Rozmowa. Z lekarzem weterynarii Agnieszką Szewczyk-Kutą str. 2 Szpicbródka był niezły. Ale w II RP byli jeszcze lepsi kasiarze str. 10-11 POD PARAGRAFEM FOT. ARCHIWUM PRYWATNE Głos Kraj. Kampania wyborcza szybko się rozp< Kto ma „jech sir. 6 Pomorza Świat. Rosja wydaje na wojnę więcej, niż chciała. Putin chce dronów tr. 7 ,\rv / Czwartek 10.08.2023 Nr 185 (5037)' Nakład: 6.525 egz. www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Region. Jutro na plaży w Ustce specjalna akcja „Głosu" str. 4 Nr ISSN 0137-9526 9 770137 952046 Nrindeksu 348-570 2 pomorze PRZEKRĘTY W SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH A £* WW*MMM 9 m m ś S /\iera nau aienimi Mariusz Leśniewski Region V Ustawianie przetargów, kupowanie głosów na walnych zgromadzeniach, matactwa w księgowości, nabywanie nieruchomości po zaniżonych cenach, nepotyzm w radach nadzorczych - od lat w pol-skich spółdzielniach mieszkaniowych mnożą się patologie Ich swoistym ukoronowaniem jest sprawa z Gdańska.432zarzuty ma w akcie oskarżenia były prezes SM „Ujeści-sko" w Gdańsku Grzegorz H. Grozi mu nawet 25 lat więzienia, a sprawa ciągnie się od 2019 roku. Ujrzała światło dzienne dzięki determinacji mieszkańców, którzy protestowali nie tylko przed siedzibą spółdzielni, ale także przed gdańską Prokuraturą Okręgową. Finałem jest imponujący akt oskarżenia, a Grzegorz H. jest niechlubnym rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę zarzutów stawianych byłym prezesom czy wiceprezesom spółdzielni. Te od lat kojarzą się z aferami, choć istnieją też spółdzielnie zarządzane całkiem sprawnie. Nie zmienia to faktu, że patologii, mimo podejmowanych prób zmian prawnych, w nich nie brakuje. „Brak remontów, zaniedbane budynki, zadłużone kooperatywy, a zarazem wysokie wynagrodzenia dla zarządu oraz członków rady nadzorczej - tak wyglądały (i nadal wyglądają) realia w wielu spółdzielczych molochach" - czytamy m.in. w opracowaniu Klubu Jagiellońskiego. „Największą bolączką spółdzielni mieszkaniowych w Polsce jest Mieszkańcy Ujeściska swoją walkę o normalne życie w spółdzielni zaczęli w 2019 roku. Protestowali także w roku 2020 to, że w wielu przypadkach istnieją one dla ludzi nimi zarządzających, anie dla tych, którzy w blokach mieszkają". Tak było w przypadku Ujeściska, gdzie jak w soczewce skupiły się wszystkie bolączki polskich spółdzielni. W Gdańsku prokuratura bada też nadal sprawy ze SM na Morenie. - Spółdzielnie te obracały środkami każdego roku liczonymi w setkach milionów złotych - mówi poseł Kacper Płażyński, który był zaangażowany w obie sprawy. - Kontrola rad nadzorczych była iluzoryczna. To zwykli mieszkańcy dzięki swojej determinacji i odwadze wygrali tę wojnę. A to bardzo niebezpieczna gra, gdzie dochodziło do gróźb, a nawet pobić osób zaangażowanych w to, żeby przestępców pociągnąć do odpowiedzialności. Tym ludziom należą się oklaski - dodaje Płażyński. ©® Czytaj str. 4 0010852773 -,- SPECJALISTYCZNY GABINET PROTEZOWANIA SŁUCHU o ©@^ECCT(0)[M o Rok założenia 1989 APARATY SŁUCHOWE Wysoka jakość światowego producenta Słupsk, PL. DĄBROWSKIEGO 6 codz. w godz. 8.00-16.00 Informacja tel. 59 840 24 35 OFERUJEMY: - profesjonalną obsługę - bezpłatne przymiarki aparatów - bezpłatne badania słuchu - serwis - najtańsze baterie / 12 zł UBEZPIECZENI - ZNIŻKA NFZ IW O w fontannie UWt WGKłOś SŁUPSK W Parku Kultury i Wypoczynku rozpoczęła się wielka inwestycja str. 3 Po dekadzie niebytu stocznia wraca do życia Trzeba było od nowa stworzyć zespoły konstruktorów, technologów, pracowników produkcyjnych, łącznie z bezpośrednim nadzorem str. 5 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 autopromocja Już w piątek: Puls i Tygodnik Regionów • Morderstwo na korytarzu i zwłoki koło pryczy. Więzienie morderców •Szczecin pięknieje w oczach, ale kosztuje to miliony mm Zamów pren umeratc Głos Pomorza Głos Koszaliński Głos Szczeciński ($94 3401114 bok.prenumerata@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl kalendarium 10 SIERPNIA URODZILI SIĘ 1889 Zofia Kossak-Szczucka, później Zofia Kossak-Szatkowska, pisarka, uczestniczka ruchu oporu organizacji „Żegota", więźniarka Auschwitz, autorka powieści: „Trembowla", „Chrześcijańskie posłannictwo Polski", „Troja północy", „Ognisty wóz", a także wspomnień „Z otchłani: wspomnienia z lagru". Stefan Wiechecki „Wiech", pisarz, humorysta, autor felietonów, pisanych gwarą przedmieść Warszawy. Do najczęściej czytywanych zbiorów należą: „Spacerkiem przez Ponia-towszczaka", „G - jak Gienia", „Szafa gra", „Warszawa da się lubić". Jego książka z 1947roku „Cafe pod Minogą" została adaptowana na potrzeby filmu i teatru. W1920 brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, pełnił funkq'ę adiutanta dowódcy 2. Pułku Ułanów. 1898 Tadeusz Dołęga-Mostowicz, pisarz i dziennikarz. Jest autorem powieści „Pamiętnik pani Hanki", „Światpani Malinowskiej", „Trzecia płeć", „Złota maska", „Znachor" i najbardziej znanej „Kariera Nikodema Dyzmy". Zginął pełniąc służbę wojskową w trakcie kampanii wrześniowej wKutach, na Ukrainie, zastrzelony przez radzieckich żołnierzy 20 września 1939 roku. ZMARLI 1808 Jan Chrzciciel Albertrandi, jezuita, historyk i tłumacz, jeden z założycieli „Monitora", współredaktor „Zabaw przyjemnych i pożytecznych". Był także bibliotekarzem królewskim oraz współzałożycielem i pierwszym prezesem warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. 1896 Otto Lilienthal, niemiecki inżynier i przemysłowiec, jeden z pierwszych konstruktorów i pilotów szybowców. Według dostępnych źródeł był pierwszym człowiekiem, który wzbił się w powietrze w skonstruowanym przez siebie szybowcu - w 1891 roku odbył pierwszyi5-metrowy lot. Efekty jego badań dotyczących lotnictwa miały ogromny wpływ na sposób konstruowania i wyglądu skrzydeł nośnych samolotu. Zaskarbić sobie kocią miłość nie jest łatwo, ale gdy się uda jest olbrzymia Małgorzata Mrowieć Rozmowa zlełtweŁ Agnieszką Szew-czyk-Kutą. Małopolskim Wo-jewódzkimLekaizemWeterynarii. W ostatnim czasie obawiamy się o nasze koty ze względu na stwierdzone w Polsce zakażenia wirusem ptasiej Sytuacja dziś jest właściwie opanowana Czyli można odetchnąć? Myślę, że można było odetchnąć i nie myśleć o bardzo dużym zagrożeniu już od samego początku. Niemniej jednak nie wiemy, jaka jest ekspresja tego wirusa w terenie: czy pod wpływem promieni ultrafioletowych już wyginął, czy jeszcze jest w środowisku, czy w terenie nie ma pojedynczych przypadków obecności zarażonych dzikich ptaszków, na które nikt się jeszcze nie natknął. Warto być ostrożnym z wypuszczaniem kotów na zewnątrz. A jeśli kot jest wychodzący -czy należałoby go teraz przytrzymywać w domu? Myślę, że nie. Zwróćmy uwagę na to, że w Małopolsce nie mieliśmy dotąd ani jednego przypadku zakażenia ptasią grypa u kotów, nawet kiedy był szczyt zachorowań na grypę w Polsce. Ludzie wymyślili sobie powiedzenie: żyć jak z pies z kotem. Tymczasem zwierzęta same udowadniają nam, że mało wiemy o nich i zaprzeczają naszym stereotypowym poglądom Ludzie dzielą się na miłośników psów i na kociarzy... Mówi się, że introwertycy kochają koty, a ekstrawertycy kochają psy. A ja myślę, że do-bry cZiOvV ick kociid 1 psy, i koty. Tyle że miłość psią się ma - pies zawsze będzie wpatrzony we właściciela. A na miłość kota trzeba sobie zasłużyć: trzeba go traktować z szacunkiem, dbać o niego. Po czym poznajemy, że już ją zdobyliśmy? Po tym, że kot pragnie naszego towarzystwa, przemieszcza się razem z nami wszędzie. Że wskakuje na kolana albo potrzebuje nas widzieć i zawsze siedzi lub leży w takim miejscu, że ma nas na oku. Taki kot czeka pod drzwiami i wpatruje się w nie, czekając na nas. Ale przecież aż tak nie upilnuje się kota... No właśnie, a trzymać koty w zamknięciu tylko z obawy przed tym wirusem? Zalecam: zdrowy rozsądek, dobrą dietę dla kota, tak żeby zwierzakom nie brakowało witamin, mikroelementów, różnorodnego pokarmu, a my myjemy ręce i opiekujemy się kotami -wtedy powinno być dobrze. I bierzemy kota na kolana, bez obaw? Tak, oczywiście, czemu nie! Moje koty regularnie siedzą na kolanach. A jakie są dobroczynne skutki tego, że bierzemy kota na kolana? To cała felinoterapia, czyli te wszystkie dobre działania kotów, które mogą korzystnie wpływać na nasz organizm. Przede wszystkim koty uspokajają, futerko pod palcami i mruczenie powoduje, że wchodzimy w stan relaksa- cyjny. Już samo przebywanie ze zwierzakiem zmniejsza nasz stres, zwiększa empatię, zwiększa zadowolenie z życia. Czujemy się potrzebni. Wracamy do domu, a zwierzątko na nas czeka stęsknione. Moim zdaniem prawdziwy dom to taki dom, gdzie są zwierzęta, gdzie jest miłość, opieka, gdzie człowiek cieszy się z przebywania ze zwierzakami, troszczy się nie tylko o siebie. Szewczyk-Kuta: - Moje koty regularnie siedzą na moich kolanach nadchodzą czasy grzybiarzy-szczęściarzy. rozpoczynają się narodowe igrzyska NA RAZIE TO LOTERIA Gotowi! Do startu! Start! Właściwie to już można rozpoczynać wyścig po to kto więcej grzybów znajdzie. Lasy w naszym regionie z grzybów słyną. I to nie ma znaczenia czy sa to okolicee Szczecina, Złocieńca, czy Koszalina. W mediach społecz-nościowych można zobaczyć dowody na to, że grzyby już się pojawiły. Znowu ożywiły się grupy dyskusyjne na których grzybiarze wymieniają się doświadczeniami. Jednak grzy-bodajne miejscówki pozostają pod ochroną tajemnicy. B Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 3 REGION SŁUPSK Policjanci słupskiej drogówki zatrzymali 25-letniego słupszczani-na, który nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i rozpoczął ucieczkę, w trakcie której dwukrotnie uderzył w drogowe barierki. Badanie alkomatem wykazało, że organizmie kierowcy jest blisko 1,5 promila alkoholu. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz do 2 lat pozbawienia wolności, a za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli do 5 lat więzienia. WF DYŻURNY GŁOSU Bogumiła Rzeczkowska teł. 510 026 919 Na naszych Czytelników cze-s kamy w redakcji Głosu Po-| morza w Słupsku przy ul. | Henryka Pobożnego 19 oraz ^ pod adresem: £ alarm@gp24.pl Na wiosnę park będzie jak nowy Magdalena Olechnowicz Słupsk W Parku Kultury i Wypoczynku rozpoczęła się inwestycja za 24 min zŁ To rewi-talizacja i modernizacja tego obiektu. Zmiany będą duże. Na teren wszedł już wykonawca. Efekt końcowy zobaczymy wiosną 2024 roku. Umowę na wykonanie inwestycji Zakład Infrastruktury Miejskiej w Słupsku podpisał z firmą Sorted przed rokiem. Inwestycja ma kosztoac 24 min zł. Z miejskiej kasy na rewitalizację PKiW przeznaczono około 6 min zł. Reszta to dofinansowanie rządowe, które Słupsk otrzymał w ramach Funduszu Polski Lad. Teren parku obejmujący alejkę od ul. Zamkowej do fontanny włącznie oraz teren placu cyrkowego przekazano wykonawcy już 24 lipca. W miarę postępów robót budowlanych przekazywane będą kolejne części parku w celu realizacji następnych etapów inwestycji. Póki co odgrodzono jedynie barierkami fontannę. Modernizacja Parku będzie polegała na zagospodarowaniu terenu poprzez utworzenie różnych stref: aktywności, sportu, relaksu oraz rozrywki. - Nareszcie wchodzimy w długo oczekiwaną fazę robót budowlanych dotyczących przebudowy i rewitalizacji. Wszystkie etapy będą prowadzone w uzgodnieniu ze Słupskim Ośrodkiem Sportu i Re- kreacji w Słupsku, aby jak najmniej utrudnień wprowadzać dla użytkowników parku - mówiła podczas niedawnej konferencji prasowej Ludmiła Wicz-kowska, zastępca dyrektora w Zarządzie Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. - Inwestycja jest realizowana według formuły „Zaprojektuj i wybuduj". Jesteśmy w fazie uzyskiwania pozwoleń na pozostałe elementy. Plac budowy będzie przekazywany wykonawcy etapami. Całkowite zakończenie robót planowane jest na wiosnę 2024 roku. Nie oznacza to jednak, że do parku w ogóle nie będzie wstępu przez najbliższy rok. - Naszym zamierzeniem jest, aby podczas prac modernizacyjnych dostęp do parku był od ulicy Rybackiej, ponieważ jest to droga ewakuacyjna, jedyna w parku i zawsze musi być drożna. Będzie też dostęp do istniejącego punktu gastronomicznego oraz do naszej przystani kajakowej - mówi Agnieszka Klimczak, dyrektor SOSiR w Słupsku. - Cały czas będziemy się starali, aby podczas każdego etapu przebudowy - a jest ich siedem - była możliwość korzystania z parku w sposób bezpieczny. W ogólnym skrócie, realizacja zadania obejmie przebudowę placu z fontanną, placu cyrkowego, górki saneczkowej, ciągów pieszych i pieszo-jezd-nych. Powstanie też strefa imprez plenerowych oraz plaża miejska. Istniejąca zieleń zostanie poddana pielęgnacji, Rewitalizacja i modernizacja Parku Kultury i Wypoczynku będzie kosztować 24 min zł a także zostanie uzupełniona wieloma nowymi nasadzeniami. Park zyska nowe elementy małej architektury oraz oświetlenie. Na terenie Parku projektuje się alejkę asfaltową o szerokościach od 3 do 5 metrów. Alejka głównego traktu o szerokości 4 m poprowadzi od ul. Zamkowej przez całą długość Parku wzdłuż rzeki do Mostu Czołgowego, dzięki czemu Park zyska dogodne połączenie ze śródmiejskim odcinkiem bulwarów rzeki Słupi. Główny trakt zostanie podkreślony zatoczkami w kształcie łezki oraz oświetleniem posadzkowym. Zatoczki będą wyposażone w konstrukcje, które stanowią zarówno rodzaj siedzisk jak i formy przeszkód dla rowerzystów, rolkarzy, użytkowników hulajnóg i deskorolek. Ideą koncepcji przebudowy głównego traktu pieszego jest umożliwienie mieszkańcom wygodnego i bezpiecznego przemieszczania się po przestrzeni całego Parku oraz połączenie poszczególnych stref. Jak będą wyglądały poszczególne strefy? Strefa l - plac z fontanną. Przebudowie podlegać będzie niecka fontanny, wokół której zostaną zlokalizowane urządzenia zabawowe przeznaczone dla dzieci z najmłodszej grupy wiekowej. Wypłycenie dna fontanny o ok. 45 cm oraz wypełnienie jej nawierzchnią bezpieczną poliuretanową pozwoli na zwiększenie przestrzeni do rozlokowania urządzeń zabawowych. Projekt przewiduje zejście pozwalające na swobodny wjazd w pobliże fontanny wózkiem dziecięcym bądź wózkiem inwalidzkim. Strefa 2 - plac spotkań. Skrzyżowanie alejek głównych w centralnym punkcie Parku stanowić będzie miejsce spotkań, które zostanie podkreślone małą architekturą oraz oświetleniem. Strefa 3 - plac cyrkowy. W centralnej części Parku zaprojektowano wielofunkcyjny i wielkoprzestrzenny plac aktywności ruchowych. W jej skład wejdą urządzenia do wspinaczki, zjeżdżania, bujania, skakania, itp. Dla urozmaicenia na tym terenie powstaną pagórki o zmiennej wysokości, które będą stanowić część rekreacyjną placu. Nawierzchnie stref aktywności i pagórków wykonane zostaną z kolorowego poliuretanu. Zaprojektowano także oświetlenie dla całej strefy, w postaci łamanych masztów o zróżnicowanej wysokości (do 6 m). Jako rozwiązanie