!?P300^ DO CZYTELNIKA o WYDANIU NINIEJSZEM. Przysłowia Jędrzeja Maksymiljana ^ głównie względów, winny być dla nas liaz jako zbiór wielu przysłów i przypowijfc z ust ludu. Powlóre jako przestrogi i rjilj z dwóch spu^c'^'*?-(^aczerpniętycłi ly, które Fredro aC 3go podał synom ^Z; jak j«W|^X''' sam wedle własnego doświadczenia swi ojczyzny, o której dobro rzetelnie był wego obywatela przystoi. , Z pierwszego względu poznajemy lud rT^glP^rourn praktyczny; z drugiego łudzi Fredrze współczesnych, będż jako obywateli w życiu pubłicżneni, będż jako ludzi w życiu doinowem. Przypowieść i przysłowie (i), im dowcipniejsze, ksztat- (ł) Przysłowie określa dobrze A'. Gołatiski {O wymowie i poezji, ln-3. Wilno, \Tii}, pisząc n(z stronie l^\; «Przysłowia bfdąc nauka doświadczenia, zamykaj// w sobie dobrą myśl i dobre jej wyłożenie. » Zatem przysłowie jest właściwie to, co Łacinnik wyraża przez sen-tentia, dictum, czfsto także przez: acute dicta, ingeniose dicta, —a Grek przez : aKÓ^^eyaic. /?p-’yy'^''7^'‘ to jest, zwięzłe lerz dosadne i jasne wypowiedzenie przestroyi, rady lub sadu o jakiejś rzeczy. O przypowieści za.ś wyraża sig yt. Mrc. Diałobrzeski (Postylla. 13'>1, in-fol.] na jednem miejscu : ■ Każda przypowieść ma to w sobie, że « przez niejakie podobieństwo bierze od różnych rzeczy • porównanie. » Przypowieść zatem czyli porównanie, przyrównanie, przypodobnienie, podobieitsłwo, przenośnia, jest to, co z grecka allegorją ( ać'do dyspijerj ) nazywamy, albo o czem Łacinnik wyraża sig przez : pro- Li. ł II PRZEDMOWA. tiiiejsze i jędrniejsze, tem cblubniej świadczy o tym, od kogo pochodzą. Odkrywając bowiem swój sposób zapatrywania, objawiamy zarazem i rozum nasz praktyczny. Lecz jakżeż często powtarzamy myśli cudze, kierujemy się i posługujemy radami innych, nie wiedzęc wcale od kogo przejęliśmy takowe, lub mniemając nawet czasem, że sami je urobiliśmy sobie, Cbcęc zatem poznać człowieka, winniśmy wprzódy odjęć mu wszystko co cudze lub co dawniejsze i spuściznę mu dostało się tylko, a potem oba-czyć, co jemu jest właściwem. Co o pojedynczym człowieku. rozumiemy, tego przestrzegać winniśmy także, chcęc poznać naród cały. Wielkę zasługę jest więc tycłi, którzy zbieraję przysłowia i przypowieści, a poczyniono u nas Ycrbium, abire (Wnire, vcrlerej in proverbium, essc in ]iroverbio — a o ezmt Skarya w jei/nem ze swoich h(i-znó powiada; « fżi/watiie przypowieści i parabol i taje-« ntiiei mowy, w hlorej ro wiethieyo się pokrywa, jest " stamdawne i liidziooi modrym zwyczajne.* ć^ttbierając się tedy do zbierania przysłów i przypowieści, trzeba przeslrzeyać tej między niemi różnictj. Śiejest to jednak tak latwem, jak oczywistą jest różnica przysłowia od przypowieści. Albowiem nie raz przysłowie 7nożo stać się przypowieścią, jeżeli nie rozumiemy zeprost teyo, ro iry-raża, ale użyjemy przysłowia w zastosowaniu tylko do daneyo przypadku. 1 tak np. (519 przysłowie): « Lepszy fawor sędzieyo, niż racja z statutu* —jest właściwie przyslowiejn czyli przeslroyą w sposób zwięzły wypowiedzianą Stanie się atoli przypowieśiią, jeżeli użyjemy go w'zasłosowaniu, przypuśćmy w takim wypadku ; Jhcaj poróżnieni z sobą zdają się na rozsądzenie trzeciej osoby. Ta jednak przychyla się sprawie jednego z poróżnionych, ala przyjaźni ku niemu, lubo sprawa jego jest tiicsłuszną. Wtedy sędzią zowietny ową trzecią osobę, statutem zaś, słuszność sprawy. Vv takiem przenośnem znaczeniu staje się przysłowie przypowieścią. Cechy zatem, po których tfiożna poznać przysłowie i przypowieść, podoje Kopczyński w sposób jamiy, mówiąc w gramatyce swojej o przenośni : « 'Anaczenie właściwe nazywa się to które wyrazowi nadane było » — tak winno być w przysłowiu — «przenośne, które od jednej rzeczy do dnigiej było przeniesione » — tak jest zawsze w przypowieści. PnZEDMOWA. III W tej mierze dosyć (obacz na końcu podane wiadomości), i cieszymy się nadzieję, że gorliwość wzmagać się będzie coraz Itardziej w tym względzie, Ale wielkie zadanie czeka jeszcze wszystkich, mianowicie : zestawienie przysłów i przypowieści nam tylko właściwych i wykazanie pochodzenia przysłów i przypowieści u nas wprawdzie zażywanych, lecz niepochodzęcych od nas. Trudność zadania tego zachęci raczej do gorliwego zajęcia się tę sprawę, zwłaszcza że zupełne poznanie ludu nam przede-wszystkiem jest koniecznie potrzebnem. Oraz okazanie wielkiego rozumu praktycznego chłopa naszego, stanie za świadectwo w obec cudzoziemców. 1 wreszcie, cłioćby ów chłop na żadnę nie zdobył się przypowieść własnę, na żadne przysłowie, toć już w tern wielki dowcip : umieć przypowieść dobrze zastosować, lub kształtnem a jędrnera przysłowiem przestrzedz lub poradzić. Drugi względ, dla którego Fredrą przysłowia sę dla nas bardzo cennemi, jest ten, że z nicłi poznajemy ludzi Fredrze współczesnycłi. Wszak Fredro z doświadczenia podaje swoje rady i przestrogi. Jakie doświadczenie było, wedle tego też s.ę rady i przestrogi. Jak z Tacyta sentencji poznasz ludzi jemu współczesnych bardziej i przenikliwiej, aniżeli z jego opowiadania (lul)OĆ i tu mistrzowskie pióro jego kreśli nam dobitnie charaktery ówczesne): tak poznasz z Fredry przysłów, ludzi z czasów Władysława IV i Jana Kazimierza, będź jako obywateli wystę-pujęcych publicznie, będż jako żyjęcych w kole rodziny. A zadaniem historji jest przecie poznać wznoszenie się lub upadanie cywilizacji, a nie śledzenie intryg pojedynczych ludzi, lub sobkowatych często zachcianek panuję-cych. Historyk winien ogarnęć całych pokoleń pochód w cywilizacji, i onego wierne a żywe dawać nam obrazy, bo tylko tak poznamy siebie i zrozumiemy, czego nam nie dostawa. Na tern zależy przecież polityka cała, jeśli ma być prawdziwa a zatem trwała, a nie rzekoma, a tern samem cliwiejna. Jednem więc ze źródeł takich, zkęd łiisto-ryk, a przez niego polityk bardzo korzystać może, sę przysłowia Fredrą. Dom Fredrów miał 5uż w X wieku być w Polsce pod nazwiskiem Mierzbów. Około r. 991 jest wedle Glinki (ł) (1) Zwierzyniec jednorożców x przydatkiem różnych PRZEDMOWA. tego słówka nic masz, rozumie się, że tylko zmieniono wyrażenie. Co (io części drugiej, ł. j. Andrzpjn Afn.rymiljaiia I rc-i!i I powtórne pr:y'.') i !i6 jest 58; 62, 63 jest 64; 64, 65 jo.st 65; 100, 101 jest 101 ; III, 112 jest 112; 122, 123, 12łjest 127; 127, 128 jest 131; 130, 137 jest 140; 151, 152 jest 157; 157, 158 jest 164; 161, 162 jest 160 ; 105, 100 jest 172; 107, 108 jest 174; 171, 172 jest 178; 174, 175, 170 jest 181; 185, 186 jest 191; 193, I9ł jest 206; 195, 196 jest 208; 198 i 200 jest 200. A trzy przysłowia, które na końcu położono, sę znowu tylko w późniejszych wydaniach, u (Jlinki nie ma ich. Tak tedy wydani.a późniejsze podały nam właściwie 182 przysłów tylko, a zatem wydanie niniejsze zawiera o 35 przysłów więcej, które to przy-słowia dodane zaznaczone sę dwiem.a gwiazdkom;. Nadto są niemal wszystkie przyslowi.i w późniejszych od Glinki wydaniach, jakby wyjątki; więc tylko te przysłowia, które s<ą podane w wydaniach późniejszych w zupełności i zgodnie z Glinką, zaznaczono w niniejsze.) edycji jedną gwiazdką, reszla przysłów liowiem wedle Glinki teraz wydanych są obszerniejsze. Co do trzeciej wreszcie części, podoje się ją tu tak, jak od ks. Bohomolca począwszy niezmiennie był.o drnko-wan.ą. pisano w Krakowie, Cl Grudnia 1867, Władysław Skrzydylka, PRZYSŁOWIA M(bv POTOCZNYCH ALBO PRZESTROGI OBYCZAJOWE, RADNE, WOJENNE. 1. Jest, który kształtem próżnującego najwięcej sprawuje. 2, Jest, który naksztalt czyiiięccgo wybornie próżnuje. 3. Jednym praca, drugim cnota, wielom szczęście daje. 4. Szczęśliwsza panu zgrzeszyć, niżeli ubogiemu dobrze uczynić; pańskie błędy każdy omawia (1), ubogiego cnotę rzadko kto widzi. *5. Panu niegrzeczność za cnotę uchodzi. (Mądrze nasz wierszopis Koclianowski: « Kto ma pieniądze, ma w ręku prawa, ma urzędy, ten gładki, ten wymowny, ten ma przodek wszędy. ») Cl. Któż kiedy poganiłpana? Nero łiędąc w zło-ściacłi najsprośniejszy,najwięcej pocłdelmycłi najdował pocłiwałców, co go najbardziej ze-psowało. .Mówi Gornełius Tacilus : Nero post-quam cimcta scelerum pro egreijiis accipi (t) Zamawia. 3 4 PRZYSŁOWIA videt, exturbat UTorem Octaviam słerilem (lictans etc. 'Sainiż poddani złości pana wyuczy, jeden przed drugim ubiegając, jeden na drugiego wsadzając (I), miasto prawdy, narabiając pochlebstwem; nie pan tedy, ale sami sobie źli. 8. Za kim niewinność chodzi, jak we stu koni jeździ. ’!». Bespiecznie żyjesz, gdy bez obwinienia. to. Szczęście do pana, iijdzie za największy cnotę. 11. Nie wprzód niebo, ale wprzód idzie zasługa. 