżyć cholesterol Strona Zdrowia SleS^Siemozvbez?Jedna KALENDARIUM 16MAJA URODZILI SIĘ 1902 Jan Kiepura, śpiewak operowy i estradowy o międzynarodowej sławie, znany jako „król tenorów". Grał wfilmach, m.in.: „Kocham wszystkie kobiety", „O czym się nie myśli", „Neapol, śpiewające miasto", „Zdobyć cię muszę". Od 1939 roku mieszkał w Stanach Zjednoczonych. 1905 Henry Fonda, amerykański aktor. Grał m.in. w filmach: „Grona gniewu", „Dwunastu gniewnych ludzi", „Miasto bezprawia", „BitwaoMidway", „Był sobie łajdak" oraz „Nad złotym stawem". Za rolę w tym ostatnim w 1982 roku otrzymał Oscara. Rok wcześniej został nagrodzony Oscarem za całokształt twórczości. 1919 Zbigniew Kurtycz, kompozytor, piosenkarz, żołnierz Armii Andersa. Współpracował z Polskim Radiem, występując w programie „Podwieczorek przy mikrofonie". Jego znane przeboje to: „Tak czy nie", „An-driusza", „Za dzień już nie spotkamy się w wielkim świecie", „Cicha woda". 1944 Maciej Zembaty, poeta, satyryk, scenarzysta, reżyser radiowy, muzyk i tłumacz. W1972 roku we współpracy z Jackiem Janczarskim stworzył radiowe słuchowisko „Rodzina Poszep-szyńsłach". Internowany w stanie wojennym, napisał jedną z najsłynniejszych piosenek tego okresu: „Hymn internowanych ekstremistów". 1972 Andrzej Duda, prawnik, polityk, od 6 sierpnia 2015 roku prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. ZMARLI 1942 Bronisław Malinowski, antropolog, profesor uniwersytetów w Londynie oraz Yale, dyrektor Instytutu Kultur i Języków Afryki w Londynie, w czasie n wojny światowej prezes Instytutu Polskiego w Nowym Jorku. 1943 Wysadzeniem Wielkiej Synagogi przy placu Tłomackie 7 o godzinie 20.15 Niemcy zakończyli likwidację getta warszawskiego. W ostatnim dniu powstania w getcie Niemcy zabili 180 osób. Łącznie Niemcy zamordowali 56 tysięcy 65 Żydów z warszawskiego getta. Już nie złowrogi rozkaz: do woja marsz! Teraz to jest bardzo świadomy wybór PRZEZ PUSTYNIĘ I PUSZCZĘ, PYTAJĄC: QUO VADIS - POBIEGLI UCZNIOWIE SZKOŁY SIENKIEWICZA CZYTANIE Z BIEGANIEM Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Słupsku godnie uczcili pamięć o swoim patronie Henryku Sienkiewiczu. W dniu jego urodzin przed jego pomnikiem czytali fragmenty jego książek, a także zorganizowali biegi sztafetowe o „złoty but"... Sienkiewicza. Ponadto przy monumencie wielkiego polskiego pisarza przechodnie mogli obejrzeć wystawę prac portretów "Sienkiewicz jak malowany", które wykonali uczniowie SPl. Aleksandra Łabędź Rozmowa Zgenerałem Mirosławem Bry-siem.szef^ Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji. Czy są chętni, by służyć w szeregach Wojska Polskiego? Zainteresowanie służbą w Wojsku Polskim jest bardzo duże. W ubiegłym roku nasz cel, który założyliśmy, opiewał na 15 tys. żołnierzy, którzy będą wcieleni do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Ostatecznie udało nam się wcielić ponad 16 tys. W tym roku cel określiliśmy na 25 tys. Obecnie mamy już ponad 35 proc. jego realizacji. Te liczby pokazują, że zainteresowanie służbą w szeregach WP jest naprawdę bardzo duże. Czy wzrastające zainteresowanie służbą w Wojsku Polskim jest spowodowane coraz lepszą ofertą, która jest kierowana do przyszłych żołnierzy? Prowadzimy szereg działań promocyjnych i rekrutacyjnych. Obecnie WP w mojej ocenie jest bardzo atrakcyj -nym pracodawcą, który zapewnia stabilne zatrudnienie, godziwe wynagrodzenie i możliwość rozwoju osobistego. Obecnie żaden żołnierz nie musi czekać 12 lat, aby pójść na kurs podoficerski. Te- i podpisać kontrakt na trzy lata. Jak wyglądają ćwiczenia dla rezerwistów? Ćwiczenia osób powołanych do jednostek wojskowych są zróżnicowane w zależności od rodzaju jednostki i jej przeznaczenia. Inaczej te ćwiczenia wyglądają np. w 6 Brygadzie Powietrznodesantowej czy 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej, a jeszcze inaczej w jednostkach pancernych lub jednostkach specjalistycznych. Żołnierze rezerwy powołani do jednostek po-wietrznodesantowych mają bardzo intensywne ćwiczenia związane ze specyfiką tych jednostek. Natomiast żołnierze powoływani na ćwiczenia rezerwy do jednostek, gdzie jest wdrażany nowy sprzęt, są przeszkalani właśnie z niego. ©® Gen. Bryś: - Młodzi ludzie chcą się szkolić, pracować z nowoczesnym sprzętem raz można go realizować znacznie wcześniej. Śmiało można powiedzieć, że Wojsko Polskie zmieniło oblicze, zmieniły się także uwarunkowania jego funkcjonowania. Wojsko Polskie to również nowe technologie. Ogromne znaczenie ma nowoczesny sprzęt, który trafia do naszych jednostek. Młodzi ludzie chcą się szkolić, chcą pracować właśnie z najnowocześniejszym sprzętem. Według mnie wiele czynników wpływa na to, że młodzi ludzie czy też starsi decydują się na służbę w WP. Napięta sytuacja militarna za naszą granicą zapewne też ma wpływ ty. Ćwiczą tak jak wszyscy. Nie na wybory Polaków. To zapewne przekłada się w jakiś sposób na decyzję osób, które wstępują w szeregi Wojska Polskiego. Natomiast tutaj większe zainteresowanie bez wątpienia odnotowujemy za sprawą akcji, które przeprowadzamy: „Trenuj z NATO", „Trenuj z wojskiem", „Trenuj jak żołnierz". To szkolenia dwudniowe lub dwutygodniowe, które dedykowane są dla osób, które chcą zdobyć nowe umiejętności i przygotować się do fimkcjonowania w sytuacji kryzysowej. Współczesna armia to nie tylko krzepa, ale też wiele innych umiejętności. Jakich? ta żadnej taryfy ulgowej Wojsko potrzebuje wielu specjalistów. Mamy oferty dla osób, które zajmują się informatyką i łącznością. Mamy też oferty skierowane do lekarzy i ratowników medycznych. Chciałbym też zwrócić uwagę na programy, które realizujemy jako CWCR - program Szkoła Legii Akademickiej, gdzie pokazujemy studentom, jak wygląda WP. Również chciałbym zwrócić uwagę na program stypendialny. Od pierwszego roku studiów można się ubiegać o stypendium w wysokości 2200 zł przez cały okres studiów. Warunek jest taki, że po zakończeniu tych studiów należy wstąpić w szeregi WP Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 3 nasz REGION REGION Kilka jednostek straży pożarnej walczyło z ogniem, który pojawił się w warsztacie samochodowym w Wieliszewie w gminie Potęgowo. Do pożaru doszło około godz. 14. Dwóch druhów z OSP zostało zabranych do szpitala, po tym, jak odnieśli obrażenia najprawdopodobniej na skutek wybuchu butli z gazem. OLO DYŻURNY GŁOSU Sylwia Lis tel. 697770125 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji Głosu Pomorza w Słupsku przy ul. Henryka Pobożnego 19 oraz pod adresem: alarm@gp24.pl Transatlantycka konferencja w Międzyzdrojach. Gazowy porządek układa się na nowo Michał Elmerych Gospodarka Powoli wychodzimy z gazowego kryzysu, ale to nie znaczy, że wraca stare. Wręcz przeciwnie, rola gazu wciąż bardzo się zmienia. Błękitne paliwo zyskuje na znaczeniu. Nie trzeba być wielkim gospodarczym ekspertem, by zauważyć, że cała branża gazownicza się zmienia. Nie może być zresztą inaczej, skoro duża jej część jeszcze dwa lata temu zależna była od Rosji. Agresja tejże na Ukrainę i wprowadzenie sankcji zachwiały bezpieczeństwem energetycznym Europy. Ceny poszybowały, a branża musiała zacząć układać się na nowo. Niektóre państwa, takie jak Polska, które wcześniej zdecydowały się na dywersyfikację dostaw gazu, mogły patrzeć na rozwój sytuacji z nieco większym spokojem, ale działania zmierzające do zmian też musiały podjąć. Zwłaszcza że oprócz wojny pojawił się rów- W tegorocznej 26 już edycji imprezy udział bierze ponad 400 osób. Panele, prezentacje i dyskusje zaplanowane są na dwa dni nież aspekt klimatyczny. Nasza gospodarka stopniowo powinna być coraz mniej emisyjna. Zauważył to patron honorowy konferencji, Prezydent Rzeczypospolitej. „Polskie gazownictwo stoi na progu poważnych zmian jakościowych. Obserwowany globalny, nie- odwracalny już trend zmierzający do ograniczania emisyj-ności czy nawet osiągnięcia zupełnej neutralności klimatycznej gospodarki będzie bowiem generował potrzeby w zakresie tworzenia nowych rozwiązań technologicznych, logistycznych czy finansowych" - napisał Andrzej Duda w liście skierowanym do uczestników konferencji. Dodał w nim jeszcze, że „tradycyjne, jednorodne gazownictwo bazujące na gazie ziemnym może wyewoluować w multipaliwowy sektor obejmujący różne kategorie gazów odnawialnych oraz ich mieszanin". Piotr Dziadzio, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska zwracał uwagę na zmiany w porządku globalnym. - Staramy się odejść od gazów kopalnych, co jest też elementem transformacji całej Unii Europejskiej całego świata w nowym kierunku w kierunku źródeł odnawialnych -podkreślał. - To jest bardzo ważne, ale nie możemy sobie powiedzieć w tej chwili, że przestajemy korzystać z gazu ziemnego, tak samo jak i przestajemy korzystać z węgla kamiennego, dlatego, że aby utrzymać w prawidłowej formie gospodarkę, aby prawidłowo funkcjonowały wszystkie obszary wytwarzanie energii elektrycznej, ażeby każdy z obywateli naszego kraju miał dostęp do takiego dobra, jakim jest energia elektryczna, musimy zapewnić jej dostawy. „Na szczęście w ostatnich latach, jak również w czasie samego kryzysu spółki wchodzące obecnie w skład grupy PKN Orlen zagwarantowały dostęp do potrzebnych wolume- nów gazu ziemnego odpowiadających rynkowemu zapotrzebowaniu w naszym kraju" - odpowiadała mu niejako w swoim liście Iwona Wak-smundzka-Olejniczak, dyrektor Oddziału Centralnego PGNiG członka grupy PKN Orlen. „Gazu w Polsce nie zabrakło i nie zabraknie" - dodała. Rzeczywiście grupa mocno pracuje nad wzrostem wydobycia. W zeszłym roku dało się w ten sposób pozyskać 7,7 miliarda metrów sześciennych gazu. W tym ma być znowu więcej. PKN Orlen zapowiada, że w2030 roku będzie to już ponad 12 miliardów m sześć. - Gaz jest nam potrzebny i od niego nie uciekniemy. To kwestia nie tylko bezpieczeństwa strategicznego, ale również klimatycznego. A w tym gaz jest o tyle ważny, że przecież nie zawsze wieje i świeci słońce, ergo nie zawsze możemy liczyć na odnawialne źródła energii - zauważa Robert Perkowski, członek zarządu PKN Orlen, zastępca dyrektora Oddziału Centralnego PGNiG. ©® Meandry parkowania przy pomorskich szpitalach Szymon Szadurski Dokończenie ze strony 1 Opłaty za parkowanie przy Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni wcale nie należą do najwyższych. Więcej trzeba wysupłać z portfela przy Uniwersyteckim Centrum Klinicznym na ul. Dębinki i Smoluchowskiego w Gdańsku. Opłata wynosi 8 zł za godzinę. Bezpłatne jest pierwsze 20 minut parkowania. UCK pobiera też opłaty za pozostawienie samochodu przy sąsiadującym ze szpitalem w Redłowie Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej. Opłata wynosi 4 zł za godzinę. Pierwsze dwie godziny są bezpłatne. W przeciwieństwie do Szpitala Morskiego UCK nie pobiera jednak opłat całodobowo, ani w Gdańsku, ani w Gdyni, lecz tylko w godz. 8-15. Argumenty za płatnym parkowaniem ze strony zarządza- jących szpitalami są jasne. W przypadku Szpitala Dziecięcego Polanki w Gdańsku już ponad dziesięć lat temu wprowadzono opłatę w wysokości 5 zł za sam wjazd na teren placówki. Dyrekcja szpitala tłumaczyła, że osoby odwiedzające małych pacjentów nie muszą przyjeżdżać do nich samochodem i zajmować nieliczne miejsca postojowe, a mogą korzystać z komunikacji miejskiej, gdyż w pobliżu znajdują się przystanki autobusowe, tramwajowe i stacja Szybkiej Kolei Miejskiej. Ostatecznie, po protestach, z pobierania opłaty za sam wjazd na teren szpitala wycofano się. Obecnie pierwszy kwadrans parkowania na Polanki jest bezpłatny. Dopiero każda, kolejna godzina kosztuje 4 zł. Kontrowersje budzi natomiast nie tylko sprawa pobierania opłat za parkowanie przy szpitalach, ale także umoż- liwianie lekarzom i obsłudze pozostawiania samochodów na parkingach przy placówkach na dogodnych warunkach. Dla przykładu - w Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku pracownicy i współpracownicy prowadzącej go spółki Copernicus mogą wykupić miesięczną kartę parkingową po preferencyjnej stawce 30 zł. Pozostali, czyli m.in. pacjenci i ich rodziny, płacą natomiast 3 zł za godzinę. Pierwsze pół godziny parkowania jest bezpłatne. - To nie jest w porządku -usłyszeliśmy od pani Wiesławy, mieszkanki tej dzielnicy. - Drenowane są kieszenie pacjentów i ich rodzin, a lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy obsługi nie poczuwają się do obowiązku wnoszenia opłat na takich samych zasadach. - Bez przesady, ripostuje pan Krystian, mieszkaniec Gdańska. - Ci ludzie codziennie ra- tują ludzkie zdrowie i życie. I co, mają być traktowani tak samo, jak pacjenci? Lekarzy, a szczególnie pielęgniarek i tak jest w Polsce zbyt mało. Na takich specjalistów trzeba chuchać i dmuchać, żeby przypadkiem znowu nie zaczęli wyjeżdżać za granicę, a nie jeszcze dodatkowo utrudniać im warunki pracy i uniemożliwiać swobodne parkowanie przy szpitalu. Warto natomiast dodać, że nie przy wszystkich, trójmiejskich szpitalach pobierane są opłaty za parkowanie. Wyjątkiem jest Szpital im. Mikołaja Kopernika przy ul. Nowe Ogrody w Gdańsku. Udostępnia on pacjentom i ich rodzinom dziewięć bezpłatnych miejsc parkingowych, w tym dwa dla osób niepełnosprawnych. Wiadomo jednak, że taka ich liczba to kropla w morzu potrzeb. Nie ma więc absolutnie mowy o swobodnym i darmowym parkowaniu przy tej placówce, kiedy tylko się chce, gdyż - jak usłyszeliśmy od jednego z pracowników - bezpłatne miejsca postojowe są z reguły zastawione. Dla porównania, przy Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni Redłowie miejsc parkingowych jest obecnie aż 238, w tym 16 dla osób niepełnosprawnych, a dyrekcja tej placówki i tak uznała, że jest ich zbyt mało. Dlatego wygospodarowywane będą kolejne. - W przyszłości szpital planuje wyburzenie trzech baraków, a w ich miejscu utworzenie kilkudziesięciu nowych miejsc parkingowych - informuje Małgorzata Pisarewicz. W Słupsku parking przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym nie jest płatny i zarząd placówki nie planuje wprowadzenia odpłatności za parkowa- nie. Jest za to inny problem. Większość kierowców woli zostawić swoje auta na głównym parkingu o pojemności na ok. 180 pojazdów, w pobliżu głównego wejścia do szpitala. W efekcie jest on często zapchany. Niektórzy kierowcy zostawiają nawet auta na trawnikach, albo wzdłuż chodników blokując ruch pieszych i utrudniając przejazd autobusów komunikacji miejskiej. Zresztą z tego powodu przeniesiono przystanek autobusowy spod wejścia do szpitala kilkadziesiąt metrów dalej. Tymczasem alternatywa jest tuż za rogiem. Mowa o płycie z 350 miejscami dla aut w pobliżu kompleksu szpitalnych budynków, której gospodarzem także jest słupska lecznica. Ale z tego parkingu kierowcy korzystają rzadziej, bo stąd do szpitala jest... 150 metrów.