oświetleniowe, zaproponowano m.in. specjalnie dobrane projektory symetryczne i asymetryczne wyposażone w antyolśnieniowe osłony. Zapewni to równomierne i niestandardowe oświetlenie terenu, a z drugiej strony podkreśli unikalny cha- rakter przestrzeni. Całość zostanie uzupełniona o wolnosto-jące urządzenia zabawowe i małą architekturę, a także zieleń. Strefa 4 - strefa imprez plenerowych. Została ona zaprojektowana jako otwarta przestrzeń trawiasta. Przebudowa obejmie likwidację istniejącego ogrodzenia oraz żywopłotu, pozwoli na otwarcie przestrzeni dla odwiedzających. W projekcie przewidziano przedłużenie osi i kontynuacji ciągu komunikacyjnego, stanowiącego przedłużenie istniejącego wejścia od ul. Moniuszki w kierunku zakola Słupi. Dla obsługi imprez plenerowych na terenie błoni projektowano drogę oraz dodatkowy ciąg pod imprezy okolicznościowe z miejscem na np. foodtrucki i zadaszoną wiatę z dojazdem. Istniejąca betonowa wiata zostanie rozebrana. Strefa 5 - plaża miejska. Projektuje się trawiastą plażę w zakolu rzeki. Zaprojektowano infrastrukturę wypoczynkową w postaci leżaków oraz ławek ze stołami, będzie też uzupełniona zieleń przy korycie rzeki i ciągu komunikacyjnym. Przewidziano montaż oświetlenia. Strefa 6 - górka saneczkowa. Zostanie ona powiększona do wysokości ponad 4 metrów. Na szczycie powstanie platforma stanowiąca punkt widokowy. Obok Parku przy ul. Rybac-kieprzewidziano 28 miejsc parkingowych, w tym dwa dla osób niepełnosprawnych. ©® 0010882112 reklama Spółdzielnia Mieszkaniowa „NOWA" Słupsk, ul. Banacha 12a/111 ogłasza przetarg na wykonanie zadaszenia nad wejściem do biura spółdzielni. Informację można uzyskać w spółdzielni pod nr tel. 59 843 19 07 lub pocztą elektroniczną na adres: smnowa1@wp.pl. Oferty należy składać do 18.08.2023 r. do godz. 14:00. Zastrzegamy sobie prawo do swobodnego wyboru oferty. BURMISTRZ MIASTA ŁEBY Informuje o wywieszeniu na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Łebie: - wykazu numer 46/2023, z dnia 4.08.2023 roku, w sprawie oddania w użytkowanie w drodze bezprzetargowej, nieodpłatnie, na okres 3 lat, nieruchomości stanowiącej część działki nr 1/11, o powierzchni 1625 m2, położonej w Łebie, przy ul. Jachtowej, z przeznaczeniem na drogę dojazdową oraz miejsca postojowe dla klientów Portu Jachtowego w Łebie Sp. z o.o. ®l Cł U WYBIERAM SŁUPSK jjazj Słupsk WYCIĄG Z OGŁOSZENIA I rokowania na sprzedaż prawa własności nieruchomości niezabudowanej położonej w Słupsku przy ulicy Olimpijskiej Przedmiotem rokowań jest nieruchomość niezabudowana położona w obrębie nr 0003 miasta Słupska, oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 355 i nr 356 o łącznej powierzchni 874 m2, Księga Wieczysta nr SL1 S/00042799/2. Cena wywoławcza nieruchomości - 75 000,00 zł, zaliczka - 7 500,00 zł do ceny sprzedaży ustalonej w rokowaniach doliczony zostanie należny podatek VAT w stawce 23% Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Olimpijska" działki położone są na terenie o funkcji: tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (04.10.MN). Rokowania odbędą się w dniu 12.09.2023 r. o godzinie 10.00 w sali nr 212 (II p.) Urzędu Miejskiego w Słupsku, Plac Zwycięstwa 3. Warunkiem przystąpienia do rokowań jest wpłacenie zaliczki do dnia 5.09.2023 r. na konto: Miasto Słupsk, mBank S.A. nr 08 1140 1153 0000 2175 4200 1011 oraz złożenie pisemnego zgłoszenia udziału w rokowaniach do dnia 5.09.2023 r. do godziny 14.00 w sekretariacie Wydziału Zarządzania Nieruchomościami Urzędu Miejskiego w Słupsku (pok. 217). Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku oraz na stronie internetowej https://bip.um.slupsk.pl/przetargi/. Szczegółowe informacje dotyczące rokowań można uzyskać w pokoju 215 tut. urzędu lub telefonicznie 59/848 8410. Prezydent Miasta Słupska zastrzega sobie prawo do odwołania rokowań z uzasadnionej przyczyny w trybie właściwym dla ogłoszenia. H Słupsk WYBIERAM SŁUPSK WYCIĄG Z OGŁOSZENIA o II nieograniczonym przetargu ustnym na sprzedaż nieruchomości niezabudowanej stanowiącej własność Miasta Słupska, położonej w Słupsku przy ulicy Koszalińskiej Przedmiotem przetargu jest nieruchomość niezabudowana położona w obrębie nr 0011 miasta Słupska, oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 10/9 o powierzchni 3998 m2 Cena wywoławcza 1.200.000,00 zł, wadium 120.000,00 zł Do wylicytowanej ceny doliczony zostanie należny podatek VAT w stawce 23% Dla przedmiotowej nieruchomości prowadzona jest Księga Wieczysta nr SL1 S/00045016/1. Nieaichomość znajduje się na obszarze miasta objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Grottgera 13" na terenie o funkcji: tereny zabudowy usługowej, tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej-01.1.U,MW. Przetarg odbędzie się w dniu 13.10.2023 r. o godz. 10- w sali nr 212 Urzędu Miejskiego w Słupsku, Plac Zwycięstwa 3 (II p.). Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium do dnia 9.10.2023 r. na konto: Miasto Słupsk, mBank S.A. Nr 0811401153 0000 2175 42001011. Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku oraz na stronie internetowej http://bip.um.slupsk.pl/przetargi/ (mapa i plan zagospodarowania). Szczegółowe informacje dotyczące przetargu można uzyskać w pokoju 215 tut. Urzędu lub telefonicznie 59 84 88 410. Prezydent Miasta Stupska zastrzega sobie prawo do odwołania przetargu z uzasadnionej przyczyny w trybie właściwym dla ogłoszenia. 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 432 zarzuty, czyli spółdzielnie pozostają państwami w państwie ■M SM. JJESCiSKC /^OLOGH ODPOWIADA orvu WI RADA NADZORCA Mieszkańcy Ujeściska protestowali przed gdańską prokuraturą w 2020 roku zesom kilku spółdzielni mieszkaniowych z terenu woj. śląskiego i kierownikowi działu zamówień jednej z nich. Przez wiele lat mieszkańcy największej na Pomorzu Środkowym spółdzielni KSM Przylesie w Koszalinie nie mogli skorzystać z ofert innych dostawców szerokopasmowego internetu. Jedynym dostawcą tej usługi była tylko - należąca do Przylesia - Te-lewizja Kablowa Koszalin. Oto,by ze swoimi usługami wejść do kolejnych koszalińskich domostw zabiegała firma Orange. Sprawa ostatecznie trafiła do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. - Pierwsza decyzja UKE została wydana 30 sierpnia 2018 roku i dotyczyła warunków dostępu do nieruchomości i budynków - informował nas w ubiegłym roku Wojciech Jabczyńsła, rzecznik Orange Polska. - Mimo prawomocności decyzji, KSM Przylesie nie respektowała jej zapisów i uniemożliwiała realizację naszych inwestycji. Po kilku skargach złożonych do UKE, sytuacja wreszcie się zmieniła iprzystąpiliśmy dobudowy sieci światłowodowej do budynków SM Przylesie - dodaje. Takie przykłady można mnożyć, ale jeszcze nikomu nie postawiono grubo ponad 400 zarzutów i na to się raczej nie zanosi, choć w Gdańsku głośno jest o innej spółdzielczej sprawie związanej z LWSM Morena. Wyłudzanie odszkodowań? Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadzi wielowątkowe śledztwo w sprawie nieprawidłowości w gdańskiej spółdzielni mieszkaniowej Morena. Materiał dowodowy zgromadzony w wątku dotyczącym wyłudzenia odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej dał podstawy do zatrzymania i ogłoszenia zarzutów byłemu wiceprezesowi spółdzielni Henrykowi T. Jak podawała prokuratura, usłyszał on zarzut spowodowania zdarzeń będącydi podstawą wypłaty nienależnego odszkodowania oraz oszustwa na kwotę 226 tys. zł, co stanowi mienie znacznej wartości. - Jak ustalono w toku postępo-waniaHenrykT., pełniąc funkcję wiceprezesa spółdzielni, zlecał innym osobom powodowanie zdarzeń stanowiących podstawę do wypłaty odszkodowań -tłumaczyła Grażyna Wawryniuk z gdańskiej prokuratury. - Osoby te na jego polecenie dokonywały uszkodzeń ścian klatek schodowych w należących do spółdzielni blokach. Następnie podejrzany zgłaszał szkody wprowadzając wbłąd ubezpieczyciela co do okoliczności ich powstania, wyłudzając w ten sposób nienależne odszkodowanie. Oprócz Henryka T. zarzut oszustwa ubezpieczeniowego usłyszała również jedna ze współdziałających z nim osób. Państwa w państwie Jak sprawy z Ujeściska czy Moreny wyszły na jaw? W obu przypadkach nie zabrakło determinacji mieszkańców, zaniepokojonych już nawet nie skalą „dziwnych spraw", co możliwością upadku spółdzielni. Warto zaznaczyć, że mieszkańcy na ogół czują się pozostawieni sami sobie ze swoimi problemami. Spółdzielnie to bowiem państwa w państwie, de facto bez systemowej kontroli. Teoretycznie są walne zgromadzenia członków spółdzielni - tyle tylko, że mało kto na nie chodzi albo obradują one w dziwnych godzinach i dniach. „W patologicznie działającej spółdzielni schemat wygląda tak: walne zgromadzenie, które ma wpływ na wybór władz spółdzielni, jest zwoływane w odległej lokalizacji od miejsca zamieszkania spółdzielców. Już dzięki temu, że na walne trzeba dojechać 20-30 km, część ludzi rezygnuje z możliwości oddania głosu" - czytamy w opracowaniu Klubu Jagiellońskiego. Fikcją są też rady nadzorcze. „Powinno być tak, że rada nadzorcza jest ponad zarządem. Praktyka pokazuje jednak, że zazwyczaj czołowa postać w spół- „Bezpiecznie nad wodą jutro w Ustce Mariusz Leśniewski Pomorze Miliony Polaków mieszkają w spółdzielniach mieszkaniowych. Wielu osobom kojarzą się one z reklitem PRL, ale spółdzielczość trzyma się mocno, a na Pomorzu nie brakuje chętnych, którzy chcą mieszkać w ich zasobach. Jednocześnie nie ma praktycnie roku, by media nie informowały o patologiach w spółdzielniach. Prezesami zajmują się prokuratury, ale system trwa. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi Spółdzielni Mieszkaniowej „Ujeścisko" w Gdańsku - Grzegorzowi H. „Akt oskarżenia obejmuje także siedem innych osób" - podała prokuratura. Sprawa dotyczy działań oskarżonych na szkodę Spółdzielni Mieszkaniowej „Ujeścisko" od października 2015 roku do lutego2020roku. Śledztwo obejmowało m.in. siedem inwestycji budowlanych realizowanych przez tę spółdzielnię. Prokurator zarzucił prezesowi Grzegorzowi H. popełnienie łącznie 432 przestępstw polegających na działaniu na szkodę spółdzielni oraz osób, które nabywały w niej mieszkania. - Ponadto Grzegorz H. został oskarżony o popełnienie zbrodni polegającej na posługiwaniu się nierzetelnymi fakturami VAT wystawionymi na łączną kwotę ponad 13 min zł - przekazuje prokurator Mariusz Duszyński. - W toku śledztwa przesłuchano ponad 900świadków, uzyskano 9 opinii z zakresu budownictwa, trzy opinie z zakresu informatyki śledczej, dwie opinie z zakresu rachunko- wości, dwie opinie z zakresu badania pisma ręcznego i dokumentów oraz cztery opinie sądowo-psychiatryczne. Prokurator zabezpieczył na mieniu podejrzanego Grzegorza H. obowiązek zwrotu korzyści majątkowej, jaką osiągnął z popełnionych prze-stępstw m.in. poprzez ustanowienie, na należących do oskarżonego sześciu nieruchomościach, hipotek przymusowych o łącznej wartości ponad 6000000zł. Były prezes spółdzielni został zatrzymany 3 lipca 2020 roku. Od tego dnia przebuwa on w areszcie tymczasowym. Grzegorzowi H. oraz innemu z oskarżonych, Piotrowi D., grozi kara pozbawienia wolności do lat 25. Pozostałym - do 12 lat więzienia. Problemy i kontrowersje Sprawa z „Ujeściska" to ewenement wskali całej Polski. Żaden z prezesów, a afer nie brakowało, nie usłyszał aż tylu zarzutów. Wymieńmy tylko przykłady z innych rejonów Polski: Prokuratura Rejonowa w Świdnicy skierowała wub.rokudosąduakt oskarżenia przeciwko 10 osobom, związanym z funkcjonowaniem największej spółdzielni mieszkaniowej wmieście. Prezes, członkowie zarządu, osoba z rady nadzorczej i osoby z komisji przetargowej są oskarżone o niegospodarność przy sprzedaży działki w centrum Osiedla Młodych. Były prezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz jego zastępca usłyszeli zaś prokuratorskie zarzuty w 2019 roku. Zdaniem śledczych - kupili spółdzielcze lokale użytkowe po zaniżonej cenie. Zkoleioprzyjmowaniuko-rzyści majątkowych za ponad 55 tys. zł mówią zarzuty postawione w 2016 roku przez katowicką Prokuraturę Okręgową byłym i pre- Bogumiła Rzeczkowska Nasz a akcja Na plaży w Ustce „Głos" organizuje wydarzenie poświęcone bezpiecznemu wypoczynkowi Zapraszamy na spotkania z ekspertami którzy opowiedzą, jak uniknąć zagrożeń nie tylko nad wodą. ale w czasie wielu wakacyjnych sytuacji Na naszych czytelników, internautów i turystów zainteresowanych bezpiecznym wypoczynkiem czekamy w piątek, 11 sierpnia, w godz. 11-14 na plaży wschodniej w Ustce przy falochronie obok bazy ratowników. W spotkaniu weźmie udział Marcin Grondziewski, trener pływania i ekspert w zakresie ratownictwa wodnego, założyciel klubu sportowego Shark Team Słupsk. Z kolei Anna Makara, przedstawicielka firma Mary Kay, poradzi, jak latem stosować kosmetyki, chroniące przed promieniami UV. Będzie również odpowiadać na pytania, jak wrócić z wakacji z ładną opalenizną, ale i zdrową skórą. Policja natomiast przygotuje punkt informacyjny, w którym będzie można wziąć udział w konkursach z upominkami oraz porozmawiać o tym, jak uniknąć niebezpieczeństw związanych z podróżą i pobytem na wakacjach. Podczas całego wydarzenia zespół animatorów Pompalinabędzieprowadziłgry i zabawy dla dzieci. Relacja z naszego wydarzenia pojawi się na stronie www.gp24.pl. Partnerem wydarzenia Energa z grupy Orlen, partnerem lokalizacyjnym Ośrodek Sportu i Rozwoju w Ustce. ©® dzielni to prezes zarządu, a członkowie rady nadzorczej są od niego zależni. Powód? To zarząd dysponuje majątkiem spółdzielni i w niektórych kooperatywach najzwyczajniej w świecie kupuje sobie poparcie członków rady nadzorczej. Niczym nadzwyczajnym nie jest rozdzielanie dobrze płatnych stanowisk rodzinom osób zasiadających w organach spółdzielni" czytamy w opracowaniu KJ. „Pełnomocnictwa" i ustawianie przetargów to jedne z najmocniejszych znaków patologii wpolskiej spółdzielczości, co zaznaczają sami mieszkańcy, apelując o wsparcie do władz. Tyle tylko, że w Gdańsku samorząd spółdziecom nie pomaga (tłumacząc, że takowych kompetencji nie posiada), ręce umywają też nierzadko radni dzielncowi i miejscy. W prezy-padku Ujeściska i Moreny w sprawy zaangaował się poseł PiS, Kacper Płażyńsła. - Zarówno w tej sprawie, jak i nieprawidłowościach w spółdzielni mieszkaniowej Morena interweniowałem u ministra Ziobry. Wnioskowałem o przyjrzenie się nie tylko działaniom władz spółdzielni, ale też o wykonanie analizy, skąd brała się przez lata bierna postawa organów ścigania. W niedługim czasie po tych interwencjach kolejne osoby w tych aferach otrzymywały zarzuty a nawet zostały aresztowane -mówi nam poseł Płażyńsła i dodaje: - Czuję ulgę, że sprawy nie udało się zamieść pod dywan, bo nie mam wątpliwości, że osoby w te afery zaangażowane mogły liczyć na swojego rodzaju parasol ochronny podobny temu jaki widzieliśmy przyAmberGold. WSP. Andrzej