12. Zepsowanie prędko, najirawa nierychło się wiedzie. 13. Wielkie rzeczy nie (2) mówiyc najlepiej się mówię. 14. Najlepiej o Bogu mówi, kto (3)podxiwieniem dokłada. 15. O Bogu bespieczniejsza wierzyć niżeli się badać. 16. Wszystko niechcęcemu trudno. 17. Kto nie umie, nie może : przyczyna za pasem . 18. Kowal fortuny nie kuje, sobie ję kio chce zbuduje. *19 Fortuna tego samego nie rada ludziom odbiera, w czem sobie kto dobrze poradzi. 20. Złemu szermierzowi lada co zawadzi. (I) Jeden drugiego udając. (J) zimilknieniem. (3) Dodane : • nie mówi lecz... » MÓW POTOCZNYCH. 5 *21. (Jotowc nieszczęście zła porada. 22. Gorący pomiesza, nie pomoże. 23. Siła rzeczy na czas dobre, skutkiem nader źle wychodzą. 24. I.epiej jedno dobre opuścić, byle uchodzić za tein dziesięciu złego. 25. Mędrek przecie coś widzi, lubo nic (I) nie widzi. 26, Z niczego nic nie będzie. 27. Wzgardzeniem o-oby, dobre spzawybywaia w pogardzie. 28. Dwa razy czyni, kto z ochotą. 29. Wiele umie, klonie umie nad potrzebę. 3(». Nie kto siła mnie, ale kto, co potrzebna, dość mądry. 31. Księgi biegłości dodają, ale rozsądek mądrość większą sprawuje nad wielką łacinę, łlistorja jednak matką jest dobrego rozumu, tę czytać jak domową tak obcą potrzebna a starych mianowicie jiisarziiw (2) : l.iwiusza, Sallustiiisza, Juliusza (k*zara, Kurcyusza (3j, Komiiiaeusza, przy tern Stradę (4). Tudzież naszego Kromera, Długosza, Orzechowskiego (5) i innych nowszych, Fredrą, Piaseckiego (6), Sulikowskiego, Petrycego; na kra-jojfisarskicb karłach znać się jtrzylem potrzeba (7;. Dla łegoć pono powstały teraz (I) Dodane: < w rzeczach. » (2) Dodane : < Tacyta. » (3) Dodane : • Pliitarclia, Elonisa, Justyna. » (ł) Dodane: « A Jowisza mianowicie, (który nie tak subtelności,: pisania, jako mnóstwem i nam służących rzeczy naucza,/ Gramonda, » (5J Dodane : • Wapowskiego, Heidenstej-na. » (6) Dodane : • Lubińskiego. » (7) Dodane : « Cóż (i PRZYSŁOWIA niektóre dowcipy, które według konceptów bardziej niż według polskiej natury, rzeczy połskie uważając, mieszają bardziej, aniżeli radzę : że wobcycłi zakochawszy się dziejach, i {trzywodzęc przykłady; ojczyste (z których się sprawuje domowa wiadomość) albo w nieznajomości, albo w pomiecie maję (1). Piękniejszy Liwiusz, ale nam potrzebniejszy Kromer lub Długosz; subtelniejszy Tacyt, ale bardziej do rzeczy polskiej słiiżęcy Orzechowski; mówniejszy Slrada, lecz w domowych sprawach i przygodach bardziej Polakom oczy otwierajęcy któżkolwiek jest z do-mowycłi pisarzów. Wspaniale dzieła Jiiljuszów, Aleksandrów, Scypjonów; milsza przecie domowe słuchać waleczności i zwycięztwa Krzy-woustycłi, Batorych, Władysławów. Chwal-ne (2) przysługi i' miłość ku ojczyźnie Brutusów, Eabiuszów, Katonów; ale łiardziej nas wzruszaję do cnoty nie mniej zacne domowe cnoty Z()yszków, Óleśnickicii, Tarnowskicłi, (że wiele takich pominę) Zamoyskich. ‘3^ Nie to rozum,co wynajdzie; ale to rozum, wynaleźć takowe, co do skutku przywieść się łatwo może. 33. Nie chwytaj się rzeczy dla racji subtelnych, i owszem rzecz dobra nie potrzebuje subtel- po tem wiedzieć co się w Rzymie działo, albo eo się w obcych krajach dzieje, a nie wiedzieć co się dzieje doina. Cudze wiedzieć rzeczy ciekawość jest a swoje potrzeba. » (1) Dodane : « Staropolskie potrzebne zwyczaje w cc- • remonję obróciwszy. » (2) Chwalebne. MÓW POTOCZNYCH. 7 Ilości bo j? każdy bez dowodu widzi; złe zaś rzeczy subleiidejszycb dowodów i wiele racji potrzebują, ale mówić się o nieb może, jako o nicktórycb robolach, które subtelne a niemocne (1J. *34. Kto nie sprosta temu o co się kusi, niech uczyni co może, jakby wszystko dokazał. *35. Chcesz wszystko zmódz, co byś zamyślał, o nic się nie kuś, tylko co podobna dokazać. *3G. Doświadczenie wszelki dyskurs rado prze-dyspuluje. I owszem mistrzem jest dyskursu. 37. .Martwy dyskurs bez skutku. 38. Przykrzejsze lekarstwo czasem niż choroba. 3i). Prostak o rzeczach baje; mądry mówi. 40, Pieknie baje. * 4t. Uczy złe czynić, kto się niepotrzebnie obawia. 42. Niedowiarstwo wiernego zepsuje. ’ 43. Pokazuje że może być oszukany, kto się łatwo stracha aby nie był oszukany. * 44.. Wiara dana, wiarę często naprawuje. 43. Żaden lam nie rządzi, gdzie wszyscy rządzą (2). 46. Nie wskrzesi racja zguby. 47. Wymówka z wiatrem ulatuje, szkoda tymczasem dokuczy. ^1} Dodane: «Symbolizował ktoś nad pajęczynę : sub-tilis inutilis. Chociażby kucbinislrz aptekę na zaprawę obrócił, przecież z wilka nie uczyni daniela, zaprawa dobra, rzecz sama zla » (2) Dodane : « Albo jeden drogiemu gdy przeszkadza, albo gdy się jeden na drugiego spuszcza. » 8 PRZYSŁOWIA 48. Racja nie idzie w mieszek (1). * 49. Tysięe racji szeląga długu nie zapłaci. * 50. Najwięcej racji u prostaka (dla wymówki) bo mu łada co zawadzi. 51. Racja rozum ułagodzi, ale nie połata szkody. 52. Ważyć trzeba rzeczy, nie z pozoru sędzię. 53. Dosyć, siła potrzebuje. 54. Od złego włodarza bogato racji, pieniędzy mało. 55. Zły do urazy bierze przestrogę, dobry do poprawy. 56. Dobry, kiedy się pocziiie psować, przejdzie najgorszego (mówię łacinnicy Optimi coirup-tio pcssima (2). 57. Bardziej się bój jednego kogo urazisz, aniżeli się posiłku spodziewaj od dziesięciu, którym dobrze uczynisz ( bo tamten bardziej myśli o zemście, niż ci o pomocv). 58. Cłicenie pożytku nie przyniesie, ale dobre czynienie. 59. Sam się urwiesz, a nie dźwigniesz: to dwojaka szkoda. * 60. Mc nad siłę. 6ł. I dobre nic wszystkim bywa dobre; przecie ono dobre kiedy pomaga wiciom. * 62. Kto się bardzo sili, prędko ustać musi. Dla tegoć podobno dawno rzeczone : powoli najdalej zajdziesz. 63. Mila praca, lubo trudna, póki nie daremna. (IJ Dodane : « Racja rację i szkoda szkodę.» (?) Dodane : « W najdojrzalszym jabłku najprędzej się robak za-lęże. » MÓW POTOCZNYCH. 9 64. Szaleństwo, nieocłiola, silić się dla niczego. 63. W zlej sprawie i dobro mniej smakuje i tępieje ocliota. 66. Cierpliwość najlepsze lekarstwo. 67. Głód stanie za kuclimisti za. 68. Z uczynku, nie z słów, dobrego poznają. *69. Cnota w czynieniu zawisła, niewimieniu, 70. Między zepsowanymi występek równo z cnotą chodzi. 71. Największa obrona, niepotrzebować obrony. 7ź. Swoje w ustawiczności podlejsze bywa niż cudze, lubo ono gorsze. 73. Ustawicznością rzeczy powszednieją. 74. Co z daleka to dobre: tak mniemanie niesie. * 73. Przeplatane rzeczy upodobańsze. *76. Ckliwemu umysłowi albo niestatecznemu i dobre się sprzykrzy. 77. \^ lasne rzeczy alTektem nie rozumem się sądzą. 78. Co niebo przeznaczyło, przestroga nie u-clnoni. 79. Komu kara temu i wina. *80 Większe dobro, z większą przycliodzi pracą. 81. Za pracę i niebo kupić (I). *82. Czasem się niemożnością składamy, co się liardziej uczyniło z niechcenia. 83. Spokojna myśl najlepsze ludzkie szczęście. * 84. Cwięźbionegoumysłu,ustawiczna niewola. (1) Dodane : • Próżnowanie nie utuczy. Bóg i natura ganiąc w ludziach próżnowanie, a zachęcając do pracy, przy większej pracy i staraniu, większy przywiązali pożytek i sławę. » 10 PBZYSbOWlA * 85. Czystemu sumieniu wszystko czysto. 8(!. Kogo sumienie nic strofuje, przed syd wołany żartuje. 87. Między zwaśnionymi i dobre zawadzi. 88. Występki majg więcej naśladowników aniżeli cnota. 89. Prędzej się w zlej społeczności zepsować, niż w dobrej naprawić możesz. !)0. Kto nic wcześnie jedna, wybornie zwadzi. 91. Pan nie pan, ale szafarz; więcej sług ma, wiciom dogadzać musi żołędkom. * 92. Troski najszczęśliwszemu nieiicbronne. 93. Mało bogactwa, mało troski (J). 94. Jako ciała otyłe więcej zawady niż pomocy maję, tak zbvicczna fortuna, więcej czasem ocięży niż ucieszy. * 95. Chcesz być tak szczęśliwy jak len co najwięcej ma, nic nic pragnij; jakbyś wszystko miał, kiedy więcej nic potrzebujesz. * 90. Kto w umyśle swoim przewieść może, by się swojem kontentował i więcej nic (iragnęł, w jakiejkolwiek jest fortunie, królewskiej się równać może. * 97.Kto się gryzie, klopoci,albo więcej pragnie, luboby najwięcej miał, zwiej go bezpiecznie nędzarzem i ubogim; mieć tedy dosyć, nie u fortuny, ale w naszej jest mocy. * 98. Prywatni ludzie swemu panuję czasowi; monarchowie, albo ludzie urzędowi, maję czas nie dla swojej wygody, ale ludziom gwo- -fl) Dodane : « Troskliwo jest bogactw staranie.* MÓW POTOCZNYCH. H li ; nic po^yinni przeto za przykre mieć, gdy się im ludzie swemi naprzykrzaj? sprawami, 1)0 twego nic jak twego, ale jak swego czasu bezpiecznie zażywaj?. Go jeżeli przykro, nie nioże być : tylko, albo ten niesmak cierpieć, albo urz?d jioniecbać. Jak owa (przed zabawnym podobno skarż?ca się babka) mó-wi?cemu cesarzowi,non szW adaudienduinra-care,—noH ergo imperare, śmiele oraz i m?