©® Współpraca: Sylwia Lis, Alek Radomski WYDARZENIA WtorekZI?6.05.2023°rZa Próżnia, laser, elektroda, detektor, widmo... A to niepozorny wykrywacz mikrobów Magdalena Olechnowicz Region Pracownia Diagnostyki Mikrobiologicznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku wzbogaciła się o no wy aparat diagnosty czny. Potrafi w dziesięć minut rozpoznać bakterie i o dobę przyspieszyć procedurę diagnozowania pacjenta. Chodzi o nowoczesny sprzęt do spektrofotometrii mas, jednej z nieinwazyjnych metod analizy laboratoryjnej. Szybka diagnostyka jest niezwykle ważna w przypadku wielu chorób. Przy użyciu tradycyjnej metody rozpoznawanie pałeczki gram-ujemnej, np. Escherichia coli, trwało dotąd od 18 do 24 godzin. - Teraz dzięki nowemu urządzeniu wynik mamy po dziesięciu minutach - relacjonuje Beata Janta-Lipińska, kierownik pracowni. - Jeszcze Nowe urządzenie wygląda niepozornie, ale potrafi skrócić czas oczekiwania na wynik badania nawet o dobę tego samego dnia można udzielić lekarzowi informacji o rodzaju i gatunku bakterii. Jest to szczególnie istotne np. w przypadku sepsy - zakażenia krwi, ponieważ identy- fikacja drobnoustroju pozwala na szybkie zastosowanie prawidłowej antybiotykoterapii. System do szybkiej diagnostyki mikrobiologicznej składa się ze źródła jonów i analiza- tora TOF ze zwierciadłem jonowym lub bez niego. - Jeżeli pacjent dostarczy do pracowni materiał mikrobiologiczny, specjaliści w pracowni zaraz przygotowują po- siew. Nazajutrz - po dobie - jest już wyhodowana kolonia drobnoustrojów, a w ciągu zaledwie dziesięciu minut od uzyskania hodowli następuje identyfikacja - tłumaczy Marcin Prusak ze szpitala w Słupsku. - Mówiąc w uproszczeniu, odbywa się to w ten sposób, że płytka z pobranym materiałem trafia do komory z próżnią. Wiązka lasera celnie uderza w próbkę, co powoduje uwolnienie chmury cząstek białkowych. Gdy przejdą one przez pierścień elektrody, następuje ich rozdzielenie w komorze próżniowej, gdzie również mierzy się czas ich przelotu. Następnie detektor wykrywa cząstki, które wytwarzają charakterystyczne widmo. To pozwala na identyfikację składu próbki. Choć urządzenie wygląda dość niepozornie, jest niezwykle ważne i cenne w laboratorium. Dzięki niemu można ekspresowo rozpoznać około 3800 mikroorganizmów. A baza będzie stale poszerzana. - Dla nas jest to świetne rozwiązanie - mówi Janta-Lipińska. - W dodatku koszty obsługi urządzenia są niewysokie, potrzebne są niedrogie odczynniki. Nowe urządzenie zostało kupione za pieniądze Ministerstwa Zdrowia. Koszt wyniósł blisko 83Q tys. zł. - Przyśpieszenie rozpoznania drobnoustrojów to kolejny krok w procesie wzbogacania naszej oferty dla mieszkańców regionu - mówi Andrzej Sapiń-ski, prezes Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. - Dzięki nowemu urządzeniu w znacznym stopniu ułatwiamy lekarzom zastosowanie odpowiedniej antybiotykoterapii, a chorym - skuteczne leczenie i szybszy powrót do zdrowia - dodaje Anetta Barna-Feszak, wiceprezes słupskiego szpitala. ©® Jedzie Grześ przez wieś, a za traktorem coś wlecze Sylwia Lis Region W Ugoszczy w gminie Studzienice ktoś wykazał się brakiem wyobraźni i zniszczył niedawno wyremontowaną drogę. Prawdopodobnie maszyną rolniczą ciągniętą po asfaltowej nawierzchni uszkodził jej warstwę ścieralną. Sprawa wyszła na jaw, gdy Bogdan Ryś, wójt Studzienic udał się wraz z wykonawcą prac na przegląd gwarancyjny inwestycji. I przecierał oczy ze zdziwienia. - Okazało się, że na przebudowanej drodze gminnej łączącej dwie drogi powiatowe ktoś prawdopodobnie maszyną rolniczą ciągniętą po nawierzchni uszkodził jej warstwę ścieralną - mówi Ryś. - Wykonanie tej inwestycji miało i ma służyć wszystkim mieszkańcom na długie lata. Jeśli sami użytkownicy nie szanują inwestycji, nasuwa się pytanie, jaki jest sens realizacji podobnych przedsięwzięć w przyszłości? -dodaje. I wyjaśnia: - Droga została wyremontowana w ubiegłym roku z pieniędzy unijnych, przebiega między polami Droga w Ugoszczy była niedawno remontowana uprawnymi, lasami. Była dobrze wykonana. Korzysta z niej wielu rolników. Na szczęście uszkodzenia nie są duże, dlatego apelujemy o rozwagę. Oczywiście gdybyśmy wiedzieli, kto dokonał zniszczeń lub złapali taką osobę na gorącym uczynku, to powiadomiłbym policję, a sprawcy groziłaby kara. Historia z Ugoszczy pod Bytowem wcale nie jest nie jest odosobnionym przypadkiem na liście rolniczych grzechów. Zdarza się, że rolnik wjeżdżając na ulicę zapomina podnieść pług. Efekt? Zaorana ulica i olbrzymie straty. Do takiej sytuacji doszło między innymi w Biskupcu w województwie warmińsko-mazur-skim. Zgodnie z Ustawą o drogach publicznych obowiązuje zakaz dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby powodować niszczenie lub uszkodzenie drogi i jej urządzeń albo zmniejszenie jej trwałości oraz zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. W przypadku, gdy droga lub pobocze zostaną trwale zniszczone lub uszkodzone, wedługprzepisów Kodeksu karnego sprawca podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat, grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Dodajmy, że grzywna grozi też osobie, która zabrudzi ulicę. To przewinienie traktowane jest jako wykroczenie, za które można otrzymać 1500 złotych kary.©® Od czerwca najmłodsi znajdą opiekę w Zielonym Zakątku Andrzej Gurba Region ' Żłobek w Kołczygłowach, placówka, jakiej w gminie nie było, powstaje od lipca 2022 roku. W maju bieżącego roku budynek zostanie wyposażony. Koszt wszystkiego to ponad 2,8 min zł. - Budynek jest już gotowy. To nowoczesny obiekt z dwoma dużymi salami dla dzieci, łazienkami, całym zapleczem. Niedługo zostanie wyposażony m.in. w meble, zabawki. Powstał także parking. Częściowo zagospodarowania wymaga jeszcze teren przy budynku -mówi Artur Kalinowski, wójt Kołczygłów. Placówka wyposażona jest w pompę ciepła, posiada instalację fotowoltaiczną. Zamontowane zostały także automatyczne nawiewy. Do żłobka o wdzięcznej nazwie „Zielony zakątek" przyjęte zostaną dzieci w wieku od roku do trzech lat. Obecnie trwa nabór. Przygotowanych zostało w nim 20 miejsc. Wójt mówi, że w razie potrzeby jest możliwość przyjęcia 28 dzieci. Miesięczne czesne wynosi 750 złotych od dziecka. W przy- padku nieobecności dziecka w żłobku miesięczna opłata za pobyt nie podlega zmniejszeniu. Stawka żywieniowa to 12 złotych dziennie. Wójt Kalinowski zapowiada, że będzie wnioskował do radnych o obniżenie opłaty do 550 złotych miesięcznie, aby zachęcić rodziców do umieszczenia dzieci w placówce. Żłobek będzie czynny od poniedziałku do piątku wgodz. 6-16. Placówka będzie funkcjonowała przez cały rok, z wyjątkiem ustalonej przerwy wakacyjnej, świąt oraz dni ustawowo wolnych od pracy. Koszt prac budowlanych to ponad 2,7 min zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć około 130 tys. zł jako wydatek na wyposażenie placówki. Inwestycja jest dotowana przez rząd -1,5 min zł pochodzi z Polskiego Ładu, a 660 tys. zł z programu Ma-luch+. ©® Nowy żłobek w Kołczygłowach. Otrzymał nazwę „Zielony zakątek" Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 MOŻE NASZE MORZE • 5 G0AN5 ,eT£ HBBjM y v \ mi Prezydent Białorusi miał trafić do szpitala Prezydent Białorusi miał trafić do szpitala odczytał premier Raman Hałou-czanka. Opozycyjna „Nasza Niwa" zwraca uwagę, że to właśnie premierowi powierzono odczytanie wystąpienia szefa państwa, nie zaś któremuś z synów Łukaszenki czy szefowej wyższej izby parlamentu, Natalii Kaczanawej. „Może to wskazywać, kto objąłby stery władz w wypadku odejścia Łukaszenki" - ocenia portal. Formalnie to właśnie przewodniczący wyższej izby parlamentu jest osobą zastępującą głowę państwa. Według „Naszej Niwy" w ostatnich dniach do chronicznych problemów zdrowotnych Łukaszenki dołączyć mogła choroba wirusowa. Portal twierdzi, że taka właśnie opinia panuje wśród białoruskich urzędników, bowiem wraz z Łukaszenką zaniemogło kilka osób z jego otoczenia. Białoruskie media donoszą też, że Łukaszenko prawdopodobnie trafił do szpitala - w sobotę wieczorem kolumna aut przyjechała do rządowego ośrodka medycznego pod Mińskiem. PAP Oprać. Adam Kielar Ankara RecepTayyip Erdogan zdobył 49,42proc. głosów w niedzielnej pierwszej turze wyborów prezydenckich w Turcji Jego głównego przeciwnika - Ke-malaKilicdaroglu-poparto 44.96proc głosujących. Głosowanie w wyborach prezydenckich w Turcji zakończyło się o godzinie 17 czasu lokalnego. Wstępne wyniki podawane przez państwową agencję Anatolia - określane na podstawie ponad 99 procent otworzonych urn wyborczych - dają obecnemu prezydentowi 49,42 proc. poparcia, a opozycyjnemu Kiłicdaroglu 44,96 proc. Frekwencja wyborcza była wysoka i wyniosła 88,35 procent. W przypadku nieuzyskania przez żadnego z kandydatów większości głosów w niedzielnych wyborach, obywatele Turcji wybiorą swojego prezydenta w drugiej turze, zaplanowanej na 28 maja. Według relacji medialnych zwolennicy obydwu głównych kandydatów w wyborach prezydenckich rozpoczęli świętowanie w niedzielę po zamknięciu lokali wyborczych. Pojazdy, jpełne trąbiących i machających flagami ludzi, przejeżdżały przez Ankarę. W wielu punktach stolicy rozlokowano policję, która czujnie obserwowała tłumy. Erdogan jest prezydentem Turcji od 2014 roku. Dotąd wygrywał w pierwszych turach Równolegle w Turcji odbywały się wybory do tamtejszego parlamentu. Turcy wybierali 600 członków do Wielkiego Zgromadzenia Narodowego. Według wyników szacowanych na podstawie 99 procent oddanych głosów, najwięcej poparcia w wyborach parlamentarnych otrzyma Sojusz Ludowy skupiony wokół partii Erdogana, który zdobył 49 proc. głosów. Sojusz Narodowy wspierający Kiłicdaroglu uzyskał 35 proc., natomiast Sojusz Pracy i Wolności, zdominowany przez prokurdyjskie HDP, ponad 10 proc. - W drugiej turze wyborów - a wszystko wskazuje na to, że do niej dojdzie - zdecydują głosy oddane w pierwszej turze na nacjonalistę Sinana Ogana - ocenia w rozmowie z PAP eks-pertka PISM Aleksandra Maria Spancerska. Nieoficjalne wyniki niedzielnych wyborów dają mu 5,2 proc. poparcia. Druga tura wyborów będzie najtrudniejszym wyzwaniem w karierze politycznej Recepa Tayyipa Erdogana - uważają eksperci Przebywająca w trakcie wyborów w Ankarze Spancerska zwróciła w rozmowie z PAP uwagę na to, że „wszystkie osoby, z którymi rozmawiała pod lokalami wyborczymi, opowiadały się za kandydatem opozycji". - Osoby starsze mówiły, że chcą lepszej przyszłości dla dzieci i nie chcą powtórki z Iranu w Turcji: przekształcenia kraju w państwo religijne -powiedziała. - Druga tura będzie dla Recepa Tayyipa Erdogana najtrudniejszym wyzwaniem w jego dotychczasowej karierze - zaznaczyła Spancerska. PAP Oprać. Anna Nagel Londyn Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył w poniedziałek niezapowiadaną wcześniej wizytę w Wielkiej Brytanii. W Londynie spotkał się z premierem tego kraju Rishim Sunałdem. - Dziś Londyn. Wielka Brytania jest liderem, jeśli chodzi o poszerzanie