Kowalski ORGANIZATOR Głos Pomorza PARTNERZY Energa grupaE2333Z1 PARTNER LOKALIZACYNY # OSiR SHJP USTKA Wspomnienia, j Te najważniejsze... Wspomnij bliskich. Zapal im świeczkę. Sprawdź na nekrologi.net i gp24.pl/nekrologi Z żalem zawiadamiamy, że 5 sierpnia 2023 roku zmarł Czesław Nawrocki Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 14 sierpnia 2023 r. o godz. 13.30 na Nowym Cmentarzu w Słupsku. Pogrążona w smutku Rodzina Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 MOŻE NASZE MORZE • 5 Stocznia na dobre wraca do życia! Piotr Jasina Szczecin Rozmowa z Markiem Opowi-czem. prezesem Stoczni SzczecińskiejWulkan. - Na pochylni Odra Nowa powstaje jeden z trzech elementów modułowej konstrukcji doku dla Gryfii. Nieopodal widzimy kadłub patrolowca, w innej części stację transformatorową morskiej siłowni wiatrowej. Po ponad dekadzie niebytu, stocznia wraca do życia. Czy jednak przełomowym momentem nie jest właśnie kontrakt na budowę wspomnianego doku? - To prawda. To największy realizowany przez nas kontrakt i przełomowy. Dzięki niemu odzyskaliśmy operacyjność stoczni. Już nie jesteśmy postrzegani jako park przemysłowy. Jesteśmy na etapie budowy konstrukcji środkowej części oraz przygotowujemy jego wyposażenie. Szykujemy się do scalania i wodowania pierwszego modułu doku (będą trzy - dop. PJ), które łączone będą na wodzie. Bu- Marek Opowicz: - Największą bolączką po likwidacji Stoczni Szczecińskiej Nowa jest brak rąk do pracy. Rynek opustoszał, fachowcy wyjechali. Trzeba ich przyciągnąć, przekonać dowę zakończymy w przy- od nowa stworzyć zespoły nim nadzorem. Rozpoczęli- stoczni. Mieliśmy tu przecież szłym roku. konstruktorów, technolo- śmy mozolne odbudowywa- wyłącznie do czynienia z wy- Odbudowaliśmy możliwości gów, pracowników produk- nie kadr i zdolności produk- najmowaniem hal, placów produkcyjne. Trzeba było cyjnych łącznie z bezpośred- cyjnych po zlikwidowaniu itp. Dziś już jesteśmy stocznią i rozwijamy się jako stocznia, a nie jako park przemysłowy. Oczywiście na naszym terenie w dalszym ciągu działają firmy prywatne, z których kilkanaście to najemcy znaczących aktywów. Współpracujemy z nimi, niekiedy wymaga to trudnych rozmów, ale jesteśmy właścicielem, i wszystko musi się odbywać pod naszym nadzorem. To my ponosimy ogromne koszty utrzymania tego majątku i jego rozbudowy. A naszym nadrzędnym celem było przywrócenie działalności stoczniowej i przyciągnięcie na powrót stoczniowców. - Efekty tych działań? - W tej chwili zatrudniamy 250 osób, z czego ponad 150 produkcyjnych i ponad 235 za pośrednictwem firm kooperujących z nami, czyli bezpośrednio w produkcji prawie 300. - Strategia na najbliższą dekadę? - Dwa obszary są dla nas oczywiste: budownictwo okrętowe oraz offshore. Działamy równolegle. reklama Ą WAKACYJNA PODROŻ Z KROKODYLKIEM TIRKIEM Chcesz wziąć udział w wydarzeniu i jesteś osobą ze szczególnymi potrzebami? Daj nam znać: dostepnosc@gitd.gov.pl Fundusze Europejskie Infrastruktura i Środowisko Zapraszamy na rodzinny piknik "Bezpiecznej Szkoły Krokodylka Tirka" 13 sierpnia na parkingu przy ul. Lechitów przy estakadzie w Mielnie. Start o godzinie 11:00. W programie m.in. mobilne miasteczko ruchu drogowego, dmuchańce, gry i konkursy z edukacyjno-odblaskowymi nagrodami, malowanie buziek oraz prezentacja sprzętu Inspekcji Transportu Drogowego. Rzeczpospolita Polska INSPEKCJA TRANSPORTU DROGOWEGO Unia Europejska Fundusz Spójności 0010854404 6 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 POLSKA i ŚWIAT krótko WILNO „Białoruski reżim musi zostać pociągnięty cło odpowiedzialności za swoje zbrodnie" - napisała na platformie X premier Litwy Ingrida SzinxxTytB w trzecią rocznicę nieuznawanych przez Zachód wyborów prezydenckich na Białorusi. Wieczorem w Wilnie odbyły się obchody Dnia Solidarności z Białorusią oraz przemarsz pod ambasa-dę tego kraju. Według oficjalnych wyników wygrał je Łukaszenko, natomiast białoruska opozycja oceniła, że zostały sfałszowane. „Białoruski reżim musi zostać pociągnięty do odpowiedzialności za zbrodnie przeciw narodowi (...) i za zbrodnie wobec Ukrainy Ingrida Szimonyte, premier Litwy Kampania wyborcza szybko się rozpędza. Kto ma „jedynki"? oprać. Anna Piotrowska Warszawa Choć większość partii nie zgłosiła jeszcze swoich komitetów wyborczych, znamy już przynajmniej część liderów poszczególnych list W stolicy czeka nas starcie gigantów. To właśnie w Warszawie listę Prawa i Sprawiedliwości otworzy lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Z kolei Koalicję Obywatelską z pierwszego miejsca reprezentować będzie Donald Tusk. Jak wyglądają „jedynki" pozostałych ugrupowań? Lewica postawiła w Warszawie na Adriana Zandberga, Trzecia Droga na Michała Koboskę, a Konfederacja na Sławomira Men-tzena. Pierwsze nazwiska liderów list Koalicji Obywatelskiej ujawnił podczas wizyty w Legionowie Donald Tusk. Dowiedzieliśmy się, że „jedynka" KO w okręgu płockim przypadła Marcinowi Kierwiń-skiemu, zaś w okręgu siedleckim Kamili Gasiuk-Pihowicz. Z wcześniejszych, nieoficjalnych ustaleń mediów wynika, że lokomotywą listy KO w Koszalinie ma być europoseł Bartosz Arłukowicz. Wrocławską listę otworzyć ma senator Bogdan Zdrojewski, gdańską Agnieszka Pomaska, a poznańską lider Nowoczesnej Adam Szłapka. „Jedynka" w Gdyni ma przypaść liderce Inicjatywy Polskiej Barbarze Nowackiej, a w Krakowie Bartłomiejowi Sienkiewiczowi. Jeśli chodzi o liderów Trzeciej Drogi, wiadomo już, że Szymon Hołownia otworzy listę w Białymstoku, zaś Władysław Kosiniak-Kamysz, podobnie jak w poprzednich latach, będzie startował z pierwszego miejsca w Tarnowie. Listy Prawa i Sprawiedliwości i Lewicy są owiane największą tajemnicą. - Wybory parlamentarne 15 października to wybory absolutnie zasadnicze między dwiema wizjami Polski. Jedna to wizja Polsłd solidarnej, nasza wizja. Taką chcielibyśmy kontynuować, mimo potknięć i błę- dów, za które trzeba przeprosić - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, „ten, kto nie robi nic, ten nie popełnia błędów i ten się nie potyka". Z kolei Robert Biedroń z Lewicy wskazał, że na jej listy trafią nie tylko politycy z Nowej Lewicy, ale także z partii Razem, Unii Pracy, PPS, organizacji takich jak Strajk Kobiet, Obywatele RP, Młodzieżowy Strajk Klimatyczny i z lewicowych mło-dzieżówek: Młodej Lewicy, Federacji Młodych Socjaldemokratów czy Młodych Razem, a także m.in. przedstawiciele samorządów, innych organizacji środowiskowych i feministycznych czy mniejszościowych. Pierwszą czynnością wyborczą, przed którą stoją komitety chcące wziąć udział w wyborach, jest zawiadomienie Pań- , Jedynka" w Gdyni ma przypaść liderce Inicjatywy Polskiej Barbarze Nowackiej, a w Krakowie Bartłomiejowi Sienkiewiczowi stwowej Komisji Wyborczej o utworzeniu komitetu wyborczego. Termin na złożenie takiego zawiadomienia upływa - zgodnie z kalendarzem wyborczym - 28 sierpnia. Komitety wyborcze mogą tworzyć partie polityczne, koalicje partii i wyborcy. Jeżeli zawiadomienie spełnia warunki określone w Kodeksie wyborczym, PKW w terminie trzech dni od złożenia zawiadomienia decyduje o jego przyjęciu. Jeżeli zawiadomienie ma wady, PKW wzywa pełnomocnika wyborczego do ich usunięcia w ciągu trzech dni. Jeśli w tym czasie wady nie zostaną usunięte, PKW odmawia przyjęcia zawiadomienia. Pełnomocnik wyborczy ma prawo złożyć do Sądu Najwyższego skargę na postanowienie PKW o odmowie przyjęcia zawiadomienia. Aby uczestniczyć w podziale mandatów do Sejmu, komitety wyborcze partii i komitety wyborcze wyborców muszą przekroczyć 5-procentowy próg wyborczy wskali kraju ; prógwybor-czy dla komitetów wyborczych koalicji wynosi 8 procent. PAP Rząd przeznaczy 43 miliony złotych na usuwanie skutków pożaru toksycznych odpadów w Przylepie oprać. Anna Nagel Gorzów Wielkopolski Szefowa resortu klimatu i środowiska podziękowała w środę służbom i instytucjom zaangażowanym w gaszenie pożaru składowiska toksycznych odpadków. Anna Moskwa poinformowała, że rząd przygotował budżet na rekultywację i remediację terenu w wysokości 43 min zł. - W momencie podpisania od- powiednich umów środki te będą zabezpieczone - zadeklarowała. Na pytanie, czy mieszkańcy Przylepu są bezpieczni, minister Moskwa powiedziała, że wszystkie informacje w tym obszarze są przekazywane na bieżąco. - Te badania były, są i będą prowadzone tak długo, jak to będzie potrzebne. Jest to sytuacja standardowa. Na dzisiaj to zagrożenia nigdzie nie zostało stwierdzone. Gdyby w toku dalszych badań pojawiło się takie zagrożenie, to zgodnie z procedurami informacja o nim będzie przekazana - powiedziała minister. Moskwa dodała, że pojawiające się w przestrzeni publicznej doniesienia o rzekomych zagrożeniach były fake newsami i jedynie informacje ze strony rządu i służb okazywały się wiarygodne. Po pożarze w hali w sołectwie Przylep urząd miasta regularnie publikuje wyniki badań kolejnych instytucji monitorujących stan powietrza, wody czy gleby. Miasto zamierza także pomóc przedsiębiorcom ze strefy w pobliżu spalonej hali w oczyszczeniu ich pojazdów, kontenerów czy nieruchomości smolistymi substancjami popożarowymi. Badania tych substancji prowadzi Centralny Wojskowy Ośrodek Skażeń. Śledztwo dotyczące pożaru w hali prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. PAP akcja charytatywna TAURON 0 SKARBIEC L| 0 HUTA tABgDY S A. L globalimpact BEATA DRZAZGA • mi • ŁÓDŹ Więcej pieniędzy na zabytki - Zwiększyliśmy nakłady na zabytki wielokrotnie w ciągu ostatnich ośmiu lat - powiedział w środę w Łodzi minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. W ramach tego programu kolejna transza środków publicznych została przeznaczona na renowację kaplicy autorstwa Karola Scheiblera w Łodzi. Gliński zaznaczył, że „jest to zabytek unikalny chyba w skali światowej, bo rzadko kiedy na cmentarzach buduje się budowle, które z jednej strony są upamiętniające - tak jak ta, Karola Scheiblera, wielkiego fabrykanta łódzkiego - a drugiej strony będące przede wszystkim dziełem sztuki". - To jest przykład współpracy, realizacji zasady pomocniczości, kiedy to środki publiczne są przeznaczane na działania oddolne, gdzie historycy sztuki współpracują ze społecznikami, którzy opiekują się taki cennymi zabytkami - podkreślił minister Gliński. oprać. WS|PAP KRAKÓW Kondorzyca wraca w góry Kondorzyca Beti wyruszyła we wtorek z ogrodu zoologicznego w Krakowie, aby zamieszkać w naturalnych warunkach w Andach. Przeniesienie ptaka realizowane jest w ramach międzynarodowego programu reintrodukcji tego gatunku. Na wolności powinna się znaleźć za kilka miesięcy. Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 POLSKA I ŚWIAT Rosja wydaje na wojnę więcej, niż chciała. Putin chce dronów Protest rezerwistów Izraela wpłynął negatywnie na gotowość bojową armii oprać. Karolina Wrońska Jerozolima Odmowa służby przez tysiące rezerwistów w proteście przeciwko kontrowersyjnej reformie sądownictwa negatywnie wpłynęła na możliwości armii Izraela. Tak wynika ze słów rzecznika wojska kontradmirała Daniela Hagariego. „Siły Obronne Izraela (IDF) są gotowe do wojny, ale w niektórych sferach są pewne szkody" - powiedział Hagari w wywiadzie dla telewizji Channel 12, podkreślając, że siły powietrzne (IAF) zostały szczególnie dotknięte odmową rezerwistów. Hagari wskazał na szkołę lotniczą IAF, gdzie piloci rezerwy pracują jako instruktorzy. „To ludzie, którzy raz w tygodniu zostawiają wszystko i idą szkolić młodych pilotów. Znaczna część z tych ludzi postanowiła zrezygnować" - powiedział. Rzecznik IDF wyjaśnił, że szkoła lotnicza nadal „funkcjonuje i będzie funkcjonować", ale ostrzegł przed dalszymi konsekwencjami, jeśli piloci z „dużym doświadczeniem" nie będą przygotowywać swoich następców. W ramach protestu wobec zmian tysiące żołnierzy rezerwy ogłosiło, że nie będą stawiać się do ochotniczej służby, a pod koniec lipca 1142 rezerwistów izraelskich sił powietrznych, w tym ponad 400 pilotów, wystosowało list, w którym ogłosili, że zawieszą swoją służbę w proteście przeciwko forsowanej przez izraelskie władze reformie. PAP Według rosyjskiej propagandy rosyjskie Lancety znakomicie sprawdzają się w każdych warunkach i przeciwko każdemu celowi bojowemu Grzegorz Kuczyński Moskwa Jednym z atutów Rosji w walce z ukraińską kontrofensywą jest przewaga w powietrzu. Nie tylko mowa 0 lotnictwie taktycznym 1 śmigłowcach. Na spotkaniu z szefem odpowiadającej m.in. za sektor zbrojeniowy megakorporacji Rostech Siergiejem Czeme-zowem, Władimir Putin nakazał zwiększenie produkcji dronów kamikadze Lancet. Według Putina, są one bardzo skuteczne: „po pierwsze, uderzenie jest potężne, każdy sprzęt, w tym zagraniczny, nie tylko płonie, ale także eksplodują pakiety amunicji". Czemezow obiecał pracować nad zwiększeniem produkcji dronów (choć w rozmowie z Putinem zapewniał, że wszystko idzie zgodnie z zamówieniami wojska). Lancet, zaprezentowany w czerwcu 2019 roku przez koncern Kałasznikow, zaczął być aktywnie wykorzystywany przeciwko wojskom ukraińskim jesienią 2022 roku. Rosjanie entuzjastycznie pisali o możliwościach bojowych dronów kamikadze Lancet, zwłaszcza przy ich połączeniu ze zwiadowczymi Orla-nami. Na początku sierpnia -cztery dni przed tym, jak Putin zażądał zwiększenia produkcji Lancetów - jeden z głównych kanałów propagandowych Moskwy, RT, wyemitował materiał o tym, jak znakomicie Lancety sprawdzają się w każdych warunkach i przeciwko każdemu celowi. Rosyjska propaganda twierdzi, że te rosyjskie drony mają na rozkładzie i haubice M-777 i inne działa artylerii polowej, a także moździerze, czołgi Leopard 2, amerykańskie pojazdy Bra-dley i inny zachodni sprzęt. Nie wiadomo, w jakim stopniu Rosja jest w stanie zwiększyć produkcję Lancetów. Nawet 80 proc. komponentów drona może pochodzić z Chin, ale ostateczny montaż i dostosowanie odbywa się w rosyjskich fabrykach. Tymczasem rosyjskie wydatki na „obronę narodową" (a więc i wojnę z Ukra- Nie wiadomo, w jakim stopniu Rosja może zwiększyć produkcję dronów, część komponentów może pochodzić z fabryk z Chin iną) przekroczyły 5,59 bln rubli (ponad 72,2 mld USD) w pierwszych sześciu miesiącach 2023 roku. Całkowity roczny budżet na ten rok był pierwotnie planowany na 5,1 bln rubli, czyli 74,7 mld USD. Już po pół roku wydatki wojenne okazują się wyższe, niż zakładano. Z kolei rosyjska Federalna Służba Statystyki Państwowej opublikowała dane przemysłowe za okres od stycznia do czerwca 2023 r. Wskazują one wyraźnie na nacisk na wzrost produkcji w sektorach wspierających armię i wojnę. Zresztą potwierdzają też dane ze wspomnianej przy okazji Lancetów korporacji Rostech. Największy producent broni w Rosji w 2022 roku miał skonsolidowany dochód na poziomie 22,13 mld dolarów. Rok wcześniej było 21,58 mld USD. Krytycy zmian w Izraelu uważają, że wprowadzą one kraj na drogę do rządów autorytarnych autopromocja Nie przegap piątku^ gs24.pl gp24.pl gk24.pl ZŁOM kupię, potnę, przyjadę 1 i odbiorę, tel. 607 703 135. 