-drze odpowiedziała.. 99. ^^ ielki urz?d, wielka niewola. (Kto powin-ność na urzędzie szczerze clice zachować, w większym urzędzie więcej znajdzie pracy niż honoru.) * 100.Myl? się, co rozumiej?,że zwierzchność a jiowaga na tein należy, aby w pokoju siedzieć wczasu zażyć, a do niczego się nie ruszyć : zwierzchność zaś równ? pracę ma jako i poddaństwo i owszem większ?; bo tego ręczna praca ufatyguje, a tamtemu głowę ususzy, czasem i obojga dotknie. Pięknie wyraził Seneka : « Omnium somnos ejus vigilantia de-fendit, omnium quietcm illius labor, omnium delicias illius iuduslria, omnium vacationem, illius oceupalio, ut rcniissum aliquando tem-pus habeat, nunquam solutum. » 101. ^ którzy równym żalem cudze pożytki a swoje straty rnierzaj?, co komu do sławy przybędzie, sobie ujęte być rozumiej?. 102. Jedna m?dra rada wielu prostych przeważy zapędy. * 103. Czasem naswystępki same odstępuj?, nie' LI. 2 12 PRZYSŁOWIA iny one; nie żebyśniy być dobrymi chcieli : ale że się źle czynięc wysilimy. 104. W młodych feciech stary bywa rozum. * lOa.Bozum często poprzedza lata,czasem też i niecnota : wieku lat kilkanaście, niecnoty za trzydzieści. Ihugie bywaję rozumy, jako niektórego stada kmiie, co nie rychło do siebie przychodzę, ale przecie dobre. łOti. Nic lat ale obyczajów.sędziwość poważna. 107. Bywa i w niemęzkiem ciele męzki rozsę-dek i cnota. 1('8. Nie len teraz dobry, kto cale dobry, ale kto trochę dyskretniej złym jest. 109. Dobry dyskurs, rzecz sama bywa zła. 110. Łatwiej o dyskurs niżeli o rzecz. 111. Co ludzie radzi słyszę, temu łacno wierzę. 112. Clupi zamiesza, nie poradzi. 113. Wiele ich płaszczem cnoty pokrywa niecnotę. * 114. Dzisiaj grzeczność, co przedtem obłudę i frantostwcm nazywano. * 115. Dzisiaj zowię prostotę, co była przedtem szczerość, skromność i cnota. nu. Posłuszeństwo, ilubrej pospolitej sprawy dusza. 117. Kara tylko złość uchainujc; cliwalha zaś i dolne słowa umysł podnoszę i wzniecaję cnotę. 118. Nie zabawiaję długo w jednem miejscu obłuda i zgoda (1). * 119. Najtrudniej tycłi pogodzić,z których je- (ly Dodano : < Krzywcz prostem nigdy się nie zesto-suje. » MÓW POTOCZNYCH. 13 (len chce brać a drugi koniecznie nic nie chce dać, trzeba, żeby albo tamten brać od-niecbcial, albo żeby len dać co pozwoli! : inaczej się nie troskaj. ^" 12(1. Jednuż cbcicć,jednoż niecbcieć; to prawdziwa przyjaźń. 121. Kto co postanowi drugiej nie wysłuchawszy strony, lubo prawdziwie osadzi, przecie niesprawiedliwo jesl. 122. Bywa zły dowcipniejszy w okraszeniu swojej złości, niżeli doliry w dochodzeniu krzywdy; jednak na sędzim należy. 123. I niewola tam musi być osobliwszej przykrości gdzie hiaiogiowa panuje. )2I. Rozum mężczyznę, białogłowę alTekl tylko rządzi : oraz kocha, oraz nienawidzi; nie gdzie rozum, ab; gdzie alTekl, tam wszystka. 12;i. Kto z alTeklem czyni, często żalujef * I2(i. Najgorętszy {dTekt(albo zakręt) najprędzej się wysili. * 127 Skory rozum,skora ochota,jak skory koń prędko się wysiliwszy usianie, przyleniwszy dłużej doliry. * 128. Najłatwiej o tern rokować co już pominęło. * 129. W cudzym żalu a szkodzie, bogato dyskursu; w swoim inaczej się mówi. 130. Insza szczodnda i chojność, insza rozrzutność i utrata (i). 131. Insza miłosierdzie i łaskawość, insza po-błażanie i hdga złemu (2). (l)Dodane: «albo zbytek.* (żj Dodane:«Lub nickarnoŁć.* 14 PRZYSŁOWIA * 132.Insza kara,insza zabój albo zguba człowieka. Kara poprawę, zabój koniec żywota przynosi. Kara poczęlkicin poprawy, zagnba końcem jest kary : nie śmierci złych nam po-Irzeba, ale poprawy. 133. Insza surowość (I) albo kara, insza okrucieństwo (2). * 134. Insza ukarać, insza rozdrażnić. 13.'). Insza powaga, insza wyniosłość albo pycha. *13(1. Insza wspaniałość albo przystojny animusz, lub pokazanie dostatku, insza wyniosłość albo marnotrawstwo. 137. Insza skromność lub pokora, insza nikcze-mność (3). 138. Insza rząd w rozchodzie albo skromność (4), insza skąpstwo. 139. Insza dyskrecja albo szczerość, insza prostactwo (.')). * 140. Insza szczerość, insza w sprawach nieostrożność . 141. Insza dobry obyczaj albo przystojność, insza ceremonje. 142. Insza żarliwość ku dobrej sprawie albo przczoin''ść, insza gorąca popędliwość lub ciekawe wznawianie. 143. Insza fakcja (0), insza (na dobre) zjednoczenie albo jedność i związek. (1) Sprawiedliwość. (2) Dodane : « Albo zemsta » (3, Dodane : « Albo bojażliwość lub gnuśność.« (4) Dodane : < Lub przeszkoda szkody.» (5) «Insza dyskretny, iHsza prostak. » (6) Dodane : « Na zte, « MÓW POTOCZNYCH. 13 * 144. Insza gorzcy alhopopędliwy, insza w u-myśle rzeźwy al!)O czynny. 14.'1. Insza oeliota >, insza (mówić) « tak pewnie będzie ». * 130. Insza dyskurs albo nadzieja, insza skutek. 131. Insza śmiałoćś, insza nieuwaga (2). * 132. Insza z wielkości umysłu przeciwne rzeczy pogardzić, insza być nikczemnie bezczułynu Insza nieporuszony umysł, insza bezczuły. 133. Insza prędkość, insza skwapliwość. * 131. Insza obrotny, insza niespokojny. *133. Insza nięż dobry lub serdeczny, insza zwadca albo śmiałek, lub bultaj. 13(i. Insza ostrożność wojenna albo porządek, insza Itojażń. * 137. Insza wojować, insza zabawiać się (albo igrać) wojną. 138. Insza zwłoka lub odpocznienie (3)', insza* lenistwo albo próżnowanie. 130. Insza odpoczywać, insza ustać. ICO. Insza dufność wojenna, insza nieostrożność. (I) Dodane : « Albo lekkość. » (2) Dodane : « Albo za-palczywość. » (3) Dodane : » Albo skromność. » PRZYSŁOWIA IG IGI. Insza wesołość, insza lekkość (I). 1G2. Insza spnkojnuść luli siatek, insza nielan-cholja lub pycha. 1()3. Insza sjiokojny, cichy lub skromny, insza próżnujący lub bojaźliwy. * 164. Insza przestać źle czynić; insza poczuć czynić dobrze. ’ 165. Insza być bez występku, insza być jirzy dobrej cnocie. Subtehiie przyganial jednemu lacinnik : magia eatra litia, quam cum vir-tutihus. 166. Insza żart (2), insza przymówka (.3). * 167. Insza rozmowa, insza swar. 16S. Insza b'Z ceremonji, insza bez przysłoj-ności. 169. Insza przestroga, insza napominanie, albo rozkazywanie. 170. Insza stateczność w dobrem przclsięwzię-ciu (4), insza upór w ziem. *171. Insza z uwagi, insza zaczgć co z lekkoś i. 172. Insza nijjdry, insza mędrek. ’ 17.3. Insza widzieć albo wiedzieć.co, insza u-ważać albo rozunreć. 171. Insza mówić, insza bajać. 17.3. Insza porada (o), insz i dyskurs. 176’ Insza mieć alno umieć co, insza umieć zażyć. 177. Insza mjdry albo rozsądny, insza uczony. (I) norliann : « Albo iiloe.bość. » (2) Dotl.onc ; « Albo prnwria, » (.1) Oodfine : « Albo obmowa. » (l) Oodmc .-" Albo stałość:» (5J Dodane : " All>n rzecz sama.» MÓW POTOCZNYCH. 17 )78. insza za stołem grzecziiY, insza w czynieniu. * 179. Insza stołowa grzeczność, insza gruntowna. * 180. Insza pięknie mówić,insza pięknie czynić. Wysoka mowa a niskie czynienie : jedni ma-jg in^diość po mowie, drudzyjf zachowują tylko w czynieniu, s^ zaś, co i w obojgu. * 181. Insza piękna albo wesoła cera, insza kłamliwa. 182. Insza wyprościć, insza wymierzyć. 183. Insza dać, insza rzucić. 184. Insza wysłużyć, insza wystać. * 18 ó Insza wyracliować się, insza wypłacić. * I8C. Insza wysłuchać, insza usliicliać. 18'. Insza ochotny albo rześki, insza porywczy, albo skory (1). 188. Insza wolność albo swieboda (2), insza swawola albo rozpusta. * 189. Insza mieć prawo albo wolność na piśmie, insza mieć w wykonaniu albo w samym skutku. 190. Insza prostota szczera (bez.przysady cnotliwa, przystojna), insza prostohi, to jij głupstwem zowią. Bgtiź prostym, nie będż prostakiem. * 191. Insza być, insza zdać się dobrym. Na to zmierza owa u łacinnika przymówka : Pompę jus occułtior, non me Hor. , * 192. Insza bawić się albo gościć na Ś5Viecie,in- (1) Dodane : «Lub natręt.» (2J «Swoboda.» _ . 18 PRZYSŁOWIA sza żyć i w próżnowaniu pięknie umrzeć. Teć s^ niejKunieszane rzeczy nazwiska. 193. Nie umiejętność, ale pycha, nic dać się nauczyć, a podjąć się łatwo czego. * 19 i. dorsze jest głupstwo nie umieć, a nie dać się nauczyć. * 195, Strzeż się offerlowniczków, kiórzy różne kształty i postaci według czasu łatwo" na się ł>iorQ a wiernikami Hę czynię. Takich tam przyjaźń, gdzie wziętek, każdy postępek ire z cnoty ale z prywaty. * 1!I6. Żaden ochotniej się nie ofiaruje, jako kto słowo najprędzej rad łamie. 197. Kto skory do ukłonnych ofiertów, a przy pełnej orację (I) rad (2) prawi, coś na fran-tii (3) poszedł. 198. Siła icłi (4) mędrycłi w mowie, khirzy sę prostakami w czynieniu. 199. Mały robak nieznacznie dęba toczęc w o-statku obali; (kęs do kęsa dodajęc siła się zrołii). 