naszych możliwości na ziemi i na niebie. Dziś ta współpraca będzie kontynuowana. Spotkam się z moim przyjacielem Rishim. Przeprowadzimy przedmiotowe rozmowy tete-a-tete oraz z udziałem delegacji - przekazał Zełenski na Telegramie. Prezydent Ukrainy złożył w poniedziałek wizytę w Wielkiej Brytanii po wcześniejszych wizytach we Włoszech, Niemczech i we Francji. Francuskie media zauważają, że Zełenski nie otrzymał dotąd od sojuszników tego, na czym bardzo mu zależało: samolotów boj owych. - Prezydent Zełenski przed przystąpieniem do kontrofensywy mającej na celu odzyskanie jak największej części terytoriów okupowanych przez Rosję zapewnił sobie poparcie europejskich sojuszników i nowe dostawy broni, ale na tym etapie nie udało mu się przekonać Francji czy Niemiec do zaopatrzenia go w samoloty - pisze dziennik „Le Monde". Brytyjczycy postanowili przekazać Ukraińcom m.in. drony o zasięgu ponad 200 km. Zełenski liczył jednak przede wszystkim na myśliwce i inne samoloty bojowe, niezbędne w przeprowadzeniu kontrofensywy. PAP Zełenski ostatnio spotkał się z przywódcami wielu europejskich państw. Rozmawiał z nimi o dostawach broni AUTOPROMOCJA „Po linii partyjnej" czyli o tym, jak tworzono komunistyczne „elity po 1944 r. 8 • POLSKA I ŚWIAT Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 Westerplatte kryje ważne ślady. W poszukiwaniu żołnierskich losów Tomasz Chudzyński Gdańsk Nadzieje na odnalezienie szczątków polskich obrońców Westerplatte, poległych we wrześniu1939r., mają archeolodzy prowadzący badania na terenie dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Na półwyspie rozpoczął się dziesiąty sezon prac poszukiwawczych. Archeolodzy będą pracować na terenie dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej w Gdańsku do początku listopada tego roku. Poszukiwane są relikty z czasów bitwy we wrześniu 1939 r. i szczątki nie-odnalezionych do tej pory polskich obrońców półwyspu. Obecne prace to już 10 sezon poszukiwań. Badania prowadzi, tradycyjnie już, ekipa naukowców Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. W ciągu sześciu miesięcy planują zbadać obszar o łącznej powierzchni 1405 m. kw. Szukają śladów poległych Zaznaczmy, najważniejszym sukcesem archeologów badających tereny dawnej WST było odnalezienie w 2019 roku szczątków dziewięciu polskich żołnierzy, którzy zginęli w czasie walk we wrześniu 1939 r. W znacznej mierze były to ofiary nalotu Luftwaffe z 2 września, który obrócił w gruzy Wartownię nr 5 grzebiąc całą jej załogę (wartownie były umocnionymi budynkami, z których załoga Westerplatte prowadziła walkę). Tego dnia polscy obrońcy ponieśli największe straty w ciągu całej, siedmiodniowej bitwy. Dodajmy, polscy żołnierze spoczywali w bezimiennych mogiłach od czasu ich pogrzebania, nieopodal głównego, spacerowego traktu na Westerplatte. Przez wiele powojennych lat nikt ich nie szukał. Teren bitwy nie był archeologicznie badany. Co ważne, spośród 14 polskich żołnierzy poległych na Westerplatte, oraz dwóch kolejnych, którzy zmarli tuż po zakończeniu walk (jeden z ran, drugi nie wrócił z niemieckiego przesłuchania - chodzi o radiotelegrafistę Kazimierza Rasińskiego, który został oddzielony od kolegów i prawdopodobnie zamordowany przez Niemców), odnalezione zostały jedynie szczątki owych dziewięciu, którzy wiele lat spoczywali na terenie pola bi- •5 , ' r ::''r - f—1*~- Szczątki plut. Adolfa Petzelta, dowódcy Wartowni nr 5, odnalezione jesienią 2019 roku twy. Miejsce spoczynku pozostałych jest dziś nieznane. Są jednak poszlaki wskazujące, że szczątki co najmniej jednego z poległych Westerplatczyków wciąż znajdują się na półwyspie. Chodzi o leg. Mieczysława Krzaka. Data jego śmierci nie jest pewna. Według przekazów, koledzy mieli przenieść jego zwłoki do płytkiego rowu i przykryć gałęziami. - Z jednej z relacji wynikało, że już po zakończeniu walk, na granicy plaży i lasu na Westerplatte znaleziono zmumifikowane ciało polskiego żołnierza, leżące w płytkim rowie, przykryte gałęziami. Lokalizacja i sposób „pochówku" wskazywały na ciało leg. Krzaka. Według tejże relacji niemiecki żołnierz oblał je benzyną i podpalił - podkreśla historyk, dr Jarosław Tuliszka, badający m.in. dzieje Lądowej Obrony Wybrzeża we wrześniu 1939 r. W tym roku, zgodnie z planem badań, leg. Krzaka archeolodzy będą poszukiwać m.in. w okolicach Placówki Fort. Kierownika działu archeologicznego Muzeum n Wojny Światowej, Filipa Kuczmę pytamy, czy można mieć nadzieję na przełom, na miarę odnalezienia szczątków Westerplatczyków jesienią 2019 r.? - Miejsca pochówku leg. Mieczysława Krzaka szukamy od roku 2020, systematycznie sprawdzając możliwe lokaliza- Miejsca pochówku leg. Mieczysława Krzaka szukamy od roku 2020, systematycznie sprawdzając możliwe lokalizacje cje. Zawężamy pole poszukiwań. Nie spoczniemy, dopóki z całą pewnością potwierdzimy tezy, że szczątków tego żołnierza już na Westerplatte nie ma, lub ich po prostu nie znajdziemy - mówi Filip Kuczma. -Nie mamy żadnych gwarancji powodzenia, ale będziemy szukać wszystkich poległych Westerplatczyków. Identyfikacja Zaznaczmy, wszyscy odnalezieni polegli obrońcy WST spoczęli na nowym Cmentarzu Wojska Polskiego na Westerplatte, jesienią ub. roku, obok swego dowódcy, mjr. Henryka Sucharskiego. Co jednak ważne, do grobów pod własnymi nazwiskami złożono siedmiu z nich. Pozostałej dwójce imion i nazwisk zwrócić się jeszcze nie udało. Przyczyną był zbyt słaby materiał porównawczy DNA - nie zapewniał 100 proc. pewności rezultatów badań. Jest jednak szansa, że w czasie tegorocz- nych badań uda się i tę zagadkę, przynajmniej częściowo, rozwikłać. - Bardzo ciekawie zapowiadają się prace zmierzające do odsłonięcia reliktów Willi Oficerskiej i przylegającej do niej Wartowni nr 3 - mówi Filip Kuczma. - Zakładamy odkrycie tego obiektu, obecnie zasypanego. W tej chwili przebijamy się przez warstwy ziemi i śmieci, które przez łata były tu wysypywane. Trzeba zaznaczyć, że w Wartowni nr 3 zginął jeden z pierwszych obrońców Westerplatte - strz. Konstanty Jezierski (otrzymał postrzał w głowę we wnętrzu wartowni. Jego ciało koledzy wynieśli i prowizorycznie pochowali - red). Przekazy mówią, że żołnierz ten mocno krwawił, że zwłoki leżały w kałuży krwi. W odkrytej Wartowni będziemy szukać, za pomocą specjalnych lamp, śladów biologicznych tego żołnierza. Jeśli udałoby się je odnaleźć, udokumentować, byłby to bardzo istotny rezultat badań. Mamy również nadzieję, że po odnalezieniu śladów biologicznych udałoby się z nich pobrać próbkę DNA. Przypuszczamy bowiem, że szczątki jednego z żołnierzy, odnalezionych w roku 2019, do dzisiaj niezidentyfikowane z powodu braku porównawczego materiału genetycznego, mogą być szczątkami właśnie strz. Konstantego Jezierskiego. Nowe eksponaty, nowe miejsca zwiedzania W planach jest m.in. zlokalizowanie, obok pozostałości Willi Oficerskiej, Wartowni nr 3, pozostałości schronu amunicyjnego nr 9 oraz odsłonięcie obiektów gospodarczych Wojskowej Składnicy Tranzytowej, tzw. Mikołajewa. W projekcie nowego, plenerowego Muzeum Pola Bitwy na Westerplatte obiekt ten ma być jednym z punktów na trasie zwiedzania. %i ' .--'w 7 W5 _ '*.! 'r *s * „ ; -ni-. Najnowsza odsłona prac archeologicznych na Westerplatte W projekcie nowego, plenerowego Muzeum Pola Bitwy na Westerplatte obiekt tzw. Mikołajewa jest jednym z punktów zwiedzania Plan prac został nakreślony na podstawie analizy dawnych zdjęć obiektów oraz map polskiej placówki wojskowej. Archeolodzy będą poszukiwać również armaty polowej, tzw. putiłówki, która we wrześniu 1939 r. była na wyposażeniu polskich żołnierzy walczących na Westerplatte. Być może aar-cheolodzy natkną się na pozostałości fortyfikacji, pochodzących jeszcze z czasów pruskich. - Utworzenie tzw. Mikołajewa, gospodarstwa pomocniczego WST, było częścią planu uzyskania pełnej niezależności polskiej placówki na Westerplatte od dostaw zaopatrzenia z terenu Wolnego Miasta Gdańska. W Mikołajewie uprawiano m.in. warzywa. I udało się niemal założenia owego planu wypełnić, bo jedynie pieczywo musiało być dostarczane z terenu Gdańska. Co ważne, pierwszy wypiek chleba na Westerplatte zaplanowany został na l września 1939 roku. Przygotowane było nawet ciasto. Niemiecki atak przerwał realizację tego planu, ciasto przepadło w czasie ostrzału z pancernika Schlezwig-Holstein - tłumaczy Filip Kuczma. Zaznaczmy, dotąd, w ramach dziewięciu etapów badań przeprowadzonych na Westerplatte szczegółowo przebadano obszar o powierzchni niemal 6 tys. m. kw. oraz oczyszczono z materiałów wybuchowych i niebezpiecznych pochodzenia wojskowego teren o wielkości ponad 11 ha. Przeprowadzono również nadzór archeologiczny nad budową cmentarza Żołnierzy Wojska Polskiego, a od jesieni 2022 r. realizowany jest nadzór związany z modernizacją i przystosowaniem budynku byłej elektrowni WST do celów wystawienniczych. Odnaleziono też bardzo dużą liczbę przedmiotów codziennego użytku, elementów uzbrojenia pozostałych po polskich żołnierzach. Będą one elementem wystawy w budynku dawnej elektrowni. Również i teraz poszukiwane będą drobne zabytki metalowe z użyciem wykrywaczy metali. - Na całym terenie Westerplatte można spodziewać się bardzo ciekawych znalezisk - zaznacza Filip Kuczma. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 9 DOLAR EURO FRANK FUNT JEN AMERYKAŃSKI 1 EUR SZWAJCARSKI SZTERLING 100 JPY 1 USD 1CHF 1GBP stref ci BIZNESU 4,15 4,51 4,62 5,18 3,05 strefabiznesu.pl DANE WG NBP Z DNIA 15.05.2023. G. 12:30 Król Karol staje przed ambitnym zadaniem Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Brytyjska gospodarka wze-szłym roku cudem uniknęła technicznej recesji w tym może się ta sztuka już nie udać Funt szterling (GBP) - waluta, z której przez lata dumni byli mieszkańcy Wysp, jest wyceniany daleko od oczekiwań. I choć pewnie niektórzy Brytyjczycy wierzą w magiczną moc koronacji, to eksperci są bezlitośni. W miniony weekend odbyła się koronacja Karola na króla Wielkiej Brytanii. Monarcha został także 68. władcą Anglii, bo od 1707 r. te dwa tytuły są połączone. Brytyjczyków i rzeszę turystów, którzy przybyli do Londynu, by oglądać to wielkie wydarzenie, czekało szereg imprez kulturalnych, które miały uświetnić pierwsze takie wydarzenie od 70 lat. Mieszkańcy Wysp chcieli na koronacji zarobić, bo obecnie w czasach kryzysu, bardziej niż wcześniej, Brytyjczycy zastanawiają się, czy posiadanie monarchii sprzyja wpływom do budżetu, czy jest dla niego zbyt dużym obciążeniem. Tyle kosztowała koronacja Kłopot w tym, że ostrożny koszt samej tylko koronacji szacowany jest na 100 min funtów (ok. 522 min zł), a brytyjska gospodarka i jej waluta mają się kiepsko, co, jak wskazuje większość ekonomistów, wiąże się z brexitem i rozdętą polityką socjalną. Media wyliczają rządowi nadmierne wydatki i niepewne zyski z koronacji - te drugie miały wynieść nawet 8 miliardów funtów, można się dowiedzieć z raportu Voucher-Codes.co.uk. Ale czy taki zysk jest realny? Wishful thinking warte miliardy Wygląda na to, że osiem miliardów wpływów z weekendu Brytyjski funt umacniał się przed weekendem koronacyjnym. Za sprawą tego wydarzenia brytyjską gospodarkę może również zasilić nawet 8 mld GBP, ale długoterminowe perspektywy dla tamtejszej gospodarki wciąż nie są optymistyczne koronacyjnego to raczej - jak mawiają Wyspiarze - „wishful thinking", bo już wiadomo, że koronacja nie cieszyła się tak wielkim zainteresowaniem, jak choćby pogrzeb królowej Elżbiety II. Transmisję z tych uroczystości obejrzało we wrześniu około 29 min ludzi, czyli o dziewięć milionów więcej niż sobotnią koronację Karola. Jeśli ten wynik przełoży się także na liczbę funtów zostawionych brytyjskiej gospodarce przez turystów, to wszelkie spekulacje dotyczące wielkich zysków z weekendu koronacyjnego wezmą w łeb. Jeszcze nie tak dawno funt był potężny Na pewno jednak koronacja Karola sprawiła, że brytyjski funt w ostatnich dniach rósł w siłę, choć jego notowa- nia są zapewne dalekie od tego, czego by sobie życzyli sami Brytyjczycy. Od 2 maja kurs funta szterlinga (GBP) do złotego umacniał się i w czasie weekendu osiągnął przyzwoity stosunek wartości 1-5,25. Jednak już w poniedziałek funt osłabił się o 2 grosze. Generalnie funtowi daleko do dawnych wartości. Dość powiedzieć, że obecnie za l GBP musimy zapłacić 1,14 euro i 1,27 dolara. Niby nie jest źle, ale jeszcze 16 lat temu, aby kupić jednego funta szterlinga, trzeba było wydać ponad dwa dolary albo półtora euro. O krok od recesji Obecny kurs funta szterlinga stał się lustrem dla całej gospodarki Wielkiej Brytanii, która jako jedyny kraj G7 nie powró- ciła do stanu gospodarki sprzed pandemii C0VID-19.1 choć Brytyjczykom, za sprawą przyzwoitego IV kwartału zeszłego roku, udało się uniknąć w 2022 r. technicznej zapaści gospodarczej, to jak stwierdził w wypowiedzi dla „Guardiana" Paul