1 USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, , garaży, piwnic, wywóz starych i mebli oraz gruzu w big 1 bagach, 607 703 135. J akcja charytatywna i W0RTHINGT0N industries O o • , ...... nvr) JH MOWI STAKO)) SI LV E R office IKEA Industry rmE* 8 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 To ja opiekuję się, utrzymuję i wychowuję naszego syna, bez jakiejkolwiek pomocy z jego strony Joanna Opozda w „Super Expressie" o swoim byłym mężu - aktorze Antonim Królikowskim Fot. Adam Jankowski z życia gwiazd w telewizji krzyzowka nr 123 Julia Wieniawa była wróżką Młoda aktorka wybrała się w miniony weekend na Gar-bicz Festival. To odbywająca się pod gołym niebem plenerowa impreza fanów techno. Wieniawa pląsała w rytm muzyki w samym kostiumie kąpielowym i ze skrzydłami wróżki. Wypad udokumentował na Instagramie przyjaciel celebrytki - aktor Nikodem Rozbicki. Mieczysław Hryniewicz ma syna Znany z „Na Wspólnej" weteran polskich ekranów udzielił niedawno wywiadu Onetowi, w którym przyznał, że ma dorosłego syna, z którym nie utrzymuje żadnych kontaktów. To owoc jego pierwszego małżeństwa sprzed wielu lat, które szybko się rozpadło. Hryniewicz wie tylko, że syn Jakub mieszka w USA. Joanna Koroniewska radzi fance Rok temu aktorka kupiła wraz z mężem Maciejem Dowborem dom w Hiszpanii. Przez kolejne miesiące trwał w nim intensywny remont. Ostatnio jedna z fanek zapytała ją na Instagramie: Jak zarobić szybko i dużo, żeby móc sobie kupić chatę w Hiszpanii i odpoczywać tak jak ty?". Koroniewska odpisała: „Ponad 20 lat pracy i ja, i mój mąż. To raczej nie z kategorii „szybko". Tutaj też pracuję. Wbrew pozorom. Ale rady mam: unikanie życia ponad stan, upór, wytrwałość i pracowitość". (GZL) Fot. Sylwia Dąbrowa Zaginiona TVP Polonia, 17:25 Zaginęła osiemnastolatka z zamożnej, zwyczajnej rodziny. Rodzice (Danuta Stenka i Jan Frycz) rzucają się w wir poszukiwań córki i powoli uświadamiają sobie, że kiedy mieli ją przy sobie, prawdopodobnie przegapili coś ważnego. Poszczególne odcinki opowiadają o różnych wątkach poszukiwań. Małe kobietki Polsat Film, 18:10 Ekranizacja powieści Lo-uisy May Alcott. Ameryka, lata 60. XIX wieku. Pod nieobecność ojca walczącego w wojnie secesyjnej opiekę nad czterema córkami sprawuje ich matka. Każda z dziewcząt pragnie żyć własnym życiem. Weterynarze w Arktyce BBC Earth, 19:55 Filmowy portret weterynarzy, którzy pracują w ekstremalnych warunkach. Bez względu na to, czy ratują dzikiego niedźwiedzia polarnego, czy w szpitalnych warunkach opatrują ranę lisa, zespół weterynarzy z Arktyki zrobi wszystko, by ocalić chore oraz ranne zwierzęta bieguna północnego. Przyrzeczenie TVP 2, 21:10 Akcja filmu rozgrywa się u schyłku Imperium Osmańskiego, tuż przed ludobójstwem Ormian i opowiada o miłosnym trójkącie, łączącym ormiańskiego studenta, amerykańskiego dziennikarza i piękną Ormiankę. Poziomo: 3) związek chemiczny o woni gorzkich migdałów, 10) włoska odmiana sosny, 11) roślina trzcinowata lub kanaryjska, 12) stelaż dla Jana Matejki, 14) mała scenka kabaretowa, 15) żona Justyniana I Wielkiego, 16) wiekowe, podniszczone okrycie, 19) element dawnej fortyfikacji, 23) nauka o budowie organizmu, 27) czekoladowy składnik tortu, 28) rosówka na haczyku, 29) Olga Boznańska lub Alina Szapocznikow, 30) główny uczestnik corridy, 33) młoda, nielotna kaczka, 37) ptak odradzający się z popiołów, 38) siłacz wśród smerfów, 39) jęczmień, pszenica lub żyto, 40) rzemieślnik pracujący w kuźni, 41) złej przeszkadza rąbek u spódnicy. Pionowo: 1) „...naAlcybiadesa", powieść Niziurskiego, 2) jedna z najdłuższych rzek w Europie, 3) kleik dla maluszka, 4) sklep z antybiotykami, 5) słup z zaostrzonym końcem, 6) bardzo mocna kawa, 7) przywóz towarów do kraju, 8) burza na morzu, 9) barwi lakmus na niebiesko, 13) model Fiata z włoskiej fabryki, 1 ■ 2 ■ 3 4 5 6 7 ■ 8 ■ 9 10 ■ ■ ■ ■ ■ 11 ■ ■ 12 13 ■ ■ i ■ 14 ■ ■ ■ ■ 15 ■ ■ ■ 16 17 18 ■ ■ ■ 19 20 21 22 ■ ■ 23 24 25 26 ■ ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ ■ 28 ■ ■ 29 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 30 31 32 33 34 35 36 ■ ■ ■ ■ ■ ■ . 37 B 38 ■ ■ ■ i w- ■§ w ■ ■ ■ ■ 39 ■ ■ 40 ■ ■ 41 ■ ■ 17) Paul, piosenkarz z Kanady („Diana"), 18) spiętrza wodę w rzece, 20) artystyczna tkanina ścienna, naśladująca obraz, 21) sześcian, stożek lub kula, 22) opiekuje się łoszakiem, 24) strugał wiatraki w noweli Bolesława Prusa, 25) drzewo liściaste podmokłych terenów, 26) powoduje zapłon w silniku, 30) przesadna uczuciowość wypowiedzi, 31) podpora tymczasowego mostu, 32) akt normatywny mający moc ustawy, 34) typ larwy u motyli, 35) jedna z dwóch równych części całości, 36) trwała forma odlewnicza. 17) Paul, piosenkarz z Kanady („Diana"), 18) spiętrza wodę w rzece, 20) artystyczna tkanina ścienna, naśladująca obraz, 21) sześcian, stożek lub kula, 22) opiekuje się łoszakiem, 24) strugał wiatraki w noweli Bolesława Prusa, 25) drzewo liściaste podmokłych terenów, 26) powoduje zapłon w silniku, 30) przesadna uczuciowość wypowiedzi, 31) podpora tymczasowego mostu, 32) akt normatywny mający moc ustawy, 34) typ larwy u motyli, 35) jedna z dwóch równych części całości, 36) trwała forma odlewnicza. ROZWIĄZANIE NR 122 p;r z e g l d ■ ■ l e k s y k 0 n 0 ■ a ■ r ■ ■ a l b a ■ ■ k ■ a ■ I z ■ S ■ a r u i ■ ■ t a C a ■ r ■ u 0 k t e T ■ s h a 0 n ■ R u m b a g ■ ę * k I T a ■ ■ r i n g ■ e ■ n a m p l a ■ a t L e 0 n ■ a t L a S ■ i ■ 0 ■ 0 ■ s ■ ■ s * p ■ ę * n ■ m e k a ■ b r u c e l e e ■ c i t y ■ T ■ r ■ 0 r ■ z ■ y ■ b a d a C z S z a f k a e ■ u ■ h ■ ■ a ■ R ■ R d a L T 0 n z m I a n a u * s ■ j ■ ■ 0 ■ n * b i S k r a ■ ■ S c i S K n ■ a ■ k S I 5 go|w!o ś c ■ a ■ a ROZWIĄZANIE NR 122 horoskop Wodnik (20.01-18.02) Nie odkładaj dzisiaj niczego na później. Horoskop dzienny wyraźnie ostrzega, że piętrzenie obowiązków to nie jest najlepszy wybór... Ryby (19.02-20.03) Twoja forma będzie przez cały dzień poniżej średniej. Horoskop na dziś zapowiada, że nawet proste zadania mogą nastręczać Ci problemy. Baran (21.03-19.04) Ktoś będzie dzisiaj rozsiewał nieprawdziwe informacje na Twój temat. Horoskop dzienny na czwartek mówi, że zareagujesz emocjonalnie. Byk (20.04-20.05) Dotrze dzisiaj do Ciebie dobra informacja. Ale horoskop dzienny zapowiada, że trzeba będzie w związku z tym zmienić niektóre plany... Bliźnięta (21.05-21.06) Zadbaj o swoje potrzeby. Horoskop na dziś przypomina, że pomaganie innym jest szlachetnie, ale nie można z tym zbytnio przesadzać. Rak (22.06-22.07) Twoja aktywność wejdzie dzisiaj na bardzo wysokie obroty. Horoskop dzienny na czwartek mówi, że zaimponujesz tym kilku osobom. Lew (23.07-22.08) Dobry nastrój będzie Twoim nieodłącznym towarzyszem. Horoskop dzienny mówi, że na drobne niepowodzenia popatrzysz przez palce... Panna (23.08-22.09) Czyjś problem będzie dla Ciebie kulą u nogi. Horoskop na dziś mówi, że uwolnienie się od niej będzie wymagało trochę czasu i delikatności. Waga (23.09-22.10) Raczej nie wychodź przed szereg. Horoskop dzienny na czwartek ostrzega, że wyrywanie się do przodu może mieć fatalne skutki. Skorpion (23.10 - 21.11) Spotkasz osobę, która złoży Ci interesującą propozycję. Horoskop dzienny mówi, że początkowo będziesz „na nie", ale później zmienisz zdanie. Strzelec (22.11-21.12) Horoskop na dziś to wskazówka, by nie tracić z pola widzenia oczekiwań innych osób, zwłaszcza że nie będą one zbyt wygórowane. Koziorożec (22.12 -19.01) Cechować Cię będzie wyjątkowa stanowczość. Horoskop dzienny na czwartek mówi, że nikt nie będzie w stanie zawrócić Cię z obranej drogi. Głos Redaktor naczelny Przemysław Szymanczyk. Z cy red. nacz.: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski. YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa2elazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakqa.SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, teL598488IOO, redakqa.gp24@polskapress.pl KOSZALIN, ul. Mickiewicza24, teł. 94 3473552, redakąa.gk24@połskapress4łlI SZCZECIN. Al. Niepodległości 26/U1, tel914813300.redakqa.gs24<5>pobkapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp.zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00. fax: 22 2014410 www.gp24.pl www.jjk24.pl wwwgs24.pl ©© - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Redaktor naczelny Dorota Kania Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński, Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 9 pod PARAGRAFEM W ŚRODKU Alkohol a statystyki kryminalne. Spójrzmy jak sprawa wygląda np. w Krośnie -str. 10 „Breslauer Zeitung" to kopalnia wiedzy na temat przedwojennego kryminalnego Wrocławia -str. 11 ZA TYDZIEŃ Stefan Kisielewski jako pisarz kryminalny Był politykiem, muzykiem, publicystą i pisarzem. Ale „Zbrodnia w Dzielnicy Północnej" wiąże go także z kryminałem. •w** (»nut>v ZBRODNIA W DZIELNICY PÓŁNOCNE! krótko W KSIĘGARNIACH John Rebus i jego mroczny Edynburg Pod koniec sierpnia Albatros planuje wznowienie „Tarczy i miecza", szóstej części z legendarnego cyklu kryminałów z inspektorem Johnem Rebusem, które rozeszły się w nakładzie przekraczającym 30 min egzemplarzy i zostały przetłumaczone na ponad 35 języków. Oto wsierpniu każdego roku Edynbuig wypełnia się turystami i miłośnikami sztuki Ale nie tylko - do stolicy Szkocji ściągają również kieszonkowcy i włamywacze, przed którymi Rebus najchętniej uciekłby najdalej, jak się da. Nie inaczej jest latem 1993 r. A w dodat ku w podziemiach zabytkowej części miasta troje nastolatków znajduje zmasakrowane zwłoki młodego mężczyzny, który zanim zginął, był okrutnie torturowany. Is W KINACH Stój człowieku, bo wybuchniesz! 25 sierpniadokin trafi „Ultimatum", thriller kryminalny w reż. Nimróda Antala. To re-make hiszpańskiego filmu „Nieznany" z 2015 r., opowiadający o dyrektorze banku, który dostaje telefonzgroźbą, że gdy zatrzyma samochód, którym wiezie właśnie dzieci do szkoły, auto eksploduje. Scenariusz napisali Ward Parry i Christopher Salmanpour, awroli głównej zagrał Liam Neeson. bb WSPOMNIENIE Pamięci Jerzego Edigeya Jerzy Edigey, a właściwie Jerzy Waldemar Korycki urodził się 12 sierpnia 1913 r. w Klukowie (zmarł 24 sierpnia 1983 r. w Kruszynie). Był pisarzem, adwokatem i działaczem społecznym pochodzenia tatarskiego. Od 1962 r. zajął się twórczością literacką, wydając ok. 50 powie-ściiopowiadańistając się jednym z czołowych autorów tzw. polskiej powieści milicyjnej. Jego utwory posłużyły za podstawę scenariuszy odcinków popularnego serialu kryminalnego „07 zgłoś się" (odpowiednio ode. 4,11,13). mg „Szpiebródka" był niezły. Ale byli w IIRP jeszcze lepsi kasiarze Kiedy toczył się proces „Szpicbródki", „Tajny Detektyw" był u szczytu swojej popularności na sali sądowej. Stąd tak dobrze dziś znamy jego historię bardzo drobiazgowo relacjonował to, co się działo Anita Czupryn redakcja@polskatimes.pl Nie było takiego sejfu, którego by nie otworzyli kasy, której by nie rozpruli. Prawdziwi fachowcy - przedwojenni kasiarze to była korona złodziejskich zawodów, elita przestępców. Czasem jeden dobry, udany skok mógł sprawić, że kasiarz do końca życia pławiłby się w luksusach. Ograbiali bankowe skarbce w sposób błyskotliwy, z iście ułańską fantazją. Cały przestępczy świat wyrażał się o kasiarzach z szacun- kiem - byli pierwszą ligą wśród szemranych zawodów. Nic dziwnego - kasiarze prócz sprytu, wyobraźni, mieli też kindersztubę, towarzyską ogładę, wykształcenie, znali języki. „Zadawali szyku" „Były to barwne ptaki, które dodawały przestępczości blasku. Zwykły kryminał polski był w tamtym czasie straszliwie banalny i okrutny, a kasiarze, którzy wywodzili się spośród ludzi inteligentnych, obdarzonych poczuciem humoru, salonowi, sprawiali, że i publiczność, i ja jako autorka mogłam się zająć czymś bardziej kolorowym - twierdzi Monika Piątkowska, autorka niezwykle popularnej książki „Życie przestępcze w przedwojennej książce". Kasiarze mieli międzynarodowy look. Bywali w europejskich, i nie tylko, stolicach, zadawali szyku". Jako bogaci obywatele polskich miast kasiarze budzili szacunek - mieli domy, kamienice, knajpy, a nawet kabarety. Posiadali też własny wywiad i informatorów, którzy donosili, gdzie jest jaka kasa, ile pieniędzy można się spodziewać, jak jest strzeżona, jak najlepiej się do niej dostać - przez dach czy może robiąc podkop z innego budynku. No i, co w tym zawodzie było tak samo ważne, dysponowali odpowiednim sprzętem do takiej roboty. Głównie były to palniki acetylenowe, a nie tak łatwo było o nie w okresie międzywojennym. Ale też wytrychy (do dziś włamywacze i nie tylko stosują wytrych opracowany przez polskiego przedwojennego ka-siarza, niejakiego Słowika, który zresztą wziął nazwę od nazwiska twórcy), łomy, drągi, piły, obcęgi czy inne tego typu instrumenty. Nic to, że banki czy kupcy starali się za- bezpieczać przed kradzieżą, kupując kasy pancerne, ogniotrwałe, sprzedawane przez producentów ze specjalną rękojmią. Dla kasiarzy - pogromców bankowych sejfów - nie stanowiły one jednak większej przeszkody w dotarciu do celu -czyli zawartości. Planując skok, kasiarze musieli najpierw zdobyć na niego stosowne środki. Okradali więc zakłady jubilerskie czy też bogatych właścicieli sklepów z futrami, zaś łupy sprzedawali zaufanym paserom. Ciąg dalszy na str. 10 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 10 • POD PARAGRAFEM ALKOHOL - CZYNNIK WIKTYMOGENNY hierarchia FUNKCJONOWAŁA TAKŻE W ŚWIECIE PRZESTĘPCÓW „Szpicbródka" był niezły. Ale byli w IIRP jeszcze lepsi kasiarze Ciąg dalszy ze str. 9 500 rozprutych kas Kasiarstwo wymagało ogromnych pieniędzy. Trzeba było zrobić podkop, zgromadzić palnikizacetonem, zatrudnić ludzi, którzy by podkop wykonali, zdobyli szkice, plany, słowem -kilkanaście osób. W związku z tym kasiarze tworzyli mniej lub bardziej trwałe ekipy, zmawiali się i dokonywali skoku. Nie wzięli się znikąd, bo napady na kasy, łapanie się za duże pieniądze w bankach i sklepach pojawiły się w Polsce już w XIX w. Jakzkoleipisze Stanisław Milewski w książce „Szemrane towarzystwo niegdysiejszej Warszaw/', powołując się na ówczesne gazety, warszawscy kasiarze rozzuchwalili się na dobre po I wojnie światowej. W połowie lat dwudziestych byli sta- łymi nieomal bohaterami codziennej prasy: „Zamach na 3 kasy ogniotrwałe", „Atak włamywaczy w ciągu jednej nocy na 8 kas", „Zamach kasiarzy na Bank Dyskontowy", „Kradzież w wielkim stylu"! Jak donosiła „Gazeta Warszawska", w 1928 r. rozpruto 68 kas. Policyjne źródła z tamtego czasubyły dokładniejsze - przeciętna liczba włamań w Polsce w latach 1926-1929 dochodziła prawie do 300, ale już w latach 1935-1938 rozprutych kas pancernych było prawie 500. W takich to okolicznościach