200. Bubak mały wielkiego dęba strawi, nie że bardzo kęsa, ale że często toczy. (Liche więc rzeczy' wielkim z częsta nieznacznie dokuczę.) "201. Porankowycli ludzi człowiek. (Rzeczono na niestatecznycli, albo którzy póki trzeźwo na coś słusznego poszli). (I) Oracji. (’) Dodane ; « Często. » (31 Chytrego. (4) Tych. MÓW POTOCZNYCU. 19 202. Jako w tęczy pewności farb zrozumieć, tak niektórych pewność cnoty i fantazji naznaczyć trudno. Nie cale dobry, nie cale zły; nie cale rozsądny, nie cale prostak; nie cale stateczny, nie cale lekki; nie cale grzeczny, nie cale dureń; sam sic nie rozumie. Najtrudniejsza z takim sprawa, a najlepiej, żel)y nie była żadna. 203. Równie nieustraszonego serca nie bać się postracliu, jak nie kochać jawnego niebezpieczeństwa. * 204. Nie może ten ł)yć całe grzeczny (all>o co dobrze zrołiić), który rad pokrywa ; że to między ludźmi ujdzie. U grzecznego nic nie uchodzi, ale z gruntu wszystko grzecznie czyni; nie cale grzecznie czyniąc, nikt nie pozowie, ale też nikt nic pochwali. 205. Utracać wiele icli umie, a nie wiele szczodrymi być ; utrata rozprasza, modrość udziela i wie komu daje (I). 20{i. Nie intrata (2) czyni bogatym, ale (3) u-miejętny rozchód. 207. Dyskrecja z dowierzaniem wrodzona Polakowi przywara. (Uważałem często w publicznych i w prywatnych sprawach, jako Polak woli sw? jawnj szkodę, łtylc ukochanej nie nadwerężył dyskrecji.) 208. Daj^c zyskuje kto godnemu daje. 209. Siła zły na dobrego zmyśli. (l) Dodane : o Tak mieć cliciała staropolska przypowieść : w kaftan bawełna, w clioin.jlo stoma..(2) Nie majętność albo intrata. (3) Dodane : « rzęd i... » LI. 3 20 PRZYSŁOWIA 2L0. Łatwo ten źle mówi, kto dobrze mówić nie umie. 211. Dziwniejsza kiedy dobrze, niż kiedy co źle zly wymówi. 2t2. Nie zje żaba wolu, Inbo nań gębę roziewi. 213. Złym nie upodobać się, jest coś nakształt chwaty. IJDodobny podobnego sobie smakuje.) 214. Złych najbardziej cnota kole w oczy. 21.i. (.hcesz się nikogo bać? Będź niewinny(I). *21(1. Najlatwi jsza o przyczynę, kio rad krzywdę uczynić chciał, dla tego ję uczynił. 217. Najostatoiejsza ta złość, nie widzieć do siełtie złości. 218. Ze złej gęby (2) dobra mowa; nie uczer-pnęć z Idola czystej wody. 219. Dajęk jadu szuka, ale pszczoła miodu. (Rzeczono na podcliwytujęcycłi słowa.) ^20 Ogromny zwierz na oszczek drobnego szczeniuka nie pojrzy. 221. Obmowa nie zaszkodzi, kto jej sobie nie swoi. * niepotrzebnie przytoczona łtar- dziej jest ołnnowę, niżeli prawdę; bardziej niepotrzebnie rzeczono, niż prawdziwie. 223. Siła ludzie za złych maję, że tak o nich rozumieję. 224. Z pustej stodoły, rade lecę sowy. Prosty rozum nie urodzi mędrej mowy. 225. Źli według swej złości dobrych mierzaję, (1) Dodane : « sprawiedliwy w pośrodku ognia i mieczów uieporuszouej bezpieczności. » (2) Dodane : « nie. » MÓW POTOCZNYCH. 21 nie Żeby oni złymi byli, ale że sami są; (złe zwierciadło złą postać wyraża). 226. Nie mogła nic goiszego do poprawy natura zdarzyć żle czyniącym, jako że w drugich złe sprawy ganią a w sobie tychże nie widzą. (Słusznie gdzieś napisał Seneka : Itdtiuni esl rirtutis iiołit.ia ptccati; bo i na inszein miejscu dokłada : nam, qui nescitse peccare, cori igi non rult.) 227. Cudze zło na słońcu, swoje w cieniu stawiamy radzi. 228. Z zwojem na czoło, z cudzem do kąta choć dobre. 229. Znajdzie czemu przyganić, kto nie upatruje tylko aby przyganil czemu. (Złemu oku złe się wszystko widzi (1).) * 230 Zazdrość największa choroba. 231. Ów za stołem grzeczny, bmw rządzie, drugi w ł)oju, tamten zaś wszędzie. (Dla tegoż zwać się ipoże, stołowej grzeczności człowiek, kiedy za stołem i przy pełnych sam bohater (2), sam orator (3), sam grzeczny, wszystkich (4) zagłuszy a gdzie indziej jak niemy chodzi.) * 232. Najłatwiej cudzą się pracą zasłaniając, przy stołach zastawnych, o pracy i odwagach gładkie szykować dyskursy. 233. Dość bogaty, kto w cnotę nie ubogi. (I) podane : « kto sam nic nie robi, cudze sprawy rad szacuje... » (2) Dodane : « sam personat. ■ (3) Dodane : « wszystkie nowiny wio... » (4) Każdego. 22 PRZYSŁOWIA *234, lloznin za wielki skarb i majętność; rozum, największa majętność. * 23.'). Skępy żeby obecnie jednego nie łożył, woli na przyszłe szkodować dziesięć. 230. Skępy bogacz jako skrzynia, choć w niej złoto, przecie w k^cie leży. ’ 237. U Skępego łub u chciwego cała w mieszku .dusza. * 23S. Łakomy gdy umiera, wtenczas najprzydatniejszy ludziom. ’239. Skępy nie panem, ale u następcy dziedzica jest poczciwym włodarzem. 240. Skępy służy pieniędzoin, pieniędze służę grzecznemu. *241.Zbyteczna oszczędnośćwyiłatku przeszkadza grzeczności. * 242. Sam sobie tylko dobry (to jest sołiek) przyjaźni nie nabędzie. 24.3. Większa fortuna, większy cel nieszczęścia; jeżeli nie w tein, to w inszem zasnmcif *244. Kto niema, nie traci. * 245. Kto na malem przestać może, darmo więcej pragnie. 2 iii. Ten młody co zdrów, ten bogaty co nie winien, ten wesół eonie uważa a bogiem się cieszy. * 247. ł orilina gdy niemanaczem kogo zasmucić, wprzód da, żełiy miała co potem odbierać allio trapić z żałościę. 2 58. Częściej ubogi wesoły. *24'3. Kto więcej ma,więcej pragnie; opuchłego najchciwsze pragnienie. MÓW POTOCZNYCU. 23 250. U następcy dziedzica dla kszkdlii żałoba; ^z wierzchu żałoba, zewnętrz wesele (I). 23t. (idzie cienko, kun się rwie. (2) 232. Kto złego nie zabrania, gdy może c/.ynić nakazuje. 253. Lulu zlyni być kto pojiędliwy, ba i niesłusznym, kto skory na karę. 254. Któż będzie niewinnym, kiedy na udaniu stanie. 25.5. Kto niewysłuebanego potępia, lubo dobrze 4 „Y’*^’®*' l*yb jjik niewinny zginie. ^^9" jb."<* /ly subtelniejszy w oskarżeniu, niżeli niewinny w oczyszczeniu swojej niewinności. 5i57. Nabyte rzeczy niecnotę, cnotę się zatrzymać nie mogę. 2;t8. Nie królom królestwa, ale króle kmle-slwom dani. Król nad ludźmi. Bóg nad królem wyższy. 250, Baz zganionego, tak złe jak dobre postępki bydzę. 2(>0. C.bcesz mieć dobrę sławę, o pierwszą się staraj. 261. \Męcej przykład w ludziach, niż rozkazanie może. 262. Kto cnotę nienawidzi, przecież onę widzi. 263. .Mniej się temu znidzie, co wszystko może. y\szystkich oczy nań się zapatrują, jego przv-kładem żyję. (l) Kaczej : « wewnątrz wesele. » (ź) W późniejszych wydaniach od Bohuinolca zacząwszy jest ono z porządku 561sze. LI. 4 24 PRZYSŁOWIA *264. Urzędów, albo dostatków, dobrzy jako lekarstw używają, aby ludziom pomagali; źli zażywaję jakoarszemku, by tylko szkodzili. 265. Rozbój, nie sprawa, gdzie się wszystko godzi. 266. Większa niewola gdzie się wszystko wszystkim godzi, niżeli gdzie nic nikomu. 267. We złym rzędzie najwięcej praw i rozkazu. 268. Insza być, insza zdać się dobrym. 269. Surowość traci powagę ustawicznościę. 270. Zapalczywość w rzędzęcym jako miecz u szalonego w ręku (bez braku rad obrazi i przy niesłuszności.) 271. Łagodny rzęd więcej, nie draźnięc, sprawuje. 272. Animuszów ludzkich, jako dzielnych koni, wolnym'powodem łacniej zażyjesz. 273. Dość się poprawił, kto szczerze żałuje. 274. Potężny ma się najbardziej obawiać tego, czego się nie boi. 273. Cudzego życia pan, ktoby swoje wzgardził. 276. I mucha dokuczy i wzgardzony, panu; bo się go nie wystrzega (1). 277. Ten słowy i dyskursem, ów zaś czynieniem udatny. (1/ Dodane : (Lew niedźwiedzia złamie, słonia zwalczy; a gdy mu lada robak, albo pchła w grzywę się zaplęczę^ wielce go swędzi, bo dla jej małości, ani namacać ani jej pozbyć może; ludziom także niektórym, wielcy bywają, nie straszni a lichota dokuczy. MÓW POTOCZNYCH. 25 278. Mowności siła, mowy mało (czynienia mało.) 279. Wszystek w języku (t). ’ 280. Bez potrzeliy wymówka, gotowe oskarżenie. ‘281. Najzdradliwsza tych bywa złość, którzy przy politycznej cerze i pod cnotv pokrywką, rzeczy swe udają. Bo takich fałsze za grzeczność rady więc uchodzą, a zatem najprędzej usidlą. 282. Komu najsnadniej o rację temu najtrudniej rado bywa o czynienie. 283. Bardziej drugi zda się grzecznym, cnotliwym albo rozsądnym niż jest, drugi bardziej jest prawdziwie aniżeli się zda. 284. Wielkie rzeki cicho płyną, małe slrumie-nie szumem się jto kamieniu wloką, choć nie wiele wody. 283. W pustkach największe echo; (wspaniała mowa a liche czynienie. ) 286. Wiele racji czynienia mało. *287. Z tablatury zakręt, robota za fraszkę; niektórzy bez okrzyku wielkie rzeczy z cicha sprawują. 288. Ogłosu siła, rzeczy mało. *^^.^/ V Po^^Jym umyśle, wielkie rzeczy rozgościć się nie mogą: i owszem pozorem onych tępieją, nad swoją podłość więcej nie zasięgając; wspaniałego zaś umysłu, albo grzeczno-lubiącego, wielkich rzeczy zwyczajna pastwa. (1) Dodane : « wszystek w alfekcie.» 