Dales z Capital Economics, „Wielka Brytania była 77 min funtów od recesji". Kapitał odwraca się od Wyspiarzy Perspektywy poprawy tej sytuacji wydają się niewielkie. Dobitnie obraz tego, co dzieje się na Wyspach, opisuje ekonomista Marek Zuber. - Jeśli dziś premier Wielkiej Brytanii na pytanie: gdzie jest najciekawsze miejsce do inwestowania na Wyspach Brytyjskich, odpowiada, że to Irlandia, ponieważ ma dostęp do rynku unijnego, jeżeli ARM, jedyny brytyjski producent półprzewodników, wybiera na miejsce swojego IPO, Initial Public Offe-ring (pierwsza oferta publiczna akcji) Nowy Jork, a nie Londyn, i to pomimo zaangażowania premiera; jeżeli Londyn od stycznia 2021 r. przestał być najważniejszą giełdą Europy, to o czymś to świadczy - mówi ekonomista. - Te wszystkie negatywne sygnały, uwidaczniające niechęć kapitału do brytyjskiego rynku, stanowią największy problem dla funta i sprawiają, że nie można dziś uznać tej waluty za mocną i pewną - dodaje ekspert. Thatcheryzm lekiem na chorą gospodarkę Zuber identyfikuje problemy funta szterlinga i szerzej całej brytyjskiej gospodarki jako następstwo brexitu oraz rozdętych finansów publicznych. Ekspert ma wątpliwości, czy sobotnie wydarzenie w sposób istotny wpłynie na ogólną sytuację na Wyspach. - Koronacja Karola to jak najbardziej wielkie wydarzenie, nawet w skali świata, i w związku z tym towarzyszy mu ogromne zainteresowanie. Coraz bardziej postrzegane jest jednak jako ciekawostka - dodaje. - Oczywiście możemy snuć jakieś wizje, zastanawiając się, czy syn królowej Elżbiety II będzie przywódcą na miarę swojej matki. Aby jednak rozwiązać swoje problemy, Brytyjczycy będą musieli zastosować politykę swej dawnej premier Mar-garet Thatcher - podsumowuje ekonomista. ©® 10 STREFA BIZNESU Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 PIENIĄDZECZOŁOWI EKONOMIŚCI WYJAŚNIAJĄ: ISTNIEJE WIELE SPOSOBÓW NA SUKCES Dlaczego jedni się bo a inni pozostają w biedzie? Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Pytanie, dlaczego jedne kraje są bogate, a inne bardzo biedne, towarzyszy nam od setek lat. Nie chodzi o to, by zrozumieć przyczyny biedy. bo to stosunkowo proste zagadnienie. Uporał się z nim m.in. twórca „Szlachetnej Paczki" ks. Jacek Stryczek, w książce „Pieniądze". To raczej próba wyjaśnienia, dlaczego Europa Zachodnia w XIII wieku, USA 100 lat temu, a w ostatnich dekadach niektóre państwa Azji zaczęły bogacić się niewspółmiernie do reszty świata. Swojego ważnego głosu w tej sprawie udzielili czołowi ekonomiści i finansiści: dr Stanisław Kluza, Andrzej Stefaniak i Juliusz Bolek, odświeżając nieco spojrzenie na to zagadnienie. Jedna teza przeczy kolejnej, a czynniki wpływu ewoluują Od ponad dwustu lat liczni badacze i teoretycy wysuwają rozmaite hipotezy, wskazując to, co ich zdaniem, decyduje o bogactwie. Stać za nim mają: położenie geograficzne, klimat, kultura, religia, polityka, a nawet feudalizm. Najwięcej ciekawych rozważań na ten temat można odnaleźć w dziełach Adama Smitha, Karola Marksa i Maxa Webera. Słabością większości tez wysuwanych przez klasyków myśli ekonomicznej jest to, że każda kolejna opinia może jej przeczyć. Bo przecież, jeśli warunkiem bogactwa jest dostęp do morza, jak w przypadku Włochów czy Holendrów, to skąd bierze się bogactwo Szwajcarii? Jeśli protestanci mają być bogatsi od katolików, to jak wytłumaczyć dawną potęgę Hiszpanii, Portugalii czy Rzeczpospolitej? Zresztą w badaniach dotyczących wpływu religii czy pochodzenia, użycie tych faktorów będzie coraz trudniejsze z powodu dominacji społeczeństw multikulturowych. Toteż do rangi czynnika urośnie prędzej owa multikulturowość, której badacze będą przeciwstawiać czynnik jednorodności jako ten, który daje większą szansę na bogactwo. Chyba że o szansach na sukces zdecydują trendy, również multikulturowe. Nawet Bank Światowy uległ trendom Te wydawałoby się niegroźne teorie dotyczące tego, kto ma większe szanse na bogacenie się, mają bowiem przełożenie na konkretne decyzje. Według Guya Sormana, autora książki „L'Economie ne ment pas", Bank Światowy, od chwili powstania w 1944 r., nie przestaje udzielaćpożyczek, powołując się na doktrynę obowiązującą w danej chwili. Do zmiany polityki Banku, ma dochodzić dopiero wówczas, gdy wyjaśniane są i unowocześniane mechanizmy rozwoju. Sorman podaje nawet konkretne przykłady: w latach 60. Bank musiał finansować wyposażenie „strukturalne", potem w latach 80. w modzie była prywatyzacja sektora państwowego i równowaga wydatków publicznych, choć i to nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Następnie można było liczyć na fi-nansowanie w przypadku postawienia na: dobre zarządzanie, walkę z korupcją, demokrację. Kłopot w tym, że Chiny udowodniły, że również bez tego potrafią zbudować potęgę. Wierzysz w instytucje - będziesz bogaty W ostatnich latach Bank Świato wy uśmiecha się do tych, którzy przyznają, że rozwój zależy od instytucji. Niemniej, warto też podejść do rozważań Sormana bardziej krytycznie. Unia Europejska wciąż przecież nie porzuciła wyzwania, z którego zrezygnować miał już Bank, pomimo to że przykład Chin pokazał, że nie jest ono zbyt użyteczne. W Europie dochodzi raczej do próby łączenia „wskazówek postępowania", o których pisze Sorman - stąd na finansowanie mogą liczyć te państwa, które podążają zarówno za instytucjami, jak i modą związaną z odpowiednio rozumianą ochroną klimatu. Tym samym, obecnie bogacić mogą się tylko ci, którzy uwierzyli, że za efekt cieplarniany odpowiada emisja C02, za którą z kolei stoją ludzie. Pozostali, w tym państwa, które nie przeszły transformacji energetycznej służącej wspomnianej tezie, nie będą w stanie wyjść r i Na świecie, jak w sporcie, trwa ciągła rywalizacja między państwami i narodami. Po bogactwo sięgają ci, którzy poznali ten sekret z biedy, choćby dlatego, że będą musiały kupować emisje C02. Zupełnie na marginesie tego problemu jest to, że w takich warunkach nie ma najmniejszej szansy na dyskusję naukową o tym, że najwięcej C02 emitują akweny wodne, i nie bardzo jest jaktemu przeciwdziałać, co zapewne mogliby potwierdzić badacze z Washington State University of Qu-ebec. Opłaca się inwestować w aktywa Naprzeciw takiemu tokowi rozumowania po części wychodzi ekonomista Andrzej Stefaniak, który zwraca uwagę na pewną ogólną zasadę, która odnosi się obecnie zarówno do narodów, jak i do poszczególnych osób. - Bogacą się ci, którzy inwestują w aktywa, czyli w to, co przyniesie zyski w przyszłości - twierdzi ekonomista. Stefaniak ostrzega przed ryzykiem inwe-styq'i w to, co jest na czasie teraz lub było wcześniej, ponieważ może dodatkowo zabrać nam możliwość skumulowania kapitału na to, co stanowić będzie 0 rozwoju jutro. Podobne podejście, o którym wspomniał Stefaniak, zastosowali jak dotychczas Skandynawowie, a szerzej jównież Finowie. Norwegowie, zaraz po tym, gdy okazało się, że ich ziemie bogate są w złoża, postanowili przeznaczać lwią część zysków na rozwój banków, instytucji finansowych oraz banki żywności, których zasoby - z uwagi na zanieczyszczenie środowiska 1 degradację mniej odpornych gatunków roślin - mogą być kiedyś warte wielokrotność rezerw w złocie wielu zamożnych państw. Duńczycy i Szwedzi postawili również na rozwój nowoczesnych technologii, ale też na innowacyjne przedmioty codziennego użytku. Klasycznym przykładem jest szwedzka firma IKEA, która opracowała rozwiązania pozwalające trafić w gusta jak najszerszej grupy odbiorców. Z kolei inna firma z branży meblowej, tj. duńska Innovation to przykład na wykorzystanie rozwiązań, które przyciągną bardziej zamożnego klienta, dla którego istotny jest też wyszukany design. Finowie stawiają na OZE i własną produkcję Z kolei Finowie stawiają na inwestycje w regionie m.in. w Państwach Bałtyckich. Co więcej, starają się pracować na miejscu, rezygnując z szybkich zysków poprzez wyprowadzenie produkcji na zewnątrz, tj. do Azji czy do Afryki. Szukają też nowych pomysłów. Marka Suunto chwali się zegarkami sportowymi, które powstają w Finlandii, w dodatku z użyciem odnawialnych technologii. Co więcej, fińskie gadżety zbudowane są z trwałych materiałów, w przeciwieństwie do konkurencyjnych w podobnych cenach. Fińskie marki uczą się od siebie nawzajem. Jeszcze ponad dekadę temu wzorem dla Suunto mogłaby być firma Polar, która dość długo produkowała bezkonkurencyjny sprzęt mierzący czas, ciśnienie, kroki czy dystans za pomocą GPS. Dr Stanisław Kluza, wykładowca ekonomii w Szkole Głównej Handlowej, były Minister Finansów oraz przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, podkreśla, że przyczyny bogacenia sięnarodówsązarówno stałe, jak i zmienne w czasie. - Setki lat temu głównym czynnikiem decydującym o zamożności było położenie geograficzne zapewniające ludnościbezpieczeństwo, następnie korzystny klimat i zasoby potrzebne do przetrwania, takie jak żyzna gleba czy dostęp do wody. Tak jest do dziś, choć wzwiązkuzrozwojem technologicznym, położenie geograficzne wkontekściebezpieczeństwama nieco mniejsze znaczenie niż kiedyś. Za to wzrosła rola zasobów, w tym umiejętnego ich wykorzystania. To drugie pochodzi z kolei z wykształconego kodu kultu- rowego, który już sam w sobie jest czynnikiem wpływającym na bogacenie się. Rola kodu kulturowego będzie prawdopodobnie stale rosła - tłumaczy Kluza. Zmierzch Imperium, nad którym kiedyś nie zachodziło Słońce Doskonałym przykładem ewolucji przyczynbogacenia się państw i narodów jest Wielka Brytania - ojczyzna finansów, wielkiego kapitału i największe w historii mocarstwo. - Setki lat temu, dzięki korzystnemu położeniu mogły rozwijać się narody zamieszkujące Wyspy Brytyjskie - atak na ich ziemie mógł nastąpić tylko drogą morską, co ułatwiało obronę -mówi Kluza. - Sami Wyspiarze mieli za to strategiczną pozycję, by wyruszać ńa podboje. Gdy jednak człowiek nauczył się latać, poziom bezpieczeństwa mieszkańców Wysp zbliżył się do tego, jakim dysponowali ich potencjalni rywale. W pewien sposób można wywieść z tego cząstkowy wniosek, że rozwój lotnictwa mógł być jednym z czynników, które pośrednio przyczyniły się do zmierzchu „Imperium, nad którym nigdy nie zachodziło Słońce" - kończy dr Kluza. Ameryka Południowa ma swój nieoszlifowany diament Doktor Kluza zwraca uwagę na jeszcze jeden kraj, który powinien nas interesować obecnie. Chodzi o Wenezuelę. Jak podkreśla, państwo to ma bogate zasoby, korzystny klimat, a przy tym nie najgorsze położenie geograficzne. Tymczasem wciąż jest stosunkowo niezamożne. - Pomijając aspekt kulturowy, który może, ale nie musi zakłócać dynamicznego rozwoju tego kraju, nie należy zapominać 0 jeszcze jednym czynniku potencjalnie destrukcyjnym: o interesach mocarstw - mówi ekonomista. - Ten czynnik obecny jest w przedmiocie badań co najmniej od historycznego „Koncertu Mocarstw" - układu politycznego powstałego w 1815 r., zrzeszającego wówczas Wielką Brytanię, Rosję, Austrię, Prusy, a pragnącego decydować o sile 1 strukturze poszczególnych państw, ichistnieniulubnie - dodaje ekspert. Agresja dawała kiedyś przewagę Jak zauważa Juliusz Bolek, przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu i laureat nagrody Finansista Roku 2016, kiedy spojrzy się analitycznie na mapę świata, na przestrzeni dziejów można zaobserwować, że są czasy, kiedy jedne państwa zysldwały na znaczeniu, a inne traciły. W przeważających wypadkach było to emanacją ich bogactwa. Potwierdzają to historie m.in.: Cesarstwa Bizantyjskiego, Cesarstwa Rzymskiego, Imperium Osmańskiego, Królestwa Macedońskiego itd. - Ktoś może powiedzieć, że potęga państwa jest uzależniona od jego agresji. Z pewnością w wielu przypadkach o sukcesie decydowała agresja - mówi Bolek. -Warto jednak zauważyć, że przeważnie była spowodowana osiąganiem jakiegoś rodzaju przewagi, przeważnie dzięki zastosowanej innowacyjności w uzbrojeniu, towarach czy zarządzaniu - dodaje. Bolek przypomina, że o bogaceniu się lub pozostawaniu w biedzie państw w jakimś stopniu decyduje prawo podażyipo-pytu. - Przeważnie bogacą się państwa posiadające nadwyżkę eksportową, a wbiedę popadają kraje importujące. Przypadek upadku komunizmu świetnie to oddaje. Brakantagonistycznych środków produkcji i imperatywu walki konkurencyjnej, w połączeniu z utopijną, nieefektywną koncepcją zarządzania, przyspieszony wyścigiem zbrojeń, doprowadził do krachu ekonomicznego, a później politycznego całego systemu bloku politycznego. Przypadek komunistycznej Chińskiej Republiki Ludowej pokazuje, że taka koncepcja zarządzania państwem nie musi prowadzić do katastrofy, chociaż z ideami komunizmu ma to bardzo mało wspólnego -kończy. Kluczem jest sprawne zarządzanie - Bogaceniu się lub pomyślności potrzebny pomysł na sprawne zarządzanie, połączony ze stworzeniem przewagi konkurencyjnej. Przykładem mogą być małe państwa, które sobie świetnie radzą, chociażby Konfederacja Szwajcarska czy Wielkie Księstwo Luksemburga -kontynuuje Bolek. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 STREFA BIZNESU • II PRACA WŁASNE BIZNESY PROWADZĄ YOUTUBERZY, INFLUENCERZY ORAZ TWÓRCY INTERNETOWI Niepełnoletni i własna firma? To możliwe! Mikołaj Wojtowicz mikolaj.wojtowicz@polskapress.pl Influencerzy, youtuberzy, artyści i sprzedawcy inter-netowi - to branże i dziedziny, w których młodzi i niepełnoletni najczęściej stawiają swoje pierwsze kroki i zakładają działalności gospodarcze. Osoby małoletnie mogą również pracować na etacie, choć nie każdy o tym wie. Na koniec roku mają się zmienić zasady, na jakich nieletni będą zakładać własne firmy. Sprawdzamy, co się zmieni. Skorzystają na tym głównie kreatywne osoby, które chcą działać i się rozwijać. Zatrudnianie nieletnich oraz prowadzenie własnej firmy w Polsce przez takie osoby jest całkowicie legalne. Może nie każdy o tym wie, ale prawo przewiduje taką możliwość. Wkrótce ma to nawet ułatwiać. Praca na etacie - kiedy wolno zatrudnić osobę niepełnoletnią? Osoba młodociana to ta w wieku poniżej 18 lat, ale ma więcej niż 15. Aby młodociany został zatrudniony, musi jednak ukończyć szkołę podstawową i wykazać się dokumentem od lekarza. Zaświadczenie ma potwierdzić, że praca, którą będzie wykonywać, nie naraża jego zdrowia na uszczerbek. Jeżeli jednak taka osoba ukończyła już 8 klasę szkoły podstawowej i nie osiągnęła jeszcze 15. roku życia - można ją zatrudnić w celu nauki zawodu (przygotowanie zawodowe). Konieczna jest także opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej i opinia prawnego opiekuna. Osobę poniżej 15. roku życia, która nie ukończyła szkoły podstawowej, można zatrudnić jedynie, jeżeli chcemy ją przyuczać do wykonywania określonej, konkretnej pracy. W tym przypadku również nie obejdzie się bez zgody opiekuna i opinii z poradni. Poza wspomnianymi wyżej wyjątkami zasadniczo zatrudnianie osób poniżej 15. roku życia jest zabronione. Od tej reguły są jednak wyjątki, ponieważ dzieci pracują m.in. jako aktorzy w filmie, teatrze, reklamach lub branżach związanych ze sportem. Kiedy nie trzeba zakładać działalności gospodarczej? Polski rząd planuje wprowadzić zmiany, dzięki którym nieletni będą mieli łatwiej, by prowadzić własną działalność gospodarczą. Działalności gospodarczej nie trzeba zakładać, jeśli w skali miesiąca zarabiamy poniżej 1745 zł. W lipcu zmienią się przepisy. W życie wejdzie nowelizacja, która sprawi, że limit przychodów uprawniający do prowadzenia działalności nierejestrowanej będzie wyższy. Zostanie on podniesiony Polskie prawo pozwala niepełnoletnim na prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Po zmianach ma być to jeszcze łatwiejsze z 50% do 75% wynagrodzenia minimalnego. W tym samym czasie również wzrośnie minimalne wynagrodzenie - w lipcu 2023 roku osiągnie poziom 3600 zł. A to oznacza, że od lipca limit miesięcznych zarobków, poniżej którego nie musimy zakładać działalności - wyniesie 2700 zł. Jeżeli przekroczymy ten limit, Urząd Skarbowy może uznać to za prowadzenie działalności gospodarczej. Jeżeli będziemy zarabiać więcej - założenie własnej działalności może okazać się konieczne. Prowadzenie działalności gospodarczej przez nastolatków - w jakich branżach najczęściej? W 2021 r. złożono 13 wniosków o zarejestrowanie działalności gospodarczej przez osoby poniżej 18. roku życia. W 2022 r. były to 62 takie przypadki. Do 5 maja 2023 r. takich wniosków złożono już 48. - Od 2020 r. obserwujemy wzmożoną aktywność młodych ludzi w prowadzeniu działalności gospodarczej, przede wszystkim w interne-cie. Coraz więcej osób chcia- łoby mieć swój biznes, jeszcze zanim osiągnie pełnoletność. Przedstawiamy rozwiązanie, które da młodym osobom szanse na rozwój swoich pasji i możliwość zarabiania na nich. Zachęcimy też młodych ludzi do stawiania pierwszych kroków w biznesie. To dla nich cenne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości - wyjaśnia Waldemar Buda minister rozwoju i technologii. Niepełnoletni powadzą działalność głównie jako influencerzy i youtuberzy. Czasami jest to też działalność arty-1 styczna lub sprzedaż internetowa. - To są obszary, w których widzimy, że aktywność i kreatywność młodych ludzi najbardziej się przejawia. Warto tę kreatywność wspierać i to też chcemy robić - dodaje szef Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Własna firma osoby niepełnoletniej - co trzeba zrobić, żeby założyć firmę? Wprowadzone rozwiązania mają umożliwić szybsze wejście na rynek pracy. Młodzi nie będą płacić składek na ubezpieczenie społeczne. Do założenia własnego biznesu konieczna będzie również zgoda sądu. Wniosek może złożyć sam zainteresowany albo jego przedstawiciel ustawowy, kurator lub opiekun. Zakres prowadzenia działalności na podstawie kodów PKD określi sąd. Informacje o przedsiębiorcy zostaną wpisane do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Również tam znajdziemy dodatkową notę, że przedsiębiorca jest osobą małoletnią. Przepisy zmieniające zasady prowadzenia biznesu przez osoby małoletnie są częścią większego pakietu dla przedsiębiorców. Według planów mają wejść w życie l października 2024 r. ©® Nie będziesz współpracować ze sztuczną inteligencją - możesz mieć problem ze znalezieniem pracy Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Po tym, jak kilka tygodni temu liderzy nowoczesnych technologii na czele z Elo-nem Muskiem wystosowali otwarty list, by wstrzymać prace nad rozwojem sztucznej inteligencji ze względu na między innymi potencjalne zagrożenia dla społeczeństwa, pierwszym, który zgłosił votum separatum w tej sprawie, był twórca firmy Microsoft Bill Gates. Teraz gigant z Redmond bierze sprawy w swoje ręce i publikuje coroczny raport, który nie pozostawia wątpliwości co do tego, jaka czeka nas przyszłość. Nie ma co owijać w bawełnę, list ponad tysiąca ekspertów ar-tificial intelligence (Al), który ostatecznie wywołał „tylko" de- batę na temat przyszłości tej technologii, powstał m.in. w obawie przed takimi systemami jak stworzony przez Open Al, a wspierany Microsoft ChatGPT-4. Ta innowacyjna technologia może prowadzić rozmowy podobne dó ludzkich, komponować piosenki, a nawet tworzyć skomplikowane dokumenty. Boty i sztuczna inteligencja zabiorą pracę wielu ludziom Jeśli jednak Al jest tak dobra, jak mówią jej twórcy, to zacznie też powoli zasysać rynek pracy, czyniąc wiele zawodów bezużytecznymi. Już dziś wiadomo jednak, że twórcy sztucznej inteligencji nie odpuszczą. Nowoczesne technologie pozwalają bowiem zarabiać krocie, co potwierdza raport Stanforda o wpływie Al na biznes. Gates pisze błoga Nie ma się zatem, co dziwić, że Gates kreujący się obecnie na filantropa walczącego z pandemiami i biedą na wieść o sprzeciwie wobec rozwoju technologii, którą promuje jego pierwsze duże dziecko, uderzył pięścią w stół. Jeszcze przed słynnym listem liderów, bo 21 marca, Gates na swym blogu zamieścił tekst: „Era sztucznej inteligencji rozpoczęła się", w którym przyrównał Al do internetu czy telefonów komórkowych i nazwał ją rewolucyjną. Tradycyjnie już jak w przypadku wcześniej promowanych przez siebie rozwiązań zasugerował, że sztuczna inteligencja będzie wykorzystywana do zmniejszenia nierówności na świecie. Wiadomo jednak było już wtedy, że na samym blogowaniu się nie skończy. Przyszedł czas na działanie samego Microsoft Gigant z Redmont opublikował 10 maja najnowszą edycję swojego corocznego badania „Work Trend Index", w którym wzięło udział 31OOO osób z 31 krajów. Microsoft swój raport kieruje do liderów organizacji. Ostrzega, że tzw. cyfrowy dług zmniejsza naszą innowacyjność. Ze powstał już nowy sojusz między pracownikami a sztuczną inteligencją. No i że każdy pracownik potrzebuje umiejętności związanych z Al -bo jeśli ich nie nabędzie, to... No właśnie. Rynek pracy czekają zmiany Już teraz 82 proc. kierowników twierdzi, że ich pracownicy będą potrzebowali nowych umiejętności, aby przygotować się na Al - można się dowiedzieć z badania „Work Trend Index". Powinni oni zacząć już teraz -uważają analitycy. Jak twierdzą na podstawie statystyk, postów wspominających o takich tematach, jak generatywna Al i GPT jest na Linkedln 33 razy więcej niż przed rokiem. - Wraz z wprowadzeniem generatywnej AJ jesteśmy w kolejnej fazie zmian. Technologia ta już zaczyna kształtować rynek pracy na nowo" - mówi Karin Kimbrough, główny ekonomista Linkedln. - Choć to dopiero początki, ta zmiana zwiększy możliwości, stworzy nowe role i podniesie produktywność -dodaje ekspert. Jeszcze nie opanowaliśmy IT, a czeka nas Al Takie dane oznaczają wizję jeszcze trudniejszego znalezie- nia pracy przez osoby będące w tzw. luce cyfrowej. Na problem zmieniającego się rynku pracy w Polsce zwraca uwagę honorowa prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbieta Mączyńska, która choć podkreśla, że mamy w Polsce rekordowo niskie bezrobocie, to część osób już teraz nie może sobie poradzić ze względu na nowe technologie. - Nie jest jednak tak, że każdy, kto chce pracować, ma łatwość ze znalezieniem dobrego zatrudnienia. Taki komfort mają np. wysokiej klasy specjaliści, jak np. informatycy czy inni fachowcy i w poszukiwanych dziedzinach. W najgorszej sytuacji są osoby nie-mające kwalifikacji cyfrowych, niepotrafiące obsługiwać urządzeń cyfrowych - im ciężko znaleźć pracę - mówi prof. Mączyńska. 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 To ja już wybiorę Konfederację, bo oni przynajmniej nie będą grzebali tak bardzo w moich podatkach Kuba Wojewódzki w podcaście Wojewódzki&Kędzierski Fot. Szymon Starnawski Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYZOWKA NR 74 Agnieszka Chylińska straci pracę Portal Wirtualne Media dowiedział się, że stacja TVN postanowiła zrezygnować z dalszej emisji talent-show „Mam talent". W jesiennej ramówce nie pojawi się już nowy sezon programu. To oznacza, że Agnieszka Chylińska, Małgorzata Foremniak i Jan Kliment stracą pracę. Na razie nikt z jurorów nie skomentował tych wiadomości. Elżbieta Romanowska ujęła dyrektora energią Polsat poinformował, że nową prowadzącą „Nasz nowy dom" ma być Elżbieta Romanowska. Taką decyzję podjął Edward Miszczak. - Ujęła dyrektora swoją energią i tym, że w rozmowach od razu podkreśliła, jak ważny jest dla niej „misyjny" aspekt programu - powiedziała serwisowi Pudelek osoba z Polsatu. Paulina Krupińska zostawiła dzieci mężowi Jedną z uczestniczek obecnej edycji „Azji Express" jest prowadząca „Dzień dobry TVN". Prezenterka musiała więc na miesiąc zostawić dwójkę dzieci pod opieką męża - Sebastiana Karpiela-Bułecki. - Pomogli rodzice, ale to głównie mąż zajmował się dziećmi i znakomicie sobie poradził. Sebastian ma świetne relacje z dziećmi, które już są w dużej mierze samodzielne. Muszę jednak przyznać, że kobiety w Turcji bardzo się dziwiły, że dzieci zostały same z tatusiem - powiedziała w „Fakcie". (GZL) Fot. Sylwia Dąbrowa Koń trojański - nowe dowody TVP Dokument, 18:05 Opowieść o koniu trojańskim to jedna z najbardziej wciągających opowieści w mitologii greckiej. Ale czy za tą legendą kryje się jakaś prawda? Ten film bada skalę obrony Troi w czasie 10-let-niego oblężenia i próbuje odkryć prawdziwy powód zniszczenia miasta. Mały Zgon Kino Polska, 20:00 Serialowa podróż przez świat narkotykowych karteli, rodzimych gangsterów rządzących więzieniem, skorumpowanych stróży prawa i podziemnego pokera. Wartka akcja prowadzi przez mazurskie jeziora, lasy i spokojne w teorii miasteczka. Bo w cichym Małym Zgonie, sezon na zgony właśnie się rozpoczyna... Niepamięć Polsat, 20:05 Rok 2077. Jack i Victoria stanowią załogę bazy znajdującej się nad powierzchnią opustoszałej Ziemi. Pewnego dnia Jack zauważa statek kosmiczny, który rozbija się na planecie. Wbrew rozkazom leci na to miejsce... Czemu źle śpimy? Planete+ HD, 21:00 Bezsenność oraz zaburzenia takie jak bezdech i narkolep-sja mają negatywny wpływ zarówno na stan zdrowia ludzi, jak i kondycję gospodarki. Nic więc dziwnego, że nie tylko lekarze pochylają się nad problemem światowej bezsenności. Poziomo: 1) popularny miesięcznik dla kobiet, 6) za patrona mają Świętego Floriana, 10) harcerski na leśnej polanie, 11) ogół drobnych organizmów w wodnej toni, 12) ludowy zwyczaj weselny, 13) prymitywny but z drewna, 15) mityczny grecki bóg śmierci, 19) wytrawna wódka gatunkowa, 23) pożar obejmujący dużą przestrzeń, 25) okazywanie lekceważenia, brak szacunku, 26) z ilorazem w działaniu, 27) olimpijska lub dziecięca, 28) ryba gotowa do rozrodu, ikrzak, 32) stolica i największe miasto Omanu, 35) masła iub Rubika, 36) niebieski kamień szlachetny, 37) towarzyszy mu huk i błyskawica, 38) „Bema pamięci żałobny ...", 39) ptak zimnych mórz, wy-drzyk wielki, 40) ptak z rzędu wróblowatych, 41) król z dramatu Szekspira. Pionowo: .2) zręczny obrót ciała, 3) władza po wojskowym puczu, 