działał legendarny do dziś król kasiarzy „Szpicbródka", czyli Stanisław Cichocki. Jego mistrzem był Wincenty Brocki, który wsławił się tym, że przed I wojną światową okradł skarbiec klasztoru na Jasnej Górze. Cichocki prawdopodobnie z Brockim wyjechali na „go- ścinne występy" do Rosji, podobnie jak inni kasiarze - sławny Rydel-Rydlewski, „Koroniaty" czy „Kuternoga", którzy już po wojnie światowej królowali naKercelaku. Lans na „Szpicbródkę" Znany w tamtych czasach komisarz policji HenrykLange, szef „brygady kradzieżowej" Urzędu Śledczego Warszawy, w swoich wspomnieniach opisywał, że do historii kryminalistyki przeszedł skok, którego „Szpicbródka" z Rydlewskim dokonali w skarbcu bankowym w Rostowie. Najpierw wynajęli piwnicę, pod przykrywką urządzenia tam piekarni ciasteczek. Stamtąd wykopali podkop, przebijając się pod ulicą doskarbca. Łup - jakpi-sał Lange - był ogromny, ale skok kasiarzy miał sfinansować aferzysta Jegor Matwiejewicz Denisów. Kiedy w 1919 r. Cichocki znalazł się w Odessie, brylował na tamtejszych salonach klubu oficerskiego polskiego korpusu wojskowego. Lange pisał o nim: „Wysoki blondyn, nieco łysiejący, z elegancko przystrzyżoną bródką, ładnie wykrojonymno-sem i głęboko osadzonymi pod wysokim czołem myślącymi oczami". „Szpicbródka" potrafił wkupić się w łaski oficerów - dawał pieniądze na potrzeby wojska, organizowałsute, wiście królewskim stylu kolacje. Przedstawiał się jako właściciel kopalni złota z Syberii albo bogaty przedsiębiorca cukrowni z Ukrainy, póki nie zdemaskowała go rosyjska policja. Funkcjonariusz, który był Polakiem z pochodzenia, rozpoznał wnimkrólakasiarzy. Wymieniał jego skoki: włam do Banku Azjatyckiego, gdzie przestępcy obłowili się tak bar- Mariusz Grabowski :swua T adużywanie alkoholu powoduje wiele negatywnych skutków, w tym często rozluźnienie więzów społecz-nych i zawodowych-czytamy w opracowaniu Elżbiety 1 ^ Jabłońskiej „Alkohol jako czynnik kryminogenny i wik-tymogenny w przestępstwach zabójstwa na przykładzie spraw rozpoznawanych przez Sąd Okręgowy w Krośnie". Weźmy np. Krosno W tekście czytamy: Alkohol uznaje się za jeden z czynników sprzyjających przestępczości; wpływa na zaburzenie zachowania, nasila agresję, osłabia samokontrolę, powoduje zmiany organiczne skutkujące zaburzeniami osobowości. W badaniach założono hipotezę, że patologie występujące w rodzinie, w szczególności nadużywanie alkoholu, mogą w sposób znaczący wpływać na kształtowanie się osobowości przyszłego zabójcy. „Badania oparto na opiniach psychologicznych i psychiatrycznych znajdujących się w aktach Sądu Okręgowego w Krośnie w sprawach o przestępstwo z artykułu 148 i artykułu 13 § l w związku z artykułem 148 k.k. z lat 1998-2014. W wyniku przeprowadzonych badań potwierdzona została hipoteza, że większość zabójców pochodziła z rodzin, gdzie nadużywany był alkohol, a nadto, że to osoby nadużywające alkohol częściej niż osoby niepijące stają się zabójcami, bądź ofiarami zabójstw". Bezlitosna statystyka „Z badań wynika, że w grupie 60 zabójców 35 wychowywanych było w niekorzystnej atmosferze, na co wpływały: negatywne stosunki panujące w rodzinie, nadużywanie przez rodziców alkoholu, kłótnie, złe warunki bytowe i materialne rodziny. W pozytywnej atmosferze wychowywało się 18 zabójców, a do pozostałych 7 osób - brak danych". Z analiz autorki wynika, że aż 46 osób z 60 (77 proc.) w momencie popełnienia czynu znajdowało się pod wpływem alkoholu, w tym u 28 z nich zdiagnozowano od 1,1 do 3 proc. alkoholu we krwi. Według Janusza Heitzmana, autora pracy „Upicie alkoholowe jako przedmiot ekspertyzy psychiatrycznej" „to fazy upojenia alkoholowego", w których czyny charakteryzują się „szczególną agresją". Konkludując Elżbieta Jabłońska pisze: „Alkohol jest ważną przyczyną pośredniczącą między zaburzeniem osobowości a nasiloną agresją, która nierzadko prowadzi do zabójstwa człowieka". Następstwa alkoholizmu powodują rozbicie rodziny, rozluźnienie więzów społecznych, słabą dyscyplinę pracy Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 jednokrotnie pytanie, kim był »Szpic« w rzeczywistości. Z jego różnych powiedzeń, z jego zachowania, sposobu bycia, choćby nawet podczas przesłuchań w Urzędzie Śledczym, doszedłem do wniosku, iż »Szpic« stworzył wokół własnej osoby jakieś wyobrażenie wielkiego przestępcy, dżentelmena włamywacza, bohatera własnej powieści kryminalnej, którą realizował w życiu". A realizował w prawdziwie filmowym stylu". Kiedy Henryk Lange wszedł do Banku Dyskontowego, ujrzał otwór w podłodze, przez który możnabyło wejść do tunelu, jaki znajdował się pod betonową podłogą skarbca. Takiego wyczynu, abyprzekućsię przez jed-nometrowy beton, jeszcze nie było! Sam tunel oszalowano deskami i podstemplowano kolejowymi podkładami, aby nie zapadła się cała podłoga. Tunel liczył 80 metrów i szedł do sutereny domu przy ul. Niecałej 7-Mieścił się tam magazyn zabawek, o którym mówiono, że kupił go „Szpicbródka". Ale do samego skarbca, w którym zamknięto sumę wręcz niebotyczną, bo milion dolarów, kasia-rze nie zdołali się dostać. Sąd uniewinnia „Trzeba aresztować »Szpica« - pisał Lange - bo obserwacja mówi, że zamierza wyjechać z Warszawy". Delegowani wywiadowcy idą w ślad za „Szpicb-ródką" na Dworzec Wileński. Myli ich nieco okoliczność, że i Proces sprawców napadu na bank w Świętochłowi-I cach. Z prawej herszt ban-i dy - Hoffmann, zwany śląskim Dillingerem. 1934 r. dzo, że złoto rzucali na ziemię, biorąc jedynie brylanty, tyle tego było. dchockimusiał więc zniknąć. Kasiarz vs. śledczy Podobno po raz pierwszy 0 „Szpicbródce" wspomniała „Rzeczpospolita" w marcu 1921 r., zamieszczając relację z procesu odbywającego się w największej sali Pałacu Paca przy ul. Miodowej. Cichocki był przedstawiany wtedyjakobyły właściciel kinematografu przy ul. Hożej w Warszawie. Stanął przed sądem razem z Brockim 1 „podrzędnym" wspólnikiem Józefem Strzeleckim. Złodziejska szajka została oskarżona o kradzież Kasy Przemysłowców w Warszawie - z kasy banku wygarnęli - bagatela -15 min marek! Zostali skazani na cztery lata więzienia, zasądzono od nich solidarnie 5 tys. marek na rzecz okradzionej Kasy. Cztery lata później, kiedy „Szpicbródka" wyszedł na wolność, dokonał wspomnianego skoku w Rostowie, który przyniósł mu miliony rubli. Kiedy więc jesienią 1926 r. kasiarze w podobny sposób - za pomocą podkopu - okradli Bank Dyskontowy przy ul. Fredry 8 - oczywiste było, że policjanci nie zostawią „Szpicbródki" w spokoju. „Podczas wytężonej pracy w postępowaniu osaczania przestępcy - pisał we wspomnieniach śledczy Henryk Lange -którego inteligencja mogła zaimponować, zadawałem sobie nie- POD PARAGRAFEM II słynny kasiarz przed udaniem się na dworzec wstępuje do sklepu i kupuje piękny bukiet kwiatów. Czy „Szpic" wyjedzie, czy też... Pociąg stoi przy peronie. „Szpicbródka" zatrzymuje się przed oknem wagonu, zamienia kilka słów ze znajdującą się wewnątrz wagonu damą. Oboje uśmiechają się. „Szpicbródka" wręcza pani buldet, kłania się jej, odchodzi. A więc fałszywy alarm. „Szpicbródka" po prostu żegnał na dworcu jedną ze swych pięknych znajomych, a powodzenie wśród kobiet miał niemałe. Pociąg rusza i nagle „Szpicbródka" zaczyna biec, wskakuje na stopień ostatniego wagonu, odjeżdża. Wywiadowcy nie chcą dekonspirować się otwartym pościgiem, zresztąjest już za późno. Pociąg odjechał. „Szpicbródka" zniknąłjakkamfora, prawdopodobnie wysiadł na najbliższej staqi. Udało się jedynie odnaleźć panią, której wręczył bukiet. Pani ta wcale go nie znała. Podszedł do okna wagonu z bukietem w ręku i powiedział: „Pociąg rzem. Policjanci zauważyli, że sporo ludzi do niego przychodzi, a uważano go za zwykłego złodzieja. Kiedy zrobiono rewizję, znaleziono dzienniki uczniów. Pan Stefan uwielbiał być nauczycielem, prawdopodobnie to była jego prawdziwa pasja, prowadził dziennik postępów swoich uczniów. Zadawał im prace domowe, wystawiał oceny, opisywał ich zachowanie. Były tam nazwiska, kwoty, wiedza, jaką uzyskiwali uczniowie. Były tam też dziewczyny -prostytutki, które chciały być kasiarkami. Szewczyk miał starą kasę pancerną, na której w praktyce ćwiczono otwieranie, miał wszystkie narzędzia do prucia tej kasy, stalowe nożyce z hartowanej szwedzkiej stali, rękawice gumowe, węże, przyciski do robienia odcisków kluczy, wytrychy, butle z tlenem i acetylenem, który był trudno dostępny. Uczniowie mieli zajęcia praktyczne, ale też teoretyczne -uczyli się kryminalistyki, na podstawie podręczników policyj- TYLKO 30 PROC. IVSZYSTKICH PRZESTĘPCÓW IVIIRP UKOŃCZYŁOJAKĄKOLMEK SZKOŁĘ, IV TYM ELEMENTRNĄ KASIARZE BYŁ! TU IVYJĄTKIEM uwożący moją znajomą, której miałem wręczyć ten bukiet, już odszedł. Wobec tego może pani zgodzi się przyjąć kwiaty od nieznajomego". Były też kasiarki „Szpicbródka" nie był jedynym kasiarzem, ale kiedy rozpoczął się jego proces, w tym czasie na rynku wydawniczym działało pismo „Tajny Detektyw", które cieszyło się gigantyczną popularnością, a zajmowało się przede wszystkim zbrodnią. Publikował nazwiskaprzestępców. Dziennikarze często nawet płacili policjantom, a nierzadko byli na miejscu zbrodni razem z policją. Niekiedy to oni pierwsi przesłuchiwali podejrzanych. To oni też nakręcili i tak już duże zainteresowanie przestępczymi legendami. Gazeta sprawiła, że Polska żyła zbrodnią. Wywindowała sprawy morderców, kobiet zabijających mężczyzn i właśnie ka-siarzynawyżynypopulamości. Kiedy był proces Szpicbródki, „Tajny Detektyw" był u szczytu swojej popularności i bardzo drobiazgowo relacjonował ten proces. Stąd tak dobrze dziś znamy jego historię. Żadna gazeta nie miała takiego dostępu do materiałów jak „Tajny Detektyw". To wtedy wielu podrzędnych kryminalistów zamarzyło, żeby byćkasiarzami. Trzylatapóźniej w Dąbrowie wykryto szkołę ka-siarzy. - Stefan Szewczyk uczył miejscowych, jak zostać kasia- nych - 'wymienia Monika Piątkowska. Szewczyka aresztowano w 1937 r. Konkurencja Kasiarzy mieliśmy w tamtym czasie w Polsce sporo. Była to międzynarodowa branża, nasi dokonywali skoków w Berlinie, Genewie czy Odessie, arosyjscy przestępcy, uważani za najbardziej pomysłowych, penetrowali nasz rynek. Oprócz „Szpicbródki" byłnp. Stanisław Mielczarek, złapany wiatach 20. Kasiarz wirtuoz, jeden z najbogatszych ludzi stolicy. Doniósł na niego niejaki Dobrzelak. Kasiarze wyrzynali się zupełnie jak politycy, bo branża prze-stępcza niczym się od polityków nie różni, jeśli chodzi o metody działania. Jeśli ktoś zbyt urósł, stał się zbyt potężny, to obcinano go, żeby nie stał sięhegemonem na rynku. Gdy Mielczarek trafił do więzienia, Dobrzelak sprzedał do domu publicznego jego trzy kochanki, przejmował jego interesy. Po wyjściu z więzienia Mielczarek dopadł Dobrzelaka. Wsadził mu nóż w plecy. Niewiele wiemy także np. o Szmul-Wardeckim, organizatorze jednego z najdłuższych podkopów w Europie. W Bazylei okradł bank, alenajpierwmu-siał wykopać 80 metrów podkopu. Ci najlepsi nigdy nie staną się bohaterami masowej wyobraźni. Prawdziwa wiedza o ka-siarzach znajdowała się w archiwach policyjnych, a te zostały stracone podczas wojny. KARTKA Z KALENDARZA/ PITAWAL DOLNOŚLĄSKI Pocztówka z 1907 r. Widok z placu Teatralnego [wówczas Zwingerplatz] na gmach opery O czym „Breslauer Zeitung" pisało w październiku 1932? Wielce zirytowani musieli być złodzieje, którzy otworzyli sejf w jednym z mieszkań przedwojennego Wrocławia i nic w nim nie znaleźli-informowaławpaździerniku1932r.,3reslauer Zeitung". To początek jednego z tekstów zamieszczonych w tym dzienniku. Można by z nich zestawić imponująca kronikę kryminalną przedwojennego Wrocławia. Odzie nosić rswciwer? Niezwykle łatwo jest teraz stracić życie - czytamy w kolejnym. Ludzie giną wpożarach czyw wypadkach, do których dochodzi w domach i na drogach. Zdarzają się jednak także wypadki, których nikt nie przewidziałby w najśmielszych myślach. Do takiego doszło ostatnio i w naszym mieście. Kołodziej Ruthmann znalazł na polu stary rewolwer. Nieco przybrudzony ziemią, troszkę przyrdzewiały. Mężczyzna postanowił więc, że spróbuje ustalić, czy znaleziona przez niego broń jest jeszcze sprawna. Nabił rewolwer i pociągnął za spust. Trzy do czterech strzałów poszły gładko. Ruthmann - zadowolony, że będzie miał piękną i sprawną broń - włożył rewolwer do tylnej kieszeni spodni, po czym udał się do karczmy, gdzie czekali już na niego ojciec i czteroletni syn. Dziecko z tej radości, że widzi ojca przytulało się do niego i biegało wokół. W pewnym momencie włożyło dłoń do kieszeni spodni taty i chwyciło rewolwer. Nagle huknął wystrzał, a kula przebiła ciało Ruthmanna i utknęła - jak się później okazało - w jego miednicy. Musiał zostać natychmiast odwieziony do szpitala. Niestety krótko po przybyciu do placówki mężczyzna zmarł. Tragedia w rodzinie kowala Tragicznie zakończyły się przygotowania do urodzin 35-letniej Helgi Sch. Kobieta, która jest żoną kowala Heinricha, mieszka wraz z rodziną w Deutsch Lissa (dzisiaj Leśnica). Przygotowując urodzinowy obiad, 35-latka zapomniała zasłonić znajdującą się na podwórku studnię. Przed domem natomiast bawiły się dzieci małżeństwa: 5-letnia Anna i 7-letni Alfred. Gdy kobieta była w kuchni, nagle do pomieszczenia wpadła jej zapłakana córka, krzycząc, że jej brat zniknął i nie che się z nią już bawić. Kobieta uspokoiła dziewczynkę i razem poszły na poszukiwania małego Alfreda. Gdy nigdzie nie znalazły chłopca, zaniepokojona 35-latka poinformowała o tym męża. Kowal również rozpoczął przeszukiwania podwórka. Gdy zobaczył odsłoniętą studnię, natychmiast do niej zajrzał. Niestety zobaczył tylko bezwładnie unoszące się na wodzie ciało swojego syna. Mimo niemal natychmiastowego wyciągnięcia chłopca nie udało się uratować. Wandale i drzewo Jedno z drzew rosnących na Zwingerplatz [pl. Teatralny] musi zostać wycięte. Jacyś wandale obdarli jego pień z kory i wyryli na nim bezsensowne napisy. Wygląda też na to, że próbowali wspinać się po wątłej roślinie, bo połamali gałęzie. Jeśli ktoś widział sprawców, może to zgłosić w pokoju 214 w Prezydium Policji, opr. Joanna Urbańska 12 • POD PARAGRAFEM Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 NIEZBĘDNIK CZYTELNICZY rekomenduję Boży dar Brakoniecki i Stanisław Majerowski POSZUKIWACZ ZWŁOK „Tak, zajmiemy się tą sprawą" Do Joanny Chyłki zgłasza się ksiądz, któremu prawniczka i jej siostra wiele zawdzięczają - to on przed laty wyciągnął do nich pomocną dłoń. Dziś jednak ciążą na nim zarzuty o pedofilię. Mimo że są przekonujące, Chyłka nie jest gotowa uwierzyć w jego winę. Remigiusz Mróz, „Zarzut. Joanna Chyłka. Tom 17", wyd. Czwarta Strona, Poznań 2023, cena 49,90 zł Kiedy ucieka się z domu... Jest rok 1993. Odkąd do rodziny Teodora Kozińca wkroczył fanatyzm religijny, agresywny ojciec i uległa mu partnerka stosują drastyczne metody wychowawcze. Dla nękanego nastolatka ucieczka z domu wydaje się jedynym wyjściem. Hanna Greń, „Zły wybór", . wyd,. Czwarta Strona, Poznań 2023, cena 49,90 zł Czy fortuna naprawdę wam sprzyja? Nowy Jork, 1942 r. Will Parker właśnie uratowała życie Lil-lian Pentecost - najbardziej niekonwencjonalnej prywatnej detektyw. Tak zaczyna się ich współpraca. Trzy lata później Lillian i Will zajmują się nietypową sprawą zabójstwa Abigail Collins. Stephen Spotswood, „Fortuna sprzyja umarłym". Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2023, cena 42,90 zł Tonie będzie łatwe śledztwo Komisarz Laura Wilk staje na czele grupy śledczej poszukującej brutalnego zabójcy nastolatek. To nie podoba się jej kolegom i - mimo początkowych sukcesów - brak współpracy między policjantami komplikuje sytuację. Mieczysław Gorzka, „Poszukiwacz zwłok", wyd. Czarna Owca, Warszawa 2023, cena 49,90 zl l:£r-HĄM Nie ujdzie mu to na sucho Missisipi, początek lat 70. XX wieku. Danny Padgitt, należący do bardzo bogatej rodziny, staje przed sądem w Clanton, oskarżony o brutalny gwałt i zabójstwo kobiety. Dzięki głośnemu procesowi staje na nogi „The Ford Times" - lokalna gazeta, której groziło bankructwo. John Grisham, „Ostatni sprawiedliwy", wyd. Albatros, Warszawa 2023, cena 42,90 zł i* Twoje dni są już policzone Trzy ambitne Ewy łączy jedno: każda z nich myśli, że jest szczęśliwą kobietą, której mąż zostawia czas na samorealizację. Problem pojawia się wtedy, gdy Ewy dowiadują się, że mają tego samego Adama... I gdy one robią karierę, on szuka kolejnej żony. Jacek Getner, „Nasz mąż nie żyje", wyd. Lira, Warszawa 2023, cena 42,99 zł Nie uciekniesz! Dorwę cię nawet na końcu świata! Pięć lat temu 01ivia Suther-land została skazana za zamordowanie męża. Teraz chce naprawić relacje z córką, odzyskać dobre imię i zdemaskować mężczyznę, który ją wrobił... „Rozdziali. Kiedy członkowie ławy przysięgłych wracają gęsiego do sali rozpraw, tylko jedna z tych osób spogląda wmojąstronę: kobieta po czterdziestce o długich ciemnych włosach i łagodnej owalnej twarzy. Pewnie ma na imię Sarah albo Helen, jej ponure spojrzenie spoczywało na mnie przez ostatnie pięć dni. Jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku i chowam cichą nadzieję, że może dzięki temu ma dla mnie więcej zrozumienia - kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. .. i takie tam. A może wierzy, że jestempotworem, jakiego zrobił ze mnie prokurator: intry-gantka, oszustka, kobieta prze-żarta nienawiścią, opętana obsesją na punkcie pieniędzy i zabijania. Prawda jest taka, że nie mam pojęcia, co o mnie myśli Sarah-Helen ani co myślała przez cały proces. Gdyby role się odwróciły i to ja zasiadałabym w ławie przysięgłych zamiast na ławie oskarżonych, obserwowałabym podsądnąiszukała wjej zachowaniu dowodów winy - czy się nerwowo kręci, denerwuje, przełyka ślinę, rzuca na wszystkie strony niespokojne spojrzenia. Starałam się tego nie robić: siedziałam bez ruchu z wyprostowanymi plecami i szeroko rozstawionymi stopami, dłońmi splecionymi na kolanach i walczyłam z chęcią, by oblizać suche i spieczone wargi. Tylko raz straciłam zimną krew: kiedy wczoraj mój mąż zeznawał przed prokuratorem. Nie widziałam go od kilku tygodni, wyglądał na zmęczonego: miał ziemistą cerę, włosy, które domagały się fryzjera, a skórę na policzkach i dolnej szczęce suchą i zaczerwienioną od pospiesznego golenia. Nawet przed aresztowaniem nie układało się między nami najlepiej, mimo to wierzyłam, że Dominie obali sugestię oskarżyciela, jakobym tak bardzo pragnęła zachować dawny styl życia, dom, córkę i kochanka, że zleciłam zabójstwo własnego męża. Lecz on on nawet nie próbował mnie bronić. Przeciwnie, opowiadał drobiazgowo, jakie toksyczne stało się nasze małżeństwo (to prawda), jak usilnie starał się wszystko naprawić (nieprawda) i jak bardzo nim wstrząsnęło i przejęło go grozą, kiedy odkrył, że zwiększyłam sumę jego ubezpieczenia na życie oraz że szukałam w dark webie płatnego zabójcy (jego zaskoczenie było niczym w porównaniu z moim). Obgryzałam poszarpane skórki wokół paznokci i próbowałam wysyłać w jego kierunku błagalne myśli: Dominicu, powiedz im prawdę! Powiedz im! W mojej głowie myśli te jaśniały z siłą reflektorów holownika na pustej ciemnej drodze, ale on ani razu nie zerknął w moją stronę. Jego spojrzenie wędrowało z prokuratora na ławę przysięgłych i z powrotem, lecz ani na moment nie zatrzymało się na mnie. Zupełnie jakby niewidzialne pole siłowe chroniło mnie przed ludzkim wzrokiem lub może jakby w ogóle mnie tam nie było. Niewidzialna kobieta. Albo martwa. Gdy w końcu Dominie opuścił miejsce dla świadków, miałam skórki wokół paznokci pogryzione do krwi. Kiedy teraz sędziowie zajmują miejsca w ławie przysięgłych, nie patrzę na męża - mój los nie leży już w jego rękach. Moje spojrzenie przez ułamek sekundy odwzajemnia za to Sa-rah-Helen, po czym błyskawicznie odwraca głowę, lecz to, co dostrzegam wjej wzroku, uderza mnie jak cios między oczy. Niemal ma na twarzy wypisany mój los. Przed ostatnią sesją sądu mój adwokat, Peter Stimson, powiedział, żenietracinadzieinamoje uniewinnienie. Przedstawił sędziom dość dowodów, żeby wzbudzić uzasadnione wątpliwości. Pragnę mu wierzyć, ale wyraz, jaki ujrzałam na twarzy Sarah-Helen, czyni to prawie niemożliwym. Tylko nadzieja pozwoliła mi przetrwać te ostatnie tygodnie. Nadzieja, że ława przysięgłych nie uwierzy w historyjkę wysmażoną przez prokuratora, że przejrzą na wylot spisek, który uknuto, by mnie wrobić. Mam trzydzieści dziewięć lat, jestem właścicielką galerii sztuki, matką, żoną i przyjaciółką. Potrafię odróżnić Jana vanGoyena od Rembrandta i upiec śliczne pierniczki na kiermasz organizowany w szkole przez radę rodziców, ale nie jestem w stanie przebiec nawet pięćdziesięciu metrów bez zadyszki. Przez salę przelatuje szmer niecierpliwego oczekiwania. Sędzia dał znak urzędniczce sądowej, by do niego podeszła. Odgłos jej niskich obcasów stukających o drewnianą podłogę wibruje w mojej piersi i stapia się z dudnieniem serca. Rozmawiają półgłosem. Mój radca prawny i adwokat prostują się na siedzeniach. C. L. TAYLOR Autorka bestseilerowych thrillerów psychologicznych, przetłumaczonych na 25 języków. Sprzedaż jej książek przekroczyła już kilka milionów egzemplarzy na całym świecie. I rośnie. Urzędniczka sądowa odwraca się ponownie do sali rozpraw, a mnie zalewa fala strachu. Wszystko to wydaje się takie nierealne - rozprawa, ja siedząca na ławie oskarżonych i czekająca na werdykt. Jeśli uznają mnie za winną, dostanę siedem do dziesięciu lat więzienia. Grace ma dopiero siedem lat. Kiedy wyjdę na wolność, będzie nastolatką. Urzędniczka odwraca się do ławy przysięgłych. - Proszę przewodniczącą ławy przysięgłych o powstanie. Sarah-Helen wstaje i wygładza pogniecioną bawełnianą spódnicę w kwiaty. Jest zdenerwowana. To sprawia, że czuję się jeszcze gorzej. - Pani przewodnicząca - rozbrzmiewa między ścianami sali sądowej głos urzędniczki - czy sędziowie przysięgli wydali jednoznaczny werdykt w sprawie aktu oskarżenia? Sarah-Helen cicho od-chrząkuje. Kierują się na nią oczy wszystkich obecnych, aż kobiecie różowieją policzki. -Tak. - W sprawie zarzutu numer jeden - mówi urzędniczka - czy ława przysięgłych uznaje oskarżoną za winną, czy niewinną zarzucanego jej czynu? Kiedy usta Sarah-Helen się otwierają, czas zwalnia. Proszę, błagam w duchu. Proszę, proszę. Nie spiskowałam, aby zamordować Dominica. Nie wiem, kto uknuł ten plan, ale nie ja. - Winną. - W sali wyraźnie dudni głos Sarah-Helen. Niczego więcej nie słyszę. Usta kobiety się poruszają, a urzędniczka sądowa wraca na swoje miejsce. Na sali rozlegają się szepty, gwar, poruszenie. Twarze, twarze, twarze. Wszystkie na mnie patrzą. Podłoga podmoimi stopami, jeszcze niedawno twarda i solidna, zamienia się w grzęzawisko. Czyjaś dłoń chwyta mnie za łokieć, podtrzymuje i wyprowadza. Idąc do drzwi wiodących do cel, szukam wzrokiem męża. Siedzi obok mojego wspólnika, Lee, rozmawiają o czymś z ożywieniem. Wstań. Odwracam się w stronę reflektorów i wysyłam mu swoje myśli. Wstań i powiedz, że mnie wrobiłeś. Powiedz im, że jestem niewinna. Powiedz, co zrobiłeś. Dominie porusza się na krześle i patrzy w moim kierunku, jakby wyczuł ciężar mojego wzroku. Nasze oczy się spotykają, a on uśmiecha się z zadowoleniem. Rozdział 2. Dominie Sutherland bierze się w garść, kiedy jego adwokat otwiera drzwibocznego wyjścia z sali rozpraw i uderza w nich ryk dziennikarzy zgromadzonych na korytarzu. Przez ostatnie pięć dni trwania rozprawy nie mógł wejść do sali ani z niej wyjść, żeby nie otaczały go tłumy dziennikarzy i fotografów wykrzykujących jego nazwisko, błyskających mu w twarz fleszami i tarasujących przejście. Jak dotąd udało mu się uniknąć komentarzy mimo ciągnących się za nim pytań i okrzyków: „Czy wybaczysz kiedyś 01ivii?! Czy wytrwasz u jej boku, jeśli sąd uznają za winną?!". Teraz jednak musi w końcu coś powiedzieć. Media od tygodni śledziłyich historię, zafascynowane dobiegającym czterdziestki dystyngowanym rzeczoznawcą majątkowym, śliczną córeczką o kręconych włoskach, jasnowłosą żoną, jej kochankiem oraz przestępstwem, które omal nie pozbawiło Dominica życia. Delektowały się szczegółami sprawy: romansem Liv, podniesioną sumą ubezpieczenia na życie, anonimowym płatnym zabójcą, którego próbowała wynająć na dark webie, oraz wyznaniem, jakie uczyniła przed Danielle Anderson - trenerką osobistą z siłowni Fit4Life, a zarazem funkcjonariuszką Policji Metropolitalnej. Dlaczego? Do tego pytania prasa powracała w nieskończoność. Dlaczego kobieta, która miała wszystko, postanowiła zabić swojego męża? Czemu go po prostu nie zostawiła? (...)". C.L. Taylor, „Wrobiona", wyd. Albatros, Warszawa 2023, cena 44,90 zł Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 ZBLIŻENIA / OGŁOSZENIA DROBNE 13 po użądleniu WSTRZĄS ANAFILAKTYCZNY JEST SZCZEGÓLNIE GROŹNY DLA DZIECI I OSÓB STARSZYCH Szerszeń jest mniej agresywny niż osa Zwykle użądlenie przez owada powoduje objawy, które mogą być dokuczliwe, ale nie są niebezpieczne dla zdrowia. Czasem jednak sytuacja robi się niebezpieczna dla osób z nadwrażliwością na ich jad. Często bywa tak, że osoby z nadwrażliwością nie wiedzą o uczuleniu, dopóki nie zostaną użądlone przez owada. Reakcja alergiczna związana jest z obecnością w organizmie podwyższonych wartości przeciwciał z grupy IgE. Są one wytwarzane po kontakcie ze składnikami jadu, a przede wszystkim z zawartymi w nim białkami. Jakie są objawy wstrząsu? W wyniku reakcji alergicznej może dojść do zagrażającego życiu wstrząsu anafilak-tycznego, który powoduje wystąpienie objawów, tj. duszność, kaszel, obrzęk, mdłości, wymioty, ból brzucha, biegunka, osłabienie, dreszcze, pokrzywka, świąd nosa lub oczu. Może także nastąpić spa- dek ciśnienia krwi i omdlenie. Jeśli osobie uczulonej, u której pojawi się nagła i silna reakcja alergiczna, jaką jest wstrząs anafilaktyczny, nie zostanie udzielona natychmiastowa pomoc, może dojść do zgonu w wyniku obrzęku krtani i zaburzeń krążenia. Wstrząs anafilaktyczny jest szczególnie groźny dla małych dzieci, osób w podeszłym wieku oraz chorujących przewlekle, zwłaszcza na choroby układu sercowo-naczynio-wego (nadciśnienie tętnicze) i oddechowego (astma).Anaf-ilaksja najczęściej występuje po użądleniu przez osy i pszczoły. Odczyn w postaci zaczerwienienia, świądu czy bólu może pojawić się od kilku minut do nawet kilku godzin po ukąszeniu. W tym czasie może również nastąpić reakcja anafilaktyczna, która rozwija się bardzo gwałtownie i stale postępuje. Bardzo ważne jest jak najszybsze udzielenie pomocy, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się alergenu. Jeśli osoba użądlona wie, że jest uczulona na jad, powinna 1 Osa zazwyczaj atakuje w samoobronie, ale zdarzają się przypadki użądleń bez wyraźnego powodu mieć zawsze przy sobie adrenalinę (epinefrynę). Trzeba ją podać domięśniowo, wprzed-nio-boczną powierzchnię uda w jego górnej części. Następnie wezwać pogotowie, dzwoniąc pod numer 112 lub 999- Każdy owad ma swój sposób na atak Osa zazwyczaj atakuje w samoobronie, ale zdarzają się przypadki użądleń tych owadów bez wyraźnego powodu. Osy często budują swoje gnia- zda w ziemi, dlatego też bardzo niebezpieczne jest przypadkowe nadepnięcie na tego typu miejsce. Użądlenie osy jest dużo bardziej bolesne niż użądlenie pszczoły czy trzmiela. Postępowanie po użądleniu: miejsca nie należy dezynfekować alkoholem, ponieważ spowoduje to uwalnianie większej ilości jadu. Z racji tego, że jad osy ma odczyn zasadowy (jad pszczoły i trzmiela ma odczyn kwaśny) można zrobić okład z octu lub z soku z cytryny. Pszczoły z natury są owadami łagodnymi i atakują wyłącznie w przypadku poczucia bezpośredniego zagrożenia. Przy czym użądlić może wyłącznie pszczoła-robotnica, gdyż samce nie posiadają żądła, a pszczoły-matki wykorzystują je w innym celu. Co ważne, owady stają się agresywne w pobliżu uli, gdyż wkraczamy na ich „terytorium", a jedno użądlenie skutkuje wydzielaniem zapachu, który stanowi dla innych pszczół informację o możliwym zagrożeniu. Postępowanie po użądleniu: należy jak najszybciej wyjąć żądło, zdezynfekować ranę, a następnie przykładać lód lub przekrojoną na pół cebulę. Szerszeń poluje na drobne owady i pająki, dlatego można spotkać go nawet w przydomowym ogródku. Bardzo rzadko atakuje samoistnie i z natury jest dużo mniej agresywny niż osa. Szczególnie niebezpieczne jest przebywanie obok gniazda szerszeni, ponieważ wówczas mogą czuć się one zagrożone. Postępowanie po użądleniu: wbrew pozorom użądlenie szerszenia (w przypadku osób nieuczulonych) nie jest dużo bardziej niebezpieczne niż użądlenie osy czy pszczoły. Poziom toksyczności jadu tych owadów jest porównywalny. Niemniej jednak użądlenie szerszeni jest dużo bardziej bolesne, ponieważ ich żądło głębiej penetruje skórę. W miejsce użądlenia należy natychmiast przyłożyć lód, a także posmarować je olejkiem miętowym lub sokiem z cytryny. W celu zmniejszenia dolegliwości bólowych można przyjąć parace-tamol. (MK) E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ MOTORYZACJA ■ PRACA l ZDROWIE i USŁUGI i TURYSTYKA ■ BANK KWATER ■ ZWIERZĘTA ■ ROŚLINY, OGRODY i MATRYMONIALNE i RÓŻNE KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA ■ ROLNICZE ■ TOWARZYSKIE Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ udziały w nieruchomościach, spadkach, 602-738-759 KUPIĘ zadłużone mieszkanie lub pomogę w zamianie na mniejsze z dopłatą, 602-738-759 Motoryzacja OSOBOWE SPRZEDAM DACIA DOKKER, 1.6 benzyna, 2015, 150 000 km, bezwypadkowy, 35 000 zł. DACIA SANDER0,1.0 benzyna, 2018, 37 000 km, bezwypadkowy, 35 000 zł, faktura VAT, Mielno tel. 795 461305 OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 ZATRUDNIĘ RYBAKA stawowego w Bardzlinie, gm. Świeszyno, tel. 795 461305 Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO PRALKI naprawa w domu, 603 775 878 BUDOWLANO-REMONTOWE CYKLINOWANIE bezpyłowe 511323367 REMONTY, 578 207 755 GK Turystyka KRAJ - GÓRY PROMOCJA od 100 zł/os. w tym 2 posiłki. TYLICZ k/Krynicy G., pok. z łaz.