26 . PRZYSŁOWIA 290. (Idy siła grzecznie czynisz, mów o tein mało : ile dobrym postępkiem przyczynisz sobie sławy, tyle chełpliwością ujmiesz. Twoje sprawy niech kto inszy widzi i chwali; dobrze czyń, nikt nie nagani. Cnota zataić się nie może. *29t. Pysznie ten rad w domu, kto na wolę nie daje; sobie ten dogadza, nie przyjacielowi. Co czasem ochotą nazywamy, jest zakryta pycha; sobie takowy rad, i sobie zabawy szuka, nie przyjacielowi uszanowania. *292. Piękny żart, kiedy bez szkody, kiedy bez bólu, kiedy bez przymówki. Który nie ma tych kondycji, nie jest żart, ale gotowa zwada. 293. Bardziej słowo rado zaboli, aniżeli szkoda (1). 294. Siła ich, ćo kształtem posługi rządząc, więcej dokazują w prostaka osobie. 295. Powaga na ustawicznym widoku '/powszednieje. * 296. Wielcy ludzie, lubo ich sprawy podobne bywają do poważnych malarskich obrazów, którt’ z bli MÓW POTOCZNYCH. 39 łatwo uczynić, przed czasem rzeczom zabiegając, aby co najmniej z kluby wynijdzie, bez odwłoki, i respektu zarazem do porządku nawodził, póki się (według zwykłej powieści) koła nie rozbiegają. 44f». Kto żołnierza w ciąży nie ma, sam się zwojuje bez wojny. 447. Konny prędko dopędzi, prędko ustąpi. 448. Pieszy leniwo wygra, ale dłużej dotrzyma, (wetiług owego przysłowia : jakby go ćwiekiem przybił ) 449. Z wielkiej tłuszczy, większa zawada niż pomoc. 430. Więcej na wojnę posiłku niesie kto poradzi, niż kto pułki wiedzie. 4ół. Najlepszemu wodzowi najtrudniejsza,-(ba i najpierwsza) wojska swojego zwojować gnuśność i rozpustę ; gdy te przełamie, najpotężniejszego nieprzyjaciela snadno potem razić może. 432. Wtenczas wódz i żołnierz może się zwać dobry, kiedy się żołnierz łiardziej wodza swego powagi, a niżeli potęgi nieprzyjaciela obawia. 433. Insza jest wojsko, a insza gromada. 434. Proszony żołnierz, a sługa, póki tłusto a mokro, póiy dobry. 4.33. Dłużej pod dobrym wodzem wiele wojując, niż pod zlvm mało < o roltiąc, żołnierza staje. (Ciągnienia i ołmzu niewczas, żywności niewygoda, nieporządek, niewidomie każdemu dokuczą; przecież w boju co mężniej-u. 5 4Ó PRZYSŁOWIA szy, widome niebezpieczeństwo od siebie, przy dobrej wodza sprawie, Jacno odpędzić może.) 456. Chorągiew długa w kitajce, krótka w szeregach. 457. Kto pan w polu, pan i nad fortecą. 458. Póki kopji i usarza staje, będzie Polak pan w polu; skoro koj»ja zginie, zginie i Polaka cnota. 459. Którzy wojska pehiemi szykują, trzeźwi w nogach radzi serce mają (1). *460. Insza personal, insza umiejętny, *461. Insza za stołem być grzecznym, insza w boju. * 462. Insza być mężem dobrym, insza lictrna-neni. Dobrze ktoś w hetmanie głowy tylko a serca; w żołnierzu strca samego a ręki potrzebował: jakoby żołnierzowi mniej potrzebna była głowa do dysputy; i tłumaczenia rozkazów hetmaiiskich; w łiefmanie mniej potrzebna ręka do bojowania, któremu rządzić i kierować bijącymi się; a nie bić samemu przystoi. ’ 463. Dwaj na jednego : pan; a trzej: wojsko. * 464. Znak dobrego żołnięrza: skromność w ciągnieniu, śmiałość w boju ; lecz się opak czasem dzieje : śmieli na chłopy w ciągnieniu, a skromni na nieprzyjaciela będąc w boju, nie śmiejąc go rozdrażnić. (!) Dodane : « Do tegoż zmierza dawna przypowieść : insza wetować, insza wojować. MÓW POTOCZNYCH. 41 465. Dość dodrze zaczął zwycięztwo, kto opatrzył, aby nie był zwyciężony. *466. Złe się broni, kto nie myśli obrazić: nie zawsze się składać, trzeba czasem przyjęć, Kto się składa, ten się broni, ale nieprzyjaciela nie pozbywa. Kto zaś następuje, len się oraz broni, oraz nieprzyjaciela razi : taki najlepszy bywa postępek wojenny. 467. Wódz bijęc się, niewiele pomoże, wiele zaszkodzi gdy zginie: jak jeden pomoże, a zginie jak tysięc: (w jego duszy wszystkiego wojska dusza.) 468. Mędrek opinji, inędry wygadza rzeczom. 469. Kto się wiatrem karmi, nie utyje. 470. Na ohydę zmierzionego wodza, żołnierz umyślnie gnuśnieie, nie z ochotę czynięc. 471, Buntownik rad straszy, póki się nie zboi. 472. Z rzeczy, najlepsza bywa porada. 473. Więcej okazja może na wojnie, niż potęga ; więcej rada, niż oręże. 47^ Tylko zwierzyna skruszała dobra, wojna zaś za świeża najlepsza, póki ochota nie otę-pieje,koó nłeschudnie,sposobności dostarcza. 475. Folga bywa w nieszczęściu, znać swoję niedolę. 476. Podejrzany pokój, bezpieczniej w jawnę obrócić wojnę. 477. W rozpuszczonym porzędku. nie jako kto powinien ; ale jako kto chce, tak dobry. 478. Lepsze pewne dzisiaj, niż najlepsze niepewne jutro (ł). (1) Dodane : < Lepsza g to w a, niż czekaua fortuna. 42 PBZYSŁCWIA 479. Zacząć każdy może; dobrze skończyć komu tylko Bóg każę. 480. Jeden głuj»i zepsuje, tysiąc mądrych nie naprawi. 481. U złych panów i dobre w podejrzeniu i złe w ohydzie. 482. Złego złem zbyć. * 483. Większe cłióroby przykrzejszem leczone bywają lekarstwem : na twarde drzewo twardej potrzeba siekiery. 484. Siebie zwyciężyć największe zwycięzlwo. * 485. Ten najbardziej cnotę lubi, kio się sam osądzi. * 480. Ten najbardziej w prawdzie się kocłia, kto ją sobie rzecze. 487. Sobie prawdę rzec, najwspanialsza prawda. 488. Leniwy zażywa rzeczy, jako skąpy zwierzyny; wtenczas ją na “stół dając kiedy się zaśmierdzi: tak nieobrotny rzeczy zaczyna po czasie, które się lepiej udają za świeża. 489. Zla fortuna to ma przynajmniej dobrego, że rozumu nauczy, a przyjaciela pokaże. * 490. Me opowiedna godzina niedoli. * 491. Zła dola a starość, każdą myśl ukróci. 492. Na odbitem ciele razu nie czuć. 493. Bitemu psu dosyć kij pokazać (i). 494. Tak niegłodny co się najadł, jako co mu się jeść nie clice ; tak ma dosyć, co ma siła, jako, co więcej nie pragnie (2). (I) Dodane : « Kto się w kogo wgrozi, samem imieniem straszy.* (i) Dodane : « swoja dola każdego uszczę-ścić może; w każdem pożyciu szczęśliwym się być godzi. MÓW POTOCZNYCH. 43 495. Dobry człowiek, dobra sprawa ; na złego nie dosyć i prawo. * 496. Insza warowne prawo, insza spokojne; cóż po tein, chociaż nie przegram, kiedy się ukłócę? * 497. Drogo kupuje kto niepokojem dokłada. * 498. Nierówne rzeczy : krzywda prędka, pozew leniwy. * 499. Pokora albo cnota więcej w milczeniu zniewoli, niżeli wiele mówiącego słowa. * 500. Nie masz miecza na pokornego. Zdawna się mówi ; pokornej głowy miecz nie siecze. 501. Dobrego szczęścia każdy dopomoże, w o-pacznym razie, tylko ty sam Hoże. 502. Nie to dobre co dołire, ale co się komu podoba . 503. Wystawne cery jak pęclierz nadęty, coś jest z daleka; szpilka sprawi, że wiatr wyleci inie masz nic. 504. Co się wiatrem nadstawia, wiatrem ginie. 505. Aflekt, najlepszemu nieprzyjaciel rozumowi (ba i sumieniu). 506. Kto mniej alTeklu, ma więcej rozumu, (ani gniewem ani łagodnością nie przesadzaj, bo zbłądzisz.) 507. W’patrz jeno się dobrze, obaczysz inaczej. * 508. Nie z słów, nie z oczu, nie z cery, nie z mniemania, nie z obcej powieści, ale co się w kogo wlewa, sprawy i postępki uważaj, Dobrze nasz Kochanowski : Siła posiadł włości kto uj^ł chciwości,» , 44 PRZYSŁOWIA inaczej się zawiedziesz. (Największa powiedziała prawda : Ex operibus eorum, cognosce-tis eos.) 309, W opinji coś, w rzeczy nic. * 310. S? Którzy z próżnowania, (albo z pychy) spokojnego tytuł sobie i powagę jednają : na takowych ów żart służyć może : Stateczny ni do czego się nie ruszy. Tacy najbardziej cudzym sprawom przyganiają, nigdy sami nie błądzą, bo nic nigdy nie robią. ‘ 3ł t. Próżnujący najwięcej ludziom przyga-niają; będąc bez własnej zabawki, tern czas próżnujący trawią, aby cudze sprawy i zabawy szacowali. 312. W pozornem ciele bywa (1) niewielka cnota; subtelnie napisał imprezista nad pęcherzem nadętym : Ogromne nic. (Dla tegoż dawna przypowieść niesie : lepszy funt złota niż cetnar ołowiu.) 313. Zwłoka rzadko kogo uszkodziła, a skwa-pliwość zawiodła bez liczby. 314. Cnocie łotrowie przyznają, przecież onej nie naśladują; dobrego źli sobie ważą, przed sobą mu przecie nie dadzą. 313. Jak złym, tak dobrym, okazja czyni. 316. Siła człowiek daremno czyni, żeby daremno czyniąc, na to napaść, co jest niedare-mno ; bo skutek nie z rady, ale z bożej woli zawisł. 317. Kto kosztu żałuje siła dobrego mieć nie chce; nie ważywszy nie mieć. (1) Dodane ( • czasem. > MÓW POTOCZNYCH. 45 * .518. Cudzego nabywając swoje często tracim, kto po cudz^ stawkę idzie, trzeba żeby swoją stawił, czasem i zapłacił. 519. Lepszy sędziego fawor niż racja z Statutu. .520. Przecie złe nigdy dobre, lubo wszyscy chwalą. .521. Zwłaczać kiedy fortuna {duży, gdy opak idzie to się obawiać : jest nic nigdy nie czynić. .522. Nałóg druga jest natura. .523. Którzy rzeczom radzi sprzeczą (l),albo są pyszni, albo lekcy, albo sprawy nie rozumieją, aibó są głupi, albo nader mądrzy ; rzec się może i na tych, którzy aby się zdali coś swego przytoczyć, cudze dobre odmieniają (2). * 524. Taka moc w łagodnej cerze i w dobrych słowach, iż przyjemniejsze bywają, którzy ludziom, lubo radzi żle mówią, ale czasem mówią i dobrze; niżeli co ani żle nigdy, ani dobrze nikomu nie mówią. 