4) mierzone na przegubie ręki, 5) sznurek do odpalania ładunku, 6) drapieżnik o cennym futrze, 7) cienkie gałązki do chłosty, 8) Staropolski ubiór męski 1 2 3 i 4 5 ■ ■ 6 7 8 9 ■ ■ ■ ■ 10 ■ ■ ■ ■ 11 ■ ■ 12 ■ ■ ■ ■ 13 14 ■ ■ ■ ■ 15 16 17 18 ■ ■ ■ 19 20 21 22 ■ ■ ■ 23 24 ■ ■ ■ 25 ■ ■ ■ 26 ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ 28 29 30 31 ■ ■ 32 33 34 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 35 36 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 37 1 w w ■ 38 ■ ■ ■ Ij 1 r« s;| ■ ■ ■ 39 ■ 40 ■ 41 noszony przez szlachtę, 9) roślina ogrodowa jakobinka, 14) gotowany na sypko, 15) zbytnia pewność siebie, zuchwalstwo, 16) osad na ściankach komory spalania, 17) nieduży grzejnik do wody, 18) łączy metalowe części, 19) ujemna cecha charakteru, 20) orszak magnata lub króla, 21) rodzaj niewielkiego pilnika, 22) najmniejsza porcja energii, 24) typ lasu liściastego, 29) składnik nawozów sztucznych, 30) fantowa lub pieniężna, 31) dęty instrument drewniany, 32) zimny francuski wiatr, 33) niewielki nóż chirurgiczny, 34) stan w USA z Wielkim Kanionem. noszony przez szlachtę, 9) roślina ogrodowa jakobinka, 14) gotowany na sypko, 15) zbytnia pewność siebie, zuchwalstwo, 16) osad na ściankach komory spalania, 17) nieduży grzejnik do wody, 18) łączy metalowe części, 19) ujemna cecha charakteru, 20) orszak magnata lub króla, 21) rodzaj niewielkiego pilnika, 22) najmniejsza porcja energii, 24) typ lasu liściastego, 29) składnik nawozów sztucznych, 30) fantowa lub pieniężna, 31) dęty instrument drewniany, 32) zimny francuski wiatr, 33) niewielki nóż chirurgiczny, 34) stan w USA z Wielkim Kanionem. ROZWIĄZANIE NR 73 s A M 0 L U B ■ L ■ K L E P I s K 0 A ■ U ■ E ■ A W I Z 0 * P ■ D ■ W ■ M E T A N 0 L * T ■ S Ł 0 W E N I A U ■ 0 ■ 0 ■ S K R 0 M ■ K ■ A ■ A ■ M 0 N T R E A L ■ z Y Ł A Ł 0 T A ■ L ■ R ■ * M 0 T Y K A ■ 1 ■ C ■ E M I K A D 0 ■ S ■ N ■ W I E c z 0 R ■ W ■ M ■ R 0 Z W A G A ■ L ■ K ■ A T A R P A N R E M 0 N T 0 ■ Ę ■ ■ I E ■ 0 ■ ■ 0 P 0 c Z E T W I K T 0 R 0 ■ z ■ ■ 0 0 ■ A ■ K ■ R 0 N D E L L U S T R 0 E ■ I ■ ■ 0 T ■ Y ■ Ę * K I K S ■ G ORACZKA ■ N 0 T A ROZWIĄZANIE NR 73 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Twoje relacje z otoczeniem będą dzisiaj układać się wyjątkowo poprawnie. Horoskop dzienny zapowiada, że życie przypisze Ci rolę lidera. Ryby (19.02-20.03) Ktoś będzie przyglądał się efektom podejmowanych przez Ciebie działań. Horoskop na dziś mówi, że od tych obserwacji wiele zależy... Baran (21.03-19.04) Możesz narazić się na krytykę osób, które nie będą podzielać Twojego zdania. Horoskop dzienny na wtorek zapowiada małą awanturę. Byk (20.04-20.05) Trudno będzie Ci sprostać oczekiwaniom innych osób. Horoskop dzienny radzi zrobić coś, aby takie sytuacje więcej się nie powtarzały. Bliźnięta (21.05-21.06) Twoja spostrzegawczość uchroni kilka osób przed problemami. Horoskop na dziś zapowiada, że ludzie będą Ci za to bardzo wdzięczni. Rak (22.06-22.07) Niektóre osoby będą dzisiaj wzorować się na Tobie i „kopiować" Twoje działania. Horoskop dzienny na wtorek wróży, że poczujesz dumę. Lew (23.07-22.08) Horoskop dzienny mówi, że osoba z bliskiego otoczenia będzie próbowała wywierać na Ciebie presję i nakłaniać do zmiany podjętej decyzji. Panna (23.08-22.09) Przed Tobą wyjątkowo udany dzień. Horoskop na dziś to wyraźne wskazówka, by zabrać się za to, co zazwyczaj sprawia Ci sporo problemów. Waga (23.09-22.10) Dokuczać Ci będzie czyjeś ciągłe narzekanie i krytykowanie wszystkiego wokół. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że bardzo Cię to zmęczy... Skorpion (23.10 - 21.11) Pośpiech będzie przez cały dzień Twoim nieodłącznym towarzyszem. Horoskop dzienny mówi, że trudno Ci będzie za wszystkim nadążyć. Strzelec (22.11-21.12) Twoje pomysły będą dobrze przyjmowane i powszechnie akceptowane. Horoskop na dziś mówi, że niektóre wręcz wzbudzą zachwyt. Koziorożec (22.12 -19.01) Nie ulegaj naciskom i sugestiom innych osób. Horoskop dzienny na wtorek radzi kierować się przede wszystkim własną wiedzą i intuicją. Głos Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk, Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski, Ynona Husaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, tel.598488100. redakcja.gp24@polskapress.pl, KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teL943473552.redakqa.gk24@polskapress.pl. SZCZECIN, Al. N iepodległości 26/U1, tel.914813300jedakqa.gs24@polskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska PressSp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax. 22 2014410 www.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl ©CE) - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci I w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu • RedaktornaczelnyDorotaKania Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński, Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl P-3C MiH Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 ZBLIŻENIA • 13 Smartfon nie ucieknie. Nie trzeba być wciąż online Dorota Kowalska Polska Jesteśmy uzależnieni od „bycia na bieżąco". Mnóstwo razy dziennie sprawdzamy, co dzieje się w kraju i na świecie, na Facebooku znajomych i na Twitterze osób publicznych. A wcale nie musimy tego robić! Czasami warto wyłączyć się na kilka godzin, albo dni... Nie potrafimy żyć bez telefonu, laptopa, uzależniliśmy się od natłoku informacji, które docierają do nas każdego dnia. Mamy poczucie, że jeśli na moment wyjdziemy z sieci, to coś nam umknie, coś stracimy, inni będą wiedzieć więcej niż my. Anna, czterdziestolatka: długie włosy, wulkan energii. Budzi się i pierwsze, co robi to sięga po smartfona. Sprawdza, co kto napisał na Facebooku i Twitterze, co tam nowego na Instagra-mie. Wstaje z łóżka, szykuje się do pracy, w metrze znowu wyjmuje z torebki telefon i przegląda serwisy informacyjne. W pracy mały ekran leży cały czas obok niej. Wymienia ese-mesy ze znajomymi, śledzi media społecznościowe. Podobnie wieczorem. - Nie wyobrażam sobie dnia bez telefonu - przyznaje. Kiedyś nie wzięła ze sobą telefonu komórkowego do pracy, zapomniała. Poszła do szefa, powiedziała, że musi wyjść na dwie godziny z powodu poważnych problemów rodzinnych. Wróciła do domu po smartfona. Blisko połowa badanych sięga po smartfon tuż po przebu- dzeniu, a jedna trzecia respondentów korzysta z telefonu w trakcie posiłku. Ale jednocześnie częstsze korzystanie z urządzeń elektronicznych podczas pandemii sprawia, że obecnie co trzeci ankietowany Polak widzi potrzebę ograniczenia czasu spędzanego przed ekranem - wynika z raportu Digital Consumer Trends 2022 przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte. Z badania wynika też jasno, że coraz częściej korzystamy ze smartfonów. I choć laptop, który w roku 2022 stracił pozycję lidera w takich kategoriach jak przeglądanie stron www i gry online, wciąż pozostaje najczęściej wybieranym urządzeniem dla zakupów w intemecie, to i tu jego przewaga względem smartfonów w 2022 r. znacząco zmalała. Natasza Urbańska, aktorka i piosenkarka, w jednym z wywiadów opowiadała o „uzależnieniu", z którym mierzy się od lat. Uzależnieniu od telefonu. Urbańska jest bardzo aktywna w sieci, niemal codziennie publikuje nowe treści w swoich mediach społecznościowych i - jak przyznaje - odczuwa problem ze zbyt częstym śledzeniem tego, co w necie. - Jako artystka wykorzystuję dostępne platformy, Facebook, czy Instagram, aby mieć kontakt ze swoimi fanami, aby tam wypuszczać muzykę, aby dzielić się informacjami. To jest niezbędne w dzisiejszych czasach. Ale prywatnie najchętniej bym to wyłączyła i poświęciła więcej czasu sobie, rodzinie - mówi. - Staram się to balansować, jednak ten telefon cały czas jest wrękuizdajęsobiesprawę, że jestem trochę od niego uzależniona. Ale czy z tym walczyć? Czy próbować sobie to równoważyć? Robię to drugie. Doskonale wie, iż uzależnienie od telefonu jest poważnym problemem, dlatego próbuje ograniczać aktywność w sieci. - Staram się wyłączać i odpoczywać, i nie zasypiać z telefonem. Często tak jest, że jeszcze wieczorem coś przejrzę i nagle okazuje się, że siedzę tam dwie godziny. Więc włączam zdrowy rozsądek, mówię: „Nie Natasza, wyłączamy". Budzik na rano i nie ma telefonu. W ten sposób staram się skracać ten czas w sieci - opowiedziała reporterce Jastrząb Postu. - Pamiętajmy o tym, że nadużywanie telefonów jest uznane w psychologii ipsychiatrii za chorobę. Mamy taką jednostkę, jak fonoholizm, bo tak nazywa się właśnie uzależnienie od telefonu - mówiła mi swego czasu psycholog Maria Rotkiel. I tłumaczyła, że telefon, to kontakt ze światem - tam się przeniosło ży- cie towarzyskie, tam nawiązują sięipodtrzymująwszystkiekon-takty, tam można realizować się towarzysko. I to jest główny problem. W telefonie są też różne aplikaqe, które pozwalają na za-bicieczasu. Więc telefon jest źródłem informacji, źródłem życia towarzyskiego, źródłem rozrywki. Zwłaszcza dla dzieci i młodych ludzi. - Musimy pamiętać, że każde uzależnienie, a my w tej chwili mówimy o uzależnieniu, zaspokaja jakąś potrzebę i jest atrakcyjne. Coś nam daje. Tak naprawdę, my też lubimy posiedzieć z telefonem wręku ipopa-trzeć, poklikać, poczytać newsy. Tylko dojrzałość polega na tym, że w pewnym momencie telefon odkładamy i idziemy spotkać się z ludźmi, na kolację, na spacer, pobiegać - tłumaczyła. Na szczęście, większość z nas zdaje sobie sprawę, że ślęczenie nad komputerem, czy smartfo-nem ma negatywny wpływ nie tylko na nasze relacje z innymi, ale i na nasze zdrowie. Ze wspomnianego raportu wynika, że 52 proc. ankietowanych kobiet i 47 proc. mężczyzn przyznało, iż chodzi spać później, niż planowało, ze względu na czas spędzony przed ekranem. Zaczynamy odczuwać cyfrowe znużenie, chcemy coś zmienić w życiu. Najwięcej Polaków deklarujących potrzebę zmiany nawyków jest w grupie wiekowej 18-24 lata (46 proc.), podczas gdy na rynku brytyjskim są to zazwyczaj respondenci mający od 25 do 34 lat. Ogólnie co trzeci ankietowany Polak chciałby spędzać mniej czasu przy urządzeniach elektronicznych. Inna rzecz, że coraz więcej wagi przywiązujemy do stanu naszego zdrowia, do czego zapewne przyczyniło się doświadczenie pandemii. Marta, 53 lata, wciąż czynna zawodowo. Przyznaje, że pandemia bardzo ją zmieniała i nie tylko dlatego, że ciężko przeszła zakażenie, przez dwa tygodnie walczyła z gorączką, uciskiem w klatce piersiowej, że potem przez miesiące czuła się osłabiona. C0VID-19 uświadomił jej, jak ważne jest zdrowie i rodzina. To prawda - dzisiaj bardziej 0 siebie dba. Jak mówi, wsłuchuje się w swój organizm. Jeśli ten mówi jej, że musi odpocząć, bierze książkę, siada w fotelu 1 czyta. Nie zawraca sobie głowy garnkami leżącymi w zlewie, ani kocią sierścią zalegającą na dywanie. Posprzątać można przecież później. Ale było coś jeszcze - te miesiące uwięzienia, praca zdalna sprawiły, że zaczęła coraz bardziej odczuwać potrzebę wychodzenia na świeże powietrze, potrzebę ruchu i oderwania się od dużego, czy malut- kiego ekranu. Robią sobie z mężem „dni odcięcia od świata". Pakują się wtedy w auto, wyłączają telefony i jadą na dzień, dwa wgóry. Jeśliniemogą, wsiadają na rowery i ruszają przed siebie. - To odcięcie od telefonu, od bieżących informacji, od mediów społecznościowych jest mi po prostu potrzebne. Nie czekam z tym do urlopu, bo mam go dwa razy w roku. Przynajmniej raz w tygodniu próbuję sobie zrobić przerwę od telefonu ibardzo dobrze się z tym czuję. Naprawdę się da - wybucha śmiechem. I warto to zrobić. Jak tłumaczy Maria Rotkiel, mamy mózgi jeszcze z czasów, kiedy rzeczywistość człowieka cofnąwszy się parę tysięcy lat wstecz, była dużo prostsza, mniej złożona. - Dzisiaj nie jesteśmy wstanie przerobić ilości bodźców, które do nas docierają. To tak duże obciążenie, że jednym z jego skutków są zaburzenia nastroju, czyli stany lękowe i depresj a, a naj częściej depresja ze stanami lękowymi-mówi. Jeśli odetniemy się od inter-netu na kilka godzin lub dni, niczego nie stracimy, nic nam nie ucieknie. Kiedy znowu zapragniemy być online, spotkamy w sieci tych samych znajomych i przyjaciół, przeczytamy o tym, co dzieje się w świecie, wstawimy zdjęcie na Instagram. Zapominając o telefonie, nagle przypomnimy sobie za to, że całkiem fajnie pospacerować w ciszy, pograć z rodziną w scrabble, posłuchać muzyki, wyłączyć się na moment i pomyśleć o niczym.