+TV, bilard, parking, 730-007-166 KRAJ - MORZE ŁEBA, tanie pokoje z łaz. 603-471-715 Towarzyskie SŁODKA Asia, 663-092-135. 0010882270 reklama Syndyk Masy Upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej Andrzeja Dzedzeja w upadłości sprzeda z wolnej ręki: - udział w wysokości do 1/3 części w prawie własności nieruchomości gruntowej zabudowanej oznaczonej numerem ewidencyjnym 82, obręb 0013 Kurzycko, o pow. 2800 m2, położonej w miejscowości Kurzycko, gmina Mieszkowice, powiat gryfiński, województwo zachodniopomorskie, dla której to nieruchomości Sąd Rejonowy w Gryfinie, V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr KW SZ1Y/00007928/6, ujętej pod poz. 2.1 spisu inwentarza, szczegółowo opisanej przez rzeczoznawcę majątkowego Ewę Rybę w operacie szacunkowym z dnia 20 maja 2023 r„ po cenie nie niższej od wartości szacunkowej, tj. za kwotę nie niższą niż: 25.646,00 zł (słownie: dwadzieścia pięć tysięcy sześćset czterdzieści sześć złotych) Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest wpłacenie wadium w wysokości 10% ceny wywoławczej nieruchomości na rachunek bankowy masy upadłości i złożenie do dnia 24 sierpnia 2023 r. (decyduje data wpływu) prawidłowych pod względem formalnym ofert zgodnych z regulaminem w Biurze Syndyka (ul. Królowej Korony Polskiej 24 lok. 102, 70-486 Szczecin). Warunki sprzedaży opisanych powyżej składników zawarte są w regulaminie sprzedaży, z którym Oferenci zobowiązani są zapoznać się przed złożeniem ofert na zakup. Każdy Oferent zobowiązany jest do złożenia pisemnego oświadczenia o zapoznaniu się z tym regulaminem. Otwarcie ofert nastąpi po upływie 7 dni od upływu terminu do ich składania. Cena sprzedaży musi zostać uiszczona przed zawarciem umowy i bez dokonywania jakichkolwiek potrąceń. Rozpatrywane będą tylko takie oferty, które złożone zostaną w formie pisemnej na ręce Syndyka. Szczegółowe informacje pod numerem telefonu 509 525 408 od poniedziałku go piątku w godz. 9:00-16:00. Syndyk Masy Upadłości Piotra Przekwasa prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Usługi Remontowo-Budowlane „Pe-Pe" Piotr Przekwas w upadłości sprzeda z wolnej ręki: - udział do !4 części w prawie własności nieruchomości gruntowej zabudowanej położonej w miejscowości Borzysławiec 24G, jednostka ewidencyjna Gmina Goleniów, obręb ewidencyjny nr 320402_5.0019, Borzysławiec, działka ewidencyjna nr 21/1 o pow. 0,0954 ha, dla której to nieruchomości prowadzona jest przez Sąd Rejonowy w Goleniowie V Wydział Ksiąg Wieczystych księga wieczysta nr KW SZ10/00053792/3, ujętej pod poz. 1 uzupełniającego spisu inwentarza, szczegółowo opisanej przez rzeczoznawcę majątkowego Waldemara Siupika w operacie szacunkowym z dnia 20 marca 2023 r„ po cenie nie niższej od. 75% wartości szacunkowej, tj. za kwotę nie niższą niż: 160.500,00 zł (słownie: sto sześćdziesiąt tysięcy pięćset złotych) Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest wpłacenie wadium w wysokości 10% ceny wywoławczej nieruchomości na rachunek bankowy masy upadłości nr 67 2030 0045 1110 0000 0237 9570 i złożenie do dnia 31 sierpnia 2023 r. (decyduje data wpływu) prawidłowych pod względem formalnym ofert zgodnych z regulaminem w dwóch egzemplarzach, jeden w Biurze Syndyka (ul. Królowej Korony Polskiej 24 lok. 102, 70-486 Szczecin), drugi do Sędziego Komisarza (Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum, Wydział XII Gospodarczy przy ul. Narutowicza 19, 70-952 Szczecin). Warunki sprzedaży opisanych powyżej składników zawarte są w regulaminie sprzedaży, z którym Oferenci zobowiązani są zapoznać się przed złożeniem ofert na zakup. Każdy Oferent zobowiązany jest do złożenia pisemnego oświadczenia o zapoznaniu się z tym regulaminem. Otwarcie ofert nastąpi po upływie 7 dni od upływu terminu do ich składania. Cena sprzedaży musi zostać uiszczona przed zawarciem umowy i bez dokonywania jakichkolwiek potrąceń, Rozpatrywane będą tylko takie oferty, które złożone zostaną w formie pisemnej zarówno na ręce Syndyka, jak i Sędziego Komisarza. Szczegółowe informacje pod numerem telefonu 509 525 408 od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-16:00. 14 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 80 filmów z całego świata na Ińskim Lecie Filmowym. To jubileuszowa edycja Małgorzata Klimczak Zachodniopomorskie W piątek startuje 50. Ińskie Lato Filmowe. Tegoroczne 50. Ińskie Lato Filmowe odbędzie się pomiędzy 11-20 sierpnia. Program jubileuszowej 50. edycji festiwalu składać się będzie się z głównej części filmowej, a także dość mocno rozbudowanej sekcji imprez towarzyszących, które uzupełniać będą program główny. W tym roku zaproszenie na Ińskie Lato Filmowe przyjęli m.in. reżyser Jan Jakub Kolski, aktorka Ewa Kasprzyk, reżyserka Małgorzata Kozera, aktorka Anna Seniuk, reżyser Sławomir Griinberg, aktor Janusz Gajos. Jak zapowiada dyrektor festiwalu, to nie wszyscy, którzy przyjadą do Ińska. Tegoroczna tematyka imprezy koncentrować się będzie wokół następujących cykli filmowych: BLIŻEJ NATURY - cykl filmowy poświęcony tematyce ekologicznej i przyrodniczej. Rozwinięciem projekcji będą spotkania z osobami czynnie zajmującymi się ochroną środowiska, jak i liczne spacery z przyrodnikami (ornitologami, botanikami, mykologami itd.). WOKÓŁ BAŁTYKU - Pomorze Zachodnie od zarania dziejów związane było z morzem, które zmieniało swój charakter, Ińskie Lato Filmowe Filmowy program festiwalu uzupełnią liczne wydarzenia towarzyszące - spotkania z twórcami filmowymi, wystawy, warsztaty, tematyczne wycieczki po regionie, koncerty oraz konkursy a jednocześnie tworzyło osobliwą tkankę kulturową. Festiwal przyglądać się będzie fenomenom związanym z pomor-skością. Pomorze to liczne lądy i wyspy, a także niezliczony archipelag małych krain. Szwecja, Niemcy, Litwa, Łotwa czy Finlandia - wszystkie te kraje mają swoje... pomorza. Główny trzon cyklu stanowić będzie konkurs filmów dla młodych twórców z regionu Morza Bałtyckiego. DOOKOŁA ŚWIATA - PROWINCJE - Ińsko jest jedną z najmniejszych miejscowości w Polsce, w której mieści się kino i wciąż rozwija się infrastruktura festiwalowa. To miejsce, gdzie film jest pretekstem do przyglądania się społecznościom podobnej wielkości na całym świecie, zwłaszcza w mało popularnych kinematografiach świata takich jak Mongolia, Iran i Turcja. DOKUMENTY ŚWIATA -OBRAZY WSPÓŁCZESNOŚCI -blok filmów, w których zastanawiamy się oraz debatujemy nad bieżącymi sprawami, dotyczącymi współczesnej cywilizacji, nowym trendom kulturowym, sztuce, odkryciom w nauce oraz przemianom społecznym. NAJNOWSZE KINO POLSKIE - przegląd najnowszych filmów polskich - fabuł, dokumentów i animacji. Liczne spotkania z twórcami filmowymi. Pośród tegorocznych gości znajdzie się wielu uznanych twórców filmowych - reżyserów, aktorów, operatorów m.in. Jan Jakub Kolski, Andrzej Ma-stalerz, Ewa Kasprzyk, Jacek Petryckiiinni. POMERANIKA - program poświęcony szeroko pojętej, lokalnej archeologii pamięci - zarówno tej sięgającej zamierzchłych czasów prehistorycznych, kultury Księstwa Pomorskiego, jak i czasów powojen- pogoda Krzysztof " Ścibor < -Biuro Calyus^^i Czwartek Nad Pomorze dociera łagodne i mniej wilgotne powietrze. W ciągu dnia zachmurzenie umiarkowane i tylko miejscami możliwy przelotny deszcz. Temperatura max do 18:20°C. Wiatr umiarkowany, silniejszy nad morzem z płd.-zach. W nocy pogodnie i sucho. Jutro zachmurzenie małe i umiarkowane bez opadów. Temperatura) max do 18:22°C. Wiatr coraz słabszy. W weekend pogodnie. Pogoda dla Pomorza Prognoza dla Bałtyku Stan morza (Bft) 3-4 Sita wiatru (Bft) 4-5 . _ ^_ Kierunek wiatru SW 1003 fi Pd f 18 35 km/h 18 o Kołobrzeg Darłowo 0 mm Sławno Mielno-. ją, '-'KOSZALIN \ HfflEil _ » Jstka O Ustka Iłupsk ffflUl 20 /.Świnoujście h I ;'V ITF1F8 \ Miastko Łeba h Włady3awowo o ' Hćf p Wejherowo .Lębork 2 Q EjĘi | Kaifuzy GDAŃSK liSjfW ' ->i V* . "4KP-. .. Kościerzyna i? 1 °1M Starogard Bytów Pogoda dia Polski *0cm *0 cm $0 cm Gdański Połczyn-Zdrój szciMmm Drawsko Pomorskie Szczecinek po°iEa PPIKi Człuchów ■ /h*ft 20 km/h i starg°ard ) ' *- n . WĘjSSM i¥l 19° #» 22° 25° 24° W 24° 24° 0 pogodnie jjfr* zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka <49? ciągły deszcz ^^ciągly deszcz i burza przelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgla \J marznąca mgta ^ śliska droga marznąca mżawka is— marznący deszcz T* zamieć śnieżna opad gradu V kierunek i prędkość wiatru ; 19°| temp. w dzień temp. w nocy temp.wody 5^»2cm grubość pokrywy śnieżnej lOllhPa ^ ciśnienie i tendencja tĘĘP smog Gdańsk 2CT 20° Kraków 20° 21° # Lublin ?r 22° # Olsztyn 20° 21° Poznań 21° 22° Sr Toruń 20° 21° Wrocław 20° 22° <*■ Warszawa 23" 22° # Karpacz 20° 20° - -n* Ustrzyki Dolne 22° 22° # Zakopane 16° 18" # nych. Pomeranika to przyglądanie się najważniejszym tematom współczesnym, sztuce regionu i lokalnym inspiracjom. W sekcji imprez towarzyszących jednym z wydarzeń będzie kolejna odsłona Urodzin Budynia - wieczór pamięci Jacka Szymkiewicza, zmarłego w ubiegłym roku autora tekstów, muzyka pochodzącego z Pomorza Zachodniego. Artysta obchodziłby 17 sierpnia swoje 49- urodziny. W osobnym dziale wydarzeń znajdą się reportaże dźwiękowe i słuchowiska. W tym roku zorganizowano po raz pierwszy konkurs filmowy adresowany do młodych twórców. Pomimo, że adresowany został do artystów do 26. roku życia z krajów nadbałtyckich, nadesłano nam ponad 1700 prac z całego świata.' Wyłoniono siedem filmów, które oceniać będzie na festiwalu trzyosobowe jury w składzie: Michał Marczak (reżyser), Piotr Oleksy (dziennikarz i re-portażysta) oraz Beata Stelter (germanistka). Od pierwszego dnia festiwalu będzie można kupować pojedyncze bilety na pokazy na miejscu w biurze festiwalowym. 11 sierpnia kasa biletowa będzie czynna od godziny 13. Karnet w cenie 500 złotych daje gwarancję uczestniczenia we wszystkich wydarzeniach. Ińskie Lato Filmowe to jedna z najstarszych cyklicznych imprez filmowych w Polsce, propagująca filmy o wysokich wartościach artystycznych. Koncentruje się szczególnie na kinematografii Europy Wschodniej oraz zjawiskach, które dotykają tematyki odrębności kulturowej w kinie światowym. Dużo miejsca zajmują obrazy komentujące w odważny sposób zmiany zachodzące we współczesnym świecie. Festiwal promuje również kino młodych twórców. Impreza odbywa się w uroczej miejscowości Ińsko na terenie Ińskiego Parku Krajobrazowego (Pomorze Zachodnie). Charakter parku określa krajobraz polodowcowy - czyściutkie jeziora, wąwozy, głazowiska oraz liczne lasy. Niedaleko Ińska znajduje się jedno z największych wzniesień Pomorza Zachodniego - Głowacz (180 m n.p.m.). Pierwsze Ińskie Lato Filmowe odbyło się w pierwszej połowie sierpnia 1973 roku. Inicjatorami tego wydarzenia byli Bohdan Kowalski - ówczesny powiatowy kierownik wydziału kultury, Doland Paszkiewicz - aktywny działacz DKF „Kontrasty" w Szczecinie, oraz Kazimierz Dec - pracownik Gminnego Ośrodka Kultury wińsku. Pierwsza edycja festiwalu miała profil komediowy. Rok później były seanse studyjne. AUTOPROMOCJA N ie przegap piątku gs24.pl gp24.pl gk24.pl tyiSI Ai.i! i\ ^JE'% V,M ,v'v nninft7Qi? WOJSkOWU.O Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, działając zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 344 ze zm.) informuje, że na tablicy ogłoszeń w siedzibie Oddziału przy ul. Potulickiej 2/ul. Księcia Sambora 4, został wywieszony wykaz lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość przeznaczonego do sprzedaży w drodze ustnych przetargów nieograniczonych, położonego w Szczecinie przy ul. Henryka Sienkiewicza 12a/10, o pow. użytkowej 163,49 m2 wraz z 3 pomieszczeniami przynależnymi - piwnicami o łącznej pow. 32,99 m2 i udziałem wynoszącym 0,1295 w częściach wspólnych budynku i w działce nr 297/3 o pow. 0,1581 ha, obręb 326201_1.2072, Pogodno 72, KW Nr SZ1S/00262802/8. Wszelkie informacje można uzyskać pod nr tel. (91) 447 20 25. Oddział Regionalny AMW w Szczecinie, 70-230 Szczecin, ul. Potulicka 2, tel. (4891) 447 20 00, fax ( 4891) 488 47 95, e-mail: marketing.szczecin@amw.com.pl www.amw.com.pl WYKAZ WYKAZ WYKAZ WYKAZ Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 SPORT 15 Raków zgromadził sportową złość, którą zabierze na Cypr Rafał Musioł r.musiol@dz.com.pl PIŁKA NOŻNA. Częstochowia-nie byli na najlepszej drodze, żeby wykonać wielki krok w kierunku ligi Mistrzów, ale Aris Limassol w ostatniej chwili złapał „tlen" i nadzieję. - Gdybyście teraz weszli do szatni zobaczylibyście wielką sportową złość wynikającą ze straconej bramki - mówił trener Dawid Szwarga po meczu Rakowa z Arisem Limassol w III rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. - Teraz chodzi o to, żeby to uczucie zabrać ze sobą na Cypr i tam zamienić w sukces. Częstochowianie rzeczywiście mają czego żałować. Po golach Władysława Kochergina (6 minuta) i Fabiana Piaseckiego (62-karny) prowadzili2:0 imieli mecz pod kontrolą, a chwilę przed trafieniem Mihlaliego Mayambeli wypracowali sytuację, która powinna przynieść trzeciego gola. - Może przeciwnik był częściej przy piłce, ale nic z tego nie wynikało. Aris do tej feralnej końcówki nie oddał żadnego celnego strzału - podkreślał szkoleniowiec Rakowa. Zwycięstwo 2:1 oznacza, że sprawa awansu pozostała całkowicie otwarta, zwłaszcza, że cypryjska drużyna pozostawiła dobre wrażenie. Szybkość rozgrywania akcji ofensywnych musiała imponować, zapewne także obrońcom gospodarzy. - To fakt, że są dynamiczni, ale nadążaliśmy za nimi bez większego problemu - podkreślał Zoran Arsenie, chociaż była to opinia mocno subiektywna. Piłkarze Arisu nie ukrywali, że gol na 1:2 oznaczał zastrzyk denu przed spotkaniem rewanżowym. Gościom nie sprzyjała też pogoda - w drugiej połowie MS we wspinaczce. Polki głównymi faworytkami do zdobycia złota Jan Wasiak redakcja@polskapress.pl WSPINACZKA SPORTOWA. Polskich kibiców najbardziej interesuje rywalizacja we wspinaczce na szybkość. Aleksandra Mirosław oraz bliźniaczki - Natalia i Aleksandra Kałuckie są typowane jako faworytki do złota. Rekordzistka świata we wspinaczce na szybkość -Aleksandra Mirosław na odbywających się w czerwcu i lipcu Igrzyskach Europejskich dość nieoczekiwanie zajęła drugie miejsce, przegrywając z Natalią Kałucką, dla której jest to przełomowy rok w jej karierze. Oprócz złota na wspomnianych igrzyskach wygrała również po raz pierwszy zawody Pucharu Świata. Teraz razem z Aleksandrą Mirosław i swoją siostrą bliźniaczką Aleksandrą Kałucką, są w Bernie i będą dziś startować w finale rywalizacji na czas w ramach mistrzostw