525. Nic niespodziewanego na tego napaść nie może, kto się zawsze spodziewa. 526. Kto się dwa razy potknie na kamieniu, trzeci raz może go nim w łeb. Nie ma żadnej wymówki, kto w jednym dwa razy błądzi; raz się sparzywszy, trzeba drugi raz z daleka mijać (3). 527. Nie rychła na schyłku oszczędność. 528. Pan, który się Wstydzi o swoje pytać,- (1) Dodane : « kwestyjkami narabiajęc,» (2) Dodane : « czem, gdy się chcę mędrymi udać, głupię pychę (albo upór) raczej odkrywaję, » (3) Na zimne dmuchać. PRZYSŁOWIA bardziej się wstydzić będzie nmsiał, kiedy nic nie będzie miał. 529. Nic masz bardziej niedopary ; jako wielki animusz a mała intrata. 530. Lepiej miernie być grzecznym a długo, niż oraz i nazbyt, a krótko; (rzeczono na tycłi, którzy dla lekkiej cldułiy, na wielkie koszta wyciągnąwszy się, potem nic nie maj?)- . , ■ . 531. Tak słuszna albo me słuszna jako kto panem albo ubogim, zły świat tak rozumie. 532. Po ujęciu broni szermierza poznać. 533, Trudna się wraz Bogu podobać i ludziom, na jedno się rezolwuj; ale Bogu większą się korzyścią upodobasz, lubo cię ludzie zganią. 534. Żyjesz światu, żyjesz ludziom, żyjesz komu; tę żyjesz sobie godzinę, którą oddasz Bogu. 535. Jałmużna nie zuboży, prawda nie oliy-dzi, statek nie oszpeci, msza nic opóźni. 536. W czem rzkomo szuka człowiek na święcie uspokojenia, w tern więcej nabędzie nie-uspokojenia; w Bogu pokładać nadzieję prawdziwy jest pokój. * 537. Nic na świecie nie wiekuje, nic do sy- 538. Lepiej ni łasce ludzkiej, niż na boskiej szwankować; gdy tamtę utracisz, ta podźwi-gnąć może, a gdy ta potępi, wszystek świat nie poratuje. * 539. Ludzki swar, cudzy pożytek i złote jurystom żniwo. MÓW POTOCZNYCH. 47 340. Nic prędzej na przedaży nie masz, jak złych jurystów cnota, tanio, drogo, zawsze jej dostaniesz. 3 il. Nie sama modrość mt^drze mówić^ ale wiedzieć kiedy nie mówić, lecz zamilczeć. . .^'^2. Nie szermuj (t), gdy nie umiesz, wydasz się z fortelu i nahędziesz wzgardy (2). 343. Czatuje nie wojuje, kto bez piechoty wojuje i nie osadza fortec : jtola jirędko nabę-dziesz. w godzinie utracisz. (Dla tegoż bez- . piecznie nazwać się może : czatownik nie • hetman, kto się na pieszej wojnie nie zna; przy tern i na rydlu, ho to samo wojennym wodza czyni.) 344. Nie z niedoświadczonego dowodu mawiał Domitius Corhulo : dolabra {id est, operihus) hostcm vincendum. 543. Rydel, muszkiet, kopja, zwycięztwa go-h>j9- 34*1. Rydel fortece stanowi, rydla się najbardziej forteca boi. 547. Dobry wódz nie od wygranej, ale od pewnej nieprzegranej radę i wojnę zaczyna. 348. Na wygranę nie zapatruj się, ale dbaj o pewną rneprzegraną, a wygrasz. 34!t. Żeglarza na suchem, jeźdźca nie poznasz bez konia. 330. Zając ucieczką bezpieczen, lew stawieniem się i mężnością, chociażby z trafunku szwankował, przecie lew mężny. (I) Porywaj się. (2) Dodane : « Lepiej w dobrem mniemaniu zostać, żeby cię zacz miano, » 48 PRZYSŁOWIA 551. Dość z siebie czyni, kto wykona co może. 552. Insza ustąpienie a insza ucieczka, jeden ustępuje z fortelu, ów zaś ucieka od slra-chu. « 553. Niedoskonały wódz najlepiej to umie, jako wojsko stracić. 5r4. O radę wojenny pytaj się wszystkich, co masz jednak wykonać z nie wielę, albo sam z sobą uważaj. 555. Kto się w pokoju kocha, wojnę gotuje w pokoju, (nie wczas pożyczać miecza, kiedy, się już składać). * 556. Nieprzyjaciela, bijąc .się, gdy zwalczyć nie możesz, wojuj go nie bijąc, w ciasność albo złe przeprawy uwodząc, czatując, ogładzając, niewczasując (przez jesienne i zimowe niewygody) na wytrwaną idąc. 557. Kto siła wraz zagarnąć clice, mało albo nic nie dotrzyma (1). 558. Ostrożność a sekret, to dusza wojny. 559. Lepsze próżnowanie niż zła rołiota (2). 560. Woli drugi żle robić, byle nie próżnował. 561. Jako mięsopustnego tura dzieci się stra-chają, a starzy żartują; tak prawa się teraz boją, albo lepszego ludzie sumienia, albo co fortelu nie zwiedzieli. 562. Prawo jak jiajęczvna; bąk się przebije, mucha uwiąźnie : tylko ubogiemu piskorz. 563. Nie pomoże nierozsądnemu porada, jak (2) Dodane : « Kto nazbyt ciągnie prędko zerwać musi, powolej łatwiej rzeczy zażyjesz. » (2) Dodane : « Mali by lada jaka robota, lepiej żeby nie była żadna. MÓW POTOCZNYCH. 49 niedoskonałemu kuchmistrzowi przestroga, albo przesoli, albo niedosoli, nigdy w mia-rę- * 564. Głupi kiedy się nie da nauczyć, pusc go po wob, aż ci się sam postrzeże w głupstwie, kiedy się pomiesza albo na łeb potknie. 365. Bez kolery nie może być obrót. (Mierną jednak kolerą narabiać, bo zbyteczna popsu-je bardziej, aniżeli żadna). 566. Więcej z przysadą kolery spraw obrotny w roku niż llegmatyk za dziesięć. (Dla tego się rzec może : obrotny jaj. dwa razy żyje). 567. U niepewnego doktora najpewniejsza na śmierć recepta, a nieuważnego konsyljarza rada na zgiibę. 568. W affekcie człowiek najnieostrożniejszy, wtenczas poznawaj co się w oko wlewa, choćby na czas skromność i cnotę zmyślał. 569. Bodaj nie mieć przyjaciela, z którym się zawsze jednać, a sługi, który często przeprasza. 570. Chcesz mieć długo przyjaciela,, tak go zażywaj, jako jest. Z cichego nie uczynisz mo-wnym, z trzeźwego biesiadnym, z oszczędnego rozrzutnym, z wstrzemięźliwego rozpuszczonym; odrazisz prędzej, niż naprawisz: zły w jednem, na inszeć się przyda. Albo nie drażnij tego, a szukaj sobie w humorze podobnego. 571, Nie będziesz miał przyjaciela, gdy wszystko do niego uważasz; niektóre trzeba przebaczyć, niektóre w nim nie widzieć, niektóre PRZYSŁOWIA naturze jego darować, kiedy w czem grun-towniejszem dobry. 1)72. Prawdy a żartów jako soli zażywać, bo prędko przesolisz. * .573. Zlej naturze nie wygodzisz, jakbyś węża ugłaskać cbciał, a on przecież kąsa. .574. Dobrą ręką dobra broń, koń jezdzcem, wojsko hetmanem, poddani królem, majętność gospodarzeni. .573. Kto się niedouczy albo przeuczy, szkodliwszy bywa nad prostaka. .576. Bad najwięcej narzeka, kto rzeczy nie rozumie. .577. Prostak narzeka, mądry radzi. * .578. Tak się ma u niektórych wielka nauka, potęga, lub wielki dostatek, jako którzy na dobrą broń radzi się przesadzają, a władać nią nie umieją : szabla dobra, ręka zła; gdy ta nie szermbje, tamta sama nie bije. Toż się mówić może o prawie luli o wolnościach, które na piśmie zoslają, żadnego wykonania nie mając. Prawo samo przez się nie mówne, nie ruchome ; trzeba żeby kio niem władał. Z tąd podołmo nasz Orzecłiowski w swojem połitycznem zachwyceniu (in Apokaiypsi), prawa do dzwona, twekucję do dzwonowego przyrównał serca, jakolty żadnego dźwięku prawa nie wydawały, póki exekucja przyłożona nie liędzie, * 579. Rozumny, przed czasem po ludzku złe uważa i radzi"; prostak zmysłem tylko bydlę- MÓW POTOCZNYCH. .'ii cym rzeczy mierzą, cziijąc złe dopiero, kiedy go w bok tr^ci. 580. Mędry wierzy i zabiega, prostak lekceważy, a zatem zaniedba. * o8l. Lejtiej mądrze wierzyć i obawiać się, niżeli głupio śmiałkiem ł)yć, a zatem szko-dować. ^)kt dotąd ostrożnością nie przeładował, wielu zaś oszukało się, (albo usidliło) w zbytecznej dufności. 582. We złem bezpieczniejsza j)rędkiem uwierzeniem, niż niedowiarą zgrzeszyć ; w do -brem pożyteczniejsza i»óżniej dać'wiarę, niż prędko uwierzyć; (we ziem prędkie uwierzenie, w dobrem bezpieczniejsza niedowiara.) 585. Więcej okazja rada przynosi, niż umyślne staranie (umieć tylko okazji zażyć.) 58 i. Długi wiek bez obrotu próżny bywa w uczynkach, krótkie dni bywają pełne dobrych spraw przy cnocie. 585. Nie mogła nikogo l)ardziej ukarać natura, jako których pysznych, a bojaźliwych oraz uformowała, tacy dla pychy do urazy każdą rzecz pociągną, a zaś dla bojażni, zabieżeć temu, czyli nie śmieją, czyli nie umieją; zkąd ugryzienie cierpiąc, gotową sami na się katownię noszą. Dla tegoż takich strzedz się potrzeba, bo gdy jawnie czynić nie śmieją, fortelami, lub cichą zdradą radzi nara-biają. 58(i. Zmyślenie cnotliwy cnoty jako suknię zażywa, wtenczas ją na się wdziewając, gdy tylko potrzeba; prawdziwa zaś cnota, mniej 52 PRZYSŁOWIA wprawdzie pozoru przy skromności ma z razu, ale ją czas, przeciwne szczęście, i niewzruszony statek powoli odkrywa; nie ten tedy dobry, grzeczny, cnotliwy, umiejętny, kto się zda, albo kogo osądzisz z razu; ale kto nim jest prawdziwie, uważaj po czasie. Sitom z omyłki, umiejętność lub cnotę przyznają z razu ludzie, którzy iej najmniej mają, i owszem prostakami, albo gorsi są przy pozorze i pod cnoty pokrywką. .'