©® E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ ZDROWIE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA i BANK KWATER i ZWIERZĘTA i ROŚLINY OGRODY ■ MATRYMONIALNE ■ RÓŻNE ■ KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA Nieruchomości MIESZKANIA - KUPIĘ KUPIĘ udziały w nieruchomościach, spadkach, 602-738-759 MIESZKANIA-ZAMIENIĘ ZAMIANA/KUPNO mieszkań zadłużonych, dopłata, 602-738-759 DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM DZIAŁKA BUDOWLANA 571 M2 SPRZEDAM POŁCZYN ZDRÓJ 602742814 Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 KONSERWACJA podwozi, 883080883. ZATRUDNIĘ GLAZURNICY, wykończenia 510125131 PRACOWNIKA D0 SKLEPU OGRODNICZEGO ZATRUDNIMY KOSZALIN ;94/3422660 Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi BUD0WLAN0-REM0NT0WE MALOWANIE, wykończenia, 515201109. AUT0PR0M0CJA ibo TWOJE DOMOWE BIURO OGŁOSZEŃ Ogłoszenia drobne w Twojej gazecie przez Internetowe Biuro Ogłoszeń. Bez wychodzenia z domu. ibo.polskapress.pl i ROLNICZE i TOWARZYSKIE stronaZDROWlA czytaj stronazdrowia.pl ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i i odbiorę, tel. 607 703 135. 1 USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, , garaży, piwnic, wywóz starych i mebli oraz gruzu w big i bagach, 607 703 135. ' 14 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 Hołd dla Mistrzów. Zagra legenda sceny blues-rockowej Anna Czerny-Marecka Pomorze Do Słupska w ramach trasy koncertowej po całej Polsce zawitają muzycy Breakoutu. Ich koncert uświetni 80. rocznicę urodzin Tadeusza Nalepy oraz 80. urodziny Tadeusza Trzcińskiego. Koncert odbędzie się 24 maja w OT Rondo. Początek godzina 19. Nosi nazwę „Old Breakout -Tribute to Nalepa". Old Breakout to reaktywacja legendy - muzyczna inicjatywa członków oryginalnego składu Breakout założonego przez Tadeusza Nalepę. W1970 roku Tadeusz Trzciński, na prośbę Tadeusza Nalepy, kompletuje skład do jednej z najważniejszych płyt w historii polskiego bluesa. Powstaje przełomowy album „Blues Breakout", nagrany w składzie: Tadeusz Nalepa - śpiew, gitara, Tadeusz Trzciński - harmonijka ustna, Dariusz Kozakiewicz - gitara, Jerzy Goleniewski - gitara basowa, Józef Hajdasz - perkusja, z tekstami Bogdana Loebla. Następnie Trzciński nagrywa z Nalepą i Mirą Kubasiń-ską jeszcze trzy płyty: „Mira", „Karate" i „Ogień", aby w kolejnych latach spełniać się w reali-zacji dźwięku festiwali (m.in. Sopot, Jazz Jamboree, Jarocin) i międzynarodowych tras koncertowych największych polskich gwiazd. Nagłaśnia koncert Raya Charlesa. rl Old Breakout z wyjątkową dbałością o każdy dźwięk, wirtuozersko wykonuje największe przeboje Breakoutu i Tadeusza Nalepy z lat 70. i 80. W roku 1978 do Breakoutu dołącza gitarzysta basowy Maciej Bogusław Kubicki. Gra w zespole do jego zamknięcia w 1982 roku. Nagrywa w ramach Breakoutu „To mój blues", ale płyta ukazuje się dopiero w 1988 roku sygnowana już nazwiskiem Nalepy. W kolejnych latach Kubicki współpracuje m.in. z Izą Trojanowską, Ireną Jarocką, Feliksem Andrzejczakiem, Jankiem Borysewiczem czy Markiem Su-rzynem, aby od 2018 roku ponownie cieszyć swoją basówką publiczność Breakoutu w zespole Old Breakout. W 2013 roku, przy okazji Festiwalu „Lep na bluesa", dawni przyjaciele Nalepy z zespołu postanawiają zlepić projekt upamiętniający jego muzykę. W 2018 roku nagrywają płytę „Old Breakout -Tribute to Nalepa & Kubasińska". W ramach tego projektu współpracują ze sobą członkowie Breakoutu z lat 70. i 80.: Tadeusz Trzciński, Józef Hajdasz, Winicjusz Chróst, Krzysztof Dłutowski, Wojciech Morawski, a do nagrania płyty dołączają także Dariusz Kozakiewicz, Maciej Bogusław Kubicki, Marcin Kołdra, Sławek Burakowski, Monika Urlik i kilku innych doskonałych bluesmanów. Latem 2022 muzycy Old Breakout ponownie weszli do studia, aby stworzyć kolejny album z przebojami Breakoutu i Nalepy. I tak jak w 1988 roku Nalepa nagrał z zespołem Dżem studyjny album „Nu-mero Uno", tak i teraz do współpracy z Old Breakout zaproszenie przyjął mistrz gitary Jerzy Styczyński z Dżemu. W Słupsku zagra skład: Tadeusz Trzciński (Breakout) -harmonijka ustna, Maciej Bogusław Kubicki (Breakout) - gitara basowa, Marcin Kołdra -wokal, gitara, Sławek Burakowski - gitara,Łukasz Biliński - perkusja. Bilety są do nabycia na portalu Kupbilecik.pl i w Teatrze Rondo. ©® POGODA Krzysztof Ścibor Biuro Calvus^ Wtorek Nad Pomorze dociera mniej wilgotne powietrze polarno morskie. W ciągu dnia będzie sporo przejaśnień, zanikający deszcz głównie na Kaszubach. Temperatura max 14:16°C. Wratr umiarkowany i silny z zachodu. W nocy pogodnie i sucho Jutro dość pogodnie, bez opadów i nie za ciepło, max 12:15°C. Do czwartku chłodno max do 14:16°C. Od piątku coraz cieplej i na weekend jest Szansa na 20:22° C. Pogoda dla Pomorza Prognoza dla Bałtyku Stan morza (Bft) 3-4 Sita wiatru (Bft) 4"6 Kierunek wiatru W 1012 hPa ♦♦ 12 Łeba MMi W,ad>'s,awowo 12 45 km/h Mm °Ustka © SŁUPSK Lębork Wejherowo 15 14 .D ri?r°«a Świnoujście 12 o Kołobrzeg - Mm o Mielno rrero se*s0 Kartuzy GDAŃSK Pogoda dla Polski a- ♦. •. «• <# js* sfcO cm o Rewal MMi EMS Mm Połczyn-Zdrój Bytów ■M-.. mm Człuchów Kościerzyna ifc10 cm ifcOcm SZCZECIN ń © [WM Stargard Drawsko Pomorskie mm 30 km/h 0213 Banan mm w* 14° 12° 18° Jtm JL, i Jfe 20° 22° 123° ■0. pogodnie zachmurzenie umiarkowane <4^ ciągły deszcz ^J^ciągły deszcz i burza ^ . mgła V marznąca mgła $ śliska droga 19° terńp. w dzień 05 temp. w nocy 15° temp. wody przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno : ~ mżawka przelotny śnieg • cićjgły śnieg . przelotny śnieg z deszczem ■ * ciągły śnieg z deszczem - marznąca mżawka - marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu V kierunek i prędkość wiatru grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa f $ ciśnienie i tendencja sśm smog Gdańsk 16° 13° S- Kraków 13° 13 ° Lublin 19° 16 ° Olsztyn 15° 14 ° '-m Poznań 15 ° 14 0 & Toruń 15° 14° s* Wrocław 15° 12 ° Warszawa 15° 13 ° Karpacz 14° 12° Ustrzyki Dolne 17° 18° -qsp Zakopane 16° 11° Jtm JL, i Jfe 20° 22° 123° przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno : ~ mżawka przelotny śnieg • cićjgły śnieg . przelotny śnieg z deszczem ■ * ciągły śnieg z deszczem - marznąca mżawka - marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu V kierunek i prędkość wiatru Powrót Ścianki. Co tam jeszcze słychać poza głównym nurtem? Małgorzata Klimczak Pomorze W tym roku odbędzie się druga edycja festiwalu Śledź Młody Jazz. Rozpocznie ją Filip Żółtowski Ouartet. Myślą przewodnią „Śledzia" jest zwrócenie uwagi na muzyczne zjawiska spoza głównego nurtu, zespoły młode wiekiem lub duchem, które ubarwiają polską scenę muzyki improwizowanej. W kameralnej przestrzeni Winyle.fm przy ul. Jagiellońskiej 86 zagrają po raz pierwszy w szczecinie zespoły Filip Żółtowski Ouartet oraz Alameda. Będziemy też świadkami powrotu legendarnej formacji Ścianka. Filip Żółtowski Quartet to gdański zespół założony w 2020 roku. Zdążył już uzyskać laury festiwali Blue Note Jazz Competition, Jazz Juniors, Jazz Jantar oraz Sopot Molo Jazz Festiwal. Dużym wyróżnieniem było zaproszenie zespołu do zaprezentowania debiutanckiej płyty „Humanity" w serii koncertów Jazz.pl na antenie II Programu Polskiego Radia. Filip Żółtowski Quartet łączy tradycje jazzowego grania z nowoczesnymi brzmieniami i śpiewnymi tematami, czerpiąc także z polskiego folkloru. Jest to fuzja muzyki jazzowej, często mocno improwizować nej, z elektronicznymi brzmieniami, inspirowanymi producentami znanymi bardziej ze sceny muzyki pop czy elektronicznej muzyki tanecznej, a także hip-hopowymi beatami w stylu produkcji J.Dilla. Koncert będzie 18 maja o godz. 20 w Winyle.fm przy ul. Jagiellońskiej 86. ©® Muzyka dawna zawsze jest wyśmienita i ładna Małgorzata Klimczak Pomorze 19 maja w Ratuszu Staromiejskim Muzeum Narodowe w Szczecinie o godzinie 18 rozpocznie się inauguracja XX Szczecińskiego Festiwalu Muzyki Dawnej. Fundacja Akademia Muzyki przygotowała go we współpracy z Festiwalem Muzyki Dawnej we Lwowie. - Nasze kontakty z ukraińskim środowiskiem muzyki dawnej opierają się na wieloletniej współpracy artystycznej i przyjaźni. W tych trudnych dla Ukrainy czasach wielokrotnie mieliśmy możliwość pomocy naszym kolegom twórcom, którzy mieszają we Lwowie. Działalność artystyczna w czasie wojny jest skomplikowana, dlatego tym bardziej cieszy nas, że tegoroczną edycję festiwalu otwierają goście ze Lwowa -mówi Paweł Osuchowski zFAMD. Wystąpią: Hanna Iva-niushenko - klawesyn, Oksana Lytvynenko - wiolonczela oraz Serhiy Havryuk - skrzypce barokowe. Program koncertu wypełnią dzieła największych mistrzów epoki baroku (Coupe-rina, Bacha, Senaille) i kompozycje twórców ukraińskich -Maksyma Berezovskiego oraz Dmytro Bortnianskiego. ©® n Realizacja koncertu jest możliwa dzięki wieloletniej •współpracy partnerskiej z Muzeum Narodowym w Szczecinie oraz wsparciu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w ramach programu dotacyjnego „Mosty przyszłości. Polska i Niemcy dla Ukrainy" Realizacja koncertu jest możliwa dzięki wieloletniej •współpracy partnerskiej z Muzeum Narodowym w Szczecinie oraz wsparciu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w ramach programu dotacyjnego „Mosty przyszłości. Polska i Niemcy dla Ukrainy" Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 SPORT • 15 Lewandowski i Szymańscy świętują zdobycie tytułów Pakistański himalaista Doskromił Mount Everest Dez tlenu i Szerpów! Tomasz Górski redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Robert Lewandowski Damian Szymański i Sebastian Szymański zostali mistrzami kolejno w lidze hiszpańskiej, holenderskiej i greckiej. Z kolei Jan Bednarek spadłzligi angielskiej. Stało się, co było nie do uniknięcia. Southampton FC, barwy którego reprezentuje Jan Bednarek, z hukiem spada z ligi. „Świętych" dobiła domowa porażka z Fulham (0:2) i po ll latach spędzonych w Premier League będą grać na jej zapleczu. Nie wiadomo, jaka będzie przyszłość 27-let-niego obrońcy. W 36 meczach Southampton zanotowało zaledwie po 6 zwycięstw i remisów, a aż 24 razy musiało uznać wyższość rywali. Niepewny ligowego jest też Łukasz Fabiański z West Hamu. W ostatnich tygodniach „Młoty" spisują się fatalnie: w 5 spotkaniach zanotowały aż 4 porażki. W niedzielę (14 maja) 15. w tabeli WHU przegrało na wyjeździe z Brendfordem (0:2) i na dwie kolejki przed końcem sezonu przewaga nad osiemnastym, zagrożonym spadkiem Leeds wynosi zaledwie 6 „oczek". Co ważne, obie drużyny zmierzą się w bezpośrednim starciu już w przyszłą niedzielę. Wiele wskazuje na to, że na ostatniej prostej „Kanonie-rzy" pogrzebali swoje szanse na mistrzostwo. Jakub Kiwior nie uchronił swoich kolegów przed wysoką porażką na własnym stadionie z Brighton (0:3). Piłkarzom Mikela Artety pozostaje już tylko liczyć na cud i... matematykę. Nie dość, że strata do Manchesteru City wynosi 4 „oczka", to jeszcze drużyna z niebie- Robert Lewandowski strzelił dwa gole, a jego Barcelona wygrała 4:2 i mogła świętować zdobycie mistrzostwa skiej części Manchesteru ma jeden mecz rozegrany mniej. Może w przyszłym sezonie uda. się powalczyć o mistrzostwo Anglii? Wtedy przypada 20. rocznica od ostatniego tytułu dla Arsenału... Wcale nie tak dawno mieliśmy w Lidze Mistrzów „trójkę z Dortmundu", a teraz znaki na niebie i ziemi wskazują, że w przyszłym sezonie będziemy śledzić poczynania „trójki z Lens". Co więcej, drużyna Przemysława Frankowskiego, Łukasza Poręby i Adama Buksy walczy o wicemistrzostwo Francji! Wielki krok ku temu uczyniła w piątkowym meczu inaugurującym 35- kolejkę Ligue l ze Stade de Reims. Chociaż mecz zaczął się od trzęsienia ziemi w postaci czerwonej kartki Danso i straconej bramki, to sprawy w swoje ręce (a właściwie nogi) wziął Frankowski. Jeszcze przed przerwą doprowadził do remisu, pewnie wykorzystując rzut kamy, a cenne zwycięstwo zapewniło trafienie Fofany. Dreszczowiec rodem z filmów Alfreda Hitchcocka oglądali z ławki Poręba i Buksa. Mnóstwo powodów do radości ma Sebastian Szymański. Jego Feyenoord Rotterdam pewnie ograł przed własną publicznością Go Ahead Eagles (3:0) i został mistrzem Eredivisie na dwie kolejki przed ' końcem sezonu! 