świata. Dodatkowo są one sta- wiane w gronie faworytek do złota. Mirosław jest aktualną rekor-dzistką świata, dwukrotną mistrzynią świata(20i8, 2019) i mistrzynią Europy (2019). Natalia Kałucka w 2021 została mistrzynią świata, a jej siostra w 2022 roku została wice-mistrzynią Europy i wygrała klasyfikację generalną Pucharu Świata. Mistrzostwa świata w Bernie to jednak o tyle ważne zawody, gdyż są jednym z turniejów, które mogą dać przepustkę do igrzysk olimpijskich w Paryżu w przyszłym roku. Kwalifikację olimpijską zdobędą wszyscy medaliści. Na igrzyskach w Tokio Aleksandra Mirosław nie zdobyła medalu, pobijając rekord świata. Powodem tego były zasady, według których wszystkie konkurencje były liczone łącznie, więc medale zdobyli ci sportowcy, którzy specjalizują się we wspinaczce technicznej. W Paryżu jednak zawody na czas i dwubój są konkurencjami oddzielnymi. Wszystkie trzy Polki stawiane są w gronie kandydatek do medali, a co za tym idzie, biletów na IO w Paryżu Lech i Legia wkraczają do gry o decydującą rundę Ligi Konferencji Jacek Czapiewski redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Stołeczna drużyna zagra u siebie z Austrią Wiedeń, natomiast Kolejorz podejmie słowacki Spartak Tmawa. Mecze częściowo nakładają się na siebie, ponieważ Legia rozpocznie o godzinie dziewiętnastej, zaś Lech tylko godzinę później. To ważna informacja w kontekście telewizyjnej transmisji na kanale TVP Sport. Widowisko z Poznania obejrzymy bo- wiem w całości jedynie w inter-necie; bezpłatnie na stronie internetowej oraz w aplikacji mobilnej. Kolizyjną w tym przypadku pierwszą połowę Kolejo-rza Telewizja Publiczna planuje pokazać wyłącznie w urywkach, w ramach łączenia, gdy akurat będzie pokazywać drugą połowę ze stadionu przy Łazienkowskiej. I w Lechu, i w Legii liczą na gładkie zwycięstwa. W Warszawie zanosi się na kolejny komplet widzówwtym sezonie. Do południa w środę sprzedano bowiem 24 tys. biletów z puli wynoszącej około 26,5 tys. Na Bułgarską uprawnionych do wejścia jest około 20 tys. kibiców. Teoretycznie łatwiejszego rywala ma Lech. Rok temu ze Spartakiem bez problemów uporał się Raków Częstochowa. Ówczesny pretendent do tytułu mistrza Polski wygrał na tym samym etapie eliminacji Ligi Konferencji - na wyjeździe 2:0, u siebie 1:0. Na Słowacji obie bramki zdobył lvi Lopez, przy Limanowskiego awans przypieczętował Władysław Koczerhin. Z Austrią, czyli rywalem Legii świeże wspomnienia ma za to... Lech, który w fazie grupowej zeszłej edycji ograł ją u siebie aż 4:1, po czym niesiony dopingiem 3 tys. swoich kibiców zremisował w delegacji 1:1. Po dwa gole w dwumeczu strzelili Kristoffer Velde i Mikael Ishak. Austria boryka się z problemami finansowymi. Jeśli nie awansuje do grupy Ligi Konferencji, ponoć rozważy sprzedaż swoich czołowych zawodników. Na razie w eliminacjach wyeliminowała bośniacki Borac Banja Luka (1:0,2:1). Błysnął 20- letni napastnik Manuel Polster, autor gola i dwóch asyst. Żadnych problemów z roz-czytaniem Spartaka nie powinien mieć za to Lech, skoroury-wala występuje aż siedmiu zawodników z przeszłością w polskiej ekstraklasie, a trenerem jest Michał Gasparik, kiedyś pomocnik Górnika Zabrze. Jego podopieczni w II rundzie po remisie na Łotwie (1:1) w rewanżu rozbili Audę Kekava, wygrywając 4:1. Dwie asysty zaliczył były pomocnik Bruk-Bet Termaliki Nie-ciecza, Martin Miković, z kolei pogolu strzelili m.in. ErikDaniel (do niedawna Zagłębie Lubin) czy Roman Prochazka (Górnik Zabrze). Lech nie jest jeszcze w optymalnej formie, zresztą jak i Legia, co potwierdzają ostatnie wyniki. W Poznaniu do treningów wrócił stoper Filip Dager-stal, którego przez kontuję nie zobaczyliśmy w żadnym z pięciu meczów tego sezonu. Nadal poza kadrą pozostaje oczekujący na debiut Ali Gholizadeh. Z Legią nie ćwiczy Blaz Kramer. Słoweński napastnik leczy uraz mięśniowy. ©® Władysław Kochergin strzelił pierwszego gola dla Rakowa. Czy Ukrainiec i jego koledzy dofruną do Ligi Mistrzów? Na razie grają o awans do IV rundy kwalifikacji i 5 min euro nad stadionem przechodziła potężna ulewa, w dodatku Cypryj -czycy odczuwali zmęczenie podróżą. Dzień wcześniej zamiast o 11.30 pojawili się w Częstochowie o... 21.30. Samolot, którym wystartowali z Łotwy został zawrócony ze względu na uszkodzenie radaru przez grad. - W tym meczu pogoda, chociaż nie przeceniam jej znaczenia, sprzyjała Rakowowi, na Cyprze będzie po naszej stronie -stwierdził białoruski trener Arisu, Aleksiej Szpilewski. Dawid Szwarga też został zapytany o tę kwestię. - Nic gorszego niż to, co działo się w Baku, już nas nie spotka, i tym razem moi piłkarze będą na to przygotowani - zapewnił szkoleniowiec mistrzów Polski. Następca Marka Papszuna wyraźnie już okrzepł w swojej roli i narzuca piłkarzom swoją filozofię. Było to widać także podczas wtorkowego spotkania, gdy reakcje szkoleniowca jasno wskazywało na priorytety. Irytowały go jedynie błędy w obronie, złe przesunięcia zawodników i momenty braku asekuracji. Cypryjscy dziennikarze także docenili taktykę Rakowa dopytując szkoleniowca o sposób na zneutralizowanie ofensywy, z której Aris słynie. - Średnio nasz zespół oddaje 20 strzałów w każdym meczu, a tutaj ledwie kilka, z czego jeden celny. Jak pan to zrobił? - zapytali podczas konferencji prasowej. - Odpowiem panu na to pytanie po drugim meczu na Cyprze, bo mam nadzieję, że znówtobę-dzie pana nurtować - odpowiedział Szwarga. Rywalizacja Rakowa z Arisem ma oczywiście aspekt nie tylko sportowy. Przejście do IV rundy kwalifikacji Champions League - wktórej częstochowianie zmierzyliby się ze zwycięzcą dwumeczu FC Kopenhaga -Sparta Praga (pierwszy mecz w Danii zakończył się remisem 0:0) - wiążę się z gwarantowaną przez UEFA premią w wysokości 5 milionów euro, czyli ponad 22 milionów złotych. Awans do fazy grupowej oznacza przelew na 15,64 min euro, czyli blisko 70 milionów zł. Przegrana z Cypryjczykami zrzuci natomiast mistrzów Polski do dwumeczu o fazę grupową Ligi Europy (ze zwycięzcą z pary SK Slo-van Bratysława - Maccabi Hajfa) i tam sukces byłby wart 3,63 min euro, w przeliczeniu 16 min zł. W przypadku podwójnego niepowodzenia Raków ma już zagwarantowane miejsce w grupie Ligi Konferencji i czek na 2,94 min euro, a więc ponad 13 milionów złotych. - To jeszcze nie czas, żeby klepać się po plecach. Gramy o Ligę Mistrzów, najważniejszy jest rewanż na Cyprze - skwitował Dawid Szwarga, dodając, że na przygotowania do pierwszego meczu jego zespół miał jeden dzień, a rywale zorganizowali obóz.©® 16 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 10.08.2023 SPORT www.sportowy24. pl WIOŚLARSTWO Katarzyna Duda (AZS Szczecin) zdobyła złoty medal podczas Uniwersjady w chińskim Chengdu. Szczeci nianka płynęła w osadzie czwórki podwójnej mieszanej razem z Barbarą Streng (Bydgoszcz), Jakubem Woźniakiem (Poznań) i Kajetanem Szewczykiem (Bydgoszcz). Trenerem kadry był Piotr Kula z AZS Szczecin. Polacy zdobyli jeszcze dwa złota (jedynka kobiet, dwójka podwójna mężczyzn) i dwa srebra. KOSZYKÓWKA Karnety na nowy sezon Klub Czarni Słupsk rozpoczął sprzedaż karnetów na sezonu 2023/24. Do 14 bm. obowiązuje prawo pierwokupu na zajmowane dotąd miejsce dla posiadaczy karnetów na rozgrywki w sezonie 2022/23. Karnety są do nabycia na stronie czarni.abilet.pl, w biurach podróży Eskapada (ul. Wileńska 26) i Wodnik (ul. Kołłątaja 32), na Dworcu PKP (I piętro) i w Centrum Informacji Turystycznej (ul. Starzyńskiego 8). piłka nożna 9 WRZEŚNIA WIELKI MECZ CHARYTATYWNY DLA ROBERTA DYMKOWSKIEGO Gwiazdy ligi zagrają dla „Dymka LEGRUYgj JEPUSALEf^il Jakub Lisowski sport@gs24.pl Kibice sami decydują, jaką ce-gielkę-bilet kupują na organizowane przez przyjaciół Roberta Dymkowskiego i Pogoń spotkaniewicemistrzów Pol-ski z2001r. z reprezentacją PKO Ekstraklasy. Spotkanie odbędzie się 9 września o godz 17.1 to będzie bardzo duże wydarzenie, bo organizatorzy zapewniają masę atrakcji. Głównym punktem imprezy będzie oczywiście mecz Pogoni Szczecin 2000/01 z reprezentacją PKO Ekstraklasy, czyli piłkarzami obecnie występującymi na boiskach. - Mamy już wstępną zgodę z 90 procent klubów z Ekstraklasy. Do współpracy dołączyła też spółka PKO Ekstraklasa, ale muszę powiedzieć, że kluby fajnie zareagowały na naszą ini-gatywę, podobnie jak zdecydowana większość zawodników z wicemistrzowskiego składu -mówi Dawid Trzeźwiński, jeden z organizatorów. - Wia- ramy człowieka, który oddał Pogoni kawał serducha. Naszą intencją jest, abyście to Wy zdecydowali, jaką kwotę chcecie przeznaczyć za możliwość wstępu na mecz - zachęca kibiców Pogoń. Do dyspozycji - ponad 20 tysięcy miejsc na Stadionie im. Floriana Krygiera. - Dla kibiców przygotowaliśmy możliwość nabycia zakupu cegiełek wstępu w czterech wariantach cenowych: „dla Dymka 25", „dla Dymka 50", „dla Dymka 75", a także „Dla Dymka 100". Liczby odpowiadają cenom danej cegiełki, zatem można je nabyć po 25 zł, 50 zł, 75 zł oraz 100 zł. Dodatkowo, wprowadziliśmy także specjalną opcję zakupu cegiełki premium w cenie 500 zł. Oznaczyliśmy ją w systemie jako „Dla Dymka 500". Szukajcie tych miejsc na trybunie A5 - informuje klub. W środę rozpoczęła się sprzedaż wejściówek na trybuny A i B. Po wyprzedaniu miejsc - „zwolnione" będą kolejne sektory.©® Marek Zakrzewski najszybszy w Europie Jacek Wójcik sport@gp24.pl LEKKOATLETYKA. krzewskizAML Słupsk został mistrzem Europy do lat 20 wbiegu na 100 metrów. W Jerozolimie ustanowił kolejny rekord Polski Zawodnik Akademii Młodego Lekkoatlety ze Słupsk fantastycznie spisał się w swoim pierwszym finale podczas ME U20 w Izraelu. Po ustanowieniu rekordu Polski w eliminacjach na 100 m (10,29 s) i świetnym biegu półfinałowym (10,25 s, ale przy zbyt silnym wietrze) także w finale pokazał fenomenalną dyspozycję..l7-latek sięgnął po złoty medal i ponownie ustanowił rekord Polski, uzyskując taki sam czas jak w półfinale, ale tym razem bez „pomocy" wiatru. Warto podkreślić, że podopieczny trenera Tomasza Czubaka, w przeszłości Marek Zakrzewski z trenerem Tomaszem Czubakiem po finale na 100 metrów znakomitego 400-metrowca, został pierwszym w historii polskim mistrzem Europy juniorów wbiegu na 100 m. Przypomnijmy, że zawodnik AML Słupsk przed rokiem, również w Jerozolimie, został mistrzem Europy na 100 metrów w kategorii do 18 lat. M. Zakrzewski, który 18 lat skończy dopiero 18 grudnia, świetnie pobiegł również w eliminacjach i półfinale na 200 m. W eliminacjach uzyskał czas 21,13 s, a do finału wszedł z najlepszym czasem 20,88 s. Finał odbył się wczoraj już po zamknięciu tego wydania. Świetna forma słupskiego sprintera został zauważona przez trenerów kadry seniorów. Polski Związek Lekkiej Atletyki powołał M. Zakrzewskiego do reprezentacji na 19. mistrzostwa świata w Budapeszcie. Słupszczanin znalazł się wśród zawodników nominowanych do startu w sztafecie 4x100 m. KRÓTKO PIŁKA RĘCZNA Ustczanki w kadrach Trzy zawodniczki SSPR Szczy-piorniak Ustka otrzymały powołania do kadry wojewódzkiej w piłce ręcznej plażowej w kategorii młodziczek. Kamila Ciszkowska, Wiktoria Jakubek oraz Iga Kosieradzka w dn. 4-6 bm. odbyły szkolenie w Tczewie, pod okiem trenera Andrzeja Bystrama. Kolejne powołania dla szczypiornistek z Ustki napłynęły dla starszych zawodniczek. Katarzyna Lubecka i Zofia Żurowska zostały powołane do kadry narodowej juniorek młodszych. Od dzisiaj do 16 sierpnia dziewczęta będą przebywały na zgrupowaniu w Warszawie. Warto dodać, że zawodniczki Szczypiorniaka - Matylda Zbytniewska, Jagoda Rajnert, Justyna Karczewska i Daria Bieżuńska - w drugiej połowie lipca wystąpiły z reprezentacją województwa w finałach 29. Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w piłce ręcznej plażowej. W zawodach, które odbyły się w Mysłowicach, kadra pomorskiego juniorek młodszych zajęła 4. miejsce. PIŁKA NOŻNA Zagrają w pierwszej rundzie Komisja ds. Rozgrywek Pomorskiego Związku Piłki Nożnej podała zestaw par 1. rundy Pucharu Polski w sezonie 2023/2024 na szczeblu po-dokręgu Słupsk. Mecze zaplanowano w terminie 15 sierpnia. Zestaw par: Skra Bińcze -Brda Przechlewo, Szansa Sie-mianice - Błękitni Główczyce, Jantaria Pobłocie - Lew Lębork, Orły Wierego Pęplino -Słupia Kobylnica, Lipniczanka Lipnica - Granit Koczała, KS Bytów - Orkan Gostkowo, GKS Kołczygłowy - Sokół Kule-szewo, KS Zaleskie - Stal Jezierzyce, Sparta Konarzyny - Lider Rychnowy. (jak) domo, że nie wszyscy są przy piłce, nie wszyscy mogą zagrać, więc nazwa „Pogoń 2001 - wicemistrz Polski" będzie umowna. Skład na pewno uzupełnią piłkarze, których Robert będzie chciał zaprosić. Czekam na listę od Roberta, ale już teraz wiemy, że zagrają np. Maciek Stolarczyk czy Olek Mo-skalewicz. Nasze środowisko będzie odpowiednio reprezentowane, a dodatkowo będą i inne niespodzianki, ale te dopiero dopinamy. Trzeźwiński razem z Piotrem Kołackim oraz Maciejem Stolarczykiem zadbają nie tylko o mocne piłkarskie akcenty, ale też o uzupełniające elementy tego wydarzenia. - Będą również wydarzenia około stadionowe, by ściągnąć jaknajwięcej dzieciaków. Oczywiście nam zależy, by ten zastrzyk gotówki był jak największy, ale takie wsparcie mentalne dla Roberta też jest teraz bardzo potrzebne - uważa Trzeźwiński. - Chcemy to dobrze wypromować marketingowo, by wypełnić cały stadion Robert Dymkowski (w środku) podczas jednego ze spotkań Pogoni w latach 90. z Zagłębiem Lubin i stąd taki pomysł na mecz z reprezentacją PKO Ekstraklasy. Gdybyśmy zapraszali gwiazdy sprzed 20 lat to może nie przyciągnęliby takiej uwagi, jak zawodnicy obecnie występujący. Chodzi o to, by z każdego klubu przyjechał jeden, może dwóch zawodników. Mamy nadzieję na te największe nazwiska, choć oczywiście bez kadrowi- czów. W wielu klubach są piłkarze, którzy w przeszłości grali w Pogoni i też będą chcieli przy-jechać. Środowisko potrafi się zjednoczyć w tak trudnej sytuacji, a np. Radek Majdan w Warszawie będzie promował naszą imprezę. Mecz „Gramy dla Dymka" wstrzeli się we wrześniowe okienko transferowe. - To jedyny możliwy termin na taką imprezę. Jakby to był termin na kolejkę ekstraklasy to raczej nie udałoby się wypełnić stadionu, nie byłoby zainteresowania klubów czy mediów, a na to liczymy - dodaje organizator. Na dokładne składy jeszcze jest czas. Kandydaci do roli trenerów też są: Mariusz Kuraś, Orest Lenczyk, Edward Lorens, Bogusław Baniak, Eugeniusz Różański, a może będą i inne niespodzianki I teraz sprawa najważniejsza - wszystkie zebrane fundusze podczas spotkania, jak i przed jego rozpoczęciem (sprzedaż biletów) żostaną przeznaczone dla Roberta Dymkowskiego. Były napastnik Pogoni jest bardzo poważnie chory (diagnoza - stwardnienie zanikowe boczne) i tylko kosztowne wydatki na leczenie czy rehabilitację mogą pomóc mu i rodzinie w funkcjonowaniu w najbliższym czasie. - Plan jest prosty - łączymy przyjemne z pożytecznym, czyli oglądamy mecz i wspie-