{87. Najtrudniejsza z tym sprawa, który uważa, coś ty jemu powinien, a nie chce wiedzieć, co on wzajem tobie. * 588. Strzeż się skwierkliwych, bo im nigdy słusznie, nigdy dosyć, nigay dobrze, zawsze czegoś potrzebują, nigdy im nie dogodzi, a zatem ustawne głowy ugryźnienie; lepiej się oraz takowym odkupić, byle ich pozbyć. 589. Hardy woli w swojem upaść, niż ratować się cudzem. 590. Miękkość a kolera, tak się w sprawach ludzkich mają, jako sól, a cukier w potrawach; bez słodkiego cukru każda będzie, bez ostrzejszej soli żadna nie obejdzie się potrawa, byle nie przesolić. 591. Więcej robiąc więcej się nauczyć, próżnowanie rozumu nie uczy. 592. Każde umieć przyda się na kiedy; siła umiejąc nie przeładuje głowy. 593. Po zwadzie, lepsza zgoda, po wojnie smaczniejszy pokój, po gorzkiem cukrowniejsza słodycz. MÓW POTOCZNYCH. o3 .')94. Kto złego sługę zbędzie, jakoby najlepszego przyj ęł. * 595. Sani sobie szkodzien, kto złego sługę nie rycłiło pozbywa. * 596. Że złym sług? samo ugryźnienie; nała-jawszY się i ukłopotawszy, jtrzecież szkoda w zyslu doma. * 597."Gor?ce rozumy, lada pretext urościwszy wiele mięszaj?, wiele sobie pozwalaj?, Ar-cłiiniedesami się ezyni?c, który więc (ale w dobrym kształcie) mawiał: Datę miki locum, ubi firy. G05. Więcej postrach, aniżeli dyskrecja może. (iOti. Kto z domysłu swoich domowych, a nie z powinności i nakazu czeka dobrej posługi, mizernym jest panem. (i07. Czeladkę powagę, a rozumem lepiej spo-rzędzisz, niżeli postrachem (ba i poddanycli.) (i08. Cliociaż po kim niecnoty kto potrzebuje, cnotę w nim gdy najdzie, chwali. (jń9. Me wiem, bogate słówko, wiele nieni zanikniesz, wiele zbędziesz. 610. Rozumny milczy. •ilt. Milczenia rzadko kto żałował, a mówności często. 6i2. Kto się wszystkim siłuje podobać, nikomu się. nie podoba, i wzgardy nabędzie (1). * Cl 3. Nie jak ludzie mówię, ale jako cnotliwie czynisz, na to się zapatruj; przyzwoito zawsze ludziofn, ojiak rzeczy rozumieć. (1) Dodane : t albo gdy się w lekkość łatwościę podaje; albo gdy przydaje się onemu, co obrazowi od Appellesa w pośród rynku postawionemu, który gdy według zdania przecbodzęcycb poprawuje z pięknej malarskiej sztuki, niezgrabne uczynił widziadło. Tymże kształtem udalniej-sze ludzkie bywaję sprawy, gdy ich kto według własnego genjuszu kieruje, byle przystojnie i cnotliwie; ludzkim mowom nazbyt się przeciwięc, rzecz swoję pomieszasz bardziej miasto poprawy. MÓW POTOCZNYCH. "i; i 614. Dość się dobrym upodobać. 615. Statkiem, ludzkością a cnotą przyjaźni nabędziesz; datkiem a zaskakiwaniem do czasu wymierzysz. * 616. Alleklu dobrego i przyjaźni nie wymierzyć, nie wyswarzyć, nie wymusić; ale chcesz pozyskać czyj dobry aHekt, swój onemu oświadczaj przy skłonności, a nie wszystko uważaj do przyjaciela i owszem poprzedzaj allekt alTeklem, tak jednak byłeś na hardą nie wsadził. * 617. Szanującego clice się kochać a o pysznego nic nie dbać. * 618. Sługa kiedy z panem do stowarzyszenia się przystępuje, wtenczas odstępować p(»czy-na od laski: jednem się kontentować, albo kompanją albo łaską. * 616. Którego pięta uraża stać przed panem, a rad basem gada, wiele snadź wysłużyć nie myśli. Dobrze staropolska cłice mieć przy-, powieść : jeśliś grzyb leźże w kozub. * 620. .Milsze panu jedno szczere uniżenie, niżeli sto najwygodniejszych przysług, gdy je sługa pysznie odprawuje. 621. Kto nieuważnie daje, zbestwi bardziej niż naprawi. 622. Me zawadzi poszanować kto nie sobie przywłaszcza uszanowanie, .ale twojej przy-czyta grzeczności. 623. Hardego zepsujesz nie naprawisz, gdy mu się poniżasz, (dla tegoż dawno rzeczono: jest fortel na pysznego,nic nie dbać o niego.) LI. ' ' fi 56 PBZYSLOWIA 624, Chcieć kiedy wszyscy nie chcą, nie chcieć kiedy wszyscy chcą, jest nic nigdy nie chcieć. 625. Bardziej więc pana kochaj?, który ostro strofuje, niż co wszystko przez miękkość przebacza; ^przecież w karaniu mierności potrzeba.) 626. Kto więcej ma, więcej zmoże, w małej kupie znaczniejsza ujma. 627. Niech się najbardziej wysmukuje (t) sowa, przecie nie dojdzie sokoła. (•28. Koń w urodzie okazały, przecież wyższej ceny, niż najlepszy niedorostek: o większych rzeczach, większe mniemanie. 629. Dowcipne: musisz. 630. Będąc między ogniem a mieczem, tu siecze, tu pali: jedno przecie obrać trzeba. 631. Z panem a z dworem, jak z ogniem: zbliska się sparzysz, z daleka nie zagrzejesz. 632. Z panem żarty, a kontrakty nie na dobre wychodź?, gdy się najmniej spodziewasz, wtenczas skrycie wielce urazisz. I owszem czyjejkolwiek przyjaźni szczerze pragniesz, strzeż się ile możesz obojga tego, albo miernie zażywaj. 633. Kto małemu datkowi przygania, więcej snadź wzi?sć nie pragnie. »»34. Kto mały datek chwali, do większego zachęca dającego. 635. W czem się pan, lub przyjaciel chroni. (1) Wysmuknie. MÓW POTOCZNYCH, 57 bądź niewiedzącyrn lubo wiesz i widzisz: są bowiem niektóre rzeczy w najpodufal-szycb, które radzi widzą, aby nie były widziane. G3(i. Niektórych jedwabne słówka podobne Darjuszowyin kajdanom, które lubo złote, przecie niewolę przynosiły. Albo do melodji syren, które się dźwięcznością głosu o zatop Ułysesa kusilv, (nie ustrzeże się icli żadna mądrość, chyba jako tenże sam sobie nie wierząc, przywiązawszy się do masztu i zatkawszy uszy.) Truciznę rad przycukruje, kto ją nieznacznie zadaje. , * 637. Nie najbardziej tych smakuj sobie któ-rzyć się skorą zakazują zrazu życzliwością ; bo niektórzy z miękkości natury, i lekkiego na każdą stronę afektu, dobrymi są bardziej, aniżeli z prawdziwej cnoty zakochania, zkąd jako skłonni bywają na dobre, tak równie łatwo się rozmyślą i na złe, za trochę pierwszej życzliwości domierzając potem (nadto niewiary, i niesmaku. Uputrowałem przeto, że z takowych albo grzecznisiów albo oHer-towniczków, najprędsza pokazuje się zdrada i ku dobrodziejom swoim niewdzięczność: mądrze staropolska niesie przestroga: aby nie mieć za przyjaznego konlidenta, póki korca soli z kim nie zkarmisz, długo wpatrując się, kto zaś narabia słowy tylko i lekkością. *638. Dobrowolnie chce mieć do kłótni i do gniewu materję, kto się w rzecz wdaje z po- 58 PnZYSŁOWIA chlebnymi lub z pletliwymi gadaczami, albo ich koło siebie bawi; talii gdy wszystko jedno szepcze, lubo, raz dziesiąty nie słuchając zbędziesz, na czas przecie trafi, iż z nieostrożności uwierzysz; takowi z pletliwości radzi powadzą, radzi rzeczy pomięszają, a zatem, do szkody i do grzecłiu przywiodą. 639. Nie ucliodzi z śmiercią dwa razy poigrać. 640. Niektórych sprawy podobne do złotników, co dęto nie odlewano robią : tak owych zawody w pozorze są coś, lubo w rzeczy są nic. 641. Za pół datku waży, kto nie miawszy uczynić bez zwłoki odmówi. 642. Zbyteczne zestowarzyszenie się wzgardę przynosi (1). 613. Gdy animusz z intratą w zawód pójdą, wprzód się intrata wysili, potem animusz ustać musi. 644. Dobro najlepiej poznać, kiedy go nie staje. 645. Z przyjaźnią jak z, nową suknią, w usta-wicznośći zpowsz(«lnieje, rzadziej zażywając dłużej dobra. 646. Miodowa cera rada bywa trucizną pokładana (2). (I) Dodane : « Zwierzchność tem najbardziej powagę traci. « (2) Dodane : « przecież arszenik nie jest cukrem cliociaż obadwa bieli, jednaka białość, nie jednaka cnota i skutek. Nie może większego skutku na szkodę ludzką mieć niecnota jako gdy przy politycznej cerze i przy ludzkości w kim się znajduje ; bo w tej sukience (omamiwszy) bez poszlakowania najgorzej zadać każdemu może; ztąd poclKMlzi krój obłudnej teraz polityki; kto kogo kształtnie oszuka, jakoby najtrafniej zadworował. MÓW POTOCZNYCH. 59 647. Kto o kim przed lob?, pewnie o tobie przed drugim. 648. Z lekkim się ucieszysz, ale i w lekkość podasz. 649. Który najżarliwiej pragnioy niecbcęcego osobę iia się bierze. 650. Najjadowitsza pod kształtem przyjaźni nieprzyjaźii, i najsubtelniejsze w tej sukience oszukanie. 651. Pod kształtem chwalby nie ucbronna bywa obmowa (1). 652. Potrzebniejsza ze swoim się pojednać, niź ' z obcym poswatać. 653. Cudz? nienawiści? sam obmawiać usiłuje kto się rzekomo przed tob? na obmowców żałuje. 654. Strzeż się nazbyt towarzyskich (ba i konfidentów), przez tych w największą poddasz się lekkość. 655. Pytasz co źle ludzie o tobie mówi?? raczej pytaj co dobrze, czyli się źle czujesz. 656. Konwersacja w przystojności przyjaźń zatrzymuje, nazbyt towarzyska, oraz ucieszy oraz obmierznie i powadzi. 657. Tanio dostać przyjaciela, kogo słowem dobrem a czapk? solne kupisz; słowo dobre mało kosztuje. 