24-letni pomocnik grał nieco ponad godzinę. Kto wie, może w przyszłym sezonie zagra w Lidze Mistrzów? Wreszcie FC Barcelona z Robertem Lewandowskim w składzie przypieczętowała zdobycie dwudziestego siódmego mistrzostwa. Tytuł najlepszej drużyny w Hiszpanii odzyskała po czterech latach. Przesądziły 0 tym wyjazdowe derby, wygrane 4:2 z Espanyolem. Polak trafił tylko przed przerwą, kiedy dał prowadzenie i podwyższył na 3:0. Najpierw prawym kolanem wykorzystał podanie od Alejandro Balde, potem z drugiej strony asystował muRaphinha. Po końcowym gwizdku „Lewy" z kolegami tylko przez chwilę cieszyli się z sukcesu na murawie. Do szatni błyskawicznie przegonili ich chuligani Espanyolu, którzy nie mogli pogodzić się z takim obrazkiem. Lewandowski sięgnął po swoje dwunaste mistrzostwo w karierze. Wcześniej dziesięć razy triumfował w Niemczech (osiem razy z Bayernem, dwa z Borussią) 1 raz w Polsce (Lech Poznań). Na koncie w La Liga ma dwadzieścia jeden bramek. To oznacza, że rozgrywa właśnie jedenasty sezon z przynajmniej dwudziestoma golami na koncie, które dały mu już dziewięć koron króla strzelców. Żaden inny snajper nie może poszczycić się takim dorobkiem. Wspominając o Sebastianie Szymańskim, warto zatrzymać się również przy... Damianie Szymańskim. Pomocnik AEK Ateny także w weekend został mistrzem, tyle że Grecji. W spotkaniu z Volos NCF ustalił wynik spotkania (4:0) w końcówce. ©® Mateusz Pietras redakcja@polskapress.pl HIMALAIZM. Doświadczony himalaista wszedł na Mount Everest (8848m n.p.m). Sajid Sadpara spełnił marzenie ojca: został pierwszym Pakistańczykiem, który wszedł na szczyt bez tlenu. Sajid Sadpara 14 maja 2023 roku mógł na szczycie Mount Everest wywiesić pakistańską flagę. Góra, która liczy 8848 m n.p.m., została poskromiona. Tym samym Sadpara jest pierwszym pakistańskim himalaistą, który zdobył ten szczyt bez użycia tlenu. Co ciekawe, nie korzystał z pomocy Szerpów, którzy są niezbędni do noszenia ekwipunku. Zdobycie najwyższej góry świata bez tlenu do dziś pozostaje rzadkością. W historii himalaizmu tylko około dwustu osobom udało się tego dokonać. Aż 5000 osób zdobyło szczyt przy pomocy tlenu. Warto dodać, iż Sadpara nie korzystał również z żad- nych wspomagających technologii, np. z GPS. Sukces nie byłby możliwy bez udziału jego ojca, który był himalaistą i wpoił synowi miłość do gór. Niestety, ojciec - Mohammed Ali Sadpara - na zawsze pozostał w górach: zginął na drugim najwyższym ośmiotysięczniku - K2 (8611 m). - To było marzenie mojego ojca Alego Sadpary. Jego marzeniem było również zdobycie szczytu K2 zimą, co ostatecznie udało mu się osiągnąć, jednak tragiczny wypadek w drodze powrotnej ze szczytu nie pozwolił mu świętować tego wydarzenia z najbliższymi. Pozostaje w moim sercu i umyśle, a jego lekcje prowadzą mnie w najtrudniejszych momentach - powiedział przed historycznym sukcesem Sadpara. Paiastańczyk oprócz Mount Everestu zdobył: K2, Ga-sherbrum-I (8080 m), Ga-herbrum-II (8035 m) i Manaslu (8163 m). Jego celem jest zdobycie wszystkich czternastu ośmiotysięczników. ©® Mount Everest jest najwyższym szczytem Ziemi, wznoszącym się na rekordowe 8848 metrów Derby Mediolanu o finał LM oraz posady Pioliego i Maldiniego Jacek Kmiecik redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Czas na rewanżowy mecz półfinałowy Ligi Mistrzów Inter-AC Milan. W pierwszym spotkaniu ,JNe-razzurri" wygrali 2:0 dzięki bramkom Edina Dżeko i Hen-richa Mychitariana. Najbliższe cztery lub pięć meczów mogą zadecydować o przyszłości trenera Stefano Pioliego i dyrektora sportowego Paulo Maldiniego w Milanie. Najpewniej zostaną zwolnieni, jeśli „Rossoneri" zostaną wyeliminowani przez Inter w półfinale Ligi Mistrzów i nie dostaną się do czołowej czwórki na koniec sezonu Serie A. Pod koniec czerwca 2022 roku przedłużono z nimi kontrakty, powierzając im budowę zespołu. Ale firma inwestycyjna RedBird, do której należy Milan, jest rozczarowana, że żaden z zawodników, którzy dołączyli do zespołu zeszłego lata, nie przyczynił się do odniesienia sukcesu. Właściciele „Rossoneri" mają wątpliwości co do Pioliego i Maldiniego, które nasiliły się po zaskakującej porażce z broniącą się przed spadkiem Spezią 0:2 w meczu 35. kolejki Serie A. Szefowie RedBird mają poczucie, że zespół zrobił krok w tył, a to doprowadziło do utraty pieniędzy, które fundusz zainwestował w klub. Włodarze uważają, że Pioli nie wyciąga z piłkarzy maksimum. Milan odniósł jedno zwycięstwo w ostatnich pięciu meczach, przegrał dwa mecze z rzędu. W Serie A zajmuje piąte miejsce, tracąc 4 punkty do czwartego Lazio Rzym. Cała nadzieja w Rafaelu Leao, który najpewniej zagra z Interem po wyleczeniu kontuzji uda, której doznał w ligowym meczu z Lazio, 6 maja. Portugalski napastnik w tym sezonie był główną siłą napędową „Rossonerich" - strzelił 12 goli w 32 występach w Serie A w tym sezonie i zanotował 7 asyst. Zgoła inne nastroje panują u sąsiada zza miedzy. Inter jest niepokonany od ośmiu spotkań. W 35. kolejce Serie A zespół Simone Inzaghiego pokonał Sassuolo 4:2. Ostatni raz przegrał 15 kwietnia z Monzą 0:1. Następnie w Lidze Mistrzów zremisował z Benficą Lizbona 3:3 i wygrał kolejne siedem meczów z łącznym bilansem bramkowym 21:3. W derbach Mediolanu „Ne-razzurri" prowadzą 95:85 pod względem łącznej liczby zwycięstw z 74 remisami. Spotkanie w półfinale Ligi Mistrzów będzie 285. w historii konfrontacji obu zespołów. Na Champions League przypadło 5 meczów. Do obecnego sezonu „Rossoneri" nie przegrali: 2 razy wygrali i były 2 remisyl Inter w rewanżu zaakceptuje każdy inny wynik niż porażka dwoma, trzema lub większą liczbą bramek. W pierwszym przypadku będzie dogrywka, w drugim - to Milan przejdzie do wielkiego finału. Zdecydowanym faworytem awansu do finału jest Inter. Bukmacherzy oferują kursy jedynie 1,04 na Inter i aż 12,00 na Milan. Mecz na Gius-sepe Meazza rozpocznie się o 21.00. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport Premium 1. ©® 16 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.05.2023 PIŁKA NOŻNA Osiem goli w dwóch meczach W niedzielę dokończona została 29. kolejka słupskiej okręgówki. Kaszubia Studzienice przegrała 0:2 z KS Włynkówko, a MKS Debrzno rozbił 5:1 Leśnika Cewice. Zespół z Debrzna zajmuje 3. miejsce w tabeli (57 pkt) ze stratą 7 pkt do prowadzącego Startu Miastko. Kaszubia pozostała na 8. miejscu (48 pkt), KS Włynkówko na 15. (21 pkt), a Leśnik na 16. (14 pkt). JAK AML Słupsk ma dwie mistrzowskie sztafety UrKjon Sztafeta 4x200 m AML Słupsk triumfowała w kategorii do 20 lat Drugie złoto dla gospodarzy mistrzostw kraju wywalczyła sztafeta mieszana U16 PIŁKA NOŻNA Młodzi kadrowicze Kadra Pomorskiego Związku Piłki Nożnej rocznika 2011 rozegra dzisiaj gry kontrolne z Kujawsko-Po-morskim oraz Wielkopolskim ZPNr Wśród młodych piłkarzy powołanych na te sprawdziany, znalazła się dwójka z klubów regionu słupskiego. Są nimi Wojciech Gąbarczyk z Gryfa Słupsk oraz Marcel Szyszło z U-2 Bytów. Mecze kontrolne zo-www.sportowy24.pl staną rozegrane w Świeciu na stadionie Wdy. JAK SPORT Krzysztof Głowinkowski krzysztof.glowinkowski@gp24.pl LEKKOATLETYKA. Stadion 650-lecia był areną mistrzostw Polski w sztafetach. W Słupsku mogliśmy podziwiać rywalizację ponad 700lekkoatletów z całego kraju. 59 klubów rywalizowało w sobotę i niedzielę w Słupsku w mistrzostwach Polski w sztafetach. Do MP zgłoszono ponad 730 zawodników i zawodniczek. Medale rozdano nie tylko wśród seniorów, ale także w kategoriach wiekowych do lat 23, 20,18 oraz 16. W rywalizacji klubowej o dwa złote medale postarały się sztafety gospodarza zawodów, czyli AML Słupsk. Sprinterzy tego klubu - z Markiem Zakrzewskim, ubiegłorocznym mistrzem Europy do lat 18, w składzie - triumfowali w sztafecie 4x200 metrów U20. Po złoto pobiegli w składzie: Jan Osiński, Jan Gostomczyk, Kacper Kasprzyk i Marek Zakrzewski. Rywalizację wygrali z czasem 1:27.89. Drugie złoto dla gospodarzy wywalczyła sztafeta mieszana Ul6 4x600 metrów. Zwycięski skład: Jakub Trojak, Nikola Zie-niewicz, Karol Kolasa, Oksana O awansie rozstrzygnie piąty mecz KOSZYKÓWKA. AnwilWłocławek pokonał Kinga Szczecin 70:64w 4. meczu ćwierćfinału EnergaBasketLigL W serii mamy remis i ostatniego półfinalistę poznamy w środę w Szczecinie. Jeszcze przed startem play-of-fów fachowcy spodziewali się wspaniałej rywalizacji Kinga z Anwiłem. I tak jest. King miał świetne nastroje (po 1. i 3. meczu), sporo obaw (po 2.) i niedosyt (po 4.). Anwil już dwukrotnie grał pod presją wyniku i dwukrotnie się ratował. W niedzielny wieczór gospodarze byli lepszym zespołem. Od początku prowadzili (ich ataki nakręcał w pierwszej kwarcie VictorSanders), awostatniej kwarcie kontrolowali 10-12 punktów przewagi. Zryw Kinga był spóźniony. - Nie weszliśmy odpowiednio w mecz. W dodatku po 5 minutach gry trzech naszych zawod- ników miało po dwa faule. To wymusiło rotację, co nas wytrąciło z rytmu. Walczyliśmy, ale momentami ponosiły nas nerwy - podsumował trener Kinga Arkadiusz Miłoszewski. - Za nami kolejny mecz z kategorii ciężkiej. Od początku szarpaliśmy, próbowaliśmy walczyć, ale waliliśmy głową w mur - podkreślił kapitan Kinga Filip Matczak. - To jest bardzo fizyczna seria. King gra bardzo dobrze, a my nie jesteśmy sobą. Od dwóch miesięcy gramy spotkania o dużą stawkę i to nas sporo kosztuje. Nie szukam wymówek, bo walczymy o półfinał i pojedziemy do Szczecina dobrze przygotowani - mówił Przemysław Fra-sunkiewicz, trener Anwilu. - Znamy się już świetnie, więc trudno czymś zaskoczyć przeciwnika. Decydują detale, które tym razem były na naszą korzyść - dodał skrzydłowy włocławskiej drużyny Lukę Petrasek. Jednym z elementów do poprawy jest skuteczność graczy Kinga. Rzuty z gry to 37 procent skuteczności. Mało punktów dostarczyli niscy zawodnicy: Andrzej Mazurczak - 7, Matczak - 2, Alex Hamilton - 2 i tylko Bryce Brown po raz kolejny zapracował na wyróżnienie. Zdobył 11 punktów (3/7 za 3). -Wierzę, że wmeczuusiebie po prostu będziemy trafiać -stwierdził Miłoszewski. Decydujący mecz zostanie rozegrany w środę w Szczecinie. Początek o godzinie 20. - U siebie czujemy się dużo lepsi i w środę to potwierdzimy -zapowiedział trener Miłoszewski. W półfinałach są już Śląsk Wrocław (3:1 z Treflem Sopot), Legia Warszawa (3:0 z PGE Spójnią Stargard) i Stal Ostrów (3:0 z Czarnymi Słupsk). Niespodzia-nekniema.WygranyzparyKing - Anwil w półfinale będzie grał ze Stalą.(lis) Pestka. Czas słupskiej sztafety to 6:22.01. - Naszą docelową imprezą będą w tym roku mistrzostwa Europy do lat 20. Natomiast start Akademii Młodego Lekkoatlety na własnym stadionie traktowaliśmy również priorytetowo - mówił podczas mistrzostw trener Tomasz Czubak. Z konkurencji olimpijskich rozegrano sztafetę mieszaną 4x400 m. Najlepsi okazali się biegacze GKS Start Długołęka. Wystąpili w składzie: Mikołaj Markowski, Hanna Benkow-ska, Konrad Brzeziński, Dorota Puzio. Bieg zakończyli z czasem 3.46,58. Drugie miejsce zajęli biegacze z Krakowa. Maciej Kurek, Anna Ciesielska, Wiktor Wieczorek, Małgorzata Defra-tyka sztafetę ukończyli w 3.47,56. Na trzecim miejscu podium stanęli reprezentanci UKS Dąb Suchy Las w składzie: Łukasz Tylak, Oliwia Urbaniak, Piotr Szczodrzyński, Aleksandra Przybylska. 4.07,31. W sztafecie 4x200 m zwyciężyły reprezentantki AZS AWFiS Gdańsk i zawodnicy UKS Gimnazjon Płońsk, a w 2x2x400 m przedstawiciele tego ostatniego klubu. Ponadto lekkoatleci SRS Kondycja Piaseczno triumfowali w sztafecie mieszanej 4x8oom. Weekend na boiskach piłkarskich regionu PIŁKA NOŻNA. Kolejne mecze rozgrywała w miniony weekend Klasa A i B seniorów. KLASA A GRUPA I.17. kolejka: Wybrzeże Objazda - Diament Trzebielino 7:1, Lew Lębork - Granit Koń-czewo 4:2, Echo Biesowice -Sokół Szczypkowice 1:1, Stal Jezierzyce - Słupia Kobylnica 0:5, KS Damnica - Polonez Bobrowniki 1:0, Barton Barcino - Dąb Kusowo 3:0 (vo). 1.KS Damnica 17 43 48-12 GRUPAI17. kolejka: Orkan Gostkowo - Victoria Dąbrówka 4:0, Błękitni Motarzyno -Urania Udorpie 2:3, Magie Nie-zabyszewo - Granit Koczała 1:3, Zenit Redkowice - Grom Nalda 0:2, LKS Łebunia - Lider Rychnowy 1:4, Zawisza Bo-rzytuchom - Kaszubia II Studzienice 0:3. I.Błękitni Motarzyno 17 36 40-18 KS Zaleskie 3:3, Sokół Kulsze-wo - Błękitni Główczyce 1:5, Start Łebień - pauza. I.Błękitni Główczyce 14 37 47-14 2.Polonez Bobrowniki 17 39 56-18 3.Słupia Kobylnica 17 32 48-32 4.Wybrzeże Objazda 17 28 51-38 5.GranitKończewo 17 27 44-37 6.Echo Biesowice 17 26 40-31 7.Lew Lębork 17 25 35-39 8.Diament Trzebielino 17 20 44-40 9.Stal Jezierzyce 17 19 36-39 lO.Barton Barcino 17 17 30-49 n.Sokół Szczypkowice 17 15 24-43 12.Dąb Kusowo* 17 4 12-90 * wycofał się z rozgrywek KLASA B GRUPA I.15. kolejka: Victoria Słupsk - Start Łeba 7:2, Błękitni Tychowo - Rowokół Smołdzino 2:1, Szansa Siemianice - 2.Lider Rychnowy 17 33 52-29 3.0rkan Gostkowo 17 33 48-29 4.Grom Nakla 17 33 27-19 5.LKS Lebunia 17 28 34-29 6.Kaszubia II Studzienice 17 26 37-23 7.Zawisza Borzytuchom 17 23 38-32 8.Granit Koczała 17 25 30-37 9.Zenit Redkowice 17 20 25-42 lO.Urania Udorpie 17 20 29-35 11.Victoria Dąbrówka 17 6 26-65 12.Magic Niezabyszewo 17 5 16-45 2.B1ękitni Tychowo 13 25 33-26 3. Victoria Słupsk 13 24 35-36 3.Szansa Siemianice 14 20 27-16 5.Start Łebień 13 19 22-29 6.KS Zaleskie 14 16 27-29 7.Rowokół Smołdzino 13 14 25-29 8.Start Łeba 13 12 27-37 9.Sokół Kuleszewo 13 4 18-45 KS Zaleskie 3:3, Sokół Kulsze-wo - Błękitni Główczyce 1:5, Start Łebień - pauza. I.Błękitni Główczyce 14 37 47-14 * wycofał się z rozgrywek KLASA B GRUPA I.15. kolejka: Victoria Słupsk - Start Łeba 7:2, Błękitni Tychowo - Rowokół Smołdzino 2:1, Szansa Siemianice - GRUPAI12. kolejka: GKS Kołczygłowy - Sparta Konarzyny 3:2, Skotawa Budowo - KS Bytów 1:4, Baza 44 Siemkowice -Słupia Sulęczno 0:6, WKS Nożyno - Lipniczanka Lipnica 2:8. I.Słupia Sulęczyno 12 25 45-22 2.Lipniczanka Lipnica 12 24 37-11 3.Skotawa Budowo 12 24 20-13 4.Sparta Konarzyny 12 22 31-19 5.KS Bytów 12 20 35-19 6.GKS Kołczygłowy 12 12 25-32 7.Baza 44 Siemirowice 12 8 10-35 8.WKS Nożyno 12 3 10-62 (jak) (jak)