658. Nie ten popłaca co ochotnie porwie, ale co dokończy. ()) Dodane ; o symbolizował ktoś nad niedźwiadkiem : Lambit dum nocet,» 60 PRZYSŁOWIA *659. O pracy a o nędzy najsnadniejszy dyskurs póki jej kto nie pokosztuje; Seneka najpiękniejsze na pochwałę ubóstwa pisał dyskursy, kiedy w domostwie swojern oprocz dzierżaw intratnycłi, talentami kosztowne szacował zbiory. 660. Na zepsowanie, sto każdemu sposobów; do naprawienia trudno najlepszemu zdobyć się na jeden. * 661. Do złego, dość jeden przywódca; na dobre nic dosyć i dziesięć. ' 662. Potęga, nie co psujęc, ale naprawujęc pokazuje się; psować ładajaki zmoże; naprawić tylko kto z cnotą i przy zacności. Miasto złoczyńca spali, król go nie zbuduje (1). Sejm ujiorny ri>zerwać może, wszyscy mądrzy ledwo mu poradzą. 663. Mylą się co z postracliu powagi szukają; czemuż się aniołom kłaniamy dobrym, a potępiamy złycłi duchów? że nic nie mogą tylko ludziom szkodzić. 664. /idzie, upornemu słuszności nie staje, rad gniewem dokłada. 66o. Upór każdej dobrej sprawy nieprzyjaciel i cnocie przeszkadza. <566. Gniewliwy (lub uporny) sam na się zły (2). 667. Na upornego nie masz racji, tylko : musisz; inaczej nie łam głowy, nie poradzisz. 668. Dobrze wpatruj się, kto złe obyczaje ma (1) Ledwo zbuduje. (2) Dodane : « czyja złość rzkonio drugiemu szkodzić usiłuje, przecież ona sama sobie najgorsza. MÓW POTOCZONYCH. 61 Z nałogu, albo z natury, bo kto z nałogu złym się staje, karę albo strofowaniem poprawić możesz, ale kto z natury, darmo się troszczysz, bo go nie naprawisz nigdy, albo rzadko. Nie masz rady na takowych chyba ich poniechać, darmo się zgryziesz i nic nie sprawiwszy, miasto naprawy ohydzisz. 669. Gniewając się albo dziwując złemu nie za-bieżyć, ale radząc i czyniąc. 670. Uporny (lub gniewliwy), fantazji swojej na godzinę dogadzając, szkodę uczyni na zawsze. Tacy postępku swego wkrótce żałują lecz nieporównana szkoda. Lepiej na godzinę nie w smak, niż źle (1) na długo. (i71. Woli drugi źle czynić, byle uporowi dogodził. * 672. Woli, drugi szkodę mieć, byle się na-gadał. 673. Lekkie rozumy na powietrzu budują, wiatr też obala. 674. Nie patrz w poradzie co dobrze, ale wprzód co może być, abyś się nie zawiódł. Kiedy nie możesz mieć czego, daremny dyskurs pytać, na co ono dobre. 67Ó. Zły rządca, tern najwięcej zasługuje pospolitemu dobru, kiedy omieszka do rady. 676. Dobry rządca wedlę natury ilzeczyposiK)-litej radzi, zły wedle nauki i konceptów. Tak . i doktorowie morzą raczej, a nie leczą, kiedy nie z natury pacjenta, ale z ksiąg proporcję lekarstwa biorą. (IJ Złego. 62 PBZYSLOWlA 677. Oraz Bogu, bliźniemu i sam sobie nie praw, kto dobro pospolite lekko przegląda. Bo w całości Rzeczypospolitej wiara święta i tak wiele miijonów bliźnich zawiera się dobro, jako wiele dusz w niej jest żyjących. Tym tedy wszystkim szkodzi, albo wszystkim pomaga, kto co źle, albo dobrze Rzeczypospolitej uczyni : z jednego pewna nagroda, z drugiego niepochybna od łloga, za tak wielu krzywdę kara. * 678. Pospolita wolność jak szklane naczynie, którego całość na jednym razie zawisła, raz ujniściwszy nic nie obaczysz tylko skorupy. 679. Tak nam trzeba cudzoziemskich zwyczajów Polakom do polskiego zażywać rzędu, jako zażywamy ze Włoch przywiezionych bławatów : kiedy nie pludrzaste stroje, ale do polskiego ubioru krajemy z nich sobie żupa-ny i kontusze; tak obce zwyczaje Polakom przywiezione, lubo w sobie dobre, firzecie one złe sę, jeżeli nie będę do natury rządów j»olskłch z polska krojone, oszpecą albo zaszkodzą bardziej Polakom, niżeli pomogą (1). 680. Lubohy dobrze radzić usiłował, przecie źle radzi kto rzeczy nie rozumie. 681. Rad zawodzi w poradzie kto się w dowcipie swoim kocha. . (1) Dodane : « Więcej podczas występków z obcych, krajów wywozimy, niżeli nauki; więcej lekkości i miękkości, niżeli grzeczności; więcej figlów, niżeli rozrywki : drogo więc optacajęc przejażdżkę, Którcjby się raczej odkupić potrzeba. MÓW POTOCZNYCH. 63 682. Najwięcej szkodzę pospolitemu dobru, którzy rad swoich powagę maję, a rozsędku mało; tacy prędko na swoje przewiodęwi żalem zawiodę. 683. Insza dla stołowego miejsca, insza dla wysokiej porady nsieść wysoko w radzie; siłaż jest bankietowych tytułatów. 684. Nie stanie poradnych gdzie omyłkę ka-rzę. 685. Czemu sprostać rada nie może fortuna skojarzy. 686. Zła rada lubo w skutku dobra, nie przełóż ona dobra. 687. Dobra porada zaczyna się od milczenia. 688. Błędu lepiej poprawić, aniżeli bronić, (bo się bronić nie może, tylko co raz większym, a zatem gorzej czynięc, samego siebie golowa zaguba; ogniwo z ogniwem więżęc, wielki się uczyni łańcuch, którym się tern bardziej uwikła im większy.) 686. Nie wstyd, ale cnota, żałować złego i po-prawić; nie statek ale upór, źle zaczęwszy popierać i gorzej czynić. 666. Fortuna często rozumowi sprzeczy. 661. Nie z skutku, ale z uwagi, rada się dobra sędzi. 662. Uczyni Bóg z wody wino, człowiek zaś obiecować nie może, tylko z wody wodę. Wolno Bogu z niczego coś uczynić; człowiek zaś obiecować nie może, tylko z niczego nic. 663. Bez miary lekarstwo stanie za truciznę. 64 PRZYSŁOWIA 694. 1 dobrem przeładuje, kto go nie wcześnie zażywa. 695.*Zawieruclia (ł) dobrego żeglarza, niefor-luna dobry każdego pokazuje rozum. Jako się kto źle, albo dobrze w nieszczęściu kieruje, tak go pisz rozumnym. 696. Przecież ostrożniej złotnik, małem oznaczeniem a nie ze szkodę całej bryły, złota swego na kamieniu próbuje; harde zaś dowcipy, wielką rzeczy zagubę, pewności rad swoich dochodzą, mądrym przyznając po czasie, według dawnego wiersza ; « Po stracie Polak mądry, byle było na czem. 697. Nowi Polacy cudzoziemskie smakują raiły, domowe sobie zmierzili porządki; nowych nie dokazują, a stare zatracą; nie poratuje Polski, tylko stary genjuszem Polak. 698. Trudno w Polsce o Polaka, trzebaby Djo-genesa z latarnią aby go znalazł. 699, Którzy Polacy Polskę ganią, tacy ją najprędzej zagubią. Kto co gani tego nie kocha, czego nie kocha o to nie dba, tak wedle naturalnego idzie porządku (2). (1) Nawalność morska. (2) Dodane : • Na cudzą się grzeczność zapatrzywszy, swojej zapomnieli. Obyczaje polskie więcej wprawdzie ostrości i prostoty mają w sobie, ale mniej miękkości i występków, mniej lekkości i niestatku; nie wyśmrenitości ale przystojności szukamy, więcej przeto mamy w obyczajach szczerości i wstydu, mniej okoliczności w postępkach i pozoru w pałacach zakrawamy, ale w złotej miszkamy wolności. Ptak wietrzny lubo zda się być podległy powietrznym niewczasom i z pracą pokarmu nabywa, więcej ma przecie szacunku w swojej swobodzie, niż ów ze wszyslkiemi swemi wygo- MÓW POTOCZNYCH. 65 700. Włoch się sałatę karmi, Polak na niej schudnie. Zkęd tani rzęd, nam zaguba będzie, wiesz dowodnie. Łatwa racja, bo jak tego tak owego insza natura i postanowienie, tudzież inszej porady potrzebuję. 701. Kto się z wierzchu obłóczy w cudzoziemca, musi wyzuć zewnętrz ł‘olaka; jakoż od tych Niemco-Polaków lub Włocho-Polaków, najpierwsza ł*olsce gotuje się zaguba. *702. Polska grzeczność w polskim tylko rada kroju. 703. Patrz na wierzch, jakim kto wewnętrz. 70 k Nowinkami nie tyje pospolite dobro, zdrowsze mu stare prawa i zwyczaje. 703. Kto mówi nierzędem Polska stoi, sam ma nierzęd w głowie. Jedż do Rzymu, nam zostaw wioski i przysłowie. 706. Jako bławatne teraz towary, tak niektórych powstały dowcipy, które w porze maję blaski i blasku siła, lecz za jednem używaniem wiotszeję : tak niektórzy przy udalnych rzkomo rozumach i kształtnie i dowcipnie czynię, albo radzę, ale niegruntownie i nie-pożyteczno, dobra rada mniej pozoru rada miewa, ale w samym skutku wesoła. 707. biegłe czasem i uczone, ale źle ułożone w głowie dowcipy, podobne bywaję do korzen- iami, co w klatce lubo pozłocistej siada nie będęc pc wien, jeżeli po utuczeniu nie każj mu dzisiaj na rożen albo do garnka. Nie wszystko Bóg i natura dala jednemu narodowi i krainie, przecie jedna od drugiej tem lepsza, kiedy to w niej lepsze, co jest gruntowniejsze. > pnzysŁowiA »)y»a Mickiewicza. 17. Zamek Kaniowski, Sewer. Goszczyńskiego. Is.Ducił OD Stepu, Bohdana Zaleskiego. 19. Bitwa Racławicka, T. Lenartowicza. 20. Wiersze p.óżnepolityczne, zda.niai uwagi, przez Adama Mickiewicza. SERJA DRUGA. 21-26. O ustanowieniu i upadku konstytucji 3 maja 1791, przez Ks. Hugona Kołłątaja, t. o. 27-30. Kantyczki. (Wedl. wydania 1785 r.) t. 4. 31-36. Śpiewy Hisporyczne, J. U. Niemcewicza, z muzykij, t. 6. 37. Pamiętnik Piotra Wysockiego, o powstaniu 29 Listopada 1830. 38. Śpiewy Narodowe, z muzyk?. 39. Królowie Polscy, z popiersiami. 40. Bohaterowie Polscy, z pojiiersiami. Cena każ.Icgn loinu ‘Ja ecntymów. w druk.-braci Roiige Paryż, u. du l•■ou|•-St-(^crm. 4 !